Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15
TematyAutorData
 Only the good die young
darktofik 2012-03-30 - 14:13:03
 Only the good die young
Vomit 2014-03-18 - 09:12:32
 Only the good die young
PvtKillroy 2013-01-29 - 00:38:21
 Only the good die young
darktofik 2013-01-29 - 10:42:35
 Only the good die young
PvtKillroy 2013-01-29 - 13:36:18
 Only the good die young
darktofik 2013-02-04 - 10:15:26
 Only the good die young
gothicdarkangel 2013-01-29 - 14:00:14
 Only the good die young
PvtKillroy 2013-01-29 - 22:00:21
 Only the good die young
darktofik 2013-02-04 - 10:25:40
 Only the good die young
gothicdarkangel 2013-01-30 - 08:30:59
 Only the good die young
PvtKillroy 2013-01-30 - 22:53:58
 Only the good die young
gothicdarkangel 2013-01-30 - 23:24:58
 Only the good die young
Cień 2012-04-11 - 00:38:57
 Only the good die young
gothicdarkangel 2012-04-11 - 06:58:52
 Only the good die young
Merineth 2012-03-31 - 21:04:00
 Only the good die young
_flo_ 2012-03-30 - 16:29:22
 Only the good die young
gothicdarkangel 2012-03-30 - 15:43:02
 Only the good die young
Cień 2012-04-11 - 00:34:49
 Only the good die young
Wiktor 2012-04-12 - 23:23:07
 Only the good die young
RM_12 2012-03-30 - 14:51:52
 Only the good die young
Sir Thomas 2013-02-16 - 15:45:07
 Only the good die young
RM_12 2013-02-16 - 22:46:48
 Only the good die young
Sir Thomas 2013-02-16 - 22:59:30
 Only the good die young
Selene Lilith 2012-04-23 - 19:23:42
Spis działów / Spis wątków / Nowy wątek / Archiwum
AutorTemat wątku:
darktofik
( fluorescencja )

zdjecie

Wysłano:
2012-03-30
14:13:03

Only the good die young
Atmosfera wokół rządowych planów podniesienia wieku emerytalnego do 666 lat gęstnieje coraz bardziej. Niektórzy z Was wyjechali za granicę przenajświętszej Rzeszypospolitej, inni zapierdalają, aż huczy- nie zawsze w pełni dzieląc się z państwem fruktami swej orki.  
Ci, którzy są blisko upragnionej emerytury (SĄ TU TACY???) nerwowo spoglądają na herr Thuska et consortes, ci w pełni aktywni zawodowo rozważają wyjazd, mają w dupie wszystko i wszystkich, bo robią na czarno i odkładają do skarpety, leją na wszystko, na co i tak nie mają wpływu, albo hodują wrzody żołądka oczekując, jaką jeszcze niespodziankę w tym temacie sprawi władzuchna.  
Jest jeszcze trzecia grupa- młodzież, którą niekoniecznie interesuje polityka, gospodarka i cały ten szoł. Na utrzymaniu rodziców, kochanków/kochanek, wiodą beztroskie życie, z każdą sekundą zbliżając się do momentu, w którym przyjdzie czas opuścić ciepły kurwidołek i zacząć żyć na własny rachunek.
A jak jest u Ciebie z myślą, że (jak dożyjesz) przyjdzie czas, gdy siły opadną? Przejmujesz się?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
Vomit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2014-03-18
09:12:32

Only the good die young
> A jak jest u Ciebie z myślą, że (jak dożyjesz) przyjdzie czas, gdy siły  
> opadną? Przejmujesz się?  

Myślenie o granicy wieku emerytalnego pozostawiam tym, którzy na niej praktycznie stoją albo stali a tu im z przed nosa uciekła.  
Jedno jest pewne nie wyjadę nigdy.
Za wiele się zmieni nim ten temat mnie obejdzie. A może nawet nie dożyję kryzysu wieku średniego a co dopiero emerytalnego?
Lepiej było by zapytać jak przewidujecie zmianę tego stanu na przestrzeni lat pozostałych wam do zasłużonego odpoczynku na koszt państwa?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
PvtKillroy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-01-29
00:38:21

