| Satan.pl > Forum > Transgresja > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-05 16:03:56 |
Tarot i nastepstwa zabawy kartami:) Otoz w ktorys z rozmow w toku bylo o przepowiadaniu pzyszlosci. I miedzy innymi zaczol ktos temat "szatanskich kart". Byl tam mlody facecik ktory stwierdzil ze wiecej nie dotknie kart bo wprowadzil go stan strachu. Mial podobno wizje jakoby ktosa za nim chodzil, jakies sily zmuszaly go do dalszej "zabawy" kartami itp. Na co jakis koles w studiu zapytal sie go co robil wczesniej- a on na to ze interesowal sie satanizmem i hinduizmem. Ja jako totlny profan mam pytanie: Co to jest tarot(wiem ze karty) oraz czy bawiliscie sie kiedys i co wam to dalo. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-06 01:33:57 |
Tarot i nastepstwa zabawy kartami:) > Otoz w ktorys z rozmow w toku bylo o przepowiadaniu pzyszlosci. I miedzy > innymi zaczol ktos temat "szatanskich kart". Byl tam mlody facecik ktory > stwierdzil ze wiecej nie dotknie kart bo wprowadzil go stan strachu. Mial > podobno wizje jakoby ktosa za nim chodzil, jakies sily zmuszaly go do > dalszej "zabawy" kartami itp. Na co jakis koles w studiu zapytal sie go co > robil wczesniej- a on na to ze interesowal sie satanizmem i hinduizmem. Ja > jako totlny profan mam pytanie: Co to jest tarot(wiem ze karty) oraz czy > bawiliscie sie kiedys i co wam to dalo. O tarocie można powiedzieć przede wszystkim że świetnie się sprawdza do niego zasada "gdzie dwóch okultystów tam trzy teorie".Generalnie nie służy do poznawania koloru włosów ukochanego czy innych bzdur tylko do pracy nad własną świadomościa.Medytując nad kartami dokonujesz czegoś na kształt autoanalizy,ukierunkowanej przez treść zawartą w danej karcie, czyli jej ułożeniu, kolorystyce i zawartych na niej symbolach.Niebagatelną rolę odgrywa też jakość wykonania - duża część tarotów - zwłaszcza te z Empików - ma wartość makulatury. Niezły (zwłaszcza dla początkujących) jest podobno tzw. Klasyczny Tarot Marsylski,jest też popularny co owocuje duża ilością wcale niezłej polskojęzycznej literatury na jego temat. Do jednego z najpiękniejszych choć wg znanych mi "fachowców" trudnego ze względu na złożoność symboliki zaliczyć należy Tarot Thota opracowany przez A. Crowleya (podręcznik w przygotowaniu OKULTURY). Jak ktoś radzi sobie z językiem anglosasów to może ułożyć sobie Tarot Thota na tej stronce: http://fourthdimension.net |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-06 22:43:32 |
Księga Thotha Zajmowanie sie tarotem to moja głowna praktyka intelektualna od dłuzszego juz czasu;] Tarot jest genialnym narzędziem na odbicie w nim własnej psychiki i bardzo pomocny jest w psychoanalizie i własnej indywiduacji każdego szanującego się rozwojowego okultysty;] A najgenialniejszą, moim skromnym zdaniem, talią jest Crowleyańska Talia Thotha Która zaraziłem homodeusa;] Polecam każdemu;] Oczywiście wymaga ona zgłebiania wiedzy o kabale astrologii i wszelkich tradycjach hermetycznych... bardzo okultnych i wymagajacych ruszenia pupska w celu przyswajania sobie wiedzy;] Ale o to chodzi przecież w życiu, o rozwój, a nie pierdzeniu w stołek bo tak wesoło i szatańsko i udawanie że sie jest przez to bardzo wyzwolonym ];> A tutaj prosze mamy księgę Thotha;] http://www.angelfire.com/celeb/Crowley/thoth/thoth.html |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-07 00:02:59 |
