Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Malaavi 2007-05-19 - 13:36:21
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
averit 2007-05-19 - 18:53:37
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Malaavi 2007-05-19 - 19:44:36
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
averit 2007-05-19 - 22:32:20
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Merineth 2007-05-19 - 22:37:00
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
averit 2007-05-19 - 23:17:24
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Merineth 2007-05-20 - 09:34:19
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
averit 2007-05-20 - 11:26:29
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Merineth 2007-05-20 - 11:37:39
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
averit 2007-05-20 - 13:07:55
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Merineth 2007-05-20 - 17:40:23
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Malaavi 2007-05-20 - 18:01:35
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Merineth 2007-05-20 - 18:06:04
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Malaavi 2007-05-20 - 18:07:24
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Merineth 2007-05-20 - 18:12:55
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Malaavi 2007-05-20 - 18:22:06
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Merineth 2007-05-20 - 18:24:45
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Malaavi 2007-05-20 - 18:28:18
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Merineth 2007-05-20 - 18:29:26
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
averit 2007-05-20 - 19:37:21
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Merineth 2007-05-20 - 19:40:00
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Katera 2007-05-20 - 18:09:25
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Malaavi 2007-05-20 - 18:30:02
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
averit 2007-05-20 - 19:30:59
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Malaavi 2007-05-20 - 08:25:32
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
averit 2007-05-20 - 11:27:33
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
VIZARD 2007-05-21 - 04:03:03
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
averit 2007-05-21 - 12:32:52
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
VIZARD 2007-05-22 - 01:43:52
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
deymos 2007-05-19 - 19:06:15
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Malaavi 2007-05-19 - 19:39:29
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
deymos 2007-05-19 - 22:23:36
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
VIZARD 2007-05-21 - 03:44:13
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
deymos 2007-05-21 - 11:06:53
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
VIZARD 2007-05-22 - 02:38:12
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
deymos 2007-05-22 - 20:08:32
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
VIZARD 2007-05-24 - 01:25:54
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
deymos 2007-05-24 - 20:20:34
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
VIZARD 2007-05-24 - 20:51:51
 Primo po drugie: Szatan :>
Lappimistras 2007-05-20 - 20:54:32
 Primo po drugie: Szatan :>
Malaavi 2007-05-20 - 21:41:55
 Primo po drugie: Szatan :>
Lappimistras 2007-05-20 - 23:00:04
 Primo po drugie: Szatan :>
Malaavi 2007-05-21 - 10:26:00
 Primo po drugie: Szatan :>
VIZARD 2007-05-21 - 02:25:18
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Pokrakk 2007-05-21 - 10:33:35
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Malaavi 2007-05-21 - 10:35:03
 Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Pokrakk 2007-05-21 - 10:40:13
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-19
13:36:21

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
(Nie czytaj tego bez wypowiedzenia sie na temat swoich metod poznawczych, jako ze budujesz satanizm wypowiedz sie szeroko i tam i tu)

Szatan, Szatan, Szatan,
czyli jak wszyscy wiemy przeciwnik Boga w doktrynie chrzescijanskiej, choc obecny w Pismie nie zawsze przeciwny realizacji Bozego planu.

Utozsamiany jest zle Zlym, Kusicielem (z raju), wizerunek jego zmieniaj sie w miare jak w Piekle potrzebne bylo miejsce i dla reszty starych bostw a nowych diablow.

Tak czy inaczej satanizm, jako ruch spoleczny, powstawal wyraznie w opozycji do chrzescijanstwa, roznie - czy to przez fascynacje okultystyczne czy ateistyczne, idee wolnosciowe czy nihilistyczne, bardzo roznie, wyrazna jest jednak opozycja wzgledem chrzescijanstwa, a i zauwazyc trzeba ze to w chrzescijanstwie najwiecej o Szatanie powiedziano, zazwyczaj zlego.

W duzym skrocie, bo moim zadaniem nie ma byc wyklad na temat Szatana w swiecie, idee osoby/symbolu moznaby (calkowitemu laikowi) przedstawiac tak:

1. Szatan jest bytem osobowym, zlym. Nie zlym obok Boga, ale zlym ponizej, jest stworca tego co zle, szkodzi, hamuje, niszczy. Jest to przeszkoda, i funkcje ta wlasnie Szatana, szkodzacego, utrudniajacego, widac juz w Pismie, ale i w tekstach religijnych niechrzescijanskich. Szatan kusi, klamie, hamuje. Jest ZLY DLA CZLOWIEKA z definicji wrecz, bo teksty judeochrzescijanskie uznac nalezy za definiujace pojecie (nawet jesli historycznie widac wplywy innych religii).

2. Szatan jest bytem osobowym, dobrym. Dobro jest tu oczywiscie w prostym znaczeniu, nie cukierkowatosci, cnoty itp, ale korzysci, korzysci prawdziwej (czesto realnej). Jako osoba glosi pochwale zycia ludzkiego, slowa jego rownorzedna maja wartosc do slow Boga, zdania ich sa rozne, a korzysci sobie mozna wybrac. Dosc ze warto, wg tego pogladu, Szatana czcic.

3. Szatan jest symbolem - symbolem wolnosci. Na pamiatke legendarnego pierwszego buntownika, ktory nie oddal (naleznej?) czci Adamowi. Pismo jest legenda, nie da sie wiec mowic o prawdziwym Bogu, jesli nie ma Boga to czlowiek nie jest przez Niego stworzony i powolany do zbawienia, stad Szatan, jako Bozy Przeciwnik, uwalnia od nieprawdy biblijnej.

4. Szatan jest symbolem - symbolem czlowieka. Niejako w relacji 2 sil przeciwstawnych - tego co ludzkie naturalnie, i tego co ludzkie patologicznie, gdzie Bog, przez czlowieka stworzony, staje sie potrzebny, jest oznaka slabosci w ucieczce, Szatan zas oznacza sile istoty ludzkiej, jej wartosc, jej wyzszosc. W tym Szatanie jest odzwierzecosc, hedonizm, czlowiek oswiecenia (bo tu najwiecej wymyslono takich idei) powtorzyl humanizm, ale nie wznoszac siebie na wysokosc, a redukujac Boga. Zredukowal wiec czlowieka z tego stojacego pomiedzy Bogiem a Ziemia do takiego czysto ziemskiego. Naturalnosc jest wiec w nas, w naszej woli, checiach, pragnieniach, w hedonizmie wreszcie.

---
Rozgraniczam tu celowo czesc 3 i 4. Wolnosc jest takim miejscem, gdzie sie przymusy koncza (to chyba nie bedzie trudne:) ), hedonizm zas jest zgoda na przymus, na pewien stan faktyczny. Nie jest wybrany, gdyz jako odzwierzecy jest niejako wyjsciowy. Dziecko sikac chce - sika, jesc chce - je, zanim jeszcze zacznie sie mysl.
Idea 3 w wolnosci pozwalac bedzie i na ascezy, i na altruizm, szanujac wybor potrzeb, w wiekszej mierze indywidualny, a takze dowolnie obrany cel, gdy zas idea 4 widziec bedzie cel jasno i pewna "naturalnosc" jasno, za realizmem stwierdzi jeden swiat, wyznaczy wiec to co wlasciwe.]
Ciezar rozlozony jest zupelnie inaczej, mam nadzieje bedzie to zrozumiale.
---

5. Szatan jest inny. Wezmy bogow poganskich, ktorych tu i owdzie jeszcze sie czci. Sa w konflikcie z Bogiem, z winy Boga Ojca naszego i naszej Matki - Kosciola (:P), boc je rodzice do Piekla wygnali. Satanizm moglby byc w roznej mierze szukaniem prawdy (w atakowaniu chrzescijanstwa wyraznie opartego na tym co wczesniejsze) i pozostawaniem w ramach systemu religijnego, wlasnie ktoregos z pierwotnych.
Jest w tym wiec element neopoganski, ale nie oparty na chrzescijanstwie, a przeciwnie - powstaly przez cofniecie tego co przez chrzescijanstwo naniesione na czystosc (na Niebiosa) pierwotna.

---
Szatan moze miec wole, zewnetrzna wzgledem czlowieka, moze chciec jego dobra, jako Prometeusz, Oswiaty Kaganiec czy inna jeszcze swiatlo przynoszaca istota, moze chciec czlowiekowi szkodzic, jak Adamowi. Moze wspolpracowac, jak Asmodeusz Lesage'a z czlowiekiem czy Woland Bulhakowa z Bogiem. Moze swe slugi ratowac, moze wiesc ku zagladzie.

