| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
m50kD [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-13 23:48:40 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? Witam, problemem, który chciałbym poruszyć -jest wygląd zewnętrzny przeciętnego wolno-światopoglądowca. Z tego co orientuje się, większość ma długie włosy, czarne ubrania i ogólnie są bardziej czarni od samego szatana :D:D:D Co się mojej osoby tyczy, staram się ubierać kulturalnie, wręcz jak biznesmen. W ten sposób łatwiej trafić do ludzi i nie odstrasza ich dziecinny wygląd czarnych ludków, którzy muszą tak bardzo ukazywać swoje nie wiadomo co. |
|
Jen [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-19 22:27:50 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Witam, > problemem, który chciałbym poruszyć -jest wygląd zewnętrzny przeciętnego > wolno-światopoglądowca. Z tego co orientuje się, większość ma długie > włosy, czarne ubrania i ogólnie są bardziej czarni od samego szatana > :D:D:D > Co się mojej osoby tyczy, staram się ubierać kulturalnie, wręcz jak > biznesmen. W ten sposób łatwiej trafić do ludzi i nie odstrasza ich > dziecinny wygląd czarnych ludków, którzy muszą tak bardzo ukazywać swoje > nie wiadomo co. Moja wolność polega na tym, że nie ma czegoś takiego jak "image". Ubieram się jak mi wygodnie, jak się czuję czy jak jest odpowiednio w danej sytuacji. A odpowiednio to znaczy tak, jak mi się akurat podoba. Włosów też nie zapuszczałam z myślą o szatanie... |
|
Gabriel [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-10-22 00:22:12 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? Nie przejmuj się pisaniną kolegów, którzy podkreślając własną indywidualność właśnie wpisują się w pewne oczywiste schematy. Popieram Twój image i uważam Twoje podejście jako słuszne. ,,Diabeł ubiera sie u Prady" choć osobiście wolę Diesel i Gucci. Pozdrawiam wszystkich, którzy noszą zewnętrzne oznaki swych przekonań w sposób narzucony przez zachowawcze mechanizmy wytworzone w procesie kształtowanie podkultur. :* |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2006-09-14 11:33:17 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? Dobrze że Lewiatan puścił ten wątek, bo mogę się pośmiać. Człowieku, ręce Mi opadły. > Z tego co orientuje się, większość ma długie > włosy, czarne ubrania i ogólnie są bardziej czarni od samego szatana > :D:D:D Skąd masz tak bzdurne informacje ??? I do czego tyczą się uśmieszki ? Fragmentu "samego szatana" czy całego zdania ? Ja myślę że tyczą się tylko porównania z szatanem a reszta była na poważnie. W takiem razie mówię ci: WIĘKSZOŚĆ Z NAS NIE MA DłUGICH WłOSÓW I CZARNYCH UBRAŃ. > Co się mojej osoby tyczy, staram się ubierać kulturalnie, wręcz jak > biznesmen. W ten sposób łatwiej trafić do ludzi Wszystko pięknie, brzmi to przekonująco, ale tylko dla laika, który się nie zna na marketingu lub psychologii. Albowiem prawda jest taka że ubiór biznesmena działa dobrze tylko w pewnych warunkach (kiedy załatwiasz interesy z innymi biznesmenami, kiedy idziesz do urzędu coś załatwić, kiedy jesteś prawnikiem i rozmawiasz z klienten). W innych warunkach działa neutralnie lub odstraszająco. Ciekawe czy zdobyłbyś zaufanie nastoletniej młodziedzy kiedy byś do nich zagadał ubrany jak biznesmen. A jeśli byś był opiekunem lub psychologiem dziecięcym musiałbyś. Ciekawe też ile produktów byś sprzedał, kiedy sprzedawałbyś na ulicy, na straganie bądź w akwizycji rzeczy nie związane z biznesem, np. śmieszne rzecz (sztuczne rzygi itp). Ciekawe też, czy kupiłbyś trawę na mieście ubrany w garnitur, krawat i lakierki. Widzisz, nie zawsze schludny wygląd pomaga. Nie do wszystkich dotrzesz tymi samymi środkami. Trzeba się znać na ludziach. > i nie odstrasza ich > dziecinny wygląd czarnych ludków, którzy muszą tak bardzo ukazywać swoje > nie wiadomo co. Tak, tylko nie pomyślałeś o tym, czy czarne ludki chcą wchodzić w interacje z nie-czarnymi ludkami, nie pomyślałeś, czy czarne ludki mają w tym jakiś interes by być lubianymi i akceptowanymi. Bo najczęściej dorastająca młodzież z kręgu rockowego MA NA CELU to by odstraszać od siebie i by być wyjątkowa. Więc zarzucanie im, że odstraszają od siebie ludzi nie jest żadnym zarzutem. Druga możliwość - nawet jeśli ktoś już nie dojrzewa i nie chce odstraszać ale lubi ubierać się "niegrzecznie", to może, kiedy ma taką pracę, w której nie spotyka się codziennie z ludźmi, prawda ? Np informatyk, sprzedawca przez internet. Po trzecie - nie wiem skąd masz takie informacje że ludzie z Satana ubierają się jak czarne ludki. Jakaś część na pewno, ale to ogromna mniejszość. Większość z Nas ubiera się normalnie i - co ważne - wygodnie. Poza tym, mamy różne stroje na różne okazje, co rozwiązuje twój arcy-trudny problem. Na koncert death-metalowy inaczej, a do pracy (ciągły kontakt z ludzmi) inaczej. A w domu dress, koszulka, albo krótkie spodenki itp. Co do tytułu posta "Wasz image, jak reprezentujecie wolność?" odpowiem tak: nie reprezentujemy. Nie mamy w tym żadnego interesu (by ludzie wiedzieli, że jesteśmy wolni). Wolność jest w Nas, nie NA Nas. |
|
m50kD [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-14 13:34:23 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Dobrze że Lewiatan puścił ten wątek, bo mogę się pośmiać. Człowieku, ręce > Mi opadły. > > > Z tego co orientuje się, większość ma długie > > włosy, czarne ubrania i ogólnie są bardziej czarni od samego szatana > > :D:D:D > > Skąd masz tak bzdurne informacje ??? > > I do czego tyczą się uśmieszki ? Fragmentu "samego szatana" czy całego > zdania ? Ja myślę że tyczą się tylko porównania z szatanem a reszta była > na poważnie. W takiem razie mówię ci: WIĘKSZOŚĆ Z NAS NIE MA DłUGICH > WłOSÓW I CZARNYCH UBRAŃ. > > > > Co się mojej osoby tyczy, staram się ubierać kulturalnie, wręcz jak > > biznesmen. W ten sposób łatwiej trafić do ludzi > > Wszystko pięknie, brzmi to przekonująco, ale tylko dla laika, który się > nie zna na marketingu lub psychologii. Albowiem prawda jest taka że ubiór > biznesmena działa dobrze tylko w pewnych warunkach (kiedy załatwiasz > interesy z innymi biznesmenami, kiedy