| Satan.pl > Czytelnia > Eseje > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Nyxiss
Dlaczego jesteś satanist(k)ą? (2001-11-19)
"Dlaczego jesteś satanist(k)ą? To dobre pytanie, żeby zadawać je sobie od czasu do czasu. Jakie są twoje najważniejsze cele w życiu i jaka jest twoja filozofia pomagająca ci kłaść podłoże do osiągania tego wszystkiego co możesz osiągnąć podczas krótkiej przestrzeni swych lat istnienia? Co robisz dziś, w tej właśnie minucie - czy to wnosi jakieś korzyści do twego życia, czy okrada cię z cennych chwil? W dobrej opowieści każda linia, każde słowo przyczynia się do najważniejszego efektu, przybliża ostateczne rozwiązanie. Jaką przyszłość piszesz dla siebie dzisiejszego dnia?"
Jest to krótki fragment listu (wraz z tytułem) Blanche Barton, obecnej Najwyższej Kapłanki Kościoła Szatana. Niech on posłuży nam jako wspaniały wstęp do spojrzenia w głąb siebie i zadania sobie właśnie tego pytania: dlaczego jestem satanistką/satanistą? Kim jestem? Wgląd ten, jeśli jest zrobiony właściwie i szczerze, ugruntowuje, stawia pewniej na nogi i przede wszystkim uczy siebie. Pozwala odkrywać ścieżki nie tylko naszej świadomości, ale i enigmatycznej podświadomości. Trudna ale i bezcenna to umiejętność.
Tę krótką rozprawę pragnę zaadresować do każdego kto choć raz powiedział: jestem satanistą / jestem satanistką w szczególności zaś do tych, którzy to miano dzisiaj noszą. Piszę jako wyraz głównie własnych doświadczeń i refleksji ale i również ze skumulowania i konfrontacji ich z innymi źródłami.
Często zwykliśmy przyjmować 'prawdy oczywiste', czyli rozumować na zasadzie 'tak bo tak' i 'nie bo nie'. Dziecko charakteryzuje się taką naiwną postawą - ale jednak nie do końca. Jeśli posiadamy jakikolwiek argument zwykliśmy automatycznie daną rzecz traktować jako twierdzę i bastion słuszności. Śnieg jest biały bo każdy niby widzi i tak to nazwano w ustach autorytetów i książkach - lecz czyżby?
Jak wielu ludzi nie potrafi sklecić kilku argumentów na to, co często całe życie wyznają i stosują. Jak wielu ludzi nie potrafi jakkolwiek podjąć się uzasadnienia swojej ścieżki, którą z uporem kroczą już tak bardzo długo? Spojrzenie głębiej w oczy tego demona ignorancji grasującego swobodnie tak blisko nas doprawdy napawa przerażeniem i obrzydzeniem.
Element zwątpienia jest w społeczeństwie faktycznie odbierany z antagonizmem, jako zamach traktuje go każda struktura, której zależy na utrzymaniu ciemnoty. Jestem przekonana, iż sporo osób obnoszących się etykietką satanistyczną obrusza się na pytanie o zasadność i cel swego satanistycznego określania i (czasem tylko żałosnej próby) postępowania, odpowiadając być może 'bo jestem, bo chcę i już'. Chcesz? To już sukces. Dlaczego więc chcesz? - zdenerwujmy takiegoż 'satanistę'.
Taka jak powyższa odpowiedź automatycznie przenosi skojarzenia do poziomu nawet nie dziecka, bo na ustach dziecka święcie brzmi jego ustawiczna ciekawość, nieugięta wola poznawania w tym rozsadzającym każdą strukturę pytaniu: dlaczego?.
A więc zastanów się choćby dziś: kim jesteś? Dlaczego jesteś tym za kogo się uważasz? Dlaczego nie kimś innym? Jak postępujesz? Czy warto inwestować w to czas i energię? I dlaczego warto? ...
Pytania można mnożyć. I rzeczywiście dobrze jest to robić od czasu do czasu. Nawet, jeśli wydaje się ci, że na pewno wiesz co robisz i czego oczekujesz. Nawet, jeśli odpowiedzi szokują czy bolą - są to jednak twoje odpowiedzi, które wydobywają się z ciebie! Nie spychaj ich i nie ignoruj - ale ucz się i rozważaj.
Zważ w sobie dokładnie te słowa, odpowiedzi oraz uczucia i nie pomyl się! Bo możesz sobie poważnie zaszkodzić. To nie jest zabawa!! Jest to religia, filozofia, sposób na życie. Jeżeli nie stać Cię na taką chwilę zgłębienia się w siebie - ZAPOMNIJ o satanizmie (!) bo nawet nie jesteś go wart oraz służąc dobrą radą, szkoda twojego czasu.
Życzę sobie i wszystkim tej doskonałej, wysokiej umiejętności i obiektywizmu!
Nyxiss
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















