| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
fifi_lost [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-19 22:58:45 |
rodzice satanisty Pewnego razu zapytalem sie rodzicow co mysla o satanistach i ich pogladow na zycie. Zjechali mnie totalnie i powiedzieli zebym nawet nie zajmowal takimi rzeczami, a najlepiej wzial sie do nauki :\. Jeszcze dzis sobie przegladam czytelnie, gdy nagle wchodzi moja mama. Kazala mi natychmiast to wylaczyc, lecz przekonalem ja zeby przeczytala kilka eseji. Przeczytala pierwszy.....drugi....trzeci.... Pokazalem tez jej forum, i co sie okazalo zaciekawilo ja to. Rozmawialismy troche na temat satanizmu i podobnych sprawach. Pozniej jak podsluchalem rozmowe z moim tata to powiedziala ze ten caly satanizm to nie jest taka zla sprawa jakby sie moglo wydawac. Fajnie takie cos uslyszec... moze jeszcze zacznie sie udzielac na forum:)...fajnie by bylo:) Ciekaw jestem jak wasi rodzice odnosza sie w stosunku do satanizmu..? ps: zauwazyliscie ze pisze coraz mondrzejsze posty? :). Widac mam dobrych nauczycieli:) <<DZIEKI PANIE ZA TWA MONDROSC>> |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-06 08:42:13 |
rodzice Kosy > Ciekaw jestem jak wasi rodzice odnosza sie w stosunku do satanizmu..? Mama z usmiechem. Na luzie. Rozumie mnie mimo ze jej "film" byl inny niz moj, i mimo ze juz kilka lat temu "odkryla" ze sa inne kolory niz czern ubran i czerwien szminek. Tata z lekkim dystansem. Wlosy scial kilkanascie lat temu, ale podejscie do etykietek sie nie zmienilo. "Po co Ci etykietka? Nie wystarczy nazwisko?" :) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 03:09:05 |
rodzice Kosy > "Po co Ci etykietka? Nie wystarczy > nazwisko?" :) BARDZO SŁUSZNE! Szeleszczenie nie ma sensu :-P Już kocham Twojego tatusia! Pzdr. LOKI |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-07 03:16:23 |
rodzice Kosy > > "Po co Ci etykietka? Nie wystarczy > > nazwisko?" :) > > BARDZO SŁUSZNE! Szeleszczenie nie ma sensu :-P Już kocham Twojego > tatusia! Jakies trzydziesci lat temu moj jeszcze wtedy dlugowlosy tato w kwiecistej koszuli i dzwonach ze o czerwonych oczach nie wspomne (jednak tamte zdjecia nie byly takiej zlej jakosci :)) cmoknalby Cie w czolko z tekstem "milosc bracie" :) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 03:23:26 |
rodzice Kosy KOCHAJMY SIĘ!!! Pozdrów go ode mnie! Cmoxxx! LOKI |
|
Sayrel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-05 09:59:06 |
miazga Moi rodzice mimo, ze juz ze 3 lata minely od moich akcji z satanizmem do tej pory nie bardzo chca ze mna rozmawiac, jezdzic gdziekolwiek, na zloty rodzinne (na szczescie) jestem ostentacyjnie nie zapraszana. Itd itd. Przewalona sprawa w skrocie;) |
|
Jaga [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-03 22:30:47 |
rodzice czytając posty tego wątku przypomniała mi się batalia o glany.. hehe! Dawno to było ale jednak prawda.Przyzwyczaili sie szybko:) Choć minęło już prawie 3 lata nadal słyszę docinki mamy "mogłabyś dac sobie spokój z tą czernią" albo "kup sobie coś białego".Naokrągło również słychać "Mogłabyś nie słuchac tej psychodelicznej muzyki podczas gdy ja jestem w domu?!" Z Muzą jest najgorzej-Moja Mama po prostu jej nie cierpi,wmawia sobie,że totalnie ją dołuje,że ładunek emocjonalny w niej zawarty i nadaje się tylko do skoczenia z mostu;) Jednak..akceptuje to wszystko tak naprawdę mimo że z kadzideł boli ją głowa:) Wychowywana jestem w domu gdzie nie praktykuje sie katolicyzmu jednak nikt nigdy nie oświadczył oficjalnie,że chrześcijaninem nie jest. Po prostu totalna zlewa na kk.Nigdy nie zostałam przyzwyczajona do niedzielnego rytuału i tak już pozostało.Kiedy czasami wyrazam swoje zdanie na temat Biga nie jest to jednak mile widziane.Co do satanizmu.. to myśle,że rodzice moim o wiele bezpieczniej czuja się kiedy rozprawiam się o buddyźmie,hunie,taoiźmie.Mama jako psycholog kliniczny uważa,że to totalne pierdoły(satanizm) i że mogłabym dac sobie spokój.Jednak myśle,że uspokaja ją to iż widzi,że satanizm nie zajmuje w moim zyciu żadnego szczególnego miejsca-nie cieszy sie też takim zainteresowaniem jak kiedyś. A propos.. z rodzicami trzeba rozmawiać-trzeba tłumaczyc.Powodzenia:) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-04 03:41:35 |
rodzice Ależ dlaczego TRZEBA rozmawiać i tłumaczyć? W niektórych przypadkach mogłoby to być równoznaczne z odrzuceniem z ich strony - zwłaszcza, jeżeli mają do religii fanatyczne podejście... a tego przecież nie chcemy :-> Pzdr. LOKI |
|
Margoth [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-31 14:17:52 |
rodzice satanisty No coz... z moimi starszymi w tej kwestii (o dziwo) nie jest tak zle... w sumie to uwazaja ze jestem dorosla i wiem co robie, a poki im nie przeszkadzam w niczym to jest OK... choc poczatki były trudne... Margoth ubiera się na czarno - Margoth jest znienawidzona przez cala wioche i okrzyknieta niewychowanym, dzieciakiem, naduzywajacym alkoholu, narkotykow i palacym papierosy i rozne inne tam niby najgorsze rzeczy... no i oczywiście do sekty szatanistycznej naleze - a jak... teraz to już się nieco przyzwyczaili, ale ciagle slysze komwntarze w stylu ile ona ma kolczykow, albo szatanistka idzie, ale ciii bo uslyszy.... mój sposób na to - olewactwo totalne... Na poczatku była tez biblia szatana - pozyczylam ja kolezance, jej matka to znalazla i była afera w szkole, mieli mnie wyrzucic, jednak zostalam, ale zaczelo się tepienie czarnych braci, a ja zostalam przywodczynia sekty... aco na to matka... szybko się przyzwyczaila do mego swiatopogladu, choc do dzis nie trawi muzyki, nazywanej przez nia satanistyczna - wtedy to ja zadziornie mowie ze nie jest satanistyczna a wampiryczna... A tak w ogole to ze starymi nie rozmawiam wiecej jak 30 min w tygodniu - a to i tak tylko komentarze w stylu 'pzmywaj' albo 'odkurz mieszkanie'... |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2003-08-20 08:49:58 |
rodzice satanisty Pogratulować rodziców tylko:) Ja również byłem wychowywany dosyć liberalnie. Czasem byłem zdania, że na zbyt wiele mi pozwalano. Ogólnie problemów wychowawczych nie sprawiałem. A że włoczyłem się po knajpach? A kto tego nie robił? A mojego ojca nie interesowały moje poglądy dopóki nikomu na głowę nie właziłem. A gdybym zaczął się przeciwko niemu buntować to zastosowałby bardzo ostry chwyt w postaci "idź sobie na tą imprezę a ja w tym czasie wymienię zamki w drzwiach". W |
|
Midgard6 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-20 12:18:48 |
