| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-07 17:05:24 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? Jako ze na forum wspolistnieje watek dotyczacy Piekla - postanowilem nieco odwrocic bieguny i zapytac was wszystkich tu zebranych, jak wyobrazacie sobie Niebo? Czy odwrotnoscia szalenstwa jest spokoj ducha i blogosc jak w buddyjskiej Nirwanie? Czy alternatywa dla kotlow ze smola jest obcowanie ze wszystkimi swietymi (cokolwiel mialoby to znaczyc)? Swoja droga co za sens maja biblijne obrazki Piekla w ktorym potepionym DUSZOM zadaje sie FIZYCZNE cierpienia? Ale przede wszystkim zapytac chcialem, jak spojny jest wasz obraz Piekla i Nieba? Czy sa to dwa nie majace ze soba nic wspolnego obrazki, czy moze calkowite przeciwienstwa, aczkolwiek lezace na jednej osi logicznej? I na koniec: Czy satanista chce isc do Nieba ;-) |
|
Lilithekate ( Lilithekateishtar ) ![]() Wysłano: 2006-11-08 16:22:26 |
Make your own Nirwana Mogę tylko powtórzyć to, co powiedziałam w wątku dotyczącym piekła. Moim zdaniem, to działa w ten sam sposób. Pozdrawiam Lilithekateishtar |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-07 21:14:00 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? pośmiertnego nieba nie wyobrażam sobie nijak. wychodze z załozenia ze po śmierci nie idziemy ani do nieba ani do piekła tylko do piachu. moze sie myle, dowiem sie jak przyjdzie czas. za to czasami wyobrażam sobie moje małe nieba tu na ziemi. różne to są rzeczy i sytuacje, czasami ludzie. wolę takie niebo :) |
|
Magdalenaa [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-07 19:59:40 |
"Oto mam moje małe niebo..." (; Piekło, niebo... same skrajności. Bycie w takim samym stanie przez cały czas stanie się w koncu monotonne. Nie wyobrażam sobie ani jednego, ani drugiego. Jeżeli miałabym wybierać pomiędzy niebem a piekłem... wybrałabym czyściec;) |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-08 16:21:36 |
"Oto mam moje małe niebo..." (; > Piekło, niebo... same skrajności. Bycie w takim samym stanie przez cały > czas stanie się w koncu monotonne. Nie wyobrażam sobie ani jednego, ani > drugiego. Jeżeli miałabym wybierać pomiędzy niebem a piekłem... wybrałabym > czyściec;) Zeby nie zakladac nowego watku - jak go sobie wyobrazasz? |
|
Curculio [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-08 22:55:06 |
"Oto mam moje małe niebo..." (; > wybrałabym > > czyściec;) > > > Zeby nie zakladac nowego watku - jak go sobie wyobrazasz? A ja mysle ze taki czysciec to cos w czym teraz zyjemy, troche nieba (przyjemnosci) i piekla (nieprzyjemnosci) zmiksowane w jednym kosmicznym chaosie... jak dla mnie super :) Jestes kowalem wlasnego losu na tyle na ile mozna i o to chodzi, jak cos to prznajmniej masz pretensje do samego siebie ;) |
|
averit [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-08 23:53:39 |
"Oto mam moje małe niebo..." (; To niedokładnie znasz pojecie czyśćca. Jest to stan [znów stan...], w którym człowiek cierpi dość mocno, ale wie, że to się skończy. Od reszty piekła [bo czyściec jest w rozumieniu katolickim najlżejszą formą piekla - stąd też cała gadka w biblii o zejściu Chrystusa do piekieł] różni go jedynie to, że jego "mieszkańcy" po określonym czasie kwarantanny mogą przeprowadzić się wyżej. |
|
Curculio [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-09 21:01:48 |
"Oto mam moje małe niebo..." (; > stąd też cała gadka w biblii o zejściu Chrystusa do piekieł] W biblii pisze o piekle nie czyśćcu, czyściec wymyslili katolicy, dla spokou sumienia i ulaskawienia wiernych oraz zeby pare rzeczy, które sie kupy nie trzymają mniej wiecej sie zgadzaly. Pytanie dotyczyło zas MOJEJ koncepcji ewentualnego czyśca a nie katolickiego widzimisie. Pozdrawiam |
|
averit [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-09 22:59:08 |
"Oto mam moje małe niebo..." (; A ja wytlumaczylem ci wersję katolicką obecnie obowiązującą ;> Pzdr. |
|
Magdalenaa [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-11 17:59:52 |
