| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-19 22:41:38 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? PO przeczytaniu sobie opinii userów francuskiego forum satanicznego,chciałabym poznać Waszą opinię na temat być może już omówiony,wtedy zakończcie moje dywagacje. Moje pytanie (dla mnie retoryczne)-czy można być Gothem nie będąc Satanistą i czy każdy Satanista przechodził moment w życiu kiedy był Gothem? Pójdźmy jeden krok dalej (myślę,że znaczący): Goth wierzy w boga,Satanista wierzy w symbol Szatana i neguje istnienie boga. Satanizm to religia ,dla wielu jednak filozofia,gdyz od wszelkich religii my Satanisci sie odcinamy. Gothyzm to pewien stan ducha,nie wykluczajacy siły witchkraft i tym podobnym. Styl Goth nie powinien byc moim zdaniem błędnie interpretowany jako Satanizm lub Lucyferianizm(chociaż często dochodzi do nadinterpretacji stylu gothyckiego i jest on mylnie przypisany Sataniscie) Różnica moim zdaniem jest zasadnicza- Gothami moga być chrześcijanie,Sataniści lub Lucyferianie. Styl Gotha pozostaje jednak pewnym stylem bycia podczas gdy Satanizm i Lucyferianizm są religią ( dla mnie jest to raczej pewna filozofia zyciowa) Wbrew sprzecznej opinii Satanisci są ateistami podczas gdy Lucyferianie wierzą w boga i diabła, tylko,że oni przeciwnie do chrześcijan sa po stronie diabła. No cóż sam La Vey wypowiedzial te słowa"Everybody's got the Devil inside' Pytanie-jak powstał i formował sie Wasz Satanizm/ Jakie okresy przemian osobowości i przynależności go poprzedzały? Nie wykluczam tutaj etapu Fallen Angels,Vampiryzmu ,okultyzmu i czarnej magii,ekscytacji Zakonem Templariuszy, Hell-Fire Club.Corweyem- uznanym za najbardziej szalonego Maga i Okultystę. Czy pominęliście te etapy? na którym się zatrzymaliście? Ktory najbardziej stał sie Waszym własnym? Ja uważam,że La Vey bazujac na poprzednikach,jako jedyny miał smiałość okreslic i zdefiniować nobliwych poprzedników (uprzednio skwapliwie gromadząc ich dzieła i informacje o nich w swojej bibliotece) To własnie On,charyzmatyczny i inteligentny człowiek odważył sie wyjść z Satanizmem okreslając dotychczasowe historyczne działania pod tym dokładnie słowem:Satanism' ,On wyprowadzil je na światlo dzienne,gromadząc zasady filozofii w 'Biblii Szatana' Szanuję działalność Templariuszy,klubow 18-wiecznej Angli takich jak Hell-Fire Club,Rabelais'ego,Crowleya i Nietzschego ale jedynym ruchem okreslającym się stricto "Satanizmem"było utworzenie przez Antona Szandora LaVeya COS.Potrzebujemy naśladowców czy nowych liderów np. w Polsce-odstajacej pod tym wględem od ruchów europejskich angielskich,niemieckich czy francuskich. Jeśli kogos zafascynuje temat to prosze o przemyslane uwagi. |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2006-07-24 10:00:37 |
Głupota Mieszanie pewnej mody panującej wśród małolatów z satanizmem jest głupie. Natomiast dopuszczanie takich "tematów" na forum jest żenujące. Musi być staszna posucha w dziale "satanizm" :) |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-25 06:42:58 |
Głupota > Mieszanie pewnej mody panującej wśród małolatów z satanizmem jest głupie. > > Natomiast dopuszczanie takich "tematów" na forum jest żenujące. Musi być > staszna posucha w dziale "satanizm" :) Może sezon ogorkowy a ja wtargnęłam jak słoń do składu porcelany ale możesz mi uwierzyc czy tez nie,że chcę dowiedziec się więcej o tym co teraz czuje odrzując wszystko a kazda Wasza i Twoja sugestia może byc na wagę złota.Naprawde to co widze to zgraja gotyckich i zadufanych w sobie przebierancow i czuje to bardzo mocno i odbieram równie źle wiem tylko że jestem teraz we własciwym miejscu własnie tutaj i jest mi nadzwyczaj dobrze słuchając każdej opini z Waszej strony.To juz nie jest głupota to moja kwestia wyboru.Jestem we właściwym miejscu po latach tułaczki:) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2006-07-22 20:26:47 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? Po raz kolejny niemilosiernie nudzisz. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-20 11:37:36 |
Publiczny wniosek... ... o ban dla tej pani. Nie idzie jej czytać, tym bardziej polemizować. Trzymajcie ją ode mnie z daleka. |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-20 22:20:52 |
Publiczny wniosek... > ... o ban dla tej pani. Nie idzie jej czytać, tym bardziej polemizować. > Trzymajcie ją ode mnie z daleka. lol .Ty siem Sho zrobiłes last tajm straszliwie zrzedliwy i banonapierdzielajacy ..:PPP juz wolałem Cie jako buddyste :DDDD |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-20 22:30:56 |
Publiczny wniosek... > lol .Ty siem Sho zrobiłes last tajm straszliwie zrzedliwy i > banonapierdzielajacy ..:PPP Ale czy to moja wina? ;> > juz wolałem Cie jako buddyste :DDDD Uważaj o co prosisz bo możesz to dostać :> |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-07-20 12:53:25 |
Publiczny wniosek... > ... o ban dla tej pani. Nie idzie jej czytać, tym bardziej polemizować. > Trzymajcie ją ode mnie z daleka. A ja jestem za przywroceniem Pregierza. Byl taki fajny, mroczny & sexy. I byly od razu linki do postow the best of forum. ;PP |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-20 20:56:02 |
Publiczny wniosek... > > ... o ban dla tej pani. Nie idzie jej czytać, tym bardziej > polemizować. > > Trzymajcie ją ode mnie z daleka. > > A ja jestem za przywroceniem Pregierza. Byl taki fajny, mroczny & sexy. I > byly od razu linki do postow the best of forum. ;PP zanim zaczniesz mnie znowu banować,powtarzam raz jeszcze,że przytoczyłam fragment dyskusji z satanistycznego forum francuskiego.Widać taki problem wynikł z rozmowy forumowiczów.Dla mnie też jest to ciekawa sprawa,gdyz wielu gotów jest poprzebieranych za satanistów i za takowych się uważa.Ot i wot dlaczego chciałam usłyszec Wasze opinie na ten temat a nie od razu publiczne wezwania do banicji.Publiczne było linczowanie,są publiczne toalety i domy publiczne ale żeby tak zaraz....ban well,well |
|
De Profundis [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-21 08:56:26 |
słowo o Gotach ;) Tu nie ma o czym rozmawiać, ponieważ bycie Gotem lub/i Satanistą to są zupełnie rózne płaszczyzny. Gotyk odnosi sie raczej do estetyki, Sztuki (muzyki, literatury, malarstwa, teatru), Satanizm zaś odnosi sie do etyki i metafizyki. Nijak sie to nie łączy jak i nie wyklucza. Można byc Gotem Satanistą jak i nie Satanistą. Nigdzie nie jest napisane, że Goci to co najmniej teiści ;) Zresztą - styl gotycki jest tak szerokim pojęciem, że jak ktoś sie w to trochę zagłębił wie doskonale o co mi chodzi... od średniowiecza po electro, poprzez wampiry ;) Burdel w gotyku jest porównywalny z burdelem w Satanizmie - nie ma jednej definicji i każdy mając swoją własną, ma rację. Styl gotycki obfituje zarówno w krzyże chrześcijańskie, jak i pentole wszelakiej maści. Od wyboru do koloru ;) |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2006-07-21 09:29:59 |
słowo o Gotach ;) Tak, pamiętasz jak Ci mówiłem o mojej dyskusji na Gothic.pl na temat dżipsonowskiej "Pasji"? Takiej reakcji to spodziewałem się na katolik.pl albo jakimś innych moher.pl a nie na tym portalu. Na 20 postów tylko dwa wykazały się jakims krytycznym podejściem do filmu. Stąd moja opinia na temat tej subkultury jest taka a nie inna. Owieczki. Czarne, bo czarne, ale nadal owieczki. |
|
De Profundis [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-21 09:46:28 |
