| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Wilczyca [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-02 22:17:55 |
Czy satanista może być wierzący? Tak się zastanawiam...Czy ktoś kto określa się mianem satanisty może wierzyć w Boga? Czy satanista może być chrześcijaninem? Czy może być... katolikiem? To pytanie tyczy się również innych wyznań. |
|
hebi ( Bakayaro reimudakku ) ![]() Wysłano: 2008-12-03 09:53:07 |
Czy satanista może być wierzący? Uaaaa... Myślę , że sataniści uznający Szatana jako istotę , będą równierz wierzyć w Boga jako jego przeciwieństwo , podobnie jak katole wierzą w Szatana jako niby odwrotność Jezusów i innych tam gołębi. Możesz być kim chcesz :D. Być jednak i satanistą i katolem - chyba po grzybkach ! Dwureligijność i to z połączenia dwóch skrajnie "nie-lubujących-się" wyznań ?! "Lewa ręko - uderz prawą ! Prawa - broń się !" - tak będzie wyglądał dla mnie taki człowiek. A dziś jestem wkurwiony więc będę satanistą - JAAAAR , jutro jak mama kupi mi świecówki to spędzę dzień jako wybaczający katol. <!!> Fin |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-03 15:47:55 |
Czy satanista może być wierzący? > Uaaaa... > Myślę , że sataniści uznający Szatana jako istotę Z jednej strony uwazasz, ze satanizm moze za Szatana uwazac co tam sobie chce, jedni symbol nazywaja Szatanem, inni istote, jeszcze inni kalafior z bulka tarta. > dwóch skrajnie "nie-lubujących-się" wyznań ?! A z drugiej strony jednak decydujesz, ze ten Szatan ma byc przeciwienstwem Boga. Albo jest nim, wtedy nie jest byle kalafiorem (ale wtedy satanizm jest pasozytem chrzescijanstwa i smiesznym odwroceniem motywow), albo jest czyms dowolnym. Wtedy Jezusa mozna sobie nazwac Szatanem i Go czcic. :) Twoje myslowe niezdecydowanie jest gorsze niz dwureligijnosc ktora opisujesz. ;) |
|
hebi ( Bakayaro reimudakku ) ![]() Wysłano: 2008-12-03 15:54:11 |
Czy satanista może być wierzący? > > Uaaaa... > > Myślę , że sataniści uznający Szatana jako istotę > > Z jednej strony uwazasz, ze satanizm moze za Szatana uwazac co tam sobie > chce, jedni symbol nazywaja Szatanem, inni istote, jeszcze inni kalafior z > bulka tarta. > > > dwóch skrajnie "nie-lubujących-się" wyznań ?! > > A z drugiej strony jednak decydujesz, ze ten Szatan ma byc przeciwienstwem > Boga. Gdzie ? Czy gdy napiszę , że nie lubię twego ukochanego kalafioru ze starym chlebem znaczyć to będzie , że jest przeciwieństwem kalafioru z masłem ?? > > Wtedy Jezusa mozna sobie nazwac Szatanem i Go czcic. :) > > Twoje myslowe niezdecydowanie jest gorsze niz dwureligijnosc ktora > opisujesz. ;) Cholera! Lubię to ! :D Ale nie do końca rozumiem , co za pewne zauważyłeś. Jestem kurwą leniwą i nie chce mi się sprawdzać , czy nie powyrywałeś z korzeniami tych fragmentów z kontekstu, a więc : MASZ RACJĘ , MYLIŁEM SIĘ [ ile zdrowasiek ojcze Malaavielu ? :D ] Git ? |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-03 22:00:40 |
Czy satanista może być wierzący? > Gdzie ? W poscie wyzej. :) > MASZ RACJĘ , MYLIŁEM SIĘ To jasne. Natomiast dla mnie istotniejsze jest zrozumienie, a nie przyznanie racji. Tym sie od was roznie - wy rozmawiacie dla jakichs zwyciestw. |
|
hebi ( Bakayaro reimudakku ) ![]() Wysłano: 2008-12-06 00:31:01 |
Czy satanista może być wierzący? > > > Gdzie ? > > W poscie wyzej. :) Tam nigdzie nie jest napisane o skrajnym przeciwieństwie! Ja tam piszę o niekoniecznie przyjaznych stosunkach między wyznaniami ! > > > MASZ RACJĘ , MYLIŁEM SIĘ > > To jasne. Natomiast dla mnie istotniejsze jest zrozumienie, a nie > przyznanie racji. Tym sie od was roznie - wy rozmawiacie dla jakichs > zwyciestw. "My" hehe Zaciąga mi to... Oczywiście - lubię gdy inteligencja/oczytanie lub wykształcenie zwycięża nad głupotą,ale rozmawiam tu nie dla zwycięstw , tylko dla zaspokojenia ciekawości o różnie pojmujących ten sam temat ludziach. Mówisz , że "my" piszemy dla zwycięst , ale sam czytasz to co piszę i szukasz tam tego co chciałbyś znaleźć . :D Szacun Malaavielu :) |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-06 18:30:03 |
Czy satanista może być wierzący? > > > > > Gdzie ? > > > > W poscie wyzej. :) > > Tam nigdzie nie jest napisane o skrajnym przeciwieństwie! Ja tam piszę o > niekoniecznie przyjaznych stosunkach między wyznaniami ! W poscie z 09:53:07 piszesz "przeciwieństwo", co ja stwierdzam w poscie z 15:47:55. W poscie z 15:54:11 pytasz "Gdzie ?", ja o 22:00:40 odpowiadam "W poscie wyzej. :)" majac na mysli post z 09:53:07. :) Nigdzie nie jest napisane o SKRAJNYM PRZECIWIENSTWIE? Nigdzie. Bo tez nie uzylem slowa "skrajny". Jest natomiast napisane "przeciwieństwo". :) Jesli sa z czytaniem klopoty, prawdopodobnie sie nie dogadamy. > > > MASZ RACJĘ , MYLIŁEM SIĘ > > > > To jasne. Natomiast dla mnie istotniejsze jest zrozumienie, a nie > > przyznanie racji. Tym sie od was roznie - wy rozmawiacie dla jakichs > > > zwyciestw. > > "My" hehe To liczba mnoga. Oznacza, ze kopia Twojego indywidualizmu jest choroba wiekszej grupy ludzi. > tylko dla zaspokojenia > ciekawości o różnie pojmujących ten sam temat ludziach. Zapewne odzywki w stylu "MASZ RACJĘ , MYLIŁEM SIĘ" Ci w tym pomagaja. ;) |
|
hebi ( Bakayaro reimudakku ) ![]() Wysłano: 2008-12-07 00:48:43 |
Czy satanista może być wierzący? A więc przyznam Ci rację kolejny raz :). Nie mam nic przeciwko , a przyznanie się do błędu przychodzi mi łątwo , więc... Jeśli indywidualizm nazywasz chorobą "naszą" , to na cóż tyś chorym ? Na rozbujałą pewność siebie i wiarę w brak podobieństw do nas ? lol! "sataniści uznający Szatana jako istotę , będą równierz wierzyć w Boga jako jego przeciwieństwo" Kto ma tuaj problemy z czytaniem Malaavielu ? Napisałem "myślę , że" . Dotyczyło to nie mojego poglądu na sprawę tylko przypuszczenia co do poglądów cudzych. Tak jak podejrzewałem , czytasz , ale słowa układają tylko Twoje puzzle. Niczym nie różnisz się od "nas" pomimo Twej przemożnej chęci odseparowania się. Miłej nocy. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-07 10:09:15 |
Czy satanista może być wierzący? > Jeśli indywidualizm nazywasz chorobą "naszą" , to na cóż tyś chorym ? Na > rozbujałą pewność siebie i wiarę w brak podobieństw do nas ? lol! O. Prawda. Tyle tylko, ze poki co pewnosc siebie jest uzasadniona. :) Jakies podobienstwa sa na pewno, osoby ktore mnie znaja wiedza, ze wiem. :) Ale na bogow, genetyczne podobienstwo z owca nie sprawia, ze chce by mnie wypasano. Roznia nas dazenia, bardzo roznia. :) > Dotyczyło to nie mojego poglądu na sprawę tylko > przypuszczenia co do poglądów cudzych. Oczywiscie. Przypuszczales jednak jednoczesnie wielosc satanizmow i ich jednosc, zaleznie od mysli, ktora chciales wyrazic. ;) :) |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-03 10:06:06 |
