Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Satanista oznacza samotność...?
kasiunia 2007-10-25 - 22:22:04
 Satanista oznacza samotność...?
Adunakhor 2007-10-25 - 22:45:05
 Satanista oznacza samotność...?
linal 2007-10-26 - 01:21:14
 Satanista oznacza samotność...?
Marek 2007-10-27 - 20:21:11
 Satanista oznacza samotność...?
linal 2007-10-29 - 14:56:55
 Satanista oznacza samotność...?
Kostrzewska 2007-10-26 - 00:55:15
 Satanista oznacza samotność...?
Tiss 2007-10-31 - 00:27:22
 Satanista oznacza samotność...?
Sol 2007-10-31 - 09:25:56
 Satanista oznacza samotność...?
Kostrzewska 2007-10-31 - 12:03:58
 Satanista oznacza samotność...?
Marek 2007-10-31 - 12:19:28
 Satanista oznacza samotność...?
Kostrzewska 2007-11-01 - 23:59:38
 Satanista oznacza samotność...?
Marek 2007-11-02 - 12:09:54
 Satanista oznacza samotność...?
L 2007-12-20 - 22:49:06
 Satanista oznacza samotność...?
Kostrzewska 2007-12-23 - 22:39:52
 Satanista oznacza samotność...?
linal 2007-10-26 - 01:43:15
 Satanista oznacza samotność...?
Inexistent 2007-10-26 - 06:52:02
 Satanista oznacza samotność...?
Mandrax 2007-10-26 - 13:45:18
 Satanista oznacza samotność...?
Szatan_rotfl 2007-10-26 - 17:07:31
 Satanista oznacza samotność...?
Kostrzewska 2007-10-27 - 14:27:47
 Satanista oznacza samotność...?
Sol 2007-10-28 - 01:52:24
 Satanista oznacza samotność...?
Kostrzewska 2007-10-28 - 14:12:14
 Satanista oznacza samotność...?
Sol 2007-10-28 - 22:12:28
 Satanista oznacza samotność...?
Kostrzewska 2007-10-28 - 22:54:48
 Satanista oznacza samotność...?
Sol 2007-10-28 - 23:20:58
 Satanista oznacza samotność...?
Kostrzewska 2007-10-28 - 23:33:09
 Satanista oznacza samotność...?
Sol 2007-10-28 - 23:42:48
 Satanista oznacza samotność...?
Sol 2007-10-26 - 18:40:44
 Satanista oznacza samotność...?
Anouk 2007-10-28 - 22:42:11
 Satanista oznacza samotność...?
kasiunia 2007-10-28 - 23:12:46
 Satanista oznacza samotność...?
Anouk 2007-10-29 - 18:56:13
 Satanista oznacza samotność...?
Sol 2007-10-30 - 19:43:30
 Satanista oznacza samotność...?
kasiunia 2007-11-02 - 18:50:28
 Satanista oznacza samotność...?
Cień 2007-10-29 - 00:22:23
 Satanista oznacza samotność...?
Tiss 2007-10-31 - 00:17:39
 Satanista oznacza samotność...?
Cień 2007-10-31 - 00:34:26
 Satanista oznacza samotność...?
Tiss 2007-10-31 - 00:52:24
 Satanista oznacza samotność...?
Dark Angel 2007-10-29 - 10:27:55
 Satanista oznacza samotność...?
Pokrakk 2007-11-03 - 15:58:22
 Satanista oznacza samotność...?
Tiss 2007-11-04 - 13:02:54
 Dlaczego ? Ano dlatego...
M.N. Ramirez 2008-02-12 - 11:13:09
 Satanista oznacza samotność...?
Asomvell 2007-11-06 - 20:49:42
 Satanista oznacza samotność...?
Svartblomst 2007-11-16 - 15:53:16
 Satanista oznacza samotność...?
Lewiatan 2007-12-18 - 17:45:21
 Satanista oznacza samotność...?
kasiunia 2007-12-23 - 18:14:42
 Satanista oznacza samotność...?
Kostrzewska 2007-12-24 - 00:10:03
 Satanista oznacza samotność...?
Lewiatan 2007-12-26 - 01:12:20
 Satanista oznacza samotność...?
kasiunia 2007-12-27 - 22:22:21
 Satanista oznacza samotność...?
Najmilszy 2008-03-13 - 14:06:26
 Satanista oznacza samotność...?
.:dogmeat:. 2008-01-03 - 08:08:40
 Satanista oznacza samotność...?
kasiunia 2008-01-03 - 17:01:47
 Satanista oznacza samotność...?
Amoc 2007-11-20 - 16:54:09
 Satanista oznacza samotność...?
Malaavi 2007-12-16 - 15:08:36
 Satanista oznacza samotność...?
Marek 2007-12-16 - 22:22:35
 Satanista oznacza samotność...?
Malaavi 2007-12-18 - 08:57:10
 Satanista oznacza samotność...?
Marek 2007-12-18 - 18:34:13
 Satanista oznacza samotność...?
Malaavi 2007-12-18 - 23:11:53
 Satanista oznacza samotność...?
Vrolok 2007-12-29 - 01:20:37
 Satanista oznacza samotność...?
.:dogmeat:. 2008-01-03 - 08:05:39
 Satanista oznacza samotność...?
Vrolok 2008-01-03 - 22:14:47
 Satanista oznacza co zechcesz
Najmilszy 2008-03-13 - 13:59:41
 Satanista oznacza samotność...?
head_off 2008-01-05 - 02:23:04
 Satanista oznacza samotność...?
Lilith6 2008-01-12 - 20:28:09
 Satanista oznacza samotność...?
damballah 2008-01-28 - 01:19:35
 Satanista oznacza... kretyn?!
Sirrush 2008-01-29 - 09:43:56
 Satanista oznacza... kretyn?!
Vailent 2008-02-02 - 21:22:20
 Satanista oznacza... kretyn?!
Angus McGregor 2008-02-02 - 23:19:53
 Satanista oznacza... kretyn?!
Vailent 2008-02-02 - 23:39:33
 Satanista oznacza... kretyn?!
Sirrush 2008-02-04 - 07:27:13
 Satanista oznacza samotność...?
Darajevahos 2008-02-03 - 15:39:44
 Satanista oznacza samotność...?
Angus McGregor 2008-02-03 - 22:35:11
 Satanista oznacza samotność...?
Sedit 2008-02-08 - 01:40:37
 Satanista oznacza samotność...?
Moon 2008-03-11 - 00:33:09
 Satanista oznacza samotność...?
Sedit 2008-03-11 - 14:23:19
 Satanista oznacza samotność...?
Moon 2008-03-15 - 11:21:36
 Satanista oznacza samotność...?
Najmilszy 2008-03-13 - 03:26:12
 Satanista oznacza samotność...?
Sedit 2008-03-13 - 17:16:49
 Satanista oznacza samotność...?
Najmilszy 2008-03-13 - 18:53:06
 Satanista oznacza samotność...?
Moon 2008-03-15 - 11:26:58
 Satanista oznacza samotność...?
Gothia 2008-02-23 - 15:51:04
 Satanista oznacza samotność...?
Moon 2008-03-11 - 00:26:59
 Satanista oznacza samotność...?
Gothia 2008-03-14 - 22:22:05
 Satanista oznacza samotność...?
Moon 2008-03-15 - 11:31:01
 Satanista oznacza samotność...?
Gothia 2008-03-15 - 15:23:26
 Satanista oznacza samotność...?
Moon 2008-03-16 - 08:45:59
 Satanista oznacza samotność...?
Disease 2008-03-11 - 12:22:50
 Satanista oznacza samotność...?
kasiunia 2008-03-11 - 23:02:54
 Satanista oznacza samotność...?
Disease 2008-03-12 - 08:40:19
 Satanista oznacza samotność...?
Najmilszy 2008-03-12 - 19:19:24
 Satanista oznacza samotność...?
Angus McGregor 2008-03-13 - 17:39:57
 Samotność jako nauczycielka?
Cerbera 2008-03-14 - 16:20:41
 Samotność jako nauczycielka?
Angus McGregor 2008-03-14 - 21:26:36
 Samotność jako nauczycielka?
Cerbera 2008-03-14 - 23:13:05
 Satanista oznacza samotność...?
Cerbera 2008-03-14 - 15:11:03
 Satanista oznacza samotność...?
werd dich jagen 2008-03-16 - 21:45:07
 Satanista oznacza samotność...?
Skadi 2008-03-17 - 20:01:26
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
kasiunia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-25
22:22:04

Satanista oznacza samotność...?
Ostatnio dręczy mnie pewna sprawa...
Wszyscy otaczamy się wieloma ludźmi, z których każdy ma inne poglądy, uczucia, inaczej odbiera otaczający go świat. Sztuka polega na tym, aby mimo tych różnic akceptować siebie nawzajem, nawet, gdy sami mamy inne zdanie i ciężko nam zrozumieć czyjś punkt widzenia. Uważam się za osobę tolerancyjną; cenię odmienność i indywidualizm, a co za tym idzie wymagam tego samego od innych. Niestety coraz częściej działa to tylko w jedna stronę. Po prostu wkurza mnie, a czasem nawet boli (zwłaszcza, gdy ma to związek z kimś mi bliskim), że gdy powiem otwarcie, że jestem (a raczej staję się) Satanistką, to od razu słyszę tekst typu: "Ty jesteś pierdolnięta! Jak możesz nie wierzyć w Boga i jednocześnie czcić Szatana?! To jest chore. Weź się zastanów. Robisz to na pokaz, chcesz zwrócić na siebie uwagę?" A kiedy próbuję cokolwiek sprostować, wytłumaczyć, na czym tak naprawdę to polega, to odpowiedź jest najczęściej taka sama - "Nie chcę nic wiedzieć na ten temat. Wiem swoje." I w tym momencie rozmowa się urywa, bo tracę siłę i ochotę na dalszą dyskusję.  
Przeraża mnie taka postawa... Dlaczego ludzie są tacy ograniczeni i zamknięci na to, co nowe, odmienne???
Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Adunakhor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-25
22:45:05

Satanista oznacza samotność...?
A po co stwierdzasz wprost, że jesteś Satanistką? To w większości przypadków taką właśnie reakcję wywoła. Lepiej, posłużę się chrześcijańską retoryką, niech Twoje uczynki i zachowanie będą skłaniały ludzi do zastanowienia się nad Twoją pozytywną innością, niż Twoje słowa. Mówiąc "Jestem Satanistką" od razu wywołujesz ciąg zdarzeń jaki opisałaś. Zmień metodę. Ludziom podoba się satanizm, bo daje im swobodę. Ale dla wielu wypowiedzenie tego na głos jest niemorzliwe.

Poza tym, zwróć uwagę, Polacy, jako naród, są największą grupą satanistów. Praktycznie każdy dba bardziej o siebie niż o innych. "Moje własne dobro jest najważniejsze" myślą, nawet jeśli mówią coś innego. Znamienita większość Polaków, mimo niejako przyrodzonego członkostwa do kościoła rzymskiego, myśli samodzielnie i, co ważniejsze, w sposób odmienny od nauk krista i papy, a właśnie w LeVay'owski sposób.

Pozdrawiam. Adunakhor
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
linal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-26
01:21:14

Satanista oznacza samotność...?
> A po co stwierdzasz wprost, że jesteś Satanistką? To w większości  
> przypadków taką właśnie reakcję wywoła. Lepiej, posłużę się chrześcijańską  
> retoryką, niech Twoje uczynki i zachowanie będą skłaniały ludzi do  
> zastanowienia się nad Twoją pozytywną innością, niż Twoje słowa. Mówiąc  
> "Jestem Satanistką" od razu wywołujesz ciąg zdarzeń jaki opisałaś. Zmień  
> metodę. Ludziom podoba się satanizm, bo daje im swobodę. Ale dla wielu  
> wypowiedzenie tego na głos jest niemorzliwe.

Hmmm ja przez pare lat otwarcie wyznawałem ateizm. Jednak ciągle poszukiwałem odpowiedzi na pytania ciągle zadawane. Gdy znalazłem się przypadkiem u kumpla który jest satanistą praktykującym (a raczej aż to za bardzo bo to pod ideologie dziewięciu kątów podchodzi) jego słowa wywołały wewnętrzny żar. Poszukiwania okazały sie owocne. Znalazłem swą filozofię i od 2 lat otwarcie mówię iż jestem satanistą. Czemu mam takie podejście ? A czego ja mam sie wstydzić to oni są hołotą i ciemnota nie ja naśmiewanie, wytykanie to tylko ich postawa obronna. Wole być tym kim jestem i mówić o tym otwarcie, niech ten plebs wie że satanizm istniał, istnieje i istnieć będzie

> Poza tym, zwróć uwagę, Polacy, jako naród, są największą grupą satanistów.  
> Praktycznie każdy dba bardziej o siebie niż o innych. "Moje własne dobro  
> jest najważniejsze" myślą, nawet jeśli mówią coś innego. Znamienita  
> większość Polaków, mimo niejako przyrodzonego członkostwa do kościoła  
> rzymskiego, myśli samodzielnie i, co ważniejsze, w sposób odmienny od nauk  
> krista i papy, a właśnie w LeVay'owski sposób.

