| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
AR [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-09-23 14:46:55 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie Satanisci z natury bywaja bardzo wybredni w doborze swego towarzystwa. Nie mam na mysli towarzystwa z jakim sa niejako zmuszeni przebywac (praca, szkola, kolejka w sklepie), ale towarzystwo ktorym sie otaczaja z wlasnej nieprzymuszonej woli i dla czystej przyjemnosci. Decyduje o tym zapewne fakt, ze nie traktuja oni wszystkich ludzi jednakowo i wola poswiecic swoj czas i energie tym, ktorych uznaja za bardziej wartosciowych. Jak jest z Wami? Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w jej towarzystwie. Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status materialny? Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi najbardziej? Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych oczach? |
|
kv!k [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-01 00:09:39 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w jej > towarzystwie. Główną cechą jest wygląd. Jeżeli czyjaś aparycja mnie odrzuci, nie ma siły, która mogła by zmienić moje nastawienie do w/w, chyba, że czymś mi zaimponuje. Następna jest inteligencja. Jeśli od kogoś powieje mi nawet lekkim przygłupem, jest skreślony. > Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status > materialny? Ad. wyglądu: jeśli ktoś wygląda, jak skończony flej, czy też jest dość odpychający, nie będę z pewnością zabiegał o jego towarzystwo. Są oczywiście wyjątki, np. ludzie których znam już jakiś kawałek czasu, a wiem, że ich obsceniczność wypływa z obecnej sytuacji materialnej. Ad. wykształcenie: nie ma dla mnie szczególnego znaczenia. Znam sporo osób, które mimo skończonego zaledwie liceum, potrafią przeprowadzić nieprawdopodobnie interesującą dyskusję np. na temat filozofii, zasypując rozmówcę kopami argumentów. Są też i takie, które po dwóch kierunkach i doktoracie, nie są ni chuja w stanie poprowadzić jakiejkolwiek dyskusji, nie mają za grosz poczucia humoru, a ich owczy pęd w wielu sytuacjach przyprawia o palpitacje serca. Ad. status materialny: jak w odnośniku pierwszym, choć zależy to też od człowieka. Bywają osoby z inteligencją wypisaną w oczach/na twarzy. > Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi najbardziej? Inteligencja, którą jest cechą wrodzoną, siła charakteru, gdyż nie trawię osób uległych, bezwzględność, zimny spokój, poczucie humoru, lekki dystans do własnej osoby, zorientowanie i wyczucie, spryt. > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > oczach? Jak na początku. |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-09-30 21:03:05 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie najwazniejsza jest inteligencja - jesli moge z kims porozmawiac na kazdy temat, osoba jest otwarta na mnie i swiat, za tym czesto idzie dobre poczucie humoru i szeroki wachlarz zainteresowan. czyli lubie ludzi podobnych do mnie :) (moga byc skromniejsi ;)) nie interesuje mnie wyksztalcenie czy status spoleczny czlowieka, wiek rowniez czesto nie gra roli - jesli sie dobrze czuje w czyims towarzystwie, to po prostu utrzymuje kontakt i w jakis sposob staram sie dbac o te znajomosc. czego nie toleruje? ograniczenia umyslowego, czyli wszelkich przejawow radykalizmu, monotematyzmu, dialektyki. |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-02 23:49:13 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > czego nie toleruje? ograniczenia umyslowego, czyli wszelkich przejawow > radykalizmu, monotematyzmu, dialektyki. Wszystko fajnie dopóki nie zaczynasz wrzucać wszystkiego do jednego wora (bo wszystko jest równe i nie ma się z czym spierać) - takie podejście jest dużo bardziej nieatrakcyjne niż ów radykalizm . Oznacza słabość , bo tacy ludzie nie umieją znaleźć swojego miejsca. |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-03 12:56:21 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Wszystko fajnie dopóki nie zaczynasz wrzucać wszystkiego do jednego wora > (bo wszystko jest równe i nie ma się z czym spierać) - takie podejście > jest dużo bardziej nieatrakcyjne niż ów radykalizm . Oznacza słabość , bo > tacy ludzie nie umieją znaleźć swojego miejsca. nie twierdze, ze maja to byc konformisci i osoby slabe. wrecz przeciwnie - cenie wlasne zdanie. chodzi mi o przejawy skrajnych postaw, ideologii, narzucanie ich innym bezdyskusyjnie. Lubie dyskusje, lubie spory, pod warunkiem, ze obie strony szanuja sie i sluchaja wzajemnie. nie musza zmieniac pogladow pod wplywem dyskusji, ale weryfikacja wlasnych pogladow - mile widziana :) |
|
Inexistent [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-14 19:12:15 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Satanisci z natury bywaja bardzo wybredni w doborze swego towarzystwa. o tak, jak najbardziej. > > Decyduje o tym zapewne fakt, ze nie traktuja oni wszystkich ludzi > jednakowo i wola poswiecic swoj czas i energie tym, ktorych uznaja za > bardziej wartosciowych. Niestety takich jest baaaardzo mało. > > Jak jest z Wami? Podobnie ;) > > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w jej > towarzystwie. Umysł nie skażony stereotypami > Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status > materialny? Tylko wygląd zewnętrzny, bo jak to się mówi: szata zdobi, a niektórych szpeci i to jest ich problem. Wydaje mi się jasne, że jeśli jest jakaś blond róż dziewczyna do przesady, to nie będzie z nią o czym rozmawiać. > Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi najbardziej? Szczerość, zainteresowanie światem i ludźmi > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > oczach? Wygląd zewnętrzny i pierwsze wrażenie. Ogólnie mam niewielu znajomych, zbytnio nie lubię przebywać z dużą liczbą ludzi, jest mi dobrze w małej grupie, im mniej, tym większe zaufanie i większe dogadanie się. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2007-10-15 12:44:23 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie Jak sie ma to: > > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w > jej > > towarzystwie. > > Umysł nie skażony stereotypami Do tego: > > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > > oczach? > > Wygląd zewnętrzny i pierwsze wrażenie. ? Zastanawiam sie czy lubisz siebie nie lubiac ludzi skazonych stereotypami, podczas gdy sama taka jestes... |
|
Inexistent [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-15 21:57:05 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Jak sie ma to: > > > > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec > przebywania w > > jej > > > towarzystwie. > > > > Umysł nie skażony stereotypami > > Do tego: > > > > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w > waszych > > > oczach? > > > > Wygląd zewnętrzny i pierwsze wrażenie. > > ? > > Zastanawiam sie czy lubisz siebie nie lubiac ludzi skazonych stereotypami, > podczas gdy sama taka jestes... > Lubie siebie, jestem skażona stereotypami? to, że decyduje o doborze tych z którymi chce rozmawiać poprzez patrzenie na nich i robienie sobie opinii biorąc pod uwagę ubiór, zachowanie to to nie jest stereotyp, tylko mój kaprys (chyba, że nie rozumiem tego, co do mnie napisałaś.) |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-15 21:58:05 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Ludzie, ktorymi sie otaczacie |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2007-10-16 00:46:34 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > jestem skażona stereotypami? Tak. Nawet jesli dorobilas wlasna ideologie do takiego czy innego wygladu to wciaz jest stereotyp, tyle tylko ze wewnetrzny. > to, że decyduje o doborze tych z którymi chce rozmawiać poprzez patrzenie > na nich i robienie sobie opinii biorąc pod uwagę ubiór, zachowanie to to > nie jest stereotyp, tylko mój kaprys (chyba, że nie rozumiem tego, co do > mnie napisałaś.) Moja droga, fakt ze miewasz kaprysy nie oznacza ze nie kierujesz sie stereotypami. Teraz rozumiesz? |
