| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
3tt0 [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-09 14:25:28 |
Satanizm a filozofia sztuk walki Zastanawiałem się, czy satanizm kłóci się z filozofiami sztuk walki. Jak mówi choćby "Credo wojownika", aby osiągnąć cel musimy się podjąć wielu wyrzeczeń. Satanizm mówi, abyśmy zaspokajali swoje wszystkie potrzeby bez zahamowań. Jednak jeżeli zrzekam się jakiś przyjemności dla osiągnięcia celu, który mnie o wiele bardziej satysfakcjonuje postępuje słusznie? |
|
Sirrush [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-10 09:02:10 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Zastanawiałem się, czy satanizm kłóci się z filozofiami sztuk walki. Jak mówi choćby "Credo wojownika", aby osiągnąć cel musimy się podjąć wielu wyrzeczeń. Satanizm mówi, abyśmy zaspokajali swoje wszystkie potrzeby bez zahamowań. * Nie to credo. My - Czempioni Szatna (loool) mamy credo: 'liczy się cel, a nie metoda'. > Jednak jeżeli zrzekam się jakiś przyjemności dla osiągnięcia celu, który mnie o wiele bardziej satysfakcjonuje postępuje słusznie? * Satysfakcja to też przyjemność. * A teraz spocznij żołnierzu! Czas wolny na medytację 30 min. :> |
|
Ob.Mintaj [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-13 19:39:57 |
czy on byl satanista? > * Nie to credo. My - Czempioni Szatna (loool) mamy credo: 'liczy się cel, > a nie metoda'. Tak z innej beczki - przypomnial mi sie Machiavelli. Maly konformistyczny gnojek, ktory sobie swietnie radzil :) Czy on czasem nie podpadalby pod wspolczesne, obecne tu rozumienie satanizmu? |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2008-01-09 23:38:46 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Zastanawiałem się, czy satanizm kłóci się z filozofiami sztuk walki. Jak > mówi choćby "Credo wojownika", aby osiągnąć cel musimy się podjąć wielu > wyrzeczeń. Satanizm mówi, abyśmy zaspokajali swoje wszystkie potrzeby bez > zahamowań. Jednak jeżeli zrzekam się jakiś przyjemności dla osiągnięcia > celu, który mnie o wiele bardziej satysfakcjonuje postępuje słusznie? Te wyrzeczenia podejmujesz dokonując wyboru. Cały czas w życiu coś wybierasz, również będąc Satanistą. Nie można mieć przecież wszystkiego. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-10 01:37:26 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Te wyrzeczenia podejmujesz dokonując wyboru. Cały czas w życiu coś > wybierasz, również będąc Satanistą. Nie można mieć przecież wszystkiego. Czy będąc wszystkim, posiadam wszystko? :> |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2008-01-10 07:29:59 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Czy będąc wszystkim, posiadam wszystko? :> Pytania na tym poziomie abstrakcji kieruj najlepiej do Malaavi'ego :> |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-09 22:34:22 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Zastanawiałem się, czy satanizm kłóci się z filozofiami sztuk walki. Jak > mówi choćby "Credo wojownika", aby osiągnąć cel musimy się podjąć wielu > wyrzeczeń. Satanizm mówi, abyśmy zaspokajali swoje wszystkie potrzeby bez > zahamowań. Jednak jeżeli zrzekam się jakiś przyjemności dla osiągnięcia > celu, który mnie o wiele bardziej satysfakcjonuje postępuje słusznie? Nie, nie postępujesz słusznie. Jesteś niegodzien nazywania się satanistą. Ale dół :> |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2008-01-15 21:53:56 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Zastanawiałem się, czy satanizm kłóci się z filozofiami sztuk walki. Jak > mówi choćby "Credo wojownika", aby osiągnąć cel musimy się podjąć wielu > wyrzeczeń. Satanizm mówi, abyśmy zaspokajali swoje wszystkie potrzeby bez > zahamowań. Jednak jeżeli zrzekam się jakiś przyjemności dla osiągnięcia > celu, który mnie o wiele bardziej satysfakcjonuje postępuje słusznie? *** Oczywiście. Satanizm nie neguje niczego co sprawi że satanista poczuje się spełniony. Satanizm to nie hedonizm. Oczywiści taka jest teoria. Większość satanistów to ludzie bardzo wygodni i cyniczni, co owocuje tym że nie chcę im się poświęcać lat intensywnego treningu na doskonalenie ducha i ciała. |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-09 18:13:18 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Zastanawiałem się, czy satanizm kłóci się z filozofiami sztuk walki. Jak > mówi choćby "Credo wojownika", aby osiągnąć cel musimy się podjąć wielu > wyrzeczeń. Satanizm mówi, abyśmy zaspokajali swoje wszystkie potrzeby bez > zahamowań. Jednak jeżeli zrzekam się jakiś przyjemności dla osiągnięcia > celu, który mnie o wiele bardziej satysfakcjonuje postępuje słusznie? A jak Ci się wydaje? Piszesz przecież o pewnej hierarchii celów,sam ją ustalasz i sam decydujesz. Trochę samodzielności i myślenia ze zrozumieniem. Sam już sobie odpowiedziałeś. Satan.pl ma decydować za Ciebie co jest słuszne? Nie pomyliłeś aby portali? Pozdrawiam |
|
3tt0 [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-09 22:49:29 |
Satanizm a filozofia sztuk walki Satan.pl ma decydować za Ciebie co jest słuszne? Nie pomyliłeś aby > portali? > > Pozdrawiam Nie. Nikt nie może decydować za mnie, ponieważ tylko ja mam wpływ na swoje życie. Chciałem tylko poznać zdanie innych w tej kwestii. |
|