Czy satanista może być wierzący? > To pytanie tyczy się również innych wyznań. To pytanie sie juz pojawialo nie raz. ;) Szatanow jest legion, kazdy czlowiek ma swojego. I satanizmow sporo jest. Nie ma zadnego porozumienia odnosnie ksztaltu. Dla jednych satanizm to pewna postawa niezalezna od religii. Dla innych satanizm zawiera doktryne. Ta moze byc sprzeczna z innymi, moze nie byc. Dla jeszcze innych satanizm jest pasozytem chrzescijanstwa. Ci odwracaja motywy, niszcza cmentarze albo produkuja sie na inne bezmyslne sposoby. Sa ludzie, ktorzy satanizm tworza w oparciu o siebie. Sa tacy, ktorzy siebie tworza w oparciu o satanizm sensowny lub bezsensowny. Dlatego na podobne pytania nie dostaniesz dobrej odpowiedzi. Masz "jogurt", wiesz czym jest i co mozna z nim robic. Satanisci to ludzie, ktorzy opisac chca antyjogurt. Nikt nie wie jaki on jest. Czy ma miec przeciwny kolor, byc z antymaterii, byc lepsza wersja jogurtu czy moze na miejscu zabijac. Szukanie takiego przeciwienstwa da Ci sporo bezsensow. ;) Ale mozna ponabijac sobie posty. ;) |
|
Rust [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-03 13:13:49 |
Czy satanista może być wierzący? > Tak się zastanawiam...Czy ktoś kto określa się mianem satanisty może > wierzyć w Boga? Czy satanista może być chrześcijaninem? Czy może być... > katolikiem? To pytanie tyczy się również innych wyznań. http://www.satan.pl/eseje.php?id=1000 Poczytaj na przykład to. I inne "myśli zebrane" w czytelni. Warto czasami tu zajrzeć. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-03 15:44:25 |
Czy satanista może być wierzący? > http://www.satan.pl/eseje.php?id=1000 > Poczytaj na przykład to. I inne "myśli zebrane" w czytelni. Warto czasami > tu zajrzeć. Papier zniesie wszystko. Podobnie fakt, ze w sieci jest esej, nie dowodzi jego wartosci. ;) Tak naprawde warto nawet omowione tematy jeszcze podreczyc. :) |
|
Rust [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-03 19:05:29 |
Czy satanista może być wierzący? > Papier zniesie wszystko. Podobnie fakt, ze w sieci jest esej, nie dowodzi > jego wartosci. ;) Ktoś jednak uznał, że warto to zamieścić na stronie, każdy tekst, który tu zostaje zamieszczony jest najpierw oceniany, nie przez autora ;) > Tak naprawde warto nawet omowione tematy jeszcze podreczyc. :) Jeśli wam się chce... A tak, zapomniałam, że to siedlisko ludzi mających chroniczny nadmiar wolnego czasu i zacięcie do polemik - choćby nawet temat był wytarty jak podeszwy starego trapera ;) |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-03 22:05:50 |
Czy satanista może być wierzący? > > Papier zniesie wszystko. Podobnie fakt, ze w sieci jest esej, nie > dowodzi > > jego wartosci. ;) > > Ktoś jednak uznał, że warto to zamieścić na stronie, każdy tekst, który tu > zostaje zamieszczony jest najpierw oceniany, nie przez autora ;) I? Oceniajacy to tez nie autorytet. Zreszta czesto pojawia sie pytanie o autorytety w satanizmie. :) Jak dotad ani Bog ani Szatan nie zsylaja objawien administracji czy moderacji, dlatego z faktu zaakceptowania eseju, wydania ksiazki czy bycia prezydentem nie wynika nic jeszcze na temat kompetencji. :) Najwyzej na temat poparcia. > > Tak naprawde warto nawet omowione tematy jeszcze podreczyc. :) > > Jeśli wam się chce... > A tak, zapomniałam, że to siedlisko ludzi mających chroniczny nadmiar > wolnego czasu i zacięcie do polemik - choćby nawet temat był wytarty jak > podeszwy starego trapera ;) Bez przesady. Zapomnialas, ze to forum. Takie miejsce do rozmow. Mozna wklejac gole foty, jesli rozmowa nie jest tym, co Cie kreci, ale chyba w wiekszym stopniu chodzi wlasnie o nia. ;) Choc moze ten temat nie byl dostatecznie przedyskutowany. |
|
Rust [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-04 20:14:40 |
Czy satanista może być wierzący? > I? Oceniajacy to tez nie autorytet. Zreszta czesto pojawia sie pytanie o > autorytety w satanizmie. :) Chcesz o tym teraz porozmawiać? :) > Jak dotad ani Bog ani Szatan nie zsylaja objawien administracji czy > moderacji, dlatego z faktu zaakceptowania eseju, wydania ksiazki czy bycia > prezydentem nie wynika nic jeszcze na temat kompetencji. :) Najwyzej na > temat poparcia. Podważasz kompetencje Redakcji? ;) Wiesz, jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził, prawda? Zawsze znajdzie się jakiś maalkontent, to zupełnie normalne przy takiej ilości ludzi :) > Bez przesady. Zapomnialas, ze to forum. Nie, nie zapomniałam. Jeszcze wiem, gdzie jestem. Chociaż rejestrowałam się po pijaku, fakt :D > Takie miejsce do rozmow. Mozna wklejac gole foty, jesli rozmowa nie jest tym, co Cie kreci, ale chyba w wiekszym stopniu chodzi wlasnie o nia. ;) Choćby zjadając własny ogon. Smacznego :) > Choc moze ten temat nie byl dostatecznie przedyskutowany. OK. Chętnie zatem poczytam wasze kilometrowe posty :) Jak znajdę czas. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-05 13:38:47 |
Czy satanista może być wierzący? > Zreszta czesto pojawia sie > pytanie o > > autorytety w satanizmie. :) > > Chcesz o tym teraz porozmawiać? :) Rozmawiac, pisac czy czytac? :) > Podważasz kompetencje Redakcji? ;) Niektorych osob w niektorych przypadkach. Ale oczywiscie tak i robie to zawsze jawnie. ;) > Wiesz, jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził, prawda? > Zawsze znajdzie się jakiś maalkontent, to zupełnie normalne przy takiej > ilości ludzi :) Gdyby zalozyc, ze bunt jest w satanizmie istotny, moznaby nawet mowic, ze to forum jest dla malkontentow. ;) > Choćby zjadając własny ogon. Smacznego :) Moze w dziecinstwie bym umial, nie wiem (niestety?), obecnie to niemozliwe. > > Choc moze ten temat nie byl dostatecznie przedyskutowany. > > OK. Chętnie zatem poczytam wasze kilometrowe posty :) Cieszymy sie Twoim uznaniem, moze cos ku uciesze gawiedzi napiszemy. :) |
|
Rust [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-05 13:42:11 |
Czy satanista może być wierzący? > Rozmawiac, pisac czy czytac? :) W sieci to sobie możemy co najwyżej poklikać na jakis temat :) > Gdyby zalozyc, ze bunt jest w satanizmie istotny, moznaby nawet mowic, ze > to forum jest dla malkontentow. ;) Dzięki, teraz zrozumiałam postawy niektórych sieciowych satanistów ;) > Cieszymy sie Twoim uznaniem, moze cos ku uciesze gawiedzi napiszemy. > :) Na pewno gawiedź nie będzie zawiedziona ;) |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-03 16:31:30 |
Czy satanista może być wierzący? Pewnie, że nie. To pytanie brzmi tak samo jak "czy muzułmanin może być żydem?" :) Oczywiście satanista może zajmować się mistyką czy okultyzmem, ale to przecież nie to samo co bycie chrześcijaninem. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-03 22:08:41 |
Czy satanista może być wierzący? > Pewnie, że nie. To pytanie brzmi tak samo jak "czy muzułmanin może być > żydem?" :) > > Oczywiście satanista może zajmować się mistyką czy okultyzmem, ale to > przecież nie to samo co bycie chrześcijaninem. Ale wiadomo, co to muzulmamin i wiadomo, zo zyd. A nie wiadomo, co satanista. Jak wtedy porownywac? :) |
|
Pavel [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-03 21:18:13 |
