| Satan.pl > Forum > Transgresja > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-19 23:13:37 |
Magowie, magicy, prestidigitatorzy i czarodzieje To ja zapytam po raz kolejny. Pytalam wiele razy i jeszcze nie otrzymalam satysfakcjonujacej mnie odpowiedzi. Co da wam magia czego mnie nie da psychologia? |
|
Gazda'Baar [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-19 23:35:57 |
Psychologowie i psychoanalitycy Ja bym tak proponowal dorzucic temat: "Co da nam psychologia czego nie da nam magia?" Sam nie jestem psychologiem wiec pytanie uwazam za najbardziej na miejscu :D |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-20 22:33:49 |
Co da nam psychologia czego nie da nam magia > Ja bym tak proponowal dorzucic temat: "Co da nam psychologia czego nie da > nam magia?" Nic. Psychologia da mi to samo co magia, mniejszym tylko nakladem sil i srodkow bez dodatkowej jarmarczno - prostackiej otoczki. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-20 22:37:23 |
Co da nam psychologia czego nie da nam magia > Nic. Psychologia da mi to samo co magia, mniejszym tylko nakladem sil i > srodkow bez dodatkowej jarmarczno - prostackiej otoczki. sluszna uwaga!!! |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-20 22:42:04 |
c.d. > > > Nic. Psychologia da mi to samo co magia, mniejszym tylko nakladem sil i > > > srodkow bez dodatkowej jarmarczno - prostackiej otoczki. > > sluszna uwaga!!! Dokladnie. Irytuje mnie tez fakt ze ktos stwierdza ze magia poszerza horyzonty. Nie wiem od kiedy zabobony pomagaja w samorozwoju. A magia to rodzaj rozbudowanych ale zawsze zabobonow. Zastanawiam sie4 tylko za ile lat ludzie beda sie smiac z tego co teraz za tajemnicze i magiczne my, albo wy uwazacie. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-20 22:48:55 |
c.d. >A magia to > rodzaj rozbudowanych ale zawsze zabobonow. zacofannie dodam! teraz pewnie prawdziwi magicy odrzekliby: ale nie znacie prwadziwej potegi, nie wiecie jaka jest wielka i inne bzdury, wiec ponawiam prosbe: CHCIALBYM POZNAC! |
|
Sir Leopold [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-29 22:14:24 |
Śmierć niewiernym ! > zacofannie dodam! > teraz pewnie prawdziwi magicy odrzekliby: ale nie znacie prwadziwej > potegi, nie wiecie jaka jest wielka i inne bzdury, wiec ponawiam prosbe: > > CHCIALBYM POZNAC! Wiesz, to się nazywa syndrom Św. Tomasza, "dopuki nie zobaczę, to nie uwierzę" Magii nie da się poznać nie wierząc w nią, a ty robisz wszystko, aby podważyć fakt jej istnienia... Magia nie polega na tym, jak nieraz jest to przedstawiane w różnego rodzaju "fantasy adventure", że potężny mag wypuszcza z ręki kulę ognia lub błyskawicę, magia opiera się na parapsychologii, zjawiskach, jakie dziś uważane są za nadprzyrodzone, a ze sto lat pewnie będą na porządku dziennym. Magami często zostają ludzie o ponad przeciętnej inteligencji, którzy potrafią wykorzystywać więcej niż standartowe 5 % swojego mózgu... Tak więc, może zamiast ktytykować wszystkich, którzy w magię wierzą, sprubujesz poznać rządzące nią prawa. Zaprawdę, z całego serca życzę Ci tego... Ten który bynajmniej nie uważa się za maga, Leopold |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-29 22:20:30 |
Śmierć niewiernym ! sluchaj slabo ci na to odpowiem, bo drazylem juz to tyle, ze nie bede na to odpowiadal tobie z osobna. 1go tylko nie rozumiem - skad temat tej odpowiedzi? |
|
Sir Leopold [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-29 22:38:49 |
Śmierć niewiernym ! > sluchaj slabo ci na to odpowiem, bo drazylem juz to tyle, ze nie bede na > to odpowiadal tobie z osobna. Szkoda, ale niech będzie po twojemu... > 1go tylko nie rozumiem - skad temat tej odpowiedzi? Z mojej prywatnej ideologii... (A tak na serio to z tekstu pewnej polskiej undergroundowej pogańskiej kapeli black metalowej) ;) |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-29 22:40:48 |
Śmierć niewiernym ! > Z mojej prywatnej ideologii... (A tak na serio to z tekstu pewnej polskiej > undergroundowej pogańskiej kapeli black metalowej) ;) super... glebokie... |
|
Sir Leopold [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-29 23:00:02 |
EOT > super... glebokie... Możesz to sobie interpretować w dowolny sposób, ale ja nie widzę sensu w kontynuowaniu tej rozmowy, gdyż do niczego konstruktywnego to nie prowadzi. W związku z tym, uważam ten temat za zakończony... In Nomine Noctis, Leopold |
|
Pawel [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-30 00:10:03 |
Śmierć niewiernym ! > Wiesz, to się nazywa syndrom Św. Tomasza, "dopuki nie zobaczę, to nie > uwierzę" hm, sw. tomasz nie mial slownika ? oj oj panie rzeczniku :] |
|
Sir Leopold [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-31 19:23:21 |
Śmierć niewiernym ! > hm, sw. tomasz nie mial slownika ? oj oj panie rzeczniku :] Ekhm, re masz na priv ... |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-30 00:45:53 |
Śmierć niewiernym ! "hm, sw. tomasz nie mial slownika ?" Miał, miał.. można nawet powiedzieć że był to słownik multimedialny, model –Jezus. Gadał ten Jezus i gadał, cuda pokazywał, po wodzie chodził, martwych wskrzeszał, zanudzał apostołów swoim przyszłym zmartwychwstaniem a jak przyszło co do czego.... to i on okazał się niewiarygodny. Co miał zostawić w grobie żeby wszystko było jasne ?? Telebim ?? |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2002-08-30 08:47:32 |
Śmierć niewiernym ! Podobno Jezus po tym jak już przeszedł to jezioro, przwrócił i rozbił sobie łeb o fale:))) |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-30 08:56:20 |
Śmierć niewiernym ! > Podobno Jezus po tym jak już przeszedł to jezioro, przwrócił i rozbił > sobie łeb o fale:))) hahaha... d. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-20 22:53:32 |
c.d. ciagu dalszego > >A magia to > > rodzaj rozbudowanych ale zawsze zabobonow. > > zacofannie dodam! > teraz pewnie prawdziwi magicy odrzekliby: ale nie znacie prwadziwej > potegi, nie wiecie jaka jest wielka i inne bzdury, wiec ponawiam prosbe: > > CHCIALBYM POZNAC! Kiedys o tym dyskutowalam z nadwornym MAGikIEM satana czyli Morti Ferem. Morti stwierdzil ze jest w stanie wpedzic kogo tylko chce do szpitala. Ale rzuconego mu przeze mnie wyzwania ( a mialam wtedy urlop z pracy i przerwe w studiach) nie przyjal bo... jestem kobieta. |
|
Gazda'Baar [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 03:36:26 |
c.d. ciagu dalszego Od wspomnianej rozmowy minelo troche czasu. Skoro tak wazne jest uzyskanie odpowiedzi to dlaczego samemu nie sprobowac czegos nowego? Przeciez po pol roku (chociazby po godzine na dzien) szczerego treningu mozna stwierdzic ze to i tak nic nie daje... a na dodatek bedzie sie mialo niezbite dowody w postaci swego dariusza. Jak i tak z tego nic nie wyjdzie to po treningu zyskac mozna przynajmniej poprawe pamieci, kontrole nad snami, lepsza koncentracje, wyostrza sie zmysly a takze swiadomosc ciala, mowy, ruchow i mysli. Ogolnie lepsza kontrole nad samym soba. Szukac daleko nie trzeba, na www.S jest przeciez link do strony Acheronta. Ile osob tak zawziecie wypowiadajacych sie na tym forum sprobowalo opisanych tam PODSTAWOWYCH cwiczen, i jak dlugo byly one wykonywane? Moze szkoda czasu? Cwiczyc mozna takze siedzac w tramwaju czy idac po ulicy. No chyba ze to az godzina na dzien i tylko takie rezultaty... Nie warto samemu sprawdzac. Lepiej pisac posty na forum proszac innych aby napisali jakie sa z tego kozysci. A zalozenie nogi na glowe jest niemozliwe bo ja sobie nie zaloze. Zreszta nawet nie probowalem, ale wydaje mi sie ze i tak nie zaloze, wiec po co mam probowac? |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 09:21:18 |
c.d. ciagu dalszego > Szukac daleko nie trzeba, na www.S jest przeciez link do strony Acheronta. Jeżeli ktoś szuka czegoś bardziej sensownego to prędzej znajdzie na Portalu Magicznym Kluski niż na paramagicznej stronie A&V. > Ile osob tak zawziecie wypowiadajacych sie na tym forum sprobowalo > opisanych tam PODSTAWOWYCH cwiczen, i jak dlugo byly one wykonywane? > Moze szkoda czasu? Cwiczyc mozna takze siedzac w tramwaju czy idac po > ulicy. Nie polecam. Do ćwiczeń tam opisanych nic nie mam, ale są one powyrywane z kontekstu, niepełne... i szczerze przyznam, że dla osoby świeżej mogą być mocno niezjadliwe. A znając technikę pisania V, odradzam - bo nie ma nic gorszego od podawania innym wiedzy (czy raczej "wiedzy") nieprzećwiczonej. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 10:26:34 |
c.d. ciagu dalszego > Szukac daleko nie trzeba, na www.S jest przeciez link do strony Acheronta. > Ile osob tak zawziecie wypowiadajacych sie na tym forum sprobowalo > opisanych tam PODSTAWOWYCH cwiczen, i jak dlugo byly one wykonywane? ej czlowieku - jak ja wpadlem na tamta strone yo msyalem ze sie zapluje ze smiechu - magia bojowa na kwiatki, wplyw na rzuty koscia (nie do zastosowania w hazardzie) itp itd szczegolnie te kwiatki mnie rozwalily stek majaczen i bzdur - powiem to jasno |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-21 09:13:08 |
No i dalej nie wiem... > Skoro tak wazne jest uzyskanie > odpowiedzi to dlaczego samemu nie sprobowac czegos nowego? Przeciez po pol > roku (chociazby po godzine na dzien) szczerego treningu mozna stwierdzic > ze to i tak nic nie daje... a na dodatek bedzie sie mialo niezbite dowody > w postaci swego dariusza. owszem, tylko zapominasz ze ja jestem niepoprawna realistka i to co niektorzy osiagaja za pomoca magii (czyt. nieswiadomej automanipulacji), ja osiagam swiadomie i za pomoca mniejszych nakladow czasu i energii. Po co isc na piechote jak mozna pojechac metrem? > Jak i tak z tego nic nie wyjdzie to po treningu zyskac mozna przynajmniej > poprawe pamieci, kontrole nad snami, lepsza koncentracje, wyostrza sie > zmysly a takze swiadomosc ciala, mowy, ruchow i mysli. Ogolnie lepsza > kontrole nad samym soba. Pamiec mam swietna, chodzilam nawet do szkoly pamieci, i to nauczyciele sie do tego przyczyniali a nie gusla. Kontrola snow? Nad snami nie ma sie kontroli. Jasne mozna sobie pewne rzeczy wmowic i one sie przysnia, ale zakladajac ze mamy kilka cyklow w czasie snu i panmietamy dwa niecale z nich to ta kontrola jest raczej slaba. Zreszta zastanawiam sie nad korzyscia kontroli nad snami. Juz od dawna wiadomo ze sny sa nafaszerowanymi symbolika obrazami dnia poprzedniego, potrzebnymi po to zeby mozg mogl sobie pewne rzeczy poukladac... Nie wiem tez w jaki sposob magia pozwoli mi polepszyc koncentracje czy wyostrzyc zmysly, o swiadomosci ciala nie wspominajac (taki efekt mozna osiagnac cwiczac joge a nie czarujac). A sama siebie kontroluje. > > Szukac daleko nie trzeba, na www.S jest przeciez link do strony Acheronta. Nie wiem czy zauwazyles ale zasoby Acheront.net zostaly mocno uszczuplone, poziom tych ktorzy strone odwiedzali mogles sprawdzic na ich ksiedze gosci. > Ile osob tak zawziecie wypowiadajacych sie na tym forum sprobowalo > opisanych tam PODSTAWOWYCH cwiczen, i jak dlugo byly one wykonywane? Moze > szkoda czasu? Cwiczyc mozna takze siedzac w tramwaju czy idac po ulicy. Ale gdzie tu magia? Siedzac w tramwaju moge cwiczyc oddychanie, napinanie poszczegolnych miesni od tych luku brwiowego po zwieracze pochwy ale to zadna magia. > No chyba ze to az godzina na dzien i tylko takie rezultaty... Nie warto > samemu sprawdzac. Lepiej pisac posty na forum proszac innych aby napisali > jakie sa z tego kozysci. Tylko ja nie pytam o korzysci z cwiczenia jogi czy czytania Acheront.net a o magie. > > A zalozenie nogi na glowe jest niemozliwe bo ja sobie nie zaloze. Zreszta > nawet nie probowalem, ale wydaje mi sie ze i tak nie zaloze, wiec po co > mam probowac? Noge na glowe zaloze i kwiat lotosu tez mi zadnych trudnosci nie sprawia. Zapominasz jednak ze to wciaz nie jest magia. |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 09:27:42 |
No i dalej nie wiem... > owszem, tylko zapominasz ze ja jestem niepoprawna realistka i to co > niektorzy osiagaja za pomoca magii (czyt. nieswiadomej automanipulacji), > ja osiagam swiadomie i za pomoca mniejszych nakladow czasu i energii. Po > co isc na piechote jak mozna pojechac metrem? przepraszam, ale nie wytrzymam: skąd możesz wiedzieć ile nas, magów, kosztują operacje - czasowo i energetycznie? przecież się na tym nie znasz? Dalej: dlaczego zakładasz, że my to robimy nieswiadomie? Odwołanie się do nieswiadomości nie równa się działaniu nieświadomemu. A co do chodzenia na piechotę i jazdy metrem. Nie tak dawno słyszałem jak zrezygnowałaś z jazdy metrem na rzecz SPACERU... Na prawdę nie dostrzegasz różnicy? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-21 12:23:37 |
No i dalej nie wiem niestety... > przepraszam, ale nie wytrzymam: skąd możesz wiedzieć ile nas, magów, > kosztują operacje - czasowo i energetycznie? przecież się na tym nie > znasz? Aha, to teraz koalicja? WY magowie... Moze i sie nie znam, generalnie jednak biorqac pod uwage fakt szop pod tytulem, zaklecia, ryty czy co tam jeszcze (sam LaVey pisal o tym ze atmosfera musi byc) zajmuja wiecej czasu i energii pewnie tez niz zwykle afirmacja, pozytywne myslenie etc. > Dalej: dlaczego zakładasz, że my to robimy nieswiadomie? Odwołanie się do > nieswiadomości nie równa się działaniu nieświadomemu. Ze co robicie nieswiadomie? CZARUJECIE? Nie, to akurat robicie zapewne bardzo swiadomie. Ale ja tylko pytam co da Ci magia czego mi nie da psychologia. Tylko tyle. Proste pytanie. Kolejne moje proste pytanie bez odpowiedzi... > A co do chodzenia na piechotę i jazdy metrem. Nie tak dawno słyszałem jak > zrezygnowałaś z jazdy metrem na rzecz SPACERU... Na prawdę nie dostrzegasz > różnicy? SZczerze? Lubie jezdzic metrem owszem, ale gdy nie mam kasy wybieram spacer i przy okazji podziwianie urokow Wawy niz spotkanie z kontrolerem i nieprzyjemnosci... |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 12:56:16 |