Parsifal [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-09 17:34:16 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Zastanawiałem się, czy satanizm kłóci się z filozofiami sztuk walki. Jak > mówi choćby "Credo wojownika", aby osiągnąć cel musimy się podjąć wielu > wyrzeczeń. Tutaj raczej trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie czy istnieje możliwość zaspokojenia fizycznej (duchowej w sumie też) potrzeby bez jakichkolwiek poświęceń. W końcu nie dojdziemy w czymś do mistrzostwa nie czyniąc nic w tym kierunku. > Satanizm mówi, abyśmy zaspokajali swoje wszystkie potrzeby bez > zahamowań. Moim zdaniem powinniśmy odpierać to jako dążenie do celu niezważając na trudności, a nie jak odrzucenie przyjemności ku ulepszeniu nas samych. Musimy dążyć i walczyć o to czego pragniemy a nie żyć obłudą, że kiedyś będzie nam to dane. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-11 09:29:37 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Satanizm mówi, abyśmy zaspokajali swoje wszystkie potrzeby bez > zahamowań. Jednak jeżeli zrzekam się jakiś przyjemności dla osiągnięcia > celu, który mnie o wiele bardziej satysfakcjonuje postępuje słusznie? Nie widze problemu tam, gdzie go nie ma. Po prostu rezygnujesz z mniejszej przyjemnosci na rzecz wiekszej. To jest dzialanie prawdziwie satanistyczne, moim zdaniem. Jedynie twe rozkminy o slusznosci powyzszych decyzji zalatuja mi jakimis moralnymi dylematami rodem z "Rozmow Niedokonczonych" ;-) |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-01-11 10:30:31 |
Satanizm a filozofia sztuk walki Tak, kłóci się. Sztuki walki to droga do doskonałości ciała i umysłu - większość z nich bazuje na filozofii buddyjskiej. Ważna w nich jest etyka, honor, samodyscyplina. Nie zapomnijmy o wyciszeniu zmysłowości, gniewu, pragnień, siebie, by w trakcie pojedynku, a później wszędzie być skupionym zmysłem walki, niczym więcej. Satanizm odrzuca szukanie spełnienia w częściowej/pełnej rezygnacji z wartości przyziemnych, hołduje hedonizmowi, nie samodyscyplinie i duchowości. Powinieneś to wiedzieć, skoro się tym interesujesz(?). |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2008-01-11 10:47:38 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Tak, kłóci się. Sztuki walki to droga do doskonałości ciała i umysłu - > większość z nich bazuje na filozofii buddyjskiej. Kolega źle sprecyzował pytanie. Sztuka walki nie równa się buddyzm jak sugerujesz. Te najbardziej skuteczne sztuki walki w warunkach realnych jak izraelska Krav Maga nie dorabiają filozofii do zabijania czy obrony, a to na nich bazują np. jednostki specjalne. Dalekowschodnie sztuki walki to faktycznie taka nadbudówka do buddyzmu, jednak nie są one najskuteczniejsze w realu. Pewnie mają za to inne zalety, nie wnikam. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-01-11 11:30:47 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Kolega źle sprecyzował pytanie. Sztuka walki nie równa się buddyzm jak > sugerujesz. Napisałem "większość z nich", zechciej zauważyć. > Te najbardziej skuteczne sztuki walki w warunkach realnych jak > izraelska Krav Maga nie dorabiają filozofii do zabijania czy obrony, a to > na nich bazują np. jednostki specjalne. Tyle, że 3tt0 napisał: "aby osiągnąć cel trzeba się podjąć wielu wyrzeczeń", co sugeruje, że chodzi mu o sztuki walki, które posiadają filozofię. Poza tym Shaolin Kung fu nie ma sobie równych. Krav Maga to system walki, który uczy walki w zróżnicowanych okolicznościach, przy wykorzystaniu np. poręczy pionowej w klatce schodowej, by komuś mocniej dokopać. Ale to nie znaczy, że uczący się kung fu tego nie zrobi. Jednostki specjalne uczą się różnych sztuk walki, a znacznie lepsze w zapasach, kopniakach, parowaniu ciosów, etc. jest shaolin kung fu. :) Krav Magi nauczysz się szybko, przyznaję, ale w walce nie liczy się tylko znajomość brutalnych technik, ale też umysł i reakcje psychomotoryczne. Mistrz Krav Magi NIE MA SZANS z mistrzem kung fu, co oznajmił mi kumpel trenujący... krav magę. > Dalekowschodnie sztuki walki to > faktycznie taka nadbudówka do buddyzmu, jednak nie są one > najskuteczniejsze w realu. Pewnie mają za to inne zalety, nie wnikam. Te ciekawe umiejętności z Krav Magi można połknąć w tydzień, jeśli trenujesz wschodnią sztukę walki. :) |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2008-01-11 11:47:30 |
Satanizm a filozofia sztuk walki Rozważania typu mistrz której sztuki walki będzie lepszy walcząc na serio są czysto teoretyczne a my tu na pewno nie jesteśmy właściwymi do tego osobami. Natomiast nie słyszałem, by w Kung Fu uczono jak się bronić siedząc w aucie gdy ktoś Cię napada lub czegoś takiego jak 'walka w pociągu' - bardzo przydatne w realu gdy nie ma czasu na medytacje. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-01-11 16:02:32 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Natomiast nie słyszałem, by w Kung Fu uczono jak się bronić siedząc w > aucie gdy ktoś Cię napada lub czegoś takiego jak 'walka w pociągu' - > bardzo przydatne w realu gdy nie ma czasu na medytacje. Napisałem, że kilka ciekawych rozwiązań z Krav Magi można nauczyć się błyskawicznie, gdy zna się wschodnią sztukę walki. A na odwrót to tak nie działa. Poza tym myślę, że to i tak zbędne, bo gdy posiadasz bazę tego typu umiejętności i odrobinę sprytu, to będziesz wiedział, jak się zachować, bez potrzeby ćwiczenia tego na zajęciach Krav Magi. :] |
|
3tt0 [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-11 20:28:59 |
