| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-18 23:56:17 |
Dziecko w nas... Wielu filozofow o tym pisalo... Nietzsche pieknie to ujal w "Tako rzecze Zaratustra"... Dziecko w nas. I tu nie chodzi tylko o umiejetnosc bezkrytycznego przyjmowania wielu rzeczy czy fakt ze dziecko nie ma wyrobionych pewnych stereotypow myslowych czy zachowawczych ale tez o umiejetnosc cieszenia sie z drobiazgow. Kto z was umie sie tak cieszyc? Ja zbieralam dzis kasztany, zaczelam korespondowac z kims bardzo ciekawym i w wielu aspektach podobnym do mnie, ogladalam tez dzis ksiezyc przez lornetke. I stwierdzilam ze swiat jest piekny. Jest taka piosenka jednago z niderlandzkich zespolow. Nazywaja sie Zita Swoon. Rok temu po raz pierwszy uslyszalam "Banana Queen" i odpadlam. Tekst prosty, ale piosenka tak pozytywna ze wkreci pozytywne wibracje nawet umarlemu. Wiec "I said hey, my life's OK"... Kto umie sie cieszyc z malych perelek tak samo jak z ogromnego perlowego naszyjnika? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-24 22:59:38 |
Malenstwo w ramionach Za dwa dni stad wyjezdzam. Sprobowac w Polsce... Poszlam do sasiadki po kilka moich rzeczy i zastalam ja jak usypiala swojego synka. Czesto u panny bywam i bywalam wiec malucha dobrze znam. Maly indywidualista (chociaz niejeden powiedzialby indywiduum) programowo nie chcial isc spac. Raczej z przekory i z checi posiedzenia z doroslymi niz z braku zmeczenia... Stwierdzilam ze sama sie nim zajme... Posadzilam na kolanach i zaczelam opowiadac bajke. Pablo (tak ma na imie maly, po Picassie zreszta) mimo ze na poczatku sie wyrywal to po jakims czasie zaczal sluchac. W koncu polozyl glowe na moim ramieniu i zaczal ciezko oddychac ale widac bylo ze jeszcze walczy ze snem. I zasnal jednak. Przytulony do mnie z calej sily, ogrzewajacy swoim malym cialkiem i moczacy slina bluzke... Dziwne uczucie... 3 latek oddaje calego siebie mnie. Moglabym z nim zrobic wszystko a on po prostu spi... Z jednej strony poczucie wszechmocy nad malenstwem, poczucie potegi, a z drugiej slabosc taka ze nie chce sie nawet malucha klasc do lozka ze strachu zeby go nie obudzic... |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-25 10:50:35 |
Malenstwo w ramionach > Posadzilam na kolanach > i zaczelam opowiadac bajke. mam nadzieje, ze nie ta nasza szatanistyczna!! ;) >I zasnal jednak. Przytulony do > mnie z calej sily, ogrzewajacy swoim malym cialkiem i moczacy slina > bluzke... > Dziwne uczucie... 3 latek oddaje calego siebie mnie. Moglabym z nim > zrobic wszystko a on po prostu spi... znam to - mam 1,5 roczna chrzesnice - diabel wcielony (po cioci ;))... ale jak sie przytuli (albo tylko na chwilke albo jak zasnie) to opadam z sil (nie ze zmeczenia...) kiedys nie lubilam dzieci - moze dlatego, ze nie mialam z nimi kontaktu i 'balam sie' ich... teraz wystarczy, ze mala powie do mnie 'ciocia' i splywam... rozbraja mnie... i to ona by ze mna mogla zrobic wszystko (ciekawe jak bede reagowac na swoje dzieci - jezeli podobnie to moje wszystkie plany wychowawcze biora w leb) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-25 10:37:58 |
Malenstwo w ramionach > Dziwne uczucie... 3 latek oddaje calego siebie mnie. Moglabym z nim > zrobic wszystko a on po prostu spi... > > Z jednej strony poczucie wszechmocy nad malenstwem, poczucie potegi, a z > drugiej slabosc taka ze nie chce sie nawet malucha klasc do lozka ze > strachu zeby go nie obudzic.. . Mogłabyś go skuć kajdankami i przywiazać do łóżka pończochami...:))))) |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-25 10:52:17 |
Malenstwo w ramionach > Mogłabyś go skuć kajdankami i przywiazać do łóżka pończochami...:))))) agi - swintuchu!!! fe!! wstydz sie!! |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-25 11:06:35 |
Malenstwo w ramionach > > Mogłabyś go skuć kajdankami i przywiazać do łóżka > pończochami...:))))) > agi - swintuchu!!! > fe!! > wstydz sie!! Buhaha ...widzę że mała prowokacja mi sie udała:) czekałem na tego typu komentarz ze strony którejś z pań:)))))))) |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-25 11:19:36 |
Malenstwo w ramionach > Buhaha ...widzę że mała prowokacja mi sie udała:) > czekałem na tego typu komentarz ze strony którejś z pań:)))))))) pewnie uprzedzilam komentarzem niejednego pana (mam nadzieje)... takie niesmaczne haselka dzialaja nie tylko na kobiety... (niestety faceci za czesto maskuja dezaprobate TYKLO ironicznym usmieszkiem) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-25 11:39:38 |
Malenstwo w ramionach > > Buhaha ...widzę że mała prowokacja mi sie udała:) > > czekałem na tego typu komentarz ze strony którejś z pań:)))))))) > pewnie uprzedzilam komentarzem niejednego pana (mam nadzieje)... takie > niesmaczne haselka dzialaja nie tylko na kobiety... (niestety faceci za > czesto maskuja dezaprobate TYKLO ironicznym usmieszkiem) Kate:) obruszasz sie jakbyś mnie nie znała:) uwielbiam szargać ,ironizować ,szydzić ,i robić sobie jaja z sacrum... taka moja Behemocia natura:))) Tym razem za sacrum posłuzyło wybacz zwrot: "maciczne myślenie" w wydaniu Twoim i Kosy :)))) i tylko tyle:))) Z szalbierczym uśmieszkiem wredus Ag:) |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-25 15:03:45 |
Malenstwo w ramionach > Kate:) obruszasz sie jakbyś mnie nie znała:) nie obruszam sie - pierwszego posta pisalam z przymruzeniem oka, drugiego z zalem... bez nerwow... >uwielbiam szargać > ,ironizować ,szydzić ,i robić sobie jaja z sacrum... taka moja Behemocia > natura:))) wiem - jak wiekszosc facetow - najlepsze kawaly to te najbardziej chamskie... lae mnie to juz meczy (na codzien znajomi zasypuja mnie tego typu haslami - juz mi sie nie chce na to przymykac oczu - a moze mam po prostu zly dzien) > wybacz zwrot: "maciczne myślenie" oj... nie wiem czy moge wybaczyc ;) > Z szalbierczym uśmieszkiem wredus Ag:) odusmiecham sie do ciebie najcieplej jak potrafie :) Katka |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-25 17:29:37 |