Only the good die young
>
> A jak jest u Ciebie z myślą, że (jak dożyjesz) przyjdzie czas, gdy siły  
> opadną? Przejmujesz się?  
Szczerze nie zastanawiam się nad tym co dzieje się w polityce(oczywiście mam jakieś tam swoje poglądy ale to nie czas i miejsce na to) mam niewiele ponad 20 wiosen i od jakiegoś czasu pracuję sam na własne utrzymanie, i chociaż zdaję sobie sprawę że nasz kochany rząd rucha nas na wszystkie strony, szczególnie ludzi pracujących w moim zawodzie. (bo jak inaczej nazwać to że bez odpowiednich "pleców" po 12 latach wylatujesz na zbity pysk bez prawa do emerytury, w dodatku zniszczony fizycznie i psychicznie przez cały ten syf którego na pewno i ja doświadczę niejednokrotnie) Ale nie myślę o tym i staram się żyć na bieżąco, korzystając ze wszystkich nadarzających się okazji, a czy mądrze zrobiłem? Okaże się(bądź nie) za 12 lat. Jedno jest pewne: nie będę niczego żałował.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
darktofik
( fluorescencja )

zdjecie

Wysłano:
2013-01-29
10:42:35

Only the good die young
> Jedno jest pewne: nie będę niczego żałował.

Ciekawe, skąd w Tobie taka pewność...?

dt
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
PvtKillroy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-01-29
13:36:18

Only the good die young
> Ciekawe, skąd w Tobie taka pewność...?
>  
> dt

Jeżeli nie siebie samego to kogo(czego) innego mam być pewny?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
darktofik
( fluorescencja )

zdjecie

Wysłano:
2013-02-04
10:15:26

Only the good die young
> > Ciekawe, skąd w Tobie taka pewność...?
> >  
> > dt
>  
> Jeżeli nie siebie samego to kogo(czego) innego mam być pewny?


Sam sobie musisz odpowiedzieć na to- IMO bardzo ważne- pytanie. Ja zapytałem, jakie są podstawy Twojej pewności. Skąd ona się bierze? Bo chyba musi mieć mocne podstawy. Na zasadzie: im bardziej radykalny osąd= tym bardziej mocne fundamenty takich twierdzeń.

dt
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
gothicdarkangel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-01-29
14:00:14

Only the good die young

>  
> Jeżeli nie siebie samego to kogo(czego) innego mam być pewny?


A jesteś w stanie określić, jak dalej potoczą się Twoje losy? Tylko tego możemy być pewni:  
1. Umrzemy  
2. Gdy nie będziemy płacić podatków, będzie nas ścigał Urząd Skarbowy. Zdarzają się w życiu rzeczy, które potrafią zachwiać nawet najtwardszą i najbardziej stabilną psychiką. Kto tego nie uwzględnia, jest jeszcze niedojrzały.
Gothic
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
PvtKillroy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-01-29
22:00:21

Only the good die young
> A jesteś w stanie określić, jak dalej potoczą się Twoje losy? Tylko tego  
> możemy być pewni:  
> 1. Umrzemy  
> 2. Gdy nie będziemy płacić podatków, będzie nas ścigał Urząd Skarbowy.  
> Zdarzają się w życiu rzeczy, które potrafią zachwiać nawet najtwardszą i  
> najbardziej stabilną psychiką. Kto tego nie uwzględnia, jest jeszcze  
> niedojrzały.
> Gothic

Wiara we własne możliwości, egoizm i dążenie do samodoskonalenia to rzeczy które mnie napędzają i motywują do dalszego działania na własną korzyść za wszelką cenę. Właśnie dlatego nie będę niczego żałował, wiem że wszystko co zrobiłem, robiłem dla własnego dobra, i starałem się najmocniej jak potrafiłem a rzeczy na które nie mam wpływu nie żałuję bo to zwykła strata czasu i energii. A czy jestem w stanie określić jak dalej potoczą się moje losy? Jak już pisałem nie zastanawiam się jeszcze nad tym, choć zapewne ten dzień kiedyś nadejdzie. Puki co jest to dla mnie mglista przyszłość..
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
darktofik
( fluorescencja )

zdjecie

Wysłano:
2013-02-04
10:25:40

Only the good die young
1.
> Wiara we własne możliwości, egoizm i dążenie do samodoskonalenia to rzeczy  
> które mnie napędzają i motywują do dalszego działania na własną korzyść za  
> wszelką cenę.  

