| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Pokrakk | 2008-06-03 - 10:57:25 | |
| Aegri_somnia | 2008-06-05 - 23:41:52 | |
| Malaavi | 2008-06-03 - 12:05:43 | |
| RM_12 | 2008-06-03 - 12:15:40 | |
| Myszołów | 2008-06-03 - 14:29:16 | |
| Andromeda | 2008-06-04 - 09:25:16 | |
| Hast | 2008-06-04 - 16:06:50 | |
| Chloe | 2008-06-10 - 23:18:19 | |
| Mandrax | 2008-06-10 - 23:28:17 | |
| Szatan_rotfl | 2008-06-10 - 23:43:08 | |
| Marek | 2008-06-19 - 01:44:49 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-03 10:57:25 |
Barwy ochronne, barwy ostrzegawcze? Sredniowiecze, stosy - takie sprawy. Inkwizycja, Mlot na czarownice, Salem - takie tam. I poglady. Twoje poglady. Satanista - czlowiek gotowy umrzec za swe przekonania czy parszywy oportunista? I jak to widzisz? Zawsze dajesz do zrozumienia swiatu, co o nim myslisz - niezaleznie od konsekwencji, traktujac to jako swoista manifestacje sily charakteru? Czy moze jednak stopujesz i z oportunizmu robisz cnote, czajac sie ze swym swiatopogladem po katach? Argumenty za, argumenty przeciw - prosze. |
|
Aegri_somnia [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-05 23:41:52 |
Barwy ochronne, barwy ostrzegawcze? Pamiętacie taką grę jak Counter Strike, i jego wcześniejszą odmianę Half Life? Nie abym był jakimś fanem tej gry, ot, po paru piwach chodziło się do kafejki zagrać. Wszyscy gonili, krzyczeli, pluli się i w ogóle. Ja natomiast brałem sobie kuszę, czaiłem się gdzieś w cieniu i w odpowiednim momencie ładowałem im strzałę w łeb. Niektórzy z nich po kilku zgonach nadal zdawali się zapominać, że istnieję gdzieś tam na tej samej planszy, ale po pewnym czasie wyzywając mnie od "camperów", nie stąpali już po ziemi tak pewnie jak wcześniej. I tak samo jest z satanizmem. Po chuj ogłaszać, że jest się satanistą i wystawiać się na czyjś celownik (tymbardziej, że proszę przeliczyć szanse). O ile nie uważam się za satanistę (bo nawet o ile jakieś "dzikie" kryteria spełniam, o tyle też i spełniam kryteria innych systemów - ach, ależ paranoja, ale już niedawno podobny temat o definiowaniu satanizmu ktoś założył), o tyle nawet gdybym nim był (i za takiego się uważał), nie ogłaszałbym tego publicznie. Może nawet i bym to skrywał. Generalnie jednak mówię ludziom, to co ich umysły są gotowe strawić - ot, ateista, może i agnostyk. Bardziej otwartym jednostkom, powiedzmy bohemom, po wielu piwach, pierdolę o wizytach "gdzieś tam" (po trzeźwemu się, tfu, odżegnuję od tego - cóż, "alkoholowa" próżność). Generalnie uważam, że lepiej nie epatować się z własnym - nie, nie satanizmem - ale hedonizmem. Wręcz odwrotnie, lepiej grać miłą jednostkę. Ot, taką małą, może i ciut obleśną kreaturkę (nie abym tutaj mówił o gadach i edeńskim wężu, haha!), która kiedy zostanie polubiana, zada cios ostateczny. Mówiąc już bardziej trywialnie i odnosząc temat do realiów, czyli abstrahując od tego jak myślę i działam, a i podając bardziej konkretną odpowiedź na pytanie, rzeknę tak oto: "zna mnie kilka osób, ledwie dwie, i wiedzą one jaki jestem i jak działam, reszta widzi mnie tak jak chcę aby mnie widzieli". I póki co, żyję sobie dobrze, nie narzekając. Amen kurwa. I zdrowie! <gul, błe gul> (sorry wasza mać za błędy) |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-03 12:05:43 |
