| Satan.pl > Forum > Transgresja > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Armand | 2002-08-28 - 16:24:41 | |
| Kotek | 2002-08-30 - 12:25:25 | |
| blazen93 | 2002-08-29 - 23:26:37 | |
| IANUSS | 2002-08-31 - 01:31:55 | |
| Laura | 2002-08-31 - 17:43:05 | |
| Armand | 2002-09-01 - 02:07:29 | |
| Laura | 2002-09-01 - 10:37:57 | |
| Armand | 2002-09-01 - 13:13:50 | |
| Laura | 2002-09-01 - 22:11:09 | |
| Karasu | 2002-09-07 - 22:13:09 | |
| Armand | 2002-09-07 - 23:14:58 | |
| aguares | 2002-09-08 - 01:12:17 | |
| Karasu | 2002-09-08 - 14:39:00 | |
| Karasu | 2002-09-07 - 23:21:30 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-28 16:24:41 |
A przybyłem do was ze wschodu..... W krainie naszej, gdzie xiaństwo popuszcza z lekka uchwyt na rządzie dusz ludu, wielu młodych kieruje swoje napalone mistycznie umysły ku dalekiemu wschodowi. To czego nie odnajdują w nauce swojskich kościołów, a nie odnajduja w sobie, szukają u jedynie-mistycznie oświeconych guru. I sekty zacierają łapki;) przygarniajać do siebie te zagubione owieczki... łykające wszystko co im sie do głowy windoktrynuje, podcierając się blaskiem wschodu... Wszystkie bzdury i buractwo czerpania bezrozumnego ze wschodu mistycznego można sobie poczytać na antysekciarskiej stronie, którą podaję by oddać całość zagadnienia: http://www.sekty.olsztyn.opoka.org.pl/normy/ (pozatym tekst ten rozbraja np fragmentami o sekciarstwie karate;) itd. , ale wiele sensownych myśli da się z tego wyciągnąć) (tak na marginesie xiańskie teksty o szataniżmie sieciowym sa po prostu powalające) W gronie Nurtu Satana jest wiele osób, które czerpią ze wschodu w swych ścieżkach rozważaniowych i praktyce (pozdro dla joginów i martial artisów;) Interesuję mnie tu, które elementy przebogatych zasobów tych, obcych nam w gruncie rzeczy, kultur bierzecie pod uwagę w swoich praktykach i ścieżkach życia. Tantra (najczęściej ograniczona jedynie do elementów sexualnych) to przecież starsza siostra w rodzinie filozofii lewej ręki. O ile wiem czerpał z niej zarówno twórca thelemy jak i większość praktyków "sex magic" najróżniejszych przekazów. Taoizm - w swych filozoficznych korzeniach właściwie odzwierciedla wszystkie ideały uznawane za satanistyczne. Szkoła czystej konwersacji i mędrcy z bambusowego gaju to właściwie ideały satanistyczne. Tu mogę się mylić, gdyż nie czytałem jeszcze "principii", ani trylogii illuminati , ale z tego co usłuszałem to do taoizmu odnoszą się też diskordianie. Anthony de Mello - mimo, że jezuita, miał jednak za sobą cała potęgę wschodniego myslenia. Cytują go sataniści, xianie, cała reszta nieokreslona, gdyż jego wkład w duchowość człowieka jest bardzo przystępny dla każdego myślacego człeka. Ma też w naszym gronie przynajmniej jednego przeciwnika, a właściwie przeciwniczkę...do tego rudą;) Buddyzm - określenie satanobuddysta przelatywało tu już w najrózniejszym znaczeniu po obu stronach płota - zwolenników i przeciwników spadku księcia Gautumy;), czy np. praktyk uczniów Bodhidharmy. Co takiego drodzy bracia, siostry i towarzysze bobry dają wam żródła wschodnie. Dają cokolwiek? A może jesteście nastawieni Anty? A jeśli czerpiecie z tych żródeł to co dokładnie i w jakim kontekście? Co wam to daje in generali, a co in principio? Aristos Armand, "ciekawość to pierwszy stopień do......" A Szandor wielkim człowiekiem był |
|
Kotek [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-30 12:25:25 |