Moze nie miec woli, byc wszelakimi ideami wypracowanymi od takiej czy innej interpretacji takich czy innych podan.
Jasne jest ze nie wyczerpalem mozliwosci, podalem przyklady wyprowadzen, zwiazkow miedzy cechami, a pogladami ludzi na rozne sprawy.


Moje pytanie brzmi: "JAKI JEST TWOJ SZATAN?". ALE NIE STATYCZNIE. JAK OSIAGASZ TEGO SZATANA Jak wg. Ciebie wyglada przejscie od Szatana-diabla, Szatana przeciwnego Bogu, poznanego w dziecinstwie w jakis sposob, do satanizmu, filozofii (albo i nie filozofii) wyznawanej przez Ciebie obecnie?
Pod wplywem czego z opowiesci o zlym, ktory WYLACZNIE szkodzi, dane Ci bylo dojsc do pogladu, ze wlasnie satanizm jest wlasciwy? Czy to mrok, muzyka, samotnosc, Nietzsche, Milton, LaVey, magia, prawda, realizm, logika, antyklerykalizm, niechec spowiadania sie z cudzolostwa czy cos calkiem innego powodowalo w Tobie kolejne przemiany, sprawilo ze dorastanie (swiatopogladowe) polaczone bylo z szukaniem CZEGOKOLWIEK pod szyldem Szatana? I czego PRZEDE WSZYSTKIM tu szukasz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-19
18:53:37

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Uściślijmy najpierw, że "szatan" znaczy tyle, co "przeciwnik", a diabeł to "ten, który rozprasza". Nie są to nazwy własne vel imiona [jak Lucyfer], więc pisanie ich z dużej litery jest bezsensem [nawet przez wątpliwy szacunek].

> Moje pytanie brzmi: "JAKI JEST TWOJ SZATAN?". ALE NIE STATYCZNIE. JAK  
> OSIAGASZ TEGO SZATANA Jak wg. Ciebie wyglada przejscie od Szatana-diabla,  
> Szatana przeciwnego Bogu, poznanego w dziecinstwie w jakis sposob, do  
> satanizmu, filozofii (albo i nie filozofii) wyznawanej przez Ciebie  
> obecnie?

Szatan w moich oczach przechodził ogrom metamorfoz. Od rogatego skurwiela, przez mrocznego wędrowca, czy starego szaleńca, do niebytu. Obecnie szatan jest dla mnie w/w niebytem, pustką, chłodem, ciemnością, śmiercią. Jest to wersja chrześcijańska [teologiczna], owszem, ale wiele czasu zabrało mi rozgryzienie, co kryje się pod biblijnymi sformułowaniami. Muszę dodać, że nie jest on dla mnie uosobieniem zła. Oczywiście, wszystkie w/w vice versa a.d. Boga. Jak go osiągam? Głupie pytanie, jesli chodzi o moje rozumienie tego pojęcia.

> Pod wplywem czego z opowiesci o zlym, ktory WYLACZNIE szkodzi, dane Ci  
> bylo dojsc do pogladu, ze wlasnie satanizm jest wlasciwy? Czy to mrok,  
> muzyka, samotnosc, Nietzsche, Milton, LaVey, magia, prawda, realizm,  
> logika, antyklerykalizm, niechec spowiadania sie z cudzolostwa czy cos  
> calkiem innego powodowalo w Tobie kolejne przemiany, sprawilo ze  
> dorastanie (swiatopogladowe) polaczone bylo z szukaniem CZEGOKOLWIEK pod  
> szyldem Szatana? I czego PRZEDE WSZYSTKIM tu szukasz?

Wpłynęło na to wiele czynników, których teraz nie potrafię sprecyzować ani ogarnąć w całości. Czasem zastanawiam się, czy moje dążenie ma jakikolwiek sens, bo widzisz, niektórzy ludzie, zamiast duszy mają wewnątrz pustkę, czarną dziurę, której nie zapełni żadna ilość wiedzy, miłości, nienawiści, szaleństwa, rozkoszy, mordów, gwałtów, luźnierstw, modłów, etc. Głód jest niepohamowany, nieogarniony, morderczy. Odsysa z otoczenia nie tylko barwy, ale i kontury, kształty, formę, obracając je w coraz większą pustkę.

Zastanawiam się [i prawde powiedziawszy mam nadzieję, że tak nie jest], czy należę do w/w sortu odwiecznych potępieńców. Co więc zaprowadziło mnie w rejony omawianego światopoglądu? Głód. Głód wiedzy, doznań, chęć poznania, zgłębienia świada, poszerzenia horyzontów i świadomości. Ale im więcej dostaję lub wydzieram siłą, tym więcej pragnę. A ty? Po cóż zapuściłeś się w te rejony? Wątpliwym będzie stwierdzenie, że "dla przyjemności".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-19
19:44:36

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> Uściślijmy najpierw, że "szatan" znaczy tyle, co "przeciwnik", a diabeł to  
> "ten, który rozprasza". Nie są to nazwy własne vel imiona [jak Lucyfer],  
> więc pisanie ich z dużej litery jest bezsensem [nawet przez wątpliwy  
> szacunek].

Szacunek jest niewatpliwy, Bog tez niejako jest bardziej funkcja niz imieniem, Szatan zas w kulturze istnieje od dawna jako nazwa wlasna tej konkretnej istoty, chociazby z Miltona.  


> Szatan w moich oczach przechodził ogrom metamorfoz. Od rogatego skurwiela,  
> przez mrocznego wędrowca, czy starego szaleńca, do niebytu. Obecnie szatan  
> jest dla mnie w/w niebytem, pustką, chłodem, ciemnością, śmiercią. Jest to  
> wersja chrześcijańska [teologiczna], owszem, ale wiele czasu zabrało mi  
> rozgryzienie, co kryje się pod biblijnymi sformułowaniami. Muszę dodać, że  
> nie jest on dla mnie uosobieniem zła. Oczywiście, wszystkie w/w vice versa  
> a.d. Boga. Jak go osiągam? Głupie pytanie, jesli chodzi o moje rozumienie  
> tego pojęcia.

Powiedz mi jeszcze co powodowalo przemiany. Lektury? Zdarzenia? etc

> niektórzy ludzie, ... obracając je w coraz większą  
> pustkę.

I wiele powstalo mitologii tego stanu, nie bede wskazywal palcem, bo jestem na cenzurowanym ostatnio.

> A ty? Po cóż  
> zapuściłeś się w te rejony? Wątpliwym będzie stwierdzenie, że "dla  
> przyjemności".

Dla przyjemnosci dyskusji, zmylila mnie reklama "rozwoju satanistycznego", ale nie moge odejsc, bo do tego potrzebuje kolejnej dobrej reklamy, ktora mnie zmyli i zaprowadzi w inne miejsce.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-19
22:32:20

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> Szacunek jest niewatpliwy, Bog tez niejako jest bardziej funkcja niz  
> imieniem, Szatan zas w kulturze istnieje od dawna jako nazwa wlasna tej  
> konkretnej istoty, chociazby z Miltona.  

W katolicyzmie jast akurat imieniem, ponieważ kościół nie przepada za zamiennikami. A szatan? Używa się tylu form, że każdy może stosować, którą zapragnie, acz ja przestrzegam polskiej ortografii.

> Powiedz mi jeszcze co powodowalo przemiany. Lektury? Zdarzenia? etc

Przede wszystkim rozmowy i [o ironio] obserwacje. Lektury również, choć one były tylko impulsem do głębokich przemyśleń. Zdażenia, to pewien dział, o którym rozmawiać nie zamierzam, ale dzięki nim [ich obserwacji konkretnie] dochodziłem następnych wniosków.

> Dla przyjemnosci dyskusji, zmylila mnie reklama "rozwoju satanistycznego",  
> ale nie moge odejsc, bo do tego potrzebuje kolejnej dobrej reklamy, ktora  
> mnie zmyli i zaprowadzi w inne miejsce.

Przyjemności dyskusji nie mogę akurat zaprzeczyć. Co do rozwoju, zależy, od której strony nadgryziesz tę materię. Mnie satanizm otworzył kilka nowych światów, które zaspokajają tymczasowo mój głód. A co do kolejnej "reklamy", nie wiem, cóż mógłbym polecić, gdyż nie znamy się na tyle.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-19
22:37:00

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)

> W katolicyzmie jast akurat imieniem

Bóg? czy Szatan?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-19
23:17:24

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> Bóg? czy Szatan?