słowo o Gotach ;) > Tak, pamiętasz jak Ci mówiłem o mojej dyskusji na Gothic.pl na temat > dżipsonowskiej "Pasji"? Takiej reakcji to spodziewałem się na katolik.pl > albo jakimś innych moher.pl a nie na tym portalu. Na 20 postów tylko dwa > wykazały się jakims krytycznym podejściem do filmu. Pamiętam. Nawet nie wiem, czego się po tych ludziach spodziewać... Ja gotów właściwie nbie znam. Tym bardziej z gothic.pl. Jakoś mnie nie kręcą te fora ;) > Stąd moja opinia na temat tej subkultury jest taka a nie inna. Owieczki. > Czarne, bo czarne, ale nadal owieczki. Niestey gotyk przyciąga głównie małolaty, niedojrzałe gówniary, które chcą się czyms na siłę wyróżnic no i zakładają te czarne ciuszki, przeważnie gówniane, robią smolisty make up i snują się tak wiecznie nieszczęśliwe i gotowe na próbę samobójczą. Gotyckie księżniczki ;)P Nigdy taka nie byłam, a gotyk krąży w moich żyłach po dziś dzień ;)P To nie znaczy, że w upalny dzień zapierdalam w glanach do kolan i czarnej szacie/sukni/gorsecie :D To zupełnie inna bajka ;) Dosłownie - bajka.... Zresztą - to temat na zupełnie inną rozmowę, najlepiej na pw, jak już ;) |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2006-07-24 09:35:26 |
słowo o Gotach ;) > Niestey gotyk przyciąga głównie małolaty, niedojrzałe gówniary, które chcą > się czyms na siłę wyróżnic no i zakładają te czarne ciuszki, przeważnie > gówniane, robią smolisty make up i snują się tak wiecznie nieszczęśliwe i > gotowe na próbę samobójczą. Gotyckie księżniczki ;)P Co Ty tam wiesz. Przynajmniej jest do czego oczy przykleić :) Ja moge robić to w sposób uprawniony, bo wyrastałem i nadal słucham rocka gotyckiego :) Co to jest gotyk? Chyba taka moda. Ja nie widze związku pomiędzy muzyką a ubieraniem się na czarno. Nigdy tego nie robiłem, a słucham rocka gotyckiego 20 lat. |
|
De Profundis [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-24 10:11:56 |
słowo o Gotach ;) > > Niestey gotyk przyciąga głównie małolaty, niedojrzałe gówniary, które > chcą > > się czyms na siłę wyróżnic no i zakładają te czarne ciuszki, > przeważnie > > gówniane, robią smolisty make up i snują się tak wiecznie > nieszczęśliwe i > > gotowe na próbę samobójczą. Gotyckie księżniczki ;)P > > Co Ty tam wiesz. No co ja tam wiem. Niewiele, poza tym, że to zjawisko interesuje mnie od wielu wielu lat. Znasz "Goth Chic" Baddelya ? Przynajmniej jest do czego oczy przykleić :) Ja moge > robić to w sposób uprawniony, bo wyrastałem i nadal słucham rocka > gotyckiego :) Gotyk to nie tylko rock. Co Ty tam wiesz. Co to jest gotyk? Chyba taka moda. Ja nie widze związku > pomiędzy muzyką a ubieraniem się na czarno. Nigdy tego nie robiłem, a > słucham rocka gotyckiego 20 lat. To moda czy styl ? Moda jest czymś niestałym, cztymś co zmienia sie w przeciągu sezony, dwóch a styl w tym wypadku jest czymś bardziej trwałym. Oczywiście nożna mówić o modzie gotyckiej, dośc stałej i określonej - jak się temu przypatrzysz. I właśnie kolor czarny jest w tej modzie dominujący. Co oczywiście nie oznacza jakiegoś nakazu noszenia czerni, bo jak nie to nie można słuchać gotyku.... Bez przesady. Jednak pełna konwencja stylu gotyckiego to prócz muzyki, cała paleta innych zjawisk, takich jak ubiór właśnie, make up, literatura, poezja... |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2006-07-24 10:18:21 |
słowo o Gotach ;) > No co ja tam wiem. Niewiele, poza tym, że to zjawisko interesuje mnie od > wielu wielu lat. > Znasz "Goth Chic" Baddelya ? Nie. > Przynajmniej jest do czego oczy przykleić :) Ja moge > > robić to w sposób uprawniony, bo wyrastałem i nadal słucham rocka > > gotyckiego :) > > Gotyk to nie tylko rock. Oraz ubieranie się na czarno + gadżety? > Co to jest gotyk? Chyba taka moda. Ja nie widze związku > > pomiędzy muzyką a ubieraniem się na czarno. Nigdy tego nie robiłem, a > > > słucham rocka gotyckiego 20 lat. > Bez przesady. Jednak pełna konwencja stylu gotyckiego to prócz muzyki, > cała paleta innych zjawisk, takich jak ubiór właśnie, make up, literatura, > poezja... No mnie i kilku moich znajomych z mojej generacji którzy wyrastaliśmy na rocku gotyckim te zjawiska nie dotyczą. Dlatego twierdzę, że to moda/styl małolatów, który im przechodzi z wiekiem. Coś w rodzaju buntu. |
|
De Profundis [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-24 10:48:00 |
słowo o Gotach ;) > > Znasz "Goth Chic" Baddelya ? > > Nie. Myślę, że bardzo dobra monografia gotyku napisana przez specjalistę tematu (myślę, że mogę tak określić autora), jednocześnie członka COS (taka ciekawostka ;)) Nie przeczytałam jej jeszcze całej, a to z tej przyczyny, że sobie muszę ją tłumaczyć z angielskiego. Niedostępna w Polsce. > Oraz ubieranie się na czarno + gadżety? Myślałm raczej o odmianach gotyku - np dark wave, electro i cała masa innych dziwnych miksów ;) > No mnie i kilku moich znajomych z mojej generacji którzy wyrastaliśmy na > rocku gotyckim te zjawiska nie dotyczą. Dlatego twierdzę, że to moda/styl > małolatów, który im przechodzi z wiekiem. Coś w rodzaju buntu. :D Spójrz na to z innej strony - to taka fajna zabawa. Owszem - głównie dla małolatów, nie przeczę. Ci bardziej dorośli nie muszą juz ostentacyjnie pokazywać sojej "mroczności" czy fascynacji gotykiem. Weź pod uwagę też róznicę pokoleniową - to, co jest oczywiste i naturalne dla młodszych, jest śmieszne i groteskowe dla starszych. |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2006-07-24 10:53:39 |
słowo o Gotach ;) > > No mnie i kilku moich znajomych z mojej generacji którzy wyrastaliśmy > na > > rocku gotyckim te zjawiska nie dotyczą. Dlatego twierdzę, że to > moda/styl > > małolatów, który im przechodzi z wiekiem. Coś w rodzaju buntu. > > > :D Spójrz na to z innej strony - to taka fajna zabawa. Owszem - głównie > dla małolatów, nie przeczę. > Ci bardziej dorośli nie muszą juz ostentacyjnie pokazywać sojej > "mroczności" czy fascynacji gotykiem. > Weź pod uwagę też róznicę pokoleniową - to, co jest oczywiste i naturalne > dla młodszych, jest śmieszne i groteskowe dla starszych. http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=157743&mesg=158532#msg |
|
De Profundis [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-24 10:56:54 |
słowo o Gotach ;) > http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=157743&mesg=158532#msg Rozumiem Cię. To, co młode szesnastoletnie panienki sobą reprezentuja również mi nie odpowiada. Mnie osobiście bliżej do tej starej generacji, niż młodej ;) |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2006-07-24 10:58:40 |
słowo o Gotach ;) > > > http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=157743&mesg=158532#msg > > Rozumiem Cię. To, co młode szesnastoletnie panienki sobą reprezentuja > również mi nie odpowiada. > Mnie osobiście bliżej do tej starej generacji, niż młodej ;) Natomiast moje oczy ciągną do tej młodej. Nic nie rozumiem ;) |
|
De Profundis [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-24 11:01:41 |
słowo o Gotach ;) EOT, bo OT > Natomiast moje oczy ciągną do tej młodej. Nic nie rozumiem ;) A to akurat to ja rozumiem :D EOT ;) |
|
Lewiatan ( Śmieszny Czort ) ![]() Wysłano: 2006-08-09 22:52:45 |
słowo o Gotach ;) Niestety to zaskakująca prawda, że kultura Gotycka w tym kraju jest mocno przesycona chrześcijaństwem. Będąc na gothic.pl zauważam nawet od czasu do czasu wypowiedzi skierowane typowo przeciw satanistom i satanizmowi... Zastanawiam się czy sytuacja wygląda tak samo w innych krajach, ale opinie z jakimi się spotkałem dowodzą, że jest wręcz przeciwnie. |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-20 16:18:50 |