idziesz do urzędu coś załatwić, > kiedy jesteś prawnikiem i rozmawiasz z klienten). W innych warunkach > działa neutralnie lub odstraszająco. Ciekawe czy zdobyłbyś zaufanie > nastoletniej młodziedzy kiedy byś do nich zagadał ubrany jak biznesmen. A > jeśli byś był opiekunem lub psychologiem dziecięcym musiałbyś. Ciekawe też > ile produktów byś sprzedał, kiedy sprzedawałbyś na ulicy, na straganie > bądź w akwizycji rzeczy nie związane z biznesem, np. śmieszne rzecz > (sztuczne rzygi itp). Ciekawe też, czy kupiłbyś trawę na mieście ubrany w > garnitur, krawat i lakierki. Widzisz, nie zawsze schludny wygląd pomaga. > Nie do wszystkich dotrzesz tymi samymi środkami. Trzeba się znać na > ludziach. > > > i nie odstrasza ich > > dziecinny wygląd czarnych ludków, którzy muszą tak bardzo ukazywać swoje > > > nie wiadomo co. > > Tak, tylko nie pomyślałeś o tym, czy czarne ludki chcą wchodzić w > interacje z nie-czarnymi ludkami, nie pomyślałeś, czy czarne ludki mają w > tym jakiś interes by być lubianymi i akceptowanymi. Bo najczęściej > dorastająca młodzież z kręgu rockowego MA NA CELU to by odstraszać od > siebie i by być wyjątkowa. Więc zarzucanie im, że odstraszają od siebie > ludzi nie jest żadnym zarzutem. > > Druga możliwość - nawet jeśli ktoś już nie dojrzewa i nie chce odstraszać > ale lubi ubierać się "niegrzecznie", to może, kiedy ma taką pracę, w > której nie spotyka się codziennie z ludźmi, prawda ? Np informatyk, > sprzedawca przez internet. > > Po trzecie - nie wiem skąd masz takie informacje że ludzie z Satana > ubierają się jak czarne ludki. Jakaś część na pewno, ale to ogromna > mniejszość. Większość z Nas ubiera się normalnie i - co ważne - wygodnie. > Poza tym, mamy różne stroje na różne okazje, co rozwiązuje twój > arcy-trudny problem. Na koncert death-metalowy inaczej, a do pracy (ciągły > kontakt z ludzmi) inaczej. A w domu dress, koszulka, albo krótkie spodenki > itp. > > Co do tytułu posta "Wasz image, jak reprezentujecie wolność?" odpowiem > tak: nie reprezentujemy. Nie mamy w tym żadnego interesu (by ludzie > wiedzieli, że jesteśmy wolni). Wolność jest w Nas, nie NA Nas. Wszystko fajnie i racjonalnie. Nie mam zamiaru odpierać ataku w żadnym ze wspomnianych aspektów. Wszystko niemalże da się wytłumaczyć racjonalnie, a wszelkie spory i tak spełzają na niczym. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-14 20:29:02 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wasz image, jak reprezentujecie wolność? |
|
Anouk ( Czarownica-sekutnica ) Wysłano: 2006-09-14 13:44:10 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Co do tytułu posta "Wasz image, jak reprezentujecie wolność?" odpowiem > tak: nie reprezentujemy. Nie mamy w tym żadnego interesu (by ludzie > wiedzieli, że jesteśmy wolni). Wolność jest w Nas, nie NA Nas. No i może w ten sposób właśnie jest to wyrazem naszej wolności. Jako przykład wolności "od czegoś", choćby stereotypowo pojmowanego ubierania się na czarno od majtek po buty. Infantylne byłoby zniewolenie satanisty przez jakiś kolor. Szufladki i metki – to naturalnie przeczy wolności. :) |
|
m50kD [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-14 16:42:56 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > > Co do tytułu posta "Wasz image, jak reprezentujecie wolność?" > odpowiem > > tak: nie reprezentujemy. Nie mamy w tym żadnego interesu (by ludzie > > > wiedzieli, że jesteśmy wolni). Wolność jest w Nas, nie NA Nas. > > No i może w ten sposób właśnie jest to wyrazem naszej wolności. Jako > przykład wolności "od czegoś", choćby stereotypowo pojmowanego ubierania > się na czarno od majtek po buty. Infantylne byłoby zniewolenie satanisty > przez jakiś kolor. Szufladki i metki – to naturalnie przeczy > wolności. :) > A może się przyznasz że jesteś niewolnikiem czerni hy? :) |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-09-14 17:54:10 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > A może się przyznasz że jesteś niewolnikiem czerni hy? :) A Ty sie przyznaj, ze jestes niewolnikiem nie-czerni. :> |
|
Anouk ( Czarownica-sekutnica ) Wysłano: 2006-09-14 20:03:11 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > A może się przyznasz że jesteś niewolnikiem czerni hy? :) Wybacz, zawiodę Cię (mam nadzieję, że płakać nie będziesz) - w mojej szafie jest zatrzęsienie kolorów. Czerni w porównaniu do tego - mało. |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2006-09-14 11:40:51 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Witam, > problemem, który chciałbym poruszyć -jest wygląd zewnętrzny przeciętnego > wolno-światopoglądowca. Z tego co orientuje się, większość ma długie > włosy, czarne ubrania i ogólnie są bardziej czarni od samego szatana > :D:D:D > Co się mojej osoby tyczy, staram się ubierać kulturalnie, wręcz jak > biznesmen. W ten sposób łatwiej trafić do ludzi i nie odstrasza ich > dziecinny wygląd czarnych ludków, którzy muszą tak bardzo ukazywać swoje > nie wiadomo co. Ja się ubieram w to, co się mi uda kupić, a o ubrania na mnie jest bardzo trudno, więc ubieram się dość lumpiarsko, bo głównio w "szmateksach" coś na siebie znajduję. |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-14 11:42:24 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > ubieram się dość lumpiarsko, bo głównio w "szmateksach" coś > na siebie znajduję. przecież "szmateksy" to ubraniowy raj! co Ty gadasz z tym "lumpiarskim"... ja mam ze "szmateksów" mnóstwo pięknych ubrań za grosze! |
|
_flo_ ( resistance is futile ) Wysłano: 2006-09-14 11:43:23 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > przecież "szmateksy" to ubraniowy raj! co Ty gadasz z tym "lumpiarskim"... > ja mam ze "szmateksów" mnóstwo pięknych ubrań za grosze! Kochana, to jeszcze zależy od rozmiaru tych ubrań :) W moim rozmiarze są już tylko lumpiarskie. |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-14 11:49:52 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Kochana, to jeszcze zależy od rozmiaru tych ubrań :) W moim rozmiarze są > już tylko lumpiarskie. oj nie przesadzaj bo ja tez nie mam rozmiaru 36. jesli chodzi o szmateksy to wszystko zależy od dobrej woli i pomyslu i nie uwierze NIKOMU ze nie ma tak dla niego nic ciekawego. mówi Ci to osoba znająca wszystkie second handy w warszawie czyli całkiem sporo. tam ZAWSZE coś jest jak się chce. na każdego. (nawet moja babcia w rozmiarze przecietnego małego słonia indyjskiego i wzrostu dwarfa kupuje mnóstwo naprawdę ładnych ubrań). |