Bóg.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
09:34:19

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> > Bóg? czy Szatan?
>  
> Bóg.

sugerujesz ze Jahwe, Jestem Który Jestem, ma na imie Bóg?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
11:26:29

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> sugerujesz ze Jahwe, Jestem Który Jestem, ma na imie Bóg?  

Oficjalnie tak. Pewien kapłan tłumaczył mi to w bardzo prosty sposób. Jest jeden bóg, a tym bogiem jest Bóg, co za tym idzie, "bóg" jest jego imieniem, bo przecież nie ma innego/innych bogów. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
11:37:39

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)

> Oficjalnie tak.

Oficjalna wersja jest taka mój drogi:

"Mojżesz rzekł zaś Bogu: <<Oto pójdę do synów Izraela i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mię do was. Lecz gdy oni mnie zapytają,jakie jest Jego imię, to cóż im mam odpowiedzieć?>>
Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: <<JESTEM, KTÓRY JESTEM>> i dodał: <<Tak powiesz synom Izraela: <<JESTEM posłał mnie do was>>
Mówił dalej Bóg do Mojżesza: <<Tak powiesz synom Izraela: "Jahwe, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba posłał mnie do was. To jest imię moje na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze pokolenia."  
Księga Wyjścia 3, 13-15

"Pozwól nam odbyć drogę trzech dni przez pustynię, abyśmy złożyli ofiarę Bogu naszemu, Jahwe"
Księga Wyjścia 3, 18

mam cytować dalej i tłumaczyć że Bóg jest funkcją a Jahwe, Jestem Który Jestem imieniem czy zrozumiałes sam? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
13:07:55

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> mam cytować dalej i tłumaczyć że Bóg jest funkcją a Jahwe, Jestem Który  
> Jestem imieniem czy zrozumiałes sam? :)  

Możesz jeśli chcesz, ponieważ Bóg jest imieniem tak czy inaczej. ;]

Zbyt wiele razy już o tym słyszałem, by znów bawić się w cytaty.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
17:40:23

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)

> Możesz jeśli chcesz, ponieważ Bóg jest imieniem tak czy inaczej. ;]


to sie nazywa ignorancja. albo upór. mozesz wybrać.  

>  
> Zbyt wiele razy już o tym słyszałem, by znów bawić się w cytaty.

ale słyszales o tym od ludzi którzy tak wymyslili a Bóg przeciez sam powiedział jak ma na imie. Czy gdyby nagle wszyscy zaczeli mowic ze masz na imie Kasia to mialbys tak na imie?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
18:01:35

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Bog jaki jest kazdy widzi.

Gdyby uznac, ze Pismo ma racje, nie nalezy siedziec na forum satanistycznym (nawet jesli o takiej instytucji nie wspomina).

Czesta jest Pisma reinterpretacja i szukanie prawdy o tym co opisuje, poza nim.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
18:06:04

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
  
> Gdyby uznac, ze Pismo ma racje, nie nalezy siedziec na forum  
> satanistycznym (nawet jesli o takiej instytucji nie wspomina).

Pismo nie obejmuje kazdej dziedziny życia przecież. Ale Bóg przedstawia się w nim z imienia. I nie brzmi ono "Bóg"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
18:07:24

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)

> Pismo nie obejmuje kazdej dziedziny życia przecież. Ale Bóg przedstawia  
> się w nim z imienia. I nie brzmi ono "Bóg"  

Niekoniecznie. Bog mowi jak nalezy powiedziec, a nie ze takie jest imie. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
18:12:55

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)

> Niekoniecznie. Bog mowi jak nalezy powiedziec, a nie ze takie jest imie.  
> :)

"To jest imie moje na wieki"  
bylo w cytacie wyzej :) brzmi zupelnie jakby powiedzial ze to jego imie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
18:22:06

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
>  
> > Niekoniecznie. Bog mowi jak nalezy powiedziec, a nie ze takie jest  
> imie.  
> > :)
>  
> "To jest imie moje na wieki"  
> bylo w cytacie wyzej :) brzmi zupelnie jakby powiedzial ze to jego imie  

A siegnij po cytaty z filozofii chrzescijanskiej, ktora udowadnia, ze Bog w scislym sensie nie jest posiadaczem cechy. Ceche sie ma w odniesieniu, trudno odnosic do czegos Boga. Z posiadania imienia wynikalaby wrecz mozliwosc jego nieposiadania. Bog jest, i to nie jest obecny nawet, ale jest. A i to nieco za szerokie, wiec: Bog. I to ogol zwiazanych pojec. Inne bylyby juz nieadekwatne, zlej skali.
Stad - nie jest imieniem Boga dla ludzi, czyli nazwa, nieladnie mowiac - interfejsem, ale nie wlasnoscia Boga, do ktorego by tak mama mogla mowic.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
18:24:45

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
no tak. gdyby za punkt wyjscia uznac późniejsze (chociaz niekoniecznie ;)) dzieła teologiczne a nie Pismo to masz racje. z tym ze nie zmienia to faktu - ciągle - że "Bóg" to nie imie :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
18:28:18

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> no tak. gdyby za punkt wyjscia uznac późniejsze (chociaz niekoniecznie ;))  
> dzieła teologiczne a nie Pismo to masz racje. z tym ze nie zmienia to  
> faktu - ciągle - że "Bóg" to nie imie :)  

Wypada mi Cie odeslac do mojego zrodla - kultury. Szatan to funkcja. Imieniem jest to w kulturze naszych niedalekich nawet przodkow, imieniem jest to w dzielach literackich, imieniem jest w malarstwie i muzyce.  Podobnie "Bog" to juz imie w ramach kregu kulturowego. Tak wlasnie jest odbierany, taka ma funkcje, jak "jestem ktory jestem", czyli jako nazwa, pod ktora jest identyfikowany (dostatecznie) jednoznacznie. Imie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
18:29:26

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
nie zgadzam się :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
19:37:21

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> nie zgadzam się :)  

"to sie nazywa ignorancja. albo upór. mozesz wybrać."

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
19:40:00

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> > nie zgadzam się :)  
>  
> "to sie nazywa ignorancja. albo upór. mozesz wybrać."

to sie nazywa niezgadzanie sie i brak powodów do powtarzania tego samego. z reszta - z Malaavim juz sobie wyjaslismy gdzie lezala przyczyna tej niezgody :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
18:09:25

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> Gdyby uznac, ze Pismo ma racje, nie nalezy siedziec na forum  
> satanistycznym (nawet jesli o takiej instytucji nie wspomina).

w ten sam sposob mozna podsumowac cytat z jakiegokolwiek dziela. w koncu autor mogl bys nawiedzonym szalencem i sie mylic.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
18:30:02

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> > Gdyby uznac, ze Pismo ma racje, nie nalezy siedziec na forum  
> > satanistycznym (nawet jesli o takiej instytucji nie wspomina).
>  
> w ten sam sposob mozna podsumowac cytat z jakiegokolwiek dziela. w koncu  
> autor mogl bys nawiedzonym szalencem i sie mylic.

Na odwrot. Jesli opiera sie wlasne mysli na czyms, lepiej jednoczesnie nie stwierdzac wsrod tych mysli: "podstawa byla bledna", bo automatycznie przekresla sie wniosek, a skoro podstawa nie musi byc bledna, a wniosek tak, to krytykuje sie siebie, a nie dzielo z ktorym sie polemizuje! :).

Tym bardziej na szczeblu objawienia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
19:30:59

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> to sie nazywa ignorancja. albo upór. mozesz wybrać.  

Tzw. własne zdanie.

> > Zbyt wiele razy już o tym słyszałem, by znów bawić się w cytaty.
>  
> ale słyszales o tym od ludzi którzy tak wymyslili a Bóg przeciez sam  
> powiedział jak ma na imie. Czy gdyby nagle wszyscy zaczeli mowic ze masz  
> na imie Kasia to mialbys tak na imie?  

Wiesz ilu ludzi tłumaczyło pismo? ;D Dodaj jeszcze tych, którzy modyfikowali treść dla własnych celów i fakt, że każdy może się pomylić, a całkiem możliwe, iż dojdziesz do wniosku, że biblia nie jest szczególnie wiarygodna. Więc nie pisz, że "bóg powiedział", bo to brzmi conajmniej żałośnie. A co do kasi, jeśli zmienię płeć, to dam znać. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
08:25:32

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)

> W katolicyzmie jast akurat imieniem, ponieważ kościół nie przepada za  
> zamiennikami. A szatan? Używa się tylu form, że każdy może stosować, którą  
> zapragnie, acz ja przestrzegam polskiej ortografii.

ja wlasnej wolnosci.
Bog jest, ktory jest, bez imienia, bo bedac idealem i pelnia. Satanizm sie na chrzescijanstwie oparl.