Satanizm a filozofia sztuk walki Ja wam natomiast powiem, że karate jako sztuka walki odrzuciła wszelkie powiązania z religią i jest tylko dążeniem to doskonałości fizycznej i wyzwolenia umysłu, czyli blisko satanizmowi. Moim zdaniem można to jakoś połączyć i rzeczywiście brać pod uwagę tylko aspekt siły fizycznej. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-01-11 21:42:37 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Ja wam natomiast powiem, że karate jako sztuka walki odrzuciła wszelkie > powiązania z religią i jest tylko dążeniem to doskonałości fizycznej i > wyzwolenia umysłu, czyli blisko satanizmowi. Toś mnie zaskoczył. Większość mistrzów karate praktykuje buddyzm Zen. Od tak, żeby nie być gołosłownym, Mistrz Masutatsu Oyama (mam nadzieję, że znasz?) powiedział, że "karate to Zen". A wyzwolenie umysłu, to właśnie buddyzm, nie satanizm, który brnie w zniewolenie umysłu. Moim zdaniem można to jakoś > połączyć i rzeczywiście brać pod uwagę tylko aspekt siły fizycznej. Chciałeś powiedzieć "rozdzielić"? Jeśli tak chcesz traktować wschodnie sztuki walki, niewiele w nich osiągniesz. Lepiej zajmij się boksem. |
|
3tt0 [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-11 22:11:59 |
Satanizm a filozofia sztuk walki Było wiele prób przyłączenia karate do jakiejś religii (szczególnie buddyzmu), ale ostatnio nawet zaprzestano ukłonów w stronę symbolu określonego stylu karate, żeby nie urażać niczyich poglądów religijnych. Tak więc karate już całkowicie odłączyło się od religii i jest po prostu sportem (bardzo specyficznym z resztą). Na marginesie... Od kiedy satanizm dąży do zniewolenia umysły, a nie uwolnienia go z okowów kłamstwa? Każdy oczywiście może mieć swoje zdanie na ten temat. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2008-01-12 00:36:55 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Od kiedy satanizm dąży do zniewolenia umysły, a nie uwolnienia go z okowów > kłamstwa? Każdy oczywiście może mieć swoje zdanie na ten temat. Dokładnie to samo słyszałem od chrześcijan, muzułmanów, wyznawców wielkiego cthulhu, diskordian... Tylko w jaki sposób można uwolnić coś, co w głębi swej natury nigdy w żaden sposób nie było zniewolone? :D |
|
3tt0 [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-12 10:21:28 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Tylko w jaki sposób można uwolnić coś, co w głębi swej natury nigdy w > żaden sposób nie było zniewolone? :D W sumie masz tu dużo racji. Może nie zniewolony, a raczej zatruty czy omamiony. Spójrz na reakcję ludzi w Polsce, którym powiesz, że jesteś satanistą. Jeżeli powiesz mi, że to normalne jeżeli chcą mnie oblewać wodą święconą i udusić różańcem to ja i tak pozostanę "nienormalny" :) |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2008-01-12 11:18:21 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > W sumie masz tu dużo racji. Może nie zniewolony, a raczej zatruty czy > omamiony. Spójrz na reakcję ludzi w Polsce, którym powiesz, że jesteś > satanistą. Jeżeli powiesz mi, że to normalne jeżeli chcą mnie oblewać wodą > święconą i udusić różańcem to ja i tak pozostanę "nienormalny" :) Akurat powiem, że jest to jak najbardziej normalne. Jeśli mówisz rzymskiemu-katolikowi, że jesteś satanistą, to właściwie jakiej innej reakcji oczekujesz? |
|
3tt0 [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-12 12:39:12 |
Satanizm a filozofia sztuk walki Jakiej reakcji? No ja go nie rzucam pentagramami ani niczym takim. W innych krajach takie coś byłoby nie do pomyślenia. Tylko Polska jest tak do tyłu. Nawet w ich biblii pisze, że człowiek ma wolną wolę, więc dlaczego on ma mnie potępiać za mój wybór? |
|
Insomnia [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-12 13:31:43 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > W innych krajach takie coś byłoby nie do pomyślenia. Tylko Polska jest tak > do tyłu. Ale przypaliles teraz. Wez sobie na tapete USA. Tam cie zlinczujaza to ze powiesz,ze jestes ateista. A satanista? Nie wiem, czy wyszedlbys z tego zywy. Poczytaj sobie o religijnosci "amerykanow". To najbardziej "chrzescijanski" narod na swiecie. To sa dopiero swiry. Mowie Ci. Akurat Polska pod tym wzgledem to "raj". |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-12 13:59:48 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Nawet w ich biblii pisze, że człowiek ma wolną wolę, więc > dlaczego on ma mnie potępiać za mój wybór? A dlaczego nie? Przecież ma wolną wolę, może robić co chce, między innymi potępiać Cię. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2008-01-12 16:06:00 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Jakiej reakcji? No ja go nie rzucam pentagramami ani niczym takim. W > innych krajach takie coś byłoby nie do pomyślenia. Tylko Polska jest tak > do tyłu. Nawet w ich biblii pisze, że człowiek ma wolną wolę, więc > dlaczego on ma mnie potępiać za mój wybór? Może dlatego, że jesteś satanistą? ;> Wyznajesz Szatana, pana wszelkiego żła i w jego mniemaniu jesteś wyjątkowo niefajnym typkiem... |
|
Marek [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-20 17:56:11 |