;] tia ;]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-27
20:21:11

Satanista oznacza samotność...?
I tak naprawdę, to to ich chodzenie do domu kłamstwa jest tylko na pokaz, dla (nie)świętego spokoju. Moja droga do Satanizmu także podążała przez bardzo długi okres ateizmu. No i poprzez pewne myśli i konfrontacje ich z myślami innych ludzi, tudzież nie tylko wolno myślicieli, przekonałem się bez jakichkolwiek specjalnych trudności do filozofii satanistycznej. Mówienie otwarcie do inteligentnych ludzi o sobie tak, ale po co właśnie zadawać sobie  twn trud i plebsiakom tłumaczyć albo ukważywać, na czym scieżka lewej ręki polega. Chociaż jak się domyślam, większość z was tego nie robi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
linal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-29
14:56:55

Satanista oznacza samotność...?
> I tak naprawdę, to to ich chodzenie do domu kłamstwa jest tylko na pokaz,  
> dla (nie)świętego spokoju.


Ja to nazywam ich zabezpieczeniem na wypadek "a gdyby po śmierci ..."

> Moja droga do Satanizmu także podążała przez  
> bardzo długi okres ateizmu.


Ateizm jest w gruncie rzeczy pokrewny satanizmowi ;] (przynajmniej ten ateizm którym ja się kierowałem)


> No i poprzez pewne myśli i konfrontacje ich z  
> myślami innych ludzi, tudzież nie tylko wolno myślicieli,


Rozmowa i przebywanie z ludźmi wpływa na nasz rozwój bardzo mocno ;]


> przekonałem się  
> bez jakichkolwiek specjalnych trudności do filozofii satanistycznej.  


W tym aspekcie osobiście nie musiałem sie przekonać. Najzwyczajniej w świecie stwierdziłem, iż moja filozofia to w gruncie rzeczy satanizm ;]


> Mówienie otwarcie do inteligentnych ludzi o sobie tak, ale po co właśnie  
> zadawać sobie  twn trud i plebsiakom tłumaczyć albo ukważywać, na czym  
> scieżka lewej ręki polega. Chociaż jak się domyślam, większość z was tego  
> nie robi.


Tłumaczyć nie musisz. Ważne, aby się tego nie wypierać i nie chować po kątach jak szczeniak z papierosem ;]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2007-10-26
00:55:15

Satanista oznacza samotność...?
> słyszę tekst typu: "(...) Jak możesz nie wierzyć w Boga i jednocześnie czcić Szatana?!(...)"

A jak mozesz? Jesli przyjmujesz postac z mitologii xianskiej to z cakym dobrodziejstwem inwentarza.

> A kiedy próbuję cokolwiek sprostować, wytłumaczyć, na czym  
> tak naprawdę to polega, to odpowiedź jest najczęściej taka sama - "Nie  
> chcę nic wiedzieć na ten temat. Wiem swoje." I w tym momencie rozmowa się  
> urywa, bo tracę siłę i ochotę na dalszą dyskusję.  

I mnie to nie dziwi. Znam wiele osob wkreconych w rozne klimaty i zawsze zaznaczam ze dopoki dobrze pija sie z nimi herbate to niech sobie beda kim chca, ale nie chce sluchac o weganizmie/guru Ali/sile debu/czym tam jeszcze.

Drazni mnie gdy ludzie chowaja sie za etykietkami, satanista, xianin, masochista, gej, bo tak im latwiej. Znam wielu satanistow, xian, zboczencow i pedalow ale kazdy jest dla mnie troche inny i to chce w nich widziec a nie szuflady w ktore sami sie wciskaja.

> Przeraża mnie taka postawa... Dlaczego ludzie są tacy ograniczeni i  
> zamknięci na to, co nowe, odmienne???

Bo sie boja? Bo jest im dobrze jak jest? Bo maja swoje granice pewnej akceptacji czy tolerancji.  
Wiesz, na jednym z forum o tatuazach wywiazala sie dyskusja o bardzo powaznej modyfikacji ciala i nagle sie okazalo ze ludzie ktorzy z powodu tatuazy czy kolczykow czy czego tam jeszcze codziennie doswiadczaja pewnego chlodu - reagowali bardzo agresywnie w temacie ktory nawiazuje do stwierdzenia "my body is my canvas".  Wiec nie dziwi mnie tym bardziej ze ktos reaguje tak a nie inaczej na slowo "satanista".

> Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?

Juz kiedys pisalam chyba jak w jednej z szans na sukces wystapil koles ktory na pytanie Manna czym sie zajmuje - odpowiedzial ze jest satanista, co wywolalo lekka konsternacje i ironiczny usmieszek w studio.  


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-31
00:27:22

Satanista oznacza samotność...?
>
> Juz kiedys pisalam chyba jak w jednej z szans na sukces wystapil koles  
> ktory na pytanie Manna czym sie zajmuje - odpowiedzial ze jest satanista,  
> co wywolalo lekka konsternacje i ironiczny usmieszek w studio.  
>  

   wiele wody popłynie nim reakcje będą inne...
   bo w zasadzie jak oni mieli zareagować?  
( w studio) opinia negatywna o satanizmie jest najbardziej rozpowszechniona--
"satanisci skladają ofiary na halloween", usłyszałam niedawno.
:(:(:(

>  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sol
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-31
09:25:56

Satanista oznacza samotność...?
>    wiele wody popłynie nim reakcje będą inne...
>    bo w zasadzie jak oni mieli zareagować?  
> ( w studio) opinia negatywna o satanizmie jest najbardziej  
> rozpowszechniona--
> "satanisci skladają ofiary na halloween", usłyszałam niedawno.
> :(:(:(


O to mnie zapewne wiele osob dzisiaj podejrzewa,a powodem jest tylko moj skromny pentagram na szyji;)) Ludzie doszukuja sie wszedzie sensacji...  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2007-10-31
12:03:58

Satanista oznacza samotność...?
>    wiele wody popłynie nim reakcje będą inne...

A ja mam nadzieje ze nie.  

Czlowiek ktoery potrafi okreslic sie tylko ta jedna szeleszczaca etykietka, jest smutny.  

I malutki OT ;)

> "satanisci skladają ofiary na halloween", usłyszałam niedawno.
> :(:(:(

Ja tam bede skladala ofiare z czekolady, cukru, wanilii i mleka bo przyjezdza do mnie moj najukochanszy kolega :) jupi! ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-31
12:19:28

Satanista oznacza samotność...?
A my na halloween mamy torta drodzy koledzy :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2007-11-01
23:59:38

Satanista oznacza samotność...?
> A my na halloween mamy torta drodzy koledzy :>

A mnie zostawiono w stanie podgrypowym z cala masa ciastek i innego slodkiego badziewia sama w domu :/
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-02
12:09:54

Satanista oznacza samotność...?
Gdybym mieszkał blisko to sam bym ci potowarzyszył hehe xD
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
L
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-20
22:49:06

Satanista oznacza samotność...?
> > słyszę tekst typu: "(...) Jak możesz nie wierzyć w Boga i  
> jednocześnie czcić Szatana?!(...)"
>  
> A jak mozesz? Jesli przyjmujesz postac z mitologii xianskiej to z cakym  
> dobrodziejstwem inwentarza.

Czy nie rozumiesz tego, że kasiunia powiedziała o sobie, że jest satanistą a nie powiedziała, że czci szatana? Ty natomiast zniekształciłaś sens jej wypowiedzi, przypisując jej wiarę w szatana, zupełnie tak samo jak ludzie, którzy ją zjebali. Czemu to robisz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2007-12-23
22:39:52

Satanista oznacza samotność...?
> > > słyszę tekst typu: "(...) Jak możesz nie wierzyć w Boga i  
> > jednocześnie czcić Szatana?!(...)"
> >  
> > A jak mozesz? Jesli przyjmujesz postac z mitologii xianskiej to z  
> cakym  
> > dobrodziejstwem inwentarza.
>  
> Czy nie rozumiesz tego, że kasiunia powiedziała o sobie, że jest satanistą  
> a nie powiedziała, że czci szatana? Ty natomiast zniekształciłaś sens jej  
> wypowiedzi, przypisując jej wiarę w szatana, zupełnie tak samo jak ludzie,  
> którzy ją zjebali. Czemu to robisz?  

Nigdzie jej tej wiary nie przypisalam.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
linal
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-26
01:43:15

Satanista oznacza samotność...?
> Ostatnio dręczy mnie pewna sprawa...
> Wszyscy otaczamy się wieloma ludźmi, z których każdy ma inne poglądy,  
> uczucia, inaczej odbiera otaczający go świat.

No niestety za pięknie by było gdyby wszyscy myśleli podobnie ;]

> Sztuka polega na tym, aby  
> mimo tych różnic akceptować siebie nawzajem, nawet, gdy sami mamy inne  
> zdanie i ciężko nam zrozumieć czyjś punkt widzenia.  

(według mnie) Jeśli ktoś ma inny pogląd od naszego (dużo inny) i nie wchodzi nam w paradę to go olać. A jeśli włazi z buciorami w nasze życie to albo wykopać albo uciec jak najdalej (lepiej wykopać)

Uważam się za osobę  
> tolerancyjną; cenię odmienność i indywidualizm, a co za tym idzie wymagam  
> tego samego od innych. Niestety coraz częściej działa to tylko w jedna  
> stronę.  

Niestety większość ludzi to hołota, plebs, owieczki pana (a wiadomo że owce są durne) które myślą o sobie a o innych to tylko gdy mają interes. Dbać o własny tyłek jakże bliskie nam sformułowanie praktykowane przez większość ludzi, którzy jednak nie deklarują być sie satanistami czy nawet ateistami (śmieszne lecz prawdziwe) ;]

Po prostu wkurza mnie, a czasem nawet boli (zwłaszcza, gdy ma to  
> związek z kimś mi bliskim), że gdy powiem otwarcie, że jestem (a raczej  
> staję się) Satanistką, to od razu słyszę tekst typu: "Ty jesteś  
> pierdolnięta! Jak możesz nie wierzyć w Boga i jednocześnie czcić Szatana?!  
> To jest chore. Weź się zastanów. Robisz to na pokaz, chcesz zwrócić na  
> siebie uwagę?"  

1. Rodzina (zwłaszcza rodzice)
Myślą, iż jeśli cię spłodzili to mają władzę absolutna nad tobą. Uważają, że twoja świadomość bycia zależy od ich słów. Rodzina chce aby jej członkowie pasowali pod swoistego rodzaju wewnętrzną miarkę ;]
2. Znajomi i inni. Boją się czegoś czego nie pojmują, mają w głowach wryte małe porównanie
szatan=ból
szatan=piekło
szatan=zło
nic do nich nie dociera, są zamknięci w sobie jak szproty w puszce ;]

A kiedy próbuję cokolwiek sprostować, wytłumaczyć, na czym  
> tak naprawdę to polega, to odpowiedź jest najczęściej taka sama - "Nie  
> chcę nic wiedzieć na ten temat. Wiem swoje."  

Tak jak wyżej te ich wiem swoje ogranicza sie do katolickich reguł nauczania. Po za tym jeśli czegoś sie boją to o tym nie rozmawiają.

I w tym momencie rozmowa się  
> urywa, bo tracę siłę i ochotę na dalszą dyskusję.  

Siły trzeba mieć mimo wszystko. To proste po co sie poddawać w końcu to my mamy rację a oni są w błędzie, my sie nie mylimy oni tak, my zwyciężymy oni polegną . Jeśli wierzyć w piekło to my już teraz sobie załatwiamy tam dobrą posadę a oni heh wpadną w przysłowiowy kocioł ;]


> Przeraża mnie taka postawa... Dlaczego ludzie są tacy ograniczeni i  
> zamknięci na to, co nowe, odmienne???

BOJĄ SIĘ!!!

> Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?

Całe zasmarkane dorosłe życie prowadzę walkę. Rodzina - już sie przyzwyczaiła, matka jeszcze potrafi dupe truć ale wystarczy jedno słowo i jest cisza. ojciec ateista ma wszystko głęboko w ... Reszta heh siostra na religie mnie poprosiła by pokazać że ksiądz nie ma racji mówiąc o satanistach (mam nadzieje że pujdzie w me ślady i zacznie podążać ścieżką lewej ręki) Koledzy podoba im sie ale oni bardziej zaczynają sie bawić w pseudo satanistów. A jeśli ktoś obrazi mię jako że jestem taki i taki że szatan to ... wtedy to są 2 wyjścia jeśli osobnik silniejszy to rzucam wiązankę i olewam, jeśli słabszy bądź podobnej siły jak ja wtedy ... domyślcie sie ;]



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Inexistent
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-26
06:52:02

Satanista oznacza samotność...?
  