Malenstwo w ramionach > > > Z szalbierczym uśmieszkiem wredus Ag:) > odusmiecham sie do ciebie najcieplej jak potrafie :) > Katka No OK:))) kamień spadł mi z serca :)))))) tylko dlaczego na nogę??:)))) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-29 01:48:48 |
3latek u Kosy > Mogłabyś go skuć kajdankami i przywiazać do łóżka pończochami...:))))) Pabla? Toz to diabel taki ze sama bede sie dla niego przywiazywac za 15 lat :) O ile bedzie chcial taka staruche jak ja :) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-29 01:53:14 |
3latek u Kosy > > Mogłabyś go skuć kajdankami i przywiazać do łóżka > pończochami...:))))) > > Pabla? Toz to diabel taki ze sama bede sie dla niego przywiazywac za 15 > lat :) O ile bedzie chcial taka staruche jak ja :) CMOK:)))) jak skan??? :))) co z Nadahem?? znalazł się ??:) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-29 01:57:59 |
Fotka Kosy i Nadah > > > Mogłabyś go skuć kajdankami i przywiazać do łóżka > > pończochami...:))))) > > > > Pabla? Toz to diabel taki ze sama bede sie dla niego przywiazywac za > 15 > > lat :) O ile bedzie chcial taka staruche jak ja :) > > CMOK:)))) jak skan??? :))) co z Nadahem?? znalazł się ??:) Nadah czekal na nas pod ratuszem a my na niego w centrum :) A moja fotka pieknie wyglada :) I jutro sie widzimy mam nadzieje? :) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-29 02:03:53 |
Fotka Kosy i Nadah > A moja fotka pieknie wyglada :) > > I jutro sie widzimy mam nadzieje? :) Cmok:) maleństwo a jakże by nie:))) aa harryeego macie na compach o ile nie widzieliście:) Qrde Teheris wrócił czy nie??? bo sami pojedziem na blair witch project 3 )) jutro z rańca;P |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-29 14:46:36 |
3latek u Kosy > Pabla? Toz to diabel taki ze sama bede sie dla niego przywiazywac za 15 > lat :) O ile bedzie chcial taka staruche jak ja :) a kto jescze niedawno pisal, ze nie da sie przywiazac? ;) (czy masz inne podejscie do przywiazywania siebie samej a bycia przywiazywana przez kogos?) to co prawda temat nie na ten watek - ale prosze o odpowiedz i bedzie EOT. |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-23 12:33:27 |
(stlumione) dziecko we mnie... ja czasem mam chwile blogiego 'dziecko-stanu'... wpatruje sie w obloczki i dostrzegam w nich rozne ksztalty, albo zrywam kwiatki i plote wianuszek, albo wyciagam kolejke i rozkladam tory na caly pokoj a potem ciesze sie zabawa jak w dziecinstwie... ale niestety takie chwile to u mnie rzadkosc - najczesciej chodze zgaszona i przytloczona problemami codziennymi... :( zawsze musi mnie cos polechtac, zebym spojrzala na ponury ranek i przystanek tramwajowy oczami dziecka i patrzyla na golebie albo na chmurki... i cieszyla sie chwila... jedyne miejsce gdzie sie czuje calkowicie 'wolna' to zakopane - u znajomych... zapominam o problemach, wlacza mi sie doladowany 'spontan' turbo i radosc odkrywania swiata... wtedy jest cudownie!!! dlaczego to nie trwa wiecznie tylko musze wracac do doroslosci :( |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 00:09:27 |
Dzieci w nas...aristoi > Wielu filozofow o tym pisalo... Nietzsche pieknie to ujal w "Tako rzecze > Zaratustra"... > Dziecko w nas. Nie czytałem zaratustry....Sam doszedłem to mojej wizji....i też napisałem wiecznie wirujący w dziecięcej samoświadomości rzdzeń aristosa....czyli Frycek miał racje, bo każdy który potwierdza moje genialne mysli ma racje.....Może go kiedyś poczytam bo tak wszyscy o nim mówią;) > I tu nie chodzi tylko o umiejetnosc bezkrytycznego przyjmowania wielu > rzeczy czy fakt ze dziecko nie ma wyrobionych pewnych stereotypow > myslowych czy zachowawczych ale tez o umiejetnosc cieszenia sie z > drobiazgow. Wystarczy sama swiadomośc swiata i siebie samego takiego jakim się jest. > Kto z was umie sie tak cieszyc? Ten któy zrozumie swoje pragnienia i potrzeby...albo i wystarczy, że będzie świadomy " co chce i dlaczego".... > Ja zbieralam dzis kasztany, zaczelam korespondowac z kims bardzo ciekawym > i w wielu aspektach podobnym do mnie, ogladalam tez dzis ksiezyc przez > lornetke. I stwierdzilam ze swiat jest piekny. A ja leze bykiem na łózku i drapie sie po tyłku i też dochodze do podobnego wniosku.... >. Wiec "I said hey, my life's OK"... Always look on the brigt side of life..... > Kto umie sie cieszyc z malych perelek tak samo jak z ogromnego perlowego > naszyjnika? Swiadome dziecko w dorosłym człowieku w rozkwicie dojżałości.... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-19 00:17:57 |
Dziecko nie w lozku jeszcze > Nie czyta3em zaratustry.....Mone go kiedyŚ poczytam bo tak wszyscy o nim mówiI;) serio? Trudna lektura dla tego kto czyta bo tak wypada :) > > I tu nie chodzi tylko o umiejetnosc bezkrytycznego przyjmowania wielu > > > rzeczy czy fakt ze dziecko nie ma wyrobionych pewnych stereotypow > > myslowych czy zachowawczych ale tez o umiejetnosc cieszenia sie z > > drobiazgow. > > Wystarczy sama swiadomoŚc swiata i siebie samego takiego jakim siź jest. Tak tylko ze dziecko jeszcze sie nie okresla w demos, prawda? Dziecko robi co mu ie podoba. Nie pojmujesiebie jeszcze w kategoriach ladne:/ brzydkie, grzeczne/niegrzeczne... To spoleczenstwo narzuca mu pewne filmy... Dziecko wiec poniekad wcale swiadome nie jest... > > Kto z was umie sie tak cieszyc? > > Ten któy zrozumie swoje pragnienia i potrzeby...albo i wystarczy, ne > bździe Świadomy " co chce i dlaczego".... A ja chcialam zberac kasztany bo dawno ludzikow nie robilam. :) > > Ja zbieralam dzis kasztany, zaczelam korespondowac z kims bardzo > ciekawym > > i w wielu aspektach podobnym do mnie, ogladalam tez dzis ksiezyc > przez > > lornetke. I stwierdzilam ze swiat jest piekny. > > A ja leze bykiem na 3ózku i drapie sie po ty3ku i ten dochodze do > podobnego wniosku.... A ja sie do lozka wybieram :) Do bialego lozka, w bialym pokoju w... a to niewazne :) do granatowego Kosolaka :) > >. Wiec "I said hey, my life's OK"... > > Always look on the brigt side of life..... Dokladnie... Pytona kocham... > > Kto umie sie cieszyc z malych perelek tak samo jak z ogromnego > perlowego > > naszyjnika? > > Swiadome dziecko w doros3ym cz3owieku w rozkwicie dojna3oŚci.... Hmmm... Mje dziecko jeszcze nie jest swiadome, a raczej ja nie jestem swiadoma jego. dorosla tez jeszcze nie jestem. dojrzala tez nie... Pojde spac :) Dobranoc Armandzik |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 00:34:32 |