> > Powiedz mi jeszcze co powodowalo przemiany. Lektury? Zdarzenia? etc
>  
> Przede wszystkim rozmowy i [o ironio] obserwacje.  

Obserwowales Szatana?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
11:27:33

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> Obserwowales Szatana?

Poznałeś moją definicję w/w, więc prawdopodobnie sam sobie odpowiesz. Jak dla mnie eot.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
VIZARD
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-21
04:03:03

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> Uściślijmy najpierw, że "szatan" znaczy tyle, co "przeciwnik", a diabeł to  
> "ten, który rozprasza". Nie są to nazwy własne vel imiona [jak Lucyfer],  
> więc pisanie ich z dużej litery jest bezsensem [nawet przez wątpliwy  
> szacunek].

O ! Coś nowego . Ja słyszałem np. że słowo "satan" jest kalamburem słowa "santa". Ojciec Święty, że już na potrzebę przykładu tak to ujmę
też nie jest typową nazwą własną choć często używa się go w takiej formie
w zależności od grona w którym się tego określenia używa. Pisanie Szatan z dużej litery w moim przypadku zachodzi często jako przejaw "dyskryminacji"  słowa bóg , które zwykle piszę małą literą , no może kilka razy na początku zdania . Tak na prawdę nie wiele wiemy o pochodzeniu tego słowa .
/.../W islamie jedno z imion Szajtana (Szatana) przywódcy zbuntowanych aniołów to Iblis. W ludowych wierzeniach muzułmańskich Szatan (arab. شيطان Szajtan) to przede wszystkim zły duch szkodzący ludziom, utożsamiany zwykle z dżinnami./.../wikipedia.
Wybacz ale słowo "bezsens" jest nieco ... szorstkie, stąd moja reakcja .


pozdr Vizard
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-21
12:32:52

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Pamiętajmy przy tym, że Islam jest sektą chrześcijańską. Mahomet zbudował swoje "objawienie" w dużej mierze na biblijnych legendach.

> pozdr Vizard

pozdr
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
VIZARD
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-22
01:43:52

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> swoje "objawienie" w dużej mierze na biblijnych legendach.



Zgoda lecz pamiętajmy że Koran nie ulegał tak częstej manipulacji jak biblia .
Dlatego najlepiej byłoby zajrzeć do tory ale czuję jakąś dziwną niechęć .
Interesują mnie także "szatańskie wersety" które powstały ponoć w wyniku kuszenia Mahometa . Zaraz nawet poszukam czy gdzieś tego nie ma .

pozdr Vizard
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
deymos
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-19
19:06:15

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
Temat jest dosyć trudny, jednak skoro to część większej całości (a w pierwszej odsłonie wziąłem udział), to postaram się przedstawić jasno swoje poglądy. Po kolei zatem:


> "JAKI JEST TWOJ SZATAN?". ALE NIE STATYCZNIE. JAK  
> OSIAGASZ TEGO SZATANA  

Podejście dynamiczne jest słuszne, ponieważ wyklucza stagnację, to po pierwsze. Ale pytanie postawione jest dziwnie, bo skoro to dynamika, to  
teoretycznie nie sposób wskazać w tym momencie, jaki ten Szatan jest..Jak paradoks strzały Zenona z Kition. jak rozumiem, pytanie jest o sposób, a zatem metodę osiągania. Robię to na gruncie obserwacji i przemyśleń, w czym wybitnie pomagają mi niektóre dyskusje na tym forum.

> Jak wg. Ciebie wyglada przejscie od Szatana-diabla,  
> Szatana przeciwnego Bogu, poznanego w dziecinstwie w jakis sposob, do  
> satanizmu, filozofii (albo i nie filozofii) wyznawanej przez Ciebie  
> obecnie?

Podstawową sprawą jest to, że wszystkie powyższe określenia mogą (choć nie muszą) zzwierać się w satanizmie. Więc to przejście jest niejako ewolucjonistyczne, ponieważ każdy następny etap zawiera poprzednie elementy, ponadto ulega coraz większej złożoności i skomplikowaniu.. na przykład dalej ważnym elementem Szatana jest dla mnie bunt przeciwko woli Boga..To ziarno buntu w każdym razie zostało zasiane na gruncie mojej filozofii życiowej (to chyba najlepsze określenie). Ważnym elementem stało się z czasem dla mnie rozumienie Szatana jako koniecznego elementu rzeczywistości, zobaczenie tego w szerszej perspektywie..to znaczy w perspektywie alternatywy. Początkowe proste wyobrażenie satanizmu jako odwrócenia i zaprzeczenia chrześcijaństwu ustąpiło z czasem zrozumieniu przeze mnie, że takie ujęcie stanowi swoiste ograniczenie całej idei, ponieważ pozostawia satanizm bez inicjatywy, jeśli byłby tylko zaprzeczeniem, musiałby negować to, co już istnieje z woli  Boga(chodzi mi o wszelkie boskie idee), innymi słowy zahamowane zostałoby nowatorstwo, rozwój satanizmu, pewna jego "samodzielność". Proste li tylko zaprzeczenie jest niepotrzebnym narzucaniem sobie ograniczeń. Z tego wynika pośrednio też to, że satanizm oparty na negacji nie może być konstruktywny, negacją nie da się niczego zbudować.

> Pod wplywem czego z opowiesci o zlym, ktory WYLACZNIE szkodzi, dane Ci  
> bylo dojsc do pogladu, ze wlasnie satanizm jest wlasciwy? Czy to mrok,  
> muzyka, samotnosc, Nietzsche, Milton, LaVey, magia, prawda, realizm,  
> logika, antyklerykalizm, niechec spowiadania sie z cudzolostwa czy cos  
> calkiem innego powodowalo w Tobie kolejne przemiany,

Z pewnością były to lektury takie jak "Faust" i "Mistrz i Małgorzata". Ponadto uznałem, że wszystko leży w gestii człowieka - chodzi mi tu o pomoc, jaką Szatan udziela człowiekowi. Wszelkie legendy i opowieści o cyrografach podkreślają tylko wolę człowieka, jego możliwość decydowania o własnym losie - a wolna wola plasuje się wysoko w mojej filozofii życiowej...Jednak choć podałeś powyżej w 2 punkcie, dlaczego Szatan jest dobry dla człowieka to wydaje mi się problematyczne to, iż Szatan pomaga ludziom. To chyba potwierdza ewolucję, to, że Szatan mimo wszystko (mimo całego swojego archetypicznego bagażu) ucieka od prostego wyobrażenia "złego" tego świata. Początkowo ujęty jako zły, może i być pomocny - zależy to od człowieka co pokazuje moim zdaniem, jak względne i relatywne są wartości dobra i zła. Są niejako "elastyczne" - ludzie wyznaczają ich granice, nie są oparte na prawie naturalnym , nie są wyznaczone z góry.

  
> I czego PRZEDE WSZYSTKIM tu szukasz?

Okazji do poszerzenia horyzontów, okazji do podzielenia się swoimi poglądami i wystawienia ich pdo ostrzał pytań i wątpliwości - dzięki temu poglądy dojrzewają, a samorozwój człowieka przyspiesza - bo paradoksalnie w samorozwoju przydatni są inni ludzie.

pzodrawiam
deymos
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-19
19:39:29

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> Jednak choć podałeś powyżej w 2 punkcie, dlaczego Szatan jest  
> dobry dla człowieka to wydaje mi się problematyczne to, iż Szatan pomaga  
> ludziom. To chyba potwierdza ewolucję, to, że Szatan mimo wszystko (mimo  
> całego swojego archetypicznego bagażu) ucieka od prostego wyobrażenia  
> "złego" tego świata. Początkowo ujęty jako zły, może i być pomocny -  
> zależy to od człowieka co pokazuje moim zdaniem, jak względne i relatywne  
> są wartości dobra i zła. Są niejako "elastyczne" - ludzie wyznaczają ich  
> granice, nie są oparte na prawie naturalnym , nie są wyznaczone z góry.

Ogolnie, gdyby Szatana wiedziec jak chrzescijanstwo, nie bardzo moznaby mowic o jego zaletach. Aspektach pozytywnych. To co zle, bezpozytywne byloby tym Szatanem, to co dobre Bogiem. Wolnosc bylaby dobra.

Reinterpretacja ma juz conajmniej ciche zalozenie o koniecznosci odejscia od tej podstawy. WIE SIE LEPIEJ, jak jest, mimo ze chrzescijanstwo mialo definiowac, i to na wlasne potrzeby.

