| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-07 17:16:28 |
Państwo Absolutnej Swobody WŁADZA ABSOLUTNA PAŃSTWA BĘDZIĘ FUNKCJĄ ABSOLUTNEJ SWO- BODY KAŻDEJ JEDNOSTKOWEJ WOLI. Bez względu na różne opinie czym jest satanizm na pewno można wyróżnić naj- częściej pojawiające się definicje, które z tego powodu, że nieomal zawsze się pojawiają, mogą zostać uznane za trzon tej filozofii. Niewątpliwie są to dążenia satanistów do wyzwolenia ludzkiej świadomości ze sztucznie narzuconych do- gmatów nie odpowiadających jego ludzkiej naturze i ukazanie prostej drogi do osiągnięcia osobitego szczęścia, celu do którego każden zdrowy człowiek dą- ży. Towarzyszy temu pragnienie dobrze rozumianej tolerancji, która oznacza na przyzwolenie każdemu człowiekowi na życie wedłóg własnych pryncypiów do póki nie uderzają one bezpośrednio w wolność drugiego człowieka. Myślę, że z tym zgodzi się przynajmiej większość. Chciałbym się dowiedzieć jakie jest Wasze zdanie na temat przyszłości instytucji państwowej na której od wieków opiera się ludzka cywilizacja. Czy należało by zatrzeć granice kulturowe, usta- nowić rząd dążący do zapewnienia możliwości realizowania się poszczególne- mu obywatelowi? Czy może pozostawić wszystko jak teraz i poddać życie natu- ralnemu prawu selekcji gdzie zwyczajnie pierwsi będą pierwszymi, a ostatni os- tatnimi. Chodzi Mi o to, czy widzicie w przyszłości jakieś konkretne, rzekłbym nawet, rewolucyjne przemiany w świecie. W końcu jesteśmy pokoleniem, które zostało wychowane w skostniałym systemie, a które w jakimś stopniu zbunto- wało się przeciw niemu. Z pewnością Nasze dzieci wychowamy w znacznie zdrowszym duchu niż zrobili to Nasi dziadkowie (mówiąc ogólnie) tak jak i na- sze wnuki wychowają Swoje dzieci jeszcze zdrowiej (mam nadzieję). I tak dzię- ki progresowi pokoleń tworzą się zmiany w świecie. Ciekaw jestem Waszych wizji na temat przyszłości. A może jeśli jest to kwestia tak odległa to w ogóle Was to nie interesuje. Do rozpoczęcia tego wątku zainspirowało Mnie zdanie, które umieściłem na samej górze. Czy widzicie w nim sens? Czy nie obawiacie się chaosu i anarchii? Czy absolutna swoboda jednostki i jej realizacja nie pociąga za sobą stworze- nia "big brotherowskiej" kontroli granic swobody? Czy nie jest to utopia ze wzglę- du na powszechnie znaną żarłoczność "politykierów" znajdujących się u wła- dzy? |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-07 18:36:47 |
Państwo Absolutnej Swobody hasła chwytliwe nie powiem, ale nie widze mozliwości dania absolutnej swobody kazdemu z ludzi i racjonalnego funkcjonowania w systemie, zbiorowości...czyli np. państwie tychże.Cóż może dla niektórych jednostek, które siebie kontrolują pod wzgledem zasady" wolność moja kończy się tam gdzie zaczyna się wolność Twoja", czy innych rozumnych zasad samokontoli, takie założenie byłoby zbawienne-dobre, ale co zrobić w stosunku do różnej maści debili, jak nie tworząc aparatu w części zinstytucjonalizowanego.Jednym słowem podwaliny i podstawy jakegoś Państwa, Królestwa...itd są konieczne i wypowiadam to z niemałym smutkiem na twarzy, ale taka jest rzeczywistość.Unormowanie w stosunku do ogółu dla dobra tego |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2003-11-08 10:52:41 |
Państwo Absolutnej Swobody Przypomniał mi się taki jednen kawał ze starych dobrych czasów: Tuż przed stanem wojennym przychodzi Jaruzelski do mauzoleum Lenina i żali się na sytuację w kraju. W końcu pyta: - Co ja mam robić? Na to odzywa się Lenin: - Jak to co? Rób tak jak ja - rozdaj broń robotnikom. Kolega Belial (x) właśnie nam niczym Lenin zaproponował taką właśnie zabawę:) W |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-07 20:50:25 |
Państwo Absolutnej Swobody Pimijając już całkowicie kwestie użyteczności pewnych struktur formalnych, to i tak jakieś formy rządów będą. Z prostego powodu. Zawsze ktoś będzie dążył do zapewnienia sobie władzy nad innymi. Zmieniają się tylko kryteria doboru owych przewodnikow stada. Kiedyś była to kwestia zwyklej siły fizycznej, teraz jest to kwestia skłonienia ludzi do poparcia tej czy innej osoby... a przyszłość? Może po prostu będą otwarcie rządzić ci, których będzie stać na to? Ale ktoś będzie rządził, ktoś będzie im mówił, co mają robić. Bo ludzie lubią rządzić i ktoś po ową władzę sięgnie. A wielu ludzi ją uzna, zadowalając sie władzą w domu czy ułudą wladzy nad samym sobą, siedząc z piwkiem przed TV albo monitorem. Pozdrowienia |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-07 21:22:34 |
Państwo Absolutnej Swobody > WŁADZA ABSOLUTNA PAŃSTWA BĘDZIĘ FUNKCJĄ ABSOLUTNEJ SWO- > BODY KAŻDEJ JEDNOSTKOWEJ WOLI. Ładne hasełko, ale niestety sprzeczne wewnętrznie... Wydaje mi się, że żadne wielkie rewolucje raczej nam nie grożą, progres jest rzeczą naturalną, a więc dzieje się cały czas i dziać się będzie. Historia pokazuje, że wszelkie odgórnie sterowane rewolucje kończyły się dość makabrycznie, więc coraz mniej na świecie wariatów wierzących w nie (i dobrze). Wydaje się, że upadek instytucji państwa nam nie grozi. Wolność absolutna jest kresem państwa, a początkiem anarchii. Polityka próżni nie znosi, tak więc wolność absolutna bardzo szybko zamieni się w tyranię absolutną, narzuconą zzewnątrz... I to by było na tyle, jeśli chodzi o political fiction;))) pozdr M93 |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-08 11:42:35 |