Dobranoc pluszaczki na noc > > Tak tylko ze dziecko jeszcze sie nie okresla w demos, prawda? Dziecko > robi co mu ie podoba. Nie pojmujesiebie jeszcze w kategoriach ladne:/ > brzydkie, grzeczne/niegrzeczne... To spoleczenstwo narzuca mu pewne > filmy... Dziecko wiec poniekad wcale swiadome nie jest... Hmm o tym chyba ci nie wspominalem nie uważam dzieci za ideał - daj im karabiny a stana sie potworami , moralnosc to tez kwestia nabyta;) dzieci mają jeden talent nauki i naśladownictwa;) Chodziło mi o to, że uno dzieci są dziećmi, ale ciagle szukaja i szukaja zrozmienia dorastają odkrywają siebie w stadzie poza nim lub w sobie żyją jak moga i jak im świat zewnętrzny na to pozwala dorośli sztywni łamliwi (...) aristos ideał niesosiagalny lecz prawie prawie liczy sie dążenie świadome siebie do stanu cieszenia się zyciem jako wartościa jak dziecko i to co w nim najwartościowsze bo utracone tyle że z całym bogactwem dorosłości i świadomości swego pierwiastka demos dajmos i pneumy a co z klockami zrobi dorosły szkrab? licentia poetica? każdy ma swój projekt budowy bogdan mówi bankowy walą mnie pomysły z jego głowy (...)(minuta na refleksje) Każdy w końcu znajdzie swoja drogę jesli będzie chiał i będzie rozumiał sam siebie drogę do bycia szczęsliwym morze eudajmonii a reszta drepcze w kółko szukając siebie nie tam gdzie trzeba czyli? no właśnie ... not beeing... but going aGuGu |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 00:36:44 |
Dziecko w nas... Heh.... często powtarzam że zabijając w sobie dziecko zamykamy wrota magii. Wybaczcie że wszystko oceniam z tej perspektywy ale takie już moje skrzywienie. W czasie np. rytuału trzeba mieć zaangażowanie, ufność i wiarę dziecka. W czasie dorastania życie uczy nas rewidować swoje marzenia, sprowadza nas na ziemię, nagina do jej surowych praw. Dziecko nie zna ograniczeń, dla niego wszystko jej możliwe, wszystko jest w zasięgu ręki, tego uczy magia i jest to jeden z powodów dla których kocham to co robię. Większość magów to marzyciele, idealiści którzy nijako wykorzystują siłę dziecka starając się poddać tego ducha dyscyplinie. Co do cieszenia się to człowiek choć trochę rozumiejący harmonię i piękno wzoru według którego utkany jest świat nie może się nie cieszyć każdym jego elementem. Osobiście mam słabość do klocków lego zawsze gdy je widzę pragnę rozsypać na podłogę i wybudować kolejne miasteczko/dom/zamek/statek. Lubię błąkać się nocami po lesie wczuwając się w jego rytm. Lubię oglądać stare mapy i zmieniać kampanie wielkich wodzów, tworzyć i burzyć imperia, zawierać i łamać sojusze. A już największą frajdę daje mi magia, np. wierze lub nie ale nawet przy moim szczątkowym widzeniu ekhm.. aury mam z tego masę uciechy. I najważniejsze- LD, udoskonaliłem wreszcie moja metodę poddałem się dyscyplinie i na efekty nie trzeba było czekać. Polecam wszystkim, możliwości tej techniki są niemal nieograniczone, kto to pragnie poprowadzić do boju średniowieczną armię, uczestniczyć w abordażu na hiszpański galeon czy też unosić się nad górskimi szczytami po prostu musi spróbować tego spróbować. |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 00:39:17 |
Dziecko w nas... > Kto z was umie sie tak cieszyc? > > Ja zbieralam dzis kasztany, zaczelam korespondowac z kims bardzo ciekawym > i w wielu aspektach podobnym do mnie, ogladalam tez dzis ksiezyc przez > lornetke. I stwierdzilam ze swiat jest piekny. Dawno, dawno temu żył sobie pewien chłopiec. Należałoby powoedzieć raczej "młodzieniec", bo też i formalnie dzieciństwo miał już za sobą, ale czuł się nadal chłopcem i to go nim czyniło... Chłopiec często bywał smutny, brakowału mu radości w życiu - zbyt wiele widział wokół siebie i zbyt wiele rozumiał. Trwał więc e tym zasmuceniu, oczekując jakiegoś przełomu, jakiejś ingerencji czegoś wielkiego w swoją szarą egzystencję. Co wieczór na granicy snu zmagał się ze smokami, orkami i ożywieńcami, by po porannym przebudzeniu natychmiast szarzeć i smutnieć na widok zawieszonego nad nim, pozbawionego charakteru sufitu... Aż nagle pewnego dnia zdarzyło się to, na co oczekiwał. Jechał właśnie zatłoczonym autobusem, w którego okna uderzały nieśmiałe krople deszczu, gdy nagle spłynął na niego blask... Nie był to jednak ani blask zstępującego z niebios anioła, nie było to lśnienie spojrzenia ukochanej osoby lecz promyk słońca, zwykły promyk słońca, przesączający się pomiędzy granatowosiwymi chmurami... I wtedy chłopiec zrozumiał. Zrozumiał, że żyje się tylko dla chwil i to jakichś podniosłych, uroczystych momentów, lecz dla magicznego "tu i teraz", uświęcanego jego obecnością w tym wycinku czasoprzestrzeni... I wtedy chłopiec narodził się na nowo, pierwszy oddech wciągnął do płuc, wyganiając z nich zmęczenie, a potem wysiadł z autobusu i rozłożył ręce. Potem znikł a na jego miejscu stał już ktoś zupełnie inny, uśmiechając się łagodnie do nieśmiałych kropel deszczu... Dobrej nocy wszystkim... |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 01:04:05 |
Dziecko w nas... > Ja zbieralam dzis kasztany... A ja na kolonii zbieralam muszelki z moimi wychowankami, a na Neptunalia przebrali mnie za skejta i slub kolonijny bralam, z Pulpetem (caluski dla Robercika jak podrosnie bedzie super facet :D ) nawet mam obraczke. 24h/14 dni z dzieciakami, bomba no i dali mi odczuc, ze caly czas jestem dzieckiem :DDD |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-19 08:58:21 |