No i dalej nie wiem niestety... > Aha, to teraz koalicja? WY magowie... Moze i sie nie znam, generalnie > jednak biorqac pod uwage fakt szop pod tytulem, zaklecia, ryty czy co tam > jeszcze (sam LaVey pisal o tym ze atmosfera musi byc) zajmuja wiecej czasu > i energii pewnie tez niz zwykle afirmacja, pozytywne myslenie etc. to zależy od doświadczenia i systemu zapewne też. afirmacje i pozytywne myślenie to w dużej mierze działania bardzo krótkotrwałe, rytuał ma m.in. je wzmocnić. > Ale ja tylko pytam co da Ci magia czego mi nie da psychologia. Tylko tyle. > Proste pytanie. Kolejne moje proste pytanie bez odpowiedzi... Myslę, że to zależy od indywidualnych zapatrywań. Jeżeli pozwolisz, to wyjaśnię to w realu. Z różnych powodów. ok? > > A co do chodzenia na piechotę i jazdy metrem. Nie tak dawno słyszałem > jak > > zrezygnowałaś z jazdy metrem na rzecz SPACERU... Na prawdę nie > dostrzegasz > > różnicy? > > SZczerze? Lubie jezdzic metrem owszem, ale gdy nie mam kasy wybieram > spacer i przy okazji podziwianie urokow Wawy niz spotkanie z kontrolerem i > nieprzyjemnosci... khmmm, sorki - moja projekcja ;( chciałem własnie zwrócić uwagę na 'poezję życia'. |
|
Gazda'Baar [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 09:55:53 |
No i dalej nie wiem... http://www.satan.pl/forum/9/7953/8087/#reply > Kontrola snow? Nad snami nie ma sie kontroli. Jezeli wszyskie cykle ma sie swiadome to wtedy pamieta sie wiecej niz niecale dwa. > Nie wiem tez w jaki sposob > magia pozwoli mi polepszyc koncentracje czy wyostrzyc zmysly, o > swiadomosci ciala nie wspominajac (taki efekt mozna osiagnac cwiczac joge > a nie czarujac). A sama siebie kontroluje. Jest niestety tak ze aby czarowac trzeba najpier przejsc zmudny trening, a opisane rezultaty sa efektem treningu. > Nie wiem czy zauwazyles ale zasoby Acheront.net zostaly mocno uszczuplone Zauwazylem, zauwazylem, jednak strona nie zostala az tak bardzo uszczuplona, i wciaz znajduje sie tam wiele przydatnych rzeczy dla osoby ktora chciala by zaczac. Trening jest konieczny i bez niego niewiele sie osiagnie. > Ale gdzie tu magia? Siedzac w tramwaju moge cwiczyc oddychanie, napinanie > poszczegolnych miesni od tych luku brwiowego po zwieracze pochwy ale to > zadna magia. Przeciez wyraznie napisalem ze w tramwaju mozna CWICZYC a nie CZAROWAC. > Po co isc na piechote jak mozna pojechac metrem? Amen. Po co samemu zebrac niezbite dowody ze to nieoplacalne skoro mozna zapytac innych? (Chcialbym zaznaczyc ze dzis po poludniu wyjezdzam i przez tydzien raczej nie bede mial dostepu do netu, tak wiec nie zdziw sie jak nie odpowiem na twoja odpowiedz) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 10:37:47 |
No i dalej nie wiem... - nie dziwne > > Kontrola snow? Nad snami nie ma sie kontroli. > > Jezeli wszyskie cykle ma sie swiadome to wtedy pamieta sie wiecej niz > niecale dwa. A tego nie wyłowiłem. Kontrola snów jest możliwa, bo ją przetestowałem. Poczytaj lepiej Kosa i poćwicz. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 10:39:34 |
No i dalej nie wiem... - nie dziwne > A tego nie wyłowiłem. Kontrola snów jest możliwa, bo ją przetestowałem. > Poczytaj lepiej Kosa i poćwicz. vide ja- gdzies przed chwila pisalem ze kontroluje sny swoje. nie uwazam tego za rzecz nienaturalna tylko za rozwiniecie i skorzystanie ze swojej swiadomosci. zreszta tomozliwe tylko wtedy gdy nie spie bardzo gleboko |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 10:53:33 |
No i dalej nie wiem... - nie dziwne > vide ja- gdzies przed chwila pisalem ze kontroluje sny swoje. nie uwazam > tego za rzecz nienaturalna tylko za rozwiniecie i skorzystanie ze swojej > swiadomosci. zreszta tomozliwe tylko wtedy gdy nie spie bardzo gleboko no a świadome śnienie to jedna z gałęzi magii. jedna z licznych. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 11:01:42 |
No i dalej nie wiem... - nie dziwne > no a świadome śnienie to jedna z gałęzi magii. jedna z licznych. super - uprawiam magie, a w nia nie wierze??? rownie dobrze mozesz powiedziec to samo o jezdzie na rowerze :) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 11:35:54 |
No i dalej nie wiem... - nie dziwne > > > no a świadome śnienie to jedna z gałęzi magii. jedna z licznych. > > super - uprawiam magie, a w nia nie wierze??? rownie dobrze mozesz > powiedziec to samo o jezdzie na rowerze :) wiesz, jakies sto lat temu jak chciałbyś wywołac panikę na wsi to rower byłby idealny :) |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 11:39:02 |
No i dalej nie wiem... - nie dziwne > wiesz, jakies sto lat temu jak chciałbyś wywołac panikę na wsi to rower > byłby idealny :) tym samym stwierdzasz ze kontrola snow, kiedys (o ile juz nie jest nie wiem! ) okaze sie normalna i zbadana czemu to jedni potrafia a inni nie? to juz nauka, a jeszcze przed chwila slyszalem ze to element magii. msylelm ze ta wasza magia z zasady wymyka sie pelnemu pozaniu i zrozumieniu? |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 12:01:34 |
No i dalej nie wiem... - nie dziwne > tym samym stwierdzasz ze kontrola snow, kiedys (o ile juz nie jest nie > wiem! ) okaze sie normalna i zbadana czemu to jedni potrafia a inni nie? > to juz nauka, a jeszcze przed chwila slyszalem ze to element magii. > msylelm ze ta wasza magia z zasady wymyka sie pelnemu pozaniu i > zrozumieniu? a kto tak powiedział? nie ja. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 12:03:06 |
No i dalej nie wiem... - nie dziwne > a kto tak powiedział? nie ja. > wsynulem tak z przykladu z rowerem we wsi. chyba ze to tylko zart byl :))) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 13:14:17 |
No i dalej nie wiem... - nie dziwne > wsynulem tak z przykladu z rowerem we wsi. chyba ze to tylko zart byl > :))) to był i żart i opisanie pewnego faktu - ludzie się bali rowerów :) bo były nowinką, nie wiedzieli jak działają wiec na pewno diabelska to była sprawka ;))) |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 13:18:29 |
No i dalej nie wiem... - nie dziwne > to był i żart i opisanie pewnego faktu - ludzie się bali rowerów :) bo > były nowinką, nie wiedzieli jak działają wiec na pewno diabelska to była > sprawka ;))) a juz w swoim "wirze walki" zaczynam zwykle zarty pojmowac jako slowa w dyskusji. dobrze ze mi nie rzucacie metaforami, przenosniami i 2znacznosciami :))))))) |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 10:29:56 |
No i dalej nie wiem... > Noge na glowe zaloze i kwiat lotosu tez mi zadnych trudnosci nie sprawia. > Zapominasz jednak ze to wciaz nie jest magia. swoja droga, magia to nie jest - a tez uprawiam joge :> a co do kontroli snow - pewnie i tak nieuwiezycie, ale ja ja posiadam: we snie moge dowolnie kierowac swoimi poczynaniami, wplywac na jego otoczke (niestety nie moge ich sam wymyslac), czyli modyfikowac to co juz mi sie sni, a dodatkowo w dowolnej chwili snu sie moge obudzic. z tego powodu nie mam problemu z koszmarami... |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 00:02:37 |
c.d. ciagu dalszego > > >A magia to > > > rodzaj rozbudowanych ale zawsze zabobonow. > > > > zacofannie dodam! > > teraz pewnie prawdziwi magicy odrzekliby: ale nie znacie prwadziwej > > potegi, nie wiecie jaka jest wielka i inne bzdury, wiec ponawiam prosbe: > > > > > CHCIALBYM POZNAC! A dowodem tym moim skromnym zdaniem jest zaakceptowna tylnymi drzwiamy przez medycynę zachodnią akupunktura.......... Hmmm w skrócie...... Medycyna zachodnia wie, że w akupunkturze nie nakłówa się ani układu krwionośnego ani nerwowego, ale nakłuwa sie "inny układ" - dokładnie opisany i tak samo zwizany z żywotnością człowieka jak dwa poprzednie..... Wiec dlaczego to działa do cholery? Nauka zachodnia się poddała....a działa: np, operacja na otwartej klatce piersiowej, gdy jedynymi środkami znieczulającymi była akupunktura i wiele innych zastosowań medycznych (akupresura, shiatsu, itd) Chińczycy już od dwóch tysięcy lat opisywali ciało energetyczne człowieka i dokładnie sprawdzone metodą prób i błedów przez te wieki zasady jego funkcjonowania. Wiec jesli dziła akupunktura to i muszą działać inne aspekty naszej aury. Nauka juz przyznaje, że organizm ludzki ma swój potencjał elektrochemiczny i magnetyczny(ludzie potrafiacy przykleić sobie żelazko do ciała to chyba skrajny przykład). Czyli nieoficjalnie zaczyna przyjmować w medycynie to co chinscy "szamani" znali juz od dawna i włączać w kanon zachodni, odrzucając wszelkie bzdury i mistyke, ale na pewno akceptujac to co empirycznie oczywiste...... Wiec jeśli przyznamy, że człowiek posiada jakiś potencjał energetyczny i jest w stanie go wizualizować i rozwijać(wide jakiekolwiek praktyki medytacyjne - mówie z własnej praktyki). Wiec czemu nie przynzać, że może on mieć wpływ na innych ludzi, psychologia - podświadome chwyty itd manipulacja, magia - wiara i wola czyni cuda i pozwala "wpłynąć" na innych nawe nie czytujac psychologii społecznej.......... Pozazmysłowe doswiadczenia, są bardzo żadkie i na zasadzie "hmmmm i tak mi nie uwierzysz, ale wierze co widziałam"....cześć da sie wytłumaczyć racjonalnie część nie. Jestem agnostykiem, mówie nie wiem, nie znam sie tez na teoriii magii (znajac siebie w końcu do tego ruszę) Ale....... Pracowałem nad swoim polem energetycznym i miałem subiektywne jego odczucie, co prawda innym ludziom nawet trudno to opisać, ale wiem co moje.... W czasie naszych (mnie i mojego brata) narodziń nasza mama tracąc nagle takie dwa kloce z brzucha dostała zapaści po nagłej zmianę ciśnienia krwii... Dokładnie w momencie, w którym nasz matka straciła przytomność ja i mój blizniak przestaliśmy drzeć japy i zaczeliśmy równocześnie sinieć i gdyby w te pędy nie znaleśli dla nas w szpitalu dwóch inkubatorów...ehmmm to bym nie pisał tego posta. Bylismy w pokoju obok więc nie widzieliśmy jej ani siebie nawzajem...Więź między matką a dzieckiem? Coś niezdefiniowalnego........A każdy slyszał chyba o więzi miedzy niektórymi blizniakami jednojajowymi. Dlaczego gdy umiera jedna częśc "starego małżeństwa" to druga potrafi wypalić sie szybko i umrzeć zaraz potem bez przyczy, ot tak skończyła się energia podtrzymująca ich wspólnotę..... Mam i miałem(zanim jeszcze w ogóle znałem to określenie) wprost nagminne wrażenie dejavu, które staram się ignorować, i jakos udało mi się je chyba wyplenic, ale dawniej miałem bardzo częste fazy, gdy pamiętałem "do przodu" co zaraz pomysle, albo co się zaraz zdarzy.... prosze to tłumaczyć zgrzytem informacyjnym miedzy lewą a prawą półkula mózgu itd... czytałem troche o tym, gdy sie interesowałem dejavu, ale nikt mi nie udowodni że zgrzyty informacyjne w mózgu pozwalaja mi też z kilkasekundowym wyprzedzeniem pamietać co sie za chwile obiektywnie wydarzy w moim otoczeniu, i np bede wiedział co jest na serwetce podanego mi dania , choc pierwszy raz widze ten rodzaj serwetki i nigdy nie jeadłem w tym barze..... takie podwojenie myslenia potrafi byc na prawde męczące , na szczęscie ostatnio takie zawieszki podwójnego myślenia juz mi się żadko zdarzają........ I nie sądze żebyśmy żyli w matrix, a ta scena z kotem w matrixie jest bez sensu bo tak dejavu nie wygląda... przynajmniej moje. Ludzie którzy w jakiś sposób zajeli sie magia mają jakieś takie scenki ze swojego życia nad którymi mogą tylko się zakłopotać, podrapać w niskie czoło i powiedzieć "zaraza, nie wiem"..... Ja nie wiem, co kto nazywa magia a co nie, co jest rozwinieciem psychologii, metapsychologia, co magia, a co bzdurami rytuałami i biciem piany na łatwowiernych, ale kościól od dawna tępi wszelki "cudy", no i jakoś za cholere nie potrafi niektórych wytłumaczyć. Wiec i magia działa. Jeśli ktos tego chce. A wiara czyni cuda...albo efekt placebo - zależnie od propagownego podejścia do rzeczywistości. Aristos Armand - agnostyk magiczny P.s. z tego co rozumiem z własnych doswiadczeń: magiczne elementy naszego zycia...hmm trudno zrozumieć czemu to działa, ale wiemy że działa, co jest przyczyna?A co skutkiem? Czy da się to okreslić? Ale działa, i tu się zgodze z magami. Wola kreuje naszą rzeczywistośc. Magicznie lub nie........... Czym jes ki? Jest to doskonała harmonia w działaniu ciała, umysłu i ducha, to jest efekt....i za cholere nie wiem czemu to działa, ale wiem że działa. I można tu się tylko usmiechnąć lekko pod nosem i milczeć, wiedząc że słowa nie oddadza wszystkiego w zyciu. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-21 09:39:47 |