> Przeraża mnie taka postawa... Dlaczego ludzie są tacy ograniczeni i  
> zamknięci na to, co nowe, odmienne???

Ludzie z góry zakładają, ze to jest złe, za dużo się na słuchali, a tak naprawdę nie wykazują żadnej wiedzy na ten temat, zazwyczaj u ludzi występuje strach z powodu niewiedzy, poza tym jeśli ktoś jest przekonany do swoich wartości to w taki sposób tez ich broni, znajomi i bliscy mówią Ci takie rzeczy żebyś może się jeszcze zastanowiła i pod wpływem takich ich słów cofnęła to co powiedziałaś im ty.. głupota, ale jacy są ludzie ? głupi :)

> Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?

Nie mam takich sytuacji, bo nie rozmawiam z nikim na ten temat, większość wie, że nie wierzę w ich Boga ale się tym nie przejmują, na szczęście są w miarę tolerancyjni, czasem nawet fajne sytuacje wynikają z tego ;)  
A do reszty.. zostawiam to dla siebie, nikt nie pyta to po co mówić :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mandrax
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-26
13:45:18

Satanista oznacza samotność...?
> Przeraża mnie taka postawa... Dlaczego ludzie są tacy ograniczeni i  
> zamknięci na to, co nowe, odmienne???
~~~~~~
Mało odkrywcze pytanie. Od początków istnienia naszej cywilizacji ludzie dzielili się na tych mniej i bardziej ograniczonych. A to, co odmienne (jednostka/indywidualność) było, jest i będzie zapewne negowane przez ogół; bo ogół to więcej takich samych postaw/głosów - większy procent - tak przytulnie, bezpiecznie i bezpłciowo.

> Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?
~~~~~~
Dla mnie mówienie wprost o "własnym" sataniżmie w towarzystwie osób, które nie mają z tym nic wspólnego, nie posmakowały tej inności (a co za tym idzie, mogą sobie nie życzyć takich rozmów) jest wymierzeniem policzka sobie samemu. Jak jesteś satanistką to dla siebie, nie dla innych.  
Jeśli jednak chciałabyś tak bardzo przemówić komuś do rozsądku, to z wcześniejszą świadomością/pewnością, że ta osoba będzie odpowiednim audytorium.
Pozdrawiam.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-26
17:07:31

Satanista oznacza samotność...?
E tam. Ameryki nie odkryłaś. Sam zresztą za bardzo nie chciałbym się zadawać z jakimś amoralnym, nihilistycznym skurwysynem. Bo sataniści to przecież nie są mili ludzie. Nie wiem o co się tak oburzasz:]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2007-10-27
14:27:47

Satanista oznacza samotność...?
>  Bo sataniści to  
> przecież nie są mili ludzie. Nie wiem o co się tak oburzasz:]

Sa przede wszystkim smieszni z tym "w dupsku mam ta szara mase ktora nie rozumie na czym polega satanizm", podczas gdy sami nie rozumieja wielu rzeczy i nie szanuja wielu postaw.  

Wiesz cos a la belka i zdzblo w oku ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sol
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-28
01:52:24

Satanista oznacza samotność...?
> Sa przede wszystkim smieszni z tym "w dupsku mam ta szara mase ktora nie  
> rozumie na czym polega satanizm",


Podaj mi chociaz jeden powod,dla ktorego mam nie miec ich w dupsku?:)


podczas gdy sami nie rozumieja wielu  
> rzeczy i nie szanuja wielu postaw.  


Bynajmniej,ja szanuje.Sa wsrod moich znajomych i ateisci i wierzacy w rozne nadprzyrodzone sily i w UFO:) Nie szanuje tylko ciemnoty.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2007-10-28
14:12:14

Satanista oznacza samotność...?
> Podaj mi chociaz jeden powod,dla ktorego mam nie miec ich w dupsku?:)

Bo sama tez czasem nalezysz do szarej masy ktora ktos inny ma w dupsku :)  

Kazdy do jakiejs szarej masy nalezy.  

Pozatym, sa przyjemniejsze rzeczy ktore lmozna w tylek wkladac ;)

> Bynajmniej,ja szanuje.Sa wsrod moich znajomych i ateisci i wierzacy w  
> rozne nadprzyrodzone sily i w UFO:) Nie szanuje tylko ciemnoty.

Tak, ale ja nie mowie tylko o swiatopogladzie innych ludzi, ale np. o tym jak wygladaja.  

Znam wielu liberalow ktorzy chodza na jakies dziwne manify i ktorzy daliby sie rozszarpac za wolnosc kazdego z nas, a potrafia ostro krytykowac kolczyk w penisie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sol
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-28
22:12:28

Satanista oznacza samotność...?
> Bo sama tez czasem nalezysz do szarej masy ktora ktos inny ma w dupsku :)  


Czarnej masy,CZARNEJ!:)


> Kazdy do jakiejs szarej masy nalezy.  

Taka czy inna szara masa ma i tak gdzies druga szara mase.Kazdy dba o swoj tylek.

> Pozatym, sa przyjemniejsze rzeczy ktore lmozna w tylek wkladac ;)


:))  
  
> Tak, ale ja nie mowie tylko o swiatopogladzie innych ludzi, ale np. o tym  
> jak wygladaja.  


A tu juz lubie nie szanowac i krytykowac,coz...:)  


> Znam wielu liberalow ktorzy chodza na jakies dziwne manify i ktorzy daliby  
> sie rozszarpac za wolnosc kazdego z nas, a potrafia ostro krytykowac  
> kolczyk w penisie.  

Bo kolczyk w penisie to bardzo niebezpieczna rzecz...!;>(ale to juz inny temat:D)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2007-10-28
22:54:48

Satanista oznacza samotność...?
> > Bo sama tez czasem nalezysz do szarej masy ktora ktos inny ma w  
> dupsku :)  
> Czarnej masy,CZARNEJ!:)
  
Jak zwal tak zwal ;)
  
> > Tak, ale ja nie mowie tylko o swiatopogladzie innych ludzi, ale np. o  
> tym  
> > jak wygladaja.  
>  
> A tu juz lubie nie szanowac i krytykowac,coz...:)  

No wlasnie, ludziom bardzo latwo przychodzi plucie na wszystko co w taki czy inny sposob im nie odpowiada, z blahego powodu. Spears rozni sie od Mansona tylko rodzajem muzy, plcia i kolorem ubran.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sol
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-28
23:20:58

Satanista oznacza samotność...?
> No wlasnie, ludziom bardzo latwo przychodzi plucie na wszystko co w taki  
> czy inny sposob im nie odpowiada, z blahego powodu. Spears rozni sie od  
> Mansona tylko rodzajem muzy, plcia i kolorem ubran.


Manson nie ma silikonu w cyckach:) Nic na to nie poradze(i nie chce,bo dobrze mi z tym),ze krytykuje niektorych ludzi,nie odpowiada mi u nich to czy tamto i nie mam zamiaru tego ukrywac. Nie "oplulas" nigdy nikogo nie majac ku temu specjalnych powodow,oprocz tego mial inne zdanie,ktore akurat Ciebie wkurzalo?Nie wierze...;)
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2007-10-28
23:33:09

Satanista oznacza samotność...?
> Nie "oplulas" nigdy nikogo nie  
> majac ku temu specjalnych powodow,oprocz tego mial inne zdanie,ktore  
> akurat Ciebie wkurzalo?Nie wierze...;)

Na Vizarda naskoczylam. Ale przeprosilam juz :)
    
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sol
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-28
23:42:48

Satanista oznacza samotność...?
> Na Vizarda naskoczylam. Ale przeprosilam juz :)


Czytalam:)Wszyscy tak czasem robia,atakuja kogos/cos bez wiekszej przyczyny,bo np.maja taki a nie inny humor w tym momencie.Nie tylko satanisci:>    
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sol
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-26
18:40:44

Satanista oznacza samotność...?
> Ostatnio dręczy mnie pewna sprawa...
> Wszyscy otaczamy się wieloma ludźmi, z których każdy ma inne poglądy,  
> uczucia, inaczej odbiera otaczający go świat. Sztuka polega na tym, aby  
> mimo tych różnic akceptować siebie nawzajem, nawet, gdy sami mamy inne  
> zdanie i ciężko nam zrozumieć czyjś punkt widzenia. Uważam się za osobę  
> tolerancyjną; cenię odmienność i indywidualizm, a co za tym idzie wymagam  
> tego samego od innych. Niestety coraz częściej działa to tylko w jedna  
> stronę. Po prostu wkurza mnie, a czasem nawet boli (zwłaszcza, gdy ma to  
> związek z kimś mi bliskim), że gdy powiem otwarcie, że jestem (a raczej  
> staję się) Satanistką, to od razu słyszę tekst typu: "Ty jesteś  
> pierdolnięta! Jak możesz nie wierzyć w Boga i jednocześnie czcić Szatana?!  
> To jest chore. Weź się zastanów. Robisz to na pokaz, chcesz zwrócić na  
> siebie uwagę?" A kiedy próbuję cokolwiek sprostować, wytłumaczyć, na czym  
> tak naprawdę to polega, to odpowiedź jest najczęściej taka sama - "Nie  
> chcę nic wiedzieć na ten temat. Wiem swoje." I w tym momencie rozmowa się  
> urywa, bo tracę siłę i ochotę na dalszą dyskusję.  
> Przeraża mnie taka postawa... Dlaczego ludzie są tacy ograniczeni i  
> zamknięci na to, co nowe, odmienne???
> Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?


Tak,zdarza sie.Przestalam reagowac,nie ma sensu.Jak juz pisalam w jednym watku,nie bede niczego tlumaczyc,komus kto nie stara sie nawet zrozumiec.Nie mam ochoty juz tracic czasu na osoby o tak ograniczonych horyzontach,po co? Teraz jak uslysze opinie,z ktorej wynika,ze czcze rogatego i wierze w niego jako zywa istote,to nawet przytakuje;) Na szczescie wsrod tych osob nie ma najblizszych mi ludzi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anouk
( Czarownica-sekutnica )

Wysłano:
2007-10-28
22:42:11

Satanista oznacza samotność...?

Po prostu wkurza mnie, a czasem nawet boli (zwłaszcza, gdy ma to  
> związek z kimś mi bliskim), że gdy powiem otwarcie, że jestem (a raczej  
> staję się) Satanistką (...)

A w jaki sposób się stajesz? Jakieś konkretne narzędzia? Bo to dość interesujące zagadnienie.

> A kiedy próbuję cokolwiek sprostować, wytłumaczyć, na czym  
> tak naprawdę to polega, to odpowiedź jest najczęściej taka sama (...) I w tym momencie rozmowa się urywa, bo tracę siłę i ochotę na dalszą dyskusję.  

A po cholerę w ogóle rozpoczynać tego typu rozmowę? Manifestacja satanizmu nigdy nie zapewni Ci uznania wśród ludzi, wystarczy spojrzeć na to jaką mamy kulturę, która przenika do najdrobniejszych spraw i opinii. Jeżeli szukałaś zrozumienia to teraz za pomocą satanizmu (w jakiejkolwiek postaci) będzie tylko trudniej. Satanizm to nie jest filozofia, z która wychodzi się do ludzi. I to jest pierwsza i podstawowa zasada.

> Przeraża mnie taka postawa... Dlaczego ludzie są tacy ograniczeni i  
> zamknięci na to, co nowe, odmienne???

Och jej. Nie wiem czego się spodziewałaś. Logicznego, rozsądnego tłumu wolnomyślicieli? Ci stanowią bardzo mały procent całego społeczeństwa. Sztuką nie jest umieć dogadywać się ze wszystkimi, tolerować każde zachowanie, ale wyłapać wśród mas tych, którzy potrafią bawić się myśleniem abstrakcyjnym.

> Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?

Nie zdarzają się. Z prostej przyczyny – informację o tym, że jestem satanistką posiadają w moim gronie tylko 3 osoby. Z tego 2 znają mój satanizm "od początku", zatem otwarcie powiedziałam to 1 osobie, w czym jej reakcja była żadna (czyli właściwa, normalna), a tym bardziej nie było to dla niej zaskoczeniem.  

I tak. Satanizm oznacza samotność (nie trzeba tu zaraz lamentować).


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kasiunia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-28
23:12:46

Satanista oznacza samotność...?

> A w jaki sposób się stajesz? Jakieś konkretne narzędzia? Bo to dość  
> interesujące zagadnienie.