Czy satanista może być wierzący? > Tak się zastanawiam...Czy ktoś kto określa się mianem satanisty może > wierzyć w Boga? Czy satanista może być chrześcijaninem? Czy może być... > katolikiem? To pytanie tyczy się również innych wyznań. Na logikę: Czy katolik może być satanistą? Tak, jeśli przestanie być katolikiem. Czy satanista może być katolikiem? Nie, ale może katolika udawać lub z Katolicyzmem sympatyzować. Czy ktoś kto określa się mianem satanisty może wierzyć w boga? Tak, może wierzyć. Przypominam jednak, że bogów Ci u nas dostatek. Jeśli pytasz czy satanista może wierzyć w boga Chrześcijan to oczywiście może, ale nie jako członek kultu, gdyż to się wyklucza. Powyższe pytania i odpowiedzi to gra słów i pozornie spójnych logicznie odpowiedzi. Wg mnie, należałoby zadać kilka z pozoru prostych pytań dla przybliżenia się do prawdy o "podziałach ideowych" między ludźmi: * Czym się różni satanista od katolika? Odp.: Poglądami. * Czy satanista i katolik to taka sama istota ludzka? Odp.: Tak. * Czy poglądy są czymś realnym? Odp.: Nie, poglądy są czymś co się przyjmuje i udaje, że to rzeczywistość, bądź omylnie bierze za rzeczywistość. Niektórzy nazywają to wiarą, inni wiedzą. W obu przypadkach mamy do czynienia z czystą abstrakcją. Podziały "istnieją" jedynie na poziomie myśli. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-03 22:07:38 |
Czy satanista może być wierzący? > * Czym się różni satanista od katolika? > Odp.: Poglądami. Ktos w koncu wyroznil jakis rdzen pogladow satanistycznych, czy moze zakladamy, ze ta roznica ma istniec? :) Bo ja nie jestem nigdy na biezaco z trendami w mysli satanistycznej. :) |
|
Pavel [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-03 23:06:17 |
satanista być wierzący > > > * Czym się różni satanista od katolika? > > Odp.: Poglądami. > > Ktos w koncu wyroznil jakis rdzen pogladow satanistycznych, czy moze > zakladamy, ze ta roznica ma istniec? :) Bo ja nie jestem nigdy na biezaco > z trendami w mysli satanistycznej. :) ;) Spekulacje o sztandarowych poglądach satanisty są już chyba cześcią tej "subkultury". Wydaje mi się prawdą, że satanista to osoba o dużej dowolności doboru idei użytecznych z jej punktu widzenia, niezależnie od oceny otoczenia. Indywidualizm i amoralizm wydaje mi się być współdzielony przez większość satanistów. Katolik czy żyd przyjmuje wiele poglądów ad hoc, ponieważ "wymaga" tego wyznanie. Satanista jest w tej sferze "wolny". Jednak takie rozróżnienie podważałoby sens istnienia satanizmu jako takiego, np. prezentowanego mniej więcej na forum tej witryny, wolnomyśliciel niczym nie różniłby się od satanisty. Moim zdaniem kluczem do wskazania na poglądy satanisty jest zrozumienie faktu jego "unikalnej" tożsamości, np. czym różni się ona od tożsamości wolnomyśliciela. Najprawdopodobniej istotny jest tu tzw. "mrok", jak i symboliczne odwołanie się do buntu, sprzeciwu, siły uważanej za nieczystą i niepożadaną, obok której nikt nie przejdzie bez zwrócenia na nią uwagi... To dopiero jest "moc" ;) Zauważyłem ciekawą prawidłowość, więcej satanistów stanowią osoby wrażliwe, które szukają w nim poczucia m. in. siły. Jest to jedna z dróg, wg mnie, jak każda inna, prowadzi do nikąd. Nie mówię, że nie jest niektórym przydatna na pewnym etapie poszukiwań. Każdy jest taki jaki jest, tam gdzie jest. Myślenie jest wtórne, tym samym tożsamość nie jest faktyczną osobą, ale jej "czapką", którą jak pokazuje doświadczenie czasem zmienia się na nową, czasem wraca do starej, a głowa przecież zawsze ta sama... |
|
Pavel [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-03 23:25:38 |
errata donikąd |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-04 08:21:53 |
satanista być wierzący > Indywidualizm i amoralizm wydaje mi się być współdzielony > przez większość satanistów. I teraz pytanie na ile indywidualizm moze byc wspolny. Zwlaszcza - gdy jeszcze sie laczy z tym co wspolne. Amoralizm z kolei nie istnieje. Chyba ze nazywamy tak sprzeciw wobec jakiejs moralnosci. Znow podobnie - albo dowolnosc, albo sprzeciw wobec katolicyzmu. > Katolik czy żyd przyjmuje wiele poglądów ad hoc, ponieważ "wymaga" tego > wyznanie. W zadnym razie. Katolik nie tworzy bytow ponad potrzebe, nie wyroznia w szczegolnosci "wyznania" i nie uczlowiecza go. :) Katolik to czlowiek wierzacy w to, co przy okazji jest doktryna KK. Czy nieprawda jest, ze taka wiara moze sie narodzic z indywidualizmu? :) Przy tym - jesli czlowiek nie wierzy w Boga, to nie wierzy w zasadnosc sluchania kleru. Nie przejmuje sie pogladow, gdy nie ma sie uzasadnienia takiego przejecia. ;) > zrozumienie faktu jego "unikalnej" tożsamości, np. czym różni się ona od > tożsamości wolnomyśliciela. Najprawdopodobniej istotny jest tu tzw. > "mrok", jak i symboliczne odwołanie się do buntu, sprzeciwu, siły uważanej > za nieczystą i niepożadaną, obok której nikt nie przejdzie bez zwrócenia > na nią uwagi... To dopiero jest "moc" ;) Tylko, ze tak byc wrecz nie moze. :) O ile niejeden satanista mysli dosc wolno, by nie zostac wolnomyslicielem, o tyle rozrozniasz zbyt sztucznie. Kto powiedzial, ze wolnomyslicielstwo wyklucza "mrok"? To juz absurdalne (przy tym, to lepszy przyklad przyjmowania "ad hoc" niz chrzescijanskie raczej "a priori"), by dzielic wolnomyslicielstwo na "normalne" i mroczne (satanizm), hedonizm na normalny i mroczny (satanizm), etc. :). Te postawy w zaden sposob nie odnosza sie do mroku, w szczegolnosci go nie wykluczaja. To jakby szukac na sile miejsca dla satanizmu MIEDZY dawnymi pogladami. To niepotrzebne. Pokazujesz, ze zeby znalezc, trzeba przedefiniowac to, co dawne, co tylko dowodzi wtornosci satanizmu. Wazniejsze jednak, ze nie da sie sluzyc zlej sile. :) Mozna najwyzej "sile uwazanej za nieczysta". A zatem powrot do pasozytnictwa. Potrzebujesz, by utrzymac ten poglad, grupy ludzi, ktorzy cos wspolnie uwazaja, a nastepnie odwracasz czesc ich pogladow. :) Satanista moze uzyc slowa "nieczysty", ale nie ma ono dla niego sensu "niewlasciwy", "niepozadany", a najwyzej "wlasciwy, wbrew pogladom innych". Jesli sie wybiera, to wybiera sie najlepiej jak mozna. By wybrac satanizm zamiast czegos, trzeba widziec, ze satanizm jest WLASCIWSZY niz to cos. Zatem nie ma sensu odwolywac sie do katolicyzmu (tworzyc "amoralnosc" tylko w realcji do moralnosci, wielbic "nieczyste" tylko w relacji do czystego), gdy w samym satanizmie (to jest - pogladach satanisty) nie ma o tym mowy. Poglady tworzone na sile dla sprzeciwu sa absurdalne. Poglady nie tworzone dla sprzeciwu nie wymagaja czerpania okreslen negatywnych od katolicyzmu. :D Albo czerpiemy z katolicyzmu: - i uwazamy, ze Szatan jest zlem, Bog dobrem, jestesmy katolikami - i uwazamy, ze Szatan jest dobrem, Bog zlem, odwracamy motyw, jednoczesnie jednak stajac po stronie WLASCIWEJ albo z katolicyzmu nie czerpiemy, wtedy PO PROSTU stajemy tam, gdzie jest dobrze. :) Nie mozna swiadomie wybrac zle. :) > Zauważyłem ciekawą prawidłowość, więcej satanistów stanowią osoby > wrażliwe, które szukają w nim poczucia m. in. siły. To smutna prawidlowosc. ;) > Jest to jedna z dróg, wg mnie, jak każda inna, prowadzi do nikąd. Nie > mówię, że nie jest niektórym przydatna na pewnym etapie poszukiwań. Każdy > jest taki jaki jest, tam gdzie jest. Myślenie jest wtórne, tym samym > tożsamość nie jest faktyczną osobą, ale jej "czapką", którą jak pokazuje > doświadczenie czasem zmienia się na nową, czasem wraca do starej, a głowa > przecież zawsze ta sama... Jest to droga wrazen. Nie daje sily, a poczucie sily. Nie daje indywidualizmu (relacja wzgledem KK NIE MOZE dac indywidualizmu), ale daje jego poczucie. Nie odbiera moralnosci, ale pozwala oburzyc babcie. Nie obala wiary (przez swa niespojnosc), ale jest ucieczka ateistow niezbyt pewnych swojego ateizmu. :) Tak rozumianego satanizmu bym sie wstydzil. :) |
