| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 15:48:35 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. Pytanie wwiercajace sie w moj maly rozumek ostatnimy dni... Bardzo. Niektorzy z nas wybrali satanizm. Niektorzy buddyzm. Inni chrzescijanstwo, i tak dalej. Sa tez i tacy co nadal podazaja droga zycia samotnie. Co sprawia, ze wybieramy sobie z Jarmarku Wiary akurat ten konkretny produkt? Ze niektorzy czuja silne powinowctwo do twardych regul skrajnego katolicyzmu, inni zas wrecz perwersyjnie nurzaja sie w braku wszelakich zasad moralnych? Czy to predyspozycje wrodzone? Nie piszcie tylko, prosze, postow w stylu: "jestem satanistka bo lubie SM" "jestem satanista bo mam dlugie wlosy i makijaz" albo "nie jestem satanista ale buddysta bo to madrzejsze takie (jak ja sam)". Nie piszcie. Wybrales to, w co wierzysz. Swiadomie? Na podstawie logiki? A moze cie to po prostu jara i sam nie wiesz czemu? Masz racje - pytam o wolna wole. |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 15:56:27 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. Mnie wychowali w duchu bezmyślnej ślepiej wiary. Co niedziela do kościoła, wieczorem na kolanka i paciorek itd. Myśle ze dziala to na tej zasadzie ze jak ktoś Ci coś wciska na siłę to robisz zupełnie odwrotnie. Ja zaczęłam sie zastanawiać i wyszlo ze to wszystko co bez warunkowo przyjmują moi rodzice jest zwyczajnie bez sensu. Teraz nie utożsamiam sie z żadnym światopoglądem. Jak mam wybierać to najblizej mi do tego "perwersyjnego nurzania sie" |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 15:57:26 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Teraz nie utożsamiam sie z żadnym światopoglądem. Jak mam wybierać to > najblizej mi do tego "perwersyjnego nurzania sie" A gdyby twoi rodzice byli zatwardzialemi ateistami? |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 16:01:40 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > > A gdyby twoi rodzice byli zatwardzialemi ateistami? nie wiem. nie lubie i nie umiem gdybać. |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 16:04:40 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > > > > > A gdyby twoi rodzice byli zatwardzialemi ateistami? > > nie wiem. nie lubie i nie umiem gdybać. Wiec nie bede naciskal. Niewiele jest gorszych rzeczy, niz robienie czegos wbrew sobie. Nie zmienia to jednak faktu, ze nadal nie wiem co oznacza "wbrew sobie". Wbrew woli? Przyzwyczajeniom, nawykom? Predyspozycjom naszego umyslu? |
|
Liviana [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 15:56:34 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. Wiara bądź jej brak mnie nie jara. Lubię koncepcje ciekawe i zmienne, wybralam swoją po latach szukania. Mieszam systemy filozoficzne z praktykami i malym stopniu religią, zaleznie od potrzeb, poziomu swiadomosci w dnej chwili, czasu i celu. Poziomu absurdu lub wznioslosci na jaki mam w danej chwili ochotę. Moralność odrzucam calkiem - lubie tylko byc swiadoma tego co robie i wiedzic, ze faktycznie chce wywolac pewne konsekwencje(jak zabijam czlowieka musze wiedziec kto i jak bdzie za nim cierpial, co bedzie czul przed smiercia, jakie mial plany itd. Moze mnie to nie obchozic, ale powinnam wiedziec co robie) |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 15:59:47 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Wiara bądź jej brak mnie nie jara. Glebiej. Lubię koncepcje ciekawe i zmienne, Dlaczego? > wybralam swoją po latach szukania. Na jakiej podstawie? . Moralność odrzucam calkiem - lubie > tylko byc swiadoma tego co robie i wiedzic, ze faktycznie chce wywolac > pewne konsekwencje Lubisz... Czy to swiadome dzialanie? |
|
Liviana [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 16:09:10 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Glebiej. > nie chcę wierzyć, prędzej rozpatrywać różnekoncepcjepod kątm spóności, prawdopodobieństwa, uroku, przedatnosci itd. A potem je sobie szereguje i wykorzystuje gdy chcę. > Lubię koncepcje ciekawe i zmienne, > > Dlaczego? Bo religie i filozofie bywają ciekawe i takie lubię zglebiac. to czy je przyjme to inna sprawa. Uwielbiam reinkanacje w roznych wydaniach, celyckim, hinduskim, Slowackiego itd, ale w nia nie wierze, chbya ze przy specyficznych interpretacjach > > > wybralam swoją po latach szukania. > > Na jakiej podstawie? > Przydatnosci, efektow, rozwoju. Nie lubie wierzyc na slowo choc zyje jakbym wierzyla np. w komputer > . Moralność odrzucam calkiem - lubie > > tylko byc swiadoma tego co robie i wiedzic, ze faktycznie chce > wywolac > > pewne konsekwencje > > > Lubisz... > > Czy to swiadome dzialanie? Kiedys probowalam uzasadnic. To wewnetrzn. Czasem to lamie - nie mam wyrzutow sumienia, ale wole wiedziec i zdaza mi sie potepiac nieswiadome szkodliwe dzialania(vide ludobojstwo) |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 16:14:09 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Kiedys probowalam uzasadnic. To wewnetrzn. Czasem to lamie - nie mam > wyrzutow sumienia, ale wole wiedziec i zdaza mi sie potepiac nieswiadome > szkodliwe dzialania(vide ludobojstwo) Wewnetrzne... Urodzilas sie z tym? |
|
Liviana [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 16:20:52 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > > > Kiedys probowalam uzasadnic. To wewnetrzn. Czasem to lamie - nie mam > > > wyrzutow sumienia, ale wole wiedziec i zdaza mi sie potepiac > nieswiadome > > szkodliwe dzialania(vide ludobojstwo) > > Wewnetrzne... > > Urodzilas sie z tym? Nie pamiętam. Nie wiem. Postępuję bez okeślonego schemau płynę, rzucam się lub dryfuję, nie uważam, ze jakieklwiek zaloenia sa potrzebne bo i tk mi nie wyjdzie nic lepszego niz to co wyniknie spontanicznie. Hmm, bzdurę walnęłam bo to też zależy - cele implikuja założenia więc tylko gdy nie mam celu, nie pragnę mogę robić co spontanicznie i sądzić, że to lepsze. Jestem jedną z niewielu osób, która przekonanie, że nie ma zasad, jedynych słusznych poglądów, zachowań czy prawd wprowadza w zycie. Pewnych rzeczy nie lubię, ale czasem e robi z perwersyjną przyjemnością, pewne lubię ale powstrzymuję się pzed nimi bez zasady, ale bo tak. Wiem jak pewne rzeczy osiągnąć ale nie zawsze przyjmuję to do wiadomości. Ciężko mówić o konkretach w takiej sytuacji |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 16:22:27 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > > Urodzilas sie z tym? > > Nie pamiętam. Nie wiem. Postępuję bez okeślonego schemau płynę, rzucam się > lub dryfuję, Czujesz wiec, "co nalezy" robic? |
|
Liviana [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 17:12:07 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > > > > Urodzilas sie z tym? > > > > Nie pamiętam. Nie wiem. Postępuję bez okeślonego schemau płynę, > rzucam się > > lub dryfuję, > > Czujesz wiec, "co nalezy" robic Nie rozpatruje w kategoriach należy lub nie.Robię coś bo tak myślę, czuję, chcę, odjebało mi, z kilku z tych powodów albo z żadnego. Często nie postępuję zgodnie z tym co przemyślałam albo co powinnam. |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 17:18:03 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Nie rozpatruje w kategoriach należy lub nie.Robię coś bo tak myślę, czuję, > chcę, odjebało mi, z kilku z tych powodów albo z żadnego. Często nie > postępuję zgodnie z tym co przemyślałam albo co powinnam. Nie jest wiec tak, ze robisz to wszystko bez udzialu wolnej woli? |
|
Liviana [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 17:19:02 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Nie jest wiec tak, ze robisz to wszystko bez udzialu wolnej woli? A co uwazasz za wolną wolę? |
|
Jordan [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 17:20:53 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > A co uwazasz za wolną wolę? A co ateista uwaza za boga? |
|
Liviana [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-10 17:24:27 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > > > A co uwazasz za wolną wolę? > > A co ateista uwaza za boga? Nie wiem, nie jestem chyba ateistką. Można nadać mu bardzo wiele definicji i przy kazdej odpowiedz czy sie go uznaje czy nie (ewentualnie się nie wie)bylaby inna. To mm na myśli mówiąc o wierzeniu lb nie zależnie od danego poziomu swiadomosci, nastroju czy potrzeb. Nie moge odpowiedzieć na pytani czy uzywam wolnej woli bo nie wiem co masz na mysli |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2006-11-11 01:18:39 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Co sprawia, ze wybieramy sobie z Jarmarku Wiary akurat ten konkretny > produkt? *** To zależy. Myślę że etiologia jest wieloczynnikowa. > Ze niektorzy czuja silne powinowctwo do twardych regul skrajnego > katolicyzmu, inni zas wrecz perwersyjnie nurzaja sie w braku wszelakich > zasad moralnych? *** Kwestia charakteru chyba. > Czy to predyspozycje wrodzone? *** Podobnie jak wrodzone są inne cechy naszej psychiki. > Wybrales to, w co wierzysz. *** Nie wiem czy słuszne jest tu określenie 'wiara'. Nie wierzę w istnienie Boga czy bogów. Sceptycznie podchodzę do hipotezy istnienia jakiejkolwiek plaszczyzny niematerialnej. Satanizm to więc głównie filozofia, która po prsotu jest i jest mi wygodna. > Swiadomie? *** Tak uważam, jako człowiek pragmatyczny i wyrachowany. > Na podstawie logiki? *** E tam. Kręci się tu jeden taki po forum co wydziwia z logiką. Ja wybrałem na podstawie swoich pragnień i zdrowego rozsądku. > A moze cie to po prostu jara i sam nie wiesz czemu? *** Nie. Satanizm to opis mojego sposobu na życie. Nie kręci mnie bycie satanistą, lecz bycie sobą. A satanizm to w moim rozumieniu bardzo adekwatna nazwa na moje podejscie do świata. > Masz racje - pytam o wolna wole. *** Czy jest wolna? Z moejej perspektywy tak, analizuję wszak swoje zachowanie i z grubsza wiem skąd się biora poszczególne pobudki, którym moge ulec lub nie o czym decyduje racjonalny osąd, starający się utrzymac za pysk emocje. |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-11 15:21:56 |