Państwo Absolutnej Swobody Wizja państwa w wersji Räuber... Byłoby to trochę tak jakby przenieść starożytny Rzym w teraźniejszość. Pierwsi będą pierwszymi a ostatni ostatnimi chyba że popracują nad tym (lub nie) żeby ten stan zmienić. Aparat państwowy zredukowałbym do minimum (trochę sprzeczne z tendencjami UE) bo jego utrzymanie za dużo kosztuje. Wypieprzyłbym redystrybucję podatków i niech każdy land (województwo) sobie działa jak chce, warunek jest jeden; pompuje do kasy państwa określony procent dochodu z podatku dochodowego (inne zostają w regionie). Państwowa pozostaje Policja, Wojsko, Wywiady, szkolnictwo do szczebla średniego i podstawowa opieka medyczna (realizują poziom minimum), Urzędy Skarbowe i inne podstawowe, Sejm (góra 100 osób ...wybieranych w okręgach jednomandatowych), rządy kanclerskie. Reszta idzie w łapy prywatne, ubezpieczalnie, kopalnie (żadnego qwa dopłacanie do kopalń), huty, koleje, uczelnie itd. Na pewno poszedłby się pi___ć konkordat, religia i krzyżyki wyleciałby na zbity pysk ze szkół, dotyczy to każdej religii (państwo ą religia), legalizacja burdeli i dragów, broni nie http://satan.pl:8079/3forum/4/3/59715/59730, zakaz funkcjonowania dla nazistów i komuchów (na arenę w Koloseum dla lwów). Wolność jako taka na wzór amerykański, wolno ale nei wszystko. Może mi coś jeszcze do głowy przyjdzie :)... |
|
Pawlack [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-15 22:59:38 |
Państwo Absolutnej Swobody >szkolnictwo do szczebla > średniego Aha, czyli jeśli ktoś ma możliwości intelektualne i chce sie uczyć, a nie ma kasy to nie pójdzie na studia wyższe? |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-16 21:47:44 |
Państwo Absolutnej Swobody > >szkolnictwo do szczebla > > średniego > Aha, czyli jeśli ktoś ma możliwości intelektualne i chce sie uczyć, a nie > ma kasy to nie pójdzie na studia wyższe? pójdzie jak sobie zarobi.... wyśmieję każdego kto mi powie że to niewykonalne, przez czas mojej nauki na studiach zarabiałem na nie samodzielnie iZAWSZE jestem w pierszej piątce najlepszych na roku... |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-17 02:13:26 |
Państwo Absolutnej Swobody > pójdzie jak sobie zarobi.... > wyśmieję każdego kto mi powie że to niewykonalne, przez czas mojej nauki > na studiach zarabiałem na nie samodzielnie iZAWSZE jestem w pierszej > piątce najlepszych na roku... Kochanie - obudź się!!! Nie każdy urodził się Nauczycielem! Nie każdy jest przedsiębiorczy! Nie każdy jest zaradny! Ciebie już totalnie pogrzało - chciałbyś, żeby cały świat zapełniły twoje klony chyba... Zresztą już Ci tłumaczyłem, o co biega... nie mam siły powtarzać tego po raz drugi... walenie grochem o ścianę jest bardziej efektywne... Pzdr. LOKI (załamany) |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-17 17:38:18 |
Państwo Absolutnej Swobody > > pójdzie jak sobie zarobi.... > > wyśmieję każdego kto mi powie że to niewykonalne, przez czas mojej nauki > > na studiach zarabiałem na nie samodzielnie iZAWSZE jestem w pierszej > > piątce najlepszych na roku... > > Kochanie - obudź się!!! Nie każdy urodził się Nauczycielem! Nie każdy jest > przedsiębiorczy! Nie każdy jest zaradny! ale ja nie jestem tak zaradny i przedsiębiorczy jakbym chciał być, sam musiałem się tego uczyć i na początku bolało... skoro ja mogłem to dlaczego inni nie mogą? > Ciebie już totalnie pogrzało - chciałbyś, żeby cały świat zapełniły twoje klony chyba... ale tylko w wersji męskiej, bo z moim ultra wrednym charakterem i humorkami kobieta byłaby mordercza w relacjach z otoczeniem ROTFL ja też się cieszę że się kobietą nie urodziłem hehehe > Zresztą już Ci tłumaczyłem, o co biega... nie mam siły powtarzać tego po > raz drugi... walenie grochem o ścianę jest bardziej efektywne... sie nie łam... a podaj mi definicję efektywności (swoimi słowami) bo coś mi świta że użyłeś niewłaściwego słowa... pzdr |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-18 05:46:11 |
Państwo Absolutnej Swobody Efektywność - wydajność, odniesiony efekt bądź skutek... (a przynajmniej tak rozumiem ten termin) A co do reszty to się już nie ustosunkuję, bo mi się nie chce - cała ta rozmowa była prowadzona zgodnie z zasadami Bractwa Tych, Którym Się Nie Chce... a więc od niechcenia. A teraz mi się naprawdę nie chce :-P Pzdr. LOKI |
|
Pawlack [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-17 18:11:21 |
Państwo Absolutnej Swobody A może nie każdy ma możliwość nauczenia się przedsiębiorczości i obrotności. Nie każdy ma do tego talent. Proponuję aby strudja wyższe były darmowe dla tych którzy zaliczą egzaminy wstępne, a dla tych co niezaliczą pozostają inne - płatne. |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-18 05:16:51 |