rodzice satanisty-czarna owca rodziny > Pogratulować rodziców tylko:) Takich rodziców miec to chyba coś bardzo miłego. U mnie sprawa wygladała inaczej, byłąm wychowywana w całkoiwicie katolickim domu, wiadomo modlitwa rano, popołudniu różnaniec z babcią a wieczorem kikladziesiąd zdrowasiek. NIkt mnie nigdy nie pytać o to w co wierzę, po prostu zostało mi to narzucone. Moi rodzice tak sako jak dziadkowie przykładnie sprawdzali czy chodze do kościoła i czy dotrzymuję przykazań kościelnych, dlatego jedyna rzecz na ja czekałam to miec dowód w rece. Kiedy w końcu po moich osiemnastych urodzinach powiedziałam że nie ide do kościoła i stwierdziłam że nie jestem taką katoliczką jaką chcieli mnie stworzyć, oraz powiedziałam im o moich pogladach dotyczących Boga i narzuconych mi zasad, praktycznie zostałam wykleta z rodziny. Już drugiego dnia zjawili się u nas drudzy dziadkowie, ciotka, wójtek i wszyscy rozpaczali nad moim losem, a ja? Cieszyłams ie z tego że potrafiłam się przyznac do tego co czuję i co myślę i ż enie pozwoliłam żeby moj rodzina "mnie sformowała z gliny" lepiąc kogoś kim nigdy bym nie była. Zazdroszczę ci takich rodziców i mam nadzieję że u ciebie ułoży się wszystko pomyślnie. Pozdrawiam :-) |
|
Shylina [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-28 14:30:56 |
rodzice satanisty-czarna owca rodziny > byłąm wychowywana w całkoiwicie katolickim domu, wiadomo modlitwa > rano, popołudniu różnaniec z babcią a wieczorem kikladziesiąd zdrowasiek. A czy wlasnie wychowanie w katolickim domu pelnym zdrowasiek itp. nie wplywa na to ze niektorzy "staja sie satanistami"? Na zasadzie buntu i negacji autorytetow, przeciwstawienia sie czemus co narzucone?? U mnie w domu takiego problemu nie ma gdyz dla rodzicow zadna religia nie istnieje. Nie chodza do kosciola (katolicyzmu nie szanuja), lecz takze nie wierza w zadne sekty czy wyznania. Nie przejmuja sie tym jak sie ubieram czy co czytam gdyz nie widza w tym zadnego zagrozenia. Chyba nawet jakbym wstapila do jakiegos Moona czy cos takiego nie potraktowali by tego na serio. Ale maja swojego bostwa - sa nimi pieniadze, poza tym nic sie wiecej nie liczy... Niby sa tacy wyrozumiali dajac mi wolna reke.. ale nie wiem co lepsze. p.s. Po raz pierwszy odwazylam sie odezwac.... Ufffff ciezko, ciezko... |
|
Midgard6 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-28 17:17:27 |
rodzice satanisty-czarna owca rodziny > > > byłąm wychowywana w całkoiwicie katolickim domu, wiadomo modlitwa > > rano, popołudniu różnaniec z babcią a wieczorem kikladziesiąd > zdrowasiek. > > A czy wlasnie wychowanie w katolickim domu pelnym zdrowasiek itp. nie > wplywa na to ze niektorzy "staja sie satanistami"? Na zasadzie buntu i > negacji autorytetow, przeciwstawienia sie czemus co narzucone?? Nie jestem satanistką, interesuje mnie satanizm jako jedna z wielu ciekawych religii. Ale masz rację w takim domu bardzo łatwo jest się buntować przeciw nakazom i regułom, które są ci całkowicie obce i sprzeczne z twoimi własnymi. Pozdrawiam :-) |
|
Tzimisce [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-17 21:46:03 |
rodzice satanisty-czarna owca rodziny > Nie jestem satanistką, interesuje mnie satanizm jako jedna z wielu > ciekawych religii. Ale masz rację w takim domu bardzo łatwo jest się > buntować przeciw nakazom i regułom, które są ci całkowicie obce i > sprzeczne z twoimi własnymi. Dla mnie satanizm to raczej filozofia - droga życia - zresztą wszedłem na noią wcześniej niż o sataniźmie dało się usłyszeć a co dopiero znaleźć coś w necie. A taki dom to koszmar - dewocja to potworna zmora i antyteza ..... wszystkiego co dla mnie jest ważne. Pozdrawiam serdecznie |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-28 15:57:53 |
wilk w owczej skórze... albo na odwrót > A czy wlasnie wychowanie w katolickim domu pelnym zdrowasiek itp. nie > wplywa na to ze niektorzy "staja sie satanistami"? Na zasadzie buntu i > negacji autorytetow, przeciwstawienia sie czemus co narzucone?? W moim przypadku nie. Kiedy obciąłem pióra mom dała mi opr a stary mnie wyśmiał. Ale fakt grunt to bunt ! > p.s. Po raz pierwszy odwazylam sie odezwac.... Ufffff ciezko, ciezko... Cholera szkoda, dziewictwo poszło się paść i kogo teraz złożymy w ofierze co? rotfl:)))) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-06 08:46:16 |
Grunt to bunt? > Ale fakt grunt to bunt ! Ciekawe bo ja sie nie buntowalam i nigdy gruntu nie stracilam. zreszta, moze to wlasnie dlatego... |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-06 09:05:16 |
Grunt to bunt? > > Ale fakt grunt to bunt ! > > Ciekawe bo ja sie nie buntowalam i nigdy gruntu nie stracilam. zreszta, > moze to wlasnie dlatego... Ja się buntowałem bez powodu i z powodów, które dziś wydają mi sie śmieszne. Grunt traciłem i padałem na niego twarzą, byłem nawet zasypywany żywcem :) Slogan "Grunt to bunt!" w bardzo młodym wieku przypadł mi do gustu i dzięki niemu miałem iście kolorowe dorastanie. Mój częsty sprzeciw przeciwko radom "wielu" to potomek i namiastka tego czystego buntu 16-17-sto latka. Zresztą noszę w sobie niebywałą sympatię do pierwszego z mitycznych buntowników. Do całej reszty Prometeuszów Dedali i Ikarów również ;> Question authority :) ostatnio pewien forumowicz o tym wspominał. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-06 19:10:42 |
Grunt to bunt? > Slogan "Grunt to bunt!" w bardzo młodym wieku przypadł mi do gustu i > dzięki niemu miałem iście kolorowe dorastanie. Ja tez mialam kolorowo w roznych znaczeniach tego slowa, ale nie potrzebowalam do tego buntu tylko checi zrobienia, sprobowania, poznania kogos nowego, inwencji w dzialaniu etc. Owszem, bunt moze byc motorem checi zrobienia czegos innego, ale moim zdaniem za duzo na to energii sie marnuje... > Mój częsty sprzeciw przeciwko radom "wielu" to potomek i namiastka tego > czystego buntu 16-17-sto latka. Pewnie gdyby moi rodzice bhyli inni niz sa, buntowalabym sie. Na szczescie szybko pojelam wytyczone mi granice i organoleptycznie sprawdziwszy przyczyny zakazow (jako czterolatce udalo mi sie wlozyc kilka drucikow do kontaktu :) akurat ten byl zepsuty i tylko lekko mnie popiescilo:)) zastosowalam sie do nich :) Bede mama jak moja mama. > Zresztą noszę w sobie niebywałą sympatię do pierwszego z mitycznych > buntowników. > Do całej reszty Prometeuszów Dedali i Ikarów również ;> Ale wiesz jaki byl ich koniec... |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-14 12:14:13 |
