Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
NeuXino 2003-01-30 - 22:24:38
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
Karasu 2003-01-31 - 17:21:21
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
midiana 2003-01-31 - 17:30:30
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
Karasu 2003-01-31 - 17:42:53
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
midiana 2003-01-31 - 17:56:32
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
Karasu 2003-01-31 - 18:00:22
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
midiana 2003-01-31 - 18:11:48
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
Karasu 2003-01-31 - 18:22:37
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
midiana 2003-01-31 - 18:44:49
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
Karasu 2003-01-31 - 19:12:30
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
midiana 2003-01-31 - 19:33:02
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
Karasu 2003-01-31 - 20:05:22
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
Jaga 2003-02-06 - 11:18:35
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
Nadah 2003-01-31 - 01:17:15
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
NeuXino 2003-01-31 - 08:14:27
 Wspólne cechy - ogólnie
Nadah 2003-01-31 - 11:55:33
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
Kotek 2003-01-31 - 11:23:46
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
aguares 2003-01-31 - 12:01:32
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
Kotek 2003-01-31 - 12:10:36
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
aguares 2003-01-31 - 12:15:49
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
cowboy 2003-02-12 - 16:32:20
 rzep z haczykami w opozycji?
vizjerei 2003-02-02 - 01:41:26
 rzep z haczykami w opozycji?
Nadah 2003-02-02 - 11:08:19
 rzep z haczykami w opozycji?
vizjerei 2003-02-02 - 14:18:38
 rzep z haczykami w opozycji?
Nadah 2003-02-02 - 22:46:59
 Ścieżka lewej ręki czy ...?
Laura 2003-02-01 - 11:41:21
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
NeuXino
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-30
22:24:38

Ścieżka lewej ręki czy ...?
Ścieżka lewej ręki , czy boczny tor autostrady chrześcijaństwa?  

Obserwując tak i czytając różne teksty bardziej lub mniej odnoszące się do satanizmu , moją głowę zaprzątnęła pewna myśl , a właściwie pytanie , - dlaczego przy całym indywidualizmie  
, oryginalności , elokwencji i pewnego bardo dla mnie miłego specyficznego etosu satanizm jakkolwiek go określić nadal pozostaje ( to tylko moje zdanie ) gałęzią chrześcijaństwa , a przed nim jeszcze judaizmu . dlaczego tak uważam ? – spieszę z wytłumaczeniem .
Weźmy np. taką "Biblię Szatana" , bardzo ciekawa pozycja , jednak czytając ją nie sposób nie zauważyć pewnych skądinąd znanych rzeczy np. " grzech , lub wciąż nawiązywanie do boga , jakby z wyrzutem , a przecież satanizm jak mi się wydaje miał być alternatywą , wolną
ścieżką ,a nie nurtem anarchistycznym czy jakimkolwiek innym kontestującym .To samo dotyczy także innych tekstów , czy nawet poezji .  Wydaje mi się również że mimo iż satanizm chodź ma w sobie bardzo duży potencjał to cały czas jest jakby tłamszony sam przez siebie,jak gdyby nie umiał wznieść się ponad "duchowe korzeni" z którymi przyszło mu dorastać .  
Jezli macie jakieś zdanie na ten temat to zapraszam do dyskusji
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Karasu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-31
17:21:21

Ścieżka lewej ręki czy ...?
Rzecz w tym, ża satanizm jest przede wszystkim antytezą chrześcijaństwa. Jak gdyby próbą przywrócenia naturalnej równowagi - upowszechnienie się idei jednago, w dodatku wszechdobrego boga było zachwianiem naturalnej równowagi, opierającej się na współistnieniu światła i ciemności. W związku z tym powstaje prosty wniosek - satanizm nie ma sensu bez osniesienia do chrześcijastwa. Po utracie tego odniesienia należałoby mówić o jakimś innym ruchu\kierunku. Wymyślenie nazwy dla niego pozostawiammądrzejszym.
Poza tym jest jedna kwestia - jak wiele osób potrafi tak naprawdę pozostać na krawędzi, marginesie (gdzie indywidualizm nader często spycha nas rękoma tłumu...)

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2003-01-31
17:30:30

Ścieżka lewej ręki czy ...?
> Rzecz w tym, ża satanizm jest przede wszystkim antytezą chrześcijaństwa.  
> Jak gdyby próbą przywrócenia naturalnej równowagi - upowszechnienie się  
> idei jednago, w dodatku wszechdobrego boga było zachwianiem naturalnej  
> równowagi, opierającej się na współistnieniu światła i ciemności. W  
> związku z tym powstaje prosty wniosek - satanizm nie ma sensu bez  
> osniesienia do chrześcijastwa. Po utracie tego odniesienia należałoby  
> mówić o jakimś innym ruchu\kierunku. Wymyślenie nazwy dla niego  
> pozostawiammądrzejszym.
Nie zgodze się z Tobą:)
Dla mnie satanizm jest przede wszystkim wolnością, jak miałabym być wolna oglądając sie cały czas na chrześcijaństwo tudzież inne religie? Moge cos skomentować ale nie oznacza to, że sledzę co się dzieje w jakimkolwiek kościele - o ile ich działania nie mają wpływu na moje życie, to nie zwracam na to uwagi:)
Tak mi się wydaje, że jeśli satanizm miałby być tylko formą buntu wobec kościoła, to przeprasza bardzo ale dla mnie nie byłby to satanizm.  