Katerkizm mysle, ze kluczwa role odgrywa wychowanie. u mnie kosciol byl wpajany na sile, czasem przekuspstwem. rodzice mieli wybor - ja musialam, co mnie irytowalo. probowalam znalezc sie w tym sama - najpierw bardzo zaangazowalam sie w to wszystko, zaczelam rozumiec, co klepalam bezmyslnie co niedziela w kosciele, potem przyszly watpliwosci. nie zgadzal mi sie obraz zastany z obrazem idealnym, wyimaginowanym - wiara a praktyka... zaczely sie watpliwosci - zaczela sie krytyka. nadal czulam potrzebe tlumaczenia sobie swojego zycia z perspektywy determinizmu - ale z czasem, z wydarzeniami, uzmyslowilam sobie, ze to, co sie dzieje w moim zyciu zalezy tylko i wylacznie ode mnie... wtedy pojawil sie Gora ze swoim Satanizmem, zaczelo sie poszukiwanie, zaczal sie s.pl... zaczely sie dyskusje, refleksje, znowu watpliwosci, etykietki, itd... w koncu zrozumialam siebie i zrozumialam, ze etykietka jest niewazna, wrecz moze bardzo ograniczyc... dlatego wlasnie Katerkizm - to JA! to MOJE zycie! MOJ swiatopoglad! MOJA moralnosc i etyka! MOJ tumiwisizm i zbytnie przejmowanie sie... reasumujac - metoda prob i bledow :) |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-12 14:02:43 |
Katerkizm dlatego wlasnie Katerkizm - to JA! to MOJE > zycie! MOJ swiatopoglad! MOJA moralnosc i etyka! MOJ tumiwisizm i zbytnie > przejmowanie sie... I tak miescisz sie w worku zwanym satanizmem :-) |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-12 21:48:13 |
Katerkizm > I tak miescisz sie w worku zwanym satanizmem :-) wlasnie dlatego, ze wszyscy sie w nim mieszcza - jest dla mnie za ciasny :) |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-13 16:12:27 |
Katerkizm > > I tak miescisz sie w worku zwanym satanizmem :-) > > wlasnie dlatego, ze wszyscy sie w nim mieszcza - jest dla mnie za ciasny > :) A moze worek ow wywroconym jest na lewa strone? |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-13 16:36:39 |
Katerkizm > A moze worek ow wywroconym jest na lewa strone? czy to zmienia jego objetosc? |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-13 16:42:22 |
Katerkizm > > A moze worek ow wywroconym jest na lewa strone? > > czy to zmienia jego objetosc? Raczej daje do zrozumienia, ze wszystko co jest poza nim jest de facto wewnatrz, jako ze ociera sie o wewnetrzne jego warstwy. |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-13 16:43:32 |
Katerkizm > Raczej daje do zrozumienia, ze wszystko co jest poza nim jest de facto > wewnatrz, jako ze ociera sie o wewnetrzne jego warstwy. byc moze nawet mam ten worek po czesci naciagniety na lokiec... ale cala sie nie mieszcze... rozumiesz... |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-13 16:44:35 |
Katerkizm > > Raczej daje do zrozumienia, ze wszystko co jest poza nim jest de > facto > > wewnatrz, jako ze ociera sie o wewnetrzne jego warstwy. > > byc moze nawet mam ten worek po czesci naciagniety na lokiec... ale cala > sie nie mieszcze... rozumiesz... A! Racjonalna glowa i dzikie ledzwie ;-) |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-13 19:20:18 |
Katerkizm > Racjonalna glowa i dzikie ledzwie ;-) tez to odrobine splycone... widzisz - tak latwo sie Katerki nie da zaszufladkowac :D |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-14 16:31:51 |
Katerkizm > > Racjonalna glowa i dzikie ledzwie ;-) > > tez to odrobine splycone... widzisz - tak latwo sie Katerki nie da > zaszufladkowac :D E tam. Przynaj sie mi tu zaraz: Boisz sie ze ktorys z uczniow tu zaglada i gdyby Cie rozpoznal to mialabys konkretny dwywanik z Giertychem ;-) |
|
De Profundis [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-14 18:19:11 |
Katerkizm > Boisz sie ze ktorys z uczniow tu zaglada i gdyby Cie rozpoznal to mialabys > konkretny dwywanik z Giertychem ;-) Uwiebiacie takie pieprzenie o Szopenie, jak widzę. Do Sodomy w takim razie zapraszam. |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-14 19:33:22 |
Katerkizm > Boisz sie ze ktorys z uczniow tu zaglada i gdyby Cie rozpoznal to mialabys > konkretny dwywanik z Giertychem ;-) wiesz... nie zalezy mi... to tylko przyspieszy zmiane resortu :) |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-11 15:35:09 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Pytanie wwiercajace sie w moj maly rozumek ostatnimy dni... > > Bardzo. > > Niektorzy z nas wybrali satanizm. Niektorzy buddyzm. Inni chrzescijanstwo, > i tak dalej. Sa tez i tacy co nadal podazaja droga zycia samotnie. > > Co sprawia, ze wybieramy sobie z Jarmarku Wiary akurat ten konkretny > produkt? > Ze niektorzy czuja silne powinowctwo do twardych regul skrajnego > katolicyzmu, inni zas wrecz perwersyjnie nurzaja sie w braku wszelakich > zasad moralnych? > > Czy to predyspozycje wrodzone? Sprawia to realizacja potrzeb. Co ciekawe - im trudniejsza i bardziej wymagajaca jest wiara, tym wiecej swiadomosci w wyborze. Robienie niczego nie wymaga wiary, wymaga instynktu, ktory - przepraszam - umozliwi erekcje, albo wydzielanie sliny. Swiatopoglad to zastanowienie, wiec ktos musi uznac ze powinno sie juz zastanawiac. A to rzadkosc, tutaj na przyklad rzadkosc. Braku zasad moralnych uskuteczniac sie nie da, mozna o zasadach wlasnych nic nie wiedziec. Religia jest zawsze realizacja potrzeb. Nie ma mozliwosci pokazac wyzszosci pewnych zalozen nad innymi, sa jedynie wlasne preferencje, kazdy chce sie czuc wolny i wybiera to co mu daje najwiecej poczucia ze jest wolnym. Kazdy chce uwazac ze zna prawde, wybiera to co daje mu najwiecej poczucia... itd. > Wybrales to, w co wierzysz. > > Swiadomie? > Na podstawie logiki? > A moze cie to po prostu jara i sam nie wiesz czemu? Wybralem swiadomie, i nie calkiem logicznie, bo logiczne jest stwierdzenie ze nie ma mozliwosci logicznego pokazania co jest sluszne, tym bardziej - ze logika jest sluszna. Wiem doskonale czemu mnie jara. > Masz racje - pytam o wolna wole. Pojecie jest sprzeczne ze spora czescia pogladow jakie tu pewnie przeczytasz. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-12 14:00:16 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. Co ciekawe - im trudniejsza i bardziej > wymagajaca jest wiara, tym wiecej swiadomosci w wyborze. A i owszem. Robienie niczego > nie wymaga wiary, wymaga instynktu, ktory - przepraszam - umozliwi > erekcje, albo wydzielanie sliny. Czysty instynkt bez korygujacego wplywu psychiki, ktorej wlasnie rola polega wylacznie na tym. > Swiatopoglad to zastanowienie, wiec ktos musi uznac ze powinno sie juz > zastanawiac. A to rzadkosc, tutaj na przyklad rzadkosc. Tutaj? Mowisz o Forum? Braku zasad > moralnych uskuteczniac sie nie da, Chyba ze lamiac po kolei wszystkich Dziesiec Przykazan. Gdzies to wyczytalem, ze podobno szatanisci tak robia (bodajze w Detektywie). > Religia jest zawsze realizacja potrzeb. Nie inaczej. Nie ma mozliwosci pokazac > wyzszosci pewnych zalozen nad innymi, sa jedynie wlasne preferencje, kazdy > chce sie czuc wolny i wybiera to co mu daje najwiecej poczucia ze jest > wolnym. Kazdy chce uwazac ze zna prawde, wybiera to co daje mu najwiecej > poczucia... itd. Wybor kota wolacego poswiecic czesc swej niezaleznosci na rzecz cieplego zapiecka i puszki Whiskas na co dzien? > > Masz racje - pytam o wolna wole. > > Pojecie jest sprzeczne ze spora czescia pogladow jakie tu pewnie > przeczytasz. Zauwazylem :-) |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-12 14:53:00 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > A i owszem. > Nie inaczej. ciesze sie ze sie zgadzasz > > Swiatopoglad to zastanowienie, wiec ktos musi uznac ze powinno sie > juz > > zastanawiac. A to rzadkosc, tutaj na przyklad rzadkosc. > > Tutaj? > Mowisz o Forum? ciii, ktos uslyszy > Braku zasad > > moralnych uskuteczniac sie nie da, > > Chyba ze lamiac po kolei wszystkich Dziesiec Przykazan. > Gdzies to wyczytalem, ze podobno szatanisci tak robia (bodajze w > Detektywie). No tak. Jeszcze sie z takich dziel zaczna wyznawcy kultu uczyc.. > Nie ma mozliwosci pokazac > > wyzszosci pewnych zalozen nad innymi, sa jedynie wlasne preferencje, > kazdy > > chce sie czuc wolny i wybiera to co mu daje najwiecej poczucia ze > jest > > wolnym. Kazdy chce uwazac ze zna prawde, wybiera to co daje mu > najwiecej > > poczucia... itd. > > > Wybor kota wolacego poswiecic czesc swej niezaleznosci na rzecz cieplego > zapiecka i puszki Whiskas na co dzien? Albo wybor kota poswiecajacego te dziwne kremowe cosie z puszki na rzecz przestrzeni. W druga strone to przeciez inaczej nie dziala. Wydaje sie ze niezaleznosci ma wiecej na powietrzu, ale tak naprawde musi wtedy czas poswiecac na zdobywanie jedzenia, walczyc z innymi i duzo innych rzeczy robic, ktorych nie musial. Jest zalezny od przypadku, nie od czlowieka, ale z jego punktu widzenia to to samo. Wybierze to co akutat czuje. I w tym jest wolnosc, a nie w szukaniu na sile niezaleznosci i braku innych istot w zyciu. W religii analogicznie. Wybor ciepla to tez wolnosc. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-12 14:59:18 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > > Tutaj? > > Mowisz o Forum? > > ciii, ktos uslyszy > Bede czytal po cichu. > > Chyba ze lamiac po kolei wszystkich Dziesiec Przykazan. > > Gdzies to wyczytalem, ze podobno szatanisci tak robia (bodajze w > > Detektywie). > > No tak. Jeszcze sie z takich dziel zaczna wyznawcy kultu uczyc.. A czy diament znaleziony w kupie jest mniej wart od tego na wystawie u jubilera? Wybierze to co akutat czuje. I w tym jest wolnosc, a > nie w szukaniu na sile niezaleznosci i braku innych istot w zyciu. W > religii analogicznie. Wybor ciepla to tez wolnosc. Z tym, ze jest to wybor niezmiernie oczywisty. Czy jest wiec to wybor nadal? |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-12 18:47:22 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > > > Chyba ze lamiac po kolei wszystkich Dziesiec Przykazan. > > > Gdzies to wyczytalem, ze podobno szatanisci tak robia (bodajze w > > > > Detektywie). > > > > No tak. Jeszcze sie z takich dziel zaczna wyznawcy kultu uczyc.. > > > A czy diament znaleziony w kupie jest mniej wart od tego na wystawie u > jubilera? A brokuly w panierce znalezione w kupie smakuja tak samo jak z talerza? > Wybierze to co akutat czuje. I w tym jest wolnosc, a > > nie w szukaniu na sile niezaleznosci i braku innych istot w zyciu. W > > > religii analogicznie. Wybor ciepla to tez wolnosc. > > Z tym, ze jest to wybor niezmiernie oczywisty. > Czy jest wiec to wybor nadal? Gdyby choc polowa ludzi tak wybierala, bylby oczywisty. Skoro sa w mniejszosci, oczywisty nie jest. Jest to wybor TYM BARDZIEJ. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-13 16:18:29 |