Dzieci wokol nas A ja na kolonii zbieralam muszelki z moimi wychowankami, a na Neptunalia > przebrali mnie za skejta i slub kolonijny bralam, z Pulpetem (caluski dla > Robercika jak podrosnie bedzie super facet :D ) nawet mam obraczke. 24h/14 > dni z dzieciakami, bomba no i dali mi odczuc, ze caly czas jestem > dzieckiem :DDD Beuhehehe dzieki, przez miesiac robilam kariere au pair we Francji. Nigdy wiecej. Dzieci sa kochane ale jakies 2 godziny na dobe :) |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 11:02:14 |
Dzieci wokol nas > Beuhehehe dzieki, przez miesiac robilam kariere au pair we Francji. Nigdy > wiecej. Dzieci sa kochane ale jakies 2 godziny na dobe :) eeeeeeeeee swietne sa, praca z dzieciakami duzo mnie nauczyla :) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 12:09:03 |
Dzieci wokol nas > eeeeeeeeee swietne sa, praca z dzieciakami duzo mnie nauczyla :) Ze mozna jeśc rękoma budyń???????:)))) |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 13:36:57 |
Dzieci wokol nas > Ze mozna jeśc rękoma budyń???????:)))) Nie, ze nie wolno sie non stop drzec bo sie nabawi zapalenia tchawicy i ze jak bym skejtem byla to bym fajnie wygladala, a budyniu to ja nie lubie, ble konsystencja oblesna, przypomina mi korzuchy na mleku |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 18:36:24 |
Dzieci wokol nas > > Ze mozna jeśc rękoma budyń???????:)))) > > Nie, ze nie wolno sie non stop drzec bo sie nabawi zapalenia tchawicy i ze > jak bym skejtem byla to bym fajnie wygladala, a budyniu to ja nie lubie, > ble konsystencja oblesna, przypomina mi korzuchy na mleku Eeee ostatnio ubieram się jak skejt to mnie nie zaskoczysz:)) a na bachory szkoda gardła rzeczywiscie...., hmm tylko to ci budyń przypominał???:))) , a moze z kisielem pomyliłem:) |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 19:40:38 |
Dzieci wokol nas > Eeee ostatnio ubieram się jak skejt to mnie nie zaskoczysz:)) a na bachory > szkoda gardła rzeczywiscie...., hmm tylko to ci budyń przypominał???:))) , > a moze z kisielem pomyliłem:) Budyniu z kisielem nie da sie pomylic, zreszta konsystencja tego 2 tez jest dla mnie obrzydliwa i kojazaca sie z glutami, fuj. Oczywiscie sa produkty :P o podobnej konsystencji, ktore mnie nie obrzydzaja :P |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-19 22:11:59 |
Z nosa do buzi... > Budyniu z kisielem nie da sie pomylic, zreszta konsystencja tego 2 tez > jest dla mnie obrzydliwa i kojazaca sie z glutami, fuj. Ja tam lubie kisiel. Nawet ten zielonkawy (cytrynowy czy jaki tam). Budyniu nie bo sie na nim kozuch robi. > Oczywiscie sa > produkty :P o podobnej konsystencji, ktore mnie nie obrzydzaja :P Ale to nie na watek o dzieciach :) A propos, uwazaj na ls bo Kvik zagrozil banami za nastepna eroprywate :))) |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 22:13:23 |
Z nosa do buzi... > A propos, uwazaj na ls bo Kvik zagrozil banami za nastepna eroprywate > :))) To niech nam zrobia miejsce do swintuszenia :) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-19 22:22:18 |
Co do raczki to do ust ;) > > A propos, uwazaj na ls bo Kvik zagrozil banami za nastepna eroprywate > > > :))) > > To niech nam zrobia miejsce do swintuszenia :) Np u siebie w mieszkaniu :))) |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 22:23:15 |
wazne zeby bylo umyte :D > Np u siebie w mieszkaniu :))) tez !! |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 16:37:42 |
Dziecko w nas... > A ja na kolonii zbieralam muszelki z moimi wychowankami, a na Neptunalia > przebrali mnie za skejta i slub kolonijny bralam, z Pulpetem (caluski dla > Robercika jak podrosnie bedzie super facet :D ) nawet mam obraczke. 24h/14 > dni z dzieciakami, bomba no i dali mi odczuc, ze caly czas jestem > dzieckiem :DDD Mi się zdarzyło kilka razy pracować z dziećmi. BRRRR! ZABIERZCIE ODE MNIE TE MAŁE POTWORY!!! Heh, :) Pozdrawiam |
|
IANUSS [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 13:04:36 |
Dziecko w nas... Gdy miałem sześć lat zrozumiałem że kiedyś i ja umrę. Noc była wtedy tak bardzo spokojna a światło z ulicy łagodnie opadało wszędzie do koła, rozproszone konarami starego dębu. To była prawdziwa śmierć. Śmierć mojego dzieciństwa. Z biegiem lat przyzwyczaiłem sie że pewne wydawało by sie błache rzeczy znaczyły dla mnie dużo wiecej niż dla niby-ludzi dokoła mnie... Znalazłem sobie inne towarzystwo. Całymi dniami odpływałem w światy opisywane na stronicach moich książek. I zawsze towarzyły mi cienie. Z początku bawiłem sie dostrzeganiem kształtów w przypadkowych cieniach. Zupełnie tak jak wypatruje sie kształtów w chmurach. Po jakimś czasie zaczełem z nimi rozmawiać. Z roku na rok działo sie coraz gorzej. Doszło do tego że chwytało mnie przerażenie bez wyraźnego powodu kiedy szedłem w środku dnia miastem. I czułem z tego powodu masochstyczna radość. Zdarzało sie że chodziłem na koncerty i stawałem dokładnie w środku "młynu" pod sceną. Stałem i oczekiwałem na kolejne kopnięcie, kolejne uderzenie (nazywałem to ukamienowaniem....). Aż pewnego dnia zauwarzyłem że jest wiosna. Poczułem że jak coś sie we mnie łagodnie wznosi nucąc cudowna pieśń. Poczułem że żyje. Wczoraj kiedy wracałem z lasu padłem na kolana z zachwytu upojony pieknem zachodzącego słońca. Niebo stało w płomieniach a tuż nad linią lasu (za moimi plecami) wznosił sie dysk księżyca...niedługo pełnia, a ja wciąż jestem bardziej i bardziej. > Dziecko w nas. > > I tu nie chodzi tylko o umiejetnosc bezkrytycznego przyjmowania wielu > rzeczy czy fakt ze dziecko nie ma wyrobionych pewnych stereotypow > myslowych czy zachowawczych ale tez o umiejetnosc cieszenia sie z > drobiazgow. > > Kto z was umie sie tak cieszyc? > > Ja zbieralam dzis kasztany, zaczelam korespondowac z kims bardzo ciekawym > i w wielu aspektach podobnym do mnie, ogladalam tez dzis ksiezyc przez > lornetke. I stwierdzilam ze swiat jest piekny. > > Jest taka piosenka jednago z niderlandzkich zespolow. Nazywaja sie Zita > Swoon. Rok temu po raz pierwszy uslyszalam "Banana Queen" i odpadlam. > Tekst prosty, ale piosenka tak pozytywna ze wkreci pozytywne wibracje > nawet umarlemu. Wiec "I said hey, my life's OK"... > > Kto umie sie cieszyc z malych perelek tak samo jak z ogromnego perlowego > naszyjnika? |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-09-19 20:09:44 |