Publiczny wniosek... > I > byly od razu linki do postow the best of forum. ;PP Też tęsknisz za tym linkiem? Ja czasami, z wrodzonej naiwności, z nadzieją kliknę na ten czerwony link 'ban:1', ale niezmiennie teleportuje mnie do FAQ, zamiast do "posta-winowajcy", a ja pochmurnieje zdając sobie sprawę, że ktoś po raz kolejny brzydko sobie zakpił ze mnie i moich nadziei. |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-20 11:41:23 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Goth wierzy w boga musi? ,Satanista wierzy w symbol Szatana i neguje istnienie > boga. hmm... upraszczasz. twór zwany satanizmem racjonalnym tak ma. ale nie utożsamiajmy _kazdego_ satanisty z tym racjonalizmem. > Różnica moim zdaniem jest zasadnicza- Gothami moga być > chrześcijanie,Sataniści lub Lucyferianie. a inni juz nie mogą? Styl Gotha pozostaje jednak > pewnym stylem bycia podczas gdy Satanizm i Lucyferianizm są religią ( dla > mnie jest to raczej pewna filozofia zyciowa) e, satanizm tez jest stylem bycia. co z tego ze nie musze miec do tego odpowiedniego stroju? > Wbrew sprzecznej opinii Satanisci są ateistami ze tak spytam - are you sure? znowu uogólniasz. > Pytanie-jak powstał i formował sie Wasz Satanizm/ Jakie okresy przemian > osobowości i przynależności go poprzedzały? a trzeba to dzielic na jakies okresy? Wg mnie kształtowanie swojego światopoglądu to płynny proces, nie mozna okreslac od dnia tego i tego do dnia tego i tego myslalam tak, potem od środy byłam gothem.. :/ nie lubie szukac takich wyznacznikow. bo i po co? |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-20 12:33:39 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Moje pytanie (dla mnie retoryczne)-czy można być Gothem nie będąc > Satanistą i czy każdy Satanista przechodził moment w życiu kiedy był > Gothem? Jak zwykle ambitne przemyslenia, co? ;) Nigdy nie byłam gothem, nie trawię tej muzyki, światopoglądu, image'u ani żadnej rzeczy która jego jest. To dla mnie synonim tandety. Jak miałabym to godzić z satanissssssstycznym dobrym smakiem? ;P |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-07-20 12:51:18 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Moje pytanie (dla mnie retoryczne)-czy można być Gothem nie będąc > Satanistą Tak. > i czy każdy Satanista przechodził moment w życiu kiedy był Gothem? Nie. > Styl Goth nie powinien byc moim zdaniem błędnie interpretowany jako > Satanizm lub Lucyferianizm(chociaż często dochodzi do nadinterpretacji Ale w ogole ktokolwiek go tak interpretuje? To przeciez tylko pewna mlodziezowa subkultura, nie sekta religijna. > Szanuję działalność Templariuszy,klubow 18-wiecznej Angli takich jak > Hell-Fire Club,Rabelais'ego,Crowleya i Nietzschego ale jedynym ruchem > okreslającym się stricto "Satanizmem"było utworzenie przez Antona Szandora > LaVeya COS.Potrzebujemy naśladowców czy nowych liderów np. w hyhy, no Templariusze to rzeczywiscie zbyt szatanscy nie byli, wiec chyba nie mieli powodu, by sie takimi oglaszac. :] |
|
Ranides [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-20 12:59:51 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? Goth i satanista ani wzajemnie sie nie wykluczaja, ani tez jedno nie pociaga za soba drugiego. Jedyne, w zasadzie, co uzasadnia takie polaczenie to skojarzenia ludzi: chodzi na czarno, to satanista. A prawda jest trywialna - satanisci czesto sa wtopieni w tlum, a goci po prostu uwielbiaja sie wyrozniac z ta swoja mrocznoscia. Aczkolwiek, satanista to z definicji czlowiek o pewnych okreslonych pogladach. Temu tradycyjnemu nie mozna odmowic konsekwencji na przyklad, temu filozoficznemu przemyslenia wlasnych pogladow. A goth? Goth to pozer, wizerunek tylko, powierzchownosc. Dlatego uwazam, ze w sposob posredni te dwa "nurty" sie wykluczaja - bo ludzie do nich nalezacy roznia sie mocno psychika. Aha, i jesli chodzi o Zakon Templariuszy, to wybacz, ale ja ich sobie pozwole uwazac za ofiare politycznych machinacji, a nie za satanisow. Moim zdaniem (w zasadzie nie moim, tylko jakichs tam historykow, ktorzy mnie przekonali ;)) satanizm Templariuszy to zwyczajna sciema, na ktora jeszcze dzisiaj ludzie sie nabieraja. ps. ja mam zaburzona troche ciaglosc czasoprzestrzenna (2200 postow zaleglych), cos ty tu narobila, ze cie Myszolow tepi, a Shogun nie chce z toba rozmawiac (z reguly to nowi po kilku dniach nie moga rozmawiac z Shogunem, a nie na odwrot ;))? :) |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-20 13:07:15 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > cos ty tu narobila, ze cie Myszolow tepi, Bez przesady, ja nikogo nie tępię. Robię tylko co do mnie należy, synu <Myszołów spluwa, odpala cygaro i idzie dalej pilnować porządku w mieście. Odznaka szeryfa połyskuje w słońcu.> |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-07-20 13:11:47 |
Templariusze > Aha, i jesli chodzi o Zakon Templariuszy, to wybacz, ale ja ich sobie > pozwole uwazac za ofiare politycznych machinacji, a nie za satanisow. Moim Tutaj calkiem fajny artykul wprowadzajacy w temat: http://wolnomularstwo.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=128&Itemid=47 Nic specjalnie wyszukanego, ale dobre do poczytania przez osoby, ktore padly ofiara dan_brownizmu. ;> IMHO calkiem interesujace jest stwierdzenie: >> Zarazem też nie należy wykluczać pewnego wpływu teologii islamu na rycerzy świątyni. Nawet nazwa "Bafomet" mogła być zniekształceniem imienia Mahomet. << Ciekawe co na to satanisci? ;> |
|
Kudłacz [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-28 18:57:36 |
Templariusze > >> Zarazem też nie należy wykluczać pewnego wpływu teologii islamu > na rycerzy świątyni. Nawet nazwa "Bafomet" mogła być zniekształceniem > imienia Mahomet. << Ja znam trochu inną teorię odnośnie słówka "Bahomet", pojawiającego się w zeznaniach templariuszy. Mianowicie na początku lat osiemdziesiątych wygłoszono teorię, że jest to zaszyfrowana wiadomość. Szyfr nazywa się adbasz i jest to stara żydowska praktyka, polegająca na zmianie kolejności liter w języku hebrajskim - czyli pierwsza litera odpowiada ostatniej, druga przedostatniej itd. Po zdekodowaniu pojawia się nowy wyraz "Sophia" – z greckiego mądrość. Nie było by w tym może nic dziwnego, gdyby nie to, że Sophia była również boginią czczoną przez wczesnych chrześcijan – w ewangeliach gnostycznych (bo z tych ona pochodzi). Była uznawana ze stwórcę świata, osobę ważniejszą nawet od jezusa i mało tego miała zejść na świat pod postacią Marii Magdaleny. Przyznam się, że nie czytałem "kodu da Vinci" – może kiedyś się zmuszę, ale zapoznałem się z tematem i coś w tym musi być :) |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2006-07-20 13:16:25 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? Nigdy nie byłem gothem, nie jestem i będę. Nie pasowała mi nigdy ta subkultura a co do jej ideologiczności to im mniej się powie tym lepiej. |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2006-07-24 09:42:48 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Nigdy nie byłem gothem, nie jestem i będę. Nie pasowała mi nigdy ta > subkultura a co do jej ideologiczności to im mniej się powie tym lepiej. To jest taka subkultura? Słucham rocka gotyckiego 20 lat i znam trochę ludzi o podobnych zainteresowaniach (niektórzy nawet ubierają się na czarno), ale nigdy nie natknąłem się subkulturę. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-07-24 09:52:40 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > To jest taka subkultura? Słucham rocka gotyckiego 20 lat i znam trochę > ludzi o podobnych zainteresowaniach (niektórzy nawet ubierają się na > czarno), ale nigdy nie natknąłem się subkulturę. Zajrzyj na http://gothic.pl/ badz podobne strony. Polecam tez do obejrzenia galerie zdjec z rozmaitych gotyckich festiwali... :] |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2006-07-24 10:11:59 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? Słuchasz takich klimatów? Ja słucham. Zakres muzyki którą zajmuje się ta strona jest ogromny. To strona o wszelkiej mrocznej muzie innej niż metal. Jest nawet DM, a fini tego zespołu to nie goci. Jest wiele muzyki z klimatów dark elektro, a to też nie ma nic wspólnego z gotykiem. Gotyk w rozumieniu tej strony to wszystko co niezależne i mroczne. Na pewno nie jest to subkultura, bo różnorodność jest zbyt duża. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-07-24 10:40:16 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Słuchasz takich klimatów? Ja słucham. Zakres muzyki którą zajmuje się ta Czasami. > rozumieniu tej strony to wszystko co niezależne i mroczne. Na pewno nie > jest to subkultura, bo różnorodność jest zbyt duża. Jest to subkultura charakteryzujaca sie specyficznym ubiorem, fascynacja mrokiem, muzyka ktorej sluchaja tez zazwyczaj podobna, tj. dark wave, ebm, itp. Depeche Mode tez sie zdarza jak sam zauwazyles. :) Wygoogluj sobie "goth", jesli nie czujesz sie przekonany. :] |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2006-07-24 10:50:59 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Jest to subkultura charakteryzujaca sie specyficznym ubiorem, fascynacja > mrokiem, muzyka ktorej sluchaja tez zazwyczaj podobna, tj. dark wave, ebm, > itp. Depeche Mode tez sie zdarza jak sam zauwazyles. :) > Wygoogluj sobie "goth", jesli nie czujesz sie przekonany. :] Wszystko mi jedno. Należę do starej generacji fanów rocka gotyckiego i może dlatego nie potrafię zaakceptować tego, co dziś mieści się w pojęciu "gotyk". A jeśli to zjawisko to subkultura, to dotyczy ona pewnie ludzi młodych i dlatego tego nie rozumiem. Pewnie szesnastoletnie panienki słuchaja czegoś innego niż ja. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-07-24 11:00:20 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? No owszem, goth to pojecie znacznie bardziej obszerne niz rock gotycki, imho czesciej jest to wlasnie cos w stylu dark wave, ale ja nie jestem ekspertem od gotyku. Jednak subkultura taka istnieje niezaprzeczalnie, zajrzyj np. na strone jednego z najbardziej znanych gotyckich festiwali: http://www.wave-gotik-treffen.de/ Goci ubieraja sie dosc charakterystycznie. ;) Oczywiscie nikt nie twierdzi, ze nie mozna sluchac takiej muzyki, nie zaliczajac sie do tej subkultury. Ja np. lubie posluchac reggae, a rasta nie jestem. ;) |
|
KiniaMa [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-28 11:44:21 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Wszystko mi jedno. Należę do starej generacji fanów rocka gotyckiego i > może dlatego nie potrafię zaakceptować tego, co dziś mieści się w pojęciu > "gotyk". <--właśnie: jak to wyglądało dawniej?? W pojęciu "gotyk" mieści się dziś głównie wszystko to, co nadaje mu cechy subkultury młodzieżowej: gotha wyróżnia rodzaj słuchanej muzyki, ubiór, rzekome umiłowanie ciemności, hmm... depresyjno-filozoficzne podejście do życia... W tej chwili dosłownie, rozmawiam na gg z Gothem, pisze mi, że "są mroczni, bo lubią być". :P i przysłał mi ten oto link, design strony wydaje mi się jakby znajomy, ja gdzieś już to widziałam: http://www.satan.pl/varia.php?id=202 :P Moim zdaniem nie można postawić znaku równości między gothem a satanistą, bo satanizm to filozofia, a gotyk dotyczy raczej kwestii upodobań estetycznych, muzycznych... nie niesie w sobie żadnych głębszych treści: satanizm to pojecie szersze, tak mi się wydaje przynajmniej. |
|
De Profundis [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-28 12:01:47 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > http://www.satan.pl/varia.php?id=202 :P Zapytaj tego nastoletniego gota o punkt 26 - żywość gotycką - podobno jedza czarny ryż, a koleżanka z Kraka ostatnio opowiedziała mi historyjke, w której goci jedza nawet czarne kurczaki. Ratunku !!!! > Moim zdaniem nie można postawić znaku równości między gothem a satanistą, > bo satanizm to filozofia, a gotyk dotyczy raczej kwestii upodobań > estetycznych, muzycznych... Bo nie można takiego znaku postawić, o czym już pisałam ;) |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2006-08-29 09:40:43 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > <--właśnie: jak to wyglądało dawniej?? U nas rock gotycki rozpropagował pod koniec lat 80-tych Tomasz Beksiński. Wtedy było to dosłownie kilka zespołów z Sisters of Mercy i Fields of the Nephilim na czele. Niestety, nie potrafie powiedzieć czy dawniej była subkultura gotycka i jak wyladała, bo ja nigdy nie potrafiłem się z nikim integrować. |
|
KiniaMa [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-29 10:34:46 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > > <--właśnie: jak to wyglądało dawniej?? > > U nas rock gotycki rozpropagował pod koniec lat 80-tych Tomasz Beksiński. > Wtedy było to dosłownie kilka zespołów z Sisters of Mercy i Fields of the > Nephilim na czele. Niestety, nie potrafie powiedzieć czy dawniej była > subkultura gotycka i jak wyladała, bo ja nigdy nie potrafiłem się z nikim > integrować. Aaa, wiem: pisał bodaj artykuły dla "Tylko Rocka", tak? Mam je gdzieś na płycie, ściągnięte z sieci, zaraz wyszukam i przejrzę:). Subkultura gotycka, jak podejrzewam, nie istniała jeszcze wtedy, bo nie było na nią takiego zapotrzebowania, poza tym za jej początek uznałabym powstanie pierwszsych polskich zespołów gotyckich. Dzięki nim "moda na mrok" przeniknęła do społeczności młodych ludzi, a powstające przy okazji sklepy z mroczną odzieżą i biżuterią, to był już zupełny zbieg okoliczności :D Hehe, czy wiesz że fakt, że nie potrafiłeś się nigdy z nikim zintegrować świadczy jak najbardziej na Twoją korzyść? :D |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2006-08-29 14:55:03 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Aaa, wiem: pisał bodaj artykuły dla "Tylko Rocka", tak? Mam je gdzieś na > płycie, ściągnięte z sieci, zaraz wyszukam i przejrzę:). Subkultura > gotycka, jak podejrzewam, nie istniała jeszcze wtedy, bo nie było na nią > takiego zapotrzebowania, poza tym za jej początek uznałabym powstanie > pierwszsych polskich zespołów gotyckich. Dzięki nim "moda na mrok" > przeniknęła do społeczności młodych ludzi, a powstające przy okazji sklepy > z mroczną odzieżą i biżuterią, to był już zupełny zbieg okoliczności :D > Hehe, czy wiesz że fakt, że nie potrafiłeś się nigdy z nikim zintegrować > świadczy jak najbardziej na Twoją korzyść? :D Tomek Beksiński to był wielki człowiek, legenda za życia. Był wielką indywidualnością. W dawnych czasach, gdy dostęp do muzyki był bardzo ograniczony, to właśnie dzięki niemu poznawaliśmy muzykę. Wszystki zaczęło się od jedo fascynacji Sisters of Mercy. Bardzo trzymał z Klosterkellerem. Dla mnie i wielu jego słuchaczy jego śmierć była wielkim ciosem. Ale to co propagował nadal jest w ludziach co można zauważyć na wielu stronach :> |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2006-08-29 19:29:43 