| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Limbo [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-07 21:24:28 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) Jak to jest z tymi dziećmi satanistów? Czy rodzice, jeśli jedno bądź oboje satanist(ą)ami, nazywają swoje pociechy satanist(k)ami? Czy same te dzieci się w ten sposób identyfikują i określają...a choćby i po przedszkolach :) Co na to panie przedszkolanki? ;-) A może czytają już te dzieci La Vey'a po zaglądnięciu do biblioteczki rodziców? Czy mamyż li może już w Polsce przykłady satanizmu "rodzinnego"? Są tu jacy szczęśliwi, skłonni do zwierzeń rodzice? :) ... bo bardzo ciekawym tych powyższych :) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-08 16:21:16 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > Jak to jest z tymi dziećmi satanistów? Skład chemiczny, fizjologia i budowa ciała łudząco podobne do zwykłych dzieci śmiertelników :] > Czy rodzice, jeśli jedno bądź > oboje satanist(ą)ami, nazywają swoje pociechy satanist(k)ami? Jasne. Indoktrynacja to podstawa :] > Czy same te > dzieci się w ten sposób identyfikują i określają...a choćby i po > przedszkolach :) Co na to panie przedszkolanki? ;-) To tak jak z Tofikiem. Pani przedszkolanka i dzieci ganiają młodego satanistę z krzyżem i czosnkiem. > A może czytają już te > dzieci La Vey'a po zaglądnięciu do biblioteczki rodziców? No ba. I odprawiają mroczne ryty. > Czy mamyż li > może już w Polsce przykłady satanizmu "rodzinnego"? Wszędzie. Nawet kurwa nie wiesz jak bardzo wielu nas jest i jak trzymamy świat za jaja. Iluminaci, spisek żydomasoński, area 51 i rokefellerowie to tylko wierzchołek góry lodowej tego co stanowią sataniści. > Są tu jacy szczęśliwi, > skłonni do zwierzeń rodzice? :) ... bo bardzo ciekawym tych powyższych > :) Bardzo. |
|
Nadah ( C Z Y Ń .'. D O B R O ) ![]() Wysłano: 2005-10-08 20:03:05 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) plan dla moich dzieci jest taki: zajęcia z aikido zabawa na basenie nauka medytacji do poduszki przypowieści o buddzie i jezusie od najmłodszych lat podstawy współczesnej atronomii, teorii ewolucji, motologii, psychologii i przekrojowej historii ludzkości i cokolwiek tylko będą chciały wiedzieć 'a dlaczego' : ) no i jeszcze szczególnie w pierwszych latach życia mnóstwo mnóstwo rozwojowych bodźców (muzyka, kolory, kształty, słowa, obrazy, doświadczenia itp...) SZATANA dzieci odkrywają same około 2giego roku życia. BUNT i INDYWIDUALIZACJA. my możemy to tylko wesprzeć : D |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-08 22:21:01 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) eeeeeeeeee....od kiedy Ty masz kurwa dzieci????? rotfl |
|
Nadah ( C Z Y Ń .'. D O B R O ) ![]() Wysłano: 2005-10-08 22:24:11 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > eeeeeeeeee....od kiedy Ty masz kurwa dzieci????? rotfl zaadoptowałem te które zrobiłeś olce |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-08 23:22:04 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > > eeeeeeeeee....od kiedy Ty masz kurwa dzieci????? rotfl > > zaadoptowałem te które zrobiłeś olce pierdol sie ...nie płace zadnych alimentów cichawom...;PPPP |
|
Limbo [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-12 15:53:52 |
Nadah's fatherhood...and childhood too > SZATANA dzieci odkrywają same około 2giego roku życia. BUNT i > INDYWIDUALIZACJA. my możemy to tylko wesprzeć : D Co jeśli w ramach tego buntu i indywiduacji powie Ci (a choćby i ze łzami w oczach): śluchaj mie gupi śtary Nadahu (bo tato mu się oczywiście wtedy gadać nie będzie chciało), p******* te Twoje aikido i moje wiećnie ponaciągane śtawy i zakwaśy po basienie, w d**** mam, słyszysz , w d*** te Twoją medytacje bo nie chcie mi się w niej siedzieć (w wieku kilku lat dzieci przeżywają złoty okres rozwoju motoryki, są niesamowicie ruchliwe, chyba że znasz też techniki medytacji w ruchu, np. szkoły "Czystej krainy", wtedy OK, rozumiemy się bez problemu). Wieczorami przed zaśnięciem będzie Ci zaś mówiło…chyba Cie stary p****** z tym Jezusiem i Budziem kiedy wolę qwa moje kochane śme®fiki…a psychologią będzie się interesowało w zakresie takim że zapyta się "a dlaciego Ty mnie qwa tym wszystkim chcieś męcić i małego mnicha Śaolin robić? Czy Cie tato filmami kung-fu i karate za bardzio w dziecinstwie męcił ?" :D Co mu na to TECHNO BODHISATTWO odpowiesz? |
|
Nadah ( C Z Y Ń .'. D O B R O ) ![]() Wysłano: 2005-10-13 00:27:59 |