|
Loughi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-10 14:06:50 |
satanista być wierzący > > Zauważyłem ciekawą prawidłowość, więcej satanistów stanowią osoby > > wrażliwe, które szukają w nim poczucia m. in. siły. > > To smutna prawidlowosc. ;) Dlaczego smutna? |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-11 21:10:58 |
satanista być wierzący > > > Zauważyłem ciekawą prawidłowość, więcej satanistów stanowią > osoby > > > wrażliwe, które szukają w nim poczucia m. in. siły. > > > > To smutna prawidlowosc. ;) > > Dlaczego smutna? Bo w szpitalu wiecej jest chorych. Co w tym radosnego? A byc doroslym i musiec SZUKAC poczucia sily? Dla mnie brzmi jak objaw. |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2009-04-26 02:03:33 |
satanista być wierzący > > > > Zauważyłem ciekawą prawidłowość, więcej satanistów stanowią > > > osoby > > > > wrażliwe, które szukają w nim poczucia m. in. siły. > > > > > > To smutna prawidlowosc. ;) > > > > Dlaczego smutna? > > Bo w szpitalu wiecej jest chorych. Co w tym radosnego? > A byc doroslym i musiec SZUKAC poczucia sily? Dla mnie brzmi jak objaw. Więc to raczej nie są sataniści. Jakieś pseudosatanistyczne "poszukujące" owce. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-26 09:00:09 |
satanista być wierzący > Więc to raczej nie są sataniści. Jakieś pseudosatanistyczne "poszukujące" > owce. Tak. Wiekszosc satanistow, to nie satanisci, bo nie pasuja do wydumanej definicji. Ale w takim razie wiekszosc katolikow, to nie katolicy, a ci prawdziwi sa super. :) Przeswietne rozumowanie, tylko stawianie sie w opozycji do katolikow jest szukaniem dziury w calym, a stawianie sie w opozycji do pseudokatolikow jest szukaniem katolicyzmu. I ostatnie wyjscie - to co piszesz do slogany pseudosatanistycznych owiec, wierzacych w bzdurna wlasna sile i wyjatkowosc. Jak nie patrzec - smutne. |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-04 18:30:42 |
Czy satanista może być wierzący? > Tak się zastanawiam...Czy ktoś kto określa się mianem satanisty może > wierzyć w Boga? Czy satanista może być chrześcijaninem? Czy może być... > katolikiem? To pytanie tyczy się również innych wyznań. Moze wierzyc w biblijnego boga, ale ogranicza tym samym jego obraz, wiaze sie z okreslona spolecznoscia. Ja szukalbym bogów w swiecie przyrody i wlasnej naturze . ps. Milego masz awa. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-05 13:39:38 |
Czy satanista może być wierzący? > Ja szukalbym bogów w swiecie przyrody i wlasnej naturze . Argh. Bedzie tam dosc miejsca? |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-05 17:59:45 |
Czy satanista może być wierzący? > > > Ja szukalbym bogów w swiecie przyrody i wlasnej naturze . > > Argh. Bedzie tam dosc miejsca? Nie sposob przewidziec jak rozwinie sie czlowiek ale na dzien dzisiejszy wyzwaniem jest wyzbycie sie postrzegania swiata w kategoriach wlasnej narodowosci, religii czy wspolnoty . Globalizacja to w duzej mierze powrot do pradawnych prawd , wspólnej matki-ziemii, tego, ze historie ludów zawieraja te same ponadczasowe problemy a rozni je od siebie jedynie mowa danego ludu . |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-05 19:44:12 |
Czy satanista może być wierzący? > > > > > Ja szukalbym bogów w swiecie przyrody i wlasnej naturze . > > > > Argh. Bedzie tam dosc miejsca? > > > Nie sposob przewidziec jak rozwinie sie czlowiek ale na dzien dzisiejszy > wyzwaniem jest wyzbycie sie postrzegania swiata w kategoriach wlasnej > narodowosci, religii czy wspolnoty . Religia czy wspolnota lacza ludzi, ktorzy postrzegaja swiat w tych samych kategoriach. Narodowosc rzadko ma wplyw na postrzeganie swiata poza paroma elementami. Uznanie, ze katolicy zawezaja pojecie Boga w stosunku do ludzi szukajacych Go w swojej niewiedzy i swoim psie jest jakas pomylka. Autor moze przeprosic i zapomnimy. > Globalizacja to w duzej mierze powrot do pradawnych prawd , Powrot do pradawnych prawd ma tez nazwe "zacofanie". :) Podobne "duze miary" oznaczaja tyle co "to slowo wcale nie znaczy to samo, ale autor chce naciagnac". :D > wspólnej > matki-ziemii, tego, ze historie ludów zawieraja te same ponadczasowe > problemy a rozni je od siebie jedynie mowa danego ludu . Zgadzam sie. Ale kto powiedzial, ze te problemy znajda rozwiazania w przyrodzie czy w umysle jednostki? :) Czy tam jest na to dosc miejsca? Na przyklad Afryka. Czy mozna jej szukac w sobie lub w kuchni, czy moze Afryka jest ZA DUZA, zeby mogla byc we mnie lub w kuchni? :) |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-05 20:10:26 |
Czy satanista może być wierzący? Staraj sie łapac kontekst wypowiedzi :) platac jezyki mozesz sobie z jakas lalka . > Zgadzam sie. Ale kto powiedzial, ze te problemy znajda rozwiazania w > przyrodzie czy w umysle jednostki? :) > > Czy tam jest na to dosc miejsca? mówiłem o formie symbolicznej w której pewne hipotetycznie ( choc sie zgodiłes) uniwersalne wyobrazenia szukaja wyrazu . |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-06 18:21:12 |
Czy satanista może być wierzący? > Staraj sie łapac kontekst wypowiedzi :) platac jezyki mozesz sobie z jakas > lalka . Widzisz, ja sie nie bawie lalkami. Zbyt wiele nas rozni, a wtedy kontekst mi umyka. Jesli zabawa lalkami jest istotna, musisz to pisac wprost. > > Zgadzam sie. Ale kto powiedzial, ze te problemy znajda rozwiazania w > > > przyrodzie czy w umysle jednostki? :) > > > > Czy tam jest na to dosc miejsca? > > mówiłem o formie symbolicznej w której pewne hipotetycznie ( choc sie > zgodiłes) uniwersalne wyobrazenia szukaja wyrazu . Niepotrzebnie uzywasz slowa "uniwersalny" jesli i tak masz zamiar sprowadzic to do formy zaleznej od kultury. Bog moze "sie w pale nie miescic", to chrzescijanin uzna, mimo iz jego obraz Boga Tobie sie kojarzy z jakims schematem. Z kolei to co proponujesz jest zawezaniem z definicji, bo jest sprowadzaniem do formy, i uniwersalnosc jest nieistotna. Proponujesz zabawe. Zostan przy lalkach. |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-06 18:38:09 |
Czy satanista może być wierzący? > Bog moze "sie w pale nie miescic", to chrzescijanin uzna, mimo iz jego > obraz Boga Tobie sie kojarzy z jakims schematem. Z kolei to co proponujesz > jest zawezaniem z definicji, bo jest sprowadzaniem do formy, i > uniwersalnosc jest nieistotna. Proponujesz zabawe. Zostan przy lalkach. Zazwyczaj jest tak, ze doswiadczenie ubieramy w słowa - chociaz transcendencja rzeczywiscie pozostaje poza nazwami i formami . Tyle, ze trutaj rozmawiamy - zatem Bogoów widze jako nasze powiekszone sny a sny jako energie ciala pozostajace w konflikcie. ps. Nie czepiaj sie slow opieram sie na terminologii Upaniszad ale przeciez to wg Ciebie nie ma znaczenia . Idac dalej tokiem twojego myslenia to zalozenie istnienia uniwersalnych spolecznych prawd to zgoda na publiczna mitologie . Co zatem robisz na portalu gdzie ludzie wytyczaja indywidualne sciezki ??? |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-06 19:37:50 |