"Where's the Light?" > A dowodem tym moim skromnym zdaniem jest zaakceptowna tylnymi drzwiamy > przez medycynę zachodnią akupunktura.......... Ale to nie magia. Ja pytalam o magie a nie o niekonwencjonalna medycyne. > Medycyna zachodnia wie, że w akupunkturze nie nakłówa się ani układu > krwionośnego ani nerwowego, ale nakłuwa sie "inny układ" - dokładnie > opisany i tak samo zwizany z żywotnością człowieka jak dwa poprzednie..... Owszem. > Nauka juz przyznaje, że organizm > ludzki ma swój potencjał elektrochemiczny i magnetyczny(ludzie potrafiacy > przykleić sobie żelazko do ciała to chyba skrajny przykład). Czyli > nieoficjalnie zaczyna przyjmować w medycynie to co chinscy "szamani" znali > juz od dawna i włączać w kanon zachodni, odrzucając wszelkie bzdury i > mistyke, ale na pewno akceptujac to co empirycznie oczywiste...... No wlasnie. akupunktura to cos realnego. Bez bzdurnych zabobonow. Tu nie ma miejsce na magie. Zreszta, nigdy nie czytalam i nie slyszalam zeby ktos mowil o akupunkturze jako o jednym z elementow magii. > Wiec czemu nie przynzać, że może > on mieć wpływ na innych ludzi, psychologia - podświadome chwyty itd > manipulacja, magia - wiara i wola czyni cuda i pozwala "wpłynąć" na innych > nawe nie czytujac psychologii społecznej.......... Psychologia, nawet ta podworkowa tez mowi o tym ze wola i wiara czynia cuda. Patrz afirmacje i cala reszta. Magia ze wszystkimi zakleciami i reszta jarmarku jest jedna wielka afirmacja tylko ze zakamuflowana. Moim zdaniem natomiast mylisz ze stwierdzajac ze wiara i wola czyniace cuda sa czescia magii, bo to czysta psychologia, a sam Morti Fer napisal kiedys ze magia jest czyms uporzadkowanym i nic tam sie nie dzieje bez przyczyny. > Pozazmysłowe doswiadczenia, są bardzo żadkie i na zasadzie "hmmmm i tak mi > nie uwierzysz, ale wierze co widziałam"....cześć da sie wytłumaczyć > racjonalnie część nie. Wiesz, jeszcze kilka tysiecy lat temu nie wiedziano czemu slonce wschodzi zachodzi, a teraz to jest takie oczywiste. To ze czegos nie potrafimy na razie objac rozumem nie powinno nas popychac w strone wiary w magie (czyt. w regres) a powinno zmuszac do szukania rozwiazania i szkielkiem i okiem co nazywamy postepem. A jak Nadah pieknie powiedzial "progres ponad wszystko", a na pewno ponad ciemnote, regres i zastoj. > Pracowałem nad swoim polem energetycznym i miałem subiektywne jego > odczucie, co prawda innym ludziom nawet trudno to opisać, ale wiem co > moje.... I to jest ta magia? Czy po prostu cos za co jeszcze nauka sie nie zabrala w scislym tego slowa znaczeniu? > Mam i miałem(zanim jeszcze w ogóle znałem to określenie) wprost nagminne > wrażenie dejavu,(...) O dejavu pisal Freud i pisal Jung i bandy wspolczesnych psychologow i psychiatrow. A prawda jest taka ze poniewaz wykorzystujemy tylko kilka procent mozgu, nie znajac mozliwosci reszty tego co pod czaszka mamy nie powinnismy sie bawic w zabobony czy dostrzeganie w sobie czegos NIEZWYKLEGO podczas gdy to moze jest calkiem zwykle tylko jeszcze niezbadane. > Ludzie którzy w jakiś sposób zajeli sie magia mają jakieś takie scenki ze > swojego życia nad którymi mogą tylko się zakłopotać, podrapać w niskie > czoło i powiedzieć "zaraza, nie wiem"..... Psycholog tez tak robi i robi tak ksiadz i szatanisci tak robia i zwykli szarzy ludzie. Magia nie jest potrzebna do stwierdzenia ze czegos tam sie nie wie. > Ja nie wiem, co kto nazywa magia a co nie, co jest rozwinieciem > psychologii, metapsychologia, co magia, a co bzdurami rytuałami i biciem > piany na łatwowiernych, ale kościól od dawna tępi wszelki "cudy", no i > jakoś za cholere nie potrafi niektórych wytłumaczyć. Na przyklad jakiego wytlumaczyc nie potrafi? Bo zacieki po Ludwiku na szybie jednej z dewotek uwazane za twarz Chrystusa za swietosc uwazane byly tylko do nastepnego mycia szyb... > Wiec i magia działa. > Jeśli ktos tego chce. A wiara czyni cuda...albo efekt placebo - zależnie > od propagownego podejścia do rzeczywistości. PLacebo stosowali lekarze zanim magicy o tym pomysleli. A sila umyslu jest tak ogromna ze wedglug coponiektorych mozna sie leczyc samemu i magia do tego nie jest potrzebna. Kosa - Wspolczesna czarownica > Czym jes ki? > Jest to doskonała harmonia w działaniu ciała, umysłu i ducha, to jest > efekt....i za cholere nie wiem czemu to działa, ale wiem że działa. Mam tak samo z komputerem, zaden ze mnie informatyk, ale nie wierze zeby komp byl czyms wiecej niz kupa plastyku, metalu i szkla. Nie uwazam tez zeby kopa napedzalo cos wieej niz tylko prad, a juz na pewno nie magia. > I można tu się tylko usmiechnąć lekko pod nosem i milczeć, wiedząc że > słowa nie oddadza wszystkiego w zyciu. No wlasnie. Ja sie usmiecham bo przyszedl Agi z roza :) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 10:27:46 |
cieniutko > No wlasnie. akupunktura to cos realnego. Bez bzdurnych zabobonow. Tu nie > ma miejsce na magie. Zreszta, nigdy nie czytalam i nie slyszalam zeby ktos > mowil o akupunkturze jako o jednym z elementow magii. to niewiele pamiętasz. jeszcze 20 lat temu to był ciemny zabobon. > Wiesz, jeszcze kilka tysiecy lat temu nie wiedziano czemu slonce wschodzi > zachodzi, a teraz to jest takie oczywiste. To ze czegos nie potrafimy na > razie objac rozumem nie powinno nas popychac w strone wiary w magie (czyt. > w regres) a powinno zmuszac do szukania rozwiazania i szkielkiem i okiem > co nazywamy postepem. A jak Nadah pieknie powiedzial \"progres ponad > wszystko\", a na pewno ponad ciemnote, regres i zastoj. tylko co to progres? dziura ozonowa? czarnobyl? hiroszima? nagasaki? broń chemiczna i biologiczna? taaak... postęp ponad wysztko! (ja inaczej interpretuje słowa Nadaha) i będę się czepiał: \'nie powinno\'? zakaz? nakaz? Magia to nie zabobon tylko operacje na pewnej specyficznej rzeczywistości - to swoista dekonstrukcja rzeczywistości symbolicznej. To jeśli chodzi o tę wykpiwaną (jak wiele innych rzeczy) przez ciebie fajerwerko-jarmarczną otoczkę. A co cie w niej boli? Ktoś cie do tego zmusza? A człowiek o otwartym umysle nie ogranicza się tylko do tego co mu Nauka (którą bardzo cenię) udowodni, bo wielu rzeczy jeszcze nie udowodniła, wie ze działają ale niekoniecznie wiadomo jak. I trzeba to poznac, a nie zamykac oczy i mówić to zabobon! Jakby w ten sposob jak Ty naukowcy i wynalazcy podchodzili do rzeczywistości, to by nie wynalezli wielu pozytecznych rzeczy - ot silnika parowego chociazby. Ostatnio zakonczyly sie NAUKOWE badania nad zderzakiem, ktory przejmujac sile kinetyczna zmiejsza skutki wypadku - uderzenie przy 100 km/h odczuwane jest jak przy 15-20. Jeszcze kilka lat temu żaden szanujący się profesor nawet by na takie \'cudo\' nie chciał spojrzeć. Magia to stare słowo i być może dlatego tak to odbierasz. A magia to nic innego jak POZNANIE i WYKORZYSTANIE SIŁ PRZYRODY - tych znanych dobrze i tych niezbyt - w tym także tkwiących w naszym umyśle. > O dejavu pisal Freud i pisal Jung i bandy wspolczesnych psychologow i > psychiatrow. A prawda jest taka ze poniewaz wykorzystujemy tylko kilka > procent mozgu, nie znajac mozliwosci reszty tego co pod czaszka mamy nie > powinnismy sie bawic w zabobony czy dostrzeganie w sobie czegos > NIEZWYKLEGO podczas gdy to moze jest calkiem zwykle tylko jeszcze > niezbadane. Bo świat jest niezwykly i cudowny. I bledem byloby zredukowanie go do matematycznych wzorow. I fizycy nigdy nie nazwą antymaterii, kwarkow etc rzeczami zwyklymi. > Psycholog tez tak robi i robi tak ksiadz i szatanisci tak robia i zwykli > szarzy ludzie. Magia nie jest potrzebna do stwierdzenia ze czegos tam sie > nie wie. Ale to masło maślane. Psychologia nam też do tego noepotrzebna, ani nauka, ani Bóg.... Czemu tylko magia miałaby być niepotrzebna? aha, po prostu nie lubisz tego slowa... zapomnialem. > Na przyklad jakiego wytlumaczyc nie potrafi? Bo zacieki po Ludwiku na > szybie jednej z dewotek uwazane za twarz Chrystusa za swietosc uwazane > byly tylko do nastepnego mycia szyb... Kosa, a czemu mylisz magię z glupotą? > > Wiec i magia działa. > > Jeśli ktos tego chce. A wiara czyni cuda...albo efekt placebo - zależnie > > > od propagownego podejścia do rzeczywistości. > > PLacebo stosowali lekarze zanim magicy o tym pomysleli. A sila umyslu jest > tak ogromna ze wedglug coponiektorych mozna sie leczyc samemu i magia do > tego nie jest potrzebna. Bzdura, a nawet dwie. Siłę placebo znano powszechnie zanim pojawila sie medycyna. Dorabiano do tego rózne historyjki, żeby wywołać odpowiedni efekt - zresztą lekarze też jak podają placebo to wmawiają pacjentowi, że to superlek. Coś nie wczytałaś się za bardzo w LaVeya, że tak przypomnę, bo wielu to tłumaczyło, m.in. on we Współczesnej Czarownicy. heh A druga bzdura to, że samoleczenie nie jest magiczne... to jedna z technik wykorzystujących siłę umysłu (świadoma metoda odwołania się do nieświadomości) i jest ona jak najbardziej w sferze zainteresowań magii. > Kosa - Wspolczesna czarownica oj, cieniutko cieniutko :( cała ta dyskusja przypomina mi rozmowę z pseudo-satano-buddystą-niczeanistą... obedrzeć ze wszystkiego i mówić, że nie istnieje... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-21 12:12:57 |
cieniutka szpila... > tylko co to progres? dziura ozonowa? czarnobyl? hiroszima? nagasaki? broń > chemiczna i biologiczna? taaak... postęp ponad wysztko! (ja inaczej > interpretuje słowa Nadaha) Jasne, tylko mi chodzilo o wyjscie z ciemnoty. Wiadomo ze nozem mozna pokroic chleb jesli jest sie glodnym i mozna tez zabic, co nie przeszkadza mi kroic bulek na sniadanie z Agim. Podobnie cieszy mnie fakt posiadania lodowki, i cieszyl mnie nawet wtedy kiedy przez ten cholerny freon siadala nam warstwa ozonu, ale przeciez tylko dlatego nie zrezygnuje z zimnej coli czy z tego ze moge trzymac jedzenie do kilku dnidluzej niz moglabym trzymac w temperaturze pokojowej. I fakt ze freon niszczy warstwe ozonu byl motorem kolejnego wynqalazku. Otoz teraz mam lodowke w ktorej uzycie freonu jest zminimalizowane jak tylko. Jasne, mozesz tez stwierdziz ze tym niedobrym progresem jest testowanie kosmetykow na zwierzetach... Tylko nikt tylko dlatego nie przestanie sie myc. Wystarczy skorzystac z kolejnego wynalazku czyli kosmetykow na zwierzetach nie testowanych... A mialo byc o magii... > To jeśli chodzi o > tę wykpiwaną (jak wiele innych rzeczy) przez ciebie fajerwerko-jarmarczną > otoczkę. A co cie w niej boli? Ktoś cie do tego zmusza? Poniekad tak, na stronie ktora redaguja pojawiaja sie propozycje wkladania palcow do kontaktu etc. w imie magii... > Jakby w ten sposob jak Ty naukowcy i > wynalazcy podchodzili do rzeczywistości, to by nie wynalezli wielu > pozytecznych rzeczy - ot silnika parowego chociazby. Zebys sie nie zdziwil. Moim zdaniem motorem rozwoju jest fakt checi wyjasnienia niewyjasnionego. Magia pewne sprawy zostawia w sferze ezoteryki. Zaklecia, atmosfera etc. Nauka natomiast stara sie dociec dlaczego jest tak a nie inaczej... Wiesz, bracia Wright mogli zrezygnowac z zapedow 'a la Ikar i stwierdzic ze podroze astralne daja wieksze mozliwosci. Silnik parowy powstal dlatego ze ktos pomyslal ze rower jes za wolny a konie sie mecza. To jest postep. Naukowcy nie sdtwierdzaja ze dobrze jest jak jest... > Magia to stare słowo i być może dlatego tak to odbierasz. A magia to nic > innego jak POZNANIE i WYKORZYSTANIE SIŁ PRZYRODY - tych znanych dobrze i > tych niezbyt - w tym także tkwiących w naszym umyśle. A psychologia nie? A inne nauki nie? > Bo świat jest niezwykly i cudowny. I bledem byloby zredukowanie go do > matematycznych wzorow. I fizycy nigdy nie nazwą antymaterii, kwarkow etc > rzeczami zwyklymi. Nie redukuje swiata do matematycznych wzorow. SAm Pitagors wspominal nawet o czyms takim jak poezja zycia... A kwarki i antymateria? Jeszcze kilkadziesiat lat temu atom robil furore a teraz stal sie czym zwyklym. To samo jest z genami... Kwestia czasu... Pamietasz jak wygladal pierwszy seans kinowy? Na ekranie pokazano pociag pedzacy wprost w publicznosc, wywolalo to tyle strachu ile podniecenia, a teraz sceny akcji niczym sa niezwyklym... > Psychologia nam też do tego noepotrzebna, ani nauka, > ani Bóg.... Czemu tylko magia miałaby być niepotrzebna? aha, po prostu nie > lubisz tego slowa... zapomnialem. Nie lubie tez kilku innych, na przyklad 'rzep' czy 'szpila'... > Kosa, a czemu mylisz magię z glupotą? Ok, przegielam z Ludwikiem i objawieniami. Chcialam tylko podkreslic po raz kolejny ze nie lubie dorabiac ideologii do pasienia krow, a to magia czesto robi. > Dorabiano do tego rózne historyjki, żeby wywołać odpowiedni > efekt - zresztą lekarze też jak podają placebo to wmawiają pacjentowi, że > to superlek. Tak, i znam syndrom laleczki voodoo. Ale to zadna magia. Placebo nie moze byc przykladem na zastosowanie magii. Czysta psychologia. > A druga bzdura to, że samoleczenie nie jest magiczne... to jedna z technik > wykorzystujących siłę umysłu (świadoma metoda odwołania się do > nieświadomości) i jest ona jak najbardziej w sferze zainteresowań magii. Wykorzystanie sily umyslu... Psychologia tez to robi. > > Kosa - Wspolczesna czarownica > > oj, cieniutko cieniutko :( Sorry, niektorzy woleliby Kosa - wspolczesna jedza. > cała ta dyskusja przypomina mi rozmowę z > pseudo-satano-buddystą-niczeanistą... obedrzeć ze wszystkiego i mówić, że > nie istnieje... Ani nie jestem pseudo, ani buddystka a o Friedrichu wiesz co mysle. |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 12:40:55 |
