Satan.pl > Czytelnia > Eseje >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
FelietonyEsejePublikacjeKontekstyKontakt

Nadah

Dlaczego wybieramy Satanizm? (2009-04-28)

Filozofia satanistyczna jest nieskończenie ciekawa, a przy tym można by pokusić się wręcz o stwierdzenie, że jest życiodajna. Daje piękne i szczęśliwe życie tym, którzy go pragną i uczynią wszystko, by stawało się coraz lepsze. Coraz bardziej boskie. Satanizm jest filozofią, sposobem życia ludzi silnych i ciekawych świata - jest w odpowiednich rękach potężnym narzędziem, które właściwie użyte może podarować człowiekowi jego najwspanialsze sny, największe marzenia. Satanizm pokazuje jak po nie sięgać, jak zmieniać pragnienia w rzeczywistość, potrząsa Twym umysłem, uczy zadawać pytania, budzi z nudnego snu szarości roztaczając obraz wspaniałej tęczy - życia tu i teraz. Satanizm popycha człowieka ku ciągłym poszukiwaniom sensu, piękna i szczęścia. Czyni obraną drogę najwspanialszą ze wszystkich, mówi: "Dąż ku szczytowi możliwości, rozwijaj się, kształć, zdobywaj nowe doświadczenia, spełniaj swą prawdziwą wyzwoloną wolę, gdyż jest ona najważniejsza w całym wszechświecie". Satanizm dotyka umysł kryształem życia, pokazując, że jest najjaśniejszą gwiazdą w całym kosmosie, że jego ogień jest jak najgorętsze z piór Feniksa. Wszechświat jest tak ogromny, człowiek zaś tak przy nim mały - jednak właśnie świadomość tego stanu rzeczy czyni człowieka wielkim. Jest on, tak ja, jak i Ty, największy, ponieważ to właśnie wszechświat cały mieści się w nim. Niech więc człowiek czyni swą wolę, a będzie ona prawem wszechświata.

Brzmi to wszystko pięknie. Czy jest tak jednak w rzeczywistości? Będzie wtedy i tylko wtedy, gdy człowiek przyjmie filozofię ciągłego progresu, filozofię czynu, siły, szczęścia, prawdziwej wolnej woli oraz bezkresnego poznania - czyli filozofię satanistyczną - za bliską jego naturze. Nie można się jej nauczyć - będzie bliska lub nie, jeśli jednak nie zamarła w człowieku jego pierwotna, prawdziwa natura, z pewnością zauważy, że Satanizm jest mu bliski.

Satanizm jest jak bardzo poręczne naczynie bez wyraźnych granic pojemności i zawartości. Możesz wlewać praktycznie co chcesz i w jakich tylko pragniesz ilościach. Wiedz jednak, że jesteś całkowicie odpowiedzialny za końcowy rezultat. Będziesz mieć tysiąclitrowy dzban o złotych wykończeniach najprzedniejszego wina czy ćwiartkę pitnego gnoju - wszystko zależy od ciebie. Sam Satanizm jest płytki w sferze merytorycznej, jest tylko naczyniem na to, co będziesz chciał weń wlać. Twoim zadaniem, jako Satanisty, jest ciągłe szukanie, uczenie się, chłonięcie wiedzy i inspiracji z szeroko otwartymi oczami, z uszami wyczulonymi na najdelikatniejszy szept mądrości. Głębia Satanizmu leży w sferze uczuć i emocji, nie mogę jej opisać, nie potrafię oddać czegoś tak ulotnego i osobistego jak satanistyczne przeżycie. Pragnę Ci jedynie uświadomić, że bycie Satanistą to otwartość i świadomość w dowolności. Oczywiście cały czas operuję pojęciem "Satanista" w moim własnym rozumieniu.

Wszystko leży na wyciągnięcie twoich rąk, naucz się sięgać wgłąb siebie.

Kroczenie ścieżką satanizmu nie jest łatwe, gdyż wiąże się z ciągłą pracą nad sobą, z ciągłym prześciganiem samego siebie - własnego umysłu, stawianiem trudnych pytań i szukania jeszcze trudniejszych odpowiedzi. Bycie Satanistą wiąże się z koniecznością ciągłego rozmyślania nad otaczającym nas światem, kontemplowaniem go i rozważaniem różnych dróg swego postępowania. Nie ma tu szablonów reakcji na określone akcje, nie ma dogmatów, żelaznych nakazów, czy zakazów. Satanista myśli zawsze sam za siebie, a przez to w pełni odpowiada za skutki swych czynów. Musi stworzyć swoją własną moralność, etykę, ramy (choć płynne) kodeksu postępowania. To są właśnie niektóre z konsekwencji wolności Satanisty.

Co przyciąga ludzi do Satanizmu? Ciekawość, w większości przypadków. Ludzie, którzy przyjęli za swój symbol Szatana, czyli w tradycji judeo-chrześcijańskiej Pana Ciemności, Zła i Kłamstwa - muszą być interesujący. Dopiero po zaspokojeniu chęci wiedzy na temat Satanizmu wyłania się obraz zupełnie inny do utartego w mentalności społeczeństwa tak Satanizmu, jak i samego Szatana w tej filozofii. Satanizm zamiast sekty czczącej Zło, pełnej nienawiści, zboczeń, bluźnierstw i występków przeciw ludzkości okazuje się czymś diametralnie innym, sprzyjającym człowiekowi, pozwalającym wyzwolić się z ciasnego więzienia przyziemnych dogmatów religii, otwierającym oczy na wszystkie religie i filozofie. Satanizm mówi "Idź i szukaj, drąż, dociekaj, szeroko otwieraj oczy i słuchaj tych, którzy mają ci coś ciekawego do powiedzenia, choćby byli najbardziej fanatycznymi chrześcijanami, żydami, mahometanami, buddystami etc.".

Co czyni człowieka Satanistą? Z pewnością nie sam fakt nazywania się nim, jak w przypadku np. chrześcijaństwa (gdzie człowiek ochrzczony może o sobie mówić jako chrześcijaninie). Nie ma czegoś takiego jak "niepraktykujący Satanista" - Satanistą jest się, lub nie. Ciężko niezaprzeczalnie i ostatecznie stwierdzić "Tak, jesteś Satanistą" lub "Nie, Ty nim nie jesteś". Tylko Ty sam możesz określić kim jesteś, tylko Ty znasz siebie na tyle dobrze by przylepić sobie właściwą etykietkę. Tylko po co? To etykietki częściej rządzą ludźmi, niż ludzie nimi. Bycie Satanistą wiąże się z piętnem, brakiem zrozumienia u większości ludzi, z jakimi przyjdzie się nam w życiu spotkać. Satanizm jest filozofią, przeciw-religią elitarną, bardzo postępową i nowoczesną, by ją w pełni zrozumieć, (co nie jest łatwe), trzeba mieć bardzo otwarty umysł. Sztuką godną Satanisty jest przekucie piętna na funkcjonalne narzędzie ułatwiające poruszanie się w społeczeństwie, a wymaga to nie lada siły i sprytu. Ach, pytałem po co etykietka. Po to, żeby było ciekawiej... o ile oczywiście jesteś Bogiem.

Nadah




Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>