Państwo Absolutnej Swobody > A może nie każdy ma możliwość nauczenia się przedsiębiorczości i > obrotności. Nie każdy ma do tego talent. Proponuję aby strudja wyższe były > darmowe dla tych którzy zaliczą egzaminy wstępne, a dla tych co niezaliczą > pozostają inne - płatne. dewaluacja wyższego wykształcenia. ktoś, kto piętnaście lat temu nie miałby nawet matury, teraz płaci i zostaje doktorem. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-18 11:42:19 |
Państwo Absolutnej Swobody > > A może nie każdy ma możliwość nauczenia się przedsiębiorczości i > > obrotności. Nie każdy ma do tego talent. Proponuję aby strudja wyższe > były > > darmowe dla tych którzy zaliczą egzaminy wstępne, a dla tych co > niezaliczą > > pozostają inne - płatne. > > dewaluacja wyższego wykształcenia. > ktoś, kto piętnaście lat temu nie miałby nawet matury, teraz płaci i > zostaje doktorem. > dokładnie... porównajcie sobie jakość absolwenta wypuszczonego na moich zasadach z tym co jest teraz |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-18 15:08:24 |
Państwo Absolutnej Swobody > dokładnie... > porównajcie sobie jakość absolwenta wypuszczonego na moich zasadach z > tym co jest teraz a czemu? bo prywatnych uczelniuff jak mrówkuff. każde miasto powiatowe ma teraz swój 'uniwerek'. uczelnia prywatna to zwykłe przedsiębiorstwo nastawione na zysk, który przynoszą studenci, a nie jakieśtam ideały. dlatego żadna nie przyjęłaby twoich reguł np. oceniania. chyba, że zapisane zostałyby w jakiejś ustawie (głosami samoobory rotfl) i ich akceptacja stanowiłaby podstawę do wydania koncesji na taką działalność z drugiej strony, państwowe uczelnie dostają chyba dotacje uzależnione od liczby studentów i wg mnie trudno znaleźć lepsze rozwiązanie. a każda chce dostać jak największy kawałek i tak małego tortu ... |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-19 08:26:22 |
Państwo Absolutnej Swobody > > dokładnie... > > porównajcie sobie jakość absolwenta wypuszczonego na moich zasadach z > > tym co jest teraz > > a czemu? bo prywatnych uczelniuff jak mrówkuff. każde miasto powiatowe ma > teraz swój 'uniwerek'. ale czy za tym idzie jakość? w Stanach też masz od cholery prywatnych uczelni, ale marzeniem studenta jest np. MIT, Harvard, Princeton, to są uczelnie prywatne, u nas trzeba czasu żeby rynek zweryfikował jakość uczelni i przyjmował do pracy absolwentów z tych lepszych :) > uczelnia prywatna to zwykłe przedsiębiorstwo nastawione na zysk, który > przynoszą studenci, a nie jakieśtam ideały. dlatego żadna nie przyjęłaby > twoich reguł np. oceniania. chyba, że zapisane zostałyby w jakiejś ustawie > (głosami samoobory rotfl) i ich akceptacja stanowiłaby podstawę do wydania > koncesji na taką działalność większość z tych "uczelni" to szkoły które mogą wydawać co najwyżej certyfikat licencjatu, czas musi je zweryfikować a rynek po porostu nie wchłonie wszystkich absolwentów > z drugiej strony, państwowe uczelnie dostają chyba dotacje uzależnione od > liczby studentów i wg mnie trudno znaleźć lepsze rozwiązanie. a każda chce > dostać jak największy kawałek i tak małego tortu ... nie umiem tego zweryfikować, a to że każda chce... no cóż, musi chcieć :) pzdr |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-19 01:07:59 |
Państwo Absolutnej Swobody Jak się nasłuchałem, jak kumpel studiujący na zaocznych opowiadał o swoich egzaminach, to mało się nie skichałem ze śmiechu... przynosiło się flaszkę, obalało razem z profesorem i egzamin zdany :-> Pzdr. LOKI |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-18 15:19:03 |
Państwo Absolutnej Swobody > uczelnia prywatna to zwykłe przedsiębiorstwo nastawione na zysk, który > przynoszą studenci, a nie jakieśtam ideały. dlatego żadna nie przyjęłaby > twoich reguł np. oceniania. chyba, że zapisane zostałyby w jakiejś ustawie > (głosami samoobory rotfl) i ich akceptacja stanowiłaby podstawę do wydania > koncesji na taką działalność Reguły Raubera generalnie służą również generowaniu zysku dla uczelni, chyba nie do końca dokładnie to przeczytałeś;) Ale przede wszystkim takie zasady oceniania sprzyjają podnoszeniu poziomu edukacji, w końcu wielu studentów chciałoby studiować bezpłatnie:))) > z drugiej strony, państwowe uczelnie dostają chyba dotacje uzależnione od > liczby studentów i wg mnie trudno znaleźć lepsze rozwiązanie. a każda chce > dostać jak największy kawałek i tak małego tortu ... Ten system dotowania uczelni państwowych jest z gruntu chory!!! Spójrz na jego skutki: na pierwszy rok przyjmuje się taką masę luda, że warunki lokalowe po prostu nie pozwalają na odpowiedni poziom edukacji, a chodzi dokładnie tylko o to, żeby dostać jak najwięcej kasy:((( Potem masz takie sytuacje, jak u mnie na I roku, że było nas 130 osób, a największa sala wykładowa mogła pomieścić góra 65. Wiesz, jak ciężko jest skupić się na wykładzie mając na kolanach jakąś ładną koleżankę;))) pozdr M93 |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-18 15:34:15 |