> Poza tym jest jedna kwestia - jak wiele osób potrafi tak naprawdę pozostać  
> na krawędzi, marginesie (gdzie indywidualizm nader często spycha nas  
> rękoma tłumu...)

Wmawiaj ludziom, że nie jestes na krawędzi, wtedy dopiero wiele zdzialasz - bunt dla buntu, zeby pokazac, że jest się indywidualistą nie niesie ze sobą zbyt wiele pozytku  


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Karasu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-31
17:42:53

Ścieżka lewej ręki czy ...?
> Nie zgodze się z Tobą:)
> Dla mnie satanizm jest przede wszystkim wolnością, jak miałabym być wolna  
> oglądając sie cały czas na chrześcijaństwo tudzież inne religie? Moge cos  
> skomentować ale nie oznacza to, że sledzę co się dzieje w jakimkolwiek  
> kościele - o ile ich działania nie mają wpływu na moje życie, to nie  
> zwracam na to uwagi:)
> Tak mi się wydaje, że jeśli satanizm miałby być tylko formą buntu wobec  
> kościoła, to przeprasza bardzo ale dla mnie nie byłby to satanizm.  
>  
A dla mnie ścieżka jaką podążasz nie jest satanizmem. Problem tkwi oczywiście w terminologii. Wolność to coś w okolicach liberte, a zatem nazwałbym to libertynizmem.
W MOIM (podkreślam subiektywność poglądu, nie swoją Osobę :) przekonaniu Szatan jest antytezą ćhrystusa. Oczywiście inne poglądy są jak najbardziej dopuszczane. Po prostu wypowiadam swoje zdanie w temacie :)

> Wmawiaj ludziom, że nie jestes na krawędzi, wtedy dopiero wiele zdzialasz  
> - bunt dla buntu, zeby pokazac, że jest się indywidualistą nie niesie ze  
> sobą zbyt wiele pozytku  
>  
Najwięcej można zdziałać w ramach systemu, wykorzysując jego wady. Tak jest w prawie, społeczeństwie, informatyce... Koń Trojański skrzyżowany z Konradem W.
I dlatego nie obnoszę się ze swoimi ideami, przekonaniami itp. Zostawia mi to pole manewru... Inna rzecz, że na tym marginesie de facto jestem. A że oni tego nie wiedzą, to juz nie mój problem :)

Pozdrawiam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2003-01-31
17:56:32

Ścieżka lewej ręki czy ...?
> A dla mnie ścieżka jaką podążasz nie jest satanizmem. Problem tkwi  
> oczywiście w terminologii. Wolność to coś w okolicach liberte, a zatem  
> nazwałbym to libertynizmem.
> W MOIM (podkreślam subiektywność poglądu, nie swoją Osobę :) przekonaniu  
> Szatan jest antytezą ćhrystusa.

Oczywiście:) tylko, że ja nie wierzę w szatana tylko w Siebie - wiara w szatana nie dawałaby większej wolności niz wiara w Boga czy w Chrystusa - co za różnica komu się słuzy? Choćby sie miało najwspanialszego pana, to i tak nie jest sie wolnym

> Oczywiście inne poglądy są jak najbardziej  
> dopuszczane. Po prostu wypowiadam swoje zdanie w temacie :)

i chwała Ci za to:)

>  
> > Wmawiaj ludziom, że nie jestes na krawędzi, wtedy dopiero wiele  
> zdzialasz  
> > - bunt dla buntu, zeby pokazac, że jest się indywidualistą nie niesie  
> ze  
> > sobą zbyt wiele pozytku  
> >  
> Najwięcej można zdziałać w ramach systemu, wykorzysując jego wady. Tak  
> jest w prawie, społeczeństwie, informatyce... Koń Trojański skrzyżowany z  
> Konradem W.
> I dlatego nie obnoszę się ze swoimi ideami, przekonaniami itp. Zostawia mi  
> to pole manewru... Inna rzecz, że na tym marginesie de facto jestem. A że  
> oni tego nie wiedzą, to juz nie mój problem :)
>  
> Pozdrawiam.

właśnie:)
równiez pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Karasu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-31
18:00:22

