| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 17:30:44 |
Czy Satan istnieje ? Delikatny wiatr, wpadł przez okno i siadł mi na kartce, dotknął w palce, pachniało emocją z dziecięcych lat, a ja tak mocno, poczułem strach jak w walce już nie widzę gwiazd, słyszę kosmos... * Mianem nieistotnego wstępu: Ostatnio czytając forum, zacząłem popadać w delikatna paranoję > a dokładnie zaczęło mi się wydawać, ze całość strony jest dziełem mojego kolegi, informatyka ksywa Brys, który chciał mi schizy montować i się mną pobawić (paranoja przeszła- nieistotne). Już istotne: Zapytałem się wtedy przyjaciela z głupoty: >Czy Satan istnieje for real?< prosząc o odpowiedz intuicyjna, pierwszą myśl. Odpowiedział mi już na to, co innego, gdyż źle sformułowałem pytanie: "My Satany> Satana tworzymy, ile nas taki i on, pytasz czy istnieje naprawdę ? a czy rzeczywistość po trawie jest prawdziwa?" – Neph I tak, niby abstrakcyjnie, prosta kwestia zaczęła mnie intrygować. Chciałbym zadać wam pytanie: > Czy Satan istnieje in real ?< (dalsza część wywodu >moim zdaniem, by nie było) **************** Sam zacząłem rozkminkę: Następna osobą, której zadałem pytanie: Czy Satan istnieje ?, Czym jest dla Ciebie ?, była koleżanka Marta (nie związana z Satanizmem). Odpowiedziała: "Czytałam książkę Szatan w literaturze: Współczuje Szatanowi, tyle przeszedł, został strącony do piekieł, tylko dla tego, że nie chciał być posłuszny. Chciał być wolą wolny. Z piekła uciekł na ziemie, gdzie musiał się sam o siebie martwić, wszystko samemu zbudować, jeszcze tak napiętnowany przez ludzi. Jest jak każdy egoistyczny człowiek, który ma ochotę zadbać tylko o siebie, budować swoje szczęście. Ja takich ludzi i takiego Diabła uwielbiam. Sądzę, ze bym się z nim dogadała". – troszkę fakty pomyliła, ale wybaczmy jej. Jak wodzu napisał słusznie Satanizm to droga. -- Satan, który zniewolił (początek końca): -- Początek drogi zaczyna się od zerwania zakazanego owocu > zadanie pytania: dlaczego ? Pojawia się myśl i umysł oraz emocja, która puszcza mysl w ruch. Umysł (świat wyobrażeń) to Szatan. Jak przyjdzie nam odkryć, wszyscy jestesmy jednym umysłem > jak mrówki. W momencie zerwania owocu, otwiera się furtka do świata niczego. Otwierają ją też wszystkie niemiłe przeżycia, szczególnie w dzieciństwie (symboliczna śmierć). Prowadzi to do wypust kowania i izolacji serca w czarna otoczkę, spowita wężem- nasionko zła. Tworzy się tam wyizolowany boski świat (egocentryzm). Efektem ubocznym jest > tworząca się patologia: bunt, a-społeczność, wyobcowanie, kłopoty emocjonalne, zdziczenie, strach przed odczuwaniem czegokolwiek z zewnątrz, tworzenie iluzji, nieumiejętność zaufania=> strach, chęć zniszczenia każdego kto znajdzie się zbyt blisko i podświadome darzenie do zakończenia dziejów ludzkości oraz pustka.... Pustka dla wypełnienia, której potrzeba coraz silniejszych bodźców, by pobudzić się do życia, np. używki, extrema, agresja, wydziwiony sex i usilna chęć ciągłego poszukiwania zajęć. *One way ticket* Kolejna osoba, której zadałem pytanie: Czy Szatan istnieje naprawdę ? ,była moja babcia. Odpowiedziała: "Istnieje i jest złem, które chce zgładzić Chrystusa, syna człowieczego" Wierzę w boga? A właściwie szukałem boga i znalazłem człowieka. Ceremony of opposites. Gdyby białe było czarne a czarne białe. Chrystus hmm... no cóż> God Hates us all. Następnym etapem drogi jest zmartwychwstanie z piekielnej otchłani i powrót na ziemię. Powrócić by czuć się żywym, oddychać, pokonać słabość w sobie (Judith), przemóc się i dać sobie radę w życiu, wznosząc własne budowle. Każdy ma tylko jedna drogę, a kto leciał w dół ten sam swój los kół. ==>Samowiedza rzuca się w wir życia i urzeczywistnia w nim czysta indywidualność, postać, w której bezpośrednio występuje. Nie tylko zajmuje się budowaniem własnego szczęścia, co bezpośrednio je bierze i rozkoszuje się nim. Cienkie nici praw i zasad, które stoją między nią a jej własną rzeczywistością, znikają jak pozbawiona życia mgła, która nie może dać już samowiedzy oparcia, pewności, że jest się czymś realnym. Samowiedza bierze sobie życie tak jak zrywa się dojrzały owoc, który w tym samym stopniu chce być zerwany, jeśli oczywiście daje się zerwać. :) + Pra-macierz => w wierzeniach starych kudów- pierwotna żeńska energia> tworzenia się życia (Pedro). + I być jak węże czczone w Afryce za to, że głową, tułowiem i ogonem stykają się z glebą, stając się jednością i swiatem zmarłych (Ehwaz). – W.