Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Wolność
Moon 2008-07-16 - 22:35:51
 Wolność
Szatan_rotfl 2008-07-16 - 23:26:09
 Wolność
RM_12 2008-07-16 - 23:37:07
 Zboki jebane ;-)
Pokrakk 2008-07-18 - 17:13:36
 Zboki jebane ;-)
Insomnia 2008-07-20 - 23:04:27
 Zboki jebane ;-)
Pokrakk 2008-07-20 - 23:15:55
 Zboki jebane ;-)
Insomnia 2008-07-20 - 23:29:31
 Wolność
Scylla 2008-07-24 - 22:30:55
 Wolność
Sabatiel 2008-07-25 - 14:28:36
 Wolność
Scylla 2008-07-25 - 22:53:54
 Wolność
Sabatiel 2008-07-25 - 23:48:25
 Wolność
Scylla 2008-07-26 - 17:31:33
 Wolność
Sabatiel 2008-07-27 - 23:33:10
 Wolność
Scylla 2008-07-28 - 15:48:14
 Wolność
Cień 2008-07-29 - 22:35:35
 Wolność
Andromeda 2008-07-28 - 11:19:49
 Wolność
Malaavi 2008-08-15 - 17:04:15
 Wolność
Asomvell 2008-08-02 - 17:55:05
 Wolność
Scylla 2008-08-02 - 22:24:47
 Wolność
Asomvell 2008-08-07 - 11:00:21
 Wolność
Scylla 2008-08-09 - 01:45:01
 Wolność
Asomvell 2008-08-11 - 10:01:19
 Wolność
Scylla 2008-08-11 - 20:35:40
 Wolność
Asomvell 2008-08-11 - 20:55:04
 Wolność
Scylla 2008-08-12 - 20:57:52
 Wolność
Asomvell 2008-08-20 - 10:40:15
 Wolność
Scylla 2008-08-20 - 12:14:20
 Wolność
Asomvell 2008-08-20 - 13:31:43
 Dojrzała płciowo 13-latka
Sabatiel 2008-07-26 - 00:19:02
 Dojrzała płciowo 13-latka
Scylla 2008-07-26 - 17:25:51
 Dojrzała płciowo 13-latka
Sabatiel 2008-07-28 - 00:09:07
 Dojrzała płciowo 13-latka
Scylla 2008-07-28 - 15:29:53
 Dojrzała płciowo 13-latka
Sabatiel 2008-08-01 - 19:15:06
 Dojrzała płciowo 13-latka
Scylla 2008-08-01 - 21:22:10
 Dojrzała płciowo 13-latka
Wishmasterka 2008-08-01 - 21:43:32
 Dojrzała płciowo 13-latka
Sabatiel 2008-08-02 - 20:47:58
 Dojrzała płciowo 13-latka
Scylla 2008-08-02 - 22:27:26
 Dojrzała płciowo 13-latka
Sabatiel 2008-08-03 - 22:16:33
 Dojrzała płciowo 13-latka
Scylla 2008-08-09 - 01:30:46
 Dojrzała płciowo 13-latka
Moon 2008-08-03 - 01:55:28
 Dojrzała płciowo 13-latka
Scylla 2008-08-09 - 01:22:58
 Dojrzała płciowo 13-latka
Moon 2008-08-09 - 17:53:39
 Dojrzała płciowo 13-latka
Scylla 2008-08-10 - 16:21:57
 Dojrzała płciowo 13-latka
Asomvell 2008-08-20 - 10:45:10
 Dojrzała płciowo 13-latka
Scylla 2008-08-20 - 12:18:13
 Dojrzała płciowo 13-latka
Asomvell 2008-08-20 - 13:39:49
 Dojrzała płciowo 13-latka
Moon 2008-08-24 - 10:59:20
 Dojrzała płciowo 13-latka
Azagoth 2008-09-25 - 14:06:24
 Dojrzała płciowo 13-latka
Sabatiel 2008-09-27 - 23:51:18
 Dojrzała płciowo 13-latka
Azagoth 2008-09-28 - 00:07:18
 Dojrzała płciowo 13-latka
Sabatiel 2008-09-28 - 18:09:52
 Wolność
Wishmasterka 2008-07-26 - 03:45:49
 Wolność
Scylla 2008-07-26 - 17:28:22
 Wolność
Myszołów 2008-08-05 - 00:32:01
 Wolność
Scylla 2008-08-09 - 01:35:41
 Wolność
Maksymilian 2008-08-09 - 11:53:53
 Wolność
Zoon 2008-07-29 - 16:08:55
 Wolność
Sabatiel 2008-08-01 - 19:28:53
 Wolność
Moon 2008-07-16 - 23:45:43
 Wolność
Szatan_rotfl 2008-07-17 - 00:11:38
 Wolność
Moon 2008-07-17 - 00:23:47
 Wolność
Szatan_rotfl 2008-07-17 - 00:50:47
 Wolność
Malaavi 2008-08-06 - 13:20:11
 Wolność
Szatan_rotfl 2008-08-06 - 22:40:22
 Wolność
Myszołów 2008-07-17 - 00:50:48
 Wolność
Malaavi 2008-08-06 - 13:18:32
 Wolność
Myszołów 2008-08-06 - 14:33:50
 Wolność
Sirrush 2008-07-17 - 07:29:33
 Wolność
Malaavi 2008-08-06 - 13:16:32
 Wolność
Sirrush 2008-08-06 - 14:52:00
 Wolność
Malaavi 2008-08-11 - 14:01:25
 Wolność - bożyszcz masy indywidualistów
E g o 2008-07-17 - 07:50:39
 Wolność - bożyszcz masy indywidualistów
Malaavi 2008-08-06 - 13:13:28
 Wolność - bożyszcz masy indywidualistów
Sabatiel 2008-08-09 - 15:17:50
 Wolność - bożyszcz masy indywidualistów
Malaavi 2008-08-11 - 14:36:44
 Wolność - bożyszcz masy indywidualistów
Sabatiel 2008-08-11 - 18:17:14
 bożyszcz
Malaavi 2008-08-11 - 21:35:55
 bożyszcz
Sabatiel 2008-08-11 - 21:43:16
 bożyszcz
Malaavi 2008-08-11 - 21:58:27
 Wolność
Zoon 2008-07-17 - 08:35:59
 Wolność
Moon 2008-07-17 - 11:24:49
 Wolność
Zoon 2008-07-17 - 14:19:00
 Wolność
HaaL 2008-07-19 - 21:18:44
 Wolność, ta realna.
RM_12 2008-07-17 - 12:24:51
 Wolność, ta realna.
Malaavi 2008-08-06 - 13:11:24
 Wolność, ta realna.
RM_12 2008-08-06 - 20:37:18
 Wolność, ta realna.
Malaavi 2008-08-11 - 14:33:26
 Wolność, ta realna.
RM_12 2008-08-11 - 17:20:46
 Wolność, ta realna.
Malaavi 2008-08-11 - 21:15:06
 Wolność
Angus McGregor 2008-07-17 - 20:22:02
 Wolność
Malaavi 2008-08-06 - 13:10:34
 Wolność
Angus McGregor 2008-08-06 - 13:29:35
 Wolność
Malaavi 2008-08-06 - 13:47:47
 Wolność
BloodFire 2008-07-17 - 21:48:36
 Wolność w skrajnosci
Pokrakk 2008-07-18 - 17:08:19
 Wolność w skrajnosci
Malaavi 2008-08-06 - 13:08:35
 Wolność w skrajnosci
Pokrakk 2008-08-06 - 17:39:26
 Wolność w skrajnosci
Malaavi 2008-08-11 - 14:14:28
 Wolność w skrajnosci
Azagoth 2008-09-22 - 21:48:40
 Wolność w skrajnosci
Malaavi 2008-09-22 - 23:10:36
 Wolność w skrajnosci
Azagoth 2008-09-25 - 08:09:19
 Wolność w skrajnosci
Malaavi 2008-09-25 - 11:11:50
 Wolność
Gothia 2008-07-18 - 18:16:51
 Wolność
Malaavi 2008-08-06 - 13:06:50
 Wolność
Cień 2008-07-18 - 22:33:19
 Wolność
Hast 2008-07-25 - 11:55:39
 Wolność
Cień 2008-07-27 - 21:08:22
 Wolność
Szatan_rotfl 2008-07-27 - 23:44:09
 Wolność
Sabatiel 2008-07-28 - 00:15:12
 Wolność
Szatan_rotfl 2008-07-27 - 23:42:07
 Wolność
Bałagan 2008-07-20 - 22:26:25
 Wolność
Malaavi 2008-08-06 - 13:02:33
 Wolność
Hast 2008-07-23 - 19:08:08
 Wolność
Sabatiel 2008-07-25 - 14:19:19
 Wolność
modra 2008-07-25 - 20:15:47
 Wolność
Hast 2008-07-29 - 21:55:58
 Wolność
modra 2008-07-29 - 22:18:28
 Wolność
Hast 2008-07-29 - 22:23:14
 Wolność
modra 2008-07-29 - 22:26:28
 Wolność
Hast 2008-07-29 - 22:32:34
 Wolność
modra 2008-07-29 - 22:49:15
 Wolność
Hast 2008-07-29 - 22:55:46
 Wolność
modra 2008-07-29 - 23:00:09
 Wolność
shomei 2008-08-05 - 11:15:11
 Wolność
modra 2008-08-05 - 12:05:34
 Wolność
Malaavi 2008-08-06 - 12:58:56
 Wolność
Malaavi 2008-08-06 - 12:53:58
 Wolność
modra 2008-08-06 - 17:36:40
 Wolność
RM_12 2008-08-07 - 23:28:36
 Wolność
Malaavi 2008-08-11 - 14:06:03
 Wolność
Azagoth 2008-09-22 - 21:34:18
 Wolność
Malaavi 2008-09-22 - 23:05:25
 Wolność
Andromeda 2008-07-31 - 11:27:25
 Wolność
Malaavi 2008-08-06 - 12:51:53
 Wolność
Andromeda 2008-08-06 - 19:39:26
 Wolność
Malaavi 2008-08-11 - 14:10:30
 Wolność
Wiktor 2008-07-31 - 12:24:14
 Wolność
Asomvell 2008-08-02 - 18:00:20
 Wolność
Asomvell 2008-08-02 - 18:00:21
 Wolność
Adunakhyr 2008-08-03 - 14:44:43
 Wolność
Malaavi 2008-08-06 - 12:49:39
 Wolność
Joker 2008-09-02 - 18:55:23
 Wolność
Maksymilian 2008-09-18 - 17:24:13
 Wolność
Azagoth 2008-09-22 - 22:12:06
 Wolność
Malaavi 2008-09-29 - 12:46:34
 Wolność
Góra 2008-11-28 - 14:29:39
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Moon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-16
22:35:51

Wolność
Był rok temu wątek z wolnością w nazwie, tyle że dotyczył kwestii legalizacji LSD.

Mnie chodzi o samo pojęcie wolności. Niektórzy na przykład rozpatrują je w kategoriach "od" bądź "do", co znaczy np. "od ograniczeń" bądź "prawo do"...

Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-16
23:26:09

Wolność
> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?

Mogę bzykać kogo chcę, powyżej 16 roku życia :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-07-16
23:37:07

Wolność
> > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
>  
> Mogę bzykać kogo chcę, powyżej 16 roku życia :D

Już podobno od 15 jest legalnie ;>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-18
17:13:36

Zboki jebane ;-)
> > > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
> >  
> > Mogę bzykać kogo chcę, powyżej 16 roku życia :D
>  
> Już podobno od 15 jest legalnie ;>

W Meksyku i bodajze Kolumbii juz od 12 (albo jakos tak - w kazdym razie Ameryka poludniowa i w chuj niski wiek) - ktos chetny?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Insomnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-20
23:04:27

Zboki jebane ;-)
> W Meksyku i bodajze Kolumbii juz od 12 (albo jakos tak - w kazdym razie  
> Ameryka poludniowa i w chuj niski wiek) - ktos chetny?


Dwunastki mozna leciec i u nas, po co wyjezdzac. Tyle ze "bezprawnie" (zalezy co komu prawem). Chetny zawsze znajdzie sposob. A jezeli do tego jeszcze nieglupi to i konsekwencji nie uraczy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-20
23:15:55

Zboki jebane ;-)
> Dwunastki mozna leciec i u nas, po co wyjezdzac. Tyle ze "bezprawnie" Wlasnie.

> Chetny zawsze znajdzie sposob.

To akurat nie problem.

> A jezeli do tego  
> jeszcze nieglupi to i konsekwencji nie uraczy.

Jak nieglupi facet radzi sobie w sytuacji, w ktorej jego lolita w akcie odegrania sie za niespelnianie jej wygorowanych zadan, zaczyna  wszem i wobec rozpowiadac o laczacej ja z nim nielegalnej zazylosci?

Bo ja tu akceptowalnego wyjscia z takiej sytuacji nie widze, przeto i z ciezkim sercem do takowej nie dopuszczam nie zaczynajac znajomosci wcale.

Ale moze ty cos mi tu poradzisz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Insomnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-20
23:29:31

Zboki jebane ;-)
> Jak nieglupi facet radzi sobie w sytuacji, w ktorej jego lolita w akcie  
> odegrania sie za niespelnianie jej wygorowanych zadan, zaczyna  wszem i  
> wobec rozpowiadac o laczacej ja z nim nielegalnej zazylosci?


Skoro dopuscil do takiej mozliwosci to zakladam ze nie byl "nieglupi".
Nadajemy na innych falach panie Pokrak. Zawsze gosc moze zgwalcic taka mala lolitke (chocby zamaskowany i nie pozostawiajac sladu). Albo pojsc do burdelu w ktorym serwuja takie specjaly. Mozliwosci jest wiele. Jak dla mnie dorosly facet wiazacy sie z 12-latka jest glupi. Tak wiec nie podpada pod moj przyklad.


> Bo ja tu akceptowalnego wyjscia z takiej sytuacji nie widze, przeto i z  
> ciezkim sercem do takowej nie dopuszczam nie zaczynajac znajomosci  
> wcale.


Jako i Ja.

  
> Ale moze ty cos mi tu poradzisz?


Nie dzisiaj. Chyba ze wybierzesz sobie cos z bramki nr2 albo 3.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-24
22:30:55

Wolność
> > > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
> >  
> > Mogę bzykać kogo chcę, powyżej 16 roku życia :D
>  
> Już podobno od 15 jest legalnie ;>

No i właśnie na tym, kurwa, polega Wasza wolność, że sobie możecie pospekulować na ten temat... A moja polega na tym, że jako matka kilkunastoletniej córki,jakby który amator kwaśnych jabłuszek tknął ją choćby paluchem, to najpierw baaaardzo powoli odcięłabym mu jaja, a potem powiesiła za chuja na drzewie w parku miejskim. I czekała na silny wiatr...
Pozdrawiam
Scylla
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-07-25
14:28:36

Wolność
> > > > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
> > >  
> > > Mogę bzykać kogo chcę, powyżej 16 roku życia :D
> >  
> > Już podobno od 15 jest legalnie ;>
>  
> No i właśnie na tym, kurwa, polega Wasza wolność, że sobie możecie  
> pospekulować na ten temat... A moja polega na tym, że jako matka  
> kilkunastoletniej córki,jakby który amator kwaśnych jabłuszek tknął ją  
> choćby paluchem, to najpierw baaaardzo powoli odcięłabym mu jaja, a potem  
> powiesiła za chuja na drzewie w parku miejskim. I czekała na silny  
> wiatr...
> Pozdrawiam
> Scylla



Scylla... naprawdę.... ale to NAPRAWDĘ niektóre dziewczęta w wieku 13 lat same chcą seksu. (A ten wasz wiek lat 15 to już u tamtej "kobieta" po kilkunastu partnerach, więc pisanie o 15 mnie nieco śmieszy.) Nawet nie wpadłaś na taką możliwość bo wydaje Ci się ona niemożliwa, ale - wierz mi - to się wydarza. Tak się dzieje. Niektóre nie są gotowe na seks w wieku lat 25, a inne CHCĄ seksu w wieku lat 13. I palą się do tego niczym młodzi, napaleni chłopcy.

Nie uogólniaj.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-25
22:53:54

Wolność
> > > > > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
> > > >  
> > > > Mogę bzykać kogo chcę, powyżej 16 roku życia :D
> > >  
> > > Już podobno od 15 jest legalnie ;>
> >  
> > No i właśnie na tym, kurwa, polega Wasza wolność, że sobie możecie  
> > pospekulować na ten temat... A moja polega na tym, że jako matka  
> > kilkunastoletniej córki,jakby który amator kwaśnych jabłuszek tknął  
> ją  
> > choćby paluchem, to najpierw baaaardzo powoli odcięłabym mu jaja, a  
> potem  
> > powiesiła za chuja na drzewie w parku miejskim. I czekała na silny  
> > wiatr...
> > Pozdrawiam
> > Scylla
>  
>  
>  
> Scylla... naprawdę.... ale to NAPRAWDĘ niektóre dziewczęta w wieku 13 lat  
> same chcą seksu. (A ten wasz wiek lat 15 to już u tamtej "kobieta" po  
> kilkunastu partnerach, więc pisanie o 15 mnie nieco śmieszy.) Nawet nie  
> wpadłaś na taką możliwość bo wydaje Ci się ona niemożliwa, ale - wierz mi  
> - to się wydarza. Tak się dzieje. Niektóre nie są gotowe na seks w wieku  
> lat 25, a inne CHCĄ seksu w wieku lat 13. I palą się do tego niczym  
> młodzi, napaleni chłopcy.
>  
> Nie uogólniaj.  