Staję się, ponieważ cały czas poznaję tą filozofię. Nie wiem na ten temat tak wiele, jak bym chciała. Dlatego właśnie napisałam, że "staję się" satanistką.

> A po cholerę w ogóle rozpoczynać tego typu rozmowę? Manifestacja satanizmu  
> nigdy nie zapewni Ci uznania wśród ludzi, wystarczy spojrzeć na to jaką  
> mamy kulturę, która przenika do najdrobniejszych spraw i opinii. Jeżeli  
> szukałaś zrozumienia to teraz za pomocą satanizmu (w jakiejkolwiek  
> postaci) będzie tylko trudniej. Satanizm to nie jest filozofia, z która  
> wychodzi się do ludzi. I to jest pierwsza i podstawowa zasada.

Jeśli ktoś pyta, to mówię prawdę. Nie chcę ukrywać tego, kim jestem. To tak, jakbym się tego wstydziła. I tyle.

> Och jej. Nie wiem czego się spodziewałaś. Logicznego, rozsądnego tłumu  
> wolnomyślicieli? Ci stanowią bardzo mały procent całego społeczeństwa.  
> Sztuką nie jest umieć dogadywać się ze wszystkimi, tolerować każde  
> zachowanie, ale wyłapać wśród mas tych, którzy potrafią bawić się  
> myśleniem abstrakcyjnym.

Ech, jestem cholerną idealistką. Naiwnie wierzę w ludzi. I czasem nie mogę znieść myśli, że żyją w takim bagnie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anouk
( Czarownica-sekutnica )

Wysłano:
2007-10-29
18:56:13

Satanista oznacza samotność...?

> Staję się, ponieważ cały czas poznaję tą filozofię. Nie wiem na ten temat  
> tak wiele, jak bym chciała. Dlatego właśnie napisałam, że "staję się"  
> satanistką.

Poznawanie nie czyni z Ciebie reprezentanta danej filozofii/nurtu/ideologii/religii. Rozwijając - poznawanie wpływa na świadomość różnorodności, pluralizmu myśli i sposobów ich manifestowania, ale nie zdeterminuje tego, że kimś-tam będziesz. Chronologicznie pierwotny jest bagaż doświadczeń i własna psychika, którą następnie można próbować dopasowywać do istniejących już etykietek. Satanistą się jest, kiedy tę filozofię się ZNA, a nie POZNAJE.

> Jeśli ktoś pyta, to mówię prawdę. Nie chcę ukrywać tego, kim jestem. To  
> tak, jakbym się tego wstydziła. I tyle.

Tu nie chodzi o wstyd, ale rozsądek. Nie bez powodu przy reprezentującym przez ten portal odcieniu satanizmu widnieje przymiotnik "racjonalny". Korzyść, spryt, inteligencja, obłuda –  lista cech do przypomnienia zanim znowu użyjesz nazwy. Idź i nie grzesz więcej.

> Ech, jestem cholerną idealistką. Naiwnie wierzę w ludzi. I czasem nie mogę  
> znieść myśli, że żyją w takim bagnie.

Więc proponuję zmienić "satanizm", na coś innego już na wstępie, bo idealizm i "chęć niesienia pomocy nieświadomym" nie współgra z tą filozofią, przynajmniej nie z jej odcieniem racjonalnym (może znaleźliśmy wreszcie reprezentantkę satanizmu romantycznego? ;) ). Twoja postawa jest sprzeczna z egoizmem oraz z innymi cechami satanistycznymi, a co więcej - w wielu miejscach ma posmak chrześcijański.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sol
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-30
19:43:30

Satanista oznacza samotność...?
> Tu nie chodzi o wstyd, ale rozsądek. Nie bez powodu przy reprezentującym  
> przez ten portal odcieniu satanizmu widnieje przymiotnik "racjonalny".  
> Korzyść, spryt, inteligencja, obłuda –  lista cech do przypomnienia  
> zanim znowu użyjesz nazwy. Idź i nie grzesz więcej.


Zgadzam sie z Toba.Oglaszajac wszedzie,na kazdym kroku swoj satanizm mozna czesto na tym stracic,zamiast osiagnac jakies korzysci,a o to przeciez chodzi;> Wystarczy,ze sama mam swiadomosc tego kim jestem.  


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kasiunia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-02
18:50:28

Satanista oznacza samotność...?
> Więc proponuję zmienić "satanizm", na coś innego już na wstępie, bo  
> idealizm i "chęć niesienia pomocy nieświadomym" nie współgra z tą  
> filozofią, przynajmniej nie z jej odcieniem racjonalnym (może znaleźliśmy  
> wreszcie reprezentantkę satanizmu romantycznego? ;) ). Twoja postawa jest  
> sprzeczna z egoizmem oraz z innymi cechami satanistycznymi, a co więcej -  
> w wielu miejscach ma posmak chrześcijański.  
>  
Dzięki za radę, ale na szczęście sama decyduję o sobie.  
pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-10-29
00:22:23

Satanista oznacza samotność...?

> Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?

***
Nie zdarzają się. Mówię ludziom to co chcą usłyszeć. Oportunizm jest o wiele wygodniejszy od butnych manifestacji.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-31
00:17:39

Satanista oznacza samotność...?
>  
> > Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?
>  
> ***
> Nie zdarzają się. Mówię ludziom to co chcą usłyszeć. Oportunizm jest o  
> wiele wygodniejszy od butnych manifestacji.



   :)
    gdzie się tego nauczyłeś Cieniu:)?

  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-10-31
00:34:26

Satanista oznacza samotność...?

>    :)
>     gdzie się tego nauczyłeś Cieniu:)?

***
Praktyka. Nie ma sensu używać określeń, które dla ludzi znaczą zupelnie co innego niż dla Ciebie.  

To trochę tak jak w sytuacji gdy ktoś bliski Ci zrobi obiad i zapyta jak smakował. Jak zgodnie z prawdą powiesz że nie bardzo to będzie tej osobie przykro a Ty wyjdziesz na gbura, choć zachowałaś się jak najbardziej uczciwie. Takie są niestety spoleczne konwenanse i stereotypowe zachowania.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-31
00:52:24

Satanista oznacza samotność...?
>  
> >    :)
> >     gdzie się tego nauczyłeś Cieniu:)?
>  
> ***
> Praktyka. Nie ma sensu używać określeń, które dla ludzi znaczą zupelnie co  
> innego niż dla Ciebie.  
>  
  i co gorsza jeśli nie widzi się szans na to że mogą oni kiedykolwiek Ciebie zrozumieć lub próbować Cię zrozumieć


> To trochę tak jak w sytuacji gdy ktoś bliski Ci zrobi obiad i zapyta jak  
> smakował. Jak zgodnie z prawdą powiesz że nie bardzo to będzie tej osobie  
> przykro a Ty wyjdziesz na gbura, choć zachowałaś się jak najbardziej  
> uczciwie. Takie są niestety spoleczne konwenanse i stereotypowe  
> zachowania.
  

    konwenanse wpoili mi w domu: choćby nie wiem jakie niedobre było to z uśmiechem pochwalę ...
    no ale ułatwia nam to wszystkim koegzystencję, fakt, i gwarantuje że nikt nas nie stuknie bo mamy inne zdanie, np
     a sataniści "buntownicy" , chcący "nawracać" muszą liczyć się że może boleć oj może...
    

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dark Angel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-29
10:27:55

Satanista oznacza samotność...?
  
> Przeraża mnie taka postawa... Dlaczego ludzie są tacy ograniczeni i  
> zamknięci na to, co nowe, odmienne???
> Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?
Tak i to bardzo często!! Ja też słyszałam te słowa i to nie raz... Dlatego nie mówię już nikomu kim jestem. Nie znam osobiście żadnego satanisty, wśród moich znajomych nie ma nikogo kto myśli tak jak ja. Nie mam nikogo przy kim mogę być tak naprawdę sobą... Jeśli ktoś z was mieszka w pobliżu Chorzowa proszę odezwijcie sie! Chciałabym sie spotkać!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-03
15:58:22

Satanista oznacza samotność...?
> Ostatnio dręczy mnie pewna sprawa...
> Po prostu (...) boli (zwłaszcza, gdy ma to  
> związek z kimś mi bliskim), że gdy powiem otwarcie, że jestem (a raczej  
> staję się) Satanistką, to od razu słyszę tekst typu: (...) I w tym momencie  
> rozmowa się  
> urywa, bo tracę siłę i ochotę na dalszą dyskusję.  
> Przeraża mnie taka postawa...  

Serduszko mi się kraje.  

Ci źli, wstrętni chrześcijanie i biedna, skrzywdzona Satanistka kasiunia w dodatku jeszcze z okresem (testowym).

No nie płacz już, wujek Pokrakk zaraz Cię przytuli.

Ale zacznę merytorycznie - pozwolisz:

Tak, satanizm oznacza samotność. Jeśli stawiasz na jakość, to oczywistym jest że takich ludzi z definicji niższych odrzucasz.

Z tym, że robisz to zanim oni będą mieli okazję zrobić to z Tobą.

Chyba umiesz ocenić człowieka, nim wyznasz mu że jesteś taka a nie inna?

Jeśli nie, to poćwicz.

Oszczędzisz sobie niemiłych chwil.

Taka profilaktyczna aborcja poczętej znajomości, rzekłbym.

Poza tym... Powiedz mi, jakie wymierne korzyści masz z ogłaszania że jesteś satanistką?

Poza wątpliwą satysfakcją z samookreślenia i cieszenia się nowym swiatopoglądowym ciuchem zarzuconym na nagie ciało?

A właśnie, nagie ciało - na czym myśmy to skończyli?




> Dlaczego ludzie są tacy ograniczeni i  
> zamknięci na to, co nowe, odmienne???

Bo świat jest zły, Dziecinko.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-04
13:02:54

Satanista oznacza samotność...?

>  
> Serduszko mi się kraje.  
>  
> Ci źli, wstrętni chrześcijanie i biedna, skrzywdzona Satanistka kasiunia w  
> dodatku jeszcze z okresem (testowym).


    ostry jestes Pokrakk:)
    f(aktem) jest ze inaczej sie patrzy jak ma sie 15 a inaczej jak 35 lat
    do pewnego czasu jest się bardziej wrażliwym na pewne, hm, rzeczy , a potem, no cóż, c`e la vie.. mignion ;)
    
    


Jeśli stawiasz na jakość, to oczywistym  
> jest że takich ludzi z definicji niższych odrzucasz.
>  
> Z tym, że robisz to zanim oni będą mieli okazję zrobić to z Tobą.

  

   instynkt...
   samoobrona ,wygoda.... mhm


>  
> Chyba umiesz ocenić człowieka, nim wyznasz mu że jesteś taka a nie inna?
>  
> Jeśli nie, to poćwicz.


  I tu jest bingo,( zgadzam się tu z Cieniem)- że można sobie oszczędzić wielu NIEPOTRZEBNYCH  stresów i smutnych sytuacji, wystarczy że jest się dyplomatą, no bo w imię czego głościć cokolwiek? i po co>?no dlaczego niby ???


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
M.N. Ramirez
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-02-12
11:13:09

Dlaczego ? Ano dlatego...
> no bo w imię czego głościć cokolwiek? i po co ?no dlaczego niby ???

Bo poczucie misji ? Chęć ekspresji ? Fanatyczna wiara ? Prowokacja ?  


Rozumiem, że ruch elitarny. Rozumiem, że swojego rodzaju podziemie. Rozumiem, że Ci Sataniści raczej prospołeczni nie są etc. Tylko to do mnie jakoś nie przemawia. Nie rozumiem dlaczego trzeba chować swoje poglądy, nie ujawniać się ? To zbrodnia, że samemu się myśli, że ma się swoje zdanie, że się je wyraża ? Np. właśnie w imię tego, Tiss.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asomvell
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-06
20:49:42

Satanista oznacza samotność...?

> Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?


Nie, takie sytuacje mi sie nie zdarzaja, bo swiadomie ich unikam. W temacie satanizmu sama decyduje jakie sytuacje mi sie "zdarzaja" - jak to okreslilas. Na tematy satanistyczne nie rozmawiam ze znajomymi. Nie informuje napotkanych jednostek o moim wyborze. Dlaczego? Bo to moja prywatna i osobista sprawa. Bo nie zasluguja na tak wazna informacje. Bo cenie elitarnosc mojej drogi. Niewielu jest okreslonych, samoswiadomych satanistow, nie stanowi to jednak powodu do opowiadania i przekonywania jacy wartosciowi jestesmy.  
Z moich znajomych 2 osoby wiedza kim jestem.(i moja najblizsza rodzina). Wiedza "pelnie", ze tak powiem. Dzielimy sie okultystyczna wiedza etc.
  