Dziecko w nas... Ja na przykład bardzo przepadam za bajkami dla dzieci, zarówno w tv jak i czytać. Niektórzy sie ze mnie śmieją, ale co ja na to poradzę... A jesli chodzi o zabawy z dziećmi to zależy od nastroju. Jak za głośno się wydzierają i ciągle biegają dookoła to mogą i mnie wyprowadzić z równowagi, mimo mojej opanowanej natury... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-19 20:40:11 |
Zdziecinnialas?! > Ja na przyk3ad bardzo przepadam za bajkami dla dzieci, zarówno w tv jak i > czytaĺ. Niektórzy sie ze mnie ŚmiejI, ale co ja na to poradzź... No, a ja sie dzis na Pocahontas rozbeczalam jak tylko... I facet z ktorym mieszkam zareagowal jak w tytule... Ale to smutne ze John musial wrocic... |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 21:46:36 |
Zdziecinnialas?! > No, a ja sie dzis na Pocahontas rozbeczalam jak tylko... I facet z ktorym > mieszkam zareagowal jak w tytule... > > Ale to smutne ze John musial wrocic... Tez na tym plakalam, na wsio prawie bajkach Disnejowskich placze :( Bo sa albo takie romantyczne albo takie smutne, tylko na Alladynie rycze ze smiechu :D |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-19 21:48:25 |
Disney > Tez na tym plakalam, na wsio prawie bajkach Disnejowskich placze :( Bo sa > albo takie romantyczne albo takie smutne, tylko na Alladynie rycze ze > smiechu :D No wlasnie... Te bajki sa tak swietnie narysowane ze naprawde z radoscia je ogladam. A becze tez na kazdej :) Bo one sa wszystkie o milosci :) |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 21:50:01 |
Disney > No wlasnie... Te bajki sa tak swietnie narysowane ze naprawde z radoscia > je ogladam. A becze tez na kazdej :) Bo one sa wszystkie o milosci :) E, tam. Mnie to się Shrek podobał :)))))))) Pozdrawiam (serio serio) |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2002-09-19 21:51:37 |
Disney > E, tam. Mnie to się Shrek podobał :)))))))) > Pozdrawiam (serio serio) Shrek jest po to żeby sie pośmiać, a bajki takie jak Krol lew, albo własnie Pocachontas dają do myslenia:) |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 00:25:03 |
Disney > > E, tam. Mnie to się Shrek podobał :)))))))) > > Pozdrawiam (serio serio) > Shrek jest po to żeby sie pośmiać, a bajki takie jak Krol lew, albo > własnie Pocachontas dają do myslenia:) Heh, a mnie i Shrek dał do myślenia. I Mulan. A Pocahontas nie - przesłodziłem się (o żesz ja paskudny, kostropaty i w ogóle) Pozdrawiam |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 21:57:49 |
Disney > E, tam. Mnie to się Shrek podobał :)))))))) > Pozdrawiam (serio serio) E bo tam tez jest watek milosny............niech mnie ktos przytuli.......... :P |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 21:59:18 |
Disney > E bo tam tez jest watek milosny............niech mnie ktos > przytuli.......... :P Ja nie mam nic przeciwko wątkom miłosnym (nie mówiąc już o tym, że były dwa w Shreku) Pozdrawiam (z przytuleniem może być problem) |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 22:01:31 |
Disney > Ja nie mam nic przeciwko wątkom miłosnym (nie mówiąc już o tym, że były > dwa w Shreku) > Pozdrawiam (z przytuleniem może być problem) Jasne ze 2 ale ja wole osiolka :D A co sie dzieci tyczy: syn mojej kolezanki, zbuntowany 7 latek po obejzeniu Shreka mowi do mnie: "Wiesz Ciocia...a Kluska (moja przyjaciolka) wyglada jak Fiona, po przemianie" :PPP |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 22:02:12 |
Disney Za to wlasnie dzieci kocham, za szczerosc do bolu i dobry humor :) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-19 22:07:04 |
Dzieci... > Za to wlasnie dzieci kocham, za szczerosc do bolu i dobry humor :) Jeszcze w Polsce gowniarz z papierosem w dloni, moze 7 latek, zaproponowal mi zrobienie mu laski (doslowne stwierdzenie), jak spojrzalam jak na glupka to najpierw sie wysraszyl, a potem jak odeszlam to wyzwal od piiiiiiip piiiiiiiiip (cenzura :) ). Humor maja... I ta do bolu szczerosc... |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2002-09-19 22:11:36 |
Dzieci... > Jeszcze w Polsce gowniarz z papierosem w dloni, moze 7 latek, zaproponowal > mi zrobienie mu laski (doslowne stwierdzenie), jak spojrzalam jak na > glupka to najpierw sie wysraszyl, a potem jak odeszlam to wyzwal od > piiiiiiip piiiiiiiiip (cenzura :) ). To sa te gorsze dzieci z odzysku..masakra:-/ |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 22:11:53 |
Dzieci... > Jeszcze w Polsce gowniarz z papierosem w dloni, moze 7 latek, zaproponowal > mi zrobienie mu laski (doslowne stwierdzenie), jak spojrzalam jak na > glupka to najpierw sie wysraszyl, a potem jak odeszlam to wyzwal od > piiiiiiip piiiiiiiiip (cenzura :) ). > > Humor maja... I ta do bolu szczerosc... Trzeba bylo mu kaazc sciagnac spodnie :) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-19 22:13:05 |
chamskie dzieci > > Jeszcze w Polsce gowniarz z papierosem w dloni, moze 7 latek, > zaproponowal > > mi zrobienie mu laski (doslowne stwierdzenie), jak spojrzalam jak na > > > glupka to najpierw sie wysraszyl, a potem jak odeszlam to wyzwal od > > > piiiiiiip piiiiiiiiip (cenzura :) ). > > > > Humor maja... I ta do bolu szczerosc... > > Trzeba bylo mu kaazc sciagnac spodnie :) I walic... w tylek? :))) |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 22:14:11 |
chamskie dzieci > I walic... w tylek? :) I to z calej slily bo nic poza tylkiem bys tam nie znalazla :P |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 22:07:29 |
