| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
dewastator;) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-08 03:34:33 |
Satanizm - Realia czy ideał do którego sie dąży. Do takiego małego podsumowania skłoniły mnie artykuły które pojawiały sie wcześniej. Czy satanizm jest ideologią realną czy tylko pewnym ideałem do którego sie dąży? Kiedyś miałem w życiu okres gdy przesadzałem zarówno z alkoholem jak i z narkotykami. Gdy z tym zrywałem stwierdziłem że stałem się drwiną z tego czym chciałem być i przestałem się nazywać satanistą. Za to wstręt do hipokryzji i niekonsekwencji pozostał mi to dziś. No ale do rzeczy: Polityka: W jaki sposob można pogodzić pogardę dla słabszych z systemem politycznym w którym się na tych słabszych płaci? Czyż głosowanie na partię która głosi że tym najbiedniejszym da zasiłki nie jest sprzeczne z zasadą "nie znam cię,radź sobie sam"? Satanista będąc konsekwentnym mógłby popierać taką partie tylko jeżeli jej władanie przyniosłoby mu osobiste i wymierne korzyści. kodeks moralny: Bądźmy konsekwentni. Człowiek jest zwierzęciem stadnym. I jego postępowaniem kieruje zdobycie/utrzymanie pozycji w stadzie. A do tego nie potrzeba kanonów etyczno moralnych. Filozofia: Sataniści dużo zaczerpnęli z Nietzsche-go. Czy człowiek który okazał się słabym i postradał zmysły jest dobrą reklamą swoich własnych idei? Czy gdyby pozostał w pełni władz umysłowych nie wyparłby się ich tak jak Karol Marks który na łożu śmierci warknął "nie jestem marksistą"? Na ile każdy z was może powiedzieć "tak to ja, zawsze konsekwentny, każdy mój krok jest przemyślany,każde słowo wyrachowane a każde dzieło jest odbiciem mojego wielkiego JA"? |
|
Lectus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-08 11:01:02 |
Satanizm - Realia czy ideał do którego sie dąży. cz misiu > Polityka: W jaki sposob można pogodzić pogardę dla słabszych z systemem > politycznym w którym się na tych słabszych płaci? Czyż głosowanie na > partię która głosi że tym najbiedniejszym da zasiłki nie jest sprzeczne z > zasadą "nie znam cię,radź sobie sam"? Satanista będąc konsekwentnym mógłby > popierać taką partie tylko jeżeli jej władanie przyniosłoby mu osobiste i > wymierne korzyści. kto tego nie czuje dla tego zawsze bedzie sprzecznosc > Filozofia: Sataniści dużo zaczerpnęli z Nietzsche-go. Czy człowiek który > okazał się słabym i postradał zmysły jest dobrą reklamą swoich własnych > idei? mówisz o filozofi nieczego czy o nim samym, bo Ja np wzoruje sie na jego filozofii nie zaś na nim samym |
|
dewastator;) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-08 12:34:01 |
Satanizm - Realia czy ideał do którego sie dąży. > > kto tego nie czuje dla tego zawsze bedzie sprzecznosc A co tu jest do czucia? Jak ja odbierałem dowód i otrzymałem to zabawne prawo do głosowania, wtedy popierałem lewicę, bo byla antykatolicka i nieco bardziej kulturalna niz oszolomy z AWS. Ale jak na razie jedni i drudzy coraz bardziej ograniczają mi wolność i obciążają mnie coraz to nowszymi podatkami które mają iść na jakieś drogi czy coś a i tak w efekcie końcowym idą na socjal. > mówisz o filozofi nieczego czy o nim samym, bo Ja np wzoruje sie na jego > filozofii nie zaś na nim samym Nie sądzisz, że jeżeli sam twórca idei może być jej zaprzeczeniem to z ideą jest coś nie tak? Troche historii. Lenin na rewolucje potrzebował pieniędzy. I skąd je brać? Od Stalina. A skąd je brał Stalin? Stalin okradał banki. Marks też potrzebował pieniędzy. I skąd je brał? Od Engelsa. A skąd miał je Engels? To proste. Był wrednym wyzyskiwaczem, właścicielem fabryki i wrzodem na ciele narodu ;-) I jak skończyły idee których twórcy stanowili ich zaprzeczenie? Poza tym jest jeszcze jedna kwestia. Do czego nawoływał naprawdę Nietzsche a do czego dążą sataniści. Czy sataniście naprawde przeszkadza że ludzie wokół mają moralność niewolników? pozdrawiam Dewastator;) |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-06-08 16:27:22 |