Brokuly w kupie... > A brokuly w panierce znalezione w kupie smakuja tak samo jak z talerza? > Coz... Musialbym przejsc nad swoimi ograniczeniami bedac ich swiadomym i sprobowac. Kupa jest przewaznie gorzka, wiec gdyby owe brokuly byly powiedzmy mocno slone, to smak zaiste moglby byc lepszy, jak sadze. A tobie jak smakuja diamenty? Jak grafit z olowka? W > > > > > religii analogicznie. Wybor ciepla to tez wolnosc. > > > > Z tym, ze jest to wybor niezmiernie oczywisty. > > Czy jest wiec to wybor nadal? > > Gdyby choc polowa ludzi tak wybierala, bylby oczywisty. Skoro sa w > mniejszosci, oczywisty nie jest. Jest to wybor TYM BARDZIEJ. Nie rozumiem. Czyzby nie wiekszosc ludzi wybierala ciepla, religijna kluche w jadlodajni Boga sycac sie nia, niz chodzila glodnymi lecz niezaleznemi? |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-13 16:47:08 |
Brokuly w kupie... > > > A brokuly w panierce znalezione w kupie smakuja tak samo jak z > talerza? > > > > Coz... Musialbym przejsc nad swoimi ograniczeniami bedac ich swiadomym i > sprobowac. > > Kupa jest przewaznie gorzka, wiec gdyby owe brokuly byly powiedzmy mocno > slone, to smak zaiste moglby byc lepszy, jak sadze. > > > A tobie jak smakuja diamenty? > > Jak grafit z olowka? Przepraszam, albo nie bylem ciekawskim dzieckiem albo juz nie pamietam smaku tych wszystkich diamentow jakimi wysadzane sa przedmioty w moim domu? czesto roznica, w zaleznosci od obecnosci w 'kupie' jednak istnieje. > W > > > > > > > religii analogicznie. Wybor ciepla to tez wolnosc. > > > > > > Z tym, ze jest to wybor niezmiernie oczywisty. > > > Czy jest wiec to wybor nadal? > > > > Gdyby choc polowa ludzi tak wybierala, bylby oczywisty. Skoro sa w > > mniejszosci, oczywisty nie jest. Jest to wybor TYM BARDZIEJ. > > Nie rozumiem. Jedno to zalozenie na temat tego ktory wybor jest oczywisty. Mozna powiedziec "wszyscy wybiora cieplo bo sa slabi" i zrobic inaczej. Drugie to przygladniecie sie swiatu. Religia, szczera i znaczaca w zyciu (a nie jakies slowo wpisane w formularzu w polu 'religia/wyznanie') to rzadkosc. > Czyzby nie wiekszosc ludzi wybierala ciepla, religijna kluche w jadlodajni > Boga sycac sie nia, niz chodzila glodnymi lecz niezaleznemi? Oczywiscie ze nie wybiera. Zdecydowanie wiecej mowi czasem o Bogu i chodzi na msze, ale nic z tego nie wynika. Nie wierza naprawde, wiec sami to cieplo sobie zabieraja. Placza gdy ktos umiera, bo dla nich smierc jest oczywista i calkowita. Nie mysla o swojej duszy gdy cos robia, ewentualnym hamulcem jest strach przed wiezieniem, a nie sumienie. To nie sa ludzie wierzacy. A takich, ktorzy wybrali wolnosc na sile jest duzo. Oni pokazuja ten wybor czesciej niz godzine w tygodniu, zyja tym wyborem wiec to on jest oczywisty. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-13 16:50:59 |
Brokuly w kupie... > Jedno to zalozenie na temat tego ktory wybor jest oczywisty. Mozna > powiedziec "wszyscy wybiora cieplo bo sa slabi" i zrobic inaczej. > > Drugie to przygladniecie sie swiatu. Religia, szczera i znaczaca w zyciu > (a nie jakies slowo wpisane w formularzu w polu 'religia/wyznanie') to > rzadkosc. > > Tak, z tym juz musze sie zgodzic. > > Czyzby nie wiekszosc ludzi wybierala ciepla, religijna kluche w > jadlodajni > > Boga sycac sie nia, niz chodzila glodnymi lecz niezaleznemi? > > Oczywiscie ze nie wybiera. Zdecydowanie wiecej mowi czasem o Bogu i chodzi > na msze, ale nic z tego nie wynika. Nie wierza naprawde, wiec sami to > cieplo sobie zabieraja. Placza gdy ktos umiera, bo dla nich smierc jest > oczywista i calkowita. Nie mysla o swojej duszy gdy cos robia, ewentualnym > hamulcem jest strach przed wiezieniem, a nie sumienie. To nie sa ludzie > wierzacy. > Tak, znow racja. Tylko co nimi kieruje, ze jednak dla otoczenia przywdziewaja maske wierzacego? Strach? > A takich, ktorzy wybrali wolnosc na sile jest duzo. Oni pokazuja ten wybor > czesciej niz godzine w tygodniu, zyja tym wyborem wiec to on jest > oczywisty. I znow nie lapie. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-13 17:08:10 |
Brokuly w kupie... > Tylko co nimi kieruje, ze jednak dla otoczenia przywdziewaja maske > wierzacego? > > Strach? moze. Strach przed babcia. Czasem przyzwyczajenie. Mylnie sie czasem atakuje kosciol. Ksieza nie pakuja ludzi sila do kosciolow, babciom sie to zdarza :). > I znow nie lapie. Oczywisty jest wybor 'wolnosci'. :) Ta wolnosc jest promowana, niewazne ze jest schematycznym zniewoleniem. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-13 17:12:25 |
Brokuly w kupie... > > > Tylko co nimi kieruje, ze jednak dla otoczenia przywdziewaja maske > > wierzacego? > > > > Strach? > > moze. Strach przed babcia. Czasem przyzwyczajenie. Mylnie sie czasem > atakuje kosciol. Cos jak nasz SombreToy? > > > I znow nie lapie. > > Oczywisty jest wybor 'wolnosci'. :) > Ta wolnosc jest promowana, niewazne ze jest schematycznym zniewoleniem. Juz lapie (jak w reklamowce Sprite). |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-13 17:18:33 |
Brokuly w kupie... > > Mylnie sie czasem > > > atakuje kosciol. > > > Cos jak nasz SombreToy? Na przyklad. > > > I znow nie lapie. > > > > Oczywisty jest wybor 'wolnosci'. :) > > Ta wolnosc jest promowana, niewazne ze jest schematycznym > zniewoleniem. > > Juz lapie (jak w reklamowce Sprite). Ciesze sie. Wsrod wierzacych widac inteligencje. Ci wierzacy prawdziwie na pewno nie sa indoktrynowani, wybieraja to sami. Najwiecej efektow wpajania czegos na sile jest tam, gdzie zamiast promowac swoja wiare, ludzie zbieraja sie by atakowac czyjas. Czy to w grupkach starszych pan z nakryciami glowy, przed msza i po mszy, czy to na forach satanistycznych. Tam gdzie sa ludzie inteligentni zaden wybor nie jest juz oczywisty, kazdy wybiera tak jak mu pasuje, widzi swoje potrzeby i potrafi uwierzyc ze inny czlowiek, w sposob tak samo wolny, ma potrzeby inne. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-13 17:21:43 |
Brokuly w kupie... > Ciesze sie. To mile, ze potrafie sprawic ci przyjemnosc :-) > Wsrod wierzacych widac inteligencje. Ci wierzacy prawdziwie na pewno nie > sa indoktrynowani, wybieraja to sami. I tu pojawia sie, po dosc dlugich perypetiach, zasadnicze pytanie tego watku: Na jakiej zasadzie czlowiek wybiera SWIADOMIE wiare, te czy inna? |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-13 17:38:20 |
Brokuly w kupie... > > > Ciesze sie. > > To mile, ze potrafie sprawic ci przyjemnosc :-) > > > Wsrod wierzacych widac inteligencje. Ci wierzacy prawdziwie na pewno > nie > > sa indoktrynowani, wybieraja to sami. > > I tu pojawia sie, po dosc dlugich perypetiach, zasadnicze pytanie tego > watku: > > Na jakiej zasadzie czlowiek wybiera SWIADOMIE wiare, te czy inna? Nie moge odpowiedziec, bo odpowiedz tez zalezy od wiary. Jesli Bog istnieje, to dal ludziom dusze by mogli Go poznac. Jesli nie ma zadnych bostw, to 'swiadomosc' nie jest niczym innym niz u kota, wybor odbywa sie tylko poprzez odczucia, uzasadnienie jest rownolegle, ale nieznaczace Gdzies miedzy tym peta sie niejednoznacznosc logiki. Niektorzy najpierw wierza ze logika ma racje, a potem wierza w to wszystko, co z logiki wynika, pytaniem jest tylko czy swiadomosc logiki jest rownolegla do dzialania, czy w jakis sposob zalezna. :) Trzebaby powtorzyc spor o nature swiata. Jestem za tym - ale to moje zdanie subiektywne - ze powinno sie poznac wszystko a potem zdecydowac :). |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-13 17:45:37 |
Kto zzarl moje brokuly? > > Nie moge odpowiedziec, bo odpowiedz tez zalezy od wiary. Wlasnie. > Jesli nie ma zadnych bostw, to 'swiadomosc' nie jest niczym innym niz u > kota, wybor odbywa sie tylko poprzez odczucia, uzasadnienie jest > rownolegle, ale nieznaczace I do tej teorii raczej sie przychylam. Tak instynktownie ;-) > Jestem za tym - ale to moje zdanie subiektywne - ze powinno sie poznac > wszystko a potem zdecydowac :). Zycia na to nie starczy. Trzeba zaryzykowac. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-13 17:57:30 |
Kto zzarl moje brokuly? > Zycia na to nie starczy. > Trzeba zaryzykowac. A widzisz. Jesli nie starczy, to moja wiara mowi ze po pierwsze bede martwy, wiec mi to bedzie zwisac ze nie zdarzylem, a po drugie bede martwy, wiec sie dowiem wszystkiego co powinienem wiedziec. Poki wiec zyje - poznaje wszystko, moze zdaze wybrac :D |
|
Sirrush [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-24 08:45:49 |