Disney > Jasne ze 2 ale ja wole osiolka :D A co sie dzieci tyczy: syn mojej > kolezanki, zbuntowany 7 latek po obejzeniu Shreka mowi do mnie: "Wiesz > Ciocia...a Kluska (moja przyjaciolka) wyglada jak Fiona, po przemianie" > :PPP Ja też wolę osiołka, to chyba oczywiste? Heh, a z tym porównaniem, to nie powiem... niezłe :) Pozdrawiam |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-19 22:03:59 |
Shrek i milosc? > > E bo tam tez jest watek milosny............niech mnie ktos > > przytuli.......... :P > > Ja nie mam nic przeciwko wItkom mi3osnym (nie mówiIc jun o tym, ne by3y > dwa w Shreku) Nie wiem, nie widzialam... Ale nie podobaly mi sie spoty reklamowe wiec nie obejrze... Za to film "Mezczyzna i kobieta" z Anouk Aimee polozyl mnie na lopatki. Jeszcze lezka mi sie w oku kreci... |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 22:06:00 |
Shrek i milosc? > Nie wiem, nie widzialam... Ale nie podobaly mi sie spoty reklamowe wiec > nie obejrze... > > Za to film "Mezczyzna i kobieta" z Anouk Aimee polozyl mnie na lopatki. > Jeszcze lezka mi sie w oku kreci... Tego z kolei ja nie znam :) A że Shreka nie oglądałaś... uuuuu, niedobrze... Pozdrawiam mimo to :) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-19 22:08:31 |
Zacofana Kosa > A ne Shreka nie oglIda3aŚ... uuuuu, niedobrze... > Pozdrawiam mimo to :) Oj, mam sie pociac? :) Nie obejrze cholerstwa bo jak widze tego zielonego z jednym okiem to mi niedobrze... |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 22:16:14 |
Zacofana Kosa > Oj, mam sie pociac? :) Nie obejrze cholerstwa bo jak widze tego zielonego > z jednym okiem to mi niedobrze... Nie martw sie Kosa wazne ze wiesz jak Shrek wyglada to juz polowa sukcesu :))) Tyla ze on mial oba oka a jesno to chyba z"Potwory i spolka" tez fakoskie zreszta :D |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 22:17:00 |
Zacofana Kosa > Nie martw sie Kosa wazne ze wiesz jak Shrek wyglada to juz polowa sukcesu > :))) Tyla ze on mial oba oka a jesno to chyba z"Potwory i spolka" tez > fakoskie zreszta :D Kurde mialo byc fajoskie ale tu ciemno jest, zeby mnie nikt nie posadzil o brzydkie wyrazy w takim ladnym watku :PPP |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 22:30:16 |
Zacofana Kosa > Oj, mam sie pociac? :) Nie obejrze cholerstwa bo jak widze tego zielonego > z jednym okiem to mi niedobrze... Z jakim jednym okiem?! Shrek?! Czy my aby o tej samej bajce mówimy? Pozdrawiam |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-19 22:34:41 |
Zacofana Kosa > Z jakim jednym okiem?! > Shrek?! > Czy my aby o tej samej bajce mówimy? > Pozdrawiam Sam widzisz... Wszystko to jednolita papka... A ja jutro musze isc do biura na 8 rano a jeszcze Bebe swinki z klasa nie obejrzalam... Ech... |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-09-20 00:18:07 |
Shrek i milosc? > Za to film "Mezczyzna i kobieta" z Anouk Aimee polozyl mnie na lopatki. > Jeszcze lezka mi sie w oku kreci... Ach, coz wy tak placzecie na tych filmach. Szatańskie romantyczki sie znalazly ;)) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-20 09:22:39 |
Shrek i milosc? > > Za to film "Mezczyzna i kobieta" z Anouk Aimee polozyl mnie na > lopatki. > > Jeszcze lezka mi sie w oku kreci... > > Ach, coz wy tak placzecie na tych filmach. SzataEskie romantyczki sie > znalazly ;)) Bo to bylo takie piekne... Jak on pojechal za nia na ten dworzec... |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-09-20 00:06:16 |
Disney > E, tam. Mnie to się Shrek podobał :)))))))) > Pozdrawiam (serio serio) Ja tam jednak wolę te starsze. Komputerówki tracą swój urok. |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 00:07:42 |
Disney > Ja tam jednak wolę te starsze. Komputerówki tracą swój urok. zgadzam sie - taki krecik czy reksio - to jest klasyka!!! |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-09-20 00:10:10 |
Disney > > Ja tam jednak wolę te starsze. Komputerówki tracą swój urok. > zgadzam sie - taki krecik czy reksio - to jest klasyka!!! owszem, też ma swój urok :) |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 00:21:48 |
Disney > > E, tam. Mnie to się Shrek podobał :)))))))) > > Pozdrawiam (serio serio) > > Ja tam jednak wolę te starsze. Komputerówki tracą swój urok. Heh, może i tak, ale tu chodzi mi o całokształt - humor, konstrukcję fabuły, bohaterów... No i polski podkład ze Stuhrem w roli osiołka :) Pozdrawiam |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-09-20 00:28:17 |
Disney > No i polski podkład ze Stuhrem w roli osiołka :) Eeeee, z tego co wiem to w Shreku cały trik polegał na tym, że ruchy warg odpowiadały wypowiadanym słowom. A jak tam zdubbingowano to nie ma już efektu... |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 00:33:56 |
Disney > Eeeee, z tego co wiem to w Shreku cały trik polegał na tym, że ruchy warg > odpowiadały wypowiadanym słowom. A jak tam zdubbingowano to nie ma już > efektu... Nie ma efektu? To dlaczego zaśmiewałem się słysząc słowotoki osiołka? Nie liczy się tak bardzo technika i tego typu sztuczki, ale mięcho. Przyznaję, że to drobiazgi czynią filmy wielkimi dziełami albo chłamem, ale nie takie patenciki, pzrynajmniej w odbiorze moim. Pozdrawiam. P.S. Żeby nie było - do Reksia nadal mam sentyment, Gumisie podziwiam (zwłaszcza Toadiego :) a z komiksów to Tytus, Kajko i Kokosz oraz Baranowski są poza wszelką konkurencją :) |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-09-20 00:46:33 |
Disney > P.S. Żeby nie było - do Reksia nadal mam sentyment, Gumisie podziwiam > (zwłaszcza Toadiego :) a z komiksów to Tytus, Kajko i Kokosz oraz > Baranowski są poza wszelką konkurencją :) Ach Kajko, Kokosz, Mirmił, Kapral, mmmm - pycha! Tytus też... |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 00:47:54 |