Co ja moge ci jeszcze powiedziec? Jezeli jest to faktycznie twoja droga to pewnego dnia przestanie ci byc potrzebne publiczne wypowiadanie slowa "satanistka". Ukryjesz to gleboko w sobie. Bedzie skarbem i osobista sila. Bedzie niczym kufer w ktorym nigdy nie koncza sie monety i z ktorego bedziesz realnie czerpac, a nie tylko mowic o nim.  
Satanista oznacza samotnosc? Tak. Ale to ogromna zaleta, zapewniam  :)
Tyklo czasu trzeba by to zobaczyc, poczuc i docenic w pelni.

pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Svartblomst
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-16
15:53:16

Satanista oznacza samotność...?
Ludzie z natury chociazby byli osobami rozumnymi idącymi z postępem świata to jednak nadal boją się tego czego nie znają, wynika to z tego że dużo na tema satanizmu się mowi w telewizji, internecie, czytałam z ciekawości wiele książek na ten temat. Z punktu psychologicznego jeżeli ktoś by się nad tym zastanawiał to satanizm jest grozny, bo jest przedstawiany jako coś co tak naprawdę pomimo wielu różnych ludzkich spostrzeżeń jest ciemne mroczne pozatym najczęściej w zyciu mozemy sie zetknac z satanizmem <pseudo> czyli wlasnie z ludzmi ktorzy robia cos na pokaz tylko po to zeby komus zaimponowac. Tacy ludzie urzadzja msze, orgie na cmetarzy, kopia, dewastuja groby , strasza dzieci, pija krew,  zabijaja zwierzeta. Jezeli ludzie pod wplywem wielu masowych srodkow przekazu, slysza slowo satanizm to wlasnie z takimi zbereznymi rzeczami kojarza. Powszechnie pseudo satanisci sa ludzmi wlasnie szerzacymi poglad strachu, wlasnie dzieki takim osobom prawdziwym satanista ciezko jest odbudowac reputacje i opinie na swiecie. Bo ludzie sa tylko ludzmi, to co mowi czy wpaja nam telewizja nie koniecznie jest zgodne z prawda ale ludzkosc stara sie wierzyc w to w co wierzy wiekszosc, na tym polega zwyciestwo Prawa Wiekszosci. Zadko kiedy mozna spotkac osobe ktora zaciekle broni swoich przekoan pomimo trudow. Ludzie wola byc szarymi myszkami, chronic sie w tlumie, wola takie zycie nizli mieli by byc odzuceni samotni.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-18
17:45:21

Satanista oznacza samotność...?
> Uważam się za osobę  
> tolerancyjną; cenię odmienność i indywidualizm, a co za tym idzie wymagam  
> tego samego od innych. Niestety coraz częściej działa to tylko w jedna  
> stronę.  

Jeżeli to działa tylko w jedną stronę, to nie ma sensu tego kontynuować. Tolerancja nie oznacza, że masz mieć z kimś kogo tolerujesz idealne relacje. Możesz go po prostu olać, nie wbijając mu noża między oczy. A jeżeli wyjdzie z niego jego nietolerancja, pozwól aby to, co ogranicza tylko twoja potrzeba tolerancji znalazło swoje ujście.

> Po prostu wkurza mnie, a czasem nawet boli (zwłaszcza, gdy ma to  
> związek z kimś mi bliskim), że gdy powiem otwarcie, że jestem (a raczej  
> staję się) Satanistką, to od razu słyszę tekst typu: "Ty jesteś  
> pierdolnięta! Jak możesz nie wierzyć w Boga i jednocześnie czcić Szatana?!  
> To jest chore. Weź się zastanów. Robisz to na pokaz, chcesz zwrócić na  
> siebie uwagę?"

Nie czyń z głupców i malkontentów osób, które są Ci bliskie. A już zwłaszcza ich nie sluchaj!

> A kiedy próbuję cokolwiek sprostować, wytłumaczyć, na czym  
> tak naprawdę to polega, to odpowiedź jest najczęściej taka sama - "Nie  
> chcę nic wiedzieć na ten temat. Wiem swoje." I w tym momencie rozmowa się  
> urywa, bo tracę siłę i ochotę na dalszą dyskusję.

Po co dyskutować z kimś takim? Tak ogólnie podchodząc do tematu, to nie gadam z ludźmi, którzy wiedzą swoje, bez podania jakiś argumentów, bo to pozbawione sensu. Można ich tylko wykorzystać, ale po co dyskutować z bydłem?
  
Po prostu kocham ludzi z ich: jestem jaki jestem, wiem swoje, w bogu jedyna nadzieja itp.. Może dobrze byłoby niektórym wskazać drogę do fabryki, gdzie pracując przez 16 godzin, nie mieliby czasu na myślenie, które trochę słabo im wychodzi.

> Przeraża mnie taka postawa... Dlaczego ludzie są tacy ograniczeni i  
> zamknięci na to, co nowe, odmienne???

Ze strachu. Trochę ironizując, jest taka cnota kardynalana jak męstwo. Jest nim wiedza na temat tego czego człowiek powinien się bać, a czego obawiać się nie powinien. W moim rozumieniu większość ludzi tej cnoty nie posiada.

> Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?

Nie zdarzają się, bo zawsze delikatnie wybadam człowieka, jak wiem że zareaguje na moje poglądy w wymieniony przez Ciebie sposób, nie rozmawiam z nim na te tematy, tylko ustalam w jaki najlepszy sposób mogę go wykorzystać i to własnie robię. Jak nie jest mi już potrzebny to czynię mu szkodę w każdej możliwej sytuacji.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kasiunia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-23
18:14:42

Satanista oznacza samotność...?
   Jednak to prawda, że człowiek uczy się całe życie. Pisałam tego posta już jakiś czas temu i muszę przyznać, że wiele zrozumiałam. Jestem na etapie, w którym za każdym razem, gdy patrzę wstecz, myślę sobie: "cholera, ależ ja byłam głupia/naiwna/słaba". Kiedyś świat wydawał się taki piękny, kolorowy...  
O ironio :]
    
> Po co dyskutować z kimś takim? Tak ogólnie podchodząc do tematu, to nie gadam z > ludźmi, którzy wiedzą swoje, bez podania jakiś argumentów, bo to pozbawione  
> sensu. Można ich tylko wykorzystać, ale po co dyskutować z bydłem?

   Teraz już przekonałam się, że nie warto wchodzić w bliższe kontakty z kimkolwiek. To przykre, gdy okazuje się, że osoby, które jeszcze tak niedawno były Ci bliskie, okazują się tego niewarte.
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2007-12-24
00:10:03

Satanista oznacza samotność...?

>    Teraz już przekonałam się, że nie warto wchodzić w bliższe kontakty z  
> kimkolwiek. To przykre, gdy okazuje się, że osoby, które jeszcze tak  
> niedawno były Ci bliskie, okazują się tego niewarte.

To normalne. Nawet osoby z ktorymi swietnie sie dogadujesz ktoregos dnia bez przyczyny zaczynaja Ci opluwac plecy. (uwaga priv:) Prawda Lewy?




spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-26
01:12:20

Satanista oznacza samotność...?
> Teraz już przekonałam się, że nie warto wchodzić w bliższe kontakty z  
> kimkolwiek.  

A to już przesada. Jednak znam parę osób z którymi warto było wchodzić w bliższe kontakty.

> To przykre, gdy okazuje się, że osoby, które jeszcze tak  
> niedawno były Ci bliskie, okazują się tego niewarte.

Normalka niestety. Ale nie dotyczy to wszystkich.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kasiunia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-27
22:22:21

Satanista oznacza samotność...?
> Normalka niestety. Ale nie dotyczy to wszystkich.

Pewnie masz rację. I może nawet się o tym kiedyś przekonam. Ale jak na razie takie jest moje zdanie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Najmilszy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-13
14:06:26

Satanista oznacza samotność...?
> > Normalka niestety. Ale nie dotyczy to wszystkich.
>  
> Pewnie masz rację. I może nawet się o tym kiedyś przekonam. Ale jak na  
> razie takie jest moje zdanie.

Ze skrajności w skrajność to zła metoda, ale na jakiś czas pomaga uporządkować myśli. Ważne żeby je odpowiednio przemyśleć i wyciągnąć wnioski.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
.:dogmeat:.
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-03
08:08:40

Satanista oznacza samotność...?
A ja nie wiem co ma ograniczenie do tego. To nie wpływa na relacje z ludźmi, nie poruszając tych kwestii nawet nie odkryjecie tych różnic między wami.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kasiunia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-03
17:01:47

Satanista oznacza samotność...?
Jednak czasem trzeba chcąc nie chcąc poruszyć ten temat. Widzę bardzo wyraźnie różnicę, kiedy poznaję kogoś bliżej. Nie da się tego przeskoczyć...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Amoc
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-20
16:54:09

Satanista oznacza samotność...?
> Przeraża mnie taka postawa... Dlaczego ludzie są tacy ograniczeni i  
> zamknięci na to, co nowe, odmienne???
> Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?

Ja mam takie sytacje ostatnio codziennie najgorsze jest to ,że są one z bliską mi osobą. Zauważam ,że im bardziej ja staram się podejść do tego spokojnie ma to odmienny efeky. Staram sie rozumieć i akceptować rożne rzeczy a jeśli czegoś nie rozumiem lub chce uslyszeć jakieś wyjaśnienie trafiam na ściane zbudowaną z nerwow i agreji zaznaczam ,że to bliska mi osoba ktorej nie atakuje tylko poprostu o wiele bardziej cenie sobie konstruktywna rozmowe od wrzaskow i irytacji. Rownież nie rozumiem takiej postawy przeraża mnie. A reaguje na to tak ,że czuje sie bezsilny nie mam już siły na kłotnie i poprostu wole skończyć rozmowe niż czekać aż druga strona wybuchnie i wyjdzie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
15:08:36

Satanista oznacza samotność...?
> Dlaczego ludzie są tacy ograniczeni i  
> zamknięci na to, co nowe, odmienne???
> Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?

Wyobraz sobie, ze sobie zapuszczasz wlosy. tak do 50 cm, moze masz.  
Przychodze ja. Wkladam Ci we wlosy, tuz przy czaszce, gume. Przyciskam, okrecam. Reszte wlosow podpalam, pomagam Ci gasic, zeby sie nic nie stalo zlego. Nawet oferuje nozyczki, zebys mogla resztki wlosow sobie przyciac, bo nieladnie teraz wygladaja. I?

Kwestia w tym, gdzie sa granice, CO uznaje sie juz za szkode. To tylko wlosy. Prawda? A jednak az wlosy. Taki przyklad.

Istnieja rzeczy NIE do zaakceptowania. Uwazasz ze moga istniec "tylko poglady" ktore potem nie maja wplywu na zycie? Zrewiduj lepiej ten poglad, zanim ktos jeszcze zapyta.

Forum na ktorym jestes od kilku lat nie moze dojsc do porozumienia, czym satanizm jest. Na chwale Szatana jednak ludzie sie pieprza w opuszczonych kaplicach, pala kotki i demoluja groby. I po co Ci to?

Szukanie czegos "u Szatana", ktore jest patologiczne nie co w kontekscie kultury judeochrzescijanskiej, i to szukanie czegos, co lezy wszedzie indziej, jest oznaka czegos niedobrego. Moze tylko niewiedzy i niewielkiej bystrosci umyslu, a moze skrzywienia, ktore ma szanse zaowocowac czyms nieciekawym.

Chodzi o to, by granica byla w miejscu, z ktorego jeszcze da sie wrocic, a za horyzontem zdarzen.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
22:22:35

Satanista oznacza samotność...?
> > Dlaczego ludzie są tacy ograniczeni

Bo od wielu wieków i praktycznie z resztą można by powiedzieć, że od pcozątku ludzie są kształceni i programowani ze spojrzeniami na pewne sprawy, które niby są dobre i pomogą w życiu - czasem się sprawdzają to fakt, częściej jednak okazują się zwykłą bzdurą i nie aktualnym już poglądem, bo wiele rzeczy ulega zmianie, jednak ludzkie umysły niekoniecznie wraz z nimi nim ulegają.
Ja bym powiedział tu nawet, że umysły niektórych ludzi tkwią nadal we wczesnośredniowiecznym sposobie rozumowania.

> > zamknięci na to, co nowe, odmienne???

No niektórzy są, jest ich naprawdę wielu, są tez i tacy, którzy próbują zrozumieć, ale ich sposób rozumowania i poglądy wiążące sie z ich wiara nie pozwalają im dostrzec tego tak jak być powinno. Ja przynajmniej taki nie jestem, lubię poznawać nowe poglądy filozoficzne i religijne innych ludzi. Ale bynajmniej nie są to poglądy związane z xiańskimi. Ważne, żeby umieć się dogadać a nie od razu obrażać i walczyć ze sobą. Nie jestem w żadnym wypadku zwolennikiem pokoju, ale niech sobie żyją, ważne, żeby nie próbowali mnie indoktrynować na siłę.

> > Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?

Często, bardzo często albo w ogóle nie chcą rozmawiać albo, gdy wychodzi na jaw ich nie wiedzą próbują obrażać albo też wykręcać się jakimiś śmiesznymi i bez sensownymi teoriami. Na szczęście żyją ludzie, z którymi da się sensownie porozmawiać. Mam paru takich znajomych. Ja jakoś umiem rozpoznać już na tyle z kim warto i o czym rozmawiać a z kim lepiej nie, bo tylko spotkamy kolejnego umysłowego jaskiniowca.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
08:57:10

Satanista oznacza samotność...?
hah, tak mnie zaskoczylo to co mi cytujesz, bo niby mnie odpowiadasz, jakbym ja pisal, a tresci jakiec takie nie moje, jakbym pil duzo.

> > > Dlaczego ludzie są tacy ograniczeni
>  
> Bo od wielu wieków i praktycznie z resztą można by powiedzieć

(praktycznie z reszta mozna by powiedziec - nie pisz tak :D)

>, że od  
> pcozątku ludzie są kształceni i programowani ze spojrzeniami na pewne  
> sprawy,

ktorego poczatku? Jesliby z Edenu wychodzili, mieliby programiste. Jesli powstali z malp i lancetnikow, to nie sa programowani w sensie moralnym, a tylko WLASNIE tak funkcjonuja. Jest to naturalne.

> które niby są dobre i pomogą w życiu - czasem się sprawdzają to  
> fakt, częściej jednak okazują się zwykłą bzdurą i nie aktualnym już  
> poglądem, bo wiele rzeczy ulega zmianie, jednak ludzkie umysły  
> niekoniecznie wraz z nimi nim ulegają.

Uhm. Mozesz skonkretyzowac?

> Ja bym powiedział tu nawet, że umysły niektórych ludzi tkwią nadal we  
> wczesnośredniowiecznym sposobie rozumowania.

Jaki to sposob?

> > > zamknięci na to, co nowe, odmienne???
>  
> No niektórzy są, jest ich naprawdę wielu, są tez i tacy, którzy próbują  
> zrozumieć, ale ich sposób rozumowania i poglądy wiążące sie z ich wiara  
> nie pozwalają im dostrzec tego tak jak być powinno.  

jak byc powinno?

> Ja przynajmniej taki  
> nie jestem, lubię poznawać nowe poglądy filozoficzne i religijne innych  
> ludzi.  

dlatego mi pewnie odpowiesz ;)

> Ale bynajmniej nie są to poglądy związane z xiańskimi.  

gdyz...?
Jestem otwarty, byle nikt nie podchodzil do mnie? :)
podajesz sie wlasnie za przyklad ograniczen :D

> Ważne, żeby  
> umieć się dogadać a nie od razu obrażać i walczyć ze sobą. Nie jestem w  
> żadnym wypadku zwolennikiem pokoju, ale niech sobie żyją, ważne, żeby nie  
> próbowali mnie indoktrynować na siłę.

Nigdy nie probowali, chyba ze masz juz kilkaset lat, a w profilu sklamales. ;)

> Ja jakoś umiem  
> rozpoznać już na tyle z kim warto i o czym rozmawiać a z kim lepiej nie,  
> bo tylko spotkamy kolejnego umysłowego jaskiniowca.
  
A gdy okazujesz sie byc jaskiniowcem dla swego rozmowcy, to pewnie sie o tym nie dowiadujesz, stwierdziwszy ze on Twa inteligencje obraza jedynie, i nic nie jest wart? :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
18:34:13

Satanista oznacza samotność...?
> > No niektórzy są, jest ich naprawdę wielu, są tez i tacy, którzy  

> jak być powinno?

Przede wszysktim ludzie powinni sie wyzbyć stereotypów i uprzedzeń które powstały przez ileś tam lat kształtowania ich umysłów, jak to zrobić nie wiem, nie mam podejścia psychologicznego do ludzi, ale można zapoznawać ich z inną stroną danej tematyki tak, aby właśnie dowieść, że " Diabeł nie jest w cale taki zły jakim go malują". Co do wcześniejszego pytania, to ludzie w pewnych epokach mieli swój sposób rozumowania, z lekka prymitywny doszukujący się w każdym i we wszystkim, gdzie tylko mogą działań diabła i działań na szkodę kościołów. Po prostu krok po kroku w niektórych tematach nie można tak od razu zwalić komuś myśli na głowę bo się w tym pogubią. Niby kościół stał się bardziej otwarty? A tam g*** prawda panie kolego. To tylko takie oficjalne postulaty, którymi chcą zachęcać innych do wstępowania w ich mierne szeregi. Współcześni ludzie są powiedzmy trochę bardziej otwarci na pewne sprawy niż we wcześniejszych epokach, ale jednak pozostaje coś tam w głowie z myśli przodków i nimi zaczynają się kierować, bo uważają, że cała rodzina myśli o tym i o tym tak a tak to i ja tak będę myślał/myślała, nie szukając alternatywnych punktów widzenia na sprawy. I gdyby chcieli to najchętniej by przywrócili stosy..
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
23:11:53

Satanista oznacza samotność...?
> > > No niektórzy są, jest ich naprawdę wielu, są tez i tacy, którzy  
>  
>  
> > jak być powinno?
>  
> aby właśnie dowieść, że " Diabeł nie  
> jest w cale taki zły jakim go malują".  

a 2 jest mniejsze od 3. Nie myl definicji z pogladem.

> Co do wcześniejszego pytania, to  
> ludzie w pewnych epokach mieli swój sposób rozumowania, z lekka prymitywny  
> doszukujący się w każdym i we wszystkim, gdzie tylko mogą działań diabła i  
> działań na szkodę kościołów.

drugi raz jedziemy po diable. Widze stereotyp.

  
> Niby kościół stał się bardziej otwarty? A tam g*** prawda panie kolego.

i kontynuujesz stereotyp. Z calym szacunkiem, Ty nie chcesz otwartosci ogolnej, tolerancji. Chcesz by takich jak Ty tolerowano, gdy jestes sam dosc ograniczony. :)

(a dalej, niestety, poparcie tezy)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vrolok
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-29
01:20:37

Satanista oznacza samotność...?

Moja droga, z jednej strony wydawać się może że ludzie są ograniczeni, nietolerancyjni i zamknięci w pewnych formach... Podejrzewam jednak, że warto zastanowić się nad spojrzeniem na sprawę z zupełnie innego horyzontu - otóż, moim zdaniem przyjmując postawę "satanisty" przyjmujesz postawę antagonistyczną w stosunku do popularnych postaw społeczeństwa. Wybierasz pewnego rodzaju wygnanie - stajesz się indywiduum, postrzeganym jako heretyckie, złe, niewłaściwe, godne pogardy lub nawet szyderstw. Ważne jest to, by pozostawać silnym przy swojej postawie, przy swoich przekonaniach, a w to co wierzysz, wierzyć z całym żarem serca. Synowie ponad synami, wilki ponad jagniętami.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
.:dogmeat:.
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-03
08:05:39

Satanista oznacza samotność...?
Nie przypominam sobie, aby satanizm wychwalał w jakiś sposób męczenników. To nie wiara, to nie jest w ogóle nic wartego poświęceń. Dla satanisty ważny jest tylko on sam. Poświęcanie się dla satanizmu jest wbrew samemu satanizmowi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vrolok
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-03
22:14:47

Satanista oznacza samotność...?
> Nie przypominam sobie, aby satanizm wychwalał w jakiś sposób męczenników.  
> To nie wiara, to nie jest w ogóle nic wartego poświęceń. Dla satanisty  
> ważny jest tylko on sam. Poświęcanie się dla satanizmu jest wbrew samemu  
> satanizmowi.

Nawet nie śmiałem przez moment twierdzić, że satanizm jest jakąkolwiek wiarę. Ani też nie namawiam nikogo ani do poświęceń, ani do męczennictwa. Mam na myśli jedynie silne trwanie przy swoich przekonaniach. Ale najwyraźniej wypowiedziałem się w sposób niejasny, więc zrozumiałeś mnie opacznie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Najmilszy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-13
13:59:41

Satanista oznacza co zechcesz
> - otóż, moim zdaniem przyjmując postawę "satanisty" przyjmujesz postawę  
> antagonistyczną w stosunku do popularnych postaw społeczeństwa. Wybierasz  
> pewnego rodzaju wygnanie - stajesz się indywiduum, postrzeganym jako  
> heretyckie, złe, niewłaściwe, godne pogardy lub nawet szyderstw.

A co jeśli mi nie odpowiada gdy ktoś mnie postrzega jako indywiduum?
Na żadne wygnanie się nie wybieram i na szczęście nigdy się nie wybrałem.
Od kiedy to chcąc być sobą mam się ukrywać przed ludźmi? Rozumiem że są ludzie którym to odpowiada ale to nie znaczy że wszyscy tacy są.
Sami się kształtujemy i albo starczy nam sił na realizację naszych celi albo się pzeliczyliśmy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
head_off
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-05
02:23:04

Satanista oznacza samotność...?
> Po prostu wkurza mnie, a czasem nawet boli (zwłaszcza, gdy ma to  
> związek z kimś mi bliskim), że gdy powiem otwarcie, że jestem (a raczej  
> staję się) Satanistką, to od razu słyszę tekst typu: "Ty jesteś  
> pierdolnięta!  

"Mowa jest srebrem, a milczenie złotem". Najlepiej nie mów. Co Ci to da, że powiesz? Bądź sobą. Naucz się jak odpowiadać, gdy zapytają Cię o to w co wierzysz. "Dlaczego nie wierzysz w Boga który jest miło-sierny...?" Powiedz np. "Dlaczego mam akurat wyznawać tego boga? Przecież jest wielu innych? Dlaczego mam tak jak inni wierzyć w coś co mnie nie zachwyca? Wolę podejście naukowe do świata". Można by tak długo pisać...

> Jak możesz nie wierzyć w Boga i jednocześnie czcić Szatana?!  
> To jest chore. Weź się zastanów. Robisz to na pokaz, chcesz zwrócić na  
> siebie uwagę?" A kiedy próbuję cokolwiek sprostować, wytłumaczyć, na czym  
> tak naprawdę to polega, to odpowiedź jest najczęściej taka sama - "Nie  
> chcę nic wiedzieć na ten temat. Wiem swoje." I w tym momencie rozmowa się  
> urywa, bo tracę siłę i ochotę na dalszą dyskusję.  

Jeśli ktoś "wie swoje" to po co tłumaczyć. Po prostu odsuń się od takich ludzi. To nie są wartościowi ludzie. Nie mają pojęcia o życiu. Zakute łby po prostu.

> Przeraża mnie taka postawa... Dlaczego ludzie są tacy ograniczeni i  
> zamknięci na to, co nowe, odmienne???
> Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?

Przeraża? Cha cha! A myślałaś, że satanizm jest dla osób słabych? Chcesz być satanistką to bądź na tyle silna żeby się nie bać. Pewnie się martwisz, że opuszczą Cię osoby bliskie. Olej takich ludzi. Nie zawracaj sobie nimi głowy. Nie potrafisz? To zostaw satanizm w spokoju. Jak nauczysz się indywidualizmu to wtedy sięgnij po ten "zakazany" owoc. Naucz się patrzeć racjonalnie. Albo naucz się kłamać. Chociaż ta metoda jest w tym wypadku tchórzliwa.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lilith6
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-12
20:28:09

Satanista oznacza samotność...?
Tak już jest niestety, że niektórzy ludzie są z góry do czegoś urpzedzeni ; ) Oczywiście można wypowiedzieć swoje zdanie (pozytywne lub negatywne), ale trzeba mieć pojęcie o temacie na który się wypowiada. Myślę, że każdy człowiek, który żyję w zgodzie z samym sobą i nie wtrąca się w życie innych, niezależnie kim jest zasługuje na szacunek. A ludzie, którzy nie akceptują Cię taką jaką jesteś nie są godni Twej uwagi. Po prostu trafiasz na niewłaściwych ludzi...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
damballah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-28
01:19:35

Satanista oznacza samotność...?
> Ostatnio dręczy mnie pewna sprawa...
> Wszyscy otaczamy się wieloma ludźmi, z których każdy ma inne poglądy,  
> uczucia, inaczej odbiera otaczający go świat. Sztuka polega na tym, aby  
> mimo tych różnic akceptować siebie nawzajem, nawet, gdy sami mamy inne  
> zdanie i ciężko nam zrozumieć czyjś punkt widzenia.

†To oni Nas otaczają. Większość z nich to tylko ciemna masa którą można wykorzystać na wiele róznych sposobów.