Dokonywanie wyboru... >>Wśród wierzących widać inteligencję. Ci wierzący prawdziwie na pewno nie są indoktrynowani, wybierają to sami. Być indoktrynowanym, czyli ukierunkowanym na konkretną wizję, program czy światopogląd bez możliwości poznania alternatywy - a przyjmować ją świadomie za jedyny słuszny punkt widzenia - to dwie różne kwestie. ‘Ci wierzący', nie ważne kogo tu wstawisz, jako zorganizowana grupa, zawsze będą podlegać indoktrynacji, na tym przecież opierają się kanony paradygmatu religijnego – ‘im więcej nas, tym lepiej, ponieważ dzięki ilości, mamy większy wpływ na kreowanie świata i rozpowszechnienie naszego punktu widzenia'. Na tym poziomie indoktrynacja pełni ważną funkcję ukierunkowania na myśl przewodnią i uważam, nie jest niczym złym. Nie właściwe może tu być postępowanie wbrew cudzej woli czy wywoływanie w kimś ukierunkowanej agresji, nakłanianie do zbrodni. Nie wszyscy na świecie mają szansę przeciwstawienia się indoktrynacji, która prowadzona jest wbrew ich woli. Czy to świadczy o ich braku inteligencji czy jedynie o strachu przed śmiercią, bólem i stratą najbliższych, co jest przecież naturalne. Uważasz, że oni są przez to głupcami? Wybór świadomy, to komfort, na który wielu nie stać, z multum powodów... A i ci, którzy są indoktrynowani, nie zawsze się go pozbawiają. ‘Wierzący prawdziwie' sami się indoktrynują, bo inaczej bez ich osobistego przekonania, nie byliby przecież ‘prawdziwie wierzącymi'. Czyż nie? >>Na jakiej zasadzie człowiek wybiera ŚWIADOMIE wiarę, te czy inną? Wytłumacz proszę: ‘wybiera świadomie' – chodzi tu o dywagację na temat wyboru pod wpływem przymusu czy też o kontekst ‘dokonywanie świadomych wyborów z wykluczeniem tych realizowanych pod presją'? W obu przypadkach działają inne czynniki. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-24 15:22:30 |
Dokonywanie wyboru... Easy easy, Man! A jesli jestes swiadom indoktrynacji, to czy mozesz sie jej przeciwstawic? Bo osoba indoktrynujaca w koncu zacznie uzywac mechanizmu "robienia na przekor" przeciwko Tobie. I gdzie tu lewo, prawo, gora, dol? Brak punktu zaczepienia dla orientacji. > Nie właściwe może tu być postępowanie wbrew cudzej woli czy wywoływanie w > kimś ukierunkowanej agresji, nakłanianie do zbrodni. E tam. Dla wlasnych celow dopuszczam takie dzialania. > ‘Wierzący prawdziwie' sami się indoktrynują, bo inaczej bez ich > osobistego przekonania, nie byliby przecież ‘prawdziwie wierzącymi'. > Czyż nie? Mozliwe. Choc nie mam doswiadczen w tej kwestii. > > >>Na jakiej zasadzie człowiek wybiera ŚWIADOMIE wiarę, te czy > inną? > > Wytłumacz proszę: ‘wybiera świadomie' – chodzi tu o dywagację > na temat wyboru pod wpływem przymusu czy też o kontekst ‘dokonywanie > świadomych wyborów z wykluczeniem tych realizowanych pod presją'? W obu > przypadkach działają inne czynniki. Wybiera swiadomie bedac pod wewnetrznym przymusem, pustka jak proznia zasysajaca go od wewnatrz. |
|
Sirrush [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-24 16:17:57 |
Dokonywanie wyboru... Luzik, wcale się nie deneruję :) Oto co następuje: > A jeśli jesteś świadom indoktrynacji, to czy możesz się jej > przeciwstawić? > Bo osoba indoktrynująca w końcu zacznie używać mechanizmu "robienia na > przekór" przeciwko Tobie. I gdzie tu lewo, prawo, góra, dół? Brak punktu > zaczepienia dla orientacji. Wytłumacz swoją tezę dokładniej, bo nie wiem czy załapałam, proszę. Nie rozumiem, dlaczego osoba poddawana indoktrynacji, która jest jej świadoma i wykazuje chęć poddania się jej, miała by robić coś na przekór. W przekonaniu takiej osoby będzie to przecież niepoprawne, bezsensowne, niepotrzebne. Chyba, że rozmawiamy o przypadku braku takowej woli. To wtedy, zgadzam się z Tobą, jeśli odkryje fałsz, wewnętrzny 'zgrzyt', dozna krzywdy, z pewnością się zbuntuje. O ile będzie miała taką sposobność (w niektórych religiach, np. w islamie – tym chociażby z Iranu i nie tylko, odstępstwo od wiary, jej kwestionowanie, karane jest śmiercią...(nie-lol). Dalej, > Wybiera świadomie będąc pod wewnętrznym przymusem, pustka jak próżnia > zasysająca go od wewnątrz. Przyjmując powyższą przesłankę, wg mnie, człowiek wybiera wiarę albo: - taką którą zna, czując gotowość jej zaakceptowania i poddania się jej regułom, ceremoniom, misji ideologicznej; ma chęć zgłębienia jej przesłania oraz zaakceptowania dogmatów, które przecież nie muszą być racjonalne i w większości przypadków nie są. Co więcej, odczuwa gotowość na poświęcenie pewnej części swojego racjonalnego podejścia do świata na rzecz irracjonalnej retoryki, której nie będzie mu wolno kwestionować (to chyba jest jeden z najtrudniejszych etapów niezbędnych do przejścia na ścieżkę wiary. Rozumieć a wierzyć to dwa czasem bardzo trudne do pogodzenia zagadnienia). - lub wybiera taką, która spełnia jego wewnętrzne potrzeby (np. jest ascetyczna, agresywna, kontemplacyjna, folgująca żądzom, bądź je kontrolująca, wstaw cokolwiek); która tłumaczy mu jego personalny sposób postrzegania świata i doświadczenia, wyznacza mu cel i wyznacza jego miejsce we wszechświecie. Przede wszystkim zaś, pomaga mu skonfrontować siebie z innymi osobami tego samego wyznania na równej płaszczyźnie porozumienia (języka i definicji), a dalej odnaleźć swoją duchową tożsamość. Na kolejne pytanie, o ile takie będzie, odpowiem dopiero w niedzielę lub poniedziałek. Pozdrawiam. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-24 16:55:52 |
Bog jest w TV! Chyba, że rozmawiamy o przypadku braku takowej woli. To > wtedy, zgadzam się z Tobą, jeśli odkryje fałsz, wewnętrzny 'zgrzyt', dozna > krzywdy, z pewnością się zbuntuje. Ale w jaki spsob sie zbuntuje? I czy to cokolwiek da, skoro odciete zostana jej wszelkie inne wzorce postepowan? A idac dalej - bedac nieswiadoma indoktrynacji tym bardziej nie bedzie mogla jej sie przeciwsatawic. Juz nawet nie o religii mowie teraz. TV sie klania. Kultura konsumpcyjna. Wzorce zachowan z seriali, pragnienia z reklam... Jestes tego swiadom? I co z tym zrobisz, skoro nie ma alternatywy? Zamkniesz sie w buddyjskim klasztorze? Fuck! |
|
Sirrush [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-27 09:43:07 |
To nie Bóg, tylko redakcja!!! > Ale w jaki sposób się zbuntuje? *Chcesz, żebym podała Ci uniwersalną receptę na bunt? Czy pytasz o mechanizmy psychologiczno-społeczne buntu? Jeśli o to pierwsze, to nie ma takiej super recepty, jest to indywidualny problem, a jego rozwiązanie zależy od kreatywności, wyobraźni buntowników, ich determinacji oraz czynników sytuacyjnych. Tu mogę ci polecić poczytanie sobie o np. historii reformacji, o genezie ruchów heretyckich w XI, XII i XIII wieku czy historii religii Atona w Egipcie i trochę innych... Natomiast jeśli interesuje Cię psychologiczno-społeczny mechanizm, poczytaj o teorii dysonansu poznawczego, polecam Elliota Aronsona na początek. > I czy to cokolwiek da, skoro odcięte zostaną jej wszelkie inne wzorce > postępowań? *Jak sądzę dodajesz nową przesłankę, czyli izolację. Wciąż, czy bunt cokolwiek da, zależy od indywidualnych predyspozycji. Nawet w zamkniętym środowisku może dojść do ewolucji poglądów. I tu pozostaje już tylko siła argumentu i sposób jego wykorzystania. Generalnie historia uczy, że w takich konkretnych warunków odstępstwo absolutnie się pacyfikuje póki jeszcze małe, ale są przecież przypadki, kiedy bunt się udał, mamy wówczas albo eksterminację tego co stare, albo współistnienie obu nurtów (pomińmy tu jak to się odbywa). > A idąc dalej - będąc nieświadoma indoktrynacji tym bardziej nie będzie > mogła jej się przeciwstawić. *No cóż, w takim wypadku masz rację. Osoba nieświadoma nie będzie się przeciwstawiać indoktrynacji sensu stricte, bo przecież nie wie, że jest jej poddawana. Taka jest konsekwencja niewiedzy. Ale to wcale nie wyklucza, że nie podejmie własnych wniosków, że się nie zastanowi nad tym, co jej mówią, że nie będzie próbować tego poukładać. Nie wszystkie odpowiedzi zawsze nas satysfakcjonują, co skłania do osobistych refleksji czy poszukiwań. I nie da się upilnować cudzych myśli. Zawsze w końcu znajdzie się ktoś, kto powie: ‘ale chrzanisz, stary, a wy mu wierzycie, koniec tych bzdur'. ========================================================== > TV się kłania. Kultura konsumpcyjna. Wzorce zachowań z seriali, pragnienia > z reklam... > Jesteś tego świadom? *Oczywiście, że jestem, przerobiłam marketing. Poza tym, to nie tajemnica. Co więcej, kultura konsumpcyjna nie stanowi dla mnie zagrożenia, bo niby czemu? To, że mam większy wybór mam uznać za złe? Reklama to tylko informacja o produkcie i nic więcej. Jeśli coś jest mi potrzebne, no to kupuję, dzięki reklamie wiem gdzie to znaleźć i mogę sobie wybrać to, co będzie dla mnie najodpowiedniejsze. Nikt mnie do niczego nie zmusza. Znam metody wciskania ludziom czegokolwiek i wiem jak się przed tym bronić. A to, że inni nie wiedzą... bywa, takie życie, jak pomyślą to zrozumieją. Strach przed kulturą konsumpcyjną jest bezzasadny, jeśli się rozumie jej założenia. A wzorce zachowań z seriali, przecież nie muszę tak postępować, nikt nie musi. To tylko fikcyjna historia, fajnie, że jest ładna, przynajmniej cieszy oko. Wciąż nie jest to moje życie. > I co z tym zrobisz, skoro nie ma alternatywy? *O, a nie ma? Dlaczego uważasz, że nie ma?! Nikt do niczego nas nie zmusza. Ja przynajmniej mam wiele alternatyw na spędzanie czasu i bieganie po sklepach w szale trwonienia kasy jest na ostatnim miejscu. > Zamkniesz się w buddyjskim klasztorze? *Ale po co? Poza tym, Buddyzm mnie nie kręci... |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2006-11-11 19:44:18 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Co sprawia, ze wybieramy sobie z Jarmarku Wiary akurat ten konkretny > produkt? Jest wiele powodów. Inspiruje nas (czasem nieświadomie): - bunt, - chęć samorozwoju, - znudzenie