Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Twoje źródło
Nyxiss 2005-05-31 - 15:59:43
 Twoje źródło
crowley 2005-06-04 - 21:44:01
 Twoje źródło
Merineth 2005-06-04 - 21:47:09
 Twoje źródło
Apofi 2005-06-04 - 21:58:57
 Twoje źródło
Merineth 2005-06-04 - 22:01:35
 Twoje źródło
crowley 2005-06-04 - 21:50:58
 Twoje źródło
Maksymilian 2005-06-07 - 19:14:55
 Twoje źródło
blazen93 2005-06-07 - 19:55:07
 Twoje źródło
Merineth 2005-06-07 - 21:56:50
 Twoje źródło
Aguares 2005-06-08 - 00:16:59
 Twoje źródło
Cień 2005-06-04 - 21:10:33
 Twoje źródło
misha_tattoo 2005-06-03 - 01:14:01
 Twoje źródło
Łukasz 2005-06-03 - 10:17:28
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 14:44:31
 Twoje źródło
mrdoctor 2005-06-05 - 12:40:27
 Twoje źródło
blazen93 2005-06-05 - 14:41:21
 Twoje źródło
mrdoctor 2005-06-17 - 10:24:41
 Twoje źródło
Arked 2005-06-02 - 15:54:51
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-06-01 - 17:11:34
 Twoje źródło
HaaL 2005-06-09 - 17:43:30
 Twoje źródło
HaaL 2005-06-09 - 17:44:12
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 14:49:07
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-08-07 - 01:16:35
 Twoje źródło
RED 2005-08-07 - 11:47:30
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-08-07 - 15:54:54
 Twoje źródło
RED 2005-08-07 - 16:00:36
 Twoje źródło
Nyxiss 2005-08-07 - 17:32:20
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-08-07 - 18:13:20
 Twoje źródło
Nyxiss 2005-08-07 - 18:30:55
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-08-07 - 19:35:30
 Twoje źródło
Nyxiss 2005-08-07 - 20:14:23
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-08-07 - 20:43:22
 Twoje źródło
RED 2005-08-07 - 21:03:15
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-08-07 - 21:14:21
 Twoje źródło
Nyxiss 2005-08-08 - 00:51:00
 Twoje źródło
Malkav 2005-08-08 - 02:46:38
 Twoje źródło
Nyxiss 2005-08-08 - 03:21:27
 Twoje źródło
Merineth 2005-08-08 - 10:46:52
 Twoje źródło
RED 2005-08-08 - 13:58:50
 Twoje źródło
Malkav 2005-08-08 - 17:09:11
 Twoje źródło
Nyxiss 2005-08-08 - 00:37:45
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-08-08 - 02:40:27
 Twoje źródło
Nyxiss 2005-08-09 - 21:43:51
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-08-09 - 22:45:07
 Twoje źródło
Nyxiss 2005-08-10 - 00:34:41
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-08-10 - 00:41:34
 Twoje źródło
Nyxiss 2005-08-08 - 03:22:07
 Twoje źródło
Duel 2005-10-09 - 20:14:08
 True.
E g o 2005-10-09 - 21:41:14
 True.
Duel 2005-10-09 - 23:00:34
 True.
E g o 2005-10-09 - 23:29:36
 True.
Duel 2005-10-09 - 23:35:08
 Twoje źródło
Toluś 2005-06-01 - 00:53:02
 Internet Satanic Syndicate
blazen93 2005-05-31 - 19:59:32
 Twoje źródło
Eforiusz 2005-05-31 - 20:15:12
 Twoje źródło
Iblis666 2005-06-05 - 16:09:18
 Papierowy satanizm
Shogun 2005-05-31 - 19:58:43
 Twoje źródło
blazen93 2005-05-31 - 19:57:00
 Twoje źródło
Nyxiss 2005-08-07 - 17:51:07
 Twoje źródło
Aguares 2005-06-06 - 00:54:29
 Twoje źródło
Morticia 2005-06-12 - 00:04:50
 Twoje źródło
blazen93 2005-06-12 - 14:14:34
 Twoje źródło
Morticia 2005-06-12 - 16:27:10
 Twoje źródło
blazen93 2005-06-12 - 16:35:56
 Twoje źródło
Morticia 2005-06-17 - 13:32:42
 Twoje źródło
necrude 2005-06-21 - 15:19:36
 Twoje źródło
Morticia 2005-07-24 - 19:42:59
 Twoje źródło
necrude 2005-07-27 - 14:24:39
 Twoje źródło
crowley 2005-06-15 - 18:34:57
 Twoje źródło
Morticia 2005-06-17 - 13:39:05
 Twoje źródło
crowley 2005-06-17 - 15:38:22
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 14:22:26
 Twoje źródło
Morticia 2005-08-09 - 21:21:31
 Twoje źródło
RED 2005-08-09 - 21:27:56
 Twoje źródło
Morticia 2005-08-15 - 15:04:43
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 14:21:07
 Twoje źródło
Morticia 2005-08-09 - 21:19:09
 Twoje źródło
Malaavi 2005-06-05 - 12:12:02
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 14:39:37
 Twoje źródło
Malaavi 2005-08-07 - 00:30:31
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 14:42:32
 Twoje źródło
Malaavi 2005-08-07 - 00:32:34
 Twoje źródło
RED 2005-08-07 - 11:48:51
 Twoje źródło
Malaavi 2005-08-07 - 16:55:24
 Twoje źródło
Malkav 2005-05-31 - 16:19:26
 Twoje źródło
Cetro 2005-06-09 - 16:35:01
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 14:53:17
 Twoje źródło
Duel 2005-10-10 - 10:15:33
 Twoje źródło
Katera 2005-06-05 - 21:18:51
 Twoje źródło
Maksymilian 2005-06-07 - 19:02:59
 Twoje źródło
Katera 2005-06-08 - 12:37:24
 Twoje źródło
Cetro 2005-06-09 - 00:02:29
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 14:29:31
 Twoje źródło
Baal Zebub 2005-06-09 - 15:56:36
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 14:27:24
 Twoje źródło
@bsynt 2005-08-06 - 14:37:52
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 14:54:18
 Twoje źródło
Pavel 2005-06-10 - 10:18:28
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 14:26:31
 Twoje źródło
Duel 2005-10-09 - 16:50:53
 WORLD
skanersystem 2005-08-19 - 18:10:57
 WORLD
crowley 2005-08-21 - 19:42:50
 WORLD
skanersystem 2005-08-22 - 18:46:54
 Twoje źródło
Cephiro 2005-06-11 - 19:30:32
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 14:25:27
 Twoje źródło
Venitas 2005-06-27 - 21:40:05
 Twoje źródło
lefay 2005-07-03 - 14:33:17
 Twoje źródło
blazen93 2005-07-07 - 18:01:54
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 14:18:47
 Twoje źródło
Gehenna 2005-08-07 - 16:29:45
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 14:17:56
 Twoje źródło
Duel 2005-09-28 - 17:32:22
 Twoje źródło
Gehenna 2005-08-06 - 10:59:20
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 14:17:39
 Twoje źródło
Gehenna 2005-08-06 - 17:45:58
 Twoje źródło
Merineth 2005-08-06 - 18:01:59
 Twoje źródło
Gehenna 2005-08-06 - 19:25:14
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 20:58:54
 Twoje źródło
Merineth 2005-08-06 - 21:20:05
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 21:31:46
 Twoje źródło
Merineth 2005-08-06 - 21:32:27
 Twoje źródło
RED 2005-08-06 - 21:48:26
 Twoje źródło
Gehenna 2005-08-07 - 11:47:26
 Twoje źródło
Gehenna 2005-08-07 - 11:42:59
 Twoje źródło
RED 2005-08-07 - 14:04:31
 Twoje źródło
Gehenna 2005-08-07 - 15:06:51
 Twoje źródło
Gehenna 2005-08-07 - 12:02:11
 Twoje źródło
blazen93 2005-09-04 - 11:32:07
 Twoje źródło
Gehenna 2005-09-04 - 13:59:22
 Twoje źródło
Krasnolud 2005-08-21 - 13:26:28
 Twoje źródło
crowley 2005-08-23 - 20:28:13
 Twoje źródło
Krasnolud 2005-08-24 - 22:21:47
 Twoje źródło
crowley 2005-09-08 - 15:33:27
 Twoje źródło
Krasnolud 2005-09-09 - 15:03:32
 Twoje źródło
Duel 2005-10-03 - 13:46:40
 Twoje źródło
Krasnolud 2005-10-04 - 15:22:46
 Twoje źródło
Duel 2005-10-05 - 15:23:22
 Twoje źródło
Krasnolud 2005-10-11 - 19:37:43
 Twoje źródło
Duel 2005-10-12 - 00:23:25
 Twoje źródło
Krasnolud 2005-10-12 - 01:07:29
 Twoje źródło
Shogun 2005-09-09 - 13:16:29
 Twoje źródło
xyzak 2005-09-09 - 13:29:35
 Twoje źródło
Shogun 2005-09-09 - 13:34:11
 Twoje źródło
xyzak 2005-09-09 - 13:52:12
 Twoje źródło
Shogun 2005-09-09 - 13:55:04
 Twoje źródło
xyzak 2005-09-09 - 14:00:25
 Twoje źródło
Shogun 2005-09-09 - 14:01:33
 Twoje źródło
xyzak 2005-09-09 - 14:02:57
 Twoje źródło
Shogun 2005-09-09 - 14:03:32
 Twoje źródło
Wiktor 2005-09-09 - 14:41:30
 Twoje źródło
crowley 2005-09-10 - 22:15:24
 Twoje źródło
Shogun 2005-09-14 - 16:44:44
 Twoje źródło
crowley 2005-09-14 - 17:57:41
 Twoje źródło
Cisza 2005-09-14 - 18:00:36
 Twoje źródło
crowley 2005-09-14 - 18:04:43
 Twoje źródło
Cisza 2005-09-14 - 18:09:22
 Twoje źródło
Aguares 2005-09-15 - 01:10:43
 Twoje źródło
Cisza 2005-09-15 - 11:27:33
 Twoje źródło
xyzak 2005-09-16 - 10:25:02
 Twoje źródło
crowley 2005-09-19 - 19:33:15
 Twoje źródło
Cisza 2005-09-19 - 19:46:58
 Twoje źródło
crowley 2005-09-19 - 19:52:33
 Twoje źródło
Cisza 2005-09-19 - 20:01:31
 Twoje źródło
Duel 2005-10-08 - 22:40:18
 Twoje źródło
crowley 2005-09-20 - 14:48:17
 Twoje źródło
Cisza 2005-09-20 - 16:13:17
 Twoje źródło
Duel 2005-10-08 - 22:51:45
 Twoje źródło
crowley 2005-09-25 - 10:47:52
 Twoje źródło
blazen93 2005-09-25 - 11:02:25
 Twoje źródło
crowley 2005-09-26 - 19:08:58
 Twoje źródło
blazen93 2005-09-26 - 19:59:11
 Twoje źródło
crowley 2005-09-27 - 16:22:16
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-09-27 - 16:43:03
 Twoje źródło
crowley 2005-09-28 - 09:09:38
 Twoje źródło
Cisza 2005-09-28 - 09:17:23
 Twoje źródło
crowley 2005-09-29 - 16:33:54
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-09-28 - 16:48:43
 Twoje źródło
crowley 2005-09-29 - 16:53:50
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-09-29 - 17:15:21
 Twoje źródło
crowley 2005-09-29 - 17:32:42
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-09-29 - 18:11:23
 Twoje źródło
crowley 2005-09-29 - 18:23:42
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-09-29 - 18:32:50
 Twoje źródło
crowley 2005-09-29 - 18:39:54
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-09-29 - 18:41:18
 Twoje źródło
Merineth 2005-09-29 - 18:43:08
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-09-29 - 18:48:24
 Twoje źródło
Merineth 2005-09-29 - 18:50:40
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-09-29 - 19:10:34
 Twoje źródło
crowley 2005-09-29 - 20:15:05
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-09-29 - 21:42:45
 Twoje źródło
crowley 2005-10-01 - 17:53:22
 Twoje źródło
Eforiusz 2005-09-29 - 22:12:18
 Twoje źródło
blazen93 2005-09-27 - 22:30:53
 Twoje źródło
crowley 2005-09-28 - 09:13:57
 Twoje źródło
Duel 2005-10-09 - 00:39:10
 Twoje źródło
crowley 2005-10-13 - 19:12:49
 Twoje źródło
Duel 2005-10-13 - 20:09:48
 Twoje źródło
crowley 2005-10-15 - 09:23:45
 Twoje źródło
Cisza 2005-09-28 - 09:23:09
 Twoje źródło
crowley 2005-09-29 - 16:38:03
 Twoje źródło
Cisza 2005-09-29 - 16:43:01
 Twoje źródło
crowley 2005-09-29 - 17:00:05
 Twoje źródło
blazen93 2005-09-29 - 01:11:46
 Twoje źródło
Duel 2005-10-09 - 00:44:10
 Twoje źródło
Kostrzewska 2005-09-27 - 11:43:21
 Twoje źródło
crowley 2005-09-27 - 16:25:28
 Twoje źródło
Cisza 2005-09-26 - 00:40:17
 Twoje źródło
Duel 2005-10-08 - 22:55:28
 Twoje źródło
crowley 2005-09-26 - 19:20:29
 Twoje źródło
Cisza 2005-09-28 - 09:13:52
 Twoje źródło
crowley 2005-09-28 - 09:15:41
 Twoje źródło
Cisza 2005-09-28 - 09:20:11
 Twoje źródło
crowley 2005-09-29 - 16:36:29
 Twoje źródło
Cisza 2005-09-29 - 16:41:51
 Twoje źródło
crowley 2005-09-29 - 16:58:27
 Twoje źródło
Cisza 2005-09-29 - 17:06:55
 Twoje źródło
crowley 2005-09-29 - 17:24:23
 Twoje źródło
Duel 2005-10-08 - 23:04:23
 Twoje źródło
crowley 2005-10-13 - 19:14:27
 Twoje źródło
Duel 2005-10-13 - 20:12:48
 Twoje źródło
crowley 2005-10-15 - 09:22:06
 Twoje źródło
Cisza 2005-09-29 - 17:37:52
 Twoje źródło
crowley 2005-09-29 - 17:59:33
 Twoje źródło
Cisza 2005-09-29 - 18:56:27
 Twoje źródło
crowley 2005-09-29 - 20:16:19
 Twoje źródło
Cisza 2005-09-29 - 20:18:51
 Twoje źródło
Duel 2005-10-08 - 23:11:21
 Twoje źródło
Teufelin 2005-10-09 - 09:34:29
 Twoje źródło
Duel 2005-10-09 - 11:06:02
 Twoje źródło
crowley 2005-10-01 - 17:48:19
 Twoje źródło
Merineth 2005-09-29 - 17:41:18
 Twoje źródło
crowley 2005-09-29 - 18:03:42
 Twoje źródło
Duel 2005-10-08 - 23:00:50
 Twoje źródło
Cisza 2005-10-09 - 11:20:06
 Twoje źródło
Duel 2005-10-09 - 13:19:18
 Twoje źródło
Cisza 2005-10-09 - 14:51:09
 Twoje źródło
Duel 2005-10-09 - 16:44:39
 Twoje źródło
Shogun 2005-10-09 - 17:25:49
 Twoje źródło
Duel 2005-10-09 - 17:45:20
 Twoje źródło
Shogun 2005-10-09 - 18:45:31
 Twoje źródło
Duel 2005-10-08 - 22:59:11
 Twoje źródło
crowley 2005-10-13 - 19:16:46
 Twoje źródło
Duel 2005-10-13 - 20:14:41
 Twoje źródło
crowley 2005-10-15 - 09:20:57
 Twoje źródło
Duel 2005-10-17 - 12:24:26
 Twoje źródło
crowley 2005-10-21 - 17:27:51
 Twoje źródło
Shogun 2005-09-14 - 18:01:40
 Twoje źródło
Aguares 2005-09-15 - 13:36:07
 Twoje źródło
crowley 2005-09-19 - 19:46:24
 Twoje źródło
Duel 2005-10-03 - 13:43:34
 Twoje źródło
crowley 2005-10-04 - 21:52:07
 Twoje źródło
Duel 2005-10-05 - 15:26:06
 Twoje źródło
crowley 2005-10-05 - 19:21:14
 Twoje źródło
Duel 2005-10-05 - 19:35:52
 Twoje źródło
crowley 2005-10-06 - 21:45:56
 Twoje źródło
Duel 2005-10-07 - 00:03:47
 Twoje źródło
crowley 2005-10-08 - 20:17:07
 Twoje źródło
Duel 2005-10-08 - 22:07:31
 Twoje źródło
crowley 2005-10-13 - 19:18:13
 Twoje źródło
Venitas 2005-09-04 - 13:33:16
 Moje źródło
Corvus 2005-10-14 - 14:55:21
 Moje źródło
Shogun 2005-10-18 - 19:02:16
 Moje źródło
Corvus 2005-10-18 - 19:29:49
 Krótko, żartobliwie i nie na temat (?)
Limbo 2005-10-22 - 16:46:04
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2005-05-31
15:59:43

Twoje źródło
Przygladając się coraz bardziej nasilonym dyskusjom o istocie satanizmu zaciekawiła mnie inna strona tego samego medalu.  
Ponieważ nie możemy dojść do wspólnej definicji satanizmu (a skoro istnieje zjawisko - istnieje jego definicja) ni też nawet do jakichkolwiek punktów odpowiednich i charakterystycznych dla niego zaintrygowała mnie myśl jak bardzo pomieszanie i nijakie muszą być źródła informacji o tymże.

Jakie więc są Twoje źródła informacji o satanizmie? Skąd czerpiesz o nim wiedzę, na której budujesz bastion jego wizerunku i utożsamiasz się z nim? Czy są to tylko posłyszane tu i ówdzie opinie? Czy są to wtórne "przeinterpretowane interpretacje" znajomych? Czy wzbogacasz się o więcej - skąd?

pozdrawiam,
Nyx
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-04
21:44:01

Twoje źródło
> Jakie więc są Twoje źródła informacji o satanizmie? Skąd czerpiesz o nim  
> wiedzę, na której budujesz bastion jego wizerunku i utożsamiasz się z nim?  
> Czy są to tylko posłyszane tu i ówdzie opinie? Czy są to wtórne  
> "przeinterpretowane interpretacje" znajomych? Czy wzbogacasz się o więcej  
> - skąd?

Wpływ na moją obecną ideologię poza tą witryną miała "Biblia" (zwykła - trzeba wiedzieć od czego się człowiek odcina), artykuły nt buddyzmu i hinduizmu (np ksiązka "W stronę sampoznania") a nawet różnorakie mitologie. Muzyka? W żadnym wypadku, słucham hard - rocka i metalu ale nie traktuję tego jako źródła wiedzy, bo np kocham też jazz i swing a stamtąd o satanizmie raczej niewiele da się wyciągnąć.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-04
21:47:09

Twoje źródło
(np ksiązka "W stronę sampoznania")  

IMO to dobra ksiązka jest :)  
dostałam kiedyś od krisznowców wiec troche byłam z góry na" nie" ale po przeczytaniu zmieniłam zdanie
jeszcze w podobnym klimacie są "nauki królowej Kunti" ale juz troche trudniej sie połapać :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Apofi
( neti neti.. )

Wysłano:
2005-06-04
21:58:57

Twoje źródło
To nie jest "w podobnym stylu" - tylko wydawnictwo Prabhupady, który cechował się tym, że wcielił szereg inicjatyw w tym ruch Hare Kriszna i przetłumaczył wiele hinduskiej klasyki.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-04
22:01:35

Twoje źródło
> To nie jest "w podobnym stylu" - tylko wydawnictwo Prabhupady, który  
> cechował się tym, że wcielił szereg inicjatyw w tym ruch Hare Kriszna i  
> przetłumaczył wiele hinduskiej klasyki.

chodziło mi o to że można kilka podobnych wniosków wyciągnąc z lektury
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-04
21:50:58

Twoje źródło
> IMO to dobra ksiązka jest :)  
> dostałam kiedyś od krisznowców wiec troche byłam z góry na" nie" ale po  
> przeczytaniu zmieniłam zdanie
> jeszcze w podobnym klimacie są "nauki królowej Kunti" ale juz troche  
> trudniej sie połapać :)

Też dostałem od krisznowca, a ściślej kupiłem za 6 zł :) wkurzyło mnie tylko to, ze jak tylko zacząłem czytać (od początku jak to ja i większośc ludzi ma w zwyczaju) on nagle wyrwał mi książkę z ręki i wertując kartki powiedział "o czytaj tu tu KRISZAN W TWOIM DOMU" nie wiedziałem czy go opieprzyć czy wyśmiać....
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maksymilian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-07
19:14:55

Twoje źródło
> (np ksiązka "W stronę sampoznania")  
>  
> IMO to dobra ksiązka jest :)  
> dostałam kiedyś od krisznowców wiec troche byłam z góry na" nie" ale po  
> przeczytaniu zmieniłam zdanie
> jeszcze w podobnym klimacie są "nauki królowej Kunti" ale juz troche  
> trudniej sie połapać :)


Zródłem dla wszystkich Książek Prabhupada jest BHAGAVAD - GITA ( którą zresztą też przełożył z sanskrytu na angielski )  i Srimad Bhagavatam - ale to już troszke dłuzsz lektura :) . Pozdro . Max
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2005-06-07
19:55:07

Twoje źródło
> dostałam kiedyś od krisznowców wiec troche byłam z góry na" nie" ale po  

Ej, fajnie. To gdzies tam jeszcze chodza po ulicach krisznowcy i sprzedaja ksiazki i kadzidelka?
Cholernie dawno tego juz nie uswiadczylem...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-07
21:56:50

Twoje źródło

> Ej, fajnie. To gdzies tam jeszcze chodza po ulicach krisznowcy i sprzedaja  
> ksiazki i kadzidelka?
> Cholernie dawno tego juz nie uswiadczylem...

w centrum warszawy są codzinnie :)  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-08
00:16:59

Twoje źródło

> w centrum warszawy są codzinnie :)  
te cioty dalej pod domami centrum meneli karmia??? ..co za zjeby...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-04
21:10:33

Twoje źródło
Źródło? A bo ja pamiętam? Pewnie zaczęło się od muzyki i subkultury metalowców. Potem LaVey i okultna literatura, net. Obecnie informacji nie zbieram, bo satanizm jaki jest każdy widzi...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
misha_tattoo
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-03
01:14:01

Twoje źródło
Od kiedy pamiętam nazywany byłem trudnym dzieckiem, tzw. nie reformowalnym.
Jak tylko religia została wprowadzona do szkol rodzice dali mi wybór uczęszczania albo nie, wiadomo co wybrałem. Nie obyło się oczywiście bez kłopotów które miałem przez antychrześcijański stosunek do życia. Zamiast czytać lektury zagłębiałem się w książki poświecone religiom, zbierałem informacje z różnych źródeł aż do momentu kiedy musiałem wyselekcjonować osoby z mojego otoczenia. W momencie  kiedy dokleiłem sobie etykietę sytuacja szybko się wyklarowała. Osoby które uważałem za rozsądne i inteligentne okazały się beznadziejnymi debilami o dość wysokim mniemaniu o sobie. Podkreślić musze że w w moim zachowaniu nic się nie zmieniło jedynie doszła nazwa.
Czy satanizm można definiować? Ja nie mam takiej potrzeby, możliwe że są osoby które potrzebują konkretów żeby się z kim lub czymkolwiek utożsamić, ale czy wtedy aby na pewno tym lub czym będą .
Pozdrawiam Misha  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Łukasz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-03
10:17:28

Twoje źródło
BS na kasecie magnetofonowej w wykonaniu pana Kostrzewskiego była pierwsza. Nie powiem, że muzyka nie miała wpływu na światopogląd mej nieskromnej osoby, bo miała, ale nie jest ona źródłem informacji o sataniźmie. Prawdę powiedziawszy to tylko dwie książki podeszły by pod tą kategorię - Biblia La Veya no i Antychrześcijanin pana Fryderyka N. Co do innych książek - pokazują różne rzeczy, które spokojnie można sobie pod satanizm podciągnąć, bo jest i ukazanie głupoty, zidiocenia (Suskind), naukowe podejście do opozycji kultura-natura (cała socjobiologia), potrzeba mitów (fantasy, sf) etc. etc.

Teksty corowe są na churchofsatan.com. One pokazują kilka form, życie je wypełnia. No chyba zresztą o to chodzi - matrycować tylko tyle, by samemu móc szukać.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
14:44:31

Twoje źródło
> BS na kasecie magnetofonowej w wykonaniu pana Kostrzewskiego była  
> pierwsza.  

podobnież

> Nie powiem, że muzyka nie miała wpływu na światopogląd mej  
> nieskromnej osoby, bo miała, ale nie jest ona źródłem informacji o  
> sataniźmie.  

podobnież  

> Teksty corowe są na churchofsatan.com. One pokazują kilka form, życie je  
> wypełnia. No chyba zresztą o to chodzi - matrycować tylko tyle, by samemu  
> móc szukać.

podobież  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
mrdoctor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-05
12:40:27

Twoje źródło
> BS na kasecie magnetofonowej w wykonaniu pana Kostrzewskiego była  
> pierwsza. Nie powiem, że muzyka nie miała wpływu na światopogląd mej  
> nieskromnej osoby, bo miała, ale nie jest ona źródłem informacji o  
> sataniźmie.  

O proszę, to nie tylko ja tak miałem...
A tak serio, to "to" zaczęło się, pewnie jak u większości szanownych Forumowiczów (acz mogę się mylić) pewnym buntem, później, przechodząc przez dziwną i nieuzasadnioną nienawiść do Boga, czy jego chrześcijańskiej otoczki, zatrzymawszy się na kontemplacji życia i koegzystencji.
W zasadzie ciężko mi powiedzieć, jakie są źródła mojego satanizmu, sam sobie tak dojrzewał, aż wcześniejsze, mętne moje poglądy stały się życiowymi truizmami.

Pozdrawiam, Doc.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2005-06-05
14:41:21

Twoje źródło
> A tak serio, to "to" zaczęło się, pewnie jak u większości szanownych  
> Forumowiczów (acz mogę się mylić) pewnym buntem, później, przechodząc  
> przez dziwną i nieuzasadnioną nienawiść do Boga, czy jego chrześcijańskiej  
> otoczki, zatrzymawszy się na kontemplacji życia i koegzystencji.

hmmm. IMHO satanizm jest bardzo dobra psychoterapia dla osob, ktorym wpojono chrzescijanskie poczucie winy i grzesznosci. I tylko tyle. Po wyleczeniu staje sie on calkowicie zbedny... :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
mrdoctor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-17
10:24:41

Twoje źródło
> > A tak serio, to "to" zaczęło się, pewnie jak u większości szanownych  
>  
> > Forumowiczów (acz mogę się mylić) pewnym buntem, później, przechodząc  
>  
> > przez dziwną i nieuzasadnioną nienawiść do Boga, czy jego  
> chrześcijańskiej  
> > otoczki, zatrzymawszy się na kontemplacji życia i koegzystencji.
>  
> hmmm. IMHO satanizm jest bardzo dobra psychoterapia dla osob, ktorym  
> wpojono chrzescijanskie poczucie winy i grzesznosci. I tylko tyle. Po  
> wyleczeniu staje sie on calkowicie zbedny... :]

Polemizowałbym. Niekoniecznie staje się zbędny po "wyleczeniu" - wszak kuracja, oprócz zmiany nastawienia do chrześcijaństwa, zmienia również nastawienie do satanizmu (mam na myśli pojmowanie go w innych kategoriach, może mniej "egzotycznych" religijnie).

