| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Locutus | 2003-10-24 - 03:04:32 | |
| Iak_Sakkath | 2003-11-01 - 19:46:19 | |
| Locutus | 2003-11-02 - 02:56:31 | |
| Moferash6 | 2003-11-04 - 13:37:12 | |
| +iommi+ | 2003-10-24 - 06:47:24 | |
| vizjerei | 2003-10-24 - 12:44:39 | |
| +iommi+ | 2003-10-27 - 17:07:25 | |
| vizjerei | 2003-10-27 - 20:58:54 | |
| Locutus | 2003-10-28 - 02:48:27 | |
| vizjerei | 2003-10-28 - 12:00:26 | |
| +iommi+ | 2003-10-28 - 07:25:31 | |
| vizjerei | 2003-10-28 - 11:57:37 | |
| Dariusz | 2003-10-24 - 11:29:32 | |
| Hastur | 2003-10-24 - 13:12:36 | |
| Dariusz | 2003-10-25 - 14:49:02 | |
| Locutus | 2003-10-25 - 20:16:38 | |
| Dariusz | 2003-10-25 - 22:30:56 | |
| s@piens | 2003-10-26 - 19:13:26 | |
| Locutus | 2003-10-26 - 23:40:46 | |
| s@piens | 2003-10-28 - 23:33:47 | |
| Locutus | 2003-10-24 - 15:09:53 | |
| Dariusz | 2003-10-25 - 14:31:16 | |
| Locutus | 2003-10-25 - 20:02:17 | |
| Dariusz | 2003-10-25 - 22:25:49 | |
| Locutus | 2003-10-26 - 00:44:37 | |
| Dariusz | 2003-10-26 - 00:57:28 | |
| Locutus | 2003-10-26 - 01:39:05 | |
| Pawlack | 2003-10-26 - 03:38:26 | |
| Locutus | 2003-10-26 - 13:11:39 | |
| Katera | 2003-10-26 - 13:24:42 | |
| Hastur | 2003-10-26 - 13:43:49 | |
| Locutus | 2003-10-26 - 15:38:21 | |
| Hastur | 2003-10-26 - 15:39:53 | |
| Locutus | 2003-10-26 - 19:20:13 | |
| Hastur | 2003-10-26 - 15:48:34 | |
| Locutus | 2003-10-26 - 19:18:09 | |
| Hastur | 2003-10-26 - 23:49:16 | |
| Locutus | 2003-10-28 - 02:22:01 | |
| +iommi+ | 2003-10-28 - 07:27:07 | |
| Locutus | 2003-10-29 - 02:32:29 | |
| Kain | 2003-10-26 - 01:11:07 | |
| Dariusz | 2003-10-26 - 01:48:31 | |
| Hastur | 2003-10-26 - 13:38:52 | |
| Masur | 2003-10-26 - 14:24:29 | |
| Karasu | 2003-10-25 - 21:29:37 | |
| Katera | 2003-10-24 - 20:24:38 | |
| Cień | 2003-10-26 - 01:12:27 | |
| s@piens | 2003-10-26 - 19:16:10 | |
| Locutus | 2003-10-26 - 23:43:12 | |
| s@piens | 2003-10-28 - 23:36:34 | |
| Locutus | 2003-10-29 - 02:36:55 | |
| s@piens | 2003-11-02 - 12:36:38 | |
| Locutus | 2003-11-02 - 16:52:09 | |
| s@piens | 2003-11-03 - 00:53:06 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-24 03:04:32 |
Egoizm Czym jest? Jak go zdefiniować? Jakaś definicja jest konieczna, bo wniosek, do którego doszedł bodajże Vizjerei (że każdy człowiek jest egoistą) jest lekkim przegięciem (każdy człowiek zaspokaja swoje potrzeby, ale nie jest to równoznaczne z egoizmem). Ja od razu podaję swoją prywatną definicję - jest to dążenie do zaspokojenia swoich potrzeb przy zachowaniu BIOLOGICZNYCH KORZYŚCI. A więc altruizm odwzajemniony (czyli wzajemna pomoc w stadzie w nadziei na otrzymanie takiej samej pomocy w analogicznej sytuacji) jest formą egoizmu. Ale pełen altruizm (w stylu matki Teresy np.) już nie, bo ponosi się straty z biologicznego punktu widzenia... A więc egoista musi ze swoich działań odnosić wymierne (nie li-tylko psychiczne) zyski. Pozdrawiam. LOKI (mente captus) |
|
Iak_Sakkath [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-01 19:46:19 |
Egoizm > Czym jest? Jak go zdefiniować? Jakaś definicja jest konieczna, bo wniosek, > do którego doszedł bodajże Vizjerei (że każdy człowiek jest egoistą) jest > lekkim przegięciem (każdy człowiek zaspokaja swoje potrzeby, ale nie jest > to równoznaczne z egoizmem). > > Ja od razu podaję swoją prywatną definicję - jest to dążenie do > zaspokojenia swoich potrzeb przy zachowaniu BIOLOGICZNYCH KORZYŚCI. A więc > altruizm odwzajemniony (czyli wzajemna pomoc w stadzie w nadziei na > otrzymanie takiej samej pomocy w analogicznej sytuacji) jest formą > egoizmu. Ale pełen altruizm (w stylu matki Teresy np.) już nie, bo ponosi > się straty z biologicznego punktu widzenia... > > A więc egoista musi ze swoich działań odnosić wymierne (nie li-tylko > psychiczne) zyski. > > Pozdrawiam. Halo! Pobudka! Psychiczne samopoczucie ma oddzwięk w biologii. Każdy jest egoistą. Nawet, przytoczona jako przykład, Matka Teresa. > LOKI (mente captus) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-02 02:56:31 |
Egoizm > Halo! Pobudka! Psychiczne samopoczucie ma oddzwięk w biologii. Każdy jest > egoistą. Nawet, > przytoczona jako przykład, Matka Teresa. Po stoczeniu całej widocznej poniżej dyskusji skłonny jestem się zgodzić z tym poglądem. Przekonaliście mnie :-P Pzdr. LOKI |
|
Moferash6 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-04 13:37:12 |
Egoizm > Czym jest? Jak go zdefiniować? Jakaś definicja jest konieczna, bo wniosek, > do którego doszedł bodajże Vizjerei (że każdy człowiek jest egoistą) jest > lekkim przegięciem (każdy człowiek zaspokaja swoje potrzeby, ale nie jest > to równoznaczne z egoizmem). Egoizm jest niczym innym jak chęcią posiadania na własność, czy dla siebie. Przyjmując fakty, że: - przyjmuje różne formy - dotyczy sfery "ja", jak i różnych obszarów rzeczywistości > A więc egoista musi ze swoich działań odnosić wymierne (nie li-tylko > psychiczne) zyski. Tak jako Larwa. Moferash6 |
|
+iommi+ [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-24 06:47:24 |
Egoizm > Czym jest? + całkiem niedawno przeczytałem książkę : Jozef Kirshner + "Jak być egoistą". polecam bo omawia szeroko zagadnienie + egoizmu. większośc ludzi stwierdza że są egoistami a jak + sie okazuje z tej ksiązki - to nie prawda > Jak go zdefiniować? Jakaś definicja jest konieczna, bo wniosek, > do którego doszedł bodajże Vizjerei (że każdy człowiek jest egoistą) jest > lekkim przegięciem (każdy człowiek zaspokaja swoje potrzeby, ale nie jest > to równoznaczne z egoizmem). + racja, jak jesteś głodny i sie z nikim nie podzielisz + skromnom porcją jedzenia to raczej nie jest egoizm. > A więc egoista musi ze swoich działań odnosić wymierne (nie li-tylko > psychiczne) zyski. + pozatym egoizm to nie przyjmowanie cudzej odpowiedzialności + na siebie i nie zrzucanie własnej na innych! + ps. czy Ty masz problemy z bessennością? =) |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-24 12:44:39 |