Słuchaj, tu akurat jestem fachowcem i sytuacja, że 13 latka chce seksu jest patologią, a takie dziecko kwalifikuje się do leczenia. Psychologom dziecięcym znane są przypadki rozbudzenia popędu seksualnego i istnienia potrzeb seksualnych nawet u kilkuletnich dzieci. Dzieje się to głownie w wyniku molestowania przez dorosłych (w różnych formach). Czy istnienie potrzeb seksualnych u 9 latki i wyraźne ich sygnalizowanie oznacza, że ona zupełnie świadomie tego chce i w związku z tym można...? A u 4 latki (osobiście spotkałam się z takimi przypadkami)? A poza tym jest różnica między tym, czego dziecko chce, a na co jest gotowe.
Tu nie ma mowy o uogólnianiu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-07-25
23:48:25

Wolność

> Słuchaj, tu akurat jestem fachowcem i sytuacja, że 13 latka chce seksu  
> jest patologią, a takie dziecko kwalifikuje się do leczenia. Psychologom  
> dziecięcym znane są przypadki rozbudzenia popędu seksualnego i istnienia  
> potrzeb seksualnych nawet u kilkuletnich dzieci. Dzieje się to głownie w  
> wyniku molestowania przez dorosłych (w różnych formach). Czy istnienie  
> potrzeb seksualnych u 9 latki i wyraźne ich sygnalizowanie oznacza, że ona  
> zupełnie świadomie tego chce i w związku z tym można...? A u 4 latki  
> (osobiście spotkałam się z takimi przypadkami)? A poza tym jest różnica  
> między tym, czego dziecko chce, a na co jest gotowe.
> Tu nie ma mowy o uogólnianiu.


Pierdolisz i nie wiesz o czym mówisz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-26
17:31:33

Wolność
DOJRZAŁOŚĆ PŁCIOWA DZIECKA NIE IDZIE W PARZE Z JEGO DOJRZAŁOŚCIĄ EMOCJONALNĄ POZWALAJĄCĄ PRZEWIDZIEĆ SKUTKI PODJĘTYCH DZIAŁAŃ.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-07-27
23:33:10

Wolność
> DOJRZAŁOŚĆ PŁCIOWA DZIECKA NIE IDZIE W PARZE Z JEGO DOJRZAŁOŚCIĄ  
> EMOCJONALNĄ POZWALAJĄCĄ PRZEWIDZIEĆ SKUTKI PODJĘTYCH DZIAŁAŃ.


No co Ty nie powiesz?  

Wyobraź sobie że ja to wiem, (co napisałaś powyżej) - Ty zaś nie wiesz jednej zajebiście prostej sprawy: że Twoje uogólnienie (TAK: uogólnienie) nie jest zasadą logiczną (żelaznym prawem natury). Najzwyczajniej w świecie nie miałaś tego typu doświadczeń = nie spotkałaś i nie poznałaś bliżej 13-latki z ciałem I UMYSŁEM 16-latki która seks traktowała jak napalona 20-latka. Nie spotkałaś, nie poznałaś, to i Ci się w głowie nie mieści że to jest możliwe. Nie Twoja wina. Ale też nie moja wina że miałem w życiu niestandardowe doświadczenia.

I powtarzam: nie była jebnięta i molestowana. Normalna dziewczyna, tylko że wyprzedziła swój wiek o te 3 lata. Mówi się trudno. Mam płakać?

Aha - a skutki to umiała przewidzieć lepiej niż niejedna 18-latka bo zawsze używała prezerwatyw. I jakoś nie zmieniła się w emocjonalnego zjeba po tym jak penis penetrował jej młode, niewinne, na seks jeszcze niegotowe, DZIECIĘCE kruche, delikatne ciałko...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-28
15:48:14

Wolność
> > DOJRZAŁOŚĆ PŁCIOWA DZIECKA NIE IDZIE W PARZE Z JEGO DOJRZAŁOŚCIĄ  
> Wyobraź sobie że ja to wiem, (co napisałaś powyżej) - Ty zaś nie wiesz  
> jednej zajebiście prostej sprawy: że Twoje uogólnienie (TAK: uogólnienie)  
> nie jest zasadą logiczną (żelaznym prawem natury). Najzwyczajniej w  
> świecie nie miałaś tego typu doświadczeń = nie spotkałaś i nie poznałaś  
> bliżej 13-latki z ciałem I UMYSŁEM 16-latki która seks traktowała jak  
> napalona 20-latka. Nie spotkałaś, nie poznałaś, to i Ci się w głowie nie  
> mieści że to jest możliwe. Nie Twoja wina. Ale też nie moja wina że miałem  
> w życiu niestandardowe doświadczenia.

>  
> I powtarzam: nie była jebnięta i molestowana. Normalna dziewczyna, tylko  
> że wyprzedziła swój wiek o te 3 lata. Mówi się trudno. Mam płakać?
>  
> Aha - a skutki to umiała przewidzieć lepiej niż niejedna 18-latka bo  
> zawsze używała prezerwatyw.  

A ile Ty, mądralo, spotkałeś w swym życiu 13latek? Jak długo miałeś z nimi do czynienia, że możesz znać ich przeszłość, wiedzieć, co wplynęło na takie a nie inne ich zachowania, jakie miały doświadczenia, jakie dzieciństwo, jak były wychowywane?! Wygląda na to, że spotkałeś jedną! Jedną, kurwa, chętną i napaloną! I to ja uogólniam?! A skutkiem zbyt wczesnego rozpoczęcia współżycia jest nie tylko ciąża, panie wielki znawco nastolatek, lecz także szereg problemów w dorosłym życiu w związkach z dorosłymi mężczyznami, o których może byś się dowiedział, gdybyś zaczął myśleć głową, a nie inną częścia ciała.

>I jakoś nie zmieniła się w emocjonalnego zjeba  
> po tym jak penis penetrował jej młode, niewinne, na seks jeszcze  
> niegotowe, DZIECIĘCE kruche, delikatne ciałko...

A jak długo obserwowałes jej życie po owej penetracji? Bo ewentualne zmiany lub szkody możliwe do oceny mogą być dopiero za kilka, kilkanaście nawet lat. I wierz mi, że gdybyś spotkał się z takim oceanem krzywdy wyrządzanej dziewczynkom, jak ja, nie bawiłoby Cię wypisywanie tego typu tekstów. Po kilku tygodniach, gdy co noc wstajesz do przerażonego i zrozpaczonego dziecka, któremu śni sie owa "penetracja niewinnego drobnego ciałka", Twoje poglądy na temat możliwości współżycia z trzynastolatkami zapewne uległyby zmianie. Ja spotkałam się z kilkunastoma takimi przypadkami. Ile napalonych i dojrzałych psychicznie nastolatek znasz Ty?


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-07-29
22:35:35

Wolność
***
Niepotrzebnie się kłócicie. Ty mówisz o statystyce, Sabatiel o kazuistyce.

Sugeruję przestać mówić innymi językami. ;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Andromeda
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-28
11:19:49

Wolność
> DOJRZAŁOŚĆ PŁCIOWA DZIECKA NIE IDZIE W PARZE Z JEGO DOJRZAŁOŚCIĄ  
> EMOCJONALNĄ POZWALAJĄCĄ PRZEWIDZIEĆ SKUTKI PODJĘTYCH DZIAŁAŃ.


Owszem, masz rację, ale...

Tak jak Sabatiel znam dziewczynę, która w wieku 13 lat rozpoczęła współżycie seksualne. Nie była maltretowana, pochodziła z dobrego domu. Była w pełni świadoma co robi. Rozmawiała nawet na ten temat ze znajomym psychologiem. Jego opinia na jej temat była pozytywna. Jej psychika była w pełni normalna. Rok później ta sama dziewczyna urodziła dziecko. I co? Nadal będziesz uparcie twierdzić, że to przypadki do leczenia? Według mnie nie, a jako chrześcijanka(?) powinnaś wiedzieć, że każdy ma wolną wolę i może robić co chce.

Pozdrawiam, A.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-15
17:04:15

Wolność

> Tak jak Sabatiel znam dziewczynę, która w wieku 13 lat rozpoczęła  
> współżycie seksualne. Nie była maltretowana, pochodziła z dobrego domu.  
> Była w pełni świadoma co robi.  

jak sie to mierzy? Bo ja bym mierzyl czynami, zatem wnioski mialbym inne.

> Rozmawiała nawet na ten temat ze znajomym  
> psychologiem. Jego opinia na jej temat była pozytywna.  

Co jakis czas i psycholog (zamiast napisac "sie myli", wybralem:) trafia do wiezienia za pedofilie.

> Jej psychika była w  
> pełni normalna.

Zdaniem psychologa?

> Rok później ta sama dziewczyna urodziła dziecko. I co?  

i miala dziecko w wieku lat 14, to dobrze, bo nie mogla w czasie ciazy kupic piwa.
Nie wiem tylko, czy to jest taka doskonala sytuacja dla dziecka, choc jakies plusy znalazlem, gdyby tak dzieci rodzic, moznaby znac swoja praprababcie, a moze i jej matke.

> Nadal będziesz uparcie twierdzić, że to przypadki do leczenia?

Przynajmniej ten psycholog.

> Według mnie  
> nie, a jako chrześcijanka(?) powinnaś wiedzieć, że każdy ma wolną wolę i  
> może robić co chce.

Ale chrzescijanka wie tez, ze zle wybory skutkuja zlymi konsekwencjami, a przy wyborze warto mozgiem ruszyc. Doswiadczonych bardziej powinno sie sluchac i korzystac z ich doswiadczenia. Ot, takie banaly w Pismie sa. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asomvell
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-02
17:55:05

Wolność
> DOJRZAŁOŚĆ PŁCIOWA DZIECKA NIE IDZIE W PARZE Z JEGO DOJRZAŁOŚCIĄ  
> EMOCJONALNĄ POZWALAJĄCĄ PRZEWIDZIEĆ SKUTKI PODJĘTYCH DZIAŁAŃ.
>  
>  
Przeczytalam caly watek i tu sie dopisze jako do calosci dyskusji.
Wiesz,ja stracilam dziewictwo w bardzo mlodym wieku. Zrobilam to swiadomie,z premedytacja,po to by "odbebnic" to i miec za soba niepewnosc dziewicy i obawy przed pierwszym razem. Wiesz po co?? Po to, bym byla wyluzowana, pewna tego co robie i szczerze chetna gdy spotkam tego/tych z ktorym na prawde bede chciala seksu. By cudownosci seksualnych uniesien nie zepsuly dziewicze obawy i spiecie.  
Wiele mlodych dziewczat chce i pragnie seksu. Mysle, ze problem o ktorym piszesz nie lezy w tym, ze chca i robia, a w tym Z KIM I JAK ROBIA. Jesli nie ma przymusu, nie jest to problem psychiczny dla mlodej kobiety. Jesli moja corka zechce wspolzyc seksualnie w mlodym wieku wysle ja po srodki antykoncepcyjne i wytlumacze, by ZAWSZE szla z partnerem z WLASNEJ, nie jego woli. Ja osobisice nie zaluje niczego co robilam w zyciu i mam nadzieje, ze jeszcze niejedno zrobie  :))

pozdr
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-02
22:24:47

Wolność
> > DOJRZAŁOŚĆ PŁCIOWA DZIECKA NIE IDZIE W PARZE Z JEGO DOJRZAŁOŚCIĄ  
> > EMOCJONALNĄ POZWALAJĄCĄ PRZEWIDZIEĆ SKUTKI PODJĘTYCH DZIAŁAŃ.
> >  
> >  
> Zrobilam to swiadomie,z premedytacja,po to by "odbebnic" to i miec za soba >niepewnosc dziewicy i obawy przed pierwszym razem. Wiesz po co?? Po to, bym >byla wyluzowana, pewna tego co robie i szczerze chetna gdy spotkam tego/tych >z ktorym na prawde bede chciala seksu. By cudownosci seksualnych uniesien  
> nie zepsuly dziewicze obawy i spiecie.  

No cóż, mam dosyć swobodny stosunek do spraw związanych z seksem i nie w głowie mi jakieś dyrdymały a propos łączenia seksu i wielkich uczuć. Ale spanie z kimś w celu "odbębnienia" dziewictwa wydaje mi się jednakowoż mało dojrzałą motywacją... a o tym właśnie wspominałam.

> Wiele mlodych dziewczat chce i pragnie seksu. Mysle, ze problem o ktorym  
> piszesz nie lezy w tym, ze chca i robia, a w tym Z KIM I JAK ROBIA. Jesli  
> nie ma przymusu, nie jest to problem psychiczny dla mlodej kobiety.

Polecam art. w sierpniowej Polityce zatyt "Gwałty i mity".

>Jesli  
> moja corka zechce wspolzyc seksualnie w mlodym wieku wysle ja po srodki  
> antykoncepcyjne i wytlumacze, by ZAWSZE szla z partnerem z WLASNEJ, nie  
> jego woli.  

A masz córkę? Moja ma 11 lat i widzę, jak na zewnątrz stara się udawać dorosłą i pewną siebie, a w środku jest małą i pełną wątpliwości dziewczynką. Bardzo łatwą do zmanipulowania...

>Ja osobisice nie zaluje niczego co robilam w zyciu i mam  
> nadzieje, ze jeszcze niejedno zrobie  :))

Super, gratuluje, ale rzecz w tym, że kwestia współżycia, mówiąc wprost, dorosłych z dziećmi, musi być uregulowana inaczej, niż w oparciu o fakt, że dziecko wyraża taka wolę lub nie. Mam wiele lat obserwacji i doświadczeń i świetnie wiem (bo sama z tego korzystam) jak łatwo zmanipulować dziecko i "wmówić" mu, że czegoś pragnie lub nie. Jeszcze raz odsyłam do art w Polityce - warto przeczytać.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asomvell
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-07
11:00:21

Wolność

>  
> No cóż, mam dosyć swobodny stosunek do spraw związanych z seksem i nie w  
> głowie mi jakieś dyrdymały a propos łączenia seksu i wielkich uczuć. Ale  
> spanie z kimś w celu "odbębnienia" dziewictwa wydaje mi się jednakowoż  
> mało dojrzałą motywacją... a o tym właśnie wspominałam.


Mysle, ze decyzji przemyslanej i podjetej swiadomie nie nalezy nazywac niedojrzala tylko dla tego, ze podejmowana jest przez mlodego czlowieka. "Sposob" na utrate dziewictwa o ktorym wspomnialam powyzej jest - w moim odczuciu - tak samo dobry jak wiele innych decyzji w tym wzgledzie. Oby kazdy wybieral swoj sposob a nie kopiowal na sile strereotypy masowej kultury.

  
> Polecam art. w sierpniowej Polityce zatyt "Gwałty i mity".


Artykul bede mogla przeczytac gdy numer trafi do archiwum w internetowym wydaniu miesiecznika i jesli bedzie wtedy w nim dostepny.  


> Super, gratuluje, ale rzecz w tym, że kwestia współżycia, mówiąc wprost,  
> dorosłych z dziećmi, musi być uregulowana inaczej, niż w oparciu o fakt,  
> że dziecko wyraża taka wolę lub nie. Mam wiele lat obserwacji i  
> doświadczeń i świetnie wiem (bo sama z tego korzystam) jak łatwo  
> zmanipulować dziecko i "wmówić" mu, że czegoś pragnie lub nie. Jeszcze raz  
> odsyłam do art w Polityce - warto przeczytać.
>  

Tak, oczywiste jest, ze mozna manipulowac dzieckiem umiejetnie. Lecz rowniez prawda jest to, ze miedzy 11 letnia dziewczynka o ktorej wspomnialas, a 13 czy 14 latka o ktorej mowa jest ogromna roznica w dojrzalosci, w swiadomosci wlasnej kobiecosci i w patrzeniu na swiat, ludzi, relacje miedzyludzkie. 11 latka faktycznie jest dzieckiem, 13 latka juz niekoniecznie. Czasem ten skok rozwojowy jest tak gwaltowny, ze nie miesci sie w glowach rodzicow, ktorzy na sile nie chca widziec mlodych kobiet i mezczyzn w swoich dzieciach.

   :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-09
01:45:01

Wolność

  
> > Super, gratuluje, ale rzecz w tym, że kwestia współżycia, mówiąc  
> wprost,  
> > dorosłych z dziećmi, musi być uregulowana inaczej, niż w oparciu o  
> fakt,  
> > że dziecko wyraża taka wolę lub nie. Mam wiele lat obserwacji i  
> > doświadczeń i świetnie wiem (bo sama z tego korzystam) jak łatwo  
> > zmanipulować dziecko i "wmówić" mu, że czegoś pragnie lub nie.  
> Jeszcze raz  
> > odsyłam do art w Polityce - warto przeczytać.
> >  
>  
> Tak, oczywiste jest, ze mozna manipulowac dzieckiem umiejetnie. Lecz  
> rowniez prawda jest to, ze miedzy 11 letnia dziewczynka o ktorej  
> wspomnialas, a 13 czy 14 latka o ktorej mowa jest ogromna roznica w  
> dojrzalosci, w swiadomosci wlasnej kobiecosci i w patrzeniu na swiat,  
> ludzi, relacje miedzyludzkie. 11 latka faktycznie jest dzieckiem, 13 latka  
> juz niekoniecznie. Czasem ten skok rozwojowy jest tak gwaltowny, ze nie  
> miesci sie w glowach rodzicow, ktorzy na sile nie chca widziec mlodych  
> kobiet i mezczyzn w swoich dzieciach.

Właśnie wróciłam z wakacji, gdzie czas dłuższy przebywałam w towarzystwie koleżanek mojej córki - właśnie 12 - 13 latek. Zasadniczej różnicy nie dostrzegłam, może dlatego, że moja córcia jest nad wiek dojrzała. Dziś dzieciaki w ogóle rozwijają się o wiele szybciej i gwałtowniej niż kiedyś, ale też mam wrażenie, że rodzice są lepiej na to przygotowani ( ja przynajmniej tak). Ale rodzic widzi swą pociechę w sytuacjach bardzo osobistych, gdy najcześciej z "młodej kobiety i młodego mężczyzny" wychodzi zagubiony i spragniony opieki dzieciak. Na zewnątrz zaś taki dzieciak może sprawiać zupełnie inne wrażenie...