Ale ogólnie - to masz chyba rację z tą psychoterapią (byleby nie była nieprzewidywalna w skutkach).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Arked
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-02
15:54:51

Twoje źródło
Dawniej moja wiedza o satanizmie była bardzo ogólnikowa i stereotypowa. Jej źródłem były najczęściej telewizja i lekcje religii(!)w szkole podstawowej. Nie trudno zatem stwierdzić,że nie miałem o tym pojęcia. Dużo później mój światopogląd zaczął ewoluować. Przestałem kierować się autorytetami(w zasadzie zawsze się buntowałem) i sam zacząłem kreować swoje idee. Muszę przyznać, że czerpałem z różnych źródeł(artykuły w pismach naukowych, książki o tematyce filozoficznej i psychologicznej, a nawet lektury szkolne) i dokonywałem syntezy interesujących mnie informacji. Z satanistyczną społecznością zetknąłem sie dopiero w internecie i spostrzegłem, że moje poglądy w dużej mierze przystają do satanizmu ateistycznego.

Najważniejszym źródłem są dla mnie nadal własne przemyślenia ale muszę przyznać że lektura artykułów i postów na tej jak i na innych ciekawych stronach (racjonalista.pl) jest dla mnie wielce interesująca.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-06-01
17:11:34

Twoje źródło
Jak juz pisalam mnostwo razy, wychodze z zalozenia ze satanizm jako gloryfikacja indywidualizmu i progresu ma byc budowany przez nas, a nie my mamy byc tworzeni przez niego.  

Moj swiatopoglad bardzo pozno nazwalam satanizmem. Nie wiem ile mialam lat gdy zaczely mnie krecic opowiesci o czarownicach jako kobietach ktore robily co chcialy, wzbudzaly strach i jednoczesnie szacunek byly nienawidzone a jednoczesnie podziwiane. Potem zaczelam czytac rozne rzeczy o Szatanie i generalnie o tej ciemnej stronie (okres fascynacji religiami ogolnie). Potem Szatan jako taki zszedl na dalszy plan i zostala tylko "otoczka". Kiedys po rozmowie z ojcem (stary hipis i ateusz) dostalam od niego Biblie Szatana wlasnie. Ani mnie zbudowala, ani zburzyla cos we mnie. Jeszcze jedna ksiazka. Spodobalo mi sie jedynie to ze koles umial to sprzedac.  

Nie czytuje o satanizmie, magia niespecjalnie mnie kreci (raczej psychologia), o okultyzmie wiem tyle zeby nie wyjsc na laika gdy zaczynaja sie pewne dyskusje.  

Tworzenie stowarzyszen satanistycznych troche mnie dziwi, ale nie przeszkadza mi, niemnej nigdy to zadengo nalezec nie chce i jestem przeciwna "socjalizacji" satanistow.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
HaaL
( mind sucker )

Wysłano:
2005-06-09
17:43:30

Twoje źródło
BS
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
HaaL
( mind sucker )

Wysłano:
2005-06-09
17:44:12

Twoje źródło
EEE porypało mi się, miało być pod Nyx.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
14:49:07

Twoje źródło
> Moj swiatopoglad bardzo pozno nazwalam satanizmem. Nie wiem ile mialam lat  
> gdy zaczely mnie krecic opowiesci o czarownicach jako kobietach ktore  
> robily co chcialy, wzbudzaly strach i jednoczesnie szacunek byly  
> nienawidzone a jednoczesnie podziwiane.  

książka: "Uczeń Czarnoksiężnika" W. Jabłońskiego?  

> i jestem  
> przeciwna "socjalizacji" satanistow.

why?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-08-07
01:16:35

Twoje źródło
> książka: "Uczeń Czarnoksiężnika" W. Jabłońskiego?  

Tej nie znam.
  
> > i jestem  
> > przeciwna "socjalizacji" satanistow.
>  
> why?


Bo kazdy z nas jest inny i nie ma sensu tworzyc czegos gdy kazdy ma tego inna wizje.  

Ja nie chce sie dzielic moja sciezka, nie chce sie naginac do czyjejs, nie chce kogos ciagnac, ani byc przez kogos popychana.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-07
11:47:30

Twoje źródło
> > > i jestem  
> > > przeciwna "socjalizacji" satanistow.
> >  
> > why?
>  
> Bo kazdy z nas jest inny i nie ma sensu tworzyc czegos gdy kazdy ma tego  
> inna wizje.  
>  
> Ja nie chce sie dzielic moja sciezka, nie chce sie naginac do czyjejs, nie  
> chce kogos ciagnac, ani byc przez kogos popychana.

ok, masz do tego prawo, ale na jakiej podstawie zakladasz, ze wiesz lepiej, co inni chca?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-08-07
15:54:54

Twoje źródło
> ok, masz do tego prawo, ale na jakiej podstawie zakladasz, ze wiesz  
> lepiej, co inni chca?

Wiesz co ja mysle RED? Ze Ci ktorzy chca sie socjalizowac to zadni satanisci tylko dzieciatka tore potrzebuja oparcia w grupie, w jakims spolecznym tworze.  

Mi to nie jest potrzebne, zadnemu indywidualiscie nie jest (a tenze satanizm zaklada jako jedna z najwiekszych cnot).  

Jesli nawet znalazabym sie (i wielu ludzi ktorych znam i ktorzy okreslja sie satanistami) w takiej grupie to przy pierwszej okazji zrobienia sobie dobrze rzucilabym ja w cholere i jeszcze namieszala w niej.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-07
16:00:36

Twoje źródło
aha

eot
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2005-08-07
17:32:20

Twoje źródło
Hm, doprawdy? Dlaczego wiec Ty, jako ze wszech miar oraz silna indywidualistka, nie porzucisz przynaleznosci do etykiety slowa "satanizm" i nieformalnej jego grupy? Wszak mowisz, ze nie jest Ci to potrzebne - dlaczego w tym tkwisz?
Wydaje mi sie, iz mylisz pojecia indywidualizmu z alienacją.
pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-08-07
18:13:20

Twoje źródło
> Hm, doprawdy? Dlaczego wiec Ty, jako ze wszech miar oraz silna  
> indywidualistka, nie porzucisz przynaleznosci do etykiety slowa "satanizm"  
> i nieformalnej jego grupy? Wszak mowisz, ze nie jest Ci to potrzebne -  
> dlaczego w tym tkwisz?

Bo milo szelesci. Bo mi z tym dobrze.

Zreszta gdybs poczytala wiecej moich wypowiedzi zauwazylabys ze niektore moje poglady sa dosyc niepopularne w srodowisku satanistycznym.

> Wydaje mi sie, iz mylisz pojecia indywidualizmu z alienacją.

Bynajmniej.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2005-08-07
18:30:55

Twoje źródło
> > dlaczego w tym tkwisz?
>  
> Bo milo szelesci. Bo mi z tym dobrze.

Tzn. z czym dokladniej mówiąc?..  
C.b.d.o. przeczysz sobie. Lub powinnas sie skategoryzowac wedlug swej miary do owych "dzieciatek, ktore potrzebuja oparcia w grupie, w jakims spolecznym tworze".
  
pozdrawiam.
Nyx
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-08-07
19:35:30

Twoje źródło
> > > dlaczego w tym tkwisz?
> >  
> > Bo milo szelesci. Bo mi z tym dobrze.
>  
> Tzn. z czym dokladniej mówiąc?..  

Z satanizmem.  

> C.b.d.o. przeczysz sobie. Lub powinnas sie skategoryzowac wedlug swej  
> miary do owych "dzieciatek, ktore potrzebuja oparcia w grupie, w jakims  
> spolecznym tworze".

Jesli pisze ze lubie lody to nie musi oznaczac zaraz ze chce sie bratac ze wszystkimi lodozercami. To ze lubie lody nie oznacza ze lubie wszystkie ich rodzaje. Lubie smietankowe i waniliowe, nie lubie zielonych i brazowych, nie lubie sorbetow ani mrozonych zmiksowanych truskawek - wiecej - uwazam ze sa obrzydliwe. I jesli pisze ze lubie lody a nie lubie sorbetow to przecze sobie?  

A lody wole jesc w samotnosci.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2005-08-07
20:14:23

Twoje źródło
> >  
> > Tzn. z czym dokladniej mówiąc?..  
>  
> Z satanizmem.  

Czyli z czym?
  
> Jesli pisze ze lubie lody to nie musi oznaczac zaraz ze chce sie bratac ze  
> wszystkimi lodozercami. To ze lubie lody nie oznacza ze lubie wszystkie  
> ich rodzaje. Lubie smietankowe i waniliowe, nie lubie zielonych i  
> brazowych, nie lubie sorbetow ani mrozonych zmiksowanych truskawek -  
> wiecej - uwazam ze sa obrzydliwe. I jesli pisze ze lubie lody a nie lubie  
> sorbetow to przecze sobie?  

Owszem. I nieprawdopodobne, że tego nie widzisz. ;-) Z Twojego przykładu wynika, iż jesteś tylko sympatyczką satanizmu, nie satanistką.  
Nie nazwałaś się lodożercą (lub lodożercą jakimśtam), nie przystąpiłaś do nich, nie wciskaj więc takiej analogii do satanizmu.

Deklaracja przyodziania jakiejś nazwy obliguje do posiadania cech wspólnych z tym, co ową nazwę reprezentuje. Różnicą w satanizmie jest to, iż jest to sprawa dość elastyczna i immanentna. Nie mamy tu doczynienia z postawą odtwórcza, lecz kreatywną - co NIE ZMIENIA FAKTU, iż z własnego INDYWIDUALNEGO WYBORU krażymy wokół WSPÓLNYCH SYMBOLI oraz OKREŚLEŃ i DEFINICJI. Podzielamy je. Zgadzamy się z nimi. Są nam bliskie. To one nas ŁĄCZĄ. I te definicje nie mówią, że określenie satanizm nic nie znaczy i to do takich skrajności, żeby KTOKOLWIEK mógł się samozwańczo nim stać.  
  
> A lody wole jesc w samotnosci.  

..cichą sympatyczką.
pozdrawiam.
Nyx
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-08-07
20:43:22

Twoje źródło
> > >  
> > > Tzn. z czym dokladniej mówiąc?..  
> >  
> > Z satanizmem.  
>  
> Czyli z czym?

Z dazeniem wlasna sciezka, z indywidualizmem, z progresem, z poblazaniem wlasnym chuciom i miloscia wlasna.

>  I jesli pisze ze lubie lody a nie  
> lubie  
> > sorbetow to przecze sobie?  
>  
> Owszem. I nieprawdopodobne, że tego nie widzisz. ;-) Z Twojego przykładu  
> wynika, iż jesteś tylko sympatyczką satanizmu, nie satanistką.  

Czepiasz sie.

> Nie nazwałaś się lodożercą (lub lodożercą jakimśtam), nie przystąpiłaś do  
> nich, nie wciskaj więc takiej analogii do satanizmu.

Jak wyzej.  

Ja myslalam ze to oczywiste ze skoro uwielbiam lody to jestem lodozerca.

Wybacz, nastepnym razem wyraze sie bardziej doslownie.
  
> z własnego  
> INDYWIDUALNEGO WYBORU krażymy wokół WSPÓLNYCH SYMBOLI oraz OKREŚLEŃ i  
> DEFINICJI. Podzielamy je. Zgadzamy się z nimi. Są nam bliskie. To one nas  
> ŁĄCZĄ.

"Lacza" to za duzo powiedziane.  

Pisalam o tym mnostwo razy i rzygam juz powtarzaniem ze w satanizmie kazdy znadzie cos dla siebie. I kazdy urabia satanizm na swoj sposob. Dla jednego to bedzie antyklerykalizm a dla drugiego czysta filozofia. I ja na przyklad nigdy nie podpisze sie pod antyklerykalizmem z prostego powodu - bo zakraw na spiskowa teorie dziejow i za bardzo lubie zlote mysli Nietzschego.

> I te definicje nie mówią, że określenie satanizm nic nie znaczy i  
> to do takich skrajności, żeby KTOKOLWIEK mógł się samozwańczo nim stać.  

Doprawdy? To gdzie ta wolnosc? I kto ustala te definicje?

> > A lody wole jesc w samotnosci.  
>  
> ..cichą sympatyczką.

A dlaczego?  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-07
21:03:15

Twoje źródło
> > Owszem. I nieprawdopodobne, że tego nie widzisz. ;-) Z Twojego  
> przykładu  
> > wynika, iż jesteś tylko sympatyczką satanizmu, nie satanistką.  
>  
> Czepiasz sie.

no jesli kwestionowanie istoty jest czepianiem sie to z pewnoscią
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-08-07
21:14:21

Twoje źródło
> > > Owszem. I nieprawdopodobne, że tego nie widzisz. ;-) Z Twojego  
>  
> > przykładu  
> > > wynika, iż jesteś tylko sympatyczką satanizmu, nie satanistką.  
>  
> >  
> > Czepiasz sie.
>  
> no jesli kwestionowanie istoty jest czepianiem sie to z pewnoscią

Kwestionowanie istoty? To ze napisalam ze lubie lody zostalo wyraznie oddzielone od lodozerstwa. To gdzie jest ta granica?  

No Napisz mi RED i tej istocie. Czy nie jedzac lodow i mowiac ze jestem lodozerca bede lepsza od kogos kto napisze ze uwielbia lody?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2005-08-08
00:51:00

Twoje źródło
>  
> Kwestionowanie istoty? To ze napisalam ze lubie lody zostalo wyraznie  
> oddzielone od lodozerstwa. To gdzie jest ta granica?  

Różnie to bywa z przenośniami.. Myślę, iż chodzi tutaj o to (a przynajmniej mi), że mówimy o granicy pomiędzy zadeklarowaniem przynależności do czegoś a tego brakiem. Możesz lubić pływać w lodowatej wodzie - co nie znaczy, że chcesz się spotykać w klubie morsów czy być z nimi utożsamiana. Tak więc nie będziesz morsem bo nie masz woli poczuwać z wspólnoty z ich zasadami lub się po prostu nie kwalifikujesz do tej grupy (bo np. pływasz w zby ciepłej wodzie ;) ). W tej sytuacji możesz jeszcze powiedzieć, że klub morsów nie ma racji - i że Ty też jesteś morsem, albo morsem jedynie prawdziwym. ;)
Tak samo jest z każdą inną etykietą, społecznością.
  
> No Napisz mi RED i tej istocie. Czy nie jedzac lodow i mowiac ze jestem  
> lodozerca bede lepsza od kogos kto napisze ze uwielbia lody?

A tu już dochodzi nam następpny wątek. Ale chyba nikt nie mówił o relacji "lepszy-gorszy"..? Cóż to ma zresztą do sprawy? :-)
pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-08
02:46:38

Twoje źródło

tak sobie czytam w robocie wypociny pewnego forum www.S i...cos tu wieje...nuda ? Ciagle watki czatowe...klocenie sie o sedno satanizmu, tego kto nim jest tego kto nie - po prostu jakies dziecinne pierdoly - naprawde ludziska od dluzszego czasu to chyba wam sie nudzi jak jasna cholera ale pomyslcie zanim cos wyslecie :P (dobra a teraz czekam na gnoj :> )
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2005-08-08
03:21:27

Twoje źródło
Widać temat powraca nie bez powodu.
Ale tak, masz rację.
pozdrawiam,
Nyx
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-08
10:46:52

Twoje źródło
>  
> tak sobie czytam w robocie wypociny pewnego forum www.S i...cos tu  
> wieje...nuda ? Ciagle watki czatowe...klocenie sie o sedno satanizmu, tego  
> kto nim jest tego kto nie - po prostu jakies dziecinne pierdoly - naprawde  
> ludziska od dluzszego czasu to chyba wam sie nudzi jak jasna cholera ale  
> pomyslcie zanim cos wyslecie :P (dobra a teraz czekam na gnoj :> )

Malkav daj spokój, wakacje są... ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-08
13:58:50

Twoje źródło
zawsze mozesz sie wyrejestrowac (chyba)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-08
17:09:11

Twoje źródło
> zawsze mozesz sie wyrejestrowac (chyba)

tak samo jak i Ty , czyz nie? Bo na razie widzialem ze duzo rzeczy Ci sie nie podoba - wiec na co czekasz? Bo co siedziec z pseudosatanistami?

pozdro
M.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2005-08-08
00:37:45

Twoje źródło
>  
> Z dazeniem wlasna sciezka, z indywidualizmem, z progresem, z poblazaniem  
> wlasnym chuciom i miloscia wlasna.

Hm, czegos mi tu brakuje.. a gdzie tu cechy charakterystyczne satanizm? Bo to mi wyglada na postawę niczym nie wyróżniającą tej cechy.
  
> > Owszem. I nieprawdopodobne, że tego nie widzisz. ;-) Z Twojego  
> przykładu  
> > wynika, iż jesteś tylko sympatyczką satanizmu, nie satanistką.  
>  
> Czepiasz sie.

Nie, to raczej Ty uciekasz od sedna problemu.  
  
> > Nie nazwałaś się lodożercą (lub lodożercą jakimśtam), nie  
> przystąpiłaś do  
> > nich, nie wciskaj więc takiej analogii do satanizmu.
>  
> Jak wyzej.  

A myslalam, że o tym właśnie rozmawiamy.. tożsamości, etykiecie, definicji, przynależności, etc.
  
> Ja myslalam ze to oczywiste ze skoro uwielbiam lody to jestem lodozerca.

Dla mnie jednak niezupełnie i niekoniecznie.  
  
> Wybacz, nastepnym razem wyraze sie bardziej doslownie.

Proszę bardzo. Im mniej swobody interpretacji - tym lepiej.
  
>  
> "Lacza" to za duzo powiedziane.  

Nie uważam tak. Łączą nas w jakąś grupę, jakby nie patrzeć na to. Oczywiście tutaj: nieformalną grupę.
  
> Pisalam o tym mnostwo razy i rzygam juz powtarzaniem ze w satanizmie kazdy  
> znadzie cos dla siebie. I kazdy urabia satanizm na swoj sposob. Dla  
> jednego to bedzie antyklerykalizm a dla drugiego czysta filozofia. I ja na  
> przyklad nigdy nie podpisze sie pod antyklerykalizmem z prostego powodu -  
> bo zakraw na spiskowa teorie dziejow i za bardzo lubie zlote mysli  
> Nietzschego.

Antyklerykalizm jest raczej integralny z satanizmem. Tak więc chyba mylisz jakieś pojęcia.
  
> > I te definicje nie mówią, że określenie satanizm nic nie znaczy i  
> > to do takich skrajności, żeby KTOKOLWIEK mógł się samozwańczo nim  
> stać.  
>  
> Doprawdy? To gdzie ta wolnosc? I kto ustala te definicje?

Tak, aż do smutnej głebi prawdy.  
Wolność jest w jednostce - nie w grupie. Satanizm coś określa. Jeśli czujesz się wolna w tym określeniu - to zostań. Jeśli Ci nie odpowiada - porzuć to. Nikt nie narzuca etykiety, wolnośc to Twoje samopoczucie, jest również w Twoim akcie woli utożsamienia się z czymś. Nie próbuj wmawiać, że wszechświat się kręci wokół Ziemi bo tak nie jest. Nie wprowadzaj błędnej definicji - bo ona już istniała.  
Korzeniem satanizmu można nazwać jedynie jego nazwę, czyli etymologię i system oznaczeń (symboli). Satanizm powstał od słowa oraz postaci Szatana, która to postać ma również swój określony "rodowód". Nie powstał od postaci "Eris", nie. Szatan, jego etymologiczne cechy, jest sercem satanistycznych ruchów, jakkolwiek nie byłyby od siebie różne. Nie możemy o tym zapomnieć, bo definicja oraz samo istnienie straci sens! (jak dzieje sie to niestety teraz)
  
> > > A lody wole jesc w samotnosci.  
> >  
> > ..cichą sympatyczką.
>  
> A dlaczego?  

Bo nie społeczną.  
pozdr.
Nyx

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-08-08
02:40:27

Twoje źródło
> >  
> > Z dazeniem wlasna sciezka, z indywidualizmem, z progresem, z  
> poblazaniem  
> > wlasnym chuciom i miloscia wlasna.
>  
> Hm, czegos mi tu brakuje.. a gdzie tu cechy charakterystyczne satanizm?

A co dla Ciebie jest cecha wyrozniajaca satanizm?  

> Bo  
> to mi wyglada na postawę niczym nie wyróżniającą tej cechy.

Albo masz klopty ze skladnia, albo ja juz po polsku nie rozmiem.  
Ze niby to co napisalam wyzej, a co jest moim satanizmem nie wyroznia cechy jaka jest satanizm?
  
> A myslalam, że o tym właśnie rozmawiamy.. tożsamości, etykiecie,  
> definicji, przynależności, etc.

Bo o tym rozmawiamy.  
Tylko ja pytam czy ja musze miec napisane na czole jakie sa moje poglady i do jakiej grupy naleze bo inaczej ktos powie ze tylko sympatyzuje?
  
> > Ja myslalam ze to oczywiste ze skoro uwielbiam lody to jestem  
> lodozerca.
>  
> Dla mnie jednak niezupełnie i niekoniecznie.  

A co jest zupelne i konieczne?
    
> Nie uważam tak. Łączą nas w jakąś grupę, jakby nie patrzeć na to.  
> Oczywiście tutaj: nieformalną grupę.

Laczy nas tylko slowo, ktore dla kazdego ma inny odcien.  

> Antyklerykalizm jest raczej integralny z satanizmem. Tak więc chyba mylisz  
> jakieś pojęcia.

Integralny? Czyli jesli kler mniew nie obchodzi to nie jestem tru?
  
> Tak, aż do smutnej głebi prawdy.  
> Wolność jest w jednostce - nie w grupie.

Dlatego mowie "nie" satanistycznemu socjalizmowi.

> Nie wprowadzaj  
> błędnej definicji - bo ona już istniała.  

Moj satanizm mowi "kreuj, swiat jest Twoj, badz kowalem swego losu i swego swiatopogladu". I moj satanizm ma swoja definicje. Ktora ma kilka(nacie)punktow wspolnych z satanizmem innych ale tez w wielu miejscach sie rozni.  
To jest wlasnie moja wolnosc.
  
> > > > A lody wole jesc w samotnosci.  
> > >  
> > > ..cichą sympatyczką.
> >  
> > A dlaczego?  
>  
> Bo nie społeczną.  

Czyli jesli sie nie socjalizuje nie moge dokleic sobie etykietki? Moge na nia tylko popatrzec?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2005-08-09
21:43:51

Twoje źródło
> A co dla Ciebie jest cecha wyrozniajaca satanizm?  

Na przykład symbolika i jej mistycyzm. Na przykład bunt i antyklerykalność. Na przykład ubóstwienie Człowieka..
  
> > Bo  
> > to mi wyglada na postawę niczym nie wyróżniającą tej cechy.
>  
> Albo masz klopty ze skladnia, albo ja juz po polsku nie rozmiem.  

Może po części jedno i drugie. ;-)

> Ze niby to co napisalam wyzej, a co jest moim satanizmem nie wyroznia  
> cechy jaka jest satanizm?

Nie zawiera cechy (lub cech), która jest cechą sctricte satanistyczną, specyficzną dla satanizmu. To co napisałaś to charakterystyka "normalnego człowieka", który satanistą być nie potrzebuje, a przynajmniej z tego nie wynika że jest nim.
    
> Bo o tym rozmawiamy.  
> Tylko ja pytam czy ja musze miec napisane na czole jakie sa moje poglady i  
> do jakiej grupy naleze bo inaczej ktos powie ze tylko sympatyzuje?

To już zależy od charakteru grupy, jeśli chodzi o przynależność. Nade wszystko jednak posiadanie cech wspólnych (wyznaczających ramy grupy) jest chyba oczywistym warunkiem koniecznym. Zaś traktowanie satanizmu mocno wybiórczo, szczególnie z pominięciem co istotniejszych rzeczy - to chyba już nie jest satanizm. W szczególności zaprzeczanie lub wyrzekanie się cech grupy, z którą się identyfikujesz - to nawet jakaś sprzeczność. Wyrwanie kilku piór z ogona i powiedzenie, że się schwytało całego ptaka - to pewna nadinterpretacja.
A więc, tak w ogóle, satanizm według Ciebie to jednak grupa czy nie?  
    
> > > Ja myslalam ze to oczywiste ze skoro uwielbiam lody to jestem  
> > lodozerca.
> >  
> > Dla mnie jednak niezupełnie i niekoniecznie.  
>  
> A co jest zupelne i konieczne?

To już jest, jak wyżej wspomniałam, relatywne. W przypadku grupy - wiąże się to już raczej ze świadomym zadeklarowaniem.
Przykład "lodożerców" może akurat nijak się ma do omawianego problemu, gdyż "lodożerstwo" (w potocznym tego słowa używaniu) to bardziej cecha, a nie solidaryzacja osób.  
    
> > Nie uważam tak. Łączą nas w jakąś grupę, jakby nie patrzeć na to.  
> > Oczywiście tutaj: nieformalną grupę.
>  
> Laczy nas tylko slowo, ktore dla kazdego ma inny odcien.  

"Tylko słowo".. heh, większość naszej codzienności to są "tylko słowa". Ale te "tylko słowa" to symbole czegoś bardziej materialnie/emocjonalnie doświadczalnego. Posługując się nimi zazwyczaj myślimy to samo (lub o tym samym). Aż tutaj słowo "satanizm" zaś to jakiś wybryk natury.. :D
Czyli inne znaczenie, de facto. Zatem takie słowo obiektywnie nie znaczy nic, nie istnieje obiektywnie - tak jak, z tego wynika, zjawisko satanizmu.
  
> > Antyklerykalizm jest raczej integralny z satanizmem. Tak więc chyba  
> mylisz  
> > jakieś pojęcia.
>  
> Integralny? Czyli jesli kler mniew nie obchodzi to nie jestem tru?

Nie ma rzeczy, o których istnieniu się wie a co do których mamy "żadne" nacechowanie emocjonalne. Nie jesteśmy robotami.
Nie mam na myśli antyklerykalizmu "podwórkowego".
    
> Dlatego mowie "nie" satanistycznemu socjalizmowi.

Czy raczej formalizmowi?
Socjalizm to społeczeństwo. Odmawiasz istnienia satanizmowi jako zjawisku społecznemu?
  
> Moj satanizm mowi "kreuj, swiat jest Twoj, badz kowalem swego losu i swego  
> swiatopogladu".  

To chyba magia chaosu. ;-) Oj chyba ma też coś więcej do powiedzenia. Bo tak to mówią też na kursach motywacyjnych albo na studiach z marketingu i nie są to żadni sataniści.  

> I moj satanizm ma swoja definicje. Ktora ma  
> kilka(nacie)punktow wspolnych z satanizmem innych ale tez w wielu  
> miejscach sie rozni.  

Znów wybiórczość.
To tak jakby centaur powiedział, że jest człowiekiem.

> To jest wlasnie moja wolnosc.

Twoja Wolność, o której wspominasz, jest wolnością wyboru - nie zmiany obiektywnych znaczeń. Owszem, możesz sobie robić co uważasz, nawet zmieniać znaczenia, lecz będą zrozumiałe tylko dla Ciebie nie zaś dla grupy, która tymi znaczeniami się posługuje w inaczej określonej obiektywnie formie.  

A my dyskutujemy ciągle o kolorze czarnym, kiedy każdy wyobraża sobie pod tą nazwą coraz to inny wycinek tęczy.. Coś jest nie tak! Problem z satanizmem zrobił się taki (co warto jasno powiedzieć), że jego znaczenie po prostu się zatarło, satanizm błyszczał intrygą formy i chudł niedostatkiem treści. Odbijał się taki obraz na językach i nikt nie wie co to powinno de facto oznaczać (nawet w zarysie). Może trzeba odkurzyć pewne sprawy i powiedzieć o nich, zebrać w jedno miejsce, usystematyzować, wypowiedzieć.
  
> > Bo nie społeczną.  
>  
> Czyli jesli sie nie socjalizuje nie moge dokleic sobie etykietki? Moge na  
> nia tylko popatrzec?