Łysiak Flet z Mandragory. > Czy Satan istnieje in real ? < Szatan jako: symbol, droga, typ energii, dzika natura, archetyp osobowości... => to wyobrażenia- iluzja. Choć można podejść do tego troszkę inaczej, skoro umysł opiera się na pracy mózgu. Wszystkie procesy świadomościowe zachodzą w mózgu, który jest rzeczą materialna. W takim razie to co zawiera się w mózgu to rzeczy realne. Czyli umysł i świadomość istnieją. =>Nie taki diabeł straszny jak go malują, a może jak się z Satanem w sobie dogadać, nawet go wykorzystać. Ćwicząc umysł, doprowadzając go do perfekcji. Uczynić go otwartym i wyostrzonym. Zgłębiając jego tajniki, umieć wyczyścić go z emocji. I wykorzystać jego diabelskie sztuczki: -kontrola emocji, autosugestie, kontrola podświadomości, kontrola psyche, sondy mentalne, opętania, rozplatania, przeglądanie myśli czy wspomnień, manipulacje, umieć budować tarcze by własne myśli nie mieszały się z innymi, rozwinąć zdolności telepatyczne, kontrola sugestii i najważniejsze So This is The End Ai- sztuczna inteligencja – ponoć Satan (koniec początku) przyjdzie z netu. T3- so talk to the hand. Pozdrawiam Maynard na wy-luzie |
|
Midgard6 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 14:14:41 |
Czy Satan istnieje ? Istanieje, a został stworzony jak wszystko inne(religie, domysły,tezy) przez samych ludzi, którzy potrzebowali czegoś(lub kogoś) kogo mogliby się bac lub brać z niego autorytet. Pozdrawiam :-) |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 16:37:02 |
Czy Satan istnieje ? > > Istanieje, a został stworzony jak wszystko inne(religie, domysły,tezy) > przez samych ludzi, którzy potrzebowali czegoś(lub kogoś) kogo mogliby się > bac lub brać z niego autorytet. Jak istnieje >prawdziwie< dla Ciebie? Pozdrawiam :-) M |
|
Midgard6 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 16:49:51 |
Czy Satan istnieje ? > > > > Istanieje, a został stworzony jak wszystko inne(religie, > domysły,tezy) > > przez samych ludzi, którzy potrzebowali czegoś(lub kogoś) kogo > mogliby się > > bac lub brać z niego autorytet. > > Jak istnieje >prawdziwie< dla Ciebie? Istenieje dla mnie jak wszystko inne, świat, ludzie...tego nie da się napisać, ani nie potrafie inaczej tego zdefiniować. Faktem jednak jest to, że w to wierze. pozdrawiam :-) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-08 12:40:01 |
Satanslaves Istnieje. Ale tylko w glowach tych ktorzy nie umieja przejac odpowiedzialnosci za wlasne czyny. Latwiej wytlumaczyc wlasna glupota, fakt ze sie z czyms nie radzi czy to ze sie popelnia bledy - Szatanem. Jesli jest dobrze to dziekowac trzeba Boga, jesli zle - bluzgac na szatana. Zlo zawsze fascynowalo w specyficzny sposob. Przyciagalo jednoczesnie powodujac strach... Bogu swieczke a diablu ogarek... Szatan istnieje takze w przekonaniu ludzi ktorzy chcieliby byc silni a poniewaz nie moga, podczepiaja sie pod sile. Tacy ludzie czcza Szatana. A czemu nie byc jak on? Bo to trudne. Czy szatan istnieje? Jesli to piekielnie inteligentny, diabelsko przystojny demon seksu. to z nim sypiam. > Zapytałem się wtedy przyjaciela z głupoty: A nas dlaczego pytasz? O istnieniu i nieistnieniu Szatana, o jego miejscu w roznych religiach i filozofiach, w satanizmie powiedziano juz wiele vide chociazby tu: http://satan.pl/teksty/historia/2/ i tu http://satan.pl/3forum/7/3/690/691/ . Kostrzewska Naloznica Szatana |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 12:27:35 |
Transformation into Satan with mine slaves > Istnieje. Ale tylko w glowach tych ktorzy nie umieja przejac > odpowiedzialnosci za wlasne czyny. > > Latwiej wytlumaczyc wlasna glupota, fakt ze sie z czyms nie radzi czy to > ze sie popelnia bledy - Szatanem. Nie zawsze- pisałem coś o Szatanie, który zniewolił i działo się to w okresie gdy byłem tylko narzędziem (dzieckiem), które odpowiedzialności za czyny wziąć nie może bo świadome nie jest. Rzucająć tego Szatana na krzyż wraz z całą przeszłością odczuwam ulgę, odrzucam kamień (nie mój kamień) i sam mogę się stać Szatanem już takim jaki mi się podoba (taki z wężowymi oczami). I staje się jednostką świadomą, biorącą odpowiedzialność za czyny swoje i jeszcze przejebaną. :) M |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-09 12:30:19 |
Transformation into Satan with mine slaves > > Istnieje. Ale tylko w glowach tych ktorzy nie umieja przejac > > odpowiedzialnosci za wlasne czyny. > > > > Latwiej wytlumaczyc wlasna glupota, fakt ze sie z czyms nie radzi czy > to > > ze sie popelnia bledy - Szatanem. > > Nie zawsze- pisałem coś o Szatanie, który zniewolił i działo się to w > okresie gdy byłem tylko narzędziem (dzieckiem), które odpowiedzialności za > czyny wziąć nie może bo świadome nie jest. I co z tego wynika? > Rzucająć tego Szatana na krzyż wraz z całą przeszłością odczuwam ulgę, > odrzucam kamień (nie mój kamień) i sam mogę się stać Szatanem już takim > jaki mi się podoba (taki z wężowymi oczami). I staje się jednostką > świadomą, biorącą odpowiedzialność za czyny swoje i jeszcze przejebaną. :) To Cie cieszy? |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 13:19:23 |