Ps: dziś moja pociecha poszła do fryzjera podciąć włosy a wróciła z pasemkami (czarnymi, na bląd włosach)! Jedenastolatka! :-)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asomvell
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-11
10:01:19

Wolność


>  
> Właśnie wróciłam z wakacji, gdzie czas dłuższy przebywałam w towarzystwie  
> koleżanek mojej córki - właśnie 12 - 13 latek. Zasadniczej różnicy nie  
> dostrzegłam, może dlatego, że moja córcia jest nad wiek dojrzała. Dziś  
> dzieciaki w ogóle rozwijają się o wiele szybciej i gwałtowniej niż kiedyś,  
> ale też mam wrażenie, że rodzice są lepiej na to przygotowani ( ja  
> przynajmniej tak).  


Zapewne bylo tak jak piszesz. Cesto jednak nastolatki inaczej zachowuja sie bedac we wlasnym gronie, a inaczej przy ktorymkolwiek z rodzicow czy opiekunow.
Jesli jestes doskonale przygotowana do roli przyjaciolki, matki, opiekunki dla swojego dziecka to gratuluje. Jednak gdyby psychologowie - w szczegolnosci dzieciecy - byli tak doskonalymi rodzicami nie byloby problemow wychowawczych i niezrozumienia w ich domach. A problemy sa,jak wiemy. Zadna grupa zawodowa nie ma patentu na wychowanie dziecka i zadni rodzice nie sa wolni od pomylek i  bledow.  



> Ps: dziś moja pociecha poszła do fryzjera podciąć włosy a wróciła z  
> pasemkami (czarnymi, na bląd włosach)! Jedenastolatka! :-)))

Hahahaha!!!! Tak trzymac!!  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-11
20:35:40

Wolność
> Cesto jednak nastolatki inaczej zachowuja  
> sie bedac we wlasnym gronie, a inaczej przy ktorymkolwiek z rodzicow czy  
> opiekunow.

Zawsze!

> Jesli jestes doskonale przygotowana do roli przyjaciolki, matki, opiekunki  
> dla swojego dziecka to gratuluje.

Czas pokaże...

> Jednak gdyby psychologowie - w szczegolnosci dzieciecy - byli tak >doskonalymi rodzicami nie byloby  
> problemow wychowawczych i niezrozumienia w ich domach. A problemy sa,jak  
> wiemy. Zadna grupa zawodowa nie ma patentu na wychowanie dziecka i zadni  
> rodzice nie sa wolni od pomylek i  bledow.

Jak to mówią - szewc bez butów chodzi... Na szczęście nie jestem psychologiem tylko prostą kobitą, ino niegłupią:-)  
  
> > Ps: dziś moja pociecha poszła do fryzjera podciąć włosy a wróciła z  
>  
> > pasemkami (czarnymi, na bląd włosach)! Jedenastolatka! :-)))
>  
> Hahahaha!!!! Tak trzymac!!  

Najdziwniejsze jest to, że w sumie podoba mi się jej nowa fryzura. Ale ja raczej normalną matką nie jestem...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asomvell
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-11
20:55:04

Wolność
> > Cesto jednak nastolatki inaczej zachowuja  
> > sie bedac we wlasnym gronie, a inaczej przy ktorymkolwiek z rodzicow  
> czy  
> > opiekunow.
>  
> Zawsze!


Tak, zawsze,ale delikatnie chcialam to ujac  :)


  
> Najdziwniejsze jest to, że w sumie podoba mi się jej nowa fryzura. Ale ja  
> raczej normalną matką nie jestem...

Brzmisz niezwykle interesujaco!  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-12
20:57:52

Wolność
    
> > Najdziwniejsze jest to, że w sumie podoba mi się jej nowa fryzura.  
> Ale ja  
> > raczej normalną matką nie jestem...
>  
> Brzmisz niezwykle interesujaco!  

A wracając do tematu wolności i nawiązując do tego, co napisałaś, niestety muszę się "ukrywać" ze względu na swój zawód. Opieka społeczna nie toleruje odstępstw od "normy"...i jako rodzic z inną wizją wychowywania dzieci mogę mieć problemy z przedłużaniem umowy...

  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asomvell
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-20
10:40:15

Wolność
  
> A wracając do tematu wolności i nawiązując do tego, co napisałaś, niestety  
> muszę się "ukrywać" ze względu na swój zawód. Opieka społeczna nie  
> toleruje odstępstw od "normy"...i jako rodzic z inną wizją wychowywania  
> dzieci mogę mieć problemy z przedłużaniem umowy...
>  
>  Nooo, podejrzewam ze w Polsce to nie tylko opieka spoleczna nie toleruje odstepstw od normy niestety. Taki radosny to kraj :))  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-20
12:14:20

Wolność
>  
> > A wracając do tematu wolności i nawiązując do tego, co napisałaś,  
> niestety  
> > muszę się "ukrywać" ze względu na swój zawód. Opieka społeczna nie  
> > toleruje odstępstw od "normy"...i jako rodzic z inną wizją  
> wychowywania  
> > dzieci mogę mieć problemy z przedłużaniem umowy...
> >  
> >  Nooo, podejrzewam ze w Polsce to nie tylko opieka spoleczna nie  
> toleruje odstepstw od normy niestety. Taki radosny to kraj :))  

Fakt, ale takie życie z dwiema "osobowościami" jest cholernie męczące... i wkurwia mnie to, że nie mogę być sobą!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asomvell
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-20
13:31:43

Wolność
  
> Fakt, ale takie życie z dwiema "osobowościami" jest cholernie męczące... i  
> wkurwia mnie to, że nie mogę być sobą!

Ooo tak!! Wkurwia i ogranicza jednoczesnie samorozwoj i samokreacje. Gdy musze wciaz sie "blokowac" i "cofac" to jaka jestem, kim jestem, gdy nie moge byc soba  w pelni jestem niesczesliwa. Nie moge sie rozwijac w odpowiednim tempie i sile. Mialam ogromne problemy z ta sfera zycia w Polsce, wiec wyjechalam przy nadarzajacej sie okazji, by moc realizowac siebie w spokoju. Mozliwosc bycia soba jest niezbednym warunkiem szczescia i spelnienia dla mnie.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-07-26
00:19:02

Dojrzała płciowo 13-latka

> Słuchaj, tu akurat jestem fachowcem i sytuacja, że 13 latka chce seksu  
> jest patologią, a takie dziecko kwalifikuje się do leczenia. Psychologom  
> dziecięcym znane są przypadki rozbudzenia popędu seksualnego i istnienia  
> potrzeb seksualnych nawet u kilkuletnich dzieci. Dzieje się to głownie w  
> wyniku molestowania przez dorosłych (w różnych formach). Czy istnienie  
> potrzeb seksualnych u 9 latki i wyraźne ich sygnalizowanie oznacza, że ona  
> zupełnie świadomie tego chce i w związku z tym można...? A u 4 latki  
> (osobiście spotkałam się z takimi przypadkami)? A poza tym jest różnica  
> między tym, czego dziecko chce, a na co jest gotowe.
> Tu nie ma mowy o uogólnianiu.


"Pierdolisz i nie wiesz o czym mówisz."


Albo nie - wytłumaczę Ci czemu nie masz racji.

Posługujesz się schematem teoretycznym wyczytanym w "mądrej" książce naukowej. Ja zaś swą wiedzę czerpię z samego życia i potrafię ją uzasadnić

Po 1 - stawiasz w jednej linii 13-latkę i 9-latkę (o 4 -latce nie wspominając) zapominając (a może nie wiedząc?) że 9-latka to jeszcze dziecko a 13-latka to często już kobieta W SENSIE BIOLOGICZNYM. Wyobraź sobie że 13-latka o której mówię w wieku 11 lat dostała pierwszą miesiączkę, zaś w wieku 12 lat rozpoczęła współżycie Z WŁASNEJ WOLI, ze starszymi kolegami po prostu. Zaś w wieku lat 13 (i pół) była napaloną na seks młodą niezwykle piękną dziewczyną która podrywała (nie miała z tym trudności) chłopców tak jak się zrywa polne kwiaty. I ruchała ich (a oni ją) aż piszczało.

Po 2 - popełniasz straszliwy, paskudny wręcz, błąd utożsamiając EROTYZM DZIECIĘCY z patologicznym rozwojem seksualnym dojrzewającej dziewczyny. Nie wiem jak można to pomylić. Erotyzm dziecięcy trwa od 2/3 roku do powiedzmy 9 roku życia, zaś później, od 11 lat u female i 13 lat u male mamy dojrzewanie i dzieci już nie ma. Zmieniają sie w dorosłe biologicznie osobniki.

Na koniec:  
"sytuacja, że 13 latka chce seksu jest patologią, a takie dziecko kwalifikuje się do leczenia."

Stuknij się. Ta - podkreślam TA - 13-latka miała w pełni rozwinięte wszystkie atrybuty płciowe (piersi jak donice, kształty, miesiączka od 2 lat) i dobrze wiedziała do czego służy penis i co z nim robić. Też mi patologia. Poczytaj o wieku dojrzewania homo sapiens i zastanów się dlaczego u dzikich ludów pełno jest 14 letnich matek z dzieckiem przy piersi.

"A poza tym jest różnica między tym, czego dziecko chce, a na co jest gotowe."

I zgadza się, bo nie mówimy o dziecku. Mówimy o bardzo młodej, ale kobiecie (w sensie biologicznym).

Koniec wywodu.


I dobrze napisałem, że nie wpadłaś na to, bo wydaje Ci sie to niemożliwe (żeby 13-latka chciała seksu z własnej ZDROWEJ woli. Widziałem to w Twoim poprzednim poście.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-26
17:25:51

Dojrzała płciowo 13-latka
>  
> > Słuchaj, tu akurat jestem fachowcem i sytuacja, że 13 latka chce  
> seksu  
> > jest patologią, a takie dziecko kwalifikuje się do leczenia.  
> Psychologom  
> > dziecięcym znane są przypadki rozbudzenia popędu seksualnego i  
> istnienia  
> > potrzeb seksualnych nawet u kilkuletnich dzieci. Dzieje się to  
> głownie w  
> > wyniku molestowania przez dorosłych (w różnych formach). Czy  
> istnienie  
> > potrzeb seksualnych u 9 latki i wyraźne ich sygnalizowanie oznacza,  
> że ona  
> > zupełnie świadomie tego chce i w związku z tym można...? A u 4 latki  
>  
> > (osobiście spotkałam się z takimi przypadkami)? A poza tym jest  
> różnica  
> > między tym, czego dziecko chce, a na co jest gotowe.
> > Tu nie ma mowy o uogólnianiu.
>  
>  
> "Pierdolisz i nie wiesz o czym mówisz."
>  
>  
> Albo nie - wytłumaczę Ci czemu nie masz racji.
>  
> Posługujesz się schematem teoretycznym wyczytanym w "mądrej" książce  
> naukowej. Ja zaś swą wiedzę czerpię z samego życia i potrafię ją  
> uzasadnić
>  
> Po 1 - stawiasz w jednej linii 13-latkę i 9-latkę (o 4 -latce nie  
> wspominając) zapominając (a może nie wiedząc?) że 9-latka to jeszcze  
> dziecko a 13-latka to często już kobieta W SENSIE BIOLOGICZNYM. Wyobraź  
> sobie że 13-latka o której mówię w wieku 11 lat dostała pierwszą  
> miesiączkę, zaś w wieku 12 lat rozpoczęła współżycie Z WŁASNEJ WOLI, ze  
> starszymi kolegami po prostu. Zaś w wieku lat 13 (i pół) była napaloną na  
> seks młodą niezwykle piękną dziewczyną która podrywała (nie miała z tym  
> trudności) chłopców tak jak się zrywa polne kwiaty. I ruchała ich (a oni  
> ją) aż piszczało.
>  
> Po 2 - popełniasz straszliwy, paskudny wręcz, błąd utożsamiając EROTYZM  
> DZIECIĘCY z patologicznym rozwojem seksualnym dojrzewającej dziewczyny.  
> Nie wiem jak można to pomylić. Erotyzm dziecięcy trwa od 2/3 roku do  
> powiedzmy 9 roku życia, zaś później, od 11 lat u female i 13 lat u male  
> mamy dojrzewanie i dzieci już nie ma. Zmieniają sie w dorosłe biologicznie  
> osobniki.
>  
> Na koniec:  
> "sytuacja, że 13 latka chce seksu jest patologią, a takie dziecko  
> kwalifikuje się do leczenia."
>  
> Stuknij się. Ta - podkreślam TA - 13-latka miała w pełni rozwinięte  
> wszystkie atrybuty płciowe (piersi jak donice, kształty, miesiączka od 2  
> lat) i dobrze wiedziała do czego służy penis i co z nim robić. Też mi  
> patologia. Poczytaj o wieku dojrzewania homo sapiens i zastanów się  
> dlaczego u dzikich ludów pełno jest 14 letnich matek z dzieckiem przy  
> piersi.
>  
> "A poza tym jest różnica między tym, czego dziecko chce, a na co jest  
> gotowe."
>  
> I zgadza się, bo nie mówimy o dziecku. Mówimy o bardzo młodej, ale  
> kobiecie (w sensie biologicznym).
>  
> Koniec wywodu.
>  
>  
> I dobrze napisałem, że nie wpadłaś na to, bo wydaje Ci sie to niemożliwe  
> (żeby 13-latka chciała seksu z własnej ZDROWEJ woli. Widziałem to w Twoim  
> poprzednim poście.

Otóż, mój drogi, sam pierdolisz jak potłuczony, a ja doskonale wiem co mówię, gdyż, jak wspomniałam, zawodowo zajmuję się dziećmi, psychologią dziecięcą, rozwojem i problemami dzieci. I wyjaśniam, że istnieje zasadnicza różnica między dojrzałością biologiczną a psychiczną, emocjonalną. Fakt, że dziewczynka ma cycki w rozmiarze D i owłosienie łonowe, a także że wydajej jej się, że jest w związku z tym wystarczająco dorosła i dojrzała do uprawiania seksu, wcale nie oznacza, że tak jest rzeczywiście. Obfity i wczesny rozwój fizyczny dzieci, wczesne miesiączkowanie u dziewczynek, związane są z dużą ilością hormonów serwowanych dzieciakom w pożywieniu (szczególnie w ulubionych przez mamusie "zdrowych" kurczaczkach). A co do zbyt wczesnego rozbudzenia erotycznego - nie ma się co dziwić, wszak gazetki, telewizja, teledyski, wszystko to wręcz ocieka seksem. W dalszym ciągu nie oznacza to, że 13 letnia dziewczynka dorosła do podejmowania decyzji o rozpoczęciu współżycia. Wszelkie próby "odwrócenia kota ogonem" podejmowane przez dorosłych w tej sprawie są w moim mniemaniu nacechowane chorą chęcią zaspokojenia swych fantazji i śmieszną próbą ich usprawiedliwienia. 13 latka, nawet jeśli jej się wydaje, że chce, nie może podejmować współżycia, chlać wódy, palić trawy itp, ponieważ nie jest w stanie przewidzieć i pojąć konsekwencji z tym wszystkim związanych. W jej główce i ciele "gotuje" sie od hormonów związanych z dojrzewaniem, które sprawiają, że dzieciak ma ciągle różne pragnienia, stany, nastroje i niepokoje. Rolą dorosłego jest pomagać dziecku w dojściu do równowagi a nie wykorzystywać rozchwianie i niedojrzałość emocjonalna dla własnej przyjemności.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-07-28
00:09:07

Dojrzała płciowo 13-latka
A jednak mogłaś wyciąć te kilometry tekstu z poprzednich chyba 4 wielkich postów...

  
> Otóż, mój drogi, sam pierdolisz jak potłuczony, a ja doskonale wiem co  
> mówię, gdyż, jak wspomniałam, zawodowo zajmuję się dziećmi, psychologią  
> dziecięcą, rozwojem i problemami dzieci.  

To naprawdę nie jest żaden argument. Księża KK zawodowo zajmują się Bogiem a NIC nie wiedzą o Bogu. Osobiście znam kilku specjalistów - właśnie od psychologii, psychiatrii itp - którzy nie czają pewnych spraw, których nie ma w "poprawnych politycznie" (tzn pro-katolickich) książkach "naukowych". Nauka jest zindoktyrynowana przez fałszującą rzeczywistość ideologię katolicką. Oczywiście nie każda (fizyka np nie, biologia też nie) ale taka psychologia coś tam mruczy np o Jungu ale nie powie wprost że w człowieku siedzi dzikie zwierzę (anima, animus i cień - lub freudowskie id) tylko znów pierdoli grzeczne frazesy. Musieliśmy czekać prawie sto lat (!) od powstania psychologii i psychiatrii aby mówiono otwarcie że onanizm nie prowadzi do ślepy i śmierci... Więc nie dziwię sie innym opóźnieniom. Nieprzyjemna prawda jest maskowana i tuszowana. Ludzie wolą kolorowe kwiatki. I dlatego marne mają wyniki w leczeniu.


> I wyjaśniam, że istnieje  
> zasadnicza różnica między dojrzałością biologiczną a psychiczną,  
> emocjonalną.


Tak, tak, wiem.


>  Fakt, że dziewczynka ma cycki w rozmiarze D i owłosienie  
> łonowe, a także że wydajej jej się, że jest w związku z tym wystarczająco  
> dorosła i dojrzała do uprawiania seksu, wcale nie oznacza, że tak jest  
> rzeczywiście.  

Oczywiście że tak, masz rację. Jak ma cycki i miesiączkę to nie znaczy że jest gotowa - nawet jeśli jej się tak wydaje. Ale ja od pierwszego postu piszę: BYŁA NAPALONA, chciała tego, cipka ją swędziała żeby się ruchać, a to już jest inny argument. To jest motywacja WEWNĘTRZNA, od-cielesna i tego się nie podważa. Ty cały czas nie czaisz co ja w ogóle piszę. Widać to co chwila. Piszesz w ogóle o czym innym niż ja.


> Obfity i wczesny rozwój fizyczny dzieci, wczesne  
> miesiączkowanie u dziewczynek, związane są z dużą ilością hormonów  
> serwowanych dzieciakom w pożywieniu (szczególnie w ulubionych przez  
> mamusie "zdrowych" kurczaczkach).  

Spoko - genezę już znam. Ma sie nijak do tematu gotowości psychiki.