Egoizm > > Czym jest? > > + całkiem niedawno przeczytałem książkę : Jozef Kirshner > + "Jak być egoistą". jak się nim jest to nie trzeba dochodzić jak być, można ewentualnie przeanalizować ten stan, a jak zauważył Darek pokaż zachowanie w którym nie byłoby egoizmu(tak w sensie materialnym i jak i fizycznym bo nie zgadzam się że egoizm jest wtedy gdy przynosi wymierne korzyści tylko materialne, tak jest w przypadku "jawnego" egoizmu ale to nie wyczerpuje definicji tego pojecia) > > Jak go zdefiniować? Jakaś definicja jest konieczna, bo wniosek, > > do którego doszedł bodajże Vizjerei (że każdy człowiek jest egoistą) > jest > > lekkim przegięciem (każdy człowiek zaspokaja swoje potrzeby, ale nie > jest > > to równoznaczne z egoizmem). > > + racja, jak jesteś głodny i sie z nikim nie podzielisz > + skromnom porcją jedzenia to raczej nie jest egoizm. raczej, a ja powiem że jest tylko stopień potępienia tego zachowania może być inny i tu docieramy do zwierzecości natury ludzkiej.Nawet podzielenie się jest egoizmem bo wynika z Twoich poglądów którym hołdujesz i tym samym zaspakajasz Siebie w sferze psychicznej, to pozorny substytut. > > A więc egoista musi ze swoich działań odnosić wymierne (nie li-tylko > > > psychiczne) zyski. > > + pozatym egoizm to nie przyjmowanie cudzej odpowiedzialności > + na siebie i nie zrzucanie własnej na innych! to tez egoizm w zalezności, co jest słuszne w Twoim mniemaniu.Jeżeli przyjęcie cudzej odp. Cię rajcuje?..albo zrzucanie na innych? |
|
+iommi+ [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-27 17:07:25 |
Egoizm > jak się nim jest to nie trzeba dochodzić jak być, można ewentualnie > przeanalizować ten stan, + bądź nie mylić pojęć. + ostatnio bycie egoistą stało się modne. + tak jak bycie satanistą na przykład. + ale wszystkich sie pod to wrzuca. > a jak zauważył Darek pokaż zachowanie w którym > nie byłoby egoizmu(tak w sensie materialnym i jak i fizycznym bo nie > zgadzam się że egoizm jest wtedy gdy przynosi wymierne korzyści tylko > materialne, tak jest w przypadku "jawnego" egoizmu ale to nie wyczerpuje > definicji tego pojecia) + zakreślanie całej piramidy Maslowa w kółeczko z napisem + 'egoizm' jest bez sensu. to tak jak wrzucanie wszystkich + progresowych ścieżek do wora z napisem 'satanizm'. + nawet zakładając że każdy człowiek czasem + postępuje egoistycznie to nie znaczy od razu że jest + egoistą. nie każdy kto w sobote pójdzie sobie na piwko + jest alkoholikiem. > i tu docieramy do zwierzecości natury ludzkiej.Nawet podzielenie > się jest egoizmem bo wynika z Twoich poglądów którym hołdujesz i tym samym > zaspakajasz Siebie w sferze psychicznej, to pozorny substytut. + dla mnie egoizm jest działaniem celowym. + nieświadomy egoizm? dla mnie to się ze sobą kłuci > > + pozatym egoizm to nie przyjmowanie cudzej odpowiedzialności > > + na siebie i nie zrzucanie własnej na innych! > to tez egoizm w zalezności, co jest słuszne w Twoim mniemaniu.Jeżeli > przyjęcie cudzej odp. Cię rajcuje?..albo zrzucanie na innych? + czyli oddychanie też jest egoistyczne, tak? bo wchłaniam tlen + który mogliby zamiast mnie wchłonąć inni ludzie? |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-27 20:58:54 |
Egoizm > > jak się nim jest to nie trzeba dochodzić jak być, można ewentualnie > > > przeanalizować ten stan, > > + bądź nie mylić pojęć. > + ostatnio bycie egoistą stało się modne. > + tak jak bycie satanistą na przykład. > + ale wszystkich sie pod to wrzuca. nie można mylić "bycie egoistą" z "byciem satanistą".nie dość że to pierwwsze jest nadrzedne w stosunku do tego drugiego, to na dodatek determinuje to drugie i jest wyznacznikiem, róznych koncepcji w tym np. chrzescijańskiej, która w odróznieniu od satanistycznej, spycha "egozizm w niwecz jako coś beee, ale motywy dzialania chrześcijan i innych szczytnych religii nie pozostawiają złudzenia z czego wynikają, więc to tylko kosmetyka.Satanizm z kolei nie spycha "egoizmu" traktując go jako niezbędna podstawa człowieka, która nie jest z natury ani "dobra" ani "zła", po prostu jest > > a jak zauważył Darek pokaż zachowanie w którym > > nie byłoby egoizmu(tak w sensie materialnym i jak i fizycznym bo nie > > > zgadzam się że egoizm jest wtedy gdy przynosi wymierne korzyści tylko > > > materialne, tak jest w przypadku "jawnego" egoizmu ale to nie > wyczerpuje > > definicji tego pojecia) > > + zakreślanie całej piramidy Maslowa w kółeczko z napisem > + 'egoizm' jest bez sensu. to tak jak wrzucanie wszystkich > + progresowych ścieżek do wora z napisem 'satanizm'. > + nawet zakładając że każdy człowiek czasem > + postępuje egoistycznie to nie znaczy od razu że jest > + egoistą. nie każdy kto w sobote pójdzie sobie na piwko > + jest alkoholikiem. oki wrzucanie progres. scieżek DO- satanizmu, jest w róznej relacji do wyrastania, wszystkich zachowań Z "egoizmu" podkreslając jeszcze raz nadrzedność tego pojęcia, bo jest naturalne(czyli wynika z tego kim jesteś) ,a nie stymulowane sztucznie(tym kim masz być) > > i tu docieramy do zwierzecości natury ludzkiej.Nawet podzielenie > > się jest egoizmem bo wynika z Twoich poglądów którym hołdujesz i tym > samym > > zaspakajasz Siebie w sferze psychicznej, to pozorny substytut. > > + dla mnie egoizm jest działaniem celowym. > + nieświadomy egoizm? dla mnie to się ze sobą kłuci co się niby kłoci? Tego co sobie nie uświadamiasz jest motywem Twoich działań.Na tym polega Potega egoizmu że wynika z podsw. natury człowieka ( dwie potęgi Tanatos i Eros).Przejście egoizmu w sferę swiadomości, jest tylko pozytywnym zaakceptowaniem tego co nieuniknione(naznaczone), co nie czyni egoizmu bardziej pełnym, ale tylko świadomym > > > + pozatym egoizm to nie przyjmowanie cudzej odpowiedzialności > > > + na siebie i nie zrzucanie własnej na innych! > > to tez egoizm w zalezności, co jest słuszne w Twoim mniemaniu.Jeżeli > > > przyjęcie cudzej odp. Cię rajcuje?..albo zrzucanie na innych? > > + czyli oddychanie też jest egoistyczne, tak? bo wchłaniam tlen > + który mogliby zamiast mnie wchłonąć inni ludzie? podpuszczasz mnie do radykalnego zabrniecia w czymś...ale ok. odpowiedź brzmi "tak" i to jest czynność prostsza(biologiczna), od której ewoluowały inne bardziej uż skomplikowane(psychologiczne) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-28 02:48:27 |
Résumé Krótko mówiąc doszliśmy do wniosku, że egoizm jest kolejnym gówno wartym pojęciem, podobnie, jak wcześniej orzekliśmy to sobie na temat etykietki "satanisty"... Wszyscy są egoistami. Bez wyjatków. Każdy może być satanistą, jeżeli tylko się tak nazwie. Bez względu na światopogląd. Nie wiem do czego taki tok rozumowania nas w końcu zaprowadzi, ale może być śmiesznie :-P Pzdr. LOKI (Nitara) |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-28 12:00:26 |
Résumé > Krótko mówiąc doszliśmy do wniosku, że egoizm jest kolejnym gówno wartym > pojęciem, podobnie, jak wcześniej orzekliśmy to sobie na temat etykietki > "satanisty"... jak każde pojęcie nie odzwiercidla do końca motywów , z których wynika rózna interpretacja |