Jesli moze byc pomocny, niejako od razu staje sie wytworem kulturalnym, przestaje byc tym co na starcie naszego poznania, podlega ocenie, wykorzystaniu, i to jeszcze w ramach wzglednosci dobra i zla, mozliwosci ich wyboru.

Dobro i zlo przestaja dla Ciebie byc tym co odBoskie i odSzatanskie, Szatan i Bog nie moga juz byc zrodlami, sa wiec opisem, symbolem najwyzej.

Czy sie myle?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
deymos
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-19
22:23:36

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> Ogolnie, gdyby Szatana wiedziec jak chrzescijanstwo, nie bardzo moznaby  
> mowic o jego zaletach. Aspektach pozytywnych. To co zle, bezpozytywne  
> byloby tym Szatanem, to co dobre Bogiem. Wolnosc bylaby dobra.
>  
> Reinterpretacja ma juz conajmniej ciche zalozenie o koniecznosci odejscia  
> od tej podstawy. WIE SIE LEPIEJ, jak jest, mimo ze chrzescijanstwo mialo  
> definiowac, i to na wlasne potrzeby.
>  
> Jesli moze byc pomocny, niejako od razu staje sie wytworem kulturalnym,  
> przestaje byc tym co na starcie naszego poznania, podlega ocenie,  
> wykorzystaniu, i to jeszcze w ramach wzglednosci dobra i zla, mozliwosci  
> ich wyboru.
>  
> Dobro i zlo przestaja dla Ciebie byc tym co odBoskie i odSzatanskie,  
> Szatan i Bog nie moga juz byc zrodlami, sa wiec opisem, symbolem  
> najwyzej.
>  
> Czy sie myle?

Nie. mniej więcej to samo miałem na myśli. Swoją drogą dziwne i niecodzienne, że nie ma między nami sporu:)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
VIZARD
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-21
03:44:13

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
... tu szukasz?
> Okazji do poszerzenia horyzontów, okazji do podzielenia się swoimi  
> poglądami i wystawienia ich pdo ostrzał pytań i wątpliwości - dzięki temu  
> poglądy dojrzewają, a samorozwój człowieka przyspiesza - bo paradoksalnie  
> w samorozwoju przydatni są inni ludzie.
  
Czy wyznaczasz granicę w powiększaniu tych horyzontów ? Jaka ilość lub jaka jakość osób byłaby dla ciebie reprezentatywna jeżeli chodzi o satanizm ?.
Czy gdyby sie okazało że większosć satanistów robi coś czego nie byłbyś w stanie zaakceptować zrzekniesz się nazwy ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
deymos
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-21
11:06:53

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> Czy wyznaczasz granicę w powiększaniu tych horyzontów ? Jaka ilość lub  
> jaka jakość osób byłaby dla ciebie reprezentatywna jeżeli chodzi o  
> satanizm ?.
> Czy gdyby sie okazało że większosć satanistów robi coś czego nie byłbyś w  
> stanie zaakceptować zrzekniesz się nazwy ?

Kwestia jest taka, że inne osoby pomagają powiększać horyzonty, ale nie jest to konieczne. Wszystko więc zależałoby od tego, czy ten element satanizmu jest dla mnie ważny, czy nie. I musiałbym poznać rzeczowe argumenty na ten temat. Jeśli dużo o sób zasypałoby mnie setką swoich dobrych argumentów, to myślę, ze mógłbym zmienić swój pogląd - w końcu na tym polega pewna systematyzacja pojęcia satanizm. Nie uważam się za wszechwiedzącego ani za takiego, który posiadł Jedyną Słuszną Prawdę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
VIZARD
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-22
02:38:12

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> wszechwiedzącego ani za takiego, który posiadł Jedyną Słuszną Prawdę.


Opisałem około ośmiu grup ludzi, którzy tworzą wizerunek satanizmu .
Dla przykładu :
"CHŁOPIEC DO BICIA
Tutaj należy wymienić wszystkich , którzy wykorzystali nazwę  
satanizm w celu zrzucenia z siebie winy za popełnione czyny .
Ich rzekomy satanizm objawiał się zwykle na pierwszej rozmowie  
z adwokatem czy dopiero na sali sądowej . Nie jest ta grupa tak
nieznacząca , gdyż ona głównie ukształtowała wizerunek satanizmu  
w społeczeństwie. "
Wszyscy ci ludzie deklarują satanizm lecz w głębi duszy nie  
mają z nim nic wspólnego. Moje pytania do Ciebie nie miały  
negatywnego podtekstu . Chciałem wysłuchać Twojej opinii, a teraz
ukazać jak mnoga jest ilość źródeł . W mojej klasyfikacji znaleźli
się także ludzie , których nazwałem :
"NAUCZYCIELE - nauczyciele to grupa która posiadła całkiem  
sporą wiedzę źródłową /teoretyczną /na temat satanizmu  
i uznała iż o satanizmie wie więcej niż inni co obliguje  
ją do pouczania innych . Grupa ta  posiada bardzo silną  
potrzebę akcentowania samych siebie w "nauczaniu".  
Tak więc każda ich interpretacja jest zmącona nimi samymi  
a ich poglądy  wewnętrzne są zwykle wielką tajemnicą ,  
która wcale nie musi nosić nazwy satanizm ."
Mój satanizm ....
"Satanizm jest najczęściej drogą wyznaczoną we wnętrzu człowieka .  
Posiadanie świadomości swojej roli we wszechświecie stanowi główny kierunkowskaz życiowy.  Drobne wydarzenia mogą przesądzić o obraniu  
tej ścieżki . Może to nastapić po zetknięciu się ze słowami Szatan , satanizm , "zrozumieniem" pentagramu , czy odczucie iż
trzy szóstki znaczą coś więcej niż zwykłe cyfry . Magia tych symboli przyciąga wszystkich , lecz  tylko  część dostrzega w nich klucz .  
Satanizm jest  stanem świadomości . Wymaga czasem bardzo subtelnego  
bodźca który wowoła olśnienie o treści "JESTEM W DOMU".  
Do tego domu można/należy wejść i  rozgościć się nie zmieniając nic  
bo wszystko co się w nim znajduje jest dla człowieka .  
Jedynym brudem w tym domu jest to co przynosi człowiek ze sobą  ."

pozd. Vizard

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
deymos
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-22
20:08:32

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> > wszechwiedzącego ani za takiego, który posiadł Jedyną Słuszną  
> Prawdę.

> Opisałem około ośmiu grup ludzi, którzy tworzą wizerunek satanizmu .
> Dla przykładu :
> "CHŁOPIEC DO BICIA
> Tutaj należy wymienić wszystkich , którzy wykorzystali nazwę  
> satanizm w celu zrzucenia z siebie winy za popełnione czyny .
> Ich rzekomy satanizm objawiał się zwykle na pierwszej rozmowie  
> z adwokatem czy dopiero na sali sądowej . Nie jest ta grupa tak
> nieznacząca , gdyż ona głównie ukształtowała wizerunek satanizmu  
> w społeczeństwie. "

Dobra definicja, jednak jej nazwa jest trochę myląca...Osobiście albo bym ją zmienił. Dalczego są chłopcami do bicia?

> Wszyscy ci ludzie deklarują satanizm lecz w głębi duszy nie  
> mają z nim nic wspólnego. Moje pytania do Ciebie nie miały  
> negatywnego podtekstu .

Wiedzialem o tym, a jest to akurat ta cecha, która budzi mój szacunek do ciebie.

> Chciałem wysłuchać Twojej opinii, a teraz
> ukazać jak mnoga jest ilość źródeł . W mojej klasyfikacji znaleźli
> się także ludzie , których nazwałem :
> "NAUCZYCIELE - nauczyciele to grupa która posiadła całkiem  
> sporą wiedzę źródłową /teoretyczną /na temat satanizmu  
> i uznała iż o satanizmie wie więcej niż inni co obliguje  
> ją do pouczania innych . Grupa ta  posiada bardzo silną  
> potrzebę akcentowania samych siebie w "nauczaniu".  
> Tak więc każda ich interpretacja jest zmącona nimi samymi  
> a ich poglądy  wewnętrzne są zwykle wielką tajemnicą ,  
> która wcale nie musi nosić nazwy satanizm ."

I to jest właśnie grupa, którą można spotkać także bardzo często, także na tym forum. Właśnie za nauczyciele (wedle tej typologii0 na pewno sie nie uważam.

