| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Limbo | 2005-10-24 - 16:11:59 | |
| Shogun | 2005-10-25 - 10:45:12 | |
| BloodFire | 2005-11-09 - 10:52:09 | |
| Vixit | 2005-11-23 - 01:16:40 | |
| Shogun | 2005-11-09 - 19:10:05 | |
| BloodFire | 2005-11-20 - 02:11:52 | |
| Shogun | 2005-11-20 - 12:37:17 | |
| RED | 2005-11-20 - 14:15:33 | |
| Shogun | 2005-11-20 - 14:40:34 | |
| RED | 2005-11-20 - 14:57:06 | |
| Shogun | 2005-11-20 - 14:58:46 | |
| BloodFire | 2005-11-24 - 22:16:24 | |
| Eforiusz | 2005-11-25 - 19:28:50 | |
| BloodFire | 2005-11-26 - 12:20:49 | |
| Eforiusz | 2005-11-26 - 13:11:04 | |
| Shogun | 2005-11-25 - 14:33:58 | |
| Nadah | 2005-11-12 - 12:58:08 | |
| Kvik | 2005-10-30 - 15:38:46 | |
| Nadah | 2005-11-12 - 12:49:48 | |
| Nadah | 2005-11-12 - 12:50:02 | |
| Duel | 2005-11-14 - 22:16:17 | |
| Limbo | 2005-11-18 - 12:36:52 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Limbo [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-24 16:11:59 |
Satanizm a LHP Tak sobie czytam trochę, trochę obserwuję i zastanawia mnie też i taka sprawa…jakie jest miejsce satanizmu w ramach zachodniej LHP? Nie znam się za dobrze, wybaczcie wszelkie moje intelektualne potknięcia, chcę się po prostu od was dowiedzieć… bo współczesny satanizm jawi mi się w sposób oczywisty jako jedna z najpóźniejszych i najbardziej synkretyczno-syntetycznych propozycji LHP, i mimo całej swej niejednokrotnie śmieszności (i osoby założyciela) to może jednak i najbardziej dojrzałą. Czy wy też to tak widzicie? … … ja swoje wnioski opieram na obserwacjach zwolenników Thelemy i LaVeya tylko. Ci pierwsi tych drugich niejednokrotnie za bardzo nie trawią i pogardzają nimi, uważając ich za prymitywów jeśli nie chamów [do czego LaVeyowcy wydają mi się zresztą lubić jakoś tak aktywnie i regularnie dosyć przyczyniać :) :) :) ] …ale w drugą stronę to nie działa … LaVeyowcy i ich system wydaje się być już nawet w swym wydaniu barbarzyńskim bardziej otwarty, skłonny do ustępstw i chłonny. Mam w związku z tym wrażenie, że Thelemita czy członek jakiegoś tam Ordo bla bla bla zostając La Veyowcem po prostu by się zbrukał, czy duchowo zdegradował…na ile uzasadnione nie wiem…jak się mylę to wyprowadźcie mnie proszę z błędu. Z drugiej zaś strony interesuje mnie bardzo to, czy LaVeyowiec może przestać nim być w momencie solidnego wkręcenia się w taką np.: Lożę Magan czy w jakiś tam inny leworęczny ruch. Czy mają dla LaVeyowca znaczenie wszystkie te podziały w ramach LHP czy może jego system może mu z powodzeniem służyć za ideologiczną nakładkę czy ramę dla wszystkich ruchów LHP (a choćby i tych neopogańskich)? Odpowiecie mi na to jakoś? Z góry dziękuję…mam też nadzieję, że nie wygłupiłam się znów za bardzo :) :) :) :) A może ktoś ma tutaj jakiś inny ideologiczny trzon z którego robi sobie ideologiczne wycieczki na resztę LHP…magię chaosu na ten przykład [tak po lekturze profilu Krasnoluda nią tutaj rzuciłam :) ]…i to ten światopogląd służy mu za nakładkę na całość LHP i poprzez niego sobie całość lewej ręki już jakoś tłumaczy i interpretuje? Chętnie posłucham wszelkich i jakichkolwiek waszych poglądów na temat zagadnienia granic nurtów w ramach LHP…mogą być nawet chamsko Laveyańskie ;-) Pozdrawiam. 93 ;P |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-10-25 10:45:12 |