Barwy ochronne, barwy ostrzegawcze? > Satanista - czlowiek gotowy umrzec za swe przekonania czy parszywy > oportunista? Jesli pochwala oportunizm, to moze nie miec mozliwosci umrzec za ten poglad. Czyli zaleznie od pogladow satanisty - nie wiazalbym z satanizmem takich postaw jak oportunizm czy jego przeciwienstwo. Dopiero taki satanizm jak proponowany przeze mnie bylby wrecz ignorowaniem (ale swiadomym) konsekwencji bycia soba, lacznie z ignorowaniem faktu, ze sie ginie na stosie. > Zawsze dajesz do zrozumienia swiatu, co o nim myslisz - niezaleznie od > konsekwencji, traktujac to jako swoista manifestacje sily charakteru? Mysle, ze widac. Choc nie czuje potrzeby by kazda moja dobra mysl rzucac w miejsce na nia nieprzygotowane. ;) > Czy moze jednak stopujesz i z oportunizmu robisz cnote, czajac sie ze swym > swiatopogladem po katach? > > Argumenty za, argumenty przeciw - prosze. Moj swiatopoglad sluzy mi do zycia, nie do mowienia o nim. Zatem jesli ktos jest go w stanie odgadnac po moim zachowaniu - zna go, jesli spyta - zna go, jesli liczy, ze ja go opowiem - przeliczy sie. Nie lubie oportunizmu, ale - wlasnie - argumenty. Niezgode uzasadniona badz uzasadniona zgode. |
|
RM_12 ( ) ![]() Wysłano: 2008-06-03 12:15:40 |
Barwy ochronne, barwy ostrzegawcze? > Satanista - czlowiek gotowy umrzec za swe przekonania czy parszywy > oportunista? > I jak to widzisz? Należy z dumą prezentować własne poglądy do czasu gdy pojawi się realne zagrożenie. Wtedy, satanista jako osoba ceniąca samą siebie, powinien podjąć walkę, jednak z rozsądkiem, który może nakazywać czasem ukrycie się w cieniu społeczeństwa, by działać po cichu. > Zawsze dajesz do zrozumienia swiatu, co o nim myslisz - niezaleznie od > konsekwencji, traktujac to jako swoista manifestacje sily charakteru? > > Czy moze jednak stopujesz i z oportunizmu robisz cnote, czajac sie ze swym > swiatopogladem po katach? Ciągła manifestacja własnych poglądów jest raczej bezcelowa. Należy zastanowić się czy sytuacja tego wymaga i gdy tylko nie widać wyraźnych przeszkód, można dzielić się swoją "prawdą". (mam na myśli realne przeszkody - nie zaś opinię babci, czy sąsiadki) |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-03 14:29:16 |
Barwy ochronne, barwy ostrzegawcze? > Sredniowiecze, stosy - takie sprawy. Inkwizycja, Mlot na czarownice, Salem > - takie tam. > > I poglady. > > Twoje poglady. > > Satanista - czlowiek gotowy umrzec za swe przekonania czy parszywy > oportunista? Trochę za bardzo uderzasz w 'medialność' Twoich wątków. To kolejny, w którym skupiasz się na skrajnych postawach, pomijając środek. Sensacyjne to jak przygodowa powieść bulwarowa polskiego dwudziestolecia. Trochę chyba obrażasz odbiorców i własny potencjał umysłowy pisząc w ten sposób. :) Stać cię na więcej. Tyle o stylu. Teraz czas na poglądy. Moje poglądy. Nie robię z tego ani sensacji, ani tajemnicy, bo nie tędy droga. Mam ten komfort, że pozycja jaką w świecie zajmuję oraz zdrowa doza pragmatyzmu jaka mnie cechuje sprawiają, że nie mam z kwestią tajności/odtajnienia satanizmu problemu. Jak się komus nie podoba mój światopogląd - niech wypierdala, nie szukam sobie przyjaciół i mam sporą praktykę w zrażaniu do siebie ludzi. > Zawsze dajesz do zrozumienia swiatu, co o nim myslisz - niezaleznie od > konsekwencji, traktujac to jako swoista manifestacje sily charakteru? Hmmm.... :) Nadal rozmawiamy o satanizmie? ;> Można mówić światu co się o nim myśli z takim wdziękiem, że nie poczuje się opluty, tylko zaintrygowany i oczarowany. Nie spalą Cię na stosie - tylko posadzą na ołtarzu i dadzą Ci wieniec pupila. Tak powinien wg mnie wyglądać satanizm. Nie wymachiwanie czarną flagą, ani dla odmiany - robienie z tego konspiracji totalnej. Można powiedzieć, że kiedy się postaram, potrafię być dyplomatą. Tylko że rzadko muszę się starać. |
|
Andromeda [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-04 09:25:16 |
Barwy ochronne, barwy ostrzegawcze? Jeśli ktoś pyta o mój światopogląd to mówię co myślę bez najmniejszych ogródek. Nie pasuje- wypierdalać. Amen, czy jakoś tak. |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-04 16:06:50 |