Satanizm - Realia czy ideał do którego sie dąży. > > mówisz o filozofi nieczego czy o nim samym, bo Ja np wzoruje sie na > jego > > filozofii nie zaś na nim samym > Nie sądzisz, że jeżeli sam twórca idei może być jej zaprzeczeniem to z > ideą jest coś nie tak? Nie, niekoniecznie. Czy źle oceniając postępowanie wybitego, genialnego malarza, stanowi to dla nas jakąś antyreklamę dla jego dzieł? Mnie interesują głownie idee filozofa, mogę je przyjąć, odrzucić, wyselekcjonować te, które do mnie przemawiają. Co z tego, że Nicze był zaprzeczeniem w wielu miejscach swojej filozofii, że był słabego zdrowia, a preferował kult siły, że był z jednej strony immoralistą, a propagował własną moralność? Filozofia Niczego jest niespójna, zmieniała się w trakcie jego życia, Nicze wyszedł od kultu wiedzy, a skonczyl na koncepcji nadczłowieka. Jest wielowymiarowa i nikt pewnie nie chce jej przyjąć w całości, bo ani nie jest to możliwe, ani nie ma to sensu. Chodzi o wyselekcjonowanie pewnych myśli, pomysłów, idei. > Poza tym jest jeszcze jedna kwestia. Do czego nawoływał naprawdę Nietzsche > a do czego dążą sataniści. Czy sataniście naprawde przeszkadza że ludzie > wokół mają moralność niewolników? Raczej nie przeszkadza, wrecz przeciwnie, jest to korzystne. A co Niczemu to przeszkadzało ? On przedstawił swoja wizję, dokonał podziału. |
|
Lewiatan ( Śmieszny Czort ) ![]() Wysłano: 2003-06-16 14:23:24 |
Satanizm - Realia czy ideał do którego sie dąży. > A co tu jest do czucia? Jak ja odbierałem dowód i otrzymałem to zabawne > prawo do głosowania, wtedy popierałem lewicę, bo byla antykatolicka i > nieco bardziej kulturalna niz oszolomy z AWS. Ale jak na razie jedni i > drudzy coraz bardziej ograniczają mi wolność i obciążają mnie coraz to > nowszymi podatkami które mają iść na jakieś drogi czy coś a i tak w > efekcie końcowym idą na socjal. Przez to, że zajmujesz się takimi rzeczami jak to, na co są rozkradane twoje podatki, chyba nie dostrzegasz tego, że zamiast głosować na kogoś, lepiej być tym na kogo będa głosowali inni. Wtedy wszyscy płacą na ciebie i przestajesz się przejmowac takimi pierdolami, jak to na co ida twoje podatki. W dodatku wtedy możesz realnie próbować coś zmienić w kwestii tego na co idą podatki. Trzeba do każdego problemu podchodzić konstruktywnie. Realia wyglądają tak, że twoje podatki zawsze będą szły na socjal niezależnie od tego na kogo zagłosujesz i kto będzie u władzy, no chyba że to będziesz ty, ale chyba musiałbys byc dyktatorem ;). Jak ci sie to nie podoba to idąc za twoim tokiem rozumowania powinieneś dążyć do tego, żeby przeprowadzić się do innego kraju, gdzie nie będzie łożone tak dużo pieniędzy na socjal. Wtedy robisz coś co wpływa żle na "słabych", pozbawiasz ich kasy ze swoich podatków, którą na nich łożyłeś. Generalna konkluzja jest taka, żeby nie marnowac pieniedzy ani energii ani czasu na cos na co tak naprawde, nie masz wplywu i nic nie możesz osiagnac w tej materii. Najważniejsze jest działanie, które jest dla ciebie korzystne, ale to musi być takie działanie, które przynosi rezultaty. Wnerwianie się, że twoja kasa idzie na socjal nic nie da, nie możesz tez zrobić praktycznie nic żeby tak się nie działo. A więc skup się na tych sferach działania w których możesz swoimi działaniami zmienić w wymierny sposób, to co chcesz, na swoją korzyść. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-06-08 12:27:15 |
