| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 388 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Cień ( Demon Dozorca ) Wysłano: 2008-08-11 19:15:43 |
O bezsensie antyklerykalizmu. Temat może nie do końca związany z naszym forum (praca organiczna Redakcji polegająca na traktowaniu przyciskiem 'delete' pieniaczy widac nie idzie na marne), niemniej zjawisko to istnieje, często jest łączone z filozofią Satanistów. Zresztą nie ukrywam, że do tej refleksji skłoniły mnie okresowe fluktuacje zacietrzewienia antykościelnego kolegów z bliźniaczego forum. Zdziwienie moje bierze się stąd, że ludzie, którzy jednym tchem deklarują skupienie na sobie, poświęcenie całej energii życiowej samorealizacji nie ogladajac się na świat dostają nie raz białej gorączki z powodu istnienia, działalności KK czy chrześcijan wogóle. Czy to nie głupie?Xiaństwo jakie jest każdy widzi. Nikt z nas chyba nie traktuje ich teorii, zaleceń moralnych czy straszenia Gniewem Pańskim poważnie. Pół biedy jak ktoś mieszka w bloku pod parafią i proboszcz lubi go o 6 rano w niedziele brutalnie wyrywać z alkoholowego letargu, za pomoca dzwonów wzwyających wiernych na sumę. Można miec uraz psychiczny i nie lubić jednocześnie psychologów. Myślę, że dotyczy to jednak mniejszości antyklerykałów. Inny argument - KK utrzymuje się dzięki podatkom wszystkich obywateli, wtym tych o zacięciu antyklerykalnym. Jest to jakas teoria tyle że bardzo blada, bo wydatki budżetu na nauczycieli religii czy inne sposoby dofinansowania religii katolickim to nieistotna kropla przy pieniądzach jakie państwo topi w innych projektach. Wpływ na prawo państwowe - to już prędzej, kwestie np. aborcji, eutanazji. Ale raczej doszukiwałbym się tu wpływom kulturowym niż rzeczywistej sile kościoła. Zresztą wystarczy wziąć pierwszą gazetę z ogłoszeniami drobnymi by znaleźć takie w stylu: "ginekolog-dyskretnie", albo "farmakologiczne wywoływanie miesiączki". ;) Najbardziej mnie jednak od antyklerykalizmu odstręcza przekonanie, że nie jest winny kościół, katolicyzm czy jakakolwiek inna religia tylko, zwyczajna, popularna, ludzka głupota. Gdyby więc zabrać ludziom chrześcijaństwo, znalezli by sobie coś innego. Inną religię, bioenergoterapię, wiarę w pokazujące się czasem na niebie latające części zastawy stołowej i inne takie. Stąd zamiast ogniskować swój gniew na katolicyźmie, trzeba potraktować to jako nieodłączną część ułomnej natury ludzkiej, w najlepszym razie powtórzyć za Horacym ze wsrętem "Odi profanum vulgus et arceo". Co sądzicie o zjawisku antyklerykalizmu? Jesteście antyklerykałami? Zgadzacie sie z moimi argumentami potępiajacymi to zjawisko? Zapraszam do dyskusji. |
|
Geryoneus [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-08-11 19:57:56 |
O bezsensie antyklerykalizmu. > Co sądzicie o zjawisku antyklerykalizmu? Krytykanctwo utwierdza masy że jezus/bóg i cały ten cyrk to prawda. Otwarte krytykowanie religii Chrześcijańskiej powinno być karane. Dlaczego? Bo lepiej jest zniszczyć ideologie wtapiając się do struktur i niszczyć ją od środka niż rzucać bluzgi, które trafiają w próżnie. Śmieszą mnie czasem wypowiedzi tzw. Satanistów, którzy otwarcie krytykują Papieża / księży czy nawet Rydzyka, który notabene jest pionkiem Szatana na szachownicy katolicyzmu. Z Chrześcijaństwa wyszedł Katolicyzm, który jak nikt do tej pory nie dojebał idei prawdziwego Chrześcijaństwa. Krytykanctwo katolicyzmu powinni dokonań wierzący a nie ludzie, którzy nie zgadzają się z religią. > Jesteście antyklerykałami? Nie nie jestem. > Zgadzacie sie z moimi argumentami potepiajacymi to zjawisko? Tak ale nie dlatego że to jest niemoralnie czy pozbawione sensu. |


