Nadah's fatherhood...and childhood too > Co mu na to TECHNO BODHISATTWO odpowiesz? idź i siej dziecko moje własne ziarno. sam musisz nauczyć się zbierać plony, jakiekolwiek by nie były (to w tonie ojców) : D zęby masz by gryźć i kamienie (to w tonie mistrzów zen) : D ja jestem przy Tobie, masz we mnie oparcie. pokażę Ci tak wiele jak tylko potrafię, a Ty będziesz chciał(a) (to w tonie przodka) : D tak czy inaczej przy matce, którą moje dziecko będzie miało - jest skazane na wychowanie sprzyjające naturalnemu rozwojowi OTWARTOŚCI, ODWAGI, UWAŻNOŚCI i WSPÓŁCZUCIA po prostu nikt nie ma zamiaru obcinać tej roślinie jej korzeni, łydygi i liści co z tym potencjałem uczyni - WOLNA WOLA, która chce się kształtować |
|
Limbo [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-09 16:24:51 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) Byleby dzieciak za tym wszystkim nadążył :) Czego szczerze Ci Nadah-u życzę :) Pozdrawiam |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-08 00:51:25 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) dostaja grzechotke z czaszki chomika a poxniej je zjadamy podczas rytuału.... :PPPP "serdecznie witam panie dziennikarzu..zanim opowiem panu o swych planach..na imie mam..."rotflllllllllll |
|
Limbo [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-08 13:37:42 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) "serdecznie witam panie dziennikarzu.. Ja również witam. Nie jestem dziennikarzem, ale dzięki za przywitanie na forum. >zanim opowiem panu o swych planach..na imie mam..."rotflllllllllll Tedy witaj raz jeszcze i zamieniam się w słuch... |
|
Teufelin [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-08 00:41:13 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > Jak to jest z tymi dziećmi satanistów? Czy rodzice, jeśli jedno bądź > oboje satanist(ą)ami, nazywają swoje pociechy satanist(k)ami? Czy same te > dzieci się w ten sposób identyfikują i określają...a choćby i po > przedszkolach :) Co na to panie przedszkolanki? ;-) A może czytają już te > dzieci La Vey'a po zaglądnięciu do biblioteczki rodziców? Czy mamyż li > może już w Polsce przykłady satanizmu "rodzinnego"? Są tu jacy szczęśliwi, > skłonni do zwierzeń rodzice? :) ... bo bardzo ciekawym tych powyższych > :) Nijak sie qwa ma! Maja lizaki to je im zabieramy!!! A potem one qwa doraztaja i zabieraja nam nasze!! Qwa przemoc, przemoc, krew i gwalt satanistyczny!!! I kotka kupimy by mogl sobie podreczyc... PS Brawo :> |
|
Limbo [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-08 13:44:10 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) Tak też myślałem... i to pewnie za to te brawa... ale przy tej odpowiedzi się pośmiałem, więc dzięki. |
|
Egaheer [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-11 18:23:47 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > I kotka kupimy by mogl sobie podreczyc... Moje dziecko uwielbia ciągnąć kota za wąsy i ogon:P Ta mała harpia dręczenie ma opanowane do perfekcji. |
|
Teufelin [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-11 18:31:37 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > > > I kotka kupimy by mogl sobie podreczyc... > > Moje dziecko uwielbia ciągnąć kota za wąsy i ogon:P Ta mała harpia > dręczenie ma opanowane do perfekcji. Egi! To u was dziedziczne! ;P Najpierw kastracja, potem takie incydenty! Trzeba to zglosic jakiejs org! ;) A moj kot lubi dzieci dreczyc i ma to do perfekcji opanowane ;))) I to nie jest tresura, zaznaczam ;PP |
|
Egaheer [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-11 18:39:19 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > Egi! To u was dziedziczne! ;P > Najpierw kastracja, potem takie incydenty! Trzeba to zglosic jakiejs org! > ;) STERYLIZACJA!!!:) Pozatym harpia ma dopiero osiem miesięcy, więc pewnie masz rację. To jest wrodzone:)) > A moj kot lubi dzieci dreczyc i ma to do perfekcji opanowane ;))) > I to nie jest tresura, zaznaczam ;PP Rozumiem, że to jest... dziedziczne?;)) |
|
Teufelin [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-11 18:56:37 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > STERYLIZACJA!!!:) Ups ;) dla mnie to to samo nie w sensie zabiegu ;) a efektow (Teufelin placzaca perlistymi lzami nad kotkiem) > Pozatym harpia ma dopiero osiem miesięcy, więc pewnie masz rację. > To jest wrodzone:)) a kogo zagnebi jak dorosnie, bestja? ;) > > > A moj kot lubi dzieci dreczyc i ma to do perfekcji opanowane ;))) > > I to nie jest tresura, zaznaczam ;PP > > Rozumiem, że to jest... dziedziczne?;)) Jak najbardziej :) Tyle ze kotem nie jestem by kota zrodzic z arsenalem moich genow ;) Chociaz dla niekotorych jestem kotem, wiec po co sie sprzeczac! miaU! :* |
|