|
Krasnolud [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-10-08 05:48:53 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > oj nie przesadzaj bo ja tez nie mam rozmiaru 36. jesli chodzi o szmateksy > to wszystko zależy od dobrej woli i pomyslu i nie uwierze NIKOMU ze nie ma > tak dla niego nic ciekawego. mówi Ci to osoba znająca wszystkie second > handy w warszawie czyli całkiem sporo. tam ZAWSZE coś jest jak się chce. > na każdego. > (nawet moja babcia w rozmiarze przecietnego małego słonia indyjskiego i > wzrostu dwarfa kupuje mnóstwo naprawdę ładnych ubrań). Heh - szmateksy rulez :-))) Za 50 zł kiedyś kupiłem oryginalny skórzany płaszcz niemiecki (mi sięga poniżej połowy łydki a mam ponad 180 cm wzrostu) który potem rozpoznałem na zdjęciu Ribbentropa :-P Jak fart to fart :-) |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-14 11:41:06 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Witam, > problemem, który chciałbym poruszyć -jest wygląd zewnętrzny przeciętnego > wolno-światopoglądowca. pewnie połowa oburzy się za tego "przeciętnego" Z tego co orientuje się, większość ma długie > włosy, czarne ubrania i ogólnie są bardziej czarni od samego szatana > :D:D:D hmm, ja mam nawet jak na kobiete dosc krótkie włosy, aktualnie turkusową bluzkę i jestem bardziej turkusowa niż sama paletka turkusowa gładka (Symphysodon aequifasciatus -odmiana hodowlana). Czy fakt ze mam czarne włosy czyni ze mnie odpowiednio przeciętnie wolnego człowieka? |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-14 11:47:05 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Witam, > problemem, który chciałbym poruszyć -jest wygląd zewnętrzny przeciętnego > wolno-światopoglądowca. Z tego co orientuje się, większość ma długie > włosy, czarne ubrania i ogólnie są bardziej czarni od samego szatana > :D:D:D > Co się mojej osoby tyczy, staram się ubierać kulturalnie, wręcz jak > biznesmen. W ten sposób łatwiej trafić do ludzi i nie odstrasza ich > dziecinny wygląd czarnych ludków, którzy muszą tak bardzo ukazywać swoje > nie wiadomo co. hmmm... nie licząc włosów (troszke mi urosły) i nieogolonego zarostu to aktualnie ubrany jestem w przepisowy letni mundur wojska polskiego. a na co dzień poza mundurkiem to już zależy od sytuacji, nastroju, pogody i świstaka |
|
Belial9 ( Gość ) ![]() Wysłano: 2006-09-14 11:54:41 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Witam, > problemem, który chciałbym poruszyć -jest wygląd zewnętrzny przeciętnego > wolno-światopoglądowca. Z tego co orientuje się, większość ma długie > włosy, czarne ubrania i ogólnie są bardziej czarni od samego szatana > :D:D:D De gustibus non est disputandum wiec w czym jest problem... Ja np 8 lat temu ogolilem glowe na lyso i ryzam ja sobie tak do tej pory, tak mnie wzielo (gra i trabi zespol Kombi ;)) Znam 5 ludzi z twojej branzy i wszyscy maja wasiki i brodki ;) Znaczy co, sluchacie disco-polo?? (joke;) Moze wiekszosc "przecietnych wolno-swiatopogladowcow" zajaralo sie kiedys filmem "Easy Rider" :>> A moze poprostu "przecietny internetowy szatan" to wciaz ofiara metalowej subkultury, ktora przypadkiem sprowadzila go na te szatanska sciezke :>> > Co się mojej osoby tyczy, staram się ubierać kulturalnie, wręcz jak > biznesmen. Starasz sie czy lubisz? > W ten sposób łatwiej trafić do ludzi i nie odstrasza ich > dziecinny wygląd czarnych ludków, którzy muszą tak bardzo ukazywać swoje > nie wiadomo co. No widzisz, bo takim oto cwancykiem docierasz do ludzi i wychodzi ci to na plus. Niby nie szata zdobi czlowieka, ale odpowiednim opakowaniem mozesz zdobyc czyjes uznanie (co imo swiadczy juz wyjatkowo zle o samym odbiorcy)... Jak sie jeszcze z tym dobrze czujesz to masz git. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-09-14 12:55:03 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > A moze poprostu "przecietny internetowy > szatan" to wciaz ofiara metalowej subkultury, ktora przypadkiem > sprowadzila go na te szatanska sciezke :>> W sporej czesci chyba wciaz tak, subkultury te lacza sie ze soba "od zawsze". Zabawnie wyglada przy tym, jak satanisci probuja zaprzeczac zwiazkom pomiedzy metalem a satanizmem (a wystarczy poszperac na forum watki o muzyce i sprawdzic czego sluchaja chocby sami tylko forumowicze:>). |
|
Belial9 ( Gość ) ![]() Wysłano: 2006-09-14 14:09:50 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > W sporej czesci chyba wciaz tak, subkultury te lacza sie ze soba "od > zawsze". khy khy, a wiec satanizm to subkultura... juz masz kose od hordy i filozoficzny pocisk od wolnomyslicieli rotfl ;)) > Zabawnie wyglada przy tym, jak satanisci probuja zaprzeczac > zwiazkom pomiedzy metalem a satanizmem Nie no tu juz generalizujesz... ale z drugiej strony to jaki inny image pasuje do metalowej lupanki jak wlasnie diabelstwo i rogacizna. Mnie to czasem kreci, cos jak horror tylko dzwiekowy ;) Pytanie tylko, czy potrafi sie odroznic sceniczny image od rzeczywistosci. Anthony Hopkins to nie pieprzony Hannibal Lecter. > (a wystarczy poszperac na forum > watki o muzyce i sprawdzic czego sluchaja chocby sami tylko > forumowicze:>). Forumowicze pisza duzo rzeczy ;> ale zaden sie nigdy nie przyzna, ze przytupuje od czasu do czasu "Szanse" Dody ;>>>> |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-09-14 14:49:20 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > > Zabawnie wyglada przy tym, jak satanisci probuja zaprzeczac > > zwiazkom pomiedzy metalem a satanizmem > Nie no tu juz generalizujesz... ale z drugiej strony to jaki inny image Nie generalizuje, po prostu zauwazam, ze takie powiazanie istnieje. Nie wszyscy satanisci sluchaja metalu, ale wiekszosc z nich preferuje te wlasnie muzyke, w szczegolnosci black metal. ;> > Forumowicze pisza duzo rzeczy ;> ale zaden sie nigdy nie przyzna, ze > przytupuje od czasu do czasu "Szanse" Dody ;>>>> Od czasu do czasu na imieninach u babci sie nie liczy. No tak juz jakos sie zlozylo, ze _wiekszosc_ satanistow to fani metalu i nic sie na to nie poradzi. :] |