Czy satanista może być wierzący? > Tyle, ze trutaj rozmawiamy - zatem Bogoów widze jako nasze powiekszone > sny a sny jako energie ciala pozostajace w konflikcie. > ps. Nie czepiaj sie slow opieram sie na terminologii Upaniszad ale > przeciez to wg Ciebie nie ma znaczenia . O widzisz. Sprowadzasz Bogow do snow. Dlatego ja pytam, czy sie tam zmieszcza. Czy na pewno to, co jest bogiem ze snu, nie jest czasem w stosunku do boga spoza snu bardzo okrojone? Dlatego spytalem o Afryke. Mozna przekonanie ludzi, ze "gdzies tam" jest "naprawde wielka" Afryka nazwac mitologia i sie z niego smiac. Haha - tak sie smiac mozna. A mozna byc nowoczesnym i powiedziec, ze "Afryke to sie ma w kuchni". I nawet jesli sie 6 czy 15 metrow szesciennych Afryki przywiezie do kuchni, to wciaz ta Afryka jest tylko bardzo okrojonym fragmentem. > Idac dalej tokiem twojego myslenia to zalozenie istnienia uniwersalnych > spolecznych prawd to zgoda na publiczna mitologie . "Mitologia" nie jest czyms zlym z zasady. Szatan jest zly. Po prostu, z definicji, zawsze. :) Mitologia zla byc wcale nie musi. ;) Moze byc nie tylko korzystna (co pasuje do satanizmu), ale i odpowiadac prawdzie, co nieudowadnialne ale i niefalsyfikowalne. :) Bog niepojety moze byc jednak dowolnie duzy. Poza nami jest dosc miejsca na wszystko. W nas - niekoniecznie. Stad "wlasna wizja boga", nawet, jezeli jest super osobista, indywidualna i fajna, moze byc na poziomie "zawartosci wlasnych jelit" (tez osobistej, indywidualnej). ;) Z faktu, ze cos jest zbiorowe nie wynika, ze nieprawdziwe. Z faktu, ze to mitologia nie wynika, ze to zle. Z faktu, ze osobiste, nie wynikaja jeszcze bezwzgledne jakosci. Gdybys mitologie tak usilnie mial za cos zlego, indywidualizm za cos dobrego, to bys mi tu zaswiecil schematem rozumowania, doktryna. :) Co zatem robisz na > portalu gdzie ludzie wytyczaja indywidualne sciezki ??? Kaszle. Za kazdym razem gdy komus sie zdaje, ze na zdeptanym placu wytycza sciezki, ja po prostu kaszle. A kaszle zeby komus bystrzejszemu zasygnalizowac, ze tu sie odbyl zart. :) Gdy sie w zamknietym sloiku czasteczki powietrza telepia na prawo i lewo, to nie sa jeszcze indywidualistami. Sa po pierwsze w tym samym sloiku. Po drugie ich ruchy sa opisane tymi samymi prawami. Roznice miedzy nimi sa zaniedbywalne. ;) I smieszne to jest - mnie przynajmniej smieszy - gdy czasteczki nagle ze sloika krzycza pochwale wlasnej wielkosci. :) |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-07 16:08:52 |
Czy satanista może być wierzący? Nie musisz ciagle nawijac o róznicy miedzy mitem społecznym a prywatnym, tymbardziej , ze jedyna roznice widzisz w ich wielkosci .Wszyscy rowniez zdaja sobie sprawe, ze wyobraznia zakorzeniona jest w ewnergii organow cielesnych ( niepotrzebnie powtarzasz to co juz napisałem). Pozostaje pytanie o ich zaleznosci . Otóz na pewnym poziomie prywatne wyobrazenia przeistaczajasie w zbiorowe , pytanie jak docierasz do tych archetypowych pokladów . |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-07 16:09:29 |
Czy satanista może być wierzący? > > Nie musisz ciagle nawijac o róznicy miedzy mitem społecznym a prywatnym, > tymbardziej , ze jedyna roznice widzisz w ich wielkosci .Wszyscy rowniez > zdaja sobie sprawe, ze wyobraznia zakorzeniona jest w ewnergii organow > cielesnych ( niepotrzebnie powtarzasz to co juz napisałem). Pozostaje > pytanie o ich zaleznosci . Otóz na pewnym poziomie prywatne wyobrazenia > przeistaczajasie w zbiorowe , pytanie jak docierasz do tych archetypowych > pokladów . |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-07 17:30:49 |
Czy satanista może być wierzący? > Wszyscy rowniez > zdaja sobie sprawe, ze Niektorzy by chcieli, by ich poglady byly reprezentowane przez wszystkich. ;) Bezpieczniej, tak na logike, bedzie, gdy napiszesz raczej "kazdy glupi wie, ze". ;) |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-30 11:40:11 |
Czy satanista może być wierzący? > Co zatem robisz na > > portalu gdzie ludzie wytyczaja indywidualne sciezki ??? > > Kaszle. Za kazdym razem gdy komus sie zdaje, ze na zdeptanym placu wytycza > sciezki, ja po prostu kaszle. > > A kaszle zeby komus bystrzejszemu zasygnalizowac, ze tu sie odbyl zart. > :) > > Gdy sie w zamknietym sloiku czasteczki powietrza telepia na prawo i lewo, > to nie sa jeszcze indywidualistami. > Sa po pierwsze w tym samym sloiku. Po drugie ich ruchy sa opisane tymi > samymi prawami. Roznice miedzy nimi sa zaniedbywalne. ;) > I smieszne to jest - mnie przynajmniej smieszy - gdy czasteczki nagle ze > sloika krzycza pochwale wlasnej wielkosci. :) Po części to prawda bo skoro wyobraźnia pochodzi z biologicznego fundamentu a tutaj jesteśmy wszyscy niemal identyczni to i nasze marzenia musza kręcić się wokół określonych tematów tyle, ze nie musisz się zgadzać z tym co publiczne tzn. głupio byłoby odrzucać prawdy charakterystyczne dla całej grupy ale droga do nich to niekoniecznie konformistyczna wycieczka równie dobrze może być to przygoda . Twoje prywatne sny nie musza iść w zgodzie z publicznymi , masz wybór – możesz opuścić społeczeństwo i wejść w świat pierwotnego , ognistego doświadczenia. Wielu rezygnuje bo to równa się kłopoty i zakrawa o chorobę ale to dzięki takim wizjonerom ludzkość wzbogaca się o nowe ścieżki, doświadczenia , dużo robią dla innych , poszerzają mapy wyobraźni ludzkości . |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-30 15:12:26 |
Czy satanista może być wierzący? Zastanawiales sie kiedys, czy ja tu PASUJE? :) Ja ide moja sciezka. Tworzenie spoleczenstwa ludzi przekonanych, ze wlasnie odeszli od spoleczenstwa mnie tyle obchodzi <tu jakis odpowiedni gest>. Zauwazyles moje kolezenstwo, chec bywania na zlotach, te sprawy? (tu nalezy zauwazyc, ze ja jestem apoleczny takze biorac pod uwage spolecznosc satanistow, podczas gdy spora czesc o sobie tego powiedziec nie moze) |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-01-02 16:49:26 |
Czy satanista może być wierzący? > (tu > nalezy zauwazyc, ze ja jestem apoleczny takze biorac pod uwage spolecznosc > satanistow, podczas gdy spora czesc o sobie tego powiedziec nie moze) Ale to jakiś powód do chwały? Żebym Cię źle nie zrozumiał. Piszesz, że aspołeczność to coś pożądanego? |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-01-02 18:28:20 |
Czy satanista może być wierzący? > Ale to jakiś powód do chwały? Żebym Cię źle nie zrozumiał. Piszesz, że > aspołeczność to coś pożądanego? Napisalbym to wprost. Jedynie zauwazylem tu fakt. |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-05 23:58:02 |
Czy satanista może być wierzący? > Na przyklad Afryka. Czy mozna jej szukac w sobie lub w kuchni, czy moze > Afryka jest ZA DUZA, zeby mogla byc we mnie lub w kuchni? :) Jakieś przykre doświadczenia z murzynami? |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-06 18:22:16 |
Czy satanista może być wierzący? > > > Na przyklad Afryka. Czy mozna jej szukac w sobie lub w kuchni, czy > moze > > Afryka jest ZA DUZA, zeby mogla byc we mnie lub w kuchni? :) > > > Jakieś przykre doświadczenia z murzynami? Nie. Znasz jakies doswiadczenia poza przykrymi? (To pytanie sobie zadaj w przypadku gdybys powtorzyl kiedys blad probowania sil w psychoanalizie) |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-07 18:14:40 |