"Oto mam moje małe niebo..." (; > Zeby nie zakladac nowego watku - jak go sobie wyobrazasz? Hm... Myślę, że to jest coś pomiędzy piekłem a niebiem-taki "złoty środek";) |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2006-11-11 20:52:50 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= "Oto mam moje małe niebo..." (; |
|
averit [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-11 22:30:48 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= "Oto mam moje małe niebo..." (; |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-12 13:49:37 |
"Oto mam moje małe niebo..." (; > > Zeby nie zakladac nowego watku - jak go sobie wyobrazasz? > > Hm... Myślę, że to jest coś pomiędzy piekłem a niebiem-taki "złoty > środek";) Aha... Cos jak orgazm szalenca? |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2006-11-12 15:30:17 |
"Oto mam moje małe niebo..." (; > Cos jak orgazm szalenca? A czym się różni orgazm szaleńca, od zwykłego orgazmu? :> |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-12 15:32:15 |
"Oto mam moje małe niebo..." (; > > Cos jak orgazm szalenca? > > A czym się różni orgazm szaleńca, od zwykłego orgazmu? :> Ogladales moze "Idiotow" Larsa von Triera i ich "spastyczny" seks? Cos w tym rodzaju. |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-07 19:20:58 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? > jak wyobrazacie > sobie Niebo? spokoj, taki wewnetrzny... bez gonitwy mysli, bez niepewnosci... rozkosz duchowa i cielesna... jak dla mnie - niebo istnieje na ziemi... a obiektywnie - kazdy chyba ma swoje - i podobnie jak bylo w pewnym kawale, z tym ze tam o piekle, jak sobie wyobrazisz tak masz... > Czy satanista chce isc do Nieba ;-) wierze w reinkarnacje :) |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-07 17:56:49 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? > Czy odwrotnoscia szalenstwa jest spokoj ducha i blogosc jak w buddyjskiej > Nirwanie? Nie, to nudne jest. Raczej ekstaza, taka nieustanna i niewyczerpująca. Ale to moim zdaniem nie jest możliwe, dlatego nie wierzę w niebo. > Czy alternatywa dla kotlow ze smola jest obcowanie ze wszystkimi swietymi > (cokolwiel mialoby to znaczyc)? Nuda ;) > Swoja droga co za sens maja biblijne obrazki Piekla w ktorym potepionym > DUSZOM zadaje sie FIZYCZNE cierpienia? Jedna z wielu nieścisłości. > Ale przede wszystkim zapytac chcialem, jak spojny jest wasz obraz Piekla i > Nieba? Bardzo spójny - uważam, że ani jedno ani drugie nie istnieje. Piekło i niebo są na ziemi, tu i teraz. Czy sa to dwa nie majace ze soba nic wspolnego obrazki, czy moze > calkowite przeciwienstwa, aczkolwiek lezace na jednej osi logicznej? Nie wiem. > I na koniec: > > Czy satanista chce isc do Nieba ;-) Nie, satanista chce iść do piachu. Bez zawracania głowy ;) pzdr. M. |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-08 16:46:35 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? > Nie, to nudne jest. Raczej ekstaza, taka nieustanna i niewyczerpująca. Ale > to moim zdaniem nie jest możliwe, dlatego nie wierzę w niebo. > > Hmmm... A gdyby podczepic czlowiekowi dozylnie heroine (mniejsza o technikalia) w dawce nieco ponizej wywolujacej spiaczke i stopnoiowo zwiekszac dawke, to przynajmniej przez kilka dni moznaby byc TAM. Innymi slowy: az do smierci. A jesli nie, to zawsze pozostaje jeszcze Ptasie Mleczko :-) > > Ale przede wszystkim zapytac chcialem, jak spojny jest wasz obraz > Piekla i > > Nieba? > > > Bardzo spójny - uważam, że ani jedno ani drugie nie istnieje. Piekło i > niebo są na ziemi, tu i teraz. > Tu albo tam, teraz albo kiedy indziej. Ale nie naraz? |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-08 19:07:59 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? > A gdyby podczepic czlowiekowi dozylnie heroine (mniejsza o technikalia) w > dawce nieco ponizej wywolujacej spiaczke i stopnoiowo zwiekszac dawke, to > przynajmniej przez kilka dni moznaby byc TAM. Innymi slowy: az do > smierci. A