|
+iommi+ [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-28 07:25:31 |
Résumé > Krótko mówiąc doszliśmy do wniosku, że egoizm jest kolejnym gówno wartym > pojęciem, podobnie, jak wcześniej orzekliśmy to sobie na temat etykietki > "satanisty"... > > Wszyscy są egoistami. Bez wyjatków. > Każdy może być satanistą, jeżeli tylko się tak nazwie. Bez względu na > światopogląd. > > Nie wiem do czego taki tok rozumowania nas w końcu zaprowadzi, ale może > być śmiesznie :-P + podpisuję się pod tym podsumowaniem bo po co sam mam pisać to samo =) + fajnie że zrozumiałeś iż nie chodziło mi o zbierzność satanizmu i egoizmu + a raczej pewną analogię na różnych płaszczyznach =) |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-28 11:57:37 |
Résumé > + podpisuję się pod tym podsumowaniem bo po co sam mam pisać to samo =) > + fajnie że zrozumiałeś iż nie chodziło mi o zbierzność satanizmu i > egoizmu > + a raczej pewną analogię na różnych płaszczyznach =) brak precyzji, rodzi różne interpretacje, a tym mniej precyzyjnie się wyrażasz o czymś tym masz mniejsze pojecie o tym co mówisz;> Nie są to różne płaszczyzny, ale płaszczyzny przenikające się więc, przykład był troszkę niefortunny.Dobra nie będę męczyć, nie mniej nie chodziło o znaczenie słów, bo każdy może sobie zobaczyć co dane słowo znaczy, ale motywy (dna) w wyznaczniku empirycznym |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-10-24 11:29:32 |
Egoizm > Czym jest? Jak go zdefiniować? Jakaś definicja jest konieczna, bo wniosek, > do którego doszedł bodajże Vizjerei (że każdy człowiek jest egoistą) jest > lekkim przegięciem (każdy człowiek zaspokaja swoje potrzeby, ale nie jest > to równoznaczne z egoizmem). A ja myślę, ze wszystko co robimy jest egoistyczne, nawet tak zwany altruizm. Bo korzyść psychiczna też jest korzyścią równie silną jak ta fizyczna i nie wiem czemu mielibyśmy to rozdzielać. Nawet szeroko pojęte zachowania związane z kulturą osobistą, gdzie zrzekamy się pewnej swobody, wygody itp, aby przyporządkować się jakimś zewnętrznym regułom czy normom społecznym, są też egoistyczne. Podajcie mi czysty przykład pure zachowania nieegoistycznego, w którym podmiot dokonuje czynu, z którego nie czerpie choćby krzty jakiejś korzyści w krótko lub długofalowym sensie. Egoizm to dla mnie w skrócie postawa, w której świadomie bądź nieświadomie podejmujemy kroki, których priorytetowym celem jest osiągnięcie osobistych korzyści (zarówno psych i fiz). pozdr. |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-24 13:12:36 |
Egoizm > A ja myślę, ze wszystko co robimy jest egoistyczne, nawet tak zwany > altruizm. Bo korzyść psychiczna też jest korzyścią równie silną jak ta > fizyczna i nie wiem czemu mielibyśmy to rozdzielać. To po co wogole takie słowo jak egozim, skoro kazde dzialanie jest egoistyczne, altruista to egoista, tyle ze jeszcze bardziej perfidny, bo smie korzysci materialnych nie czerpac? Wydaje mi sie ze to stanowczo za daleko idace wniski. Sklaniałbym sie ku teorii, żę egoizm jest zaspokajaniem wlasnych potrzeb, uniemozliwiajac w ten sposob zaspokojenie tych potrzeb innym. Np. jest piec cukierkow, piec dzieciakow, a ty wszystko wpalczysz sam - to jest egozim. Bo kiedy jest peic cukierkow, i nikt poza toba na nie nie dybie, to co to za egozim? To po prostu zaspakajanie potrzeb, a jezeli nie odbywa sie kosztem innych, to nie ma z egoizmem nic wspolnego. |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-10-25 14:49:02 |
Egoizm > > > A ja myślę, ze wszystko co robimy jest egoistyczne, nawet tak zwany > > > altruizm. Bo korzyść psychiczna też jest korzyścią równie silną jak > ta > > fizyczna i nie wiem czemu mielibyśmy to rozdzielać. > > To po co wogole takie słowo jak egozim, skoro kazde dzialanie jest > egoistyczne, altruista to egoista, tyle ze jeszcze bardziej perfidny, bo > smie korzysci materialnych nie czerpac? Tzw. altruista moze byc perfidnym egoistą albo być nieświadomym własnego egozimu. Pojęcie egoizmu wytworzyło sie w kulturze, wyrastajac z idealistycznego przekonania, że mogą istnieć zachowania altruistyczne. Jeśli coś jest altruistyczne to nie jest egoistyczne i vice versa. Pojęcia te wzajemnie się dopełniają i tną się pusto. W przypadku kiedy altruizm rozumiemy jako zupełną bezinteresowność to przy dogłębnej analizie dochodzimy do wniosku, że w tzw. uczynkach altruistycznych zawsze siedzi jakiś element interesowności. Pojęcie altruizmu wyrosło w skutek nie zauważenia, a dokładniej - braku chęci lub niewygodności jakie nasunęłoby zauważenie iż czyn bezinteresowny jest ideałem w przyrodzie nie występującym. > Wydaje mi sie ze to stanowczo za daleko idace wniski. Sklaniałbym sie ku > teorii, żę egoizm jest zaspokajaniem wlasnych potrzeb, uniemozliwiajac w > ten sposob zaspokojenie tych potrzeb innym. Np. jest piec cukierkow, piec > dzieciakow, a ty wszystko wpalczysz sam - to jest egozim. > Bo kiedy jest peic cukierkow, i nikt poza toba na nie nie dybie, to co to > za egozim? To po prostu zaspakajanie potrzeb, a jezeli nie odbywa sie > kosztem innych, to nie ma z egoizmem nic wspolnego. W zasadzie nie ma aż tak istotnej różnicy czy jesteś sam czy nie, bo równie dobrze możesz wyjść na ulicę i rozdać te pięć cukierków penerom albo zostawić na poźniej dla kolegów itp. A w ogóle jeśli cukierki są Twoje to dlaczego zjedzenie ich w obecności innych, ma im wyrządzać jakąś szkodę lub uniemożliwać konspumcję, mogą sobie też kupić przecież, inna sprawa jakbym odebrał nieswoje siłą... |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-25 20:16:38 |
Egoizm A ja po raz kolejny polecam słownik języka polskiego, a także prace Wilsona z dziedziny socjobiologii - może Ci się rozjaśni trochę, czym jest altruizm, a czym egoizm... ]:-> Pzdr. LOKI (podchmielony) |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-10-25 22:30:56 |
Egoizm > A ja po raz kolejny polecam słownik języka polskiego, a także prace > Wilsona z dziedziny socjobiologii - może Ci się rozjaśni trochę, czym jest > altruizm, a czym egoizm... Kawałek definicji z wiema już przytoczyłem, a klubik zwolenników teorii wszechegoizmu się powiększa :P Dzięki za polecenie lektury, choć nie sądzę abym po przeczytaniu zmienił zapatrywania. pozdr. |
|
s@piens ( DNA ) Wysłano: 2003-10-26 19:13:26 |