Satanizm a filozofia sztuk walki Już tego pana dawno nie widziałem a raczej nie czytałem na forum, nie będąc złośliwym powiem sobie może to i dobrze. Sztuki walki jak dla mnie znakomicie mogą się łączyć z Satanistycznymi poglądami jednakże z samego satanizmu nie powstały, ale jeśli chodzi o samo ulepszanie sie to nie widzę przeszkód w poglądach które byłyby przeciwko ćwiczeniu jakichkolwiek sztuk walki. Sztuki walki to coś normalnego, każdy to ćwiczy i praktykuje niezależnie od posiadanych poglądów.. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-01-12 09:14:25 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Było wiele prób przyłączenia karate do jakiejś religii (szczególnie > buddyzmu), Jakbyś znał historię karate, po powiedziałbyś, że w XX wieku na Zachodzie pojawiły się próby oddzielenia karate (i nie tylko) od religii i uczynienia go sportem. Bo wcześniej było przyłączone. > Tak więc karate już całkowicie odłączyło się od religii i jest po prostu > sportem (bardzo specyficznym z resztą). Większość mistrzów poszczególnych szkół karate praktykuje Zen, np. Tadashi Nakamura (9 dan), przed ćwiczeniami uczniom każą medytować, rozmawiają z nimi i dają im nauki, więc nie mam zielonego pojęcia, o czym Ty mówisz. A komercjalizacja i uproszczenie karate na Zachodzie do nauki bitki mnie nie obchodzi. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2008-01-12 00:33:10 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Ja wam natomiast powiem, że karate jako sztuka walki odrzuciła wszelkie > powiązania z religią i jest tylko dążeniem to doskonałości fizycznej i > wyzwolenia umysłu, czyli blisko satanizmowi. To zapytaj jakiegokolwiek mistrza karate o ową domniemaną bliskość z satanizmem... ;> |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-12 13:56:00 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Ja wam natomiast powiem, że karate jako sztuka walki odrzuciła wszelkie > powiązania z religią i jest tylko dążeniem to doskonałości fizycznej i > wyzwolenia umysłu, czyli blisko satanizmowi. Moim zdaniem można to jakoś > połączyć Może i można, tylko po co? Bardzo chciałbyś trenować karate, ale obiecałeś sobie już wcześniej, że będziesz satanistą, i teraz szukasz w satanizmie furtki, cichego przyzwolenia? Dawno nie czytałem takiej bzdury. |
|
3tt0 [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-12 15:23:58 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Bardzo chciałbyś trenować karate, ale obiecałeś sobie już wcześniej, że > będziesz satanistą, i teraz szukasz w satanizmie furtki, cichego > przyzwolenia? Nie szukam żadnego przyzwolenia (trenuję karate), ale chodzi mi o to, że jedno nie musi się wiązać z drugim. Satanizm to wolność, więc po co jakieś przyzwolenie? |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-12 16:31:24 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Nie szukam żadnego przyzwolenia (trenuję karate), ale chodzi mi o to, że > jedno nie musi się wiązać z drugim. Satanizm to wolność, więc po co jakieś > przyzwolenie? Co nie musi się wiązać z czym? Bo z Twojego zdania powyżej to nie wynika. I skoro rozumiesz, że nie potrzebujesz żadnego pozwoleństwa na trenowanie czego tam dusza zapragnie, to po co pytasz, czy możesz, i próbujesz (w imię spokoju sumienia chyba) łączyć na siłę satanizm z karate, piłką nożną czy skokami spadochronowymi? Będziesz bardziej satanistyczny jak zrobisz coś wbrew swojemu satanizmowi ;-) I pamiętaj: cierpliwością i pracą ludzie zdrowie tracą ;-) |
|
Ob.Mintaj [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-13 19:15:08 |
Satanizm a filozofia sztuk walki Ja sądzę, że tu może chodzić o wewnętrzną siłę płynącą z Szatana, która pozwala na tajemną technike Combo Zmuszające Do Sssania Wielkiej Tłustej Pyty Mrocznego Władcy. 3tto chcac konfrontowac filozofie idaca wraz ze sztuka walki z satanizmem - jak dla mnie przykłada mlotek do roweru i zastanawia sie, czy sie beda ze soba klocic. Owszem beda, ale tylko pod warunkiem, ze pierdolniesz mlotkiem rower z rozmyslem i celowo. Z kolei rower nie zwiekszy sily razenia mlotka. Co najwyzej moze popracowac nad technika mordowania ludzi mlotkiem poprzez cios w potylice podczas przejezdzania obok nich na rowerze - bezposredniego wplywu roweru na mlotek nie ma, ale w swojej ludzkiej genialnosci, znajac zasade pedu, masy i predkosci poczatkowej moze uzyc obydwu narzedzi jak mu sie zywnie podoba. Na przyklad jadac na mlotku zabic kogos rowerem. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2008-01-12 00:31:53 |
Satanizm a filozofia sztuk walki Bo kung fu uczy walki ogólnie - w każdej sytuacji, a nie tylko w szczególnie określonych przypadkach, jakie mogły się zrodzić w czyjejś chorej głowie. :> |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2008-01-12 00:50:29 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Bo kung fu uczy walki ogólnie - w każdej sytuacji, a nie tylko w > szczególnie określonych przypadkach, jakie mogły się zrodzić w czyjejś > chorej głowie. :> Są różne rodzaje służb, nazwijmy to specjalnych, które szkolą się i wykorzystują elementy czy to Krav Magi czy podobnych systemów do różnych potrzebnych sytuacji. Zwykle szkoli się tak ludzi dla których jest to zawód, lub wojsko. Rozwiązania rodem z Izraela okazały się najskuteczniejsze. Tam komandosów uczy się jak najszybciej zabić a cywilów jak się obronić. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-01-12 09:55:52 |