Jeśli mowa o społeczności (a o niej mowa) - to nie sądzę.

pozdrawiam.
Nyx
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-08-09
22:45:07

Twoje źródło
> > A co dla Ciebie jest cecha wyrozniajaca satanizm?  
>  
> Na przykład symbolika i jej mistycyzm. Na przykład bunt i  
> antyklerykalność. Na przykład ubóstwienie Człowieka..

A mi pentol niepotrzebny. Bunt ok, ale do ksiezy nic nie mam. CZlowiek jak najbardziej.  

I co? Nie jestem satanistka?

> To co napisałaś to charakterystyka "normalnego  
> człowieka", który satanistą być nie potrzebuje, a przynajmniej z tego nie  
> wynika że jest nim.

Jasne, tylko niektorzy lubia etykietki.  
POzatym jesli zakladamy ze satanizm jest dla nas, nie my dla niego i mamy sie dzieki niemu rozwijac, to chyba dobrze ze odrzucam niektore a dolepiam inne rzeczy?

>  W szczególności zaprzeczanie lub wyrzekanie się  
> cech grupy, z którą się identyfikujesz - to nawet jakaś sprzeczność.  

Ja sie wyrzekam tylko niektorych "cech" satanizmu.

> Wyrwanie kilku piór z ogona i powiedzenie, że się schwytało całego ptaka -  
> to pewna nadinterpretacja.

Tylko kto okresla ze to wlasciwy ptak?

> A więc, tak w ogóle, satanizm według Ciebie to jednak grupa czy nie?  

Satanizm to wedlug mnie poglad na zycie. Skupia w sobie mnostwo roznych ludzi i pozwala na ta roznorodnosc. Wszyscy skupieni maja swiatopogladowa czesc wspolna, ale tez roznia sie wieloma cechami.

> Czyli inne znaczenie, de facto. Zatem takie słowo obiektywnie nie znaczy  
> nic, nie istnieje obiektywnie - tak jak, z tego wynika, zjawisko  
> satanizmu.

Napisalam ze inny ODCIEN a nie inny KOLOR.  
"rozne sa odcienie szarosci, od czerni do bialosci" Kazik.
    
> > Dlatego mowie "nie" satanistycznemu socjalizmowi.
>  
> Czy raczej formalizmowi?
> Socjalizm to społeczeństwo. Odmawiasz istnienia satanizmowi jako zjawisku  
> społecznemu?

Odmawiam istnienia satanizmowi jako spoleczenstwu.
  
> To chyba magia chaosu. ;-) Oj chyba ma też coś więcej do powiedzenia. Bo  
> tak to mówią też na kursach motywacyjnych albo na studiach z marketingu i  
> nie są to żadni sataniści.  

A gdyby powiesli sobie pentole na szyi? To juz by byli?

> > I moj satanizm ma swoja definicje. Ktora ma  
> > kilka(nacie)punktow wspolnych z satanizmem innych ale tez w wielu  
> > miejscach sie rozni.  
>  
> Znów wybiórczość.
> To tak jakby centaur powiedział, że jest człowiekiem.

Rozumiem ze dla Ciebie satanista sa osoby ktore spelniaja pewne warunki, i nie ma od tych warunkow odstepstw?  
To gdzie tu satanistyczna wolnosc? I gdzie w tym calym "warunkowaniu" miejsce na bunt?

>  Może trzeba odkurzyć pewne  
> sprawy i powiedzieć o nich, zebrać w jedno miejsce, usystematyzować,  
> wypowiedzieć.

Robiac to zniszczysz satanistyczne dazenie do wolnosci, do tego by isc wlasna sciezka.
  
> > > Bo nie społeczną.  
> >  
> > Czyli jesli sie nie socjalizuje nie moge dokleic sobie etykietki?  
> Moge na  
> > nia tylko popatrzec?
>  
> Jeśli mowa o społeczności (a o niej mowa) - to nie sądzę.

Nie sadzisz ze co? ze moge sobie popatrzec czy dokleic etykietke?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2005-08-10
00:34:41

Twoje źródło
> > Na przykład symbolika i jej mistycyzm. Na przykład bunt i  
> > antyklerykalność. Na przykład ubóstwienie Człowieka..
>  
> A mi pentol niepotrzebny. Bunt ok, ale do ksiezy nic nie mam. CZlowiek jak  
> najbardziej.  
>  
> I co? Nie jestem satanistka?

Infantylizujesz, ale niech Ci będzie.
skoro sama nie potrzebujesz "pentola", notabene (spłycając) graficznej etykiety satanizmu a jednocześnie lubisz etykiety satanizmu..  
Masz odpowiedź poprze własne samozaprzeczenie. Bierzesz kawałki dla siebie - i fajnie. Lecz to są tylko kawałki.
btw. do chrześcijaństwa też "nic" nie masz?
  
> > To co napisałaś to charakterystyka "normalnego  
> > człowieka", który satanistą być nie potrzebuje, a przynajmniej z tego  
> nie  
> > wynika że jest nim.
>  
> Jasne, tylko niektorzy lubia etykietki.  

Sama tylko etykieta nie czyni satanisty. Poza tym z tymi etykietami też - wedle Twoich w/w słów - coś nie tak..

> POzatym jesli zakladamy ze satanizm jest dla nas, nie my dla niego i mamy  
> sie dzieki niemu rozwijac, to chyba dobrze ze odrzucam niektore a dolepiam  
> inne rzeczy?

Jak najbardziej! Ale niedobrze, że nadal nazywasz to satanizmem..
  
> Ja sie wyrzekam tylko niektorych "cech" satanizmu.

Nie wiem czy "tylko" - to dobre słowo. :-)
Tym gorzej, jeśli są jakieś bardziej fundamentalne.
  
> > Wyrwanie kilku piór z ogona i powiedzenie, że się schwytało całego  
> ptaka -  
> > to pewna nadinterpretacja.
>  
> Tylko kto okresla ze to wlasciwy ptak?

Że to właściwy?.. Nie wiem czy to pytanie na temat lub go nie rozumiem.
  
> > A więc, tak w ogóle, satanizm według Ciebie to jednak grupa czy nie?  
>  
>  
> Satanizm to wedlug mnie poglad na zycie. Skupia w sobie mnostwo roznych  
> ludzi i pozwala na ta roznorodnosc. Wszyscy skupieni maja swiatopogladowa  
> czesc wspolna, ale tez roznia sie wieloma cechami.

Cóż, niestety (może na szcęście) nie ma dwojga takich samych ludzi nawet jeśli byliby genetycznymi klonami..
Czyli sataniści to jednak pewna grupa, jak rozumiem.
  
> Napisalam ze inny ODCIEN a nie inny KOLOR.  
> "rozne sa odcienie szarosci, od czerni do bialosci" Kazik.

Ładne. Szkoda, że mało użyteczne. Bowiem gorzej jeśli "tylko innym odcieniem" nazywamy czerń i biel i wszystko pomiędzy. Wówczas nazwa koloru traci sens i znaczenie.
    
> > Socjalizm to społeczeństwo. Odmawiasz istnienia satanizmowi jako  
> zjawisku  
> > społecznemu?
>  
> Odmawiam istnienia satanizmowi jako spoleczenstwu.

Hm, to ciekawe... że zaprzeczasz rzeczywistości.

> A gdyby powiesli sobie pentole na szyi? To juz by byli?

Infantylizujesz, znów.
  
> Rozumiem ze dla Ciebie satanista sa osoby ktore spelniaja pewne warunki, i  
> nie ma od tych warunkow odstepstw?  

Oczywiście. To chyba normalne nie tylko w przypadku satanizmu, ale jakiejkolwiek definicji i nazwy. Nazwa coś określa i jeśli ktoś/coś nie spełnia zadanych warunków to tą nazwą NIE JEST określany. Chyba nie potrafię powiedzieć jaśniej..

> To gdzie tu satanistyczna wolnosc? I gdzie w tym calym "warunkowaniu"  
> miejsce na bunt?

Wolność, że powtórzę, jest w możliwości wyboru. Tutaj: czy satanizm (on już istnieje i ma swoje ramy) Ci odpowiada czy nie.  
  
> >  Może trzeba odkurzyć pewne  
> > sprawy i powiedzieć o nich, zebrać w jedno miejsce, usystematyzować,  
>  
> > wypowiedzieć.
>  
> Robiac to zniszczysz satanistyczne dazenie do wolnosci, do tego by isc  
> wlasna sciezka.

Nie, raczej sądzę że tak można w ogóle uratować to Słowo..  
Dążenie do wolności - to jednostka. Satanizm - to jedna ze ścieżek.  
Tak ja mówisz: idźmy WŁASNYM szlakiem. Lecz dla niektórych ich własny szlak pokrywa się ze ścieżką satanizmu.  
Tak więc dążmy do wolności, do rozwoju a nie do "konieczności bycia satanistą" za wszelką cenę. Kiedy coś nas ogranicza - zostawmy to bez żalu, jak schodzone buty. Nie rozumiem po co ten skurcz trzymania się nazwy nawet za cenę jej przekłamywania.  A może rozumiem, ale wolę nie mówić..  
  
> > > Czyli jesli sie nie socjalizuje nie moge dokleic sobie  
> etykietki?  
> > Moge na  
> > > nia tylko popatrzec?
> >  
> > Jeśli mowa o społeczności (a o niej mowa) - to nie sądzę.
>  
> Nie sadzisz ze co? ze moge sobie popatrzec czy dokleic etykietke?

Nie sądzę abyś mogła dokleić etykietę, która będzie odpowiednio rozumiana, interpretowana i akceptowana. Bo - ma się rrozumieć - możesz nazwać siebie nawet blatem biurka, nikt Ci nie zabroni..  
Tylko czy się nim staniesz?

pozdrawiam.
Nyx
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-08-10
00:41:34

Twoje źródło
> btw. do chrześcijaństwa też "nic" nie masz?

Wybacz ze nie szczekam jak pies na lancuchu.
  
> > POzatym jesli zakladamy ze satanizm jest dla nas, nie my dla niego i  
> mamy  
> > sie dzieki niemu rozwijac, to chyba dobrze ze odrzucam niektore a  
> dolepiam  
> > inne rzeczy?
>  
> Jak najbardziej! Ale niedobrze, że nadal nazywasz to satanizmem..

To czym jest satanizm bez wolnosci jaka daje nam jego lepienie?

> Cóż, niestety (może na szcęście) nie ma dwojga takich samych ludzi nawet  
> jeśli byliby genetycznymi klonami..
> Czyli sataniści to jednak pewna grupa, jak rozumiem.

Tak. Co nie znaczy ze nalezy sie socjalizowac.


> > Odmawiam istnienia satanizmowi jako spoleczenstwu.
>  
> Hm, to ciekawe... że zaprzeczasz rzeczywistości.

Znasz spoleczenstwo satanistyczne? Ze wszystkimi cechami spoleczenstwa (nie spolecznosci)?

> > To gdzie tu satanistyczna wolnosc? I gdzie w tym calym "warunkowaniu"  
> > miejsce na bunt?
>  
> Wolność, że powtórzę, jest w możliwości wyboru. Tutaj: czy satanizm (on  
> już istnieje i ma swoje ramy) Ci odpowiada czy nie.  

TYlko ze zapominasz ze satanizm zawiera w sobie wolnosc i progress. CZylo moge sie rozwijac ale tylko w granicach satanizmu?

> Tak więc dążmy do wolności, do rozwoju a nie do "konieczności bycia  
> satanistą" za wszelką cenę. Kiedy coś nas ogranicza - zostawmy to bez  
> żalu, jak schodzone buty. Nie rozumiem po co ten skurcz trzymania się  
> nazwy nawet za cenę jej przekłamywania.  A może rozumiem, ale wolę nie  
> mówić..  

Ladnie szelesci.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2005-08-08
03:22:07

Twoje źródło
Z racji kłopotów ze składnią lepiej odpowiem jutro. ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-09
20:14:08

Twoje źródło
> A co dla Ciebie jest cecha wyrozniajaca satanizm?  


Rozważacie kwestie bycia tru, a prawda jest też taka, że jest wielu wyznawców zła, którzy swoje korzenie mają jeszcze w czasach przedchrześcijańskich, i są tacy, którzy swój satanizm zaczynają od czasów XIX,kiedy to we Francji coś się rodziło.

I oni, nas uważających się za tru, wyśmiewają po cichu. Oni są.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2005-10-09
21:41:14

True.
> a prawda jest też taka, że jest  
> wielu wyznawców zła, którzy swoje korzenie  
> mają jeszcze w czasach przedchrześcijańskich,  

~~~
Przykłady jakieś ? wzmianki ? źródło informacji ? że (1) są|istnieją i (2) jest ich wielu oraz, (3) że nie są to grupy eferemyczne, a trwałe.  


> i są tacy, którzy swój satanizm zaczynają od czasów  
> XIX,kiedy to we Francji coś się rodziło.

~~~
Również proszę jak wyżej.


> I oni, nas uważających się za tru, wyśmiewają po cichu. Oni są.  

~~~
Wyśmiewają się raczej ze swojego ograniczego pojmowania satanizmu, widząc w swoim typie|formie 'jedynie słuszny satanizm' a w innych fałszerstwa. Tylko dlatego nazywają ich pseudo-satanistami, że mają inne wyobrażenie szatana i praktyki satanizmu niż oni.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-09
23:00:34

True.
> > a prawda jest też taka, że jest  
> > wielu wyznawców zła, którzy swoje korzenie  
> > mają jeszcze w czasach przedchrześcijańskich,  
>  
> ~~~
> Przykłady jakieś ? wzmianki ? źródło informacji ? że (1) są|istnieją i (2)  
> jest ich wielu oraz, (3) że nie są to grupy eferemyczne, a trwałe.  
>  
>  
> > i są tacy, którzy swój satanizm zaczynają od czasów  
> > XIX,kiedy to we Francji coś się rodziło.
>  
> ~~~
> Również proszę jak wyżej.
>  
>  
> > I oni, nas uważających się za tru, wyśmiewają po cichu. Oni są.  
>  
> ~~~
> Wyśmiewają się raczej ze swojego ograniczego pojmowania satanizmu, widząc  
> w swoim typie|formie 'jedynie słuszny satanizm' a w innych fałszerstwa.  
> Tylko dlatego nazywają ich pseudo-satanistami, że mają inne wyobrażenie  
> szatana i praktyki satanizmu niż oni.


Kim jesteś Ego żeby uznawać siebie za słuszny wyznacznik wartości true.
Po za tym, jeżeli jesteś jednostą autorytatywną, w swoim mniemaniu, na tyle, żeby wypowiadać się w ten sposób, to znaczy, że znasz te grupy, wiesz, że są.
Wymarła już formuła gnijącego od środka satan.pl zawsze polegała na gromieniu pytaniami typu dowód, a na niego dowód kolejny.
Za taką ścianą długo nie ustoisz.


Pozdrawiam,

Duel, Gwyneed, Vafail, Stonewalker
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2005-10-09
23:29:36

True.
~~~
Wow. Spodziewałem się rzeczowej odpowiedzi polegającej na obronie swoich stwierdzeń zamiast przejścia na ab-rzeczowe argumentum ad personam - ile jeszcze osób na tym mam złapać ? -.

Sorry, nie interesuje mnie taki sposób dyskusji - strata czasu -, dlatego : albo replay i odpowiesz na moje pytania albo koniec dyskusji.