Egaheer [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-11 19:05:18 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > Ups ;) dla mnie to to samo nie w sensie zabiegu ;) a efektow (Teufelin > placzaca perlistymi lzami nad kotkiem) Efektem jest nieobsikane mieszkanie:)) A TO może robić, tyle, że nie ma z kim. > a kogo zagnebi jak dorosnie, bestja? ;) Mnie i kilku innych członków rodziny. Już teraz rządzi wszystkimi - jak nic prawdziwa satanistka:) A kot stara się omijać ją szerokim łukiem. |
|
Limbo [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-09 16:00:11 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) Dzięki za piersze posty będące odpowiedziami na mój wątek (Eforiusz, Elda, Nadah)... zamieszczę tu mimo wszystko kilka uwag ogólnych skierowanych do... wiadomo kogo Zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że nie jest to forum intelektualne i niejednokrotnie bardzo w tym wymiarze słabe, że wybijają się nieliczni, że jest ono przede wszystkim żałosnym kącikiem wzajemnej adoracji lub jej braku, rzadziej zaś konstruktywnej współpracy i jest tu dobrze już wtedy tylko, jeśli bywają na tutejszych wątkach posty śmieszne i zabawne, a pozbawione zarazem złośliwości. Istotnie, drodzy sataniści, identyfikacji ze zjawiskiem satanizmu, zjawisku znanemu mi w większości swych wymiarów może nawet nie powierzchownie, jestem bardziej daleki niż bliski, ale przypałętałem się tu dla uzyskania jakiejś wiedzy a nie intelektualno-ideologicznych popisów. W związku z powyższymi, mimo że wątek ten ma opowiadać o dzieciach, apeluję o nie uprawianie na nim wyłącznie intelektualnej dziecinady, to samo dotyczy innych moich wątków na tym forum… bo będą tu takowe. Jeśli komuś, tak jak Aquaresowi, mój styl nie odpowiada to niech moich postów nie czyta a wątki omija z daleka. Wolę by leżały tu one odłogiem, niż miałbym ciągle p******** się ze zbyt róznymi ode mnie ludźmi i odpowiadać na posty z rodzaju tych, jakie tu zamieszczono jako pierwsze tj. całkowicie dla mnie bezwartościowe i niemerytoryczne, napisane przez ludzi jak mniemam dzieci nie posiadających oraz pozbawionych jakichkolwiek obserwacji oraz przemyśleń w tym kierunku, posty które mogły równie dobrze wylądować w prywatnej skrzynce na mym koncie miast zaśmiecać ten wątek. Nie ucierpię ani trochę, jeśli intelektualne pospólstwo satanizmu nie będzie tu chciało ze mną rozmawiać, wręcz przeciwnie, jest to najlepszą rzeczą, jaką może ono dla mnie uczynić, zaoszczędzić mi czasu i oczu, bo monitora najnowszej generacji nie mam. Owszem, żarty i złośliwości lubię straszliwie, i za te dotychczasowe mimo wszystko dziękuje, wolałbym jednak bardziej zobaczyć je jako zgrabny dodatek, inteligentnie wpleciony w treść merytoryczną. Wątek ten założyłem pod wpływem niedokończonej rozmowy na wątku "satanizm" na Forum Racjonalisty, rozmowy z Ego, który pozostawił bez odpowiedzi mój post http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,27317#w28860. To, o czym próbuję tutaj porozmawiać na poważnie, wiąże się z możliwością większego wpływu idei satanistycznych na osobowość dzieci wychowywanych przez (byłych) satanistów, wpływu jak najbardziej możliwego. Nie mówię tutaj o tworzeniu "rodzin Adamsów" ale o sytuacji, w której dziecko może mieć w pewnym wieku dostęp do źródeł satanistycznych, o sytuacji w której rodzic może podać mu jakąś lightową wersję satanizmu, według której dzieciak ten może mieć ochotę żyć i nią się kierować, mieć w niej jakiś wyznacznik. Czy ktoś, o czym takim słyszał? Obserwował? Stosuje? Oto pytania, w związku z którymi oczekuję na konkretne odpowiedzi. RAUBER napisał, że planuje NORMALNE dzieci i NORMALNĄ rodzinę…zastanawia mnie co miał na myśli. Czy satanizm (może tylko w zbyt dużej dawce) to dla niego NIENORMALNOŚĆ? Czy uważa on, że jest on dla dziecka w pewnym wieku niezdrowy? Ja bym Kata do kołyski może i puszczał, choć go nie trawię, nawet nie znam tak właściwie kilka piosenek tylko, może tych kiepskich akurat… ale martwił bym się raczej o to, żeby go nie puszczać w okresie po kołysce a przed np.: dojrzewaniem…ale to już mój zaś punkt widzenia…całkowicie prywatny…może punkt wyjścia do dalszej dyskusji?... oby merytorycznej … jak dyskusja jest dla kogoś za trudna to niech trzyma 1) się regulaminu i 2) gębę na kłódkę (2 wynika z 1) Pozdrawiam |
|
Nadah ( C Z Y Ń .'. D O B R O ) ![]() Wysłano: 2005-10-09 17:47:25 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) Aguares mógłby być Twoim ojcem ale "cichawom nie płaci alimentów" więc "się pierdol" : > |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2005-10-08 10:27:05 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) Jak to jak? Normalnie! Jaja sobie robisz? |
|