2.
> wiem że wszystko  
> co zrobiłem, robiłem dla własnego dobra, i starałem się najmocniej jak  
> potrafiłem  

1 i 2 nie mają ze sobą wiele wspólnego. Łącząc wiarę we własne możliwości i egoizm z brakiem umiejętności krytycznego spojrzenia wstecz zakładasz, że jesteś na szczycie, wiesz wszystko i nic nie jest tego w stanie zmienić.
Gdzie tu miejsce na samodoskonalenie?

> A czy jestem w stanie określić jak dalej potoczą się moje  
> losy? Jak już pisałem nie zastanawiam się jeszcze nad tym, choć zapewne  
> ten dzień kiedyś nadejdzie. Puki co jest to dla mnie mglista  
> przyszłość..

0.K. To wyjaśnia Twoje podejście. Zdziwisz się, na jak niskich szczebelkach drabiny stoisz. Bez obrazy. Nie mam zamiaru Cię pouczać, ani drwić (każdy tam kiedyś był, ważne by iść dalej). Po prostu stwierdzam, że jesteś jeszcze bardzo niedojrzały. Nie zobaczysz tego teraz, ale założenie, że ten dzień kiedyś nadejdzie, dobrze rokuje.

dt

PS
Przyszłość nadchodzi szybciej, niż się tego spodziewamy :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
gothicdarkangel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-01-30
08:30:59

Only the good die young
  
> Wiara we własne możliwości, egoizm i dążenie do samodoskonalenia to rzeczy  
> które mnie napędzają i motywują do dalszego działania na własną korzyść za  
> wszelką cenę.


A własne ograniczenia Waćpan uwzględniłeś? Nie mam na myśli sytuacji, na które nie masz żadnego wpływu, ale np. własne słabości, bo masz je jak wszyscy.  


Właśnie dlatego nie będę niczego żałował, wiem że wszystko  
> co zrobiłem, robiłem dla własnego dobra, i starałem się najmocniej jak  
> potrafiłem a rzeczy na które nie mam wpływu nie żałuję bo to zwykła strata  
> czasu i energii.


Uwzględnij fakt, że coś, co kiedyś było dla Ciebie bardzo ważne, z perspektywy czasu może okazać się czymś, czy nie warto było sobie zawracać głowy. Przełkniesz to? Miałeś kiedyś potrzebę zmierzyć się z czymś, na co masz niewielki wpływ, z cierpliwością do tego dążyć i rozkoszować się myślą, że warto było?


A czy jestem w stanie określić jak dalej potoczą się moje  
> losy? Jak już pisałem nie zastanawiam się jeszcze nad tym, choć zapewne  
> ten dzień kiedyś nadejdzie. Puki co jest to dla mnie mglista  
> przyszłość..


A gdy nadejdzie, to być może obudzisz się z ręką w nocniku. Na podstawie obserwacji ludzi, a nie "bo tak mi się wydaje".
Gothic
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
PvtKillroy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-01-30
22:53:58

Only the good die young
> A własne ograniczenia Waćpan uwzględniłeś? Nie mam na myśli sytuacji, na  
> które nie masz żadnego wpływu, ale np. własne słabości, bo masz je jak  
> wszyscy.
  
Mam kilka jak każdy, ale co to ma do rzeczy? Porażki są nieodzownym elementem naszej egzystencji, trzeba się z tym pogodzić i wyciągać z nich jak najwięcej by unikać ich w przyszłości.

> Uwzględnij fakt, że coś, co kiedyś było dla Ciebie bardzo ważne, z  
> perspektywy czasu może okazać się czymś, czy nie warto było sobie zawracać  
> głowy. Przełkniesz to? Miałeś kiedyś potrzebę zmierzyć się z czymś, na co  
> masz niewielki wpływ, z cierpliwością do tego dążyć i rozkoszować się  
> myślą, że warto było?

Jeżeli kiedyś było dla mnie ważne to jak najbardziej to "przełknę" bo dlaczego by nie? I chyba nigdy nie miałem takiej potrzeby a jeżeli nawet to był to tak mało znaczący epizod że nawet tego nie pamiętam.
  