> Mój satanizm ....
> "Satanizm jest najczęściej drogą wyznaczoną we wnętrzu człowieka .  
> Posiadanie świadomości swojej roli we wszechświecie stanowi główny  
> kierunkowskaz życiowy.  Drobne wydarzenia mogą przesądzić o obraniu  
> tej ścieżki . Może to nastapić po zetknięciu się ze słowami Szatan ,  
> satanizm , "zrozumieniem" pentagramu , czy odczucie iż
> trzy szóstki znaczą coś więcej niż zwykłe cyfry . Magia tych symboli  
> przyciąga wszystkich , lecz  tylko  część dostrzega w nich klucz .  
> Satanizm jest  stanem świadomości . Wymaga czasem bardzo subtelnego  
> bodźca który wowoła olśnienie o treści "JESTEM W DOMU".  
> Do tego domu można/należy wejść i  rozgościć się nie zmieniając nic  
> bo wszystko co się w nim znajduje jest dla człowieka .  
> Jedynym brudem w tym domu jest to co przynosi człowiek ze sobą  ."

Czy nie sądzisz, że ta definicja jest nieco ogólna? A może właśnie taki był  jej cel? Nauka zna takie definicje. Jednak jest to duże podkreślenie indywidualizmu, co popieram. Jednak czy nie jest to zbyt duże uproszczenie?

Oczywiście, wszystkie moje uwagi dotyczą tylko tych fragmentów, gdyż reszty nie znam, więc nie wiem, czy są słuszne. Mógłbyś podesłać mi wszystkie grupy, które opracowałeś? Jednak całe przedsięwzięcie jest bardzo ciekawe i gdybyś potrzebował jakiejś pomocy albo uwag to pisz na priva. Z chęcią pomogę.  

pozdrawiam
deymos
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
VIZARD
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-24
01:25:54

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)

> Dobra definicja, jednak jej nazwa jest trochę myląca...Osobiście albo bym  
> ją zmienił. Dalczego są chłopcami do bicia?

Chłopiec do bicia - to taka ofiara z własnej woli . Chce wzbudzac litość ale zapomina, że za to bicie otrzymała zapłatę. Być może nazwa myli ale uznałem że nadam tytuły "intuicyjnie" - z czym skojarzyły mi się dane opisy .
Mam pogardliwy stosunek dla takich postaci , które nie mają w sobie nic  
z poczucia własnej wartości i nie mają oporów żeby innych zniżać do swojego poziomu plotąc dyrdymały. Nie chciałem aby "tytuły" stały się jakąś podstawą
nazewnictwa raczej czymś jak klucz dla "wtajemniczonych" .

Jednak czy nie jest to zbyt duże  
> uproszczenie?

Jest na pewno ale musimy brać pod uwagę to że zbyt długie teksty czasem tracą prawdziwą/zamierzoną treść - w przypadku uproszczeń "na życzenie" można rzecz rozwinąć . Oczywiście nie jestem firmą usługową - czego mam nadzieję nie
bierzesz dokładnie do siebie . W reakcjach na proste teksty można odkryć naturę człowieka po drugiej stronie , sa tacy którzy z góry wiedzą o co chodzi i zaczynają barwną dyskusję - jest to czasem zabawne . Kiedyś użyłem słowa "stado" i rozpoczeła się dość obszerna polemika na temat struktur w świecie zwierząt także gospodarskich. Z tymi ludźmi dyskusja nad rozbudowanym tekstem nie wiele by się zmieniła .  
Są ludzie silni , którzy nie obawiają się powiedzieć :
-Nie rozumiem ! Wyjaśnij . - kiedy to nie brzmi jak rozkaz można nawiązać
kontakt/współpracę ale przyznaj temat jest delikatny.
Mam do Ciebie kolejne pytanie :
Wyobraź sobie, że jesteś na egzaminie i masz pół godziny na odpowiedź na pytanie :
Wymień 5 największych paradoksów satanizmu z jakimi się spotkałeś lub o nich słyszałeś .
/udzielając odpowiedzi wzbogacisz moje działania , których fragmenty
udostępniłem . Myślę że powinny być jeszcze porządnie zredagowane  
dlatego wstrzymam się póki co z emisją./ - nie chcę debaty na temat historycznego znaczenia  m.in chłopców do bicia dla polityki międzynarodowej.

> pozdrawiam
Vizard
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
deymos
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-24
20:20:34

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> Jest na pewno ale musimy brać pod uwagę to że zbyt długie teksty czasem  
> tracą prawdziwą/zamierzoną treść - w przypadku uproszczeń "na życzenie"  
> można rzecz rozwinąć .  

No jasne, jednak miałem wrażenie, ze tworzysz biblię satanistyczną. Takiej nie robi się chyba do końca dla siebie tylko, ale po to by była dla wszystkich zrozumiała. Ale jesli się mylę, to wybacz:)

> Kiedyś  
> użyłem słowa "stado" i rozpoczeła się dość obszerna polemika na temat  
> struktur w świecie zwierząt także gospodarskich.  

Hmmm:)

> Są ludzie silni , którzy nie obawiają się powiedzieć :
> -Nie rozumiem ! Wyjaśnij . - kiedy to nie brzmi jak rozkaz można  
> nawiązać
> kontakt/współpracę ale przyznaj temat jest delikatny.

Oczywiście, ze jest. Jednak trzeba się starać, bo tak "ostrzelany' w krzyżowym ogniu pytań tekst na temat satanizmu, jeśli będziemy trzymać się tematu, będzie bogatszy.

> Mam do Ciebie kolejne pytanie :
> Wyobraź sobie, że jesteś na egzaminie i masz pół godziny na odpowiedź na  
> pytanie :
> Wymień 5 największych paradoksów satanizmu z jakimi się spotkałeś lub o  
> nich słyszałeś .

Nie jestem pewien, o jakie pradoksy dokładnie ci chodzi. Czy to paradoksy związane z satanistami, czy może z satanizmem jako doktryną? A może pogląd na temat satanizmu? Spróbuję odpowiedzieć intuicyjnie, w razie czego mnie poprawisz i odpowiem znowu:

1. Paradoksalna wydaje mi się wolność satanistów. Niby są wolni, ale jednak ograniczeni pewną konwencją. Nie mogą na przykład zacząć wierzyć w boga, bo wtedy nie będą satanistami. A przecież mogą "wszystko", są wolni...jednak nie do końca. To taki paradoks wolności.
2. Satanizm z założenia jest buntem, jednak nie jest to bunt przemyślany. Możnaby więc zbuntować się przeciw wszystkiemu, co tylko możliwe, aż do absurdu.
3. jak możliwe jest to, by symboliczny destruktor dzieła bożego stał się kimś, kto może tworzyć coś konstruktywnego? A może nic nie tworzy? Ale wtedy ruch oparty na niszczeniu nie ma sensu...
4. Czasem zastanawiam się nad tym, czy wśród niektórych satanizm (możliwe, iż to ignoranci, jednak za satanistów uchodzą) czczą szatana...jak Boga. W ten sposób popełniają błędy i wypaczenia, które stoją u źródeł wiary. Są bezrozumni i sami wpędzają sie w czczenie kogoś. Czczenie kogoś bez zastanowienia jest bezrozumne. Sprawia, że satanista upodabnia się do reszty ludzi.
5. Ten paradoks możesz sobie poczytać w innym temacie o wartościach. Tam wiodę spór z kimś, kto moim zdaniem stawia satanizm w dziwnej pozycji. Istotą według wielu, w tym mnie jest egoizm (w satanizmie of course). Jednak gdyby się tak przyjrzeć, to większość ludzi jest egoistami. Czyli satanista niczym się wśród nich nie wyróżnia.

Nie jestem ekspertem od satanizmu i nie wiem, czy to są największe paradoksy, jednak paradoksami niewątpliwie pozostają. mam nadzieję, ze ci to jakoś pomoże.

pozdrawiam
deymos
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
VIZARD
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-24
20:51:51

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)
> No jasne, jednak miałem wrażenie, ze tworzysz biblię satanistyczną. Takiej  
> nie robi się chyba do końca dla siebie tylko, ale po to by była dla  
> wszystkich zrozumiała. Ale jesli się mylę, to wybacz:)

Wydaje mi się że nawet LaVey pisząc swój tekst nie myślał o swojej pracy jako o pisaniu "biblii" . Jego dzieło o ile taka nazwa jest właściwa - prawdziwą biblią stało się później , kiedy zaakceptowali ją ludzie którzy zgodzili się z poglądami LaVeya . To że napisał ją samotnie sprawiło iż w wielu miejscach nie zgadzam się z nim i nie jestem odosobniony . Nie chcę jednak wyrzucać nic z LaVeya lecz dokonać pewnej aktualizacji , weryfikacji .
Minęło blisko 50 lat , nastapiła dewaluacja wielu wartości tamtych czasów ,
świat ewaluował a jak zapewne wiesz żródłem wszelkiego zacofania są konserwatywne poglądy - wśród nich jest KK , Islam . Satanizm nie powinien być
relikwią tylko żywą materią odpowiadającą na wiele tematów dotyczących dziesiejszego dnia , jutra . Powinien się odrodzić w nowej doskonalszej formie. Swoją rolę widzę w tym taką że dodaję swój nikły udział do tego dzieła. Zaprosiłem do dyskusji kilka osób z tego forum i staramy się  
zbudować jakiś most . Twoja obecność i przemyślenia są dla mnie istotne .  
Mamy na prawdę dużo czasu więc liczę na cierpliwość a wtedy unikniemy publikacji kolejnego gniota.  