Transformation into Satan with mine slaves > I co z tego wynika? To, że jednostka nieświadoma- nie wie co to odpowiedzialność i nie jest to jej wina. Bo jest tylko narzędziem. > To Cie cieszy? To, że mogłem się foralnie oczyścić z tego, co mnie kiedyś zniewalało i nie pozwolało być sobą. czy cieszy? troszkę inaczej czyni wolnym i pozwala być kim zechce. Pozdrawiam M |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-09 13:26:31 |
Transformation into Satan with mine slaves > > I co z tego wynika? > > To, że jednostka nieświadoma- nie wie co to odpowiedzialność i nie jest > to jej wina. Bo jest tylko narzędziem. W czyich rekach? SZatana? |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 13:40:11 |
Transformation into Satan with mine slaves > > > I co z tego wynika? > > > > To, że jednostka nieświadoma- nie wie co to odpowiedzialność i nie > jest > > to jej wina. Bo jest tylko narzędziem. > W czyich rekach? SZatana? Szatana, który zniewala, przejawiającego się w formie ludzkiej. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-09 13:45:51 |
W szpilach i z Szatanem na smyczy ... > > > > I co z tego wynika? > > > > > > To, że jednostka nieświadoma- nie wie co to odpowiedzialność > i nie > > jest > > > to jej wina. Bo jest tylko narzędziem. > > > W czyich rekach? SZatana? > > Szatana, który zniewala, przejawiającego się w formie ludzkiej. To nie Szatan, to czlowiek. Szatan nie wykorzystalby dziecka, bo dziecko to marne i slabe narzedzie, zreszta, sluzy do przytulania a nie wykonywania polecen. |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 18:02:45 |
Future of the past > To nie Szatan, to czlowiek. Szatan nie wykorzystalby dziecka, bo dziecko > to marne i slabe narzedzie, zreszta, sluzy do przytulania a nie > wykonywania polecen. Każdy jest dzieckiem, do momentu, aż się nie przebudzi. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-09 18:14:53 |
Dzieci > > > To nie Szatan, to czlowiek. Szatan nie wykorzystalby dziecka, bo > dziecko > > to marne i slabe narzedzie, zreszta, sluzy do przytulania a nie > > wykonywania polecen. > > Każdy jest dzieckiem, do momentu, aż się nie przebudzi. A po co sie budzic? Dzieci sa kochane. Warto pielegnowac dziecko w sobie. Nie tyle dziecieca bezmyslnosc i brak doswiadczenia ile radosc nawet z pierdol i czyste spojrzenie na swiat. A kazdego kto budzi dziecko, gdy ma jeszcze praw byc dzieckiem,nalezaloby powiesic. |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 18:22:57 |
Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły Po co? Tylko po to by wstać, stać się panem własnych snów i znów zasnąć, już na wieki. Pzdr M |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 17:21:13 |
Satanslaves > A czemu nie byc jak on? Bo to trudne. jak on, znaczy jak? > A nas dlaczego pytasz? Pytam jak istnieje prawdziwie dla Ciebie, czy dla was (jednostkowo). Czemu? Gdyż interesuje mnie co z kogo wylezie. Odpowiedziałaś : Jesli to piekielnie inteligentny, diabelsko przystojny demon seksu. to z nim sypiam. Pzdr M |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-08 18:41:45 |
Satanslaves > > A czemu nie byc jak on? Bo to trudne. > > jak on, znaczy jak? znaczy bez skrupuplow, zawsze w bialych rekawiczkach, intrygi szyjac nie grubymi nicmi a haftem richelieu, tworzyc tak misterne gierki ze osoby w nich grajace mysla ze same tworza wlasne role, myslec o sobie i korzystac z zycia nie ogladajac sie na innych jednoczesnie ich nie raniac. Osiagac jak najwiecej dla samego siebie (ew. grona przyjaciol wtajemniczonych w to co sie dzieje) jednoczesnie nie raniac innych a wrecz dawac im poczucie ze oni tez zyskuja. Tymczasem dla wielu osob wykorzystanie kogos drugiego rowna sie zeszmaceniu tej drugiej osoby. Tworzenie gierek rowna sie ranieniu ktoregos z 'aktorow'. Korzystanie z zycia i zaspokajanie potrzeb jest tak malo subtelne ze nazywane zdrada w taki czy inny sposob... Malo kto umie w bialych rekawiczkach. > > A nas dlaczego pytasz? > > Pytam jak istnieje prawdziwie dla Ciebie, czy dla was (jednostkowo). > Czemu? Gdyż interesuje mnie co z kogo wylezie. > > Odpowiedziałaś : > Jesli to piekielnie inteligentny, diabelsko > przystojny demon seksu. to z nim sypiam. Sypiam z Szatanem, jestem diablica. Kazdy tak moze. Ale nie wystarczy byc po prostu inteligentnym, ladnym czy miec fantazje w lozku. Szatan nie jest usosobieniem zlosliwosci, braku zaufania, zaklamania i zdrady. Szatan jest uosobieniem dazenia do celu ktorego nie uswiniaja srodki. Kostrzewska Z Szatanem calujacym jej stopy |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 23:04:14 |