> A gdy nadejdzie, to być może obudzisz się z ręką w nocniku. Na podstawie  
> obserwacji ludzi, a nie "bo tak mi się wydaje".
> Gothic

Jak do tej pory wszystko idzie jak trzeba a jeżeli nawet czasem coś się spieprzy to potrafię wyjść z tego obronną ręką więc się nie martwię.
Nie mam zamiaru ciągle żyć w strach co przyniesie kolejny dzień i martwić się na zapas jak większość ludzi. Każdy ma swój patent na życie a to właśnie jest mój i możesz się z tym nie zgadzać, wytykać mi błędy, straszyć że wszystko się zawali a my umrzemy i inne pesymistyczne pierdoły, bo masz do tego prawo ale niczego to nie zmieni bo już dawno przestałem się przejmować gadaniem "starszych i bardziej doświadczonych" bo zwykle pierdolą jak ksiądz na kazaniu a sami robią zupełnie co innego.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
gothicdarkangel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-01-30
23:24:58

Only the good die young

> Mam kilka jak każdy, ale co to ma do rzeczy?


A jak myślisz?:>


Porażki są nieodzownym  
> elementem naszej egzystencji, trzeba się z tym pogodzić i wyciągać z nich  
> jak najwięcej by unikać ich w przyszłości.


Z teorii Freuda, z którą się w większości nie zgadzam, lubię tzw. przymus powtarzania. A dokładniej, uwielbiam go stwierdzać u innych. Mniam...po prostu palce lizać.
>  

>  
> Jeżeli kiedyś było dla mnie ważne to jak najbardziej to "przełknę" bo  
> dlaczego by nie? I chyba nigdy nie miałem takiej potrzeby a jeżeli nawet  
> to był to tak mało znaczący epizod że nawet tego nie pamiętam.


Powala mnie Twoja pewność siebie.

>  
>  
> Jak do tej pory wszystko idzie jak trzeba  

Niósł wilk razy kilka, .....



a jeżeli nawet czasem coś się  
> spieprzy to potrafię wyjść z tego obronną ręką więc się nie martwię.
> Nie mam zamiaru ciągle żyć w strach co przyniesie kolejny dzień i martwić  
> się na zapas jak większość ludzi. Każdy ma swój patent na życie a to  
> właśnie jest mój i możesz się z tym nie zgadzać, wytykać mi błędy,  
> straszyć że wszystko się zawali a my umrzemy i inne pesymistyczne  
> pierdoły, bo masz do tego prawo ale niczego to nie zmieni bo już dawno  
> przestałem się przejmować gadaniem "starszych i bardziej doświadczonych"  
> bo zwykle pierdolą jak ksiądz na kazaniu a sami robią zupełnie co  
> innego.

Nie rozumiesz chyba różnicy między zamartwianiem się. a myśleniem o przyszłości. A poza tym....wymiękłam.ROTFL
Gothic
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2012-04-11
00:38:57

Only the good die young

> A jak jest u Ciebie z myślą, że (jak dożyjesz) przyjdzie czas, gdy siły  
> opadną? Przejmujesz się?  

***
Nie, zakładam że albo dojdę do majątku, który mi pozwoli na niemartwienie się o nic, albo jak siły zaczną mnie opuszczać to podziękuję światowi za współpracę.

Państwo socjalne się skończyło i nie wróci. Przynajmniej długo nie wróci. Im szybciej się z tym pogodzimy tym lepiej dla nas.  

W tej chwili świadczenia emerytalne i rentowe pochłaniają ok. 42% (sic!) budżetu, dla porównania wydatki na infrastrukturę ok 5%. Musi więc zmniejszyć się liczba je pobierających (a najbardziej humanitarna metoda to podniesienie wieku emerytalnego) ale system się rozpadnie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
gothicdarkangel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2012-04-11
06:58:52

Only the good die young
>  
> Państwo socjalne się skończyło i nie wróci. Przynajmniej długo nie wróci.  
> Im szybciej się z tym pogodzimy tym lepiej dla nas.  

********************************
Państwo socjalne istnieje, tylko zmienił się rodzaj udzielanych świadczeń. Utrzymujemy żuli, bezdomnych, którzy sami są sobie winni, armię przygłupów, którzy rozmnażają się jak króliki, a potem pukają do drzwi MOPS-u i żądają zasiłków, tzw. samotne matki, które udając, że nie mają kontaktu z ojcem ich dzieci najgłośniej narzekają na fundusz alimentacyjny. Lwią część naszej pracy pożera administracja państwowa/po co nam Senat?/. O zmarnowanych pieniądzach na NFZ, luksusowe budynki owej instytucji i pałace ZUS-u też warto pamiętać. Tam marnuje się kasę z naszych podatków. Nie widzę potrzeby wtapiania kasy w leczenie alkoholików i narkomanów - sami to sobie zafundowali. Lepiej pieniądze przeznaczyć na onkologię, hospicja i leczenie chorych, którzy nie pomogli sobie zachorować.Degenerat chlejący denaturat przyjmowany jest natychmiast lub prawie natychmiast. Mój pacjent z CHAD w jednej z PZP miał czekać na wizytę u terapeuty 3 miesiące. To skandal!
>  