Czy satanista może być wierzący? > Nie. Znasz jakies doswiadczenia poza przykrymi? (To pytanie sobie zadaj w > przypadku gdybys powtorzyl kiedys blad probowania sil w psychoanalizie) Ponawiam zatem wielokrotnie już powtarzaną sugestię wyciągnięcia kija z dupy, bufonie. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-07 19:46:27 |
Czy satanista może być wierzący? > Ponawiam zatem wielokrotnie już powtarzaną sugestię wyciągnięcia kija z > dupy, bufonie. Co u siebie w ten sposob leczysz? :) Ach, te pragnienia analne. Wyroslibyscie. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-01-14 17:57:34 |
Czy satanista może być wierzący? > Globalizacja to w duzej mierze powrot do pradawnych prawd , wspólnej > matki-ziemii, tego, ze historie ludów zawieraja te same ponadczasowe > problemy a rozni je od siebie jedynie mowa danego ludu . Widzę to zupełnie inaczej. W dawnych czasach była to świadomość plemienna, nazwijmy ją plemienno-centryczna, czy etno-centryczna. Obecnie ten paradygmat się poszerzył tworząc tak zwaną świadomość narodową. To, że przeszłe, etno-centryczne plemiona czciły matkę Ziemię, nie ma nic wspólnego z poczuciem duszy świata, Gai jako wspólnoty. A to IMO właśnie czeka w najbliższym czasie ludzkość - światocentryzm. Nowy poziom świadomości, nowe struktury społeczne i ekonomiczne, oparte na zasadach, które co najwyżej możemy próbować przewidzieć. |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2008-12-09 22:30:42 |
Pewnie kurwa że może być katolem > Czy satanista może być chrześcijaninem? Czy może być... katolikiem? T O Ż A R T ? ? ? > To pytanie tyczy się również innych wyznań. Niby jakich? |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2008-12-09 23:11:47 |
I gdzie ta kurwa ? W idealnej próźni ? ~~~ Pieprzenie. I co z tego, że może/wolno ? Pokaż mi takie egzemplarze co wyznają zasady kościoła rzymskokatolickiego ku czci diaboła i nie mają przy tym schizofrenii itp. bajki ? Nawet chrysto-sataniczne odmiany satanizmu nie mieszały się z katolicyzmem. |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2008-12-10 16:12:48 |
To był kolego cynizm - - - Ale ja Ego CYNICZNIE napisałem "Pewnie kurwa że może być katolem". Stąd moje: "> Czy satanista może być chrześcijaninem? Czy może być... katolikiem? T O Ż A R T ? ? ?" * Ja, Sabatiel, uważam, że (kurwa mać) SATANISTA NIE MOŻE (w sensie logicznym, tzn. że "nie ma możliwości") BYĆ KATOLIKIEM. Bo to się nie uda logicznie, bo to niemożliwe, bo sie nie da. I nie uważam tak od wczoraj: http://www.satan.pl/eseje.php?id=1000 "Godziłoby to w naturalną intuicję rozumienia słowa "Satanista", które oznacza - ogólnie rzecz biorąc - "antychrześcijanin". Nie może więc "chrześcijanin" = "antychrześcijanin". Nigdy." Sam ten esej zamieszczałeś. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-11 03:04:58 |
Ten problem można ująć inaczej Tak jak ja go ujmuję. To oczywiście perspektywa mojego modelu. To pespektywa ducha wcielającego się w ciała (reinkarnacja). Jeśli Ja (bezczasowe) istnieję w wielu wcieleniach, to mogę być jednocześnie katolikiem i satanistą. Chciałem zamieszać oczywiście, ale też zaznaczyć, że istnieją stany świadomości, w których bycie dwiema odmiennymi osobami to bułka z masłem. Na ziemskim, logicznym, przyczynowo skutkowym poziomie wygląda to nie do pojęcia, tyle że umysł posługuje się wieloma sposobami patrzenia na świat, również wykraczającymi ponad logikę. |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2008-12-11 19:52:08 |
Ten problem można ująć inaczej > Na ziemskim, logicznym, przyczynowo skutkowym poziomie wygląda to nie do > pojęcia, tyle że umysł posługuje się wieloma sposobami patrzenia na świat, > również wykraczającymi ponad logikę. Zgadzam się. |
|
Lilithekate ( Lilithekateishtar ) ![]() Wysłano: 2008-12-11 15:39:25 |
Czy satanista może być wierzący? Sorry ale to pytanko to jakaś konkretna załamka :P Proponuje literaturę podstawowych zagadnień satanizmu zawartą na tej stronie... ehhh.... L. |
|
Anioł [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-13 21:37:29 |
Czy satanista może być wierzący? > Tak się zastanawiam...Czy ktoś kto określa się mianem satanisty może > wierzyć w Boga? Zależy od definicji satanisty. Skrótowo i ogólnikowo: jeśli jest to wyznawca Szatana jako bytu ontologicznego, to podstawą jego wiary jest również Bóg, ale jeśli szatan, to dla niego tylko symbol (patrz: La Vey) to wiara w jakiegokolwiek boga sensu raczej nie ma. > Czy satanista może być chrześcijaninem? Czy może być... katolikiem? Czy człowiek może być nie-człowiekiem? Czy byt może być niebytem? Czy czerń może być biała? >To pytanie tyczy się również innych wyznań. A sprecyzuj. To tak, że każdy bóg ma swoje zaprzeczenie i wyznawcy tego drugiego mogą wierzyć w pierwszego? Czy jak? |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2008-12-14 16:54:30 |
Czy satanista może być wierzący? > > Tak się zastanawiam...Czy ktoś kto określa się mianem satanisty może > > wierzyć w Boga? > > Zależy od definicji satanisty. Skrótowo i ogólnikowo: jeśli jest to > wyznawca Szatana jako bytu ontologicznego, to podstawą jego - - WIARY- - + > jest > również Bóg, ale jeśli szatan, to dla niego tylko symbol (patrz: La Vey) > to - - WIARA - - + > w jakiegokolwiek boga sensu raczej nie ma. Nie odróżniasz (1) wiary = believe/faith od (2) wiary = acknowledge existence [of God], ale nie szkodzi. I tak myślisz logicznie, co cieszy. > > Czy satanista może być chrześcijaninem? Czy może być... > katolikiem? > > Czy człowiek może być nie-człowiekiem? Czy byt może być niebytem? Czy > czerń może być biała? Zgadzam się z powyższym. O tej logice właśnie mówiłem. |
|
Anioł [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-14 21:06:38 |
Czy satanista może być wierzący? > Nie odróżniasz (1) wiary = believe/faith od (2) wiary = acknowledge > existence [of God], ale nie szkodzi. I tak myślisz logicznie, co cieszy. Widzisz, znowu kwestia definiowania pojęć. Ale oboje wiemy, co chciałam powiedzieć. Właściwie to powiedziałam;). > > > Czy satanista może być chrześcijaninem? Czy może być... > > katolikiem? > > > > Czy człowiek może być nie-człowiekiem? Czy byt może być niebytem? Czy > > czerń może być biała? > > Zgadzam się z powyższym. O tej logice właśnie mówiłem. Wiem, czytałam:). Ale nie chciałam się pod Ciebie podpinać, wolałam się dowartościować byciem kolejnym komentarzem do głównego wątku;). |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2008-12-14 21:30:39 |
Angel > Wiem, czytałam:). Ale nie chciałam się pod Ciebie podpinać, wolałam się > dowartościować byciem kolejnym komentarzem do głównego wątku;). Aniele boże, stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój. |
|
M.N. Ramirez [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-14 22:56:40 |
Angel > Aniele boże, stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój. "Archangel, dark angel lend my thy light through death's veil 'til we have heaven in sight." Possdro, M.N. Ramirez :-) |
|
Anioł [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-15 13:54:02 |
