| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-30 21:41:28 |
Baby's got a temper! Nieprawdaz? Zainspirowany niespodziewana wymiana zdan na SB - pytam: Co ma satanizm do charakteru? Czy satanista tytuujacy sie czlowiek moze byc - ze sie tak aguaresowo wyraze - przeintelektualizowana ciota ze sklonnosciami do psychicznej masturbacji, czy moze bardziej pasuje do tego zaszczytnego miana silny dominujacy samiec alfa o wyraziscie zarysowanej osobowosci? Satanizm poprzez pryzmat charakteru? Sprobujmy wiec! |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2008-06-06 03:38:38 |
Baby's got a temper! > Satanizm poprzez pryzmat charakteru? > > Sprobujmy wiec! ~~~ Spróbuj satanizm poprzez pryzmat zakupów w markecie. Albo przez pryzmat koloru noszonych majtek. Jak chcesz się bawić w psychologa, to chociaż wyrysuj klasyfikację charakterów z opisami różnic, by mieć podstawe kogokolwiek oceniać wg tego kryterium. |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2008-05-30 22:44:05 |
Baby's got a temper! > Co ma satanizm do charakteru? *** Dużo. Myślę że charakter determinuje satanizm. Skłonność to buntu, kontestacji norm społecznych, egoizmu to "czynniki ryzyka" zostania satanistą. ;) > Czy satanista tytuujacy sie czlowiek moze byc - ze sie tak aguaresowo > wyraze - przeintelektualizowana ciota ze sklonnosciami do psychicznej > masturbacji, *** Nie no, to są po prostu przeintelektualizowane cioty. Co z tego, że ktoś stworzy znakomity, iście szatański system filozoficzny, jak w życiu jest dupą wołową? czy moze bardziej pasuje do tego zaszczytnego miana silny > dominujacy samiec alfa o wyraziscie zarysowanej osobowosci? *** Już prędzej, ale też nie popadajmy w skrajności, gdyż wtedy satanistów trzeba by szukać na gali boksu zawodowego, albo na satdionowej "żylecie". ;) > Satanizm poprzez pryzmat charakteru? *** Z obserwacji koleżeństwa, jak i również z refleksji introspektywnej wysuwam hipotezę że do zostania satanistą niezbędne jest: I. Warunek sine qua non - jakieś średniej ciężkości zaburzenie psychiczne - depresja, nerwica, zaburzenia osobowości (np. osobowość anankastyczna), alkoholizm, narkomania, negatywne doświadczenia z dzieciństwa, ostatecznie choćby łagodna charakteropatia. II. Kilka z poniższych cech charakteru: a)buntowniczość b)egoizm c)hedonizm d)cynizm e)zachowania oportunistyczne f)przerost ego g)atezim lub agnostycym (w rzadkich przypadkach skłonność do zabobonów, ale zazwyczaj to zwykłe dekle z niemiłosiernymi zaległościami w edukacji) h)materializm Jakieś jeszcze pomysły? |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 07:16:01 |
Baby's got a temper! > I. Warunek sine qua non - jakieś średniej ciężkości zaburzenie psychiczne > - depresja, nerwica, zaburzenia osobowości (np. osobowość anankastyczna), > alkoholizm, narkomania, negatywne doświadczenia z dzieciństwa, ostatecznie > choćby łagodna charakteropatia. Ok, kiedyś sam napisałem, że satanistami zostają najczęściej niezrozumiani przez świat, zakompleksieni lub obciążeni jakąś "wadą systemu" ludzie. Co Ciebie skłoniło do podobnego stwierdzenia? I czy można z powyższego wysunąć tezę, że z satanistami jest "coś nie tak"? |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2008-05-31 08:34:22 |
Baby's got a temper! > Co Ciebie skłoniło do podobnego stwierdzenia? *** Bo każdy na tym forum ma mniej lub bardziej nasrane we łbie. :) > I czy można z powyższego wysunąć tezę, że z satanistami jest "coś nie > tak"? *** Można by tak powiedzieć, ale zastrzegająć, że jak się trafi ktoś "normalny" to jest tak nudny i bez charakteru, że nie ma czego szukać na tym portalu. ;) |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 16:57:36 |
Baby's got a temper! > *** > Bo każdy na tym forum ma mniej lub bardziej nasrane we łbie. :) Nawet Dara, albo blazen? :D > *** > Można by tak powiedzieć, ale zastrzegająć, że jak się trafi ktoś > "normalny" to jest tak nudny i bez charakteru, że nie ma czego szukać na > tym portalu. ;) Normalni ludzie z reguły są nudni. |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2008-06-01 10:59:40 |
Baby's got a temper! > Nawet Dara, albo blazen? :D *** No pewnie. Choćby z tego powodu, że normalni ludzie mają konstrukcje psychiczną, która nie potrzebuje dla lepszego funkcjonowania poszukiwań mistycznych. :) |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-01 12:41:26 |
Baby's got a temper! > *** > No pewnie. Choćby z tego powodu, że normalni ludzie mają konstrukcje > psychiczną, która nie potrzebuje dla lepszego funkcjonowania poszukiwań > mistycznych. :) Ja jestem zwolennikiem twierdzenia odwrotnego. Normalni ludzie mają taką konstrukcję, że dla lepszego funkcjonowania potrzebują poszukiwań mistycznych (po prostu praktyki:)) I szczerze mówiąc nie znam innych ludzi :) |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2008-06-01 12:53:30 |
