| Satan.pl > Forum > Transgresja > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Morti-Fer | 2002-05-16 - 02:22:13 | |
| Sayrel | 2002-05-21 - 19:37:17 | |
| Cień | 2002-05-23 - 16:11:31 | |
| Morti-Fer | 2002-05-24 - 16:38:13 | |
| Cień | 2002-05-27 - 11:20:05 | |
| Morti-Fer | 2002-05-27 - 23:42:57 | |
| Sayrel | 2002-05-28 - 13:28:57 | |
| Sargon | 2002-05-16 - 23:21:35 | |
| Morti-Fer | 2002-05-17 - 10:11:43 | |
| StrixAluco | 2002-05-22 - 19:45:10 | |
| Sayrel | 2002-05-28 - 13:24:08 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-05-16 02:22:13 |
Rozmowy o magii Zainspirowany pewnym tekstem chcialbym podzilic sie sam ze soba pewna refleksja. Po co rozpisujemy sie na temat magii ? Opcji jest kilka: 1. Nie mamy nic innego do roboty. 2. Ma to sluzyc wymienie doswiadczen, pogladow i takich tam. 3. Jestesmy niegdys wspomnianym magiem-mitomanem i szukamy audytorium. 4. Jestesmy magiem-nieudacznikiem i chcemy sie dowartosciowac rozpisujac o swej wszechpotedze. 5. Jestesmy magiem-nieudacznikiem ktory przekonuje wszystkich o istnienu magii chociaz tak naprawde chcialby w pierwszej kolejnosci przekonac sam siebie. 6. Jestesmy nawiedzonym "oswieceonym" i pragnacym niesc w swiat idee magii. 7.Korzystajac z okazji pragniemy utrwalic kilka nszych refleksi w nadzieji iz ktos je zrozumie. 8. Chcemy sie pobawic w intelektualne gierki typu "te fizyk a ja to jestem kurde mag, co ty na to?" Opcji tych jest z pewnoscia wiecej (jezeli podpadasz pod kategorie 3,4,5 lub 6 nie odpisuj na moje wiadomosci) lecz chcialbym skupic sie na jednym dosc ciekawym zagadnieniu. Wiekszosc z NAS (czy. praktykujacych) jest skazana na niezrozumienie ze strony spoleczenstwa a jako iz czlowiek jest (podobno) istota spoleczna czesci fakt ten bardzo nie odpowiada. Szukaja oni swych swych ideologicznych towarzyszy i czesto znajduja ich wlasnie w internecie. Bardzo trudno jednak zweryfikowac stopien umagicznienia rozmowcy, w tym celu poslugujemy sie kilkoma kryteriami: 1. Kryterium prawdopodobienstwa -jezeli ktos twierdzi iz praktykuje magie od kilkuset lat (bez przerwy na tak banalna czynnosc jak smierc) to masz prawo miec watpliwosci co do jego prawdomownosci. 2. Kryterium belkotu- dosc grzaski grunt, zwykle odradzam sugerowanie sie fachowym slownictwem gdyz czesto ludzie potrafia zarzucic Cie masa jakis makio, zusanli, uhane, hsing czy tez manipur i nawet po przetlumaczeniu tego na polski nadal nic z takiego szumu nie wynika. Z drugiej strony takie podstawowe slownictwo jak meridian, czakra, wizualizacja trzeba znac by miec mozliwosc brania udzialu w jakiejkolwiek fachowej dyskusji. 3. Kryterium sensu- wiele ludzi zna teorie ale w rzaden sposob nie potrafi "zracjonalizwowac" swojego podejscia do magii, planuja otwieranie jakis bram miedzywymiarowych, portali... no bedac brutalnym -oszolomy. 4. Kryterium zaangazowania- to tez dosc mylne gdyz czesc osob traktuje magie jako przygode a dyskusje na jej temat sa dla nich jej naturalnym elementem. 5. Kryterium poziomu- hmm.. to przychodzi z czasem, gdy czlowiek madrzeje to stopniowo zaczyna oddzielac watki bardziej ambitne od tych nieco lzejszych (patrz wyjatkowo ambitny watek jakiegos imbecyla "Moje boje"). Powiedzmy jednak iz jakims cudem odnalezlismy osobe o podobnym podejsciu do magii jakie sami reprezentujemy. Coz wtedy czynimy ? Wymieniamy doswadczenia?