A przybyłem do was ze wschodu..... A ja czerpie z siebie i to mi wystarcza jak chodzi o madrosc zyciowa. Bo madrasc zyciowa zdobywa sie samemu i to przez cale zycie. Kieruje sie instynktem, rozumem, uczuciami i przeczuciami. I dziala! A de Mello i jemu podobni pisza owszem ciekawie, milo jest poczytac, sklania to bowiem do rozmyslan, a myslenie to gimnastyka umyslu nieprawdaz? Kotek > W krainie naszej, gdzie xiaństwo popuszcza z lekka uchwyt na rządzie dusz > ludu, wielu młodych kieruje swoje napalone mistycznie umysły ku dalekiemu > wschodowi. To czego nie odnajdują w nauce swojskich kościołów, a nie > odnajduja w sobie, szukają u jedynie-mistycznie oświeconych guru. > I sekty zacierają łapki;) przygarniajać do siebie te zagubione owieczki... > łykające wszystko co im sie do głowy windoktrynuje, podcierając się > blaskiem wschodu... > Wszystkie bzdury i buractwo czerpania bezrozumnego ze wschodu mistycznego > można sobie poczytać na antysekciarskiej stronie, którą podaję by oddać > całość zagadnienia: > http://www.sekty.olsztyn.opoka.org.pl/normy/ > (pozatym tekst ten rozbraja np fragmentami o sekciarstwie karate;) itd. , > ale wiele sensownych myśli da się z tego wyciągnąć) > > (tak na marginesie xiańskie teksty o szataniżmie sieciowym sa po prostu > powalające) > > W gronie Nurtu Satana jest wiele osób, które czerpią ze wschodu w swych > ścieżkach rozważaniowych i praktyce (pozdro dla joginów i martial > artisów;) > > Interesuję mnie tu, które elementy przebogatych zasobów tych, obcych nam w > gruncie rzeczy, kultur bierzecie pod uwagę w swoich praktykach i ścieżkach > życia. > > Tantra (najczęściej ograniczona jedynie do elementów sexualnych) to > przecież starsza siostra w rodzinie filozofii lewej ręki. O ile wiem > czerpał z niej zarówno twórca thelemy jak i większość praktyków "sex > magic" najróżniejszych przekazów. > > Taoizm - w swych filozoficznych korzeniach właściwie odzwierciedla > wszystkie ideały uznawane za satanistyczne. Szkoła czystej konwersacji i > mędrcy z bambusowego gaju to właściwie ideały satanistyczne. Tu mogę się > mylić, gdyż nie czytałem jeszcze "principii", ani trylogii illuminati , > ale z tego co usłuszałem to do taoizmu odnoszą się też diskordianie. > > Anthony de Mello - mimo, że jezuita, miał jednak za sobą cała potęgę > wschodniego myslenia. Cytują go sataniści, xianie, cała reszta > nieokreslona, gdyż jego wkład w duchowość człowieka jest bardzo przystępny > dla każdego myślacego człeka. Ma też w naszym gronie przynajmniej jednego > przeciwnika, a właściwie przeciwniczkę...do tego rudą;) > > Buddyzm - określenie satanobuddysta przelatywało tu już w najrózniejszym > znaczeniu po obu stronach płota - zwolenników i przeciwników spadku > księcia Gautumy;), czy np. praktyk uczniów Bodhidharmy. > > Co takiego drodzy bracia, siostry i towarzysze bobry dają wam żródła > wschodnie. Dają cokolwiek? A może jesteście nastawieni Anty? > A jeśli czerpiecie z tych żródeł to co dokładnie i w jakim kontekście? Co > wam to daje in generali, a co in principio? > > Aristos Armand, "ciekawość to pierwszy stopień do......" > > A Szandor wielkim człowiekiem był |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2002-08-29 23:26:37 |
A przybyłem do was ze wschodu..... Przepraszam, ale ja tak z ciekawosci - w jaki sposob Tao odzwierciedla satanistyczne idealy? Jakiez to idealy? |
|
IANUSS [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-31 01:31:55 |
A przybyłem do was ze wschodu..... > Przepraszam, ale ja tak z ciekawosci - w jaki sposob Tao odzwierciedla > satanistyczne idealy? Jakiez to idealy? przeciez wiadomo ze tym tao to sztan kreci...:) |
|
Laura [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-31 17:43:05 |