Slalve Satanas Haftowanie jest domeną Mojr i kobiet . Wy modlszki, żmije, pająki misternie tkiające swe sieći. My proste skurwysyny z lasu jeszcze z siekierami HAhahahaha. Każdy czerpie dla siebie z własnej studni. Mogę pić toksyczną wode i oddychać spalinami jeśli mnie to kręci? W rękawicach od smaru zesmołą na skroniach....!? To tak jak jeść grzyby na hałdzie górniczej po gorączkowym dniu w mieście. Są tacy których industrial kręci nieprawdaż? Jeśli komuś nie smakuje chili niech je budyń :) W swoim świecie. "Flagellation" |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-09-08 21:50:57 |
Czy Satan istnieje ? Szatan?? hihihi to marketnigowe cudo :) reakcja na zapotrzebowanie rynku, xiańskie szamany czy kacyki sobie go wymyśliły żeby mieć jakiś produkt cud który pomoże wyciągać pieniążki, tak jak dziś powstaje wywabiacz go plam... potem podpowiedzenie zdebilałemu społeczeństwu potrzeb i nadszedł czas biznes rozkręcać ROTFL |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 20:04:18 |
Czy Satan istnieje ? > >Czy Satan istnieje for real? Tak i niekoniecznie taki jaki jest nam wtłaczany w obrazie Biblii, jest to swoista osobowa inteligencja (nie jeden, ale wielu) przewyższająca arsenał intelektualny człowieka.Stoi do jego koncepcji stworzenia w opozycji od wieków.Nie jest ani zły ani dobry w skali Uniwersun, z punktu widzenia człowieka zaszufladkowany jako Absolutne Zło. |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 20:36:29 |
Czy Satan istnieje ? > > >Czy Satan istnieje for real? > > Tak i niekoniecznie taki jaki jest nam wtłaczany w obrazie Biblii jakiej Biblii? Przeczytaj raz jeszcze między liniami. Uważasz, że istnieje prawdziwie? > jest to > swoista osobowa inteligencja (nie jeden, ale wielu) przewyższająca arsenał > intelektualny człowieka. Czyli uważasz go za osobową inteligencje, wielo osobową, coś ponad nasze możliwości objęcia go umysłem. Pisałem o otwartym umyśle. > Stoi do jego koncepcji stworzenia w opozycji od > wieków. Ceremonia przeciwienstw o tym było. > Nie jest ani zły ani dobry w skali Uniwersun, z punktu widzenia > człowieka zaszufladkowany jako Absolutne Zło. Nie chodzi mi o wartościowanie ani szufladkowanie Chciałbym abyś mi odpowiedział > własna opinia, czy istnieje prawdziwie i w jaki sposób istnieje prawdziwie? |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 21:13:10 |
Czy Satan istnieje ? > > > >Czy Satan istnieje for real? > > > > Tak i niekoniecznie taki jaki jest nam wtłaczany w obrazie Biblii > > jakiej Biblii? Przeczytaj raz jeszcze między liniami. Ty mnie uczysz uważnego czytania?Podaruj sobie tego typu uwagi. > Uważasz, że istnieje prawdziwie? > > > jest to > > swoista osobowa inteligencja (nie jeden, ale wielu) przewyższająca > arsenał > > intelektualny człowieka. > > Czyli uważasz go za osobową inteligencje, wielo osobową, coś ponad > nasze możliwości objęcia go umysłem. jezeli przewyższa intelektualnie człowieka co stwierdziłem wcześniej, to Twoje pytanio-stwierdzenie "..coś ponad > nasze możliwości objęcia go umysłem..." jest zbędnym dublem jesli ja jestem adresatem tej wypowiedzi, chyba że masz manie pustosłowia i kulinarnego wałkowania Pisałem o otwartym umyśle. no > > Stoi do jego koncepcji stworzenia w opozycji od > > wieków. > > Ceremonia przeciwienstw o tym było. wyrażam Swój pogląd jeśli się on nakłada z jakimiś teoriami innymi, to się nakłada nic ponad to > > Nie jest ani zły ani dobry w skali Uniwersun, z punktu widzenia > > człowieka zaszufladkowany jako Absolutne Zło. > > Nie chodzi mi o wartościowanie ani szufladkowanie > Chciałbym abyś mi odpowiedział > własna opinia, czy istnieje > prawdziwie i w jaki sposób istnieje prawdziwie? odpowiedzi udzieliłem wcześniej, co do form jego egzystencji też napisałem |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 22:40:47 |