Egoizm > A ja po raz kolejny polecam słownik języka polskiego, a także prace > Wilsona z dziedziny socjobiologii - może Ci się rozjaśni trochę, czym jest > altruizm, a czym egoizm... Mieszasz... poziomy abstrakcji ;P Wilson twierdzi, że "altruizm" _pomaga_ w propagacji genów, leży w ich interesie. Stąd termin "altruizmu odwzajemnionego" / wymiany społecznej. Praca w zespole się bardziej opłaca, stąd biologiczne bodźce indukujące zachowania quasi altruistyczne. Altruizm wytworzył się w procesie ewolucji, bowiem był bardziej korzystny w tzw. długim okresie. Pamiętajmy tylko, że człowiek to "nieboskie" stworzenie, więc zdarzają mu się wpadki które obracają altruizm odwzajemniony w "prawdziwy", ale to tylko błąd w sztuce... i takie osobniki (a właściwie ich geny) najczęściej kończą na śmietniku Ewolucji ;) Teoria ekonomii wspomnia o homo oeconomicus, którą wyśmienicie posumowuje następujący cytat: "kalkuluje każdy człowiek, nawet ogarnięty namiętnością" - J.Bentham Tyle, że w.w. kalkulacje nie zawsze są racjonalne - one są stricte subiektywne. Zysk wyznacza wypadkowa bodźców biologicznych, emocjonalnych albo społeczno-kulturowych (vide memetyka). Im ktoś sprytniejszy, tym bardziej jego decyzje są biologicznie racjonalne, nie poddające się presji próbującego coś dla siebie uzyskać tłumu. Z drugie strony krzewienie altruizmu przez rodziców, to nadzieja że zwrot kosztów otrzymają ich dzieci (geny). pozdro s@ Nietzsche: "altruizm, to egoizm biednych" |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-26 23:40:46 |
Egoizm odwzajemniony :-P No i tu kolega, myślę, podsumował całą dyskusję :-) Pozdrawiam. LOKI |
|
s@piens ( DNA ) Wysłano: 2003-10-28 23:33:47 |
Egoizm odwzajemniony :-P > No i tu kolega, myślę, podsumował całą dyskusję :-) :) "Egoizm odwzajemniony" - extra, to jest prawidłowa nazwa! :-) pozdrawiam s@ |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-24 15:09:53 |
Egoizm No i tym sposobem wszyscy są egoistami. Skoro wszyscy są egoistami, to można w ogóle zlikwidować takie pojęcie... Widzę, że forumowicze mają wyjątkowe tendencje, do rozmydlania definicji... coś czuję, że skoro już się dowiedziałem, że Maksymilian Maria Kolbe i matka Teresa byli egoistami, to niedługo dowiem się, że tetraedr jest kwadratem :-P Nie, Darek, nie o to chodzi (IMHO)... w przypadku egoizmu mamy do czynienia z korzyścią bardzo wymierną. Jeżeli natomiast rozpatrujemy pewną korzyść psychiczną, wydaje mi się, że podstawowym kryterium powinno być odczuwanie PRZYJEMNOŚCI (uczucie czysto biologiczne - podstawa mechanizmu kary i nagrody warunkującego poprawną pracę mózgu). Przyjemności tej nie należy w żadnym wypadku mylić z metafizycznym szczęściem, które NIE JEST w żadnym wypadku pojęciem pierwotnym biologicznie. Pozdrawiam. W sumie Ciebie to mogę nawet cmoknąć! ;-) LOKI |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-10-25 14:31:16 |
Egoizm > No i tym sposobem wszyscy są egoistami. Skoro wszyscy są egoistami, to > można w ogóle zlikwidować takie pojęcie... Jak najbardziej, egoistą jest każdy. Ludzie dzielą sie na tych, którzy posiadają świadomość własnego egoizmu i ogolnie egoizmu jako elementu ludzkiej natury, zarazem go akceptując oraz na tych którzy nie chcą tego przyjąć i "zauważają" jakies dzialania altruistyczne. > Widzę, że forumowicze mają wyjątkowe tendencje, do rozmydlania > definicji... coś czuję, że skoro już się dowiedziałem, że Maksymilian > Maria Kolbe i matka Teresa byli egoistami, to niedługo dowiem się, że > tetraedr jest kwadratem :-P Spokojnie, abstrakcje matematyczne są na szczęście zbyt precyzyjnie zdefiniowane :) > Nie, Darek, nie o to chodzi (IMHO)... w przypadku egoizmu mamy do > czynienia z korzyścią bardzo wymierną. Jeżeli natomiast rozpatrujemy pewną > korzyść psychiczną, wydaje mi się, że podstawowym kryterium powinno być > odczuwanie PRZYJEMNOŚCI (uczucie czysto biologiczne - podstawa mechanizmu > kary i nagrody warunkującego poprawną pracę mózgu). Przyjemności tej nie > należy w żadnym wypadku mylić z metafizycznym szczęściem, które NIE JEST w > żadnym wypadku pojęciem pierwotnym biologicznie. Dokonanie każdego dobrego uczynku rozpatrywanego w kontekście własnej moralności wyzwala wymierną przyjemność dzięki sprytnemu mechanizmowi jakim jest ludzkie sumienie i nie jest to żadne metafizyczne szczęście. Ja rozumiem, że pojęcie sumienia może być trudne do wplecienia w świat rozpatrywany pod kątem biologizmu bo zwierzęta chyba czegoś takiego nie posiadają. pozdr. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-25 20:02:17 |
Egoizm Darek... zamotałeś wszystko... poszukaj sobie słownikowej definicji egoizmu :-P Moim zdaniem osoba, która ma potrzebę np. pomocy trędowatym, realizując ją, osiąga metafizyczne szczęście. Ale biologicznie na to patrząc jednocześnie musi odczuwać obrzydzenie. Dla niej przezwyciężenie tego obrzydzenia i spełnienie "dobra" (w jej pojęciu) jest czymś wspaniałym. Ale musi to obrzydzenie i tę biologiczną nieprzyjemność PRZEZWYCIĘŻAĆ, co implikuje jej istnienie. Egoizm - odczuwanie przyjemności BIOLOGICZNEJ Altruizm - odczuwanie szczęścia metafizycznego przy BRAKU przyjemności BIOLOGICZNEJ, lub też wręcz przy odczuwaniu biologicznego BÓLU/NIEPRZYJEMNOŚCI Mam nadzieję, że jestem zrozumiały, bo troszkę wypiłem i wypaliłem... Pzdr. LOKI (mente captus) |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-10-25 22:25:49 |
Egoizm > Darek... zamotałeś wszystko... poszukaj sobie słownikowej definicji > egoizmu :-P Nic nie zamotałem. wiem.onet.pl: "Egoizm (z łacińskiego ego ? ja), postawa życiowa polegająca na kierowaniu się w postępowaniu tylko własnym dobrem i interesem" I tak właściwie jest, ze o dobro innych dbamy tylko przez wzgląd na własne dobro i własny interes. > Moim zdaniem osoba, która ma potrzebę np. pomocy trędowatym, realizując > ją, osiąga metafizyczne szczęście. Ale biologicznie na to patrząc > jednocześnie musi odczuwać obrzydzenie. Dla niej przezwyciężenie tego > obrzydzenia i spełnienie "dobra" (w jej pojęciu) jest czymś wspaniałym. > Ale musi to obrzydzenie i tę biologiczną nieprzyjemność PRZEZWYCIĘŻAĆ, co > implikuje jej istnienie. Jakie metafizyczne szczęście? Jja w ogóle tego nie uwzględniam. Mówię o uczuciu przyjemności - czysto psychicznym podobnym jak po zjedzeniu batonika czy wypiciu 3 piw. Źródłem tego zadowolenia nie jest tutaj nic metafizycznego, wyzwala go sam organizm, posiadając sumienie i krzesajac z siebie dobre samopoczucie jako efekt dokonania dobrego uczynku. Jeśli ktos pomaga trędowatym wie ze to jest dobre i robiąc dobrze czuje sie lepiej, a nawet lepszym. > Egoizm - odczuwanie przyjemności BIOLOGICZNEJ > Altruizm - odczuwanie szczęścia metafizycznego przy BRAKU przyjemności > BIOLOGICZNEJ, lub też wręcz przy odczuwaniu biologicznego > BÓLU/NIEPRZYJEMNOŚCI Mam wrażenie, ze u Ciebie biologiczne=fizyczne, a psychika człowieka jest funkcją jego fizycznego mózgu i nie ma w tym żadnej metafizyki. Masochiści odczuwając ból fizyczny, czują zadowolenie psychiczne. > Mam nadzieję, że jestem zrozumiały, bo troszkę wypiłem i wypaliłem... Tak, ale mędzisz i nie chcesz przyznać mi racji, którą niewątpliwie posiadam ;P pozdrawiam D. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-26 00:44:37 |