Satanizm a LHP > Tak sobie czytam trochę, trochę obserwuję i zastanawia mnie też i taka > sprawa…jakie jest miejsce satanizmu w ramach zachodniej LHP? Nie > znam się za dobrze, wybaczcie wszelkie moje intelektualne potknięcia, chcę > się po prostu od was dowiedzieć… bo współczesny satanizm jawi mi się > w sposób oczywisty jako jedna z najpóźniejszych i najbardziej > synkretyczno-syntetycznych propozycji LHP, i mimo całej swej > niejednokrotnie śmieszności (i osoby założyciela) to może jednak i > najbardziej dojrzałą. Czy wy też to tak widzicie? … Nie. Satanizm jest dobry dla dzieci :>. > … ja swoje wnioski opieram na obserwacjach zwolenników Thelemy i > LaVeya tylko. Ci pierwsi tych drugich niejednokrotnie za bardzo nie trawią > i pogardzają nimi, uważając ich za prymitywów jeśli nie chamów [do czego > LaVeyowcy wydają mi się zresztą lubić jakoś tak aktywnie i regularnie > dosyć przyczyniać :) :) :) ] …ale w drugą stronę to nie działa > … LaVeyowcy i ich system wydaje się być już nawet w swym wydaniu > barbarzyńskim bardziej otwarty, skłonny do ustępstw i chłonny. Sataniści są bardziej niezdecydowani. Z tego wynika kształt ich światopoglądu. Są jak dzieci, które jeszcze nie wiedzą co dobre :>. > Mam w > związku z tym wrażenie, że Thelemita czy członek jakiegoś tam Ordo bla bla > bla zostając La Veyowcem po prostu by się zbrukał, czy duchowo > zdegradował… A dziwisz się? To tak jakby ze studiów cofnąć się do podstawówki. > na ile uzasadnione nie wiem…jak się mylę to > wyprowadźcie mnie proszę z błędu. Z drugiej zaś strony interesuje mnie > bardzo to, czy LaVeyowiec może przestać nim być w momencie solidnego > wkręcenia się w taką np.: Lożę Magan czy w jakiś tam inny leworęczny ruch. Laveyowiec może przestać nim być w każdym momencie, niezależnie od tego czy i gdzie wstępuje/występuje. > Czy mają dla LaVeyowca znaczenie wszystkie te podziały w ramach LHP czy > może jego system może mu z powodzeniem służyć za ideologiczną nakładkę czy > ramę dla wszystkich ruchów LHP Oczywiście że tak może być. Satanizm może być dobrą formą dla różnych praktyk z pogranicza okultyzmu, neopogaństwa a nawet mistycyzmu. I pomimo, że satanizm należy do LHP, nic nie stoi na przeszkodzie by zainteresować się ścieżkami RHP. > A może ktoś ma tutaj jakiś inny ideologiczny trzon z którego robi sobie > ideologiczne wycieczki na resztę LHP… Moim ideologicznym trzonem jest ateizm. Uważam to za bardzo dobre podejście, bo mogę bez dogmatyzmu i emocji podejść do wszystkiego jak do narzędzia. Aktualnie w sferze moich zainteresowań teoretyczno-prktycznych jest thelema i buddyzm zen. Chociaż nadal jeszcze tkwią we mnie satanizm i nietzscheanizm, a konkretniej postawy jakie na tej bazie wypracowałem, ale powoli pewnie ulegną transofrmacji bądź zanikowi. |
|
BloodFire [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-11-09 10:52:09 |
Satanizm a LHP Jako reprezentant LHP i Satanista mogę powiedzieć że... Wykorzystuję jako narzędzi, wszelkie systemy jak: thelema, zen, tantra, chaos, mity Cthulhu, wicca. Mogę to robić, bo jestem Satanistą. Ba, mam do tego Szatańskie Prawo i w tej materii, nie mam żadnych ograniczeń.Każde narzędzie jest inne, do wykonania innej pracy. A ja lubię każdą prace wykonać solidnie i z dobrymi rezultatami. Cóż dodać...jestem Bogiem. |