Księga Thotha > Która zaraziłem homodeusa;] Za co ten jest wdzięczny Motylowi. Rzeczywistość jest mną. Ja odbijam się w kartach. Karty są tylko kartami. Wszystko, co można robić to śnić świadomie swoje życie. :-) |
|
Nina2 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-12 06:02:40 |
Tarot i nastepstwa zabawy kartami:) Tarota nie znam (nie moja kultura). Przypuszczam ze odpowiednik I-Ching'u (co dla mnie tez zbyt skomplikowany). Osobiscie uzywam Kola Zycia z kultury tybetanskiej, tam wszystko zrozumiale. |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-05 23:11:21 |
Tarot i nastepstwa zabawy kartami:) > czy > bawiliscie sie kiedys i co wam to dalo. ogladalam... zwyklego i czarnego Tarota... sporo czytalam na temat tych kart, ale nie odwazylam sie jeszcze pytac ich o cokolwiek... jak narazie chyba nie mam na tyle sily, by przyjac to, co moga mi powiedziec... uwazam, ze te karty maja zbyt wielka moc, zeby sie nimi bawic... |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-06 13:18:40 |
Tarot i nastepstwa zabawy kartami:) > uwazam, ze te karty maja zbyt wielka moc, zeby sie nimi bawic... Dopóki jej w nie nie włożysz, tak naprawdę są to tylko zwykłe karty*, jak każde inne - trochę materii, a energia - potencjalna, kinetyczna (jak nimi rzucisz) no i ta wynikająca z zasady E=mc²... z każdym przedmiotem magicznym jest tak, że działa dopiero jeśli w niego uwierzysz... włożysz trochę własnej energii (może trochę więcej niż "trochę")... naładujesz... Porządny mag mógłby sobie wróżyć z papieru toaletowego - i jeśliby w to uwierzył, to miałby ów papier moc nie mniejszą od tarota... * - no bo raczej nikt już dziś nie robi tarota ręcznie... a w drukarni te maszyny jakoś nie bardzo ładują energię magiczną w swoje produkty :-> |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-07-05 16:59:28 |
Tarot i salon kosmetyczny Ja sie na kartach nie znam, na Tarocie tym bardziej... Czasem sobie pasjansja ukladam :) W Wawie mamy swietny salon kosmetyczny, na szy7bie mozesz przeczytac "MANICURE, SOLARIUM, TAROT" :) Nie ma to jak z maseczka na buzi posluchac przepowiedni :) A tak serio to pamietam jedna piekna chole zwiazana z Tarotem. Kiedys sprzatalam (zdarza mi sie :)) i w jednej z szuflad znalazlam karty tarota w ladnym pudelku. Gdzies kiedys przeczytalam ze nie nalezy ruszac cusdzuch kart bo energia i takie tam... wiec je odlozylam. Jak Kvi przyszedl do domu to poprosilam zeby mi je pokazal. Wieczor, swietna atmosfera i Kvik opowiadajacy o kazdej z kart... Fajnie bylo. Dodam jeszcze ze rysunki na kartach sa Gigera. Wiec tym bardziej mi sie podobaly :) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-05 17:36:30 |
Tarot i salon kosmetyczny Powinny być zawiniete w jedwab... , kiedyś dawno temu moje Rude w tym siedziało dosć mocno.. ,gdzieś jeszcze mam tą talie... :) |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-05 18:02:29 |
Tarot i salon kosmetyczny > Powinny być zawiniete w jedwab... z tym akurat jest różnie. podawane są różne materiały, w tym także kolory etc. |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-05 18:42:03 |
Tarot i salon kosmetyczny > > > Powinny być zawiniete w jedwab... > > z tym akurat jest różnie. podawane są różne materiały, w tym także kolory > etc. To było tak dawno... :) tak o kolorach okrycia tez było ale juz zapomniałem.. :) Gdzies sobie leżą w zakamarkach mojego domu zawiniete w jedwabna tkaninke.. Bodajze w kolorze zielono złotym??? .. |