> W tej chwili świadczenia emerytalne i rentowe pochłaniają ok. 42% (sic!)  
> budżetu, dla porównania wydatki na infrastrukturę ok 5%. Musi więc  
> zmniejszyć się liczba je pobierających (a najbardziej humanitarna metoda  
> to podniesienie wieku emerytalnego) ale system się rozpadnie.  


************************
Podniesienie wieku emerytalnego jest głupotą również z medycznego punktu widzenia. Jakiś cep nie uwzględnia wpływu wieku na wydajność pracy. W "dupiu" ma to, że wraz z wiekiem człowiek coraz częściej choruje i częściej będzie korzystał z L4. Poza tym w wielu zawodach  pracownik  
z obniżonymi na skutek starości funkcjami poznawczymi może stanowić zagrożenie dla innych. Jak ja kocham kierowców-organików. Trzech moich pacjentów prowadziło auta z diagnozą: otępienie lekkie. Poza tym nie widzę nic humanitarnego, aby osobę, która pracowała przez całe życie zmuszać do kilku następnych lat pracy, bo potrzeba kasy dla rządzących i degeneratów.
Świadczenia rentowe: też jestem rencistką. Od zeszłego roku. Dostałam za pierwszym razem rentę bez problemu, bez znajomości. Nie korzystałam z tych uprawnień kilka lat wcześniej a mogłam. Jestem chora i to nie z własnej winy. Pracowałam na rentę 18 lat. Tak się składa, że jestem również ekonomistką z praktyką zawodową. Sama rozliczam PIT-y. I wiem, ile przez całe życie płaciłam na tzw. ubezpieczenie społeczne. Zanim umrę, zamierzam choć trochę skorzystać ze swoich pieniędzy. Problem polega na płaceniu renty osobom,którym się ona nie należy - ilu alkoholików, symulantów i tych, którzy przyszli z kopertą w łapie z tego korzysta? Nie raz dzięki mnie symulanci renty nie dostali. Miałam pacjentkę, która symulowała zaburzenia pamięci w wieku 50-ciukilku lat. Niby nic nie pamiętała, ale doskonale wiedziała, czego nie pamięta, czego zapomniała zrobić. Z takim wpisem rozmowę z orzecznikiem miała bardzo krótką i konkretną. Potrafię wpisać bez litości: agrawacja, symulacja, postawa roszczeniowa do dokumentów choremu, który ma chętkę zostać którymś z kolei pasożytem. Tu jest problem. Szlag mnie trafił, gdy zabrano rentę schizofreników. Trzeba odróżniać chorych od symulantów. Jak się żyje z renty: spytaj pacjenta.Powie Ci o dylemacie chleb czy leki na serce, opłata za gaz czy światło. Ja pracuję.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
Merineth
( Galaktyka )

zdjecie

Wysłano:
2012-03-31
21:04:00

Only the good die young

> A jak jest u Ciebie z myślą, że (jak dożyjesz) przyjdzie czas, gdy siły  
> opadną? Przejmujesz się?  


Ile jeszcze razy zmieni się rząd/ustawy/ustrój/wiek emerytalny/ceny paliw/system szkolnictwa w ciągu tych 40 lat, które na dzień dzisiejszy zostały mi do emerytury? Za wcześnie żeby się przejmować, Tusk przeminie, wszystko przeminie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2012-03-30
16:29:22

Only the good die young
Mój szanowny zakontraktowany siedzi w Holandii. Mam nadzieję, że ukorzeni się tam na stałe i ja również wybędę z naszej ojczyzny mlekiem i miodem… tfu… paranoją i absurdem płynącej.