Ścieżka lewej ręki czy ...?
> Oczywiście:) tylko, że ja nie wierzę w szatana tylko w Siebie - wiara w  
> szatana nie dawałaby większej wolności niz wiara w Boga czy w Chrystusa -  
> co za różnica komu się słuzy? Choćby sie miało najwspanialszego pana, to i  
> tak nie jest sie wolnym
>  
A zatem wyznajesz najważniejszą zasadę...
Pytanie tylko - czy jest to satanizm? Ja mam taką samą wiarę, jak Ty... I dlatego nie nazywam siebie satanistą... :)

> > Oczywiście inne poglądy są jak najbardziej  
> > dopuszczane. Po prostu wypowiadam swoje zdanie w temacie :)
>  
> i chwała Ci za to:)
>  
Dziękuję :)

> właśnie:)
>  równiez pozdrawiam

:)
Pozdrowienia od Karasu
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2003-01-31
18:11:48

Ścieżka lewej ręki czy ...?
> > Oczywiście:) tylko, że ja nie wierzę w szatana tylko w Siebie - wiara  
> w  
> > szatana nie dawałaby większej wolności niz wiara w Boga czy w  
> Chrystusa -  
> > co za różnica komu się słuzy? Choćby sie miało najwspanialszego pana,  
> to i  
> > tak nie jest sie wolnym
> >  
> A zatem wyznajesz najważniejszą zasadę...
> Pytanie tylko - czy jest to satanizm? Ja mam taką samą wiarę, jak Ty... I  
> dlatego nie nazywam siebie satanistą... :)

:)
Wiara w Siebie nie wyklucza nazywania się satanista przecież  
(przynajmniej dla mnie) Wiara to jedno, filozofia drugie - chociaż jedno  
z drugim jest bardzo ściśle powiązane. Róznica między satanizmem  
a innymi filozofiami jest taka, że inne mogę kiedyś odrzucić, moga
przestać mi odpowiadać, a filozofia satanizstyczna jest moją filozofia,  
nie jest ścisle okreslona i zmienia się razem ze mną:)

> > > Oczywiście inne poglądy są jak najbardziej  
> > > dopuszczane. Po prostu wypowiadam swoje zdanie w temacie :)
> >  
> > i chwała Ci za to:)
> >  
> Dziękuję :)

Prosze:)

> Pozdrowienia od Karasu

Pozdrowienia od midiany:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Karasu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-31
18:22:37

Ścieżka lewej ręki czy ...?
> Wiara w Siebie nie wyklucza nazywania się satanista przecież  
> (przynajmniej dla mnie) Wiara to jedno, filozofia drugie - chociaż jedno  
>  
> z drugim jest bardzo ściśle powiązane. Róznica między satanizmem  
> a innymi filozofiami jest taka, że inne mogę kiedyś odrzucić, moga
> przestać mi odpowiadać, a filozofia satanizstyczna jest moją filozofia,  
> nie jest ścisle okreslona i zmienia się razem ze mną:)
>  
Więc tu poruszamy zagadnienie pod tytułem "Satanizm jako filozofia" w przeciwieństwie do "Satanizm jako religia"
Dobrze...
Tylko, że ta filozofia dla mnie nadal nie jest satanizmem. Jest indywidualizmem, hedonizmem i libertynizmem... Przynajmniej ja tak to widzę.
Chyba, że wciągnąć w to Lucyfera, stanowiącego dla niektórych ucieleśnienie buntu przeciwko sztywnym zasadom, iskrę indywidualności, która w rezultacie podpala niebo... "Lepiej być władcą w Piekle niż sługą w niebie, jak to ujął poeta...
Pytanie: czy etykietka "satanizm" daje ludziom coś poza możliwością zidentyfikowania się z innymi - chodzi mi tu o pewną modę, modę, której i ja pacholęciem będąc uległem, jednak z czasem znalazłem dla swoich filozofii właściwsze (w miom przekonaniu oczywiście) nazwy...
Nikogo nie namawiam do porzucenia miana satanisty. Chciałbym jedynie (tu wkrada się właściw mi nutka idealizmu) aby określenie to było stosowane z pełną świadomością, a nie jedynie traktowane jako kolejny element popkultury...

> > > i chwała Ci za to:)
> > >  
> > Dziękuję :)
>  
> Prosze:)
>  
:)

> > Pozdrowienia od Karasu
>  
> Pozdrowienia od midiany:)

Kolejne pozdrowienia od Karasu :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2003-01-31
18:44:49