|
Lectus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-05 21:18:34 |
Tarot i salon kosmetyczny > > > Powinny być zawiniete w jedwab... > > z tym akurat jest różnie. podawane są różne materiały, w tym także kolory > etc. no Ja słyszałem ze w aksamit. Słyszłąme, bo przed chwila to se sam do siebie powiedzialem |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-05 17:09:37 |
Tarot i salon kosmetyczny > Czasem sobie pasjansja ukladam :) Solitae w Windows:) > W Wawie mamy swietny salon kosmetyczny, na szy7bie mozesz przeczytac > "MANICURE, SOLARIUM, TAROT" :) Nie ma to jak z maseczka na buzi posluchac > przepowiedni :) czyli wsszystko dal gosposi domowej w jednym:) dodam ze musiala by to byc dosc orginalna gosposia:) > Kiedys sprzatalam (zdarza mi sie :)) i w jednej z szuflad znalazlam karty > tarota w ladnym pudelku. Gdzies kiedys przeczytalam ze nie nalezy ruszac > cusdzuch kart bo energia i takie tam... wiec je odlozylam. Jak Kvi > przyszedl do domu to poprosilam zeby mi je pokazal. > Dodam jeszcze ze rysunki na kartach sa Gigera. Wiec tym bardziej mi sie > podobaly :) No fajnie fajnie ja sie ostro zastanawiam czy se talii niie kupic ale wiesz cena nie dla mnie niestety. A o kartach czytalem jakas powiessc pani Tatrakiewic cy jakos tak pt." Kraina kota" ale to tyle co wiem o tarocie. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-07-05 22:02:58 |
Tarot > > > Czasem sobie pasjansja ukladam :) > Solitae w Windows:) Nie nie nie :) Pozyczam tlie od kolezanek i zadaje sobie pytanie, np. "Czy blondyn spod czworki mnie lubi" ;) i ukladam. Jak wyjdzie znaczy sie ze mnie lubi jak nie to ukladam do skutku :) > > Kiedys sprzatalam (zdarza mi sie :)) i w jednej z szuflad znalazlam > karty > > tarota w ladnym pudelku. Gdzies kiedys przeczytalam ze nie nalezy > ruszac > > cusdzuch kart bo energia i takie tam... wiec je odlozylam. Jak Kvi > > przyszedl do domu to poprosilam zeby mi je pokazal. > > Dodam jeszcze ze rysunki na kartach sa Gigera. Wiec tym bardziej mi > sie > > podobaly :) > No fajnie fajnie ja sie ostro zastanawiam czy se talii niie kupic ale > wiesz cena nie dla mnie niestety. A o kartach czytalem jakas powiessc pani > Tatrakiewic cy jakos tak pt." Kraina kota" ale to tyle co wiem o > tarocie. Mojemu ojcu jak byl mlody wrozka ulozyla tarota. POdobno do tej pory sie sprawdza... Tylko z tymi wrozbami to jest tak ze kiedys wywrozonbo mi ze brunet mi niezle w zyciu zamiesza... Tylko tych brunetow juz tylu bylo :) i kazdy cos miesza :) |
|
Liktor [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-05 21:52:12 |
Tarot i salon kosmetyczny > Dodam jeszcze ze rysunki na kartach sa Gigera. ladne cacko jako sztuka gud for nafing jako Tarot |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-07-05 22:05:45 |
Tarot gud for somfin' > > > Dodam jeszcze ze rysunki na kartach sa Gigera. > > ladne cacko jako sztuka > > gud for nafing jako Tarot A jakie karty byly by po cos jako tarot? Bo mi sie zawsze wydawalo ze chodzi o dusze w nie wlozona a nie o rysunki na kartach... |
|
Liktor [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-05 22:16:55 |
