| Satan.pl > Czytelnia > Felietony > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
Xenomorph
Super-Satanistyczna Trzecia Alternatywa (2011-09-19)
Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek nad tym, czy możliwe jest tak po prostu zaprzestanie bycia satanistą? Wyzbycie się satanizmu?
Sprawa nie jest taka prosta, bo czym jest dla ciebie satanizm? Jest odzwierciedleniem ciebie samego! Odrzucając satanizm, musiałbyś odrzucić siebie samego, a to jest niemal niemożliwe.
Czy można więc przestać być satanistą? Teoretycznie — jeśli zaprzestałbyś wszelkich zachowań związanych ze satanizmem (samodoskonalenie się, odzwierciedlanie samego siebie, wolność umysłu, duma z życia itd.), to wtedy faktycznie przestałbyś nim być, ale jest to niemożliwe, bo zawsze będziesz robił coś z myślą o sobie. Praktycznie rzecz biorąc, gdybyś zaprzestał rozwoju, dał się wchłonąć ciemnej masie społeczeństwa i przestał przywiązywać jakąkolwiek wagę do tego, co związane jest z satanizmem, mógłbyś spaść na tak niski poziom, że większość satanistów nie uznałaby cię za satanistę... ale nie do końca, bo ty sam nadal możesz twierdzić, że jesteś satanistą i robisz to, co lubisz (np. idąc na łatwiznę, przyjmując normy społeczeństwa zamiast zbudować swoje, co jest częściowym zakłamaniem).
Czy można więc zgodnie z własnym sumieniem — albo raczej: w zgodzie z własnym satanizmem — odejść od satanizmu? Istnieje paradoksalne zjawisko nazwane przeze mnie "Super-satanistyczną Trzecią Alternatywą".
Satanizm często polega na surowej kalkulacji i planowaniu. Zjawisko to występuje, gdy najbardziej opłacalnym ruchem dla ciebie jest zaprzestanie bycia satanistą bądź identyfikowania się jako taki. Jeżeli zajdzie taka potrzeba i to miano faktycznie jest ci kulą u nogi, w bliskiej przyszłości może sprowadzić fatalne konsekwencje... trzeba przyznać, że wyzbycie się (chwilowe lub stałe) tej identyfikacji w obliczu zagrożenia może być nie tylko czysto racjonalnym wyjściem, ale także o naturze bardzo satanistycznej.
Satanizm jest otwartą ideologią — jeżeli czujesz, że jesteś satanistą, to faktycznie możesz się nim stać. (Tu narzuca się kolejne pytanie: czy każdy może być satanistą? Ale nie o tym mowa). Jednak gdy czujesz, że trzeba odpuścić na jakiś czas (uśpić podejrzenia/emocje, nabrać motywacji), nikt nie będzie cię karcił ani oskarżał o zdradę. Czasami dobrze jest wiedzieć, kiedy należy się wycofać.
Tak więc być może pod wpływem jakiegoś bodźca (zagrożenie z strony społeczeństwa, zagrożenie zrażeniem do siebie najbliższej osoby itd.) dobre jest dla ciebie (chwilowo bądź na zawsze) zaprzestanie identyfikowania się jako satanista lub zaprzestanie zachowań typowych dla satanisty (fakt faktem, że "ukryty" satanista wyróżnia się w tłumie społeczeństwa, a "działający otwarcie" jest postrzegany jako zagrożenie).
Wtapiasz się w tłum, zachowujesz się jak inni ludzie, zachowując jednocześnie swoją dawną "siłę". Zadbanie o swój "nowy" wizerunek, bo "jak cię widzą, tak cię piszą". Pytanie, kim się stałeś, wyzbywając się satanizmu? Nikim... W pewnym stopniu zaprzeczyłeś samego siebie, stając się jednym z "wielu".
Z drugiej strony — możesz oszukać społeczeństwo, ale nie samego siebie. Cokolwiek byś zrobił, zawsze pozostanie w tobie cząstka satanizmu. Tak samo jak nie ma człowieka, który nie byłby w najmniejszym chociaż stopniu satanistą, tak samo nie możesz się takim stać. Możesz jedynie zagłuszyć swój satanizm...
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>