Czy Satan istnieje ? > > > > >Czy Satan istnieje for real? > > > > > > Tak i niekoniecznie taki jaki jest nam wtłaczany w obrazie > Biblii > > > > jakiej Biblii? Przeczytaj raz jeszcze między liniami. > > Ty mnie uczysz uważnego czytania? Nie ucze, ani zamiaru nie miałem. Nie uważnie, ale między liniami :) > Podaruj sobie Biblie < > > > jest to > > > swoista osobowa inteligencja (nie jeden, ale wielu) (nie jeden, ale wszyscy) , bądz to nie jest jeden ale jedno-osobowa personalna wolność...... .... przewyższająca arsenał intelektualny człowieka. > jezeli przewyższa intelektualnie człowieka co stwierdziłem wcześniej, to > Twoje pytanio-stwierdzenie "..coś ponad > > nasze możliwości objęcia go umysłem..." jest zbędnym dublem jesli ja > jestem adresatem tej wypowiedzi, Nie zrozumiałem wyrazu > osobowo < i grzecznie proszę o wytłumaczenie, gdyż w encyklopedii nie znalazłem ? > chyba że masz manie pustosłowia i kulinarnego wałkowania- manie depresyjno-maniakalne miewałem i nic ponad to. > > Ceremonia przeciwienstw o tym było. > wyrażam Swój pogląd jeśli się on nakłada z jakimiś teoriami innymi, to się > nakłada nic ponad to. Ceremonia przeciwieństw jest: przeciwieństwem nakładania się. To dobrze co do poglądu, że się zgadzamy. > > Chciałbym abyś mi odpowiedział > własna opinia, czy istnieje > > prawdziwie i w jaki sposób istnieje prawdziwie? > odpowiedzi udzieliłem wcześniej, co do form jego egzystencji też > napisałem Brakuje mi prawdziwie , oczywiście jeżeli masz ochotę odpowiedzieć, bądz nie zauważyłem bo mylę się często. M |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 23:17:12 |
Czy Satan istnieje ? Nie uważnie, ale między liniami > :) ---czyli też uwaznie + zasób iq wiele się nie rypnąłem a z zawodu zegarmistrzem nie jestem, więc używam elipsy licząc na kumacje odbiorcy;> > Podaruj sobie Biblie ---bo? jest w niej i fikcja i fakty, sztuka - oddzielić to w mozaice i przez pryzmat innych dzieł, a potem przy pomocu młotka intuicyjnego złożyć w kupę > > > > jest to > > > > swoista osobowa inteligencja (nie jeden, ale wielu) > -- (nie jeden, ale wszyscy) , bądz to nie jest jeden ale jedno-osobowa > personalna wolność...... ---watpliwe, polaryzacja jednak istnieje > .... przewyższająca arsenał intelektualny człowieka. > > > jezeli przewyższa intelektualnie człowieka co stwierdziłem wcześniej, > to > > Twoje pytanio-stwierdzenie "..coś ponad > > > nasze możliwości objęcia go umysłem..." jest zbędnym dublem > jesli ja > > jestem adresatem tej wypowiedzi, > > Nie zrozumiałem wyrazu > osobowo < i grzecznie proszę o > wytłumaczenie, gdyż w encyklopedii nie znalazłem ? ---encyklopedia smiechu warte... skuwać motyle mgły w żelazne kraty? jesteś taki głupi, czy mnie podpuszczasz? > > > Ceremonia przeciwienstw o tym było. > > wyrażam Swój pogląd jeśli się on nakłada z jakimiś teoriami innymi, > to się > > nakłada nic ponad to. > > Ceremonia przeciwieństw jest: przeciwieństwem nakładania się. > To dobrze co do poglądu, że się zgadzamy. ---no tak, ale ten wzorzec istniał prędzej, nie jest on doskonałym przeciwstawieństwem ale ma liczne wariacje i fiksacje w zlwżności od podejścia człowieka, ale fianał tych zabiegów jestet taki sam. > > > Chciałbym abyś mi odpowiedział > własna opinia, czy > istnieje > > > prawdziwie i w jaki sposób istnieje prawdziwie? > > odpowiedzi udzieliłem wcześniej, co do form jego egzystencji też > > napisałem > > Brakuje mi prawdziwie , oczywiście jeżeli masz ochotę odpowiedzieć, > bądz nie zauważyłem bo mylę się często. ---Sam szukam Prawdy Absolutnej(bo w nią hmm wierzę), jak ją poznam to dam Ci znać, obecnie nie mam zamiaru mamić Cię jakimiś półprawdami, które są niezwykle chybotliwe czego nie zamierzam maskować |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 17:02:39 |
Czy Satan istnieje ? > ---Sam szukam Prawdy Absolutnej(bo w nią hmm wierzę), jak ją poznam to dam > Ci znać, obecnie nie mam zamiaru mamić Cię jakimiś półprawdami, które są > niezwykle chybotliwe czego nie zamierzam maskować. Skoro tak to pominę poprzednie treści postów, bo różnie nazywamy pewne rzeczy ale prawdy absolutnej nie odkryliśmy i nie odkryjemu, może tylko odpowiem: że głupi też jestem ale nie tylko i bo? bibli nie potrzebuje. Ostatnim momentem istnienia samowiedzy jest myśl o sobie samej jako o jednostce absolutnej> sobie obaj< ==>Samowiedza rzuca się w wir życia i urzeczywistnia w nim czysta indywidualność, postać, w której bezpośrednio występuje. Nie tylko zajmuje się budowaniem własnego szczęścia, co bezpośrednio je bierze i rozkoszuje się nim. ==> Cienkie nici praw, prawd i zasad, które stoją między nią a jej własną rzeczywistością, znikają jak pozbawiona życia mgła, która nie może dać już samowiedzy oparcia, pewności, że jest się czymś realnym<. Samowiedza bierze sobie życie tak jak zrywa się dojrzały owoc, który w tym samym stopniu chce być zerwany, jeśli oczywiście daje się zerwać. :) Pozdrawiam M na wyluzie |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 23:18:05 |