Baby's got a temper! > Ja jestem zwolennikiem twierdzenia odwrotnego. Normalni ludzie mają taką > konstrukcję, że dla lepszego funkcjonowania potrzebują poszukiwań > mistycznych (po prostu praktyki:)) I szczerze mówiąc nie znam innych ludzi > :) *** Biologia ewolucyjna twierdzi, że potrzeba sfery religijnej wynika z niezwykłej możliwości rozwoju naszego mózgu. Jest to taki wentyl bezpieczeństwa, dla złożonego myślenia abstrakcyjnego, które nieuchronnie rodzi pytania bez odpowiedzi, czy świadomość tego, że prędzej czy później przestaniemy istnieć. Pytanie czy wyżej rozwiniętym jest człowiek, który przerażony wizją, że jest tylko biochemicznym homeostatem, który posiadł świadomość zaczyna poszukiwać głębszego, metafizycznego sensu w swoim istnieniu czy taki, który ma to wszystko w dupie, godzi się z myślą, że kiedyś bezpowrotnie umrze, a świat może być dokładnie taki jakim go widzimy. Jak sądzisz? |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-01 13:20:18 |
Baby's got a temper! > *** > Biologia ewolucyjna twierdzi, że potrzeba sfery religijnej wynika z > niezwykłej możliwości rozwoju naszego mózgu. Jest to taki wentyl > bezpieczeństwa, dla złożonego myślenia abstrakcyjnego, które nieuchronnie > rodzi pytania bez odpowiedzi, czy świadomość tego, że prędzej czy później > przestaniemy istnieć. > > Pytanie czy wyżej rozwiniętym jest człowiek, który przerażony wizją, że > jest tylko biochemicznym homeostatem, który posiadł świadomość zaczyna > poszukiwać głębszego, metafizycznego sensu w swoim istnieniu czy taki, > który ma to wszystko w dupie, godzi się z myślą, że kiedyś bezpowrotnie > umrze, a świat może być dokładnie taki jakim go widzimy. > > Jak sądzisz? Sądzę, że ja w ogóle nie mówiłem o sferze religijnej, no a przynajmniej nie w takim rozumieniu w jakim Ty rozumujesz :-) A tak w ogóle, biologię ewolucyjną to można stosować do powiedzmy surykatek czy strusi emu, a nie do człowieka, który jest istotą świadomą i wypadałoby sie pokusić już o psychologię ewolucyjną (rozwojową) jeśli mamy mówić o świadomości i ją badać. I obie moje powyższe uwagi weź sobie do serca, jeśli chcesz ciągnąć dalej tą dyskusję :) |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2008-06-01 13:37:39 |
Baby's got a temper! > Sądzę, że ja w ogóle nie mówiłem o sferze religijnej, no a przynajmniej > nie w takim rozumieniu w jakim Ty rozumujesz :-) *** Ok, te wszystkie medytacje, treningi psychiczne - do nich nie mam zastrzeżeń. To w końcu tylko taka siłka dla psychiki. Chodziło mi o bezwzględna potrzebę wprowadzenia do naszej wizji świata elementu nadnaturalnego (nawet kosztem logiki i zdrowego rozsądku) byle tylko ta wizja była bardziej znośna. > A tak w ogóle, biologię ewolucyjną to można stosować do powiedzmy > surykatek czy strusi emu, a nie do człowieka, który jest istotą świadomą i > wypadałoby sie pokusić już o psychologię ewolucyjną (rozwojową) jeśli mamy > mówić o świadomości i ją badać. *** No niech Ci będzie psychologia ewolucyjna. To tylko rozwinięcie biologii. :) A Twój antropocentryzm spróbuj zastosować, jak zobaczysz ludzi zachowujących się gorzej albo na poziomie surykatek i strusi emu. My się naprawdę od nich mocno nie różnimy. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-01 16:28:20 |
Baby's got a temper! > *** > Ok, te wszystkie medytacje, treningi psychiczne - do nich nie mam > zastrzeżeń. To w końcu tylko taka siłka dla psychiki. Chodziło mi o > bezwzględna potrzebę wprowadzenia do naszej wizji świata elementu > nadnaturalnego (nawet kosztem logiki i zdrowego rozsądku) byle tylko ta > wizja była bardziej znośna. Ale ja nie mam takiej potrzeby, nie wiem po co w ogóle o tym dyskutujemy. Dla przypomnienia, dyskutujemy o tym: "> *** > No pewnie. Choćby z tego powodu, że normalni ludzie mają konstrukcje > psychiczną, która nie potrzebuje dla lepszego funkcjonowania poszukiwań > mistycznych. :) Ja jestem zwolennikiem twierdzenia odwrotnego. Normalni ludzie mają taką konstrukcję, że dla lepszego funkcjonowania potrzebują poszukiwań mistycznych (po prostu praktyki:)) I szczerze mówiąc nie znam innych ludzi :)" > *** > No niech Ci będzie psychologia ewolucyjna. To tylko rozwinięcie biologii. > :) Tak jak człowiek to tylko rozwinięcie szympansa. Różnica kolosalna. Poszedłbyś z szympansem do łóżka, czy to "tylko" też Ci robi kolosalną różnicę? :> > A Twój antropocentryzm spróbuj zastosować, jak zobaczysz ludzi > zachowujących się gorzej albo na poziomie surykatek i strusi emu. My się > naprawdę od nich mocno nie różnimy. Spróbuj siebie porównać do Dalajlamy. Albo chociaż do profesora Miodka. Tobie daleko jest do surykatki (chyba, że jakaś skończyla medycynę?) a co dopiero oni :-) |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2008-06-01 22:00:20 |