rodzice satanisty-czarna owca rodziny > U mnie sprawa wygladała > inaczej, byłąm wychowywana w całkoiwicie katolickim domu, wiadomo modlitwa > rano, popołudniu różnaniec z babcią a wieczorem kikladziesiąd zdrowasiek. Wychowywałem się w bardzo podobnych warunkach. Nie cała moja rodzina to fanatycy, ale traf chciał, że dużo czasu spędzałem z babką od strony matki, a ona codziennie kościół widziała od środka. A po powrocie z kościoła na kolanka, i litanie lecą. Na szczęści okazała się być osobą na tyle inteligentną, że nie olała mnie kiedy zostałem wyklęty przez kościół (nie mogę zostać rozgrzeszony, próbowałem, jestem skreślony z listy wiernych :\). I mimo wszystko okazała się spoko babką. |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2003-09-14 12:17:19 |
rodzice satanisty-czarna owca rodziny > Wychowywałem się w bardzo podobnych warunkach. Nie cała moja rodzina to > fanatycy, ale traf chciał, że dużo czasu spędzałem z babką od strony > matki, a ona codziennie kościół widziała od środka. A po powrocie z > kościoła na kolanka, i litanie lecą. Na szczęści okazała się być osobą na > tyle inteligentną, że nie olała mnie kiedy zostałem wyklęty przez kościół > (nie mogę zostać rozgrzeszony, próbowałem, jestem skreślony z listy > wiernych :\). I mimo wszystko okazała się spoko babką. my hero.. jak Ci sie udalo dokonac czegos takiego? :) K. |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-14 12:24:10 |
rodzice satanisty-czarna owca rodziny > my hero.. jak Ci sie udalo dokonac czegos takiego? :) Masz na myśli wywalenie z kościoła? Bardzo prosta sprawa (w założeniu, potem jest trudniej): zostałem ojcem, bez ślubu. Mają namacalny dowód na to, że nie zachowałem czystości przedmałżeńskiej : ) Fajnie, nie? To się nazywa "konkubinat". Według kościoła, najlepsze co mogę teraz zrobić to się ożenić. Ewentualnie zapomnieć o dziecku, dziewczynie i się do nich nie zbliżać. Przełomowym momentem rozmowy z księdzem było: - Czy mieszkasz z tą kobietą? - Tak. - Wio stąd. I finał. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-09-14 12:27:04 |
rodzice satanisty-czarna owca rodziny > - Czy mieszkasz z tą kobietą? > - Tak. > - Wio stąd. > I finał. ee. ale zapewniam cie ze w statsach jeszcze u nich figurujesz- do calkowitego skreslenia z listy "wiernych" to daleko. wlasnie pewnie dlatego Kvik sie zdziwil ze ci sie udalo tak prosto. |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-14 12:33:53 |
rodzice satanisty-czarna owca rodziny > ee. ale zapewniam cie ze w statsach jeszcze u nich figurujesz- do > calkowitego skreslenia z listy "wiernych" to daleko. wlasnie pewnie > dlatego Kvik sie zdziwil ze ci sie udalo tak prosto. W statsach to ja im nie grzebie. Wątpię też żeby moja sprawa do Watykanu dotarła. Po prostu nie chcą mnie na oczy widzieć. Nie wiem czy mi to odpowiada, nie lubię jak mnie się wywala. I w życiu bym się czegoś takiego po nich nie spodziewał. |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2003-09-16 09:26:41 |
rodzice satanisty-czarna owca rodziny > W statsach to ja im nie grzebie. Wątpię też żeby moja sprawa do Watykanu > dotarła. Po prostu nie chcą mnie na oczy widzieć. Nie wiem czy mi to > odpowiada, nie lubię jak mnie się wywala. I w życiu bym się czegoś takiego > po nich nie spodziewał. Nie musi aż do Watykanu. Takie sprawy załatwia proboszcz zaświadczeniem o apostazji, czyli odłaczeniu od wspólnoty na własne życzenie. Ostatnio we Włoszech była taka sprawa, że proboszcz nie chciał wykreślić owieczki z rejestrów, więc nasz bohater podał tą przenajświętszą instytucję do sądu. W sprawę zaangażował sie (po stronie naszego apostaty) rzecznik praw obywatelskich i sąd nakazał wykreślenie tego pana z koscielnych rejestrów. W przypadek niewypełnienia sadowego nakazu został obwarowany grzywnami. Chcąc nie chcąc proboszcz musiał to zrobić. I to wszystko pod nosem naszego wielkiego rodaka. W |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-20 11:28:14 |
ech :( Ale Ci fajnie. Moja starsza ma całkiem typowy stosunek do satanistów i raczej nie pomaga na to, że czasami wspomne, że tak nie jest itp. Wtedy wypytuje się mnie z przerażaniem w oczach, skąd to wiem itp. Nie próbowałam jej pokazywać tej witryny, ale sądzę, że też nic by to nie dało. Po przeczytaniu kilku esejów stwierdziła by,że jest to napisane specjalnie tak, by werbowac nowych członków. Ech..szkoda gadać. Może kiedyś ją do tego przekonam, ale teraz zaprzestałam wszelakich prób :( |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-23 11:04:06 |
ech :( Pozostaje tylko z ubolewaniem przyznać, że moja starsza ma prawie takie same poglądy - sataniści to sekta zajmująca się składaniem ofiar z ludzi i takich tam... nic nie pomogły moje tłumaczenia - przypomina to walenie grochem o ścianę... chociaż jak się wali grochem o ścianę, to przynajmniej dudni... A ojciec - jakoś nigdy nie miałem okazji z nim na ten temat porozmawiać... chociaż teraz, gdy moja matka jest w szpitalu, zaczynamy sobie ucinać dłuższe i poważniejsze rozmowy m.in. na tematy religijne... zobaczymy ]:-> Cmoxxx! LOKI (dead man walking) |
|
Mery [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-11 22:57:56 |
ech :( > Pozostaje tylko z ubolewaniem przyznać, że moja starsza ma prawie takie > same poglądy - sataniści to sekta zajmująca się składaniem ofiar z ludzi i > takich tam... nic nie pomogły moje tłumaczenia - przypomina to walenie > grochem o ścianę... chociaż jak się wali grochem o ścianę, to przynajmniej > dudni... > > A ojciec - jakoś nigdy nie miałem okazji z nim na ten temat porozmawiać... > chociaż teraz, gdy moja matka jest w szpitalu, zaczynamy sobie ucinać > dłuższe i poważniejsze rozmowy m.in. na tematy religijne... zobaczymy > ]:-> > > Cmoxxx! > LOKI (dead man walking) a moja rodzina zawsze wydawała się mieć 'normalny' stosunek do satanistów jak i do innych wyznań... tak mi się przynajmniej wydawało... zawsze gadali o tym bez żadnych uprzedzeń i żalów... aż do teraz kiedy mój ojciec wpadł do pokoju i zobaczył na jakiej stronce siedzę... no i w związku z tym ponoć mam się z kompem żegnać itd... jaka rozmowa była... nawet rodzina uważa mnie za satanistkę, czarną owcę i bóg wie co jeszcze... sataniści są źli, niedobrzy, zabiają zwierzątka, urządzają orgie i chcą mnie zniszczyć... <o ile już nie pochłonęli mej osóbki> LOL |
|
fifi_lost [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-20 13:17:56 |
rodzice satanisty No nie zawsze mialem tak fajnie. Kidys bylem gnojony przez rodzicow (zwlaszcza przez matke) z powodu nauki. Wyzywano mnie od ciuli, nieudacznikow i ze nic w zyciu nie osiagne... Ale to juz mam za soba :) ....nie ma rodzicow idealnych.... <<DZIEKI PANIE ZA TWA MONDROSC>> |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-20 15:57:00 |