i/lub zawiedzenie się na poprzednim produkcie, - wiara w "lepszość" tez, dogmatów, systemu moralnego itd. danej religii/filozofii. - instynkt stadny, - [...] Można jeszcze pewnie coś dorzucić. :) > Ze niektorzy czuja silne powinowctwo do twardych regul skrajnego > katolicyzmu, inni zas wrecz perwersyjnie nurzaja sie w braku wszelakich > zasad moralnych? Charakter, intelekt, poziom psychiki, środowisko? > Wybrales to, w co wierzysz. > > Swiadomie? Tak. > Na podstawie logiki? Nie. > A moze cie to po prostu jara i sam nie wiesz czemu? Z początku jarało. To podniecenie, które charakteryzuje prawie każdego neofitę zastąpione jest pragmatycznym podejściem do (smacznych) owoców podążania drogą Buddy. ;] Pozdrawiam |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-15 18:44:12 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Niektorzy z nas wybrali satanizm. Niektorzy buddyzm. Inni chrzescijanstwo, > i tak dalej. Sa tez i tacy co nadal podazaja droga zycia samotnie. > > Co sprawia, ze wybieramy sobie z Jarmarku Wiary akurat ten konkretny > produkt? Kwestia z wyborem IMO dotyka kwestii zrozumienia. Im więcej rozumiemy tym większy wybór mamy i tym trafniejszych wyborów dokonujemy. > Ze niektorzy czuja silne powinowctwo do twardych regul skrajnego > katolicyzmu, inni zas wrecz perwersyjnie nurzaja sie w braku wszelakich > zasad moralnych? j.w. plus to, że rożnych rzeczy musimy spróbować, niekoniecznie będąc w pełni świadomym tego, że podróż na szczyt rozpoczyna się u podnóża góry, gdzie widać mniej. Ewentualnie też, że to konieczne. > Czy to predyspozycje wrodzone? Nie, karma :P > Nie piszcie tylko, prosze, postow w stylu: > > "jestem satanistka bo lubie SM" > > "jestem satanista bo mam dlugie wlosy i makijaz" > > albo > > "nie jestem satanista ale buddysta bo to madrzejsze takie (jak ja sam)". A to mam napisać kim jestem? Właśnie sobie profil podrasowałem. Tam jest wszystko co trzeba ;) > Swiadomie? Powiedzmy. > Na podstawie logiki? To znaczy? > A moze cie to po prostu jara i sam nie wiesz czemu? Po części. W wyborze decyduje też gust i parę innych rzeczy, jak wychowanie, przekonania (które myślę że tu wszyscy mamy). A to sprawia że chwytamy się czegoś, choć podobnych jakościowo ścieżek jest kilka. I wybieramy jedną, odpowiadającą naszym potrzebom, oczekiwaniom itp. > Masz racje - pytam o wolna wole. Zapytaj o Wolę :) |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-29 01:21:39 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Niektorzy z nas wybrali satanizm. Niektorzy buddyzm. Inni chrzescijanstwo, > i tak dalej. Sa tez i tacy co nadal podazaja droga zycia samotnie. Samotnie,to nie dlatego,że nie mają do kogo gęby otworzyc,tylko,że w naszym kraju nie rozwinął sie pełny racjonalistyczny Satanizm,żyjemy wsród katolikow,nasze rodziny,nasi sasiedzi,nauczyciele w szkole i cała ta katolicka władza,pomimo wszystko,jestem dumna,że jestem wśrod nich czarną owca,lub wilkiem w owczej skórze i mam z nich ubaw! > Co sprawia, ze wybieramy sobie z Jarmarku Wiary akurat ten konkretny > produkt? Bo jest najlepszy dla mnie,osoby niezaleznej,wolnej od wszelkiej maści zwierzchników,ja wyznaczam swoje prawa ,czuje sie ponadnatym wszystkim,wybrałam wolny zawód,żeby nie zależec od żadnego tzw praktykujacego katolika,ktory łypie na mnie okiem,nie ułatwie mu zdrady,jego miejsce jest przy katolickiej żonie! > Ze niektorzy czuja silne powinowctwo do twardych regul skrajnego > katolicyzmu, inni zas wrecz perwersyjnie nurzaja sie w braku wszelakich > zasad moralnych? > > Czy to predyspozycje wrodzone? > Tak teraz zrozumiałam,że są to predyspozycje wrodzone,zawsze tak postępowałam,buntownik w armii ciemności > Masz racje - pytam o wolna wole. Mam wolną wolę,rozum i intelekt,to wystarczy by uzbroic się przeciw głupowie i zacofaniu. Kim jeste?Nie zabijam nawet kotów,bo bardzo szanuję zwierzęta,wole przebywac z nimi niz z tysiącem zahukanych owieczek. Lament:> |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-29 15:16:05 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. pomimo wszystko,jestem dumna,że jestem wśrod nich czarną > owca,lub wilkiem w owczej skórze i mam z nich ubaw! > Dobrze prawi! Nalac Jej jeszcze! > > Co sprawia, ze wybieramy sobie z Jarmarku Wiary akurat ten konkretny > > > produkt? > > Bo jest najlepszy dla mnie, A co sprawia, ze jest najlepszy wlasnie dla Ciebie? Czyzby ze wzgledu na to jaka jestes? W takim razie, co to sprawia? > Kim jeste?Nie zabijam nawet kotów,bo bardzo szanuję zwierzęta,wole > przebywac z nimi niz z tysiącem zahukanych owieczek. > Lament:> No coty koty? No kto ty? |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-11-30 22:34:57 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > pomimo wszystko,jestem dumna,że jestem wśrod nich czarną > > owca,lub wilkiem w owczej skórze i mam z nich ubaw! > Dobrze prawi! Nalac Jej jeszcze! Bez nalania będę prawic to samo Mości Jordanie. > > > Co sprawia, ze wybieramy sobie z Jarmarku Wiary akurat ten Jarmark Wiary?Tak to okreslasz?Ja nie rzucam kośćmi w ruletce ,ja wiem,co czuję i kim jestem,kim zawsze byłam nawet dzieckiem,potrafilam rozróżnic głupotę narzucaną mi przez paskudną tradycje,a serce się wyrywało...do siebie. > A co sprawia, ze jest najlepszy wlasnie dla Ciebie? > Czyzby ze wzgledu na to jaka jestes? > W takim razie, co to sprawia? Patrz j/w,potrafie tolerować ateizm,lecz podwójna moralność katolików już mnie drażni. > > Kim jeste?Nie zabijam nawet kotów,bo bardzo szanuję zwierzęta,wole > > przebywac z nimi niz z tysiącem zahukanych owieczek. > > Lament:> > > No coty koty? > No kto ty? Zaprzeczenie,do wiadomości katoli,że Satanista szanuje zwierzęta i nigdy nie zabije go bez powodu. |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2006-12-01 20:56:20 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Zaprzeczenie,do wiadomości katoli,że Satanista szanuje zwierzęta i nigdy > nie zabije go bez powodu. Yyyyyyyy ...... Czy to jest oficjalne i definitywne stwierdzenie ? Tzn czy mówisz przez to: "Każdy Satanista szanuje zwierzęta i nigdy nie zabije go bez powodu." ??? |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-02 23:34:07 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Yyyyyyyy ...... Czy to jest oficjalne i definitywne stwierdzenie ? Tzn czy > mówisz przez to: "Każdy Satanista szanuje zwierzęta i nigdy nie zabije go > bez powodu." ??? Jeśli zwierze to ma służyc na posiłek w skrajnych sytuacjach to zabije,jednak żaden Satanista nie złozy w ofierze zwierzecia lub tym bardziej dziecka w odprawianiu satnistycznej mszy.Wystarczy,że tak postępowali chrzescijanie w imię jakiejś ideii oddania Bogu co mu nalezne.Ja zdecydowanie bronie zwierzat i nigdy nie złożyłabym z nich ofiary ,to bzdura wymyślona przez białą magię. |
|
Krasnolud [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-03 11:51:50 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Jeśli zwierze to ma służyc na posiłek w skrajnych sytuacjach to > zabije,jednak żaden Satanista nie złozy w ofierze zwierzecia lub tym > bardziej dziecka w odprawianiu satnistycznej mszy. Takaś pewna? > Wystarczy,że tak > postępowali chrzescijanie w imię jakiejś ideii oddania Bogu co mu > nalezne. O. Zatem kiedy xianie składali dzieci i zwierzęta w ofierze? > Ja zdecydowanie bronie zwierzat i nigdy nie złożyłabym z nich > ofiary ,to bzdura wymyślona przez białą magię. Chwila moment. Przeczytałaś sama siebie? To zdanie jest absurdalne. Napierw piszesz o sobie, a potem o bzdurze wymślonej przez białą magie. O ile magia byłaby w stanie cokolwiek wymyśleć, to nie jestem peny czy to byłabyś ty. Odczytując to zdanie dosłownie wychodzi natomiast, że to iż ty nie złożysz nigdy zwierzęcia w ofierze to bzdura wymyślona przez białą magię :-) Tak wiem - czepiam się. Lubię :-P |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-03 18:59:29 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. Jesz mięso? |
|
Marek [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-03 23:04:24 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Jesz mięso? Ja drogi kolego spożywam mięso, bo jest smaczne i ma w sobie parę zdrowych pierwiastków. Ja mięsa nie traktuję jako obiekt czyiś poglądów, że nie moża jeść bo to mięso symbolizuje zło czy coś innego, co zabrania kategorycznie spożywania tego smacznego pożywienia. Każdy je jak lubi, chociaż nie koniecznie jest powiedziane że my musimy to jeść, poprostu każdy ma inną dietę i je według niej. Mogą być także wegetarianami, którzy jedzą zdrową żywność owoce itp. Chociaż jeśli ktoś się zawiodł na mięsie, na przykład otrół lub coś, to już nie będę zmuszał do innego sposobu myślenia o jedzeniu. I niechęć do mięsa może być powodowana nie tylko religijnymi pobudkami. (P.S) Zapytajcie ruskich o nasze mięso, którego zakazali transportu do ich kraju, bo niby ktoś je podtruwał, a może diabeł maczał w tym palce :) (Ale te oskarżenia okazały się niczym więcej, jak tylko obłudnym kłamstwem). |
|
De Profundis [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-03 23:08:51 |
uwaga > otrół Używaj słownika ortograficznego - masz poważne problemy z pisaniem bez błędów, co widać wyraźnie w postach. Powyżej mała próbka Twoich umiejętności. |
|
Marek [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-03 23:12:02 |
uwaga > > otrół > > Używaj słownika ortograficznego - masz poważne problemy z pisaniem bez > błędów, ale hyba nie we wszystkich postach, prawda? jeden błąd i co, już jestem skasowany??, bez przesady. Błędy się zdarzają, nikt nie jest nieomylny. |
|
De Profundis [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-03 23:27:52 |