Baby's got a temper! > Ale ja nie mam takiej potrzeby, nie wiem po co w ogóle o tym dyskutujemy. > Dla przypomnienia, dyskutujemy o tym: > > "> *** > > No pewnie. Choćby z tego powodu, że normalni ludzie mają konstrukcje > > > psychiczną, która nie potrzebuje dla lepszego funkcjonowania > poszukiwań > > mistycznych. :) > > Ja jestem zwolennikiem twierdzenia odwrotnego. Normalni ludzie mają taką > konstrukcję, że dla lepszego funkcjonowania potrzebują poszukiwań > mistycznych (po prostu praktyki:)) I szczerze mówiąc nie znam innych ludzi > :)" *** No można też tak założyć, że coś co powstało w toku ewolucji jest bezwzględnym wyznacznikiem normalności. Tylko w jakim to świetle stawia cywilizację z jej normami, z odrzuceniem pewnych zachowań jako typowo zwierzęcych? > Tak jak człowiek to tylko rozwinięcie szympansa. Różnica kolosalna. > Poszedłbyś z szympansem do łóżka, czy to "tylko" też Ci robi kolosalną > różnicę? :> *** Daj spokój, takie przykłady są bez sensu. A zjadł byś szympansa (pomijam względnie smakowe) gotowanego żywcem?Pewnie nie. A raka byś zjadł. Piję do tego że pewien schemat zachowań i popędów jest wspólny dla całego świata zwierzęcego. Ludzie też się zachowują kretyńsko w czasie godów. Tworzą stada, walczą o pozycję. To wszystko jest niezwykle finezyjne, tak jak finezyjny jest ludzki umysł, ale zasada pozostaje ta sama. > Spróbuj siebie porównać do Dalajlamy. Albo chociaż do profesora Miodka. > Tobie daleko jest do surykatki (chyba, że jakaś skończyla medycynę?) a co > dopiero oni :-) *** No i co?Oni przerastają mnie tylko mocami intelektualnymi, są także wysoko wyspecjalizowani w określonej dziedzinie. A poza tym to tylko ludzie. Surykatka jest oczywiście od nas wszystkich dużo bardziej prymitywna, ale podstawowe zasady funkcjonowania zostały te same. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-01 23:34:08 |
Baby's got a temper! > *** > No można też tak założyć, że coś co powstało w toku ewolucji jest > bezwzględnym wyznacznikiem normalności. Tylko w jakim to świetle stawia > cywilizację z jej normami, z odrzuceniem pewnych zachowań jako typowo > zwierzęcych? Cywilizacja leży i kwiczy przez te swoje normy. Tylko ja nie mówię o normach kulturowych, a o normach psychologicznych. > *** > Daj spokój, takie przykłady są bez sensu. A zjadł byś szympansa (pomijam > względnie smakowe) gotowanego żywcem?Pewnie nie. A raka byś zjadł. Szympansa bym w ogóle nie zjadł, jakkolwiek by go przyrządzali, natomiast gotowane żywcem świnie jadam, bo i takie wypadki w rzeźni się zdarzają. I co, łyso Ci? :P > Piję do > tego że pewien schemat zachowań i popędów jest wspólny dla całego świata > zwierzęcego. Ludzie też się zachowują kretyńsko w czasie godów. Tworzą > stada, walczą o pozycję. To wszystko jest niezwykle finezyjne, tak jak > finezyjny jest ludzki umysł, ale zasada pozostaje ta sama. Tylko że taki redukcjonizm jest IMO śmieszny. Równie dobrze możemy olać to, że jesteśmy organizmami wielokomórkowymi. Idę o zakład, że pod wpływem odpowiednio wysokiej temperatury zaczniesz się kurczyć równie szybko co ameba. I co? I nic. Ja nadal mam umysł, i Ty też :) > *** > No i co?Oni przerastają mnie tylko mocami intelektualnymi, są także wysoko > wyspecjalizowani w określonej dziedzinie. A poza tym to tylko ludzie. > Surykatka jest oczywiście od nas wszystkich dużo bardziej prymitywna, ale > podstawowe zasady funkcjonowania zostały te same. Pff, wszystkie prawa chemiczne są takie same dla nas i dla materii nieożywionej. Daj spokój Cień, z tego praktycznie nic nie wynika, to są rzeczy oczywiste. Tak naprawdę żywa materia to nowa jakość w świecie przyrody była u nas 4,5 mld lat temu. Podobnie jak umysł teraz. |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2008-06-02 00:00:41 |
Baby's got a temper! > Pff, wszystkie prawa chemiczne są takie same dla nas i dla materii > nieożywionej. Daj spokój Cień, z tego praktycznie nic nie wynika, to są > rzeczy oczywiste. Tak naprawdę żywa materia to nowa jakość w świecie > przyrody była u nas 4,5 mld lat temu. Podobnie jak umysł teraz. *** A wraz umysłem pojawiła się religia i mistyka. Ciekawy zbieg okoliczności, nie? :) |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-02 00:04:26 |
Baby's got a temper! > *** > A wraz umysłem pojawiła się religia i mistyka. Ciekawy zbieg okoliczności, > nie? :) To żaden zbieg okoliczności. Ameba nie zadaje pytań. A kamień nie ma potencjału by rozwijać swoje wnętrze. Widzisz w tym coś dziwnego? Bo ja nie :) |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-04 17:59:49 |
Baby's got a temper! > Bo każdy na tym forum ma mniej lub bardziej nasrane we łbie. :) Sam masz, kurwa, nasrane we łbie! :-) |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2008-06-05 14:57:54 |
Baby's got a temper! > > Bo każdy na tym forum ma mniej lub bardziej nasrane we łbie. :) > > Sam masz, kurwa, nasrane we łbie! *** No przecież mówię że każdy. Coś nie tak? :> |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-07 17:32:48 |
Baby's got a temper! > > > Bo każdy na tym forum ma mniej lub bardziej nasrane we łbie. > :) > > > > Sam masz, kurwa, nasrane we łbie! > > *** > No przecież mówię że każdy. Coś nie tak? :> Chyba, kurwa, Ty! |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-07 18:35:18 |
eot Panowie już skończyli. Chyba, że ja mam skończyć za was w brutalny sposób? Od czatów jest HP. M. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 15:44:17 |
Damage inc. > I czy można z powyższego wysunąć tezę, że z satanistami jest "coś nie > tak? Jak najbardziej. Jakbyś znał biografie tych najmroczniejszych z mrocznych tego forum, to byś się zdziwił. Satanista to człowiek uszkodzony. M. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 16:55:57 |