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Tomek Beksiński to był wielki człowiek, legenda za życia. Był wielką > indywidualnością. W dawnych czasach, gdy dostęp do muzyki był bardzo > ograniczony, to właśnie dzięki niemu poznawaliśmy muzykę. Wszystki zaczęło > się od jedo fascynacji Sisters of Mercy. Bardzo trzymał z > Klosterkellerem. Closterkellerem :) > Dla mnie i wielu jego słuchaczy jego śmierć była wielkim ciosem. Ale to co > propagował nadal jest w ludziach co można zauważyć na wielu stronach > :> Czy Tomek Beksiński był synem Zdzisława Beksińskiego ? |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-29 19:30:44 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Czy Tomek Beksiński był synem Zdzisława Beksińskiego ? o ile pamietam, tak... to tlumacz byl... filmy tlumaczyl... gdzies mialam o nim filmik... |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2006-08-29 19:32:27 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Goth czy satanista? jakie są różnice? |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-29 19:43:21 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Goth czy satanista? jakie są różnice? |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2006-08-29 20:06:14 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? Bardzo trzymał z > > Klosterkellerem. > > Closterkellerem :) I tu pojawia sie problem, bo generalnie obie nazwy są poprawne. Teraz trzeba poczekać na kolegę i dowiedzieć sie czy miał na myśli zespół, czy nazwe wina od ktorej nazwa owego zespołu pochodzi :) Pzdr. K |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2006-08-30 07:21:46 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Bardzo trzymał z > > > Klosterkellerem. > > > > Closterkellerem :) > > > I tu pojawia sie problem, bo generalnie obie nazwy są poprawne. Teraz > trzeba poczekać na kolegę i dowiedzieć sie czy miał na myśli zespół, czy > nazwe wina od ktorej nazwa owego zespołu pochodzi :) Zespół. A jak się dokładnie pisze to nie pamiętam, bo nie słuchałem ich i nie utkwiło mi w głowie. |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2006-08-30 07:18:36 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Czy Tomek Beksiński był synem Zdzisława Beksińskiego ? Tak. Popełniłnił samobójstwo pod koniec 1999 roku. Jego ojciec stwierdził, że dobrze się stało, bo Tomek świadomie tego chciał od dawna i tylko męczył się na tym świecie. Nawiasem mówiąc, dziś po latach widzę, że Tomek miał wiele cech typowo satanistycznych. Na antenie Trójki nigdy nie krył swojej antypatii do KK. Był legendą polskiego radia w pierwszym rzędzie z Kaczkowskim i Niedźwiedzkim. Jego audycjie miały specyficzny klimat. Nazywano Go Naczelnym Wampirem Rzeczpospolitej ze wzgledu na mroczne zainteresowania i czarne stroje. Żył głównie z tłumaczenia filmów na polski, a w radiu działał z miłości do muzyki rockowej. |
|
KiniaMa [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-30 01:33:14 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? Bardzo trzymał z Klosterkellerem. No to źle, bo z tego, co wiem, Closterkeller był grupą "wymyśloną" nie przez bezpośrednio zainteresowanych, tylko przez firmę fonograficzną: a człowiek takiego formatu jak Beksiński, powinien takie zjawiska piętnować... chociaz za jego czasów, być moze były one czymś nowym :// No i teksty ich są... śmieszne chwilami. Tragikomiczne: wolę Moonlight nawet :P Aż dziw, ze Orthodox przepuściła coś takiego... bo ona jest przesympatyczna, i wokal jej właściwie każe mi słuchać ich dalej: zwłaszcza, ze gdy słucham, to mój wydaje mi się lepszy, o niebo :P Aaa, w ogóle własnie wrócłam z gotyckiej imprezy (byłam na nij w dresie: bo lubię:P), z dżwięków usłyszałam więcej Depeche Mode, niż czegokolwiek innego:P no, sama radość! Sama radość! Dobrze, że piwa nie brakło, nie przeszkadzało mi :P |
|
De Profundis [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-30 10:01:13 |
o Closterze i nie tylko > Bardzo trzymał z Klosterkellerem. > > No to źle, bo z tego, co wiem, Closterkeller był grupą "wymyśloną" nie > przez bezpośrednio zainteresowanych, tylko przez firmę fonograficzną: a > człowiek takiego formatu jak Beksiński, powinien takie zjawiska > piętnować... Powinien ??!!?? A gdzie jest zapisane, że powinien ? W konstytucji ? Głupoty gadasz, że powinien. I w historii Clostera nie dopatrzyłam się nigdy, że to był sztuczny twór niczym Spice Girls :> chociaz za jego czasów, być moze były one czymś nowym :// No > i teksty ich są... śmieszne chwilami. Tak. Bardzo śmieszne tekty. Aż płaczę ze śmiechu :] Tragikomiczne: wolę Moonlight nawet > :P Aż dziw, ze Orthodox przepuściła coś takiego... bo ona jest > przesympatyczna, i wokal jej właściwie każe mi słuchać ich dalej: > zwłaszcza, ze gdy słucham, to mój wydaje mi się lepszy, o niebo :P Nie rozumiesz najwyraźniej o czym mówisz. Ani tym nardziej nie rozumiesz twórczości Clostera :/ Anja pisze dobre teksty - już nie raz mówiono o niej jak o najlepszej poetce wśród wokalistek/tekściarek. Do jej wokalu można się owszemdoczepić, Natomiast Moonlight w początkowej fazie istnienia czerpał garściami z Clostera, co było słychac na poziomie muzycznym jak i wokalnym. Teraz akurat Monnlight poszedł w inna stronę i pewnie by Ci się nie spodobał, skoro nie bardzo przepadasz za DM :] |
|
PiotrW ( et in arcadia ego ) Wysłano: 2006-07-20 22:49:46 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? to jest pierdolenie jakich malo francuzi to chuje lyse i na gownie sie znaja satanista moze byc kazdym i kazdy moze byc sstanista pod warunkiem wysoce rozwinietego EGO oraz wysoce rozwinietej SWIADOMOSCI nie lubiana za to jest IGNORANCJA oraz SPOLEGLIWOSC reszty nei chce mi sie komentowaci tlumaczyc ogolnie jestem za tm ze jeszczejeden durny twoj post i bede po tobie slonko jezdzil jak Niemcy po zydachw 41 |
|
Lewiatan ( Śmieszny Czort ) ![]() Wysłano: 2006-08-09 23:06:19 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? Dlaczego zakładasz, że Goth koniecznie wierzy w Boga? Jakoś religia i kultura Gotycka mają się do siebie jak piernik do wiatraka. Kultura Gotycka nie ma żadnego wyznania, które jest jej przyporządkowane. Wyznawanie jakiejkolwiek konkretnej religii lub jej nie wyznawanie wcale nie ma nic wspólnego z kulturą Gotycką. W skrajnym przypadku można uznać kulturę Gotycką jako ściśle związaną ze średniowieczem i tylko z nim, wtedy przypisanie go do chrześcijaństwa byłoby w jakimś stopniu uzasadnione. Jednak tak nie jest. Kultura gotycka ma w tej chwili tak wiele odłamów, że nie można jej łączyć tylko ze średniowieczem, a więc również nie z żadną konkretną religią. Dlaczego Satanista musi koniecznie negować istnienie jakiegokolwiek Boga? Uważam na przykład, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby satanista był zarazem deistą. |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-26 22:32:59 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Dlaczego Satanista musi koniecznie negować istnienie jakiegokolwiek > Boga? > > Uważam na przykład, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby satanista był > zarazem deistą. Wydaje mi się to niewożliwe,a to z kilku przyczyn. primo-deista neguje istnienie wszelkich bogów,on nie wierzy w żadnego boga,nie oddaje czci Satanowi ani bogu chrześcijańskiemu ,ani żadnemu innemu bogu. .Secundo-Deista stanowi niedostępne koło obracajace sie wokół własnej osi ,pośrodku której jest on sam. Tercio-Satanista nie zasłania się deizmem czy ateizmem ponieważ dla niego istnieje jego własne Ego i uwielbienie dla mrocznych sił jego własnej natury a tu juz tkwi poważna różnica.Nie jestem deistka ani ateistka bo brakuje tu mi właśnie tych mrocznych sił natury,których nie da rady zdefiniować ale ,które we mnie istnieją .Tak to odbieram. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2006-08-30 10:10:21 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > primo-deista neguje istnienie wszelkich bogów,on nie wierzy w żadnego > boga,nie oddaje czci Satanowi ani bogu chrześcijańskiemu ,ani żadnemu > innemu bogu. Deista wierzy w Boga. > .Secundo-Deista stanowi niedostępne koło obracajace sie wokół własnej osi > ,pośrodku której jest on sam. Nie widzę logicznego sensu łączenia deizmu, lub ateizmu z antropocentryzmem, egoizmem i egocentryzmem. Mieszasz pojęcia. > Tercio-Satanista nie zasłania się deizmem czy ateizmem ponieważ dla niego > istnieje jego własne Ego i uwielbienie dla mrocznych sił jego własnej > natury a tu juz tkwi poważna różnica.Nie jestem deistka ani ateistka bo > brakuje tu mi właśnie tych mrocznych sił natury,których nie da rady > zdefiniować ale ,które we mnie istnieją .Tak to odbieram. Ech... A dla innych ludzi własne ego nie istnieje? Czy wszyscy sataniści uwielbiają rzekomo istniejące "mroczne siły jego własnej natury"? Bredzisz. Pozdrawiam |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-31 01:08:18 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > > primo-deista neguje istnienie wszelkich bogów,on nie wierzy w żadnego > > > boga,nie oddaje czci Satanowi ani bogu chrześcijańskiemu ,ani żadnemu > > > innemu bogu. > > Deista wierzy w Boga. A widzisz!Ja nie wierzę,nawet w tego Boga dla którego wymyślono NEW Age,żeby biedak spłynął na tej fali trzeciego tysiąclecia ,bo jak wiemy na dwóch poprzednich falach nie spłynął,co najwyżej się utopił:) > Nie widzę logicznego sensu łączenia deizmu, lub ateizmu z > antropocentryzmem, egoizmem i egocentryzmem. Mieszasz pojęcia. Moim zdaniem nie mieszam,każdy z tych wyrazów ma współny przedrostek /ego/są więc do siebie bardzo podobne Broń BOSZE nie domieszam Ci tu Deizmu :)Ateizm odcina się od ciemnych mocy. > > Tercio-Satanista nie zasłania się deizmem czy ateizmem ponieważ dla > niego > > istnieje jego własne Ego i uwielbienie dla mrocznych sił jego własnej > > natury a tu juz tkwi poważna różnica.Nie jestem deistka ani ateistka > bo > > brakuje tu mi właśnie tych mrocznych sił natury,których nie da rady > > > zdefiniować ale ,które we mnie istnieją .Tak to odbieram. > Ech... A dla innych ludzi własne ego nie istnieje? Czy wszyscy sataniści > uwielbiają rzekomo istniejące "mroczne siły jego własnej natury"? Istnienie własnego EGO to podstawa,a darkness i czarna magia dopełnia imho osobowość Satanisty i odpowiednio praktykowana daje Mu olbrzymie siły i władzę. > Bredzisz. Chyba jednak nie bredzę IMO,mroczne siły natury istnieją w Satanizmie i stanowią znaczną część osobowości tej ideologii np mojej,ale wiesz każdy z ludzi ,których spotykam w realu?od czasu do czasu/bo nie da rady dłużej nawijac na przyziemne tematy, to dupki i z nimi napewno nie można roztrząsać tego czy innych tematów.Mają swój wąski świat i nawet nie próbuję się do niego zniżyć,bo mnie to mierzi.No cóż życie samotnika nie należy do łatwych;)ale jest piękne. > Pozdrawiam Również pozdrawiam.Inter pares.I hope so:/ |
|
Kruk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-09 23:54:26 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Dlaczego Satanista musi koniecznie negować istnienie jakiegokolwiek > Boga? *** Koniecznie nie, ale tak wynika z praw logiki, przesłanek wspólczesnej nauki i wymogów ekonomii myslenia. :) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-10 01:50:45 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > *** > Koniecznie nie, ale tak wynika z praw logiki, Poproszę o ten wywód logiczny :) > przesłanek wspólczesnej > nauki Przesłanki współczesnej nauki w tym temacie można sreścić następująco: "Za chuja nie wiemy czy bóg jest czy nie" :) > i wymogów ekonomii myslenia. :) Ekonomia myślenia to niemnożenie bytów ponad potrzebę, a potrzeby bywają różne i mogą być na przykład uwarunkowane obraną ścieżką rozwoju i poznania. No dawaj ziomuś, ja przynajmniej nie jestem pierwszym lepszym leszczem, to możemy zatańczyć :> |
|
Kruk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-10 08:42:56 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Poproszę o ten wywód logiczny :) *** Już to opisywałem parę razy. Wspólczesne pojęcie Boga, w tym te barzo mistyczne wyewoluowałem z wierzeń wcześniejszych, w prostej lini pochodzi od wierzeń jaskiniowców, co to padali na twarz przy kązdym uderzeniu pioruna. Umiejętność abstrakcyjnego myślenia, spowodowała wytworzenie się nieuniknionych luk w w wiedzy, które zostały kiepsko zakitowane wierzeniami. Niegdyś zabobonami dziś mistycyzmem. > Przesłanki współczesnej nauki w tym temacie można sreścić następująco: "Za > chuja nie wiemy czy bóg jest czy nie" :) *** Podobnie jak nie wiemy czy istnieją pćmy, murkwie, kurdle i ośmioły. :P Wspólczesna nauka tłumaczy jaka jest geneza wykształcenia się wierzeń religijnych, skąd bierze się potrzeba wiary i jakie mechanizmy społeczne są z nią związane. Pojęcie Boga jest niezwykle sztuczne, a zrobiło zawrotną karierę, do tego stopnia, że dziś nawet ateiści traktują je poważnie. > > i wymogów ekonomii myslenia. :) > > Ekonomia myślenia to niemnożenie bytów ponad potrzebę, a potrzeby bywają > różne i mogą być na przykład uwarunkowane obraną ścieżką rozwoju i > poznania. *** Mogą. Jak ktoś potrzebuje dla pracy mistycznej sobie wkręcić film, że jakas bozia do niego nadaje na kodowanych ultrakrótkich, czy po prostu że boskośc znajduje się gdzieś w umyśle człowieka to ok. Ale nie do przyjęcia jest przyjmowanie a priori że Bóg istnieje, choć zdrowy rozsądek i dane naukowe temu przeczą. > No dawaj ziomuś, ja przynajmniej nie jestem pierwszym lepszym leszczem, to > możemy zatańczyć :> *** A spierdalaj. :P |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-10 16:53:17 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > *** > Już to opisywałem parę razy. Wspólczesne pojęcie Boga, w tym te barzo > mistyczne wyewoluowałem z wierzeń wcześniejszych, w prostej lini pochodzi > od wierzeń jaskiniowców, co to padali na twarz przy kązdym uderzeniu > pioruna. Umiejętność abstrakcyjnego myślenia, spowodowała wytworzenie się > nieuniknionych luk w w wiedzy, które zostały kiepsko zakitowane > wierzeniami. Niegdyś zabobonami dziś mistycyzmem. Taki związek niewątpliwie jest dla Ciebie wygodny, ale wcale nie taki oczywisty. Nigdzie nie jest powiedziane, że jest to zależność na prostej linii, a to sprawia, że przyjmujesz to a priori, bo Ci się tak wydaje. Jednak są ogromne różnice pomiędzy tym co mityczne/mitologiczne a tym co transpersonalne. Po pierwsze błędem jest IMO, że uzależniasz istnienie sfery metafizycznej (tak dla wygody to nazwijmy) od tego w co człowiek wierzy, myśli czy czyni, a to już na pierwszy rzut oka wydaje się założeniem bzdurnym. Po drugie ustalasz dogmat (tak, dogmat) nieweryfikowalności dla istnienia tej rzeczywistości co sprawia, że zrównujesz ze sobą to co mitologiczne z tym co transpersonalne, a to błąd kolejny, bo obie te sfery funckjonują na innych zasadach, są dziedzinami odmiennymi. Podsumowując, pierwotne wierzenia, fantazje i wyobrażenia naszych przodków mają taki sam związek z osiągnięciami współczesnej