-zadko Rozpoczynamy od praktycznych porad?-nieczesto Zaczynamy sie przechwalac-czesto (hej !! Wiem co sobie myslice ale ja naprawde robie to zupelnie nieswiadomie..) Jednak najczesciej taki zagubiony mag-internauta szuka zrozumienia, zainteresowania jednego ze SWOICH, oraz pragnie przez prowdzenie dialogu przejrzec sie we wlasnym nieco znieksztalconym odbiciu !! Mialem kiedys taki przypadek. Trafil sie mi dosc intrygujacy rozmowca jednak nasza dysputa byla dosc hmm... jednostronna, otoz po pierwszej wymianie pogladow na magie zaczelismy dyskutowac o naszych praktykach: - ja mu krotko o swojej praktyce - on mi dlugo o swojej praktyce +pytanie o moj punkt widzenia na jego punkt widzenia na dana kwestie -ja mu odpowiadam +lekko zmieniam temat -on mi dlugo o swojej praktyce +pytanie o moj punkt widzenia na jego punkt widzenia na dana kwestie -ja mu odpowiadam +mocno zmieniam temat -on mi dlugo o swojej praktyce +pytanie o moj punkt widzenia na jego punkt widzenia na dana kwestie -ja sie poddalem Niestety magow z lekka zapatrzonych w siebie nie brakuje. Ciekaw jestem czy ktos natrafl na swoego mistrza wlasnie przez internet? Jest druga nad ranem a ja bredze i bredze.. koncze zatem i pozwalam podzilic sie prywatnymi refleksiami na temat ee... rzeczywiscie jest puzno... chyba rozmow o magii z magami w przez net (jak ja jdzisiaj wstane...?) |
|
Sayrel [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-05-21 19:37:17 |
Rozmowy o magii NIe komentuje calosci ;) co do 8. Chcemy sie pobawic w intelektualne gierki typu "te fizyk a ja to jestem kurde mag, co ty na to?" Poniewaz osoba bliska memu sercu zajmuje sie w pewien sposob fizyka, mam pewien dostep do odpowiedniej literatury i chcialam zauwazyc, ze fizyka bardzo dobrze opisuje "nadnaturalny" swiat, ma calkiem dobre wytlumaczenia. Pozatym szanujacy sie fizyk przyjmie wiekszosc skutkow magicznych ze spokojem gdyz jak mowilam wczesniej fizyka sobie naprawde dobrze radzi z zagadnieniem wbrew ogolnemu przekonaniu. Glownie opiera sie na udowodnionej teorii wielowymiarowosci, dzialania magiczne fizyk bez problemu moze uzasadnic dzialaniem z 5 wymiaru (z przyjeciem 4 wymiaru jako czasowego) a fakt iz nie moze tego zaobserwowac i udowodnic wytlumaczy stwierdzeniem, ze jako istota zyjaca w 3(4)wymiarowym swiecie nie jest w stanie postrzegac wyzszych wymiarow i dzialan z nich pochodzacych. Moglabym sie nad tym dluzej rozwodzic, ale rzucilam to tylko jako takie luzne stwierdzenie wiec nie bede sie na was wyzywac;))) |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-05-23 16:11:31 |
Rozmowy o magii Chwała Mędcowi! Dodam ponadto że nazywanie czegoś "nadnaturalnym" jest w pewnym sensie bzdurą,a może nawet nie bzdurą lecz skupianiem się na tylko jednym układzie odniesienia(co wydaje się być w najlepszym razie niegodne Tych co uważają się za ludzi o otwartych umysłach). Od siebie dodam że Wszechświat nie składa się właściwie z materii lecz z energii; materia jest tylko pewnym stanem w jakim energia może się znajdować. Lekceważenie mądrości przysłowiowych fizyków przez