Ścieżka lewej ręki czy ...?
>  > Wiara w Siebie nie wyklucza nazywania się satanista przecież  
> > (przynajmniej dla mnie) Wiara to jedno, filozofia drugie - chociaż  
> jedno  
> >  
> > z drugim jest bardzo ściśle powiązane. Róznica między satanizmem  
> > a innymi filozofiami jest taka, że inne mogę kiedyś odrzucić, moga
> > przestać mi odpowiadać, a filozofia satanizstyczna jest moją  
> filozofia,  
> > nie jest ścisle okreslona i zmienia się razem ze mną:)
> >  
> Więc tu poruszamy zagadnienie pod tytułem "Satanizm jako filozofia" w  
> przeciwieństwie do "Satanizm jako religia"
> Dobrze...
> Tylko, że ta filozofia dla mnie nadal nie jest satanizmem. Jest  
> indywidualizmem, hedonizmem i libertynizmem... Przynajmniej ja tak to  
> widzę.
> Chyba, że wciągnąć w to Lucyfera, stanowiącego dla niektórych  
> ucieleśnienie buntu przeciwko sztywnym zasadom, iskrę indywidualności,  
> która w rezultacie podpala niebo... "Lepiej być władcą w Piekle niż sługą  
> w niebie, jak to ujął poeta...
> Pytanie: czy etykietka "satanizm" daje ludziom coś poza możliwością  
> zidentyfikowania się z innymi - chodzi mi tu o pewną modę, modę, której i  
> ja pacholęciem będąc uległem, jednak z czasem znalazłem dla swoich  
> filozofii właściwsze (w miom przekonaniu oczywiście) nazwy...
> Nikogo nie namawiam do porzucenia miana satanisty. Chciałbym jedynie (tu  
> wkrada się właściw mi nutka idealizmu) aby określenie to było stosowane z  
> pełną świadomością, a nie jedynie traktowane jako kolejny element  
> popkultury...

Ale czy to wazne jak nazwiesz swoją filozofię? Zamiast uzywać 10 okresleń wolę jedno, które wszystko scala:)
Nie powiedziałabym, ze satanizm jako filozofia jest modą - chyba zawsze istnieli ludzie, którzy chcieli byc wolni, nie podporzadkowywać się regułom, które zostały uznane za jedyne i słuszne - po prostu teraz jest na to nazwa:)
A z tą rzekomą moda na satanizm to jest tak, ze ktoś rzucił takie hasło, kilka kolejnych osób się pod nim podpisało i satanizm jest już be, jest zabawa dla dzieciaków i ludzie zaczynaja się wypierać satanizmu, zastepując go innymi nazwami, bo nie chcą byc modni... jesli ktos nazywał sie satanista, bo chciał być inny niz reszta, chciał szokowac i buntowac się, no to cóż...
To jest jakiś chory, pozorny satanizm (IMHO)  - ucieczka przed wszystkim co modne: kwiatek wszyscy nazywają kwiatkiem, więc ja nie nazwę - wymyslę cos innego! Jesli ktos czuje potrzebe kreowania sie na wielkiego indywidualiste/tkę, ciągłego szokowania i szukania sposobów na to, jak zainteresowac wszystkich swoją osobą, to prosze bardzo... ja takiej potrzeby nie mam i dlatego nie zamierzam zmieniać określenia satanistka na inne, tylko dlatego, że stało się modne:)))
Popkulturą staje sie teraz wszystko, ale co mnie to obchodzi?:)))

>  
> Kolejne pozdrowienia od Karasu :)

Kolejne pozdrowienia od midiany:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Karasu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-31
19:12:30

Ścieżka lewej ręki czy ...?
> Ale czy to wazne jak nazwiesz swoją filozofię? Zamiast uzywać 10 okresleń  
> wolę jedno, które wszystko scala:)

I słusznie... Rzecz polega jedynie na różnicy nazw, jakie stosujemy :)

> Nie powiedziałabym, ze satanizm jako filozofia jest modą - chyba zawsze  
> istnieli ludzie, którzy chcieli byc wolni, nie podporzadkowywać się  
> regułom, które zostały uznane za jedyne i słuszne - po prostu teraz jest  
> na to nazwa:)

Nie tylko ta - jest i kilka innych :)

> A z tą rzekomą moda na satanizm to jest tak, ze ktoś rzucił takie hasło,  
> kilka kolejnych osób się pod nim podpisało i satanizm jest już be, jest  
> zabawa dla dzieciaków i ludzie zaczynaja się wypierać satanizmu,  
> zastepując go innymi nazwami, bo nie chcą byc modni... jesli ktos nazywał  
> sie satanista, bo chciał być inny niz reszta, chciał szokowac i buntowac  
> się, no to cóż...

Rzecz właśnie w tym, że owe dzieciaki zbyt często epatowały określeniem, którego same nie rozumiały. A to doprowadziło do dość (jak zwykle w takich przypadkach) opłakanych skutków. Dletego twierdzę, iż proszę bardzo, stosujcie nazwy, jakie chcecie, ale niech to będzie świadome i przemyślane.  

> To jest jakiś chory, pozorny satanizm (IMHO)  - ucieczka przed wszystkim  
> co modne: kwiatek wszyscy nazywają kwiatkiem, więc ja nie nazwę - wymyslę  
> cos innego! Jesli ktos czuje potrzebe kreowania sie na wielkiego  
> indywidualiste/tkę, ciągłego szokowania i szukania sposobów na to, jak  
> zainteresowac wszystkich swoją osobą, to prosze bardzo... ja takiej  
> potrzeby nie mam i dlatego nie zamierzam zmieniać określenia satanistka na  
> inne, tylko dlatego, że stało się modne:)))

OK :) Nie namawiam zresztą. Sam lubię używać określenia magia, zamiast psychotronika na przykład...
A indywidualizm stał się w tej chwili pewnym fetyszem, sposobem na wybicie się. Popatrz na rynek muzyczny choćby. A że jest to tylko Poza, to już inna kwestia...