widzimisie > Bo mi sie zawsze wydawalo ze chodzi o dusze w nie wlozona a nie o rysunki > na kartach... widzisz Tarot nie ma byc zwyklym kawalkiem kartonu z wariacja na temat ikonografii na wierzchu mowisz "chodzi o dusze w nie wlozona " - i to prawda, prawda tego co ty dajesz tym Kartom detale na tych "rysunkach" to nie byle widzimisie nie mozna bazgrnac czegokolwiek , podpisac Papierzyca i byc radosnym w gazetach dla pan tez czasem zamieszczaja rozne "taroty" tym to sobie mozna w taroka pograc |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-07-05 23:15:51 |
widzi? > widzisz Tarot nie ma byc zwyklym kawalkiem kartonu z wariacja na temat > ikonografii na wierzchu Wiem. Ale Giger to nie wariacja na temat ikonografii. > detale na tych "rysunkach" to nie byle widzimisie To tez wiem. Wiem tez ze wszystkie talie Tarota nie sa jednakowe. Czyli co? Nie sa jednakowo dobre? > nie mozna bazgrnac czegokolwiek , podpisac Papierzyca i byc radosnym Jasne ze nie, zwlaszcza ze "Papiezyca" pisze sie przez "Ż". > w gazetach dla pan tez czasem zamieszczaja rozne "taroty" > tym to sobie mozna w taroka pograc To tez wiem. Ale karty ktore mam w domu maja sie nijak do tych z "Wrozki" wiec nie sil sie na sarkazm. |
|
Liktor [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-06 13:22:18 |
widzi > > widzisz Tarot nie ma byc zwyklym kawalkiem kartonu z wariacja na > temat > > ikonografii na wierzchu > > Wiem. tak... zdaje sie, ze wiesz juz wszystko... to o czym my tu.... > > Ale Giger to nie wariacja na temat ikonografii. doprawdy? > > > detale na tych "rysunkach" to nie byle widzimisie > > To tez wiem. > > Wiem tez ze wszystkie talie Tarota nie sa jednakowe. Czyli co? Nie sa > jednakowo dobre? czyli jednak nie wiesz o co chodzi > > > nie mozna bazgrnac czegokolwiek , podpisac Papierzyca i byc > radosnym > > Jasne ze nie, zwlaszcza ze "Papiezyca" pisze sie przez "Ż". zebym ci nie powiedzial, jak sie pisze po 30kilku godzinach przy kompie > > > w gazetach dla pan tez czasem zamieszczaja rozne "taroty" > > tym to sobie mozna w taroka pograc > > Ale karty ktore mam w domu maja sie nijak do tych z "Wrozki" wiec nie sil > sie na sarkazm. wszedzie widzisz sarkazm? jak mi przykro.... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-07-06 14:04:38 |
srutututu klebek sarkastycznego drutu > > > widzisz Tarot nie ma byc zwyklym kawalkiem kartonu z wariacja > na > > temat > > > ikonografii na wierzchu > > > > Wiem. > > tak... > zdaje sie, ze wiesz juz wszystko... > to o czym my tu.... JUz Ci pisalam zebys wyluzowal z podworkowym sarkazem. Jesli czegos nie wiem to mi wytlumacz. > > Ale Giger to nie wariacja na temat ikonografii. > > doprawdy? Doprawdy. Chyba ze tarto wywodzi sie z kultury cerkiewnej wtedy sie zgodze. > > Wiem tez ze wszystkie talie Tarota nie sa jednakowe. Czyli co? Nie sa > > jednakowo dobre? > > czyli jednak nie wiesz o co chodzi To napisz mi. > > > nie mozna bazgrnac czegokolwiek , podpisac Papierzyca i byc > > radosnym > > > > Jasne ze nie, zwlaszcza ze "Papiezyca" pisze sie przez "Ż". > > zebym ci nie powiedzial, jak sie pisze po 30kilku godzinach przy > kompie Nie interesuje mnie to. Interesuje tylko to ze probujesz zgrywac znawce a nie potrafisz udzielic wyczerpujacej odpowiedzi na chyba proste pytania. > > Ale karty ktore mam w domu maja sie nijak do tych z "Wrozki" wiec nie > sil > > sie na sarkazm. > > wszedzie widzisz sarkazm? > jak mi przykro.... Podworkowy sarkazm. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-07-18 09:39:42 |