> Po za tym, jeżeli jesteś jednostą autorytatywną,  
> w swoim mniemaniu, na tyle, żeby wypowiadać się  
> w ten sposób, to znaczy, że znasz te grupy, wiesz, że są.

~~~
Nie mam podstawy autorytatywnej, a podstawę otwartą na nową wiedzę i koncepcje - dlatego prosiłem o źródła twoich informacji, nie żeby ci dokopać lub kreować się na autorytet -. Pod tym linkiem - http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=118614&mesg=119704 - masz moje szkicowe rozumienie satanizmu i wzmiankę o kwestii tego, co jest a nie jest satanizmem rozsądnie patrząc.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-09
23:35:08

True.
Więc z miejsca prostując, stałeś się, niefortunnie, obiektem mojego wyładowania po analizie sytuacji na forum rok temu, i teraz.

Odpowiadając na propozycję dyskusji i wymiany informacji: http://www.kulty.info/  

Dział apologetyka, i arty na temat satanizmu.

Polecam także ichnie forum, i rozmowę z Pawłem Królakiem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Toluś
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-01
00:53:02

Twoje źródło
> pozdrawiam,
> Nyx

Nie będe komentował tego tematu, wyglądało by to jak wstawiane pomiędzy zdania  
ziew, rotfl, rotfl, itd.... Szkoda czasu Nyxiss, karmić tym co się wie tych co wątpią, nawet gdy jest się u źródeł.  

Pzdr
B.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2005-05-31
19:59:32

Internet Satanic Syndicate
Swoja droga pare lat temu istniala calkiem ciekawa strona o nazwie jak w temacie. Byly tam zebrane informacje o wielu rozmaitych grupach, wraz z ich publikacjami, modlitewnikami;), itp.
Orientuje sie ktos czy ISS istnieje jeszcze pod jakakolwiek nazwa? Bo zasob materialow byl tam naprawde calkiem obszerny...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Eforiusz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-05-31
20:15:12

Twoje źródło
Źródła były kiedyś, prochu nie wymyślę - głównie internet, nierzadko anglojęzyczny. Trochę lektur, które nazwały to, czego nie potrafiłem wcześniej ubrać w odpowiednie słowa. No, i osoba, z którą kiedyś byłem w związku. Obecnie rozwijam swoje przemyślenia. Lubię czytać  wywiady z niektórym zaangażowanymi, mniej lub bardziej, muzykami. Abstrahując już od wysokiego poziomu niektórych pytanych, nierzadko jakiś "nowy tor" zostanie otwarty na moim dworcu przemyśleń związanych z ideologiami LHP. Ci muzycy to znane w pewnych kręgach postaci, niekoniecznie słucham ich muzyki (Leszek Wojnicz-Ciarnożęcki vel Necronosferatus z polskiego Holy Death (lucyferianin); Jason Mendonca z brytyjskiego Akercocke; Satyr z norweskiego Satyricon; Magnus Daoloth z greckiej Necromantia; Marilyn Manson; D. Deviant z francuskiego Arkhon Infaustus - ten za ostatnich czasów, jak już wydoroślał z buntu). Jak już wspomniałem - własne przemyślenia są najistotniejsze, dla mnie.

Pozdrawiam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Iblis666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-05
16:09:18

Twoje źródło
Ja wiedzę o satanizmie, jak każdy porządny Polak-katolik czerpałem z zasłyszanych stereotypów, ale jako człowiek sceptyczny nigdy nie byłem na tyle naiwny, żeby w nie wierzyć.

Dopiero natrafienie na tę stronę oraz przejrzenie znajdujących się na niej informacji pozwoliło mi dowiedzieć się czegoś więcej o satanizmie.

Obecnie swoją wiedzę czerpię z własnej analizy podstawowych tez satanizmu i staram się stworzyć jakąś spójną filozofię tego ruchu...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-05-31
19:58:43

Papierowy satanizm
Pozwolisz, że najpierw podzielę się kilkoma uwagami. Później przejdę do tego co nawiąże do tytułu posta i poruszy inną ważną kwestię.

> Przygladając się coraz bardziej nasilonym dyskusjom o istocie satanizmu  
> zaciekawiła mnie inna strona tego samego medalu.  
> Ponieważ nie możemy dojść do wspólnej definicji satanizmu (a skoro  
> istnieje zjawisko - istnieje jego definicja) ni też nawet do jakichkolwiek  
> punktów odpowiednich i charakterystycznych dla niego

Myślę, że bardzo charakterystyczna jest postać samego Diabła. Pomimo różnic w postrzeganiu go (archetyp, symbol pewnych wartości lub byt osobowy) zaskakująco wiele przypisywanych mu cech można dostrzec u satanistów  rozmaitych nurtów - cech im wspólnych. Satanizm to przede wszystkim kult siły. W każdym nurcie kładzie się nacisk na rozwój swojego intelektu, swojej osobowości bądź umiejętności magicznych i tężyzny fizycznej. Nawet w tzw. wydaniu podwórkowym satanizmu widzimy wyraźne oznaki demonstracji siły, choć niestety jej kult jest tam niezrozumiany i spłycony. Poza tym bunt przeciw ustalonemu porządkowi - prymitywny bądź rozważny i dojrzały, ale zawsze. Istotny jest również akt odwrócenia się od boga. Ma to miejsce gdy odrzucimy religijność i "zabijemy go" lub odwrócimy się od niego, nadal traktując go jako realnie istniejący byt (satanizm podwórkowy i niektóre ugrupowania okultystyczne). Po części punktem wspólnym jest też indywidualizm. Jedynie konformistyczni sataniści podwórkowi oraz równie konformistyczni członkowie rozmaitych kościołów odbiegają od tego. Te rzeczy są dla nas wspólne.

> zaintrygowała mnie  
> myśl jak bardzo pomieszanie i nijakie muszą być źródła informacji o  
> tymże.
>  
> Jakie więc są Twoje źródła informacji o satanizmie? Skąd czerpiesz o nim  
> wiedzę, na której budujesz bastion jego wizerunku i utożsamiasz się z nim?  
> Czy są to tylko posłyszane tu i ówdzie opinie? Czy są to wtórne  
> "przeinterpretowane interpretacje" znajomych? Czy wzbogacasz się o więcej  
> - skąd?

Zanim dojdę do tego co chcę przekazać, odpowiem na Twoje pytania. Na tym etapie już nie czerpię o satanizmie informacji. Sam go kształtuję. Mogę dyskutować, wymieniać się informacjami, ale nie jest to już stricte "dowiadywanie się" czegoś nt. satanizmu. Jest to rozbudowywanie czegoś już swojego. Inna sprawa, że czasem wyszukam informacje nt. jakiejś wcześniej nie znanej mi grupy i jeśli okaże się ciekawa to zgłębię ich filozofię, pogłębię wiedzę o przejawach satanizmu, a nie o samym satanizmie. Przynajmniej ja to tak widzę.

A teraz to o czym najbardziej chcę napisać. Papierowy satanizm. Dla bardzo wielu ludzi satanizm nie istnieje w życiu jako coś praktycznego, przejawiającego się w działaniu. Pomimo, że deklarują się jako sataniści nie robią z tym za wiele. Widzą satanizm w sieci, postrzegając go jako klub towarzyski bądź grono filozofów. Czytają książki o satanizmie, ale poza kawałkiem papieru go nie widzą. Nie istnieje to realnie w ich życiu. Jest tylko pustą deklaracją "jestem satanistą". Kompletnie nie rozumieją co to znaczy być satanistą, mieć związek z Szatanem. I wtedy pojawia się problem, bo nasi sataniści-teoretycy robią z Diabła różową ściereczkę. I pytają "No bo czemu nie różowy?" albo "Czemu nie może być ściereczką?".
Niesmaczne. A wynika zapewne z dezinformacji.

> pozdrawiam,
> Nyx

pzdr.
Sho
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2005-05-31
19:57:00

Twoje źródło
> Jakie więc są Twoje źródła informacji o satanizmie? Skąd czerpiesz o nim  
> wiedzę, na której budujesz bastion jego wizerunku i utożsamiasz się z nim?  

Na pierwszym miejscu media oczywiscie. ;) Tam jest nawiecej informacji o satanizmie. ;>

Potem ksiazki, publikacje, informacje szpiegow, rozmowy mailowe i poza-mailowe z satanistami, tudziez obserwacja wspoluczestniczaca i bezposrednie przekazy od Dartha Satana. ;P


> Czy są to tylko posłyszane tu i ówdzie opinie? Czy są to wtórne  
> "przeinterpretowane interpretacje" znajomych? Czy wzbogacasz się o więcej  

Ciezko udzielic konkretna odpowiedz.
W istocie nawet niektore z grup mieniacych sie skrajnie tradycyjnymi, same w sobie moga byc przeinterpretowane. ;P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2005-08-07
17:51:07

Twoje źródło
> Ciezko udzielic konkretna odpowiedz.
> W istocie nawet niektore z grup mieniacych sie skrajnie tradycyjnymi, same  
> w sobie moga byc przeinterpretowane. ;P

Niestety. Zaprzeczyć totalnemu zamieszaniu nie sposób. Niemniej istnieje pewien rdzeń, pień i korzeń, od którego pochodzą gałęzie ścieżek i ich liście a także - aby nie umknęło - sama nazwa. Problem (lecz i sam urok!) tkwi w braku jakiejś scentralizowanej opinii, wszak jest to ruch oddolny nie zaś odgórny. To pozwala na dobrowolne gromadzenie się indywidualności myślących zbieżnie - nie zaś, jakby chciało wielu, totalnemu rozkładowi definicji.
pozdr.
Nyx
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-06
00:54:29

Twoje źródło
Moje zrodełko własnie wyschło, zaasfaltowałem je i zbudowałem na nim hipermarket z 5 kondygnacyjnym parkingiem.
Bastion??? to cos Ci sie pomyłiło z lpr-em i mohair beret commando ...ja nie buduje bastionu, fortu ,okopów sw.trójcy... nie moja działka , wole sobie wybudować nowy dom na stoku góry...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morticia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-12
00:04:50

Twoje źródło
Są takie nazwy, które maja wiele znaczeń...dlaczego satanizm nie ma być jedną z nich?? Kto powiedział, że definicja, czyli znaczenie wyrazu może być tylko jedne?? Komu potrzebne szufladkowanie pojęć??

Skąd?? Jeszcze tego nie pojąłęś?? Bardzo czesto już padało hasło, że satanistów jes tylu ilu mamy trzeźwo myślących ludzi z odrobiną oleju w głowie...więc jak samo twierdzenie wskazuje, w normalnych przypadkach istota satanizmu danego osobnika bierze się z jego wnętrza, ze sie tak poetycko wyraże...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2005-06-12
14:14:34

Twoje źródło
> Są takie nazwy, które maja wiele znaczeń...dlaczego satanizm nie ma być  
> jedną z nich?? Kto powiedział, że definicja, czyli znaczenie wyrazu może  
> być tylko jedne?? Komu potrzebne szufladkowanie pojęć??

Osoby, ktore przyjmuja miano satanisty, najwyrazniej nie sa wrogie szufladkowaniu pojec. Bo takie jest przeciez zadanie etykietki - zaszufladkowac. Non-konformizm nie oznacza slepego buntu przeciw wszelkim przejawom szufladkowania. :]
Satanizm, nawet jesli jego definicja jest w miare plynna, posiada pewne wyznaczniki okreslajace dosc sztywno jego ramy. Najwazniejsza jest w nim obecnosc szatana. Czy to szatana jako nie-boskiej istoty, czy jako mrocznego symbolu, rozmytej idei, czy poetyckiego buntu. Szatan zawsze byl w satanizmie. Tak samo jak sprzeciw wobec chrzescijanskiej moralnosci.
Jesli nie jest potrzebne Ci zaszufladkowanie do tej wlasnie grupy, to porzuc etykietke satanisty, to proste. :]  
Ja nie czuje dyskomfortu z rozmaitymi etykietkami, ktore sobie przypialem. :P  

  
> satanistów jes tylu ilu mamy trzeźwo myślących ludzi z odrobiną oleju w  
> głowie...

Taa, w innym watku takie myslenie doprowadzilo innego forumowicza do stwierdzenia, ze wszystko co dobre w chrzescijanstwie jest satanistyczne i nawet Benedykt XVI jest satanista. ;> Tez popierasz te opinie? Przeciez satanizm nie ma sztywnej definicji. ;>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morticia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-12
16:27:10

Twoje źródło
Nie ma sztywnej definicji slowa -satanizm- jest ich wiele. Nwet Twój argument o satanie na to wskazjue, bo nie jest to cos idetycznego dla wszystkich...Dla mnie idotyzmem jest upraszczanie sprawy do tego stopnia, zeby nadac temu wyrazowi....bo jakby na to nie spojrzeć...jest to w tym temacie tylko wyraz...jakis tam jednolity oddźwięk. Moga byc jedynie podobieństwa w zakresie wyrazu i tyle.Owszem, podobieństwo jest ważne, ale ono nie czyni jeszcze tego twardego spoiwa o jakim piszesz.
Nie jest mi potrzebne żadne szufladkowanie mojej osoby...moje życie jest na tyle ciekawe,że aby było w nim sensownie...nie musze uciekać się do takich nudnych i pospolitych sztuczek. Wystarczy mi to, ze już z faktu bycia osobą społeczna należę do kilku grup...po co mi dodatkowe kody kreskowe ???

To jest moje zdanie i nie musisz go podzielać...ale wiesz o tym doskonale...

Co do Benedykta....nie...z tym się nie zgadzam...słowo pisane ma to do siebie, ze trudno jest odgadnąć intencje piszącego...tak jest w twoim przypadku...moja wina....jestm mało czytelna...postaram się to zmienic...bo już mi się nie chce tłumaczyć co i jak. Następnym razem prosze o odrobinę wyrozumiałości co do moich postów...dopatruj się tam wilu metafor...może będa łatwiejdsze...olej w głowie...oznacza cos więcej niż tylko mądrość...mądrym może być każdy...nie tylko satanista...więc sam powinienes sie domyslec o co chodziło mi w tym uszczypliwy zdaniu skierowanym na nie-satanistow i nie-satanistopodobnych  






> > satanistów jes tylu ilu mamy trzeźwo myślących ludzi z odrobiną oleju  
> w  
> > głowie...
>  
> Taa, w innym watku takie myslenie doprowadzilo innego forumowicza do  
> stwierdzenia, ze wszystko co dobre w chrzescijanstwie jest satanistyczne i  
> nawet Benedykt XVI jest satanista. ;> Tez popierasz te opinie? Przeciez  
> satanizm nie ma sztywnej definicji. ;>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2005-06-12
16:35:56

Twoje źródło
> Nie ma sztywnej definicji slowa -satanizm- jest ich wiele. Nwet Twój  

Tak, z tym sie zgodzilem.  

> wszystkich...Dla mnie idotyzmem jest upraszczanie sprawy do tego stopnia,  
> zeby nadac temu wyrazowi....bo jakby na to nie spojrzeć...jest to w tym  
> temacie tylko wyraz...jakis tam jednolity oddźwięk. Moga byc jedynie  
> podobieństwa w zakresie wyrazu i tyle.Owszem, podobieństwo jest ważne, ale  
> ono nie czyni jeszcze tego twardego spoiwa o jakim piszesz.

No coz. Jestem absolutnie pewien, ze 93% uczestnikow tego forum, zgodzi sie ze stwierdzeniem, ze Jan Pawel II nie byl satanista. To czysty truizm i kazdy czytajacy o tym wie, poniewaz doskonale zdaje sobie sprawe z tego co wyznacza bycie satanista (nawet jesli publicznie zaprzecza istnieniu spoiwa laczacego satanizm).  


>  Nie jest mi potrzebne żadne szufladkowanie mojej osoby...moje życie jest  

Ale to przeciez nie ja zaszufladkowalem Ciebie jako satanistke. ;P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morticia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-17
13:32:42

Twoje źródło

> Ale to przeciez nie ja zaszufladkowalem Ciebie jako satanistke. ;P

ja siebie też nie :))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
necrude
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-21
15:19:36

Twoje źródło
>po co mi dodatkowe kody  
>kreskowe ???

moze z tego samego powodu z jakiego nalepilas na siebie te co masz?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morticia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-07-24
19:42:59

Twoje źródło
> >po co mi dodatkowe kody  
> >kreskowe ???
>  
> moze z tego samego powodu z jakiego nalepilas na siebie te co masz?


powody nie moga byc te same...skoro mowa o różnych sprawach....poza tym pojecia nie masz...co ja mam :D ....a czego nie :P
>  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
necrude
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-07-27
14:24:39

Twoje źródło
poza tym  
> pojecia nie masz...co ja mam :D ....a czego nie :P
> >  

no bo skad? ;>

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-15
18:34:57

Twoje źródło
> Są takie nazwy, które maja wiele znaczeń...dlaczego satanizm nie ma być  
> jedną z nich?? Kto powiedział, że definicja, czyli znaczenie wyrazu może  
> być tylko jedne?? Komu potrzebne szufladkowanie pojęć??

Pozornie masz absolutną rację. Skoro satanizm to bunt, indywidualizm i non - konformizm, to rzeczywiście tworzenie spójnej definicji satanizmu mija się z celem. Jedna idąc dalej tym tropem możnaby każdego ateistę zaszufladkować do miana satanisty, czy nawet większość katolików. Doprowadziłoby to do paradoksu, pamiętaj że jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. JAKIEŚ cechy satanizmu są potrzebne, żebyśmy wiedzieli, na czym stoimy.

> Skąd?? Jeszcze tego nie pojąłęś?? Bardzo czesto już padało hasło, że  
> satanistów jes tylu ilu mamy trzeźwo myślących ludzi z odrobiną oleju w  
> głowie...więc jak samo twierdzenie wskazuje, w normalnych przypadkach  
> istota satanizmu danego osobnika bierze się z jego wnętrza, ze sie tak  
> poetycko wyraże...

Nierupełnie jest tak, jak piszsz. Znam wielu trzeźwo myślących ludzi, którzy termin "satanista" kojarzą z kotożercami, dewastatorami nagrobków i tym podobne. Po prostu tylko z takim przejawem satanizmu spotkali się w mediach. Według mnie jest ważną zasada mówiąca, że aby być satanistą trzeba się nim nazwać bez strachu i przed wszystkim dla siebie, a nie po to, żeby straszyć otoczenie, czy szpanować. To już nam tworzy łańcuszek zasad obowiązujących satanistę, zasad oddzielających ziarno od plew, że się nie mniej poetycko wyrażę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morticia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-17
13:39:05

Twoje źródło
> Pozornie masz absolutną rację. Skoro satanizm to bunt, indywidualizm i non  
> - konformizm, to rzeczywiście tworzenie spójnej definicji satanizmu mija  
> się z celem. Jedna idąc dalej tym tropem możnaby każdego ateistę  
> zaszufladkować do miana satanisty, czy nawet większość katolików.  
> Doprowadziłoby to do paradoksu, pamiętaj że jeśli coś jest do wszystkiego,  
> to jest do niczego. JAKIEŚ cechy satanizmu są potrzebne, żebyśmy  
> wiedzieli, na czym stoimy.

cechy to jeszcze nie definicja...
>  
> Nierupełnie jest tak, jak piszsz. Znam wielu trzeźwo myślących ludzi,  
> którzy termin "satanista" kojarzą z kotożercami, dewastatorami nagrobków i  
> tym podobne. Po prostu tylko z takim przejawem satanizmu spotkali się w  
> mediach. Według mnie jest ważną zasada mówiąca, że aby być satanistą  
> trzeba się nim nazwać bez strachu i przed wszystkim dla siebie, a nie po  
> to, żeby straszyć otoczenie, czy szpanować. To już nam tworzy łańcuszek  
> zasad obowiązujących satanistę, zasad oddzielających ziarno od plew, że  
> się nie mniej poetycko wyrażę.

nikomu nie każe ukrywac swoich pogladów...a z tymi zasadami się nie zgadzam...dla mnie ich po prostu nie ma...dalej... nie chodzę z ogromnym napisem na czole wyrazającym moje spojrzenie na swiat...więc o szpanerstwi mowy nie moze być... :))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-17
15:38:22

Twoje źródło
> cechy to jeszcze nie definicja...

Poczytaj sobie pierwszą lepszą definicję czegokolwiek. Nawet matematyczną. Definicja to zbiór cech danego obiektu, zjawiska.

> nikomu nie każe ukrywac swoich pogladów...a z tymi zasadami się nie  
> zgadzam...dla mnie ich po prostu nie ma...dalej... nie chodzę z ogromnym  
> napisem na czole wyrazającym moje spojrzenie na swiat...więc o szpanerstwi  
> mowy nie moze być... :))

Nie piłem do ciebie :) a skoro tych zasad nie ma, to równie dobrze możesz być racjonalistką, ateistką, deistką, buddystką, katoliczką, czy świadkiem Jehowy :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
14:22:26

Twoje źródło
> > Pozornie masz absolutną rację. Skoro satanizm to bunt, indywidualizm  
> i non  
> > - konformizm, to rzeczywiście tworzenie spójnej definicji satanizmu  
> mija  
> > się z celem. Jedna idąc dalej tym tropem możnaby każdego ateistę  
> > zaszufladkować do miana satanisty, czy nawet większość katolików.  
> > Doprowadziłoby to do paradoksu, pamiętaj że jeśli coś jest do  
> wszystkiego,  
> > to jest do niczego. JAKIEŚ cechy satanizmu są potrzebne, żebyśmy  
> > wiedzieli, na czym stoimy.
>  
> cechy to jeszcze nie definicja...

definicja okresla za pomoca cech odróżniahących daną rzecz od innych.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morticia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-09
21:21:31

Twoje źródło

> definicja okresla za pomoca cech odróżniahących daną rzecz od innych.


same cechy nie tworzą jeszcze definicji...


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-09
21:27:56

Twoje źródło
>  
> > definicja okresla za pomoca cech odróżniahących daną rzecz od  
> innych.
>  
>  
> same cechy nie tworzą jeszcze definicji...

a ze niby co?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morticia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-15
15:04:43

Twoje źródło
> >  
> > > definicja okresla za pomoca cech odróżniahących daną rzecz od  
> > innych.
> >  
> >  
> > same cechy nie tworzą jeszcze definicji...
>  
> a ze niby co?


hehehe...łączniki w  zdaniu....buhahahahaha...
kup sobie podrecznik kotarbińskiego...mi sie nie chce bawić w wykładanie...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
14:21:07

Twoje źródło
> Są takie nazwy, które maja wiele znaczeń...dlaczego satanizm nie ma być  
> jedną z nich?? Kto powiedział, że definicja, czyli znaczenie wyrazu może  
> być tylko jedne?? Komu potrzebne szufladkowanie pojęć??

moge powiedziec, ze jestem Twoim klonem,  
i nie zaprzeczaj, ze nie jestem, bo to bedzie szufladkowanie pojec znaczenia slowa klon...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morticia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-09
21:19:09

Twoje źródło
> > Są takie nazwy, które maja wiele znaczeń...dlaczego satanizm nie ma  
> być  
> > jedną z nich?? Kto powiedział, że definicja, czyli znaczenie wyrazu  
> może  
> > być tylko jedne?? Komu potrzebne szufladkowanie pojęć??
>  
> moge powiedziec, ze jestem Twoim klonem,  
> i nie zaprzeczaj, ze nie jestem, bo to bedzie szufladkowanie pojec  
> znaczenia slowa klon...


szufladkowanie slowa klon, a nieumiejętne odczytanie definicji....to dwie rózne sprawy....

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-05
12:12:02

Twoje źródło
> - skąd?

a na jakiej podstawie - 'skad?'.

Nie wiem czy nie mozesz, czy nie chcesz zobaczyc. Satanizm dzieje sie teraz. Gdy dowiadujesz sie wszystkiego na temat Platona, musisz bazowac na zdaniu tych, ktorzy poznali zrodla, ktorzy wiedza najwiecej. Platon to przeszlosc, nie rozwija pogladow, nie zyje.

Satanizm jednak jest teraz. Jako kult istnieje od dawna, nie potrzebuje rozwoju a jedynie istnienia. Jednak jako swiatopoglad musi isc do przodu wraz ze swiatem. W stosunku do LaVeya swiat jest daleko z przodu, dla niektorych juz za horyzontem, stanie sie w koncu nie do znalezienia, i satanizm umrze. W encyklopediach pojawi sie haslo wyjasniajace co bylo kiedys, obok stwierdzen ze swiat zbudowany jest z powietrza. Ognia. Kulek atomow. Kolejna wersja nie dosc dobra dla swiata.

Satanizm ma jednak szanse rozwoju. Bez autorytetow ktore sobie ze swiatem nie radza. Jesli juz to na czele z ludzmi, ktorzy robia wiecej niz tylko powtarzanie zdania sprzed 20, 50 czy 100 lat.

Satanizm to w duzej mierze ludzie mlodzi. Nie radza sobie z tworzeniem idei. Sa podstawy, ktore nie daja nic poza satysfakcja. W szczegolnosci nie daja podstaw do satysfakcji. A moglyby byc podstawami wspanialego swiatopogladu, poczatkow madrosci, gdyz pozwalaja na czerpanie madrosci. Pozwalaja na wybor. Pozwalaja na swiadomosc, na wiedze, na prawdziwe spojrzenie, na zastanowienie, a dopiero pozniej uznanie pogladu.

I to wszystko ginie. Satanisci nie ida do przodu, bo kazdy poglad ktory nie byl powtorzony tysiac razy jest kwitowany stwierdzeniem 'gdzie to wyczytales'. Ja pytam - gdzie Sartre wyczytal to o czym pisal. Nie gdzie sa jego podstawy, ale wlasnie gdzie wczesniej byla pelnia jego pogladow. Kto dyktowal zdania Kantowi. Kto byl wczesniejsza wersja Kartezjusza? Satanizm jest teraz. Ma mozliwosc byc teraz, wraz ze swiatem ktory jest teraz, wraz z ludzmi ktorzy sa.

Nie "skad" sie bierze poglady, ale "dokad". Moze do szczescia, moze do wielkosci. Do wiedzy, do madrosci, do swiadomosci, do prawdy. Ale na pewno do przodu. Bez sprzecznosci i bledow.

z pozdrowieniami
M_A
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
14:39:37

Twoje źródło
> wraz ze swiatem. W stosunku do LaVeya swiat jest daleko z przodu, dla  
> niektorych juz za horyzontem, stanie sie w koncu nie do znalezienia, i  
> satanizm umrze.  

dobre

(nie ma mnie. jestem pod biurkiem - leze i zwijam sie ze smiechu)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-07
00:30:31

Twoje źródło
> > wraz ze swiatem. W stosunku do LaVeya swiat jest daleko z przodu, dla  
>  
> > niektorych juz za horyzontem, stanie sie w koncu nie do znalezienia,  
> i  
> > satanizm umrze.  
>  
> dobre
>  
> (nie ma mnie. jestem pod biurkiem - leze i zwijam sie ze smiechu)

dziekuje.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
14:42:32

Twoje źródło
> Satanizm ma jednak szanse rozwoju.  

wow! poważnie?

> Satanizm to w duzej mierze ludzie mlodzi.  

znasz wszystkich satanistów na świecie, że masz takie statystyki?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-07
00:32:34

Twoje źródło
> > Satanizm ma jednak szanse rozwoju.  
>  
> wow! poważnie?
>  
> > Satanizm to w duzej mierze ludzie mlodzi.  
>  
> znasz wszystkich satanistów na świecie, że masz takie statystyki?  

Znam dosc. Nawet nie doswiadczajac jestem przy tym w stanie wykazac podstawy rozumienia. A Ty? Miales ten pierwszy raz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-07
11:48:51

Twoje źródło
> > > Satanizm ma jednak szanse rozwoju.  
> >  
> > wow! poważnie?
> >  
> > > Satanizm to w duzej mierze ludzie mlodzi.  
> >  
> > znasz wszystkich satanistów na świecie, że masz takie statystyki?  
>  
> Znam dosc  

skladam poklony panie wszechwiedzacy  

> Nawet nie doswiadczajac jestem przy tym w stanie wykazac  
> podstawy rozumienia. A Ty? Miales ten pierwszy raz?

nie rozumiem pytania
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-07
16:55:24

Twoje źródło

> skladam poklony panie wszechwiedzacy  

o wszechwiedzy piszesz Ty a nie ja. A po co?
  
> > Nawet nie doswiadczajac jestem przy tym w stanie wykazac  
> > podstawy rozumienia. A Ty? Miales ten pierwszy raz?
>  
> nie rozumiem pytania

zapewne dla odmiany
A wiesz po co do mnie piszesz?
EOT
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-05-31
16:19:26

Twoje źródło
> Przygladając się coraz bardziej nasilonym dyskusjom o istocie satanizmu  
> zaciekawiła mnie inna strona tego samego medalu.  
> Ponieważ nie możemy dojść do wspólnej definicji satanizmu (a skoro  
> istnieje zjawisko - istnieje jego definicja) ni też nawet do jakichkolwiek  
> punktów odpowiednich i charakterystycznych dla niego zaintrygowała mnie  
> myśl jak bardzo pomieszanie i nijakie muszą być źródła informacji o  
> tymże.

Są wspólne definicje wystarczy poszukać, ale w obrębie niektórych definicji czy odmian satanizmu znajdziesz sprzeczne ze sobą postawy i przekonania, choć obaj nazwą się satanistami - to jeden drugiego nim nie nazwie.

> Jakie więc są Twoje źródła informacji o satanizmie? Skąd czerpiesz o nim  
> wiedzę, na której budujesz bastion jego wizerunku i utożsamiasz się z nim?  
> Czy są to tylko posłyszane tu i ówdzie opinie? Czy są to wtórne  
> "przeinterpretowane interpretacje" znajomych? Czy wzbogacasz się o więcej  
> - skąd?

Net, praktycznie tylko net, no i świat, życie, mitologia, chrześcijanizm wręcz nawet, gdyby go nie było to co Szandron by sparodiował ;)