|
Inexistent [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-16 06:29:11 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie Teraz rozumiesz? są jeszcze jakieś rodzaje stereotypów? owszem, rozumiem.. |
|
Natherad [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-09-23 21:33:41 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Satanisci z natury bywaja bardzo wybredni w doborze swego towarzystwa. Nie > mam na mysli towarzystwa z jakim sa niejako zmuszeni przebywac (praca, > szkola, kolejka w sklepie), ale towarzystwo ktorym sie otaczaja z wlasnej > nieprzymuszonej woli i dla czystej przyjemnosci. A po co mam się zadawać z osobami, które wywołują u mnie wstręt i pogardę, lub zwyczajnie mnie denerwują? > Decyduje o tym zapewne fakt, ze nie traktuja oni wszystkich ludzi > jednakowo i wola poswiecic swoj czas i energie tym, ktorych uznaja za > bardziej wartosciowych. > Jak jest z Wami? Jak wyżej > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w jej > towarzystwie. > Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status > materialny? Na pewno charakter. W końcu nie każdy lubi przebywać w towarzystwie delikatnie mówiąc wkurzającego kolesia z włosami na żelu, który jak słyszy o okultyzmie, to mu się kojarzy z H. Potterem, a satanistów ma za czubów z włosami do pasa, który taplają się w gównie dla chwały Szatana. > Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi najbardziej? Bystrość, odwaga. Plus cechy z godła BotS: Lojalność, Dostojeństwo, Wiedza (Loyality, Diginity, Knowlege) :P > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > oczach? Tak. Fanatyzm religijny, zwłaszcza katolicki (nie chrześcijański!). |
|
Marek [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-09-23 21:47:50 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Jak jest z Wami? Odpowiedzi poniżej. > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w jej > towarzystwie. Przede wszystkim ogłada osobita, gdzie na pierwszy rzut oka można w przybliżenu po zachopwaniu i merytoryce wypowiedzi tej osoby swtizowa i otaczać się równie konklretnymi osobami. Przede wszystkim godna zaufania, która nie wbije noza w plecy przy pierwszej lepszej okazji. > Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status > materialny? Nie to wlaśnie nie ma dla mnie znaczenia, przynajmniej bogactwo materialne. Wieksze natomiast znaczenie dla mnie ma bogactwo intelektualne, wiadomo, że osoba bardziej wykształcona w pewnych dziedzinach nauczy nas ciekawego i wysłucha tym samym naszych sugestji, nie zaprzeczając naszemu zdaniu na dany temat, jesli sama wiedziałaby mniej od nas. > Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi najbardziej? Jak dla mnie To liczy sie spostrzegawczośc, percepcja, w miarę wysoka inteligencja i słowność. Nie jest to napewno ktoś kto non stop rzuca mięchem, tylko potrafi w miarę kulturalnie i ładnie wyłowić swoje myśli na wierzch. Konkretna osoba, która wie czego chce, a nie rpzychdozi po jakimś czasie i mówi ach sam nie wiedziałem czego chcę. Nie znosze też ślepych altruistów. Jest to osba od której i ja mogę się uczyć i on amoże coś ciekawego czasem dowiedzieć się ode mnie. > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > oczach? Zdecydowanie prymitownośc estetyczna w zachowaniu między innymi ludźmi, osoba, która jest łatwowierna i pójdzie się wykłucać z każdym, komu uwierzy w jakakolwiek bzdurę. Szczerze to niezbyt tolerancyjny jestem dl ahiphopowców (blokersów) i technomułów. Jakoś ci lduzie własnie wzbudzaja we mnie dość silną agresje. Osoba, która jest fałszywa i rozpowiada jakieś niestworzone rzeczy, przez które później mamy często nieciekawie, też są skreślone. Ja już takich aktorów nauczyłem się rozpoznawać. |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2007-09-23 22:50:48 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Decyduje o tym zapewne fakt, ze nie traktuja oni wszystkich ludzi > jednakowo Skąd ten wniosek? Robiłeś jakieś statystyki wśród satanistów? Jak dla mnie każde nowo poznane osoby traktuje na starcie tak samo. Neutralnie, tylko od ich zachowania i charakteru zależy to, czy będę z nimi utrzymywała kontakty. Ocenianie ludzi IMO nie ma sensu. > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w jej > towarzystwie. Jest taka iskierka. To coś. Jak na dzień dzisiejszy nie umiem tego zdefiniować. Każdy z moich znajomych jest inny. Gdybym miała obracać się w środowisku samych satanistów, chyba bym długo nie wytrzymała. > Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status > materialny? Nic z wyzej podanych. Na to akurat mam wyjebane :) > Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi najbardziej? Silny charakter, niecodzienna osobowość. To uwielbiam. Nie cierpię bezbarwnych osób. > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > oczach? Tak. Głupota Pzdr. K |
|
AR [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-09-24 10:54:20 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Skąd ten wniosek? Robiłeś jakieś statystyki wśród satanistów? Jak dla mnie > każde nowo poznane osoby traktuje na starcie tak samo. Neutralnie, tylko > od ich zachowania i charakteru zależy to, czy będę z nimi utrzymywała > kontakty. Ocenianie ludzi IMO nie ma sensu. Wnioskuje tak m.in. po tym co napisalas wyzej i nizej :) Podchodzisz do ludzi neutralnie na starcie, ale rezygnujesz z dalszego utrzymywania kontaktu biorac pod uwage ich negatywne zachowanie i charakter. Dokonujesz zatem mimowolnej oceny danej osoby i dzielisz na mniej lub bardziej warta przebywania w jej otoczeniu. I bardzo dobrze :) > Tak. Głupota Glupota, czyli? Pytam, bo to slowo dla wielu ludzi ma baardzo szerokie znaczenie ;) Chcialbym wiedziec co dokladnie jest glupota dla Wishmasterki? |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2007-09-24 11:10:59 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie Glupota, czyli? Pustostan umysłowy. Ludzie o płytkich horyzontach. Mam kilka takich przypadków na studiach. Ludzie, z którymi nie można porozmawiać na różne tematy. To ludzie, z którymi źle się rozmawia i źle się milczy. Przykładowo, kiedyś na folklorze jedna panna stwierdziła, że kult wody jest obecny w dzisiejszych czasach. Przykładem tego są aquaparki :D Tudzież pewien młodzian, ktory po tym jak dowiedział się, że studiuję slawistykę spytał się mnie, czy trudno jest na polibudzie. I jak tu przebywać z takimi ludżmi? :> Pzdr. K |
|
AR [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-09-24 11:35:26 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Przykładowo, kiedyś na folklorze jedna panna stwierdziła, że kult wody > jest obecny w dzisiejszych czasach. Przykładem tego są aquaparki :D A te jajka z wlosami w supermarkecie to nie jajka tylko owoce kiwi z ktorych sie robi paste do butow :D No tak ;) ale podalas tutaj przyklady osob mniej lub gorzej roztargnietych. Mnie, szczerze mowiac, Twoje przyklady rozbawily niz zniechecily :D A czy dalabys rade przymknac oko na pustostan umyslowy danej osoby i docenic np. jej szczerosc i moznosc liczenia na jej pomoc (jesli takowe cechy posiada)? |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2007-09-24 11:55:00 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > No tak ;) ale podalas tutaj przyklady osob mniej lub gorzej > roztargnietych. Mnie, szczerze mowiac, Twoje przyklady rozbawily niz > zniechecily :D Owszem, dla Ciebie to może wydawać się śmieszne, ale czy śmiałbyś się przebywając w towarzystwie takowych osób 24/7? Wątpię. Takie osoby są tylko wspaniałym urozmaiceniem szarych dni, ale bez przesady. Co za dużo to nie zdrowo. > A czy dalabys rade przymknac oko na pustostan umyslowy danej osoby i > docenic np. jej szczerosc i moznosc liczenia na jej pomoc (jesli takowe > cechy posiada)? Z doświadczenia wiem, że na szczerość u takich ludzi nie ma co liczyć, a jeżeli chodzi o pomoć to od tego są przyjaciele, a nie przypadkowe jednostki. Pzdr. K |