za ostra szpila... > Jasne, tylko mi chodzilo o wyjscie z ciemnoty. Wiadomo ze nozem mozna > pokroic chleb jesli jest sie glodnym i mozna tez zabic, co nie przeszkadza > mi kroic bulek na sniadanie z Agim. Podobnie cieszy mnie fakt posiadania > lodowki, i cieszyl mnie nawet wtedy kiedy przez ten cholerny freon siadala > nam warstwa ozonu, ale przeciez tylko dlatego nie zrezygnuje z zimnej coli > czy z tego ze moge trzymac jedzenie do kilku dnidluzej niz moglabym > trzymac w temperaturze pokojowej. I fakt ze freon niszczy warstwe ozonu > byl motorem kolejnego wynqalazku. Otoz teraz mam lodowke w ktorej uzycie > freonu jest zminimalizowane jak tylko. Jasne, mozesz tez stwierdziz ze tym > niedobrym progresem jest testowanie kosmetykow na zwierzetach... Tylko > nikt tylko dlatego nie przestanie sie myc. Wystarczy skorzystac z > kolejnego wynalazku czyli kosmetykow na zwierzetach nie testowanych... A > mialo byc o magii... dokładnie > Poniekad tak, na stronie ktora redaguja pojawiaja sie propozycje wkladania > palcow do kontaktu etc. w imie magii... Przeprosiłem przecież za przepuszczenie tego mesga. To zwykly... wiesz co o tym mysle :) > > Jakby w ten sposob jak Ty naukowcy i > > wynalazcy podchodzili do rzeczywistości, to by nie wynalezli wielu > > pozytecznych rzeczy - ot silnika parowego chociazby. > > Zebys sie nie zdziwil. Moim zdaniem motorem rozwoju jest fakt checi > wyjasnienia niewyjasnionego. Magia pewne sprawy zostawia w sferze > ezoteryki. Zaklecia, atmosfera etc. Nauka natomiast stara sie dociec > dlaczego jest tak a nie inaczej... Wiesz, bracia Wright mogli zrezygnowac > z zapedow 'a la Ikar i stwierdzic ze podroze astralne daja wieksze > mozliwosci. Silnik parowy powstal dlatego ze ktos pomyslal ze rower jes za > wolny a konie sie mecza. To jest postep. Naukowcy nie sdtwierdzaja ze > dobrze jest jak jest... Nie depreconuje nauki. Jakbym tak robił to bym był zwykłym głąbem i deklem do kwadratu. Magia tez nie stwierdza że jest dobrze jak jest. Nie zatrzymuje się w miejscu, ani tym bardziej nie zatrzymuje maga (a przynajmniej nie powinna, choc wielu wpadło w pulapke). > > Magia to stare słowo i być może dlatego tak to odbierasz. A magia to nic > > innego jak POZNANIE i WYKORZYSTANIE SIŁ PRZYRODY - tych znanych > > dobrze i tych niezbyt - w tym także tkwiących w naszym umyśle. > > A psychologia nie? A inne nauki nie? TEŻ. magia to nie przeciwieństwo nauki czy jej zaprzeczenie. > > Bo świat jest niezwykly i cudowny. I bledem byloby zredukowanie go do > > matematycznych wzorow. I fizycy nigdy nie nazwą antymaterii, kwarkow etc > > > rzeczami zwyklymi. > > Nie redukuje swiata do matematycznych wzorow. SAm Pitagors wspominal > nawet o czyms takim jak poezja zycia... :) taaak :) > > Psychologia nam też do tego noepotrzebna, ani nauka, > > ani Bóg.... Czemu tylko magia miałaby być niepotrzebna? aha, po prostu > nie > > lubisz tego slowa... zapomnialem. > > Nie lubie tez kilku innych, na przyklad 'rzep' czy 'szpila'... :) > > Kosa, a czemu mylisz magię z glupotą? > > Ok, przegielam z Ludwikiem i objawieniami. Chcialam tylko podkreslic po > raz kolejny ze nie lubie dorabiac ideologii do pasienia krow, a to magia > czesto robi. i słusznie, ja też nie lubię dorabiać filozofii do pasienia krów. i przyznaję rację, że często magicy własnie tak robią. Szkoda ich - to ci złapani w pułapki. > Tak, i znam syndrom laleczki voodoo. Ale to zadna magia. Placebo nie moze > byc przykladem na zastosowanie magii. Czysta psychologia. Dokładnie. Pewna znana czarownica z Dysku nazywa to głowologią :) > > A druga bzdura to, że samoleczenie nie jest magiczne... to jedna z > technik > > wykorzystujących siłę umysłu (świadoma metoda odwołania się do > > nieświadomości) i jest ona jak najbardziej w sferze zainteresowań > magii. > > Wykorzystanie sily umyslu... Psychologia tez to robi. A czy jest sens w przeciwstawianiu tych pojęc? Magia korzysta z dorobku psychologii i socjologii jak tylko, ale zachowuje swoje nazewnictwo po prostu. > > > Kosa - Wspolczesna czarownica > Kosa - wspolczesna jedza. Wolę to pierwsze :) > > cała ta dyskusja przypomina mi rozmowę z > > pseudo-satano-buddystą-niczeanistą... obedrzeć ze wszystkiego i mówić, > że > > nie istnieje... > > Ani nie jestem pseudo, ani buddystka a o Friedrichu wiesz co mysle. i dobrze |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 12:44:36 |
za ostra szpila... Teh, po tej wymianie spostrzezen, to juz zupelnie nie widze czym sie rozni magia od stosowania nauki spolecznej, psycholigicznej i innej w praktyce, czym sie rozni od wszystkic "voodo i placebo efektow", od glowologi i co nam daje ponad te wszystkie wspomniane? czy jest to tylko mroczna otoczka zbudowana wokol tamtych w celu zwiekszenia ich skuteczności??? |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 13:01:42 |
za ostra szpila... > Teh, po tej wymianie spostrzezen, to juz zupelnie nie widze czym sie rozni > magia od stosowania nauki spolecznej, psycholigicznej i innej w praktyce, > czym sie rozni od wszystkic "voodo i placebo efektow", od glowologi i co > nam daje ponad te wszystkie wspomniane? > czy jest to tylko mroczna otoczka zbudowana wokol tamtych w celu > zwiekszenia ich skuteczności??? to niekoniecznie musi być mroczna otoczka. ale ogólnie - tak, w dużej mierze jest to zwiększanie skuteczności poprzez odwołanie się do nieświadomości. Ja dodaje do tego jeszcze pewne specyficzne postrzeganie świata (co nie znaczy że widuje duchy i inne takie), które po prostu sprawia mi radość i przyjemność. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 13:04:42 |
za ostra szpila... > to niekoniecznie musi być mroczna otoczka. ale ogólnie - tak, w dużej > mierze jest to zwiększanie skuteczności poprzez odwołanie się do > nieświadomości. Ja dodaje do tego jeszcze pewne specyficzne postrzeganie > świata (co nie znaczy że widuje duchy i inne takie), które po prostu > sprawia mi radość i przyjemność. no mroczna, moze przesadzilem - chodzilo mi o otoczke. spoko zwiekszaieskuecznosci - ja tu widze nadal psychologie-glowologie.postrzeganie swiata? twoj "way of life" - jemu sie podporzadkowujesz. i nadal nie widze nic "nadprzyrodzonego". |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 13:11:54 |
za ostra szpila... > no mroczna, moze przesadzilem - chodzilo mi o otoczke. spoko > zwiekszaie skuecznosci - ja tu widze nadal > psychologie-glowologie.postrzeganie swiata? twoj "way of life" - jemu sie > podporzadkowujesz. i nadal nie widze nic "nadprzyrodzonego". Kosa mnie opiep***** na privie - i słusznie - ze zamiast przedstawić swoj poglad zaczalem wbijac szpile i czepiac się. Kolejny dowód na irracjonalność :) Więc postaram się to wszystko zebrac i ulozyc w punktach. a wtedy podesle. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 13:16:05 |
za ostra szpila... > Kosa mnie opiep***** na privie - i słusznie - ze zamiast przedstawić swoj > poglad zaczalem wbijac szpile i czepiac się. Kolejny dowód na > irracjonalność :) > Więc postaram się to wszystko zebrac i ulozyc w punktach. a wtedy > podesle. super - ja wlasnie mialem mowic i powiem, ze taka dyskusja do niczego nie prowadzi - wy mnie nie przekonacie wyrawanymi slowami, ja nie przekonam was, a przyznam ze lista nad ktora moglbym pomyslec pomogla by mi to wszystko ulozyc (i nie tylko mi zapewne), jeszcze dodajmy do niej "namacalny dowod" i bede kontent. wiec powtorze; KROLESTWO ZA DOWODY!!!! |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 12:48:46 |
w obronie janussaa... > > Poniekad tak, na stronie ktora redaguja pojawiaja sie propozycje wkladania > palcow do kontaktu etc. w imie magii... No bo nikt nie zakumał , że to był żart i metafora, ale janus inteligent wyjechał na jakieś badania etnograficzne i sam sie nie obronii.... A po tym jak zobaczył jak ludzie zareagowali na tego posta to też skomentował troszku, "poza forum" ludzi tu obecnych...... ;) Hmmm, może bede tutaj adwokatem diabła( w końcu jestem na prawie) Ale wydaje mi się, że istnieje tutaj pewna nieścisłość. Realiści kontra hmm magowie. Bo realiści odrzucaja wszystko czego nie wyczytali w książkach zachodnich autorytetów.......A magowie dodają do tego jedno stwierdzenie: nauka plus jeszcze....... Kosa nie zaakceptuje magicznego transu dopóki nie nałozy magowi encefalografa na łeb i nie bedzie badac częstotliwości fal mózgowych i określać czy są alfa beta czy theta?;) Magowie są o pół kroku przed realistami jeśli chodzi o niesamowite możliwości ludzkiego organizmu.....i nazywają to po prostu magia; zwał jak zwał, ważne by zadziałało....... A jak dotąd obóz realistów dąży jedynie do tego, by tym czym zajmują się magowie dodać łatkę "nauka zaakceptowała - been there, done that..." Tak na marginesie, spory nad magia sa tak samo "owocne" jak nad definicją satanizmu. Każdy ma swoją wizję, którą kroczy, a jedynie co realiści robia by walczyc z "działającą" magia to nazwać ją inaczej. Wiec dla mnie to troche takie rozumowanie idem per idem. Bo mówimy do siebie homonimami.... i każdy mysli o czymś innym mówiąc ciagle o jednym. Aristos Ahimsa Armand (dla mnie magia bedzie zdobycie w ciągu roku 6 tys złotych żebym mógł pojść za rok na psychologię zaoczną do wawy ehhhh per aspera ad astra...:) Niech twa wola zmienia rzeczywistość |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 12:56:11 |
w obronie janussaa... > Ale wydaje mi się, że istnieje tutaj pewna nieścisłość. Realiści kontra > hmm magowie. Bo realiści odrzucaja wszystko czego nie wyczytali w > książkach zachodnich autorytetów.......A magowie dodają do tego jedno > stwierdzenie: > > nauka plus jeszcze....... Kosa nie zaakceptuje magicznego transu dopóki > nie nałozy magowi encefalografa na łeb i nie bedzie badac częstotliwości > fal mózgowych i określać czy są alfa beta czy theta?;) > > Magowie są o pół kroku przed realistami jeśli chodzi o niesamowite > możliwości ludzkiego organizmu.....i nazywają to po prostu magia; zwał jak > zwał, ważne by zadziałało....... > > A jak dotąd obóz realistów dąży jedynie do tego, by tym czym zajmują się > magowie dodać łatkę "nauka zaakceptowała - been there, done that..." no i dalej to samo - magia jest o pol kroku przed nauka. fajnie, chce to ZOBACZYC A NIE CIAGLE SLUCHAC ZE TAK JEST i nie musze necefalografu zakladac komus na dekiel |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 13:14:19 |
w obronie janussaa... that..." > > > no i dalej to samo - magia jest o pol kroku przed nauka. fajnie, chce to > ZOBACZYC A NIE CIAGLE SLUCHAC ZE TAK JEST > > i nie musze necefalografu zakladac komus na dekiel > JENYYYYY patrzysz że mówie, a nie sluchasz co mówie.... Już ci podałem przykłady akupunktura, bioenergo terapia, cała medycyna holistyczna. Popatrz kilkadziesiąt lat do tyłu i zobaczysz, że by cię spalili na stosie za samo mówienie o otwieraniu czakr, czy przeczyszczaniu kanałów zarządzających renmai i dumai i wprowadzeniu energii w krążenie. Hmmmm psychotronika na stos Psychologia spoleczna palec boży Piękny przykład hipnoza mniam mniam magia WIesz, poczytaj sobie historię medycyny i na przykład jak światła nauka reagowała na odkrycia w stylu, że krwiobieg to takie cuś co ci pompuje krew w żyłach, albo np jak odkrywano plemnika...... Już sam fakt wprowadzenia higieny do szpitali w 18 wieku był "magiczno heretycki". Chcesz dowodu poczytaj historie Nauka jest bardzo często zachowawczo niedowierzająca. Każde odkrycie na początku jest magia a potem magowie oddają je realistom...my nazwaliśmy to po naszemu, to nasze...... Aristos Agnostyk Armand |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 13:24:45 |
w obronie janussaa... > Chcesz dowodu poczytaj historie > Nauka jest bardzo często zachowawczo niedowierzająca. Każde odkrycie na > początku jest magia a potem magowie oddają je realistom...my nazwaliśmy to > po naszemu, to nasze...... > > Aristos Agnostyk Armand no jak sadzisz ze wszytsko co czego nauka jeszcze nie ugruntowala to magia to klekajcie narody - wytracasz mi kazdy argument. przeciez to wszystko !!!! nie ale my chyba nie mowimy tu o takiej magii? czy mowimy? bo hyba masz inne pojecie magii niz reszta. bardziej zreszta racjonalne. ja myslalem o czyms zblizonym do prezentacji Acheronta czy jemu pokrewnych! |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 13:33:48 |
kurdebalans magia to slowo wytrych > > !!!! > nie ale my chyba nie mowimy tu o takiej magii? czy mowimy? bo hyba masz > inne pojecie magii niz reszta. bardziej zreszta racjonalne. > > ja myslalem o czyms zblizonym do prezentacji Acheronta czy jemu > pokrewnych! Każdy ma swoje indywidualne pojęcie magiii i nie ma co tu dyskutować, koniec mych wypocin a co do odpowiedzi na temat kosy: psychologie trzeba najpierw znać, a że ja na razie kasy nie uzbierałem hehe to jeszcze tego nie studiuje;) i ide coś zjeść bo mnie organizm magicznie do lodówki nawołuje teheris walczysz z wiatrakami bo ci niewierni tomasze hehehehehehehe ehhh nie ważne |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 13:44:32 |
kurdebalans magia to slowo wytrych > teheris walczysz z wiatrakami > bo ci niewierni tomasze hehehehehehehe ehhh nie ważne nie powinienem był w ogole zaczynać :-/ |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 13:46:57 |
kurdebalans magia to slowo wytrych > nie powinienem był w ogole zaczynać :-/ to co mowilem. bedziecie sie zaslaniac. i jak mowilem - tak jest najwygodniej. zero zaciecia? checi dowiedzenia? |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 14:37:41 |