Disney > Ach Kajko, Kokosz, Mirmił, Kapral, mmmm - pycha! Tytus też... Nie zapominajmy o Ofermie!!!! Bo to ważna postać była. Albo Jaga z Łamignatem... A pamiętacie jeszcze Milusia? Pozdrawiam |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-09-20 00:52:36 |
Disney > > Ach Kajko, Kokosz, Mirmił, Kapral, mmmm - pycha! Tytus też... > > Nie zapominajmy o Ofermie!!!! Bo to ważna postać była. Albo Jaga z > Łamignatem... No i Hegemon!!! > A pamiętacie jeszcze Milusia? Hmm, gdzie to było?? |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 00:57:13 |
Disney > > A pamiętacie jeszcze Milusia? > > Hmm, gdzie to było?? W Kajku i Kokoszu, w kilku jedynie i to tych starszych zeszytach :) Pozdrawiam |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 12:02:35 |
Disney > P.S. Żeby nie było - do Reksia nadal mam sentyment, Gumisie podziwiam > (zwłaszcza Toadiego :) a z komiksów to Tytus, Kajko i Kokosz oraz > Baranowski są poza wszelką konkurencją :) O tak Baranowski bije wszystkich na glowe .............. az sie rozmarzylam :DDD "Entomologio! E=mc2!" |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 12:12:56 |
Disney > O tak Baranowski bije wszystkich na glowe .............. az sie > rozmarzylam :DDD "Entomologio! E=mc2!" Ależ wodzu, co wódz? To ja pozdrawiam :) |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 18:07:24 |
Disney > Ależ wodzu, co wódz? > To ja pozdrawiam :) Wiec wypalmy fajke dla spokoju :))) |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 18:59:17 |
Disney > Wiec wypalmy fajke dla spokoju :))) A, fajkę to ochoczo :) Pozdrawiam (howgh!) |
|
Liv [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 21:57:04 |
Disney > No wlasnie... Te bajki sa tak swietnie narysowane ze naprawde z radoscia > je ogladam. A becze tez na kazdej :) Bo one sa wszystkie o milosci :) A niektorzy mowia ze milosc taka piekna jest, a tu nic tylko ryczec i ryczec :) Najbardziej mnie rusza "Piekna i bestia" ogladalam tysiac razy i rycze za kazdym. Poza tym to sa jedne z nieliczych mardych bajek, ktore warto dzieciom pokazywac. |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-09-20 00:04:38 |
Zdziecinnialas?! > No, a ja sie dzis na Pocahontas rozbeczalam jak tylko... I facet z ktorym > mieszkam zareagowal jak w tytule... Ja uwielbiam królika Bugs i tego kaczorka co się z nim przyjaźni. Mam na kasetach video kilkanaście godzin przeróżnych bajeczek i jak mnie najdzie to oglądam. Nie uważam, ze zdziecinniałem - jaki taki po prostu byłem zawsze, nie wyrosłem do końca z kreskówek... |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 00:23:08 |
Zdziecinnialas?! > Ja uwielbiam królika Bugs i tego kaczorka co się z nim przyjaźni. Mam na > kasetach video kilkanaście godzin przeróżnych bajeczek i jak mnie najdzie > to oglądam. Nie uważam, ze zdziecinniałem - jaki taki po prostu byłem > zawsze, nie wyrosłem do końca z kreskówek... Yosemitee Sam rules!!! Pozdrawiam |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 12:11:20 |
Dziecko we mnie... nie czytalem calosci watku ale nie o to chyba chodzi, wiec jak sie powtorze to trudno - mówi sie ze kazdy facet jest dzieckiem. jezeli tak jest to ja mam dziecka w sobie stanowczo ponad przecietna :) bronie go i staram sie cieszyc chwila - odczuwac radosc z zycia, byc ciekawym swiata. ach piekne :) tylko kurcze czasu juz mi nie starcza, bo to w sumie obecnie luksus jest tak sie swiatem zachwycac... czyz nie? |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 12:37:35 |
Dziecko we mnie...ponad wszystko. Kurcze ,już samo to iż jestem na tym forum świadczy że mam w sobie znaczne zdziecinnienie :)))) nie uważasz ?:) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 12:40:26 |
Dziecko we mnie...ponad wszystko. > Kurcze ,już samo to iż jestem na tym forum świadczy że mam w sobie znaczne > zdziecinnienie :)))) nie uważasz ?:) nie :) zdziecinnienie ma pejoratywne znaczenie, ty po prostu pielegnujesz dzieciaka w sobie :) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 12:44:46 |
Dziecko we mnie...ponad wszystko. > > nie :) zdziecinnienie ma pejoratywne znaczenie, ty po prostu pielegnujesz > dzieciaka w sobie :) hehe OK :)rzeczywiście sam sobie nawsadzałem :))) dobra podlewam go dalej niech rosnie w siłę ..... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-20 22:26:19 |
Czyz tak. > mówi sie ze kazdy facet jest dzieckiem. jezeli tak jest to ja mam dziecka > w sobie stanowczo ponad przecietna :) bronie go i staram sie cieszyc > chwila - odczuwac radosc z zycia, byc ciekawym swiata. ach piekne :) > tylko kurcze czasu juz mi nie starcza, bo to w sumie obecnie luksus jest > tak sie swiatem zachwycac... czyz nie? Ale to jest wlasnie piekne. Ze mimo zalewajacych nas informacji o kolejnych zbrojeniach, morderstwach i czym tam jeszcze, mimo problemow roznej natury i generalnie chorych jazd umiemy sie rozczulidc widzac malego kotka czy przykryc szmata misia na smietniku zeby mu zimno nie bylo :) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-22 23:23:14 |
Czyz tak. > Ale to jest wlasnie piekne. Ze mimo zalewajacych nas informacji o > kolejnych zbrojeniach, morderstwach i czym tam jeszcze, mimo problemow > roznej natury i generalnie chorych jazd umiemy sie rozczulidc widzac > malego kotka czy przykryc szmata misia na smietniku zeby mu zimno nie bylo > :) tak, to jest piekne. to odczuwanie swiata i bycie nim. hmmm :) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-23 00:03:55 |
Czyz tak. Złamałem sie dzisiaj i obejrzałem Harry Pottera:))) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-23 00:10:12 |
Czyz tak. > Złamałem sie dzisiaj i obejrzałem Harry Pottera:))) moje gratulacje... ja chyba nie jestem zdolny do az takich poswiecen... :) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-23 00:17:18 |