Egoizm > "Egoizm (z łacińskiego ego ? ja), postawa życiowa polegająca na kierowaniu > się w postępowaniu tylko własnym dobrem i interesem" No! A jak się kieruje dobrem innych, to ju ż egoizm nie jest. Kwestia obiektywnego spojrzenia z boku bez wczuwania się w człowieka :-P > Jakie metafizyczne szczęście? Jja w ogóle tego nie uwzględniam. Mówię o > uczuciu przyjemności - czysto psychicznym podobnym jak po zjedzeniu > batonika czy wypiciu 3 piw. Źródłem tego zadowolenia nie jest tutaj nic > metafizycznego, wyzwala go sam organizm, posiadając sumienie i krzesajac z > siebie dobre samopoczucie jako efekt dokonania dobrego uczynku. Jeśli ktos > pomaga trędowatym wie ze to jest dobre i robiąc dobrze czuje sie lepiej, > a nawet lepszym. Nie zgodzę się z Tobą, Darek - taka osoba odczuwa biologiczną nieprzyjemność. Pokonywanie swoich słabości daje jej jakieś szczęście, ale na pewno nie jest to szczęście dostępne innym kręgowcom. Jest jakieś takie niebiologiczne. :-P > Mam wrażenie, ze u Ciebie biologiczne=fizyczne, a psychika człowieka jest > funkcją jego fizycznego mózgu i nie ma w tym żadnej metafizyki. Masochiści > odczuwając ból fizyczny, czują zadowolenie psychiczne. Nie. Niekoniecznie. Chodzi o pewne biologiczne mechanizmy odczuwania przyjemności. Powiedzmy sobie szczerze, że obcowanie z trędowatymi z biologicznego punktu widzenia przyjemności nie sprawia, a wręcz przeciwnie. Za to przezwyciężenie własnego obrzydzenia może dać szczęście. Ale nie prostą przyjemność, którą odczuwać mogą szczury czy nawet jaszczurki. > Tak, ale mędzisz i nie chcesz przyznać mi racji, którą niewątpliwie > posiadam ;P Bo nie można powiedzieć, że wszyscy są egoistami i już. To tak, jakbyś powiedział, że wszyscy są satanistami... na dobrą sprawę po ostatnich dyskusjach jestem skłonny się przychylić do tej ostatniej tezy... ROTFL Pzdr. LOKI |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-10-26 00:57:28 |
Egoizm > > "Egoizm (z łacińskiego ego ? ja), postawa życiowa polegająca na > kierowaniu > > się w postępowaniu tylko własnym dobrem i interesem" > > No! A jak się kieruje dobrem innych, to ju ż egoizm nie jest. > > Kwestia obiektywnego spojrzenia z boku bez wczuwania się w człowieka :-P > > > > Jakie metafizyczne szczęście? Jja w ogóle tego nie uwzględniam. Mówię > o > > uczuciu przyjemności - czysto psychicznym podobnym jak po zjedzeniu > > > batonika czy wypiciu 3 piw. Źródłem tego zadowolenia nie jest tutaj > nic > > metafizycznego, wyzwala go sam organizm, posiadając sumienie i > krzesajac z > > siebie dobre samopoczucie jako efekt dokonania dobrego uczynku. Jeśli > ktos > > pomaga trędowatym wie ze to jest dobre i robiąc dobrze czuje sie > lepiej, > > a nawet lepszym. > > Nie zgodzę się z Tobą, Darek - taka osoba odczuwa biologiczną > nieprzyjemność. Pokonywanie swoich słabości daje jej jakieś szczęście, ale > na pewno nie jest to szczęście dostępne innym kręgowcom. Jest jakieś takie > niebiologiczne. :-P Co to jest biologiczna przyjemność? Dlaczego ma być czymś lepszym niż jakakolwiek inna, niebiologiczna (choc nie potrafie sobie takiej wyobrazić)? Loki! Po raz kolejny Ci mówie, ze rozpatrywanie wszystkiego, szczególnie interakcji międzyludzkich li tylko lub głownie przez pryzmat biologizmu prowadzi do uproszczeń, światy natury i ten ludzki, choć ze sobą razem wplecione nie mogą być rozpatrywane jednakowo, u ludzi jest jeszcze zawiły kontekst społeczny, człek posiada moralność, inteligencję, wyróżnia się jeszcze wieloma różnościami.... > > Mam wrażenie, ze u Ciebie biologiczne=fizyczne, a psychika człowieka > jest > > funkcją jego fizycznego mózgu i nie ma w tym żadnej metafizyki. > Masochiści > > odczuwając ból fizyczny, czują zadowolenie psychiczne. > > Nie. Niekoniecznie. > > Chodzi o pewne biologiczne mechanizmy odczuwania przyjemności. Powiedzmy > sobie szczerze, że obcowanie z trędowatymi z biologicznego punktu widzenia > przyjemności nie sprawia, a wręcz przeciwnie. Za to przezwyciężenie > własnego obrzydzenia może dać szczęście. Ale nie prostą przyjemność, którą > odczuwać mogą szczury czy nawet jaszczurki. No widzisz, u Ciebie przyjemność to tylko coś na kształt biologicznego zaspokojenia, a jak pisałem człowiek to wyjątkowe zwierzę... > > Tak, ale mędzisz i nie chcesz przyznać mi racji, którą niewątpliwie > > > posiadam ;P > > Bo nie można powiedzieć, że wszyscy są egoistami i już. Nie tyle że można, ale tak nawet jest. > To tak, jakbyś > powiedział, że wszyscy są satanistami... na dobrą sprawę po ostatnich > dyskusjach jestem skłonny się przychylić do tej ostatniej tezy... ROTFL Zupełnie inna kwestia, egoizm poddaje się jako takiej, tej czy innej, ale zawsze definicji. pozdr. D. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-26 01:39:05 |
Egoizm Nie znasz się i tyle :-P Tę dyskusję możemy uznać za niekonstruktywną i zakończyć ją stwierdzeniem, iż każdy z nas ma swoją teorię na temat egoizmu i żaden z nas nie przekona drugiego :-P Pozdrawiam. LOKI (egoista) |
|
Pawlack [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-26 03:38:26 |
Egoizm > iż każdy z nas ma swoją teorię na temat egoizmu i żaden z nas nie przekona > drugiego :-P A dzięki temu zostaję się bez odpowiedzi, bo : Loki ma rację, jednak w następnym pościę rację ma Dariusz. A może Egoizm winniśmy rozumieć dwojako ? Może czekać na najnowsze odkrycia biologiczne i psychiczne? Myślę, że mamy tu dwie prawdy i każdy ma rację z hego punktu widzenia. Chociaż, dziś zdarzyła mi się sytuacja, którą warto tu opisać. Będę żywym i prawdziwym przykładem. Maiłem jak to się mówi "wolną chatę" więc przyszło parę osób (zaproszonych). Koleżanka, która została, najdłużej mieszka daleko więc wypadało ją odprowadzić. Dziś jest zmiana czasu, ale wtenczas o tym jeszcze nie wiedziałem, więc dla mnie było koło 1, a 2 w nocy. Odprowadziłem ją do domu poczym rozpoczołem długą wędrówkę do domu, o godzinie koło 2 w nocy, przez dzielnicę, której niesamowicie się boję w dzień. Stasznie zestresowany wrociłem jednak do domu. Już kiedy wychodziłem miałem świadomość, że wcale nie mam ochoty łazić tamtędy po nocach. Osobę, którą odprowadzałem, dażę wielkim szacunkiem i właśnie na tym szacunku i własnym komforcie psychicznym mi zależało. Zrobiłem to dla kogoś, ale czuję się usatysfakcjonowany i zadowolony. O tym właśnie zadowoleniu myślałem wychodząć. I tak krok po kroku dolazłem, do wniosku, że Dariusz ma rację (w trakcie pisania). pozdrawiam. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-26 13:11:39 |