jeżeli złapałby krzywą jazdę, to mamy piekło, nie niebo ;) > A jesli nie, to zawsze pozostaje jeszcze Ptasie Mleczko :-) ;) > > Bardzo spójny - uważam, że ani jedno ani drugie nie istnieje. Piekło > i > > niebo są na ziemi, tu i teraz. > > > > Tu albo tam, teraz albo kiedy indziej. Ale nie naraz? Chyba raczej naprzemiennie. |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-09 16:03:23 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? > A jeżeli złapałby krzywą jazdę, to mamy piekło, nie niebo ;) > Po heroinie nie ma bad tripow. Tak przynajmniej mi sie wydaje. Jest na sali lekarz? |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-09 18:55:28 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? > > > A jeżeli złapałby krzywą jazdę, to mamy piekło, nie niebo ;) > > > > Po heroinie nie ma bad tripow. Nie wiedziałam - nigdy nie brałam ;) > Tak przynajmniej mi sie wydaje. > > Jest na sali lekarz? Jakiś tam jest podbno... a co, myślisz że brał i opowie? ;> |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 15:08:49 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? > Jakiś tam jest podbno... a co, myślisz że brał i opowie? ;> Bylby swoj czlowiek przynajmniej... |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2006-11-10 09:22:25 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? > Po heroinie nie ma bad tripow. > > Tak przynajmniej mi sie wydaje. Dobrze Ci się wydaje. :) |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 14:59:17 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? > > Po heroinie nie ma bad tripow. > > > > Tak przynajmniej mi sie wydaje. > > Dobrze Ci się wydaje. :) Nie kus, szatanie... |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 15:01:45 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? > > > Po heroinie nie ma bad tripow. > > > > > > Tak przynajmniej mi sie wydaje. > > > > Dobrze Ci się wydaje. :) > > Nie kus, szatanie... za to są złe zejścia :] |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 15:05:30 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? > za to są złe zejścia :] Czy zejscie smiertelne jest zle, nie mnie oceniac ;-) |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 15:09:21 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? > > > za to są złe zejścia :] > > Czy zejscie smiertelne jest zle, nie mnie oceniac ;-) śmiertelne moze nie byloby takie złe. |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 15:12:55 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? > > Czy zejscie smiertelne jest zle, nie mnie oceniac ;-) > > śmiertelne moze nie byloby takie złe. A jakie przyjemne. Takie echo flo'wowych rozwazan o najlepszym sposobie na samobojstwo :-) |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-07 18:16:35 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? Dla mnie pieklo to wiedza i brak mozliwosci, zawieszenie ktore odczuwa sie jak kare, a co dla duszy ktora wie o wszystkim jest najgorsze - nie wiem. Niebo to wiedza i mozliwosci, nieograniczonosc, wiec praktycznie boskosc. Niezaleznosc, wiec brak przumusu bywania w chorku swietych czy tego orgazmu, taki orgazm jak ziemski to by sie znudzil szybko, gdyby nieprzerwany byl. > Czy satanista chce isc do Nieba ;-) Nie ma zadnego satanisty, wszyscy chca, tylko niektorzy przed smiercia, inni po. |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-08 16:41:29 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? > > Czy satanista chce isc do Nieba ;-) > > Nie ma zadnego satanisty, wszyscy chca, tylko niektorzy przed smiercia, > inni po. TO jest genialne! |
|