Satanizm a filozofia sztuk walki Tam komandosów uczy się szybko, jak zabić, a nie jak najszybciej zabić. Ta żydowska technika jest niczym w porównaniu do kung-fu, tyle że na naukę tego drugiego trzeba poświęcić lata ciężkiej pracy nad ciałem i umysłem. A na to nie ma czasu i pieniędzy w armiach. Ponad naturalny refleks, siła, elastyczność ciała, celność, szybkość reakcji, akrobatyka - tego nie szlifujesz na Krav Maga, bo jest przystosowana do walki z ludźmi o niewielkiej przewadze fizycznej, nieznającymi żadnych technik walki. A ucząc się karate walczysz z ludźmi ZNAJĄCYMI techniki, posiadającymi taką samą/większą szybkość, etc. Przereklamowana "największa skuteczność" Krav Magi leży w tym, iż uczy się na niej ciosów w kolano, oczy, krocze, prostych dźwigni, bloków, etc. Pomijam już to, że po próbie trafienia w karatekę jednym z tych "zabójczych krav-magańskich ciosów", w mig spostrzegłbyś, że Twoja noga jest wykręcana przez jego ręce. :D We wschodnich sztukach walki uczysz się unieszkodliwiania przeciwnika w sposób możliwie jak najmniej brutalny. Nie znaczy to jednak, że nie umiesz kopnąć po nich w kolano. :) |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2008-01-12 11:17:04 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > We wschodnich sztukach walki uczysz się > unieszkodliwiania przeciwnika w sposób możliwie jak najmniej brutalny. Nie Zależy jeszcze w jakich. W aikido i pochodnych (hapkido, itp.) na pewno, kung fu już niekoniecznie, najskuteczniejsze style kung fu (czyli style zewnętrzne, północne) są zazwyczaj dość brutalne. ;) Ale to wynika z tego, że te sztuki wyrosły na zupełnie odmiennym gruncie kulturowym. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-01-12 12:27:17 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Zależy jeszcze w jakich. W aikido i pochodnych (hapkido, itp.) na pewno, > kung fu już niekoniecznie, najskuteczniejsze style kung fu (czyli style > zewnętrzne, północne) są zazwyczaj dość brutalne. ;) Wiem, mimo to - z tego, co wiem - w żadnym popularniejszym kung fu nie uczy się tego, jak skutecznie złamać komuś nogę w kolanie, czyniąc go kaleką. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2008-01-12 16:03:54 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Wiem, mimo to - z tego, co wiem - w żadnym popularniejszym kung fu nie > uczy się tego, jak skutecznie złamać komuś nogę w kolanie, czyniąc go > kaleką. Nie? Właśnie kung fu uczy jak najskuteczniej i najszybciej zabić napastnika. :) Powstało przecież po to, by w czasie dawnych chińskich prowincjalnych powstań walczyć z wyszkolonymi żołnierzami. ;) Dawniej wiekszość technik miała w założeniu zabicie przeciwnika, teraz się już nie zabija, tylko łamie kości. :> (przynajmniej jeśli chodzi o tradycyjne kung fu) |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2008-01-12 11:13:35 |
Satanizm a filozofia sztuk walki OK, ale co to ma wspólnego z tym co napisałem? Napisałeś coś o Krav madze, ale w żaden sposób nie odnosi się to do mojej wypowiedzi. :) |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2008-01-12 23:08:07 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > OK, ale co to ma wspólnego z tym co napisałem? No to, że Kung Fu nie używa się do takigo szkolenia. Czyli wnioskuję, nie jest takie uniwersalne (i łatwe do nauczenia), zwłaszacza w pewnych typowych sytuacjach spotykanych w naszym kręgu cywilizacyjnym (czyli poza Tybetem). |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-13 02:16:14 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Czyli wnioskuję, nie > jest takie uniwersalne Mało uniwersalna jest technika obrony w samochodzie czy pociągu. To, że ktoś nie dzieli włosa na czworo i nie rozdrabnia się na bitkę w pociągu, autobusie, samochodzie 3-drzwiowym, samochodzie 5-drzwiowym, bo nie ma takiej potrzeby, świadczy właśnie o uniwersalności. |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2008-01-13 02:28:35 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > > Czyli wnioskuję, nie > > jest takie uniwersalne > > Mało uniwersalna jest technika obrony w samochodzie czy pociągu. To, że > ktoś nie dzieli włosa na czworo i nie rozdrabnia się na bitkę w pociągu, > autobusie, samochodzie 3-drzwiowym, samochodzie 5-drzwiowym, bo nie ma > takiej potrzeby, świadczy właśnie o uniwersalności. Tylko, że to są już bardzo szczegółowe techniki powstają z głównego kanonu i doskonale nadają się dla ludzi, którzy mają konkretne potrzeby a nie należą do grona zaawansowanych. W ten sposób można maksymalnie jak jest to możliwe, nauczyć np. podstawowej samoobrony duże grupy ludzi. Taka osoba pewnie nie wygra z kimś kto dobrze zna kung fu, ale nie oto przecież chodzi. |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-13 10:47:21 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Tylko, że to są już bardzo szczegółowe techniki powstają z głównego kanonu > i doskonale nadają się dla ludzi, którzy mają konkretne potrzeby a nie > należą do grona zaawansowanych. W ten sposób można maksymalnie jak jest to > możliwe, nauczyć np. podstawowej samoobrony duże grupy ludzi. Taka osoba > pewnie nie wygra z kimś kto dobrze zna kung fu, ale nie oto przecież > chodzi. Ale mi tylko chodziło o to, że kung fu chyba jednak jest bardziej uniwersalne, bo krav maga to właśnie zespół/garnitur technik na różne okazje, np. obrona przed nożownikiem w wodzie po pas, i takie tam. A kto by wygrał to ja nie mam bladego pojęcia i nie wnikam, chociaż gdybym musiał, to stwiałbym na Chucka Norrisa albo Jarka Kaczyńskiego. ;-) |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-01-13 12:39:31 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Satanizm a filozofia sztuk walki |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-01-13 13:39:55 |