Jak to ładnie Ego powiedział szatańskie cechy, bunt, wiedza, manipulowanie, zastraszanie,sprytne wykorzystywanie, kuszenie, mądrość, upadły anioł, nieskończone Ja, duma, egoizm, zrozumienie, rozwój, dobry-zły-chaos-ciągła zmiana... Utożsamiam się ze sobą, ze swoimi pragnieniami, ze swoim JA, jestem sobą pomimo wszystkiego, to co jest moje nie jest w końcu ze mną sprzeczne, a my przeciwstawiamy się Bogu, grzechom,katolickim i nie tylko dogmatom, grzech jest naszą naturą ale koniecznością, kiedy grzech mowię wiem że taka jest moja natura więc...grzechu nie mam ;) Bluźnimy wobec katolicyzmu, wobec wielu innych religii, nie uznajemy Bogów, i nie mamy Bogów cudzych przed sobą ;)  


> pozdrawiam,
> Nyx

a i również  
Malk.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cetro
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-09
16:35:01

Twoje źródło
> Net, praktycznie tylko net, no i świat, życie, mitologia, chrześcijanizm  
> wręcz nawet, gdyby go nie było to co Szandron by sparodiował ;)

Gdyby nie było chrześcijaństwa,by nie było satanizmu,szatan symbol satanisty,jest przede wszystkim symbolem zła chrześcijaństwa,pfe on jest złem chrześcijaństwa.Gdyby nie chrześcijaństwo tej strony by nie było,a zamiast tego może by powstało - no nie wiem - www.nihil.pl,albo coś o tematyce prawie satanistycznej.W sumie nie ma to dla mnie znaczenia,czy by był satanizm,aby być wolnym człowiekiem,robić to co by inni nazywali diabelskim,nie muszę być satanistą i nie muszę czerpać informacji o satanizmie,aby takim być.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
14:53:17

Twoje źródło
> Gdyby nie było chrześcijaństwa,by nie było satanizmu

chrzescijanie potrzebują szatana,  
ale sataniści nie potrzebują chrześcijan
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-10
10:15:33

Twoje źródło
> > Gdyby nie było chrześcijaństwa,by nie było satanizmu
>  
> chrzescijanie potrzebują szatana,  
> ale sataniści nie potrzebują chrześcijan

Czasem odczuwam z tego powodu coś na kształt żalu, że tak właściwie, to oni nic nie mogą nam zrobić, bo wszelkie ich próby polegają ja wyciu modlitw i prysznica z wody święconej.

Po za tym, to już nie jest fun, tak jak onegdaj bywało, kiedy raz chrześcijanie dali komuś wpierdol, raz ktoś im nakopał do dupska.
Teraz możemy im napluć w ryj, a oni mogą się za nas pomodlić...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-05
21:18:51

Twoje źródło
> Jakie więc są Twoje źródła informacji o satanizmie? Skąd czerpiesz o nim  
> wiedzę, na której budujesz bastion jego wizerunku i utożsamiasz się z nim?  
> Czy są to tylko posłyszane tu i ówdzie opinie? Czy są to wtórne  
> "przeinterpretowane interpretacje" znajomych? Czy wzbogacasz się o więcej  
> - skąd?

BS, praca licencjacka socjologiczna o Satanistach w sieci, rozmowy, dyskusje, obserwacje - nie tylko w sieci, ale tez w realu...  

na tym buduje swoje wyobrazenie o Satanizmie... i nie utozsamiam sie z nim... bo ow wizerunek jest rozmyty w swoim eklektyzmie...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maksymilian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-07
19:02:59

Twoje źródło
> >  
>  
> BS, praca licencjacka socjologiczna o Satanistach w sieci, rozmowy,  
> dyskusje, obserwacje - nie tylko w sieci, ale tez w realu...  
>  
> Prosiłbym o stronkę z pracą licencjacką - jeżeli to możliwe oczywiście :) Pozdro . Max .  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-08
12:37:24

Twoje źródło
> > Prosiłbym o stronkę z pracą licencjacką - jeżeli to możliwe  
> oczywiście :) Pozdro . Max .  

niestety... mialam dostep do wersji papiorzanej...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cetro
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-09
00:02:29

Twoje źródło
Dla mnie satanizm jest związany z szatanem,przecież na co nazwa kojarząca się z diabłem,jeżeli nie o diabła chodzi,prawda ?
Szatan w satanizmie,jest tak różny jak różnie jest on interpretowany na świecie,satanizm to dowolność interpretacji,a to znaczy,że dowolność w zastosowaniu,w życiu.Ustalone doktryny w punktach są tu nie potrzebne,bo inaczej zrobiła by się z tego religia,a to nie jest religia przecież.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
14:29:31

Twoje źródło
> Dla mnie satanizm jest związany z szatanem,przecież na co nazwa kojarząca  
> się z diabłem,jeżeli nie o diabła chodzi,prawda ?

www.S -> czytelnia -> publikacje  
www.S -> czytelnia -> eseje
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Baal Zebub
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-09
15:56:36

Twoje źródło
> Ponieważ nie możemy dojść do wspólnej definicji satanizmu

ja tam pamietam ze jedna z pierwszych rzeczy jakie przeczytalem o sat. to to ze nie ma jednolitej definicji tegoz... wiec nie wiem po chuj sie spierac...


(a skoro  
> istnieje zjawisko - istnieje jego definicja)

jak dla mnie to satanista to czlowiek wolny i poddajacy sie swojej woli i tyle



> Jakie więc są Twoje źródła informacji o satanizmie?

zycie & myself

Skąd czerpiesz o nim  
> wiedzę, na której budujesz bastion jego wizerunku i utożsamiasz się z nim?  

tak to ja


Czy są to wtórne  
> "przeinterpretowane interpretacje" znajomych? Czy wzbogacasz się o więcej  
> - skąd?

mam zbyt wielu durnych znajomych zeby brac z nich przyklad ;)

>  
> pozdrawiam,
> Nyx


bzb
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
14:27:24

Twoje źródło
> > Ponieważ nie możemy dojść do wspólnej definicji satanizmu
>  
> ja tam pamietam ze jedna z pierwszych rzeczy jakie przeczytalem o sat. to  
> to ze nie ma jednolitej definicji tegoz... wiec nie wiem po chuj sie  
> spierac...

i po chuj tu byc...  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
@bsynt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
14:37:52

Twoje źródło

> i po chuj tu byc...  

Po chuj to ma krasnal brodę...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
14:54:18

Twoje źródło
>  
> > i po chuj tu byc...  
>  
> Po chuj to ma krasnal brodę...

eot
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pavel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-10
10:18:28

Twoje źródło
  
> Jakie więc są Twoje źródła informacji o satanizmie? Skąd czerpiesz o nim  
> wiedzę, na której budujesz bastion jego wizerunku i utożsamiasz się z nim?  

Od ksiedza proboszcza, on wie wszystko. A tak na powaznie to zaczalem od "Mistrza i Małgorzaty", pozniej skierowalem swoje kroki w strone mrocznej poezji, Nietzschego, podan ludowych, fantastyki... Biblie Szatana wujka LaVey'a przeczytalem na krotko przed wejsciem na (ponizsze, powyzsze?) Forum. Pozniej bylo juz z gorki, forumowicze sa na tyle rozgarnieci (z paroma wyjatkami), ze dziela sie linkami, "niusami", materiałami. Czym jest Satanizm dowiedzialem sie czytajac angielska Wikipedie i Racjonaliste ;o)

> Czy wzbogacasz się o więcej  
> - skąd?

Regularnie jem witaminy!

> pozdrawiam,
> Nyx

Pozdrawiam rowniez!

Pavel.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
14:26:31

Twoje źródło
> Od ksiedza proboszcza, on wie wszystko. A tak na powaznie to zaczalem od  
> "Mistrza i Małgorzaty"  

why?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-09
16:50:53

Twoje źródło
> > Od ksiedza proboszcza, on wie wszystko. A tak na powaznie to zaczalem  
> od  
> > "Mistrza i Małgorzaty"  
>  
> why?  

Bo książka jest zajebista, i można od niej zacząć wszystko.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
skanersystem
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-19
18:10:57

WORLD
ja się opieram na:

1."był sobie raz pewien świat, wytwór czegoś mi nie znanego, liczył miliony lat"
2 ."był sobie raz pewien świat, planeta wśród komet i gwiazd budująca wszechświat"
3."był sobie raz pewien świat, niewinna kraina co toczyła się do celu po trupach"
4.."był sobie raz pewien świat, wcale nie taki niewinny, przez swą fałszywość ogłUHA"
5."był sobie raz pewien świat, co się kręcił z uśmiechem od UHA do UHA"
6."był sobie raz pewien świat, w którym tętniła dusza, choć się kręcił już się nie ruszał"
7."był sobie raz pewien świat, ręczę za słowa, ponadczasowa mieszanka zalet i VAT"
8."był sobie raz pewien świat, w którym brnący czas kierował wszystkimi z nas"
9."był sobie raz pewien świat, zaszyfrowany przed mieszkańcami aż w końcu upadł"
10."był sobie raz pewien świat, nic po nim nie zostało prócz paru wersów nagranych do LOOP'A - UHA you got to feel like crazy UHA"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-21
19:42:50

WORLD
> 10."był sobie raz pewien świat, nic po nim nie zostało prócz paru wersów  
> nagranych do LOOP'A - UHA you got to feel like crazy UHA"

Czy to jest jakiś, polski Rap?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
skanersystem
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-22
18:46:54

WORLD
> > 10."był sobie raz pewien świat, nic po nim nie zostało prócz paru  
> wersów  
> > nagranych do LOOP'A - UHA you got to feel like crazy UHA"
>  
> Czy to jest jakiś, polski Rap?


TAK
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cephiro
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-11
19:30:32

Twoje źródło
> Jakie więc są Twoje źródła informacji o satanizmie? Skąd czerpiesz o nim  
> wiedzę, na której budujesz bastion jego wizerunku i utożsamiasz się z nim?  
> Czy są to tylko posłyszane tu i ówdzie opinie? Czy są to wtórne  
> "przeinterpretowane interpretacje" znajomych? Czy wzbogacasz się o więcej  
> - skąd?


No nie wiem,skąd można wziąć więcej informacji o satanizmie jak nie z satan.pl
i biblii LaVeya,poza tym najlepszym źródłem o satanizmie jest satanista,to nie filozofia buduję satanistę,a satanista filozofię.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
14:25:27

Twoje źródło
> No nie wiem,skąd można wziąć więcej informacji o satanizmie jak nie z  
> satan.pl
> i biblii LaVeya,poza tym najlepszym źródłem o satanizmie jest satanista

zwlaszcza jesli niektorzy nie potrafia okreslic kto nim jest a nie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Venitas
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-06-27
21:40:05

Twoje źródło
> Jakie więc są Twoje źródła informacji o satanizmie?
Źródłem jest raczej umiejętność interpretacji i symbolika Szatana.
Zakładam na początku że Szatan buntuje się przeciw Bogu. Teraz szukam powodów. Po co i dlaczego to robi. Znajduję racjonalne wyjasnienie słabości religii i właśnie walka z tymi słabościami jest dla mnie definicją Satanizmu. Jak dla mnie Satanista nie może mieć żadnego boga poza "wiarą" we własne mozliwości. Wiara ta ma polegać na tym że jeśli się wysilę to zrobię więcej niż jeśli ucieknę myslami w jakiś złudny punkt mocy.

Używając pojecia Boga i Szatana mam na myśli tylko symbolikę.

Satanizm - bunt przeciw słaboś wiary
Lucyferianizm - odłam satanizmu kultywujący poszeżanie wiedzy o prawdziwej naturze człowieka
Belializm - odłam satanizmu kultywujący wiarę w siebie, nie ma pana poza otoczeniem

Tyle źródeł


Ave
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
lefay
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-07-03
14:33:17

Twoje źródło
1.Satanizm Dr.Antona Szandora La veya
2.Nietzsche
3.William burrougs(Beat Generation)
4.NLP
5.Austin osman spare(Tylko i wyłącznie jego Magia sigil poza tym jego system mi się nie podoba)
6.Jan Witold Suliga"Fajnego i prostego Tarota zrobił)
7.Aleister Crowley(Ale ja go lubie tylko czytać)
8.Performance
9Teatr,kino,muzyka,śpiew,Taniec,sex,Moje szatanskie przemyslenia,Mój zespół AVE-LUCIFER RISING.Ale  przede wszystkim życie.Moje życie.Pozdrawiam.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2005-07-07
18:01:54

Twoje źródło
> 6.Jan Witold Suliga"Fajnego i prostego Tarota zrobił)

Prostego? Toc on jest na maxa upchany hermetyczno-goldendawnowo symbolika na kazdej karcie... :]

A wiesz, ze pan Suliga sie ostatnio fanatycznie nawrocil? :P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
14:18:47

Twoje źródło
> 8.Performance

?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gehenna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-07
16:29:45

Twoje źródło
Aż, mi wstyd ! za siebie .
Wiem! co to jest, ale jeszcze nigdy z tego co pamietam nie witałam tam :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
14:17:56

Twoje źródło
dziekuje Nyxiss za ten temat
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-28
17:32:22

Twoje źródło
> Przygladając się coraz bardziej nasilonym dyskusjom o istocie satanizmu  
> zaciekawiła mnie inna strona tego samego medalu.  
> Ponieważ nie możemy dojść do wspólnej definicji satanizmu (a skoro  
> istnieje zjawisko - istnieje jego definicja) ni też nawet do jakichkolwiek  
> punktów odpowiednich i charakterystycznych dla niego zaintrygowała mnie  
> myśl jak bardzo pomieszanie i nijakie muszą być źródła informacji o  
> tymże.
>  
> Jakie więc są Twoje źródła informacji o satanizmie? Skąd czerpiesz o nim  
> wiedzę, na której budujesz bastion jego wizerunku i utożsamiasz się z nim?  
> Czy są to tylko posłyszane tu i ówdzie opinie? Czy są to wtórne  
> "przeinterpretowane interpretacje" znajomych? Czy wzbogacasz się o więcej  
> - skąd?
>  
> pozdrawiam,

> Nyx

Pierwotnym źródłem był satan.pl razem z jego forum, czytelnią itd. Później sam zacząłem trochę pisać, przewijając się przez ZFWS i kilka innych miejsc. Obecnie moja działalność twórczo- poznawcza przeniosła się do satanorium (Gwyneed).
Oczywiście przeczytałem Biblię szatana (crap), uszczknąłem Nietzshego i Machiawellego, który strasznie mnie zmęczył, więc dałem sobie z nim spokój. Później pojawiały się dzieła filozofii XIX -to wiecznej Francjii.  

Pozdrawiam,

Duel
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gehenna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
10:59:20

Twoje źródło
W większości F.Nietzsche , potem już dzieła mniej istotne .
Nie ma sensu ich wymieniać za dużo tego!  

:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
14:17:39

Twoje źródło
> W większości F.Nietzsche , potem już dzieła mniej istotne .
> Nie ma sensu ich wymieniać za dużo tego!  

czyli nie ma sensu, abys kontynuwala rozmowe w tym watku
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gehenna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
17:45:58

Twoje źródło

> czyli nie ma sensu, abys kontynuwala rozmowe w tym watku  

Księcia" Machiawellego, "Tako żecze Zaratustra" i "Wiedzę radosną" Nietzshego. Biblia Szatana ,Stary i Nowy Testament . Ksiega : wiedzy magicznej ,okultyzm,Hamlet,A. Crowley, P. Hine, Hakim Bey, K. Grant, Principia Discordia, P. J. Carroll, R. A. Wilson, M. Bułhakow... i wiele ,wiele innych...

Wystarczy ?:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
18:01:59

Twoje źródło
>  
> > czyli nie ma sensu, abys kontynuwala rozmowe w tym watku  
>  
> Księcia" Machiawellego, "Tako żecze Zaratustra" i "Wiedzę radosną"  
> Nietzshego. Biblia Szatana ,Stary i Nowy Testament . Ksiega : wiedzy  
> magicznej ,okultyzm,Hamlet,A. Crowley, P. Hine, Hakim Bey, K. Grant,  
> Principia Discordia, P. J. Carroll, R. A. Wilson, M. Bułhakow... i wiele  
> ,wiele innych...
>  
> Wystarczy ?:)

myslę że nie chodziło o wymienienie listy lektur...ale to tylko moje skromne zdanie...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gehenna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
19:25:14

Twoje źródło

> myslę że nie chodziło o wymienienie listy lektur...ale to tylko moje  
> skromne zdanie...

Aj , Meri :) taka prawda ,
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
20:58:54

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Twoje źródło
wystarczy

ps. bywasz w tawernie? :>

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
21:20:05

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Twoje źródło
> wystarczy
>  
> ps. bywasz w tawernie? :>

w tej tawernie na nowym forum? ;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
21:31:46

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Twoje źródło
> > wystarczy
> >  
> > ps. bywasz w tawernie? :>
>  
> w tej tawernie na nowym forum? ;)

pytanie bylo do gehenny, bo o inna tawerne chodzi - jak jest z Tychow to bedzie wiedziec...

(do zobaczenia 15.10 w no mercy meri)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
21:32:27

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Twoje źródło

> (do zobaczenia 15.10 w no mercy meri)

tak :)  
obiecuje się stawić :)
<co dostane za darmo? :> )  
;)))

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-06
21:48:26

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Twoje źródło
>  
> > (do zobaczenia 15.10 w no mercy meri)
>  
> tak :)  
> obiecuje się stawić :)
> <co dostane za darmo? :> )  
> ;)))

pomyslimy

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gehenna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-07
11:47:26

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Twoje źródło

> pytanie bylo do gehenny, bo o inna tawerne chodzi - jak jest z Tychow to  
> bedzie wiedziec...

No właśnie! że nie za bardzo =]

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gehenna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-07
11:42:59

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Twoje źródło

> ps. bywasz w tawernie? :>

Zależy, gdzie ten teren sie znajduje :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RED
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-07
14:04:31

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Twoje źródło
>  
> > ps. bywasz w tawernie? :>
>  
> Zależy, gdzie ten teren sie znajduje :)  

w miescie, ktore podalas jako swoje...

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gehenna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-07
15:06:51

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Twoje źródło

> w miescie, ktore podalas jako swoje...

Mhymm , niestety nie wiem! ale zaciekawiło mnie  to =))
i moja inwencja bedzie kroczyła ku temu .  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gehenna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-07
12:02:11

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Twoje źródło

> ps. bywasz w tawernie? :>

Sory wielkie , zle przeczytałam ! spieszyło mi sie i zrozumiałam w ''terenie'' =D . Niestety nie wiem o co Ci chodzi .

Pozdrawiam,  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2005-09-04
11:32:07

Twoje źródło
Ale przeciez Nietzsche wcale satanista nie byl... ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gehenna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-04
13:59:22

Twoje źródło
> Ale przeciez Nietzsche wcale satanista nie byl... ;)

Co z tego :)) poglądy jak na moje oko miał dobre  
Nie musiał nim być ,
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-21
13:26:28

Twoje źródło
Źródeł informacji o satanizmie jest sporo, ale najważniejsza jest ich własna interpretacja. Istnieje wiele stron internetowych - czytam je ze zrozumieniem i interpretuję, niczego nie można przyjmować za fakt bezdyskusyjny. Satanizm to religia lub filozofia - każda z nich zawiera w sobie względność i indywidualność stąd trudność definicji. Do tego trzeba dodać wiedzę o historii. Jeśli nie wiesz kim jest diabeł i skąd się wziął to nie wiesz wiele o satanizmie, bo nawet jeśli odrzucasz istnienie Szatana to gdy nie znasz tej historii nie wiesz co sam odrzucasz. Trzeba czytać i myśleć, można medytować, a najlepiej jest wszystko to łączyć i ja tak robie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-23
20:28:13

Twoje źródło
> Źródeł informacji o satanizmie jest sporo, ale najważniejsza jest ich  
> własna interpretacja. Istnieje wiele stron internetowych - czytam je ze  
> zrozumieniem i interpretuję, niczego nie można przyjmować za fakt  
> bezdyskusyjny. Satanizm to religia lub filozofia - każda z nich zawiera w  
> sobie względność i indywidualność stąd trudność definicji. Do tego trzeba  
> dodać wiedzę o historii. Jeśli nie wiesz kim jest diabeł i skąd się wziął  
> to nie wiesz wiele o satanizmie, bo nawet jeśli odrzucasz istnienie  
> Szatana to gdy nie znasz tej historii nie wiesz co sam odrzucasz. Trzeba  
> czytać i myśleć, można medytować, a najlepiej jest wszystko to łączyć i ja  
> tak robie.

Internet jst jednym wielkim śmietniskiem, można tam wrzucać wszystko, co tylko zapragniesz. Nie jest to afront w stronę Satana czy Satanorium - witryn naprawdę profesjonalnych, co potwierdzam, jako eks - webmaster, ale opieranie swojej wiedzy o źródła wzięte z Sieci to IMHO nienajlepszy pomysł.Do tego stwirdziłeś "najlepiej jest robić..." co już nijak się ma do istoty Satanizmu. To Satanista ustala, co ma robić, a czego nie, są elementy wspólne, ale ja np nie medytuję, a za satanistę się uważam. Tym bardziej, że medytacja zrosła się z buddyzmem, a tego nie wyznaję.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-08-24
22:21:47

Twoje źródło
>  
> Internet jst jednym wielkim śmietniskiem, można tam wrzucać wszystko, co  
> tylko zapragniesz. Nie jest to afront w stronę Satana czy Satanorium -  
> witryn naprawdę profesjonalnych, co potwierdzam, jako eks - webmaster, ale  
> opieranie swojej wiedzy o źródła wzięte z Sieci to IMHO nienajlepszy  
> pomysł.

Internet to śmietnisko i z tym się zgadzam, ale przez to że można tam wszystko przeczytać można sobie dobrze wyrobić własne zdanie. Trzeba czytać i oceniać wtedy zwykle łatwo wyłuskać ziarna prawdy. Ja z zasady odrzucam wszystko co jest IMHO zbyt nieprawdopodobne lub nieudowadnialne, albo przedstawia fakty z tylko jednej strony co jest manipulacją i przerysowaniem.

Do tego stwirdziłeś "najlepiej jest robić..." co już nijak się ma  
> do istoty Satanizmu. To Satanista ustala, co ma robić, a czego nie, są  
> elementy wspólne, ale ja np nie medytuję, a za satanistę się uważam. Tym  
> bardziej, że medytacja zrosła się z buddyzmem, a tego nie wyznaję.

To moja opinia i moim zdaniem tak najlepiej jest robić, sorki za niedopowiedzenie. Medytacja występuje w większości religii, buddyjska jest tylko najbardziej rozleklamowana.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-08
15:33:27

Twoje źródło
> Internet to śmietnisko i z tym się zgadzam, ale przez to że można tam  
> wszystko przeczytać można sobie dobrze wyrobić własne zdanie. Trzeba  
> czytać i oceniać wtedy zwykle łatwo wyłuskać ziarna prawdy. Ja z zasady  
> odrzucam wszystko co jest IMHO zbyt nieprawdopodobne lub nieudowadnialne,  
> albo przedstawia fakty z tylko jednej strony co jest manipulacją i  
> przerysowaniem.

Każde piśmidło dotyczące jednej tylko religii i ideologii ("Biblia" "Biblia Szatana" "Koran" "Tałmud" i inne) przedstawia fakty z jednej strony. Bo możliwośc istnienia drugiej strony może skłonic odbiorcę do podważania zasad danej doktryny, a tego przecież nie chcą twórcy tych ksiąg. Jeżeli "Biblia" przedstawiła by możliwość nieistnienia Boga to już by była zakrawa na śmieszność.
  
> To moja opinia i moim zdaniem tak najlepiej jest robić, sorki za  
> niedopowiedzenie. Medytacja występuje w większości religii, buddyjska jest  
> tylko najbardziej rozleklamowana.

Z trzech wielkich religii świata medytacja wystepuje tylko w buddyźmie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-09
15:03:32

Twoje źródło

> Każde piśmidło dotyczące jednej tylko religii i ideologii ("Biblia"  
> "Biblia Szatana" "Koran" "Tałmud" i inne) przedstawia fakty z jednej  
> strony. Bo możliwośc istnienia drugiej strony może skłonic odbiorcę do  
> podważania zasad danej doktryny, a tego przecież nie chcą twórcy tych  
> ksiąg. Jeżeli "Biblia" przedstawiła by możliwość nieistnienia Boga to już  
> by była zakrawa na śmieszność.


Nie miałem na myśli religijnych pism źródłowych, one zawsze są dogmatyczne, mówiłem o opracowaniach na temat. Kiedy ktoś pisze pracę o diable może to zrobić z punktu widzenia historyka, ksiadza, bezwyznaniowca itd. Im mniej punktu widzenia, a więcej faktów tym lepiej.

> Z trzech wielkich religii świata medytacja wystepuje tylko w buddyźmie.

Niet. Katoliccy książa dla przykładu uczą się medytować w seminariach, oczywiście wielu z lenistwa tego nie praktykuje, ale to już inna kwestia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-03
13:46:40

Twoje źródło
> Nie miałem na myśli religijnych pism źródłowych, one zawsze są  
> dogmatyczne, mówiłem o opracowaniach na temat. Kiedy ktoś pisze pracę o  
> diable może to zrobić z punktu widzenia historyka, ksiadza, bezwyznaniowca  
> itd. Im mniej punktu widzenia, a więcej faktów tym lepiej.

Trudno mowic o faktach w przypadku diabla.  
O faktach historycznych, np. przekazach owszem, ale w zaden inny sposob.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-04
15:22:46

Twoje źródło

> Trudno mowic o faktach w przypadku diabla.  
> O faktach historycznych, np. przekazach owszem, ale w zaden inny sposob.

Diabeł to coś - fakt

Coś nawet jeśli nie istnieje realnie to nawet jako projekcja neurotycznych wizji może być opisany przez naukę - badania umysłu, psychiatrię itp. - fakt

Nawet jeśli coś jest tylko wyobrażeniem bez sensu to jednak jako wyobrażenie istnieje realnie jako wyładowania neuronów - fakt

Nic na tym świecie nie powstaje bezzasadnie, to akcja rodzi reakcję - diabeł jest projekcją ludzkich kompleksów - fakt

Byli tacy którzy w niego wierzyli i np. tworzyli jego rzeźby które można archeologicznie opracować - fakt

W ten sposób można się bawić ad infinitum i natrafiać na coraz więcej opisywalnych faktów, nawet jeśli sam diabeł to przysłowiowy kit na wodę.  

Mnie drażni to gdy ktoś fakty których przykłady wyżej przytoczyłem miesza z własnymi opiniami - bardzo często spotyka się świetne książki o diable przez stulecia, ale kiedy przychodzi do opisu diabła w dzisiejszym świecie nagle w dobrą książke wkrada się ten syndrom - zaczynają się tyrady jaki to Crowley był paskudny, jaki był kawał h... z LaVeya ile to sataniści zamordowali kotów itd. itp. Często te tyrady są tak okraszone bzdurami że nie wiadomo czy się śmiać czy dziwić jak to możliwe, że autor który potrafił opracować materiały z Babilonu nie umie znaleźć dobrego życiorysu Crowleya. Paranoja.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-05
15:23:22

Twoje źródło
> Diabeł to coś - fakt

Dotknąłeś go, widziałeś fizycznie?

> Coś nawet jeśli nie istnieje realnie to nawet jako projekcja neurotycznych  
> wizji może być opisany przez naukę - badania umysłu,  

ok.

>psychiatrię itp. -  
> fakt

Psychiatria potwierdza jedynie zaburzenia neurologiczne; istnienie wszelkich wytworów ludzkiego umysłu, jako wytwory owego.

> Nawet jeśli coś jest tylko wyobrażeniem bez sensu to jednak jako  
> wyobrażenie istnieje realnie jako wyładowania neuronów - fakt

Nie radziłbym iść aż tak daleko posuniętymi skrajnościami. w ten sposób możnaby tłumaczyć istnienie wszystkiego, co sobie wyobrazimy, włącznie z bogiem.
  
> Nic na tym świecie nie powstaje bezzasadnie, to akcja rodzi reakcję -  
> diabeł jest projekcją ludzkich kompleksów - fakt
>  
> Byli tacy którzy w niego wierzyli i np. tworzyli jego rzeźby które można  
> archeologicznie opracować - fakt