uwaga > > > otrół > > > > Używaj słownika ortograficznego - masz poważne problemy z pisaniem > bez > > błędów, > ale hyba nie we wszystkich postach, prawda? jeden błąd i co, już jestem > skasowany??, bez przesady. Błędy się zdarzają, nikt nie jest nieomylny. Ty nie jesteś omylny. Omylny bywa Shogun (zdarzają mu się czasami dziwne literówki, drobne orty, za które zazwyczaj przeprasza, a nie kwestionuje je) Przykłady Twoich błędów w postach. http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=12&thread=171827&mesg=171853 "wrzystko" wSZystko http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=143757&mesg=171820 "zachamywującym" że jakie to słowo ? "religji" religII http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=12&thread=171827&mesg=171853 "hyba" jeszcze jakieś przykłady ? Proszę - nawet w tym poście zrobiłeś orta. "hyba" Zamiast CHyba. Nie rzucaj się niepotrzebnie. Poczytaj raczej http://www.satan.pl/html/rules.php i http://www.satan.pl/forum.php?act=1&idf=16 oraz szczególnie Cię interesujące http://www.satan.pl/html/kregi.php Twoja wiedza na temat funkcjonowania Forum jest mierna, póki co. Nie wiem też, kto i za co Cię "skasował" :> |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-06 23:11:27 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Jesz mięso? A moge odpowiedziec pytaniem na pytanie?A Ty? W zyciu mialam kilka dluzszych przerw i nie jadlam wogole miesa,podswiadomie do tego wracam,wole nabial:> |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-08 13:17:38 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > A moge odpowiedziec pytaniem na pytanie?A Ty? Czasem zjem kurczaka czy jakąś rybę. Ogólnie - nie. > W zyciu mialam kilka dluzszych przerw i nie jadlam wogole > miesa,podswiadomie do tego wracam,wole nabial:> Wiedz, że złożenie kotka w ofierze to dużo, dużo, dużo mniejsze zło niż ubój przemysłowy. Żal Ci dupsko ściska jak ktoś złozy w ofierze swoim bogom krwawą ofiarę, ale wcinając porcję szynki do głowy Ci nie przyjdzie, że jest zriobiona z dupska świni, wrzuconej żywcem do wrzątku. |
|
Krasnolud [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-08 16:06:13 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Wiedz, że złożenie kotka w ofierze to dużo, dużo, dużo mniejsze zło niż > ubój przemysłowy. Żal Ci dupsko ściska jak ktoś złozy w ofierze swoim > bogom krwawą ofiarę, ale wcinając porcję szynki do głowy Ci nie przyjdzie, > że jest zriobiona z dupska świni, wrzuconej żywcem do wrzątku. Nie mówiąc, że dziwnie się u ciebie robi szynkę (lol) to masz rację - szczyt pierdolonej hipokryzji. Dlatego mięso wpierdalam jak zły, wyrzutów sumienia nie mam i jeśli już coś mnie w zabijaniu zwierząt rusza to skurwysyństwo pewnych metod - nie sam fakt. Jeśli ktoś rozwali psu łeb strzelając mu w niego z obrzyna i rozsmarowując czaszkę na pobliskiej ścianie to mnie to nie wzrusza - co innego np. katowanie przez kilka miesięcy połączone ze śmiercią głodową. Dlatego nic nie mam przeciwko polowaniu albo rzeźni przemysłowej - ona też zabija w miarę szybko, choć daleko tam do doskonałości. Już prędzej bym na twoim miejscu walczył o ograniczenie testów na zwierzętach. |
|
Damballa [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-09 08:59:10 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > > Wiedz, że złożenie kotka w ofierze to dużo, dużo, dużo mniejsze zło > niż > > ubój przemysłowy. Żal Ci dupsko ściska jak ktoś złozy w ofierze swoim > > > bogom krwawą ofiarę, ale wcinając porcję szynki do głowy Ci nie > przyjdzie, > > że jest zriobiona z dupska świni, wrzuconej żywcem do wrzątku. > > Nie mówiąc, że dziwnie się u ciebie robi szynkę (lol) to masz rację - > szczyt pierdolonej hipokryzji. Dlatego mięso wpierdalam jak zły, wyrzutów > sumienia nie mam i jeśli już coś mnie w zabijaniu zwierząt rusza to > skurwysyństwo pewnych metod - nie sam fakt. Jeśli ktoś rozwali psu łeb > strzelając mu w niego z obrzyna i rozsmarowując czaszkę na pobliskiej > ścianie to mnie to nie wzrusza - co innego np. katowanie przez kilka > miesięcy połączone ze śmiercią głodową. Dlatego nic nie mam przeciwko > polowaniu albo rzeźni przemysłowej - ona też zabija w miarę szybko, choć > daleko tam do doskonałości. Już prędzej bym na twoim miejscu walczył o > ograniczenie testów na zwierzętach. Oj te polskie (i nie tylko) metody... Świnki biedne mają być porażone prądem, a faktycznie jeszcze żywe trafiają do wrzątku.:( A jaki horror muszą przejść młode żrebaczki, żebyśmy mogli jeść ich mięso?! Testy na zwierzakach też mnie bulwersją (najbardziej szkoda mi szczurów, bo lubie te gryzonie;>) i dlatego staram sie nie kupywać produktów testowanych właśnie na żywych stworzonkach. Drób (statystycznie) cierpi najmniej, więc zdarza mi się czasami dziubnąć jakiegoś kurczczka, ale nawet to zamierzam porzucić. Walczmy z niehumanityrnością! |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-10 00:18:11 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > > A moge odpowiedziec pytaniem na pytanie?A Ty? > > Czasem zjem kurczaka czy jakąś rybę. Ogólnie - nie. Potwierdzam,robię to samo,mój organizm nie domaga się przetworzonego,hormonalnie napakowanego miesą,przesiaknietego cierpieniem niewinnych zwierzat. > > > W zyciu mialam kilka dluzszych przerw i nie jadlam wogole > > miesa,podswiadomie do tego wracam,wole nabial:> > > Wiedz, że złożenie kotka w ofierze to dużo, dużo, dużo mniejsze zło niż > ubój przemysłowy. Żal Ci dupsko ściska jak ktoś złozy w ofierze swoim > bogom krwawą ofiarę, Masz na myśli pierwszych chrześcijan,np Abrahama,skladajacego w ofierze swojego syna Izaaka? Gdyz wedlug 9 Rytualnych Satanistycznych Praw Ziemii-nie ma mowy o składaniu ofiar z małych dzieci i zwierząt. ale wcinając porcję szynki do głowy Ci nie przyjdzie, > że jest zriobiona z dupska świni, wrzuconej żywcem do wrzątku. Właśnie dlatego,nie jadam szynki i innych smierletnych wyrobów,widziałam wiele rzeźni i do dzisiaj jestem pewna,że ludzie robia ze zwierzetami to samo co Hitler robil z ludźmi,niestety mam te swiadomość okrucieństwa przyjetęgo za normalność.Nie przeraziłes mnie ale we współczesnym,pieknym swiecie rzeźnie oddalone sa od miast i wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy skad pochodzi schabowy ,czy szyneczka. |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2006-12-10 01:48:37 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Masz na myśli pierwszych chrześcijan,np Abrahama,skladajacego w ofierze > swojego syna Izaaka? > Gdyz wedlug 9 Rytualnych Satanistycznych Praw Ziemii-nie ma mowy o > składaniu ofiar z małych dzieci i zwierząt. Abraham był chrześcijaninem? Pewnie by się zdziwił :D |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-12 23:26:33 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > > Masz na myśli pierwszych chrześcijan,np Abrahama,skladajacego w > ofierze > > swojego syna Izaaka? > > Gdyz wedlug 9 Rytualnych Satanistycznych Praw Ziemii-nie ma mowy o > > składaniu ofiar z małych dzieci i zwierząt. > > Abraham był chrześcijaninem? Pewnie by się zdziwił :D Napewno by się zdziwił,gdyby żyl we wspólczesnych czasach,nie mniej jednak wtedy,żyjac w samej grozie rozkwitu chrześcijanstwa niósl w ramionach swojego syna i gotow byl złozyc go w ofierze,unikając ,czy tez ulaskawiając gniew Boga,Boga,który nigdy się nie gniewa jest taki miłosierny,to samo dotyczy Noego,który po ocaleniu Arki byl pierwszym,ktory chcial złożyć w ofierze swoje dzieci,by złagodzic gniew łagodnego Boga. Bóg naprawde sie myli wymagając takich ofiar.Tak myslę i daje sobie z nim spokój.Bóg nie ma racji.Teraz się przekona jak bardzo się mylił domagając się krwi.; |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2006-12-12 23:55:09 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Napewno by się zdziwił,gdyby żyl we wspólczesnych czasach,nie mniej jednak > wtedy,żyjac w samej grozie rozkwitu chrześcijanstwa niósl w ramionach > swojego syna [...] ROOOOOOTFL! Buahahaha! Łaskawy moderatorze, nie potrafiłem inaczej zareagować. ;D Dla niej Gość to stanowczo za dużo. Nawet czytać ze zrozumieniem nie potrafi. |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-13 01:36:26 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > > Napewno by się zdziwił,gdyby żyl we wspólczesnych czasach,nie mniej > jednak > > wtedy,żyjac w samej grozie rozkwitu chrześcijanstwa niósl w ramionach > > > swojego syna [...] > > ROOOOOOTFL! Buahahaha! To nie ROTFL :D:D:D tylko prawda,poczytaj sobie Biblię > > > Łaskawy moderatorze, nie potrafiłem inaczej zareagować. ;D > > Dla niej Gość to stanowczo za dużo. Nawet czytać ze zrozumieniem nie > potrafi. Odczep sie juz ode mnie.Va t'en et tais-toie d'accord?et ne me moleste pa:) Cięzko sie rozmawia z "byłym Satanistą",który przeszedł na Buddyzm.Gratulacje dla Twojego poziomu,mi wystarczy Gość ,to takie urocze byc Gościem na S.pl:) |
|
dogmeat [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-13 07:39:39 |