a moze nie widzi... W poscie "srutututu klebek sarkastycznego drutu napisalam: " > > > widzisz Tarot nie ma byc zwyklym kawalkiem kartonu z wariacja > na > > temat > > > ikonografii na wierzchu > > > > Wiem. > > tak... > zdaje sie, ze wiesz juz wszystko... > to o czym my tu.... JUz Ci pisalam zebys wyluzowal z podworkowym sarkazem. Jesli czegos nie wiem to mi wytlumacz. > > Ale Giger to nie wariacja na temat ikonografii. > > doprawdy? Doprawdy. Chyba ze tarto wywodzi sie z kultury cerkiewnej wtedy sie zgodze. > > Wiem tez ze wszystkie talie Tarota nie sa jednakowe. Czyli co? Nie sa > > jednakowo dobre? > > czyli jednak nie wiesz o co chodzi To napisz mi. > > > nie mozna bazgrnac czegokolwiek , podpisac Papierzyca i byc > > radosnym > > > > Jasne ze nie, zwlaszcza ze "Papiezyca" pisze sie przez "Ż". > > zebym ci nie powiedzial, jak sie pisze po 30kilku godzinach przy > kompie Nie interesuje mnie to. Interesuje tylko to ze probujesz zgrywac znawce a nie potrafisz udzielic wyczerpujacej odpowiedzi na chyba proste pytania. > > Ale karty ktore mam w domu maja sie nijak do tych z "Wrozki" wiec nie > sil > > sie na sarkazm. > > wszedzie widzisz sarkazm? > jak mi przykro.... Podworkowy sarkazm. " To opowiesz mi o tym tarocie czy nie? |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2003-07-06 00:32:40 |
widzimisie sie troche poczulem wywolany :) > widzisz Tarot nie ma byc zwyklym kawalkiem kartonu z wariacja na temat > ikonografii na wierzchu nie ma byc. ale jest, dopoki sie w niego nie wlozy odpowiednio duzej ilosci E.. tzn chodzi o dostrojenie. > mowisz "chodzi o dusze w nie wlozona " - i to prawda, prawda tego co ty > dajesz > tym Kartom > detale na tych "rysunkach" to nie byle widzimisie > nie mozna bazgrnac czegokolwiek , podpisac Papierzyca i byc radosnym dlaczegoz by nie? :) nie ma nakazu scislego trzymania sie Tradycji i powszechnie uznanej symboliki. skutecznosc jest miara prawdziwosci, czyz nie? :) > w gazetach dla pan tez czasem zamieszczaja rozne "taroty" > tym to sobie mozna w taroka pograc http://www.baphomet.com/ - do poczytania, nie poogladania. DA K. |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-17 16:30:19 |
Tarot i nastepstwa zabawy kartami:) > Co to jest tarot(wiem ze karty) oraz czy > bawiliscie sie kiedys i co wam to dalo. Pierwsze pytanie sobie odpuszczem - literatury tak drukowanej, jak i sieciowej jest aż zbyt dużo, można sobie poszukać i poczytać. Drugie pytanie to co innego. Owszem, jak to ładnie ująłeś, bawiłem si ę kartami. Nadal to robię. A zaczeło się jakieś jedenaście lat temu, niemalżę przypadkiem -ot, wszedłem do księgarni, zobaczyłem coś dziwnego i pod wpływem impulsu kupiłem. I tak się zaczęło. Co mi to dało? Dzięki nim przeczytałem co najmniej kilkadziesiąt książęk, chociażby. Nie tylko o Tarocie. On był początkiem, pierwszą fascynacją. Nauczyłem się wiele. O sobie samym. O moim świecie. O pewnych zasadach nim rządzących. Dostrzegłem różnicę pomiędzy znajomością a zrozumieniem, różnicę nieoczywistą dla wielu znanych mi osób. Same pozytywy. Bo trzeba umieć się nim posługiwać. Jsk wszystkim innym. Pozdrawiam |
|
Pawelak [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-06 10:00:02 |