|
De Profundis [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-14 14:53:15 |
o muzyce > ze _wiekszosc_ satanistow to fani metalu i nic sie na to nie poradzi. :] A reszta, ta co metalu nie trawi, lubi pewnie "czarną muzę" lol :D |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-14 14:57:07 |
o muzyce > > ze _wiekszosc_ satanistow to fani metalu i nic sie na to nie > poradzi. :] > > A reszta, ta co metalu nie trawi, lubi pewnie "czarną muzę" lol :D [ot] w warszawskim klubie Underground w środy jest impreza o nazwie "black night". Idąc tam kiedyś myslałam ze okaze się to własnie jakiś soul czy r&b. Nie wpadłabym nigdy na to że black night oznacza zatrzęsienie murzynów ze złotymi łancuchami na szyjach. [/ot] |
|
De Profundis [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-14 15:04:27 |
o muzyce OT i EOT w Szczecinie był "Czarny czwartek" ;) w jednym z klubów o wdzięcznej nazwie Tiger (zgadnijcie czyj to klub) Na początku się dziwiłam, że w tym plastikowym pudełku z farbowanymi lalkami Barbie leci metal (o naiwności !) Dopiero później sobie uświadomiłam, co to za impreza :) Chyba wszedzie impreza z "blackiem" w tytule to impreza z muzyką (ogólnie nazwę ja murzyńską) - r&b, soul, house (na tym się nie znam, jestem dzieckiem rocka) EOT. |
|
m50kD [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-14 13:29:28 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > > Co się mojej osoby tyczy, staram się ubierać kulturalnie, wręcz jak > > > biznesmen. > > Starasz sie czy lubisz? > Lubię. Nie szata zdobi człowieka, ale wyróżnianie się wyglądem w jakiś ekstrawagancki sposób świadczy o tym, iż człowiek ten ma jakieś kompleksy, tudzież próbuje zwrócić na siebie uwagę czym innym, aniżeli intelektem. Ja lubię kulturę tradycyjną - koszula, garnitur, płaszcz :):):):):) |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-09-14 14:52:16 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Lubię. Nie szata zdobi człowieka, ale wyróżnianie się wyglądem w jakiś > ekstrawagancki sposób świadczy o tym, iż człowiek ten ma jakieś kompleksy, A nie o tym, ze po prostu lubi ladnie i oryginalnie wygladac, a nie jak klon z matrixa? :] (btw, czarny ubior, ciezkie glany i dlugie wlosy nie jest obecnie niczym w najmniejszym stopniu ekstrawaganckim) |
|
Belial9 ( Gość ) ![]() Wysłano: 2006-09-14 15:11:31 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Lubię. To masz farta, bo ja w marynare jeszcze wskocze, ale na krawacie powiesic sie nie dam.... > Nie szata zdobi człowieka, ale wyróżnianie się wyglądem w jakiś > ekstrawagancki sposób świadczy o tym, iż człowiek ten ma jakieś kompleksy, > tudzież próbuje zwrócić na siebie uwagę czym innym, aniżeli intelektem. Zalezy jeszcze co dla kogo jest ekstrawagancja. Jak ja mialem lat nascie to mezczyzna z dlugimi wlosami byl albo brudasem albo narkomanem, a dyrekcja szkoly wskazywala mu droge do fryzjera. Dzis dlugie piora maja biznesmeni, aktorzy i ludzie ogolnie powazani. Ciezko jest aby czlowiek przywyczajony do szampana, kawioru i garniturow zrozumial dlugopiorego outsidera w wytartej skorze. Oba style sa dla siebie ekstrawaganckie. Wciaz powtarzam - o gustach sie nie rozmawia. Co sie tyczy stylu o ktorym wspominasz, cokolwiek to bedzie - skory, czern, irokez, pentagram na pol klaty LOL, to pamietaj ze wiek ma swoje prawa ;) > Ja lubię kulturę tradycyjną - koszula, garnitur, płaszcz :):):):):) Good 4 U |
|
Anouk ( Czarownica-sekutnica ) Wysłano: 2006-09-14 20:40:36 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Lubię. Nie szata zdobi człowieka, ale wyróżnianie się wyglądem w jakiś > ekstrawagancki sposób świadczy o tym, iż człowiek ten ma jakieś kompleksy, > tudzież próbuje zwrócić na siebie uwagę czym innym, aniżeli intelektem. To bardzo żałosne podejście jak dla mnie... od takiego myślenia już niedaleko do wciskania na ludzi (a szczególnie dzieci, żeby przypadkiem gnoje nie nauczyły się samodzielnego myślenia i co gorsze realizowania tych myśli) obrzydliwych uniformów, ujednolicania społeczeństwa, komunizmu, kulturowego totalitaryzmu i wpisywania się w bezimienną masę. Powinniśmy najlepiej wszyscy chodzić w workach, seksownie ;] Szkoda mi klawiatury... Radzę poczytać sobie coś Ayn Rand i nie pisać tego typu bzdur. > Ja lubię kulturę tradycyjną - koszula, garnitur, płaszcz :):):):):) A niektórzy lubią ekstrawagancję... |
|
Corvus ( Bullet ) Wysłano: 2006-09-16 12:56:22 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Lubię. Nie szata zdobi człowieka, ale wyróżnianie się wyglądem w jakiś > ekstrawagancki sposób świadczy o tym, iż człowiek ten ma jakieś kompleksy, > tudzież próbuje zwrócić na siebie uwagę czym innym, aniżeli intelektem. Sytułacja hipotetyczna: jesteś na imprezie w jakimś ciekawym klubie. Razem z tobą znajduje się tam kilkaset osób. Chcesz kogoś poznać. Według Twojej (de facto głupiutkiej) teorii, trzebaby podchodzić po kolei do każdej z tych osób i przeprowadzić z nią krótką rozmowę, żeby zdecydować kogo warto bliżej poznać. Trochę to czasojebne. Dlatego normalny człowiek robi to inaczej: rozgląda się za ludźmi w których wyglądzie coś nas zainteresuje. Metoda prosta, szybka i działa. Co do Twojej "teorii kompleksów": chrzanisz jak mało kto. Wyróżnianie się ekstrawaganckim, ciekawym wyglądem świadczy o tym, że osoba jest interesująca, ma ciekawy gust, dba o siebie. Ubieranie się w byle co świadczy o braku wyobraźni, smaku i stylu. > Ja lubię kulturę tradycyjną - koszula, garnitur, płaszcz :):):):):) Uważaj- nie ma nic gorszego niż człowiek który nie zna się na garniturach ubrany w garnitur. Kiepski lub/i źle dopasowany garnitur to tragiczna porażka. |
|