Limbo [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-08 13:30:53 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > Jaja sobie robisz? Nawet często :) zwłaszcza na forach...chociaż te dwa które już mam mi wystarczają... wątek jest pomyślany pół żartem pół serio. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2005-10-08 13:47:14 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > > Jaja sobie robisz? > > Nawet często :) zwłaszcza na forach...chociaż te dwa które już mam mi > wystarczają... wątek jest pomyślany pół żartem pół serio. planuję NORMALNE dzieci i NORMALNĄ Rodzinę, nie będę kupować komiksów z La Veyem i Crowleyem, ani puszczać Kata do kołyski ;)) |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-08 22:23:23 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > planuję NORMALNE dzieci i NORMALNĄ Rodzinę, nie będę kupować komiksów z La > Veyem i Crowleyem, ani puszczać Kata do kołyski ;)) zawsze qwa wiedziałem ze jestes zamaskowanym robotem...tfu ..xianem i nie wychowasz dzieci po luckowemu... Orchidka rzuc tego dziada i przyjezdzaj do mnie ...:PPPPPP |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2005-10-08 22:46:59 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > zawsze qwa wiedziałem ze jestes zamaskowanym robotem...tfu ..xianem i nie > wychowasz dzieci po luckowemu... Orchidka rzuc tego dziada i przyjezdzaj > do mnie ...:PPPPPP łee tam, ja ich wychowam na wzorowych prawniko-ekonomistów, wredniejszego miksu to sobie nie będzie można wyśnić :} |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-11 17:51:58 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > planuję NORMALNE dzieci i NORMALNĄ Rodzinę, nie będę kupować komiksów z La > Veyem i Crowleyem, ani puszczać Kata do kołyski ;)) A ja na odwrót, będę indoktrynował. "Jak będziesz niegrzeczny to przyjdzie ksiądz i cię zje" ;> |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2005-10-11 18:49:18 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > A ja na odwrót, będę indoktrynował. "Jak będziesz niegrzeczny to przyjdzie > ksiądz i cię zje" ;> a to tak, jak najbardziej :)) i to taki z czarnym podniebieniem ;) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-08 16:22:37 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > Nawet często :) zwłaszcza na forach...chociaż te dwa które już mam mi > wystarczają... wątek jest pomyślany pół żartem pół serio. Sranie w banie. Jak jakiś nowy pierdolnie coś od rzeczy to zaraz w żart to obraca. Ni chuja. Wygłupiłeś sie i teraz masz przesranie :PPP |
|
Limbo [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-11 17:38:07 |
Moje jaja > Sranie w banie. I je... taka potwarz, teraz ją dopiero dostrzegłem i Ci jej nie przepuszczę >Jak jakiś nowy pierdolnie coś od rzeczy to zaraz w żart to obraca. Twoja intuicja jest poniekąd słuszna bo nie chciało mi się na początku produkować tak jak później z naiwną nadzieją że wszyscy zaskoczą. Wiem że napisałem to głupio i jakby nie ta to forum ale nie bardzo też wiedziałem jak zacząć i dopiero po waszych uszczypliwościach zyskałem pewien punkt oparcia. Tak się jednak składa, że moja linia obrony również była oparta na solidnych jak mnieniam podstawach. Aguares się pewno wścieknie posądzając mnie dalej o racjonalistyczną misję (am buddysta jest) i reklamowanie mojego "rodzimego" forum (religioznawczo słabego przecież), ale dam tu poniżej linki do dwóch moich najbardziej "jajcarskich" wątków (kwestia gustu też oczywiście) napisanych na długo przed pojawieniem się na tym forum. Nie FR reklamuję ale siebie, a dokładniej swoje jaja, więc panie zachęcane są szczególnie...panowie mogą sobie podarować z korzyścią obopulną jak sądzę. >Ni chuja. Spoko spoko... Twój to problem nie mój ;-) >Wygłupiłeś sie i teraz masz przesranie :PPP Oto linki... miłej zabawy i łamania sobie głów. http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,30435 http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,30429#w31562 |
|
Krasnolud [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-13 17:24:55 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) A ja dzieci mieć nie będę i tyle - z prostej ekonomii wynika, że wychowanie dzieciaka kosztuje na tyle sporo, że nawet zaciągnięcie pożyczki na nielegalną aborcję opłaca się bardziej. Dzieciaki to same problemy i wyrzeczenia - trzeba zainteresowań nie mieć by być rodzicem. Ale jakby co, jakby mnie czasem jakaś wizja tknęła i bym jednak chciał mieć dzieciaka to będzie wychowywany w całkowitym ateizmie i kulcie dla wiedzy - wszelkiej wiedzy, a jak potem stwierdzi, że chce iść do seminarium bo tak wierzy to niech sobie idzie - widać mnie kobieta zdradziła :->>> |
|