A tak ogólnie — dzieci nie mam i mieć nie będę, więc zarówno kwestia odpowiedzialności za kogoś, jak i życia na czyimś garnuszku odpada. Jeśli więc dotrę do miejsca, w którym moja sytuacja życiowa (z jakichkolwiek przyczyn — finansowych, zdrowotnych itp.) zacznie ponad miarę uwłaczać mojej godności, a nie będę już miała dość siły, by ją zmienić — to podziękuję za kontynuowanie egzystencji.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
gothicdarkangel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2012-03-30
15:43:02

Only the good die young
Przenajświętsza/pfu/ Rzeczpospolita odarła obywateli z godności, uprzednio dojąc ich z pieniędzy i serwując upokarzające warunki życia. Martwić się, co ustalą te darmozjady nie ma sensu. Nie mam wpływu na ich decyzje. Pozostaje mi oczekiwanie, że naród wymierzy sprawiedliwość pasożytom/bardzo chętnie wezmę w tym udział/ albo wyjazd z tego chorego kraju. Zawartość Sejmu, Senatu i Pałacu Prezydenckiego wysłałabym do kamieniołomów, wypłaciłabym przeciętną pensję krajową i kazałabym czekać w kolejce na chemioterapię trzy miesiące w razie potrzeby. Może wreszcie do niektórych z nich coś by dotarło. Bez względu na to, kto będzie premierem i jaka partia dorwie się do władzy, przeciętny Kowalski dostanie po dupie. Jestem anarchistką i w takim systemie nie widzę szans na godne życie.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2012-04-11
00:34:49

Only the good die young
> Przenajświętsza/pfu/ Rzeczpospolita odarła obywateli z godności, uprzednio  
> dojąc ich z pieniędzy i serwując upokarzające warunki życia. Martwić się,  
> co ustalą te darmozjady nie ma sensu. Nie mam wpływu na ich decyzje.  
> Pozostaje mi oczekiwanie, że naród wymierzy sprawiedliwość  
> pasożytom/bardzo chętnie wezmę w tym udział/ albo wyjazd z tego chorego  
> kraju. Zawartość Sejmu, Senatu i Pałacu Prezydenckiego wysłałabym do  
> kamieniołomów, wypłaciłabym przeciętną pensję krajową i kazałabym czekać w  
> kolejce na chemioterapię trzy miesiące w razie potrzeby. Może wreszcie do  
> niektórych z nich coś by dotarło. Bez względu na to, kto będzie premierem  
> i jaka partia dorwie się do władzy, przeciętny Kowalski dostanie po dupie.  
> Jestem anarchistką i w takim systemie nie widzę szans na godne życie.  

***
A mi się wydaje że nie masz racji. Po prostu oczekiwania społeczeństwa są wielokrotnie większe niż chęć płacenia za nie. Co to, ktoś transferuje budżet za granicę?Nie, on taki jest i dokładnie na to pozwala. Politycy źli?A kto, na widły Belzebuba na nich głosował?

Zaistniałej sytuacji winne jest społeczeństwo, a przynajmniej jego większa i głupsza część. Ot co.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2012-04-12
23:23:07

Only the good die young
> ***
> A mi się wydaje że nie masz racji. Po prostu oczekiwania społeczeństwa są  
> wielokrotnie większe niż chęć płacenia za nie.  

Uczeni w piśmie nazwali to deprywacją względną.  

> Co to, ktoś transferuje  
> budżet za granicę?Nie, on taki jest i dokładnie na to pozwala. Politycy  
> źli?A kto, na widły Belzebuba na nich głosował?

Ja głosuję i odnoszę wrażenie, że wpływu na sytuację w kraju nie mam żadnego. Co innego, gdyby rządził jakiś jeden, wybierany w powszechnych wyborach dyktator. Wtedy bym się naprawdę wkurzał i wstąpił do tajnej policji. Zawsze to, cytując Łysiaka, lepiej być młotkiem niż gwoździem :>


> Zaistniałej sytuacji winne jest społeczeństwo, a przynajmniej jego większa  
> i głupsza część. Ot co.

Która ma niestety decydujący wpływ na sytuację w kraju. Młodzi olewają wybory, by potem się dziwić, że do władzy dobierają się młotki w osobach chociażby obecnego ministranta sprawiedliwości Gowina, czy pisowcy i pokrewni, bo na nich głosują najgorzej wykształceni, biedni (z własnej głupoty najczęściej) czy emeryci, którym na starość odbija religijnie.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2012-03-30
14:51:52

Only the good die young
Liczenie na jakiekolwiek pieniądze od państwa (czy od kogokolwiek) to naiwna głupota i oddawanie odpowiedzialności za siebie w ręce innych. Nie interesują mnie te kwestie, bo sam dbam o swoją przyszłość.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
Sir Thomas
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-02-16
15:45:07

Only the good die young
> Liczenie na jakiekolwiek pieniądze od państwa (czy od kogokolwiek) to  
> naiwna głupota i oddawanie odpowiedzialności za siebie w ręce innych. Nie  
> interesują mnie te kwestie, bo sam dbam o swoją przyszłość.