Corvus ( Bullet ) Wysłano: 2006-09-16 12:39:55 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > De gustibus non est disputandum wiec w czym jest problem... To powiedzenie wbrew powszechnej opinii nie znaczy że każdy gust jest dobry, znaczy tylko, że nie ma sensu spierać się z wieśniakami w sprawach dobrego smaku, gdyż Ci takowego nie posiadając i tak tego nie pojmą. > No widzisz, bo takim oto cwancykiem docierasz do ludzi i wychodzi ci to na > plus. Niby nie szata zdobi czlowieka, Błąd. Szata ZDOBI człowieka. > ale odpowiednim opakowaniem mozesz > zdobyc czyjes uznanie (co imo swiadczy juz wyjatkowo zle o samym > odbiorcy)... Dlatego że nie zadaje się z wieśniackimi ćwokami? Dlaczego Ci to przeszkadza? Czyżbyś był wieśniackim ćwokiem? |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-14 12:00:47 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Wasz image, jak reprezentujecie wolność? |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-09-14 12:30:20 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > wolno-światopoglądowca. Z tego co orientuje się, większość ma długie > włosy, czarne ubrania i ogólnie są bardziej czarni od samego szatana Jesli chodzi o wolno-costam, to niekoniecznie; jesli chodzi o szatanuchow, to wiekszosc z nich rzeczywiscie nosi sie na czarno, spora czesc ma tez dlugie wlosy. Byc moze wynika to z faktu, ze wiekszosc szatanuchow slucha metalu. :] Ale wlasciwie to co z tego? (a prawdziwie szatanskim ubiorem jest dres i kij w lapie i daleko do tego szatanuchom) |
|
Anouk ( Czarownica-sekutnica ) Wysłano: 2006-09-14 14:11:37 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Witam, > problemem, który chciałbym poruszyć -jest wygląd zewnętrzny przeciętnego > wolno-światopoglądowca. Z tego co orientuje się, większość ma długie > włosy, czarne ubrania i ogólnie są bardziej czarni od samego szatana > :D:D:D Długie włosy mam, bo lubię w ten sposób podkreślać swoją kobiecość, czarne obrania też, jako dziwnie pasujący do wszystkiego DODATEK i nienawidzę ubierać pod jeden kolor... > Co się mojej osoby tyczy, staram się ubierać kulturalnie, wręcz jak > biznesmen. W ten sposób łatwiej trafić do ludzi i nie odstrasza ich > dziecinny wygląd czarnych ludków, którzy muszą tak bardzo ukazywać swoje > nie wiadomo cos Nie przejmuję się za bardzo tym, co inni ludzie pomyślą o moim stylu, ale i tak jest on zawsze dopasowany do sytuacji. Kiedyś na jakiejś szmatławiastej karteczce napisałam coś takiego: estetyka, jest bzdurą, którą ludzie, chcą siebie nawzajem szufladkować, stylem należy się bawić to nie on nam dyktuje, lecz my jemu. Zbyt odkrywcze to nie było, jednak dla Ciebie, kogoś, kto ma w głowie satanistę w szufladce pt. "czarne" raczej będzie... (I teraz po przeczytaniu wszystkich postów, autor wątku dostanie zawału...) A tak właściwie, powiedz mi, jaki kolor garnituru wybierzesz na ważna rozmowę np. o pracę, egzamin, uroczystość? czarny? ;) Zresztą wątków o ubieraniu się i kolorze czarnym było już dużo, temat obgadany... |
|
m50kD [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-14 16:36:21 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > A tak właściwie, powiedz mi, jaki kolor garnituru wybierzesz na ważna > rozmowę np. o pracę, egzamin, uroczystość? czarny? ;) Nie :) czarny to dobry na pogrzeb hie hie, wszystkie inne są lepsze. Dla mnie ubieranie się na czarno jest albo próbą zwrócenia na siebie uwagi, albo pewnego rodzaju samo-maso, czyli lubieniu gdy inni uważają nas za złych, brudasów itp. itp. oczywiście wszystko w podświadomości i tłumaczone innymi teoriami, takimi jak np. Ty przedstawiłaś. |
|
De Profundis [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-14 17:08:32 |
nuda ! Cytując Shoguna "głupoty gadasz". To kwestia gustu i tyle. Te swoje teorie na temat teorii schowaj sobie w buty - bedziesz wyższy. Poczytaj sobie ten wątek i nie męcz ludzi swoim podejściem, biznesmenie LOL :D http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=161848&mesg=161848 |
|
Corvus ( Bullet ) Wysłano: 2006-09-16 12:16:46 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Nie :) czarny to dobry na pogrzeb hie hie, wszystkie inne są lepsze. > Dla mnie ubieranie się na czarno jest albo próbą zwrócenia na siebie > uwagi, albo pewnego rodzaju samo-maso, czyli lubieniu gdy inni uważają nas > za złych, brudasów itp. itp. oczywiście wszystko w podświadomości i > tłumaczone innymi teoriami, takimi jak np. Ty przedstawiłaś. A nosisz fjucie garnitury? I co- masz jakiś czarny? Jak go wkładasz to dlatego, że lubisz gdy inni uważają Cię za złego brudasa? Zastanów się okazyjnie co piszesz- ot, tak żeby nie sadzać takich wałków. |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2006-09-18 09:43:07 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > A nosisz fjucie garnitury? I co- masz jakiś czarny? Jak go wkładasz to > dlatego, że lubisz gdy inni uważają Cię za złego brudasa? Zastanów się > okazyjnie co piszesz- ot, tak żeby nie sadzać takich wałków. Opanuj się waćpan. To niezdrowe tak rzucać mięsem. |
|
Corvus ( Bullet ) Wysłano: 2006-09-20 18:16:14 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Opanuj się waćpan. To niezdrowe tak rzucać mięsem. Ja wiem? Pojedyńczy fiut to jeszcze nie mięcho. A z drugiej strony- czemu niezdrowe? |
|
legion [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-14 14:32:22 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? Wiekszość tak ale jest jeszcze inna mnijszość która rozumie Satanizm troche inaczej.W satanizmie istnieję takie zjawisko jak Magia Niższa za pomocą której,dzięki róznym wybiegm,wymyślonych sytuacji i manipulację wrażeniami osiągasz coś zgodnie z własną wolą.W pewnym sensie przypomina ona perswazję czy też NLP a zwłaszcza kontekst "Dopasowania i Prowadzenia" pomimno że została ona wymyślona o wiele wcześniej niż Richard Bandler i Jochn Grinder o tym wspomnieli w swoich książkach. Tak więc jeżeli jestem sam w domu to chodzę NAGO.Bo lubię.Jest mi tak wygodnie i już.Natomiast kiedy wchodzę do magicznej komnaty aby odrawić tajemną ceremonię zakładam kostium odpowiedni do sytuacji.Kiedy idę na spotkanie biznesowe zakładam garnitur a kiedy chce poderwać jakąś panienkę to staram się dopasować do niej a potem kiedy już zauważę że powstał jakiś silny kontakt robie krok w tył i zaczynam prowadzić ponieważ teraz to ona dopasowuję się do mnie.To samo można odnieść do biznesu,magii,hipnozy,perswazji i prawie wszystkiego. Podsumowując: Twierdzenie że Sataniści ubierają się na czarno i mają długie włosy albo że każdy Satanista słucha Black Metalu lub w ogółe ciężkiej muzyki jest po prostu uogulnieniem i nominalizacją.NIczym więcej.Pozdrawiam.Legion. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-14 15:20:53 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Witam, > problemem, który chciałbym poruszyć -jest wygląd zewnętrzny przeciętnego > wolno-światopoglądowca. Z tego co orientuje się, większość ma długie > włosy, czarne ubrania i ogólnie są bardziej czarni od samego szatana > :D:D:D Nie kumam Ciebie. To wolno-swiatopoglądowiec od razu musi być jakimś śmierdzącym i brudnym metalem albo satanistą? :] |