> Popkulturą staje sie teraz wszystko, ale co mnie to obchodzi?:)))
>  
:)
No właśnie...

> > Kolejne pozdrowienia od Karasu :)
>  
> Kolejne pozdrowienia od midiany:)

Karasu pozdrawia :)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2003-01-31
19:33:02

Ścieżka lewej ręki czy ...?
> > Ale czy to wazne jak nazwiesz swoją filozofię? Zamiast uzywać 10  
> okresleń  
> > wolę jedno, które wszystko scala:)
>  
> I słusznie... Rzecz polega jedynie na różnicy nazw, jakie stosujemy :)

własnie:) a wiele z tych nazw powstało po to, żeby nie mówić,  
że jest się satanistą, bo można się na tym nieźle przejechać - ale
ja się w realnym swiecie w ogóle głosno nie okreslam, co najwyzej  
moge powiedziec, że jestem ateistką - nie mam więc powodu, zeby  
wymyślać (tworzyć) kolejne określniki mojej osoby - jestem sobą,  
a co się na to składa to już moja sprawa i nie musze odpowiadac  
na pytanie, gdy ktoś się pyta:))

> > Nie powiedziałabym, ze satanizm jako filozofia jest modą - chyba  
> zawsze  
> > istnieli ludzie, którzy chcieli byc wolni, nie podporzadkowywać się  
>  
> > regułom, które zostały uznane za jedyne i słuszne - po prostu teraz  
> jest  
> > na to nazwa:)
>  
> Nie tylko ta - jest i kilka innych :)

prawda:)  
  
> > A z tą rzekomą moda na satanizm to jest tak, ze ktoś rzucił takie  
> hasło,  
> > kilka kolejnych osób się pod nim podpisało i satanizm jest już be,  
> jest  
> > zabawa dla dzieciaków i ludzie zaczynaja się wypierać satanizmu,  
> > zastepując go innymi nazwami, bo nie chcą byc modni... jesli ktos  
> nazywał  
> > sie satanista, bo chciał być inny niz reszta, chciał szokowac i  
> buntowac  
> > się, no to cóż...
>  
> Rzecz właśnie w tym, że owe dzieciaki zbyt często epatowały określeniem,  
> którego same nie rozumiały. A to doprowadziło do dość (jak zwykle w takich  
> przypadkach) opłakanych skutków. Dletego twierdzę, iż proszę bardzo,  
> stosujcie nazwy, jakie chcecie, ale niech to będzie świadome i  
> przemyślane.  

Trublekszatanistów jest pełno, ale nie oznacza to, że satanizm  
miałby upaść - jest tez mnóstwo pseudokatolików, pseudokibiców, pseudoartystów, hm pseudoludzi:) powstanie wyrobvów  
czekoladopodobnych nie spowodowało updku rynku czekoladowego:)) Naśladowcy i pseudo sa wszedzie - nie ucieknie sie przed nimi  
zmieniając nazwy satanista na np. indywidualista: pseudoindywidualiści
też sa przecież:)

> > To jest jakiś chory, pozorny satanizm (IMHO)  - ucieczka przed  
> wszystkim  
> > co modne: kwiatek wszyscy nazywają kwiatkiem, więc ja nie nazwę -  
> wymyslę  
> > cos innego! Jesli ktos czuje potrzebe kreowania sie na wielkiego  
> > indywidualiste/tkę, ciągłego szokowania i szukania sposobów na to,  
> jak  
> > zainteresowac wszystkich swoją osobą, to prosze bardzo... ja takiej  
>  
> > potrzeby nie mam i dlatego nie zamierzam zmieniać określenia  
> satanistka na  
> > inne, tylko dlatego, że stało się modne:)))
>  
> OK :) Nie namawiam zresztą. Sam lubię używać określenia magia, zamiast  
> psychotronika na przykład...
> A indywidualizm stał się w tej chwili pewnym fetyszem, sposobem na wybicie  
> się. Popatrz na rynek muzyczny choćby. A że jest to tylko Poza, to już  
> inna kwestia...

nom, teraz sa sami indywidualiści:)))

> Karasu pozdrawia :)))

midiana pozdrawia:))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Karasu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-31
20:05:22

