| Satan.pl > Forum > Transgresja > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Mirholt | 2008-03-15 - 13:16:11 | |
| Maksymilian | 2008-03-17 - 01:53:18 | |
| Neron | 2008-03-19 - 03:11:28 | |
| Maksymilian | 2008-03-19 - 15:07:06 | |
| Neron | 2008-03-20 - 01:12:29 | |
| Maksymilian | 2008-03-20 - 14:20:38 | |
| Neron | 2008-03-21 - 03:34:51 | |
| Maksymilian | 2008-03-21 - 13:37:33 | |
| Neron | 2008-03-22 - 02:46:20 | |
| Maksymilian | 2008-03-21 - 17:07:13 | |
| Neron | 2008-03-22 - 03:08:59 | |
| Maksymilian | 2008-03-22 - 18:47:22 | |
| Neron | 2008-03-24 - 00:04:15 | |
| Maksymilian | 2008-03-24 - 12:56:33 | |
| Neron | 2008-03-25 - 03:12:50 | |
| M.N. Ramirez | 2008-03-25 - 16:41:17 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Mirholt [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-15 13:16:11 |
Magia Kahunów Witam Chciałem rozpocząć konwersacje na bardzo interesujący mnie temat, a określany jako "Magia Kahunów". -Ogólny zarys- Samo pojęcie magi kahunów pochodzi z hawajów, kahuni są to (lub byli, nie do końca wiadomo czy jakiś rdzenny mieszkaniec Polinezji jeszcze się tym zajmuje.) kapłani/szamani. Ludzie znający tajemnice Huny. (Huna jest to nazwa zbioru dawnych wierzeń hawajskich.) Samo słowo Kahuna oznacza człowieka posiadającego wiedzę na temat "tajemnicy" lub mocy. Najważniejszym składnikiem Huny (Jest to moja subiektywna opinia) jest teoria często porównywana do Freudowskiego topograficznego podziału psychiki (psyche co dosłownie znaczy dusza) Teoria ta mówi o podziale ludzkiej psychiki na trzy powiązane ze sobą stopnie. 1."Ku" (Podświadomość-Niższe Ja) Mówimy tu o naszym ciele, o odruchach nie podlegających naszej woli. (Skurcz serca, metabolizm, kondycja, reakcja na strach na poziomie chemicznym.) Oraz centrum odczuć zmysłowych. (wzrok-słuch-smak-węch oraz dotyk [nocycepcja-zmysł temperatury-bodźce czuciowe]) 2."Lono" (Świadomość-Ja) Tu znajduje się centrum naszego racjonalnego umysłu, tu są podejmowane decyzje co do reakcji. Tu jest kreowana nasza wola. 3."Aumakua" (Nad świadomość Wyższe Ja) Najprościej mówiąc jest to wyższa moc twórcza, ale do tego wrócę później. Zależność między tymi trzema stopniami (Lub duchami czy też istotami.) jest następująca. "Ku" czyli podświadomość przyjmuje wszelkie wrażenia zmysłowe poprzez organy zmysłów i przedkłada je "Lono" do wytłumaczenia. "Lono" myśli i we co zrobić z otrzymanymi wrażeniami. Podejmuje decyzje o ewentualnej reakcji. "Aumakua" jest stale połączony z "Ku". Kontakt "Lono" z "Amuakua" odbywa się tylko poprzez "Ku" Lono---->Ku---->Aumakua-- <------------------------ Jeżeli wszystkie trzy świadomości współpracują normalnie i swobodnie, wtedy niższe "Ku" na polecenie "Lano" może w każdej chwili połączyć się z "Aumakua" i przekazać mu wiadomość. "Aumakua" ma moc (Lub bardziej poprawnie my mamy moc) kreowania przyszłości. Teoretyczny przykład: Osoba A chce być postrzegana jako Lider, w odpowiedni sposób wpływa na swoje "Ku" które to przekazuje tą wiadomość wyżej. "Aumakua" po otrzymaniu wiadomości zmienia zachowanie Osoby A, (tzn: Sposób wypowiadania zdania, charyzmę, zachowania.) na zachowanie odpowiadające pozycji Lidera. Zwracając się do "Aumakua" możemy wpływać na życie innych osób, i to jest chyba najciekawsze... Powoli wchodzimy tu w strefę wampiryzmu energetycznego lub nawet zadawania śmierci (Wedle doniesień [mało obiektywnych bo mało] Kahuni mogli