Religius [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-20 22:40:33 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) Ja zaś zostanę w niedalekiej przyszłości ojcem chrzestnym ;] Więc nie będe musiał się obawiac co do przekazania jakichkolwiek prawd :] Póki co jakie mam prawo mówic o życiowych prawdach skoro dopiero niedawno zacząłem życ, a i bierzmowanie nie jest pewne lol =P |
|
Krasnolud [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-20 22:50:35 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > Ja zaś zostanę w niedalekiej przyszłości ojcem chrzestnym ;] Mafia będzie z ciebie dumna :-P Więc nie będe > musiał się obawiac co do przekazania jakichkolwiek prawd :] A jakbyś już naprawdę chciał to polecam Kill Billa - gadkę O'Ren po ucięciu łba Tanace :-) Póki co jakie > mam prawo mówic o życiowych prawdach skoro dopiero niedawno zacząłem życ, > a i bierzmowanie nie jest pewne lol =P Każdy ma prawo mówić o tym jakie ma doświadczenia. A co do bierzmowania... Po co ci ono? Ja np. przyjąłem po to by jeszcze mocniej sobie udowodnić jak paranoiczną instytucją jest KK, bo powinien mnie nie dopuścić... Moja kumpela została zmuszona przez klechę, który jej rodzicom wcisnął, że on wiele może i jej opinię zjedzie w szkole - odstawiliśmy wtedy niezłą szopkę, a jej matką chrzestną była kolejna satanistka :-> Biedna dziewczynka się aż popłakała ze śmiechu :-> |
|
Eforiusz [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-09 14:48:42 |
Z krwi mojej. Nie posiadam dzieci i nie napalam się póki co na nie. Jeśli jednak będę jakiegoś dziecka rodzicielem - nie będę go do niczego zmuszał, oprócz jedej rzeczy - nie ochrzczę go. Gdy będzie na tyle dojrzałe aby wybrać, zaaprobuję większość z możliwości wyboru (odrzucam skrajne). Może być katolikiem, prawosławnym, żydem, muzułmaninem, ateistą, satanistą, buddystą... W końcu samo będzie wiedziało, co dla niego dobre, a szczęście mego potencjalnego dziecka będzie - obok jego zdrowia - dla mnie najważniejsze. W moim domu stoją koło siebie księgi różnych religii, ewentualna latorośl będzie miała do nich dostęp. Pozdrawiam. |
|
Limbo [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-12 15:49:54 |
Z krwi mojej. >Nie posiadam dzieci i nie napalam się póki co na nie. Ale dobrze, że jesteś jak widzę świadomy dojrzewających w Tobie skłonności do pedofilii i kazirodztwa. Może nie jest więc jeszcze za późno i będzie się temu dało zaradzić…wlepi Ci się trochę hormonalnych zastrzyków to wrócisz może do "normy". Dobrze że zgłosiłeś się z tym gdzie trzeba ;-) >nie będę go do niczego zmuszał, oprócz jednej rzeczy - nie ochrzczę go. Logiczny paradoks. >Jeśli jednak będę jakiegoś dziecka rodzicielem Więc i z androgynią się tu zdradziłeś… umysłową jak sądzę :) >Gdy będzie na tyle dojrzałe aby wybrać, To znaczy na ile?…bo wiesz…kiedy przeżywałem w wieku 15 lat (całkowicie naturalny, potwierdzony przez badania psychologów religii wiek dla konwersji religijnych czy apostazji) apostazję a nieco później konwersję na buddyzm…to mi starzy wypowiadali takie opinie w odniesieniu do wieku lat 18…a ja nie miałem najmniejszego zamiaru na to czekać. >zaaprobuję większość z możliwości wyboru (odrzucam skrajne) Tzn. jakie? Co jeśli zechce odejść (ale niekoniecznie od Ciebie zarazem) do jakiegoś ruchu np.: neohindystycznego? Czy to uważasz już za opcję skrajną? >W końcu samo będzie wiedziało, co dla niego dobre, a szczęście mego >potencjalnego dziecka będzie - obok jego zdrowia - dla mnie najważniejsze Przewiduję liczne problemy w praktycznym zastosowaniu tej teoretycznej zasady…o ile będziesz miał dzieci. >W moim domu stoją koło siebie księgi różnych religii, ewentualna latorośl >będzie miała do nich dostęp. W związku z tym Eforiuszu, ze strony studenta religioznawstwa, pełen szacuneczek… i pytania non grata… czy do dziełek satanistycznych również? Czy takoweż będą może półkę wyżej? I ewentualnie dlaczegóż to, jeśli tak? Bo przyznam się, że moje przekonania w tej powyższej kwestii nie są jednoznaczne i stąd między innymi ten wątek. Z jednej strony bym mu chętnie biblijkę La Veya (przyznaję się bez bicia, że tylko ją tak właściwie czytałem a i to nie całą) podrzucił i to chętniej niż tradycyjną, sam bym mu może wybrane fragmenty czytał albo niech sam czyta [ja nauczyłem się czytać w wieku jeszcze przedszkolnym], bo bardziej ludzka i w naszych czasach zrozumiała, ale z drugiej miałbym może pewne obawy czy nie zacznie mi po lekturze 2giej księgi obmacywać zdrowo nie tylko koleżanek [chwała mu za to] ale również te nieszczęsne przedszkolanki o których tak niefortunnie wspomniałem… chwała mu zresztą i za to ;-) A teraz tak poważniej, po w tym wieku i tak by tego przecież nie zrozumiał…ale ot takiemu podrostkowi u przedmurza dojrzewania (bo ja wiem, 10-12 lat, ja w tym czasie pierwotny taoizm przerabiałem, ten filozoficzny, Lao-tsy i Czuang…), zdrowo by było zapodać La Veyem? Na przekór powszechnym w społeczeństwie opiniom, i bynajmniej nie jako satanista, ja uważam że tak i to nawet bardzo zdrowo i to właśnie ze względu na charakter naszego kraju, dla zdrowej równowagi … Pozdrawiam |