|
Sirrush [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-09-24 09:27:17 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Sataniści z natury bywają bardzo wybredni w doborze swego towarzystwa. Nie mam na myśli towarzystwa z jakim są niejako zmuszeni przebywać (praca, szkoła, kolejka w sklepie), ale towarzystwo którym się otaczają z własnej nieprzymuszonej woli i dla czystej przyjemności. * To dotyczy nie tylko satanistów. Zastanawia mnie Twój sposób myślenia. Jeśli w tak sformułowałeś tezę, to jest w Twoim zamyśle jakaś cecha, która odróżnia satanistów osobowościowo od innych ludzi – jaka, jeśli mogę wiedzieć? (poniższe uzasadnienie nie jest dla mnie odpowiedzią) > Decyduje o tym zapewne fakt, ze nie traktują oni wszystkich ludzi jednakowo i wola poświęcić swój czas i energie tym, których uznają za bardziej wartościowych. Jak jest z Wami? * Jakkolwiek ludzie mogliby się starać, nigdy nie potraktują innych ludzi w taki sam sposób. Zatem, ze mną jest dokładnie tak jak opisałeś. Dzielę ludzi wedle kategorii: wartościowych dla mnie i resztę. > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chęć przebywania w jej towarzystwie. * Na dzień dobry: ogłada, kultura osobista, zachowanie, treść i jakość wypowiedzi. Ogólnie, chodzi o przyjemność. Lubię, kiedy ktoś się stara, wówczas i ja zaczynam się starać. > Czy są dla Was ważne - wygląd zewnętrzny, wykształcenie, status materialny? * Nie powiem, że nie, chociaż wykształcenie i status materialny biorę pod uwagę w konkretnych sytuacjach, np. kiedy chcę się czegoś dowiedzieć i potrzebuję autorytetu w dziedzinie; status materialny jest istotny w interesach. > Jakie cechy charakteru i osobowości cenicie wśród ludzi najbardziej? * Wszystkie te, które sprawiają, że osoba jest intrygująca. > Czy jest cos, co od razu definitywnie skreśla dana osobie w waszych oczach? * Całe mnóstwo. Jedną z takich cech jest wulgarność (jakakolwiek), która od razu mnie odrzuca. Ach, taa, no i kobiety oceniam zdecydowanie surowiej (tak jak i siebie) niż mężczyzn. Mogą minąć miesiące zanim się przekonam i zaledwie chwila, żebym się bezpowrotnie zraziła. * Pozdro |
|
AR [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-09-24 10:51:08 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > * To dotyczy nie tylko satanistów. Zastanawia mnie Twój sposób myślenia. > Jeśli w tak sformułowałeś tezę, to jest w Twoim zamyśle jakaś cecha, która > odróżnia satanistów osobowościowo od innych ludzi – jaka, jeśli mogę > wiedzieć? (poniższe uzasadnienie nie jest dla mnie odpowiedzią) Nie tylko, to prawda. Przytoczylem tu sposob myslenia wlasnie satanistow jako ze to satanistyczny portal. Byc moze moj obraz satanistow jest zbytnio ograniczony do osob z kregu CoS jako ze swego czasu mialem z nimi blizszy kontakt. W kwestii postrzegania innych ludzi bardzo czesto padalo wowczas stwierdzenie "quality not equality". Mysle ze to bardzo charakterystyczny punkt widzenia satanistow. Nie przecze, ze znajda sie podobnie myslacy ludzie, ktorzy satanistami nie sa, lub nie maja o nim zadnego pojecia. > * Na dzień dobry: ogłada, kultura osobista, zachowanie, treść i jakość > wypowiedzi. Ogólnie, chodzi o przyjemność. Lubię, kiedy ktoś się stara, > wówczas i ja zaczynam się starać. Stara sie, czyli? Stara sie byc mily i kulturalny? A wiec lubisz ludzi o bogatym slownictwie i nienagannych manierach. A jak jest z pogoda ducha? Cenisz powage i konkrety, czy lubisz tez beztroskich wesolkow, ktorzy oprocz smiechu nie dadza Ci nic innego? > * Wszystkie te, które sprawiają, że osoba jest intrygująca. Domyslam sie. Co Cie zatem intryguje w drugim czlowieku? > * Całe mnóstwo. Jedną z takich cech jest wulgarność (jakakolwiek), która > od razu mnie odrzuca. Czy aby nie za szybko? Tzn calkowicie Cie rozumiem, ale czy w glebi serca masz swiadomosc, ze mozesz czasami skreslic kogos zbyt pochopnie? Ze pod gruba wartwa chamskiej i prymitywnej powierzchownosci moze kryc sie ktos w miare wartosciowy? |
|
Sirrush [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-09-25 12:10:01 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > (...) Byc moze moj obraz satanistow jest zbytnio ograniczony do osob z kregu CoS jako ze swego czasu mialem z nimi blizszy kontakt. W kwestii postrzegania innych ludzi bardzo czesto padalo wowczas stwierdzenie "quality not equality". Mysle ze to bardzo charakterystyczny punkt widzenia satanistow. (...) * Ok. Rozumiem i przyznaję, że również jestem zwolennikiem tej zasady. To również całkiem niezłe wyjście do dyskusji na temat pojęcia ‘elitaryzmu' w społeczności satanistycznej. Pomimo tego, że pojęcie to zostało zszargane i z niezrozumiałych względów porzucone, to jestem za jego zachowaniem. Idąc dalej, faktycznie uznanie siebie za osobę o elitarnych poglądach, narzuca styl, najkrócej rzecz ujmując. Ale może ten temat pozostawię na inną okazję. > Stara sie, czyli? Stara sie byc mily i kulturalny? * Tak, dlaczego? Ponieważ uważam, że to nie boli i mobilizuje mnie samą. Poza tym, kiedy ktoś jest miły, rozmowa jest łatwiejsza. Co więcej, ‘stara się' to również – myśli, przetwarza informację i wyciąga wnioski. Nie ma dla mnie nic bardziej irytującego niż powtarzanie komuś czegoś więcej niż dwa razy, albo przewrażliwienie czy zapętlenie (kiedy w kółko słyszę tę samą opowieść, na dodatek nieustannie podawaną mi jako sensację – tragedia.LOL.). * Nie mogę też powiedzieć, że sama jestem idealna. Jeśli w rozmowie coś mi nie pasuję, to się nie odzywam, albo po prostu odchodzę. Wiem, że nie wszystko mnie ciekawi, a czasami też z kaprysu odrzucam potencjalnych rozmówców, bez konkretnego powodu. Są również tematy, które rozgrzewają we mnie emocje, a wówczas bywam napastliwa, złośliwa, a nawet wulgarna. Wierz mi, w takich sytuacjach przydaje się rozmówca na poziomie, inaczej wybucha awantura.:/ > A wiec lubisz ludzi o bogatym slownictwie i nienagannych manierach. A jak jest z pogoda ducha? Cenisz powage i konkrety, czy lubisz tez beztroskich wesolkow, ktorzy oprocz smiechu nie dadza Ci nic innego? * To zależy. Nie lubię, kiedy ktoś na siłę próbuje mnie rozśmieszyć, a i moje poczucie humoru jest dla niektórych zupełnie niezrozumiałe. Napomknę tylko, że dzieje się tak, ponieważ nieustannie prowadzę z rozmówcą grę, na zasadach mu nieznanych. Odpowiadając na ostatnie pytanie - mam kilku znajomych, w towarzystwie, których dopuszczam się zbrodnii głupoty – w ramach wyjątku, oczywiście. :D :D >Domyslam sie. Co Cie zatem intryguje w drugim czlowieku? * Najprościej mówiąc – najbardziej intryguje mnie w ludziach to, że mają zainteresowania takie jak ja, ale podejście do nich kosmicznie inne niż moje. Ciekawią mnie ich strategie/sposoby radzenia sobie z najróżniejszymi problemami. A już zupełną obsesją jest dla mnie odkrywanie tego jak myślą – poznanie ich systemu. Przewrotność tego polega na tym, że im trudniej jest mi kogoś poznać, tym większym zainteresowaniem go obdarzam. > Czy aby nie za szybko? Tzn calkowicie Cie rozumiem, ale czy w glebi serca masz swiadomosc, ze mozesz czasami skreslic kogos zbyt pochopnie? Ze pod gruba wartwa chamskiej i prymitywnej powierzchownosci moze kryc sie ktos w miare wartosciowy? * Już kiedyś ktoś mnie o to zapytał. Eh, nic na to nie poradzę, tak to już jest, że za pomyłki się płaci. Ja kalkuluję stratę, ale też nie wykluczam korekty. Co robią z tym inni? Trudno orzec. * Pozdro |
