Satan.pl > Czytelnia > Eseje >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
FelietonyEsejePublikacjeKontekstyKontakt

Neron

Tramwaj zwany ignorancją (2004-02-07)

Ludzie uważają satanizm za wielce niemoralny. Mało powiedziane! Widzą w satanizmie samo zło. Sataniści są natomiast kojarzeni z rytualnymi morderstwami, dokonywanymi na ołtarzu Szatana.
Powiem szczerze, że takie obiegowe opinie są nawet zabawne. Nazwa satanizm jest zaiste prowokująca i miała taką być.
Wspomniane stereotypy przykuwają moją uwagę w podobnym stopniu, co brudne tramwaje poruszające się ulicami miasta. Są mi zupełnie obojętne do czasu, aż znajdę się na ich drodze. Przytoczone tramwaje mają jednak jeszcze jedną, ciekawą właściwość. Otóż można je w pożyteczny sposób wykorzystać...
Jak wiadomo, nie każdy nadaje się na satanistę. Satanizm to filozofia elitarna. Plotki krążące o satanizmie odstraszają nieodpowiednie jednostki, lub cichaczem wywożą je poza obręb naszego elitarnego miasta. Przyznacie chyba, że to niezwykle wygodne rozwiązanie.
Ciekawą cechą większości satanistycznych stereotypów, jest ich geneza. Nie będę tu pisał o pseudo satanistach, którzy są maszynistami we wspomnianych brudnych tramwajach . Chciałem raczej powiedzieć co nieco, o naiwności i głupocie ludzkiej.
Stereotypy to sprawa dość zabawna. To jawne obnoszenie się z ciemnotą i niewiedzą tych, którzy te plotki rozpowszechniają.
W USA istnieje Kościół Szatana. Dla informacji niewtajemniczonych dodam, że zrzesza on... satanistów. To chyba niezbyt zaskakujące, prawda? Mniej znanym jest natomiast fakt, że Kościół Szatana jest oficjalnie zarejestrowanym kościołem, mającym wszelkie nadane przez państwo uprawnienia. To właśnie Ci sataniści wydali Biblię Szatana, to oni odprawiają owe tajemnicze rytuały, które można było swego czasu zobaczyć w BBC. Dlaczego ten fakt nie budzi zdziwienia u osób, które wierzą stereotypom?
Po pierwsze, mogą one owego faktu nie znać. Dlatego ufają krążącym w społeczeństwie opinią i na ich podstawie budują swój wizerunek satanizmu. To zupełnie zrozumiałe, a nawet pożyteczne - po co owi łatwowierni ludzie mają zawracać sobie głowę naszą elitarną filozofią? Nie są nam potrzebni.
Wspomniani ludzie nie budzą zbyt wielkich zastrzeżeń. Nie lubią myśleć, wolą polegać na czyimś zdaniu. W porządku, ich sprawa. Dlaczego zarzucam im bezmyślność? Z prostej przyczyny. Ci ludzie, budują swój wizerunek satanizmu na podstawie rozmaitych telewizyjnych reportaży. Sam widziałem kiedyś kilka w telewizji TVN. Mówiono o satanistach bardzo źle, zarzucano im rytualne morderstwa, a całość reportażu podparto wspomnianym już materiałem filmowym BBC, z przebiegu pewnego rytału odprawianego przez Kościół Szatana. Oczywiście nie omieszkano nadmienić, że to właśnie oryginalna czarna msza, odprawiana przez Kościół Szatana, działający w USA... Myślący człowiek zauważyłby prawdopodobnie, że coś jest tu nie tak. Pewna drobna nieścisłość aż kłuje w oczy! Jak to, telewizja BBC nakręcała przebieg czarnej mszy, na której ofiarą jest przecież człowiek? Sfilmowali rytualne morderstwo, krok po kroku, aż do krwawego apogeum?
Ciekawe. Pozostaje jeszcze jedno pytanie: dlaczego tego Kościoła jeszcze nie zlikwidowali, a jego członków nie wysłano do więzienia? Skoro sataniści są tacy źli, to dlaczego pozwala się im na odprawianie czarnych mszy, a ekipa telewizyjna towarzyszy im z kamerami? Zastanawiające, jednak nie dla przeciętnego człowieka.