Satanizm a filozofia sztuk walki Trudno z nimi wygrać: http://youtube.com/watch?v=ibiGZt9yLiQ&feature=related :D |
|
Sedit [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-03-21 15:54:01 |
Satanizm a filozofia sztuk walki A ja się zastanawiam jak taki "mnisiu" (nie podważajac "mnisich" umiejętności) poradziłby sobie z takim CroCopem w klatce ? Bo o ile cegła nie oddaje to CroCop odda ... |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2008-01-13 12:33:08 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > No to, że Kung Fu nie używa się do takigo szkolenia. Czyli wnioskuję, nie > jest takie uniwersalne (i łatwe do nauczenia), zwłaszacza w pewnych > typowych sytuacjach spotykanych w naszym kręgu cywilizacyjnym (czyli poza > Tybetem). A to tak. Kung fu wymaga regularnej pracy, ciągłego treningu i doskonalenia swoich umiejętności na każdym polu, a nie wyłącznie w szczególnych wyuczonych sytuacjach, więc faktycznie nie jest najlepszym systemem dla faszystowskich żołnierzyków. ;> Pod tym względem jest oczywiście lepsza do nauki Krav Maga, która to właśnie nie jest tak uniwersalna jak kung fu, ale o wiele łatwiejsza do nauczenia. Dla wielu osób, jest to dobre by nauczyć się podstaw samoobrony, ale bardzo się mylą ci, co sądzą, że bez długiego, regularnego treningu można się nauczyć walczyć (czy też robić cokolwiek innego). BTW, kung fu nie pochodzi z Tybetu, właściwie nigdy nie było tam jakoś bardziej popularne. :) |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-12 21:07:42 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Zastanawiałem się, czy satanizm kłóci się z filozofiami sztuk walki. Jak > mówi choćby "Credo wojownika", aby osiągnąć cel musimy się podjąć wielu > wyrzeczeń. Satanizm mówi, abyśmy zaspokajali swoje wszystkie potrzeby bez > zahamowań. Jednak jeżeli zrzekam się jakiś przyjemności dla osiągnięcia > celu, który mnie o wiele bardziej satysfakcjonuje postępuje słusznie? Jesli jestes tu krotko, a nie chcesz przerabiac wszystkiego, co napisano: Tw. nie ma satanizmu Dowod. - satanizm pochodzi od Szatana, a znane satanizmy kloca sie jawnie z idea Szatana - kazdy satanizm (z baaaardzo wielu) kloci sie z innymi - gdyby satanizm mogl byc sprzeczny ze soba, ze wszystkim, a jednak pozostac satanizmem, to wszystko by bylo satanizmem, wprowadzenie nowego pojecia na "wszystko" jest zbedne Dlatego, w oparciu o twierdzenie, odpowiem Ci tak: Masz filozofie (tych sztuk walki), ktora ma jakies zwiazki z madroscia, bo jest filozofia. Rezygnowanie z tego dla zbioru przeroznych pogladow podpietych tu, bo autorzy usilowali je wzmocnic imieniem Szatana, z pewnoscia nie jest dobre. Podtrzymam stare porownanie - nie pyta sie ryb, jak byc ryba, bo choc ryba jest ryba doskonale, to nic o sobie nie wie i nic o sobie nie powie. Tu dowiesz sie bzdur. Lepiej uzywaj zdan twierdzacych, nie pytaj, ba bogow! :) |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-01-12 22:47:42 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Tw. nie ma satanizmu > > Dowod. > - satanizm pochodzi od Szatana, a znane satanizmy kloca sie jawnie z idea > Szatana Każda idea może być różnie interpretowana. Szczególnie, że o biblijnym Diable niewiele wiemy, a sataniści raczej nawiązują do idei Szatana z dramatów romantycznych (postać dumna, buntownicza, preferująca indywidualizm). > - kazdy satanizm (z baaaardzo wielu) kloci sie z innymi Różne religie chrześcijańskie też się kłócą między sobą (np. pogląd świadków Jehowy nt. boskości Jezusa, czy Trójcy Świętej). To nie żaden argument. > - gdyby satanizm mogl byc sprzeczny ze soba, ze wszystkim, a jednak > pozostac satanizmem, to wszystko by bylo satanizmem, wprowadzenie nowego > pojecia na "wszystko" jest zbedne Nie ma jednego satanizmu, jest np. satanizm "filozoficzny" (wg. satanistów), więc jeśli znajdziesz sprzeczność w nim samym, to wtedy możesz wysunąć wniosek, że on nie istnieje*. * A tak na poważnie: nie można mówić o nieistnieniu idei, która - mimo wszystko - istnieje. Dowód, że istnieje: właśnie o niej rozmawiamy. Btw., powiedziałeś, że satanizm jest sprzeczny ze sobą i ze wszystkim, dlatego nie może istnieć, bo wszystko byłoby satanizmem. Według logiki (a - satanizm, b - wszystko): (a)=(~a)=(~b), (a)=(~b), (~a)=(b), a skoro (a)=(~a), to: (a)=(b) Jeśli jest wewnętrznie sprzeczny, to rzeczywiście byłby wszystkim (w Twoim kodzie rozumowania:D). Ale czy jest? |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-13 09:48:39 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > > Tw. nie ma satanizmu > > > > Dowod. > > > > - satanizm pochodzi od Szatana, a znane satanizmy kloca sie jawnie z > idea > > Szatana > > > Każda idea może być różnie interpretowana. Oczywiscie. Np. socjalizm jako dazenie do chomiczych zmian genetycznych majacych na celu podbicie ksiezyca. W pewnym momencie jednak "interpretacja" jest bardzo zlym slowem na "zafalszowanie" czy wrecz "bzdury". Nie lubie demagogii, wlasnie takiego stosowania slowa "interpretacja" by budowac odczucia. Satanizm nie jest interpretacja. Polega (najczesciej) na tym, ze gimnazjalista nie rozumie ksiedza, bo co najmniej mlodszy z nich ma wlasnie faze buntu. Odchodzi od