Damage inc. > Jak najbardziej. Jakbyś znał biografie tych najmroczniejszych z mrocznych > tego forum, to byś się zdziwił. > > Satanista to człowiek uszkodzony. Nie zdziwiłbym się. Parę razy to mówiłem i za każdym razem słyszałem protest satanistycznej społeczności. Pierwszy raz spotykam się z aprobatą tej tezy, i naprawdę jestem zdziwiony (aprobatą, nie tezą ;-)) |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 17:02:25 |
Damage inc. > Nie zdziwiłbym się. Parę razy to mówiłem i za każdym razem słyszałem > protest satanistycznej społeczności. Pierwszy raz spotykam się z aprobatą > tej tezy, i naprawdę jestem zdziwiony (aprobatą, nie tezą ;-)) Ustosunkowałam się do tego w moim ostatnim eseju, który E g o za parę dni wpuści. Nie mam złudzeń, co do natury wyznawców tej idei. ;) M. |
|
Bałagan [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 17:42:22 |
Damage inc. > Satanista to człowiek uszkodzony. > > > M. oO to jednak jestem satanistą. No proszę kto by się spodziewał. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 17:46:47 |
Damage inc. > oO to jednak jestem satanistą. No proszę kto by się spodziewał. Ja bym się nie cieszył z uszkodzenia na przykład. Lubię być zdrowy. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 17:55:09 |
Damage inc. > > oO to jednak jestem satanistą. No proszę kto by się spodziewał. > > Ja bym się nie cieszył z uszkodzenia na przykład. Lubię być zdrowy. Trochę tolerancji. Nie pamiętasz już, jak to jest być neofitą? ;) |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 19:40:49 |
Damage inc. > Trochę tolerancji. Nie pamiętasz już, jak to jest być neofitą? ;) Ale ja byłem zajebistym neofitą ;-) |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-01 16:43:17 |
Damage inc. > Trochę tolerancji. Nie pamiętasz już, jak to jest być neofitą? ;) Byłem dwa razy. I szykuje się trzeci ;-) |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-01 19:37:01 |
Damage inc. > > Trochę tolerancji. Nie pamiętasz już, jak to jest być neofitą? ;) > > Byłem dwa razy. I szykuje się trzeci ;-) Na co przechodzisz? |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-01 19:42:50 |
Damage inc. > Na co przechodzisz? Na psychodelizm :D Tylko ja nie lubię słowa "przechodzić". Jest we mnie tyle satanizmu i tyle buddyzmu ile chciałem żeby było, to wszystko się u mnie ładnie łączy i jedno z drugiego pięknie wynika :-) |
|
Bałagan [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 17:55:45 |
Damage inc. > > oO to jednak jestem satanistą. No proszę kto by się spodziewał. > > Ja bym się nie cieszył z uszkodzenia na przykład. Lubię być zdrowy. Nie cieszę się. Zdziwiło mnie tylko to, że okazało się jednak, że jestem satanistą hyh |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 17:53:59 |
Damage inc. > > > Satanista to człowiek uszkodzony. > > > > > > M. > > > oO to jednak jestem satanistą. No proszę kto by się spodziewał. Każdy satanista ma uszkodzenie. Co nie znaczy, że każdy uszkodzony jest satanistą, nanana |
|
Bałagan [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 17:56:49 |
Damage inc. > > > > > Satanista to człowiek uszkodzony. > > > > > > > > > M. > > > > > > oO to jednak jestem satanistą. No proszę kto by się spodziewał. > > > > Każdy satanista ma uszkodzenie. Co nie znaczy, że każdy uszkodzony jest > satanistą, nanana No to jednak nie jestem. Bo oprócz tego, że mam "uszkodzenia" to totalna ze mnie ciapa :P |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 08:13:13 |
Baby's got a temper! > > > Co ma satanizm do charakteru? > > *** > Dużo. Myślę że charakter determinuje satanizm. Skłonność to buntu, > kontestacji norm społecznych, egoizmu to "czynniki ryzyka" zostania > satanistą. ;) W takim znaczeniu ubogim, antychrzescijanskim. Sklonnosc do rozwoju, poszukiwania prawdy (i trzymania przy tym buntu na wodzy), krytycznego podejscia do swiata (takze do siebie), hartowanie sie w ogniu problemow filozoficznych, rozcinanie palcow o religijne ostrze noza, [..]. Jak bys patrzyl na satanizm rodzacy sie z pragnienia sily intelektu, szerokosci horyzontow owszem - WBREW schematom myslenia ludzkosci, ale bez opierania kazdej satanistycznej mysli na tych schematach, bez tworzenia schematow przeciwnych? > Nie no, to są po prostu przeintelektualizowane cioty. Co z tego, że ktoś > stworzy znakomity, iście szatański system filozoficzny, jak w życiu jest > dupą wołową? Kazdy intelektualista jest? :) Czy tylko zwyklych intelektualistow, ktorzy jeszcze radza sobie w zyciu satanizm nie przewiduje we wlasnych szeregach? :D > I. Warunek sine qua non - jakieś średniej ciężkości zaburzenie psychiczne > - depresja, nerwica, zaburzenia osobowości (np. osobowość anankastyczna), cieszymy sie z Kantem > alkoholizm, narkomania, negatywne doświadczenia z dzieciństwa, ostatecznie > choćby łagodna charakteropatia. > > II. Kilka z poniższych cech charakteru: > a)buntowniczość > b)egoizm > c)hedonizm > d)cynizm > e)zachowania oportunistyczne > f)przerost ego > g)atezim lub agnostycym (w rzadkich przypadkach skłonność do zabobonów, > ale zazwyczaj to zwykłe dekle z niemiłosiernymi zaległościami w > edukacji) > h)materializm Tych cech nie rozumiem. Zbyt sa dla mnie antykatolickie, gdy zostawilbym sataniscie wybor. > Jakieś jeszcze pomysły? Satanizm wyprowadzany z chrzescijanstwa, powinien tworzyc ludzi, ktorzy zdaniem chrzescijanstwa