|
Malkav [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-15 12:29:22 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > > Witam, > > problemem, który chciałbym poruszyć -jest wygląd zewnętrzny > przeciętnego > > wolno-światopoglądowca. Z tego co orientuje się, większość ma długie > > > włosy, czarne ubrania i ogólnie są bardziej czarni od samego szatana > > > :D:D:D > > Nie kumam Ciebie. To wolno-swiatopoglądowiec od razu musi być jakimś > śmierdzącym i brudnym metalem albo satanistą? :] Sho daj spokoj ;) to ze akurat ktos tak sobie napisal glupotke mala to nie znaczy ze trzeba rozkladac baka na atomy skoro wiadomo o co w pytaniu chodzilo - jakie sa wasze preferencje ubraniowe - no chyba ze lubisz ze rodzyny ;> |
|
legion [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-14 16:12:23 |
Satanista jest wrogiem mody ale.... Warto może tutaj zauważyć że Czarownik czy Czarownica,Satanista lub Satanistka jest wrogiem mody ale ją wykorzystuję do własnych celów.Pozdrawiam.Legion. |
|
Malkav [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-15 12:27:19 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Witam, > problemem, który chciałbym poruszyć -jest wygląd zewnętrzny przeciętnego > wolno-światopoglądowca. Z tego co orientuje się, większość ma długie > włosy, czarne ubrania i ogólnie są bardziej czarni od samego szatana > :D:D:D > Co się mojej osoby tyczy, staram się ubierać kulturalnie, wręcz jak > biznesmen. W ten sposób łatwiej trafić do ludzi i nie odstrasza ich > dziecinny wygląd czarnych ludków, którzy muszą tak bardzo ukazywać swoje > nie wiadomo co. ubieram sie zmiennie jak kameleon...wszystko zalezy gdzie,jak, na co mam ochote, jaki mam nastroj, czy zamierzam cos robic,wywolac jakies sprzezenie na grupie badz pojedynczej osobie. Ogolnie nie wiem co to jest moda sam wyznaczam moj ubior kierujac sie tylko tym co ma wywolac,to czy pasuje do tego co bede robil, to czy jest ubraniem zgodnym z moimi zasadami (np. idac na opere szanuje gmach teatru,sztuke i aktorow nie ubieram wiec krotkich spodenek nawet jesli w "zwyczaju" mam lamanie regul), lub tez nie przejmuje sie wcale w czym chodze byle by bylo to czyste. pozdro m. p.s. zainstaluje pl znaki as soon as possible |
|
averit [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-15 12:47:59 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? Długie włosy to symbol wyzwolenia. Wystarczy je uczesać i spiąć, by wyglądać jak [a raczej lepiej niż] przeciętny człowiek. Osobiście bardzo lubię czarny kolor. Nie ubieram się jednak, jak większość metali [choć słucham mocnej muzyki]. Lubię rzeczy eleganckie i proste, bez napisów/naszywek/ćwieków/łańcuchów/zbędnych kawałków materiału [jedyna naszywka którą posiadam, to naszywka na plecaku]. Uwielbiam mieć wiele kieszeni, co czasami przeszkadza mi w utrzymaniu stricte dobrego smaku [choć ostatnio można znaleść ubrania kulturalne i praktyczne zarazem]. Sądzę, że większość satanistów nie afiszuje się zbytnio ze swymi poglądami [niepytanych], więc ciężko ich rozpoznać po ubiorze. |
|
Corvus ( Bullet ) Wysłano: 2006-09-16 12:27:22 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? Po pierwsze- mój ubiór nie reprezentuje wolności. Podobnie mój image nie reprezentuje wolności. A lubię styl Alexandra McQueena i prostotę Jila Sandera. Nie znoszę natomiast Kleina, gdy widzę kogoś w Kleinie mam ochotę zatłuc go na miejscu, odciąć głowę, nasrać do szyi i powiesić do góry nogami za jaja. Kolory lubię różniaste- ciemne szarości, niektóre brązy, oliwki, ciemną krwistą czerwień na bieli, czasem jaki beż. Nienawidzę pasteli. Irytuje mnie również licealna młodzież poobwieszana drewnianymi koralikami. Włosy długie ścąłem, bo przeszkadzają w treningach. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-09-23 21:05:56 |
C.K. ma najlepsze zapachy :> O ile mnie pamiec nie myli, koles z Tiamat na praktycznie kazdym plakacie i zespolowej fotce ma wystajace ze spodni gacie Kleina, lol. :PP Ja za to uwielbiam zapachy Calvina Kleina. :] |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-18 23:54:13 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Nie znoszę natomiast Kleina, gdy widzę kogoś w Kleinie mam ochotę > zatłuc go na miejscu, odciąć głowę, nasrać do szyi i powiesić do góry > nogami za jaja. Mam dokładnie tak samo. Jak tylko widzę kogoś w ciuchach marki, która mi nie podchodzi mam ochotę zrobić mu coś takiego. Powinno się zabijać za chodzenie w Kleinie. I nie grzebać w święconej ziemi. Ave Satan, bracie. |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-17 04:02:07 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Witam, > problemem, który chciałbym poruszyć -jest wygląd zewnętrzny przeciętnego > wolno-światopoglądowca. ~~~~~~~~ moim zdaniem wygląd zewnętrzny człowieka jako wolno-światopogladowca-wcale nie musi być problemem.Jest dowolnym Twoim wyborem jak i kazdego z nas.Ja nadal preferuję czerń z tego tylko powodu,że to mój ulubiony kolor,który pochłania i zatapia w sobie wszystkie inne kolory,preferuję szczególnie czerń miękką,aksamitną,naznaczona pewnym odcieniem blasku,poświaty ,odzwierciedla ona stan mojej duszy,moich myśli ducha mroczności,odcięcia się od śmiesznie i po polsku udekorowanego świata.Czerń to moja reakcja obronna,zasłona,krzyk,nie zbliżajcie się do mnie,zyje w swiecie własnych poglądów i spowija mnie