Curculio [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-07 17:32:28 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? Zacznijmy od tego, że nigdzie nie jest w sposób przekonywujący (przynajmniej dla mnie) opisane piekło. Zwykle ogranicza sie to do kiku lakonicznych okresleń ognia i takich tam rzeczy. W przeszłości (starozytność) Żydzi utozsamiali z piekłem (szeolem jak go nazywali) sytuacje całkowitego niebytu. W Biblii pisze ze w Szeolu, gdzie wszyscy zmierzaja, nie ma nic, ani milosci, ani mysli, ani madrosci. Taka wizja piekla odpowiada karze, jaka spotka kazdego z nas przez wzglad na grzech pierworodny. Natomiast niebo to nagroda za uczynki, ktora spotka tylko niektorych, zmartwychwstalych z piekla (czyli niebytu) do zycia w raju (czy czyms takim). Wynikalo by z tego ze kara za niegodziwe zycie jest tylko brak nagrody. Generalnie koncepcja piekla jako miejsca wiecznej meki kloci sie z idea milosci Boga. Na koniec kilka pytan pod rozwage 1) po co Bóg stworzył pieklo skoro pierwsi ludzie mieli w boskim zamierzeniu zyc wiecznie w raju na ziemi (po co tez w tym momencie niebo i niesmiertelna dusza) 2) gdzie byl Chrystus po smierci a przed zmartwychwstaniem skoro mówi sie, ze "zstapil do piekiel i trzeciego dnia zmartwychwstal", przeciez nie cierpial w piekle (bo niby za co, skoro byl doskonalym bogiem). Bardziej pasuje tu koncepcja piekla jako smiertelnego niebytu 3) czy sprawiedliwe sa WIECZNE meki w piekle skoro czlowiek (chocby najgorszy) zyje tylko kilkadziesiat lat 4) czyz poglad ze pieklo to miejsce z ktorego nie ma wyjscia i jest tam strasznie i wogole nie fajnie a kosciol moze cie przed tym uchronic nie jest doskonalym narzedziem manipulacji i zastraszania maluczkich ;) Ja tam w pieklo nie wierze :) |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-08 16:55:52 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? Wynikalo by z tego ze kara za niegodziwe zycie jest > tylko brak nagrody. I moim skromnym zdaniem to najskuteczniejksza metoda wychowawcza. Za otrzymanie kary wini sie innych. Za brak nagrody - siebie. A to motywuje. > 1) po co Bóg stworzył pieklo skoro pierwsi ludzie mieli w boskim > zamierzeniu zyc wiecznie w raju na ziemi (po co tez w tym momencie niebo i > niesmiertelna dusza) > Wynikalo by z tego, ze Bog jest wszechwiedzacy i wiedzial co sie stanie. W takim razie dlaczego nie przeciwdzialal? Dal nam wybor? O ile pamietam to Szatan dal go ludziom kuszac ich do zjedzenia jablka umozliwiajacego im odroznienie dobra od zla. Tylko dlaczego Bog wygnal ludzi z Raju, skoro zrywajac owoc Ewa nie wiedziala ze to cos zlego, wiec byla niewinna? > 2) gdzie byl Chrystus po smierci a przed zmartwychwstaniem skoro mówi sie, > ze "zstapil do piekiel i trzeciego dnia zmartwychwstal", przeciez nie > cierpial w piekle (bo niby za co, skoro byl doskonalym bogiem). Bardziej > pasuje tu koncepcja piekla jako smiertelnego niebytu > Nowy Testament jest wogole taki bardziej postepowy i luzacki niz Stary, stad moze owa sugestia? > 3) czy sprawiedliwe sa WIECZNE meki w piekle skoro czlowiek (chocby > najgorszy) zyje tylko kilkadziesiat lat A co? Podskoczysz Bogu? > > 4) czyz poglad ze pieklo to miejsce z ktorego nie ma wyjscia i jest tam > strasznie i wogole nie fajnie a kosciol moze cie przed tym uchronic nie > jest doskonalym narzedziem manipulacji i zastraszania maluczkich ;) > To akurat pytanie retoryczne. > Ja tam w pieklo nie wierze :) Znaczy nie w powyzsze obrazy? |
|
Curculio [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-08 22:39:43 |
EOT Nie wierze ani w piekło ani w niebo, wszystko to tylko ludzkie wymysły i sposób na nadanie życiu glebszego sensu, choc mnie to akurat nie potrzebne :) Interesuje mnie zycie doczesne a co bedzie potem...niebyt mam nadzieje i koniec wszystkiego co było tutaj, a nawet jesli nie to jaki mamy na to wplyw ? |
|
legion [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-08 19:39:22 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? Tu i Teraz jest dzień naszej radośći.Tu i Teraz jest dzień naszej męki.Tu i Teraz Jest nasza okazja jak to ujął Anton Szandor La Vey w swej Bibli Szatana w rozdziale Księga Szatana(OGIEŃ) - Piekielna Diatryba.A więc ? Tu i Teraz jest nasze Niebo i Piekło.Pozdrawiam.Legion. |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2006-11-11 01:20:57 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? > Czy satanista chce isc do Nieba ;-) *** Tak, do islamskiego. Wódka i dziwki dzień w dzień przez 1000 lat! ;) |