poddani sa woli diabla, maja zaburzona ocene sytuacji. Materialisci, ktorzy nie rozwijaja swojej duchowosci, ludzie dla zabawy demolujacy nagrobki, ateisci niezmiennie bezpodstawnie od 14 roku zycia - to wszystko miesci sie w ramach BLEDOW W SWIATOPOGLADZIE z puntku widzenia rozwijajacego sie chrzescijanina. Taki satanizm buntujac sie przeciw uzyciu reki przez katolika (dokladnie tak jak dyktuje Pismo!) OBETNIE sobie reke, by nie czynic podobnie. -- Ja postuluje satanizm inny. Rodzacy sie NIE tyle w opozycji do "slabosci CHRZESCIJANSTWA" ile do "SLABOSCI chrzescijanstwa". Zatem nie rozumiejacy innosc jako slabosc, ale wyszukujacy w innosci slabosci, by ich nie miec samemu. Nietzsche czy LaVey atakuja chrzescijanstwo, jakby tego ich psychika potrzebowala. Ja jestem za tym, by poglebic badanie i rozwoj duchowosci (a nie obcinac, skoro sie duchowosc laczy z chrzescijanstwem), by daleko bardziej URZECZYWISTNIAC idealy ludzkiej mysli niz sa w stanie te religie/systemy swiatopogladowe, ktore sie rozrosly nadmiarem motlochu. Ale tak sobie teraz mysle. Moze ta nieszczesna masoneria juz tak woli? :) |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 14:37:22 |
Baby's got a temper! > Nie no, to są po prostu przeintelektualizowane cioty. Co z tego, że ktoś > stworzy znakomity, iście szatański system filozoficzny, jak w życiu jest > dupą wołową? > Już prędzej, ale też nie popadajmy w skrajności, gdyż wtedy satanistów > trzeba by szukać na gali boksu zawodowego, albo na satdionowej "żylecie". > ;) Oba przypadki wpisują się w satanizm i nawet w sumie nie oddają jego pełni bo pełni nie oddaje relacja dominujący – poddany i mniejsza o to czy chodzi o przewagę w łapie czy rozumie jeśli lustrem są inni ludzie . Zastanawiałeś się co powodowało bohaterami wszystkich legend do których odwołuje się satanizm ? Na pewno nie byli to inni ludzie, jedynym motywem który nimi kierował byli oni sami . Społeczeństwo nie dało im tego czego szukali i w ich naturze nie leżało upodlenie innych , to co czyni z nich prekursorów , wynalazców , bohaterów to wewnętrzna prawda do której dążyli i która realizowali na tyle sposobów . Większość z nich: artyści , naukowcy , filozofowie napotykała na opór tyle, ze oni byli samowystarczalni , samonapędzający się w swych dążeniach. Często za swoje wewnętrzne dążenia/najwyższe wartości płacili życiem . Wiem, ze przykład wydaje się idealny ,oderwany od rzeczywistości, ale jest możliwy nawet sztandarowy i zrywa z proponowana relacja wprowadzając nowa : "Możesz dokonać wyboru miedzy kodeksem twórcy a kodeksem powielacza" Ayn Rand . |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 15:47:33 |
Baby's got a temper! > *** > Nie no, to są po prostu przeintelektualizowane cioty. Co z tego, że ktoś > stworzy znakomity, iście szatański system filozoficzny, jak w życiu jest > dupą wołową? Ci, którzy wiedzą w którą stronę się kłaniasz, powinni Ci się teraz odkłonić. > *** > Już prędzej, ale też nie popadajmy w skrajności, gdyż wtedy satanistów > trzeba by szukać na gali boksu zawodowego, albo na satdionowej "żylecie". > ;) Tam właśnie Ciebie znaleźliśmy. :) > *** > Z obserwacji koleżeństwa, jak i również z refleksji introspektywnej > wysuwam hipotezę że do zostania satanistą niezbędne jest: > > I. Warunek sine qua non - jakieś średniej ciężkości zaburzenie psychiczne > - depresja, nerwica, zaburzenia osobowości (np. osobowość anankastyczna), > alkoholizm, narkomania, negatywne doświadczenia z dzieciństwa, ostatecznie > choćby łagodna charakteropatia. No ba. Za dużo rozmów, za dużo obserwacji, żeby móc twierdzić inaczej. Doszliśmy z Cyborgiem do tego wniosku jakieś 3 lata temu. > II. Kilka z poniższych cech charakteru: > a)buntowniczość > b)egoizm > c)hedonizm > d)cynizm > e)zachowania oportunistyczne > f)przerost ego > g)atezim lub agnostycym (w rzadkich przypadkach skłonność do zabobonów, > ale zazwyczaj to zwykłe dekle z niemiłosiernymi zaległościami w > edukacji) > h)materializm > > Jakieś jeszcze pomysły? No jest ich parę. |
|
Mefjisto [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-06 23:34:53 |
Baby's got a temper! > > Jakieś jeszcze pomysły? Właśnie a propos przeintelektualizowania. Z tego co widzę a Twój post jest tego przykładem, to większość satanistów to takie ciotunie, co jak siadają za kompem to wpadają w intelektualny szał, i zamiast pisać jak człowiek to używają słów by zrobić wrażenie: -refleksja introspektywna(prościej się kurwa nie da?) -sine qua non( i po co te makaronizmy? Polski to taki piękny język) Przypominam: prościej znaczy mądrzej ;-) By być satanistą , to trzeba używać bełkotu pseudointelektualnego, żeby pokazać jakim się jest enteligentnym. |
|
Aegri_somnia [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 00:05:55 |
Baby's got a temper! Cóż, patrząc na niektóre osobowości przewijające się przez to forum, rzec można, że satanistą może być byle kto. Nawet ktoś, kto w "zdrowych" warunkach już dawno by sie zajebał, gdyż życie wydawałoby mu się tak chujowe, tak beznadziejne, szare, nijakie, że aż niemożliwe do "strawienia". Ale cóż, mamy pigułki, które zmieniają/wpływają na charakter. I tak oto z ciot robią się wojownicy. Tak oto z załamanych dziewczynek robią się cwaniary, i tak oto z ludzi, których życie/przyszłość przerasta/przeraża mamy "wojowników przyszłości" z ładnymi dupami. Haha! Amen. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 15:49:16 |