Kosciola, nie ma pojecia o chrzescijanstwie, a brakuje mu akceptacji i opieki, zostaje satanista, a nastepnie to, co zle sobie potrafi wymyslic - nazywa chrzescijanstwem. Taki proces nie jest interpretacja (celowe niepoznanie, by mowic potem glupoty, nie pozwala na tak wielkie slowo), jest tworzeniem wersji opartej wyraznie na problemach jednostki, co jest od wersji chrzescijanskiej chocby w tym, ze ta druga to juz problemy narodu i wielu ludzkich pokolen. :) > Szczególnie, że o biblijnym > Diable niewiele wiemy, a sataniści raczej nawiązują do idei Szatana z > dramatów romantycznych (postać dumna, buntownicza, preferująca > indywidualizm). Alez oczywiscie. I ja podobnie Szatana literackiego lubie. Ale - powiedz sam - jak ocenisz ruch, ktorego rdzeniem, podstawa, jest Hermiona Granger? Moze jeszcze bardziej satanistycznie - Piszczalka? Jako zabawe na podstawie wytworu kulturalnego, bo przez proces powstania jest dyskwalifikowany na polu swiatopogladu. Poeci, tworcy, mieli intuicje, trafiali w mechanizmy dzialania "zlego" niejednokrotnie, fabularyzujac je jednak, uczlowieczajac postaci, dostosowujac akcje do polityki swoich czasow czy pradu literackiego. I akurat to, co jest tylko dzielem artysty (w przypadku, ach, micinskiego, to juz 100% przeciez), satanizm przyjmuje, odrzucajac to, co jest relacja czlowiek-szatan (bo to jest relacja istotna). Stawianie siebie za Szatana, swoich nauczycieli za Boga, jest juz problemem, nie interpretacja. To wykorzystanie fabuly, a to mozna zrobic z dowolna ksiazka. Pamietam jeszcze czlowieka, ktory ze znajomymi sie lubil bawic w mortal kombat, w podstawowce. I? I to zabawa wlasnie. > > - kazdy satanizm (z baaaardzo wielu) kloci sie z innymi > > > Różne religie chrześcijańskie też się kłócą między sobą (np. pogląd > świadków Jehowy nt. boskości Jezusa, czy Trójcy Świętej). O wlasnie. Po to maja rozne nazwy. I jednak - wspolny rdzen. Satanizm ma wspolny rdzen tylko gdy satanistow polowa druga polowe wyklnie. ;) > Nie ma jednego satanizmu, jest np. satanizm "filozoficzny" (wg. > satanistów), więc jeśli znajdziesz sprzeczność w nim samym, to wtedy > możesz wysunąć wniosek, że on nie istnieje*. Ach nie, taki wniosek bylby nieco za mocny. Ale umowa stoi. Ja poki co nie mam pojecia, czym jest satanizm filozoficzny, nazwe spotkalem tu wielokrotnie, madrosci nigdy. Bylo najwyzej "filozofowanie", czyli parodia. Jesli przedstawisz mi scisle dowolny satanizm jaki wyrozniasz, albo pokaze ze istnial on pod inna nazwa juz wczesniej, albo wyjasnie, gdzie zawiera bledy. Powiedzmy ln(liczba linii) bledow, dla liczby linii opisu satanizmu wiekszej od 30. :D > * A tak na poważnie: nie można mówić o nieistnieniu idei, która - mimo > wszystko - istnieje. Dowód, że istnieje: właśnie o niej rozmawiamy. Oczywiscie. Ale dowod istnienia Boga Absolutnego, przez pokazanie, ze mozna rozmawiac o pomniejszym bostwie lesnym, to chyba Kant podwazyl. :D > Btw., powiedziałeś, że satanizm jest sprzeczny ze sobą i ze wszystkim, > dlatego nie może istnieć, bo wszystko byłoby satanizmem. > > > Jeśli jest wewnętrznie sprzeczny, to rzeczywiście byłby wszystkim (w Twoim > kodzie rozumowania:D). Ale czy jest? Mowisz o jednym satanizmie. Jesli wyroznic satanizmow mniej niz 100, kazdy jest wewnetrznie sprzeczny. :D |
|
Lilithekate ( Lilithekateishtar ) ![]() Wysłano: 2008-01-13 23:48:36 |
Satanizm a filozofia sztuk walki Osobiście nie widzę problemu w pogodzeniu sztuk walki i ich kodeksu z ideologią satanistyczną. Założenia satanizmu są tak luźne, że można je różnie interpretować (dlatego często się mówi, że ilu satanistów - tyle rodzajów satanizmu ;)). Ważne, by w tym całym chaosie znaleźć jakąś formę odpowiadającej nam harmonii i tą drogą podążać. Poza tym satanizm nie jest równoznaczny z hedonizmem. Satanista słucha swych instynktów, ale także nie robi niczego, co mogłoby mu przynieść więcej szkody niż korzyści - bo jest to nierozsądne. I odwrotnie - jeśli przyjemność ostateczna jest wystarczająco duża, to małe wyrzeczenia są rozsądną do niej drogą. I sprawa najważniejsza - satanista wie, co lubi i, co chce robić i ma w dupie, co inni sataniści o tym sądzą ;) pozdrawiam Lilithekateishtar |
|
Cerbera [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-27 14:11:31 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Zastanawiałem się, czy satanizm kłóci się z filozofiami sztuk walki. Jak > mówi choćby "Credo wojownika", aby osiągnąć cel musimy się podjąć wielu > wyrzeczeń. Satanizm mówi, abyśmy zaspokajali swoje wszystkie potrzeby bez > zahamowań. Jednak jeżeli zrzekam się jakiś przyjemności dla osiągnięcia > celu, który mnie o wiele bardziej satysfakcjonuje postępuje słusznie? Chyba mogę (jakiś sprzeciw?) uznać tą decyzję za dojrzałość psychiczną. Rozpatrujesz plusy, minusy... wiesz jakie mogą być konsekwencje tej decyzji. Jeśli bardziej cie zadowalają od tych ktorych się zrzekłaś... Odpowiedz znasz... Np. nauka czytania... wielu ludzi jej nie nawidziło w młodości (dlaczego piszę wielu? Ponieważ pamiętam te zgryźliwe miny na myśl o jej nauce w zerowce) Zrzekaliśmy się zabawy w złodzieji, ktora dawała nam tyle przyjemności na rzecz pieprzonego czytania, ktore wzbudzało w nas agresję. Nie mieliśmy zielonego pojęcia o tym ile przyjemności w przyszłości przyniosło nam czytanie... Jednak byliśmy dziećmi, zmuszano nas do tego, nie rozumowaliśmy doglębnie jakie plusy może spowodować nauka pewnych, nieciekawych rzeczy... Teraz jesteśmy dojrzali psychicznie i mamy prawo wyboru, myślimy logicznie...(mam nadzieję ;p) |