|
averit [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-11 02:57:21 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-11 11:54:49 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? |
|
averit [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-11 13:18:02 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-11 04:00:52 |
Nirwana - hurysy czy nieustajacy orgazm? > jak wyobrazacie > sobie Niebo? Blade smutne twarze,ktore za wszelka cene pragna dostac sie do Piekla,ale tam rezerwacja na co najmniej półroku:> Drogi Jordanie ja nie wierze w niebo,w piekło tez nie,wierze w zycie doczesne tu na ziemi i w dupie mam xiańskie wizje nieba,piekla i czyśca,to dogmaty kościelne,jeszcze do mnie nikt nie powrócil jako Hell's riser i nie opowiedzial jak to jest w tym miejscu,z nieba zreszta tez,kremacja ciała konczy byt czlowieka na ziemi,tym jedynym miejscu,gdzie cos zalezy od Ciebie i masz na to wplyw,reszta to pustka,niebyt,nieeee ma > Czy odwrotnoscia szalenstwa jest spokoj ducha i blogosc jak w buddyjskiej > Nirwanie? W Nirwane i podróz dusz tym bardziej nie wierze,nie chce byc w kolejnym wcieleniu krową idąca na rzeź lub tykającym zegarem ściennym.I'm sorry I don"t belive this kind of miracles:) > I na koniec: > > Czy satanista chce isc do Nieba ;-) To najnudniejsze bytowanie dla Satanisty jakie tylko może on sobie wyobrazic!Nie Satanista olewa Niebo i sekte Niebo równiez.Shit! Pozdr. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-11-12 04:19:01 |
orgazm > Czy odwrotnoscia szalenstwa jest spokoj ducha i blogosc jak w buddyjskiej > Nirwanie? Odwrotnoscia szalenstwa piekiel jest swiete szalenstwo medrcow i roztopienie sie w stanie blogosci. Czyli nirwana. :P [Szalenstwem piekiel jest frustracja i schizofrenia, czyli satanizm. :PP] |
|
averit [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-12 15:54:20 |
orgazm > Odwrotnoscia szalenstwa piekiel jest swiete szalenstwo medrcow i > roztopienie sie w stanie blogosci. Czyli nirwana. :P > > [Szalenstwem piekiel jest frustracja i schizofrenia, czyli satanizm. > :PP] No to roztapiaj się juz, bo przynudzasz, jak pudding z łososia. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-11-12 17:46:26 |
orgazm > No to roztapiaj się juz, bo przynudzasz, jak pudding z łososia. Jak na razie Ty przynudzasz. :> A mi jest blogo. :] |
|
averit [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-12 18:47:11 |
orgazm > Jak na razie Ty przynudzasz. :> > A mi jest blogo. :] Sztuczne uśmieszki. Lubię to. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-12 20:11:42 |
cisza..... Nie pomyliły wam się działy przypadkiem? Proponuję eot - i jest to propozycja nie do odrzucenia. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-15 18:00:12 |
1+1=1 > Jako ze na forum wspolistnieje watek dotyczacy Piekla - postanowilem nieco > odwrocic bieguny i zapytac was wszystkich tu zebranych, jak wyobrazacie > sobie Niebo? Analogicznie do http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=169383&mesg=170567 > Czy odwrotnoscia szalenstwa jest spokoj ducha i blogosc jak w buddyjskiej > Nirwanie? Czemu wszystkim oświeceni kojarzą się z jakąś sielanką, a nie akurat z większą aktywnością, spontanicznością, żywością, szczytowaniem umysłu? > Czy alternatywa dla kotlow ze smola jest obcowanie ze wszystkimi swietymi > (cokolwiel mialoby to znaczyc)? Wątpię. Ci wszyscy święci już nie żyją. > Ale przede wszystkim zapytac chcialem, jak spojny jest wasz obraz Piekla i > Nieba? Czy sa to dwa nie majace ze soba nic wspolnego obrazki, czy moze > calkowite przeciwienstwa, aczkolwiek lezace na jednej osi logicznej? Piekło i niebo to stany umysłu. Czemu bawić się w dualizmy? A dlaczego nie przeżywać piekła i nieba jednocześnie? Na przykład oświecony mnich w Chińskim więzieniu? Nie ma sensu tego rozgraniczać IMO. Oba stany mogą zaistnieć jednocześnie, a my ich tylko doświadczamy. > Czy satanista chce isc do Nieba ;-) Jaki satanista? Do jakiego Nieba? ;) |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-15 22:13:23 |