Angel > Aniele boże, stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój. Któreś z nas mogłoby tego nie wytrzymać:D. |
|
Mnich [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-14 18:38:28 |
Czy satanista może być wierzący? > Tak się zastanawiam...Czy ktoś kto określa się mianem satanisty może > wierzyć w Boga? Czy satanista może być chrześcijaninem? Czy może być... > katolikiem? To pytanie tyczy się również innych wyznań. Hmmmm, zastanówmy się nad stworzeniem świata: 1 Został stworzony 2 Istnieje od zawsze (wiele wielkich wybuchów czy coś w tym stylu) 3 Nie znamy odpowiedzi, więc wierzymy w to, że nie musimy się tym zajmować Jeszcze inne wiary 1 Człowiek po śmierci kończy egzystencję 2 Istnieje życie po śmierci Pytanie tylko, czy satanista powinien się tym zajmować, czy spekulacje nad czymś, czego nie można doświadczyć, nie są przeszkodą w zdobywaniu doświadczeń, we własnym rozwoju? Czy kiedy ktoś zostaje zraniony strzałą, będzie się pytał, skąd pochodzi strzała i czy jest zatruta, czy też może będzie się starać jak najszybciej się jej pozbyć z ciała? |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-14 23:10:12 |
Czy satanista może być wierzący? > Pytanie tylko, czy satanista powinien się tym zajmować, czy spekulacje nad > czymś, czego nie można doświadczyć, nie są przeszkodą w zdobywaniu > doświadczeń, we własnym rozwoju? Pytanie powinno brzmieć: czy jest coś czym satanista nie powinien - nie może - się zajmować? A drugie pytanie: w jaki sposób zastanawianie się nad czymś przeszkadza w rozwoju? > Czy kiedy ktoś zostaje zraniony strzałą, będzie się pytał, skąd pochodzi > strzała i czy jest zatruta, czy też może będzie się starać jak najszybciej > się jej pozbyć z ciała? Nie wiem. Jakby w pobliżu był ktoś, kogo można by zapytać, to ja bym spytał czy była zatruta - dosyć istotne, bo jak była to chyba nie wystarczy wyjąc. Poza tym wyciąganie samemu i na szybciora nie jest koniecznie mądrym pomysłem, można się bardziej pouszkadzać. Chyba w zasadzie najlepiej zostawić i poczekać na kogoś kompetentnego, w bezruchu, a jeszcze lepiej podpytać tego Indianina w czym ją maczał. A jak Ty uważasz? |
|
Mnich [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-15 00:17:56 |
Czy satanista może być wierzący? > Pytanie powinno brzmieć: czy jest coś czym satanista nie powinien - nie > może - się zajmować? W sumie racja. Z pewnością satanista nie powinien zajmować się czymś, co prowadziło by do jego cierpienia, chyba że byłaby to inwestycja na przyszłość (byle nie po śmierci). > A drugie pytanie: w jaki sposób zastanawianie się nad czymś przeszkadza w > rozwoju? Miałem na myśli filozofię dla filozofii, dyskusję dla dyskusję. Pomieszanie prowadzi do cierpienia, no, przynajmniej nie prowadzi do szczęścia, hmmm może to tylko moje zdanie. Sądzę, że warto będzie przedstawić mi orginalne źródło by nie robić zamieszania własną, może i nie tak pełną interpretacją http://74.125.77.132/search?q=cache:tOC-jmxLbw0J:www.budda.medytacja.net/source/tantra/poglad/+%22kto+wystrzeli%C5%82+strza%C5%82%C4%99%22&hl=pl&ct=clnk&cd=1&client=opera Tutaj to jest 4-rty punkt 4. Właściwy wgląd w medytacji (Ta-ła) "Przyczyną tego jest chwytanie i przywiązanie się do zjawisk, które się pojawiają, tak, jakby były one rzeczywiste. Jest to Wielki Żart. Wielką ironią jest to, jak nasze pozorne działania nie są związane z naszym prawdziwym byciem. Wszystko jest daremne i nie pracuje. I można być zbyt mądrym lub zbyt ślepym by to zauważyć. Pytać gdzie i jak to się stało jest stratą czasu. Życie jest zbyt cenne i krótkie. Kiedy Buddzie stawiano to pytanie, opowiadał historię o strzale: człowiek jest poważnie zraniony strzałą. Czy lepiej jest pytać go "kto wystrzelił strzałę, z którego nadleciała kierunku, jak dawno to się wydarzyło, czy masz polisę ubezpieczeniową na życie" - czy też lepiej wyciągnąć tę strzałę natychmiast i zastosować lekarstwo, aby go wyleczyć? Tak więc właściwy wgląd ma dwa aspekty: widzenie ostatecznej natury rzeczy jako Sjunjaty czyli Pustki, i pojawiających się rzeczy jako względnych. Rzeczywistą pustką jest "właśnie tak, jak jest", "takość" tego co widoczne i tego co ostateczne. " > Nie wiem. Jakby w pobliżu był ktoś, kogo można by zapytać, to ja bym > spytał czy była zatruta - dosyć istotne, bo jak była to chyba nie > wystarczy wyjąc. Poza tym wyciąganie samemu i na szybciora nie jest > koniecznie mądrym pomysłem, można się bardziej pouszkadzać. Chyba w > zasadzie najlepiej zostawić i poczekać na kogoś kompetentnego, w bezruchu, > a jeszcze lepiej podpytać tego Indianina w czym ją maczał. > > A jak Ty uważasz? Zgadzam się w pełni z tym, że trzeba się skupić na tym, co jest istotne. Moim zdaniem gdyby ten przykładowy Indianin zaczął uciekać po strzale, nie interesowałbym się gdzie ucieka, przede wszystkim nie goniłbym go. W takim stanie nie dogoniłbym go pewnie nawet, gdyby gonił zabić moją rodzinę... |
|
Fanfan Suriname [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-17 01:25:33 |
Czy satanista może być wierzący? > Tak się zastanawiam...Czy ktoś kto określa się mianem satanisty może > wierzyć w Boga? Czy satanista może być chrześcijaninem? Czy może być... > katolikiem? To pytanie tyczy się również innych wyznań. ------------------------------------------------- Większość tego szacownego grona tutaj to ateiści-racjonaliści, którzy jarają się Szatanem jako symbolem buntu, kontestacji i czego tam jeszcze chcesz... "Znawcy tematu" mówią też o niejakich lucyferianach - totalnie mroooocznych osobnikach, czcicielach Złego etc. W życiu takiego facecika nie spotkałem, to chyba wymysł pismaków? :) Są też niszowe gnostyckie środowiska, które uznają realny byt Lucyfera/Szatana, który jest immanencją buntu będącego przedmiotem fascynacji w/w satanistów racjonalnych. Z tym, że gnostycki Lucyfer to romantyczna, tragiczna postać, taki Prometeusz - przyjaciel ludzi. Chrześcijanin satanistą? Można by porwać się na taką karkołomną koncepcję, za jej podstawę przyjmując poglądy kainitów, ale jednocześnie rewidując te poglądy. Kainici twierdzili, że Stary Testament jest w całości dziełem Saklasa (Szatana), władcy otchłani i materii, a Żydzi są jego wyznawcami. Jahwe identyfikowany był tu z Saklasem, i uważany za pomniejszego demiurga. Osoby pozytywne w pismach Starego Testamentu uznawane były przez kainitów za sługi Zła, a osoby oceniane negatywnie w Starym Testamencie za dzieci dobrego i najwyższego Boga. Ideałem i wzorem do naśladowania był dla nich Kain oraz Sodoma i Gomora, które jako jedyne oparły się satanistycznym wierzeniom. (źródło: Wikipedia) Ze zmutowanym wariantem tej koncepcji spotkałem się kilka lat temu, gdy ryłem do olimpiady wiedzy religijnej :D Tam ujęcie problemu było takie, że satanistyczna jest działalność Jezusa i treść Ewangelii (oczywiście satanizm w tej wersji prometejskiej, zawierający pierwotnie humanistyczne treści); miało to poważniejsze konsekwencje: Szatan łamie Stare Przymierze i zawiera Nowe składając z siebie samego ofiarę. Automatycznie każdy chrześcijanin staje się przeciwnikiem Jahwe - satanistą. Mnie osobiście bardziej kręci tradycyjna koncepcja kainitów: Żydzi to sataniści. Gdyby nie moje zamiłowanie do świńskiego mięsa i "owoców morza" już dawno pozbyłbym się 2/3 napletka - w imię Saklasa! :D |