metafizyków jest zaparciem się ich korzeni - dawni uczeni i naukowcy to przecież kapłani,magowie i alchemicy.Osobiście jestem zwolennikiem tezy że wszystko czego doświadczamy zarówno w świecie "duchowym" jak i "materialnym" gdzieś ma swój wspólny początek.A cel rozwoju ducha jest totalne zrozumienie,połączenie się z Absolutem(czy jak ktoś woli z Bogiem,Wyższą Świadomościa,Azatothem,Eris,Ulubionym Kaloryferem etc.) który - trywializując - wie wszystko. |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-05-24 16:38:13 |
Fizyka Fizyka coraz bardziej zbliza sie do metafizyki, rzecz to oczywista jednak czyni to zaledwie od strony teoretycznej. Co bedzie dalej.. zobaczymy. Zmiany wymagaja czasu. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-05-27 11:20:05 |
Fizyka Od strony teoretycznej...A czy zwrot "Praktyczna metafizyka" nie byłby oksymoronem? |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-05-27 23:42:57 |
Fizyka To o czym Pan pisze to tylko kwestia nazewnictwa, predzej czy puzniej eksperymenty z pogranicza magii i fizyki wejda w zycie, o ile juz nie weszly. Polecam plotki i ploteczki o programach prowadzonych przez amerykanski Standford Reseach Institiute. |
|
Sayrel [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-05-28 13:28:57 |
Fizyka i inne -propozycja Proponuje danie sobie spokoj z wypominaniem wszytskim do okola okreslen, badz co badz slowa probuja tylko wyrazic i zobrazowac mysli, a zauwazylam tendencje wszytskich do przyczepiania sie kolejnych slow w postach. Podam tylko przyklad na sobie (delikatny) o nadnaturalnym (dlatego uzywam cudzyslowow, zebyscie mi dali spokoj;)) Pomijam praktyczna metafizyke i cos tam dalej. Nie wiem piszecie to dla samego pisania czy dla wlasnej nie do konca jasnej przyjemnosci. Proponuje dac sobie z tym spokoj jezeli nie ma to wiekszego znaczenia. Jakos trzeba sie porozumiewac, a nikt nie bedzie pisac postow uzywajac slowa i potem wstawiajac w nawias kilku zdaniowe wytlumaczenie jego uzycia, koncepcje i znaczenie. |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-05-16 23:21:35 |
Rozmowy o magii - bledy czemu robisz tyle bledow ortograficznych? specjalnie? :> |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-05-17 10:11:43 |
Rozmowy o magii - bledy Jak dawniej mowic ze dyzlektyk byc. Komputer ledwie chodzic -psuc sie nieustannie. Nie miec worda -nie moc bledow poprawiac. Chciec Ja zainstalowac program co bledy sam sprawdzac -komputer skutecznie to uniemozliwic. |
|
StrixAluco [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-05-22 19:45:10 |
Rozmowy o magii - bledy Przepraszam Ale czy przypadkiem nie mieliśmy "rozmawiać o magii". Tak apropo fizyka to inaczej nauka i poznaniu świata (całego) i dla większości ludzi wykształconych ściśle nasze rozważania były by całkowicie przyjmowalne. Wracając do tematu. Na nacie można sobie porozmawiać. Po to wynaleziono kolej itd. by można było się spotykać (uśmiech). |
|
Sayrel [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-05-28 13:24:08 |
Rozmowy o magii - bledy Czepiasz sie :P Jak zwykle wszytskich i wszytskiego;) (odpowiedz usmiechem na usmiech) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>


