> A co do zbyt wczesnego rozbudzenia  
> erotycznego - nie ma się co dziwić, wszak gazetki, telewizja, teledyski,  
> wszystko to wręcz ocieka seksem. W dalszym ciągu nie oznacza to, że 13  
> letnia dziewczynka dorosła do podejmowania decyzji o rozpoczęciu  
> współżycia.  

Jakiej kurwa "decyzji o rozpoczęciu współżycia" ???? No kurwa... Nie każdy traktuje seks tak zajebiście poważnie jak Ty. Dla mnie - DLA MNIE OSOBIŚCIE - rozpoczęcie współżycia to akurat było coś ważnego. Ale DLA MNIE. Dla tej 13-latki to nie było tak kurewsko podniosłe i patetyczne, jak wyjście za mąż, czy inne co. Chciała sie ruchać, to się ruchała. Niechże do Ciebie w końcu dojdzie mamuśku że ludzie są różni na tym świecie. Są też tacy których seksualnie podnieca zadawanie komuś ostrego bólu (psychicznego też). Wiedziałaś??? No więc przestaw się na różnorodność gustów człowieczych bo kurwa widzisz tylko jeden poprawny model i piszesz o "leczeniu dewiacji". Fuck... Postkatolickie pierdolenie...


> Wszelkie próby "odwrócenia kota ogonem" podejmowane przez  
> dorosłych w tej sprawie są w moim mniemaniu nacechowane chorą chęcią  
> zaspokojenia swych fantazji i śmieszną próbą ich usprawiedliwienia. 13  
> latka, nawet jeśli jej się wydaje, że chce, nie może podejmować  
> współżycia, chlać wódy, palić trawy itp, ponieważ nie jest w stanie  
> przewidzieć i pojąć konsekwencji z tym wszystkim związanych.

A jakie są te straszne konsekwencje chlania wódy i palenia zioła????

Niechże zgadnę... uzależnienie?

To powiedz mi czy 20-latka, 30-latka, 40-latka itd która się uzależnia to już jest dobrze? Też źle? Ale ona już jest "dorosła"? Bo ma ponad 18-lat? Naprawdę nie widzisz tego bezsensu? A słyszałaś o przypadkach kiedy dzieci są dojrzalsze od swoich rodziców i to one zajmują się domem, pieniędzmi i de facto utrzymują rodziców? Też niemożliwe co nie? Rodzice chleją i rzygają i srają pod siebie o dzieciaki sprzątają, same robią lekcje i dysponują kasą z pomocy społecznej i renty. No ale tego nie ma chyba w Twoich książkach...

> W jej główce  
> i ciele "gotuje" sie od hormonów związanych z dojrzewaniem, które  
> sprawiają, że dzieciak ma ciągle różne pragnienia, stany, nastroje i  
> niepokoje. Rolą dorosłego jest pomagać dziecku w dojściu do równowagi a  
> nie wykorzystywać rozchwianie i niedojrzałość emocjonalna dla własnej  
> przyjemności.

Dobra dobra mamuśku. To bądź dorosła i szablonuj wszystkie przypadki pod ten ładny wzorek. Brak Ci doświadczeń spoza schematu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-28
15:29:53

Dojrzała płciowo 13-latka
> Dobra dobra mamuśku. To bądź dorosła i szablonuj wszystkie przypadki pod  
> ten ładny wzorek. Brak Ci doświadczeń spoza schematu.

Ano i właśnie trafiłeś w sedno sprawy. Jestem zawodową mamuśką i moja wiedza nie pochodzi li tylko z książek, lecz z wieloletniego doświadczenia. Wiem też, że nie istnieje żaden szablon ani wzorek, lecz zwykły zdrowy rozsądek. A ten podpowiada, że w wieku lat 13 dziecko nie powinno uprawiać seksu (z powodów przytaczanych w poprzednich postach). Nie wykluczam istnienia wyjątków, czyli nad wiek dojrzałych psychicznie nastolatek, świetnie wiedzących czego chcą i czym to się może skończyć. Lecz ogromna większość z tych dzieciaków wymaga ochrony przed wykorzystaniem i czasem przed samym sobą, swymi niedojrzałymi emocjami.
Twierdzenie, że 13latki są napalone i chca się ruchać - to dopiero jest uogólnienie! Z mojej wiedzy wynika, że to może procent dziewczynek w tym wieku cechuje wyjątkowa dojrzałość psychiczna i emocjonalna.

A tak poza tym, szanowni rozmówcy, inaczej spojrzycie na temat, gdy dochowacie swoje córki do wieku lat nastu i znajdą się amatorzy kwaśnych łabłuszek...oj zupełnie inaczej...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-08-01
19:15:06

Dojrzała płciowo 13-latka

> Nie wykluczam istnienia wyjątków, czyli nad wiek dojrzałych psychicznie  
> nastolatek, świetnie wiedzących czego chcą i czym to się może skończyć.  

O to właśnie chodzi.

> Lecz ogromna większość z tych dzieciaków wymaga ochrony przed  
> wykorzystaniem  


O C Z Y W I Ś C I E .


> i czasem przed samym sobą, swymi niedojrzałymi emocjami.

Tak.

> Twierdzenie, że 13latki są napalone i chca się ruchać - to dopiero jest  
> uogólnienie!  

Oczywiście. I jak tak nie pisałem.


> Z mojej wiedzy wynika, że to może procent dziewczynek w tym  
> wieku cechuje wyjątkowa dojrzałość psychiczna i emocjonalna.
>  
> A tak poza tym, szanowni rozmówcy, inaczej spojrzycie na temat, gdy  
> dochowacie swoje córki do wieku lat nastu i znajdą się amatorzy kwaśnych  
> łabłuszek...oj zupełnie inaczej...

Racja. I na pewno wszyscy będziemy mieć normalne dziewczynki, nie takie ja ta, którą ja znałem.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-01
21:22:10

Dojrzała płciowo 13-latka
>  
> > Nie wykluczam istnienia wyjątków, czyli nad wiek dojrzałych  
> psychicznie  
> > nastolatek, świetnie wiedzących czego chcą i czym to się może  
> skończyć.  
>  
> O to właśnie chodzi.
>  
> > Lecz ogromna większość z tych dzieciaków wymaga ochrony przed  
> > wykorzystaniem  
>  
>  
> O C Z Y W I Ś C I E .
>  
>  
> > i czasem przed samym sobą, swymi niedojrzałymi emocjami.
>  
> Tak.
>  
> > Twierdzenie, że 13latki są napalone i chca się ruchać - to dopiero  
> jest  
> > uogólnienie!  
>  
> Oczywiście. I jak tak nie pisałem.
>  
>  
> > Z mojej wiedzy wynika, że to może procent dziewczynek w tym  
> > wieku cechuje wyjątkowa dojrzałość psychiczna i emocjonalna.
> >  
> > A tak poza tym, szanowni rozmówcy, inaczej spojrzycie na temat, gdy  
>  
> > dochowacie swoje córki do wieku lat nastu i znajdą się amatorzy  
> kwaśnych  
> > łabłuszek...oj zupełnie inaczej...
>  
> Racja. I na pewno wszyscy będziemy mieć normalne dziewczynki, nie takie ja  
> ta, którą ja znałem.  

Sabatiel, zrób sobie parę dni urlopu, chyba na serio jesteś przepracowany:-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wishmasterka
( )

zdjecie

Wysłano:
2008-08-01
21:43:32

Dojrzała płciowo 13-latka
  
> Sabatiel, zrób sobie parę dni urlopu, chyba na serio jesteś  
> przepracowany:-)


Ostatni raz Ciebie proszę. Wycinaj niepotrzebny tekst. I daruj sobie komentarze, że mój jest niepotrzebny. To naprawdę źle się czyta, jeśli jednym zdaniem odpowiadasz na cała stronę tekstu.
EOT
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-08-02
20:47:58

Dojrzała płciowo 13-latka
> Sabatiel, zrób sobie parę dni urlopu, chyba na serio jesteś  
> przepracowany:-)

Nie mogię... a i też nie chcę... ale o co kaman? Że Cienia nazwałem Hastem omyłkowo? No bo że też tam pisał. Ej - co to za dział? Żesz kurde... FROZEN i po jakimś dniu czy dwóch DELETE tego śmiecia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-02
22:27:26

Dojrzała płciowo 13-latka
> > Sabatiel, zrób sobie parę dni urlopu, chyba na serio jesteś  
> > przepracowany:-)
>  
> Nie mogię... a i też nie chcę... ale o co kaman?

O to, że taki zgodny i miły jakiś się zrobileś...:)
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-08-03
22:16:33

Dojrzała płciowo 13-latka
> > > Sabatiel, zrób sobie parę dni urlopu, chyba na serio jesteś  
> > > przepracowany:-)
> >  
> > Nie mogię... a i też nie chcę... ale o co kaman?
>  
> O to, że taki zgodny i miły jakiś się zrobileś...:)


Opętał mnie jezus :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-09
01:30:46

Dojrzała płciowo 13-latka
> > > > Sabatiel, zrób sobie parę dni urlopu, chyba na serio jesteś  
>  
> > > > przepracowany:-)
> > >  
> > > Nie mogię... a i też nie chcę... ale o co kaman?
> >  
> > O to, że taki zgodny i miły jakiś się zrobileś...:)
>  
>  
> Opętał mnie jezus :-)

Zalecam natychmiastowe egzorcyzmy!!!  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Moon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-03
01:55:28

Dojrzała płciowo 13-latka

> A tak poza tym, szanowni rozmówcy, inaczej spojrzycie na temat, gdy  
> dochowacie swoje córki do wieku lat nastu i znajdą się amatorzy kwaśnych  
> łabłuszek...oj zupełnie inaczej...

Będziemy do ostatniej krwi wroga walczyc o niewinnosc nastolatki?  

( > A moja ( wolnośc ) polega na tym, że jako matka  
> kilkunastoletniej córki,jakby który amator kwaśnych jabłuszek tknął ją  
> choćby paluchem, to najpierw baaaardzo powoli odcięłabym mu jaja, a potem  
> powiesiła za chuja na drzewie w parku miejskim. I czekała na silny  
> wiatr... )

Poświęcenie piękne,widac że dobro dziecka główną wartością...Jak wygląda według Ciebie wolnośc nastolatki?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-09
01:22:58

Dojrzała płciowo 13-latka
>  
> > A tak poza tym, szanowni rozmówcy, inaczej spojrzycie na temat, gdy  
>  
> > dochowacie swoje córki do wieku lat nastu i znajdą się amatorzy  
> kwaśnych  
> > łabłuszek...oj zupełnie inaczej...
>  
> Będziemy do ostatniej krwi wroga walczyc o niewinnosc nastolatki?

Nie, wypełniać swoje obowiązki jako opiekunowie, rodzice...
  
>  
> ( > A moja ( wolnośc ) polega na tym, że jako matka  
> > kilkunastoletniej córki,jakby który amator kwaśnych jabłuszek tknął  
> ją  
> > choćby paluchem, to najpierw baaaardzo powoli odcięłabym mu jaja, a  
> potem  
> > powiesiła za chuja na drzewie w parku miejskim. I czekała na silny  
>  
> > wiatr... )
>  
> Poświęcenie piękne,widac że dobro dziecka główną wartością...Jak wygląda  
> według Ciebie wolnośc nastolatki?

A bo ja wiem? Już dawno nie jestem nastolatką... Trza by się jakieś spytać:-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Moon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-09
17:53:39

Dojrzała płciowo 13-latka

> > Poświęcenie piękne,widac że dobro dziecka główną wartością...Jak  
> wygląda  
> > według Ciebie wolnośc nastolatki?
>  
Miałam na myśli to,jak wyobrażasz sobie wolnośc Twojej córki...:-)


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-10
16:21:57

Dojrzała płciowo 13-latka
>  
> > > Poświęcenie piękne,widac że dobro dziecka główną wartością...Jak  
>  
> > wygląda  
> > > według Ciebie wolnośc nastolatki?
> >  
> Miałam na myśli to,jak wyobrażasz sobie wolnośc Twojej córki...:-)

Tak, jak jest teraz. Moja córka własciwie może robić co chce. Udało mi sie jednak tak ją wychować, że zazwyczaj chce robić rzeczy mądre, sensowne i akceptowalne. Jeśli zaś akurat wymyśli coś wedł mnie głupiego - rozmawiam z nią, pokazuję wszystkie za i przeciw- i pozostawiam wybór... Najwyżej poniesie jego konsekwencje. Od razu jednak dodam, ze nie mówimy o przypadkach, w których może być narażone jej życie, bezpieczeństwo. Tu reaguję stanowczo (ale w przypadku pozostałych bliskich postępuję tak samo). Prawdę mówiąc, przez 11 lat wychowywania młodej jeszcze nie zdarzyło się , by zawiodła moje zaufanie. Ale pewnie jeszcze wszystko przede mną...
Przykład: ostatnio młodej spodobały się kolczyki w różnych miejscach ciała. Stwierdziła, że chce mieć jeden w nosie, drugi w brwi i może jeszcze w pępku. Pierwszy sukces - nie zrobiła nic pokątnie, tylko przyszła do mnie. Powiedziałam - ok, nie ma problemu. Tylko po pierwsze, uprzedzam, że to cholernie boli (wiem, bo sama mam kilka kolczyków w różnych miejscach), a po drugie sama będzie musiała wytłumaczyć posiadanie nowych ozdób w szkole. Stwierdziła, że sprawę przemyśli i doszła do wniosku, że poczeka, aż będzie w gimnazjum...
>  
>  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asomvell
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-20
10:45:10

Dojrzała płciowo 13-latka
  
> Tak, jak jest teraz. Moja córka własciwie może robić co chce. Udało mi sie  
> jednak tak ją wychować, że zazwyczaj chce robić rzeczy mądre, sensowne i  
> akceptowalne. Jeśli zaś akurat wymyśli coś wedł mnie głupiego - rozmawiam  
> z nią, pokazuję wszystkie za i przeciw- i pozostawiam wybór... Najwyżej  
> poniesie jego konsekwencje. Od razu jednak dodam, ze nie mówimy o  
> przypadkach, w których może być narażone jej życie, bezpieczeństwo. Tu  
> reaguję stanowczo (ale w przypadku pozostałych bliskich postępuję tak  
> samo). Prawdę mówiąc, przez 11 lat wychowywania młodej jeszcze nie  
> zdarzyło się , by zawiodła moje zaufanie. Ale pewnie jeszcze wszystko  
> przede mną...


Pewnie jeszcze niejedno cie u niej zadziwi :)


> Przykład: ostatnio młodej spodobały się kolczyki w różnych miejscach  
> ciała. Stwierdziła, że chce mieć jeden w nosie, drugi w brwi i może  
> jeszcze w pępku. Pierwszy sukces - nie zrobiła nic pokątnie, tylko  
> przyszła do mnie. Powiedziałam - ok, nie ma problemu. Tylko po pierwsze,  
> uprzedzam, że to cholernie boli (wiem, bo sama mam kilka kolczyków w  
> różnych miejscach), a po drugie sama będzie musiała wytłumaczyć posiadanie  
> nowych ozdób w szkole. Stwierdziła, że sprawę przemyśli i doszła do  
> wniosku, że poczeka, aż będzie w gimnazjum...

Brawo!!! Swietnym sposobem jest tlumaczenie dziecku a nie nakazywanie czy zakazywanie "bo tak", "bo jestem dorosly". Nie ma chyba nic gorszego niz debilne argumenty doroslych.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-20
12:18:13

Dojrzała płciowo 13-latka
> Pewnie jeszcze niejedno cie u niej zadziwi :)

I prawdę mówiąc czekam na to z niecierpliwością, bo cieszy mnie nietuzinkowe zachowanie mojej latorośli. Nie chcę wychować następnej owieczki, tylko młodą wilczycę:)

> Brawo!!! Swietnym sposobem jest tlumaczenie dziecku a nie nakazywanie czy  
> zakazywanie "bo tak", "bo jestem dorosly". Nie ma chyba nic gorszego niz  
> debilne argumenty doroslych.

Zwłaszcza, że większość dorosłych nie wiedzieć czemu wraz z zostaniem rodzicem natychmiast debilnieje... Chyba odpowiedzialność ich przerasta.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asomvell
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-20
13:39:49

Dojrzała płciowo 13-latka
  
> I prawdę mówiąc czekam na to z niecierpliwością, bo cieszy mnie  
> nietuzinkowe zachowanie mojej latorośli. Nie chcę wychować następnej  
> owieczki, tylko młodą wilczycę:)

Mloda, madra, piekna i samoswiadoma  :)

  
> Zwłaszcza, że większość dorosłych nie wiedzieć czemu wraz z zostaniem  
> rodzicem natychmiast debilnieje... Chyba odpowiedzialność ich przerasta.

Chyba tez wbity do lbow model spoleczny rodzica ktory jasno okresla co wolno i czego nie wypada, co i jak musi, a na co absolutnie nie moze sobie i dziecku pozwolic. Glupie to bezdennie, ale patrzac na mlode kobiety ktore z chwila zostania matkami "matronieja" natychmiastowo - rece opadaja.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Moon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-24
10:59:20

Dojrzała płciowo 13-latka

> Zwłaszcza, że większość dorosłych nie wiedzieć czemu wraz z zostaniem  
> rodzicem natychmiast debilnieje... Chyba odpowiedzialność ich przerasta.