|
A.D. [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-09-24 17:32:14 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie Nie otaczam się wieloma ludźmi. Gdy już muszę dołączyć kogoś do swego towarzystwa, wpierw patrzę, jak wygląda. To jest swoistą próbą ogniową. Czasem wybieram tych brzydkich jak noc listopadowa, czasem pięknych. To zależy od roli, aktualnie przyjmowanej. Ważne jest również, by osoba taka była wygodna, funkcjonalna. Lubię, kiedy mogę na niej polegać. Osobiście niezbyt interesuję się sprawami świata doczesnego, pogrążając się w rozmyślaniach na tematy różne. Taka osoba przypomni mi o ważnym spotkaniu, o konieczności napisania opowiadania. Poza tym... Dobrze, jeśli człowiek z mojego towarzystwa wraca do domu tą samą trasą. |
|
Leone [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-09-24 23:27:15 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Jak jest z Wami? z reguły nie przywiązuję się do ludzi. tak więc łatwo zrywać mi znajomości, gdy stają się dla mnie niewygodne. lubię ludzi inteligentnych, kreatywnych i cechujących się podobnym do mnie poziomem emocjonalnym i humorem. znajduję ich w takiej ilości jak potrzebuję i się z tym dobrze czuję. gdy zaś ktoś się zmienia, zrywam znajomość i żyję sobie spokojnie dalej. jest tylko kilka osób, które się dla mnie liczą bez względu na to, jak się obecnie zachowują. przy nich patrzę bardziej na całokształt. > Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status > materialny? wygląd - jeśli potrafi porządnie wyglądać, jeśli można się z nim pokazać normalnie na mieście, to w porządku, więcej mnie nie interesuje. wykształcenie - mam gdzieś, liczy sie dla mnie inteligencja, która często z tym nie idzie w parze. status materialny - przede wszystkim, niech druga osoba potrafi zadbać o siebie. jeśli nie pożycza ciągle ode mnie, to nie ma żadnego problemu. > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > oczach? ograniczenie. nie znoszę ludzi zamkniętych w swoich małych, ciasnych światach i zdecydowanie nie mam ochoty ich stamtąd wyciągać. resztę można zmienić. |
|
Mandrax [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-09-25 11:37:00 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w jej > towarzystwie. ~~~~~~ Nadawanie na podobnych falach. > Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status > materialny? ~~~~~~ A to zależy od płci. Jeśli chodzi o płeć męską to te czynniki nie grają roli. Gdy mowa o płci przeciwnej to na dzień dobry idzie pierwszy czynnik. > Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi najbardziej? ~~~~~~ To właśnie cechy z tych wewnętrznych płaszczyzn decydują o tym, czy moje kontakty z daną osobą będą bardziej zażyłe lub mniej. Najbardziej cenię sobie: - szczerość, - lojalność, - konsekwencję w działaniu, - dotrzymywanie słowa. > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > oczach? ~~~~~~ Tak - nie dotrzymanie słowa po raz "drugi". |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2007-09-25 18:46:08 |
Nikim się nie otaczam > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w jej > towarzystwie. Z własnej woli nie przebywam w ŻADNYM towarzystwie. Serio. Powód? Sam do końca nie wiem. W większości ludzie mnie nudzą. A czasami po prostu drażni mnie samo istnienie a widzenie i odczuwanie dynamicznego, żywego człowieka przed sobą wciąż uparcie mi przypomina że istnieję. Drażni mnie to wtedy niczym dym papierosowy (nie palę). Czasami zaś, bardzo rzadko, chcę kogoś zobaczyć. Starczy mi godzina towarzystwa i znów mam dosyć. > Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status > materialny? Wygląd zewnętrzny - tylko u dziewczyny, z którą mam zamiar/chcę się kochać. Tzn uprawiać seks. U pozostałych kobiet i mężczyzn - totalnie obojętny. > Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi najbardziej? Temat rzeka. W skrócie: głębię ducha, inteligencję (każdego rodzaju), umiejętność logicznego myślenia, dbanie o czystość swego ciała i otoczenia którego sie dotyka, ładny zapach, zainteresowania podobne do moich, poszanowanie dla nauki (zarówno biologia, genetyka, jak i psychologia i logika), szacunek do prawdy. > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > oczach? Bycie prawdziwie i świadomie wierzącym katolikiem. (Deklaracja: "jestem katolikiem" to jeszcze dużo, dużo za mało by być skreślonym. Ludzie zazwyczaj nie wiedzą co mówią.) A najbardziej skreśla automatycznie nieumiejętność logicznego myślenia. (Przykład: osoba przeczy sama sobie, widzi przejścia logiczne których nie ma, np "jak jesteś gejem to sypiasz z wieloma partnerami" , nie widzi zaś wniosków logicznych. ) |
|
Sol [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-09-26 23:30:26 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w jej > towarzystwie. Przede wszystkim podobne poglady do moich wlasnych,a takich osob jest naprawde niewiele,a w pozostalych przypadkach umiejetnosc dyskusji i obrony wlasnego zdania,a to z kolei przy mnie nie jest latwe.Czasami tez sa to ludzie,ktorych lubie,bo wiem ze doceniaja moja przyjazn i sa w stanie sie odwdzieczyc. > Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status > materialny? Wyglad zew.-jak najbardziej,swiadczy o charakterze i nie mam tu na mysli pojecia ladny-brzydki,ale orginalny,nie przecietny wyglad.Wyksztalcenie rowniez,to kwestia ambicji.Status materialny?Czlowiek majacy ambicje nie zadowoli sie czyms,co nazywa sie srednia przecietna. > Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi najbardziej? Cenie ludzi,ktorzy sami siebie cenia.Pewnych siebie,odwaznych,zdecydowanych,konkretnych,konsekwentnych,majacych jakis cel,ale tez wyluzowanych,spontanicznych...satanistow:> > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > oczach? Tak.Glupota,ciemnota,brak fantazji i postawa,ktora mowi "przepraszam,ze zyje". |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-02 15:32:02 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Decyduje o tym zapewne fakt, ze nie traktuja oni wszystkich ludzi > jednakowo i wola poswiecic swoj czas i energie tym, ktorych uznaja za > bardziej wartosciowych. > > Jak jest z Wami? Dzisiaj powstają wspólnoty w oparciu o indywidualny dobór członków a to głownie dzięki nowym technologia jak Internet, tworzą się grupy tematyczne , wyznaniowe , intelektualne . Współczesne procesy społ. doprowadziły do zmian w obrębie wspólnotowości. Rozszerzenie więzi doprowadziło do upadku wspólnoty , do uogólnienia , indywidualizacji zachowań. Ludzie przestają być ograniczani, identyfikują się z szersza przestrzenia ,maja większy wybór ,łatwość w nawiązywaniu nowych , interesujących znajomości . |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2007-10-02 15:46:27 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w jej > towarzystwie. *** Znak zodiaku - zawsze staram się dyskretnie wybadać datę urodzenia napotkanej osoby. Rozmawiam tylko z wodnikami, tylko te znaki posiadają horyzonty myślowe o rozmiarach mierzonych jeśli nie w parsekach to przynajmniej w jednostkach astronomicznych, zajmują się przyszłością, w tym bardzo odległą, posiadają elastyczne, otwarte umysły zdolne do niezwykle abstrakcyjnego koncypowania. Robię też wyjątek dla Bliźniaków,bo są radośnie otwarte, choć