rodzice satanisty moi najpierw byli przerazeni tym, co czytam (o 'Biblie Szatana' chodzilo)... probowalam wytlumaczyc, ale sie nie udalo... potem w koncu poznali kilka osob z www.S i wreszcie doszlo do rozmowy... tzn. mojego monologu... jakos nie mieli pytan... nie pochwalaja w pelni mojej drogi, ale nie zabraniaja - na nic by sie to zdalo... o dziwo - im bardziej ja odchodze od kosciola, tym bardziej oni staja sie wierzacy... (albo praktykujacy...)... ale sie nie wtracaja i dobrze... |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-08-20 20:38:15 |
rodzice satanisty no to masz dobrze :) mimo że pełnoletniość osiągnąłem 9 lat temu, moi rodzice wciąż usiłują mi się wtrącać w moje sprawy filozofię itd., nie wiem kiedy się to zmieni, nawet nie chcą zrozumieć czy w ogóle zechcieć się temu przyjrzeć, ale cóż to ich problem... > ps: zauwazyliscie ze pisze coraz mondrzejsze posty? :). Widac mam dobrych > nauczycieli:) hmmmm |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-20 22:04:09 |
rodzice satanisty Matka przyjęła moją etykietę, nie miała wiele do powiedzenia.... ojciec jednak obawiał się satanizmu (jak większość ludzi znał tylko wersję podwórkową), były pewne spięcia, jednak z czasem, gdy zauważał, że w dyskusjach w gronie znajomych moje poglądy i stwierdzenie nie zawierają żadnych dewiacji uspokoił się i zaakceptował szeleszczącego etykietą satanoistę :) |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-21 14:31:27 |
rodzice satanisty > Matka przyjęła moją etykietę, nie miała wiele do powiedzenia.... ojciec > jednak obawiał się satanizmu (jak większość ludzi znał tylko wersję > podwórkową), były pewne spięcia, jednak z czasem, gdy zauważał, że w > dyskusjach w gronie znajomych moje poglądy i stwierdzenie nie zawierają > żadnych dewiacji uspokoił się i zaakceptował szeleszczącego etykietą > satanoistę :) Ja tam bym nie bawił sie w szeleszczenie a jak ktos by się pytał to lubiący rogate klimaty i glany taoista;]]]]] Ale nie jestem na twym miejscu i nie musze byc i każdy sobie pentolka skrobie;] |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-21 14:54:06 |
rodzice satanisty > Ja tam bym nie bawił sie w szeleszczenie a jak ktos by się pytał to > lubiący rogate klimaty i glany taoista;]]]]] Powiem, że mam uczulenie na koty i dziewice :)))) |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-21 15:49:59 |
rodzice satanisty Od kotów się odtyrlitumpciaj !!! A co od dziewicy dostjesz pryszczy!? |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-21 15:54:29 |
rodzice satanisty > A co od dziewicy dostjesz pryszczy!? niee... tylko pienienie z pyska i wodowrstręt :P |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-21 15:58:23 |
rodzice satanisty > niee... tylko pienienie z pyska i wodowrstręt :P Woodowstręt dnia drugiego a pienistośc w trakcie obcowania? Dobra nie drążmy bo sie dokopiemy:) |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-21 16:28:17 |
rodzice satanisty > Woodowstręt dnia drugiego a pienistośc w trakcie obcowania? > Dobra nie drążmy bo sie dokopiemy:) Pienistość w trakcie obcowania być musi... wszak nie ma piwa bez piany :) zaś wódowstręt przychodzi rano :) |
|
elisa [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-21 03:05:45 |
rodzice satanisty > Pewnego razu zapytalem sie rodzicow co mysla o satanistach i ich pogladow > na zycie. Zjechali mnie totalnie i powiedzieli zebym nawet nie zajmowal > takimi rzeczami, a najlepiej wzial sie do nauki :\. > Jeszcze dzis sobie przegladam czytelnie, gdy nagle wchodzi moja mama. > Kazala mi natychmiast to wylaczyc, lecz przekonalem ja zeby przeczytala > kilka eseji. Przeczytala pierwszy.....drugi....trzeci.... > Pokazalem tez jej forum, i co sie okazalo zaciekawilo ja to. Rozmawialismy > troche na temat satanizmu i podobnych sprawach. Pozniej jak podsluchalem > rozmowe z moim tata to powiedziala ze ten caly satanizm to nie jest taka > zla sprawa jakby sie moglo wydawac. > Fajnie takie cos uslyszec... moze jeszcze zacznie sie udzielac na > forum:)...fajnie by bylo:) > Ciekaw jestem jak wasi rodzice odnosza sie w stosunku do satanizmu..? moja starsza w ogole nie chce rozmawiac na ten temat, ziornie tylko na mnie takim wzrokiem ze juz w ogole przechodzi mi ochota na mowienie czegokolwiek, poza tym ma jakąś nadzieje, ze mi z czasem ta "głupota" przejdzie... poza tym stracilam paru (słownie PARU) znajmomych, a kilku jeszcze innych wita mnie słowami "czesc córko szatana...", bywaja tez pytania o obieranie kotków ze skory... tak wiec od jakiegos czasu po prostu o tym nie rozmawiam... pozdr. |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-21 07:29:10 |
rodzice satanisty > poza tym stracilam paru (słownie PARU) znajmomych, a kilku jeszcze innych > wita mnie słowami "czesc córko szatana...", bywaja tez pytania o obieranie > kotków ze skory... tak wiec od jakiegos czasu po prostu o tym nie > rozmawiam... Eeee tam.... gdy piszę na gg do ludzi z dawnej klasy, zaś oni pytają kto, to piszę brudas i wszystko jasne :) Obecnie kontakty z kikoma z tych osób są lepsze niż za czasów wspólnej nauki. Wystarczy trochę dystansu do własnej powłoki |
|
elisa [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-22 00:31:39 |
rodzice satanisty > > poza tym stracilam paru (słownie PARU) znajmomych, a kilku jeszcze > innych > > wita mnie słowami "czesc córko szatana...", bywaja tez pytania o > obieranie > > kotków ze skory... tak wiec od jakiegos czasu po prostu o tym nie > > rozmawiam... > > Eeee tam.... gdy piszę na gg do ludzi z dawnej klasy, zaś oni pytają kto, > to piszę brudas i wszystko jasne :) Obecnie kontakty z kikoma z tych osób > są lepsze niż za czasów wspólnej nauki. Wystarczy trochę dystansu do > własnej powłoki ja mam sporo dystansu, co wskazuje no to, ze go nie mam? po prostu to przykre, ze ludzie, z ktorymi sie zadawalam jakis czas nie chca przez chwile pomyslec i to tylko tyle. |
|
Morticia [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-21 18:41:35 |
rodzice satanisty Ja tam ma wielgachne szczęście...rodzicow mam spoko... Zawsze mogę z nimi o wszystkim pogadać...chociaż z mama mam wiekszykontakt...hmm nawet o sataniżmie moge otwarcie mówić...to dobrze...bo klamstwa nie znoszę... :) pozdrawiam... |
|
fifi_lost [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-21 18:50:00 |