Tarot i nastepstwa zabawy kartami:) > Otoz w ktorys z rozmow w toku bylo o przepowiadaniu pzyszlosci. I miedzy > innymi zaczol ktos temat "szatanskich kart". Byl tam mlody facecik ktory > stwierdzil ze wiecej nie dotknie kart bo wprowadzil go stan strachu. Mial > podobno wizje jakoby ktosa za nim chodzil, jakies sily zmuszaly go do > dalszej "zabawy" kartami itp. Na co jakis koles w studiu zapytal sie go co > robil wczesniej- a on na to ze interesowal sie satanizmem i hinduizmem. Ja > jako totlny profan mam pytanie: Co to jest tarot(wiem ze karty) oraz czy > bawiliscie sie kiedys i co wam to dalo. Tarot mój kolego jest czymś, co daje nam władzę jakżesz ogromną. Nierozerwalnie jest on powiązany ze starożytną judaistyczną Kabałą(drzewem życia) i astrologią. Można nim przewidywać przyszłość, ale na pewno nie jest on dla nas groźny, a Rozmowy w toku to bardzo nędzny program. Kiedyś oglądałem, jak było o sektach występował tam niby satanista, ale dla mnie osoba podstawiona. Porada: Nie marnuj czasu na gówniane programy! Z wielkim szacunkiem KPP! |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-11 01:51:43 |
100 srebrnych naboi Ciekawe czy można by przypiąć los kartą osbie upatrzonej? Może szachy z imionami na każdym pionku? Tradycyjne laleczki ustępują powoli miejsca photoshopowi hahaha. Mój los mnie nie interesuje, to co pociąga mnie bardziej to losy innych ludzi. Tarota Thota podarl na moich oczach pewien człowiek, nic na to nie mogłem poradzić...więcej. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-07-11 12:15:26 |
100 srebrnych naboi > Ciekawe czy można by przypiąć los kartą osbie upatrzonej? > Może szachy z imionami na każdym pionku? > Tradycyjne laleczki ustępują powoli miejsca photoshopowi hahaha. > Mój los mnie nie interesuje, to co pociąga mnie bardziej to losy innych > ludzi. > Tarota Thota podarl na moich oczach pewien człowiek, nic na to nie mogłem > poradzić...więcej. Mogłeś więc wpłynąć na jego losy za pomocą np. niebezpiecznego narzędzia.Śmierć głupocie!(Nie żebym zaraz płakał nad kartami - dodrukuje się nowe,ale można je było spylić różnym takim (po)mrocznym a uzyskane fundusze wydać na wódkę i dziwki (na przykład)) |
|
Lewiatan ( Śmieszny Czort ) ![]() Wysłano: 2003-07-10 11:28:49 |
Tarot i nastepstwa zabawy kartami:) > Co to jest tarot(wiem ze karty) oraz czy > bawiliscie sie kiedys i co wam to dalo. Karty tarota są dla mnie znakomitym symbolem i artefaktem magicznym. Mozna powiedziec, że w mojej praktyce magicznej nie ma takiego przedmiotu, symbolu, który traktowałbym na równi z nimi. Ja osobiście korzystam z Czarnego Tarota, który jest dziełem, o ile się nie mylę rosyjskich okultystów. Symbole i treści zawarte na jego kartach, działają na mnie o wiele bardziej, od tradycyjnego tarota. Są to karty w które włożyłem ogromną ilość energii i korzystam z nich niezwykle rzadko, bo nie chcę za bardzo naruszać ich potencjału. Te karty odwołują się bezpośrednio do najniższych pokładów mojej podświadomości i psychiki. Dlatego odpowiedzi które od nich dostaję są bardzo często zaskakujące i nieprawdopodobne, ale w ogromnej większości przypadków prawdziwe. Tak nawiasem mówiąc, zamiast kart tarota mógłbym użyć czegoś innego, ale to nie podziałoby na mnie w tak mocny sposób jak tarot. Często jeżeli nie chcę się odwoływać do tarota, to zadaję pytanie... książce, a konkretnie mówiąc "Faustowi". Po zadaniu pytania otwieram książkę w losowym miejscu, palcem wskazując losowy fragment tekstu. On jest odpowiedzią na moje pytanie. Ta metoda mimo, że nie włożyłem w nią tyle energii co w tarota też przynosi zadowalające rezultaty. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>





