w imieniu teherisa dedykowane masurowi..... > > > nie powinienem był w ogole zaczynać :-/ > > to co mowilem. bedziecie sie zaslaniac. > i jak mowilem - tak jest najwygodniej. > zero zaciecia? checi dowiedzenia? Mówi Konfucjusz: "Nie uczyć człowieka dojrzałego jest marnowaniem człowieka, uczyć człowieka niedojrzałego jest marnowaniem słów". po co, jak ty nie chcesz się przekonać , a i nawet jeśli chiałbys to po co cie przekonywac? MAgom to niepotrzebne a jak ktoś się interesuje się tym, to sam poszuka i sie popyta innych:) Aristos Armand agnostyk |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 20:42:43 |
w imieniu teherisa dedykowane masurowi..... > po co, jak ty nie chcesz się przekonać , a i nawet jeśli chiałbys to po co > cie przekonywac? gdzie ja to powiedzialem??? mowie tylko caly czas, ze chcialbym wreszcie jakiegos dowodu a nie slow, a wtedy znjadziecie we mnie ajzagolszego obronce magii. a swoja droga - co to Teh potrzebuje najmimordy ze mowisz w jego imieniu?? |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-22 01:48:15 |
w imieniu teherisa dedykowane masurowi..... > > > po co, jak ty nie chcesz się przekonać , a i nawet jeśli chiałbys to po > co > > cie przekonywac? > gdzie ja to powiedzialem??? mowie tylko caly czas, ze chcialbym wreszcie > jakiegos dowodu a nie slow, a wtedy znjadziecie we mnie ajzagolszego > obronce magii. > > > a swoja droga - co to Teh potrzebuje najmimordy ze mowisz w jego > imieniu?? Jako prawnik idealista robie to pro publico bono pozatym prowadzący sprawę nie musi posiadać zgody na każdą swoją akcje hihihi osoby za którą mówi, teheris nie potrzrebuje obrońcy, zabrałem głos w sprawie jako tzw czynnik społeczny;) czyli swoje trzy grosze bez nikogo pytania hihihi Aristos Kurde balans Armand Agnostyk;) |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-22 10:01:50 |
w imieniu teherisa dedykowane masurowi..... > zabrałem głos w sprawie jako tzw czynnik społeczny;) czyli swoje trzy > grosze bez nikogo pytania hihihi wybacz moj najazdl, ale ja strasznie nie lubie jak ktos mowi w czyims imieniu, jezeli tamten 2 jest tu obecny - zakrawa mi to na sytuacje, ze albo tamta osoba nie umie mowic, albo jest jakas niekumata zeby samemu odpowiedziec. a poza tym nie mowi sie w czyims imieiu jak sie dokadie nie wie co tamta osoba mysli :) ale coz "finita la commedia" - i koniec czepiania sie o pierdoly :))) |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 10:34:51 |
c.d. ciagu dalszego przyznam nie czytalem calego bo za dlugie - akupunktura - ja w nia wierze, dalej nie widze tu magii? stymulacja nerwow. i dowod ze akupunktura/presura dziala to musza dzialac inne rzeczy z nasz otoczka energetyczna jest mniej wiecej tak samo logiczny jak dowod jedengo kolesia na ZFWS ze zycie po smierci nie istnieje. zainteresowanych zapraszam, iestaty nie pamieta tytulu watku, Armand wie o co chodzi przypadek z dziecmi (znaczy toba ibratem) - to sie nazywa empatia i dalej nie ma nic do magii, przeciez od dawna jest wiadomo ze dziecko porzez 9cio miesieczny pobyt w macicy ma niesamowita wiez psychiczna z matka, instyktowno-intucyjna. deja vu? tez je miewami co? dalej nie wierze ze to cos psychotroniczno-nadprzyrodzone. |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 12:20:59 |
dowody magiczne W akupunkturze nie nakłowasz ośrodków nerwowych.....tylko ośrodki energetyczne, meridiany to nie układ nerwowy......w to nie trzeba wierzyć bo to obiektywnie działa, jakby ci ktos chciał nakłóc nerwy to hihi ty byc z bólu stracił przytomnosc, wiesz coś takiego też można wykonać...... Układ meridianów nie pokrywa się z układem nerwowym choć ma wiele części wspólnych nio ale przecież ciagle mówimy o różnych układach jednego ciała....... > przyznam nie czytalem calego bo za dlugie - > > akupunktura - ja w nia wierze, dalej nie widze tu magii? stymulacja > nerwow. > i dowod ze akupunktura/presura dziala to musza dzialac inne rzeczy z nasz > otoczka energetyczna jest mniej wiecej tak samo logiczny jak dowod jedengo > kolesia na ZFWS ze zycie po smierci nie istnieje. zainteresowanych > zapraszam, iestaty nie pamieta tytulu watku, Armand wie o co chodzi > > przypadek z dziecmi (znaczy toba ibratem) - to sie nazywa empatia i dalej > nie ma nic do magii, przeciez od dawna jest wiadomo ze dziecko porzez 9cio > miesieczny pobyt w macicy ma niesamowita wiez psychiczna z matka, > instyktowno-intucyjna. Więc czym jest ta więż ? Jeśli nie przyznaniem, że mamy nieracjonalne jeszcze doświadczenia w życiu...dlatego nigdy nie bede racjonalista tylko agnostykiem... a czyż wszelkie aspekty telepatyczno- pozazmysłowe khem instynkowna więż psychiczną...czy nie o to chodzi w magii? > > deja vu? tez je miewami co? dalej nie wierze ze to cos > psychotroniczno-nadprzyrodzone. Nawet jak pamiętam do przodu coś czego nie mogłem w stanie przewidzieć zmysłami fizycznymi ? Np jak pamietałem do przodu że kumpel odpowiadajacy przy tablicy zaraz sie pomyli i dokładnie wiedziałem jak to zrobi?.....i że mu kreda z ręki wypadnie?. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 12:33:38 |
dowody magiczne > W akupunkturze nie nakłowasz ośrodków nerwowych.....tylko ośrodki > energetyczne, meridiany to nie układ nerwowy......w to nie trzeba wierzyć > bo to obiektywnie działa, jakby ci ktos chciał nakłóc nerwy to hihi ty byc > z bólu stracił przytomnosc, wiesz coś takiego też można wykonać...... > Układ meridianów nie pokrywa się z układem nerwowym choć ma wiele części > wspólnych nio ale przecież ciagle mówimy o różnych układach jednego > ciała....... z nerwmi fakt - niedokladnie o to mi chodzilo. ale ja tu nadal nie widze magii? a zamiast nerwow powiedzmy stymulacja czegos tam. receptorow. nieznam sie na akupunkutrze, ale jak juz ktos mowil - to nie magia, a medycyna alternatywna. a akurat z akup... sie zgadzam > > przyznam nie czytalem calego bo za dlugie - przeczytalem jednak bo okazalo sie ciekawe :) > Nawet jak pamiętam do przodu coś czego nie mogłem w stanie przewidzieć > zmysłami fizycznymi ? Np jak pamietałem do przodu że kumpel odpowiadajacy > przy tablicy zaraz sie pomyli i dokładnie wiedziałem jak to zrobi?.....i > że mu kreda z ręki wypadnie?. ja mialem dejavu dotyczace gier roznych - znalem ich zasady zanim przystapilem i wiedzialem ktowygra (zrecznosciowe nie hazardowe), ale nic mi to ie dalo, bo dejavu nachodzi cie wtedy gdy jest juz za pozno - po prostu nagle zdajesz sobie sprawe, ze juz to bylo! i jak bylo mowione Freud z Jungiem to analizowali juz. dla mnie to nie maga, a jakies "szumy" na cyklach mozgowych :) bo niby co w tym jest nadprzyrodzonego???? |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 13:03:25 |
No dobra to co nazywamy magia? > z nerwmi fakt - niedokladnie o to mi chodzilo. ale ja tu nadal nie widze > magii? > a zamiast nerwow powiedzmy stymulacja czegos tam. receptorow. nieznam sie > na akupunkutrze, ale jak juz ktos mowil - to nie magia, a medycyna > alternatywna. a akurat z akup... sie zgadzam sorki medycyna alternatywna dobra pójdę dalej po tym wątku.... wiemy że organizm ludzki ma swoje pole magnetycne itd......(jak kopnie człowieka prąd to czesto umiera nie z powodu fizycznych zniszczeń i spalenia tkanki organizmu, tylko dlatego że mu się rozłoży gospodarka elektolitami w organizmie i robią bardzo nieprzyjemne rzeczy w organiżmie) bioenergo terapeuci dużo z nich to maniacy i szarlatani zbijajacy kasę Ale częśc działa i cuż zrobi realista? Jak stwierdzi, że działa to nazwie to jakoś po mądralińsku i tyle. Wiec nie rozumiem troche dyskusji, bo realiści mają po prostu uprzedzenie do słowa magia, a jeśli przez przypadek działa... to zaanetkują to do swych praktyk, nazwą jakoś po swojemu i stwierdzą, że ich.......... Więc kosa , masur po co zwalczacie magie jęsli akceptujecie ją z byle waszą etykietką w miare przełykalna? > > Nawet jak pamiętam do przodu coś czego nie mogłem w stanie przewidzieć > > > zmysłami fizycznymi ? Np jak pamietałem do przodu że kumpel > odpowiadajacy > > przy tablicy zaraz sie pomyli i dokładnie wiedziałem jak to zrobi?.....i > > > że mu kreda z ręki wypadnie?. > > ja mialem dejavu dotyczace gier roznych - znalem ich zasady zanim > przystapilem i wiedzialem ktowygra (zrecznosciowe nie hazardowe), ale nic > mi to ie dalo, bo dejavu nachodzi cie wtedy gdy jest juz za pozno - po > prostu nagle zdajesz sobie sprawe, ze juz to bylo! > i jak bylo mowione Freud z Jungiem to analizowali juz. dla mnie to nie > maga, a jakies "szumy" na cyklach mozgowych :) bo niby co w tym jest > nadprzyrodzonego???? Ty sobie przypominas że coś co własnie robisz kiedys pamiętałeś do przodu, klasyczne dejavu no i może byc jakimś szumem, ale wczytaj się uważnie w me słowa......... Ja w stanie zawieszki WIEDZIAŁEM tu i teraz co się stanie za trzy sekundy i byłem tego świadom ZANIM to się stało.... a nie po tym jak to się stało, a ja sobie jedynie przypomniałem że to przewidywałem. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 13:11:24 |
No dobra to co nazywamy magia? > sorki medycyna alternatywna dobra pójdę dalej po tym wątku.... wiemy że > organizm ludzki ma swoje pole magnetycne itd......(jak kopnie człowieka > prąd to czesto umiera nie z powodu fizycznych zniszczeń i spalenia tkanki > organizmu, tylko dlatego że mu się rozłoży gospodarka elektolitami w > organizmie i robią bardzo nieprzyjemne rzeczy w organiżmie) no wiadomo - jesli jony maja ladunek to prund je pouklada jakos, tylko szkoda ze niezbyt to nam na reke. poniewaz w czlowieku jest prund (impulsy) to jest i pole magnetyczne, zgadzam sie. no i co? > bioenergo terapeuci > dużo z nich to maniacy i szarlatani zbijajacy kasę > Ale częśc działa i cuż zrobi realista? Jak stwierdzi, że działa to nazwie > to jakoś po mądralińsku i tyle. Wiec nie rozumiem troche dyskusji, bo > realiści mają po prostu uprzedzenie do słowa magia, a jeśli przez > przypadek działa... to zaanetkują to do swych praktyk, nazwą jakoś po > swojemu i stwierdzą, że ich.......... w wielu widze tylko zdolncyh psychologow. sugestia czyni cuda, a nadal nie mam dowodow ze "ich rece lecza" > Więc kosa , masur po co zwalczacie magie jęsli akceptujecie ją z byle > waszą etykietką w miare przełykalna? gdzie zaakceptowalem magie, ktora by nie byla w rzeczywistosci "tylko" Nauka??? jesli cos tlumacze na sposob naukowy to dla mnie nei jest juz magia? myslem ze "jej sie nie da w pelni pojac i zbadac"? > > maga, a jakies "szumy" na cyklach mozgowych :) bo niby co w tym jest > > nadprzyrodzonego???? > Ty sobie przypominas że coś co własnie robisz kiedys pamiętałeś do przodu, > klasyczne dejavu no i może byc jakimś szumem, ale wczytaj się uważnie w me > słowa......... > Ja w stanie zawieszki WIEDZIAŁEM tu i teraz co się stanie za trzy sekundy > i byłem tego świadom ZANIM to się stało.... a nie po tym jak to się stało, > a ja sobie jedynie przypomniałem że to przewidywałem. jak jest tak jest.no to niezly jestes. nie chce sie juz zglebiac w twoje dejavu bo to nie sedno sparwy. na dowod mam nadal twoje slowa. nie ze ci nie wierze, nie mam powodu, ale co to ma do magii? |
|
Laura [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-20 08:14:52 |
Magowie, magicy, prestidigitatorzy i czarodzieje Dostęp do zdolności, o których psychologia daje jedynie wiedzę teoretyczną :) |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-20 10:57:36 |
Magowie, magicy, prestidigitatorzy i czarodzieje > Dostęp do zdolności, o których psychologia daje jedynie wiedzę teoretyczną > :) bez komentarza - badzmy racjonalistami. |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-20 16:19:03 |
Magowie, magicy, prestidigitatorzy i czarodzieje "bez komentarza - badzmy racjonalistami." Tylko błagam bądźcie racjonalistami oświeconymi bo taki racjonalizm oparty na ignorancji przypomina mi ciemnogrodzkie podejście – „Jak to ziemia jest kurde płokrągła. To jak ze wsi wyjdę przez las to wrócę od łąki ?” |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-20 16:59:44 |
Magowie, magicy, prestidigitatorzy i czarodzieje > Tylko błagam bądźcie racjonalistami oświeconymi bo taki racjonalizm oparty > na ignorancji przypomina mi ciemnogrodzkie podejście – „Jak to > ziemia jest kurde płokrągła. To jak ze wsi wyjdę przez las to wrócę od > łąki ?” > jak chcesz mi powiedziec ze jestem ignorantem w dziedzinie "magii" to powiedz. nie obraze sie :) ale jak ja mam uwierzyc, zbadac, czy cokolwiek jak JESCZE NIKT NIE DAL MI ZADNYCH DOWODOW, ANI PODSTAW DO TEGO!!!!!!! nic co mogloby swiadczyc o jakiemkolwiek dzialaniu. slowa i frazesy mozna sobie wetknac. i historie ze "znam przypadek ble ble ble" moge przeczytac duzo, wysluchac wielu, ale chcialbym to wreszcie "zobaczyc" (przenosnia). co z tego ze w takiej a srakiej ksiazce mi pisza tak, a jakis gostek co to jest magiem mi mowi tak, jak ja tego nie "widzialem"? |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 09:43:27 |
Magowie, magicy, prestidigitatorzy i czarodzieje > > Dostęp do zdolności, o których psychologia daje jedynie wiedzę > teoretyczną > > :) > > bez komentarza - badzmy racjonalistami. człowiek nie jest istotą racjonalną. racjonalizm to pułapka ... lub metoda, technika. A życie to coś więcej niż zestaw fastfoodowych technik. A propos fastfoodów, bo to najlepszy przykład naszego irracjonalizmu - jakby ludzie byli racjonalni, to by śmieci nie jedli... Przykłady można mnożyć... wyścig szczurów, jazda maluchem... etc etc |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-20 22:38:49 |