> Oczywiście, ze jest. Jednak trzeba się starać, bo tak "ostrzelany' w  
> krzyżowym ogniu pytań tekst na temat satanizmu, jeśli będziemy trzymać się  
> tematu, będzie bogatszy.

Pod warunkiem że ktoś strzela po to aby trafić . Gwarancje na to nie istnieją a huk rozprasza.  
Co do pytań to oczekiwałem właśnie takich odpowiedzi . Oznacza to że "idę" w dobrym kierunku . Poniekąd wiele z tych wątpliwości nabiera właśnie kształtów.
Wielu "satanachists" pragnie przejść ponad nieścisłościami, a pewnie wiesz jak
będzie działał program, z którego kodu żródłowego wytniesz kilka linijek  :)

pozdr Vizard

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lappimistras
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
20:54:32

Primo po drugie: Szatan :>
> Moje pytanie brzmi: "JAKI JEST TWOJ SZATAN?". ALE NIE STATYCZNIE. JAK  
> OSIAGASZ TEGO SZATANA Jak wg. Ciebie wyglada przejscie od Szatana-diabla,  
> Szatana przeciwnego Bogu, poznanego w dziecinstwie w jakis sposob, do  
> satanizmu, filozofii (albo i nie filozofii) wyznawanej przez Ciebie  
> obecnie?
> Pod wplywem czego z opowiesci o zlym, ktory WYLACZNIE szkodzi, dane Ci  
> bylo dojsc do pogladu, ze wlasnie satanizm jest wlasciwy? Czy to mrok,  
> muzyka, samotnosc, Nietzsche, Milton, LaVey, magia, prawda, realizm,  
> logika, antyklerykalizm, niechec spowiadania sie z cudzolostwa czy cos  
> calkiem innego powodowalo w Tobie kolejne przemiany, sprawilo ze  
> dorastanie (swiatopogladowe) polaczone bylo z szukaniem CZEGOKOLWIEK pod  
> szyldem Szatana? I czego PRZEDE WSZYSTKIM tu szukasz?

=======================
=======================

Malaavi, pytanie "jaki jest..." wydaje mi się pytaniem o statyczność. Podałeś ciekawe warianty, niekoniecznie ze soba rywalizujące. Mój Szatan to hybryda numerów 2, 5 i słów nawiązujących do mitu Prometeusza. Muszę przyznać, że Szatan, którego właściwie dopiero poznaję, filtrując "satanologiczne" reliacje z ostatnich kilkunastu wieków, sprawia mi nie lada problem. Otórz sprawia problem mojemu tradycyjnemu politeizmowi, który ewoluuje ostro w kierunku czegoś w rodzaju pogańskiej gnozy.  
Jak Go osiągam? Coś z Szatana jest w Cernunnosie, w Odynie, Welesie, Hermesie ... Nie utożsamiam ich, nie zapędzam się też w żadne henoteizmy. Szatan jest czymś wcześniejszym, pierwotniejszym, właściwie cholernie ciężko powiedzieć, że to byt osobowy. Próbuję ubrać moje wyobrażenie istoty Szatana w słowa: to kategoria bliska pojęciu "Nieba" u Konfucjusza, a jednocześnie nie jest zewnętrzny wobec człowieka (vide: moja definicja transgresji w stosownym wątku), coś jak boski potencjał w doktrynie mormonów. Szatan jako świadoma autonomiczna idea, istniejąca sama w sobie i sama z siebie. Ale też nie jako symbol.  

Nietzsche zostawił nam piękny spadek. Niektórzy twierdzą, że dal podwaliny współczesnemu satanizmowi. Jest w tym pewna racja. Frycek chyba zrozumiał co stało się z dawną pogańską mentalnością, deformowaną jeszcze na długo przed jezusowcami, ale to oni zwieńczyli dzieło zniszczenia. I trzeba zauważyć, że Nietzsche nie do końca wyzwolił się z kajdanów dualizmu. Odrzucił podział dobry-zły, ale opracował pojęcia dwóch duchowych pierwiastków. Dydaktycznie jest to ok, pozwala zrozumieć proces upadku dawnej mentalności poprzez tych pierwiastków degenarację (jak urealnianie abstraktów), aż do przekształcenia jej w ciemne, plugawe przeciwieństwo chrześcijaństwa. Co znamienne, chrześcijaństwo rozwijało się w opozycji do tej mrocznej idei, którą samo wykreowało! Poznawczo mamy z tą dwoistością u Frycka problem, bo takie ujęcie utrudnia uchwycenie obrazu "nadczłowieka", uchwycenie dawnego myślenia jako czegoś jednolitego całkowitego, spójnego. Jak już pisałem, na tym etapie literacko najbliższy ideału satanisty jest dla mnie Faust Goethe`go.  

Czego szukam pod szyldem Szatana? Idei poganina- satanisty Fausta, ale idei dynamicznej, żywej, przystającej do rzeczywistości, możliwej do adaptacji w codziennym życiu. Nie pozerstwa, pustego buntu, krytykanctwa, satanizmu oralnego, jak to ujął Krasnolud.  

A tutaj? Generalnie niczego, po Frycu niewielu ludzi rozwinęło myśl satanistyczną w kierunku szukania jej genezy, a więc pierwotnego sensu. Przeważnie samozwańczy sataniści powtarzają dawne błędy (herezje) i co gorsza, rozwijają je. To pokutuje i tutaj. Nie czas jednak na szatańską krucjatę, bo "prawdziwa" myśl satanistyczna jest w powijakach, nie zrozumieliśmy sami satanizmu więc innych nie oświecajmy. :>  

Pozdrawiam!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
21:41:55

Primo po drugie: Szatan :>

> Malaavi, pytanie "jaki jest..." wydaje mi się pytaniem o statyczność.  

jakie kto zna przymiotniki, takich uzywa, to raz.
Dwa, ze poglad w danej chwili jest statyczny, choc w zyciu nieustannie sie rozwija. Chce zobaczyc rozwoj, z koniecznosci w krokach, zdyskretyzowany.

> Otórz  

:)

> Szatan jest czymś wcześniejszym, pierwotniejszym, właściwie cholernie  
> ciężko powiedzieć, że to byt osobowy.

Szukasz wiec prawdy, zrodla, zamiast prawdy, w nauce.
Nauka, psychologia, uznaje wlasny rozwoj, naturalne ze poglady, TYPY pogladow zwlaszcza, coraz sa u ludzi doskonalsze. Ty bardzo ladnie szukasz swojego gdziekolwiek :).

> Co znamienne, chrześcijaństwo rozwijało się w opozycji do  
> tej mrocznej idei, którą samo wykreowało!  

Nie, raczej wykreowalo w opozycji do swojego rozwoju.  

> Czego szukam pod szyldem Szatana? Idei poganina- satanisty Fausta,  

Polecam Fausta Marlowe'a, zamiast Fausta Goethego, ze wzgledu na roznice :).

> nie  
> zrozumieliśmy sami satanizmu więc innych nie oświecajmy. :>  

Satanizm nie jest przeslaniem od nie_ludzi, ludzie wiec moga ta idee modyfikowac i tworzyc.
Ile zrozumiemy, tyle bedziemy wiedziec, reszta sie dopisze. jak to w naukowym podejsciu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lappimistras
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-20
23:00:04

Primo po drugie: Szatan :>
Otóż... :)  

(mea culpa etc.)

> Szukasz wiec prawdy, zrodla, zamiast prawdy, w nauce.
> Nauka, psychologia, uznaje wlasny rozwoj, naturalne ze poglady, TYPY  
> pogladow zwlaszcza, coraz sa u ludzi doskonalsze. Ty bardzo ladnie szukasz  
> swojego gdziekolwiek :).