|
Vixit ( Not here to say please ) ![]() Wysłano: 2005-11-23 01:16:40 |
Satanizm a LHP > Jako reprezentant LHP i Satanista mogę powiedzieć że... > Wykorzystuję jako narzędzi, wszelkie systemy jak: thelema, zen, tantra, > chaos, mity Cthulhu, wicca. Mogę to robić, bo jestem Satanistą. Ba, mam do > tego Szatańskie Prawo i w tej materii, nie mam żadnych ograniczeń.Każde > narzędzie jest inne, do wykonania innej pracy. A ja lubię każdą prace > wykonać solidnie i z dobrymi rezultatami. Normalnie JKD :D > Cóż dodać...jestem Bogiem. Ooo... a tu już nie ;) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-11-09 19:10:05 |
Satanizm a LHP > Jako reprezentant LHP i Satanista mogę powiedzieć że... > Wykorzystuję jako narzędzi, wszelkie systemy jak: thelema, zen, tantra, > chaos, mity Cthulhu, wicca. Mogę to robić, bo jestem Satanistą. Ja też to mogę robić a satanistą nie jestem :] > Ba, mam do > tego Szatańskie Prawo Hehe, jak ładnie brzmi ;> > Cóż dodać...jestem Bogiem. Niewątpliwie :D |
|
BloodFire [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-11-20 02:11:52 |
Satanizm a LHP > Ja też to mogę robić a satanistą nie jestem :] Może jesteś, tylko o tym nie wiesz:> |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-11-20 12:37:17 |
Satanizm a LHP > Może jesteś, tylko o tym nie wiesz:> > Bzdura. Zeby być satanistą trzeba świadomej decyzji :] |
|
RED [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-11-20 14:15:33 |
Satanizm a LHP > > Może jesteś, tylko o tym nie wiesz:> > > > > Bzdura. Zeby być satanistą trzeba świadomej decyzji :] kwestia etykietek. czy określa Cie to, co robisz czy to czym się sam sygnujesz |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-11-20 14:40:34 |
Satanizm a LHP > kwestia etykietek. > czy określa Cie to, co robisz czy to czym się sam sygnujesz Konieczne są te dwie rzeczy. |
|
RED [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-11-20 14:57:06 |
semantyka > > kwestia etykietek. > > czy określa Cie to, co robisz czy to czym się sam sygnujesz > > Konieczne są te dwie rzeczy. a co jesli Twoje znaczenie danych określeń / etykietek jest niekompatybilne z tym, co dla innych ludzi określa dane słowo? |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-11-20 14:58:46 |
semantyka > a co jesli Twoje znaczenie danych określeń / etykietek jest > niekompatybilne z tym, co dla innych ludzi określa dane słowo? wtedy rodzą się nieporozumienia. |
|
BloodFire [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-11-24 22:16:24 |
Satanizm a LHP Wcale nie. Francis Dashwood nie uważał się za sataniste, ale jednak nim był:) |
|
Eforiusz [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-11-25 19:28:50 |
Satanizm a LHP > Wcale nie. > Francis Dashwood nie uważał się za sataniste, ale jednak nim był:) Skoro nie uważał się za satanistę, to nim nie był. Samoświadomość jest jednym z najważniejszych czynników satanizmu. |
|
BloodFire [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-11-26 12:20:49 |