brak im rozmachu intelektualnego. Czasem pogadam także z Wagą, choc one akurat lubią onanizowac się poczuciem, bycia intelektualną elitą, zapominając że warunkiem bycia elitą, jest brak takiego samopoczucia. Nie gadam z Baranami, bo najpierw coś robią potem myślą. Dyskusja z nimi jest równie ciekawa co domokrążcą. Podobnie z Bykami, bo to prymitywni materialiści z ubytkami w IQ. Raki, są skupione na przeszlości, co jest w moim rozumieniu idiotyzmem. Lwy i tak zawsze wiedzą lepiej, więc nie ma sensu im czegokolwiek tlumaczyć. Pannie czegobys nie powiedział to i tak Cię skrytykuje. Strzelec, jest tylko ciut mniej głupi od barana. Ze Skorpionem rozmowa nie ma sensu, bo on i tak cały czas kombinuje jak najciekawiej było by Cię zabić. Koziorożce zaś maja finezję intelektualną policyjnego krawężnika, skrzyżowanego z panią z okienka na poczcie w wieku przedemerytalnym. Ryby są upierdliwe, płaczliwe, marudne,niestałe i za często człowiek ma ochotę im przypierdolić, by się wzięły za siebie. szkoda czasu. Tyle wstępu. > Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status > materialny? *** W pewnym sensie - tak. Flejtuchy, metalowcy (i wszyscy inni co chcą swoim wygladem coś zamanifestować) mają u mnie minusa. Wykształcenie i pieniądze nie mają raczej znaczenia, choć skończony dobry kierunek i prestiżowy zawód sugerują, że mam do czynienia z osobą, która ma głowę nie od parady. > Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi najbardziej? *** Poczucie humoru, w tym absurdalne. Elastyczność umysłu, brak myslenia stereotypowego i magicznego. Wszechstronność zainteresowań. Konkretność. Dotrzymywanie zobowiązań. > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > oczach? *** Skrajność poglądów,zwłaszcza wynikająca z braku podstawowej wiedzy i niechęć do ich weryfikacji. Stąd zatwardziały komunista, nazista, fanatyk religijny i inny czubek porwany ideą nadwartosciową, może liczyć u mnie jedynie na uczucie głebokiej, prymitywnej chęci mordu. |
|
Mandrax [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-02 16:08:09 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi > najbardziej? > > *** > Poczucie humoru, w tym absurdalne. Elastyczność umysłu, brak myslenia > stereotypowego i magicznego. ~~~~~~ Zatem to, co napisałeś w tytule wstępu własnej wypowiedzi (o znakach zodiaku) jest właśnie "moim zdaniem" myśleniem magicznym. Dalej - to myślenie zodiakalne/magiczne ubierasz w stereotypy/opinie kto jaki jest. A piszesz, że nie lubisz myślenia stereotypowego i magicznego. Nie rozumiem. Wytłumacz. |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2007-10-02 16:14:47 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Nie rozumiem. Wytłumacz. *** Proszę bardzo: jaja sobie robię. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2007-10-12 23:00:54 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Zatem to, co napisałeś w tytule wstępu własnej wypowiedzi (o znakach > zodiaku) jest właśnie "moim zdaniem" myśleniem magicznym. Dalej - to > myślenie zodiakalne/magiczne ubierasz w stereotypy/opinie kto jaki jest. A > piszesz, że nie lubisz myślenia stereotypowego i magicznego. > Nie rozumiem. Wytłumacz. PADŁAM. Naprawde nie zauwazyles ironii? ;) Ja sie usmialam na Cienia poscie, przy Twoim opadla mi szczeka... |
|
Mandrax [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-13 14:48:06 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Naprawde nie zauwazyles ironii? ;) Ja sie usmialam na Cienia poscie, przy > Twoim opadla mi szczeka... ~~~~~~ Też się śmieję, że wziąłem to bardziej na poważnie - a nie za żart. |
|
Sirrush [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-02 19:18:35 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Rozmawiam tylko z wodnikami, tylko te znaki posiadają horyzonty myślowe o rozmiarach mierzonych jeśli nie w parsekach to przynajmniej w jednostkach astronomicznych, zajmują się przyszłością, w tym bardzo odległą, posiadają elastyczne, otwarte umysły zdolne do niezwykle abstrakcyjnego koncypowania. Robię też wyjątek dla Bliźniaków,bo są radośnie otwarte. * Oczywiście szanujemy Cię za to. * Z poważaniem, M.N. Ramirez - Wodnik i Sirrrush - Bliźnięta w liczbie (1/2).:> |
|
Blood Luna [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-02 19:50:38 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie jednym z najpoważniejszych kryteriów, jakie wymienia większość z moich - jak to nazwałeś - "przymusowych znajomych" - jest możność zaufania drugiej osobie. ogólnie traktuję średnio poważnie tę kwestię, robię wszystko, aby ufać tylko samej sobie, na sobie polegać. dobry towarzysz powinien być intelektualistą, mieć swoje zdanie (najlepiej na większość tematów, a w kilku chociaż zbieżne z moim). nie może być więc oportunistą ani fanatykiem. poza tym niechętnie zadaję się z kobietami. |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2007-10-02 21:50:56 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w jej > towarzystwie. > Zastanawiam się nad tym czasem, bo znam ludzi, którzy różnią się od siebie tak bardzo, że trudno znaleźć dwie jednakowe cechy, które by charakteryzowały jednocześnie więcej niż dwie osoby. Na pewno wszyscy są ludźmi dość inteligentnymi. Ot, i chyba wszystko. > Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status > materialny? > Wykształcenie w dużym stopniu. Ale to chyba bardziej rzecz środowiska, w którym się obracam niż wyboru. Nie mam zbyt wielu znajomych, którzy "robią na budowie". Status materialny nie ma dla mnie znaczenia. Wygląd zewnętrzny wynika z obu powyższych, o ile rozumieć go nie jako kształt buźki ale sposób ubierania itd. To, jakim kogo matka natura stworzyła nie ma żadnego znaczenia (chyba, że mowa także o partnerach seksualnych - wtedy oczywiście tak). > Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi najbardziej? > Racjonalizm, sceptycyzm, ciekawość świata, pęd ku wiedzy jako wartości samej w sobie, indywidualizm graniczący z ekscentryzmem no i przede wszystkim poczucie humoru z naciskiem na humor czarny i absurdalny. > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > oczach? Fanom disco polo mówię stanowcze nie :> Żartuję :) Trudno powiedzieć. To co u jednych mnie drażni u innych jest jak najbardziej w porządku. |
|
Asomvell [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-03 16:42:45 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w jej > towarzystwie. Zaleznie od osoby, czasem jest to poczucie humoru, czasem blyskotliwosc i intelekt, czasem to co otacza czlowieka - harmonia i spokoj lub nieprzewidywalnosc. To wlasciwie dotyczy bardzo niewielkiej grupy ludzi poniewaz ja nie lubie ludzi w ogolnosci i w zasadzie nie czuje potrzeby przebywania w stadzie i posiadania znajomych. > Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status > materialny? Wyglad zewnetrzny - tak, w duzej mierze. To, jak ktos wyglada moze swiadczyc o tym, co chce soba pokazac. Chcemy czy nie, pierwszy oceniamy wyglad, nawet nieswiadomie. Wyksztalcenie dla mnie nie jest najwazniejsze. Jesli z wyksztalceniem nie podaza madrosc jest ono nic nie warte. Znam ludzi bardzo wyksztalconych i jednoczesnie tepych i niewiarygodnie ograniczonych i osoby ktorych edukacja zakonczyla sie wczesnie, a sa inteligentne i nie brak im polotu i rozmachu. Status materialny - uwazam za wazny czynnik porozumienia. Z doswiadczenia wiem, ze latwiej uzyskac porozumienie z osobami o podobnej grubosci portwela. > Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi najbardziej? Tolerancyjnosc, madrosc, inteligencje, poczucie humoru, radosc z zycia, otwartosc. > > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > oczach? Tak - wszelkie przejawy glupoty, zasciankowosci, fanatyzmu na jakimkolwiek polu. Nie znosze ludzi ktorzy dopowiadaja sobie tresci niewypowiedziane przeze mnie. Jeszcze bardziej nieznosze ludzi ktorzy opowiadaja bajki na swoj temat by podkoloryzowac swoje marne istnienie i maja nadzieje tym zaimponowac sluchaczom. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-06 11:01:32 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Satanisci z natury bywaja bardzo wybredni w doborze swego towarzystwa. Dresy też. Widziałeś żeby zadawali się z metalami czy innym brudem? > Nie > mam na mysli towarzystwa z jakim sa niejako zmuszeni przebywac (praca, > szkola, kolejka w sklepie), ale towarzystwo ktorym sie otaczaja z wlasnej > nieprzymuszonej woli i dla czystej przyjemnosci. > > Decyduje o tym zapewne fakt, ze nie traktuja oni wszystkich ludzi > jednakowo i wola poswiecic swoj czas i energie tym, ktorych uznaja za > bardziej wartosciowych. A gówno tam:) Decydują o tym jeno ich wzory zachowań, a nie jakieś wyższe ideały. Poza tym ja do wódki to mam nawet znajomych katoli. Plus: pokaż mi człowieka, który wszystkich traktuje jednakowo. Albo prościej, pokaż mi takiego katola. > Jak jest z Wami? Z nami towarzyszu wszystko w porządku. Współczynnik zsocjalizowania w normie:) > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w jej > towarzystwie. Nie mam jebanego pojęcia. Chemia w pewnym sensie, coś intuicyjnego. Mam znajomych mających zupełnie inne zainteresowania, ba nawet uważających się za chrześcijan itp. Pewnie nasze ciała astralne współbrzmiewają razem:D > Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status > materialny? No jasne, że ma to jakieś znaczenie. Może nie kolosalne, ale z żulem się nie będę zadawał. Nie będę się też zadawał z jakimś salonowym pudelkiem. > Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi najbardziej? U mężczyzn zamiłowanie do wódki, dyskusji na temat polityki, względne oczytanie. U kobiet chęć odbycia stosunku ze mną. Głównie;) > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > oczach? Jasne. Jeśli śmierdzi, nie potrafi się wysłowić, albo zachowuje się jak jakiś buc czy kozak to nie ma u mnie szans. |
|
Mandrax [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-06 21:17:17 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Dresy też. Widziałeś żeby zadawali się z metalami czy innym brudem? ~~~~~~ Nie wszystkie metale to brudasy. Ot dygresja. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-06 22:56:53 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > > Dresy też. Widziałeś żeby zadawali się z metalami czy innym brudem? > ~~~~~~ > Nie wszystkie metale to brudasy. Ot dygresja. Oczywiście. Są też kindermetale, niedorozwinięci metale, zakompleksieni metale, mroczni metale, rozgoryczeni bezsensem egzystencji metale, pocięci metale i oczywiście niejacy (czytaj: szukający akceptacji, niewiedzący co ze sobą zrobić) metale:) Nie, to nie jest dla mnie atrakcyjna grupa:D |
|
Mandrax [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-07 11:11:44 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Oczywiście. Są też kindermetale, niedorozwinięci metale, zakompleksieni > metale, mroczni metale, rozgoryczeni bezsensem egzystencji metale, pocięci > metale i oczywiście niejacy (czytaj: szukający akceptacji, niewiedzący co > ze sobą zrobić) metale:) > > Nie, to nie jest dla mnie atrakcyjna grupa:D ~~~~~~~ Wiesz, że ludzi o takich cechach znajdziesz w każdej kulturze/subkulturze??? |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-07 11:15:28 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > ~~~~~~~ > Wiesz, że ludzi o takich cechach znajdziesz w każdej > kulturze/subkulturze??? Wiem, ale u metali jest maksymalna kondensacja:D Mówiąc inaczej, w innych kulturach znalazłem też normalnych ludzi, u metali się nie da:) |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2007-10-13 23:51:35 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Wiesz, że ludzi o takich cechach znajdziesz w każdej > kulturze/subkulturze??? *** Potrzeba należenia do jakiejś subkultury jest także przejawem patologii. |
|
Mandrax [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-14 14:56:03 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Potrzeba należenia do jakiejś subkultury jest także przejawem patologii. ~~~~~~ "Coś" w tym jest. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2007-10-12 23:08:14 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > No jasne, że ma to jakieś znaczenie. Może nie kolosalne, ale z żulem się > nie będę zadawał. Codziennie o 7 rano mijam w drodze do pracy grupke zuli obalajacych winko (na piwo jeszcze za wczesnie jak kiedys udalo mi sie podsluchac ;)) pod nieczynnym jeszcze o tej porze Spolem. Czasem towarzyszy im maly york z kokardka. Kazdego dnia mam okazje uslyszec albo jakas madrosc zyciowa albo niewybredny komplement ;) I czasem sobie mysle ze bez tych kolesi moj poranek nie bylby spełniony ;)) > Nie będę się też zadawał z jakimś salonowym pudelkiem. A jak dochodze za 15 osma do roboty to spotykam metro-kolege ktory chaos na glowie tworzy przez lustrem dobra godzine i kolejna wybiera koszulke zeby pasowala kolorem do szwu dzinsow i ktory opowiada mi z przejeciem ze byl na imprezie z kolega rownie przystojnym jak on (to jego slowa ;)) i jak bejerowal laski ktore przeszly przez sito imprezowej selekcji ;) I bez niego ten ranek tez nie bylby pelny ;) Generalnie: da rade z kazdym, tylko trzeba miec podejscie ;) |
|
Lewiatan ( Śmieszny Czort ) ![]() Wysłano: 2007-10-12 09:37:18 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w jej > towarzystwie. Zbieżność poglądów, wspólne zainteresowania, jej inteligencja. Czasami jej nietypowa powierzchowność. > Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status > materialny? Wszystkie te cechy mogą mieć znaczenie, ale nie muszą. Wygląd zewnętrzny sprawia, że z niektórymi przebywa się milej niż z innymi, ale to cecha, która nikogo nie skreśla u mnie. Wykształcenie niby też nie ma aż tak dużego znaczenia, ale jednak trudno przebywać z osobami, które nie potrafią nawet skończyć szkoły średniej. Nie lubię nieporadności życiowej, więc zazwyczaj z takimi osobami nie chcę mieć nic wspólnego. Status materialny, nie musi być komuś potrzebny do szczęscia i Ja to rozumiem. Po za tym nie zawsze się udaje ze statusem materialnym, więc jestem wyrozumiały i też nigdy nie skreslę kogoś z tego powodu. Z drugiej strony nie jest fajnie, jak nie można z kimś nigdzie pójść, bo nie ma na nic pieniędzy, prawda? > Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi najbardziej? Niezależność, inteligencja, brak ograniczenia w prezentowanych poglądach, brak nieugiętych ściśle określonych zasad moralnych, chęć życia a nie wegetacji, silna wola. Podejmowanie decyzji wynikających z tego czego naprawdę się chce. Stawianie siebie na pierwszym miejscu. Brak instynktu stadnego. Nie robienie niczego tylko dlatego, bo tak się powinno. Najbardziej cenię jak ktoś jest wolny i potrafi zrobić coś tylko dlatego, bo tego chce, nie oglądając się na nikogo i na nic. > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > oczach? Zamykanie się w klatce jakiś ograniczeń. Podejmowanie nieudanych prób samobójczych. Fanatyzm wszelkiej maści. Mocne zaangażowanie religijne. Indolencja umysłowa. Chęć wykorzystania mnie za wszelką cenę do swoich celów. Uzależnienie od narkotyków, lub alkoholu. Totalna nieudolność życiowa. Proszenie mnie o 2 złote na piwo. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2007-10-12 22:50:04 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Jak jest z Wami? Lubie miec wielu ludzi dookola i niewielu przy sobie. Bo ja wole ludzi obserwowac, upajac sie nimi bez zbednej interakcji. > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w jej > towarzystwie. To "cos". Czasem jedno zdanie, czasem jedno spojrzenie, czasem miesiace omijania sie z daleka. Ale jak sie tak zastanowie to nie mam chyba znajomego ktory nim zostal bo wzbudzil sympatie. Raczej podziw, zdziwienie, szok czasem, chec poznania dla samego poznania. > Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status > materialny? Wazne jest dla mnie jak kto potrafi ten wyglad, wyksztalcenie czy portfel "ubrac". > Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi najbardziej? U kazdego z moich znajomych inne. > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > oczach? Nie. Tak jak nie ma cechy ktora definitywnie podkresli dana osobe w moich oczach. |