|
synopsis [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-21 20:56:16 |
ot satanista wierzacy w matke boska > Mnie osobiście bardziej kręci tradycyjna koncepcja kainitów: Żydzi to > sataniści. Gdyby nie moje zamiłowanie do świńskiego mięsa i "owoców morza" > już dawno pozbyłbym się 2/3 napletka - w imię Saklasa! :D Chyba mam cos lepszego. Pewna grupa interpretatorow pisma swietego uwaza/ uwazala ( w sumie nie wiem czy jeszcze nie pomarli), iz nierzadnica babilonska z apokalipsy przypisywanej sw. Janowi to najprosciej glowna kobieta nowego testamentu, czyli rzecz jasna matka boska. Pijana krwia swietych, w sensie, ze jej sie kapliczki oddaje i ogolnie czci. No coz sily z dolu maja w scislym otoczeniu dzizasa dobrego agenta, GRU by sie nie powstydzilo. Wiara czyni cuda, doslownie. |
|
synopsis [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-21 18:15:44 |
Czy satanista może być wierzący? > Tak się zastanawiam...Czy ktoś kto określa się mianem satanisty może > wierzyć w Boga? Czy satanista może być chrześcijaninem? Czy może być... > katolikiem? To pytanie tyczy się również innych wyznań. W "Boga" wierzyc raczej moze, zwykly teista, blizej mu jednak bedzie do deisty niz do fatalistycznego zwolennika boskiej opatrznosci. Jesli chodzi o chrzescijanstwo rozumiane jako dobroc wszelaka i hit w drugi policzek, to nie moze, jesli chce byc wewnetrznie spojny. Katolikiem tym bardziej byc nie moze, zbyt sprecyzowany system wierzen. Inne wyznania, hmm, w w Sunnie jest cos podobno o realizowaniu siebie i samorozwoju, ale reszta islamu bedzie w tym przeszkadzala, znow sprzecznosci. Pewnie jakies liberalne (czytac nie kodyfikujace wszystkiego) rodzaje buddyzmu sie znajda, ale wyszlaby z tego pokretna herezja. |
|
BloodFire [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-22 21:50:32 |
Yeah Baby! Heh! Satanista może być nawet Świadkiem jehowy!:) Ludzie! Dlaczego jeszcze nie śpicie? A tak poważnie. Satanizm potrzebuje braku wiary czyli elementu ateizmu. Takie indywidua jak Boyd Rice czy Michael Moynihan podkręcają go jeszcze elementami poganizmu. Ale Oni są wyjątkowi i reszcie ludzi już ten trik nie wychodzi... |
|
Asgareth [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-12-29 21:36:51 |
Czy satanista może być wierzący? > Tak się zastanawiam...Czy ktoś kto określa się mianem satanisty może > wierzyć w Boga? Czy satanista może być chrześcijaninem? Czy może być... > katolikiem? To pytanie tyczy się również innych wyznań. W Boga - Tak Być chrześcijaninem - Nie Katolikiem - Nie Inne wyznania - Nie Satan to Satan, filozofia bądź religia sama w sobie. |
|
Genezis [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-01-06 23:27:54 |
Czy satanista może być wierzący? > W Boga - Tak Satanista jest sam dla siebie bogiem > Być chrześcijaninem - Nie Jestem satanistką, jednak jestem nadal chrześcijanką, poniewaz : > Katolikiem - Nie prawnie nadal jestem katoliczką > Inne wyznania - Nie I tak samo moze być z ludźmi innego wyznania Więc Twoje odpowiedzi maja się nijak do moich. To, że jestem katoliczką (nadal widnieję w rejestrze) nie przeszkadza mi w najmniejszym stopniu być satanistką - przynajmniej będę miała ładne miejsce na swoje zwłoki, a nie gdzieś pod płotem cmentarza. |
|
Asgareth [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-01-06 23:43:12 |
Czy satanista może być wierzący? Bogiem, czy bogiem ? bo to jest różnica, zresztą nie możesz być bogiem, bo chrześcijaństwo to religia monoteistyczna, nie ma tam miejsca dla innych bóstw. W ogóle to co piszesz mi nie pasuje, ponieważ nijak mi satanista pasuje do judeochrześcijańskiej religi, chyba że ci tylko zależy na nagrobku, to w takim wypadku rozumie. Deis |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2009-02-13 22:52:08 |
Czy satanista może być wierzący? > Bogiem, czy bogiem ? bo to jest różnica, zresztą nie możesz być bogiem, bo > chrześcijaństwo to religia monoteistyczna, nie ma tam miejsca dla innych > bóstw. Wiesz, to "satanista sam dla siebie jest bogiem" to takie tutejsze ulubione hasełko niekoniecznie-w-pełni-sprawnych, umieszczają to odruchowo, reagując na różne bodźce tekstowe związane z tematyką możliwości wiary w Boga przez satanistę. |
|
Joker [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-01-13 17:39:14 |
Czy satanista może być wierzący? > Tak się zastanawiam...Czy ktoś kto określa się mianem satanisty może > wierzyć w Boga? Czy satanista może być chrześcijaninem? Czy może być... > katolikiem? To pytanie tyczy się również innych wyznań. Może być wierzący, wielu z pewnością jest, bo sama wiara nie determinuje wcale uległości wobec tej wiary obiektu. Co do pozostałych pytań - nie, bo zaraz nam wyjdzie tak, jak to kiedyś ktoś dawno temu chciał tu udowodnić, że Jezus albo Wojtyła to wzorowe satanuchy :) J. |
|
Malkav [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-01-14 00:23:36 |
Czy satanista może być wierzący? > Tak się zastanawiam...Czy ktoś kto określa się mianem satanisty może > wierzyć w Boga? Czy satanista może być chrześcijaninem? Czy może być... > katolikiem? To pytanie tyczy się również innych wyznań. choć dupę ubiera się różnie dupą pozostaje. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2009-02-13 22:43:16 |
Czy satanista może być wierzący? > choć dupę ubiera się różnie dupą pozostaje. Ale jak dupę wyślesz na basen i zalecisz codzienny jogging, to może stać się zgrabnym tyłeczkiem. |
|
lix [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-19 13:44:54 |
Czy satanista może być wierzący? > Tak się zastanawiam...Czy ktoś kto określa się mianem satanisty może > wierzyć w Boga? Czy satanista może być chrześcijaninem? Czy może być... > katolikiem? To pytanie tyczy się również innych wyznań. Odpowiadając na Twoje pytanie-myślę,że pozostając tylko w obębie Satanizmu zawsze po przeciwnej stronie pozostanie Bóg ...od którego nie sposób uwolnic się w ten sposób. |
|
Asmodeusz [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-06-23 15:44:10 |
Czy satanista może być wierzący? > > Tak się zastanawiam...Czy ktoś kto określa się mianem satanisty może > > > wierzyć w Boga? Czy satanista może być chrześcijaninem? Czy może > być... > > katolikiem? To pytanie tyczy się również innych wyznań. > Odpowiadając na Twoje pytanie-myślę,że pozostając tylko w obębie Satanizmu > zawsze po przeciwnej stronie pozostanie Bóg ...od którego nie sposób > uwolnic się w ten sposób. Czy po przeciwnej stronie? Zacznijmy od tego, że wiara w Boga (np. zgodnie z założeniami idei Wielkiego Architekta) nie musi oznaczać wyznawania wspomnianego. W końcu chrześcijanie w osobowego Szatana wierzą a go nie wyznają. Jeśli chodzi o bycie katolikiem, może to być różnie rozumiane. Życie zgodnie z doktryną katolicką jest w wielu punktach sprzeczne z pojęciem satanizmu wykreowanym przez LaVey'a. Natomiast ogólne poparcie dla działalności KK z satanizmem sprzeczne nie jest - jeśli tak rozumiemy bycie katolikiem, to można by mnie nazwać katolikiem niewierzącym. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>
