Satanizm a LHP > > Wcale nie. > > Francis Dashwood nie uważał się za sataniste, ale jednak nim był:) > > Skoro nie uważał się za satanistę, to nim nie był. Samoświadomość jest > jednym z najważniejszych czynników satanizmu. Oczywiście Ale, prawda jest taka, ze po naszej śmierci, kończy sie nasza świadomość, przynajmniej tu na ziemi. I przejmują ja inni, z reguły ci, którzy piszą historie:) |
|
Eforiusz [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-11-26 13:11:04 |
Satanizm a LHP > Oczywiście > Ale, prawda jest taka, ze po naszej śmierci, kończy sie nasza świadomość, > przynajmniej tu na ziemi. I przejmują ja inni, z reguły ci, którzy piszą > historie:) Niewątpliwie. Lepszym jednak określeniem w tym wypadku byłoby "jego życie było na wskroś satanistyczne" niżli "był satanistą". |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-11-25 14:33:58 |
Satanizm a LHP > Wcale nie. > Francis Dashwood nie uważał się za sataniste, ale jednak nim był:) Wiesz od niego lepiej? :] |
|
Nadah ( C Z Y Ń .'. D O B R O ) ![]() Wysłano: 2005-11-12 12:58:08 |
bogizm > Cóż dodać...jestem Bogiem. tylko ciii.. jeszcze jakiś inny usłyszy.. |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2005-10-30 15:38:46 |
Satanizm a LHP > Tak sobie czytam trochę, trochę obserwuję i zastanawia mnie też i taka > sprawa…jakie jest miejsce satanizmu w ramach zachodniej LHP? na dolnej polce. obok grabkow i wiaderka. > Nie > znam się za dobrze, wybaczcie wszelkie moje intelektualne potknięcia, chcę > się po prostu od was dowiedzieć… bo współczesny satanizm jawi mi się > w sposób oczywisty jako jedna z najpóźniejszych i najbardziej > synkretyczno-syntetycznych propozycji LHP, i mimo całej swej > niejednokrotnie śmieszności (i osoby założyciela) to może jednak i > najbardziej dojrzałą. Czy wy też to tak widzicie? … nie. rozumiem, ze mowimy o satanizmie laveyanskim i pochodnych? jest to jedno z najplytszych podejsc do tematu, silnie skrzywione przez osobe zalozyciela (i jego nasladowcow), nie proponujace nic konstruktywnego. jednym slowem - przedszkole. nie, zeby bezuzyteczne - przedszkole sie czasem przydaje :) > … ja swoje wnioski opieram na obserwacjach zwolenników Thelemy i > LaVeya tylko. Ci pierwsi tych drugich niejednokrotnie za bardzo nie trawią > i pogardzają nimi, uważając ich za prymitywów jeśli nie chamów [do czego > LaVeyowcy wydają mi się zresztą lubić jakoś tak aktywnie i regularnie > dosyć przyczyniać :) :) :) wlasnie. laveyowcy oraz w ogole zadziwiajaca ilosc satanistow sieciowych. > ] …ale w drugą stronę to nie działa > … LaVeyowcy i ich system wydaje się być już nawet w swym wydaniu > barbarzyńskim bardziej otwarty, skłonny do ustępstw i chłonny. dzieciecą, naiwną otwartoscią... :) > Mam w > związku z tym wrażenie, że Thelemita czy członek jakiegoś tam Ordo bla bla > bla zostając La Veyowcem po prostu by się zbrukał, czy duchowo > zdegradował…na ile uzasadnione nie wiem…jak się mylę to > wyprowadźcie mnie proszę z błędu. nie mylisz sie, tylko terminologie jest nieco inna - cofnalby sie w rozwoju po prostu. dlatego nigdy nie slyszalem o thelemitach przechodzacych na satanizm, natomiast w druga strone nader czesto :) > Z drugiej zaś strony interesuje mnie > bardzo to, czy LaVeyowiec może przestać nim być w momencie solidnego > wkręcenia się w taką np.: Lożę Magan czy w jakiś tam inny leworęczny ruch. w dowolnym momencie. zreszta tak samo, jak w dowolnym momencie moze zaczac