Państwo Absolutnej Swobody > Reguły Raubera generalnie służą również generowaniu zysku dla uczelni, > chyba nie do końca dokładnie to przeczytałeś;) Ale przede wszystkim takie > zasady oceniania sprzyjają podnoszeniu poziomu edukacji, w końcu wielu > studentów chciałoby studiować bezpłatnie:))) jestem innego zdania. przy takich założeniach oceny byłby potężny odsiew, który nijak się ma do maksymalizacji zysków. > Ten system dotowania uczelni państwowych jest z gruntu chory!!! tu się zgodzę, co nie zmienia faktu, że trudno znaleźć lepszy system. to jak z demokracją, która jak wiadomo jest do dupy, ale nikt nie wymyślił dotąd nic lepszego. > Spójrz na jego > skutki: na pierwszy rok przyjmuje się taką masę luda, że warunki lokalowe > po prostu nie pozwalają na odpowiedni poziom edukacji, a chodzi dokładnie > tylko o to, żeby dostać jak najwięcej kasy:((( sad but true. > Wiesz, jak ciężko jest skupić się na wykładzie mając > na kolanach jakąś ładną koleżankę;))) wiesz, trudno mi to sobie wyobrazić, w końcu studiuję na wydziale elektroniki kurwa mać :))))))) |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-19 09:06:23 |
Państwo Absolutnej Swobody > > > Reguły Raubera generalnie służą również generowaniu zysku dla > uczelni, > > chyba nie do końca dokładnie to przeczytałeś;) Ale przede wszystkim > takie > > zasady oceniania sprzyjają podnoszeniu poziomu edukacji, w końcu > wielu > > studentów chciałoby studiować bezpłatnie:))) > > jestem innego zdania. przy takich założeniach oceny byłby potężny odsiew, > który nijak się ma do maksymalizacji zysków. tak jak mówiłem, to jest rozłożone w czasie, a o zysku i to nie tylko finansowym decyduje jakość absolwenta |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-18 00:31:55 |
Instytut Raubera > A może nie każdy ma możliwość nauczenia się przedsiębiorczości i > obrotności. Nie każdy ma do tego talent. Proponuję aby strudja wyższe były > darmowe dla tych którzy zaliczą egzaminy wstępne, a dla tych co niezaliczą > pozostają inne - płatne. jaki ten świat jest okrutny prawda?? ;) Moja wersja podejścia do tematu odpłatności wygląda nieco inaczej, bezpłatne dla tych którzy osiągną średnią 4.956 na wewnętrznym egzaminie wstępnym (najwyższa nota to 5.0), koszt nauki pokryty być powinien przez uczelnię tak żeby nie produkowała sobie "ładnie zdających". Okres bezpłatnych studiów to rok czasu, potem weryfikacja uzyskanych stopni. Rokrocznie powinno być tak, że studenci osiągający noty min 98% dostają zwrot poniesionych kosztów nauki, oczywiście wypłacane przez uczelnię z jej kasy. Jednak lista osób nie powinna być większa niż 5 osób na rok, powinny być to oczywiście osoby z czoła rankingu. Studentowi przysługuje jedna bezpłatna poprawka w ciągu całych studiów. Dopuszczalna jest tylko jedna poprawka (żeby zbyt chamsko nie nabijać kasy szkoły), następnym krokiem są komis i warunek, oczywiście płatne. Nie musze zaznaczać że kibel jest płatny ;)) Dalej... Ocenianie. Skala ocen 2-5 + 6, co jest pochodne od uzyskanych wartości procentowych wykazywanych obok oceny. NDST 0% - 74% DST 75% - 89% DB 90% - 97% BDB 98% - 100% CEL powyżej 100%, za wykroczenie ponad poziom, przy uzyskaniu oceny BDB... Na dyplomie umieszcza się uzyskaną ocenę (wymóg formalny), oraz ocenę wyrażoną w procentach z dokładnością do trzech miejsc po przecinku, pozycje w rankingu w skali całego roku (trzeci na dwieście osób 3/200) i w skali grupy specjalizacyjnej (np. 2/13), koniecznie z zaznaczeniem ilości studentów. Ważną informacją jest czas trwania studiów, niektórzy zrobią je w 4 lata a inni w 10 :P. Do tego wszystkiego dopisuje się różne aktywności, typu samorząd uczelni, koła naukowe itd. Dalej... Budowa pytania i wagi do oceny dla poszczególnych części pytań; Podanie prawdziwej definicji (wybór z 6 postaci różniących się elementami takimi jak; nie, tak, jest, nie jest, lub, i, etc.) 10% wagi, napisanie definicji swoimi słowami 10% wagi, wskazanie typowych zastosowań (na podstawie zajęć) 30%, wskazanie dla zastosowania w praktyce z uwzględnieniem AKTUALNYCH warunków np. ekonomiczno-prawnych (to dla studentów ekonomii oczywiście) 50%. Co jeszcze? Jak coś wymyślę to dopiszę :))))))) pzdr |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-18 06:22:33 |
Instytut Raubera Nau... rozumiem, że sobie żartujesz, prawda? Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-18 11:25:48 |
Instytut Raubera > Nau... rozumiem, że sobie żartujesz, prawda? nie to całkiem realne i mile widziane, zmusza do wytężonej pracy i pobudza konkurencyjność ;)) Pzdr |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-18 21:18:58 |
Instytut Raubera Promuje spryt, plecy i bogatych rodziców, nie mając zupełnie wpływu na promocję najlepszych w danej dziedzinie (5/rok to trochę za mało)... Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-19 08:43:07 |
Instytut Raubera > Promuje spryt, plecy i bogatych rodziców, nie mając zupełnie wpływu na > promocję najlepszych w danej dziedzinie (5/rok to trochę za mało)... Niech się przebijają, to element selekcji, ci co mają bogatych rodziców a nie umieją pracować/uczyć_się aż tak bardzo bogaci nie będą, ale to w dłuższym okresie czasu. Z tego co wyżej wymieniłeś mam tylko spryt, dokładam do tego ostrą pracę i jestem w czołówce bez względu na moich rodziców którzy o mojej nauce nie mają zielonego pojęcia a plecy by się przydały ale to już w innym elemencie :) pzdr |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-18 05:05:19 |