Zdolnosci > Dostęp do zdolności, o których psychologia daje jedynie wiedzę teoretyczną > :) Tzn? Jesli chce uwiesc faceta nie bawie sie w magie, jesli chce kasy tez nie, jesli komus zaszkodzic tez nie, zeby sie rozwijac tez nie... |
|
Laura [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 09:57:18 |
Zdolnosci Jakie zdolności? Jakie tylko zechcesz. Człowiek wykorzystuje tylko niewielki procent swoich naturalnych umiejętności, które tzw. nauka oparta na racjonalistycznym podejściu określa jako "paranormalne". Rozwijając się magicznie uzyskujemy stopniowo dostęp do nich wszystkich. Nie zamierzam nikogo przekonywać, że tak jest i udowadniać, że magia istnieje i jest skuteczna – jakakolwiek operacja magiczna wymaga zużycia dużej ilości energii i magowie starają się jej nie marnować np. na udowadnianie sceptykom swoich racji... Jeśli masz inne zdanie na ten temat – Twój wybór. Trzeba jednak pamiętać, że magia to nie nauka teoretyczna – tylko poprzez praktykę można się przekonać o jej skuteczności, a rezultaty i metody zawsze są indywidualne. Jedna z podstawowych zasad magii dracońskiej brzmi: " nic nie istnieje, wszystko istnieje" – wszystko jest kwestią indywidualnego podejścia. |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 14:01:31 |
Smutno mi Boże... Ten wątek niespodziewanie się rozrósł choć muszę przyznać iż dla ludzi z jakim takim obyciem magicznym ta dyskusja zaczyna być żenująca. Pani Kostrzewska np. nie lubi dopisywać ideologii do pasienia krów, magia opiera się na bardzo prostych zasadach jednak ich skuteczne wykorzystanie wymaga wykorzystania potencjału podświadomości i (o czym wspomniał Pan Teheris) nieświadomości. Wraz ze spadkiem współczynnika tajemniczości spada skuteczność. Cały ten zabobon i gusła po prostu podnoszą skuteczność magii. Tutaj od czasu do czasu trzeba dopisać ideologie do pasienia stadka czworonogów.... Osobiście lubię nieco przekolorowaną magie, kręgi z symbolami, laski i płaszcze gdyż jest to nawiązanie do korzeni i miłe oderwanie się od codziennej „cichej” magii. Można mi wmawiać że to ciemnota ale: Primo- ta ciemnota ubarwia mi świat Secundo- ta ciemnota jest skuteczna i pomogła mi wielokrotnie tam gdzie psychologia byłaby bezsilna... |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 16:09:36 |
Smutno mi Boże... - małe sprostowanie > Ten wątek niespodziewanie się rozrósł choć muszę przyznać iż dla ludzi z > jakim takim obyciem magicznym ta dyskusja zaczyna być żenująca. > Pani Kostrzewska np. nie lubi dopisywać ideologii do pasienia krów, magia > opiera się na bardzo prostych zasadach jednak ich skuteczne wykorzystanie > wymaga wykorzystania potencjału podświadomości i (o czym wspomniał Pan > Teheris) nieświadomości. Wraz ze spadkiem współczynnika tajemniczości > spada skuteczność. Cały ten zabobon i gusła po prostu podnoszą skuteczność > magii. Tutaj od czasu do czasu trzeba dopisać ideologie do pasienia stadka > czworonogów.... ba! cała sztuka polega aby wiedzieć i nie wiedzieć... jednocześnie :) ale miałem sprostować: pisząc o nieświadomości miałem na myśli cały obszar pozaświadomy. |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 16:32:18 |
Smutno mi Boże... - małe sprostowanie pisząc o nieświadomości miałem na myśli cały obszar pozaświadomy. " -słusznie, ja nieco się ograniczyłem w moim poście ale myślę iż wielbiciele mi to wybaczą... "cała sztuka polega aby wiedzieć i nie wiedzieć... jednocześnie " -heh te słowa całkiem nieźle oddają naturę operacji magicznych |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 14:02:47 |
Smutno mi Boże... O jeszcze zapomniałem wspomnieć że się podpisuje pod postem Pani Laury... |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 14:03:19 |
Smutno mi Boże... wiec blagam o DOWOD, jak pisze to watku LUDZIKI MAGIKI! tymczasem do wieczora |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-22 10:22:01 |
Bezsilna psychologia > Secundo- ta ciemnota jest skuteczna i pomogła mi wielokrotnie tam gdzie > psychologia byłaby bezsilna... Tzn gdzie? |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-22 18:16:46 |
Bezsilna psychologia Ha, dość to osobiste ale przykład mogę podać, jeśli zna Pani psychologa który potrafi pomóc osobie która ma regularne zawały i równie regularne zabiegi związane z chorobą serca i układu krwionośnego (min. wymaga to „przetykania żył”) to proszę o kontakt. Ja pomogłem na tyle na ile mogłem gdyż to ważna osoba nie tyle dla mnie co dla pewnej bliskiej mi persony, udało się mi wyprowadzić ów nieszczęsny przypadek ze szpitala koszem wielu godzin ciężkiej pracy. Jeśli zaś chodzi o pracę, ciekawi mnie jak wiele czasu poświęcają psychologowie na swojego rodzaju treningi umysłu, koncentracji i panowania nad świadomością, osobiście jeszcze niedawno trzymałem się planu ćwiczeń który zakładał 2-5 godzinne sesje bez przerw na herbatkę... mój rekord to 9,5 godziny ćwiczeń bez przerwy. Proszę mi wierzyć iż po takim zwykle statycznym treningu małe gusła na rozstaju dróg to miła odmiana... To dzięki ciężkiej pracy magia jest skuteczna. Ja doszedłem do pewnego poziomu kosztem wielu wyrzeczeń i myślę że od czasu do czasu mogę pozwolić sobie na uśmieszek wyższości wobec np. cybermagów ... |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-23 10:26:28 |
Bezsilna psychologia > Ja pomogłem na tyle na > ile mogłem gdyż to ważna osoba nie tyle dla mnie co dla pewnej bliskiej mi > persony, udało się mi wyprowadzić ów nieszczęsny przypadek ze szpitala > koszem wielu godzin ciężkiej pracy. drugi Religa... czemu Pan tego gdzies nie oglosi ? moglby Pan pomoc wielu cierpiacym |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-23 18:38:01 |
Bezsilna psychologia Po co? Nie jestem pracownikiem pogotowia. |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 15:05:17 |
zdolności wszystko wszystko magia jest pewna siebie, w obszrze infantylnych potrzeb. co nie zmienia faktu, że bełkot nie zyskuje na prawdziwości, bo co by nie pisać, ile magii masz w sobie,a ile chmury błekitnej? |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 16:39:57 |
zdolności Jedni tkają iluzję ze słów u innych słowa są odbiciem czynów. Ps. O co chodzi z tą błękitną chmurką ? |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 21:33:15 |
zdolności balon, miech, ogromny, dumny; a wewnątrz tylko powietrze |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 23:56:17 |
zdolności A co stoi za tą instynuacją? |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-22 10:38:37 |
zdolności > A co stoi za tą instynuacją? złośliwość; nie wiem; mam duży dystans do słowa pisanego; |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 10:33:24 |
Zdolnosci > Jakie zdolności? Jakie tylko zechcesz. Człowiek wykorzystuje tylko > niewielki procent swoich naturalnych umiejętności, które tzw. nauka oparta > na racjonalistycznym podejściu określa jako "paranormalne". Rozwijając się > magicznie uzyskujemy stopniowo dostęp do nich wszystkich. Nie zamierzam > nikogo przekonywać, że tak jest i udowadniać, że magia istnieje i jest > skuteczna – jakakolwiek operacja magiczna wymaga zużycia dużej > ilości energii i magowie starają się jej nie marnować np. na udowadnianie > sceptykom swoich racji... Jeśli masz inne zdanie na ten temat – Twój > wybór. Trzeba jednak pamiętać, że magia to nie nauka teoretyczna – > tylko poprzez praktykę można się przekonać o jej skuteczności, a rezultaty > i metody zawsze są indywidualne. Jedna z podstawowych zasad magii > dracońskiej brzmi: " nic nie istnieje, wszystko istnieje" – wszystko > jest kwestią indywidualnego podejścia. no co do tej ilości energii to sie nie do konca zgodze, bo to zalezne od celu, ale jest to najrozsądniejsza wypowiedź w tym wątku. Dzięki Lauro za przypomnienie tej podstawowej zasady, że tłumaczenie sceptykom i ludziom zamknietym jest zwyklym marnowaniem energii. Dziękuję. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 10:38:18 |
Zdolnosci > no co do tej ilości energii to sie nie do konca zgodze, bo to zalezne od > celu, ale jest to najrozsądniejsza wypowiedź w tym wątku. Dzięki Lauro za > przypomnienie tej podstawowej zasady, że tłumaczenie sceptykom i ludziom > zamknietym jest zwyklym marnowaniem energii. Dziękuję. oczywiscie tak najlatwiej powiedziec :))) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 10:51:42 |
Zdolnosci > oczywiscie tak najlatwiej powiedziec :))) napisalem juz wystarczająco dużo słów w tym wątku. Inni napisali jeszcze wiecej. wiec nie wyjmuj tej wypowiedzi z kontekstu. A nikt nie podał żadnego RACJONALNEGO argumentu przeciw magii :) A krytyka w oparciu o czyjeś widzi-mi-się jest mało konstruktywna |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 11:11:17 |
Zdolnosci > > oczywiscie tak najlatwiej powiedziec :))) > > napisalem juz wystarczająco dużo słów w tym wątku. > Inni napisali jeszcze wiecej. > wiec nie wyjmuj tej wypowiedzi z kontekstu. > A nikt nie podał żadnego RACJONALNEGO argumentu przeciw magii :) > A krytyka w oparciu o czyjeś widzi-mi-się jest mało konstruktywna nie nie! widzisz my nie musimy podawac argumentow - dla nas argumentem jest na razie brak WASZYCH argumentow! jak jakies beda mozemy sobie podyskutowac. |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 11:40:19 |
Zdolnosci > nie nie! widzisz my nie musimy podawac argumentow - dla nas argumentem > jest na razie brak WASZYCH argumentow! jak jakies beda mozemy sobie > podyskutowac. nie, mylisz sie mój drogi. ja podałem argumenty i to poważne. ale były zbyt racjonalne? robisz uniki mój drogi i nie podejmujesz rzeczowej dyskusji, bo okazało się że Magia nie wygląda tak jak tobie się wydawało że wygląda. tkwisz w iluzji - otwórz się. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 11:42:11 |
Zdolnosci > nie, mylisz sie mój drogi. ja podałem argumenty i to poważne. ale były > zbyt racjonalne? robisz uniki mój drogi i nie podejmujesz rzeczowej > dyskusji, bo okazało się że Magia nie wygląda tak jak tobie się wydawało > że wygląda. tkwisz w iluzji - otwórz się. czekaj moze nie doczytalem. jakie argumenty??? powazne? gdzie? ze kontrola snow, itd??? myslalem ze sie do tego juz ustosunkowalem. prosze wskaz mije raz jeszcze i przepraszam za roztrzepanie. |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 12:02:47 |
Zdolnosci > czekaj moze nie doczytalem. jakie argumenty??? powazne? gdzie? > ze kontrola snow, itd??? > myslalem ze sie do tego juz ustosunkowalem. prosze wskaz mije raz jeszcze > i przepraszam za roztrzepanie. nie zrobię tego, bo jesteś leniwy :))) a ja siedze w pracy i od czasu do czasu chcialbym troche popracowac. Przeczytaj jeszcze raz :) |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 12:13:34 |
Zdolnosci > nie zrobię tego, bo jesteś leniwy :))) a ja siedze w pracy i od czasu do > czasu chcialbym troche popracowac. Przeczytaj jeszcze raz :) > no i zerknalem. no i nie znalazlem nic czegoby Kosa nie rozstrzygla za pomoca psychologii i podobnych, albo znajduje belkot o wladaniu energia za pomoca swiadomej woli (parafrazuje). nic nic nic |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-20 22:39:50 |
Zdolnosci > Tzn? Jesli chce uwiesc faceta nie bawie sie w magie, jesli chce kasy tez > nie, jesli komus zaszkodzic tez nie, zeby sie rozwijac tez nie... wykatkowo zgdony jestem tu z Kosa. wiem nic nowego nie wosze, ale sie dopisujac, daje znac tym i owym ze mam podobne podejscie. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2002-08-20 00:13:14 |
Magowie, magicy, prestidigitatorzy i czarodzieje MU ;) |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2002-08-20 19:25:27 |
Magowie, magicy, prestidigitatorzy i czarodzieje > To ja zapytam po raz kolejny. Pytalam wiele razy i jeszcze nie otrzymalam > satysfakcjonujacej mnie odpowiedzi. > > Co da wam magia czego mnie nie da psychologia? Odpowiedz jest oczywiscie bardzo prosta, wstyd pytac: Nic;) |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-20 19:51:06 |
Magowie, magicy, prestidigitatorzy i czarodzieje Magia zawiera większość elementów psychologii i znacznie wykracza poza jej horyzonty. Jeśli ktoś regularnie uczęszczał na lekcje fizyki wie iż wszystko jest energia, magia to powrót do korzeni, to sztuka pozwalająca nad tą energią zapanować i poznać jej właściwości. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-20 21:58:24 |
Magowie, magicy, prestidigitatorzy i czarodzieje > Jeśli ktoś regularnie uczęszczał na lekcje fizyki wie iż wszystko jest > energia, magia to powrót do korzeni, to sztuka pozwalająca nad tą energią > zapanować i poznać jej właściwości. > tego na polibudzie ucza.... |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-20 22:09:18 |
Magowie, magicy, prestidigitatorzy i czarodzieje Obawiam się iż w bardzo wąskim zakresie.... |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-20 22:39:01 |
Magowie, magicy, prestidigitatorzy i czarodzieje > Obawiam się iż w bardzo wąskim zakresie.... odrozniach cynizm i ironie od rzeczywistych uwag??? bo od kilku postow widze, ze nie. mam wprost zaczac mowic??? pewnie ze w waskim bo tam cie nie naucza bzdur typu przesuwanie kamiei sila woli, czy jak zrobic komus krzywde we snie. tam obowiazuje fizyka! |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 13:37:27 |
Magowie, magicy, prestidigitatorzy i czarodzieje Zależy co nazywasz bzdurą... |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 10:48:28 |