ROTFL > > > wtedy,żyjac w samej grozie rozkwitu chrześcijanstwa > To nie ROTFL :D:D:D tylko prawda,poczytaj sobie Biblię Radzę tobie to samo. Jaki znów rozkwit chrześcijaństwa? 2000 lat przed Chrystusem??? |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2006-12-13 14:58:24 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > To nie ROTFL :D:D:D tylko prawda,poczytaj sobie Biblię Abraham był założycielem Judaizmu i Narodu Wybranego. Umarł ponad 2 tysiące lat przed narodzinami Chrystusa. Czytałem całą Biblię i parę apokryfów. > Cięzko sie rozmawia z "byłym Satanistą",który przeszedł na > Buddyzm. Ciężko to się rozmawia, ale z Tobą. :) |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-13 23:09:08 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Cięzko sie rozmawia z "byłym Satanistą",który przeszedł na > > Buddyzm. > > > Ciężko to się rozmawia, ale z Tobą. :) Spróbuj rozmawiać bez doklejania mi epitetów,bedzie jeszcze fajniej:]Tymbardziej,że nie dałam Ci pierwsza powodów,bo 50%Satanisty to już warto o to walczyc:) |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2006-12-13 09:24:01 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. Twoja powalająca wiedza nt. judeizmu i chrześcijaństwa sprawiła, że parsknąłem i zalałem kawą monitor :D Masz w zasadzie do wyboru dwie opcje: 1. Nie wypowiadasz się na tematy, o których nie masz pojęcia. 2. Kasuję Ci konto i wszyscy (userzy) są zadowoleni nie musząc czytać dowodów Twojej ignorancji. Masz czas do piątku, żeby się zastanowić. |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-13 22:58:03 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Twoja powalająca wiedza nt. judeizmu i chrześcijaństwa sprawiła, że > parsknąłem i zalałem kawą monitor :D > Masz w zasadzie do wyboru dwie opcje: > 1. Nie wypowiadasz się na tematy, o których nie masz pojęcia. > 2. Kasuję Ci konto i wszyscy (userzy) są zadowoleni nie musząc czytać > dowodów Twojej ignorancji. > Masz czas do piątku, żeby się zastanowić. Nie lubię jak ktoś przyciska mnie do muru,jeszcze nikomu się to nie udało,ja nie studiuję chrześcijaństwa,mam je głęboko gdzies,może to Cię tak zatroskało,nie posklejaj klawiatury.Milczenie jest złotem a mowa srebrem.Zamilknę przynajmniej tutaj.Pasi Ci to? |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2006-12-13 23:29:56 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > ja nie studiuję chrześcijaństwa, Mądrzy ludzie nie wypowiadają się na tematy, w których nie mają zielonego pojęcia. > mam je głęboko gdzies, To że masz je głęboko gdzieś nie obliguje Cię do tego, by być deklem. Ale najczęściej zachowujesz się tak, jakby było zupełnie inaczej. Każdy z Userów to widzi i jesteś obśmiewana z każdej strony, gdy wypierasz się swojej paranoi na punkcie chrześcijaństwa. Smutne, ale prawdziwe. |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-14 00:07:38 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > > To że masz je głęboko gdzieś nie obliguje Cię do tego, by być deklem. > > Ale najczęściej zachowujesz się tak, jakby było zupełnie inaczej. Każdy z > Userów to widzi i jesteś obśmiewana z każdej strony, gdy wypierasz się > swojej paranoi na punkcie chrześcijaństwa. Smutne, ale prawdziwe. Nazywaj to jak chcesz,skoro Ty popierasz chrześcijaństwo i jego instytucje Kościol katolicki to Twoja sprawa ale ja psychicznych wampirów nie toleruje,ani podłych kalumnii wydobywających się z ich ust.Chcesz zakończyć ten wątek?bo dalsza wymiana ognia jest bezużyteczna. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2006-12-14 18:43:35 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Nazywaj to jak chcesz,skoro Ty popierasz chrześcijaństwo i jego instytucje > Kościol katolicki to Twoja sprawa ale ja psychicznych wampirów nie > toleruje,ani podłych kalumnii wydobywających się z ich ust.Chcesz > zakończyć ten wątek?bo dalsza wymiana ognia jest bezużyteczna. Popieram chrześcijaństwo, ale nie KRK. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2006-12-10 11:09:12 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Masz na myśli pierwszych chrześcijan,np Abrahama,skladajacego w ofierze > swojego syna Izaaka? 1. Nie był on chrześcijaninem. ;P 2. Abraham złożył bezkrwawą ofiarę ze swojego syna Izaaka. |
|
Liviana [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-10 12:36:39 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > 2. Abraham złożył bezkrwawą ofiarę ze swojego syna Izaaka. Zabił zwierzę zamiast niego. Zabicie zwierzęcia jest bezkrwawe? |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2006-12-10 12:40:57 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Zabił zwierzę zamiast niego. Zabicie zwierzęcia jest bezkrwawe? Nie. Ale mówiłem o Izaaku. Abraham był gotów go złożyć w ofierze, co było ofiarą, która bardzo podobała się Bogu. :P |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-12-10 12:51:30 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Nie. Ale mówiłem o Izaaku. Abraham był gotów go złożyć w ofierze, co było > ofiarą, która bardzo podobała się Bogu. :P W swym umysle i tak go zlozyl juz w ofierze. Wielkie mi cos. PHI. |
|
Liviana [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-10 12:55:47 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > > Zabił zwierzę zamiast niego. Zabicie zwierzęcia jest bezkrwawe? > > Nie. Ale mówiłem o Izaaku. Abraham był gotów go złożyć w ofierze, co było > ofiarą, która bardzo podobała się Bogu. :P Masz na myśli, że sama chęć zabicia Izaaka była bezkrwawą ofiarą? Ciekawe |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2006-12-10 12:59:18 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Masz na myśli, że sama chęć zabicia Izaaka była bezkrwawą ofiarą? > Ciekawe Tak uważam. Ofiara jest darem dla bóstw. A Abraham podarował Bogu dowód największej wierności i wiary. |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-12 23:43:27 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > > Masz na myśli pierwszych chrześcijan,np Abrahama,skladajacego w > ofierze > > swojego syna Izaaka? > > 1. Nie był on chrześcijaninem. ;P Ok,Abraham byl żydem tak,jak wszyscy żyjacy w jego czasach,ja traktuje to jako historie chrzescijantwa,ze wzgledu na Jezusa,poprzez,ktorego składano ofiary jego ojcu Bogu,a ten nie byl za bardzo miłosierny i bral i dzieci i zwierzęta jako ofiary dla złagodzenia swojego gniewu przeciwko ludziom,ktorych podobno tak kochał. > > 2. Abraham złożył bezkrwawą ofiarę ze swojego syna Izaaka. A na czym polegała ta bezkrwawa ofiara? zamienił Izaaka na jagnię? ale i tak ja złożono.Bóg nie powinien wymagac krwawych ofiar.Il n'est pas assasin,n'est pa? Il aime tout le monde et tous les animaux.Sprzeczności sa nad wyraz przeczące i ukazuja Boga w nieprzychylnym świetle. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2006-12-12 23:57:03 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Ok,Abraham byl żydem tak,jak wszyscy żyjacy w jego czasach,ja traktuje to > jako historie chrzescijantwa,ze wzgledu na Jezusa,poprzez,ktorego składano > ofiary jego ojcu Bogu,a ten nie byl za bardzo miłosierny i bral i dzieci i > zwierzęta jako ofiary dla złagodzenia swojego gniewu przeciwko > ludziom,ktorych podobno tak kochał. Ehe. Ale nie brał dzieci za ofiary. I to nie na złagodzenie gniewu, ale na okazanie czci i wierności. Reszty komentować nie będę. Szkoda czasu. |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-13 01:42:04 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Reszty komentować nie będę. Szkoda czasu. Więc nie komentuj,ja Ciebie o to nie proszę,wole dyskutowac z Satanistami,przynajmniej wszystko jest jasne i nie trzeba wracac do korzeni,buddyzm zostawmy w spokoju,skoro odnalazłes w nim swoja droge,nic mi do tego tylko do Moderacji,chyba maja nadzieje,że wygrają te dwa lata młodzienczego Satanizmu,ktory zamieniłes na budyń;> |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-11 21:47:43 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Masz na myśli pierwszych chrześcijan,np Abrahama,skladajacego w ofierze > swojego syna Izaaka? Abraham nie złożył w ofierze Izaaka. Ale to już przecież wiesz. > Gdyz wedlug 9 Rytualnych Satanistycznych Praw Ziemii-nie ma mowy o > składaniu ofiar z małych dzieci i zwierząt. Lveyanizm to tylko jedna z odmian satanizmu. Złośliwi mawiają, że to tylko wstęp to satanizmu, satanizm dla dzieci, albo że to w ogóle nie jest satanizm. Więc sama widzisz, powoływanie się na to akurat w dyskusji Ci nie pomoże. |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-13 01:14:28 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > > Masz na myśli pierwszych chrześcijan,np Abrahama,skladajacego w > ofierze > > swojego syna Izaaka? > > Abraham nie złożył w ofierze Izaaka. Ale to już przecież wiesz. Tak ,a co złożył,niosąc w ramionach swojego syna Izaaka?Gotowyu oswi.ecic go dla złagodzenia gniewu Boga/czy przypomniec Ci jeszcze o Noem,ktory jak tylko wysiadł z uratowanej Arki rowniez chciał złozyc w ofierze swoich synow. "dobrotliwy Bóg go powstrzymał i wystarczyło złożenie ofiary ze zwierząt-ah ten okrutny Bóg nidgy nie mógł obyc się bez ofiar,chyba to nobilitowało jego ego.Pózniej było znacznie gorzej,wojny religijne ostatecznie pokazały nam jak sie walczy z przeciwnikami wiary chrześcijańskiej. > > > Gdyz wedlug 9 Rytualnych Satanistycznych Praw Ziemii-nie ma mowy o > > składaniu ofiar z małych dzieci i zwierząt. > > Lveyanizm to tylko jedna z odmian satanizmu. Złośliwi mawiają, że to tylko > wstęp to satanizmu, satanizm dla dzieci, albo że to w ogóle nie jest > satanizm. Więc sama widzisz, powoływanie się na to akurat w dyskusji Ci > nie pomoże. Szanuje La Veya i to co zrobił dla wspólczesnego satanizmu,fakt ten nie podlega dyskusji pomiedzy satnistami. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-13 19:22:38 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Tak ,a co złożył,niosąc w ramionach swojego syna Izaaka?Gotowyu oswi.ecic > go dla złagodzenia gniewu Boga/czy przypomniec Ci jeszcze o Noem,ktory jak > tylko wysiadł z uratowanej Arki rowniez chciał złozyc w ofierze swoich > synow. "dobrotliwy Bóg go powstrzymał i wystarczyło złożenie ofiary ze > zwierząt-ah ten okrutny Bóg nidgy nie mógł obyc się bez ofiar,chyba to > nobilitowało jego ego.Pózniej było znacznie gorzej,wojny religijne > ostatecznie pokazały nam jak sie walczy z przeciwnikami wiary > chrześcijańskiej. Urocze. Twja argumentacja po prostu mnie przygniotła. > Szanuje La Veya i to co zrobił dla wspólczesnego satanizmu,fakt ten nie > podlega dyskusji pomiedzy satnistami. Ten fakt podlega dyskusji jak najbardziej. I EOT bo nie ma z kim rozmawiać. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2006-12-15 22:00:55 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > "dobrotliwy Bóg go powstrzymał i wystarczyło złożenie ofiary ze > zwierząt-ah ten okrutny Bóg nidgy nie mógł obyc się bez ofiar,chyba to > nobilitowało jego ego.Pózniej było znacznie gorzej,wojny religijne > ostatecznie pokazały nam jak sie walczy z przeciwnikami wiary > chrześcijańskiej. 1. Ofiara ze zwierząt, czy płodów rolnych nie była praktykowana po to, by zadawać ból zwierzętom, czy roślinom (lol), ku uciesze Boga, tylko po to, by oddać cześć i podkreślić swoją wierność, przywiązanie do swojego Pana. W końcu tracili wtenczas coś bardzo cennego - żywność na rzecz bóstwa. Aha, oczywiście nikt w trakcie składania ofiar ze zwierząt nad nimi się nie pastwił. 2. Czemu się tak bulwersujesz, hipokrytko? Sama najchętniej wstąpiłabyś do "legionów Pana Ciemności" i zaczęłabyś robić to samo, co krzyżowcy. :] > Szanuje La Veya i to co zrobił dla wspólczesnego satanizmu,fakt ten nie > podlega dyskusji pomiedzy satnistami. Podlega. Moda na LaVeya tu, na S.pl dawno minęła. W zasadzie nic mądrego, czy nowatorskiego nie powiedział, a jego CoS to jedna, wielka popkulturowa szopka do robienia pieniędzy. :] |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2006-12-04 22:35:12 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Jeśli zwierze to ma służyc na posiłek w skrajnych sytuacjach to > zabije,jednak żaden Satanista nie złozy w ofierze zwierzecia lub tym > bardziej dziecka w odprawianiu satnistycznej mszy.Wystarczy,że tak > postępowali chrzescijanie w imię jakiejś ideii oddania Bogu co mu > nalezne. Niestety okazuje się, że mało wiesz o istocie satanizmu. Satanizm to wolność - każdy satanista robi co chce. Satanizm to relatywizm - każdy satanista po swojemu odczuwa dobro i zło. I jeszcze amoralizm. Z tego niezbicie wynika, że satanista może jak najbardziej zabić kogo chce i z jakiego powodu chce (nawet dziecko na msze itp) i nadal będzie satanistą. To co pisał LaVey w BS (bo na to się powołujesz, być może nieświadomie) to tylko pewna wersja satanizmu soft - laveyanizm = religia oficjalnie uznana w USA za religię. On musiał takie rzeczy pisać, bo by mi Kościoła nie zalegalizowali, Biblii Szatana nie wydali i do pudła za głoszenie złych treści zamknęli. > Ja zdecydowanie bronie zwierzat i nigdy nie złożyłabym z nich > ofiary ,to bzdura wymyślona przez białą magię. To T Y . Ale nie jest to ani zdanie wszystkich (poważnych) satanistów ani też obrona zwierząt i miłość/szacunek do zwierząt NIE WYNIKA z filozofii satanizmu i NIE JEST częścią filozofii satanizmu. Możesz to robić, ale to nie wynika z satanizmu. |
|
MARGA [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-06 23:49:37 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Niestety okazuje się, że mało wiesz o istocie satanizmu. Satanizm to > wolność - każdy satanista robi co chce. Satanizm to relatywizm - każdy > satanista po swojemu odczuwa dobro i zło. I jeszcze amoralizm. Z tego > niezbicie wynika, że satanista może jak najbardziej zabić kogo chce i z > jakiego powodu chce (nawet dziecko na msze itp) i nadal będzie > satanistą. Satanizm to owszem wolnośc lecz takze odpowiedzialnosc za nia,jak myslisz,dlaczego najokrutniejsze zbrodnie np.Mansona,czy tez sprawa polskiego bunkra w ktorych dzieciaki zlozyly ofiary ze swoich mlodych kolegow,czy tez okreslanie sie seryjnego mordercy -SYNEM Sama/Berkovitz/to takze mozna zaliczyc do satanizmu? To raczej zabawa z diablem,komus trzeba przypisac natchnienie do tych zbrodnii,To xianie budowali ołtarze z ciał i krwi ofiar,nawet z ofiarowanych na przekazanie Bogu niewinnych wlasnych dzieci. Ja sie okreslam Satanistą myslącym,unikam sytuacji,które przypisane sa zboczencom,krwiopijcom i mordercom,opanowuje sztuke obrony przed takimi sytuacjami,jednak jestem temu przeciwna,a kazdy odpowiada za swoja wolnosc,ja moja kocham i cenie za bardzo,zeby dac sie upierdolic w niejasne sytuacje,bo zycie na wolnosci jest znacznie podniecajace. > To co pisał LaVey w BS (bo na to się powołujesz, być może nieświadomie) to > tylko pewna wersja satanizmu soft - laveyanizm = religia oficjalnie uznana > w USA za religię. On musiał takie rzeczy pisać, bo by mi Kościoła nie > zalegalizowali, Biblii Szatana nie wydali i do pudła za głoszenie złych > treści zamknęli. Biblia zostala wydana w Stanach w 1969 roku,w Polsce w 1999 roku ,i nawet ku zdziwieniu pani z biblioteki ja mialam przyjemnosc ja nabyc ,i jest to podstawowa ksiazka dla wielu Satanistow na swiecie,z ktorymi mam przyjemnosc czasami porozmawiac w sieci. > To T Y . Ale nie jest to ani zdanie wszystkich (poważnych) satanistów ani > też obrona zwierząt i miłość/szacunek do zwierząt NIE WYNIKA z filozofii > satanizmu i NIE JEST częścią filozofii satanizmu. Możesz to robić, ale to > nie wynika z satanizmu. Czy to nie La Vey nie powiedział,że lepsze zwierze to oswojone,niz ujarzmione?OK Sab.ja nie odbywam stosunkow plciowych ze zwierzetami,wole z facetami,nie maltretuje kotow i kocham zwierzeta,bo sa czescia natury.Nadal sie czuje Satanista-nie pseudo agresywnym dzieciakiem w glanach,wybiegam troche w przód,na podstawie pseudowybryków nikt nas nie zaakceptuje. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-08 16:20:30 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Drobna uwaga. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-12-09 13:59:55 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Drobna uwaga. |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2006-12-11 13:17:43 |
Znajmomość satanizmu > Satanizm to owszem wolnośc lecz takze odpowiedzialnosc za nia, Owszem, ale to nie zmienia faktu, że ktoś może chcieć zabić kota i zrobić to znając konsekwencje itd. > jak > myslisz,dlaczego najokrutniejsze zbrodnie np.Mansona,czy tez sprawa > polskiego bunkra w ktorych dzieciaki zlozyly ofiary ze swoich mlodych > kolegow,czy tez okreslanie sie seryjnego mordercy -SYNEM Sama/Berkovitz/to > takze mozna zaliczyc do satanizmu? Jeśli ci ludzie wiedzieli DLACZEGO to robią - jak najbardziej TAK. Jeśli nie wiedzieli - np Berkovitz nie wiedział - dlaczego zabija itp, to NIE można. Satanizm to świadomość etyki i logiki swoich czynów. I nie ma tam wartościowania na dobre i złe czyny. > To raczej zabawa z diablem,komus trzeba przypisac natchnienie do tych > zbrodnii,To xianie budowali ołtarze z ciał i krwi ofiar,nawet z > ofiarowanych na przekazanie Bogu niewinnych wlasnych dzieci. Zabawa ze złem, nie z diabłem. > Ja sie okreslam Satanistą myslącym,unikam sytuacji,które przypisane sa > zboczencom,krwiopijcom i mordercom,opanowuje sztuke obrony przed takimi > sytuacjami,jednak jestem temu przeciwna,a kazdy odpowiada za swoja > wolnosc,ja moja kocham i cenie za bardzo,zeby dac sie upierdolic w > niejasne sytuacje,bo zycie na wolnosci jest znacznie podniecajace. To TWÓJ światopogląd satanistyczny. Ktoś może mieć inny i też będzie satanistyczny. > Biblia zostala wydana w Stanach w 1969 roku,w Polsce w 1999 roku W Polsce BS została wydana w 1996 roku przez Wydawnictwo Książki Niezwykłej "Mania" i była z kolorami i w twardej okładce. Zaś w 1999 wyszło wznowienie w wydawnictwie F/X bez kolorów i w miękkiej okładce. Ja mam pierwsze wydanie czyli to LEPSZE :)))) ,i nawet > ku zdziwieniu pani z biblioteki ja mialam przyjemnosc ja nabyc ,i jest to > podstawowa ksiazka dla wielu Satanistow na swiecie,z ktorymi mam > przyjemnosc czasami porozmawiac w sieci. A słyszałaś o "The Black Book Of Satan" Conrada Robury'ego ??? To dopiero jest książka o satanizmie. Co więcej - wyszło (w podziemiu) jeszcze dużo więcej pism - no właśnie - jakiej organizacji ??? :> Każdy poważny satanista (i czytelnik naszej Czytelni) powienien wiedzieć o istniejniu tejże grupy, tak moim zdaniem. Ja np wnikliwie czytałem prawie wszysteki ich książki, a jest ich niemało. > Czy to nie La Vey nie powiedział,że lepsze zwierze to oswojone,niz > ujarzmione? Nawet jeśli tak, no to co? Są też inne satanizmy. > OK Sab.ja nie odbywam stosunkow plciowych ze zwierzetami,wole z > facetami, W naszej dyskusji ani razu nie wystąpiło nawiązanie do zoofilii. > nie maltretuje kotow i kocham zwierzeta,bo sa czescia > natury. No to patrz na konsewkencję Twoich słów - skini też są częścią natury, a nienawidzę ich z całego serca. I powybijał bym, gdybym mógł bezkarnie. (Tak samo jak nazi-satanistów, albo Młodzież Wszechnazistowską itp śmieci). I teraz spróbuj zanegować to, że skini są częścią natury, albo że satanista nie może/nie ma prawa ich (kogoś) nienawidzić lub pogardzać i - tak czy siak - chcieć bezkarnie zabić. > Nadal sie czuje Satanista-nie pseudo agresywnym dzieciakiem w > glanach,wybiegam troche w przód,na podstawie pseudowybryków nikt nas nie > zaakceptuje. Agresja nie jest niedojrzała. Powiedz to mężczyźnie, który obronił swoją rodzinę przed napastnikiem, że był niedojrzały. By go pokonać musiał być agresywny. Owszem te dzieciaki są niedojrzałe ale wątpie by były satanistami. Satanista ma trochę więcej w głowie niż przeciętny wyborca w naszym kraju z zawodowym wykształceniem i konserwatwnymi poglądami . |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-12-10 13:41:08 |
Glebiej w siebie, panie i panowie. > Nie piszcie tylko, prosze, postow w stylu: > "jestem satanistka bo lubie SM" > "jestem satanista bo mam dlugie wlosy i makijaz" A ja jestem buddysta, bo mam dlugie wlosy i lubie bdsm. > Masz racje - pytam o wolna wole. Wolna wola nie istnieje. :P |
|
Corvus ( Bullet ) Wysłano: 2006-12-16 19:40:12 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Glebiej w siebie, panie i panowie. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>





