zabijać na odległość, przejmować kontrole nad cudzym ciałem. Zdaje sobie sprawę że brzmi to jak voodu lecz nie każę nikomu w to uwierzyć.) Wedle moich doświadczeń w kanonie otrzymywania profitów płynących z tej wiedzy mogę wygłosić swoją opinie na ten temat. (czysto subiektywną) W wielu przypadkach przekonałem się o skuteczności tych metod, nie mówię iż efekty widać od razu...Ale widać... Zastanawia mnie czy ktoś jeszcze ma podobne doświadczenia, lub widzę pozwalającą rozwinąć ten temat. (Uprzedzam iż z premedytacją nie powiedziałem wszystkiego, poza tym jest tego zbyt wiele by streścić to jednorazowo.) Pozdrawiam Mirholt |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-17 01:53:18 |
Magia Kahunów Głęboki szacuj dla prymitywnych kultur , wszystkich celebrowanych przez nie tajemnic – i ich oporu wobec cywilizacyjnego terroru .Jednakże nie wierze bym mógł się rozwijać kopiując pradawne (zazwyczaj zapomniane) tradycje a biorąc pod uwagę czas i ryzyko wole odkrywać nasze własne wizje czy to indywidualne czy zbiorowe, amen . |
|
Neron [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-19 03:11:28 |
Magia Kahunów wolę odkrywać nasze własne wizje czy to indywidualne czy zbiorowe, amen . Jesteś zwolennikiem żywych kultów ? Obcowania ze światem który sam odkryłeś a który przez częstość swojego występowania w obszarze ponad kulturowym zwielokratnia Twoje zainteresowanie ? |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-19 15:07:06 |
Magia Kahunów > Jesteś zwolennikiem żywych kultów ? Obcowania ze światem który sam > odkryłeś a który przez częstość swojego występowania w obszarze ponad > kulturowym zwielokratnia Twoje zainteresowanie ? Przynajmniej na początku, warto wiedzieć jaka maskę przybierasz na użytek społeczny to ułatwia zrozumienie tej gorszej części osobowości i tego jak została ujarzmiona. Ocenimy rzeczy w kategoriach "mroku" do póki ich nie kumamy. Bez zrozumienia swoich myśli ,uczuć nie można wzmacniać woli a twoja boskość i rozwój sił wewnętrznych powinny iść w parze . |
|
Neron [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-20 01:12:29 |
Magia Kahunów Staram się brać cię dosłownie więc pozwól że rozkawałkuję odrębne moim zdaniem myśli . Przynajmniej na początku, warto wiedzieć jaka maskę przybierasz na użytek społeczny to ułatwia zrozumienie tej gorszej części osobowości. Kto ma wiedzieć o masce i czyją osobowość należy poznawać ? Tłum /społeczeństwo/ ma również swoją osobowość stąd pytanie . Jeżeli sugerujesz iż powinenem np. zastanowić sie nad swoim 'pozornym' obliczem którym sie dzielę z innymi aby poznać złą stronę siebie ... hmm Moja maska to skuteczna metoda kontaktu , którego instynktownie nie potrzebuję ale która pozwala mi realizować różne założenia wymagające wyjścia z cienia . Bez zrozumienia swoich myśli , uczuć nie można wzmacniać woli a twoja boskość i rozwój sił wewnętrznych powinny iść w parze . Brzmi jak sugestia . |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-20 14:20:38 |