Satanizm - Realia czy ideał do którego sie dąży. Też nie jestem za pomaganiem innym w wymiarze większym niż trzeba. Można pomóc wydobyć się z dołka, na zasadzie zaspokojenia własnej próżności. Wolny wybór. Można im dać jakieś środki w zamian za które np. nie będą żebrać na ulicach i wqwiać ludzi (nie będą pokazywać się na świetle dziennym, niech sobie siedzą w swoim kanale i stamtąd nie wychodzą – coś takiego funkcjonuje w Wiedniu o ile dobre pamiętam). Można im dać zapomogę wiedząc że nakręcą koniunkturę i wpłyną na wzrost konsumpcji. Możemy być zadowoleni zwłaszcza gdy jesteśmy właścicielami browaru czy jakiejś siarko-winiarni. Najlepiej jednak takiego penera czegoś nauczyć i niech sobie sam zdobywa środki do życia. Jakie partie realizują ten model? Chyba blisko jest PO a na pewno UPR, nie wiem na ile PiS i inne oszołomstwo. SLD na pewno nie bo to partia prospołeczna, aż kusi żeby powiedzieć populistyczna, tym bardziej UP. Zresztą jeżeli orientujesz się w rozkładzie politycznym w Najjaśniejszej Pomrocznej to sam wiesz co kto reprezentuje...... |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-19 17:03:16 |
FREEDOM! A mnie się zawsze wydawało, że podstawową zasadą satanizmu jest WOLNOŚĆ. A reszta, to tylko wskazówki. Z których można, ale nie trzeba korzystać... jak komuś nie odpowiada LaVeyańska magia, te wszystkie rytuały i tak dalej i jest racjonalistą, to przecież nadal może określać się mianem satana. Więc z innymi regułami jest i musi być tak samo - inaczej satanizm byłby tylko kolejną religią w gruncie rzeczy tak samo ograniczającą wolność jak każda inna... |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-25 15:56:49 |
Satanizm - Realia czy ideał do którego sie dąży. > Czy satanizm jest ideologią realną czy tylko pewnym ideałem do którego > sie dąży? Kiedyś zerwałem z chrześcijaństwem między innymi dlatego, że miałem dość tej chorej asymptotycznej pogoni za jakimś "wyidealizowanym" człowieczeństwem. >Kiedyś miałem w życiu okres gdy przesadzałem zarówno z alkoholem > jak i z narkotykami. Gdy z tym zrywałem stwierdziłem że stałem się drwiną > z tego czym chciałem być i przestałem się nazywać satanistą. Wybacz, ale nie rozumiem. Co wspólnego ma brak umiaru z satanizmem? > kodeks moralny: Bądźmy konsekwentni. Człowiek jest zwierzęciem stadnym. I > jego postępowaniem kieruje zdobycie/utrzymanie pozycji w stadzie. Skąd taki wniosek? Nie mam ochoty piastować jakiegokolwiek stanowiska w tym chorym społeczeństwie i nie dbam o to, co inni o mnie myslą (dopóki nie obrażają mnie publicznie haha). Czy potrzeba zaspokojenia potrzeb materialnych (swoich ew. rodziny) łapie się pod 'zdobycie/utrzymanie pozycji w stadzie.'? w przypadku, gdy kontakty 'ze stadem' sprowadzone są do koniecznego minimum? > A do tego nie potrzeba kanonów etyczno moralnych. Owszem, wystarczy przestrzeganie prawa. |
|
dewastator;) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-25 22:37:43 |
Satanizm - Realia czy ideał do którego sie dąży. Ech młodość.... . > Kiedyś zerwałem z chrześcijaństwem między innymi dlatego, że miałem dość > tej chorej asymptotycznej pogoni za jakimś "wyidealizowanym" > człowieczeństwem. I zostales takim złym satanistą, który zawsze postępuje tak jak satanista postępować powinien? > Wybacz, ale nie rozumiem. Co wspólnego ma brak umiaru z satanizmem? Nic. Dlatego przestałem być satanistą. poza tym nie chodzi o brak umiaru tylko o autodestrukcje. Myślałem że jaśniej się tego nie da wytłumaczyć ;-) się pod 'zdobycie/utrzymanie > pozycji w stadzie.'? w przypadku, gdy kontakty 'ze stadem' sprowadzone są > do koniecznego minimum? Wow... Nie masz przyjaciół wobec których starałbyś sie być w porządku? Współczuje |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-26 01:33:50 |