Instytut Raubera > Dalej... > Ocenianie. > Skala ocen 2-5 + 6, co jest pochodne od uzyskanych wartości procentowych > wykazywanych obok oceny. > NDST 0% - 74% > DST 75% - 89% > DB 90% - 97% > BDB 98% - 100% > CEL powyżej 100%, za wykroczenie ponad poziom, przy uzyskaniu oceny > BDB... > małe 'ale' ... jestem w stanie zaakceptować (more or less) taką skalę, jeśli program zajęć byłby całkowicie indywidualny. mnie na przykład irytuje fakt, że w planie mam przedmioty, które całkowicie mnie nie interesują i nie potrafię się do nich przyłożyć tak, aby potem mieć cztery w indeksie. jak wykładowca od c++ opowiadał, że musiał zaliczać na informatyce 'maszyny parowe', to sala ryknęła śmiechem. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-18 11:29:42 |
Instytut Raubera > małe 'ale' ... > jestem w stanie zaakceptować (more or less) taką skalę, jeśli program > zajęć byłby całkowicie indywidualny. całkiem to nie :) ale już na specjalności tak w 60% > mnie na przykład irytuje fakt, że w planie mam przedmioty, które > całkowicie mnie nie interesują i nie potrafię się do nich przyłożyć tak, > aby potem mieć cztery w indeksie. mi też wszystkiego się odechciewa gdy widzę przedmiot typu socjologia wypoczynku czy negocjacje przerabiane po raz trzeci, co z tego że panienka od negocjacji jest całkiem całkiem ale dla mnie to jest nudne i jeszcze nic nie wniosło > jak wykładowca od c++ opowiadał, że musiał zaliczać na informatyce > 'maszyny parowe', to sala ryknęła śmiechem. też bym ryknął hehehe ale zdać trzeba :) |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-18 15:23:50 |
Instytut Raubera > > małe 'ale' ... > > jestem w stanie zaakceptować (more or less) taką skalę, jeśli program > > > zajęć byłby całkowicie indywidualny. > > całkiem to nie :) > ale już na specjalności tak w 60% ale żeby pozostałe 40% było koniecznym fundamentem, a nie jakimś żartem. > mi też wszystkiego się odechciewa gdy widzę przedmiot typu socjologia > wypoczynku czy negocjacje przerabiane po raz trzeci, co z tego że panienka > od negocjacji jest całkiem całkiem ale dla mnie to jest nudne i jeszcze > nic nie wniosło hehe, socjologię to ja miałem jako odchamiacz. podobnie jak filozofię. na wydziale elektroniki i technik informacyjnych. lol. > też bym ryknął hehehe > ale zdać trzeba :) zdać trzeba, qwa tylko nie rozumiem w jakim celu. nie rozumiem => nie chce mi się => więcej niż trzy mieć nie będę |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-19 08:35:24 |
Instytut Raubera > > > małe 'ale' ... > > > jestem w stanie zaakceptować (more or less) taką skalę, jeśli > program > > > > > zajęć byłby całkowicie indywidualny. > > > > całkiem to nie :) > > ale już na specjalności tak w 60% > > ale żeby pozostałe 40% było koniecznym fundamentem, a nie jakimś żartem. niestety częśto jest to jakiś żart a nie przedmiot, coś o czym się szumnie mówi że to trening umiejętnosci uczenia się bo tak naprawdę to nic nie wniesie, zero konkretów, wg mnie powinna funcjonować praktyka zapisywania sie do konkretnych wykładowców i zapisanie się do tego lepszego też powinno skutkować zmianami w cenie studiów > hehe, socjologię to ja miałem jako odchamiacz. podobnie jak filozofię. na > wydziale elektroniki i technik informacyjnych. lol. aaa też miałem :), teraz mam drugą socjologię ...wypoczynku, bo sobie grupa wymysliła że pani jest miła i łatwo bedzie zdać, zamiast np informatycznych systemów kadrowych > > też bym ryknął hehehe > > ale zdać trzeba :) > > zdać trzeba, qwa tylko nie rozumiem w jakim celu. > nie rozumiem => nie chce mi się => więcej niż trzy mieć nie będę => niższa średnia => niższa ocena na koniec => mnijesze możliwości zarobkowe pzdr |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-19 08:40:39 |
Instytut Raubera > => niższa średnia => niższa ocena na koniec => mnijesze możliwości > zarobkowe wyobraź sobie dwóch hydraulików (mario bros :). obaj są dobrzy w swoim zawodzie, ale pierwszy ma na świadectwie również piątkę z ornitologii. którego zatrudnisz? pod warunkiem, że nie spuszczałeś ptaków do kibla? nie ze wszystkim się zgadzam. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-19 08:44:47 |
Instytut Raubera > > > => niższa średnia => niższa ocena na koniec => mnijesze > możliwości > > zarobkowe > > wyobraź sobie dwóch hydraulików (mario bros :). obaj są dobrzy w swoim > zawodzie, ale pierwszy ma na świadectwie również piątkę z ornitologii. > którego zatrudnisz? pod warunkiem, że nie spuszczałeś ptaków do kibla? > > nie ze wszystkim się zgadzam. zatrudnię tego z większym doświadczeniem i perspektywami rozwojowymi :) no i tego którego hobby pokrywa sie z moim ;)) |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-19 08:47:13 |
Instytut Raubera > zatrudnię tego z większym doświadczeniem i perspektywami rozwojowymi :) > no i tego którego hobby pokrywa sie z moim ;)) spisek masonów, żydów i ornitologów :)))) |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-18 05:11:19 |