rodzice satanisty Hyh wlasnie prztypomnialem sobie lekcjie religji, jak ksiadz nam opowiadal ze satanisci pochodza z rodzin patologicznych :)). Albo jak ktos sie ubiera na czarno to pewnie ma problemy w domu :)). |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-21 21:59:29 |
Feng Shui > Albo jak ktos sie ubiera na czarno to pewnie ma problemy w domu :)). moja mama twierdzi, ,ze ubieranie sie na czarno swiadczy o zagubieniu - czlowiek jeszcze nie znalazl swojej drogi w zyciu... to z Feng Shui wziela :) |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-21 23:28:07 |
Feng Shui > moja mama twierdzi, ,ze ubieranie sie na czarno swiadczy o zagubieniu - > czlowiek jeszcze nie znalazl swojej drogi w zyciu... to z Feng Shui wziela > :) To coś przekręciła. Czarny może być wyrazem zagubienia, ponieważ jest kolorem 'zbierania' mocy. czarny, jako kolor pochłaniający, ogniskujący i rafinerujący energię jest wskazany dla tych, którzy szukają, potrzebują, spierają się z życiem za rogi. Jak widać może być wyrazem zagubienia, ale może być równie dobrze wyrazem potrzeb energetycznych (nie wnikajmy w przyczyny ;). Z drugiej strony może być wyrazem żałoby albo mody :P |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-22 16:02:11 |
Feng Shui i inne > Czarny jest kolorem 'zbierania' > mocy. czarny, jako kolor pochłaniający, ogniskujący i rafinerujący energię tylko, ze czarny zbiera KAZDA energie - z negatywna wlacznie... to juz wiem od znajomej, ktora uczyla sie w tzw. 'szkole czarownic' w Lodzi (jakos sie to szkola kinestezji czy czegos nazywa)... > Z drugiej strony może być wyrazem żałoby albo mody :P :) ta... |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-21 23:24:50 |
rodzice satanisty > Albo jak ktos sie ubiera na czarno to pewnie ma problemy w domu :)). np. księża i zakonnice... swoją drogą trzeba mieć we łbie bardziej nasrane niż frustrat-szatanowiec by zostać xiańskim klerykałem - z pewnością problemy w domu, jeszcze z czasów dzieciństwa :-) |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-21 23:15:40 |
rodzice satanisty Moja mama wydrukowała mi pierwszy egzemplarz Biblii Szatana, poza tym zarejestrowałem na nią moją stronę www.homodeus.pl ;))) ma więc 2gi w Polsce portal satanistyczny... rotfl |
|
ZEFIR [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-10 19:43:35 |
rodzice satanisty to agrest ma rodziców?! :-) sorry, nie mogłem się powstrzymać... |
|
Aniuta [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-22 22:39:01 |
rodzice satanisty > Kazala mi natychmiast to wylaczyc... Przerobiłam :). Usłyszałam kilka obiegowych opinii itp. Zjeżyły mi się włosy i przetłumaczyłam :). Teraz czasem gdy za dlugo siedzę przed ekranem usłysze: Znowu ci satanisci... > Fajnie takie cos uslyszec... (...) > Ciekaw jestem jak wasi rodzice odnosza sie w stosunku do satanizmu..? Mamusia jest kochana :) (raz nawet usłyszałam co bym sobie jakiegoś porządnego satanistę znalazła). Tata jak zwykle nie wtrąca się w to co robię. |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-23 11:23:35 |
rodzice satanisty > Ciekaw jestem jak wasi rodzice odnosza sie w stosunku do satanizmu..? oh, z pewnością satanizm nie stanowi dla niego jakiegoś specjalnie ciekawego tematu do przemyśleń, podchodzą raczej do tego ze zdrową obojętnością, a w najlepszym przypadku pobłażliwością. |
|
ULF [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-30 17:08:25 |
rodzice satanisty > Pewnego razu zapytalem sie rodzicow co mysla o satanistach i ich pogladow > na zycie. Zjechali mnie totalnie i powiedzieli zebym nawet nie zajmowal > takimi rzeczami, a najlepiej wzial sie do nauki :\. > Jeszcze dzis sobie przegladam czytelnie, gdy nagle wchodzi moja mama. > Kazala mi natychmiast to wylaczyc, lecz przekonalem ja zeby przeczytala > kilka eseji. Przeczytala pierwszy.....drugi....trzeci.... > Pokazalem tez jej forum, i co sie okazalo zaciekawilo ja to. Rozmawialismy > troche na temat satanizmu i podobnych sprawach. Pozniej jak podsluchalem > rozmowe z moim tata to powiedziala ze ten caly satanizm to nie jest taka > zla sprawa jakby sie moglo wydawac. > Fajnie takie cos uslyszec... moze jeszcze zacznie sie udzielac na > forum:)...fajnie by bylo:) > Ciekaw jestem jak wasi rodzice odnosza sie w stosunku do satanizmu..? > > ps: zauwazyliscie ze pisze coraz mondrzejsze posty? :). Widac mam dobrych > nauczycieli:) > Heh,zazdroszcze:)Moi rodzice nienawidzą wszystkiego związanego z satanizmem,w końcu są katolikami...Nie mam najmniejszych szans przekonać ich do jakichkolwiek moich racji....Ale może oni też sporo racji mają?.... |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-30 18:10:16 |
rodzice satanisty > Heh,zazdroszcze:)Moi rodzice nienawidzą wszystkiego związanego z > satanizmem,w końcu są katolikami...Nie mam najmniejszych szans przekonać > ich do jakichkolwiek moich racji....Ale może oni też sporo racji > mają?.... Czego dokładnie twoi rodzice nienawidzą w Satanizmie? Jakie racje przeciwko Satanizmowi mają twoi rodzice, z którymi się zgadzasz? Dlaczego z nimi o Satanizmie chcesz rozmawiać? |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-31 02:02:57 |
rodzice satanisty Zamiast zadawać takie pytania wyjdź na ulicę i spróbuj przekonać pierwszą lepszą babcię-katoliczkę do satanizmu... Stary! Katolicyzm to totalne zesztywnienie umysłu... przyjęcie dogmatów bez możliwości dyskusji... niestety moralność satanisty może (a właściwie musi) być przez katolika uznana za dzieło szatana ]:-> Tu miałem skończyć, ale stwierdziłem, że skoro Ty ciągle przytaczasz jakieś teksty piosenek, to może tym razem ja się pokuszę (mogą być byki, bo z pamięci piszę)... "(...) A dogmatic expression in every direction There is no redemption in divine intervention The world is a disease that cannot be cured The truth is a voice that cannot be heard (...)" Kovenant - Jihad Pzdr. LOKI |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-31 03:04:06 |