mistyki co z internetem. Niby związek jest, bo od tego się zaczęło, ale jednak jakoś dziwnie to brzmi, co? :) > *** > Podobnie jak nie wiemy czy istnieją pćmy, murkwie, kurdle i ośmioły. :P > Wspólczesna nauka tłumaczy jaka jest geneza wykształcenia się wierzeń > religijnych, skąd bierze się potrzeba wiary i jakie mechanizmy społeczne > są z nią związane. Ale jakoś niespecjalnie to czegokolwiek dowodzi w kwestiach istnienia bądź nieistnienia. Bogowie byli rezultatem niewiedzy, ale nasze osiągnięcia na przykład w dziedzinie transportu powietrznego również. Potrzeba wiary natomiast tak samo rozbija się na kwałki zarówno o naukę jak i o mistykę, szczególnie tą dojrzalszą, nie mieszaną z mitologizmem. > Pojęcie Boga jest niezwykle sztuczne, a zrobiło zawrotną karierę, do tego > stopnia, że dziś nawet ateiści traktują je poważnie. IMO pojęcie Boga jest bardzo żywe jeśli nie jest się dogmatycznym racjonalistą :) > *** > Mogą. Jak ktoś potrzebuje dla pracy mistycznej sobie wkręcić film, że > jakas bozia do niego nadaje na kodowanych ultrakrótkich, czy po prostu że > boskośc znajduje się gdzieś w umyśle człowieka to ok. Ale nie do przyjęcia > jest przyjmowanie a priori że Bóg istnieje, choć zdrowy rozsądek i dane > naukowe temu przeczą. Ani zdrowy rozsądek, ani dane naukowe temu nie przeczą. Powtarzasz się, a ja już się odniosłem do tego kilka linijek wyżej. Chociaż z tą częścią, że przyjmowanie a priori istnienia Boga jest pomysłem średnim się zgodzę. > *** > A spierdalaj. :P Czy to prośba? ;) |
|
Kruk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-10 22:57:53 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? Po pierwsze błędem jest IMO, że uzależniasz istnienie > sfery metafizycznej (tak dla wygody to nazwijmy) od tego w co człowiek > wierzy, myśli czy czyni, a to już na pierwszy rzut oka wydaje się > założeniem bzdurnym. *** Ja istnienia tej sfery od niczego nie uzależniam. Istnieje albo nie. Pytanie czy mamy sensowne przesłanki by zakładac jej istnienie. Po drugie ustalasz dogmat (tak, dogmat) > nieweryfikowalności dla istnienia tej rzeczywistości co sprawia, że > zrównujesz ze sobą to co mitologiczne z tym co transpersonalne, a to błąd > kolejny, bo obie te sfery funckjonują na innych zasadach, są dziedzinami > odmiennymi. *** A da się doświadczalnie i obiektywnie dowieść/zaprzeczyć istnieniu Boga? :) Stąd ów dogmat. > Podsumowując, pierwotne wierzenia, fantazje i wyobrażenia naszych przodków > mają taki sam związek z osiągnięciami współczesnej mistyki co z > internetem. Niby związek jest, bo od tego się zaczęło, ale jednak jakoś > dziwnie to brzmi, co? :) *** Pierowotne wierzenia były tylko wstępem, inspiracją. Natomiast to co sobie mistycy wymedytowali i tak z naszego punktu widzenia nie ma znaczenia, bo jest nieprzekłdalne na świat realny. > Ale jakoś niespecjalnie to czegokolwiek dowodzi w kwestiach istnienia bądź > nieistnienia. *** Czyli z punktu widzenia logiki wiara np. xian i moja wiara w istnienie pćiem i murkiew jest tak samo ważna i poważna? :) Bogowie byli rezultatem niewiedzy, ale nasze osiągnięcia na > przykład w dziedzinie transportu powietrznego również. Potrzeba wiary > natomiast tak samo rozbija się na kwałki zarówno o naukę jak i o mistykę, > szczególnie tą dojrzalszą, nie mieszaną z mitologizmem. *** A co tu jest do rozbijania się?W przypadku prostych ludzi, ławtwiej się im po prostu zyje, zaś mistycy zgłebiają swoją psychikę operując przy tym określonymi symbolami i pojęciami. > IMO pojęcie Boga jest bardzo żywe jeśli nie jest się dogmatycznym > racjonalistą :) *** Ależ wiem, 90% ludzi na świecie wierzy w jakiegoś Boga. Nadmienię że mniej wiecej taki sam odsetek ludzi na naszej planecie to kompletne głąby. :) Chociaż z tą częścią, że > przyjmowanie a priori istnienia Boga jest pomysłem średnim się zgodzę. *** I do tego piję zasadniczo. Sam korzeń, sama idea jest bzdurna. Fundament wszelkich dogmatów jest do bani, a brak jakichkolwiek obiektywnych przesłanek za istnieniem Boga jeszcze bardziej ten obraz pogarsza. Ktoś se wpadł na zabawny pomysł parę tysiecy lat temu, a odpowiedni marketing sprawił, że ludzie traktują go dziś śmiertelnie poważnie. Załosne. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-20 14:01:24 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Ja istnienia tej sfery od niczego nie uzależniam. Owszem, uzależniasz. Piszesz, że idea jest bzdurna po ludzie pierwotni się wydurniali. Gdzie tu logika? > Istnieje albo nie. > Pytanie czy mamy sensowne przesłanki by zakładac jej istnienie. A mamy sensowne przesłanki by zakładać nieistnienie? IMO nie. > *** > A da się doświadczalnie i obiektywnie dowieść/zaprzeczyć istnieniu Boga? > :) Stąd ów dogmat. Są tacy, którzy uważają, że się da. > *** > Pierowotne wierzenia były tylko wstępem, inspiracją. Natomiast to co sobie > mistycy wymedytowali i tak z naszego punktu widzenia nie ma znaczenia, bo > jest nieprzekłdalne na świat realny. Dlaczego nie jest? > *** > Czyli z punktu widzenia logiki wiara np. xian i moja wiara w istnienie > pćiem i murkiew jest tak samo ważna i poważna? :) A widzisz misiaczku i tu dochodzimy do przydatności jakiegoś systemu, jego funkcjonalności, tradycji itp. Na przykład chrześcijaństwo wyprzedza islam, buddyzm wyprzedza hinduizm. Twoje pćmy i murkwie sa daleko w tyle i w takim pradygmacie nie rozwiniesz się w ogóle. > A co tu jest do rozbijania się?W przypadku prostych ludzi, ławtwiej się im > po prostu zyje, zaś mistycy zgłebiają swoją psychikę operując przy tym > określonymi symbolami i pojęciami. Ale mi chodzi o coś innego. Ty wszystkie systemy i wierzenia wrzucasz do jednego worka, kompletnie pomijając stopień ich zaawansowania, a potem dumnie prawisz, że to wszystko się rozbija o naukę, jest bzdurą itp. A to jest bardzo niewłaściwe podejście, nienaukowe wręcz. Bo nie odróżniasz, jak juz wcześniej mówiłem, mitologizmu od transpersonalizmu. Mitoligizm rozbija się zarówno o naukę jak i o transpersonalizm. Transpersonalizm już o naukę się nie rozbije. > Ależ wiem, 90% ludzi na świecie wierzy w jakiegoś Boga. Nadmienię że mniej > wiecej taki sam odsetek ludzi na naszej planecie to kompletne głąby. :) Skąd te liczby, misiaczku? :) Gdyby to było faktycznie 90% to zacząłbym się zastanawiać nad tym skąd się biorą wykładowcy na uczelniach, kadra inżynierska, która zaprojektowała Ci kibel i telwizor itd. Innymi słowy - nie przesadzaj. > *** > I do tego piję zasadniczo. Sam korzeń, sama idea jest bzdurna. Nie, nie. Nie zrozumieliśmy się. Nie mówię, że idea jest bzdurna, mówię, że zakładanie istnienia Boga jest bzdurą, bo to się sprawdza doświadczalnie, empirycznie. > Fundament > wszelkich dogmatów jest do bani, a brak jakichkolwiek obiektywnych > przesłanek za istnieniem Boga jeszcze bardziej ten obraz pogarsza. Ktoś se > wpadł na zabawny pomysł parę tysiecy lat temu, a odpowiedni marketing > sprawił, że ludzie traktują go dziś śmiertelnie poważnie. Załosne. I znowu ten sam zabieg. Wszystko w jednym worku. Pamiętaj o tym, ze człowiek w wysnuwanieu wniosków jest całkiem dobry. Parę tysięcy lat temu nie miał technologii, by sprawdzić swoje teorie, ale coś przeczuwał. I na przestrzeni wieków budował, budował różne rzeczy, zbudował sobie też mistykę - technologię, która pozawalała mu zweryfikować swoje domysły. Mistyka, jak wszystko na tym świecie, podlega tym samym prawom - ewoluuje, doskonali się, rozwija narzędzia. Gdyby nic się nie działo, a koncepcja okazałaby się bzdurna to człowiek by ją odrzuciłi zajął się czymś pożytecznym. Tym czasem coś się dzieje, pojawiają się rózne przesłanki, wglądy etc. więc człowiek bada dalej, rozwija swoje narzędzia. Natomiast religia w wydaniu moherów to odrzut, skutek uboczny, a nie, jak Ci się wydaje sens tego wszystkiego. Religia w zdogmatyzowanej formie to pozostałość po pierwotnych koncepcjach, która oczywiście musiała ewoluować. Nie daje jednak człowiekowi tego, co leży w jego naturze, czyli mozliwości szukania. Ujmując to innymi słowy, skostniały system rteligiijny to odpowiedź, natomiast mistyka to pytania. |