Czy Satan istnieje ? > Skoro tak to pominę poprzednie treści postów, bo różnie nazywamy pewne > rzeczy ale prawdy absolutnej nie odkryliśmy i nie odkryjemu, może tylko > odpowiem: że głupi też jestem ale nie tylko i bo? bibli nie potrzebuje. ja też nie, ale skoro już jest warto się chociaż postarać, żeby odróznić w niej fikcje, symbole, rzeczywistość...spora szkoła umiejętnego składania puzzli, parę klocków w budowli można znależć w biblii.Nie można wg. mnie porzucać biblii dlatego że ją jest i dla tego że wypaczona służy indoktrynacji wiernych wielu narodów, ta niewątpliwa skaza praktyczna nie przekresla przesłania tego dzieła.A ludzie jak wiadomo mogą wypaczyć wiele...najgorsze gdy rzesze w to wierzą beznamiętnie i bezmyslnie, co za sugestywna i finezyjna sztuka manipulacji...między zachwytem a płaczem |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 13:35:17 |
Czy Satan istnieje ? > > Skoro tak to pominę poprzednie treści postów, bo różnie nazywamy > pewne > > rzeczy ale prawdy absolutnej nie odkryliśmy i nie odkryjemu, może > tylko > > odpowiem: że głupi też jestem ale nie tylko i bo? bibli nie > potrzebuje. > > ja też nie, ale skoro już jest warto się chociaż postarać, żeby odróznić w > niej fikcje, symbole, rzeczywistość... Wiesz jak z rzeczywistością, każdy ma swoją, realiści jeszcze uważają, że jest jedna wspólna- jeden świat w którym rzeczy istnieją. > spora szkoła umiejętnego składania > puzzli, parę klocków w budowli można znależć w biblii. Ty masz być środkiem (głównym puzlem) a nie przekaz książki. > Nie można wg. mnie > porzucać biblii dlatego że ją jest i dla tego że wypaczona służy > indoktrynacji wiernych wielu narodów, ta niewątpliwa skaza praktyczna nie > przekresla przesłania tego dzieła.A ludzie jak wiadomo mogą wypaczyć > wiele...najgorsze gdy rzesze w to wierzą beznamiętnie i bezmyslnie, co za > sugestywna i finezyjna sztuka manipulacji...między zachwytem a płaczem Wiadomo, że w wielu miejscach czy w książkach, czy w filmie, czy przez rozmowę można wiele puzzli znaleźć, ale jakoś do biblii przekonania nie mam. Pzdr M |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-10 22:18:31 |
Czy Satan istnieje ? > Ty masz być środkiem (głównym puzlem) a nie przekaz książki. łe tam, ja wolę być Układajacym, a Ty sobie bądź środkowym puzzlem, pasi? Potem zmienię układ..albo nie, zalezy od humoru |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-11 12:29:54 |
Czy Satan istnieje ? > > Ty masz być środkiem (głównym puzlem) a nie przekaz książki. > > łe tam, ja wolę być Układajacym, a Ty sobie bądź środkowym puzzlem, > pasi? Mnie pasiwo, tylko zauważ, że jeżeli znikne to cały ułożony obraz poskładany z wielu części, nie stworzy całości. A właściwie to jak ciało, bez szkieletu. Puki co jestem. > Potem zmienię układ..albo nie, zalezy od humoru Jeżeli mnie dane wybierać to układ :), albo nie:( ? |
|
Calusari [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 20:14:47 |
Czy Satan istnieje ? jako archetyp zła w xiańskim postrzeganiu sacrum??? nie wierzac w boga nie ma mozliwosci bym akceptował szatana jako byt , a jako licencia poetica kojarzy mi sie bardziej z Prometeuszem nia z Hannibalem Lecterem :))))) Ag. |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 20:53:56 |
Czy Satan istnieje ? > jako archetyp zła w xiańskim postrzeganiu sacrum??? A w twoim postrzeganiu? > nie wierzac w boga nie ma mozliwosci bym akceptował szatana jako byt , Boga nie ma, to może inaczej, jak dla Ciebie? > a jako licencia poetica kojarzy mi sie bardziej z Prometeuszem nia z > Hannibalem Lecterem :))))) Łobuz :) Pzdr M |
|
Calusari [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 21:25:14 |
Czy Satan istnieje ? > A w twoim postrzeganiu? > Ja nie postrzegam.... zajęty jestem zarabianiem na Jeepa Graand Cherokee > Boga nie ma, to może inaczej, jak dla Ciebie? > jw. |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 20:27:58 |
Czy Satan istnieje ? Gdzieś po między Arymanem a Lucyferem, ludzie ze swoimi małymi i duzymi wojnami. Kontynet roztrzaskany przez boga po przez dyskusję staje się jednym lądem. Ile w człowieku diabła? Jeden i ten sam w nas wszystkich, mów do niego w człowieku a ten go usłyszy i zrobi co mu mówiono. Wyciągasz ręke w pustkę, krzyczysz i jesteś jedynym wołaniem nie ma boga w ciemności i ty sam już nie jesteś pewien czy byłeś bogiem czy dopiero nim będziesz. Diabeł powiadaja, tkwi w szczegółach. Sny to szczegół , a tymi nasza rzeczywistość nieraz jest usiana. Boga trzeba szukać diabeł sam nas dopada. Ride the snake Neph |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 22:03:24 |