Magia Kahunów > Kto ma wiedzieć o masce i czyją osobowość należy poznawać ? To była jedna myśl w której równie istotne była informacja, że przekroczenie zinternalizowanej moralności to pierwszy krok, który umożliwia wejście na prawdziwie indywidualna ścieżkę, niepotrzebnie też opuściłeś myśl o ujarzmieniu popędów : ) Na starcie dystansujesz swoja osobiste doświadczenia od świadomości społecznej i ok. ale musisz wiedzieć ze deprogramowanie narzuconego systemu to cały proces i bardzo ciężka praca albo zabawa zależy jak do tego podejść ;) w każdym razie za dużo wiem na temat psychologicznych schematów żeby każdemu wierzyć, ze się od nich odciął ( nie wiem również ile masz lat) Zdziwiłbyś się ile energii kosztuje cię podtrzymanie poczucia własnej wartości ,samooceny, jak prosto wpłynąć na twoje uczucia i w jak oczywisty sposób dochodzisz do rozumienia innych . Istnieje również inna możliwość :) może lubisz tworzyć mapy/ przestrzennie ujmować psychikę i miał być to punkt wyjścia do dalszej rozmowy, ale jak dla mnie jesteś świeżo po lekturze i szafujesz elementami o których dynamice złożoności nie masz pojęcia . |
|
Neron [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-21 03:34:51 |
Magia Kahunów Kto ma wiedzieć o masce i czyją osobowość należy poznawać ? To była jedna myśl w której równie istotne była informacja, że przekroczenie zinternalizowanej moralności to pierwszy krok, który umożliwia wejście na prawdziwie indywidualna ścieżkę, niepotrzebnie też opuściłeś myśl o ujarzmieniu popędów : ) Stosujesz zbyt poważne skróty myślowe abyś mógł liczyć na zrozumienie . Zapytałem cię o twój stosunek do 'głębszych sfer' naszej rzeczywistości . Przyznam się że myślę czasem jak adwokat , który zamiast zajmować się zgłębianiem akt może po prostu na wstępie obalić ich wiarygodność i mieć problem z głowy . Kiedy nabieram wątpliwości na samym początku analizy Twojego tekstu taki argument zaczyna się materializować . 'zinternacjonalizowana moralność' - brzmi dla mnie śmiesznie . Osobiście nie wierzę w żadną stałą moralność i jestem przekonany że nikt na naszym globie nie jest wierny jakimś konkretnym zasadom czy umowom . Skoro więc wszyscy w mniejszym lub większym stopniu robią wyskoki po za swoje ustalone moralności nie widzę niczego niezwykłego w mijaniu takich granic . Ujarzmianie popędów --- nie trawię słowa "ujarzmianie" dletego je przymilczałem . Nie muszę ujarzmiać niczego nad czym mam władzę , ale to nie jest władza w potocznym tego słowa znaczeniu . Nie władam popędami - potrafię je bardzo konkretnie ignorować - efekt jest więc ten sam . Odczytałem Twój wstęp jak sugestię mającą mi uświadomić że musiałbym przebyć jakąś tajemną drogę mędrców którą ty masz za sobą po to by zrozumieć w czym rzecz . Zapewne jesteś psychologiem albo dużo na ten temat czytałeś . Odkryłem Twoją skłonność do psychoanalizowania innych, dlatego postanowiłem zabawić się w tą grę . Ale idźmy dalej : Na starcie dystansujesz swoja osobiste doświadczenia od świadomości społecznej i ok. ale musisz wiedzieć ze deprogramowanie narzuconego systemu to cały proces i bardzo ciężka praca albo zabawa zależy jak do tego podejść ;) W moim przypadku ten proces zachodził po za sferą mojego chcenia . Silna osobowość i upór w zachowaniu strefy buforowej wobec otoczenia ... od najmłodszych lat . w każdym razie za dużo wiem na temat psychologicznych schematów żeby każdemu wierzyć, ze się od nich odciął ( nie wiem również ile masz lat) Nie przypominam sobie abym stwierdził iż odcinam się od swojej osobowości . Chyba rozumiem , enigmatyczna wypowiedż wywołuje równie enigmatyczny komantarz . Mam 33 wiosny . Zdziwiłbyś się ile energii kosztuje cię podtrzymanie poczucia własnej wartości ,samooceny, jak prosto wpłynąć na twoje uczucia i w jak oczywisty sposób dochodzisz do rozumienia innych . Istnieje również