rodzice satanisty > Zamiast zadawać takie pytania Dla mnie pytania logiczne i kluczowe? > wyjdź na ulicę i spróbuj przekonać pierwszą > lepszą babcię-katoliczkę do satanizmu... Nie odczuwam takiej potrzeby. > Stary! Katolicyzm to totalne zesztywnienie umysłu... przyjęcie dogmatów > bez możliwości dyskusji... Eee stary Tłumaczysz mi, spoko ale ja nie zrozumiałem : > Moi rodzice nienawidzą wszystkiego związanego z > satanizmem,w końcu są katolikami... > Nie mam najmniejszych szans przekonać > ich do jakichkolwiek moich racji....-->Ale może oni też sporo racji mają<-- więc pytam Ulf-a czego nienawidzą? i o ich rację z którymi się zgadza? bo skoro doprowadza to do wewnętrznego konfliktu to pytam po co z nimi romawia? aby dowiedzieć się o sedno konfliktu i rozpętać supełek, bądz usłyszeć, że źle interpretuje. > niestety moralność satanisty może (a właściwie > musi) być przez katolika uznana za dzieło szatana ]:-> musi? > Tu miałem skończyć, ale stwierdziłem, że skoro Ty ciągle przytaczasz > jakieś teksty piosenek Tobie też jest Chrystus potrzebny? > to może tym razem ja się pokuszę (mogą być byki, > bo z pamięci piszę)... Oh, so many ways for me to show you, how your dogma has abandoned you: > "(...) A dogmatic expression in every direction > There is no redemption in divine intervention > The world is a disease that cannot be cured > The truth is a voice that cannot be heard (...)" > Kovenant - Jihad Pozdrawiam M |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-31 12:36:31 |
rodzice satanisty > Nie odczuwam takiej potrzeby. Ale właśnie w ten sposób znajdziesz odpowiedź na nurtujące Cię pytania... > Eee stary Tłumaczysz mi, spoko ale ja nie zrozumiałem : Nie martw się, ja też nie :-P > więc pytam Ulf-a czego nienawidzą? Tak mi się trochę przypomniała przypowieść o lisku z innego wątku z takim małym mykiem, że liskiem będzie katolik :-P Niestety spora część katolików, zwłaszcza ci, którzy zamiast samodzielnie zastanawiać się nad swoją wiarą, bezkrytycznie przyjmują narzucone im dogmaty, cierpi na ksenofobię w ciężkiej odmianie - a więc wsio, co niezgodne z zasadami propagowanymi przez KK jest złem, rozpustą, grzechem, obrazą Boga Żywego i pochodzi od Szatana > o ich rację z którymi się zgadza? No tu też jestem ciekaw odpowiedzi Ulfa... > bo skoro doprowadza to do wewnętrznego konfliktu > > to pytam po co z nimi romawia? I to też jest bardzo ciekawe pytanie. > musi? Musi. Bo gwałci dziesięcioro przykazań i wszelkie inne nakazy uznawane przez katolików za święte. I jako taka jest uznawana za dzieło Szatana. A dzieło Szatana potępione być musi, howgh! :-P > Tobie też jest Chrystus potrzebny? ROTFL Pozdrawiam gorąco! LOKI (Formica wheeleri) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-06 08:56:05 |
a moze sie boja? > Musi. Bo gwałci dziesięcioro przykazań i wszelkie inne nakazy uznawane > przez katolików za święte. I jako taka jest uznawana za dzieło Szatana. A > dzieło Szatana potępione być musi, howgh! :-P A moze niechec rodzicow wynika ze strachu o dziecko? O tym pomyslales? Media propaguja obraz satanisty przyszlegfo recydywisty cwiczacego skladanie ofiar na kotach... Jak wiec rodzice maja sie nie martwic? |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 01:45:08 |
Ignoramus et ignorabimus... Tak. To też święta prawda... pważnym problemem jest to, że niektórzy mają klapki na oczach i zakutą pałę... i nie chcą przyjąć do wiadomości FAKTÓW... ciasnota umysłów niektórych ludzi mnie dobija... ... zastanawiające jest natomiast, że gdy w telewizji pojawia się armia naukowców, mówiąca zdecydowanie, że Jezus był żonaty, to jakoś wtedy przestają telewizorni wierzyć :-P Z drugiej strony taki rodzic-ortokatolik, nawet jeżeli pozna "doktrynę" satanizmu, to może się bać po prostu o... ZBAWIENIE potomka :-> Cmoxxx! LOKI |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-07 01:58:42 |
Ignoramus et ignorabimus... > Tak. To też święta prawda... pważnym problemem jest to, że niektórzy mają > klapki na oczach i zakutą pałę... i nie chcą przyjąć do wiadomości > FAKTÓW... ciasnota umysłów niektórych ludzi mnie dobija... Inna sprawa ze Bogdan Kacmajor tez byl sympatycznym mimo ze nieco nawiedzonym panem, a potemsie okazalo ze ludziom ze swojej sekty nadawal imiona typu "Mlotek"... Fanatyzm czesto przybiera kolorowe maski... Skad rodzic ma wiedziec ze ta mila dziewczyna ktora do Ciebie przychodzi i ktora ciekawie o satanizmie mowi, lamie stereotypy i rzuca nowe swiatlo na s. w ogole, po wyjsciu z domu nie bedzie Cie namawiac do zabicia kota albo niedajboze nauczycielki od ruskiego? > ... zastanawiające jest natomiast, że gdy w telewizji pojawia się armia > naukowców, mówiąca zdecydowanie, że Jezus był żonaty, to jakoś wtedy > przestają telewizorni wierzyć :-P Ty sie Loki interesujesz roznymi rzeczami wiec powinienes wiedziec ze czlowiek jest tak skonstruowany dziwnie ze pewnych rzeczy, zwlaszcza niezgodnych z tym czego go nauczono czy tych ktore sobie sam wkrecil, po prostu nie przyjmuje do wiadomosci :) > Z drugiej strony taki rodzic-ortokatolik, nawet jeżeli pozna "doktrynę" > satanizmu, to może się bać po prostu o... ZBAWIENIE potomka :-> No wlasnie... :) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 02:15:53 |
Ignoramus et ignorabimus... > Skad rodzic ma wiedziec ze ta mila dziewczyna ktora do Ciebie przychodzi i > ktora ciekawie o satanizmie mowi, lamie stereotypy i rzuca nowe swiatlo na > s. w ogole, po wyjsciu z domu nie bedzie Cie namawiac do zabicia kota > albo niedajboze nauczycielki od ruskiego? No sprowadzenie kogoś do domu to chyba najgorsza z możliwych dróg - zawsze budzi podejrzenia... a zwłaszcza jeżeli ta osoba będzie gadała na tematy filozoficzne... z reguły człowiekowi włącza się wtedy lampka ostrzegawcza i najczęściej słusznie - bo takie metody mają przecia sekciarze wszelkiej maści... Najlepsza jest neutralna dyskusja na temat satanizmu, której broń-boże nie można zaczynać od sformułowań w stylu "poznałem właśnie takiego sympatycznego gościa" itepe itede... Zresztą jak by się nie nagimnastykować i tak zazwyczaj pozostanie to orką na ugorze... > Ty sie Loki interesujesz roznymi rzeczami wiec powinienes wiedziec ze > czlowiek jest tak skonstruowany dziwnie ze pewnych rzeczy, zwlaszcza > niezgodnych z tym czego go nauczono czy tych ktore sobie sam wkrecil, po > prostu nie przyjmuje do wiadomosci :) Wiem, wiem... ale nadal zastanawia mnie, jak to jest, że jeśli widzi w jednym miejscu, że (w jego pojęciu) telewizja opowiada głupoty tudzież herezje, to w innym miejscu tej samej stacji i nierzadko temu samemu dziennikarzowi uwierzy, jakby to było słowo objawione :-P > No wlasnie... :) Ehh... :-/ Cmoxxx! LOKI |
|
Karawan [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-12 22:02:05 |
Hmm. Moi rodzice? hmm Satanizmem interesowalem sie 2 lata temu jak czytalem Biblie Szatana, starzy sie dowiedzieli, pogadalismy sobie (ja mowilem oni sie wkurzali) .. mowilem ze CZYTAC NIE ZNACZY BYC A teraz nie jestem satanistą.. Nie mam żadnej wiary i jestem antyklerykalem... A muza? Coś tam wiedzą ze jakiś KAT jest ktory wielbie (matka glownie) a starszy do juz wogole nie reaguje na moja muzyke (kiedys pytal czy to jest to przy czyms sie macha głową. co mnie wybitnei wkurzalo) a teraz wchodzi, ja mam np Limbonic Art albo cos innego na caly regulator i juz nawet nie reaguje (nie, nie jest głuchy) :P |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-13 00:14:11 |