Baby's got a temper! > Cóż, patrząc na niektóre osobowości przewijające się przez to forum, rzec > można, że satanistą może być byle kto. Nawet ktoś, kto w "zdrowych" > warunkach już dawno by sie zajebał, gdyż życie wydawałoby mu się tak > chujowe, tak beznadziejne, szare, nijakie, że aż niemożliwe do > "strawienia". Ale cóż, mamy pigułki, które zmieniają/wpływają na > charakter. I tak oto z ciot robią się wojownicy. Tak oto z załamanych > dziewczynek robią się cwaniary, i tak oto z ludzi, których > życie/przyszłość przerasta/przeraża mamy "wojowników przyszłości" z > ładnymi dupami. Haha! > Amen. Podziwiam Twoją wytrwałość i zaangażowanie, chociaż nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to powoli przestaje być zdrowe. Czy Ty też, jak Cerbera, zamierzasz napisać mi jakiś wierszyk? :) cmokaski :) Panna Błyskotka |
|
Aegri_somnia [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 18:02:39 |
Baby's got a temper! > Podziwiam Twoją wytrwałość i zaangażowanie, chociaż nie mogę oprzeć się > wrażeniu, że to powoli przestaje być zdrowe. Czy Ty też, jak Cerbera, > zamierzasz napisać mi jakiś wierszyk? :) A powinienem? |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 18:05:40 |
Baby's got a temper! > > Podziwiam Twoją wytrwałość i zaangażowanie, chociaż nie mogę oprzeć > się > > wrażeniu, że to powoli przestaje być zdrowe. Czy Ty też, jak Cerbera, > > > zamierzasz napisać mi jakiś wierszyk? :) > > A powinienem? Jak takie coś jak ja, może mówić komuś, kto jest Tobą, co powinien? :> Ja nawet nie do końca jestem człowiekiem :) |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 07:59:10 |
Baby's got a temper! > Czy satanista tytuujacy sie czlowiek moze byc - ze sie tak aguaresowo > wyraze - przeintelektualizowana ciota ze sklonnosciami do psychicznej > masturbacji, czy moze bardziej pasuje do tego zaszczytnego miana silny > dominujacy samiec alfa o wyraziscie zarysowanej osobowosci? Hm, a podziel, dla sprawdzenia, tych samcow na pospolitych podworkowych chamow i nielicznych, ktorzy jednak siegneli po ksiazke. ;) Od razu inne wyniki :D. Poczytales na SB, ale powtorze. To jak z kamieniem. Jego osobowosc lub intelekt sa "nieruchawe" a nie silne. Blizej maja do nieistnienia, gdy sa tak proste jak naczelna mysl istnienia "amoralny egoizm". Gdzie tu osobowosc, OSOBO-wosc, choc troche indywidualna? Osobowosci sprowadzona do jednego modelu i w swiatopogladzie da modele zblizone - te, ktore najlepiej patrza na taka osobowosc. A brak intelektualnego podejscia do siebie, samokrytycyzmu, tylko ulatwi dzialanie banalnych mechanizmom psychologicznym. Taki satanizm moze istniec, ba, istnieje, jedynie mi sie nie podoba. Jak pisalem - wole by satanisci sie wybijali ponad przecietnosc, a nie wybijali palkami i nozami na ulicach. ;) |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-05-31 15:40:25 |
Baby's got a temper! > Co ma satanizm do charakteru? Dużo. > Czy satanista tytuujacy sie czlowiek moze byc - ze sie tak aguaresowo > wyraze - przeintelektualizowana ciota ze sklonnosciami do psychicznej > masturbacji, Nie może. Co nie znaczy, że chłopacy kiedykolwiek przestaną się starać. ;) czy moze bardziej pasuje do tego zaszczytnego miana silny > dominujacy samiec alfa o wyraziscie zarysowanej osobowosci? No to już bardziej, oczywista. Chociaż 'wyraziscie zarysowana osobowosc' nie musi się równać osobowości dominującej. > Satanizm poprzez pryzmat charakteru? > > Sprobujmy wiec! Ty mały prowokatorze! :> |
|
Andromeda [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-03 10:30:47 |
Baby's got a temper! > Satanizm poprzez pryzmat charakteru? Satanista? Dla mnie człowiek silny psychicznie i dążący do samodoskonalenia. Poszukujący wiedzy. Potrafi się zbuntować i przedstawić swoje poglądy w otoczeniu, które w średniowieczu postawiłoby go na stosie. Dużą rolę odgrywa więc ego i niejako odwaga. Kuniec. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-16 22:56:30 |
Baby's got a temper! > > Satanizm poprzez pryzmat charakteru? > > Satanista? Dla mnie człowiek silny psychicznie i dążący do > samodoskonalenia. Poszukujący wiedzy. Potrafi się zbuntować i przedstawić > swoje poglądy w otoczeniu, które w średniowieczu postawiłoby go na stosie. > Dużą rolę odgrywa więc ego i niejako odwaga. Moge wiedziec jakie poglady dzis powoduja negatywne reakcje i kto negatywnie reaguje poza babcia satanisty? Wiem, ze gdyby tu popularyzowac Slowo Boze, byloby to odwazne. Ale nie to masz na mysli, a ja juz nie widze miejsc, poza tymi obleganymi przez babcie, gdzie by poglady satanistyczne kogos razily. Sa - dla mnie - raczej wtorne. O jakich zatem mowisz, ze ich przedstawianie laczy sie z odwaga? |
|
Andromeda [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-17 09:13:55 |