Instytut Raubera > Nie musze zaznaczać że kibel jest płatny ;)) szatnia też. i biblioteka mogłaby być płatna, w końcu nikt nie każe uczyć się z książek. :)))) przesadzasz. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-18 11:31:46 |
Instytut Raubera > > > Nie musze zaznaczać że kibel jest płatny ;)) kibel w sensie powtarzania roku :) > szatnia też. > i biblioteka mogłaby być płatna, w końcu nikt nie każe uczyć się z > książek. książki hehehe przed każdymi zajęciami student musiałby mieć przeczytane ze dwie książeczki bo inaczej nie będzie w stanie nadążyć za tokiem zajęć :)))) > :)))) > przesadzasz. niieeee :))) to całkiem normalne pzdr |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-18 14:52:36 |
Instytut Raubera > > > > > Nie musze zaznaczać że kibel jest płatny ;)) > > kibel w sensie powtarzania roku :) aaaa :))))))))))) jeszcze mi się nie przytrafiło, to mam prawo nie wiedzieć :)))) jeśli studia byłyby płatne, to jest naturalna konsekwencja. |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-18 14:55:44 |
Instytut Raubera > aaaa :))))))))))) > jeszcze mi się nie przytrafiło, to mam prawo nie wiedzieć :)))) > > jeśli studia byłyby płatne, to jest naturalna konsekwencja. Nie wiem, jak u Was, ale u mnie, na UWr to było normą również na bezpłatnych studiach dziennych. Płaciło się za każdy powtarzany kurs i nikt nie protestował;))) pozdr M93 |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-18 15:13:20 |
Instytut Raubera > Nie wiem, jak u Was, ale u mnie, na UWr to było normą również > na bezpłatnych studiach dziennych. Płaciło się za każdy powtarzany > kurs i nikt nie protestował;))) > > pozdr > M93 na PW płaci się za niezaliczone ćwiczenia, zarówno na zwykłych dziennych, jak i płatnych anglojęzycznych (tylko stawki są różne). |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-18 00:38:31 |
Instytut Raubera > Co jeszcze? > Jak coś wymyślę to dopiszę :))))))) wymyśliłem :)))) począwszy od drugiego roku wszystkie zajęcia w językach niemieckim i angielskim :PP to mogłoby być już nawet ponad moje siły ;) pzdr |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-18 13:12:15 |
Instytut Raubera > wymyśliłem :)))) > począwszy od drugiego roku wszystkie zajęcia w językach niemieckim i > angielskim :PP > to mogłoby być już nawet ponad moje siły ;) > > pzdr To wszystko mogłoby być realne, a nawet całkiem rozsądne, pod jednym wszakże warunkiem: w takim systemie należy obniżyć podatki i inne daniny państwowe o wartość opłat za studia, bądź wprowadzić formę voucher-ów, którymi możnaby dokonywać opłat edukacyjnych. Podobną zasadę można z powodzeniem stosować również w innych dziedzinach życia społecznego:) pozdr M93(frakcja libertariańska:)) |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-18 13:29:52 |
Instytut Raubera > > wymyśliłem :)))) > > począwszy od drugiego roku wszystkie zajęcia w językach niemieckim i > > > angielskim :PP > > to mogłoby być już nawet ponad moje siły ;) > > > > pzdr > > To wszystko mogłoby być realne, a nawet całkiem rozsądne, pod jednym > wszakże warunkiem: w takim systemie należy obniżyć podatki i inne > daniny państwowe o wartość opłat za studia, bądź wprowadzić formę > voucher-ów, którymi możnaby dokonywać opłat edukacyjnych. Podobną > zasadę można z powodzeniem stosować również w innych dziedzinach > życia społecznego:) podatki muszą być zmienione... przedewszystkim trzeba wprowadzić podatek liniowy od zarobków, na początek w wysokości 15-18%, do tego dochodzą podatki pośrednie i akcyzy, pełna prywatyzacja, żeby już nie było np. straszących kopalnii które trzeba dofinansować z kasy państwowej, większy procent pieniędzy musi zostać w landach, osobiście mam w dupie kopalnie, niech się nimi zajmuje zarząd województwa Śląskiego a płatności za szkołę... no cóż takiej wersji jeszcze długo nie będzie pzdr |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-10 09:16:28 |
Państwo Absolutnej Swobody Pora na wizję państwa w wersji Locutus. Administracja zredukowana do minimum. Parlament rozwiązać, pozostawić tylko i wyłącznie rząd (wybierany w powszechnych wyborach). Każda ustawa jest głosowana przez wszystkich obywateli, jak to było w Atenach, czy nawet w Rzymie za czasów republiki, tyle, że o wiele sprawniej ze względu na powszechny dostęp do internetu (głosowania przez komputer). Państwo daje kasę na wojsko, policję, ograniczoną do minimum administrację, szkolnictwo (również wyższe) i tyle. Cała reszta - a więc opieka zdrowotna, renty, czy emerytury finansowane są z prywatnych ubezpieczeń - a więcj jeżeli ktoś się nie ubezpieczy, to ma problem (ale będzie to jego prywatny problem) :-D WON Z DOFINANSOWANIEM RODZIN WIELODZIETNYCH, GÓRNIKÓW, BEZROBOTNYCH I INNYCH DARMOZJADÓW... Rolnikom można ewentualnie kopsnąć dofinansowanie, ale w formie zwrotku kosztów ze względu na WIELKOŚĆ PRODUKCJI, nie inaczej (żeby państwo miało własne zaplecze żywnościowe i żeby żywność nie była zbyt droga). Państwo powinno za to roztaczać szczególną opiekę nad ludźmi wyjątkowo uzdolnionymi - dawać im kasę (stypendia), utrzymywać ośrodki badawcze, finansować badania naukowe etc. Podatki zmniejszamy, akcyzy anulujemy. To co jest z podatków idzie w przeważającej części na samorządowe inwestycje w stylu budowy dróg, autostrad, modernizacji taboru przedsiębiorstw komunikacji miejskiej etc. Tyle. Pozdrawiam. LOKI |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2003-11-10 10:33:46 |