Satanizm - Realia czy ideał do którego sie dąży. > Ech młodość.... . ??? > I zostales takim złym satanistą, który zawsze postępuje tak jak satanista > postępować powinien? Po co ta ironia? Od tej pory nie mam wyrzutów sumienia (jeśli nikogo niepotrzebnie nie skrzywdzę), a jeśli postąpiłem wbrew jakiejś zasadzie swojego kodeksu moralnego, to znaczy, że był od niej wyjątek i nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem. nie wydaje mi się, aby chrześcijańskie prawa dopuszczały jakieś wyjątki. i jak postępuje prawdziwy satanista? > > Wybacz, ale nie rozumiem. Co wspólnego ma brak umiaru z satanizmem? > Nic. Dlatego przestałem być satanistą. > poza tym nie chodzi o brak umiaru tylko o autodestrukcje. a do czego prowadzi brak umiaru? przynajmniej w tych przypadkach, o których wspominałeś? > Wow... Nie masz przyjaciół wobec których starałbyś sie być w porządku? > Współczuje jaki to ma związek z 'utrzymywaniem pozycji w stadzie'? |
|
dewastator;) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-26 02:03:10 |
Satanizm - Realia czy ideał do którego sie dąży. > > Ech młodość.... . > ??? Ta fala energi z którąruszasz walczyć oswoje poglądy też taki byłem jak miałem 17 lat. W 6 lat może sie bardzo dużo zmienić. > aby chrześcijańskie prawa > dopuszczały jakieś wyjątki. i jak postępuje prawdziwy satanista? Tak jak uważa. Nigdy nie zrobi czegoś wbrew sobie a dla kogoś. I dlatego jest to bardziej ideał zachowania > a do czego prowadzi brak umiaru? przynajmniej w tych przypadkach, o > których wspominałeś? A to zależy u kogo. Ja stwierdziłem, że słaby 20-latek który topi smutki w alkoholu, chęć życia bierze z amfetaminy i wszystko widzi przez obłoki maihuanowego dymu (czasem zabarwionego LSD) jest kpiną z satanisty za którego się uważał. Odbudowałem swoje ego już bez posiłkowania sie LaVeyem czy innymi. I wcale nie była mi do tego potrzebna etykietka satanisty. Nawet taka wewnątrz własnej psychiki. > > jaki to ma związek z 'utrzymywaniem pozycji w stadzie'? Twoi przyjaciele i rodzina to jest stado na którym ci zależy i w którym starasz się utrzymać pozycje. To o czym wspomniałeś to też forma stada, ale troche inna. Już nie z każdym czujesz sie związany emocjonalnie. Pozdrawiam |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-26 03:15:58 |
Satanizm - Realia czy ideał do którego sie dąży. > Ta fala energi z którą ruszasz walczyć oswoje poglądy > też taki byłem > jak miałem 17 lat. W 6 lat może sie bardzo dużo zmienić. ?????? sprecyzuj o co ci chodzi z tą falą energii? za dużo mnie na forum? chyba nie ... bardzo niedawno tu trafiłem > Tak jak uważa. Nigdy nie zrobi czegoś wbrew sobie a dla kogoś. I dlatego > jest to bardziej ideał zachowania bez przesady. nie jest to taka utopia jak chrześcijaństwo. a zachowanie wbrew sobie dla kogoś bardzo bliskiego to dla mnie już zupełnie inna kategoria. mówiłem coś o wyjątkach? > > a do czego prowadzi brak umiaru? przynajmniej w tych przypadkach, o > > > których wspominałeś? > A to zależy u kogo. > Ja stwierdziłem, że słaby 20-latek który topi smutki w alkoholu, chęć > życia bierze z amfetaminy i wszystko widzi przez obłoki maihuanowego dymu > (czasem zabarwionego LSD) jest kpiną z satanisty za którego się uważał. co to za aluzja???????? > Odbudowałem swoje ego już bez posiłkowania sie LaVeyem czy innymi. I wcale > nie była mi do tego potrzebna etykietka satanisty. Nawet taka wewnątrz > własnej psychiki. hmm etykietka ... a moze wystarczy nazwac rzeczy po imieniu? > > jaki to ma związek z 'utrzymywaniem pozycji w stadzie'? > Twoi przyjaciele i rodzina to jest stado na którym ci zależy i w którym > starasz się utrzymać pozycje. > To o czym wspomniałeś to też forma stada, ale troche inna. Już nie z > każdym czujesz sie związany emocjonalnie. masz rację, ale nie zrozumieliśmy się, mi chodziło o społeczeństwo, |
|
dewastator;) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-26 11:18:53 |