Baby's got a temper! Wiem po sobie. Satanista to raczej człowiek wyalienowany, samotny. Ludzie nie potrafią zrozumieć dlaczego zostałam satanistką. ,,Szalona!" Często słyszę to określenie. Widzisz ciężko żyć w społeczeństwie, które Cię zwyczajnie nie chcę, albo wręcz się Ciebie boi. Z wyrazami szacunku, A. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-17 15:24:18 |
Baby's got a temper! > Wiem po sobie. Satanista to raczej człowiek wyalienowany, samotny. Ludzie > nie potrafią zrozumieć dlaczego zostałam satanistką. ,,Szalona!" Często > słyszę to określenie. Widzisz ciężko żyć w społeczeństwie, które Cię > zwyczajnie nie chcę, albo wręcz się Ciebie boi. > > Z wyrazami szacunku, A. O tak, zauwazam jak to jest, gdy sie mnie ktos boi, a nawet gdy przedstawia sobie to "boi" jako "nie chce". ;) Ale "satanizm" to slowo. Faktycznie rozne babcie czy nieobeznane osoby moga reagowac negatywnie - reaguja tak na slowo. Czy same Twoje poglady, gdyby ich nie nazywac, rowniez dzialaja odstraszajaco? |
|
Andromeda [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-18 10:14:18 |
Baby's got a temper! > Czy same Twoje poglady, gdyby ich nie nazywac, rowniez dzialaja > odstraszajaco? Same poglądy według mnie nie są odstraszające. Niektórzy po prostu w swojej niewiedzy kojarzą satanistę z czarną mszą, dewastowaniem grobów na cmentarzu i zabijaniem kotów. Czy nie przypomina Ci to nieco ciemnoty średniowiecznej? |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-18 18:50:03 |
Baby's got a temper! > > Czy same Twoje poglady, gdyby ich nie nazywac, rowniez dzialaja > > odstraszajaco? > > Same poglądy według mnie nie są odstraszające. Niektórzy po prostu w > swojej niewiedzy kojarzą satanistę z czarną mszą, dewastowaniem grobów na > cmentarzu i zabijaniem kotów. Czy nie przypomina Ci to nieco ciemnoty > średniowiecznej? Gdyby nie to, ze dewastujacy cmentarze i zabijajacy koty sa wlasnie satanistami, przypominaloby mi to ciemnote. Gdyby pojecie ciemnoty sredniowiecznej bylo poprawne, to moze nawet ciemnote sredniowieczna. ;) Natomiast gdybysmy nie poznali sredniowiecza, a tylko powtarzali za kims, ze to wieki ciemnoty, to zrobilibysmy to samo, co ludzie ktorzy, nie poznawszy, odrzucaja Cie ze wzgledu na nazwe "satanizm". :D |
|
Andromeda [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-20 16:26:55 |
Baby's got a temper! Mniej zawile i bardziej dosadnie wystarczyłoby :-D Ale przyznaję Ci rację, to samo słowo odstrasza. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-24 00:17:15 |
Baby's got a temper! > Same poglądy według mnie nie są odstraszające. Niektórzy po prostu w > swojej niewiedzy kojarzą satanistę z czarną mszą, dewastowaniem grobów na > cmentarzu i zabijaniem kotów. Czy nie przypomina Ci to nieco ciemnoty > średniowiecznej? Mi nie. Po prostu ludzie jeszcze nie wiedzą, że oprócz takich satanistów, są jeszcze grzeczni sataniści, respektujący przepisy prawa RP ^^ Poza tym w najpopularniejszej odmianie satanizmu, w CoS, może nie ma zabijania kotów, ale czarne msze są jak najbardziej. A może oni też zabijają koty, tylko mają dobre PR? :D |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-24 00:13:01 |
Baby's got a temper! > Wiem po sobie. Satanista to raczej człowiek wyalienowany, samotny. Ludzie > nie potrafią zrozumieć dlaczego zostałam satanistką. ,,Szalona!" Często > słyszę to określenie. Widzisz ciężko żyć w społeczeństwie, które Cię > zwyczajnie nie chcę, albo wręcz się Ciebie boi. Nigdy nie rozumiałem tego satanizmu "cierpiętniczego". Mój satanizm to była dobra zabawa. Sex, drugs & rock and roll. Towarzystwo, imprezy itp. Wyalienowany i samotny to się czuje każdy nastolatek. Nie wiem po co to do satanizmu doczepiać. No i większość społeczeństwa to hedoniści i egoiści. Może i są hipokrytami, ale to też nie do końca bo i tak większość wierzy w Boga dla świętego spokoju, albo ma własną wersję xiańskiej religii. A ateizm nie budzi u nich grozy. Coś se chyba roisz, bo ja tak jak Ty to nigdy nie miałem, więc to w Tobie a nie w satanizmie leży źródło tego, że masz tak jak masz. |
|
Andromeda [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-25 16:41:12 |
Baby's got a temper! > Nigdy nie rozumiałem tego satanizmu "cierpiętniczego". Mój satanizm to > była dobra zabawa. Sex, drugs & rock and roll. Towarzystwo, imprezy itp. To od kiedy satanizm polega na zabawie??? > > Wyalienowany i samotny to się czuje każdy nastolatek. Nie wiem po co to do > satanizmu doczepiać. Pomieszkaj na wsi, pogadamy... > > No i większość społeczeństwa to hedoniści i egoiści. Może i są > hipokrytami, ale to też nie do końca bo i tak większość wierzy w Boga dla > świętego spokoju, albo ma własną wersję xiańskiej religii. A ateizm nie > budzi u nich grozy. > Zdziwiłbyś się. > Coś se chyba roisz, bo ja tak jak Ty to nigdy nie miałem, więc to w Tobie > a nie w satanizmie leży źródło tego, że masz tak jak masz. Jestem zrównoważona psychicznie, bez huśtawki emocjonalnej. Może to Ty byłeś zbyt rozbawiony jako młody satanista, że odbierano Cię jako pajaca salonowego? |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-29 13:30:22 |