mrok we wszystkim co robię,może dlatego,że juz od dawna wykonuję wolny zawód i nie musze się dostosowywać do ogółu,ubierając łososiową garsonke lub kusy kostiumik. ~~~~~~~~~~~~~~ Z tego co orientuje się, większość ma długie > włosy, czarne ubrania i ogólnie są bardziej czarni od samego szatana ~ ~~~~~~~~~~~~~~ ja mam owszem długie jasne włosy,które znakomicie podkreslają czerń i doskonale się z nią harmonizują. ~~~~~~~~~~~~ > Co się moj ej osoby tyczy, staram się ubierać kulturalnie, wręcz jak > biznesmen. W ten sposób łatwiej trafić do ludzi i nie odstrasza ich ~~~~~~~~~~~~~~ ale chyba nie jesteś metroseksualny!jeśli takie jest Twoje przekonanie to ok,ja czułabym się w takim ubiorze jak w zbroi,zaprzeczyłabym sobie samej. ~~~~~~~~~~~~~! > dziecinny wygląd czarnych ludków, którzy muszą tak bardzo ukazywać swoje > nie wiadomo co. ~~~~~~~~~~~~~~~ Masz na myśli chyba kilkunastoletnich "ludków"jak to określiłes,ja do nich nie należe,nie słucham metalu,nie tańcze pogo,wolność jest we mnie,nie oddam jej za żadne dostosowania się do takiej czy innej sytuacji.Jestem sobą,ubieram się na czarno i jest mi z tym super,tylko wtedy czuję się swobodnie,wyróżniam sie z grupy yuppis W mojej szafie nie ujrzysz innych kolorów,co tylko z tej szafy wyciągne jest przepełnione czernią i blaskiem. Nie ukazuje mojego "niewiadomo czego" to kolor mojego życia i poglądów. |
|
Ranides [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-18 13:43:11 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Witam, > problemem, który chciałbym poruszyć -jest wygląd zewnętrzny przeciętnego > wolno-światopoglądowca. Z tego co orientuje się, większość ma długie > włosy, czarne ubrania i ogólnie są bardziej czarni od samego szatana > :D:D:D ~~~~~~~~~~ To było powiedziane kilka razy: niezadobrze się orientujesz. Wolne zawody, artyści, i cholera wie, kto jeszcze - oni z reguły na czarno nie chodzą. Nie wszyscy mają długie włosy. U kobiety długie włosy nie szokują raczej - jakby chciała swoją wolność zamanifestować fryzurą, to raczej powinna się zgolić na łyso. > Co się mojej osoby tyczy, staram się ubierać kulturalnie, wręcz jak > biznesmen. W ten sposób łatwiej trafić do ludzi i nie odstrasza ich > dziecinny wygląd czarnych ludków, którzy muszą tak bardzo ukazywać swoje > nie wiadomo co. ~~~~~~~~~~~~ A ja ze straszeniem ludzi problemów nie mam. Owszem, ubieram się cały na czarno, wg najbardziej prymitywnego schematu. Głównie dlatego, że nie myślę o ciuchach i tak mi wygodnie - wchodzę do sklepu, biorę pierwszą lepszą czarną bluzę (koniecznie rozsuwaną i bez kaptura), to samo ze spodniami i innymi koszulkami. Mam długie włosy, ale kręcone, więc to raczej śmieszy/wzbudza sympatię, aniżeli straszy, a brodę mam, bo mi się nie chce golić. Ostatnio coraz bardziej zaczynam lubieć jasne - białe, beżowe albo szare - dodatki, które mi się odcinają od czerni całego stroju. Teraz noszę sobie duży wisiorek z białego drewna, jak znajdę sobie coś innego, to zmienię. W garniturze, na "biznesmena" chodzę niezwykle rzadko, a w krawacie nie byłem jeszcze nigdy. Nawet na wiele egzaminów przychodzę ubrany tak jak zwykle. Oczywiście wtedy, gdy świetnie profesora znam, i wiem, że mogę sobie na to pozwolić. |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-25 16:25:38 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Witam, > problemem, który chciałbym poruszyć -jest wygląd zewnętrzny przeciętnego > wolno-światopoglądowca. Z tego co orientuje się, większość ma długie > włosy, czarne ubrania i ogólnie są bardziej czarni od samego szatana > :D:D:D > Co się mojej osoby tyczy, staram się ubierać kulturalnie, wręcz jak > biznesmen. W ten sposób łatwiej trafić do ludzi i nie odstrasza ich > dziecinny wygląd czarnych ludków, którzy muszą tak bardzo ukazywać swoje > nie wiadomo co. Hehe... Toś im przygadał :-) Ale myślę, że masz rację. Powierzchowność mroczniaka utrudnia kontakt z innymi ludźmi nie przedstawiającymi podobnych poglądów, co stwarza ryzyko ugrzęźnięcia w kółku wzajemnej adoracji i swoistym zgnuśieniu intelektualnym. |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2006-09-25 18:20:57 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Powierzchowność mroczniaka utrudnia kontakt z innymi ludźmi nie > przedstawiającymi podobnych poglądów, co stwarza ryzyko ugrzęźnięcia w > kółku wzajemnej adoracji i swoistym zgnuśieniu intelektualnym. Nikt nikomu nie dogadał. Jak Wy nic nie wiecie :) Przypełznijcie kiedyś na jakieś spotkanie, co? Potem możecie zacząc osądzać :) Pzdr. K |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-26 13:01:39 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Potem możecie zacząc osądzać :) "co stwarza ryzyko" To nie jest zwrot sugerujący niezmienne stanowisko w tej dyskusji. Może dochodzić do sytuacji przeze mnie opisanych, lecz nie musi. Nie osadzam stanowczo. Uogólniam jedynie, zostawiając sobie furtkę na wszelkie odstepstwa od obserwowanych przeze mnie przypadków. Oto jest furtka. Nie zamknięta brama z inskrypcją: "ja mam zawsze rację". |
|
m50kD [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-27 21:37:35 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > To nie jest zwrot sugerujący niezmienne stanowisko w tej dyskusji. > Może dochodzić do sytuacji przeze mnie opisanych, lecz nie musi. Nie > osadzam stanowczo. Uogólniam jedynie, zostawiając sobie furtkę na wszelkie > odstepstwa od obserwowanych przeze mnie przypadków. Oto jest furtka. Nie > zamknięta brama z inskrypcją: "ja mam zawsze rację". Mocne :):) |
|