IF YOU 555 I`M 666 what is like to be a heretic > Moi rodzice? hmm > > Satanizmem interesowalem sie 2 lata temu jak czytalem Biblie Szatana, > starzy sie dowiedzieli, W jakich okolicznościach się to stało? , jak się dowiedzieli?. Przyłapali Cię na gorącym uczynku.? Co zrobili z Biblią, a co ty z nią zrobiłeś, schowałeś, zjadłeś, co? > pogadalismy sobie (ja mowilem oni sie wkurzali) .. O czym rozmawialiście (napewno o książkach) , co Ci powiedzieli (nie czytaj tego g)! ? > mowilem ze CZYTAC NIE ZNACZY BYC A kto miał rację? > A teraz nie jestem satanistą.. Od czasu wypadku z Biblią? sezononowiec? hehehe żartuje, jesteś true jak Vickerness > Nie mam żadnej wiary i jestem > antyklerykalem... A co to znaczy dla ciebie? i co gorsze jak to widzą inni? > A muza? Coś tam wiedzą ze jakiś KAT jest ktory wielbie (matka glownie) a > starszy do juz wogole nie reaguje na moja muzyke (kiedys pytal czy to jest > to przy czyms sie macha głową. co mnie wybitnei wkurzalo) a teraz wchodzi, > ja mam np Limbonic Art albo cos innego na caly regulator i juz nawet nie > reaguje (nie, nie jest głuchy) :P Po lektórze tej części posta, uderzyłem głową w klawiature i generalnie znacznie mi lepiej. Teraz wydłubuje klawisze z głowy i z oczodołów. Starając się o tym wszystkim zapomnieć, rozumiem czemu tata udaje głuchego, chyba cię wyczaił.:) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-13 09:16:54 |
Byx w topicu :-P If you're 555 then I'm 666 What's it like to be a heretic O ile dobrze pamiętam :-P Ludzie... nie róbcie aż takich byków w angielskim, bo razi to moje (i Katerki) uczucia religijne :-P Pzdr. LOKI |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-13 12:14:05 |
WTF? No byx BTW > If you're 555 then I'm 666 > What's it like to be a heretic > O ile dobrze pamiętam to moja wersja. Slipknot się pomylił. |
|
Karawan [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-13 10:51:10 |
IF YOU 555 I`M 666 what is like to be a heretic > W jakich okolicznościach się to stało? , jak się dowiedzieli?. > Przyłapali Cię na gorącym uczynku.? Co zrobili z Biblią, a co ty z nią > zrobiłeś, schowałeś, zjadłeś, co? Nie, mialem na kompie, ale dali sobie spokoj bo powiedzial ze nie moge z cd skasowac wyjasniac przy okazji technologie nagrywania plyt cd > O czym rozmawialiście (napewno o książkach) , co Ci powiedzieli (nie > czytaj tego g)! ? nie . > A kto miał rację? nikt.. juaz o tym nie gadalismy > Od czasu wypadku z Biblią? > sezononowiec? hehehe żartuje, jesteś true jak > Vickerness Nie, tak naprawde nigdy nie bylem. to sie w sume prymitywnie z metalem wiazalo ale ciezko byc prawdziwym w moim otoczeniu bo ja sie nie chce wyrozniac (naet glanow nie mam !!!) > > Nie mam żadnej wiary i jestem > > antyklerykalem... > > A co to znaczy dla ciebie? i co gorsze jak to widzą inni? NIE WIDZA BO JA TYLKO KRYTYKUJE ALE NIE DAJE POZNAC PO SOBIE ZE JESTEM INNY > > A muza? Coś tam wiedzą ze jakiś KAT jest ktory wielbie (matka > glownie) a > > starszy do juz wogole nie reaguje na moja muzyke (kiedys pytal czy to > jest > > to przy czyms sie macha głową. co mnie wybitnei wkurzalo) a teraz > wchodzi, > > ja mam np Limbonic Art albo cos innego na caly regulator i juz nawet > nie > > reaguje (nie, nie jest głuchy) :P > > Po lektórze tej części posta, uderzyłem głową w klawiature i generalnie > znacznie mi lepiej. Teraz wydłubuje klawisze z głowy i z oczodołów. > Starając się o tym wszystkim zapomnieć, rozumiem czemu tata udaje > głuchego, chyba cię wyczaił.:) hehe ciesze sie ze wreszczie poznales jego nature.. a moze nie reaguje bo jak wyjdziesz z domu sam wlącza Marduka albo Mayhem i macha głową (nawet jesli jest łysy) :) > |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-13 12:37:58 |
IF YOU 555 I`M 666 what is like to be a heretic > Nie, mialem na kompie, ale dali sobie spokoj bo powiedzial ze nie moge z > cd skasowac wyjasniac przy okazji technologie nagrywania plyt cd Śmiem twiedzić, że ci się nie udało wyjaśnić: >technologii nagrywania<? > Nie, tak naprawde nigdy nie bylem. to sie w sume prymitywnie z metalem > wiazalo ale ciezko byc prawdziwym w moim otoczeniu bo ja sie nie chce > wyrozniac (naet glanow nie mam !!!) > > > Nie mam żadnej wiary i jestem > > > antyklerykalem... > > > > A co to znaczy dla ciebie? i co gorsze jak to widzą inni? > NIE WIDZA BO JA TYLKO KRYTYKUJE ALE NIE DAJE POZNAC PO SOBIE ZE JESTEM > INNY A Inny w jakim sensie? |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-13 12:54:37 |
IF YOU 555 I`M 666 what is like to be a heretic > A Inny w jakim sensie? May spójrz na to od tej strony On jest taki sam jak inni tyko inny To przecież wyraźnie podkreślił A co tam, w czechach metale chodzą w sandałach. Nie chodzenie w glanach już wystarczy żeby pokazać hmm... nie pokazać odmienności... ej.... zaraz hm... taaak... no nie... Ja juz tez nic z tego nie rozumiem ale wiem o co chodzi w nagrywaniu płyt cd może to jest klucz całej zagadki karawana !? |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-13 13:12:37 |
IF YOU 555 I`M 666 what is like to be a heretic > > A Inny w jakim sensie? > > May spójrz na to od tej strony > On jest taki sam jak inni tyko inny Chciałbym aby tą inność czy inność od inności określił. Boję się, że musiałbym cucić się już młotkiem>to już nie blizny ale dziury w głowie, plus klimatyzacja i wentylacja mózgu. > To przecież wyraźnie podkreślił > A co tam, w czechach metale chodzą w sandałach. Tak sandałki z koziej pałki i przenośny czeski metal, tak myślałem ale patrz niżejV13. > Nie chodzenie w glanach już wystarczy żeby pokazać hmm... nie pokazać > odmienności... > ej.... zaraz hm... taaak... no nie... > Ja juz tez nic z tego nie rozumiem ale wiem o co chodzi w nagrywaniu płyt > cd > może to jest klucz całej zagadki karawana !? W nagrywaniu też wiem, ale o technologii nagrywania nie mam pojęcia. Pojawia się w zagadce Karawana wielkia niewiadoma, przecież to jakiś technologiczny geniusz. Powinien odsłonić karty. NIe sądzisz? M. |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-13 13:54:52 |