Satanizm - Realia czy ideał do którego sie dąży. > ?????? sprecyzuj o co ci chodzi z tą falą energii? za dużo mnie na forum? > chyba nie ... bardzo niedawno tu trafiłem Nie. chodzi o ton listu ;-) > bez przesady. nie jest to taka utopia jak chrześcijaństwo. a zachowanie > wbrew sobie dla kogoś bardzo bliskiego to dla mnie już zupełnie inna > kategoria. mówiłem coś o wyjątkach? Ależ te wyjątki sie zdarzają dosyć często. > co to za aluzja???????? nie. historia z zycia wzieta. > hmm etykietka ... a moze wystarczy nazwac rzeczy po imieniu? A moze to nie jest właściwe imie dla rzeczy? Może to którym sie posługujesz jest troche na wyrost i korzystasz z niego dla egzotyki i paniki w oczach niedoinformowanych. > masz rację, ale nie zrozumieliśmy się, mi chodziło o społeczeństwo, Ale wobec przyjaciół starasz sie być w porządku? Masz pewn pozycje która chcesz utrzymać? No i to jest właśnie przystkosowanie do życia w stadzie. W następnym kroku przekłada się to na społeczeństwo z którym już tak emocjonalnie związany nie jesteś, ale przecierz też stosujesz pewne kanony zachowan które są tam mile widziane (np nie krzywdzić bez powodu) pozdrawiam |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-26 11:57:43 |
Satanizm - Realia czy ideał do którego sie dąży. > Nie. chodzi o ton listu ;-) Heh. Nie zauważyłem niczego dziwnego :> > > bez przesady. nie jest to taka utopia jak chrześcijaństwo. a > zachowanie > > wbrew sobie dla kogoś bardzo bliskiego to dla mnie już zupełnie inna > > > kategoria. mówiłem coś o wyjątkach? > Ależ te wyjątki sie zdarzają dosyć często. Jeśli się jest chrześcijaninem i kocha się cały świat, to owszem. Poza tym, tego nie można oderwac od konkretnego kontekstu, każdy przypadek może być inny. W moim przypadku jest akurat tak. Masz rację, że popadanie z idealizmu w idealizm jest cokolwiek dziwne. > A moze to nie jest właściwe imie dla rzeczy? Może to którym sie > posługujesz jest troche na wyrost i korzystasz z niego dla egzotyki i > paniki w oczach niedoinformowanych. Jeśli uważasz, że Twoja filozofia nie jest satanizmem, to pewnie masz rację. Chyba już wszyscy doszli do tego, że satanizm nie ma ścisłej definicji, być może tylko kilka fundamentalnych założeń. Więc podaj któreś z nich (chociaż prawdopodobnie będziemy się różnić również w kwestii fundamentalności) i powiedz, czemu się z nim nie zgadzasz. Dla mnie miarą mojego satanizmu jest również to, po której stronie opowiedziałbym się na polach hipotetycznego armaggeddonu. > > masz rację, ale nie zrozumieliśmy się, mi chodziło o społeczeństwo, > Ale wobec przyjaciół starasz sie być w porządku? Masz pewn pozycje która > chcesz utrzymać? > No i to jest właśnie przystkosowanie do życia w stadzie. Najwidoczniej spłyciłem Twoją wypowiedź. Kompletnie nie o to mi chodziło. Ale nie można generalizować, że wszystko sprowadza się do utrzymywania 'pozycji' > W następnym kroku > przekłada się to na społeczeństwo z którym już tak emocjonalnie związany > nie jesteś, ale przecierz też stosujesz pewne kanony zachowan które są tam > mile widziane (np nie krzywdzić bez powodu) Tu nie masz racji. Robię tak, a nie inaczej, bo mam jakieśtam poglądy, a nie coś tam jest mile widziane. Nie dbam o opinię ludzi, na których mi nie zależy, więc siłą rzeczy o pozycję wśród nich również. |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-09 20:57:31 |