Lewiatan ( Śmieszny Czort ) ![]() Wysłano: 2006-09-29 13:01:16 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? Ubiór to bardzo ciekawa rzecz. Dużo ludzi myśli w bardzo schematyczny sposób patrząc na dany typ ubioru. Dzięki odpowiedniemu ubiorowi można manipulować ludźmi dookoła. Banał który można znaleźć chociażby we "Współczesnej Czarownicy". Banał sprawdzający się do momentu w którym ktoś nie zechce zajżeć pod podszewkę. Jeżeli posiada się tą umiejetność, to patrzysz na człowieka, który jest "nagi". Ubieram się na czarno i mam długie włosy bo tak lubię. Nie uważam, żeby to był jakiś sposób na "reprezentowanie wolności". Po prostu kwestia indywidualnego gustu. Jeżeli ubiór mi przeszkadza w pomyślnej relizacji jakiejś sytuacji zmieniam go na taki, który będzie odpowiedni. Ale to ważne żeby umieć się wyróżnić. Ubiorem także. Co z tego, że ubierzesz się jak biznesmen, skoro w tym środowisku wszyscy tak się ubierają? Nikt Cię nie zapamięta. Powiesz że błyśniesz intelektem tak że wszyscy Cię zapamiętają? Nie możesz liczyć na to, że bedziesz jedyną osobą błyskającą intelektem. Właśnie połączenie intellektu z pewną ekstrawagancją powoduje, że zostajesz zapamiętany. Pozytywnie - Neutralnie - Negatywnie. Ale zapamiętany. Najczęściej pozytywnie lub neutralnie, nieczęsto negatywnie. A swoją drogą np. ubiór metalowca fajnie się sprawdza, jak nie chcesz żeby Cię kojarzyli z satanizmem. Po prostu wszyscy myślą że słuchasz muzyki metalowej i nikt nie kojarzy Cię z jakąs filozofią, ale z muzyką metalową. |
|
Kruk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-30 10:39:22 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Co się mojej osoby tyczy, staram się ubierać kulturalnie, wręcz jak > biznesmen. W ten sposób łatwiej trafić do ludzi i nie odstrasza ich > dziecinny wygląd czarnych ludków, którzy muszą tak bardzo ukazywać swoje > nie wiadomo co. *** No jak ktoś musi trafiac do ludzi to wygląd zgodny z okreslonym kodem społecznym oznaczającym "elegencję" jest jak najbardzije wskazany. Osobiscie mam ten luksus że w pracy noszę uniform, co pozwala mi unikac równie idiotycznych strojów jak garnitur. Strój słuzbowy mam co prawda sterylenia biały, ale po szychcie wskakuję w cywilen ciuchy, najcześciej czarne. :> No cóż, lubię czerń, glany, bojówki, czarne gofy i t-shiry. Są wygodne, luxne no i jako niereformowalny choć zdziadzały metalowiec czuję się w takich najbardziej komfortowo. :) |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-30 11:05:00 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > No jak ktoś musi trafiac do ludzi to wygląd zgodny z okreslonym kodem > społecznym oznaczającym "elegencję" jest jak najbardzije wskazany. znaczy ja powinnam chodzic w garsonkach, na obcasach... > Osobiscie mam ten luksus że w pracy noszę uniform, zawsze o tym marzylam... |
|
Kruk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-30 11:07:59 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > znaczy ja powinnam chodzic w garsonkach, na obcasach... *** No co Ty, dla gnojków z gimnazjum? Ja rozumiem gdybyś była nauczycielem akademickim, albo prowadziła szkolenie dla firm. Ale w szkole luz jest jak najbardziej dozwolony. > > Osobiscie mam ten luksus że w pracy noszę uniform, > > zawsze o tym marzylam... *** Idź do wojska. :) |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-30 11:16:21 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Ale w szkole luz jest jak > najbardziej dozwolony. nie zawsze... jak widza osobe mloda w glanach, w bojowkach, z lancuchami, czy cos - to chca traktowac cie jak kumpla... a do tego nie mozna dopuscic... zreszta, oni sami czasem az werbalnie prosza, by nauczyciel byl autorytetem postrachem... potrzebuja tego... w tym moemncie stroj stworzylby niewielka bariere, ale nie zaklocilby kontaktu... tylko na obcasach nie wytrzymam 12h zapytalania po schodach, sliskich korytarzach i przystankach autobusowych :/ > Idź do wojska. :) nie umiem sie podciagnac na drazku i nienawidze biegania ;) poza tym nie ma czarnych, twarzowych mundurow ;) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-30 16:08:21 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > poza tym nie ma czarnych, twarzowych mundurow ;) Owsze, są. |
|
averit [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-30 18:06:04 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Owsze, są. Były. Dziś są, ale już nie tak twarzowe. |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-30 21:44:39 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Owsze, są. a widzisz.. antyterrorysci!! :) i umiem na tarcie lazic po scianach pionowych... damy rade :) to gdzie mam sie zglosic? |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-10-01 17:37:59 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > poza tym nie ma czarnych, twarzowych mundurow ;) SS mialo ladne, czarne, twarzowe mundury. :] |
|
Krasnolud [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-10-08 05:46:09 |
Wasz image, jak reprezentujecie wolność? > Witam, > problemem, który chciałbym poruszyć -jest wygląd zewnętrzny przeciętnego > wolno-światopoglądowca. O!!! A cio to takiego? > Z tego co orientuje się, większość ma długie > włosy, czarne ubrania i ogólnie są bardziej czarni od samego szatana > :D:D:D Kotku drogi :-P Nie wiem czy większość - nie spotkałem większości ludzi z forum, nie mówiąc o robieniu ankiet społecznych - ja mam: Długie kudły bo: 1. się oszczedza na obcinaniu 2. ja i nie tylko ja uważam, ze lepiej wyglądam 3. ładnie współgrają z brodą 4. odtwarzam Wikinga i to bardzo dobrze pasuje 5. jestem czarną fleją i to kocham bo wygodne Czarne ubrania noszę bo: 1. zawsze pasują (tam gdzie nie pasują i tak się nie pojawiam) 2. są wygodne - nie trzeba ich prać oddzielnie, mniej się brudzą, zawsze wyglądają stylowo jeśli nie są wyblakłe, oszczędzam czas na dobieraniu pasujących elementów, nikt się nie zorientuje jeśli po melanżu włożę 2 skarpetki nie do pary itp. itd 3. dobrze mi w czerni 4. jestem czarną fleją i to kocham raz jeszcze :-D A Szatan nosi czerwone majtki :-P > Co się mojej osoby tyczy, staram się ubierać kulturalnie, wręcz jak > biznesmen. Jak trzeba też to robię, choc osobiście uważam, że jedyną rzeczą niewygodniejszą od oficjalnych strojów jest kaftan bezpieczeństwa. > W ten sposób łatwiej trafić do ludzi i nie odstrasza ich > dziecinny wygląd czarnych ludków, którzy muszą tak bardzo ukazywać swoje > nie wiadomo co. Heh, zabawny z ciebie ludek biorąc pod uwagę, że swoim ganiakiem ukazujesz nie wiadomo co - taki ładny, grzeczny uczesany, z poczuciem wyższości. Bo co? Bo masz krawat? No to jomadafaka rotfllllllllll.... |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>