> Uważam się za osobę  
> tolerancyjną; cenię odmienność i indywidualizm, a co za tym idzie wymagam  
> tego samego od innych.

†Po co być tolerancyjnym wobec osób które same są nietolerancyjnymi skórwielami?  

> Niestety coraz częściej działa to tylko w jedna  
> stronę. Po prostu wkurza mnie, a czasem nawet boli (zwłaszcza, gdy ma to  
> związek z kimś mi bliskim), że gdy powiem otwarcie, że jestem (a raczej  
> staję się) Satanistką, to od razu słyszę tekst typu: "Ty jesteś  
> pierdolnięta! Jak możesz nie wierzyć w Boga i jednocześnie czcić Szatana?!  
> To jest chore. Weź się zastanów. Robisz to na pokaz, chcesz zwrócić na  
> siebie uwagę?"  

†Typowe teksty niedouczonych ludzi. Niewiedza i niechęć do poznania czegoś nowego jest ich najgorszą wadą.

> A kiedy próbuję cokolwiek sprostować, wytłumaczyć, na czym  
> tak naprawdę to polega, to odpowiedź jest najczęściej taka sama - "Nie  
> chcę nic wiedzieć na ten temat. Wiem swoje." I w tym momencie rozmowa się  
> urywa, bo tracę siłę i ochotę na dalszą dyskusję.  

†Jak wyżej...

> Przeraża mnie taka postawa... Dlaczego ludzie są tacy ograniczeni i  
> zamknięci na to, co nowe, odmienne???

†Bo są to ludzie. Nikt inny tylko ludzie. Ciemna masa mieszkająca w Polsce która tak naprawde w wiekszości przypadków nie wyszła jeszcze ze średniowiecza. A tak wogóle po co mówić otwarcie o swoim satanizmie? Dołaczam sie do wypowiedzi Cienia że lepiej rozwiązać to dyplomatycznie. Ja po prostu mówie że jestem ateistą co łatwiej do ludzi dociera choć kojarzy im sie to dziwnym trafem z komuną.

> Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?

†Hehe... Przypomina mi sie 1 klasa technikum kiedy jeszcze chodziłem na lekcje katechezy z braku lepszego zainwestowania czasu (OT-czemu te 2 pieprzone godziny w tygodniu zawsze muszą przypadać w środku planu ]:) ). Lubiłem strasznie denerwować mojego katechete ciężkimi tematami i obserwowałem jak się w nim gotuje (tzw. biała gorączka). W stosunku do niego nigdy nic nie owijałem w bawełne i potrafiłem go drażnić tylko po to by wpadł we wsciekłość i wyrzucił mnie z klasy ]:).  

†A w stosunku do ludzi którzy pytają mnie o moje poglądy tak jak już wspomniałem wcześniej lepiej powiedzieć że jest sie ateistą. Lepiej to przełknom i nie bedzie się miało problemów (przynajmniej z niektórymi).  

†Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-29
09:43:56

Satanista oznacza... kretyn?!
> †To oni Nas otaczają. Większość z nich to tylko ciemna masa którą można wykorzystać na wiele róznych sposobów.

* Chodziło jej chyba o osoby bliższe niż obojętny tłum. Takie, które nie wykorzystuje, bo lubi.


> †Po co być tolerancyjnym wobec osób które same są nietolerancyjnymi skórwielami?

* Ponieważ, tolerancja uczy cierpliwości, a dla niektórych jest to istotne narzędzie poznawcze. Pozwala się skoncentrować na tym, co ktoś chce przekazać. Kwestia priorytetów, wiesz? Poza tym, nietolerancyjny skUrwiel może mieć wiele innych zalet.


> †Typowe teksty niedouczonych ludzi. Niewiedza i niechęć do poznania czegoś nowego jest ich najgorszą wadą.

* Popraw mnie, jeśli się mylę, ale dlaczego wymagasz od ludzi znajomości doktryny satanistycznej, skoro nie jest ona czymś powszechnym, a wręcz skierowanym do nielicznych. Skoro nie rozumiesz, że każdy człowiek ma swoja własną specjalizację w zainteresowaniach, to chyba za często wpatrujesz się w siebie w lustrze.  


> †Bo są to ludzie. Nikt inny tylko ludzie. Ciemna masa mieszkająca w  
> Polsce która tak naprawde w wiekszości przypadków nie wyszła jeszcze ze  
> średniowiecza. A tak wogóle po co mówić otwarcie o swoim satanizmie?  
> Dołaczam sie do wypowiedzi Cienia że lepiej rozwiązać to dyplomatycznie.  
(...)

* Jest tyle sposobów na dowartościowanie, niż zanudzanie towarzyszy dennymi historyjkami o wyższości JA mówiącego nad JA słuchającego. Zasada jest prosta: jak ktoś będzie chciał się dowiedzieć, to sam zapyta. Jak nie, to sam wymyśli.

> Ja po prostu mówie że jestem ateistą co łatwiej do ludzi dociera choć  
> kojarzy im sie to dziwnym trafem z komuną.

* Zaiste, ktoś pomieszał Ci w głowie, skoro tak się kojarzy.:D:D:D:D:D:D

> (...) W stosunku do niego nigdy nic nie owijałem w bawełne i potrafiłem go drażnić tylko po to by wpadł we wsciekłość i wyrzucił mnie z klasy ]:).  

* Mmmm szacun. A nie miałeś na tyle jaj żeby po prostu wyjść? Tylko kryć się za niezdrową sytuacją? Nie wiem czy wiesz, ale każdy człowiek na tej planecie potrafi wkurwić drugiego człowieka, to żaden wyczyn. Mam nadzieję, że od tego czasu dorosłeś i zrozumiałeś, że liczą się merytoryczne argumenty, a nie fochy chłopczyka, który nie wie jak inaczej wyrazić kim jest.


> †A w stosunku do ludzi którzy pytają mnie o moje poglądy tak jak już  wspomniałem wcześniej lepiej powiedzieć że jest sie ateistą. Lepiej to  przełknom i nie bedzie się miało problemów (przynajmniej z niektórymi).  

* A najlepiej nie mówić nic, jeśli się nie umie o sobie opowiedzieć (czy bezbłędnie napisać).


* AVE
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vailent
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-02-02
21:22:20

Satanista oznacza... kretyn?!

> * AVE

Ave to po łacinie witaj, na pożegnanie pisze się VALE - żegnaj.

VALE
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-02-02
23:19:53

Satanista oznacza... kretyn?!
  
> Ave to po łacinie witaj, na pożegnanie pisze się VALE - żegnaj.
>  
> VALE

  
Chcesz być taki extra super-cool, a zapominasz ,że AVE znaczy również bądź pozdrowiony, co nie jest w takim układzie żadnym uchybieniem.

Ave- Kaledoński Kontroler Jakości Upierdliwych Uwag
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vailent
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-02-02
23:39:33

Satanista oznacza... kretyn?!

> Chcesz być taki extra super-cool, a zapominasz ,że AVE znaczy również bądź  
> pozdrowiony, co nie jest w takim układzie żadnym uchybieniem.


Tak przyznaję chce być super extra kul, od małego chciałem być extra a nawet kul, przyznaję sie do błędu, po prostu nie wiedziałem, że oznacza to również pozdrowienie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-02-04
07:27:13

Satanista oznacza... kretyn?!
* To było na przywitanie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2008-02-03
15:39:44

Satanista oznacza samotność...?
Nie lepiej powiedzieć, że jest się ateistką? W końcu nie ma żadnej filozofii, zwanej satanizmem. Satanizm to, co najwyżej, często wewnętrznie sprzeczny zbiór poglądów i zapożyczonych idei, do którego można wkładać/wykładać różne "podzespoły", w imię "wolności i indywidualizmu". Coś w rodzaju: "Filozofia - zrób to sam".  

I przeważnie wychodzi z tego: "aksjomat 1: sataniści są zajebiści. Hedonizm jest cool, lubię poleniuchować, nic nie robić, napić się na umór, ALE rozwój, arystokracja ducha, Nietzsche i wogle".

Satanizm to tylko etykietka, której celem jest prowokowanie. Ta nazwa ma jasno pejoratywny wydźwięk - innych reakcji nie powinnaś się spodziewać. To tak, jakbyś powiedziała, że jesteś pedofilem, by później tłumaczyć, że wcale nie molestujesz dzieci, że nie o to w tym chodzi. A później zawiedziona na forum pedofil.pl żaliłabyś się, że ludzie są ograniczeni. :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-02-03
22:35:11

Satanista oznacza samotność...?

Chłopaku- trafiłeś w sedno! Masz bankowe piwo u Angusa i Kostrzewskiej McGregorów:))))


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sedit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-02-08
01:40:37

Satanista oznacza samotność...?
> Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?

Raczej nie. Bo rzadko chwalę się swoimi poglądami szerszemu gronu. Mam mało przyjaciół, niewiele bliskich osób. Nie muszę się martwić tym, że mnie ktoś nie rozumie, bo mam to w d... . Poza tym znam swoich przyjaciół dobrze, i orientuję się w ich poglądach (mniej lub bardziej). Obcych ludzi nie słucham w kwestiach mego światopoglądu, bliskich nie staram się na niego nawrócić. Staram się zachować dystans do tego co myślą inni (nie twierdzę, że jest to łatwe). Nie raz zdarzyło się, że usłyszałem jaki to głupi jestem, gdy w toku dyskusji zdradziłem, iż bliżej mi do satanisty niż prawego chrześcijanina. Przyjęcie takiego komentarza przychodzi mi dosć łatwo, ponieważ, z powodu swej inności (bynajmniej nie jest to odmienna orientacja ;) ) słyszałem takie komentarze dość często. Trzeba (tak mi się wydaje) robić swoje, żyć według swoich zasad i nie patrzeć na innych. Przy takim stanie rzeczy dość szybko okazuje się kto jest warty naszej uwagi, a kogo można olać. No, ale to zdanie człowieka, który, jak pisałem wyżej, nie ma zbyt wielu przyjaciół, więc gwiazdą towarzystwa nie jest.  

Tak na marginesie: moja matka (zagorzała chrzecijanka, ale nie prorydzykowa) ostatnio znalazła w historii przeglądarki www.S..., zapytała tylko czy to moje i poprosiła bym usunął skrócik, żeby młodszy brat nie znalazł. Nie było nawet króciutkiego kazania, nawet dziwnego spojrzenia. Zakładając, że matce na mnie zależy, a jest mi bliską osobą, jest to jakieś potwierdzenie powyższej teorii.

pzdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Moon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-11
00:33:09

Satanista oznacza samotność...?
> Nie raz zdarzyło się, że usłyszałem jaki to  
> głupi jestem, gdy w toku dyskusji zdradziłem, iż bliżej mi do satanisty  
> niż prawego chrześcijanina.

:-).Nie licz na tolerancję;-)
W moim środowisku wzmianka o zainteresowaniu satanizmem jest odbierana jako fajny żart...:-)

>  
> Tak na marginesie: moja matka (zagorzała chrzecijanka, ale nie  
> prorydzykowa) ostatnio znalazła w historii przeglądarki www.S..., zapytała  
> tylko czy to moje i poprosiła bym usunął skrócik, żeby młodszy brat nie  
> znalazł. Nie było nawet króciutkiego kazania, nawet dziwnego spojrzenia.  

Mama zapewne bardzo Tobie ufa...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sedit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-11
14:23:19

Satanista oznacza samotność...?
> Mama zapewne bardzo Tobie ufa...

Ufa i to bardzo ... a ja raz za razem tego zaufania nadużywam ...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Moon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-15
11:21:36

Satanista oznacza samotność...?

> Ufa i to bardzo ... a ja raz za razem tego zaufania nadużywam ...  

Logując się na forum satan.pl? ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Najmilszy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-13
03:26:12

Satanista oznacza samotność...?
Ja bym nie umiał tak po prostu przełknąć rzuconego prosto w twarz tekstu jesteś głupi (bo Cię nie rozumiem), prędzej bym zripostował niż przedmówca złapał by powietrze.
Ale to kwestia prywatnego podejścia, każdy jest inny.

>Tak na marginesie: moja matka (zagorzała >chrzecijanka, ale nie prorydzykowa) ostatnio >znalazła w historii przeglądarki www.S..., >zapytała tylko czy to moje i poprosiła bym usunął >skrócik, żeby młodszy brat nie znalazł. Nie było >nawet króciutkiego kazania, nawet dziwnego >spojrzenia. Zakładając, że matce na mnie zależy, a >jest mi bliską osobą, jest to jakieś potwierdzenie >powyższej teorii.

A co to gorsze od HIVa czy jak?
A rodzina piękna rzecz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sedit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-13
17:16:49

Satanista oznacza samotność...?
> Ja bym nie umiał tak po prostu przełknąć rzuconego prosto w twarz tekstu  
> jesteś głupi (bo Cię nie rozumiem), prędzej bym zripostował niż przedmówca  
> złapał by powietrze.
> Ale to kwestia prywatnego podejścia, każdy jest inny.