nim byc z powrotem - to latwe jest. > Czy mają dla LaVeyowca znaczenie wszystkie te podziały w ramach LHP czy > może jego system może mu z powodzeniem służyć za ideologiczną nakładkę czy > ramę dla wszystkich ruchów LHP (a choćby i tych neopogańskich)? nie moze, bo jego szczatkowa ideologia przy napotkaniu bardziej rozwienietych systemow (tzn innych systemow :) ) moze co najwyzej otworzyc buzie i powiedziec "ooo...". juz nie mowiac o tym, ze satanizm (nawet laveyanski) jest z zalozenia aideologiczny. > A może ktoś ma tutaj jakiś inny ideologiczny trzon z którego robi sobie > ideologiczne wycieczki na resztę LHP…magię chaosu na ten przykład > [tak po lekturze profilu Krasnoluda nią tutaj rzuciłam :) ]…i to ten > światopogląd służy mu za nakładkę na całość LHP i poprzez niego sobie > całość lewej ręki już jakoś tłumaczy i interpretuje? jedyny sensowny: wlasny :) K. PS. i raczej EOT, bo ja tu tylko przelotem :) |
|
Nadah ( C Z Y Ń .'. D O B R O ) ![]() Wysłano: 2005-11-12 12:49:48 |
Satanizm a LHP > Z drugiej zaś strony interesuje mnie > bardzo to, czy LaVeyowiec może przestać nim być w momencie solidnego > wkręcenia się w taką np.: Lożę Magan czy w jakiś tam inny leworęczny ruch. oni tam przeżywają wielokrotne orgazmy z łysiną wujka cieniasy |
|
Nadah ( C Z Y Ń .'. D O B R O ) ![]() Wysłano: 2005-11-12 12:50:02 |
Loża Magan > Z drugiej zaś strony interesuje mnie > bardzo to, czy LaVeyowiec może przestać nim być w momencie solidnego > wkręcenia się w taką np.: Lożę Magan czy w jakiś tam inny leworęczny ruch. oni tam przeżywają wielokrotne orgazmy z łysiną wujka cieniasy |
|
Duel [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-11-14 22:16:17 |
Satanizm a LHP > Tak sobie czytam trochę, trochę obserwuję i zastanawia mnie też i taka > sprawa…jakie jest miejsce satanizmu w ramach zachodniej LHP? Nie > znam się za dobrze, wybaczcie wszelkie moje intelektualne potknięcia, chcę > się po prostu od was dowiedzieć… bo współczesny satanizm jawi mi się > w sposób oczywisty jako jedna z najpóźniejszych i najbardziej > synkretyczno-syntetycznych propozycji LHP, i mimo całej swej > niejednokrotnie śmieszności (i osoby założyciela) to może jednak i > najbardziej dojrzałą. Czy wy też to tak widzicie? … Niestety (a może stety) nie mam porównania z inszą formą satanizmu, jak jedynie z tym polskim. Nie dla tego, że tu, w Anglii, gdzie teraz mieszkam, nie ma satanizmu, poprostu nie chce mi się (nie widzę powodu) ich szukać. Więc, jeżeli już poruszasz ten temat, przybliż mi tę różnicę. Nie proponuję wklejania statystyki porównawczej. > … ja swoje wnioski opieram na obserwacjach zwolenników Thelemy i > LaVeya tylko. Ci pierwsi tych drugich niejednokrotnie za bardzo nie trawią > i pogardzają nimi, uważając ich za prymitywów jeśli nie chamów [do czego > LaVeyowcy wydają mi się zresztą lubić jakoś tak aktywnie i regularnie > dosyć przyczyniać :) :) :) ] …ale w drugą stronę to nie działa > … LaVeyowcy i ich system wydaje się być już nawet w swym wydaniu > barbarzyńskim bardziej otwarty, skłonny do ustępstw i chłonny. Mam w > związku z tym wrażenie, że Thelemita czy członek jakiegoś tam Ordo bla bla > bla zostając La Veyowcem po prostu by się zbrukał, czy duchowo > zdegradował…na ile uzasadnione nie wiem…jak