Z takim poglądem się zgadzam. Dodałabym że głupieją także poprzez nadużywanie władzy.
Nie wiedziec czemu co po niektórzy nazywają władzę odpowiedzialnością...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Azagoth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-09-25
14:06:24

Dojrzała płciowo 13-latka
> A jednak mogłeś wyciąć te kilometry tekstu z poprzednich chyba 4 wielkich  
> postów... :P  
>  
>  Osobiście znam kilku specjalistów - właśnie od  
> psychologii, psychiatrii itp - którzy nie czają pewnych spraw, których nie  
> ma w "poprawnych politycznie" (tzn pro-katolickich) książkach "naukowych".  
> Nauka jest zindoktyrynowana przez fałszującą rzeczywistość ideologię  
> katolicką. Oczywiście nie każda (fizyka np nie, biologia też nie) ale taka  
> psychologia coś tam mruczy np o Jungu ale nie powie wprost że w człowieku  
> siedzi dzikie zwierzę (anima, animus i cień - lub freudowskie id) tylko  
> znów pierdoli grzeczne frazesy. Musieliśmy czekać prawie sto lat (!) od  
> powstania psychologii i psychiatrii aby mówiono otwarcie że onanizm nie  
> prowadzi do ślepy i śmierci... Więc nie dziwię sie innym opóźnieniom.  
> Nieprzyjemna prawda jest maskowana i tuszowana. Ludzie wolą kolorowe  
> kwiatki. I dlatego marne mają wyniki w leczeniu.
>  
> To, że nie mówią o "pewnych sprawach" nie znaczy, że ich nie czają. Spróbuj pomysleć czemu - bo chcą (bardziej lub mniej świadomie) działać pozytywnie na świat. Kto wie? Może dzięki temu ty nie jesteś zdepresjonowanym psychopatą? Czasami jednak nieprawda lub drobne przekłamanie okażą się bardziej pożyteczne niż stwierdzenie prosto z mostu - możesz się puszczać ile chcesz, walić jak domy w Rumunii. Ale pomyśl o konsekwencjach. Alimenty, dzieck ow wieku 15 lat. Fajnie CI brzmi? Dziecko czasami bywa krótkowzroczne, szczególnie w tym wieku (hormony). Chcą czegś głupiego właśnie z tak nielubionego "bo Marek tak ma i jest tak zajebiście fajny i każdy go lubi itd itp". Ja chce uchronić swoje dziecko przed błędnymi decyzjami. Chyba wpadka jest błędna niesubiektywnie. Jeśli nie...poniosę ryzyko. Co do poprawności politycznej...nie nazwałbym tak troski o to, żeby delikwent X nie rozjebał sobie życia. katolicka wiara kierująca psychologią? Chyba nic tak nie godzi w fundamentalizm jak psychologia religii/ewolucyjna. Biologia i fizyka jest akurat najmniej potrzebną nauką i spodziewam się, że będzie przyczyną zagłady ludzkości. Psychologia pomaga zmieniać siebie (zmieniaj osobowość jak chcesz, i idęo zakład, że wolałbyś zmieniaćna lepsze) i dba o społeczeństwo. Manipulacja? Z dwojga złego wolę taką niż kompletną anarchię. Popieram Scylle :)  
>  
>  
> > A co do zbyt wczesnego rozbudzenia  
> > erotycznego - nie ma się co dziwić, wszak gazetki, telewizja,  
> teledyski,  
> > wszystko to wręcz ocieka seksem. W dalszym ciągu nie oznacza to, że  
> 13  
> > letnia dziewczynka dorosła do podejmowania decyzji o rozpoczęciu  
> > współżycia.  
>  
I tym, że ktoś chce sobie zarobić dzięki reklamie degenruje ludzi :] Kochana cywilizacja.
> Jakiej kurwa "decyzji o rozpoczęciu współżycia" ???? No kurwa... Nie każdy  
> traktuje seks tak zajebiście poważnie jak Ty. Dla mnie - DLA MNIE  
> OSOBIŚCIE - rozpoczęcie współżycia to akurat było coś ważnego. Ale DLA  
> MNIE. Dla tej 13-latki to nie było tak kurewsko podniosłe i patetyczne,  
> jak wyjście za mąż, czy inne co. Chciała sie ruchać, to się ruchała.  
> Niechże do Ciebie w końcu dojdzie mamuśku że ludzie są różni na tym  
> świecie. Są też tacy których seksualnie podnieca zadawanie komuś ostrego  
> bólu (psychicznego też). Wiedziałaś??? No więc przestaw się na  
> różnorodność gustów człowieczych bo kurwa widzisz tylko jeden poprawny  
> model i piszesz o "leczeniu dewiacji". Fuck... Postkatolickie  
> pierdolenie...

Pytanie ciutkę nie z tematu, ewentualnie na prywatne maile-co masz do nauk katolickich?? "nie kradnij" to pierdolenie? :P
>  
>  
>
>  
> A jakie są te straszne konsekwencje chlania wódy i palenia zioła????
>  
> Niechże zgadnę... uzależnienie?
>  
Zgadłeś :P

Pozdrawiam (i wybacz, że pisze miesiąc po ukazaniu się postu)  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-09-27
23:51:18

Dojrzała płciowo 13-latka
> > To, że nie mówią o "pewnych sprawach" nie znaczy, że ich nie czają.  
> Spróbuj pomysleć czemu - bo chcą (bardziej lub mniej świadomie) działać  
> pozytywnie na świat. Kto wie?  

Myślę że nie dlatego. To nie są altruiści.


> Może dzięki temu ty nie jesteś  
> zdepresjonowanym psychopatą?  

Nie jestem? :D:D:D:D

A na poważnie: NA PEWNO nie dzięki temu nie jestem. Nie jestem właśnie dlatego że oswoiłem swoje demony, nie dlatego, że wmówiłem sobie, że ich nie ma. Nie da sie tego wmówić.  


> Czasami jednak nieprawda lub drobne  
> przekłamanie okażą się bardziej pożyteczne niż stwierdzenie prosto z mostu  
> - możesz się puszczać ile chcesz, walić jak domy w Rumunii.

Zło...


> Ale pomyśl o  
> konsekwencjach.

Myślę: litry wylanej spermy. Zużyte kondony. Obtarcia.


> Alimenty, dzieck ow wieku 15 lat. Fajnie CI brzmi?  

Mi fajnie brzmi. Bo to piszesz to chuj.

Wiesz co naprawdę fajnie brzmi? Poszła na domową imprezę z kolegą, a tam zgwałciło ją piętnastu. Nie nazywaj ogniska pożarem.


> Dziecko  
> czasami bywa krótkowzroczne, szczególnie w tym wieku (hormony). Chcą czegś  
> głupiego właśnie z tak nielubionego "bo Marek tak ma i jest tak zajebiście  
> fajny i każdy go lubi itd itp". Ja chce uchronić swoje dziecko przed  
> błędnymi decyzjami.

Najgłupsze myślenie jakie nosi świat. W ten sposób zrobisz jeszcze gorzej.


> Chyba wpadka jest błędna niesubiektywnie. Jeśli  
> nie...poniosę ryzyko. Co do poprawności politycznej...nie nazwałbym tak  
> troski o to, żeby delikwent X nie rozjebał sobie życia. katolicka wiara  
> kierująca psychologią? Chyba nic tak nie godzi w fundamentalizm jak  
> psychologia religii/ewolucyjna. Biologia i fizyka jest akurat najmniej  
> potrzebną nauką i spodziewam się, że będzie przyczyną zagłady ludzkości.  
> Psychologia pomaga zmieniać siebie (zmieniaj osobowość jak chcesz, i idęo  
> zakład, że wolałbyś zmieniaćna lepsze) i dba o społeczeństwo. Manipulacja?  
> Z dwojga złego wolę taką niż kompletną anarchię. Popieram Scylle :)  

A ja nie. Ja popieram Dionizosa. I to nie jest bóg jebanego wina (półwytrwanego z Żabki)

  
> Pytanie ciutkę nie z tematu, ewentualnie na prywatne maile-co masz do nauk  
> katolickich?? "nie kradnij" to pierdolenie? :P

Oczywiście że tak. Tak jak nie zabijaj. Ale największe pierdolenie to "czcij ojca/matkę swoją" I wiele innych. W sumie wszystkie.


> > A jakie są te straszne konsekwencje chlania wódy i palenia  
> zioła????
> >  
> > Niechże zgadnę... uzależnienie?
> >  
> Zgadłeś :P

A wiesz jak trzeba się starać żeby się od wódy i zioła uzależnić? To nie koka.

  
> Pozdrawiam (i wybacz, że pisze miesiąc po ukazaniu się postu)  

Wybaczam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Azagoth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-09-28
00:07:18

Dojrzała płciowo 13-latka
> Myślę że nie dlatego. To nie są altruiści.
  
Każdy w pewnym stopniu jest altruistą :)
  
> A na poważnie: NA PEWNO nie dzięki temu nie jestem. Nie jestem właśnie  
> dlatego że oswoiłem swoje demony, nie dlatego, że wmówiłem sobie, że ich  
> nie ma. Nie da sie tego wmówić.  
  
Dobra, dobra :P Po częsci właśnie przez wychowanie. NA PEWNO.
  
> Myślę: litry wylanej spermy. Zużyte kondony. Obtarcia.
  
Te obtarcia są najgorsze...Kondony wzmacniają polską gospodarkę.  

> Mi fajnie brzmi. Bo to piszesz to chuj.
>  
> Wiesz co naprawdę fajnie brzmi? Poszła na domową imprezę z kolegą, a tam  
> zgwałciło ją piętnastu. Nie nazywaj ogniska pożarem.

No musiała wrócić chodem kowboja. Ale swoją drogą takich "kumpli" to od razu bym pacyfikował.

> Najgłupsze myślenie jakie nosi świat. W ten sposób zrobisz jeszcze  
> gorzej.

Idę o połówkę, że wśród 500 dzieci wychowanych po mojemu i 500 wziętych po twojemu, te moje byłyby normalniejsze...i paradoksalnie bardziej wolne.

> A ja nie. Ja popieram Dionizosa. I to nie jest bóg jebanego wina  
> (półwytrwanego z Żabki)

To Bóg komandosów :)
  
> Oczywiście że tak. Tak jak nie zabijaj. Ale największe pierdolenie to  
> "czcij ojca/matkę swoją" I wiele innych. W sumie wszystkie.
  
Ja tam nie mam żadnemu nic do zarzucenia. Noo...może oprócz pozycji nr 6. Czcij to raczej w znaczeniu "szanuj, kochaj, ufaj (temu co ci każą)"
  
> A wiesz jak trzeba się starać żeby się od wódy i zioła uzależnić? To nie  
> koka.

Od wódy? Zejdź pod most lub zaglądnij do któregoś kartonu na dworcu. Pogadaj z tym przyjemnie pachnącym domownikiem jak on zaczynał. A akurat zielsko teraz to jest syf, już nawet brechtu po tym nie ma. Dodają wszystkiego (psia kupa, szczyny dziadka, w najleższym wypadku Calgonit i Ace) byleby Cię uzależnić i dostawać kasę w Twoich zębach co piątek. Zioło to już nie 4% a 40%. No chyba że licencjowane z Holandii. A jak wiadomo każdy dealer na osiedlu ma to z Holandii...  


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-09-28
18:09:52

Dojrzała płciowo 13-latka
> > Myślę że nie dlatego. To nie są altruiści.
>  
> Każdy w pewnym stopniu jest altruistą :)

E tam.
  
> > A na poważnie: NA PEWNO nie dzięki temu nie jestem. Nie jestem  
> właśnie  
> > dlatego że oswoiłem swoje demony, nie dlatego, że wmówiłem sobie, że  
> ich  
> > nie ma. Nie da sie tego wmówić.  
>  
> Dobra, dobra :P Po częsci właśnie przez wychowanie. NA PEWNO.

???

A se mów.


> > Myślę: litry wylanej spermy. Zużyte kondony. Obtarcia.
>  
>  Te obtarcia są najgorsze...Kondony wzmacniają polską gospodarkę.  

No.
  

> > Mi fajnie brzmi. Bo to piszesz to chuj.
> >  
> > Wiesz co naprawdę fajnie brzmi? Poszła na domową imprezę z kolegą, a  
> tam  
> > zgwałciło ją piętnastu. Nie nazywaj ogniska pożarem.
>  
> No musiała wrócić chodem kowboja. Ale swoją drogą takich "kumpli" to od  
> razu bym pacyfikował.

Jest problem: trza ich wpierw znaleźć.

  
> > Najgłupsze myślenie jakie nosi świat. W ten sposób zrobisz jeszcze  
> > gorzej.
>  
> Idę o połówkę, że wśród 500 dzieci wychowanych po mojemu i 500 wziętych po  
> twojemu, te moje byłyby normalniejsze...i paradoksalnie bardziej wolne.

A czemu nie o cały litr? Wiesz, na to nie ma recepty. Złoty środek to jest rozwiązanie moim zdaniem. Surowy rodzic ale nie psychopata który nie puszcza na  dyskoteki.
  

> > A ja nie. Ja popieram Dionizosa. I to nie jest bóg jebanego wina  
> > (półwytrwanego z Żabki)
>  
> To Bóg komandosów :)

Ok... :-)

    
> > Oczywiście że tak. Tak jak nie zabijaj. Ale największe pierdolenie to  
>  
> > "czcij ojca/matkę swoją" I wiele innych. W sumie wszystkie.
>  
> Ja tam nie mam żadnemu nic do zarzucenia. Noo...może oprócz pozycji nr 6.  
> Czcij to raczej w znaczeniu "szanuj, kochaj, ufaj (temu co ci każą)"

Wiem to ćwoku. No i co? To przykazanie jest wbrew zdrowemu rozsądkowi po prostu.


> > A wiesz jak trzeba się starać żeby się od wódy i zioła uzależnić? To  
> nie  
> > koka.
>  
> Od wódy? Zejdź pod most lub zaglądnij do któregoś kartonu na dworcu.  
> Pogadaj z tym przyjemnie pachnącym domownikiem jak on zaczynał.  

Gadałem z takimi ludźmi jakich widziałeś tylko w tv w reportażach. Więc się uspokój.


> A akurat  
> zielsko teraz to jest syf, już nawet brechtu po tym nie ma. Dodają  
> wszystkiego (psia kupa, szczyny dziadka, w najleższym wypadku Calgonit i  
> Ace) byleby Cię uzależnić i dostawać kasę w Twoich zębach co piątek. Zioło  
> to już nie 4% a 40%. No chyba że licencjowane z Holandii. A jak wiadomo  
> każdy dealer na osiedlu ma to z Holandii...  

Dzięki za info. Sam zielska nie kupuję, więc nie jestem w temacie.

A ja brechtu jakoś nigdy po tym nie miałem...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wishmasterka
( )

zdjecie

Wysłano:
2008-07-26
03:45:49

Wolność
Wycinaj niepotrzebny tekst!!! Tak trudno to zrobić?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-26
17:28:22

Wolność
> Wycinaj niepotrzebny tekst!!! Tak trudno to zrobić?

Nie, nie trudno. W tym wypadku uznałam, że temat jest na tyle ważny, że nie ma niepotrzebnego tekstu. Może poza Twoją uwagą.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-05
00:32:01

Wolność




Psychologom  
> dziecięcym znane są przypadki rozbudzenia popędu seksualnego i istnienia  
> potrzeb seksualnych nawet u kilkuletnich dzieci. Dzieje się to głownie w  
> wyniku molestowania przez dorosłych (w różnych formach). Czy istnienie  
> potrzeb seksualnych u 9 latki i wyraźne ich sygnalizowanie oznacza, że ona  
> zupełnie świadomie tego chce i w związku z tym można...? A u 4 latki  
> (osobiście spotkałam się z takimi przypadkami)? A poza tym jest różnica  
> między tym, czego dziecko chce, a na co jest gotowe.
> Tu nie ma mowy o uogólnianiu.




Fakt. Ja nie pamiętam kiedy wynalazłam masturbację jako miły sposób zabijanai nudy. Wiem, że kiedy miałam 4 lata już to robiłam (orgazm nauczyłam się osiągać w wieku mniej więcej 10 lat). Co nie znaczyło, że czteroletnia Myszołów była wtedy gotowa do seksu. O_o





spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Scylla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-09
01:35:41

Wolność
>  
>  
>  
>  
>  Psychologom  
> > dziecięcym znane są przypadki rozbudzenia popędu seksualnego i  
> istnienia  
> > potrzeb seksualnych nawet u kilkuletnich dzieci. Dzieje się to  
> głownie w  
> > wyniku molestowania przez dorosłych (w różnych formach). Czy  
> istnienie  
> > potrzeb seksualnych u 9 latki i wyraźne ich sygnalizowanie oznacza,  
> że ona  
> > zupełnie świadomie tego chce i w związku z tym można...? A u 4 latki  
>  
> > (osobiście spotkałam się z takimi przypadkami)? A poza tym jest  
> różnica  
> > między tym, czego dziecko chce, a na co jest gotowe.
> > Tu nie ma mowy o uogólnianiu.
>  
>  
>  
>  
> Fakt. Ja nie pamiętam kiedy wynalazłam masturbację jako miły sposób  
> zabijanai nudy. Wiem, że kiedy miałam 4 lata już to robiłam (orgazm  
> nauczyłam się osiągać w wieku mniej więcej 10 lat). Co nie znaczyło, że  
> czteroletnia Myszołów była wtedy gotowa do seksu. O_o

Będąc ostatnio na szkoleniu dot pomocy dzieciom molestowanych usłyszałam o przypadku dziewczynki w wieku 1,5 roku tak pobudzonej przez wujaszka, że dobierała się do rozporka każdemu napotkanemu facetowi, płacząc rozpaczliwie w razie protestu.. Takie sprawy znane są specjalistom, co nie znaczy, że są ewenementami. I o ile naturalne odkrywanie przyjemności z posiadania ciała jest zupełnie prawidłowe, o tyle przyspieszanie tego procesu przes osoby dorosłe to kurestwo.
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maksymilian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-09
11:53:53

Wolność
  
> Będąc ostatnio na szkoleniu dot pomocy dzieciom molestowanych usłyszałam o  
> przypadku dziewczynki w wieku 1,5 roku tak pobudzonej przez wujaszka, że  
> dobierała się do rozporka każdemu napotkanemu facetowi, płacząc  
> rozpaczliwie w razie protestu.. Takie sprawy znane są specjalistom, co nie  
> znaczy, że są ewenementami. I o ile naturalne odkrywanie przyjemności z  
> posiadania ciała jest zupełnie prawidłowe, o tyle przyspieszanie tego  
> procesu przes osoby dorosłe to kurestwo.
>  

Ciemnosc widze
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zoon
( )

zdjecie

Wysłano:
2008-07-29
16:08:55

Wolność
> naprawdę.... ale to NAPRAWDĘ niektóre dziewczęta w wieku 13 lat  
> same chcą seksu. (A ten wasz wiek lat 15 to już u tamtej "kobieta" po  
> kilkunastu partnerach,

Kurde, już nie raz o tym pisałeś, ale żadnych numerów tel. czy gg nie podałeś :|
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-08-01
19:28:53

Wolność
> > naprawdę.... ale to NAPRAWDĘ niektóre dziewczęta w wieku 13 lat  
> > same chcą seksu. (A ten wasz wiek lat 15 to już u tamtej "kobieta" po  
>  
> > kilkunastu partnerach,
>  
> Kurde, już nie raz o tym pisałeś, ale żadnych numerów tel. czy gg nie  
> podałeś :|


Ona ma teraz ciołku 23 lata...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Moon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-16
23:45:43

Wolność
> > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
>  
> Mogę bzykać kogo chcę, powyżej 16 roku życia :D

Mężczyzn hetero też...?:-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-17
00:11:38

Wolność
> Mężczyzn hetero też...?:-)

Tak, ich też, jak będziemy chcieli ^^
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Moon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-17
00:23:47

Wolność
> > Mężczyzn hetero też...?:-)
>  
> Tak, ich też, jak będziemy chcieli ^^

Coś w tym jest;-)  
Zatem Twoja wolność nie jest nieograniczona?...;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-17
00:50:47

Wolność
> Coś w tym jest;-)  
> Zatem Twoja wolność nie jest nieograniczona?...;-)

Jest ograniczona prawem i zasadami rządzącymi wszechświatem :)

A właściwie to wszystko zależy od okoliczności :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
13:20:11

Wolność
> > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
>  
> Mogę bzykać kogo chcę, powyżej 16 roku życia :D

Nie pytasz o zgode tej osoby?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
22:40:22

Wolność
> Nie pytasz o zgode tej osoby?