Ścieżka lewej ręki czy ...?
> własnie:) a wiele z tych nazw powstało po to, żeby nie mówić,  
> że jest się satanistą, bo można się na tym nieźle przejechać - ale
>  ja się w realnym swiecie w ogóle głosno nie okreslam, co najwyzej  
> moge powiedziec, że jestem ateistką - nie mam więc powodu, zeby  
> wymyślać (tworzyć) kolejne określniki mojej osoby - jestem sobą,  
> a co się na to składa to już moja sprawa i nie musze odpowiadac  
> na pytanie, gdy ktoś się pyta:))
>  
:)
Też prawda... :)

> Trublekszatanistów jest pełno, ale nie oznacza to, że satanizm  
> miałby upaść - jest tez mnóstwo pseudokatolików, pseudokibiców,  
> pseudoartystów, hm pseudoludzi:) powstanie wyrobvów  
> czekoladopodobnych nie spowodowało updku rynku czekoladowego:)) Naśladowcy  
> i pseudo sa wszedzie - nie ucieknie sie przed nimi  
> zmieniając nazwy satanista na np. indywidualista: pseudoindywidualiści
>  też sa przecież:)
>  
Zgadzam się w pełnej rozciągłości :)

> nom, teraz sa sami indywidualiści:)))
>  
Ba!!!

> > Karasu pozdrawia :)))
>  
> midiana pozdrawia:))

Kolejne pozdrowienia :)
(jeden usmiech tylko dla zachowania sekwencji :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Jaga
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-02-06
11:18:35

Ścieżka lewej ręki czy ...?
.  
Wiesz...wydaje mi się,że na czymś po prostu trzeba zacząć budować,trzeba oprzeć się na jakis fundamentach żeby jakoś ruszyć z miejsca



Wydaje mi się  
> również że mimo iż satanizm chodź ma w sobie bardzo duży potencjał to cały  
> czas jest jakby tłamszony sam przez siebie,jak gdyby nie umiał wznieść się  
> ponad "duchowe korzeni" z którymi przyszło mu dorastać .  

Wydaje mi się,że na takie wzniesienie potrzeba czasu...
Co do korzeni i nastawienia społeczeństwa..to wszyscy wiemy jak sprawa stoi:(

Może nietyle tłamszony jest sam przez siebie,ale przez właśnie te "korzenie"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-31
01:17:15

Ścieżka lewej ręki czy ...?
To ja upadłem na głowę, czy Satanizm Współczesny jest bezwymiarowy.  

Głębią Satanizmu jest jedynie głeboka wola Satanisty. Wszystko jest Twoją wewnętrzną projekcją, umową z zewnętrzem, nic nie może być prawdziwe. Satanizm jest Tobą, Ty jestes nim. Boisz się. Zamykając ten stan bezprosredniosci w ramach jakiegos systemu, symboli, sółw, nawet mysli - zamykasz częsć tego bezgranicznego stanu przed doswiadczeniem. Przebijasz się dalej. Zamykasz sobie drogę do pełni zrozumienia siebie.  

LaVey wykonał kawał dobrej roboty dla ludzi na pewnym poziomie rozwoju swiadomoci siebie i chwała mu za to. Im dalej - im bliżej - tym więcej pustki - więcej głebi - mniej przestrzeni. Chłoniesz coraz dziwnieszą wiedzę, dochodzisz do nieznanych Ci wczesniej pokładów umysłu, penetrujesz, eksploatujesz je - upadasz. Ostatni upadek to Twoje narodziny. Już nie potrzebujesz pojęć; grzechu, Boga, perwersyjnego seksu. Poprostu jestes.

A może się mylę...  

W końcu i tak wszystko sprowadzi się do swiadomosci...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
NeuXino
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-31
08:14:27

Ścieżka lewej ręki czy ...?
Dobra , zgodzę się z tobą że satanizm to ludzie , że nie chodzi o symbolikę itp. itd. że to świadomość własnej wartości,  istnienia , wybrania siebie - ok. Ale chyba nie zaprzeczysz że samookreślenie idzie po trochu w parze z podpisaniem się bardziej świadomie lub nie pod pewną filozofią , lub jak kto woli pod zbiorem kilku wątków tworzących całość . Ja rozumiem że dla  Mnie czy dla Ciebie że to my jako osoby coś sobą reprezentując tworzymy pewną postawę , nie staram się jej również podpiąć pod tabliczkę z napisem "tu siedzą sataniści" ale przecież wszyscy od czegoś wyszliśmy niezgoda , lub zgoda nas stworzyła a i jedna i druga ma swoje korzenie podstawy i o nich właśnie piszę .
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-31
11:55:33

Wspólne cechy - ogólnie
Jeśli chodzi o to, co łączy współczesnych Satanistów to, poza skłonnościami do określonej sztuki i estetyki w ogóle, wyróżniłbym następujące cechy;

- Etykietę ‘Satanisty' połączoną z uznaniem symbolu Szatana (to uogólnienie na które zgadza się większość Satanistów, ważniejszym czy jedynym symbolem może być cokolwiek o działaniu pobudzającym do progresu daną jednostkę lub symbol może w ogóle nie występować).  