Egoizm Ależ, Pavlack, według mnie to, co zrobiłeś, też będzie uznane za egoizm - bo altruizm odwzajemniony jest przez socjobiologów uznawany właśnie za przypadek egoizmu. Altruizm odwzajemniony to pozorny altruizm wobec jednostki z własnego stada (w przekładzie na stosunki ludzkie: wobec jednostki, którą znamy [osobiście]), wykonywany w nadziei, że ta jednostka, gdy to my będziemy w potrzebie, nam się odwzajemni postawą "altruistyczną". Żeby Twoje zachowanie było naprawdę altruistyczne, musiałbyś odprowadzić osobę, którą pierwszy raz w życiu na oczy widzisz i której się nie spodziewasz już nigdy ujrzeć. Pzdr. LOKI |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-26 13:24:42 |
Egoizm > Żeby Twoje zachowanie było naprawdę altruistyczne, musiałbyś odprowadzić > osobę, którą pierwszy raz w życiu na oczy widzisz i której się nie > spodziewasz już nigdy ujrzeć. i z aktu altruizmu nie powinien czerpac ZADNYCH korzysci z satysfakcja wlacznie... to jest AWYKONALNE!!! |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-26 13:43:49 |
Egoizm Im więcej argumentów dodajesz, loki, tym bardzie jestem po stronie darka. Nie można porownywać ludzi do zwierząt (reszty zwierząt, żebyś sie nie przyczepił :). Zwierzęta (poza człowiekiem) charakteryzują się jedną ważną cechą: są bezmyślne. O jakieś głębsze emocje też bym je nie podejrzewał. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-26 15:38:21 |
Egoizm Kolega się wykazał wyjątkową ignorancją właśnie. Zarówno emocje wyższe, jak i myślenie nie są obce zwierzętom. U szympansów wykazano nawet eksperymentalnie myślenie abstrakcyjne (prymitywniejsze niż u człowieka, ale jednak). Polecam doedukowanie się w zakresie biologii (zoopsychologii i socjobiologii szczególnie), a dopiero potem zabieranie głosu. ]:-> Pozdrawiam. LOKI |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-26 15:39:53 |
Egoizm A niech ci tam bedzie. Zaraz sie doedukuje i cie zbesztam. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-26 19:20:13 |
Cmok! Zanim dobrze się zapoznasz z socjobiologią i zoopsychologią, to Kvik już zdąży ponaprawiać wszystkie byki i wątek spadnie do archiwum :-P Pzdr. LOKI |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-26 15:48:34 |
ignorant :) Możesz mi coś wyjaśnić loki? Skoro te zwierzęta wszystkie sa takie bystre, inteligentne i da best, to czemu sobie telewizora nie zbudują? Wydaje mi się, że troche racji możesz mieć w tych swoim namiętnym porównywaniu ludzi do całej reszty tałatajstwa, ale tylko troche. Człowiek to bardzo specyficzny i jedyny w swoim rodzaju zwierzaczek, ktorego ewolucja skutecznie odcieła od pozostałych gatunków, więc czemu usilnie pragniesz działać wbrew ewolucji i swoje zycie opierać na zasadach mniej rozwinietych gatunków? Nie wsciekaj się, to tylko pytanie. Pozdro. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-26 19:18:09 |
FINISH HIM!!! ANIMALITY!!! (pamięta ktoś?) 1. Część inteligentnych zwierząt nie ma możliwości manipulacyjnych - np. delfiny. Nie miałby CZYM skonstruować sobie telewizora... 2. Ta część inteligentnych zwierząt, która ma chwytne kończyny, wykorzystuje je do podpierania się - wg. ewolucjonistów postawa wyprostowana, która całkowicie uwolniła przednie kończyny od funkcji lokomotorycznych była kluczowym czynnikiem do rozwoju kultury. 3. Niektóre małpy wykorzystują już bardzo prymitywne narzędzia. 4. Nie od razu Rzym zbudowano - tak samo ja mogę zadać pytanie, czemu telewizora nie znali w Rzymie starożytnym, albo za Sumerów? Dlaczego przez kilkaset tysięcy lat ewolucja technologiczna prawie w ogóle nie postępowała? 5. Część małp człekokształtnych można nauczyć mowy. Nie wiadomo jednak, dlaczego małpy same jej nie wykształciły, skoro mają mózgi potrafiące sobie z nią podołać. 6. Niektórzy naukowcy twierdzą, że kluczowa dla rozwoju kultury była specjalizacja obydwu półkul do wykonywania różnych zadań. To akurat nie występuje u żadnego innego gatunku. 7. No i wreszcie ostatnia sprawa - większość inteligentnych zwierząt ma inteligencję na poziomie kilkuletniego dziecka, więc nie wymagajmy od nich za wiele. A ja się zawsze kieruję biologizmem, bo jest to po prostu dla mnie wygodne... nie uciekniemy od swej zwierzęcości. Jesteśmy tylko zwierzętami. Innymi od pozostałych, ale tak samo jak my się różnimy od nich, tak one różnią się między sobą. Pozdrawiam. LOKI (biolog-maniak) |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-26 23:49:16 |
FINISH HIM!!! ANIMALITY!!! (pamięta ktoś?) > 1. Część inteligentnych zwierząt nie ma możliwości manipulacyjnych - np. > delfiny. Nie miałby CZYM skonstruować sobie telewizora... > 2. Ta część inteligentnych zwierząt, która ma chwytne kończyny, > wykorzystuje je do podpierania się - wg. ewolucjonistów postawa > wyprostowana, która całkowicie uwolniła przednie kończyny od funkcji > lokomotorycznych była kluczowym czynnikiem do rozwoju kultury. > 3. Niektóre małpy wykorzystują już bardzo prymitywne narzędzia. > 4. Nie od razu Rzym zbudowano - tak samo ja mogę zadać pytanie, czemu > telewizora nie znali w Rzymie starożytnym, albo za Sumerów? Dlaczego przez > kilkaset tysięcy lat ewolucja technologiczna prawie w ogóle nie > postępowała? > 5. Część małp człekokształtnych można nauczyć mowy. Nie wiadomo jednak, > dlaczego małpy same jej nie wykształciły, skoro mają mózgi potrafiące > sobie z nią podołać. > 6. Niektórzy naukowcy twierdzą, że kluczowa dla rozwoju kultury była > specjalizacja obydwu półkul do wykonywania różnych zadań. To akurat nie > występuje u żadnego innego gatunku. No i fajnie. Powiec mi zatem, loki, co ci tak imponuje w tych wszystkich zwierzetach, że chcesz je nasladowac? Zacofanie wzgledem człowieka? Ty sie chcesz na sile cofac? > 7. No i wreszcie ostatnia sprawa - większość inteligentnych zwierząt ma > inteligencję na poziomie kilkuletniego dziecka, więc nie wymagajmy od nich > za wiele. Kilkuletnie dziecko to umie mowic, pisac, czytac, liczyc i jeszcze pare innych rzeczy, ktorych małpa nie robi przez cale swoje zycie. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-28 02:22:01 |