Barwy ochronne, barwy ostrzegawcze? > Satanista - czlowiek gotowy umrzec za swe przekonania czy parszywy > oportunista? Satanista, bracie, kojarzy mi się raczej z krecią robotą pod płaszczykiem nocy, niż z męczeńkim stosem, na którym wykrzykuje hasła, póki dym nie odbierze mu głosu. |
|
Chloe ( mokra farba ) Wysłano: 2008-06-10 23:18:19 |
Barwy ochronne, barwy ostrzegawcze? > Zawsze dajesz do zrozumienia swiatu, co o nim myslisz - niezaleznie od > konsekwencji, traktujac to jako swoista manifestacje sily charakteru? Mam wrażenie ,że to domena ludzi bardzo młodych i życiowo nie doświadczonych. Im się jest starszym, im więcej doświadczenia się nabiera, tym wyraźniej widać, jak ważne w życiu są interreakcje z innymi ludźmi. Nie żyjemy sami na tym świecie i bardzo wiele zależy od relacji jakie utrzymujemy z otoczeniem. Otwarte manifestowanie swoich poglądów ( co z resztą wydaje mi się pozbawione celu, bo moje poglądy są moje i nie muszę się z nimi ze wszystkimi dzielić) może być odczytane jako arogancja. Poza tym, cóż to ma wspólnego siłą charakteru? > Czy moze jednak stopujesz i z oportunizmu robisz cnote, czajac sie ze swym > swiatopogladem po katach? Jak ktoś pyta, odpowiadam, jak ktoś chce wdawać się w dyskusję, mogę dyskutować. Z niczym się nie kryję, ale też niczego nie manifestuję, bo jak już wcześniej powiedziałam nie widzę w tym żadnego celu. Pozdrawiam, j. |
|
Mandrax [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-10 23:28:17 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Barwy ochronne, barwy ostrzegawcze? |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-10 23:43:08 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Barwy ochronne, barwy ostrzegawcze? |
|
Marek [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-19 01:44:49 |
Barwy ochronne, barwy ostrzegawcze? > Satanista - czlowiek gotowy umrzec za swe przekonania czy parszywy > oportunista? Jest to osoba konsekwentna wyznająca dla niektórych (ale tylko tych co to jej nie znają) ścieżki filozoficznej i posiadającej takie poglądy, które zawsze stawiają tę osobę w konflikcie z innymi ale mimo to pozostaje sobą, potrafi silnie i stanowczo obronić swoje przekonania, jest to także osoba odważna i o cechach indywidualisty oraz kierująca się zdrowym rozsądkiem. Tka osoba ma swój system przekonań i nie robi tego dla innych ale przede wszystkim dla siebie, więc przejmowanie się opinią innych jest bez celowe, czasem są poczuwające rzeczywiście i to trzeba przyznać ale w większości są one płytkie i nic nie znaczące. > Zawsze dajesz do zrozumienia swiatu, co o nim myslisz - niezaleznie od > konsekwencji, traktujac to jako swoista manifestacje sily charakteru? Tak na chama z tym nie wyskakuję z tekstem typu - "o zobacz jaki to ja nie jestem" itp. to jest raczej coś naturalnego, że mam poglądy, które dla wielu po prostu są kontrowersyjne dla innych śmieszne bądź całkowicie nie zrozumiałe, ale mówię to stanowczo - jestem osobą, która mówi co myśli i nie owija w bawełnę szukając jakiś umilających lub łagodzących cios słówek. Moje myśli to właśnie taki mój manifest. > Czy moze jednak stopujesz i z oportunizmu robisz cnote, czajac sie ze swym > swiatopogladem po katach? Umiem wyrażać swoje poglądy w odpowiedni sposób i jeśli ktoś (co widać od razu) nie potrafi ich zrozumieć, to nie zadaję sobie więcej trudu kimś takim i w ogóle sobie daruję dyskusje o moich poglądach, bo wiadomo, że są pewne rzeczy które ktoś łatwiej przyswoi i są takie których nie zrozumie nikt albo przynajmniej mało osób będzie potrafiło. Jakoś nie specjalnie sie z nimi kryję.. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>



