Na ogół jak ludzie* mówią satanizm to mają przed oczami płonące kościoły, zdewastowane cmentarze itp. Jeżeli taki mają obraz tego czym jest satanizm to ja się nie dziwie czemu nazywają mnie głupim ... Mi natomiast nie zależy na tym by tłumaczyć komu kolwiek jak ja satanizm rozumiem. Jak jest ktoś ciekawy satanizmu to odsyłam go na powyższą stronę. Pozatym gadaniem frajerów się nie przejmuję...

> A co to gorsze od HIVa czy jak?

Byłem przekonany, że dla mojej Matki TAK...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Najmilszy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-13
18:53:06

Satanista oznacza samotność...?
> Na ogół jak ludzie* mówią satanizm to mają przed oczami płonące kościoły,  
> zdewastowane cmentarze itp. Jeżeli taki mają obraz tego czym jest satanizm  
> to ja się nie dziwie czemu nazywają mnie głupim ... Mi natomiast nie  
> zależy na tym by tłumaczyć komu kolwiek jak ja satanizm rozumiem. Jak jest  
> ktoś ciekawy satanizmu to odsyłam go na powyższą stronę. Pozatym gadaniem  
> frajerów się nie przejmuję...

Każdy ma inne podejście, mnie dla odmiany aż skręca ale never mind.
  
> > A co to gorsze od HIVa czy jak?
>  
> Byłem przekonany, że dla mojej Matki TAK...

No żeby do jednego worka własną matkę wrzucić z resztą ciemnogrodu? Ale widzę że porządna kobieta i sama się obroniła. Moja rodzinka jakoś nie widzi w tym nic dziwnego, inna kwestia że wiedzą z czym to się je.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Moon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-15
11:26:58

Satanista oznacza samotność...?

> > A co to gorsze od HIVa czy jak?
>  
> Byłem przekonany, że dla mojej Matki TAK...

Nie dziwię się jej.
Nauka Kościoła traktuje satanizm jako wroga absolutnego,zagrażającego ludzkości...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gothia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-02-23
15:51:04

Satanista oznacza samotność...?
Czesto też mam takie sytuacje,przestalam juz sie tym przejmowac chyba nie warto.
Juz od pewnego czasu zauwazylam,ze ldzie sa zaklamani,ograniczeni i tak naprawde zyja jeszcze w cieniu zaklamania.
Wielu ludzi nie potrafi pojac Satanizmu bo maja juz swoje przekonania ,ktore nie ida w parze z realnoscia tej wiary.ciagle maja przed oczyma satana jaki jest przectwaiony w biblii.Ludzie maja swoje przekonania i strasznie trudno ich wyciagnac z cienie zaklamania. ja juz nie mowie wszedzie o swoich pogladach opowiadam wtedy gdy ktos o nie poprosi.
widze tez wyznajesz ' filozofie ' "zyj i pozwol zyc innym" :)
pzdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Moon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-11
00:26:59

Satanista oznacza samotność...?
> ciagle maja przed oczyma  
> satana jaki jest przectwaiony w biblii.

A jaki powinien być według Ciebie ten satan?...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gothia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-14
22:22:05

Satanista oznacza samotność...?

> 'A jaki powinien być według Ciebie ten satan?...'

Dla mnie Satan to nic innego jak człowiek i jego cechy.Cechy ,które z reguły są uznane jako negatywne typu-egoizm,dumna itd. z drugiej strony satan to również bóg zależy co mamy na myśli stwierdzając takie słowa gdyż sama dla siebie jetem bogiem.a satan to tylko etykieta.
Z cała pewnością jednak nie jest to jakaś cielesna/nadprzyrodzona istota w postaci kozła itd...
Nie odbieram tego również tak jak jest w biblii jednak staram sie na tym poniekąd bazować moje wyobrażenia nie idą w parze z biblijnym satanem,a na pewno nie całkowicie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Moon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-15
11:31:01

Satanista oznacza samotność...?
  
> satan to tylko etykieta.
> Z cała pewnością jednak nie jest to jakaś cielesna/nadprzyrodzona istota w  
> postaci kozła itd...

Szatan nie musi być tylko etykietą by nie być cielesną/nadprzyrodzoną istotą...

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gothia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-15
15:23:26

Satanista oznacza samotność...?

> Szatan nie musi być tylko etykietą by nie być cielesną/nadprzyrodzoną  
> istotą...
>  

To twoje zdanie i szanuje je gdyż masz do niego pełne prawo.
Być może źle to ujęłam jednak tak jak już pisałam Satan to dla mnie m.in. pewna etykieta,ale również pewne cechy 'charakteru'.I to tez można wywnioskować z tego co wcześniej napisałam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Moon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-16
08:45:59

Satanista oznacza samotność...?

> To twoje zdanie i szanuje je gdyż masz do niego pełne prawo.

To wspaniale że o tym wiesz:-)

> Być może źle to ujęłam jednak tak jak już pisałam Satan to dla mnie m.in.  
> pewna etykieta,ale również pewne cechy 'charakteru'.

Jeśli pewne cechy, to dlaczego akurat Szatan? A inne cechy kto/co reprezentuje?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Disease
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-11
12:22:50

Satanista oznacza samotność...?
a satanista niby wierzy w szatana? :d
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kasiunia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-11
23:02:54

Satanista oznacza samotność...?
> a satanista niby wierzy w szatana? :d

ręce opadają...  
Otóż NIE, nie wierzy, ale niektórzy tak myślą. Nie wiedziałaś?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Disease
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-12
08:40:19

Satanista oznacza samotność...?
> > a satanista niby wierzy w szatana? :d
>  
> ręce opadają...  
> Otóż NIE, nie wierzy, ale niektórzy tak myślą. Nie wiedziałaś?

ależ wiedziałem, po prostu ironizuję.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Najmilszy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-12
19:19:24

Satanista oznacza samotność...?
> > a satanista niby wierzy w szatana? :d
>  
> ręce opadają...  
> Otóż NIE, nie wierzy, ale niektórzy tak myślą. Nie wiedziałaś?

Takie życie, ja się nie przejąłem pierwszym,niepowodzeniem. Ale pomogło, teraz jeżeli polubiłem kogoś na tyle że uważam że powinienem się podzielić tą informacją z tą osobą a wiem że osoba ta na pewno będzie się bronić przed nazwijmy to prawdą, wzbudzam najpierw ciekawość w tej osobie. Nie wale prosto z mostu "jestem satanistą" a później krzyczę "ale to nie tak, nic nie rozumiesz". Próbuję najpierw doinformować tą osobę.
Jako że jestem osobą ceniącą prawdomówność i szczerość bardzo wysoko, nie ściemniam ludziom, mówię im po prostu to co wiem, to że nie zawsze im się wszystko podoba jest problemem. Z drugiej strony naprawdę do każdego da radę dotrzeć, najlepiej na wesoło :) Ciekawość sama prowadzi ludzi, gdy już zrozumieją że mieli błędne pojęcie dalej sami zaczną brnąć i w końcu pada pytanie na które odpowiedz jest twierdząca.
Odwagi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-13
17:39:57

Satanista oznacza samotność...?


Samotność nie uczy jak być samym, tylko jak być jedynym.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cerbera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-14
16:20:41

Samotność jako nauczycielka?
>  
>  
> Samotność nie uczy jak być samym, tylko jak być jedynym.

Więc jeśli jestem jedyną osobą z właściwościami pozwalającymi na odbycie podroży astralnej to dzięki nauce poprzez samotność?
Takich przykładów może być miliony...
Dziwna ta nauczycielka, tzn samotność oczywiście...w twojej interpretacji
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-14
21:26:36

Samotność jako nauczycielka?
> >  
> >  
> > Samotność nie uczy jak być samym, tylko jak być jedynym.
>  
> Więc jeśli jestem jedyną osobą z właściwościami pozwalającymi na odbycie  
> podroży astralnej to dzięki nauce poprzez samotność?
> Takich przykładów może być miliony...
> Dziwna ta nauczycielka, tzn samotność oczywiście...w twojej  
> interpretacji


Czy myślenie sprawia Ci tak niewysłowiony ból, że nie jesteś w stanie choć chwilę dłużej zastanowić się nad tym co przeczytasz? Święta makrelo...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cerbera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-14
23:13:05

Samotność jako nauczycielka?

> Czy myślenie sprawia Ci tak niewysłowiony ból, że nie jesteś w stanie choć  
> chwilę dłużej zastanowić się nad tym co przeczytasz? Święta makrelo...

A myślałam, że zrozumiesz absurd swej wypowiedzi... ja tylko ugryzłam kota z innej strony twego rozumowania... chyba bardzo niepojętej-ponieważ jak można zrozumieć coś, jesli to coś pochodzi od nieistniejącej osoby...

Tylko bez tego święta... nie jestem męczennikiem, któremu myślenie sprawia ból.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cerbera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-14
15:11:03

Satanista oznacza samotność...?
Zacznę od nawiązania do tematu wątku.
Czym dla mnie jest samotność... otóż ona istnieje we mnie pod postacią stanu emocjonalnego, ktory jest wynikiem braku pozytywnych relacji z innymi osobami. A to prowadzi do sztuczności i płytkość interakcji międzyludzkich, a wtedy najcześciej relacje interpersonalne stają się niepełne, a kontakty powierzchowne, przypadkowe i urywane, w końcu zerwane.  
  
Gdy to dogłębnie zrozumiałam, samotność znikła - tak po prostu...  Może dlatego, że jestem tak pokręconą osobą, że prawie z każdym (jeśli tego chce) mogę nawiązać wspolny język. Prawda jest taka, że niewielu ludzi jest w stanie znieść moje poglądy na życie... i ja to wyczuwam intuicyjnie. Niektórym osobom naprawdę nie warto podnosić klapek z oczu, jeśli ewidentnie widać, że ich stereotypy są głęboko zakorzenione... chyba że mam w tym swój interes... jednak wtedy opracowuję odpowiedni plan rozmowy wobec danego rozmówcy tzn. inaczej będę o tym rozmawiać z babcią, inaczej z przyjaciółmi... trzeba wyczuć moment kiedy będzie można wypuścić język z klatki... choć wobec moich rodziców nic nie jest w stanie poskutkować, dlatego też najlepszym sposobem było pominięcie tematu... po co tracić swój cenny czas? Czasem po to by uczyć się na błędach i chwycić kozła z innej strony.
Poczucie samotności ma też swoje plusy- prowadzi to schizofrenicznej izolacji ;p

Satanista oznacza sposób na życie.. jesli będzie się otaczał ludźmi ktorzy nie będą w stanie go wysłuchać,to będzie się odcinał od rzeczywistości.. jeśli wie jak prowadzić odpowiednio konwersacje wtedy może to zmienić, o ile będzie mu się chciało...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
werd dich jagen
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-16
21:45:07

Satanista oznacza samotność...?
> "Ty jesteś  
> pierdolnięta! Jak możesz nie wierzyć w Boga i jednocześnie czcić Szatana?!  
A czcisz? to ten epitet jest odpowiedni ;P
> A kiedy próbuję cokolwiek sprostować, wytłumaczyć, na czym  
> tak naprawdę to polega, to odpowiedź jest najczęściej taka sama - "Nie  
> chcę nic wiedzieć na ten temat. Wiem swoje."  

Dlatego po co w ogóle usiłujesz tłumaczyć?

>Dlaczego ludzie są tacy ograniczeni i  
> zamknięci na to, co nowe, odmienne???

Bo się boją, bo nie znają, bo by musieli zacząć MYŚLEĆ chcąc to zrozumieć.

> Czy Wam też zdarzają się takie sytuacje? I jak na nie reagujecie?

Się nie zdarzają, bo się nikomu nie zwierzam.. tzn. w sumie fakt, że tu jestem z czymś się wiąże i wie o tym jedna osoba.. nie była zachwycona, alee... to jest moja sprawa;]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Skadi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-17
20:01:26

Satanista oznacza samotność...?
wiesz, wydaje mi się, że skoro człowiek, którego informujesz o tym fakcie zachowuje się w taki sposób to:
po pierwsze - nigdy nie byłaś mu osobą tak naprawdę bliską, ponieważ gdyby mu na Tobie zależało nie rzucałby w Ciebie epitetami i poświęciłby swój czas aby chociaż spróbować zrozumieć co chcesz mu przez to przekazać (jakiekolwiek zakodowane ma w sobie uprzedzenia i stereotypy);
po drugie - nie wydaje Ci się, że po takiej reakcji nie warto marnować czasu na wszelkiego rodzaju tłumaczenia, prośby o wysłuchanie...nie szkoda Ci energii na kogoś takiego?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>