Państwo Absolutnej Swobody piękna utopia. lepiej ją sobie przemyśl. w |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-10 13:15:48 |
Państwo Absolutnej Swobody > Pora na wizję państwa w wersji Locutus. > Administracja zredukowana do minimum. Parlament rozwiązać, pozostawić > tylko i wyłącznie rząd (wybierany w powszechnych wyborach). nieeee Loki! jakby zaczęli głosować lepperowcy, górnicy i inni to być pożałował tych słów, w tym pop...m kraju każdy ma full życzeń do zaspokojenia i w ich realizacji wskazuje na państwo, chcesz dać głos populistom?? > Każda ustawa > jest głosowana przez wszystkich obywateli, jak to było w Atenach, czy > nawet w Rzymie za czasów republiki, tyle, że o wiele sprawniej ze względu > na powszechny dostęp do internetu (głosowania przez komputer). za dobrze by było :) poza tym, ludzie mają się czym zająć, polityka jest dla nieudaczników ROTFL > Państwo daje kasę na wojsko, policję, ograniczoną do minimum > administrację, szkolnictwo (również wyższe) i tyle. Cała reszta - a więc > opieka zdrowotna, renty, czy emerytury finansowane są z prywatnych > ubezpieczeń - a więcj jeżeli ktoś się nie ubezpieczy, to ma problem (ale > będzie to jego prywatny problem) :-D uczelnie wyższe powinny być prywatne :) całe moje studia robię prywatnie, rano praca wieczorem szkoła, mam od razu praktykę :) > WON Z DOFINANSOWANIEM RODZIN WIELODZIETNYCH, GÓRNIKÓW, BEZROBOTNYCH I > INNYCH DARMOZJADÓW... na drzewo z nimi, niech się przekwalifikują :) Rolnikom można ewentualnie kopsnąć dofinansowanie, > ale w formie zwrotku kosztów ze względu na WIELKOŚĆ PRODUKCJI, nie inaczej > (żeby państwo miało własne zaplecze żywnościowe i żeby żywność nie była > zbyt droga). > > Państwo powinno za to roztaczać szczególną opiekę nad ludźmi wyjątkowo > uzdolnionymi - dawać im kasę (stypendia), nie utrzymywać ośrodki badawcze, nie > finansować badania naukowe etc. może, ale w małym stopniu, niech sobie finansują je przedsiębiorstwa, nauka powinna działąć dla przedsiębiorstw a nie sama dla siebie > Podatki zmniejszamy, akcyzy anulujemy. nie... > To co jest z podatków idzie w przeważającej części na samorządowe > inwestycje w stylu budowy dróg, autostrad, modernizacji taboru > przedsiębiorstw komunikacji miejskiej etc. z czego wpłacisz jak podatki zmniejszysz? zresztą przedsiębiorstwa komunikacyjne powinny być prywatne i niech sobie ceny dopasowują do wymagań rynku :) pzdr |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2003-11-11 03:03:01 |
Państwo Absolutnej Swobody > nie > > utrzymywać ośrodki badawcze, > > nie > > > finansować badania naukowe etc. > > może, ale w małym stopniu, niech sobie finansują je przedsiębiorstwa, > nauka powinna działąć dla przedsiębiorstw a nie sama dla siebie tak z ciekawosci: jaka firma sfinansuje badania nad poczatkiem wszechswiata? a teoria strun? :) > > Podatki zmniejszamy, akcyzy anulujemy. > > nie... zapomnial o koncesjach :) > > To co jest z podatków idzie w przeważającej części na samorządowe > > inwestycje w stylu budowy dróg, autostrad, modernizacji taboru > > przedsiębiorstw komunikacji miejskiej etc. > > z czego wpłacisz jak podatki zmniejszysz? niech pomysle: zapostulowal usuniecie ZUSow. to wystarczy, zeby zmniejszyc podatki i zeby jeszcze na drogi zostalo :) > zresztą przedsiębiorstwa komunikacyjne powinny być prywatne i niech sobie > ceny dopasowują do wymagań rynku :) i bilet miesieczny na jedna linie bedzie kosztowal 300PLN / miesiac :) K, frakcja pesymistyczna |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-11 03:12:04 |
Państwo Absolutnej Swobody > tak z ciekawosci: jaka firma sfinansuje badania nad poczatkiem > wszechswiata? a teoria strun? :) a ile kasy idzie na tym zarobić?? > > > Podatki zmniejszamy, akcyzy anulujemy. > > > > nie... > > zapomnial o koncesjach :) dla likwidacji koncesji też mówię nie :), prawo trzeba maksymalnie uprościć ale też nei dopuszczać do biznesu dekli :))) > > > To co jest z podatków idzie w przeważającej części na > samorządowe > > > inwestycje w stylu budowy dróg, autostrad, modernizacji taboru > > > przedsiębiorstw komunikacji miejskiej etc. > > z czego wpłacisz jak podatki zmniejszysz? > niech pomysle: zapostulowal usuniecie ZUSow. to wystarczy, zeby zmniejszyc > podatki i zeby jeszcze na drogi zostalo :) dróg jak zawsze mamy za mało, a po ich zrobieniu zawsze będzie można rozwinąć armię, policję, urząd skarbowy ;) > > zresztą przedsiębiorstwa komunikacyjne powinny być prywatne i niech > sobie > > ceny dopasowują do wymagań rynku :) > > i bilet miesieczny na jedna linie bedzie kosztowal 300PLN / miesiac :) to ja wybieram rower, jest ekologiczny i nie musze stać w korkach :) poza tym spodziewam się że konkurencja będzie miała tańszy bilet miesięczny :)) pzdr Ł |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2003-11-11 03:25:56 |