Tantra Jeżeli chodzi o tantrę – nie należy sprowadzać filozofii tantryzmu wyłącznie do praktyk seksualnych. Praktyka tantry ma przede wszystkim na celu przebudzenie energii Kundalini, której symbolicznym przedstawieniem jest wąż zwinięty u podstawy kręgosłupa w czakrze Muladhara, a którego obudzenie powoduje, ze zaczyna on wędrować w górę poprzez kolejne czakry. Kundalini to energia natury żeńskiej, nazywana też Szakti – jej połączenie z energią męską (Sziwa) jest wyzwoleniem w człowieku boskości. To połączenie przedstawiane jest symbolicznie jako akt seksualny – ale przede wszystkim jest to przebudzenie w sobie uśpionej mocy. Sama tantra nie jest filozofią ścieżki lewej ręki – w hinduskim tantryzmie istnieje różnica pomiędzy praktykami określanymi jako "ścieżka lewej ręki" – "vama-chara", a ścieżką prawej ręki – "dakshina-chara". Praca z energią Kundalini w celu przebudzenia w sobie mocy należy bardziej do założeń ścieżki lewej ręki i stąd też jej nazwa – Vamachara / Vamacara tantra. Dla mnie praca nad przebudzeniem Kundalini jest podstawą rozwoju magicznego. To zresztą jeden z głównych filarów nurtu dracońskiego – wywodzącego się ze starożytnych tradycji, w których dominował kult energii żeńskiej jako źródła duchowego wyzwolenia. W tantrycznej tradycji hinduskiej ta energia to Kundalini –Szakti, w systemie dracońskim – "wewnętrzny smok". W Dragon Rouge praktyki tantryczne to praca nad obudzeniem wewnętrznej mocy psychicznej – czyli "wewnętrznego smoka". Oznacza to różne techniki pracy z czakrami i wewnętrzną energią, której wyzwolenie jest konieczne w rozwoju magicznym. |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-01 02:07:29 |
Tantra Mnie w tantrze chyba najbardziej interesuje energetycznie pojęta empatia i tantryczna czułość i emanowanie na drugiego człowieka. I nawet nie praktykując technik budzenia węża i wprowadzenia kundalini do korony głowy, jestem świadomy posiadania aury już nawet nie energetycznej, ale emocjonalnej. A świadomosc jakiejkolwiek aury pozwala na jej emanowanie. Często to bywa hihi odbierane w niezamierzony sposób - jako instynkt opieki itd, ale energetycznie bilans twej aury jest dodatni i naładowany pozytywną energia osoby na którą emanujesz. |
|
Laura [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-01 10:37:57 |
Tantra Jedno łączy się z drugim – przebudzenie kundalini powoduje, że zmysły i odczucia stają się wrażliwsze. Z tym jednak lepiej uważać – emanowanie energią na drugą osobę działa też w drugą stronę i nie zawsze jest to pozytywna energia – można też odbierać objawy depresji, czy bólu i wtedy nie jest to zbyt przyjemne. |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-01 13:13:50 |
Tantra EHHH Lauruś, to już jest klątwa Aristosa, że moja emanacja jest odbierana automatycznie jako "syndrom starszego" braciszka. Co jest odbierne przez niuświadomionych jako: a) maczogeizm (pięknie bzdurny oksymoron, ale funkcjonujący) b) nieszkodliwe dziwactwo słodkie c) syndrom starszego braciszka, wypłakiwanie się na ramieniu i wyżalanie statystycznie po 13 i pół minuty rozmowy z zegarkiem w ręku....Wyciąganie kobiet z depresji to masakra, na szczęście większości wystraczy troche wyżalenia się Armandzikowi. d) "w tobie jest aura zagrożenia" aaaa... ooooo.... I takie tam... Różne są poziomy empatii i najczęściej nie trzeba nic na nikogo emanować, kobiety same ustawiają się w jedynie słusznej aurze ich emocji, wystarczy troche poobserwować spokojnie.... |
|
Laura [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-01 22:11:09 |
Tantra Drogi Armandzie, wydaje się, że nie masz nic przeciwko tej "klątwie" i chyba to lubisz :) |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-07 22:13:09 |