- Bunt, sprzeciw, odrzucenie tego, co jest sprzeczne z moją naturą na rzecz tworzenia i poszukiwania w duchu moich potrzeb.  

- Liberalizm, dowolność interpretacyjna, wyemancypowana wolność, zgodność z własną naturą, subiektywizm, logika sytuacyjna, stanie ponad dobrem i złem  

- Egocentryzm, indywidualizm, progres.  

- Hedonizm, carpe diem, życie pełnią wolnej woli.


Reszta zmienia się w zależności od cech indywidualnych danego osobnika.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-31
11:23:46

Ścieżka lewej ręki czy ...?
Biblia LaVeya była tylko punktem wyjścia,miejscem przeciwstawienia się religii zniewalającej wolną wolę. Dalej każdy tzw satanista podąża sam, a to czy zechce w swoje dążenia włączać symbolikę chrześcijańską to tylko jego wybór.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-31
12:01:32

Ścieżka lewej ręki czy ...?
Dalej każdy tzw satanista podąża sam, a  
> to czy zechce w swoje dążenia włączać symbolikę chrześcijańską to tylko  
> jego wybór.

mmm ..no musze sie z Toba zgodzić tym razem...:)
Ag. ateusz i i szyderca..:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-31
12:10:36

Ścieżka lewej ręki czy ...?
>  Dalej każdy tzw satanista podąża sam, a  
> > to czy zechce w swoje dążenia włączać symbolikę chrześcijańską to  
> tylko  
> > jego wybór.
>  
> mmm ..no musze sie z Toba zgodzić tym razem...:)
> Ag. ateusz i i szyderca..:)


tylko się trochę za bardzo rozkraczyłeś na zdjęciu:P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-31
12:15:49

Ścieżka lewej ręki czy ...?

>  
>  
> tylko się trochę za bardzo rozkraczyłeś na zdjęciu:P
a teraz???? rotflllllllllllllll
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
cowboy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-02-12
16:32:20

Ścieżka lewej ręki czy ...?
dlatego wszystko tak wygląda, poniwaz: jakby na to nie patrzeć to całye życie jest pewnym rodzajem "polityki"- idee sa rózne ale formy zawsze te same! rodzaj ludzki kiedys tam, cos wymyslił i od tamtej pory wszystko jest powielane! jednak wszystko ma swoje granice, nawet ludzka wyobraznia... ludzie myslac nad czyms nowym, najczesciej zapatrója sie na to co maja pod reka, bo stworzyc cos, tylko samemu, to zbyt trudna praca... dziekuje
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vizjerei
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-02-02
01:41:26

rzep z haczykami w opozycji?
ano sprawa wydaje się prosta aby się jakos rozwinąc musi nawiązywać do  mocno zakorzenionego w ludzi chrzescijaństwa i przebydowywać je na swoją "modłę"(podobnie jak chrzescijaństwo to kiedyś robiło z pogaństwem)
Jedyn słowem musi miec jakieś zaczepienie.W związku z tym prawdziwa wolność w satanizmie stoi pod wielkim znakiem zapytania...(jest utopią?)  

pzdv

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-02-02
11:08:19

rzep z haczykami w opozycji?
> ano sprawa wydaje się prosta aby się jakos rozwinąc musi nawiązywać do  
> mocno zakorzenionego w ludzi chrzescijaństwa i przebydowywać je na swoją  
> "modłę"(podobnie jak chrzescijaństwo to kiedyś robiło z pogaństwem)
> Jedyn słowem musi miec jakieś zaczepienie.W związku z tym prawdziwa  
> wolność w satanizmie stoi pod wielkim znakiem zapytania...(jest utopią?)  

Według mnie Satanizm stara się liznąć stan ciała i umysłu, którego nie jest pewny. Nie podaje też praktycznych narzędzi. Satori, nirvana, oświecenie, wewnętrzna iluminacja, stan ani-ani - nazwij to_jak_chcesz. Stan Pustki i Pełni - wyzwolenie Ducha, pełna wolność.  

Nie można osiągnąć pełni wolności działając na_opak, w obrazobórczym buncie "przeciw". Zawsze pozostanie też problem ego, które w Satanizmie przeszkadza w głębszym rozwoju - jesteś przecież Bogiem, nie musisz się nim stawać, pracować nad Ścieżką. Masz się bawić, wykorzystywać, rżnąć, pić na umór. Tu nie ma głębi - nie ma pełnej wolności. Satanistyczna wolność to poszerzenie przestrzeni, które wpływa na pomniejszenie głębi. Jeśli zależy ci tylko na wykorzystywaniu życia - trafiłeś świetnie - wiele możliwości na jednym poziomie. Brak wyższej świadomości.