|
Eforiusz [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-12 17:10:33 |
Z krwi mojej. > Ale dobrze, że jesteś jak widzę świadomy dojrzewających w Tobie skłonności > do pedofilii i kazirodztwa. Może nie jest więc jeszcze za późno i będzie > się temu dało zaradzić…wlepi Ci się trochę hormonalnych zastrzyków > to wrócisz może do "normy". Dobrze że zgłosiłeś się z tym gdzie trzeba > ;-) Oczywiście Twoje zdanie to dowcip, nie sądzę inaczej, ale dla pewności dla niektórych powtórzę - nie mam nic wspólnego z pedofilią. Lubię dzieci i mam na nie dobry wpływ. Tyle. > Więc i z androgynią się tu zdradziłeś… umysłową jak sądzę :) Wydaje mi się, że słowo "rodziciel" zostało ostatnimi czasy zepchnięte tylko do wymiaru płci żeńskiej, co jest - podług mnie - błędem. Możliwe jednak, że się mylę. > To znaczy na ile?…bo wiesz…kiedy przeżywałem w wieku 15 lat > (całkowicie naturalny, potwierdzony przez badania psychologów religii wiek > dla konwersji religijnych czy apostazji) apostazję a nieco później > konwersję na buddyzm…to mi starzy wypowiadali takie opinie w > odniesieniu do wieku lat 18…a ja nie miałem najmniejszego zamiaru na > to czekać. Granica dojrzałości człowieka nie ma stałego progu. Nie sądzę jednak aby np. trzynastolatek był w pełni ukształtowany umysłowo, przynajmniej 99/100. > Tzn. jakie? Co jeśli zechce odejść (ale niekoniecznie od Ciebie zarazem) > do jakiegoś ruchu np.: neohindystycznego? Czy to uważasz już za opcję > skrajną? Chodzi mi o wszelkie sekty typu Mormoni, Świadkowie Jehowy, etc. > Przewiduję liczne problemy w praktycznym zastosowaniu tej teoretycznej > zasady…o ile będziesz miał dzieci. To oczywiste, choć założenie jest rzekomo proste. > W związku z tym Eforiuszu, ze strony studenta religioznawstwa, pełen > szacuneczek… i pytania non grata… czy do dziełek > satanistycznych również? Czy takoweż będą może półkę wyżej? Z dziełek satanistycznych mam tylko Biblię LaVey'a. Nietzsche, Nye, de Sade to jakby nie ta grupa. Biblia Szatana leży koło Liber al vel Legis, książek Okultury. I ewentualnie > dlaczegóż to, jeśli tak? Bo przyznam się, że moje przekonania w tej > powyższej kwestii nie są jednoznaczne i stąd między innymi ten wątek. Z > jednej strony bym mu chętnie biblijkę La Veya (przyznaję się bez bicia, że > tylko ją tak właściwie czytałem a i to nie całą) podrzucił i to chętniej > niż tradycyjną, sam bym mu może wybrane fragmenty czytał albo niech sam > czyta [ja nauczyłem się czytać w wieku jeszcze przedszkolnym], bo bardziej > ludzka i w naszych czasach zrozumiała, ale z drugiej miałbym może pewne > obawy czy nie zacznie mi po lekturze 2giej księgi obmacywać zdrowo nie > tylko koleżanek [chwała mu za to] ale również te nieszczęsne > przedszkolanki o których tak niefortunnie wspomniałem… chwała mu > zresztą i za to ;-) Najpierw powinien sięgnąć po książki - nazwijmy to - uniwersalne, jak choćby Pismo Święte, a dopiero później LaVey'a. Problem w tym, że biblia chrześcijańska jest o wiele trudniejszym dziełem niż książeczka AS. > A teraz tak poważniej, po w tym wieku i tak by tego przecież nie > zrozumiał…ale ot takiemu podrostkowi u przedmurza dojrzewania (bo ja > wiem, 10-12 lat, ja w tym czasie pierwotny taoizm przerabiałem, ten > filozoficzny, Lao-tsy i Czuang…), zdrowo by było zapodać La Veyem? > Na przekór powszechnym w społeczeństwie opiniom, i bynajmniej nie jako > satanista, ja uważam że tak i to nawet bardzo zdrowo i to właśnie ze > względu na charakter naszego kraju, dla zdrowej równowagi … Równowaga, owszem. Ale jak mówiłem - lepiej aby zaczął od Biblii. Nie tylko z racji wpływu tejże na kulturę, sztukę etc., ale także dlatego, iż gdyby nie ona zapewne nie powstałaby Biblia Szatana. > Pozdrawiam Ja również. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-11 18:04:20 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > Jak to jest z tymi dziećmi satanistów? Normalnie. Czy rodzice, jeśli jedno bądź > oboje satanist(ą)ami, nazywają swoje pociechy satanist(k)ami? Czy mówiłbyś do swoich dzieci "racjonalistko", "racjonalistusiu"? ;) Że wyjaśnie, fanatyków religijnych wszelkiego koloru tu nie uświadczysz. Czy same te > dzieci się w ten sposób identyfikują i określają...a choćby i po > przedszkolach :) Zastanów się jak często dzieci w przedszkolu roztrząsają jakiego to są wyznania... Co na to panie przedszkolanki? ;-) Teraz sa takie czasy, że płaci się i wymaga. Więc nawet tatusia w bluzie Gorgorotha musza tolerować. :) A może czytają już te > dzieci La Vey'a po zaglądnięciu do biblioteczki rodziców? Małe dziecko LaVey by zanudził. Czy mamyż li > może już w Polsce przykłady satanizmu "rodzinnego"? Są tu jacy szczęśliwi, > skłonni do zwierzeń rodzice? :) Satanistyczny egoizm sprawia, że jakoś nikomu się do potomstwa nie śpieszy. ... bo bardzo ciekawym tych powyższych > :) Wietrzysz sensację. Większość tutaj zgromadzonych to po prostu zgraja liberałów i libertynów, których połączył symbol Szatana jako buntu wobec niektórych reguł społecznych i co nieco fascunacji mrokiem. Więc wychowanie ewentualnych dzieci nie będzie odbiegało od średniej krajowej. |