Jeżeli argumentując podajesz mi tego typu przykłady, to najwyraźniej nie mamy o czym gadać. Albo podaj mi na tacy łeb diabła, prawdziwego, albo się schowaj.
Czasem dobrze jest się przyznać do błędu, zamiast brnąć w bezsens.

> W ten sposób można się bawić ad infinitum i natrafiać na coraz więcej  
> opisywalnych faktów, nawet jeśli sam diabeł to przysłowiowy kit na wodę.  

O właśnie. Polecam "Psychopatologię" Roberta Meyera, wydaną przez Psychologię Kliniczną.  
>  
> Mnie drażni to gdy ktoś fakty których przykłady wyżej przytoczyłem miesza  
> z własnymi opiniami - bardzo często spotyka się świetne książki o diable  
> przez stulecia, ale kiedy przychodzi do opisu diabła w dzisiejszym świecie  
> nagle w dobrą książke wkrada się ten syndrom - zaczynają się tyrady jaki  
> to Crowley był paskudny, jaki był kawał h... z LaVeya ile to sataniści  
> zamordowali kotów itd. itp. Często te tyrady są tak okraszone bzdurami że  
> nie wiadomo czy się śmiać czy dziwić jak to możliwe, że autor który  
> potrafił opracować materiały z Babilonu nie umie znaleźć dobrego życiorysu  
> Crowleya. Paranoja.

Co piernik do wiatraka?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-11
19:37:43

Twoje źródło
> > Diabeł to coś - fakt
>  
> Dotknąłeś go, widziałeś fizycznie?

A jeśli tak to co, a jeśli nie to co? Czy jestem dla ciebie większym autorytetem od wielu innych którzy by stwierdzili, że widzieli? A jeśli nie widziałem to czy coś to zmienia? Jaki dowód jest w tym żebym go widział - kiedyś miałem przyjemność z 5 Bobów Marleyów - co prawda byłem wtedy lekko na odlocie, ale ich jednak widziałem. Nie zadawaj pytań na które nie chcesz odpowiedzi.
  
> > Coś nawet jeśli nie istnieje realnie to nawet jako projekcja  
> neurotycznych  
> > wizji może być opisany przez naukę - badania umysłu,  
>  
> ok.
>  
> >psychiatrię itp. -  
> > fakt
>  
> Psychiatria potwierdza jedynie zaburzenia neurologiczne; istnienie  
> wszelkich wytworów ludzkiego umysłu, jako wytwory owego.

Akcja we wszechświecie rodzi reakcję - to po pierwsze. Wszystkie te chore projekcje są odbiciem rzeczywistości. Po drugie - fakt bycia psychicznie chorym to tylko stwierdzenie że się pojmuje świat inaczej niż większość. W wielu kulturach to właśnie ci szaleńcy zostawali szamanami - a co jeśli są nimi naprawdę, możesz dowieść, że nie?
  
> > Nawet jeśli coś jest tylko wyobrażeniem bez sensu to jednak jako  
> > wyobrażenie istnieje realnie jako wyładowania neuronów - fakt
>  
> Nie radziłbym iść aż tak daleko posuniętymi skrajnościami. w ten sposób  
> możnaby tłumaczyć istnienie wszystkiego, co sobie wyobrazimy, włącznie z  
> bogiem.

To nie skrajności, to fakty i można w ten sposób przyjąć realność boga, szatana, królewny śnieżki i 7 krasnoludków - nie ma to znaczenia. Dla osoby głęboko wierzącej w powyższe - istnieją one na prawdę. To, że patrzysz na świat i widzisz monitor to nic innego jak przeformatowany przez umysł obraz fal elektromagnetycznych - kolory nie istnieją, a ich nie kwestionujesz i nie próbujesz udowadniać ich realności. To, że czerwony to czerwony to czysta abstrakcja - to tylko inna długość fali niż niebieski.

>Jeżeli argumentując podajesz mi tego typu przykłady, to najwyraźniej nie >mamy o czym gadać. Albo podaj mi na tacy łeb diabła, prawdziwego, albo się >schowaj.  
>Czasem dobrze jest się przyznać do błędu, zamiast brnąć w bezsens.  


Po pierwsze - błądzić jest rzeczą ludzką.
Po drugie - udowodnij mi, że diabła nie ma.
Po trzecie - jak mam się przyznać do błędu skoro jako chaota przyjmuję w każdym momencie system najbardziej mi odpowiadający - ja z definicji błędów nie popełniam, a kiedy widzę, że coś nie pasuje do systemu - zmieniam system.
Po czwarte - dlaczego mnie o tym pouczasz i skąd ta pewność że to ja się myle a nie ty?
Po piąte - czemu uderzasz w mentorski ton i co mentorstwo ma wspólnego z satanizmem?

> O właśnie. Polecam "Psychopatologię" Roberta Meyera, wydaną przez  
> Psychologię Kliniczną.  

A chętnie skorzystam bo mi się właśnie ciekawe księgi do czytania kończą.

> Co piernik do wiatraka?

A ma bo rozmowa tyczy się źródła wiedzy z której czerpię, a nie realności diabła - zwyczajnie zeszliśmy z tematu
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-12
00:23:25

Twoje źródło
> > > Diabeł to coś - fakt
> >  
> > Dotknąłeś go, widziałeś fizycznie?
>  
> A jeśli tak to co, a jeśli nie to co? Czy jestem dla ciebie większym  
> autorytetem od wielu innych którzy by stwierdzili, że widzieli? A jeśli  
> nie widziałem to czy coś to zmienia?  

Nie, z całym szacunkiem nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem, li jeno kolejnym partnerem dyskusji.
>  
> > > Coś nawet jeśli nie istnieje realnie to nawet jako projekcja  
> > neurotycznych  
> > > wizji może być opisany przez naukę - badania umysłu,  
> >  
> > ok.
> >  
> > >psychiatrię itp. -  
> > > fakt
> >  
> > Psychiatria potwierdza jedynie zaburzenia neurologiczne; istnienie  
> > wszelkich wytworów ludzkiego umysłu, jako wytwory owego.
>  
> Akcja we wszechświecie rodzi reakcję - to po pierwsze.

Przynajmniej tutaj trzymasz się logiki.

> Wszystkie te chore  
> projekcje są odbiciem rzeczywistości.

Wiem, że w Twoim przypadku to będzie trudne, ale skonkretyzuj.

> Po drugie - fakt bycia psychicznie  
> chorym to tylko stwierdzenie że się pojmuje świat inaczej niż większość.

Zgadza się.  

  
> W wielu kulturach to właśnie ci szaleńcy zostawali szamanami - a co jeśli są  
> nimi naprawdę, możesz dowieść, że nie?

Nie, nie mogę.
  
> > > Nawet jeśli coś jest tylko wyobrażeniem bez sensu to jednak jako  
>  
> > > wyobrażenie istnieje realnie jako wyładowania neuronów - fakt
> >  
> > Nie radziłbym iść aż tak daleko posuniętymi skrajnościami. w ten  
> sposób  
> > możnaby tłumaczyć istnienie wszystkiego, co sobie wyobrazimy,  
> włącznie z  
> > bogiem.
>  
> To nie skrajności, to fakty i można w ten sposób przyjąć realność boga,  
> szatana, królewny śnieżki i 7 krasnoludków - nie ma to znaczenia. Dla  
> osoby głęboko wierzącej w powyższe - istnieją one na prawdę. To, że  
> patrzysz na świat i widzisz monitor to nic innego jak przeformatowany  
> przez umysł obraz fal elektromagnetycznych - kolory nie istnieją, a ich  
> nie kwestionujesz i nie próbujesz udowadniać ich realności. To, że  
> czerwony to czerwony to czysta abstrakcja - to tylko inna długość fali niż  
> niebieski.

Dlaczego nie kwestionuję istnienia kolorów, a kwestionuję na przykład istninie królewny śnieszki?
Ponieważ w królewna śnieżka istneje jako wyobrażenie.
Jeżeli jednak przyjąć Twoją postawę rozumienia rzeczywistości realnej, i nie realnej, co dla ciebie jest najwyraźniej na tyle relatywne, że nie widzisz rozróżnienia, że chyba będę musiał znów wyjaśniać rozumowo.
A więc;
Przyjmijmy, że aby określić czegoś prawdziwość, nazwiemy nasz obiekt syndromem.
Czym jest syndrom?
Jest to zespół symptomów czy też znaków charakterystycznych dla choroby, zaburzenia, stanu lub zmiany patologicznej u zwierząt lub roślin; zbiór współistniejących czynników, okoliczność współistniejąca. We wszystkich istniejących definicjach syndrom jest charakteryzowany jako zespół stale występujących i odnotowanych zachowań lub wydarzeń.
Tak więc, uznać można, że np. występują symptomy charakteryzujące zarówno 'doświadczanie' królewny śnieżki, jak i kolorów, lecz jedynie w odniesieniu do kolorów odnieść można syndromy ich charakteryzowania, na podstawie badań ośrodków receptorowych w mózgu ludzi, którym przedstawiano kolory.


> >Jeżeli argumentując podajesz mi tego typu przykłady, to najwyraźniej  
> nie >mamy o czym gadać. Albo podaj mi na tacy łeb diabła, prawdziwego,  
> albo się >schowaj.  
> >Czasem dobrze jest się przyznać do błędu, zamiast brnąć w bezsens.  
>  
>  

> Po drugie - udowodnij mi, że diabła nie ma.

Ależ diabeł jest, lecz jako żywa jednostka, nie przypisując jego nazwy statuetkom lub symbolom, uznać można, że jest. Ale poza światem fizycznym. W naszej wyobraźni.  
Przyjmijmy za świat fizyczny to, co zobaczyć możemy przy pomocy oka.
Impuls nerwowy 'diabeł' w naszych popierdolonych głowach rozróżniamy badając je, jedynie jako impulsy, nie zaś jako szatana.

> Po trzecie - jak mam się przyznać do błędu skoro jako chaota przyjmuję w  
> każdym momencie system najbardziej mi odpowiadający - ja z definicji  
> błędów nie popełniam, a kiedy widzę, że coś nie pasuje do systemu -  
> zmieniam system.

Właśnie dlatego z Tobą dyskutuję. Jesteś chaotyczny. Rozumiem metodykę twoich działań, ale jeszcze nie rozumiem Ciebie, i poznaję cię testując jak mówiącego królika: tu rzgnę, gdzieś tam odpowiesz, a ja sprawdzam, gdzie, jak i z jaką siłą.

> Po czwarte - dlaczego mnie o tym pouczasz i skąd ta pewność że to ja się  
> myle a nie ty?

No właśnie. Patrząc na to, co napisałeś, czuję się tak, jakbym rzucał piłką w ścianę, a ona właśnie w tym miejscu by znikała...

> Po piąte - czemu uderzasz w mentorski ton i co mentorstwo ma wspólnego z  
> satanizmem?

Ano trudno powiedzieć. "Dwa razy psa zbito, raz jak szczekał, raz jak zapomniał".
Jakkolwiek racjonalnie nie tłumaczyłbym satanizmu, odezwą się chaoci.
Jakkolwiek irracjonalnie nie tłumaczyłbym satanizmu, odezwą się racjonaliści.

> > O właśnie. Polecam "Psychopatologię" Roberta Meyera, wydaną przez  
> > Psychologię Kliniczną.  
>  
> A chętnie skorzystam bo mi się właśnie ciekawe księgi do czytania  
> kończą.

Sądzę, że może Ci się spodobać, i/ albo przydać  

"Zaburzenia z pogranicza" wyd. Psychologia Kliniczna- Świetnie napisana, opisująca zaburzenia nie dające się sklasyfikować, przy czym wszystkie charakteryzują się spójnością tych samych symptomów, a nawet tego samego syndromu.

Oraz "Psychologia zaburzeń osobowości" red. Wydawnictwo Naukowe UAM
Poszukaj, znajdziesz coś o Twojej ukochanej Królewnie Śnieżce i Bandzie Gwałcicieli.

Pozdrawiam,

Gwyneed
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-12
01:07:29

Twoje źródło
> Przynajmniej tutaj trzymasz się logiki.

Z niej akurat miałem piąteczkę :-)

> > Wszystkie te chore  
> > projekcje są odbiciem rzeczywistości.
>  
> Wiem, że w Twoim przypadku to będzie trudne, ale skonkretyzuj.

Poczytaj Platona i Arystotelesa. Ludzki umysł nie jest w stanie wymyślieć nic co nie zostało przez niego odebrane, każde, nawet najbardziej abstrakcyjne wyobrażenie składa się z elementów zaobserwowanych zmysłami obserwatora.

> > Po drugie - fakt bycia psychicznie  
> > chorym to tylko stwierdzenie że się pojmuje świat inaczej niż  
> większość.
>  
> Zgadza się.  

No i fajnie :-)
  
> > W wielu kulturach to właśnie ci szaleńcy zostawali szamanami - a co  
> jeśli są  
> > nimi naprawdę, możesz dowieść, że nie?
>  
> Nie, nie mogę.

No właśnie.
  
> Dlaczego nie kwestionuję istnienia kolorów, a kwestionuję na przykład  
> istninie królewny śnieszki?
> Ponieważ w królewna śnieżka istneje jako wyobrażenie.
> Jeżeli jednak przyjąć Twoją postawę rozumienia rzeczywistości realnej, i  
> nie realnej, co dla ciebie jest najwyraźniej na tyle relatywne, że nie  
> widzisz rozróżnienia, że chyba będę musiał znów wyjaśniać rozumowo.
> A więc;
> Przyjmijmy, że aby określić czegoś prawdziwość, nazwiemy nasz obiekt  
> syndromem.
> Czym jest syndrom?
> Jest to zespół symptomów czy też znaków charakterystycznych dla choroby,  
> zaburzenia, stanu lub zmiany patologicznej u zwierząt lub roślin; zbiór  
> współistniejących czynników, okoliczność współistniejąca. We wszystkich  
> istniejących definicjach syndrom jest charakteryzowany jako zespół stale  
> występujących i odnotowanych zachowań lub wydarzeń.
> Tak więc, uznać można, że np. występują symptomy charakteryzujące zarówno  
> 'doświadczanie' królewny śnieżki, jak i kolorów, lecz jedynie w  
> odniesieniu do kolorów odnieść można syndromy ich charakteryzowania, na  
> podstawie badań ośrodków receptorowych w mózgu ludzi, którym przedstawiano  
> kolory.

Czyżbyś nie znała bajki o królewnie śnieżce? Jeśli znasz to czy ta wiedza przypadkiem też nie zawiera się w twojej definicji. Do królewny śnieżki też można odnieść syndromy jej charakteryzowania na  
podstawie badań ośrodków receptorowych w mózgu ludzi, którym przedstawiano  
królewnę śnieżkę.
  
>  
> > Po drugie - udowodnij mi, że diabła nie ma.
>  
> Ależ diabeł jest, lecz jako żywa jednostka, nie przypisując jego nazwy  
> statuetkom lub symbolom, uznać można, że jest. Ale poza światem fizycznym.  
> W naszej wyobraźni.  
> Przyjmijmy za świat fizyczny to, co zobaczyć możemy przy pomocy oka.
> Impuls nerwowy 'diabeł' w naszych popierdolonych głowach rozróżniamy  
> badając je, jedynie jako impulsy, nie zaś jako szatana.

Co nie zmienia faktu, że te impulsy są częścią samego szatana istniejącego jako ludzkie wyobrażenie.

> Właśnie dlatego z Tobą dyskutuję. Jesteś chaotyczny. Rozumiem metodykę  
> twoich działań, ale jeszcze nie rozumiem Ciebie, i poznaję cię testując  
> jak mówiącego królika: tu rzgnę, gdzieś tam odpowiesz, a ja sprawdzam,  
> gdzie, jak i z jaką siłą.

Grrr.... sadomasko mi tu pachnie grr.... ;-)

> > Po czwarte - dlaczego mnie o tym pouczasz i skąd ta pewność że to ja  
> się  
> > myle a nie ty?
>  
> No właśnie. Patrząc na to, co napisałeś, czuję się tak, jakbym rzucał  
> piłką w ścianę, a ona właśnie w tym miejscu by znikała...

To tylko dowód na to, że tą ściane sobie wyobraziłeś.

> > Po piąte - czemu uderzasz w mentorski ton i co mentorstwo ma  
> wspólnego z  
> > satanizmem?
>  
> Ano trudno powiedzieć. "Dwa razy psa zbito, raz jak szczekał, raz jak  
> zapomniał".
> Jakkolwiek racjonalnie nie tłumaczyłbym satanizmu, odezwą się chaoci.
> Jakkolwiek irracjonalnie nie tłumaczyłbym satanizmu, odezwą się  
> racjonaliści.

Życie, życie jest nowelą....

> Sądzę, że może Ci się spodobać, i/ albo przydać  
>  
> "Zaburzenia z pogranicza" wyd. Psychologia Kliniczna- Świetnie napisana,  
> opisująca zaburzenia nie dające się sklasyfikować, przy czym wszystkie  
> charakteryzują się spójnością tych samych symptomów, a nawet tego samego  
> syndromu.
>  
> Oraz "Psychologia zaburzeń osobowości" red. Wydawnictwo Naukowe UAM
> Poszukaj, znajdziesz coś o Twojej ukochanej Królewnie Śnieżce i Bandzie  
> Gwałcicieli.

Już mi ślinka cieknie...
  
Takoż pozdrówka

Krasnolud
(Z rzeczoną sierotką nie mający bliższych kontaktów)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-09
13:16:29

Twoje źródło
> Z trzech wielkich religii świata medytacja wystepuje tylko w buddyźmie.

Modlitwa jest formą medytacji jeśli jest prawidłowo praktykowana.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
xyzak
( )

zdjecie

Wysłano:
2005-09-09
13:29:35

Twoje źródło
> > Z trzech wielkich religii świata medytacja wystepuje tylko w  
> buddyźmie.
>  
> Modlitwa jest formą medytacji jeśli jest prawidłowo praktykowana.

a rozaniec czy gozkie zale to zajebista mantra.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-09
13:34:11

Twoje źródło
> > > Z trzech wielkich religii świata medytacja wystepuje tylko w  
> > buddyźmie.
> >  
> > Modlitwa jest formą medytacji jeśli jest prawidłowo praktykowana.
>  
> a rozaniec czy gozkie zale to zajebista mantra.

I o co się czepiasz? Ja tylko piszę jak jest.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
xyzak
( )

zdjecie

Wysłano:
2005-09-09
13:52:12

Twoje źródło
> > > Modlitwa jest formą medytacji jeśli jest prawidłowo  
> praktykowana.
> >  
> > a rozaniec czy gozkie zale to zajebista mantra.
>  
> I o co się czepiasz? Ja tylko piszę jak jest.

ja sie nie czepiam. ja tylko pisze jak jest.
:P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-09
13:55:04

Twoje źródło
> ja sie nie czepiam. ja tylko pisze jak jest.
> :P

To po co mi tu sarkazm montujesz? Modlitwa to forma medytacji, możesz sobie to sprawdzić :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
xyzak
( )

zdjecie

Wysłano:
2005-09-09
14:00:25

Twoje źródło
> To po co mi tu sarkazm montujesz? Modlitwa to forma medytacji, możesz  
> sobie to sprawdzić :]

ile razy mam pisac, ze sie z Toba zgadzam? :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-09
14:01:33

Twoje źródło
> > To po co mi tu sarkazm montujesz? Modlitwa to forma medytacji, możesz  
>  
> > sobie to sprawdzić :]
>  
> ile razy mam pisac, ze sie z Toba zgadzam? :>

No już wystarczy ;). Nie byłem pewien czy sobie jaja robisz czy piszesz serio :).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
xyzak
( )

zdjecie

Wysłano:
2005-09-09
14:02:57

Twoje źródło
> No już wystarczy ;). Nie byłem pewien czy sobie jaja robisz czy piszesz  
> serio :).

jak bede sobie jaja robil bede pisal _robie sobie jaja_, ok?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-09
14:03:32

Twoje źródło
> jak bede sobie jaja robil bede pisal _robie sobie jaja_, ok?

Nie. Wtedy będzie mało zabawnie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2005-09-09
14:41:30

Twoje źródło
> > jak bede sobie jaja robil bede pisal _robie sobie jaja_, ok?
>  
> Nie. Wtedy będzie mało zabawnie.

Piękny czat. W nagrodę będziecie moderowani przez co najmniej 2 tygodnie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-10
22:15:24

Twoje źródło
> Modlitwa jest formą medytacji jeśli jest prawidłowo praktykowana.

Zdefiniuj określenie: prawidłowo.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-14
16:44:44

Twoje źródło
> Zdefiniuj określenie: prawidłowo.

W skupieniu przede wszystkim.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-14
17:57:41

Twoje źródło
> W skupieniu przede wszystkim.

z mojego punktu widzenia modlitwa w ogóle nie jest zachowaniem parwidłowym
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-14
18:00:36

Twoje źródło
> z mojego punktu widzenia modlitwa w ogóle nie jest zachowaniem  
> parwidłowym

Dlaczego?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-14
18:04:43

Twoje źródło
> Dlaczego?

Bo wuażam wiarę za absurd. Niewazne, jak tłumaczymy jej podłoże jest ona absurdem, wynika z ludzkiej ignorancji, niewiedzy, słabości i lęku przed śmiercia, a nie z przekonaniem, że "cos tam naprawde jest".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-14
18:09:22

Twoje źródło
> Bo wuażam wiarę za absurd.

Aha. Wiesz, to nawet logiczne w Twoim przypadku ;).

> Niewazne, jak tłumaczymy jej podłoże jest ona  
> absurdem, wynika z ludzkiej ignorancji,

Co jest ignorowane?

> niewiedzy,

Czego nie wiadomo?

> słabości

Słabość wynikająca z czego?

> i lęku przed  
> śmiercia,

Wielu ludzi obawia się śmierci, nie wszyscy się modlą.

> a nie z przekonaniem, że "cos tam naprawde jest".

W moim wypadku modlitwa wynika właśnie z przekonania, że "coś tam jest". Czyżbym był luką w Twojej teorii?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-15
01:10:43

Twoje źródło
  
> Czyżbym był luką w Twojej teorii?

nie takie teorie maja luki..:PP
jezeli sprawia ci przyjemnosc modlenie sie to twój wybor i wola, szanuje to, ..tak długo jak ktos nie bedzie usiłował zmusic mnie do tego...wtedy rozwale mu łeb z Beretty 9mm i naszczam do szyi ....
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-15
11:27:33

Twoje źródło
> nie takie teorie maja luki..:PP
> jezeli sprawia ci przyjemnosc modlenie sie to twój wybor i wola, szanuje  
> to, ..tak długo jak ktos nie bedzie usiłował zmusic mnie do tego...

Nie prowadzę działalności misjonarskiej ;>

> wtedy  
> rozwale mu łeb z Beretty 9mm i naszczam do szyi ....

A tak poza tematem, zabić jest dużo łatwiej. Może to zrobić każdy amator i prostak (nie piszę o Tobie), wystarczy mieć nóż. Życie uratować jest już dużo trudniej. Trzeba ukończyć medycynę, zostać strażakiem albo chociażby przejść szkolenie udzielania pierwszej pomocy lub wysilić się w inny sposób. Taka dygresja :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
xyzak
( )

zdjecie

Wysłano:
2005-09-16
10:25:02

Twoje źródło
> A tak poza tematem, zabić jest dużo łatwiej. Może to zrobić każdy amator i  
> prostak (nie piszę o Tobie), wystarczy mieć nóż. Życie uratować jest już  
> dużo trudniej. Trzeba ukończyć medycynę, zostać strażakiem albo chociażby  
> przejść szkolenie udzielania pierwszej pomocy lub wysilić się w inny  
> sposób. Taka dygresja :)

najlatwiej jest stworzyc zycie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-19
19:33:15

Twoje źródło
> Aha. Wiesz, to nawet logiczne w Twoim przypadku ;).

Gdyby było nielogiczne, nie psiałbym tego :)

> Co jest ignorowane?

Ludzka natura, nasze instynkty.

> Czego nie wiadomo?

Wszystkiego, na co odpowiedzi większośc ludzi szuka w wierze.

> Słabość wynikająca z czego?

z wrodzonej ludzkiej ułomności

> Wielu ludzi obawia się śmierci, nie wszyscy się modlą.

Nieśmiertelność (duszy) to obietnica niemal każdej religii.

> W moim wypadku modlitwa wynika właśnie z przekonania, że "coś tam jest".  
> Czyżbym był luką w Twojej teorii?

Jesteś wyjątkiem potwierdzającym regułę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-19
19:46:58

Twoje źródło
> Ludzka natura, nasze instynkty.

Z tego miejsca chciałbym Ci serdecznie podziękować za porządną dawkę humoru w ciekawym wydaniu :)

Modlitwa wynika z ignorowania instynktów? Naprawdę?

> Wszystkiego, na co odpowiedzi większośc ludzi szuka w wierze.

Nie obarczaj religii czy dowolnych zestawów praktyk winą za błędy w rozumowaniu ludzi.

> z wrodzonej ludzkiej ułomności

Skoro jest wrodzona to nie wiem czemu o tym piszesz. Sataniści też są w nią w takim razie wyposażeni, a skoro leży ona u podstaw modlitwy i ona właśnie w ułomności wypływa to dlaczego by praktyka satanizmu nie miała mieć takiego samego podłoża? W końcu wrodzona ludzka ułomność :].

> Nieśmiertelność (duszy) to obietnica niemal każdej religii.

Tak racja. Jesteś stuprocentowym ateistą? Nie wierzysz w jakąkolwiek formę zaświatów, wędrówkę dusz etc.?

> Jesteś wyjątkiem potwierdzającym regułę.

Nie wydaje mi się. Wszyscy znani mi chrześcijanie są przekonani co do istnienia Boga.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-19
19:52:33

Twoje źródło
> Z tego miejsca chciałbym Ci serdecznie podziękować za porządną dawkę  
> humoru w ciekawym wydaniu :)

Cała przyjemnośc po mojej stronie :)
  
> Modlitwa wynika z ignorowania instynktów? Naprawdę?

Nie tyle modlitwa, ile wiara.

> Nie obarczaj religii czy dowolnych zestawów praktyk winą za błędy w  
> rozumowaniu ludzi.

Dlaczego nie?

> Skoro jest wrodzona to nie wiem czemu o tym piszesz. Sataniści też są w  
> nią w takim razie wyposażeni, a skoro leży ona u podstaw modlitwy i ona  
> właśnie w ułomności wypływa to dlaczego by praktyka satanizmu nie miała  
> mieć takiego samego podłoża? W końcu wrodzona ludzka ułomność :].

Pisząc "praktyki" masz na myśli wyznawanie ideologii, czy zcarne msze, tudzież "teatr" w Kościele Szatana? Jeżeli to drugie lub trzecie, to są one dla mnie tak samo bzdurne, jak modlitwa.

> Tak racja. Jesteś stuprocentowym ateistą? Nie wierzysz w jakąkolwiek formę  
> zaświatów, wędrówkę dusz etc.?

Jestem stuprocentowym ateistą, tak długo jak źródłosłów tej nazwy oznacza "brak boga". Wierze w magię, jako siłę drzemiącą w naturze i reinkarnację.

> Nie wydaje mi się. Wszyscy znani mi chrześcijanie są przekonani co do  
> istnienia Boga.

Wierzyliby w niego nadal, gdyby nie obietnica wiecznego życia?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-19
20:01:31

Twoje źródło
> > Modlitwa wynika z ignorowania instynktów? Naprawdę?
>  
> Nie tyle modlitwa, ile wiara.

Wiesz, po sataniście spodziewałem się dużo bardziej wnikliwych obserwacji. Potrafisz wyjasnić mi jak wiara wynika z ignorowania instynków? Tylko proszęm wyjdź poza wszystkie te schematy, slogany i satanistyczne przesądy. Chiałbym przeczytać coś nowego, świerzego.

> Dlaczego nie?

Za zadźganie człowieka nożem do więzienia pójdzie morderca czy nóż?

> Pisząc "praktyki" masz na myśli wyznawanie ideologii, czy zcarne msze,  
> tudzież "teatr" w Kościele Szatana?

Wszystko wyżej wymienione. Satanizm można praktykować na wiele sposobów a ja mam na myśli całokształt właśnie.

> Jestem stuprocentowym ateistą, tak długo jak źródłosłów tej nazwy oznacza  
> "brak boga". Wierze w magię, jako siłę drzemiącą w naturze i  
> reinkarnację.

Czyli od tak zwanego racjonalizmu jednak dzieli Cię spory dystans. A dlaczego wierzysz w wędrówkę dusz a w Boga już nie?

> Wierzyliby w niego nadal, gdyby nie obietnica wiecznego życia?

Jasne. Tu na ziemi może też dużo zdziałać ;>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-08
22:40:18

Twoje źródło
> Za zadźganie człowieka nożem do więzienia pójdzie morderca czy nóż?

Słusznie.  
  
> > Pisząc "praktyki" masz na myśli wyznawanie ideologii, czy zcarne  
> msze,  
> > tudzież "teatr" w Kościele Szatana?
>  
> Wszystko wyżej wymienione. Satanizm można praktykować na wiele sposobów a  
> ja mam na myśli całokształt właśnie.

Jak możesz odnosić się do całokształtu, skoro sam powiedziałeś, że satanizm można praktykować na wiele sposobów. Oczywiście, jeżeli za praktykowanie, uznajesz także formę stricte filozoficzną, odrzucającą szatana jako deos.


>  
> Czyli od tak zwanego racjonalizmu jednak dzieli Cię spory dystans. A  
> dlaczego wierzysz w wędrówkę dusz a w Boga już nie?

A co ma piernik do wiatraka?
Jak sam powiedziałeś, z racjonalizmem nie ma zbyt wiele wspólnego, więc czemu nie wybrać sobie wędrówki dusz, a odrzucić to, co nie potrzebne, w tym przypadku boga?

> Jasne. Tu na ziemi może też dużo zdziałać ;>

Trudno jest wypowiadać się za wszystkich, ale jest w tym sporo racji.

Pozdrawiam,

Gwyneed
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-20
14:48:17

Twoje źródło
> Wiesz, po sataniście spodziewałem się dużo bardziej wnikliwych obserwacji.  
> Potrafisz wyjasnić mi jak wiara wynika z ignorowania instynków? Tylko  
> proszęm wyjdź poza wszystkie te schematy, slogany i satanistyczne  
> przesądy. Chiałbym przeczytać coś nowego, świerzego.

Przykro mi, że cię rozcarowałem. Uważam, że dogmaty wiary (katolickiej) to ignorowanie naturalnych instynktów. Przeczytaj listę grzechów głównych, zobacz jak śliska jest granica pomiędzy grzechem, a jego brakiem. Za płynna, by można było sprawiedliwie osądzić wierzącego.  
  
> Za zadźganie człowieka nożem do więzienia pójdzie morderca czy nóż?

Nie odpowiadam na pytania retoryczne.

> Wszystko wyżej wymienione. Satanizm można praktykować na wiele sposobów a  
> ja mam na myśli całokształt właśnie.

Nie napsizę ci o całokształcie, bo nigdy nie widziałem na własne oczy praktyk CoS. Po prostu nie wuażam klękania przed człowieczkiem na drewnianym plusie za rozwijające moją osobowość. Tylko o to mi chodzi.

> Czyli od tak zwanego racjonalizmu jednak dzieli Cię spory dystans. A  
> dlaczego wierzysz w wędrówkę dusz a w Boga już nie?

Bo WYDAJE mi się bardziej racjonalna. Swoją ideologię zbudowałem ze szcząków różnych idei i doktryn.

> Jasne. Tu na ziemi może też dużo zdziałać ;>

Albo wydaje ci się, że może.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-20
16:13:17

Twoje źródło
> Przykro mi, że cię rozcarowałem.

Zapewne ;)

> Uważam, że dogmaty wiary (katolickiej) to  
> ignorowanie naturalnych instynktów.

Takich jak na przykład prokreacja, potrzeba jedzenia i snu?