|
kasiunia [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-10-12 23:17:12 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie Powiem szczerze, że trudno jest mi znaleźć osobę, której mogłabym zaufać i z którą chciałabym spędzać dużo czasu. Może mam zbyt wybujałe ego (choć nikt jeszcze mi tego nie zarzucał), ale przebywając w środowisku moich znajomych (niekoniecznie z wyboru...) często mam wrażenie, że się duszę. Przeraża mnie głupota innych ludzi, ich ograniczone, stereotypowe myślenie... Wiecie, o co chodzi... Dlatego, aby zdobyć moją sympatię i wyjątkowe względy, muszę mieć do czynienia z osobą otwartą, inteligentną i tolerancyjną. Z góry skreślam osoby, które narzucają mi swoje poglądy twierdząc, że chcą mnie sprowadzić na dobrą drogę. Wtedy nawet już nie widzę sensu rozmowy i po prostu uśmiecham się pobłażliwie i zmieniam temat... Otacza mnie wielu ludzi, ale naprawdę bliskie osoby mogę policzyć na palcach jednej ręki. I wcale nie czuję się z tym źle. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-04 16:57:34 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie W ramach odpowiedzi, jako że wątek dziwnie podobny treścią a ja leniwym dziś jestem. Zresztą widzę że i tak martwy nieco już jest wątek ów inspirujący wielce. http://www.satan.pl/forum.php?act=7&idf=5&thread=152230&mesg=152281 |
|
arian [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-07 21:45:44 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w jej > towarzystwie. To zależy. Większość moich znajomości to rodzaj symbiozy. Nie planuje ich, nie mam żadnych kryteriów doboru towarzystwa. Poprostu gdy los zetknie mnie z kimś kto przypadnie mi do gustu, a sytuacja zmusi do trzymania się razem z czasem może wykształcić się coś w rodzaju przyjaźni. Ale przeważnie gdy w końcu fatum nas rozżuci przyjaźń się kończy. > Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status > materialny? Nie specjalnie. Nie mam żadnych wymogów co do wyglądu, wykształcenia i statusu. Lubie osoby z podobnym poczuciem humoru do mojego, nawet jeśli mają inne zainteresowania. > Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi najbardziej? szczerość, uczciwość, koleżeństwo... Żartowałem > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > oczach? Stanie po przeciwnej stronie barykady. |
|
linal [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-16 16:23:43 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Jak jest z Wami? > > Co sprawia, ze dana osoba wzbudza w Was sympatie i chec przebywania w jej > towarzystwie. Normalnie nie wypowiada głupich uwag, nie czepia sie, jest otwarta i szczera > Czy sa dla Was wazne - wyglad zewnetrzny, wyksztalcenie, status > materialny? Ważne jest by ta osoba była inteligentna co do reszty to jest względne. > Jakie cechy charakteru i osobowosci cenicie wsrod ludzi najbardziej? Szczerosc, otwartosc, i brak sklonnosci do wiary w kazde slowo > Czy jest cos, co od razu definitywnie skresla dana osobe w waszych > oczach? Debilizm |
|
Inexistent [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-16 16:30:43 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Debilizm Jak to rozpoznajesz? Tak bez rozmowy i w ogóle potrafisz stwierdzić? |
|
linal [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-16 16:32:50 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > > > Debilizm > > Jak to rozpoznajesz? > Tak bez rozmowy i w ogóle potrafisz stwierdzić? Po zachowaniu, wyglądzie ;], głupia gadka bądź słownictwo, |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2007-11-16 16:42:59 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > > > > > Debilizm > > > > Jak to rozpoznajesz? > > Tak bez rozmowy i w ogóle potrafisz stwierdzić? > > Po zachowaniu, wyglądzie ;], głupia gadka bądź słownictwo, a jak sie zachowuje/wyglada/mowi debil? |
|
Inexistent [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-16 16:57:57 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > a jak sie zachowuje/wyglada/mowi debil? Tego chyba się nie da opisać, np. ja nie potrafię, to po prostu od razu widać :) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2007-11-16 17:13:25 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > > > a jak sie zachowuje/wyglada/mowi debil? > > Tego chyba się nie da opisać, np. ja nie potrafię, to po prostu od razu > widać :) Czyli niektorzy maja gejdar a inni debildar? |
|
Inexistent [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-16 17:17:36 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Czyli niektorzy maja gejdar a inni debildar? Gej a debil to zupełnie co innego. Ale w większości przypadków rozpoznać się ich da.. chodź nie zawsze :) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2007-11-16 17:21:26 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > > > Czyli niektorzy maja gejdar a inni debildar? > > Gej a debil to zupełnie co innego. Nie napisalam ze to to samo ;) Napisalam tylko ze tak jak sa ludzie obdarzeni gejdarem czyli zdolnoscia "wyczuwania" homikow w otoczeniu, tak sa ludzie obdarzeni debildarem ;) |
|
Sol [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-16 21:15:34 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > > > > > Czyli niektorzy maja gejdar a inni debildar? > > > > Gej a debil to zupełnie co innego. > > Nie napisalam ze to to samo ;) > > Napisalam tylko ze tak jak sa ludzie obdarzeni gejdarem czyli zdolnoscia > "wyczuwania" homikow w otoczeniu, tak sa ludzie obdarzeni debildarem ;) To u mnie jest silniejsze to pierwsze,tj.gejdar;) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2007-11-16 21:19:07 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > To u mnie jest silniejsze to pierwsze,tj.gejdar;) Hehehe, u mnie tez, dlatego w koncu nie marzne w nocy ;) |
|
Sol [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-16 21:21:12 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > > To u mnie jest silniejsze to pierwsze,tj.gejdar;) > > Hehehe, u mnie tez, dlatego w koncu nie marzne w nocy ;) A najlepsze jest to,ze ONI wiedza,ze ja wiem.Bez slow;)Niekiedy wystarcza same spojrzenia;) |
|
Asomvell [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-16 22:26:00 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > To u mnie jest silniejsze to pierwsze,tj.gejdar;) U mnie zdecydowanie debildar!! :)) |
|