Czy Satan istnieje ? > Gdzieś po między Arymanem a Lucyferem, ludzie ze swoimi małymi i duzymi > wojnami. Czyli przestrzeń pomiędzy powietrzem samym w sobie. zdegustowanym:) > Kontynet roztrzaskany przez boga po przez dyskusję staje się jednym > lądem. A jaka rola tu Diablo przypada , ukrył się pod słowem dyskusja ? > Ile w człowieku diabła? > Jeden i ten sam w nas wszystkich, mów do niego w człowieku a ten go > usłyszy i zrobi co mu mówiono. Yes Masta :) > Wyciągasz ręke w pustkę, krzyczysz i jesteś jedynym wołaniem nie ma boga w > ciemności i ty sam już nie jesteś pewien czy byłeś bogiem czy dopiero nim > będziesz. Wyciągam ręce poprzez cień, by wyciągnąć częsci z piaku, by poskładać kim mogłem się stać. Nie rozpoznałem jednak potrzebnego naczynia . Ale oczy wydały się tak podobne jak fosforyzujące pustynne guziki Spiewające wciąż jedną i tą samą pieśń.... > Diabeł powiadaja, tkwi w szczegółach. W szczegółach, w detalach, czasem we tle, również. > Sny to szczegół , a tymi nasza rzeczywistość nieraz jest usiana. Dziecka słowo utkwiło w mojej głowie, mówi, że życie jest ale sen. > Boga trzeba szukać diabeł sam nas dopada. Już dopadł:) I leave myself behind, and not afraid. And his skin is cold. Maynardo |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 22:09:19 |
Czy Satan istnieje ? > A jaka rola tu Diablo przypada , ukrył się pod słowem dyskusja > ? W owym zbiorowo nieświadomym lądzie. Bo jest jego największym zwycietwem nasza niewiara w niego, a w boskość. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 04:30:39 |
No jaha! Stworzyli go sobie ludzie. Zresztą całkiem niedawno - mniej niż jakieś dwa tysiaki lat temu... a ponieważ tak głęboko uwierzyli w jego istnienie, to zaistniał realnie... paradoksalnie bojąc się go i walcząc z nim, karmili go swoją własną energią ]:-> Pozdrawiam. LOKI |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 17:05:47 |
No jaha! > Stworzyli go sobie ludzie. Zresztą całkiem niedawno - mniej niż jakieś dwa > tysiaki lat temu... a ponieważ tak głęboko uwierzyli w jego istnienie, to > zaistniał realnie... paradoksalnie bojąc się go i walcząc z nim, karmili > go swoją własną energią ]:-> Interesuje mnie czy istnieje i jak istnieje prawdziwie dla Ciebie? Pozdrawiam. M |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 02:35:43 |
No jaha! Właśnie opisałem - istnieje w astralu taki, jakim stworzyli go ludzie. Dla mnie nie ma znaczenia podobnie jak cała reszta bogów i boginek (z wyjątkiem tej jednej). Pzdr. LOKI |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 17:33:19 |
oto nadciągaja cumulusy ... > Stworzyli go sobie ludzie. Zresztą całkiem niedawno - mniej niż jakieś dwa > tysiaki lat temu... a ponieważ tak głęboko uwierzyli w jego istnienie, to > zaistniał realnie... paradoksalnie bojąc się go i walcząc z nim, karmili > go swoją własną energią ]:-> szatan jako przeciwnik istniał dużo dłużej niż jakieś dwa tysiaki lat, choćby pod postacią wspomnianego arymana z wierzeń persów (?). dla mnie szatan to archetyp to definicja non serviam i nic ponadto pozdr |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 02:38:41 |
oto nadciągaja cumulusy ... Aryman to Aryman. Szatan to Szatan. Istoty jednak pod względem pewnych cech odmienne. Tak samo jak Jahwe, Bóg Xian i Allah to dla mnie trzy zupełnie odrębne byty... A Szatan nie istniał wcześniej w takiej formie - w ST była to po prostu nazwa funkcji spełnianej przez jednego z aniołów - gostka odpowiedzialnego za czarną robotę (kuszenie, próby i takie tam)... Pzdr. LOKI |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 16:41:36 |
... chyba rozumiesz, co to znaczy. ;) > Aryman to Aryman. Szatan to Szatan. Istoty jednak pod względem pewnych > cech odmienne. już wiem, co masz na myśli. > Tak samo jak Jahwe, Bóg Xian i Allah to dla mnie trzy > zupełnie odrębne byty... jahwe jest bogiem judaizmu i chrześcijaństwa i to nie ulega wątpliwości ze względu na wspólne korzenie tych religii. tyle, że judaiści nadal czekają na zbawiciela. nie jestem pewien, ale mahometanie chyba uważają jezusa za proroka. w tym kontekście allah i jahwe to ten sam bóg pod dwoma imionami. pozdrawiam |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-10 05:45:30 |
... chyba rozumiesz, co to znaczy. ;) Niby ten sam, bo ma wspólne korzenie... ale zrób charakterystykę porównawczą Jahwe z księgi Jozuego (gdzie nakazywał mordować niewinnych mężczyzn, starców, kobiety, dzieci i zwierzęta), czy Samuela (słynny motyw, jak Saul po rycersku oszczędza jakiegoś wrogiego króla za honorową postawę i męstwo, a Samuel mówi, że to niezgodne z wolą Jahwe i osobiście rozsiekuje jeńca na strzępy) z tym nowotestamentalno-katolickim kochającym ojcem o nieskończonym miłosierdziu... Przypomniał mi się taki tekst z "Tako Rzecze Zaratustra" Nietzschego: (piszę z pamięci, więc mogę pokręcić): "Bóg ten gdy był młody, gniewny był i porywczy, teraz zaś na starość nie ojca przypomina, lecz dziadka, a najbardziej starą, chwiejącą się babkę" Mahometanie uznają wszystkich proroków ST, Jezusa oraz Mahometa. Pozdrawiam. LOKI |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2003-09-10 10:16:41 |