DOBRA LUDZIKI MAGIKI!!! PISZE DUZYMI ZEBY NIE BYLO WATPLIWOSCI!!!! WSZYSTKIM PANOM I PANIOM MAGOM RZUCAM WYZWANIE, MOZE NIE WYZWANIE, ALE PROSBE. UDOWODNIJCIE MI TO WASZA MAGIE! SPOSOB DOWOLNY, WLACZNIE Z WTRACANIEM MNIE DO SZPITALA - TYLKO PROSZE OCZY I RECE ZOSTAWIC W SPOKOJU, MOGA MI SIE JESZCZE PRZYDAC. OCZYWISCIE WY MOZECIE POWIEDZIEC ZE NIE UZYWA SIE MAGII DO TAKICH CELOW, ZE SZKODA ENERGII, NIE ZADZIALA TAK NA ZYCZENIE itp.- OWSZEM!!! ALE JESLI TAK ZROBICIE BEDE WAS UWAZAL ZA ZGRAJE NIEDOUCZONYCH, ZAKUTYCH, SZCZENIAKOW, KTORE WIERZA W BYLE GUSŁA, A SA ONE NA ROWNI Z GUSLAMI I OBRZADKAMI UZYWANYMI DO MAMIENIA TLUMU PRZEZ KOSCIOL. POTRAKUJCIE MNIE OD RAZU JAKO SILNA JEDOSTKE, ZEBYSCIE NIE MOGLI SIE ZASLANIAC LITOSCIA DLA MNIE! KOBIETA TEZ NIE JESTM WIEC NIE ZBYJECIE MNIE JAK Kosy (Morti!) JEZELI POTRZEBUJECIE DODATKOWYCH BODZCOW - TO WIEDZCIE ZE TERAZ UWAZAM WAS "JEDYNIE" ZA BANDE NAWIEDZONYCH KRETYNOW, BEZ ZADNYCH WYJATKOW, KTORZY JAK DZIECI LYKAJA WSZYSTKIE BZDURY KTORE PODSUWAJA IM MADRZEJSI OD NICH MANIPULANCI ZWANI "WILKIMI MAGIKAMI". I ZAL MI WAS, BO W INNYC WATKACH I DYSKUSJACH OKAZUJECIE SIE BYC NAPRAWDE CALKIEM DO RZECZY, I SADZE ZE GLUPI NIE JESTESCIE. ALE TO TYLKO POWIEKSZA MOJ ZAL DLA WAS - BYC MADRYM A POSTEPOWAC GLUPIO TO O WIELE GLUPSZE NIZ BYC URODZONYM IDIOTA I CZYNIC TAK SAMO!!!!!!! WIEC POWTARZAM - CZEKAM!!! SPOSOB DOWOLNY. JESLI KTOS POTRZEBUJE O MNIE SCISLEJSZYCH INFORMACJI (W GRANICACH ROZSADKU) DO WASZYCH "CZAROW" SLUZE W CENTRUM KONATKTOWYM! NAWET MOGE PRZEMYSLAEC WYSLANIE WAM "MOICH PROBEK" JESLI ZAJDZIE TAKA KONIECZNOSC! CZEKAM I SLUZE .... |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 11:00:31 |
DOBRA LUDZIKI MAGIKI!!! acha -doadam tylko, ze jakby to doswiadczenie sie powiodlo to naprawde zyskacie wielkiego zwolennika magii. zwyklem wierzyc w niezbite dowody |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-22 09:32:01 |
DOBRA LUDZIKI MAGIKI!!! dobra minela juz praiwe doba a tu nic. no to mi wychodzi ze albo jestescie parszywymi tchorzami, ktore boja sie konswekwencji, prawdy i w ogole, albo sami watpicie :))) dalibyscie mi cos chociazby na odczepne, ale latwiej sie zaslonic, nie??? wiedzialem. gdybym mogl was spotkac na zywo , zanim przeszlibysmy do interesujacej dyskusji na tematy wszelakie - zasmialbym sie wam najpierw w twarz z powodu waszej naiwnosci! |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 10:57:59 |
cyrk dobry cyrk jest przynajmniej śmieszny, na to przedstawienie biletu nie kupię. reklama nie zachęcająca. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 10:59:28 |
cyrk > dobry cyrk jest przynajmniej śmieszny, na to przedstawienie biletu nie > kupię. reklama nie zachęcająca. to co mowilem - bedziecie sie zaslaniac!!! dobra wiec zaczne ci mowic po imieniu : IDIOTA! |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 11:26:21 |
cyrk > to co mowilem - bedziecie sie zaslaniac!!! dobra wiec zaczne ci mowic po > imieniu : IDIOTA! za takie zachowanie Krew otrzymała upomnienie... nie chce wracac do tego modelu moderacji, wiec powstrzymaj się następnym razem. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 11:36:25 |
cyrk > > to co mowilem - bedziecie sie zaslaniac!!! dobra wiec zaczne ci mowic > po > > imieniu : IDIOTA! > > za takie zachowanie Krew otrzymała upomnienie... nie chce wracac do tego > modelu moderacji, wiec powstrzymaj się następnym razem. sluchaj wiesz gdzie mam upomnienia??? ma sie te troche wladzy to co? wywalisz mnie i dyskusja sie urwie. koniec, finito! NO MORE MISTER NIEDOWIAREK! wiec dodam jeszcze - tchórz!!! nie traktuj tego zbyt osobiscie. zaproponowalem wam doswiadczenie. czekam! ty juz wyraziles ze nie bierzesz w tm udzialu, co przewidywalem z gory! czekam na reszte : amy dopiero ranek. |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 11:54:27 |
cyrk > sluchaj wiesz gdzie mam upomnienia??? ma sie te troche wladzy to co? > wywalisz mnie i dyskusja sie urwie. koniec, finito! NO MORE MISTER > NIEDOWIAREK! > > wiec dodam jeszcze - tchórz!!! weź głęboki oddech i spróbuj rozdzielić merytorykę od spraw technicznych. Wolność słowa nie oznacza wolności do wyzywania innych za ich poglądy. To taka podstawowa zasada kultury. Chyba ze w pogoni za jedynie slusznymi ideami gdzies ci sie kultura osobista zapodziala... nie mówiąc o kulturze dyskusji. A twoja ocena mojej osoby jest mi obojętna. > nie traktuj tego zbyt osobiscie. zaproponowalem wam doswiadczenie. > czekam! > ty juz wyraziles ze nie bierzesz w tm udzialu, co przewidywalem z gory! > czekam na reszte : mamy dopiero ranek. nie przewidziales, bo mnie nie znasz. nie wiesz czym sie zajmuje i jakie sa moje doswiadczenia. a co do eksperymentu - jak ktoś sie zgodzi to sobie popatrze z miłą chęcia. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 11:56:28 |
cyrk > > nie traktuj tego zbyt osobiscie. zaproponowalem wam doswiadczenie. > > czekam! > > ty juz wyraziles ze nie bierzesz w tm udzialu, co przewidywalem z > gory! > > czekam na reszte : mamy dopiero ranek. > > nie przewidziales, bo mnie nie znasz. nie wiesz czym sie zajmuje i jakie > sa moje doswiadczenia. a co do eksperymentu - jak ktoś sie zgodzi to sobie > popatrze z miłą chęcia. przewidzialem - pisalem na pozcatku, ze zaslaniac sie bedziecie roznymi powodami! wiec nikt nie podejmie rekawicy? a idiota i tchorzem nie nazywam cie z powodu przekonan - tylko za postawe |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 12:12:37 |
cyrk > przewidzialem - pisalem na pozcatku, ze zaslaniac sie bedziecie roznymi > powodami! z takim prorokowanie to wiesz co można zrobić... co ja bede tłumaczyl - poucz sie troche psychologii > wiec nikt nie podejmie rekawicy? jest dopiero południe - zaczekajmy, choć szczerze wątpię i będą mieli rację :) > a idiota i tchorzem nie nazywam cie z powodu przekonan - tylko za > postawe słowo idiota nie jest określeniem postawy. dlatego napisałem zebys uwazal na slowa, a dalsze ciagniecie tematu i powtarzanie wyzwisk po prostu spowoduje konsekwencje - nie zaleznie od krzyków że to gwałt na wolności słowa i innych tym podobnych bzdur. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 12:19:40 |
cyrk > > przewidzialem - pisalem na pozcatku, ze zaslaniac sie bedziecie roznymi > > > powodami! > > z takim prorokowanie to wiesz co można zrobić... > co ja bede tłumaczyl - poucz sie troche psychologii ej patrzac nie patrzac, psychologicznie czy nie, powiedzialem ze i tak sie BEDZIECIE ZASLANIAC NIE? a co mialem innego powiedziec? i mowilem ze beda glupie wymowki? ty powiedzilaes cyrk - ja mowilem ze powiecie ze magia ie jest tego warta czy jakos tam , o nie sluzy do takich celow. wsio ryba psychologia czy nie, a i tak sie zasloniles. mowilem... ale prosze ty mi ie udowadniaj czy cos powiedzialem czy nie tylko magie :) choc nie - ty juz wymiekles ... |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 18:40:28 |
cyrk Hehe, Masur, dostales upomnienie! Dzielnie o nie walczyles, jestem pelen podziwu:) Ale pamietaj, nie jestes u siebie, tu za brzydkie slowa mozesz zostac zdegradowany:) Ba, obrazaja sie nawet za byle wyzwiska np. "******", "*****" itp.:))) Teheris, wybacz Masurowi, przyzwyczajony jest do luznej formy dyskusji, gdzie wszystkie chwyty sa dozwolone:) Prowokacja w szczegolnosci! Masur, a czy zaklecie zwane "limo pod okiem" tez zaspokoi Twoja potrzebe poznania?;) |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 18:52:52 |
cyrk Zapomnialem dodac: nie pamietasz Masur o patentach maga (wersja podstawowa, w domowym zaciszu), maga na wietrze, maga spod wody i maga elektrycznosci, w zakresie magii bojowej (tzw. kule ognia)? ;) |
|
Pawel [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 20:16:24 |
cyrk > Zapomnialem dodac: nie pamietasz Masur o patentach maga (wersja > podstawowa, w domowym zaciszu), maga na wietrze, maga spod wody i maga > elektrycznosci, w zakresie magii bojowej (tzw. kule ognia)? ;) Coś z cyklu "pioruny kuliste - zastosowania praktyczne" ? :D |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2002-08-21 20:24:26 |
cyrk > Coś z cyklu "pioruny kuliste - zastosowania praktyczne" ? :D Hmmmm, mozna tak powiedziec:) Dodam tylko ze wojna magow byla bardzo nieprzyjemna dla otoczenia, ze wzgledu na zdarzajace sie czesto niewypaly:) Ale taka juz natura wojny, ze najbardziej cierpia na niej cywile:)) |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-01 18:53:01 |
cyrk dlaczego ktos ma tracic czas na udowadnianie Tobie czegos. Mysle, ze wiekszosc towarzystwa tu ma w glebokim powazaniu co sadzisz o "magii" itd. Chcesz sie wyrzyc? Irytuje Cie magia? To opusc to miejsce, nie czytaj postow, a problem sam zniknie. Powiem jeszcze ze nigdy bym tego nie napisal, ale chwilowo nie mam co robic. Czuj sie wyrozniony. |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-08-21 23:07:22 |
cyrk > wiec nikt nie podejmie rekawicy? Przygladalem sie tylko dyskusji, gdyz czujw sie jeszcze zbyt malo kompetentny w temacie magii. Jednak przedstawie Tobie moj stosunek i moja sytuacje. Zaledwie kilka miesiecy temat zaczalem ponownie rozwazac temat skutecznosci magii i jej rzeczywistego dzialania. Podobnie jak Tobie nikt i mi nie chcial nic udowodnic. Magia bylem zainteresowany juz kilka lat wczesniej, jednak nie mialem takiej motywacji, aby zaczac cos praktykowac. Tym razem postanowilem osobiscie zmierzyc sie z problemem i sam podniosłem rękawice jaką rzuciła mi magia. Pomyslalem ze tylko tak moge sie przekonac i zaczalem od niedawna poswiecac sie cwiczeniom magicznym. Nic nie trace, a i tak cos zyskam. Treningi magiczne, nawet jesli magia okaze sie pozniej nieskuteczna, liczę ze zostawią jakiś pozytywny efekt. Już teraz inaczej patrzę na świat i widzę jak wiele nie zauwazalem. Dam magii całego siebie i zobaczę. Sam sobie stworzę dowód. Jeśli Twoja determinacja jest tak wielka, spróbuj i Ty. |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-08-21 23:08:01 |
cyrk > wiec nikt nie podejmie rekawicy? Przygladalem sie tylko dyskusji, gdyz czuje sie jeszcze zbyt malo kompetentny w temacie magii. Jednak przedstawie moje podejście i moja sytuacje. Zaledwie kilka miesiecy temat zaczalem ponownie rozwazac temat skutecznosci magii i jej rzeczywistego dzialania. Podobnie jak Tobie nikt i mi nie chcial nic udowodnic. Magia bylem zainteresowany juz kilka lat wczesniej, jednak nie mialem takiej motywacji, aby zaczac cos praktykowac. Tym razem postanowilem osobiscie zmierzyc sie z problemem i sam podniosłem rękawice jaką rzuciła mi magia. Pomyslalem ze tylko tak moge sie przekonac i zaczalem od niedawna poswiecac sie cwiczeniom magicznym. Nic nie trace, a i tak cos zyskam. Treningi magiczne, nawet jesli magia okaze sie pozniej nieskuteczna, liczę ze zostawią jakiś pozytywny efekt. Już teraz inaczej patrzę na świat i widzę jak wiele nie zauwazalem. Dam magii całego siebie i zobaczę. Sam sobie stworzę dowód. Jeśli Twoja determinacja jest tak wielka, spróbuj i Ty. |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2002-08-22 20:14:40 |
cyrk > > wiec nikt nie podejmie rekawicy? > > Przygladalem sie tylko dyskusji, gdyz czuje sie jeszcze zbyt malo > kompetentny w temacie magii. Jednak przedstawie moje podejście i moja > sytuacje. Zaledwie kilka miesiecy temat zaczalem ponownie rozwazac temat > skutecznosci magii i jej rzeczywistego dzialania. Podobnie jak Tobie nikt > i mi nie chcial nic udowodnic. Magia bylem zainteresowany juz kilka lat > wczesniej, jednak nie mialem takiej motywacji, aby zaczac cos praktykowac. > Tym razem postanowilem osobiscie zmierzyc sie z problemem i sam podniosłem > rękawice jaką rzuciła mi magia. Pomyslalem ze tylko tak moge sie przekonac > i zaczalem od niedawna poswiecac sie cwiczeniom magicznym. Nic nie trace, > a i tak cos zyskam. Treningi magiczne, nawet jesli magia okaze sie pozniej > nieskuteczna, liczę ze zostawią jakiś pozytywny efekt. Już teraz inaczej > patrzę na świat i widzę jak wiele nie zauwazalem. Dam magii całego siebie > i zobaczę. Sam sobie stworzę dowód. > Jeśli Twoja determinacja jest tak wielka, spróbuj i Ty. Kiedys, jeszcze w liceum, koles namawial mnie do zapalenia trawki. Mowil "sprobuj, zobacz, jakie to fajne, na fazie inaczej patrzy sie na swiat". Wiec sprobowalem. Trzy nabite na maxa lufy wyjaralem i gdy inni fazowali, ja siedzialem czekajac na efekty. Ale nie nadeszly i trawa okazala sie totalna STRATA CZASU. Wypilem wiec browarka i moj stan z miejsca sie poprawil;) Jestem zadowolony z tego, jak patrze na swiat i nie chce marnowac czasu. A juz na pewno nie na rzeczy, ktore sa mi zupelnie obojetne. |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-08-22 21:19:20 |
cyrk > Kiedys, jeszcze w liceum, koles namawial mnie do zapalenia trawki. Mowil > "sprobuj, zobacz, jakie to fajne, na fazie inaczej patrzy sie na swiat". > Wiec sprobowalem. Trzy nabite na maxa lufy wyjaralem i gdy inni fazowali, > ja siedzialem czekajac na efekty. Ale nie nadeszly i trawa okazala sie > totalna STRATA CZASU. Wypilem wiec browarka i moj stan z miejsca sie > poprawil;) > Jestem zadowolony z tego, jak patrze na swiat i nie chce marnowac czasu. A > juz na pewno nie na rzeczy, ktore sa mi zupelnie obojetne. Ale gdybys nie sprobowal nie wiedzialbys jak to jest i czy bedzie ci fajnie czy nie. Dla mnie magia nie jest rzecza obojetna. Jesli z niej zrezygnuje, to dopiero po swoich doswiadczeniach i na pewno nie bedzie to strata czasu. Sprobuje magii tak jak ty sprobowales trawy, aczkolwiek to co innego. Magia tak czy inaczej prowadzi do rozwoju, a trawa moze doprowadzic do zguby(!). ps. jesli chodzi o trawe to pierwsze proby zazwyczaj sa bez efektów. z czasem organizm potrzebuje coraz mniejszych dawek... |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2002-08-22 21:54:15 |