Czyz tak. > > Złamałem sie dzisiaj i obejrzałem Harry Pottera:))) > > moje gratulacje... ja chyba nie jestem zdolny do az takich poswiecen... > :) Ruda mnie zmusiła :) wzieła kasete z tej cholernej wypożyczalni w Champie:(. ale przyznać muszę ze pod względem efektów jest filmik bez zarzutu..... kiedy ta "Królowa Potepionych "wchodzi do kin??? wszyscy pluja na ten film jak rasowe lamy:) powiedziałem sobie ze nie wezme divixa do ręki,ale sie łamie powoli...:) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-23 00:19:51 |
Czyz tak. > Ruda mnie zmusiła :) wzieła kasete z tej cholernej wypożyczalni w > Champie:(. :) > ale przyznać muszę ze pod względem efektów jest filmik bez zarzutu..... > kiedy ta "Królowa Potepionych "wchodzi do kin??? wszyscy pluja na ten film > jak rasowe lamy:) powiedziałem sobie ze nie wezme divixa do ręki,ale sie > łamie powoli...:) nie wiem kiedy, ja juz tez trace cierpliwosc... a do opinii - no coz, podobno to nie wywiad z wampirem :) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-23 00:47:19 |
Czyz tak. > nie wiem kiedy, ja juz tez trace cierpliwosc... a do opinii - no coz, > podobno to nie wywiad z wampirem :) Tak niestety :( kużden co widział to powtarza:( ...,ksiazka była swietna:) ale jak sam wiesz z Sapkowskiego "Wiedźmina " zrobiono total kiłe :) ,nie pierwszy i nie ostatni przypadek.A byłeś na tym "Raporcie mniejszości"??? ...może sie we wtorek wybierzemy do do champa? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-23 12:56:42 |
Czyzby czyzyk? :) >.A by3eŚ na tym "Raporcie mniejszoŚci"??? > ...mone sie we wtorek wybierzemy do do champa? To moze w piatek wieczorem? :) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-23 13:10:21 |
Czyzby czyzyk? :) > >.A by3eŚ na tym "Raporcie mniejszoŚci"??? > > ...mone sie we wtorek wybierzemy do do champa? > > To moze w piatek wieczorem? :) a czemuj by nie?? pogadaj ze Teherisem :) jak mu pasi to ja jestem otwarty na propozycje.tylko musze wiedzieć na 100% żeby sie na jeżdżenie po mieście i pokazywanie mieszkań klientom nie umawiać,co jest dosyc trudne bo z tego w końcu zyjemy z Goską(nielimitowany czas pracy krwiopijcy agenta nieruchomości....):)))) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-23 13:13:51 |
Czyzby ostrzyzony czyzyk? > a czemuj by nie?? pogadaj ze Teherisem :) jak mu pasi to ja jestem otwarty > na propozycje. To co Tehu? Tylko ja przyjezdzam o 18 i dobrze jakby seans zaczynal sie kolo 20 :) tylko musze wiedzieĺ na 100% neby sie na jendnenie po > mieŚcie i pokazywanie mieszkaE klientom nie umawiaĺ,co jest dosyc trudne > bo z tego w koEcu zyjemy z GoskI(nielimitowany czas pracy krwiopijcy > agenta nieruchomoŚci....):)))) Pozdrow Goske to po pierwsze, a po drugie jak sie dorobie to kupie od Ciebie jakis dom :) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-23 14:53:38 |
Czyzby ostrzyzony czyzyk? > > a czemuj by nie?? pogadaj ze Teherisem :) jak mu pasi to ja jestem > otwarty > > na propozycje. > > To co Tehu? > > Tylko ja przyjezdzam o 18 i dobrze jakby seans zaczynal sie kolo 20 :) heh i tu jest problem bo prawdopodobnie w piatek wieczorem bede juz gdzies w Polsze a wracac bede w niedziele rano. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-23 15:04:17 |
Czyzby ostrzyzony na jezyka czyzyk? > heh i tu jest problem bo prawdopodobnie w piatek wieczorem bede juz gdzies > w Polsze a wracac bede w niedziele rano. I nie bedziesz na spotkaniu? Buuuuuuu :) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-23 16:18:43 |
Czyzby ostrzyzony na jezyka czyzyk? > I nie bedziesz na spotkaniu? Buuuuuuu > > :) ta wiadomosc jest nieco dwuznaczna.... :) to jeszcze nic pewnego, ale na spotkaniu prawdopodobnie bede mogl byc dopiero w niedziele popoludniu... tzw. czynniki niezalezne |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-23 17:36:04 |
Czyzby ostrzyzony na jezyka czyzyk nad rzeczka? > > I nie bedziesz na spotkaniu? Buuuuuuu > > > > :) > > ta wiadomosc jest nieco dwuznaczna.... :) To mialo byc takie glosne chlip chlip :) > to jeszcze nic pewnego, ale na spotkaniu prawdopodobnie bede mogl byc > dopiero w niedziele popoludniu... > tzw. czynniki niezalezne OK. Czyli na spotkaniu redakcji tylko? |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-24 10:24:07 |
Czyzby ostrzyzony na jezyka czyzyk nad rzeczka? > > dopiero w niedziele popoludniu... > > tzw. czynniki niezalezne > > OK. Czyli na spotkaniu redakcji tylko? wszystkie znaki na ziemi i niebie na to wskazuja, niestety. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-24 10:28:32 |
...czyzyk nad szemrzaca rzeczka? > > > dopiero w niedziele popoludniu... > > > tzw. czynniki niezalezne > > > > OK. Czyli na spotkaniu redakcji tylko? > > wszystkie znaki na ziemi i niebie na to wskazuja, niestety. A przeciez w sobote ma przyjsc Lewiatan. Ten co byl na tym glosnym spotkaniu z Aschem, Vincent i Acherem :) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-24 10:33:35 |
...czyzyk nad szemrzaca rzeczka? > > > > dopiero w niedziele popoludniu... > > > > tzw. czynniki niezalezne > > > > > > OK. Czyli na spotkaniu redakcji tylko? > > > > wszystkie znaki na ziemi i niebie na to wskazuja, niestety. > > A przeciez w sobote ma przyjsc Lewiatan. Ten co byl na tym glosnym > spotkaniu z Aschem, Vincent i Acherem :) nie znam. kto zacz? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-24 10:52:09 |
otrzezwiony wietrzykiem? > > A przeciez w sobote ma przyjsc Lewiatan. Ten co byl na tym glosnym > > spotkaniu z Aschem, Vincent i Acherem :) > > nie znam. kto zacz? Nie mowil Ci nikt? Mi pisala Vincenta i Asche jeszcze i Lew wczoraj... Vincenta zrobila malo smazna szope z Acherontem... Zreszta to nie na ogol... Opisze ci potem na prv. |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-24 10:55:44 |
otrzezwiony wietrzykiem? > > nie znam. kto zacz? > > Nie mowil Ci nikt? Mi pisala Vincenta i Asche jeszcze i Lew wczoraj... > Vincenta zrobila malo smazna szope z Acherontem... Zreszta to nie na > ogol... Opisze ci potem na prv. nie...? nic nie wiem nic nie slyszalem; czekam na privie :) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