^^^

głupotą jest liczenie na innych i tylko na innych, nieraz nawet to zakrawa na pasozytnictwo

ale, jesli chodzi o pieniadze od panstwa , czy swiadczenia to zauwaz, ze Tobie one sie po prostu należa poniewaz placisz panstwu podatki, skladki i inne haracze.Brak oczekiwania czegos w zamian jest naiwnym i dziecinnym godzeniem sie na okradanie, taki masochizm fiskalny

Co innego gdyby panstwo nie pobieralo tego typu ciazen od Ciebie, to nie masz prawa oczekiwac czegos w zamian.

dlatego tez zdrowym jest skrocenie mianownikow, czyli redukcja wiekszosci obowiazkowych lozen, na rzecz dowolnosci, co tym samym rownolegle oznacza redukcje swiadczen , z ktorych i tak korzystasz czesto nie Ty ale ktos inny.To dla mnie patologia , ktora nie uczy odpowiedzialnosci i tworzy przekrety wszelkiego typu.

Dalej mysle , ze dziwnym , zyczeniowym, nierealnym mysleniem jest ze cos mnie nie interesuje w oragnizacji panstwowej poniewaz to nie skutkuje odwrotnie.
Niestety.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2013-02-16
22:46:48

Only the good die young
> > Liczenie na jakiekolwiek pieniądze od państwa (czy od kogokolwiek) to  
>  
> > naiwna głupota i oddawanie odpowiedzialności za siebie w ręce innych.  
> Nie  
> > interesują mnie te kwestie, bo sam dbam o swoją przyszłość.
>  
> ^^^
>  
> głupotą jest liczenie na innych i tylko na innych, nieraz nawet to zakrawa  
> na pasozytnictwo
>  
> ale, jesli chodzi o pieniadze od panstwa , czy swiadczenia to zauwaz, ze  
> Tobie one sie po prostu należa poniewaz placisz panstwu podatki, skladki i  
> inne haracze.Brak oczekiwania czegos w zamian jest naiwnym i dziecinnym  
> godzeniem sie na okradanie, taki masochizm fiskalny
>  
> Co innego gdyby panstwo nie pobieralo tego typu ciazen od Ciebie, to nie  
> masz prawa oczekiwac czegos w zamian.
>  
> dlatego tez zdrowym jest skrocenie mianownikow, czyli redukcja wiekszosci  
> obowiazkowych lozen, na rzecz dowolnosci, co tym samym rownolegle oznacza  
> redukcje swiadczen , z ktorych i tak korzystasz czesto nie Ty ale ktos  
> inny.To dla mnie patologia , ktora nie uczy odpowiedzialnosci i tworzy  
> przekrety wszelkiego typu.
>  
> Dalej mysle , ze dziwnym , zyczeniowym, nierealnym mysleniem jest ze cos  
> mnie nie interesuje w oragnizacji panstwowej poniewaz to nie skutkuje  
> odwrotnie.
> Niestety.  

Idź sobie poczytaj Kanta. Pewnie ci się spodoba.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
Sir Thomas
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-02-16
22:59:30

Only the good die young
> Idź sobie poczytaj Kanta. Pewnie ci się spodoba.

^^^
pewnie juz mi sie spodobal ; )
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość
Selene Lilith
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2012-04-23
19:23:42

Only the good die young
> Liczenie na jakiekolwiek pieniądze od państwa (czy od kogokolwiek) to  
> naiwna głupota i oddawanie odpowiedzialności za siebie w ręce innych. Nie  
> interesują mnie te kwestie, bo sam dbam o swoją przyszłość.

Bardzo mądre podejście. Też liczę na siebie, szczególnie na spadek, który - moim zdaniem - po prostu mi się należy:) A tak już bez żartów (choć rzeczywiście liczę na ten spadek), to prawda, że sami musimy o siebie zadbać - liczenie na państwo... to dopiero żart, niestety.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek / odpowiedz na tę wiadomość


Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>