inna możliwość :) może lubisz tworzyć mapy/ przestrzennie ujmować psychikę i miał być to punkt wyjścia do dalszej rozmowy, ale jak dla mnie jesteś świeżo po lekturze i szafujesz elementami o których dynamice złożoności nie masz pojęcia . Przyznam że nie oczekiwałem takiego epilogu . Złożoność to Twój problem , problem Twojej nafaszerowanej teorią wyobraźni . Wszak to świadczy o inteligencji ale jednak nie przesądza o mądrości . Jeżeli stwierdzasz że coś jest złożone myślisz o całą 'ilośc opcji' dłużej niż ja który rozpatruje jedynie kilka sprawdzonych możliwości. Szczęśliwie dostrzegłem Twoje wątpliwości co świadczy o tym iż wahasz się z decyzją o wrzuceniu mnie do kubła pełnego dyletantów i innych ułomków . Nawet odbieram to w tej chwili inaczej: Być może całkowicie podświadomie odcinasz się od konfrontacji z tym o czym lubisz mówić ale czego nie posiadasz . Mam wrażenie że nie dojdziemy do porozumienia dopóki ty nie zrzucisz z siebie krępującej cię 'świadomości znajomości schematów psychologicznych' którymi szufladkujesz rzeczywistość a ja do kiedy będę robił sobie gierki wysyłając błędne sygnały dotyczące mojej osoby . |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-21 13:37:33 |
Magia Kahunów Na co dzień posługuje się modelem psychologicznym. Zamknąłem "duchy" w swoim wnętrzu i traktując je jako archetypy, symbole staram się zrozumieć i wykorzystać jako narzędzie transformacji . Jeśli nie pasuje ci takie ujęcie to napisz jaka masz koncepcje magii a dostosuje się do słownictwa .Tyle, ze mam wrażenie ze łączysz elementy wszystkich modeli z wykorzystaniem pojęć socjologicznych włącznie . Zatem nie dziw się, ze kiedy piszesz o duszy społeczeństwa/ tłumu (w ujęciu socjologicznym tłum i społeczeństwo to znowu dwie odrębne kwestie:)) myślę o świadomości zbiorowej i starym dobrym Durkheimie .Szkoda tylko, ze wytykasz mi naukowe zacięcie, kiedy operując pojęciami znanymi od 200 lat. .Paradygmaty myślenia ciągle się zmieniają, gdy chcesz korzystać z całego dorobku musisz znać chociaż podstawowe techniki i pojęcia wszystkich kategorii . pzdr. |
|
Neron [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-22 02:46:20 |
Magia Kahunów Na co dzień posługuje się modelem psychologicznym. Zamknąłem "duchy" w swoim wnętrzu i traktując je jako archetypy, symbole staram się zrozumieć i wykorzystać jako narzędzie transformacji . Czy uważasz że kosmos jast jedynie projekcją Twojej jaźni czy uważasz iż jesteśmy jedynie częścią kosmosu 'odrębnego' od nas ? Wspomniane przez Ciebie duchy pochodzą z zewnątrz i pozwoliłeś sie im zadomowić czy sam je stworzyłeś ? Nie miej mi za złe tej ciekawości ale mam wrażenie że wiesz do czego zmierzam . Co do drugiej części : To jeden z powodów dla których założyłem wątek dotyczący atmosfery tutaj panującej . Rozmowy o magii nie należą do rozmów bezpiecznych , bardzo łatwo zbić lustro które udałoby nam się zbudować . Magia brata sie z silnymi ale i rozważnymi. Muszę przyznać że łatwiej prowadzić rozmowy o 'magii własnego ducha'a stosując akceptowalną autocenzurę można uniknąć niepożądanych reakcji publiczności w tym przypadku bardzo różnorodnej . > pzdr. |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-21 17:07:13 |