> Przeczytaj listę grzechów głównych,  
> zobacz jak śliska jest granica pomiędzy grzechem, a jego brakiem. Za  
> płynna, by można było sprawiedliwie osądzić wierzącego.  

Zależy kto będzie osądzał :>

> Nie odpowiadam na pytania retoryczne.

No widzisz. Tak samo nie ma sensu obarczać winą za złe stosowanie praktyk religijnych, okultystycznych itd. właśnie te praktyki, a nie ludzi.

> Nie napsizę ci o całokształcie, bo nigdy nie widziałem na własne oczy  
> praktyk CoS. Po prostu nie wuażam klękania przed człowieczkiem na  
> drewnianym plusie za rozwijające moją osobowość. Tylko o to mi chodzi.

Osobowość to iluzja :>

Poza tym nie rozumiem nadal dlaczego modlitwa wynika z wrodzonej ułomności a praktykowanie satanizmu już nie, skoro ona jest wrodzona.

> Bo WYDAJE mi się bardziej racjonalna.

Czyli niematerialne dusze tak, a Bóg już nie? Gdzie tu racjonalizm?

> Albo wydaje ci się, że może.

A konkretniej: wierzę :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-08
22:51:45

Twoje źródło
> Takich jak na przykład prokreacja, potrzeba jedzenia i snu?

Po części niestety tak. Prokreacji napewno nie zabrania, lecz czyni ją kłopotliwą, w kwestii merytorycznej, a mianowicie robi z prokreacji jedynie narzędzie rozpłodu.
Potrzeba jedzenia- posty, obiady bodajże piątkowe, bezmięsne.
Snu- napewno znajdzie się jakiś przykład poza czekaniem na pasterkę ;).

> > płynna, by można było sprawiedliwie osądzić wierzącego.  

Jakim prawem człowiek osądza innego człowieka według praw boskich?
Jaką cholerną sprawiedliwością, jest sprawiedliwość interpretowana przez istotę słabą i maluczką, wedle majestatu boskiego??
Amen.
Wykrzyczałbym to każdemu księdzu w twarz, pomimo, iż nie uważam siebie za zagożałego antyklerykała.
  
> Zależy kto będzie osądzał :>

Człowiek.

> Czyli niematerialne dusze tak, a Bóg już nie? Gdzie tu racjonalizm?

Bo są dowody na istnienie aury, i są dowody na istninie jezusa. Nie znaczy to jednak, że jego pojęcie ciała astralnego jest zbieżne z tym odkrytym, i nie znaczy to, że jezus był bogiem, jego częścią lub synem.
Btw. www.satanizm.pl Twórcy tej strony zdaje się, że jest synem szatana.
Poczytaj, ciekawe.

> A konkretniej: wierzę :]

A w kościół powszechny?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-25
10:47:52

Twoje źródło
> Takich jak na przykład prokreacja, potrzeba jedzenia i snu?

Ciekawe, że wspominasz o jedzeniu. Zdefiniuj mi pojęcie: obżarstwa.

> > płynna, by można było sprawiedliwie osądzić wierzącego.  

Dlaczego go osądzać?

> Zależy kto będzie osądzał :>

Ty przecież jesteś pewien, kto.

> No widzisz. Tak samo nie ma sensu obarczać winą za złe stosowanie praktyk  
> religijnych, okultystycznych itd. właśnie te praktyki, a nie ludzi.

Niestety u nas "złe" stosowanie praktyk Katolicyzmu jest uznawane za normę i nikt nic złego nie powie na staruszkę słchającą RM nikt nie tknie księdza - pedofila, ani sióstr Boromeuszek okradających rencistki z ostatnich groszy renty czyniąc je całkowicie od siebie zależnymi.

> Osobowość to iluzja :>

Życie to iluzja :)

> Czyli niematerialne dusze tak, a Bóg już nie? Gdzie tu racjonalizm?

Używam określenia "prąd świadomości". Rinkarnację można udowodnić (vide seanse podczas którch można odkryć poprzednie wcielenie)

> A konkretniej: wierzę :]

OK sprzeczać się nie będę :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2005-09-25
11:02:25

Twoje źródło
> Ciekawe, że wspominasz o jedzeniu. Zdefiniuj mi pojęcie: obżarstwa.

Jedzenie ponad potrzeby organizmu i zoladka. Odzywianie sie calkowicie niezdrowe, ciezkostrawne i jednym slowem oblesne. :]


> Niestety u nas "złe" stosowanie praktyk Katolicyzmu jest uznawane za normę  
> i nikt nic złego nie powie na staruszkę słchającą RM nikt nie tknie  
> księdza - pedofila, ani sióstr Boromeuszek okradających rencistki z  

Zrownujesz osoby sluchajace jakiejstam stacji radiowej z pedofilami? :]
To juz sobie radia nie mozna w spokoju posluchac? :>
  

> Używam określenia "prąd świadomości". Rinkarnację można udowodnić (vide  
> seanse podczas którch można odkryć poprzednie wcielenie)

Czym jest ta reinkarnacja?
Chodzi o reinkarnacje w sensie buddyjskim (http://www.buddhanet.net/e-learning/reincarnation.htm), czy moze o reinkarnacje w rozumieniu New Age'owym, jako wedrowke duszy od ciala do ciala?

Seanse spirytystyczne nie sa dla mnie dowodem na nic, poza ludzka naiwnoscia. Jako porzadny okultysta leje sikiem prostym przez lewe ramie na spirytyzm. :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-26
19:08:58

Twoje źródło
> Jedzenie ponad potrzeby organizmu i zoladka. Odzywianie sie calkowicie  
> niezdrowe, ciezkostrawne i jednym slowem oblesne. :]

Dlaczego miałbym go sobie odmawiać, jeśli mam na nie ochotę?  

> Zrownujesz osoby sluchajace jakiejstam stacji radiowej z pedofilami? :]
> To juz sobie radia nie mozna w spokoju posluchac? :>

10 punktów za nadinterpretację, ale kilka milionów w plecy za czytanie ze zrozumieniem :) jeżeli wymieniam po przecinku jabłka, gruszki i pomarańcze, to zrównuję je ze sobą?  

> Czym jest ta reinkarnacja?
> Chodzi o reinkarnacje w sensie buddyjskim  
> (http://www.buddhanet.net/e-learning/reincarnation.htm), czy moze o  
> reinkarnacje w rozumieniu New Age'owym, jako wedrowke duszy od ciala do  
> ciala?

Ja uznaje to drugie. Wiem, że teraz możesz mnie zażyć "to w takim razie czemu nie uznajesz wiary w Boga". Już tłumaczę: wszechmoc Boska jest abstrakcją, czymś niemozliwym do zaistnienia, a skoro istota ta nie jest wszechmocna, to co z niej za bóg?
  
> Seanse spirytystyczne nie sa dla mnie dowodem na nic, poza ludzka  
> naiwnoscia. Jako porzadny okultysta leje sikiem prostym przez lewe ramie  
> na spirytyzm. :>

Można i tak. Modlitwa nie jest dla mnie niczym więcej poza klepaniem wyuczonej na blachę formułki do obrazka wbitego za pomocą zardzewiałego gwoździa  i tak za cienką ścianę. Leje na to, jak to ująłeś "sikiem prostym".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2005-09-26
19:59:11

Twoje źródło
> Dlaczego miałbym go sobie odmawiać, jeśli mam na nie ochotę?  

Prosze bardzo, jesli masz ochote wygladac jak swinia, to oczywiscie wolna wola. ;P

> 10 punktów za nadinterpretację, ale kilka milionów w plecy za czytanie ze  
> zrozumieniem :) jeżeli wymieniam po przecinku jabłka, gruszki i  
> pomarańcze, to zrównuję je ze sobą?  

Wszystkie wymienione sprowadzasz do niewlasciwego praktykowania katolicyzmu.
Nie chodzi o to, ze powiedziales "jablko, gruszka, pomarancza", lecz "zgnile jablko, zgnila gruszka, zgnila pomarancza".


> Ja uznaje to drugie. Wiem, że teraz możesz mnie zażyć "to w takim razie  
> czemu nie uznajesz wiary w Boga". Już tłumaczę: wszechmoc Boska jest  
> abstrakcją, czymś niemozliwym do zaistnienia, a skoro istota ta nie jest  
> wszechmocna, to co z niej za bóg?

Kto powiedzial, ze nie moze byc wszechmocny?
Wierzysz w jakies reinkarnacje i inne abstrakcyjne "pierdoly o zabach", a Bog(ini) wydaje ci sie byc przy tym strasznie wydumana koncepcja?
Jakie masz dowody na wedrowke duszy od ciala do ciala, poza wlasna wiara?


> Można i tak. Modlitwa nie jest dla mnie niczym więcej poza klepaniem  
> wyuczonej na blachę formułki do obrazka wbitego za pomocą zardzewiałego  
> gwoździa  i tak za cienką ścianę. Leje na to, jak to ująłeś "sikiem  
> prostym".

A my lejemy na to, ze modlitwa jest dla Ciebie czyms, co wykracza poza Twoje rozumienie. :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-27
16:22:16

Twoje źródło
> Prosze bardzo, jesli masz ochote wygladac jak swinia, to oczywiscie wolna  
> wola. ;P

Brakowało mi tego stwierdzenia: WOLNA WOLA. Jak może byc wolna, skoro Bóg ogranizca człowieka przykazami i zakazami?
  
> Wszystkie wymienione sprowadzasz do niewlasciwego praktykowania  
> katolicyzmu.
> Nie chodzi o to, ze powiedziales "jablko, gruszka, pomarancza", lecz  
> "zgnile jablko, zgnila gruszka, zgnila pomarancza".

Cóż poradzę, skoro lwia część Katolików to właśnie "zgniłe owocki" ?  

> Kto powiedzial, ze nie moze byc wszechmocny?

Zdefiniuj pojęcie "wszechmocny". Może i może, ale nie chce :) za to wszechwiedzący na pewno nie jest, o w takim układzie nie wystawiałby ludzi na próby, a (ponoć) robi to cały czas.

> Wierzysz w jakies reinkarnacje i inne abstrakcyjne "pierdoly o zabach", a  
> Bog(ini) wydaje ci sie byc przy tym strasznie wydumana koncepcja?
> Jakie masz dowody na wedrowke duszy od ciala do ciala, poza wlasna  
> wiara?

Jakie masz dowody na istnienie Boga poza własną wiarą? 0:0  

> A my lejemy na to, ze modlitwa jest dla Ciebie czyms, co wykracza poza  
> Twoje rozumienie. :]

teraz jeszcze robisz ze mnie idiotę ?? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-09-27
16:43:03

Twoje źródło
> Cóż poradzę, skoro lwia część Katolików to właśnie "zgniłe owocki" ?  

Znasz wszystkich katolikow?  
  
> Jakie masz dowody na istnienie Boga poza własną wiarą? 0:0  

A Ty jakie masz dowody na nieistnienie Boga poza wlasna niewiara?  
To juz sie staje glupie. Wiara to wiara i debilizmem jest pytac o dowody.

> > A my lejemy na to, ze modlitwa jest dla Ciebie czyms, co wykracza  
> poza  
> > Twoje rozumienie. :]
>  
> teraz jeszcze robisz ze mnie idiotę ?? :)

Zauwaz ze sam sie polozyles...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-28
09:09:38

Twoje źródło
> Znasz wszystkich katolikow?  

Nie potrzebuję. Pokażesz mi ile - 10% (załóżmy) praktykujących w 100% zgodnością z tym, co napisane w Biblii i co z tego? Moją ocenę tej religii stworzyło zachowanie większościowe.
    
> A Ty jakie masz dowody na nieistnienie Boga poza wlasna niewiara?  
> To juz sie staje glupie. Wiara to wiara i debilizmem jest pytac o  
> dowody.

Oczywiście. ...ale znowu, mnóstwo osób pyta mnie "czemu nie wierzysz?" (debilizm, co? :P)
  
> Zauwaz ze sam sie polozyles...

Stoję, jak stałem - dumnie na pierwszej linii frontu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-28
09:17:23

Twoje źródło
> Nie potrzebuję. Pokażesz mi ile - 10% (załóżmy) praktykujących w 100%  
> zgodnością z tym, co napisane w Biblii i co z tego? Moją ocenę tej religii  
> stworzyło zachowanie większościowe.

Większościowe powiadasz? To mam nadzieję, że nie będziesz zły na kotolików, którzy ocenę satanizmu oprą na zachowaniu większościowym satanistów? To ta sama logika, więc myślę że nie powinno Ci być przykro jeśli ktoś nazwie Cię pożeraczem któw... w końcu zachowanie większościowe :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
16:33:54

Twoje źródło
> Większościowe powiadasz? To mam nadzieję, że nie będziesz zły na  
> kotolików, którzy ocenę satanizmu oprą na zachowaniu większościowym  
> satanistów? To ta sama logika, więc myślę że nie powinno Ci być przykro  
> jeśli ktoś nazwie Cię pożeraczem któw... w końcu zachowanie większościowe  
> :]

Nie staram soę nigdy tego prostować. Ktoś mnie uważa za pożeracza kotów jego sprawa. .... a satanista czy nie. Ja jestem po prostu stary dobry wujek Crowley.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-09-28
16:48:43

Twoje źródło
> > Znasz wszystkich katolikow?  
>  
> Nie potrzebuję. Pokażesz mi ile - 10% (załóżmy) praktykujących w 100%  
> zgodnością z tym, co napisane w Biblii i co z tego? Moją ocenę tej religii  
> stworzyło zachowanie większościowe.

Zabawny jestes...  
Biblia nie jest zbiorem wszystkich zasad - zapomniales o soborach ktore to i owo zmienialy.
  
> Oczywiście. ...ale znowu, mnóstwo osób pyta mnie "czemu nie wierzysz?"  
> (debilizm, co? :P)

Nie, bo nie mozna nie wierzyc w Boga bo go nie ma (logiczna bzdura).  
Nie wierzy sie z innych powodow.  
  
> > Zauwaz ze sam sie polozyles...
>  
> Stoję, jak stałem - dumnie na pierwszej linii frontu.

Pierwszy na lini strzalu...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
16:53:50

Twoje źródło
> Zabawny jestes...  
> Biblia nie jest zbiorem wszystkich zasad - zapomniales o soborach ktore to  
> i owo zmienialy.

Co to ma do rzeczy?
  
> Nie, bo nie mozna nie wierzyc w Boga bo go nie ma (logiczna bzdura).  
> Nie wierzy sie z innych powodow.  

Nie wierzę w Boga, bo uważam, ze go nie ma. Gdyby było inaczej, tworzyłbym autoparadoks.
    
> Pierwszy na lini strzalu...

Kto mnie ustrzeli?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-09-29
17:15:21

Twoje źródło
> > Zabawny jestes...  
> > Biblia nie jest zbiorem wszystkich zasad - zapomniales o soborach  
> ktore to  
> > i owo zmienialy.
>  
> Co to ma do rzeczy?

Przeczytaj co napisales o katolach wyzej - to ma do rzeczy.  
  
> > Pierwszy na lini strzalu...
>  
> Kto mnie ustrzeli?

Pewnie nikt, i tak sie potykasz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
17:32:42

Twoje źródło
> Przeczytaj co napisales o katolach wyzej - to ma do rzeczy.  

Katole rzadko keidy stosują się do "Biblii"
    
> Pewnie nikt, i tak sie potykasz.

Skąd ta pewność?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-09-29
18:11:23

Twoje źródło
> > Przeczytaj co napisales o katolach wyzej - to ma do rzeczy.  
>  
> Katole rzadko keidy stosują się do "Biblii"

BO NIE MUSZA. Kilka soborow im to zapewnilo.  

Zreszta, nie tylko katole.

> > Pewnie nikt, i tak sie potykasz.
>  
> Skąd ta pewność?

Widze to tutaj.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
18:23:42

Twoje źródło
> BO NIE MUSZA. Kilka soborow im to zapewnilo.  

To troche popieprzona ta religia, nie sadzisz-
  
> Widze to tutaj.

OK co mnie to obchodzi to w koncu twoje oczy
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-09-29
18:32:50

Twoje źródło
> > BO NIE MUSZA. Kilka soborow im to zapewnilo.  
>  
> To troche popieprzona ta religia, nie sadzisz-

Katolicyzm to wyznanie a nie religia.  

I co jest popieprzonego w dostosowywaniu starego prawa do nowej rzeczywistosci?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
18:39:54

Twoje źródło
> I co jest popieprzonego w dostosowywaniu starego prawa do nowej  
> rzeczywistosci?

Nowej- mamy 2005. rok a religia dostosowana jest do czasow Renesansu

nie wiem jak dla ciebie ale dla mnie EOT  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-09-29
18:41:18

Twoje źródło
> > I co jest popieprzonego w dostosowywaniu starego prawa do nowej  
> > rzeczywistosci?
>  
> Nowej- mamy 2005. rok a religia dostosowana jest do czasow Renesansu

A co jest takiego renesansowego w religii?  w katolicyzmie dodam.  

zebys sie nie potknal na poczatku dodam ze renesans byl dosc areligijny...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
18:43:08

Twoje źródło

> zebys sie nie potknal na poczatku dodam ze renesans byl dosc  
> areligijny...

oj Kosa .. pomysliło sie mu ze średniowieczem a Ty od razu mu wypominasz.. przeciez to taka mała różnica ;)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-09-29
18:48:24

Twoje źródło
>  
> > zebys sie nie potknal na poczatku dodam ze renesans byl dosc  
> > areligijny...
>  
> oj Kosa .. pomysliło sie mu ze średniowieczem a Ty od razu mu wypominasz..  
> przeciez to taka mała różnica ;)))

Wypomnialabym tym bardziej gdyby napisal "sredniowiecza" :)  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
18:50:40

Twoje źródło

> Wypomnialabym tym bardziej gdyby napisal "sredniowiecza" :)  


ale chyba tylko po to zeby powiedział co jest średniowiecznego w katolicyzmie bo nie powiesz ze sredniowiecze było areligijne
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-09-29
19:10:34

Twoje źródło
>  
> > Wypomnialabym tym bardziej gdyby napisal "sredniowiecza" :)  
>  
>  
> ale chyba tylko po to zeby powiedział co jest średniowiecznego w  
> katolicyzmie bo nie powiesz ze sredniowiecze było areligijne  

oczywiscie ze nie powiem :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
20:15:05

Twoje źródło
> A co jest takiego renesansowego w religii?  w katolicyzmie dodam.  

Mam na mysli okres, sobor trydencki, chyba najbardziej znaczacy przypada na 1545. rok
  
> zebys sie nie potknal na poczatku dodam ze renesans byl dosc  
> areligijny...

Zdawalem historie na Maturze z dosc dobrym skutkiem... ale co ja tam wiem, prawda....
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-09-29
21:42:45

Twoje źródło
> > A co jest takiego renesansowego w religii?  w katolicyzmie dodam.  
>  
> Mam na mysli okres, sobor trydencki, chyba najbardziej znaczacy przypada  
> na 1545. rok

Sobor trydencki jest wyznacznikiem renesansowosci?

> > zebys sie nie potknal na poczatku dodam ze renesans byl dosc  
> > areligijny...
>  
> Zdawalem historie na Maturze z dosc dobrym skutkiem... ale co ja tam wiem,  
> prawda....

Nie wiem...  

Napisz mi (studentce filologii polskiej) o religijnosci w renesansie, i dlaczego katolicyzm jest taki renesansowy?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-01
17:53:22

Twoje źródło
> Sobor trydencki jest wyznacznikiem renesansowosci?

Kuźwa, gdzie ja pisze o renesansowości w religii? Piszę o pieprzonym soborze, Renesans nie jest areligijny, tylko zmienia pkt patrzenia na religię. Ludzie przestają uskuteczniać średniowieczne vanitas vanitatum omnis vanitas a zaczynają carpe diem, to nie znaczy, że odwracają sie od Boga, religii, czy Kościoła. Natomiast sobór trydencki był odpowiedzią na reformację i pisząc o jego renesansowości mam na myśli tylko i wyłącznie punkt w czasie, a nie cechy wprowadzonych ustaleń, comprende?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Eforiusz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
22:12:18

Twoje źródło

> Sobor trydencki jest wyznacznikiem renesansowosci?

> Napisz mi (studentce filologii polskiej) o religijnosci w renesansie, i  
> dlaczego katolicyzm jest taki renesansowy?  

Jemu chyba chodzi o reformy Kościoła i coś takiego jak "współpraca woli człowieka z łaską Bożą". Więcej renesansowości w katolicyzmie nie widzę, a to i tak naciągane. Może działalność charytatywna Kościoła?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2005-09-27
22:30:53

Twoje źródło
> Brakowało mi tego stwierdzenia: WOLNA WOLA. Jak może byc wolna, skoro Bóg  
> ogranizca człowieka przykazami i zakazami?

W jaki sposob?
Mowiac "nie zabijaj"? Zatem mowiac o woli mamy na mysli calkowicie odmienne rzeczy. :]


> Cóż poradzę, skoro lwia część Katolików to właśnie "zgniłe owocki" ?  

A lwia czesc satanistow to bezmozgie wykolejence, so what?


> Zdefiniuj pojęcie "wszechmocny". Może i może, ale nie chce :) za to  
> wszechwiedzący na pewno nie jest, o w takim układzie nie wystawiałby ludzi  
> na próby, a (ponoć) robi to cały czas.

Dlaczego? Nie wolno bogowi sie bawic? Kto powiedzial, ze Bog nie moze ku swej radosci jedna dlonia tworzyc tysiace wszechswiatow tylko po to, by rozdeptac je stopa?

> Jakie masz dowody na istnienie Boga poza własną wiarą? 0:0  

Osobiscie nie zaprzatam sobie glowy ta kwestia.
Mowisz, ze cos takiego jak Bog nie ma racji bytu - dowiedz tego. :>

> teraz jeszcze robisz ze mnie idiotę ?? :)

Ja? alez skad. :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-28
09:13:57

Twoje źródło
> W jaki sposob?
> Mowiac "nie zabijaj"? Zatem mowiac o woli mamy na mysli calkowicie  
> odmienne rzeczy. :]

Wtrącając ludzi do Piekła za nieprzestrzeganie jego nakazów de facto nie pozostawia im wyboru.  

> A lwia czesc satanistow to bezmozgie wykolejence, so what?

Uczę się tu coraz to nowych epitetów :) muszę to zapisać.  

> Dlaczego? Nie wolno bogowi sie bawic? Kto powiedzial, ze Bog nie moze ku  
> swej radosci jedna dlonia tworzyc tysiace wszechswiatow tylko po to, by  
> rozdeptac je stopa?

Ad. 1. Bogu
Ad. 2. Prymitywne zachowanie, jak na bóstwo, nie sądzisz?
  
> Osobiscie nie zaprzatam sobie glowy ta kwestia.
> Mowisz, ze cos takiego jak Bog nie ma racji bytu - dowiedz tego. :>

Ty dowiedz, że istnieje... heh... to się robi nudne możemy się tak bawić do usranej śmierci
  
> Ja? alez skad. :>

Jak dla mnie EOT :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-09
00:39:10

Twoje źródło
> > W jaki sposob?
> > Mowiac "nie zabijaj"? Zatem mowiac o woli mamy na mysli calkowicie  
> > odmienne rzeczy. :]
>  
> Wtrącając ludzi do Piekła za nieprzestrzeganie jego nakazów de facto nie  
> pozostawia im wyboru.  

Kto cie kurwa wtrąci do piekła?  
Skoro wiesz, że piekło jest jedynie przenośnią, a wiem, że nie pojmujesz piekła fizycznie, to czemu operujesz takim jego obrazem?  
Co chcesz udowodnić, mówiąc coś takiego?
Po za tym, piekło jest dla tych, którzy w nie wierzą. Jeżeli chcesz wierzyć w boga, to znaczy, że wkraczasz w świat zabawy, w której bóg wyznacza reguły, jest ostatecznym sędzią, od kórego decyzji nie ma odwołania, więc świadomie podejmujesz się ryzyka- gram zgodnie z regułami, 'idę do nieba' Olewam reguły, pomimo, że podiąłem się zabawy, 'smażę się w smole'/
Proste.





spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-13
19:12:49

Twoje źródło
> Kto cie kurwa wtrąci do piekła?  
> Skoro wiesz, że piekło jest jedynie przenośnią, a wiem, że nie pojmujesz  
> piekła fizycznie, to czemu operujesz takim jego obrazem?  
> Co chcesz udowodnić, mówiąc coś takiego?
> Po za tym, piekło jest dla tych, którzy w nie wierzą. Jeżeli chcesz  
> wierzyć w boga, to znaczy, że wkraczasz w świat zabawy, w której bóg  
> wyznacza reguły, jest ostatecznym sędzią, od kórego decyzji nie ma  
> odwołania, więc świadomie podejmujesz się ryzyka- gram zgodnie z regułami,  
> 'idę do nieba' Olewam reguły, pomimo, że podiąłem się zabawy, 'smażę się w  
> smole'/
> Proste.

Dla Katolików to ni jest takie proste. Oni mówią, że ta gra dotyczy wszystkich. Więc de facto nawet jeśli nie zgadzam się w nią grać, to mogę ryzykować dostanie się do Piekła. Zakład Pascala.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-13
20:09:48

Twoje źródło
> Dla Katolików to ni jest takie proste. Oni mówią, że ta gra dotyczy  
> wszystkich. Więc de facto nawet jeśli nie zgadzam się w nią grać, to mogę  
> ryzykować dostanie się do Piekła.

Bo katolicy coś mówią!?

> Zakład Pascala.

Wiem, powinienem był przeczytać. Znam jedynie jego point of view, ale znudził mnie, bo nie było w tym nic ciekawego.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-15
09:23:45

Twoje źródło
> Bo katolicy coś mówią!?

Piszę patrząc z ich point of view.
  
> Wiem, powinienem był przeczytać. Znam jedynie jego point of view, ale  
> znudził mnie, bo nie było w tym nic ciekawego.

Bo i ciekawe to nie jest, ale dobrze ujmuje ideologię większości mieszkańców planety.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-28
09:23:09

Twoje źródło
> Wtrącając ludzi do Piekła za nieprzestrzeganie jego nakazów de facto nie  
> pozostawia im wyboru.  

Jest wybór i są jego konsekwencje.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
16:38:03

Twoje źródło
> Jest wybór i są jego konsekwencje.

z innej beczki: czy ja mam wrażenie czy ty jesteś alter - ego Błazna93 ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
16:43:01

Twoje źródło
> z innej beczki: czy ja mam wrażenie czy ty jesteś alter - ego Błazna93 ?

Nie, nie jestem alter-ego blazna93 :].
Czemu tak sądzisz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
17:00:05

Twoje źródło
> Nie, nie jestem alter-ego blazna93 :].
> Czemu tak sądzisz?

1. Avatar związany z South Park
2. Podobne "pzoiomy"
3. Obaj w zbliżonym czasie dyskutujeci ze mną na ten sam wątek pdoając zblizone argumenty.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2005-09-29
01:11:46

Twoje źródło
> Wtrącając ludzi do Piekła za nieprzestrzeganie jego nakazów de facto nie  
> pozostawia im wyboru.  

Powinni wiec przestrzegac ich - to byl ich wybor. Niech wiec cierpia, skoro tak wybrali. Zawsze masz wybor, nawet jesli wybierasz seppuku.

  
> Uczę się tu coraz to nowych epitetów :) muszę to zapisać.  

Zapisuj, zapisuj. :P


> Ad. 2. Prymitywne zachowanie, jak na bóstwo, nie sądzisz?

A kimze Ty jestes, aby to oceniac?
Ja tak nie sadze. Dlaczego odmawiac Bogom prawa do radosci i beztroskiej zabawy? Co w tym prymitywnego? Na czym wiec ma polegac Prawdziwa Boskosc?


> Ty dowiedz, że istnieje... heh... to się robi nudne możemy się tak bawić  
> do usranej śmierci

Po co mam tego dowodzic? Ja nic takiego nie twierdze.  
Ty jednak stanowczo twierdzisz, ze Bog nie istnieje. Dowiesc tego jednak najwyrazniej tez nie potrafisz, podobnie jak wedrowki dusz. ;)

Zaissste, EOT.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-09
00:44:10

Twoje źródło
> A kimze Ty jestes, aby to oceniac?
> Ja tak nie sadze. Dlaczego odmawiac Bogom prawa do radosci i beztroskiej  
> zabawy? Co w tym prymitywnego? Na czym wiec ma polegac Prawdziwa  
> Boskosc?


A kim Ty jesteś, żeby podawać się za tego, który rozumie boga?


Może obrazą Jego majestatu jest stwierdzanie, że to jest zabawa.
Jako wierzący nie jesteś wstanie pojąć boskości. Jesteś jak mucha. Widzisz co jest za szybą pizgając głową w szybę, i to jest twój cały świat. Ale jesteś w boskim domu. Możesz się buntować, ale to Ci nic nie da, bo jedyną formą sprzeciwu, jest po cichutku brzęczeć.
Oczywiście wszystko to, jeżeli wierzysz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2005-09-27
11:43:21

Twoje źródło
> Można i tak. Modlitwa nie jest dla mnie niczym więcej poza klepaniem  
> wyuczonej na blachę formułki do obrazka wbitego za pomocą zardzewiałego  
> gwoździa  i tak za cienką ścianę. Leje na to, jak to ująłeś "sikiem  
> prostym".

To troche prostackie ujecie sprawy, nie sadzisz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-27
16:25:28

Twoje źródło
> To troche prostackie ujecie sprawy, nie sadzisz?

Na zasadzie "jakie pytanie taka odpowiedź"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-26
00:40:17

Twoje źródło
> Ciekawe, że wspominasz o jedzeniu. Zdefiniuj mi pojęcie: obżarstwa.

Widziałeś film "Siedem"?

> Dlaczego go osądzać?

Bo widocznie tak to działa :>

> Ty przecież jesteś pewien, kto.

Tak.

> Niestety u nas "złe" stosowanie praktyk Katolicyzmu jest uznawane za normę  

Winę za taki stam ponoszą ludzie.

> i nikt nic złego nie powie na staruszkę słchającą RM nikt nie tknie  
> księdza - pedofila, ani sióstr Boromeuszek okradających rencistki z  
> ostatnich groszy renty czyniąc je całkowicie od siebie zależnymi.

Nikt?

> Używam określenia "prąd świadomości". Rinkarnację można udowodnić (vide  
> seanse podczas którch można odkryć poprzednie wcielenie)

A to ciekawe. Skoro można to udowodnić to czemu nie uczą tego na lekcjach hmm... biologii?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-08
22:55:28

Twoje źródło
>Winę za taki stam ponoszą ludzie.  

A niby kto ma ją ponosić? Wiara?
Xiądz też człowiek.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-26
19:20:29

Twoje źródło
> Widziałeś film "Siedem"?

Tak, mam szzacunek do twórczości Finchera. ...ale nikt tak nie je z własnej woli, a w każdym razie jak już to mały odsetek ludzi  

> Bo widocznie tak to działa :>

To znaczy: zjem o jednego hamburgera więcej to już trafie do Czyśćca? Dprzucam dwa hot - dog`i i smażę się w Piekle? :)
  
> Winę za taki stam ponoszą ludzie.

Ludzie tworzą Kościół. Ludzie tworzą wiarę. Jeżeli ludzie są "źli" wiara też taka jest.
  