A przybyłem do was ze wschodu..... Z tym wschodem to dość ciekawa rzecz. Najpierw Europa przeżywała okres zachwytu własną kulturą, inne idee uznając za daleko mniej wartościowe. Potem z kolei zaczęło się chłonięcie wszystkiego, co wschodnie. Nie mam nic przeciwko wschodowi, ale czasem niestety przybiera to przesadne rozmiary... Osobiście jestem zwolennikiem wyśrodkowania - i myśl wschodnia i myśl zachodnia miewają swoje słabsze i mocniejsze punkty. I każdy powinien chyba wybrać coś dla siebie... A że odwołam się do znanej nam obu sfery - kendo to wspaniała rzecz... Ale nie uznaję ograniczania się. I dlatego wiem co nieco o szermierce (bardzo szeroko w tym momenie rozumianej) zachodu. I jeżeli mam być szczery to nie wyznaję wyższości któregoś z systemów (no bo jak skończy się pojedynek katana vs rapier i lewak?) |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-07 23:14:58 |
Eklektyzm mordobicia Osobiście jestem zwolennikiem wyśrodkowania - i myśl wschodnia > i myśl zachodnia miewają swoje słabsze i mocniejsze punkty. I każdy > powinien chyba wybrać coś dla siebie... > A że odwołam się do znanej nam obu sfery - kendo to wspaniała rzecz... Ale > nie uznaję ograniczania się. I dlatego wiem co nieco o szermierce (bardzo > szeroko w tym momenie rozumianej) zachodu. I jeżeli mam być szczery to nie > wyznaję wyższości któregoś z systemów (no bo jak skończy się pojedynek > katana vs rapier i lewak?) Raczej pytanie kto z nich bedzie lepszy: technika i bron są tylko narzedziem w rekach czyiśch. A ja też heh się nie ograniczm ani nie maniacze. Jesli bedę miał kasę to kupuję sobie dobrą husarkę lub batorówkę do walki, strój kozaka i szukam czy ktoś w Olsztynie zna się na szermierce szablami...Moje kendo to dodatek do mojego aikido, Moje aikido to dodatek do mojej zarzuconej jogi, ktora była ruchowym dodatkiem do medytacji, które były sensowna alternatywa do dłubania w nosie. Ale na temat broni i żelastwa możemy pogadać sobie na privie albo na piwie;) TY bier swój topor, a ja sie pochwale moja katana, juz hihi prawie sobie nia stope obciolem i zyrandol wykrzywiłem;) Aristos Armand, nie tylko filozof;) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-08 01:12:17 |
Eklektyzm mordobicia (no bo jak skończy się pojedynek > > > katana vs rapier i lewak?) po mojemu fatalnie dla "made in europe" zapomniałeś o naginacie? > Raczej pytanie kto z nich bedzie lepszy: technika i bron są tylko > narzedziem w rekach czyiśch. ..(czyjichś ???) A zwłaszcza technika ( w nieco przewrotnym znaczeniu słowa), ech to Uzi na 9 mm parabellum:))))) |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-08 14:39:00 |
Eklektyzm mordobicia > (no bo jak skończy się pojedynek > > > > > katana vs rapier i lewak?) > > po mojemu fatalnie dla "made in europe" zapomniałeś o naginacie? Nie. Nie zapominam też o berdyszach, glewiach, halabardach, runkach i innych drobiazgach. :) |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-07 23:21:30 |
Eklektyzm mordobicia > Raczej pytanie kto z nich bedzie lepszy: technika i bron są tylko > narzedziem w rekach czyiśch. Do tegom dążył, tylko w swój własny, pokręcony sposób. Nie jest istotna technika ani broń ani żaden czynnik zewnętrzny, jedynie wewnętrzne kwalifikacje władającego. Dlatego też drażni mnie obserwowalne przedkładanie wschodniego nad zachodnie - wszak to też narzędzie - czasem lepsze, czasem gorsze... Problem w tym, że wiele osób ogranicza się, zamyka. I to jest problem właśnie. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>



