1+1=? > Czemu wszystkim oświeceni kojarzą się z jakąś sielanką, a nie akurat z > większą aktywnością, spontanicznością, żywością, szczytowaniem umysłu? A jak wyglada czlowiek w satnie medytacji? Jak przedstawia sie Budde? Raczej nie jako wesolego staruszka z Karate Kid :-) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-15 23:10:03 |
1+1=? > A jak wyglada czlowiek w satnie medytacji? A wiesz w ogóle co to jest medytacja? Bo jeśli utożsamiasz ją z siedzeniem w pizycji lotosu to się grubo mylisz. Medytacja to działanie, to nie bierność a aktywność. W ostateczności praktykujący osiąga tzw. umysł medytacyjny na co dzień, na stałe. Medytacja to zarówno technika jak i stan umysłu. Za pomocą techniki go osiągamy. I jest (z) nami cały czas, bez względu na to czy jesz czy siedzisz na klopie. Odpowiedzią na Twoje pytanie jest więc: zależy co robi. > Jak przedstawia sie Budde? > > Raczej nie jako wesolego staruszka z Karate Kid :-) Ja rozumiem, że żyjemy teraz w kultrzurze obrazkowej, ale czasem można by poza to wyjść, co? Poza tym medytacji nie przypisujmy jedynie Buddzie. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-16 14:56:24 |
1+1= -2 > > A jak wyglada czlowiek w satnie medytacji? > > A wiesz w ogóle co to jest medytacja? Bo jeśli utożsamiasz ją z siedzeniem > w pizycji lotosu to się grubo mylisz. Oj, oj... Nie bij... Wiem, probowalem. Zdarza mi sie "budzic" nagle gdy cos robie a ktos czegos ode mnie chce. > Ja rozumiem, że żyjemy teraz w kultrzurze obrazkowej, ale czasem można by > poza to wyjść, co? > Mozna aby sie nieco zahermetyzowac? > Poza tym medytacji nie przypisujmy jedynie Buddzie. Racja, racja. Podobnie praktykowania mantry. Zdrowasmaryjki rozancowe to tez mantra. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-17 09:11:39 |
1+1= -2 > > Poza tym medytacji nie przypisujmy jedynie Buddzie. > > Racja, racja. > > Podobnie praktykowania mantry. > > Zdrowasmaryjki rozancowe to tez mantra. Szkoda, że bezmyślnie praktykowana :> |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-17 14:47:14 |
1+1= -2 > Szkoda, że bezmyślnie praktykowana :> Ale o co właściwie chodzi w mantrze? Nie przypadkiem o oczyszczenie umysłu z mysli? Nie znam się - pytam. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-17 16:56:56 |
1+1= -2 > > > Szkoda, że bezmyślnie praktykowana :> > > Ale o co właściwie chodzi w mantrze? > > Nie przypadkiem o oczyszczenie umysłu z mysli? > > Nie znam się - pytam. Uspokojenie, opanowanie, pobudzenie jakiejś energii - mantr jest wiele, zastosowań również. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-17 16:58:32 |
Zdrowaśki jako mantra. > Uspokojenie, opanowanie, pobudzenie jakiejś energii - mantr jest wiele, > zastosowań również. Uspokojenie - tak. Opanowanie - hmm... Pobudzenie jakiejś energii - o tak. To zdrowaśki są. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-17 17:01:25 |
Zdrowaśki jako mantra. > Uspokojenie - tak. > Opanowanie - hmm... > Pobudzenie jakiejś energii - o tak. > > To zdrowaśki są. Nie wiem do czego są zdrowaśki bo nigdzie o tym nie czytałem, ani się nie interesowałem. Wiem tylko, że każda mantra ma jakieś zastosowanie. Ale ja się bardziej wschodem interesuję. |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-18 10:27:49 |
Zdrowaśki jako mantra. > Ale ja > się bardziej wschodem interesuję. ale zdrowaski ze wschodu pochodza - Jerozolima to bliski wschod, prawda? ;) |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-18 10:31:34 |
Zdrowaśki jako mantra. > > Ale ja > > się bardziej wschodem interesuję. > > ale zdrowaski ze wschodu pochodza - Jerozolima to bliski wschod, prawda? > ;) prawda ale zdrowaśki nie pochodzą z jerozolimy :) modlitwa poza dwoma pierwszymi wersami powstała podczas epidemii dzumy w europie :) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>





