Nie zadawaj mi dziwnych pytań kiedy sobie żartuję ;]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-17
00:50:48

Wolność



> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?



Nie myślę o tym, ergo zagadnienie to nie stanowi dla mnie problemu i... to chyba właśnie jest wolność. :)



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
13:18:32

Wolność

> Nie myślę o tym, ergo zagadnienie to nie stanowi dla mnie problemu i... to  
> chyba właśnie jest wolność. :)

Problemu w sensie "klopotu", czy problemu w sensie "zagadnienia"? Przepraszam, dosc istotna roznica dla mnie.(stanowi problem w sensie zagadnienia)  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
14:33:50

Wolność
>  
> > Nie myślę o tym, ergo zagadnienie to nie stanowi dla mnie problemu  
> i... to  
> > chyba właśnie jest wolność. :)
>  
> Problemu w sensie "klopotu", czy problemu w sensie "zagadnienia"?  
> Przepraszam, dosc istotna roznica dla mnie.(stanowi problem w sensie  
> zagadnienia)  



Jedno i drugie


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-17
07:29:33

Wolność
> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?

* W tym, że sama mogę gospodarować swoim czasem w chwilach, kiedy nie ograniczają mnie zobowiązania; wolność to możliwości, z których mogę korzystać, bo mnie na to stać. To słowa wypowiedziane bez konsekwencji i czyny dokonane bez strachu.



* Pozdro

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
13:16:32

Wolność
> > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
>  
> * W tym, że sama mogę gospodarować swoim czasem w chwilach, kiedy nie  
> ograniczają mnie zobowiązania; wolność to możliwości, z których mogę  
> korzystać, bo mnie na to stać. To słowa wypowiedziane bez konsekwencji i  
> czyny dokonane bez strachu.

Czy zobowiazania nie sa swiadome? Wolne? Korzystne (przynajmniej w chwili podejmowania sie takie nie wydaja?) ?

I czemu wolnosc wymaga braku konsekwencji? Wieksze MOZLIWOSCI (z ktorych mozesz korzystac :P) daje sterowanie i przyszoscia, zatem dostosowanie zachowania pod konsekwencje, na ktorych nam zalezy. :)

Ale pewnie sie myle :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
14:52:00

Wolność
> Czy zobowiazania nie sa swiadome?

* Moje są.


> Wolne?

* Wolne od czego?


> Korzystne (przynajmniej w chwili podejmowania sie takie nie wydaja?) ?

* Moje zobowiązania nie zawsze są korzystne. Korzyść a wolność to dwie różne sprawy dla mnie i nie widzę sensu ich łaczenia. Wydaje się, że czynniki te wystepują obok siebie w luźnym związku. Czemu je więc postawiłeś obok siebie w moim przykładzie?


> I czemu wolnosc wymaga braku konsekwencji?

* Uważam, że wolność to przestrzeń swobody czynów i myśli, gdzie nie generują się konsekwencje, których wynikiem jest zmniejszenie, ograniczenie tej przestrzeni (czy to w sposób chciany czy też nie). To taki idealny schemat, który ukierunkowuje moje rozumienie własnej sytuacji.


> Wieksze MOZLIWOSCI (z ktorych mozesz korzystac :P) daje sterowanie i przyszoscia, zatem dostosowanie zachowania pod konsekwencje, na ktorych nam zalezy. :)

* Moje życie jest złożone czasem mogę czymś sterować, czasem się nie da, czasaem mi się nie chce.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-11
14:01:25

Wolność
> > Czy zobowiazania nie sa swiadome?
>  
> * Moje są.

"sama mogę gospodarować swoim czasem w chwilach, kiedy nie ograniczają mnie zobowiązania;" - innymi slowy wolnoscia dla Ciebie jest albo niepodejmowanie swiadomych zobowiazan (co sie przeklada na brak mozliwosci) albo nieczytanie wczesniejszych postow? Przepraszam :)


> > Wolne?
>  
> * Wolne od czego?

Nieprzymuszone+swiadome+celowe.

> > Korzystne (przynajmniej w chwili podejmowania sie takie nie wydaja?)  
> ?
>  
> * Moje zobowiązania nie zawsze są korzystne. Korzyść a wolność to dwie  
> różne sprawy dla mnie i nie widzę sensu ich łaczenia.  

Wolnosc to mozliwosc dokonania wyboru. By osiagnac cos w przyszlosci wyboru dokonuje sie juz dzis. Korzysc - pozytywny skutek (bo nie wiem co nia nazywasz).
Taki mniej wiecej sens ich laczenia mozna, jesli sie chce, zobaczyc.


> > I czemu wolnosc wymaga braku konsekwencji?
>  
> * Uważam, że wolność to przestrzeń swobody czynów i myśli, gdzie nie  
> generują się konsekwencje, których wynikiem jest zmniejszenie,  
> ograniczenie tej przestrzeni (czy to w sposób chciany czy też nie). To  
> taki idealny schemat, który ukierunkowuje moje rozumienie własnej  
> sytuacji.

Konsekwencje, to skutki sa. Chcesz stluc kubek.  
1. Wolnosc pozwala Ci stluc kubek. (wykonujesz abstrakcyjna czynnosc tluczenia kubka)
2. By stluc kubek rzucasz nim we mnie. Jednak rzut nie powoduje konsekwencji (np. kubek w nic nie trafia), zatem kubek sie nie tlucze.  

Jednoczesnie, biorac pod uwage takie podejscie do wolnosci (robie co chce + nie ma konsekwencji), mozna kubek stluc i nie stluc, co byloby calkiem efektowne.

Kubek nie zostanie stluczony, bo punkt 1 zawiera wybieg jezykowy. Nie istnieje czynnosc tluczenia, ktora bylaby nierozkladalna na czynnosci i ich konsekwencje.

Wybierajac tak, by zapewnic sobie szeroki wachlarz mozliwosci, wybierasz przy okazji konsekwencje, jaka chcesz osiagnac.

Tak naprawde zalezalo mi na przyznaniu, ze wolnosc tkwi wlasnie w mozliwosci sterowania konsekwencjami, w istnieniu zaleznosci, a nie w ich braku.
  

> * Moje życie jest złożone czasem mogę czymś sterować, czasem się nie da,  
> czasaem mi się nie chce.

Zgadzam sie z tym w pelni.
Sytuacja jednak, gdzie wszystkim da sie sterowac, to wszechmoc, a nie wolnosc. Brak granic jest najgorsza przeszkoda w przekraczaniu granicy.
Z kolei sytuacja, gdzie nie ma czym sterowac (bo nie istnieje konsekwencja), jest doskonalym przejawem niewoli. :)

Jak zwykle czepiam sie roznych, nawet jezykowych, aspektow wszystkiego. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2008-07-17
07:50:39