|
Cerbera [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-30 05:20:12 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Zastanawiałem się, czy satanizm kłóci się z filozofiami sztuk walki. Jak > mówi choćby "Credo wojownika", aby osiągnąć cel musimy się podjąć wielu > wyrzeczeń. Satanizm mówi, abyśmy zaspokajali swoje wszystkie potrzeby bez > zahamowań. Jednak jeżeli zrzekam się jakiś przyjemności dla osiągnięcia > celu, który mnie o wiele bardziej satysfakcjonuje postępuje słusznie? I mam jeszcze jedną odpowiedź: Kiedy się czegoś wyrzekasz, stajesz się z tym związany. Jedynym sposobem, aby się z tego wyzwolić, jest poddać się temu. Nie wyrzekaj się niczego, poddaj się temu. Pojmij prawdziwą wartość takiego czy innego obiektu, a już nie będziesz musiał się go wyrzekać. |
|
Sirrush [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-30 09:26:20 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > (...) Kiedy się czegoś wyrzekasz, stajesz się z tym związany. * Skąd pomysł, że wyrzekając się czegoś, (człowiek) staje się z tym czymś związany? * Pozdro |
|
Cerbera [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-01-31 20:56:04 |
Wyrzeczenie i prawda > * Skąd pomysł, że wyrzekając się czegoś, (człowiek) staje się z tym czymś > związany? Chciałabym to napisac w kilku słowach, lecz nie potrafię. Ilekroć usiłujesz się czegoś wyrzec, ulegasz złudzeniu.Wiązesz sie z tym na zawsze. Pewien góru z indii twierdzi, że kiedy przychodzi do niego prostytutka mówi wyłącznie o Bogu. - Mam dość życia, które wiodę. Chcę Boga- i zawsze kiedy ją ksiądz, mówi jedynie o seksie. Więc, jesli wyrzekasz sie czegoś, to zrastasz się z tym na zawsze. Kidy coś zwalczasz, wiązesz sie z tym. Tak długo, jak z tym walczysz, tak też długo dajesz temu moc. Dokładnie taką moc jak ta, którą wkładasz w tę walkę. Musisz przyjąć swoje "demony", bo kiedy z nimi walczysz dajesz im siłę. Dla mnie najlepszym sposobem, aby sie z tego wyzwolić, jest się temu poddać. Tak jak wcześniej napisałam, pojmij prawdziwą wartość obiektu, a już nie będziesz się go musiał wyrzekać. Eh ale większośc ludzi myśli, że nie będą szczęliświ bez tego czy tamtego. Potrzeba mi tylko rozumienia. Jeśli to zrozumiesz, pożądanie po prostu zniknie. To nie ma żadnego znaczenia, czy sie ze mną zgadzasz czy nie. A to dlatego ze, zgoda i niezgoda odnoszą sie do słow, koncepcji, teorii. Nie mają nic wspolnego z prawdą. Prawdy nie da wyrazić sie słowami. Prawdę można dostrzec nagle, jako skutek przyjecia pewnej postawy. A wiec mozesz sie ze mną nie zgadzać, a jednak dostrzec prawdę. Konieczna jest tu tylko otwartośc, chęć odkrywania czegos nowego. I to tylko jest dla mnie ważne, a nie to czy sie ze mną zgadzasz czy nie. W koncu to co tu piszę to tylko teorie. Żadna teoria nie pokrywa się całkowicie z rzeczywistością. A więc mogę ci mówić nie o samej prawdzie, ale o przeszkodach w dotarciu do niej. Nie mogę natomiast opisać prawdy. Jedyne co mogę zrobić, to rzucić wyzwanie twej wierze i systemowi wierzeń, które cie uszczesliwiaja. Potrzeba tylko umiejętności słuchania. Nie akceptuj mnie, nie akceptuj moich poglądów. Budda kiedyś powiedział: "Mnichom i uczonym nie wolno akceptować moich poglądów- z szacunku. Muszą je analizować tak, jak złotnik sprawdza jakość kruszcu. Trąc, skrobiąc, pocierając i topiąc." Jeśli tak robisz to słuchasz prawdziwie... I jak zwykle słowa padają bez przeszkod i tworzę moją sraczkę, jak to niedawno Ktoś określił. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2008-02-02 12:35:03 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > I mam jeszcze jedną odpowiedź: Kiedy się czegoś wyrzekasz, stajesz się z > tym związany. Jedynym sposobem, aby się z tego wyzwolić, jest poddać się > temu. Nie wyrzekaj się niczego, poddaj się temu. I podobnie należy postępować w przypadku np. ciągot morderczo-gwałcicielskich? ;> Zamiast wyzwalać się, lub poddawać, lepiej się po prostu nie-przywiązywać. :] |
|
E t o s [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-02-18 19:59:11 |
Satanizm a filozofia sztuk walki Zastanawiałem się, czy satanizm kłóci się z filozofiami sztuk walki. Jak mówi choćby "Credo wojownika", aby osiągnąć cel musimy się podjąć wielu wyrzeczeń... Oj.Satanizm wyzbył się bogów/Boga to chyba spore wyrzeczenie ? ;> Zwłaszcza tzw. satanista racjonalny, jest strasznie okrojony...:D |
|
3tt0 [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-02-21 21:05:46 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Zwłaszcza tzw. satanista racjonalny, jest strasznie okrojony...:D Na przykład co jest okrojone w satanizmie racjonalnym? Nic. Różne rzeczy przyjmują inne znaczenie oraz poglądy trochę się różnią, ale to nadal pozostaje satanizm. "Bóg, którego bronisz, może być Tobą samym!" |
|
E t o s [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-02-22 17:21:14 |
Satanizm a filozofia sztuk walki > Na przykład co jest okrojone w satanizmie racjonalnym? Nic. Różne rzeczy > przyjmują inne znaczenie oraz poglądy trochę się różnią, ale to nadal > pozostaje satanizm. "Bóg, którego bronisz, może być Tobą samym!" ^ Na końcu moich zdań są emoticony, sugerujące poprawną interpretacje. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>






