linal [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-16 23:17:14 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > > > > > > > Debilizm > > > > > > Jak to rozpoznajesz? > > > Tak bez rozmowy i w ogóle potrafisz stwierdzić? > > > > Po zachowaniu, wyglądzie ;], głupia gadka bądź słownictwo, > > a jak sie zachowuje/wyglada/mowi debil? Eci pleci. Kazdy definiuje sobie jak chce dla mnie to osoba zarozumiala, jakis pieknis, inteligent za 3 grosze itp. Mowi glupoty zdania bez sensu ladu i skladu. Zachowuje o dziwo nieraz normalnie |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2007-11-16 23:36:22 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Eci pleci. Kazdy definiuje sobie jak chce dla mnie to osoba zarozumiala, > jakis pieknis, inteligent za 3 grosze itp. Mowi glupoty zdania bez sensu > ladu i skladu. To nie-dekiel musi byc brzydki? Nie ma metro-niedekli? |
|
linal [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-17 00:03:15 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > > Eci pleci. Kazdy definiuje sobie jak chce dla mnie to osoba > zarozumiala, > > jakis pieknis, inteligent za 3 grosze itp. Mowi glupoty zdania bez > sensu > > ladu i skladu. > > To nie-dekiel musi byc brzydki? Nie ma metro-niedekli? Jak już przed chwilą pisałem dla mnie to jest inny gatunek to samo tyczy sie bardzo pięknych kobiet (rzadko zdarzają sie porządni, inteligentni i niezadzierający nosa ale każdy wyjątek potwierdza regułę) |
|
xyzak ( ) ![]() Wysłano: 2007-11-17 00:01:51 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Eci pleci. Kazdy definiuje sobie jak chce dla mnie to osoba zarozumiala, > jakis pieknis, inteligent za 3 grosze itp. Mowi glupoty zdania bez sensu > ladu i skladu. Zachowuje o dziwo nieraz normalnie Linal, czy masz problemy z erekcją? Czy czasem czujesz złość bez konkretnego powodu? Czy nosisz tylko ciemne ubrania? Czy Twoja praca przynosi Tobie satysfakcję? Niestety, z mojego punktu widzenia, występują przystojniejsi, bardziej inteligentni oraz zarabiający więcej ode mnie mężczyźni. Nazywanie ich "głupimi" bądź też "pięknisiami" to marnej jakości plaster dla ducha. |
|
linal [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-17 00:11:08 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Linal, czy masz problemy z erekcją? Czy czasem czujesz złość bez > konkretnego powodu? Czy nosisz tylko ciemne ubrania? Czy Twoja praca > przynosi Tobie satysfakcję? Z erekcja jeszcze nie miałem problemów jedynie po zbyt dużej dawce alkoholu. Złość hmmm nieraz czuje ale potrafię się w dużej części hamować. Hmmmm rzeczywiście 70% ubrań jest czarnych/ciemnych ;p Praca czy mi daje satysfakcje hmmmmm nie codziennie ale daje. > Niestety, z mojego punktu widzenia, występują przystojniejsi, bardziej > inteligentni oraz zarabiający więcej ode mnie mężczyźni. Nazywanie ich > "głupimi" bądź też "pięknisiami" to marnej jakości plaster dla ducha. Są ale to rzadkie przypadki. Nie podpisuje też każdemu zaraz karteczki z napisem debil. jednak w własnym życiu (jakiekolwiek by ono nie było) spotkałem sie z tendencjom iż zadufanie i pustka umysłowa cechuje większość merto. I tyla |
|
xyzak ( ) ![]() Wysłano: 2007-11-17 00:18:42 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > jednak w własnym życiu (jakiekolwiek by ono nie było) > spotkałem sie z tendencjom iż zadufanie i pustka umysłowa cechuje > większość merto. I tyla niewyspanyś Pan i zmożony alkoholem. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2007-11-17 00:21:58 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Z erekcja jeszcze nie miałem problemów jedynie po zbyt dużej dawce > alkoholu. > Złość hmmm nieraz czuje ale potrafię się w dużej części hamować. > Hmmmm rzeczywiście 70% ubrań jest czarnych/ciemnych ;p > Praca czy mi daje satysfakcje hmmmmm nie codziennie ale daje. A wiesz co to ironia? |
|
linal [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-17 00:26:07 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > > Z erekcja jeszcze nie miałem problemów jedynie po zbyt dużej dawce > > alkoholu. > > Złość hmmm nieraz czuje ale potrafię się w dużej części hamować. > > Hmmmm rzeczywiście 70% ubrań jest czarnych/ciemnych ;p > > Praca czy mi daje satysfakcje hmmmmm nie codziennie ale daje. > > A wiesz co to ironia? Z grubsza ;] A co mi szkodzi nawet odpowiedzieć na takie pytanka. Jak ktoś mi pytanie zadaje nawet w żarcie to zawsze odpowiem taki pokrecony charakter ale coz ja na to poradze jesli mi sie to podoba nie bede tego zmienial ;] |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2007-11-17 00:33:56 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > > A wiesz co to ironia? > > Z grubsza ;] > A co mi szkodzi nawet odpowiedzieć na takie pytanka. Jak ktoś mi pytanie > zadaje nawet w żarcie Tu wychodzi to "z grubsza". Ironia to nie do konca zart. |
|
linal [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-17 22:40:30 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > > > A wiesz co to ironia? > > > > Z grubsza ;] > > A co mi szkodzi nawet odpowiedzieć na takie pytanka. Jak ktoś mi > pytanie > > zadaje nawet w żarcie > > Tu wychodzi to "z grubsza". Ironia to nie do konca zart. "Jak ktoś mi pytanie zadaje nawet w żarcie" nie mialem tu na myśli ironii lecz o to, że nawet jak ktoś mnie w żarcie w życiu pyta to odpowiadam, nie chodzilo mi tu o ta ironiczna wypowiedz na stronie! |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2007-11-17 23:16:37 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > "Jak ktoś mi pytanie zadaje nawet w żarcie" nie mialem tu na myśli ironii > lecz o to, że nawet jak ktoś mnie w żarcie w życiu pyta to odpowiadam, nie > chodzilo mi tu o ta ironiczna wypowiedz na stronie! No to teraz niech Ci chodzi. |
|
linal [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-18 17:44:06 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > > "Jak ktoś mi pytanie zadaje nawet w żarcie" nie mialem tu na myśli > ironii > > lecz o to, że nawet jak ktoś mnie w żarcie w życiu pyta to > odpowiadam, nie > > chodzilo mi tu o ta ironiczna wypowiedz na stronie! > > No to teraz niech Ci chodzi. No co fajne ironiczne podejscie a czym sie tu łamać. Żyjemy tak jak nam wygodnie i robimy to co nam sie podoba. A tak ponadto czy odpowiedz też nie mogła być ironiczna ;] Kurde znów mam faze ;] |
|
Inexistent [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-16 16:44:12 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > Po zachowaniu, wyglądzie ;], głupia gadka bądź słownictwo, E myślałam, że czegoś nowego się dowiem i kiedyś wykorzystam ;) |
|
Marek [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-16 16:46:57 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > E myślałam, że czegoś nowego się dowiem i kiedyś wykorzystam ;) Nigdy nie mów nigdy, ja akurat poznaję na intucję deibla, nie umiem właśnie wyjaśnić jak to jest ale po prostu moja intuicja zawsze z resztą bez błędnie dokonuje autoselekcji. |
|
linal [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-16 23:19:04 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > > > Po zachowaniu, wyglądzie ;], głupia gadka bądź słownictwo, > > E myślałam, że czegoś nowego się dowiem i kiedyś wykorzystam ;) Debile to sa ci pieknisie ;] Jesli facet wyglada jak z reklamy plynu do golenia to debil ;] |
|
Asomvell [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-16 23:25:44 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > > Debile to sa ci pieknisie ;] Jesli facet wyglada jak z reklamy plynu do > golenia to debil ;] Moze metroseksualny po prostu? |
|
linal [ nieaktywne ] Wysłano: 2007-11-16 23:59:22 |
Ludzie, ktorymi sie otaczacie > > > > > Debile to sa ci pieknisie ;] Jesli facet wyglada jak z reklamy plynu > do > > golenia to debil ;] > > > Moze metroseksualny po prostu? Może ci i być - metroseksualnych facetów uważam za jakieś nieporozumienie ;] I traktuje jak debili - no cóż taka ma natura |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>