Baby's got a temper! > To od kiedy satanizm polega na zabawie??? Od zawsze. No chyba, że rozmawiamy o tych tajnych sektach dymających koty ;-) > Pomieszkaj na wsi, pogadamy... Co ma wieś do satanizmu? > Zdziwiłbyś się. Ale się nie zdziwię. Też mieszkam w Polscie, w dodatku na zadupiu, a nie w dużym mieście gdzie odsetek zaściankowości jest mniejszy. I nadal podtrzymuję swoje zdanie. > > > Coś se chyba roisz, bo ja tak jak Ty to nigdy nie miałem, więc to w > Tobie > > a nie w satanizmie leży źródło tego, że masz tak jak masz. > > Jestem zrównoważona psychicznie, bez huśtawki emocjonalnej. Może to Ty > byłeś zbyt rozbawiony jako młody satanista, że odbierano Cię jako pajaca > salonowego? Gdzie napisałem, że mnie tak odbierano? |
|
oath [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-14 13:22:03 |
Baby's got a temper! > Co ma satanizm do charakteru? > Wszelkie cechy charakteru mogą przetrząsać się przez wnętrze satanisty. Może być silny, słaby psychicznie. Może łączyć kontrowersyjne cechy, ale nigdy nie obnosi się ze 'swoim satanizmem', że tak się wyrażę. Każdy człowiek jest inny. Twoje pytanie zabrzmiało tak, jakbyśmy próbowali dociec charakteru chrześcijan. Czy wszyscy są tacy sami? |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-16 22:53:20 |
Baby's got a temper! > Każdy człowiek jest inny. Twoje pytanie zabrzmiało tak, jakbyśmy próbowali > dociec charakteru chrześcijan. Czy wszyscy są tacy sami? Zdaniem satanistow chyba tak. :) Mozna nie patrzec na charakter, a raczej zachowanie. W chrzescijanstwie (nie rydzykostwie) mamy wowczas ludzi dazacych do pokoju, nadstawiajacych drugi policzek. Czy i satanizm skutkowac moze/musi/powinien/nie moze jakas postawa? Dla wielu jest nia manifestacja sily, oczywiscie nie musimy na tym plytkim motywie poprzestac. :) |
|
Moon [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-27 16:47:58 |
Baby's got a temper! > Co ma satanizm do charakteru? > Satanizm poprzez pryzmat charakteru? Musi istnieć jakieś minimum cech które determinują postawę satanistyczną...Oprócz,oczywiście motywacji. |
|
Geryoneus [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-07-21 22:51:33 |
Baby's got a temper! Satanista to ktoś kto przeciwstawia się prawu to ktoś kto tworzy swoje prawo i narzuca je otoczeniu. To silna osobowość, która ma wzbudzać respekt. Dumny, pyszny z podniesioną głową. To osoba, która ma wyróżniać się z tłumów. To ktoś kto odrzuca dyrdymały wszystkich religii. To osoba dbająca o swój wygląd oraz umysł. To przedewszystkim ktoś kto bez słów daje do zrozumienia innym że religia, kościół a wreszcie bóg to histeria człowieczeństwa, którą trzeba wyplenić z tego świata. To ktoś kto musi się nauczyć pokazywać w swoich oczach otchłań ku przerażeniu innych. |
|
Dominiq88 [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-08-15 08:53:11 |
Baby's got a temper! Wydaje mi się,że to wszystko zależy od punktu widzenia danej osoby,bowiem dla każdego intelektualnego satanisty to pojęcie znaczy co innego i też inne walory chce z niego czerpać.Prawda jest taka,że nikt nie może być przeintelektualizowany w tym współczesnym lichym świecie , bo ludzie którzy myślą zdroworozsądkowo należą do zdecydowanej mniejszości,wręcz marginesu.Zresztą jak rozumieć psychiczną masturbację? Czy jako upajanie się własnym intelektem ? Ja zdecydowanie nie uważam, aby ktoś kto ma odmienne poglądy i ma intelektualne predylekcje mógł się tytułować przeintelektualizowaną ciotą...Umiejętność dystansu i intelektualnej ironii to cecha , która różni ludzi od plebsoidów. |
|
Joker [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-09-02 14:05:45 |
Baby's got a temper! > Co ma satanizm do charakteru? Człowiek staje się satanistą między innymi z powodu swojego charakteru. > Czy satanista tytuujacy sie czlowiek moze byc - ze sie tak aguaresowo > wyraze - przeintelektualizowana ciota ze sklonnosciami do psychicznej > masturbacji, czy moze bardziej pasuje do tego zaszczytnego miana silny > dominujacy samiec alfa o wyraziscie zarysowanej osobowosci? Nic nie stoi na przeszkodzie, by był jednym, drugim lub wszystkim po trochu. Zresztą, rozbijając twoją wypowiedź na pomniejsze elementy: WARIANT I a) przeintelektualizowany - niemożliwe. Zbyt wiele na tym świecie jest do odkrycia. "Wiem, że nic nie wiem" zdaje się być jedynym aksjomatem, jaki mamy :) b) ciota - czyli bierny homoseksualista? Czemu nie? Jeżeli mu to sprawia przyjemność... Wszak o hedonizm też tu biega, isn't it so? c) skłonności do psychicznej masturbacji - patrz pkt a) bo jakoś nie widzę tu różnicy znaczeniowej WARIANT II a) dominujący - nie zawsze warto. Trzeba się zawsze zastanowić i dopasować podejście do sytuacji b) samiec - od kiedy to kobiety nie mogą być satanistkami? c) alfa - patrz pkt a) - ZNOWU d) wyraźnie zarysowana osobowość - to się przydaje w większości życiowych sytuacji, jeżeli nie we wszystkich. > Satanizm poprzez pryzmat charakteru? Charakter poprzez pryzmat satanizmu? > Sprobujmy wiec! Spróbowałem. I nic z tego tak naprawdę nie wynika. Satanizm to masa plastyczna, a nie kolczuga - to ty ją kształtujesz wedle swoich potrzeb, jeżeli odkryjesz, że musisz się wpasować w jakiś schemat, by zostać satanistą - nie jesteś nim. Jeżeli zaczniesz się zmieniać pod wpływem wybranej doktryny - porzuć ją dla własnego dobra. Pozdrawiam, Joker |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>



