|
Kruk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-21 03:32:17 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Owszem, uzależniasz. Piszesz, że idea jest bzdurna po ludzie pierwotni się > wydurniali. Gdzie tu logika? *** Logika jest w tym że luudzie pierwotni zakładali że np. pioruny sa dziełem demonów. W świetle dzisiejszej wiedzy przyjmowanie takiego faktu, to bzdura, nie? > A mamy sensowne przesłanki by zakładać nieistnienie? IMO nie. *** Nie mamy. Więc nie podważaj wiary w pćmy. I nie stosuj ekonomii myslenia nigdy. :P > Są tacy, którzy uważają, że się da. *** Myślę że 25mg chlorpromazyny 3 razy dziennie pomogło by im zweryfikowac swoje poglądy. :D > Dlaczego nie jest? *** A jest jakakolwiek możliwośc by tak zrobić?Przełożyć informacje z odkryć mistycznych na świat realny? > A widzisz misiaczku i tu dochodzimy do przydatności jakiegoś systemu, jego > funkcjonalności, tradycji itp. Na przykład chrześcijaństwo wyprzedza > islam, buddyzm wyprzedza hinduizm. Twoje pćmy i murkwie sa daleko w tyle i > w takim pradygmacie nie rozwiniesz się w ogóle. *** A czy ja mówię o potrzebie rozwoju? Mozna się rozwijac dzięki praktykom religijnym, jak i bez nich. Tyle że sama istota religinosci jest oparta na dupnych założeniach. > Ale mi chodzi o coś innego. Ty wszystkie systemy i wierzenia wrzucasz do > jednego worka, kompletnie pomijając stopień ich zaawansowania, a potem > dumnie prawisz, że to wszystko się rozbija o naukę, jest bzdurą itp. A to > jest bardzo niewłaściwe podejście, nienaukowe wręcz. Bo nie odróżniasz, > jak juz wcześniej mówiłem, mitologizmu od transpersonalizmu. Mitoligizm > rozbija się zarówno o naukę jak i o transpersonalizm. Transpersonalizm już > o naukę się nie rozbije. *** To może dla jasności podaj definicję transpersonalizmu najpierw. > Skąd te liczby, misiaczku? :) *** Spojrzyj za okno na śliczny świat to się dowiesz. ;P > Gdyby to było faktycznie 90% to zacząłbym się zastanawiać nad tym skąd się > biorą wykładowcy na uczelniach, kadra inżynierska, która zaprojektowała Ci > kibel i telwizor itd. Innymi słowy - nie przesadzaj. *** To własnie te 10%. :P Poza tym to że ktoś jest wybitnym fachowcem w jakiejś dziedzinie, nie znaczy że jest mądrym czlowiekiem. Sam studiujesz więc wiesz jacy akademicy potrafią być zjebani. > Nie, nie. Nie zrozumieliśmy się. Nie mówię, że idea jest bzdurna, mówię, > że zakładanie istnienia Boga jest bzdurą, bo to się sprawdza > doświadczalnie, empirycznie. *** Istnienie Boga sprawdza się empirycznie? :) > I znowu ten sam zabieg. Wszystko w jednym worku. Pamiętaj o tym, ze > człowiek w wysnuwanieu wniosków jest całkiem dobry. Parę tysięcy lat temu > nie miał technologii, by sprawdzić swoje teorie, ale coś przeczuwał. I na > przestrzeni wieków budował, budował różne rzeczy, zbudował sobie też > mistykę - technologię, która pozawalała mu zweryfikować swoje domysły. > Mistyka, jak wszystko na tym świecie, podlega tym samym prawom - ewoluuje, > doskonali się, rozwija narzędzia. Gdyby nic się nie działo, a koncepcja > okazałaby się bzdurna to człowiek by ją odrzuciłi zajął się czymś > pożytecznym. Tym czasem coś się dzieje, pojawiają się rózne przesłanki, > wglądy etc. więc człowiek bada dalej, rozwija swoje narzędzia. Natomiast > religia w wydaniu moherów to odrzut, skutek uboczny, a nie, jak Ci się > wydaje sens tego wszystkiego. Religia w zdogmatyzowanej formie to > pozostałość po pierwotnych koncepcjach, która oczywiście musiała > ewoluować. Nie daje jednak człowiekowi tego, co leży w jego naturze, czyli > mozliwości szukania. Ujmując to innymi słowy, skostniały system > rteligiijny to odpowiedź, natomiast mistyka to pytania. *** Dobra, a teraz powiedz do czego religia jest w ogole potrzebna, oprócz popraiwania sobie nastroju. :) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-21 18:40:38 |
Goth czy satanista? jakie są różnice? > Logika jest w tym że luudzie pierwotni zakładali że np. pioruny sa dziełem > demonów. W świetle dzisiejszej wiedzy przyjmowanie takiego faktu, to > bzdura, nie? No i? To absolutnie nie przesądza o tym, że demonów nie ma. To, że ludzie pierwotni się wydurniali udowadnia tylko to, że się wydurniali. Nic więcej. > *** > Nie mamy. Więc nie podważaj wiary w pćmy. I nie stosuj ekonomii myslenia > nigdy. :P Akurat, młody padawanie, koncepcja Boga, zasady wszechświata, pierwszej przyczyny, jest dużo poważniejsza niż te Twoje pćmy. Niezauważenie tego trąci ignoranctwem. > *** > Myślę że 25mg chlorpromazyny 3 razy dziennie pomogło by im zweryfikowac > swoje poglądy. :D Nie uciekaj w dowcip. Szprycowanie kogokolwiek to pomysł bzdurny i w dodatku pachnie zamykaniem się na innych. > *** > A jest jakakolwiek możliwośc by tak zrobić?Przełożyć informacje z odkryć > mistycznych na świat realny? No o tym przecież cały czas mówię. > *** > A czy ja mówię o potrzebie rozwoju? Mozna się rozwijac dzięki praktykom > religijnym, jak i bez nich. Można, tyle że w myśl psychologii transpersonalnej, rozwój całościowy obejmuje też sferę ducha. Tyle że sama istota religinosci jest oparta na > dupnych założeniach. Powtarzasz się. Argumentowanie polegające na powtarzaniu w kółko tezy, którą trzeba uargumentować, Ci nie służy :> > To może dla jasności podaj definicję transpersonalizmu najpierw. Transpersonalizm to ewolucja duchowa. Zajmuje się nią na przykład psychologia transpersonalna: http://pl.wikipedia.org/wiki/Psychologia_transpersonalna > *** > Spojrzyj za okno na śliczny świat to się dowiesz. ;P Spojrzałem. Nie jest tak źle. > *** > To własnie te 10%. :P Poza tym to że ktoś jest wybitnym fachowcem w > jakiejś dziedzinie, nie znaczy że jest mądrym czlowiekiem. Sam studiujesz > więc wiesz jacy akademicy potrafią być zjebani. Wiesz, ktoś może być wybitny w jakiejs dziedzinie, ale mieć paskudny charakter :). IMO z inteligencją na naszej planecie wcale nie jest tak źle jak by chcieli to widzieć elitarni sataniści, którzy oscylują i tak wokół normy :). A Ciebie na przykład też można nie traktować poważnie, bo pomimo szerokiej wiedzy medycznej jak i ogólnej jesteś zapijaczonym cynikiem ;> Na Woodstocku coś gadałeś o drzazgach i belkach, pamiętasz? :) To przestań się czepiać starającej się jak tylko może populacji ludzkiej :> > Istnienie Boga sprawdza się empirycznie? :) Tak :) > *** > Dobra, a teraz powiedz do czego religia jest w ogole potrzebna, oprócz > popraiwania sobie nastroju. :) Do poprawiania nastroju to słuzy właśnie ten odrzut moherowy, o którym wspomniałem, religijny odpad który klepie po plecach i daje na tacy odpowiedzi. Religia jaką znam słuzy poznaniu siebie, swojego umysłu i tego co poza/ponad, a jednak w nas. Coś w tym stylu :) No i religia nastrój potrafi też popsuć, kiedy pokarze coś w nas, czego wolelibyśmy nie widzieć, albo zburzy nasz starannie zbudowany porządek świata. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>

