Magia Kahunów > 'zinternacjonalizowana moralność' - brzmi dla mnie śmiesznie . Osobiście > nie wierzę w żadną stałą moralność i jestem przekonany że nikt na naszym > globie > nie jest wierny jakimś konkretnym zasadom czy umowom . Skoro więc wszyscy > w mniejszym lub większym stopniu robią wyskoki po za swoje ustalone > moralności nie widzę niczego niezwykłego w mijaniu takich granic . Pewnie chodzi ci o to, że w każdej chwili świadomość bombardują dziesiątki symboli , wspomnień, zapachów czyli ulega ciągłej zmianie i jest to prawda. Nie dostrzegasz jednak ze kluczowa jest tu zawartość świadomość jednostki ,owszem każdy z nas wciąż na nowo definiuje sytuacje ale w pewnym momencie decydujesz czy symbole maja wzmacniać system którym się posługujesz czy podsycać chaos. Co ci nie pasuje w internalizacji ? System musi być uznany za własny, musi stać się twoja drugą naturą żeby działał . Elementy które nigdy nie przyjąłeś za własne nie maja żadnej wartości pragmatycznej .Poza tym nie możesz ujednolicać zasad, wszystkie normy wrzuciłeś do jednego zbioru nie zwracając uwagi na to ,że tylko niektóre dają się łatwo modyfikować natomiast inne tkwią w nas bardzo mocno . Dlatego chętnie pogadam o technikach deprogramujacych o czym mówiłem wcześniej. > Ujarzmianie popędów --- nie trawię słowa "ujarzmianie" dletego je > przymilczałem . Nie muszę ujarzmiać niczego nad czym mam władzę , > ale to nie jest władza w potocznym tego słowa znaczeniu . Nie władam > popędami - potrafię je bardzo konkretnie ignorować - efekt jest więc ten > sam . Teraz to mnie rozbroiłeś :) poznaj chociaż podstawy socjobiologii,polecam E. Wilsona . Wole od genów przez kulturę do boskości omawiać temat niż odwrotnie . |
|
Neron [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-22 03:08:59 |
Magia Kahunów Co ci nie pasuje w internalizacji ? Niesie ze sobą zagrożenie pozytywnego uargumentowywania zasad przyjmowanych wbrew swojej naturze . Zakładam iż prezentujemy zupełnie odmienne typy osobowe . To ciekawe wielu satanistów woli odwoływać sie do swojego głębokiego /również 'zwykle'/ wnętrza gdy często skutkuje taka postawa stworzeniem jakiejś osobistej demagogii równie wrogiej dla siebie samego jak i otoczenia . Jestem tym przypadkiem który odkrył przez przypadek (?) swój czas i miejsce aby wyjść z labiryntu własnej świadomości i wcielić w ruch otaczającą materię . Spotkałem się bardzo dobrym przyjęciem otoczenia . Tutaj też tkwi haczyk bo żyjąc zewnętrzem można bardzo szybko się od niego uzależnić . Staram się oscylować w okolicy centrum . Silny "dom wnętrza" ale i otwartość , działanie , wyjście . ....................... - efekt jest więc ten sam . > Teraz to mnie rozbroiłeś :) poznaj chociaż podstawy socjobiologii,polecam > E. Wilsona . Wole od genów przez kulturę do boskości omawiać temat niż > odwrotnie . Mam wiele tolerancji dla psychologii . Spróbujmy uściślić temat . Czy dobrze cię rozumiem : Mówisz o przyjęciu zasad warunkującym ich destrukcję ? |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-22 18:47:22 |
Magia Kahunów > Co ci nie pasuje w internalizacji ? > > Niesie ze sobą zagrożenie pozytywnego uargumentowywania zasad > przyjmowanych wbrew swojej naturze . Tak ,kiedy człowiek nie jest świadomy swej indywidualności, świadomość społeczna jest jedyna obowiązująca np. świadomość chłopa polskiego końca średniowiecza. Tyle, że mówimy o jednostce świadomej , myślącej ,mówimy o zorientowanym na siebie indywiduum, które odcina się od wspólnoty ( chociaż czerpie z jej dorobku przynajmniej na początku) i tworzy własna niepowtarzalna rzeczywistość w której żyje ,swój świat wewnętrzny . Człowiek którego naturalnym środowiskiem jest chaos z którego generuje swój świat lub światy . Mówiliśmy o jednym z takich światów który trzeba zinternalizować by działał . Zakładam iż prezentujemy zupełnie > odmienne typy osobowe . To ciekawe wielu satanistów woli odwoływać sie do > swojego głębokiego /również 'zwykle'/ wnętrza gdy często skutkuje taka > postawa > stworzeniem jakiejś osobistej demagogii równie wrogiej dla siebie samego > jak i otoczenia . Mogę mówić za siebie, rozwijam się, tworzę coraz większą ilość konstruktów . Zwiększająca się liczba myśli zwiększa liczbę dostępnych alternatyw . To całkiem naturalne, zarówno w ujęciu biologicznym jak i kulturowym, każdy z nas woli wybrać jedną z wielu możliwości, niż sytuację, w której jest tylko jedno wyjście. Jestem tym przypadkiem który odkrył przez przypadek (?) > swój czas i miejsce aby wyjść z labiryntu własnej świadomości i wcielić w > ruch otaczającą materię . Spotkałem się bardzo dobrym przyjęciem otoczenia > . Szkoda, ze nie jesteś w stanie o tym nic więcej powiedzieć , książki pisz ,najlepiej dla dzieci z mojej strony to EOT. |
|
Neron [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-24 00:04:15 |
Jesteś jednak średniowiecznym chłopem Jeżeli rozważasz wiele opcji i wciąż powiększasz ich ilość stoisz w miejscu . I to najlepiej świadczy o twoim braku kompetencji w temacie . Ja wbrew temu co sugerujesz nie znam jednej . Znam kilka sprawdzonych , wyłonionych z szerszej liczby . Mogę dzięki temu reagować szybko i wcale nie obchodzi mnie to czy istnieją inne alternatywy . Z chęcią je poznam ale to co mam w pełni mi wystarcza . Ty dopiero zbierasz a więc nie praktykujesz. Urywasz w prymitywny sposób rozmowę która się jeszcze nie zaczęła . Moją odpowiedzią jest to iż ktokolwiek zwróci uwagę na ten tytuł dowie się co o tym sądzę. Trzeba być na prawdę wielkim aby swojej wielkości nie musieć nikomu udowadniać . Jesteś przeciwieństwem tej opcji . |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-24 12:56:33 |
Kochany Guru . > Jeżeli rozważasz wiele opcji i wciąż powiększasz ich ilość stoisz w > miejscu . > I to najlepiej świadczy o twoim braku kompetencji w temacie . > Ja wbrew temu co sugerujesz nie znam jednej . Znam kilka sprawdzonych , > wyłonionych z szerszej liczby . Mogę dzięki temu reagować szybko i wcale > nie > obchodzi mnie to czy istnieją inne alternatywy . Z chęcią je poznam ale to > co mam w pełni mi wystarcza . Ty dopiero zbierasz a więc nie praktykujesz. > > Urywasz w prymitywny sposób rozmowę która się jeszcze nie zaczęła . > Moją odpowiedzią jest to iż ktokolwiek zwróci uwagę na ten tytuł > dowie się co o tym sądzę. > Trzeba być na prawdę wielkim aby swojej wielkości nie musieć nikomu > udowadniać . Jesteś przeciwieństwem tej opcji . Nie mam podstawowych zasad co nie znaczy ze nie adoptuje tymczasowo jakiegoś systemu, ale to już było : ) Wiem myśli to zuuoooooo a moim głównym zadaniem winno być wyzwolenie się spod panowania materii( w końcu ty już odkryłeś swój czas i miejsce sic!!!!) i przełamałeś mroki cię okalające buhehehehe. Stary - ograniczasz się na własne życzenie. Zaprzestanie pomnażania myśli to odebranie wolności, wówczas stajesz się maszynka do replikacji genów . Rozwój polega na ciągłym szukaniu, rozszerzaniu starych terminów, znaczeń , ciągłej ewolucji i adaptacji , stymulacji, dostarczaniu ekstremalnych doznań co nie oznacza, że moja wyobraźnia nie przerobiła twojego programu ,czyż nie ? Zauważ także czym są twoje odpowiedzi - to wpasowanie się w struktury o których pisałem wcześniej a wiesz dlaczego? Bo kumasz język , jestem w stanie mówić o meandrach twojej "duszy" bez ściemy w sposób zrozumiały : ) czego i tobie życzę . |