A budda na to: pruuuut. > Do takiego małego podsumowania skłoniły mnie artykuły które pojawiały > sie wcześniej. > Czy satanizm jest ideologią realną czy tylko pewnym ideałem do którego > sie dąży? NIe da się zdefiniowac tego, gdyż z założenia mozna się jedynie zgodzić że jest to nurt optujący za indywidualnością: a reszta to już przekrój społeczny - metale i muzycy satan satan lalalalalala - przeintelektualizowani filozofowie co lubia podupczyc popalic pochlac i pobestwic sie - mroczne dresy xiańskie na odwyrtke pierdolic katolickeie szmaty itd;] - wtyki UOPu, prowokacje bernardynów i innych antysekciarskich egzorcystów -mlodzież opetana ideałami wysaanymi z róznych rózniosci -ludzie potrzebujący masturbacji szumiącej etykietki, zaleznie od potrzeb ukrywajacy sie podnia lub realizujacy swe tlumione popedy do bycia brzydkim wrednym i zielonym(od kaca;) wiec mamy indywidualizm a reszta to kazdy sobie pentolki skrobie mozna lubic lub nie poszczegolnych szatanofffffców lub nie le raczej nic sensownego nie da sie powiedziec o samej etykiecie poza standartem socjologicznym zę dekli i sucharów jest wiecej;]]] po sesji chiałem napisać sobie cos na temat satanizmu jako sciezki indywiduacji dla szukajacych nowych syboli mlodziezy narodu naszego ale przysadze tu jungiem w wolnych chwilach ;] iedyś miałem w życiu okres gdy przesadzałem zarówno z alkoholem > jak i z narkotykami. Gdy z tym zrywałem stwierdziłem że stałem się drwiną > z tego czym chciałem być i przestałem się nazywać satanistą. Za to wstręt > do hipokryzji i niekonsekwencji pozostał mi to dziś. No ale do rzeczy: to ty okreslasz etykietke czy ona ciebie ty ja wykorzystuje czy ona cie rypie w kakao? na tym polega czy sam w sobie widzisz dekla czy człeka oswieconego uber rest da volk;) > > Polityka: W jaki sposob można pogodzić pogardę dla słabszych z systemem > politycznym w którym się na tych słabszych płaci? Czyż głosowanie na > partię która głosi że tym najbiedniejszym da zasiłki nie jest sprzeczne z > zasadą "nie znam cię,radź sobie sam"? Satanista będąc konsekwentnym mógłby > popierać taką partie tylko jeżeli jej władanie przyniosłoby mu osobiste i > wymierne korzyści. Indywidualizm zakłada własne zachcianki, satanista nie musi byc konsekwentny chyba jedynie byc sobą lub sam siebie oszukiwać i robić siebie samego w bambuko;] > kodeks moralny: Bądźmy konsekwentni. Człowiek jest zwierzęciem stadnym. I > jego postępowaniem kieruje zdobycie/utrzymanie pozycji w stadzie. A do > tego nie potrzeba kanonów etyczno moralnych. Normy społeczne zawsze były i bedą szatanistyczne, nie chodzi o łamanie z szumem, ale o wykorzystywanie systemu;] ;] ale to ciiiiii coby sie mlode kindersatany nie dowiedzialy ze to nie chodzi o sluchanie blackmetalu i chlanie jaboli w parku pod lawkami;] > Filozofia: Sataniści dużo zaczerpnęli z Nietzsche-go. Czy człowiek który > okazał się słabym i postradał zmysły jest dobrą reklamą swoich własnych > idei? Czy gdyby pozostał w pełni władz umysłowych nie wyparłby się ich tak > jak Karol Marks który na łożu śmierci warknął "nie jestem marksistą"? Idea broni sie sama;] > Na ile każdy z was może powiedzieć "tak to ja, zawsze konsekwentny, każdy > mój krok jest przemyślany,każde słowo wyrachowane a każde dzieło jest > odbiciem mojego wielkiego JA"? Ja nie istnieje;] Ale każdy rogaty może sobie powiedziec wisi mi i powiewa wszystko otwarcie co całej reszcie powiewa w duchu;)))) Szatanizm to ślepy zaułek dla wiekszosći Choć są to tez pocżatki odskoczni dla wielu wrażliwych któzy wykorzystają inspiracje ognia dla wlasnego rozwoju lucyfer vel prometeusz nie rozpalał w każdej chacie ludziom ogniska pokazał im jak robic zapałki ;] Wiesz wszyscy mamy naturę oświeconą trzeba sie tylko pozbyc niepotrzebnych syfów;]]]]]] |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-10 00:18:34 |
A budda na to: pruuuut. > > Idea broni sie sama;] > zwłaszcza meritum... wiesz ze Bławatska sypiała z Karolkiem Marksem... moze dlatego zawsze smieszył mnie "Kapitał"...rotfllllll...a łyzka że qwa nie mozliwe...co nie jak tak...:))))))))))) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>



