FINISH HIM!!! ANIMALITY!!! (pamięta ktoś?) > No i fajnie. Powiec mi zatem, loki, co ci tak imponuje w tych wszystkich > zwierzetach, że chcesz je nasladowac? Zacofanie wzgledem człowieka? Ty sie > chcesz na sile cofac? Pewne mechanizmy zostały sprawdzone w toku ewolucji i wiadomo, że działają doskonale. Po co porzucać coś, co jest dobre? A poza tym od wielu zwierząt moglibyśmy się nauczyć wielu rzeczy... np. tego, że inne zwierzęta zabija się tylko w samoobronie lub w celach konsumpcyjnych... sporo tego jest... > Kilkuletnie dziecko to umie mowic, pisac, czytac, liczyc i jeszcze pare > innych rzeczy, ktorych małpa nie robi przez cale swoje zycie. Liczyć i mówić (migowym) można ją nauczyć. Z resztą jest chyba mały problem - bardziej natury anatomicznej niż intelektualnej. Po prostu małpy nie nabyły pewnych umiejętności, do wykorzystywania których jednakże ich mózg jest zdolny, bo nie było to potrzebne w toku ewolucji. Pzdr. LOKI |
|
+iommi+ [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-28 07:27:07 |
FINISH HIM!!! ANIMALITY!!! (pamięta ktoś?) > A poza tym od wielu zwierząt moglibyśmy się nauczyć wielu rzeczy... np. > tego, że inne zwierzęta zabija się tylko w samoobronie lub w celach > konsumpcyjnych... sporo tego jest... + a świnia przeżywa ponad godzinny orgazm =) > Po prostu małpy nie nabyły pewnych umiejętności, do wykorzystywania > których jednakże ich mózg jest zdolny, bo nie było to potrzebne w toku > ewolucji. + to znaczy mózg może coś do czego ciało nie jest zdolne? |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-29 02:32:29 |
FINISH HIM!!! ANIMALITY!!! (pamięta ktoś?) > + to znaczy mózg może coś do czego ciało nie jest zdolne? No to chyba oczywista sprawa, co nie? Ale kwestia jest inna - mózg małpy jest zdolny do pojęcia zasad mowy. Tyle że w przyrodzie specjalnie zaawansowana mowa wśród małp nie wyewoluowała, więc ów mózg nie jest do tego wykorzystywany. Ale mógłby być... tak samo człowiek pierwotny wykorzystywał swój mózg do zdobywania pożywienia i obrony przed drapieżnikami, chociaż równie dobrze mógłby go wykorzystywać do geometrii różniczkowej - gdyby go ktoś tego nauczył :-P Pzdr. LOKI (Mente Captus) |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-10-26 01:11:07 |
Egoizm > Tak, ale mędzisz i nie chcesz przyznać mi racji, którą niewątpliwie > posiadam ;P Ano, ja sie z Toba zgadzam, ja zwykle z reszta. Nic dodac nic ujac. Kazdy jest egoista, chociaz nie kazdy zdaje sobie z tego sprawe. Egoistyczne pobudki wykluczyc mozna chyba tylko wtedy, kiedy cos zrobione zostalo zupelnie przypadkowo (czyli bez swiadomego wyboru - wtedy nie mozna uznac dzialania za egoistyczne). pozdr. |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-10-26 01:48:31 |
Egoizm > > Tak, ale mędzisz i nie chcesz przyznać mi racji, którą niewątpliwie > > > posiadam ;P > > Ano, ja sie z Toba zgadzam, ja zwykle z reszta. Nic dodac nic ujac. Kazdy > jest egoista, chociaz nie kazdy zdaje sobie z tego sprawe. Egoistyczne > pobudki wykluczyc mozna chyba tylko wtedy, kiedy cos zrobione zostalo > zupelnie przypadkowo (czyli bez swiadomego wyboru - wtedy nie mozna uznac > dzialania za egoistyczne). Czyn niezamierzony, mimowolny, nie ma tu decyzji woli, więc nie są podejmowane przez nasze "ego" i tu ładnie pasuje, zgodnie z nazwą iż nie powinny być egoistyczne, ale są podejmowane nieświadomie czy też podświadomie, więc tak czy owak realizują pragnienia skryte w nieświadomych obszarach psychiki. Mimo wszystko racja, można tu wydzielić niektóre czyny, ktore nie są ani egoistyczne ani altruistyczne, choć to bardzo szczegółowy wyjątek. pozdr. |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-26 13:38:52 |
Egoizm > "Egoizm (z łacińskiego ego ? ja), postawa życiowa polegająca na kierowaniu > się w postępowaniu tylko własnym dobrem i interesem" egoizm <lac. ego = ja> kierowanie się w postępowaniu tylko własnym interesem, ze szkodą innych. Myśle, że ostatnie dwa słowa tej definicji wiele zmieniają. Trudno zachowanie matki teresy uznać zaspokajaniem własnych zachcianek ze szkodą dla innych, prawda? Jeżeli nie szkodzisz nikomu dąrzac do zaspokojenia własnych potrzeb czy zachcianek, to nie wydaje mi się żeby podpadało to pod definicje egoizmu. Czy się myle? |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-10-26 14:24:29 |
Egoizm > Myśle, że ostatnie dwa słowa tej definicji wiele zmieniają. Trudno > zachowanie matki teresy uznać zaspokajaniem własnych zachcianek ze szkodą > dla innych, prawda? Jeżeli nie szkodzisz nikomu dąrzac do zaspokojenia > własnych potrzeb czy zachcianek, to nie wydaje mi się żeby podpadało to > pod definicje egoizmu. > Czy się myle? > wiesz wg mnie tak. bo stwarzajac nowa definicje nic dziwnego ze pod nia cos nie podpada co podpadala pod stara. w sumie czekalem az w tym iscie akademickim sporzektos zacznie od definicji. ja sie przychylam do tej z Onetu, ta sama jest w Kopalinskim. czyli mozna byc egoista robiac dobrze innym. Kopalinski rozszerza ja jeszcze o nadmierne skupianie sie na wlasnej osobie i potzrebach. |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-25 21:29:37 |
Egoizm > A ja myślę, ze wszystko co robimy jest egoistyczne, nawet tak zwany > altruizm. Bo korzyść psychiczna też jest korzyścią równie silną jak ta > fizyczna i nie wiem czemu mielibyśmy to rozdzielać. Nawet szeroko pojęte > zachowania związane z kulturą osobistą, gdzie zrzekamy się pewnej swobody, > wygody itp, aby przyporządkować się jakimś zewnętrznym regułom czy normom > społecznym, są też egoistyczne. > > Podajcie mi czysty przykład pure zachowania nieegoistycznego, w którym > podmiot dokonuje czynu, z którego nie czerpie choćby krzty jakiejś > korzyści w krótko lub długofalowym sensie. > > Egoizm to dla mnie w skrócie postawa, w której świadomie bądź nieświadomie > podejmujemy kroki, których priorytetowym celem jest osiągnięcie osobistych > korzyści (zarówno psych i fiz). Jestem zmuszony do bycie mało oryginalnym i całkowitego zgodzenia się z szanownym przedmówcą. Nie wierzę w altruizm. Nie dostrzegam czegoś takiego w otaczającym mnie świecie. Pozdrawiam |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-24 20:24:38 |