IF YOU 555 I`M 666 what is like to be a heretic > Tak sandałki z koziej pałki i przenośny czeski metal, tak myślałem ale > patrz niżejV13. Oj stary jak ja bym chciał żeby u nas była taka scena metalowa jak w czechach. Żebyśmy podpisywali w naszym kraju tyle kontraktów dobrych dla gospodarki... Patrz w czechach jest papież a nie zanudzają wszystkich transmisją na żywo za to nie rozumiem dlaczego transmisja leci w naszej tv i wszyscy o tym tak trąbią. Dobra odpadłem od tematu :> > W nagrywaniu też wiem, ale o technologii nagrywania nie mam pojęcia. > Pojawia się w zagadce Karawana wielkia niewiadoma, przecież to jakiś > technologiczny geniusz. Powinien odsłonić karty. NIe sądzisz? Nie sądzę :) Myślisz że jestes gotowy na całą prawdę? Nie jesteśmy na nią gotowi tak jak wszyscy inni o innych tak jak my o sobie indywidualnie:) Nikt nie jest gotowy. Można beztrosko wszystkim deptać po głowach tylko tak naprawdę zastanawiam się "po co?" Dla zgrywu? Ja się już dość uśmiałem cudzym kosztem Już dość uśmiano się moim Śmiej się may Mnie się jakos dziwnie odechciało. |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-13 20:38:31 |
IF YOU 555 I`M 666 what is like to be a heretic > Można beztrosko wszystkim deptać po głowach tylko tak naprawdę > zastanawiam się "po co?" Jeżeli ktoś kieruje się: deptaniem po głowach beztrosko. Celowość jest inna. po co? dla korzyści?, czy za siła?, czy za tu i teraz?, nie planowane, spontaniczne wypowiedziane, gra jest celem samo w sobie i nie da się od niej uciec, to się toczy, impuls daje impuls- tego się nie pojmóje to się czuje i to jest do wyczucia wszędzie wokół najlepiej na otwartej przestrzeni. Co jest źródłem?, co to daje?, to już pytania o sensowność, w walce wyobrażeń, wizjonerów i konieczności czy chęci samoekspresji. Tym się żyje choć sztucznie, uciekając od życia, jak każdy.Przez chęć oddziaływan. co daje: umiejętność manipulacji tłumami. co jest źródłem: sam Satan a kto to widzi: ten co w to wierzy > Dla zgrywu? nie, napewno nie? Choć czasem da się podrajcować. > Śmiej się may A właściwie jest mi wesoło, zdobyłem glany. Choć maskę powagi fioletu przydzione. > Mnie się jakos dziwnie odechciało. There`s something on your side. Thinking going a blindness. There`s something on my side. Thinking going a blindness. Pzdr M |
|
Karawan [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-13 21:04:36 |
ZAGADKA :) ok oto zagadka Karawana o technologii nagrywania plyt: ARE YOU READY? >>YES :) wyjasnilem Matce ze z zapisanej plyty nie mozna nic usunacm tak jak z twardego dysku, a potrzebuje ta płyte bo tam program do obróbki zdjęc... ot cała zagadka :P |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-31 17:34:32 |
rodzice satanisty :-> > > Nie odczuwam takiej potrzeby. > > Ale właśnie w ten sposób znajdziesz odpowiedź na nurtujące Cię > pytania... Na pytania(nie koniecznie nurtujące) odpowie mi Ulf, bo on wie najlepiej - (oczywiście jeżeli będzie miał ochotę). Nikogo innego o wnioski i pomoc nie proszę. > Więdz dziękuje tłumaczysz mi, lecz wytłumaczyć nie umiesz. > > musi? > > Musi. Bo gwałci dziesięcioro przykazań i wszelkie inne nakazy uznawane > przez katolików za święte. I jako taka jest uznawana za dzieło Szatana. A > dzieło Szatana potępione być musi, howgh! :-P musi? Rotfl na Rusi > > Tobie też jest Chrystus potrzebny? > Rotfl Nie na uśmiech, tylko poważnie mówie o wzięciu odpowiedzialności za swoje życie, słowa.... Oh so many ways for me to show you Loki, how your savior has abandoned you. Pozdrawiam oziemble! M (Formica I stand alone inside) :-> |
|
ULF [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-12 14:18:44 |
rodzice satanisty > > Czego dokładnie twoi rodzice nienawidzą w Satanizmie? > Jakie racje przeciwko Satanizmowi mają twoi rodzice, z którymi się > zgadzasz? > Dlaczego z nimi o Satanizmie chcesz rozmawiać? Wiesz,właściwie moi rodzice są mocno uprzedzeni do Satanizmu,więc nawet samo to słowo wywołuje u nich odraze.Próbowałem przekonać ich do faktu,że Satanizm,może być w gruncie rzeczy humanitarny,ale oni widzą w tym tylko krwawą sekte.Wszelkie eseje,traktaty pisane przez Satanistów są dla nich "praniem mózgu"itp...A zgadzam sie z ich twierdzeniem,że niektóre grupy nazywające sie Satanistami,są grupami stricte przestępczymi.A dlaczego chce z nimi rozmawiać o Sataniźmie?Wydaje mi sie,że warto próbować pokazać im tą strone Satanizmu,której oni nie znają.Tą,która służy człowiekowi. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-08-27 12:28:18 |
rodzice satanisty > Ciekaw jestem jak wasi rodzice odnosza sie w stosunku do satanizmu..? Mam luksus posiadania rodziców szt. 2, model liberalny. Tak że nawet libertyn jakiego sobie wychowali nie potrafi ich znerw wyprowadzić (chociaż krzywią się na tygodniowe ciągi pijackie). Satanizm traktują z pobłażliwością,uważają co prawda ze to standartowe męczenie kotów, ale zakładają że 23 wiosny na moim karku zniechęcają mnie do takich pomysłów. A mnie ten status quo na rękę. |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-14 12:03:26 |
rodzice satanisty > Ciekaw jestem jak wasi rodzice odnosza sie w stosunku do satanizmu..? Nie wiem czy cieszyć się, czy załamać ręce. Moi rodzice nie czepiają się wcale. Jest tego prosta przyczyna: nie mają bladego pojęcia o niczym. Są generalnie bardzo zapracowani, a że nigdy jakimś przesadnym chuliganem nie byłem, ufają mi na tyle, że nie wcinają się po pracy żeby się koniecznie dowiedzieć co ja tam właściwie kombinuje. Przy obiedzie jakoś też mi głupio podjąć temat. Ale faktem jest, że od czterech lat mama nie wypycha mnie co niedziele do kościoła... Może jednak coś tam się domyśla ... |
|
Piotr Kiffer [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-19 13:01:18 |
rodzice satanisty > > > Ciekaw jestem jak wasi rodzice odnosza sie w stosunku do > satanizmu..? > > Nie wiem czy cieszyć się, czy załamać ręce. Moi rodzice nie czepiają się > wcale. Jest tego prosta przyczyna: nie mają bladego pojęcia o niczym. Są > generalnie bardzo zapracowani, a że nigdy jakimś przesadnym chuliganem nie > byłem, ufają mi na tyle, że nie wcinają się po pracy żeby się koniecznie > dowiedzieć co ja tam właściwie kombinuje. Przy obiedzie jakoś też mi > głupio podjąć temat. Ale faktem jest, że od czterech lat mama nie wypycha > mnie co niedziele do kościoła... > > Może jednak coś tam się domyśla ... Ja natomiast bylem bardzo szykanowany i wytykany palcami , gownie przez matke i rodzine z jej strony , jedynym rozwiazaniem jakie udalo mi sie znalezc jako nastolatek to kotnia i po niej heh milczenie ktora trwa do dzis , spotykamy sie tylko w wyjatkowych okazjach , a nasze rozmowy polegają na glownie na tym jaki to ja jestem okropny czarny i wogole na nic heh , kiedys mnie to zloscilo teraz bardzo ale to bardzo bawi. Pozdrawiam :P |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>





