się mylę to > wyprowadźcie mnie proszę z błędu. Ano jakkolwiek by na to nie patrzeć, LaVeyowcy, a Thelemici, pomimo tego, co piszesz, mają ze sobą wiele wspólnego. Zwłaszcza LaVeyowcy z Thelemitami. Nie zmienia to faktu, że raczej się nie trawią, jak już wcześniej słusznie stwierdziłaś. > Z drugiej zaś strony interesuje mnie > bardzo to, czy LaVeyowiec może przestać nim być w momencie solidnego > wkręcenia się w taką np.: Lożę Magan czy w jakiś tam inny leworęczny ruch. trudno powiedzieć, bo trudno być obiektywnym. Jeżeli pytasz o moje zdanie, to odpowiem, że LaVeyowiec upadnie moralnie, w momencie kiedy jego ammoralizm, który także jest pewną ramą i ścieżką etyczną, przestanie być konsekwentny. Nawet chaota zachowuje formę, aby być. > Czy mają dla LaVeyowca znaczenie wszystkie te podziały w ramach LHP czy > może jego system może mu z powodzeniem służyć za ideologiczną nakładkę czy > ramę dla wszystkich ruchów LHP (a choćby i tych neopogańskich)? Odpowiecie > mi na to jakoś? Z góry dziękuję…mam też nadzieję, że nie wygłupiłam > się znów za bardzo :) :) :) :) Ano nie wygłupiasz się, ponieważ wykazujesz się wiedzą. Nie weryfikujesz jej na podstawie naszej, lecz obserwujesz, zadajesz pytania. Ciekawość pierwszym stopniem do wiedzy. > A może ktoś ma tutaj jakiś inny ideologiczny trzon z którego robi sobie > ideologiczne wycieczki na resztę LHP…magię chaosu na ten przykład > [tak po lekturze profilu Krasnoluda nią tutaj rzuciłam :) ]…i to ten > światopogląd służy mu za nakładkę na całość LHP i poprzez niego sobie > całość lewej ręki już jakoś tłumaczy i interpretuje? Chętnie posłucham > wszelkich i jakichkolwiek waszych poglądów na temat zagadnienia granic > nurtów w ramach LHP…mogą być nawet chamsko Laveyańskie ;-) > > Pozdrawiam. > 93 ;P > Rau, np. z tego co wiem, ogranicza swój satanizm do grilla i piwka z kolegami (póki mógł pić piwko), i to też, gdyby się postarać, i trochę ponaciągać, jest ścieżka LR. Mój satanizm nie wykracza poza to, co da się powiedzieć słowami, bo i niby jak miałbym Ci to wyjaśnić. Próby takiej nie będę nawet podejmował, bo język mówiony jest na to zbyt biedny. Masakrycznie się to potoczyło, że język właśnie- nasza najbardziej rozwinięta wśród ogólnie zrozumiałych form komunikacji, jest na tyle biedny, że o duszy może najwyżej powiedzieć li proste "dusza" i kilka rozumianych z a w s z e subiektywnie, górnolotnych słów, nie powie nic ciekawego. Gdyby tak dało się wypracować, nie patentując oczywiście, konkretną metodykę komunikacji pozawerbalnej... Pozdrawiam, Gwyneed |
|
Limbo [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-11-18 12:36:52 |
Satanizm a LHP > > jakie jest miejsce satanizmu w ramach zachodniej LHP? > Więc, jeżeli już poruszasz ten temat, przybliż mi tę różnicę. > Nie proponuję wklejania statystyki porównawczej. Trochę mi zajeło wykombinowanie czego się Ty sie w ogóle czepiasz ;) Duel'u, myśłałem tutaj w skali świata (dokładnie Europy i Azji) a nie Europy. Określenie "lewa ręka", "droga w lewo" wywodzi się z indyjskich tradycji śaktystycznych i na grunt zachodni/europejski przeniósł je po raz pierwszy jeden z uczniów Crowley'a (nie pamiętam już dokładnie który) Pozdrawiam |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>





