Płaski Satanizm jest tylko wyzwoleniem spod judeo-chrześcijańskiej kontroli. Gdy nie ma kontroli budzą się Twoje uciszane instynkty, rodzi się satanistyczny Bóg - Zwierzę. Czy wilkołak jest tak wolny, jak oświecony nadczłowiek?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vizjerei
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-02-02
14:18:38

rzep z haczykami w opozycji?
---dokładnie....ten satanizm oparty na jakieś religi będący do niej w opozycji jest o wiele bardziej skuty w kajdany niewoli niż ten wyzwolony niezależny.Ale przecież można jedynie dążyć do wolności(niezalezności) a tak na prawdę nigdy się jej nie osiągnie(myślę że pełna wolność jest utopią, podobnie jak idealne zło czy dobro)Problem jednak lezy w tym dokładnym wzorcu wolności,a juz sama dyskusja o niej jest jej ograniczeniem.Pytanie zasadnicze brzmi gdzie jest więcej wolnosci "tu" czy "tam" bo np wg.różnych religii "grzech" jest zamachem na wolność.Oczywiscie według zasad które oni uznają za dogmaty(czyli zniewalają się najpierw by przy swoich założeniach i perspektywie mówić o swojej "wolności".)Prawdziwemu satanizmowi nie mozna więc nadać żadnych kształtów(reguł).I własnie ta niemozność prowadzi do komercji która jest konieczna by cos komus przekazać.

Co do wilkołaka i oswieconego nadczłowieka nie mozna jednoznacznie tego rozstrzygnąć, kto jest badziej wolny...wydaje się że nadczłowiek ale po głębszym zastanowieniu nie jest juz takie jasne

Satanistyczna  
> wolność to poszerzenie przestrzeni, które wpływa na pomniejszenie głębi

---to tak jak z kawałkiem plasteliny mozesz ją przypłaszczyć i wtedy bądzie zajmowała spory obszar, ale jej wysokość(grubość)ulegnie zmniejszeniu wprost proporcjonalnie do wielkości obszaru które ona pokryje......Najbardziej idealna wydaje się więc kula

pzdv
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-02-02
22:46:59

rzep z haczykami w opozycji?
> ---to tak jak z kawałkiem plasteliny mozesz ją przypłaszczyć i wtedy  
> bądzie zajmowała spory obszar, ale jej wysokość(grubość)ulegnie  
> zmniejszeniu wprost proporcjonalnie do wielkości obszaru które ona  
> pokryje......Najbardziej idealna wydaje się więc kula

W kuli jesteś wszędzie i nigdzie, w środku i na zewnątrz. Ja preferuję przyrównanie do wielkiej góry. Im wyżej, tym bliżej Nieba, ale niebezpieczniej, mniej tlenu, więcej wolności.

Dla mnie totalna wolność to totalna pustka (ale pustka powstała z czegoś, nie pustka przed powstaniem). Wyzwolenie od wszystkiego.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Laura
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-02-01
11:41:21

Ścieżka lewej ręki czy ...?
Melez!

Moim zdaniem satanizm w ogóle nie jest Ścieżką Lewej Ręki. Zgadzam się tutaj z Karasu, że satanizm jest jedynie zaprzeczeniem Chrześcijaństwa - wystarczy popatrzeć na Biblię Szatana - to tak jakby odwrócić monetę na drugą stronę, ale ciągle to ta sama moneta. Ścieżka Lewej Ręki natomiast nie jest buntem wobec czegokolwiek - to ścieżka indywidualnego rozwoju duchowego, stopniowej transformacji - element, którego brakuje w satanizmie, który przecież zakłada, że człowiek jest bogiem. Ścieżka Lewej Ręki prowadzi do boskości, ale poprzez nieskończenie długi proces alchemicznej transmutacji - tak jest w przypadku wszystkich tradycji magicznych, które można określić mianem "ścieżka Lewej Ręki" - jak choćby Vama Marg, niektóre odmiany Voodoo, nordycki Sejd, czy tyfoniczne nurty zachodnie. Satanizm natomiast zakłada z góry, że człowiek jest bogiem i musi tylko uznać swoją boskość.  

Mówienie o Woli w satanizmie nie ma nic wspólnego z pojęciem "Woli" tak jak ją widzi Ścieżka Lewej Ręki. Satanizm powszechnie myli Wolę z ego - podczas gdy w LHP i w ogóle w nurtach magicznych ego jest przeszkodą w rozwoju duchowym, a więc przeszkodą w poznawaniu Woli. Przesłaniem satanizmu jest natomiast: "baw się dobrze w życiu i rób co chcesz" - a wiec ograniczenie się do egoizmu i egocentryzmu.
Przynajmniej jest tak w przypadku satanizmu LaVeya, bo Świątynia Seta przynajmniej próbuje nieco odejść od skrajnego egoizmu.

Ścieżka Lewej Ręki jest ścieżką ponad lub poza wszelkimi religiami, nurtami mistycznymi, dualistyczną strukturą wszechświata - nie odrzuca ich jednak, ale dąży do równowagi i wykorzystania tego co w nich najlepsze, jednocześnie stojąc poza nimi.  

HDHM!


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>