Wolność - bożyszcz masy indywidualistów
> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?

~~~
Zdaje się, że często magicznym słowem, kluczem, dzięki któremu zakulisowo można kontrolować Ciebie.

I wiesz co się dzieje z kwiatami w słonecznym poranku ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
13:13:28

Wolność - bożyszcz masy indywidualistów
> > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
>  
> ~~~
> Zdaje się, że często magicznym słowem, kluczem, dzięki któremu zakulisowo  
> można kontrolować Ciebie.

Czyli nie kazdy moze byc wolny. Ale kontrolujacy jakiejs wolnosci doswiadcza.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-08-09
15:17:50

Wolność - bożyszcz masy indywidualistów
> > > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
> >  
> > ~~~
> > Zdaje się, że często magicznym słowem, kluczem, dzięki któremu  
> zakulisowo  
> > można kontrolować Ciebie.
>  
> Czyli nie kazdy moze byc wolny. Ale kontrolujacy jakiejs wolnosci  
> doswiadcza.  


Ty to w ogóle czasami nie chwytasz. Tak jak teraz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-11
14:36:44

Wolność - bożyszcz masy indywidualistów
> > > > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
> > >  
> > > ~~~
> > > Zdaje się, że często magicznym słowem, kluczem, dzięki któremu  
>  
> > zakulisowo  
> > > można kontrolować Ciebie.
> >  
> > Czyli nie kazdy moze byc wolny. Ale kontrolujacy jakiejs wolnosci  
> > doswiadcza.  
>  
>  
> Ty to w ogóle czasami nie chwytasz. Tak jak teraz.

Hm, a teraz ZALOZ ze chwytam i mysl tak dlugo, az dojdziesz do tego co napisalem. :)  I nie zmieniaj tematu na moja skromna osobe. :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-08-11
18:17:14

Wolność - bożyszcz masy indywidualistów
> > > > ~~~
> > > > Zdaje się, że często magicznym słowem, kluczem, dzięki  
> któremu zakulisowo  
> > > > można kontrolować Ciebie.
> > >  
> > > Czyli nie kazdy moze byc wolny. Ale kontrolujacy jakiejs  
> wolnosci  
> > > doswiadcza.  
> >  
> >  
> > Ty to w ogóle czasami nie chwytasz. Tak jak teraz.
>  
> Hm, a teraz ZALOZ ze chwytam i mysl tak dlugo, az dojdziesz do tego co  
> napisalem. :)  I nie zmieniaj tematu na moja skromna osobe. :D


Wolności doświadcza tylko ten, kto wie że wolności zaznać nie jest w stanie. Świadomość zniewolenia, poprzez swoiste katarsis, pogodzenie sie ze swoją nie-wolnością, prowadzi do uzyskania wolności. Takiej, jakiej doświadczyć jest sie w stanie.  

Czy "kontrolujący [innych]" jest tożsamy z tym który smakuje swojej wolności pogodziwszy się uprzednio ze swoim zniewoleniem?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-11
21:35:55

bożyszcz

> Wolności doświadcza tylko ten, kto wie że wolności zaznać nie jest w  
> stanie.

Zabawne haslo. Czlowiek, ktory wie, ze doswiadcza wolnosci, gdyz jest przekonany, ze jej nie moze doswiadczac, wybucha z przepalenia mozgu.
To taka moda jest, zeby budowac nieprawdy?

> Świadomość zniewolenia, poprzez swoiste katarsis, pogodzenie sie  
> ze swoją nie-wolnością, prowadzi do uzyskania wolności. Takiej, jakiej  
> doświadczyć jest sie w stanie.  

Ale takiej sie nie jest w stanie. Czyli sa 2 wolnosci. Ta, ktorej mozna doswiadczyc i ta druga, o ktorej trzeba wiedziec ze jej nie ma.

Wiesz, ja po prostu nie tworze tego bytu, ktorego potem trzeba uznac za nieistniejacy i poprzestaje na tej wolnosci, ktora Ty osiagasz w rezultacie dziwnej operacji. Po prostu mam duzo zajec i malo czasu. :)

> Czy "kontrolujący [innych]" jest tożsamy z tym który smakuje swojej  
> wolności pogodziwszy się uprzednio ze swoim zniewoleniem?

Kontrolujacy jest zakulisowy. Koniec.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-08-11
21:43:16

bożyszcz
> Zabawne haslo. Czlowiek, ktory wie, ze doswiadcza wolnosci, gdyz jest  
> przekonany, ze jej nie moze doswiadczac, wybucha z przepalenia mozgu.
> To taka moda jest, zeby budowac nieprawdy?

Sam już to rozwiązałeś: są 2 wolności. Absolutna jest niemożliwa.

Ba - nawet "dużo" nie jest możliwa.

  
> > Świadomość zniewolenia, poprzez swoiste katarsis, pogodzenie sie  
> > ze swoją nie-wolnością, prowadzi do uzyskania wolności. Takiej,  
> jakiej  
> > doświadczyć jest sie w stanie.  
>  
> Ale takiej sie nie jest w stanie. Czyli sa 2 wolnosci. Ta, ktorej mozna  
> doswiadczyc i ta druga, o ktorej trzeba wiedziec ze jej nie ma.


Tak.
  

> Wiesz, ja po prostu nie tworze tego bytu, ktorego potem trzeba uznac za  
> nieistniejacy i poprzestaje na tej wolnosci, ktora Ty osiagasz w  
> rezultacie dziwnej operacji. Po prostu mam duzo zajec i malo czasu. :)


Ok.

  
> > Czy "kontrolujący [innych]" jest tożsamy z tym który smakuje swojej  
>  
> > wolności pogodziwszy się uprzednio ze swoim zniewoleniem?
>  
> Kontrolujacy jest zakulisowy. Koniec.


Kontrolujący nie jest wolny. Władza nie daje wolności ale władzę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-11
21:58:27

bożyszcz

> > Kontrolujacy jest zakulisowy. Koniec.
>  
>  
> Kontrolujący nie jest wolny. Władza nie daje wolności ale władzę.

Wolnosc daje wladze, sadze ze tylko wolnosc.

Tam gdzies wyzej przewija sie stwierdzenie:

> > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
>
> ~~~
> Zdaje się, że często magicznym słowem, kluczem, dzięki któremu zakulisowo można  
> kontrolować Ciebie.  

Jesli istnieje kontrola, to i kontrolujacy i kontrolowany. To czynnosc.
Uzywam takich slow jak "sadzic, kontrolowac, doswiadczac" zawsze w kontekscie swiadomosci, a NIE fizjologicznej reakcji.

Jednym bylby zatem poglad, ze wolnosci nie ma, a innym zupelnie, ze ktos wolnosc ogranicza (nawet do 0).
W drugim przypadku ten ograniczajacy ma mozliwosc ograniczac, kontrolowac.
Zatem jego wolnosc ograniczona jest w mniejszym stopniu.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zoon
( )

zdjecie

Wysłano:
2008-07-17
08:35:59

Wolność
> Mnie chodzi o samo pojęcie wolności.  

To fikcja. Zawsze masz tylko pewne możliwości.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Moon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-17
11:24:49

Wolność
> > Mnie chodzi o samo pojęcie wolności.  
>  
> To fikcja. Zawsze masz tylko pewne możliwości.

Dlaczego fikcja?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zoon
( )

zdjecie

Wysłano:
2008-07-17
14:19:00

Wolność
> > > Mnie chodzi o samo pojęcie wolności.  
> >  
> > To fikcja. Zawsze masz tylko pewne możliwości.
>  
> Dlaczego fikcja?


Bo zawsze masz tylko pewien wybór tego, co możesz zrobić. Zawsze są ograniczenia. Jeśli już mówić o wolności, to tylko w granicach zwykle skromnych możliwości, np. finansowych.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
HaaL
( mind sucker )

Wysłano:
2008-07-19
21:18:44

Wolność
Poza tym nawet jesli ktos mialby nieograniczone mozliwosci to tez jest to fikcja. Jesli w ciagu jakiegos czasu do glowy przychodzi pewien pakiet mysli, to wolnosc istnieje tylko wobec wyboru jednej z nich a teoretycznie w tym samym czasie moznaby wybrac z duzo wiekszej liczby opcji tylko mozg juz wstepnie zniewala hehe

HaaL
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-07-17
12:24:51

Wolność, ta realna.
> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?

Realnie istnieje wtedy, kiedy nie przejmujesz się ograniczeniami. Jest bardzo pozytywna, błogo marnowana i niedoceniana, gdy w czyimś posiadaniu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
13:11:24

Wolność, ta realna.
> > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
>  
> Realnie istnieje wtedy, kiedy nie przejmujesz się ograniczeniami. Jest  
> bardzo pozytywna, błogo marnowana i niedoceniana, gdy w czyimś  
> posiadaniu.

Coz to za ograniczenia, ktore nie ograniczaja nawet mozliwosci nieprzejmowania sie nimi?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-08-06
20:37:18

Wolność, ta realna.
> > > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
> >  
> > Realnie istnieje wtedy, kiedy nie przejmujesz się ograniczeniami.  
> Jest  
> > bardzo pozytywna, błogo marnowana i niedoceniana, gdy w czyimś  
> > posiadaniu.
>  
> Coz to za ograniczenia, ktore nie ograniczaja nawet mozliwosci  
> nieprzejmowania sie nimi?

Ograniczenia majątkowe, fizyczne i wiele innych.
Nie powinieneś pytać człowieka, który potrafi się nimi nie przejmować, tylko tego kto je ustalał... w tym wypadku nie bardzo masz się do kogo zwrócić.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-11
14:33:26

Wolność, ta realna.
> > > > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
> > >  
> > > Realnie istnieje wtedy, kiedy nie przejmujesz się  
> ograniczeniami.  
> > Jest  
> > > bardzo pozytywna, błogo marnowana i niedoceniana, gdy w czyimś  
>  
> > > posiadaniu.
> >  
> > Coz to za ograniczenia, ktore nie ograniczaja nawet mozliwosci  
> > nieprzejmowania sie nimi?
>  
> Ograniczenia majątkowe, fizyczne i wiele innych.
> Nie powinieneś pytać człowieka, który potrafi się nimi nie przejmować,  
> tylko tego kto je ustalał... w tym wypadku nie bardzo masz się do kogo  
> zwrócić.

Jesli istnieje ograniczenie, ktorym mozna sie nie przejmowac, czy ono na pewno ogranicza? Teoretycznie tak. W praktyce, jesli mozna (da sie, jest to wykonalne) nie przejmowac sie ograniczeniem, to znaczy, ze nie jest sie ograniczonym w jakims powaznym stopniu. Ograniczenie, ktorym nie mozna sie nie przejmowac, byloby ograniczeniem prawdziwym, bo by bylo nie do przeskoczenia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-08-11
17:20:46

Wolność, ta realna.
> > > > > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
> > > >  
> > > > Realnie istnieje wtedy, kiedy nie przejmujesz się  
> > ograniczeniami.  
> > > Jest  
> > > > bardzo pozytywna, błogo marnowana i niedoceniana, gdy w  
> czyimś  
> >  
> > > > posiadaniu.
> > >  
> > > Coz to za ograniczenia, ktore nie ograniczaja nawet mozliwosci  
>  
> > > nieprzejmowania sie nimi?
> >  
> > Ograniczenia majątkowe, fizyczne i wiele innych.
> > Nie powinieneś pytać człowieka, który potrafi się nimi nie  
> przejmować,  
> > tylko tego kto je ustalał... w tym wypadku nie bardzo masz się do  
> kogo  
> > zwrócić.
>  
> Jesli istnieje ograniczenie, ktorym mozna sie nie przejmowac, czy ono na  
> pewno ogranicza? Teoretycznie tak. W praktyce, jesli mozna (da sie, jest  
> to wykonalne) nie przejmowac sie ograniczeniem, to znaczy, ze nie jest sie  
> ograniczonym w jakims powaznym stopniu. Ograniczenie, ktorym nie mozna sie  
> nie przejmowac, byloby ograniczeniem prawdziwym, bo by bylo nie do  
> przeskoczenia.

Ograniczenia absolutne mogą istnieć, jednak nie wyklucza to możliwości nie przejmowania się nimi, ponieważ człowiek jest w stanie zapomnieć/nie brać pod uwagę rzeczy oczywistych. Będą go dotyczyć wszelkie ograniczenia, lecz nie będzie o tym wiedział w danej chwili.

Pojęcia wpajane od dzieciństwa stają się często oczywistymi dla ludzi aksjomatami (jak np. tradycja, religia, higiena), których z braku potrzeby nie kwestionują oni, ani nie modyfikują, a także zapominają jak ich to ogranicza (głównie to ostatnie miałem na myśli wcześniej).

Jeszcze jedno: uważam, że lepiej byłoby to nazwać poczuciem wolności, niż po prostu wolnością.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-11
21:15:06

Wolność, ta realna.
> ponieważ człowiek jest  

Ach, wasc piszesz o nieistniejacym czlowieku ogolnym. Ja o ograniczeniach kazdorazowego czlowieka szczegolowego. Kazdy niech ma wlasne, kazdy jakies ma, a jakichs nie ma.


> Jeszcze jedno: uważam, że lepiej byłoby to nazwać poczuciem wolności, niż  
> po prostu wolnością.

Bez wolnosci dosc trudno mowic o jakimkolwiek poczuciu. Zostanie tylko automatyzm reakcji, pojecie "czuje" bedzie sprowadzone do "reaguje". Za malo dla mnie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-17
20:22:02

Wolność

Dziwna ta wolność...Złuda oparta na arbitralności wyborów.Szkoda tylko,że zawsze w granicach nieuchronności...Wątpię w jej istnienie już nawet w sferze moralności, która wydawała mi się jej ostatnim bastionem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
13:10:34

Wolność
>  
> Dziwna ta wolność...Złuda oparta na arbitralności wyborów.Szkoda tylko,że  
> zawsze w granicach nieuchronności...Wątpię w jej istnienie już nawet w  
> sferze moralności, która wydawała mi się jej ostatnim bastionem.  

Pozostaje bastion "wydawania". Bedziesz sie bardzo zle czul przekonany, ze wydaje sie wszystko takie a nie inne, bo musi. Stracisz wiare (Przepraszam) w slusznosc swoich ocen, bo nieuchronnosc to niekoniecznie slusznosc.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
13:29:35

Wolność
> >  
> > Dziwna ta wolność...Złuda oparta na arbitralności wyborów.Szkoda  
> tylko,że  
> > zawsze w granicach nieuchronności...Wątpię w jej istnienie już nawet  
> w  
> > sferze moralności, która wydawała mi się jej ostatnim bastionem.  
  
> Pozostaje bastion "wydawania". Bedziesz sie bardzo zle czul przekonany, ze  
> wydaje sie wszystko takie a nie inne, bo musi. Stracisz wiare  
> (Przepraszam) w slusznosc swoich ocen, bo nieuchronnosc to niekoniecznie  
> slusznosc.

Wybacz, nie bardzo rozumiem, rozwiń proszę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
13:47:47

Wolność

> Wybacz, nie bardzo rozumiem, rozwiń proszę.

hm, wez maszyne, ktora nieuchronnie pokazuje "1" (mniejsza o stopien skomplikowania maszyny, ktora musi niwelowac efekty kwantowe, by "1" pokazywac calkiem nieuchronnie).

I teraz oceniaj ta maszyna wartosc logiczna zdan. Oceniaj, czy cos sie jej podoba. Co sie tej maszynie wydaje?

Dokladnie kazda jej czynnosc (ocena logiczna czy wartosciowanie moralne, estetyczne) bedzie nieuchronnie taka, jaka bedzie.  
Gdy pomyslisz "nie rozumiem" - zrobisz to (juz Ty, nieuchronny) z koniecznosci. Nie bylo innej mozliwosci, niz pomyslec w tej chwili to wlasnie. Niewazne czy jakis Ty - swiadomy - mialby mozliwosc zrozumiec czy nie. Czy starczyloby mu rozumu czy nie. Pojawia sie mysl - bo musi. Nieuchronnie za prawde uznasz to, co musisz, a nawet nie to, co moglbys (gdybys byl wolny) oceniac.

Ba. Do maszyny z przykladu dolacz ogromna baze danych. Dolacz sztuczna inteligencje. Podepnij samego Boga, ale nie zmieniaj tej nieuchronnej jedynki. Zaden mozg, zadem Bog, zadna wiedza nie sprawi, ze maszyna NIEUCHRONNIE pokazujaca 1, oceni cokolwiek. To nie bedzie ocena, a nieuchronny wynik jej dzialania.

---

Sam fakt dokonywania oceny, sam fakt czynnosci wiary, sadzenia, uwazania, posiadania pogladu (wszystko to rozumiane inaczej niz "pokazywanie nieuchronnie jakiejs zaprogramowanej odpowiedzi) juz wymaga istnienia wolnosci. Inaczej te slowa sa calkiem bez tresci (czego ja jednak nie moglem ocenic, nie bedac wolnym, i tylko nieuchronnie tak napisalem).

Z koniecznymi pozdrowieniami
M_A
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
BloodFire
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-17
21:48:36

Wolność
Nie ma wolnosci, jest tylko swoboda... ale tylko do płota:)

Swietnie interpretuje wolnosc "Liber OZ" Crowleya.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-18
17:08:19

Wolność w skrajnosci
> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?

Wolnosc?

Niezbywalne prawo do zmarnowania sobie zycia - jak to opisano w Amelii.

A takze szerzej - do niewykorzystywania szans, psucia swych relacji z otoczeniem, wpadania w uzaleznienia i tym podobne.

Odwrotnie do konstytucyjnego pojmowania tej kwestii jako prawa do rozwoju.

No i oczywiscie do zakonczenia zycia, gdy przestaje ono spelniac swa podstawowa - z punktu widzenia uzytkownika - funkcje: dawac satysfakcje.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
13:08:35

Wolność w skrajnosci
> prawo do zmarnowania sobie zycia [..]do niewykorzystywania szans, psucia swych relacji z  
> otoczeniem, wpadania w uzaleznienia i tym podobne.

Wolnosc ma pozytywne aspekty, poza pozniej wymienionym samobojstwem (ktore wymusza spadek jakosci zycia i nie mowilbym o wolnosci) ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
17:39:26

Wolność w skrajnosci
  
> Wolnosc ma pozytywne aspekty, poza pozniej wymienionym samobojstwem (ktore  
> wymusza spadek jakosci zycia i nie mowilbym o wolnosci) ?

Ma TEZ pozytywne aspekty, jak juz.

Chce swa wypowiedzia dobitnie zaznaczyc ze takze i rezygnacja z tak pojmowanej wolnosci moze byc paradoksalnie manifestacja owej prawdziwej wolnosci.

To jak w tym starym pytaniu, czy satanista moze komus sluzyc, jesli taka jest jego wola.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-11
14:14:28

Wolność w skrajnosci

> Chce swa wypowiedzia dobitnie zaznaczyc ze takze i rezygnacja z tak  
> pojmowanej wolnosci moze byc paradoksalnie manifestacja owej prawdziwej  
> wolnosci.
>  
> To jak w tym starym pytaniu, czy satanista moze komus sluzyc, jesli taka  
> jest jego wola.

Otoz to. Manifestacja woli, czy wola, czy wola manifestacji.

Do wolnosci sie dazy (gdy satanista sie jest). Nie miec, by pokazac ze sie ma, to dla mnie cos dziwnego. :) Widze w tym niewole manifestowania. Czy mozna chciec manifestowac? Mozna. Ale, jak ktos napisal, warto poszukac takiej wolnosci, ktora sama swoj zakres powiekszy. :)


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Azagoth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-09-22
21:48:40

Wolność w skrajnosci

> Otoz to. Manifestacja woli, czy wola, czy wola manifestacji.
>  
> Do wolnosci sie dazy (gdy satanista sie jest). Nie miec, by pokazac ze sie  
> ma, to dla mnie cos dziwnego. :) Widze w tym niewole manifestowania. Czy  
> mozna chciec manifestowac? Mozna. Ale, jak ktos napisal, warto poszukac  
> takiej wolnosci, ktora sama swoj zakres powiekszy. :)
>  
>  
Do wolności się raczej nie dąży. Wolność sprowadza się do swojego poziomu. Może cały problem polega na tym, że trzeba po prostu "uwierzyć" że ma się tą wolność.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-09-22
23:10:36

Wolność w skrajnosci

> Do wolności się raczej nie dąży. Wolność sprowadza się do swojego poziomu.  
> Może cały problem polega na tym, że trzeba po prostu "uwierzyć" że ma się  
> tą wolność.  

Uwierzyc jednak moznaby zawsze. Znajdz mi 10 ludzi, ktorzy w dowolnej sytuacji uznaja, ze tylko od ich wiary zalezy ich wolnosc, to tego miasta nie zniszcze. Czy jakos tak.

Jest z kolei faktem obserwowanym, ze niejeden czlowiek czyni cos przekonany, ze da mu to wolnosc. Zatem dazy do niej.

Taka wolnosc musi byc definiowana jako mozliwosci, ale zwiazana jest wlasnie z istnieniem relacji, powiazan, a nie z ich brakiem.
Dazyc do bycia niezwiazanym, jeszcze ta nieszczesna droga wyznaczona przez LaVeya, to wiazac siebie. Dazenie do takiej wolnosci jest sprzeczne. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Azagoth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-09-25
08:09:19

Wolność w skrajnosci
> > Uwierzyc jednak moznaby zawsze. Znajdz mi 10 ludzi, ktorzy w dowolnej  
> sytuacji uznaja, ze tylko od ich wiary zalezy ich wolnosc, to tego miasta  
> nie zniszcze. Czy jakos tak.
>  
To, że ni znajdę Ci 10, nie znaczy wcale, że na świecie nie ma i z miliona.  
> Pokazałbym Ci parę osób, którzy są blisko takiego stanu.  
  
Jest z kolei faktem obserwowanym, ze niejeden czlowiek czyni cos  
> przekonany, ze da mu to wolnosc. Zatem dazy do niej.
>  
Ja nie zaprzeczę, że do wolności można też dążyć, i robi to większość ludzi. Rozważam ewentualne inne opcje :)  
  
Taka wolnosc musi byc definiowana jako mozliwosci, ale zwiazana jest  
> wlasnie z istnieniem relacji, powiazan, a nie z ich brakiem.
> Dazyc do bycia niezwiazanym, jeszcze ta nieszczesna droga wyznaczona przez  
> LaVeya, to wiazac siebie. Dazenie do takiej wolnosci jest sprzeczne. :)

Szczerze mówiać nie znam drogi wyznaczonej przez LaVeya :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-09-25
11:11:50

Wolność w skrajnosci

> Szczerze mówiać nie znam drogi wyznaczonej przez LaVeya :)

Nie mow nikomu, ze to wyjawilem, ale ona nie jest ciekawa. Troche taka strata czasu. Ale ciii.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gothia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-18
18:16:51

Wolność
Trudno tu mowic o wolnosci bo wiele jest nakazow ,ktore np.panstwo z gory narzuca np. w kodeksie prawnym.Jest wiele rzeczy,ktorych zrobic nie mozemy,ale idzie to tez czesto w parze z nasza wlasna moralnoscia...Dlatego nie kazdy tak znacznie to odczuwa.
"wolnosc" to slowo rodzi wiele skojarzen.Dla mnie wolnosc oznacza robienie tego co chcesz,tego na co masz ochote nie myslac o konsekwencjach.To czynienie swojej woli,a wyrazanie tego odczucia jesli tak to mozna nazwac przychodzi wraz z tym co chce zrobic...Nie da sie dokladnie okielznac czy opisac .To cos nieopisanego cos co ma wiele rodzaji i ciagle chcemy to odgadnac,ale podejrzewam ,ze ile ludzi-Tyle interpretacji.:)

> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
13:06:50

Wolność
> Dla mnie wolnosc oznacza robienie  
> tego co chcesz,tego na co masz ochote nie myslac o konsekwencjach.

W szczegolnosci oznacza myslenie o konsekwencjach, jesli sie na to ma ochote? :)
A jesli sie ma ochote na wygranie w makao, a nie ma ochoty na myslenie? Postapienie za tym prostszym odruchem, bez myslenia o konsekwencjach, bardzo ogranicza to, co mozna zrobic, mimo iz ma sie ochote. :)

> rodzaji

doprawdy.
Pozdrawiam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-07-18
22:33:19

Wolność

> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?

***
Chwilami w życiu, kiedy uda mi się doprowadzić do tego by świat się ode mnie odpierdolił. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-25
11:55:39

Wolność
> ***
> Chwilami w życiu, kiedy uda mi się doprowadzić do tego by świat się ode  
> mnie odpierdolił. :)

A grawitacja i czas też się od Ciebie odpierdalają? :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-07-27
21:08:22

Wolność

> A grawitacja i czas też się od Ciebie odpierdalają? :-)

***
Czas jest pojęciem względnym, a efekt grawitacji jest wywołany zakrzywieniem czasoprzestrzenii przez obiekty o dużej masie. Stąd można mieć na te zjawiska pewien wpływ. Przynajmniej teoretycznie. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-27
23:44:09

Wolność
> a efekt grawitacji jest wywołany  
> zakrzywieniem czasoprzestrzenii przez obiekty o dużej masie.

No stary, to Ty masz na pewno wpływ :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-07-28
00:15:12

Wolność

> ***
> Czas jest pojęciem względnym, a efekt grawitacji jest wywołany  
> zakrzywieniem czasoprzestrzenii przez obiekty o dużej masie.  

A nieprawda kurwa! Nieprawda! Grawitacja jest wywołana tym że Ziemia przyciąga swoje wszystkie wytwory (czyli wszystko) bo tęskni, chce mieć przy sobie, i dlatego wszystko spada w dół. Ziemia to robi, bo ona tęskni.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-27
23:42:07

Wolność
> A grawitacja i czas też się od Ciebie odpierdalają? :-)

Człowieku, jak się skwasisz, to nawet sam od siebie się odpierdolisz. Czas i grawitacja to pikuś :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Bałagan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-20
22:26:25

Wolność
> Był rok temu wątek z wolnością w nazwie, tyle że dotyczył kwestii  
> legalizacji LSD.
>  
> Mnie chodzi o samo pojęcie wolności. Niektórzy na przykład rozpatrują je w  
> kategoriach "od" bądź "do", co znaczy np. "od ograniczeń" bądź "prawo  
> do"...
>  
> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?

Najpierw trzeba określić definicję wolności.
Z określoną definicją wielu nie będzie się zgadzało.
Dojdzie się zatem do wniosku, że nie dla wszystkich wolność oznacza to samo.
Następnie do kolejnego, że coś takiego jak wolność "absolutna"(całkowita) nie istnieje.

Wolność jak wiele pojęć, jeżeli nie wszystkie, jest dosyć subiektywna. Taa tego samego zdania pewnie są wszyscy.  

Dla mnie wolność to każdy przejaw autodestrukcji ale takiej tylko z własnego wyboru, nie przez przypadek czy nieumiejętność lub słabość.  
Natomiast każda forma samodoskonalenia to niemalże powinność, chociaż to  zwykle o wiele trudniejsze.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
13:02:33

Wolność

> Dla mnie wolność to każdy przejaw autodestrukcji ale takiej tylko z  
> własnego wyboru,  

Wiekszosc ludzi ma powody by cos wybrac. Zna je lub nie. 100-procentowa wiekszosc. ;)

A powody te sa swiatem. Wybiera sie zaleznie od sytuacji. Zatem ta cala autodestrukcja z wlasnego wyboru to uzycie przez swiat uksztaltowanego mozgu w przez swiat uksztaltowanej sytuacji? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-23
19:08:08

Wolność
> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?

Nie znam wolności i nic o niej nie wiem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2008-07-25
14:19:19

Wolność

> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?

Tym że mogę chodzić w domu bez gaci.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
modra
()

zdjecie

Wysłano:
2008-07-25
20:15:47

Wolność

> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?

  Wolność dla mnie to mniej więcej: Ja nie należę do nikogo :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-29
21:55:58

Wolność
>   Wolność dla mnie to mniej więcej: Ja nie należę do nikogo :>

To niewola samotności jest :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
modra
()

zdjecie

Wysłano:
2008-07-29
22:18:28

Wolność
> >   Wolność dla mnie to mniej więcej: Ja nie należę do nikogo :>
>  
> To niewola samotności jest :-)
  
Na razie nie czuję się zniewolona przez samotność :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-29
22:23:14

Wolność
>  Na razie nie czuję się zniewolona przez samotność :>

Ale jesteś z kimś? Faceta mam na myśli
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
modra
()

zdjecie

Wysłano:
2008-07-29
22:26:28

Wolność
> >  Na razie nie czuję się zniewolona przez samotność :>
>  
> Ale jesteś z kimś? Faceta mam na myśli

  Na prawdziwą utratę wolności, mam jeszcze czas, na razie odpoczywam po  
  pierwszym :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-29
22:32:34

Wolność
>   Na prawdziwą utratę wolności, mam jeszcze czas, na razie odpoczywam po  
>   pierwszym :>

A. To mów, że wolność nie przedstawia dla Ciebie żadnej wartości, z której nie byłabyś skłonna rezygnować. Po Twoim wstępie wyobraziłem sobie Ciebie jako samotnika w obronie wolności, tymczasem Twoja definicja wolności dyktowana jest rozgoryczeniem, i to takim, którego widać już kres na horyzoncie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
modra
()

zdjecie

Wysłano:
2008-07-29
22:49:15

Wolność
> >   Na prawdziwą utratę wolności, mam jeszcze czas, na razie odpoczywam  
> po  
> >   pierwszym :>
>  
> A. To mów, że wolność nie przedstawia dla Ciebie żadnej wartości, z której  
> nie byłabyś skłonna rezygnować.

  Widzisz, sytuacja wygląda w ten sposób, że właśnie po ostatnich  
  doświadczeniach, ma ona dla mnie jeszcze większą wartość.

Po Twoim wstępie wyobraziłem sobie Ciebie  
> jako samotnika w obronie wolności, tymczasem Twoja definicja wolności  
> dyktowana jest rozgoryczeniem, i to takim, którego widać już kres na  
> horyzoncie.  

  Nigdy nikogo nie ograniczałam, i tego samego oczekiwałam. Nie czuję już  
  rozgoryczenia, współczuje tej osobie :>

  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-29
22:55:46

Wolność
>   Nigdy nikogo nie ograniczałam, i tego samego oczekiwałam.  

To naiwne i egoistyczne oczekiwać, że inni będą naślodować Twoje zachowanie jako jedyne słuszne i obowiązujące powrzechnie. On może równie dobrze powiedzieć "zawsze ją ograniczałem, i oczekiwałem tego samego" i w moich oczach będzie 1:1.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
modra
()

zdjecie

Wysłano:
2008-07-29
23:00:09

Wolność
> >   Nigdy nikogo nie ograniczałam, i tego samego oczekiwałam.  
>  
> To naiwne i egoistyczne oczekiwać, że inni będą naślodować Twoje  
> zachowanie jako jedyne słuszne i obowiązujące powrzechnie. On może równie  
> dobrze powiedzieć "zawsze ją ograniczałem, i oczekiwałem tego samego" i w  
> moich oczach będzie 1:1.

  Możliwe, ale proszę żebyś nie rozbierał mnie teraz na części "pierwsze",  
  ponieważ, dużo czasu mi zajęło aby się poskładać, wiec dajmy spokój.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
shomei
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-05
11:15:11

Wolność
>  
> > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
>  
>   Wolność dla mnie to mniej więcej: Ja nie należę do nikogo :>

Otóż to... Ja nie należę do nikogo, nikt mnie nie ogranicza, nikt mną nie rządzi, mogę robić co chcę. Ale czy to miałoby jakiś sens? Społeczeństwo możemy podzielić na bardziej i mniej inteligentne, również na pojętne i tępe i właśnie dlatego wolność nie może być "wolnością". Prawo jest jedno... to jest zestaw gotowych odpowiedzi, inni przyjmują religię (z góry narzucaną przez rodziców od dzieciństwa, kiedy jeszcze nie myślimy) też jest zestawem odpowiedzi. To samo tyczy się zasad moralnych i zasad kulturalnego zachowania. Wszystko dostajemy na tacy, ale tylko prawo musimy sobie przyswoić, jeżeli nie chcemy skończyć w "klatce" (dosłownie i przenośnie). Religię, zasady kulturalnego zachowania się itp, możemy przyjąć sobie sami we własnym zakresie, na tyle na ile jest nam to potrzebne. W ten sposób jesteśmy "bardziej wolni". Zarabiając własne pieniądze stajemy się jeszcze bardziej "wolni" (nie wspomniałem, że od pieniądze też jesteśmy uzależnieni). Rodzimy się podlegli temu co wyznają rodzice, państwo, później szkoła i inne okoliczności. W życiu późniejszym od wielu czynników możemy się uwolnić.  
To co nas ogranicza nie zawsze musi się podobać dlatego właśnie staramy się odczepić od wielu czynników które stają się bólem w naszych tyłkach.
Jednak czasami ograniczenie jest zgodne z naszymi przekonaniami, ale dopiero po uniezależnieniu się, te przekonania nabierają mocy. Tu jako przykład podam wypowiedź wokalisty Behemorha słynnego zespołu Black/Death metalowego (moim zdaniem dumy naszego kraju). Nergal powiedział, że ogranicza go religia: "(...) i tak samo dekalog. Jeżeli ja powiem, że nie zabiję cię bo tak karze mi dekalog, a jeżeli powiem, że nie zabiję cię, ponieważ uważam, że jest to nie w porządku, to jak jest lepiej?"

Pozdrawiam :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
modra
()

zdjecie

Wysłano:
2008-08-05
12:05:34

Wolność
Jeżeli ja powiem, że nie  
> zabiję cię bo tak karze mi dekalog, a jeżeli powiem, że nie zabiję cię,  
> ponieważ uważam, że jest to nie w porządku, to jak jest lepiej?"
>  
> Pozdrawiam :)

  
A jeśli ja zabiłabym kogoś Ci bliskiego, to nadal byś twierdził że to nie w  
porządku? Wszystko zależy od Twojego sumienia :) Jak zauważyłeś napisałam: "Ja  
nie należę do nikogo", nie do niczego. Chyba zrozumiałe że bez wielu czynników  
człowiek nie mógłby się obejść, równie dobrze mogłabym napisać że beż wody, bo  
bez niej by nie przetrwał.
  
:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
12:58:56

Wolność
> Jeżeli ja powiem, że nie  
> zabiję cię bo tak karze mi dekalog, a jeżeli powiem, że nie zabiję cię,  
> ponieważ uważam, że jest to nie w porządku, to jak jest lepiej?"

Jezeli sam nie chce zabic, bo mam powody?

Jezeli sam nie chce zabic, bo moim powodem jest dekalog?

Jezeli sam nie chce zabic, bo mam powod, ale za cholere nie wiem jaki?

Wedlug mnie wolnosc jest tam, gdzie czlowiek jest swiadomy powodow swojego postepowania. Co to "dekalog" ? 10 zdan, czy 10 Zdan Boga? Bo byle jakie zdania nikogo nie ograniczaja, a jesli to Zdania sa, to postapienie wbrew nim jest tym samym co "nie w porzadku", wrecz z definicji (porzadku). :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
12:53:58

Wolność
>  
> > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
>  
>   Wolność dla mnie to mniej więcej: Ja nie należę do nikogo :>

A czemu nie: "ja naleze do kogo chce"?

Bo to jakby nie "jem co chce" bylo wolnoscia, a raczej "nie mam co jesc". Trudno mi uwierzyc. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
modra
()

zdjecie

Wysłano:
2008-08-06
17:36:40

Wolność
> >  
> > > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
> >  
> >   Wolność dla mnie to mniej więcej: Ja nie należę do nikogo :>
>  
> A czemu nie: "ja naleze do kogo chce"?


  Właściwie to masz rację, jak zwykle :)


  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-08-07
23:28:36

Wolność

> Bo to jakby nie "jem co chce" bylo wolnoscia, a raczej "nie mam co jesc".  
> Trudno mi uwierzyc. ;)

Oraz: "muszę jeść, bo zdechnę" ;>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-11
14:06:03

Wolność
>  
> > Bo to jakby nie "jem co chce" bylo wolnoscia, a raczej "nie mam co  
> jesc".  
> > Trudno mi uwierzyc. ;)
>  
> Oraz: "muszę jeść, bo zdechnę" ;>

A to istotny problem jest. :)
By istniala wolnosc, musza istniec takie przymusy. Mniejsza o anatomie i samo jedzenie - by cos osiagnac cos sie robi. Gdy sie moze wszystko - nie ma co osiagac. Gdy nie ma koniecznych zaleznosci (determinizm zerowy), nie ma jak osiagac. :)
Nasz, przepraszam, zloty srodek, okazuje sie byc najlepszy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Azagoth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-09-22
21:34:18

Wolność
> >  
> > > Bo to jakby nie "jem co chce" bylo wolnoscia, a raczej "nie mam  
> co  
> > jesc".  
> > > Trudno mi uwierzyc. ;)
> >  
> > Oraz: "muszę jeść, bo zdechnę" ;>
>  
> A to istotny problem jest. :)
> By istniala wolnosc, musza istniec takie przymusy. Mniejsza o anatomie i  
> samo jedzenie - by cos osiagnac cos sie robi. Gdy sie moze wszystko - nie  
> ma co osiagac. Gdy nie ma koniecznych zaleznosci (determinizm zerowy), nie  
> ma jak osiagac. :)
> Nasz, przepraszam, zloty srodek, okazuje sie byc najlepszy.

"Oddajmy się w niewole prawa, by zachować wolność" Cyceron.
Poza tym...zawsze jest się czyimś podwładnym, czyjąś własnością. Pokażcie mi człowieka który nie jest "niczyj". I chyba nie da się takim stać
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-09-22
23:05:25

Wolność

> "Oddajmy się w niewole prawa, by zachować wolność" Cyceron.
> Poza tym...zawsze jest się czyimś podwładnym, czyjąś własnością. Pokażcie  
> mi człowieka który nie jest "niczyj". I chyba nie da się takim stać

Ja przy tym nie wiem, jak mozna CHCIEC sie takim stac. To jakas uluda zwiazana z utozsamianiem wolnosci z brakiem relacji i jeszcze z dobrem. :)
Ani wolnosc nie jest tym co calkowite niezwiazanie z czymkolwiek, ani wolnosc nie przeklada sie jednoznacznie na dobro (sama wolnosc tworzy paradoksy).
Ot, takie jakies wydumanie. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Andromeda
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-07-31
11:27:25

Wolność
> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?

Jak dla mnie brak ograniczeń, prawo wolnego wyboru, dążenie do swojego celu nawet wbrew innym, bycie poza ,,klatką" ograniczeń stanowionych przez ludzi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
12:51:53

Wolność
> > Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?
>  
> Jak dla mnie brak ograniczeń, prawo wolnego wyboru, dążenie do swojego  
> celu nawet wbrew innym, bycie poza ,,klatką" ograniczeń stanowionych przez  
> ludzi.

Czyli wolnosc jest tam, gdzie ludzie swoje ograniczenia zbuduja za slabe. :)  
Ciekawe, ale wolnosc odnosisz w calosci do zewnetrznego swiata, dajesz mu decydowac o jej ksztalcie (nie wiem czy swiadomie dajesz). :)

Pozdrawiam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Andromeda
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
19:39:26

Wolność
Ciekawe, ale wolnosc odnosisz w calosci do zewnetrznego swiata, dajesz mu  
decydowac o jej ksztalcie (nie wiem czy swiadomie dajesz). :)

Wolność rozciągam też na sferę wewnętrzną. Mogę myśleć i czuć co chcę.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-11
14:10:30

Wolność
> Ciekawe, ale wolnosc odnosisz w calosci do zewnetrznego swiata, dajesz mu  
>  
> decydowac o jej ksztalcie (nie wiem czy swiadomie dajesz). :)
>  
> Wolność rozciągam też na sferę wewnętrzną. Mogę myśleć i czuć co chcę.
>  

Piszesz:
"brak ograniczen" - to kwestia budowy swiata, lacznie ze sfera wewnetrzna, i choc wnetrze masz w srodku, trudno udowodnic, ze wszechswiat zbudowany jest wg wytycznych z Twojego wnetrza.
Prosciej - sam fakt, ze nie istnialyby ograniczenia wewnetrzne i zewnetrzne jest zewnetrzny (prawdopodobnie).

"prawo wolnego wyboru" - dokladnie jak wyzej. Prawo jest zewnetrzne (na pewno).

W calosci ogranicza sie to do zdania "wolnosc jest tam, gdzie ksztalt swiata decyduje, ze ona jest", co, w rzeczy samej, odkrywczym wnioskiem nie jest. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2008-07-31
12:24:14

Wolność
Samo słowo "wolność" bez dookreślenia to słowo wytrych, to derywacja sensu stricte. Ot i wszystko.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asomvell
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-02
18:00:20

Wolność
  
> Mnie chodzi o samo pojęcie wolności. Niektórzy na przykład rozpatrują je w  
> kategoriach "od" bądź "do", co znaczy np. "od ograniczeń" bądź "prawo  
> do"...
>  
> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?


Wolnosc?? To JA, to ON, to MY   :)  Spelnienie i Jednosc
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asomvell
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-02
18:00:21

Wolność
  
> Mnie chodzi o samo pojęcie wolności. Niektórzy na przykład rozpatrują je w  
> kategoriach "od" bądź "do", co znaczy np. "od ograniczeń" bądź "prawo  
> do"...
>  
> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?


Wolnosc?? To JA, to ON, to MY   :)  Spelnienie i Jednosc
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Adunakhyr
( Straight is eighties )

zdjecie

Wysłano:
2008-08-03
14:44:43

Wolność
> Czym jest dla Was wolność i...

Niczym. To puste słowo. Nie ma ludzi wolnych. Są ludzie badziej lub mniej ograniczani przez prawo czy zasady niepisane.

> ...w czym się ona wyraża?

Złudę wolności czułem tylko raz. Wyraża się przekonaniem o absolutnej idealności chwili. Ale to szybko mija.

Pozdro. A
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-08-06
12:49:39

Wolność
> > Czym jest dla Was wolność i...
>  
> Niczym. To puste słowo. Nie ma ludzi wolnych. Są ludzie badziej lub mniej  
> ograniczani przez prawo czy zasady niepisane.

Nie ma. Sa ludzie wybierajacy wieksza lub mniejsza zgodnosc z tym, co napisane.

Blednie przyjmujesz, ze postepowanie zgodnie z tym, co ktos wymyslil, nie jest juz wolne. Usilne szukanie tego, czego ktos jeszcze nie wymyslil byloby niewola. Wybor, czy postepuje sie zgodnie z prawem czy wbrew niemu jest wyborem, jak wskazuje nazwa, i w tym miejscu jest (jesli w ogole jest) wolnosc. A nie juz po fakcie, gdy jakis forumowicz laskawie kogos bedzie ocenial.

:)
Pozdrawiam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Joker
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-09-02
18:55:23

Wolność
> Był rok temu wątek z wolnością w nazwie, tyle że dotyczył kwestii  
> legalizacji LSD.

Nie zalegalizowali, o ile wiem, więc zmarnowaliście trochę czasu :)

> Mnie chodzi o samo pojęcie wolności. Niektórzy na przykład rozpatrują je w  
> kategoriach "od" bądź "do", co znaczy np. "od ograniczeń" bądź "prawo  
> do"...

Jest takie piękne hasło frazesowe "moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna drugiego człowieka"

> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?

Pustym cliche. Czymś, jak sprawiedliwość. Ideą, do której większość dąży, a nikt nie osiągnie.

Pozdrawiam,
Joker
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maksymilian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-09-18
17:24:13

Wolność
>  
> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?

pokoik pełen mebelków z faudkami w czerwonych sukienkach i rankami  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Azagoth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-09-22
22:12:06

Wolność
  
> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?

Wolność to definicja stworzona przez człowieka. Niekonkretna i subiektywna. Czemu? Jeśli człowiek stwarza doniczkę to może ją opisać dokładnie, sam ją stworzył. Wolność to "abstrakcja" generowana przez umysł, który podlega prawom natury, których to nie rozumiemy w olbrzymiej większości.  
Ciężko stwierdzić czy nie istnieje czy też nikt jej na 100% nie rozumie. Ale nawet jeśli to tylko przyjemny temat poezji, pasjonujący motyw to i tak dobrze, że jest :] To jak z piciem. Nawet jeśli niezdrowe i w sumie niepotrzebne to dobrze sie czasem człowiek nawalonym czuje. Tzw marzenie wolności.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-09-29
12:46:34

Wolność
> Jeśli człowiek stwarza doniczkę to może ją opisać  
> dokładnie, sam ją stworzył. Wolność to "abstrakcja" generowana przez  
> umysł, który podlega prawom natury, których to nie rozumiemy w olbrzymiej  
> większości.  

Czy poznanie doniczki nie podlega prawom natury?

Uznanie, ze mozemy poznac cokolwiek, wymaga zalozenia wolnosci. Inaczej niebyloby pewne, czy mozemy poznac, czy czasem nieznane prawa natury nie wprowadzaja nas w blad ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Góra
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-11-28
14:29:39

Wolność
>  
> Czym jest dla Was wolność i w czym się ona wyraża?

imho jest tylko jeden rodzaj wolności. wolność umysłu od wypierdów które tworzy. tylko od tego możemy sie uwolnić
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>