cyrk > Ale gdybys nie sprobowal nie wiedzialbys jak to jest i czy bedzie ci > fajnie czy nie. Ok, to teraz sprobuje lsc i moze jakiegos kompotu, amfy itp. Jak widac nie zawsze trzeba sprawdzac, zeby wiedziec czy bedzie fajnie czy nie. > Dla mnie magia nie jest rzecza obojetna. Jesli z niej > zrezygnuje, to dopiero po swoich doswiadczeniach i na pewno nie bedzie to > strata czasu. Sprobuje magii tak jak ty sprobowales trawy, aczkolwiek to > co innego. Magia tak czy inaczej prowadzi do rozwoju, a trawa moze > doprowadzic do zguby(!). Wszystko moze doprowadzic do zguby, jesli sie poza tym swiata nie widzi. A trawka stosowana rozsadnie jest zupelnie nieszkodliwa - swiadcza o tym przeprowadzone badania. > ps. jesli chodzi o trawe to pierwsze proby zazwyczaj sa bez efektów. z > czasem organizm potrzebuje coraz mniejszych dawek... To nie byl pierwszy raz, a trzeci chyba:) |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-08-23 11:22:58 |
cyrk > > Ale gdybys nie sprobowal nie wiedzialbys jak to jest i czy bedzie ci > > fajnie czy nie. > > Ok, to teraz sprobuje lsc i moze jakiegos kompotu, amfy itp. > Jak widac nie zawsze trzeba sprawdzac, zeby wiedziec czy bedzie fajnie czy > nie. Kompot to juz przesada, ale raz jeden wziac amfe czy LSD zawsze mozna. Tylko dla ciekawosci, jesli tylko ciekawość się ma. > Wszystko moze doprowadzic do zguby, jesli sie poza tym swiata nie widzi. A > trawka stosowana rozsadnie jest zupelnie nieszkodliwa - swiadcza o tym > przeprowadzone badania. Zależy co to znaczy rozsądnie. Gdzie jest granica przy której nie można wypalić już kolejnej lufki? Znam ludzi, którzy palą regularnie i widać po nich, ze ich umysł nie pracuje już tak sprawnie. Działanie trawy na mózg jest o wiele bardziej szkodliwe niż np. alkohol. A co do magii, jej praktykowanie nie oznacza bynajmniej jakiegoś odcięcia się od świata w krainę ułudy, a wręcz coś przeciwnego. > > czasem organizm potrzebuje coraz mniejszych dawek... > > To nie byl pierwszy raz, a trzeci chyba:) Mam znajomego, który też wielokrotnie próbował i nic. Chyba niektórzy ludzie są na to uodpornieni. Ja swoją przygode z tym zielskiem skończyłem dawno temu, kiedy któregoś razu straciłem wzrok na kilkanaście minut ! |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2002-08-23 18:39:04 |
cyrk > Kompot to juz przesada, ale raz jeden wziac amfe czy LSD zawsze mozna. > Tylko dla ciekawosci, jesli tylko ciekawość się ma. Ja zawsze bylem ciekaw jak gleboko wbije sie czlowiek po skoku z 10pietrowca:) > Zależy co to znaczy rozsądnie. Gdzie jest granica przy której nie można > wypalić już kolejnej lufki? Znam ludzi, którzy palą regularnie i widać po > nich, ze ich umysł nie pracuje już tak sprawnie. Działanie trawy na mózg > jest o wiele bardziej szkodliwe niż np. alkohol. A co do magii, jej > praktykowanie nie oznacza bynajmniej jakiegoś odcięcia się od świata w > krainę ułudy, a wręcz coś przeciwnego. Najnowsze badania (czytalem o niech we Wpros, ale tez w jakiejs ksiazce biologicznej) wskazuja, ze trawka jest duuzo mniej szkodliwa niz papierosy, a juz z cala pewnoscia mniej szkodzi niz alkochol. Nawet leczy niektore schorzenia. Nie uzaleznia, nie sieje zniszczenia. A w nadmiarze wszystko jest szkodliwe, nawet sport i witaminy. > Mam znajomego, który też wielokrotnie próbował i nic. Chyba niektórzy > ludzie są na to uodpornieni. Ja swoją przygode z tym zielskiem skończyłem > dawno temu, kiedy któregoś razu straciłem wzrok na kilkanaście minut ! Musialo byc posypywane. Ja mowie o czytsej trawie. Ale tez nie pale i w ogole nie uzywam zadnych narkotykow. Ble! |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-08-23 21:22:09 |
cyrk > > Kompot to juz przesada, ale raz jeden wziac amfe czy LSD zawsze mozna. > > > Tylko dla ciekawosci, jesli tylko ciekawość się ma. > > Ja zawsze bylem ciekaw jak gleboko wbije sie czlowiek po skoku z > 10pietrowca:) Bez przesady, nie porównuj jednego spróbowania narkotyku z działaniem przynoszącym natychmiastową śmierć. Zresztą Twoją ciekawość można przecież zaspokoić korzystając z praw fizyki ;) > Najnowsze badania (czytalem o niech we Wpros, ale tez w jakiejs ksiazce > biologicznej) wskazuja, ze trawka jest duuzo mniej szkodliwa niz > papierosy, a juz z cala pewnoscia mniej szkodzi niz alkochol. Nawet leczy > niektore schorzenia. Nie uzaleznia, nie sieje zniszczenia. Z tego co wiem uzależnia psychicznie, a nie fizycznie (jak np. alkohol). Przeciwnicy marihuany wskazują głównie na fakt iż jest ona przystankiem na drodze do "mocniejszych narkotyków". Wiem też, że alkohol głównie atakuje wątrobę, a trawka mózg. A w małych dawkach wiele rzeczy działa zdrowotnie, które na dłuższą metę są szkodliwe. > > dawno temu, kiedy któregoś razu straciłem wzrok na kilkanaście minut ! > > Musialo byc posypywane. Ja mowie o czytsej trawie. Możliwe, było cholernie mocne. >Ale tez nie pale i w > ogole nie uzywam zadnych narkotykow. Ble! I Chwała Ci za To! Ja też jestem z dala od narkotyków, jedynie czasem sobie coś chlapnę, ale też nałogowcem nie jestem ;) |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2002-08-24 14:17:50 |
cyrk > Bez przesady, nie porównuj jednego spróbowania narkotyku z działaniem > przynoszącym natychmiastową śmierć. A dlaczego nie? Ciekawosc jest ciekawoscia. Zresztą Twoją ciekawość można przecież > zaspokoić korzystając z praw fizyki ;) To tak,jak z magia,tez wystarczy znac kilka praw fizyki,by wiedziec co jest mozliwe,a co nie. > Z tego co wiem uzależnia psychicznie, a nie fizycznie (jak np. alkohol). Uzaleznic psychicznie moze wszystko, np. Tv. Ale nic nie uzaleznia psychicznie samo z siebie. To zalezy od czlowieka. > Przeciwnicy marihuany wskazują głównie na fakt iż jest ona przystankiem na > drodze do "mocniejszych narkotyków". Moze i cos w tym jest, choc znam wielu ktorzy od trawki zaczyali na trawce konczac. > Wiem też, że alkohol głównie atakuje > wątrobę, a trawka mózg. A w małych dawkach wiele rzeczy działa zdrowotnie, > które na dłuższą metę są szkodliwe. Niezdrowy w trawce jest sam dym, w koncu wdycha sie go do pluc (choc w malych ilosciach). Ale i tak jest duuuuuuuzo mniej szkodliwa niz papierosy. > I Chwała Ci za To! Ja też jestem z dala od narkotyków, jedynie czasem > sobie coś chlapnę, ale też nałogowcem nie jestem ;) Ja od czasu do czasu lubie zapalic i lyknac piwka. Ale bez przesadyzmu:) |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-08-24 16:40:40 |
cyrk > > Bez przesady, nie porównuj jednego spróbowania narkotyku z działaniem > > przynoszącym natychmiastową śmierć. > > A dlaczego nie? Ciekawosc jest ciekawoscia. Bo jaki masz pożytek z zaspokojonej ciekawości, kiedy już Ciebie nie ma? > Zresztą Twoją ciekawość można przecież > > zaspokoić korzystając z praw fizyki ;) > > To tak,jak z magia,tez wystarczy znac kilka praw fizyki,by wiedziec co > jest mozliwe,a co nie. A co według Ciebie, na gruncie fizyki, może zdziałać magia? > > Niezdrowy w trawce jest sam dym, w koncu wdycha sie go do pluc (choc w > malych ilosciach). Ale i tak jest duuuuuuuzo mniej szkodliwa niz > papierosy. Na płuca pewnie tak. |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2002-08-25 12:40:49 |
cyrk > Bo jaki masz pożytek z zaspokojonej ciekawości, kiedy już Ciebie nie ma? Zaden oczywiscie:) Z magia moze byc podobnie - stracisz tylko czas, a pozytek okaze sie zaden. > A co według Ciebie, na gruncie fizyki, może zdziałać magia? Dokladnie to samo, co mozna zdzialac bez magii, nazywajac rzeczy po imieniu. > Na płuca pewnie tak. I nie tylko:) |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-08-26 09:48:33 |
cyrk > > Bo jaki masz pożytek z zaspokojonej ciekawości, kiedy już Ciebie nie > ma? > > Zaden oczywiscie:) Z magia moze byc podobnie - stracisz tylko czas, a > pozytek okaze sie zaden. Pozytek na pewno jakis bedzie, cwiczenia zwiazane z magia pozwalaja nabyc zdolnosci niekoniecznie wykorzystywane do celow magicznych. Negujesz dzialanie magii, a nie masz zadnego dowodu na to, ze magia nie dziala... |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2002-08-26 21:37:27 |
cyrk > Pozytek na pewno jakis bedzie, cwiczenia zwiazane z magia pozwalaja nabyc > zdolnosci niekoniecznie wykorzystywane do celow magicznych. Negujesz > dzialanie magii, a nie masz zadnego dowodu na to, ze magia nie dziala... Niczego nie neguje - pozytek moze byc, rownie dobrze moze go nie byc, a miast niego szkody (patrz np. na Morti-Fera nawet czytac nie potrafi ze zrozumieniem). Nie neguje dzialania magii, tylko nazywam rzeczy po imieniu. Kazdy moze sobie nazwac magia odpalanie bakow od zapalki. |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-26 22:27:11 |
cyrk > Kazdy moze sobie nazwac magia odpalanie bakow od zapalki. hehehe fajnie swiecą w ciemności :)))) |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2002-08-29 19:33:36 |
cyrk Jasne,ze fajnie:) |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-08-27 20:50:37 |
cyrk > > Pozytek na pewno jakis bedzie, cwiczenia zwiazane z magia pozwalaja > nabyc > > zdolnosci niekoniecznie wykorzystywane do celow magicznych. Negujesz > > dzialanie magii, a nie masz zadnego dowodu na to, ze magia nie > dziala... > >(patrz np. na Morti-Fera nawet czytac nie potrafi ze > zrozumieniem). Bez przesady... > Nie neguje dzialania magii, tylko nazywam rzeczy po > imieniu. Kazdy moze sobie nazwac magia odpalanie bakow od zapalki. Moze sobie nazwac, ale chyba o innej magii rozmawiamy. |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2002-08-29 19:36:28 |
cyrk > Moze sobie nazwac, ale chyba o innej magii rozmawiamy. Magia jest jedna. W kazdym razie to, co praktykuje Teheris, Morti-Fer i Laura magia nie jest. Oni sami sa zas moim zdaniem pseudomagami - nie mowie tego bynajmniej z braku szacunku, przemawiaja za tym fakty. |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-29 21:20:34 |
cyrk > > Moze sobie nazwac, ale chyba o innej magii rozmawiamy. > > Magia jest jedna. W kazdym razie to, co praktykuje Teheris, Morti-Fer i > Laura magia nie jest. Oni sami sa zas moim zdaniem pseudomagami - nie > mowie tego bynajmniej z braku szacunku, przemawiaja za tym fakty. to jak jest; magia jest jedna czy magia to mit, bo jesli mit, to dlaczego jedna? |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2002-08-30 20:11:19 |
cyrk > magia jest jedna czy magia to mit, bo jesli mit, to dlaczego jedna? A dlaczego nie? Mit magii ma historyczny rodowod (patrz slowo "mag" - Medowie, Persowie, kaplani!), polegajacy na czynniku NADPRZYRODZONYM, czyli ZRODLE owej magii. Jezeli cos ma inne podstawy, nie jest magia, a uzywajacy tej sztuki - nie jest magiem. Dlatego uwazam, ze magia jest jedna, bo fundamenty sa zawsze te same (czy to Medowie, Persowie czy voodoo lub indianie, czy Gandalf Tolkiena - wszedzie wystepuje czynnik nadprzyrodzony!) - choc jak zauwazyl Teheris, roznice moga byc spore (w glebszej definicji - ale jest wspolny, najwazniejszy czynnik). |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-08-29 20:39:25 |
cyrk > > Moze sobie nazwac, ale chyba o innej magii rozmawiamy. > > Magia jest jedna. W kazdym razie to, co praktykuje Teheris, Morti-Fer i > Laura magia nie jest. Oni sami sa zas moim zdaniem pseudomagami - nie > mowie tego bynajmniej z braku szacunku, przemawiaja za tym fakty. No to mnie zaskoczyłeś...Pozostaje mi pytanie na jakie fakty się powołujesz i czym zatem jest magia ??? |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2002-08-31 17:08:45 |
cyrk > No to mnie zaskoczyłeś...Pozostaje mi pytanie na jakie fakty się > powołujesz i czym zatem jest magia ??? Wszystko zostało już wyjaśnione w wątku Magia a ignorancja w dziale magia (początek tematu zaczyna się mniej więcej od wątku o tytule Ps). Nie mam ochoty drugi raz wracać do tej dyskusji, dlatego tylko polecam lekturę. |
|
Sir Leopold [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-03 06:39:42 |
Cyrk to mało powiedziane... > za takie zachowanie Krew otrzymała upomnienie... nie chce wracac do tego > modelu moderacji, wiec powstrzymaj się następnym razem. Podziwiam Twój spokój i opanowanie, Teherisie. Ja po usłyszeniu takiej obrazy pod swoim adresem chyba wybrałbym się do tego wrocławia... (I mam nadzieję, że nie będę więcej wypowiadać się w tym bezsensownym wątku). In Nomine Noctis, Leopold |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-09-03 11:57:39 |
Cyrk to mało powiedziane... >wybrałbym się do tego wrocławia... (I mam > nadzieję, że nie będę więcej wypowiadać się w tym bezsensownym wątku). czekam - i co zrobisz? zaczarujesz mnie? czy po prostu klasycznie dasz i w ryj??? |
|
Sir Leopold [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-03 12:00:23 |
Cyrk to mało powiedziane... > czekam - i co zrobisz? zaczarujesz mnie? czy po prostu klasycznie dasz i w > ryj??? Zaraz ci powiem... na privie... |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-03 12:25:16 |
Cyrk to mało powiedziane... Ziew .... ale macie qwa problemy...:( ...ide na piwo:) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>






