> A to ciekawe. Skoro można to udowodnić to czemu nie uczą tego na lekcjach  
> hmm... biologii?

Pkt dla ciebie :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-28
09:13:52

Twoje źródło
> Tak, mam szzacunek do twórczości Finchera. ...ale nikt tak nie je z  
> własnej woli, a w każdym razie jak już to mały odsetek ludzi  

Są delikatniejsze przypadki.

> To znaczy: zjem o jednego hamburgera więcej to już trafie do Czyśćca?  
> Dprzucam dwa hot - dog`i i smażę się w Piekle? :)

Mam nadzieję że żartujesz. Sprawa jest o tyle prosta, że skoro my potrafimy powiedzieć czy ktoś się przesadnie obżera czy nie, to Bóg też potrafi :].

> Ludzie tworzą Kościół. Ludzie tworzą wiarę. Jeżeli ludzie są "źli" wiara  
> też taka jest.

Raczysz żartować. Ci sami ludzie pieką chleb, budują mosty, projektują samochody, tworzą nowe mikroprocesory. Te rzeczy są złe bo oni są źli? Wiara nie jest zła ani dobra. Jest po prostu wiarą. Wcześniej podałem przykład z zabójcą i jego nożem. Do więzienia pójdzie zabójca, nie nóż i nie wiem czego w tym nie rozumiesz.

> Pkt dla ciebie :)

Czyli dopatrzyłem się wiary, autentycznej wiary u satanisty. Niepopartego żadnymi dowodami naukowymi przekonania o istnieniu czegoś niematerialnego, a konkretniej duszy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-28
09:15:41

Twoje źródło
> Czyli dopatrzyłem się wiary, autentycznej wiary u satanisty. Niepopartego  
> żadnymi dowodami naukowymi przekonania o istnieniu czegoś niematerialnego,  
> a konkretniej duszy.

Kto ci powiedział, że satanista nie wierzy w nic? Może nawet wierzyć w boga, grunt żeby nie postępował tak, jakby bóg był rzeczywiście jego władcą.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-28
09:20:11

Twoje źródło
> Kto ci powiedział, że satanista nie wierzy w nic?

No taki prawdziwy satanista wierzy w to samo co ja. Tyle że zmienił stronę :)

Wy jesteście dowcipasami ;>

> Może nawet wierzyć w  
> boga, grunt żeby nie postępował tak, jakby bóg był rzeczywiście jego  
> władcą.

Bóg z definicji jest władcą. Wierzyć w niego oznacza pogodzić się również z tym.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
16:36:29

Twoje źródło
> No taki prawdziwy satanista wierzy w to samo co ja. Tyle że zmienił stronę  
> :)

Co rozumiesz przez "prawdziwy satanista" ?
  
> Wy jesteście dowcipasami ;>

Opowiedzieć ci dowcip... Ten o Gąsce Balbince?

> Bóg z definicji jest władcą. Wierzyć w niego oznacza pogodzić się również  
> z tym.

"I don`t need no thought control"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
16:41:51

Twoje źródło
> Co rozumiesz przez "prawdziwy satanista" ?

Satanista prawdziwy:
Taki człowiek, który nie jest ateistą.
Taki człowiek co nie marudzi że Szatan to tylko symbol a jego (biednego) inni nie rozumieją.
Taki człowiek co rozumie że satanizm to kult diabła.

> Opowiedzieć ci dowcip... Ten o Gąsce Balbince?

Znam lepsze.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
16:58:27

Twoje źródło
> Satanista prawdziwy:
> Taki człowiek, który nie jest ateistą.

Dlaczego nie?

> Taki człowiek co nie marudzi że Szatan to tylko symbol a jego (biednego)  
> inni nie rozumieją.

Co do drugiej części zdania to się zgadzam.

> Taki człowiek co rozumie że satanizm to kult diabła.

Zależy który satanizm.
  
> Znam lepsze.

a skąd wiesz? jszcze nie zdążyłem opowiedzieć :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
17:06:55

Twoje źródło
> Dlaczego nie?

Bo satanizm to kult szatana :]

> Zależy który satanizm.

Ten prawdziwy, a nie mroczny ateizm :]

> a skąd wiesz? jszcze nie zdążyłem opowiedzieć :)

;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
17:24:23

Twoje źródło
> Bo satanizm to kult szatana :]

Przeczytaj FAQ :)  

> Ten prawdziwy, a nie mroczny ateizm :]

Rozumiem, że ty lepiej wiesz, który jest prawdziwy :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-08
23:04:23

Twoje źródło
> > Bo satanizm to kult szatana :]
>  
> Przeczytaj FAQ :)  
>  
> > Ten prawdziwy, a nie mroczny ateizm :]
>  
> Rozumiem, że ty lepiej wiesz, który jest prawdziwy :)


Możliwe. On potrafi stanąć z boku, i spojżeć na to, może nie obiektywnie, ale przynajmniej mniej subiektywnie.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-13
19:14:27

Twoje źródło
> Możliwe. On potrafi stanąć z boku, i spojżeć na to, może nie obiektywnie,  
> ale przynajmniej mniej subiektywnie.

Zdaje się - jest wierzący. Patrzy taks amo subiektywnie, jak wszyscy. Tylko, że stoi po drugiej stronie barykady.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-13
20:12:48

Twoje źródło
> > Możliwe. On potrafi stanąć z boku, i spojżeć na to, może nie  
> obiektywnie,  
> > ale przynajmniej mniej subiektywnie.
>  
> Zdaje się - jest wierzący. Patrzy taks amo subiektywnie, jak wszyscy.  
> Tylko, że stoi po drugiej stronie barykady.  

Ale to daje mu możliwość spojżenia na nas samych, jakiego my nie posiadamy. Gdziekolwiek się nie znajduje, warto, choćby dla poszerzenia choryzontów, wysłuchać, co ma do powiedzenia.

Pozdrawiam,

Gwyneed
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-15
09:22:06

Twoje źródło
> Ale to daje mu możliwość spojżenia na nas samych, jakiego my nie  
> posiadamy. Gdziekolwiek się nie znajduje, warto, choćby dla poszerzenia  
> choryzontów, wysłuchać, co ma do powiedzenia.

Czy ja mu zamykam usta?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
17:37:52

Twoje źródło
> Przeczytaj FAQ :)  

Przeczytałem. Same herezje mrocznych ateistów :]

> Rozumiem, że ty lepiej wiesz, który jest prawdziwy :)

Posługuję się ogólnie przyjętymi zasadami logiki, która podpowiada mi iż Szatan to Szatan a nie jakaś bliżej nieokreślona pokraka o bliżej nieokreślonej funkcji :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
17:59:33

Twoje źródło
> Przeczytałem. Same herezje mrocznych ateistów :]

To co tu robisz-
  
> Posługuję się ogólnie przyjętymi zasadami logiki, która podpowiada mi iż  
> Szatan to Szatan a nie jakaś bliżej nieokreślona pokraka o bliżej  
> nieokreślonej funkcji :]

Wiesz wiekszosc meiszkancow Matrix tez wierzyla w jej prawdziwosc heh
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
18:56:27

Twoje źródło
> To co tu robisz-

Prowadzę dialog ;)

> Wiesz wiekszosc meiszkancow Matrix tez wierzyla w jej prawdziwosc heh

Czyli dla Ciebie to jednak bliżej nieokreślona pokraka o bliżej nieokreślonej funkcji?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
20:16:19

Twoje źródło
> Prowadzę dialog ;)

a jak dialog sie skonczy to co-
  
> Czyli dla Ciebie to jednak bliżej nieokreślona pokraka o bliżej  
> nieokreślonej funkcji?

Dla mnie Szatan nie istnieje. Tak, jak Bog.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
20:18:51

Twoje źródło
> a jak dialog sie skonczy to co-

Nie wiem w ogóle do czego zmierzasz. Pytanie jakieś bez sensu :]

> Dla mnie Szatan nie istnieje. Tak, jak Bog.

Skoro Szatan nie istnieje to po co się nazywać satanistą?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-08
23:11:21

Twoje źródło
>Skoro Szatan nie istnieje to po co się nazywać satanistą?

Kartezjusz też już nie istnieje, a są ludzie wyznający filozofię kartezyjską.

Nie twierdzę, że szatan istniał, ale teraz pełni taką samą rolę, jak Kartezjusz, oboje są wyznacznikami pewnych prawd/ twierdzeń/ poglądów. I oboje nie istnieją.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Teufelin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-09
09:34:29

Twoje źródło
  
> Kartezjusz też już nie istnieje, a są ludzie wyznający filozofię  
> kartezyjską.


Porownujesz czlowieka do bostwa? heh
Kartezjusz istnial, co do tego nie ma watpliwosci i juz nie zaistnieje w innej formie niz filozofia, moze symbol.
Istnienie Kartezjusza mozna udowodnic, szatana nie. To ponadczasowa forma pod rozna postacia, albo ja juz czegos tu nie kumam...



> Nie twierdzę, że szatan istniał, ale teraz pełni taką samą rolę, jak  
> Kartezjusz, oboje są wyznacznikami pewnych prawd/ twierdzeń/ poglądów. I  
> oboje nie istnieją.


Poza tym ze sa wyznacznikami oboje "pewnych prawd/twierdzen/pogladow" nie widze zwiazku...


Co sie porobilo ;P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-09
11:06:02

Twoje źródło
>  
> > Kartezjusz też już nie istnieje, a są ludzie wyznający filozofię  
> > kartezyjską.
>  
>  
> Porownujesz czlowieka do bostwa?

tak, jeżeli uznajesz szatana za bóstwo.

> heh
> Kartezjusz istnial, co do tego nie ma watpliwosci i juz nie zaistnieje w  
> innej formie niz filozofia, moze symbol.

Zgadza się.

> Istnienie Kartezjusza mozna udowodnic, szatana nie. To ponadczasowa forma  
> pod rozna postacia, albo ja juz czegos tu nie kumam...
>  
Też się zgadza, ale czego nie kumasz?
>  
> > Nie twierdzę, że szatan istniał, ale teraz pełni taką samą rolę, jak  
>  
> > Kartezjusz, oboje są wyznacznikami pewnych prawd/ twierdzeń/  
> poglądów. I  
> > oboje nie istnieją.
>  
>  
> Poza tym ze sa wyznacznikami oboje "pewnych prawd/twierdzen/pogladow" nie  
> widze zwiazku...
>  
Przeczytaj wypowiedź, do której się odnosiłem, zrozumiesz.

Pozdrawiam,

Gwyneed


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-01
17:48:19

Twoje źródło
> Nie wiem w ogóle do czego zmierzasz. Pytanie jakieś bez sensu :]

Co to jest sens?
  
> Skoro Szatan nie istnieje to po co się nazywać satanistą?

Podaj mi etymologię słowa "satanista"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
17:41:18

Twoje źródło
> > Bo satanizm to kult szatana :]
>  
> Przeczytaj FAQ :)  

tak! FAQ wyznacznikiem jedynej słusznej prawdy!
>  
> > Ten prawdziwy, a nie mroczny ateizm :]
>  
> Rozumiem, że ty lepiej wiesz, który jest prawdziwy :)
>  

nikt nie wie lepiej niż FAQ!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-29
18:03:42

Twoje źródło
> tak! FAQ wyznacznikiem jedynej słusznej prawdy!

Wiesz juz wole FAQ niz pieprzenie o tym ze Satanizm to kult katolickiej wersji Szatana heh
  
> nikt nie wie lepiej niż FAQ!  

Nieswiete slowa... hehehe
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-08
23:00:50

Twoje źródło
> Raczysz żartować. Ci sami ludzie pieką chleb, budują mosty, projektują  
> samochody, tworzą nowe mikroprocesory. Te rzeczy są złe bo oni są źli?  
> Wiara nie jest zła ani dobra. Jest po prostu wiarą. Wcześniej podałem  
> przykład z zabójcą i jego nożem. Do więzienia pójdzie zabójca, nie nóż i  
> nie wiem czego w tym nie rozumiesz.

Widzisz możliwość istnienia wiary bez ludzi?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-09
11:20:06

Twoje źródło
> Widzisz możliwość istnienia wiary bez ludzi?

Nie. A wynika może z mojej wypowiedzi coś innego? :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-09
13:19:18

Twoje źródło
> > Widzisz możliwość istnienia wiary bez ludzi?
>  
> Nie. A wynika może z mojej wypowiedzi coś innego? :]

Tak.
> Ci sami ludzie pieką chleb, budują mosty, projektują samochody, tworzą nowe > mikroprocesory. Te rzeczy są złe bo oni są źli? Wiara nie jest zła ani  >dobra. Jest po prostu wiarą.

Jest poprostu wiarą?  
Czyli czym, wytworem niezależnym od wyznawców?
Wiara istnieje, jeżeli istnieją wyznawczy, więc jest przez nich determinowana.
Jacy wyznawcy, taka wiara.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cisza
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-09
14:51:09

Twoje źródło
> Tak.

Bzdura.

> > Ci sami ludzie pieką chleb, budują mosty, projektują samochody,  
> tworzą nowe > mikroprocesory. Te rzeczy są złe bo oni są źli? Wiara nie  
> jest zła ani  >dobra. Jest po prostu wiarą.
>  
> Jest poprostu wiarą?  
> Czyli czym, wytworem niezależnym od wyznawców?

Wiara jest po prostu wiarą tak jak chleb jest po prostu chlebem. To nie oznacza, że chleb istnieje niezależnie :]

> Wiara istnieje, jeżeli istnieją wyznawczy, więc jest przez nich  
> determinowana.
> Jacy wyznawcy, taka wiara.

Koljna bzdura :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-09
16:44:39

Twoje źródło
> Wiara jest po prostu wiarą tak jak chleb jest po prostu chlebem. To nie  
> oznacza, że chleb istnieje niezależnie :]

A istnieje? Sam się robi, niezależnie od umiejętności piekarza, a z tego co mówisz, to nawet bez jego istnienia?  
Przecież to bezsensu.

> > Wiara istnieje, jeżeli istnieją wyznawczy, więc jest przez nich  
> > determinowana.
> > Jacy wyznawcy, taka wiara.
>  
> Koljna bzdura :]

Co w tym bzdurnego? Religia istnieje jedynie, jeżeli jest wyznawana.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-09
17:25:49

Twoje źródło
> A istnieje? Sam się robi, niezależnie od umiejętności piekarza, a z tego  
> co mówisz, to nawet bez jego istnienia?  
> Przecież to bezsensu.

Ja pierdolę, ty bezmózgi deklu. Przecież gość to powtarza od 3 postów. Spójrz na zdanie: "To nie oznacza, że chleb istnieje niezależnie :]"

Czego w tym zdaniu palancie nie rozumiesz?

> Co w tym bzdurnego? Religia istnieje jedynie, jeżeli jest wyznawana.

Wiara to nie to samo co religia. Tak samo jak kierowca to nie to samo co samochód. Kurwa, chodziłeś ty do podstawówki?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-09
17:45:20

Twoje źródło
> > Co w tym bzdurnego? Religia istnieje jedynie, jeżeli jest  
> wyznawana.
>  
> Wiara to nie to samo co religia. Tak samo jak kierowca to nie to samo co  
> samochód.  

To jest oczywiste, ale nie o tym mowa.

Kurwa, chodziłeś ty do podstawówki?

Tak. I w odróżnieniu od ciebie uczęszczałem na lekcje polskiego.

EOT z mojej strony. Dalsza dyskusja nie ma sensu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-09
18:45:31

Twoje źródło
> Tak.

Nie widać.

> I w odróżnieniu od ciebie uczęszczałem na lekcje polskiego.

Chuja wacek wiesz. Nie marnuj se niedzieli na pierdolenie głupot.

> EOT z mojej strony. Dalsza dyskusja nie ma sensu.

Najpierw nauczyć się myśleć i czytać ze zrozumieniem, zanim się zabierzesz za tak zaawansowane czynności jak dyskutowanie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-08
22:59:11

Twoje źródło
> Ludzie tworzą Kościół. Ludzie tworzą wiarę. Jeżeli ludzie są "źli" wiara  
> też taka jest.

Bardzo słusznie.

> > A to ciekawe. Skoro można to udowodnić to czemu nie uczą tego na  
> lekcjach  
> > hmm... biologii?
>  
> Pkt dla ciebie :)


A ja bym się jednak sprzeczał. Jest to odkrycie/ dokonanie z zakresu parapsychologii, a może nawet psychotroniki, więc, dowody podawane z takich źródeł, aby trafić do obiegu szkolnego, jako materiał nauczania, musi zdobyć potwierdzenie jako fakt, poprzez sprawdzenie tej informacji np. przez PAN.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-13
19:16:46

Twoje źródło
> Bardzo słusznie.

Dziękuję stukrotnie.
  
> A ja bym się jednak sprzeczał. Jest to odkrycie/ dokonanie z zakresu  
> parapsychologii, a może nawet psychotroniki, więc, dowody podawane z  
> takich źródeł, aby trafić do obiegu szkolnego, jako materiał nauczania,  
> musi zdobyć potwierdzenie jako fakt, poprzez sprawdzenie tej informacji  
> np. przez PAN.

Czyli religii w szkołach mówimy: nie? Głupie pytanie, ja i tak mówię "nie"...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-13
20:14:41

Twoje źródło
> > Bardzo słusznie.
>  
> Dziękuję stukrotnie.
>  
> > A ja bym się jednak sprzeczał. Jest to odkrycie/ dokonanie z zakresu  
>  
> > parapsychologii, a może nawet psychotroniki, więc, dowody podawane z  
>  
> > takich źródeł, aby trafić do obiegu szkolnego, jako materiał  
> nauczania,  
> > musi zdobyć potwierdzenie jako fakt, poprzez sprawdzenie tej  
> informacji  
> > np. przez PAN.
>  
> Czyli religii w szkołach mówimy: nie? Głupie pytanie, ja i tak mówię  
> "nie"...


hmm...
Z religią w szkołach jest inaczej. Nie można nie przejść z klasy do klasy z religii. Poza tym, jest to przedmiot, który z założenia uczy nie faktów, lecz sposobu pojmowania świata. Religia i etyka, ale katolicka.

Pozdrawiam,

Gwyneed
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-15
09:20:57

Twoje źródło
> hmm...
> Z religią w szkołach jest inaczej. Nie można nie przejść z klasy do klasy  
> z religii. Poza tym, jest to przedmiot, który z założenia uczy nie faktów,  
> lecz sposobu pojmowania świata. Religia i etyka, ale katolicka.

Natomiast mierzi mnie fakt, że na religię domyślnie jest się apisanym. Nie puszczają w obieg listy z pytaniem "kto będzie uczęszczał" (powinni to robić przynajmniej od momentu gdy uczeń skończy o ile się orientuję 15 lat) i jeszcze każą dawać pisemne zaświadczenie, co jest sprzeczne z Konstytucją.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-17
12:24:26

Twoje źródło
> Natomiast mierzi mnie fakt, że na religię domyślnie jest się apisanym. Nie  
> puszczają w obieg listy z pytaniem "kto będzie uczęszczał" (powinni to  
> robić przynajmniej od momentu gdy uczeń skończy o ile się orientuję 15  
> lat) i jeszcze każą dawać pisemne zaświadczenie, co jest sprzeczne z  
> Konstytucją.

Jakoś tak rok przed rozpoczęciem liceum, zdecydowałem się, że walę religię, i przyniosłem podpisane przez starego zaświadczenie, że nie chce mi się uczęszczać na te lekcje, z potwierdzeniem starego.

Pozdrawiam,

Gwyneed
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-21
17:27:51

Twoje źródło
> Jakoś tak rok przed rozpoczęciem liceum, zdecydowałem się, że walę  
> religię, i przyniosłem podpisane przez starego zaświadczenie, że nie chce  
> mi się uczęszczać na te lekcje, z potwierdzeniem starego.

Ja ni uczęszczałem na religię od 6. kl. podst. ale rzecz w tym że nie powinienem był im dawać (zgonie z prawem) żadnego zaświadczenia.

pozdrawiam
Crow.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-14
18:01:40

Twoje źródło
> z mojego punktu widzenia modlitwa w ogóle nie jest zachowaniem  
> parwidłowym

To się nie módl :D. Jak dla mnie proste :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-15
13:36:07

Twoje źródło
> > z mojego punktu widzenia modlitwa w ogóle nie jest zachowaniem  
> > parwidłowym
>  
> To się nie módl :D. Jak dla mnie proste :>


albo sie modl zeby sasiadowi krowa zdechła ...co czyni permanentnie wiekszosc naszych "ukochanych" rodaków...jako wzór modlitwy polecam "Dzień swira" i modlitwe zbiorowa polaków..,kto nie widział tego filmu to obejrzec obowiazkowo chociazby dla tej 1 sekwencji:)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-19
19:46:24

Twoje źródło
> To się nie módl :D. Jak dla mnie proste :>

Ja tu dyskutuję, ty szukasz dziury w całym :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-03
13:43:34

Twoje źródło
> Z trzech wielkich religii świata medytacja wystepuje tylko w buddyźmie.

Medytacja znana jako mantrowanie i takie tam, zeczywiscie kojazona jest z buddyzmem.  
Ale trudno jednoznacznie okreslic, czy silne skupienie (kilkogodzinne medytacje muslimow) nie rownaja sie w efekcie medytacjom buddystow.
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-04
21:52:07

Twoje źródło
> Medytacja znana jako mantrowanie i takie tam, zeczywiscie kojazona jest z  
> buddyzmem.  
> Ale trudno jednoznacznie okreslic, czy silne skupienie (kilkogodzinne  
> medytacje muslimow) nie rownaja sie w efekcie medytacjom buddystow.

...w efekcie może i tak ale nie w założeniu. Dla nich to ejst modlitwa, a że oni podchodzą do wiary dużo bardziej "serio" niż np. Katolicy to inna sprawa  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-05
15:26:06

Twoje źródło
> > Medytacja znana jako mantrowanie i takie tam, zeczywiscie kojazona  
> jest z  
> > buddyzmem.  
> > Ale trudno jednoznacznie okreslic, czy silne skupienie (kilkogodzinne  
>  
> > medytacje muslimow) nie rownaja sie w efekcie medytacjom buddystow.
>  
> ...w efekcie może i tak ale nie w założeniu.

Racja.

> Dla nich to ejst modlitwa, a  
> że oni podchodzą do wiary dużo bardziej "serio" niż np. Katolicy to inna  
> sprawa  

Fakt, ale nie mający za dużo wspólnego ze sprawą. Nie ważna metoda, liczy się efekt.
Możesz założyć, że przyczyniasz się do rozwoju rolnictwa wyprużniając się na czyjeś pole, a możesz poprostu strzelać kloca.

Pozdrawiam,

Duel
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-05
19:21:14

Twoje źródło
> Fakt, ale nie mający za dużo wspólnego ze sprawą. Nie ważna metoda, liczy  
> się efekt.
> Możesz założyć, że przyczyniasz się do rozwoju rolnictwa wyprużniając się  
> na czyjeś pole, a możesz poprostu strzelać kloca.

Skąd wiesz, jaki efekt daje modlitwa muslimów? Może dokładnie taki, jak katolików, czyli najczęściej żaden?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-05
19:35:52

Twoje źródło
> > Fakt, ale nie mający za dużo wspólnego ze sprawą. Nie ważna metoda,  
> liczy  
> > się efekt.
> > Możesz założyć, że przyczyniasz się do rozwoju rolnictwa wyprużniając  
> się  
> > na czyjeś pole, a możesz poprostu strzelać kloca.
>  
> Skąd wiesz, jaki efekt daje modlitwa muslimów? Może dokładnie taki, jak  
> katolików, czyli najczęściej żaden?

Wiem jaki odnosi skutek. Jeden z moich znajomych jest muslimem. Pizga łbem w podłogę 6H na dzień. Widzę, patrząc na niego, kiedy się modli, że to napewno więcej niż modlitwa, i więcej niż medytacja wielu ludzi, którzy szkolą się w tym latami.
Efekt transowy do mnie przemawia.

Pozdrawiam,

Gwyneed
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-06
21:45:56

Twoje źródło
> Wiem jaki odnosi skutek. Jeden z moich znajomych jest muslimem. Pizga łbem  
> w podłogę 6H na dzień. Widzę, patrząc na niego, kiedy się modli, że to  
> napewno więcej niż modlitwa, i więcej niż medytacja wielu ludzi, którzy  
> szkolą się w tym latami.
> Efekt transowy do mnie przemawia.

Trans transowi nierówny. Buddyści dążą do osiągnięcua równowagi z otaczającym ich światem, osiągnięcia nirwany, a muslimi do podkreślenia swojej marności wobec Pana. W pierwszym przypadku mamy wypływający z wnętrza szacunek do siebie i przyrody, a w drugim robienie z siebie robaka. To skrajnie różne rzeczy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-07
00:03:47

Twoje źródło
> Trans transowi nierówny. Buddyści dążą do osiągnięcua równowagi z  
> otaczającym ich światem, osiągnięcia nirwany, a muslimi do podkreślenia  
> swojej marności wobec Pana. W pierwszym przypadku mamy wypływający z  
> wnętrza szacunek do siebie i przyrody, a w drugim robienie z siebie  
> robaka. To skrajnie różne rzeczy.

Jak mówiłem wcześniej, założenia, sposób wykonania, czy cokolwiek poza efektem, nie ma znaczenia.  
Liczy się to, co Ci z tego wyjdzie. A efekt jest w sumie ten sam. Porusza to dokładnie te same obręby mózgu, wpływa na aktywność tych samych płatów.

Pozdrawiam,

Gwyneed
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-08
20:17:07

Twoje źródło
> Jak mówiłem wcześniej, założenia, sposób wykonania, czy cokolwiek poza  
> efektem, nie ma znaczenia.  
> Liczy się to, co Ci z tego wyjdzie. A efekt jest w sumie ten sam. Porusza  
> to dokładnie te same obręby mózgu, wpływa na aktywność tych samych  
> płatów.
>  
> Pozdrawiam,
>  
> Gwyneed

Masz na to dowody? Próbowałeś obydwu form, jak to ująłeś, transu?

pozdrawiam
Crow.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Duel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-08
22:07:31

Twoje źródło
> Masz na to dowody? Próbowałeś obydwu form, jak to ująłeś, transu?
>  
> pozdrawiam
> Crow.


Nie nie mam dowodów. Bo i trudno mieć dowody w takiej sytuacji.  
Nie prowadzę badań. To co mówię, są to jedynie moje osobiste relacje i spostrzeżenia na ten temat.
Widziałem kilkakrotnie obie formy, jak to ująłem, transu, i przedstawiam, co sądzę.

Pozdrawiam,

Gwyneed
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-13
19:18:13

Twoje źródło
> Nie nie mam dowodów. Bo i trudno mieć dowody w takiej sytuacji.  
> Nie prowadzę badań. To co mówię, są to jedynie moje osobiste relacje i  
> spostrzeżenia na ten temat.
> Widziałem kilkakrotnie obie formy, jak to ująłem, transu, i przedstawiam,  
> co sądzę.

Dziękuję, świadek jest wolny.

pozdrawiam
Crow.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Venitas
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-09-04
13:33:16

Twoje źródło
> Jakie więc są Twoje źródła informacji o satanizmie?  
Wygodne

> Skąd czerpiesz o nim wiedzę, na której budujesz bastion jego wizerunku i utożsamiasz się z nim?  
Z siebie i zwierząt.

> Czy są to tylko posłyszane tu i ówdzie opinie?  
Po części na pewno, w końcu każdy jest zbiorem doświadczeń.

> Czy są to wtórne "przeinterpretowane interpretacje" znajomych?
Nie, nie znajomych. Jakiś LaVey zgromadził informacje, jakieś strony je przerobiły i opublikowały, trochę się poczytało to tego i tamtego, poskładało się w całość i tak już zostało.

> Czy wzbogacasz się o więcej  
Jak każdy mniemam.

> - skąd?
Z Kołobrzegu  

> pozdrawiam,
Wzajemnie

> Nyx
Venitas
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2005-10-14
14:55:21

Moje źródło
> Jakie więc są Twoje źródła informacji o satanizmie? Skąd czerpiesz o nim  
> wiedzę, na której budujesz bastion jego wizerunku i utożsamiasz się z nim?  
> Czy są to tylko posłyszane tu i ówdzie opinie? Czy są to wtórne  
> "przeinterpretowane interpretacje" znajomych? Czy wzbogacasz się o więcej  
> - skąd?

Ja moją "wiedzę" o sataniźmie w pierwszym etapie zaczerpnąłem od Viktora Jaruszki, mojego wieluletniego przyjaciela, starszego, bardzo dobrze wykształconego i diabelnie inteligentnego pana zamieszkałego w Pradze. "Wiedzę" tą pogłębiłem czytając "Biblię Szatana" i inne traktaty filozoficzne LaVeya, po czym gruntownie przeanalizowałem i zmodyfikowałem po trafieniu na tę stronę. Bo jak słusznie zauważył Vincent "jesteśmy inni"). Chcę jednak zaznaczyć, że sam nie identyfikuję się w pełni z wartościami i ideami satanistycznymi, lecz w większym stopniu z tymi z www.S, niż z czysto Lavejowskimi.

> pozdrawiam,
> Nyx

Pozdrawiam,
Marcin
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-18
19:02:16

Moje źródło
> Chcę jednak zaznaczyć, że sam nie identyfikuję się w pełni z  
> wartościami i ideami satanistycznymi, lecz w większym stopniu z tymi z  
> www.S, niż z czysto Lavejowskimi.

No, to wiemy teraz mniej więcej na czym stoimy. To jesteś masonem czy buddystą? :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2005-10-18
19:29:49

Moje źródło
> No, to wiemy teraz mniej więcej na czym stoimy. To jesteś masonem czy  
> buddystą? :>

Relatywistą przede wszystkim, w dużej mierze libertynem, częściowo satanistą, trochę buddystą, itp. Nielogiczne? Kto powiedział, że ma być logiczne? :p

Pozdrawiam,
Marcin
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Limbo
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-10-22
16:46:04

Krótko, żartobliwie i nie na temat (?)

> Jakie więc są Twoje źródła informacji o satanizmie?  

Forum satan.pl :):):)

>Skąd czerpiesz o nim wiedzę, na której budujesz bastion jego wizerunku (...)?  

Z forum satan.pl :) :D :D :D :)  

> Czy są to tylko posłyszane tu i ówdzie opinie?  

Tak :D Te zasłyszane na Forum satan.pl  :) :) :)

>Czy są to wtórne "przeinterpretowane interpretacje" znajomych?  

Tych znajomych z forum satan.pl może? :) :)

Pozdrawiam
Wybacz Nyx, nie mogłam się powstrzymać :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>