... chyba rozumiesz, co to znaczy. ;) > Niby ten sam, bo ma wspólne korzenie... ale zrób charakterystykę > porównawczą Jahwe z księgi Jozuego (gdzie nakazywał mordować niewinnych > mężczyzn, starców, kobiety, dzieci i zwierzęta), czy Samuela (słynny > motyw, jak Saul po rycersku oszczędza jakiegoś wrogiego króla za honorową > postawę i męstwo, a Samuel mówi, że to niezgodne z wolą Jahwe i osobiście > rozsiekuje jeńca na strzępy) z tym nowotestamentalno-katolickim kochającym > ojcem o nieskończonym miłosierdziu... Chyba czas zaprotestować przeciwko nadużywaniu czasownika "katolicki". To prawda, ze jest największym z chrześcijańskich kościołów jednak nie ma monopolu na chrześcijaństwo (chociaż twierdzi co innego). Są równiez inne kościoły i obraz Jahwe w ich wykonaniu jest jeszcze straszniejszy. Wystarczy wspomniec stanowisko KK w sprawie samobójstwa. Wzięte zostały pod uwagę czynniki chorobowe (depresja, choroby psychiczne itd.) i według tego nawet samobójca moze zostać zbawiony. W czasie mojej rozmowy z protestantem, miał on o to pretensje do kościoła kat., za jego liberalne podejście do tej ludzkiej tragedii. > Mahometanie uznają wszystkich proroków ST, Jezusa oraz Mahometa. > To co Mahometanie mówią a to co robia zależy od tego, czy są w większości czy mniejszości. Skoro uznają Jezusa, skąd u nich taka nienawisć do jego wyznawwców. Islamska schizofrenia? W |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-10 15:08:52 |
a jak nie, to co? :-P > To co Mahometanie mówią a to co robia zależy od tego, czy są w większości > czy mniejszości. Skoro uznają Jezusa, skąd u nich taka nienawisć do jego > wyznawwców. Islamska schizofrenia? Mahomet ZTCW mówił o tym, że judaiści i xianie są braćmi w wierze muzułmanów, że są wyznawcami tego samego Boga, tylko niestety nieco zbłądzili w swojej drodze do niego. Problem w tym, że któryś z wybitnych myślicieli Islamu (nie wiem nawet, czy nie był to tenże sam Mahomet) zauważył, że xianie to strasznie fałszywa nacja i że swą religię/ideologię albo mają w dupie, albo wykoślawiają monstrualnie i kazał się mieć przed nimi na baczności... A skąd obecna nienawiść? Wiesz... Koran zaleca miłość, podobnie jak Ewangelia... obawiam się, że geneza tejże nienawiści, wrogości i Dżihadu jest identyczna jak geneza nienawiści do islamistów tudzież pogan u xian ze średniowiecza - te wszystkie krucjaty i tak dalej - praktykowano je w imię Jezusa mimo, że były jawnym zaprzeczeniem jego nauki... Islam osiągnął właśnie ten stopień rozwoju, który xiaństwo osiągnęło pod koniec wieków średnich :-/ Pzdr. LOKI |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 17:01:47 |
oto nadciągaja cumulusy ... > Jahwe, Bóg Xian i Allah to dla mnie trzy > zupełnie odrębne odbyty... Trzy aspekty tego samego Boga MIłość, Mądrość, Surowość Ostatnio zaczytane na pobliskim forum : Potęga Miłości vs Miłość Potegi Przecież mamy pełną dowolność w decydowaniu . Zawsze można odrzucić wszystko |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-09 11:58:40 |
oto nadciągaja cumulusy ... > szatan jako przeciwnik istniał dużo dłużej niż jakieś dwa tysiaki lat, > choćby pod postacią wspomnianego arymana z wierzeń persów (?). Odsylam tu: http://satan.pl/3forum/7/3/690/690/ zwlaszcza przedostatni akapit. Aryman nie byl szatanem we wspolczesnym tego slowa znaczeniu. Byl przeciwnikiem owszem, ale byl czczony na rowni z Ahura Mazda. |
|
Riesling [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 19:37:58 |
Czy Satan istnieje ? Jasne, że istnieje: "we łbach teologów" (Voltaire). Ja bym dodał jeszcze: i dewotek. R |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 21:07:57 |
Czy Satan istnieje ? > Jasne, że istnieje: "we łbach teologów" (Voltaire). Ja bym dodał jeszcze: > i dewotek. A mnie interesuje jak istnieje w twojej głowie, chyba, że uważasz, że nie istnieje? M |
|
Riesling [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 10:07:08 |
Czy Satan istnieje ? > A mnie interesuje jak istnieje w twojej głowie, chyba, że uważasz, że > nie istnieje? > Szatan jako byt osobowy nie istnieje. Mój punkt postrzegania p.Diabła zależy od tego w jakim kontekście sie go obserwuje: literacki "Szatan smutny śmiertelnie", chrześcijański oponent Boga i satanistyczny symbol natury. Szatan jest uniwersalny. R |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 21:32:19 |
Czy Satan istnieje ? Patrząc na diabła , nie róbmy tego przez pryzmat chrześcijaństwa, czy własnej dziury w dupie. Szatan i satanizm. hm... Leaders Not Followers. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>



