|
Neron [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-25 03:12:50 |
Kochany Guru . Cieszę się że nie podjąłeś rzuconej przezemnie zaczepki . Szacunek. Odniosę sie do jednego wątku Twojej wypowiedzi , który być może da nam punkt wyjścia do konkretniejszej rozmowy . Odniosłem wrażenie iż obaj chcielibyśmy powiedzieć bardzo wiele ale nie chcemy sie rozpisywać . Wiedza . Czy można być rozsądnym ryzykantem ? Staram się takim być . Poznaję jakąś teorię i natychmiast przechodzę do działania . Kiedy teoria się sprawdza w sposób niemal automatyczny tracę zainteresowanie innymi teoriami choć w najmniejszym stopniu nie zamykam swojego umysłu przed nowymi a raczej lepszymi rozwiązaniami. Nie oznacza to również że chwytam pierwszy z brzegu materiał . Polegam na czymś co zapewne Ty nadal blokujesz . /musiałbym pozbierać słowa aby to wyjaśnić - nie potrzebowałem nigdy o tym pisać / - intuicja ale pozbawiona nastepującego po niej wartościowania. Poczucie siły pozwala mi stawiać czoła niejasnym sytuacjom , jestem zwolennikiem dotknięcia czegoś niż teoretycznego poznawania . Jestem gotów przyjąć wszelkie konsekwencje swojego ruchu . Kiedy czegoś dotknę pozostawiam klucz do takiego miejsca w swojej świadomości . Gdy jest inaczej odrzucam opcję którą Ty prawdopodobnie przechowywałbyś jako jedną z alternatyw . Analizowałem kiedyś TEST IQ i doszedłem do wniosku iż osoba inteligentna powinna rozwiązywać test dłużej , gdyż rozważa więszą ilość opcji niż prostak który zna ich zaledwie kilka . Ja staram się być kimś kto rozważa tylko występujące w 'teście' opcje . Jaki pożytek miałaby dla mnie wiedza zaczerpnięta z setek ksiąg tajemnych , magicznych , pism świętych itp gdybym nie chciał tej wiedzy spraktykować ? Kiedy nie poznawszy wielu źródeł osiągam swój cel sam odpowiedz czy sama wiedza dla wiedzy na temat innych rozwiązań jest mi do czegoś potrzebna ? Ryzykuję że moje źródło może być niewartościowe i nie da mi pełnej satysfakcji - wtedy szukam innych i zwykle znajduję bo dokładniej potrafię określić to czego oczekuję . Żródłem nie muszą być książki , symbole czy ludzie . Źródłem może być wsłuchanie się w 'pozorną' ciszę . Z niej czerpię najwięcej i ona głównie wyznacza moje ścieżki . Aby nie błądzić należy bardzo dokładnie poznać siebie , nauczyć się odrzucać wyobrażenia , nastawić się na czysty nieskrępowany 'przypływ' . Chłonąć . Wybudować w umyśle bramę która będzie funkcjonować nawet bez mojej świadomości . Ta brama to moje jestestwo - coś co pozwala wejść temu co ma wejść i skłonić do rezygnacji to co niepożądane . Przykład : Uważam że nie można znać biegle wielu języków . Uczę się np. podstaw hiszpańskiego i wyjeżdżam do Hiszpanii bo tam jest prawda o tym języku i miejsce gdzie będę mógł tą umiejętność w pełni wykorzystać. |
|
M.N. Ramirez [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-25 16:41:17 |
Satanizm a Huna ?!? Huna? Hm. Jedna z tradycji szamańskich. Zastanawia mnie po co dociekać "magii Kahunów" na forum satanistycznym? Gdzie tutaj punkty styczne ? |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>


