Zostawmy szarych ludzi w spokoju. Oni myśleć nie lubią, wolą jak ktoś robi to za nich. Niech jeżdżą sobie brudnymi tramwajami. Dużo większe zastrzeżenia budzą ci, którzy uważają się za ludzi wykształconych i podają się za znawców w tym temacie. Mam na myśli wszelkiej maści dziennikarzy, socjologów i... księży katolickich (tak, tak, oni też się za takowych uważają). Nie rozumiem dlaczego ktoś, podający się za specjalistę , przedstawia nieprawdziwe wiadomości na temat satanizmu. Dziennikarze produkują nielogiczne reportaże i artykuły. Socjologowie wydają książki i straszą satanistycznymi subkulturami. Księża malują obrazki wyznawców diabła. Nikt jednak z tych specjalistów (szczególnie tych najbardziej obiektywnych , czyli duchownych) nie podaje prawdziwych informacji o satanizmie. Nie widać w ich czynach nawet śladu zastanowienia. Wszyscy przedstawiają nas jako czcicieli diabła. Ciekawe, czy wynika to z niewiedzy, obawy przed tabu, czy dbania o własne interesy?
Faktem jest istnienie legalnie działającego Kościoła Szatana. Zezwolono tym satanistom na działanie, gdyż nie łamią prawa. Widocznie nie mordują nikogo na ołtarzach i nie przelewają krwi niewinnych istot. Gdyby ich działalność była szkodliwa dla społeczeństwa, zapewne uznano by ją za niezgodną z prawem. Nasi krajowi spece wydają się jednak o tym nie wiedzieć. Spokojnie zamiatają swoje podwórko, nie martwiąc się o rozwijanie i uzupełnianie swej (nie)wiedzy. Łatwiej jest paplać co ślina na język przyniesie, niż zanudzać nie myślących ludzi prawdziwymi informacjami. Szczególnie, że owa prawda odbiega od oczekiwań katolickiej (a więc większej) części ludności Polski.
Razi niewiedza tych, którzy uważają się za specjalistów. Zawdzięczamy im rozpowszechnianie coraz to nowych, nieprawdziwych informacji. Czy nasi spece uprawiają politykę dezinformacji w jakimś celu? Być może dziennikarze gonią za sensacją (ale czy nie większą sensacją byłaby w tym przypadku prawda?). Interes duchowieństwa jest dość oczywisty. Jednak czy taka polityka, w dobie globalizacji świata, ma jakiś głębszy sens? W takim razie, sianie tych nieprawdziwych stereotypów wynikać musi ze zwyczajnej niewiedzy i głupoty. Cóż, to niewątpliwie bardzo przykre (dla wspomnianych głupców oczywiście).
Każdy ma prawo wierzyć w co chce. Jego sprawa. Częstym zarzutem pod adresem satanistów jest rzekoma walka i obraza innych religii. To oczywiście kolejna bzdura. Osobiście, uważam nawet (może to zabrzmi absurdalnie...), że religie takie jak np. chrześcijańska są potrzebne. Owszem, wyrządziły bardzo dużo złego. Jednak bezpieczniej się czuję gdy wiem, że cała masa głupców trzymana jest w ryzach przez dekalog... Nie walczę z żadnymi religiami. Ja tylko krytykuję to, co jest sprzeczne z moim światopoglądem.
Oczywiście, nie tak społeczeństwo postrzega typowego satanistę. Z resztą, może to nawet lepiej. Co jednak w żaden sposób nie usprawiedliwia całej rzeszy wykształconych specjalistów.
Każdy ma prawo wierzyć w co chce. Jednak jeżeli uważa, że został przyniesiony przez bociana lub, że znaleziono go w kapuście, bo tak usłyszał od mamy/taty chcących wykręcić się z obowiązku uświadomienia go, to wybaczcie - mimowolnie wywołuje to uśmiech na mojej twarzy. Nie bedzie wielkim odkryciem stwierdzenie, iż w życiu trzeba myśleć. Głupio byłoby dowiedzieć się dopiero od własnej żony, że dzieci nie znajduje się w kapuście...
Dlatego warto myśleć samodzielnie, zamiast wierzyć ślepo wszelkim specjalistom i im podobnym. Również dlatego nie warto sztywno trzymać się słów Laveya i innych filozofów. Owszem, można ich przesłanie wziąć pod uwagę, jednak należy je samodzielnie ocenić i przeanalizować. I myśleć. W przeciwnym wypadku upodabniamy się właśnie do specjalistów, o których była mowa w niniejszym artykule. I grozi nam, że ockniemy się w tramwaju, zmierzającym donikąd.





Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>