=================
=================

Co zrobić? Wieczny powrót... wszystko już było; zamiast powtórnie odkrywać Amerykę, ja szukam przyczyn i procesów dotyczących pierwotnego odkrycia.  

> Nie, raczej wykreowalo w opozycji do swojego rozwoju.  
>

=================
=================

Chrześcijaństwo powstawało w opozycji do starej religii i starego porządku świata. Kiedy zwyciężyło instytucjonalnie, kiedy zaczęło dysponować świeckim mieczem etc. resztki dawnego porządku zdemonizowano, by ukazać ogrom wkładu chrześcijan w rozwój cywilizacji (którą de facto prawie unicestwili). Niemniej wraz z rozwojem ten propagandowy twór zaczął przecież wpływać na kształt Kościoła -> swoisty obieg zamknięty gdzie twórca zmienia sam siebie pod wpływem swojego "dzieła".  
  
> Polecam Fausta Marlowe'a, zamiast Fausta Goethego, ze wzgledu na roznice  
> :).

=================
=================

Pomijając subiektywny czynnik - chorobę zwaną germanofilia - w tym momencie Goethe przemawia do mnie mocniej, bardziej się z jego Faustem utożsamiam.  


> Satanizm nie jest przeslaniem od nie_ludzi, ludzie wiec moga ta idee  
> modyfikowac i tworzyc.
> Ile zrozumiemy, tyle bedziemy wiedziec, reszta sie dopisze. jak to w  
> naukowym podejsciu.

===================
===================

"Eclesia reformata semper reformanda" - napisał Malaavi. Widzisz, ja wierzę w swoiste objawienie, taki satanistyczny "niebiański plan" czy "dotknięcie Ducha Świętego", bardzo mistyczną wersję natchnienia. Dlatego piszę o rozwoju (jego braku) myśli satanistycznej, tyle tylko, że ten rozwój ma swoje prawa, które trzeba respektować, by znów nie "popadać w błędy i herezje".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-21
10:26:00

Primo po drugie: Szatan :>

> Chrześcijaństwo powstawało w opozycji do starej religii i starego porządku  
> świata.  

Gdyby zalozyc, ze nie ma racji, to zdarzenia dokladnie tak trzeba interpretowac. Jesli jednak Ojciec Syna istotnie poslal (a Syn z krzyza nie schodzil), to chrzescijanstwo budowalo sie samo, a nieprawda w naturalny niejako sposob byla opozycja, nie w sposob celowy. NIE PRAGNIENIE bycia w opozycji bylo motorem dzialan.

Z satanizmem tak nie jest. Nie ma tu objawien, jes dokladnie widoczny sprzeciw wobec chrzescijanstwa u podstawy.

> (którą de facto prawie  
> unicestwili)

Bardzo przesadzasz.


> "Eclesia reformata semper reformanda" - napisał Malaavi. Widzisz, ja  
> wierzę w swoiste objawienie, taki satanistyczny "niebiański plan" czy  
> "dotknięcie Ducha Świętego", bardzo mistyczną wersję natchnienia. Dlatego  
> piszę o rozwoju (jego braku) myśli satanistycznej, tyle tylko, że ten  
> rozwój ma swoje prawa, które trzeba respektować, by znów nie "popadać w  
> błędy i herezje".

Ale czy stwierdzanie objawien nie zostanie zakwestionowane przez wiekszosc satanistow?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
VIZARD
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-21
02:25:18

Primo po drugie: Szatan :>
> bo "prawdziwa" myśl satanistyczna jest w powijakach, nie  
zrozumieliśmy sami satanizmu więc innych nie oświecajmy. :>  

Problem leży istotnie w mnogości interpretacji i pozornym braku podstaw .  
Największy problem pojawia jednak się gdy ktoś płodzi tekst  pt "stanowisko satanizmu w stosunku do aborcji" , jak żyję nie zastanwaiałem się nad tym  
akurat w aspekcie satanizmu.
Kiedy ludzie zaczynają dyskutowac na ten temat wykształcają problem a ten dzieli , tworzą się koalicje, w których również pojawiają sie wątki np :
czy życie to "nowiutki" embrion czy już coś bardziej rozwiniętego .
LaVey w końcu któregoś dnia zgolił głowę i został satanistą , satanistą wg swoich reguł , nie konsultowanych w zasadzie z nikim . Nie przeczę że wyznaczył wiele uznanych założeń ale minęło od tego czasu blisko 50 lat i jestem przekonany że dziś jego biblia byłaby całkiem inna . Żaden z jego następców nie zyskał takiego poklasku i poważania .
Osobiście mam własny pogląd na satanizm , ale zauważyłem że jego  
pewnym brakiem jest to iż nie odpowiada na wyzwania czasu .
Najgorszym błędem byłoby sklecenie jakichś reguł i konserwatywne ich pielęgnowanie . Satanizm to ruch w znaczeniu dosłownym /a nie koniecznie społecznym /. Tu leży droga , którą należy dobudowywać , /współudział mile widziany /. Uznaję zasadę że zamiast wymieniać wszystkich przy zbiorowym powitaniu powiedzieć "witam wszystkich" . W tym wymiarze satanizm  
jest skończenie czytelny , a  problemy - jak wyżej .
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-21
10:33:35

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)

> Moje pytanie brzmi: "JAKI JEST TWOJ SZATAN?". ALE NIE STATYCZNIE. JAK  
> OSIAGASZ TEGO SZATANA Jak wg. Ciebie wyglada przejscie od Szatana-diabla,  
> Szatana przeciwnego Bogu, poznanego w dziecinstwie w jakis sposob, do  
> satanizmu, filozofii (albo i nie filozofii) wyznawanej przez Ciebie  
> obecnie?

Jak?  

Nie wyglada.

Nie bylo niczego takiego.

Pewnego dnia znalazlem gdzies satanizm i doszedlem do wniosku, ze dobrze mnie okresla a akurat bylo mi potrzebne jakies gotowe slowo-klucz.

Nie stalem sie satanista.

Nic w sobie nie zmienilem.

Jedynie opisuje sie teraz bardziej trafnie niz przedtem.

Proste?


> Pod wplywem czego z opowiesci o zlym, ktory WYLACZNIE szkodzi, dane Ci  
> bylo dojsc do pogladu, ze wlasnie satanizm jest wlasciwy?

Szatan wylacznie szkodzi?  

Komu?

Innym?

A niech szkodzi.

Sobie?

Nieee... No co ty.

A wiec Szatan robi sobie dobrze (i tylko sobie), co?

No to ja chce byc jak Szatan ;-)


Czy to mrok,  
> muzyka, samotnosc, Nietzsche, Milton, LaVey, magia, prawda, realizm,  
> logika, antyklerykalizm, niechec spowiadania sie z cudzolostwa czy cos  
> calkiem innego powodowalo w Tobie kolejne przemiany, sprawilo ze  
> dorastanie (swiatopogladowe) polaczone bylo z szukaniem CZEGOKOLWIEK pod  
> szyldem Szatana?  

Nic z powyzszych.

Powtorze raz jeszcze:

Znalazlem sam, swoja droga idac i ksztaltujac siebie.

A potem ni huja nie umialem wklepac tej ostatniej wisienki na szczyt.

Nagle patrze - jest!

Teraz moj tort ma na szczycie malego lukrowanego Szatanka :-)


>I czego PRZEDE WSZYSTKIM tu szukasz?

Tu, czyli gdzie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-21
10:35:03

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)

> Proste?

oczywiscie  
  

> A wiec Szatan robi sobie dobrze (i tylko sobie), co?
>  
> No to ja chce byc jak Szatan ;-)

Wg np. Miltona szkodzi sobie. Ale konsekwentnie.
  

> >I czego PRZEDE WSZYSTKIM tu szukasz?
>  
> Tu, czyli gdzie?

tu, czyli w ramach satan.pl
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-21
10:40:13

Po drugie Szatan (dotyczy satanizmu)

> > >I czego PRZEDE WSZYSTKIM tu szukasz?
> >  
> > Tu, czyli gdzie?
>  
> tu, czyli w ramach satan.pl

Pomijajac aspekty towarzyskie...


Oj niewiele ;-)


Dobra - inspiracji.

Do transgresji tam, gdzie jeszcze zaden czlowiek... i takie tam.

Odrobiny chaosu w opozycji do upiornie skrupulatnej tendencji w moim zyciu.

Watpliwosci, gdy zbyt pewnym sie staje.

Innosci.

I tak dalej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>