|
Limbo [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-13 21:03:34 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) Witaj Cieniu. Dzięki za tę zabawną odpowiedź. Odniosę się do jej części… >Zastanów się jak często dzieci w przedszkolu roztrząsają jakiego to są wyznania... Ehhh..no masz rację…ale może dałoby się to zmienić przy większym pluralizmie religijnym w naszym kraju. Ów brak roztrząsania może bowiem wynikać Cieniu z cichego ich założenia, że wszystkie wierzą właśnie w chrześcijańskiego Boga. Przyznam Ci że nigdy nie byłem w międzywyznaniowym przedszkolu, jakie są na przykład w stanach czy w królestwie i nie miałem możliwości obserwować tamtejszych dzieciaków (tutejszych zresztą też nie), nic też na ten temat nie czytałem, boleję i nad jednym i drugim, ale podejrzewam, że tam jednak sytuacja wygląda odmiennie niż u nas i małe "wojny religijne" może się i zdarzają:-) >Wietrzysz sensację. Nie. Uwaga skierowana do wszystkich lękliwych paranoików tego forum, tych posądzających mnie o bycie inwigilującym was dziennikarzem czy cholera jedna wie kim jeszcze: jako człowiek i student religioznawstwa będącego moją pasją poszukuję tu nowych wiedzy i inspiracji, nowych perspektyw, innego spojrzenia…cholera wie czego jeszcze…ot co…a że popadam tu może nieraz w przesadę to nie z poszukiwania sensacji to wynika a prędzej z mej fascynacji satanizmem, kilkuletniej już… tylko że ja maniak jestem niegroźny jak sądzę dla bardziej doświadczonych… nie sensacji poszukuję, prędzej już chyba projektuje na was swe własne skłonności…swój Cień właśnie może …ot tyle…taką wiochę tu po prostu robię…i w tym wymiarze i ja jestem satanistą którego łączy z wami symbol Szatana :D … a z FR się wyprowadzam i stąd też się prędzej czy później wyprowadzę jak mi się i tutaj znudzi i nie wiem jak będę mówił do swych potencjalnych dzieci :D … no i "Powrót Króla" też może Cieniu być, istotnie … Summoninga uwielbiam, zwłaszcza Stronghold i nie ma co, gdzie jak gdzie, na satan.pl można się jak twierdza poczuć i to niezdobyta jak na razie i broniąca się dzielnie jak sądzę … z małym wyjątkiem … bo na Sodomę zawsze już będzie mi miło wpaść kiedy macie tu jedną taką sprytną panienkę nie z tej ziemi, która już w tak krótkim czasie zdążyła odkryć tajemne przejście i podbić mnie od środka samotnie …jak to zrobiła? …nie pytaj mnie Cieniu o to…nie mam zielonego pojęcia…podejrzewam miłosną magię ale pewno nikt się tu pro publico bono do czegoś takiego nie przyzna :) … pozdrawiam Cię Teufelin jeśli to czytasz :) >Większość tutaj zgromadzonych to po prostu zgraja liberałów i libertynów, których połączył symbol Szatana jako buntu wobec niektórych reguł społecznych i co nieco fascynacji mrokiem Hmmm… nie mieliście kurde nic lepszego do roboty czy co? ;D >Więc wychowanie ewentualnych dzieci nie będzie odbiegało od średniej krajowej. Może to i szkoda…jeśli to całkowicie prawda [a wiem że nie };P ] to trochę mnie rozczarowaliście. Serdecznie pozdrawiam |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-14 12:48:34 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) Przyznam Ci że nigdy nie byłem w międzywyznaniowym > przedszkolu, jakie są na przykład w stanach czy w królestwie i nie miałem > możliwości obserwować tamtejszych dzieciaków (tutejszych zresztą też nie), > nic też na ten temat nie czytałem, boleję i nad jednym i drugim, ale > podejrzewam, że tam jednak sytuacja wygląda odmiennie niż u nas i małe > "wojny religijne" może się i zdarzają:-) Niewykluczone, choc dzieci mają w sobie niezwykła doze tolerancji i umiejętność dogadywania się. ot co…a że > popadam tu może nieraz w przesadę to nie z poszukiwania sensacji to wynika > a prędzej z mej fascynacji satanizmem, kilkuletniej już… tylko że ja > maniak jestem niegroźny jak sądzę dla bardziej doświadczonych… nie > sensacji poszukuję, prędzej już chyba projektuje na was swe własne > skłonności…swój Cień właśnie może … No właśnie. A nie taki Diabel straszny... ;) a z FR się wyprowadzam Co to "FR"? … no i "Powrót > Króla" też może Cieniu być, istotnie … Summoninga uwielbiam, > zwłaszcza Stronghold Świetna płyta. A tak poza tym - masz unikatową umiejętnośc wielowątkowego myślenia. ;) i nie ma co, gdzie jak gdzie, na satan.pl można się > jak twierdza poczuć i to niezdobyta jak na razie i broniąca się dzielnie > jak sądzę … z małym wyjątkiem … bo na Sodomę zawsze już > będzie mi miło wpaść kiedy macie tu jedną taką sprytną panienkę nie z tej > ziemi, która już w tak krótkim czasie zdążyła odkryć tajemne przejście i > podbić mnie od środka samotnie …jak to zrobiła? …nie pytaj > mnie Cieniu o to…nie mam zielonego pojęcia…podejrzewam miłosną > magię ale pewno nikt się tu pro publico bono do czegoś takiego nie przyzna O tak.To forum pod butem hiperracjonałów. :) :) … pozdrawiam Cię Teufelin jeśli to czytasz :) Teufelin wampirze, zostaw pana! ;> > Hmmm… nie mieliście kurde nic lepszego do roboty czy co? ;D U zarania tego forum, było bardziej szatańsko. Analityka zniszczyła ze szczętem całą mistykę satanizmu. :) > Może to i szkoda…jeśli to całkowicie prawda [a wiem że nie };P ] to > trochę mnie rozczarowaliście. A czego oczekiwałeś? Tu normalni ludzie są. Poszukaj na trumna.pl tam jest sporo typów z problemem samoakceptacji. ;) > Serdecznie pozdrawiam Nawzajem Limbo |
|
@bsynt [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-09 09:58:37 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > Jak to jest z tymi dziećmi satanistów? Własnie jestem po lekturze książki "Satanizm jako ucieczka w absurd" Nie dałem rady doczytać do końca. Może tobie się uda i dowiesz się, co sataniści robią swoim dzieciom... |
|
Edla [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-09 13:35:00 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) Są tu jacy szczęśliwi, > skłonni do zwierzeń rodzice? :) ... bo bardzo ciekawym tych powyższych > :) Rodzicielka jeszcze nie jestem, spieszyc mi sie nie spieszy, Plany jak to plany , zawsze jakies są ''marzenia'' Dziecko,- wolne w swoim rozumowaniu, poglądach. Wychowana jestem w dmou Xianskim, z dziada pradziada .. To ze zmieniłam swoj swiatopogląd zbytnio nie ucieszyło moich rodziców,wrecz przeciwnie. Dlatego taka nie bede. Wiadomo wychowam ''Je'' na własnych poglądach , Co z Tym zrobi jego sprawa. |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-09 14:03:18 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > To ze zmieniłam swoj swiatopogląd zbytnio nie ucieszyło moich > rodziców,wrecz przeciwnie. rozumiem ze rozmawiałaś z rodzicami i Twoja mama wie że jesteś satanistką? |
|
Edla [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-13 14:57:51 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > rozumiem ze rozmawiałaś z rodzicami i Twoja mama wie że jesteś satanistką? Owszem, ale coś jej nie idze .. |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-13 19:34:49 |
Satanisie - porozmawiajmy o dzieciach :) > > rozumiem ze rozmawiałaś z rodzicami i Twoja mama wie że jesteś > satanistką? > > Owszem, ale coś jej nie idze .. to gratuluje. ja sie w Twoim wieku jeszcze bałam przyznać :] |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2005-10-18 21:41:25 |
'Egoista mały'. ~~~ Lubię dzieci :) i nie mam planu jak je wychowywać, musiałbym z kobietą - przyszłą matką - spędzić mnóstwo czasu na rozmowach o tym jak chcielibyśmy oboje wychować dzieci. Ale ani kobiety jeszcze ni mam, ani do dzieci nie śpieszy mi się. Raczej wykluczam sytuację indywidualizmu i wolnomyślicielstwa na siłę oraz narzucania tego jak ma przeżywać swoje życie ... jakoś doprowadzić je do samodzielności i zarazem być zawsze dla niego oparciem i słuchać je. Ale mu powieszę taki wierszyk gdzieś na ścianie ;)) – Kto ty jesteś ? – Egoista mały – Jaki znak twój ? – Lizak kolorowy z różkami albo ;) – Gdzie ty mieszkasz ? w jakim kraju ? – Tu i teraz żyję – Czem te życie ? – Mą ojczyzną – Czem zdobyte ? – Rozsądkiem, sprytem i fantazją – Czy je kochasz ? – Kocham szczerze – A w co wierzysz ? – W siebie wierzę – Coś ty dla niego ? – Chochlik nienasycony – Coś jemu winien ? – Śmierć. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-18 22:31:54 |
'Egoista mały'. > – Coś jemu winien ? > – Śmierć. No tego parolatkowi to bym oszczędził ;> |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-18 22:34:42 |
'Egoista mały'. > > – Coś jemu winien ? > > – Śmierć. > > No tego parolatkowi to bym oszczędził ;> a mi sie ten fragment najbardziej podobał ;) |
|
Limbo [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-19 17:35:25 |
'Egoista mały'. > a mi sie ten fragment najbardziej podobał ;) Mnie również, i mówię to bez minki ";)". Chętnie bym dzieckiem Ego została ;) :D |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