Egoizm egoizm to wspolzycie (noemn omen ;P) w spoleczenstwie oparte na jednostronnej korzysci... czyli - albo integrujemy sie z innymi, ale tylko pod warunkiem uzyskania z tego korzysci, albo unikamy kontaktu, jesli nic nie zyskujemy, a tym bardziej, jesli mozemy stracic... to rowniez wybiorcze traktowanie osob, ktorym pomagamy - no bo w koncu pomagajac znajomemu mozemy liczyc na rewanz, a od obcej osoby raczej nic nie dostaniemy wzamian... wg mnie umiarkowamy egoizm kazdemu wyjdzie na dobre... nie dac sie wykorzystac - jednoczesnie nie zamykajac sie na innych, bo zycie w spoleczenstwie wymaga interakcji no i czasem jak dostajemy kopa - warto moc liczyc na pomoc... a propos... dobrze zes mi przypomnial: musze wyciagnac od Gory jego prace mgr - pisal wlasnie o egoizmie... |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-26 01:12:27 |
Egoizm > Czym jest? Jak go zdefiniować? Jakaś definicja jest konieczna, bo wniosek, > do którego doszedł bodajże Vizjerei (że każdy człowiek jest egoistą) jest > lekkim przegięciem (każdy człowiek zaspokaja swoje potrzeby, ale nie jest > to równoznaczne z egoizmem). > > Ja od razu podaję swoją prywatną definicję - jest to dążenie do > zaspokojenia swoich potrzeb przy zachowaniu BIOLOGICZNYCH KORZYŚCI. A więc > altruizm odwzajemniony (czyli wzajemna pomoc w stadzie w nadziei na > otrzymanie takiej samej pomocy w analogicznej sytuacji) jest formą > egoizmu. Ale pełen altruizm (w stylu matki Teresy np.) już nie, bo ponosi > się straty z biologicznego punktu widzenia... Niestety,nie masz racji. Już Freud zauważył, wprowadzając pojęcia "Id","Ego" i "superego" że człowiek działający nawet tak bezinteresownie jak wymieniona przez Ciebie Matka Teresa, odczuwa przyjemność,radość postępująć zgodnie z wyznawanymi przez siebie zasadami moralnymi. Jeśli wyznaję zasadę "chorym i biednym należy pomóc" i pomogę im to otrzymuję "nagrodę superego" w postaci samozadowolenia z e zrobienia "dobrego uczynku". W przeciwnym razie otrzymuję karę od superego - siedziby wszystkich zasad moralnych - w postaci wyrzutów sumienia. Dlatego też ludzie łamiący swoje zasady, starają się "nagiąć" swoje postępowanie tak aby było zgodne z wytycznymi superego.(tłumaczenie przed samym sobą motywów swojego działania). Tak więc niezależnie czy rzucimy monetę żebrakowi czy wydamy ją na piwo będziemy egoistami. Co prawda tę pierwszą możliwość niektórzy lubią nazywać "wyższą formą egoizmu", jako że służy ona dobru ogólnemu,społecznemu a nie tylko jednostce,stadzie a nie osobnikowi. Problemem zaś jest to że wielu ludzi wierzyć w idealistyczne dogmaty, aby nadać swojej egzystencji sztuczny wprawdie,ale jednak sens,miast odważnie spojrzeć na rzeczywistość. Bo w końcu - co za różnica -nieświadomy idealista czy świadomy egoista i tak od czasu do czasu rzucę monetę penerowi... |
|
s@piens ( DNA ) Wysłano: 2003-10-26 19:16:10 |
Egoizm - styl Matki Tersesy? Ciekawy artykuł a propos "altruizmu" M.T. http://free.ngo.pl/humanizm/teresa.htm abstrakt z http://free.ngo.pl/humanizm/ : ""Misjonarska miłość" to pierwsza w Polsce krytyka działalności Matki Teresy z Kalkuty. Krytyka śmiała i rzetelna. Ta głośna na Zachodzie książka odsłania obłudę i rzeczywiste, przede wszystkim polityczne, motywy jej działalności. Autor wykazuje, ze prawdziwym celem Matki Teresy było krzewienie fundamentalistycznej wersji katolicyzmu, wprowadzenie globalnego zakazu przerywania ciąży i kontroli urodzeń oraz powołanie do życia zakonu jej imienia. Tymczasem chorym i umierającym w cierpieniach ludziom, którzy szukali pomocy w prowadzonych przez nią schroniskach, odmawiano wszystkiego: prawa do przyjmowania rodziny i przyjaciół lub podawania środków przeciwbólowych - Matka Teresa uważała bowiem, że CIERPIENIE BIEDAKA JEST PIĘKNE. " |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-26 23:43:12 |
Ach te Nowe Replikatory :-( No a poza tym jest jeszcze jedna sprawa: powiedzmy sobie szczerze - jej geny poszły na śmietnik ewolucji, hehehe... Szkoda tylko, że memy przetrwały :-( Pozdrawiam. LOKI |
|
s@piens ( DNA ) Wysłano: 2003-10-28 23:36:34 |
Ach te Nowe Replikatory :-( > Szkoda tylko, że memy przetrwały :-( Biednymi musi się ktoś zajmować, bo inaczej znowy przytrafi się światu jakaś rewolucja... ;-> pozdro s@ |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-10-29 02:36:55 |
Ach te Nowe Replikatory :-( Dobra rewolucja nie jest zła... zwłaszcza, że mamy przeludnienie :-P Pzdr. LOKI (Nitara) |
|
s@piens ( DNA ) Wysłano: 2003-11-02 12:36:38 |
Ach te Nowe Replikatory :-( > Dobra rewolucja nie jest zła... zwłaszcza, że mamy przeludnienie :-P Coś Ty? Malthusa już nikt nie lubi... http://wiem.onet.pl/wiem/0073eb.html Lubię zamęt (Hail Eris! ;), ale bez przesady. Ludowe rewolucje to zło wcielone! ;-> Toleruję jedynie r. rozpętane przeze mnie. No ostatecznie r. naukowe też mogą być ;) pozdro s@ |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-02 16:52:09 |
Przeludnienie... Nie wiesz czasem, gdzie się ci ludzie pomieszczą, skoro już za parędziesiąt lat będzie ich koło ośmiu miliardów? Akurat w krajach rozwiniętych, gdzie produkcja żywności jest intensywna, przyrost naturalny jest niewielki, lub wręcz ujemny, a ludzie mogą mieszkać w wielopiętrowych blokach, co rozwiązuje problem zapotrzebowania na powierzchnię mieszkaniową... ...za to bardzo wysoki przyrost naturalny mamy właśnie w krajach o ekstensywnej produkcji żywności i niedorozwiniętej gospodarce... ludzie ci, żeby przeżyć, wycinają lasy i w ogóle niszczą biotop, zamieniając go w pola uprawne bądź powierzchnie mieszkaniowe... ...jak się to skończy, nie musze mówić... mam tylko nadzieję, że ZANIM znikną sawanny i lasy deszczowe, jakaś Ebola lub inny syfilizm zdziesiątkuje tę ludność... Pzdr. LOKI |
|
s@piens ( DNA ) Wysłano: 2003-11-03 00:53:06 |
Przeludnienie... > Nie wiesz czasem, gdzie się ci ludzie pomieszczą, skoro już za > parędziesiąt lat będzie ich koło ośmiu miliardów? Akurat w krajach [...] Ta kwestia jest co najmniej kontrowersyjna. Widziałem wystarczająco dużo poważnych opracowań naukowych falsyfikujących tezy "Bomby populacyjnej" Paula Ehrlicha. EO Wilson też podobno nadmiernie dramatyzuje, kierując się bardziej panteistyczną miłością do "Gai", niż rozsądnymi kalkulacjami... jego czarna wizja to nie czysta predykcja, tylko chęć zwrócenia uwagi na _ppotencjalny_ problem. (W wolnej chwili podrzucę Ci linki z "bibliografią") > mam tylko nadzieję, że ZANIM > znikną sawanny i lasy deszczowe, jakaś Ebola lub inny syfilizm > zdziesiątkuje tę ludność... Racja, jestem za ;-> pozdro s@ |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