Państwo Absolutnej Swobody > > tak z ciekawosci: jaka firma sfinansuje badania nad poczatkiem > > wszechswiata? a teoria strun? :) > > a ile kasy idzie na tym zarobić?? przy takim podejsciu ciagle siedzielibysmy na drzewie - najpierw jest nauka, potem jej praktyczne wykorzystanie. > > zapomnial o koncesjach :) > > dla likwidacji koncesji też mówię nie :), prawo trzeba maksymalnie > uprościć ale też nei dopuszczać do biznesu dekli :))) a dlaczegoz by nie?? jak dekle, to zgina i przepadna. koncesje sluza wylacznie do kontroli przeplywu kasy i nakladania kolejnych haraczy. > > niech pomysle: zapostulowal usuniecie ZUSow. to wystarczy, zeby > zmniejszyc > > podatki i zeby jeszcze na drogi zostalo :) > > dróg jak zawsze mamy za mało, a po ich zrobieniu zawsze będzie można > rozwinąć armię, policję, urząd skarbowy ;) brr.. precz! :) > > i bilet miesieczny na jedna linie bedzie kosztowal 300PLN / miesiac > :) > > to ja wybieram rower, jest ekologiczny i nie musze stać w korkach :) > poza tym spodziewam się że konkurencja będzie miała tańszy bilet > miesięczny :)) 295, ale jesli wezmiesz dla calej rodziny :) K, frakcja nocna |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-11 03:36:20 |
Państwo Absolutnej Swobody > > a ile kasy idzie na tym zarobić?? > > przy takim podejsciu ciagle siedzielibysmy na drzewie - najpierw jest > nauka, potem jej praktyczne wykorzystanie. praktyczne wykorzystanie jak już jest co wykorzystać :) a na dziś dzień praca naukowa musi mieć jakiś sens bo inaczej budżet na badania jest okrojony albo nie ma go wcale, żeby za darmo robić trzeba być pasjonatem i to kochać,l w tym wypadku nie wystarczy już stwierdzenie że potrzeba jest matką wynalazku > > dla likwidacji koncesji też mówię nie :), prawo trzeba maksymalnie > > uprościć ale też nei dopuszczać do biznesu dekli :))) > > a dlaczegoz by nie?? jak dekle, to zgina i przepadna. koncesje sluza > wylacznie do kontroli przeplywu kasy i nakladania kolejnych haraczy. a jak dekiel z kasą wymyśli sobie kupno elektrowni atomowej i w ramach eksperymentu naukowego doprowadzi do powstania masy krytycznej w reaktorze?? > > rozwinąć armię, policję, urząd skarbowy ;) > > brr.. precz! :) ;) > > poza tym spodziewam się że konkurencja będzie miała tańszy bilet > > miesięczny :)) > > 295, ale jesli wezmiesz dla calej rodziny :) na okaziciela?? no to już cała rodzina na jednym bilecie może jeździć a tak tylko zarejestrowany user :) |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2003-11-11 16:09:36 |
Państwo Absolutnej Swobody > > nauka, potem jej praktyczne wykorzystanie. > > praktyczne wykorzystanie jak już jest co wykorzystać :) nie te czasy, niestety... do wykorzystania pozostalo mnostwo, co nie znaczy, ze nalezy nauke zastopowac :) > a na dziś dzień praca naukowa musi mieć jakiś sens bo inaczej budżet na > badania jest okrojony albo nie ma go wcale, żeby za darmo robić trzeba być > pasjonatem i to kochać,l w tym wypadku nie wystarczy już stwierdzenie że > potrzeba jest matką wynalazku praca naukowa ma sens wyzszy. co oznacza, ze nie mozna traktowac nauki jako kolejnej okazji do zarobienia. > a jak dekiel z kasą wymyśli sobie kupno elektrowni atomowej i w ramach > eksperymentu naukowego doprowadzi do powstania masy krytycznej w > reaktorze?? zwracam uwage, ze to wlasnie mialem na mysli krytykujac pomysly sprywatyzowania wszystkiego. elektrowni (na przyklad) prywatyzowac nie nalezy, bo koncesje mozna sobie zalatwic za omoca odpowiednio duzej kasy - nikt nie zagwarantuje, ze koncesja jest przyznana wlasciwej osobie, lub ze tej osobie nagle nie odbije. albo ze po otrzymaniu bedzie sie starac o wspolne dobro (w sensie nie doprowadzic do katastrofy przez zaniedbanie etc). > > 295, ale jesli wezmiesz dla calej rodziny :) > > na okaziciela?? > no to już cała rodzina na jednym bilecie może jeździć a tak tylko > zarejestrowany user :) chcialbys :) komunikacji publicznej nie stac na takie prezenty, wiec musi byc dotowana. jesli nie bedzie, to z powrotem stanie sie luksusem dla bogatych. nie uwazam, zeby to bylo szczegolnie zle... wystarczy popatrzec po pociagach osobowych. K. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-11 16:25:35 |
Państwo Absolutnej Swobody > > > nauka, potem jej praktyczne wykorzystanie. > > praktyczne wykorzystanie jak już jest co wykorzystać :) > > nie te czasy, niestety... do wykorzystania pozostalo mnostwo, co nie > znaczy, ze nalezy nauke zastopowac :) oczywiście że nie, zastopujemy i za 20 lat będziemy jeszcze bardziej zacofani :) > > a na dziś dzień praca naukowa musi mieć jakiś sens bo inaczej budżet > > na badania jest okrojony albo nie ma go wcale, żeby za darmo robić > > trzeba być pasjonatem i to kochać,l w tym wypadku nie wystarczy już stwierdzenie > > że potrzeba jest matką wynalazku > > praca naukowa ma sens wyzszy. co oznacza, ze nie mozna traktowac nauki > jako kolejnej okazji do zarobienia. ma cel wyższy, staram się o tym nie zapominać, jednak ja już wszystko postrzegam z punktu mojego spaczenia ekonomicznego :), są dziedziny których nie można wycenić a sporo wnoszą... > > a jak dekiel z kasą wymyśli sobie kupno elektrowni atomowej i w > ramach > > eksperymentu naukowego doprowadzi do powstania masy krytycznej w > > reaktorze?? > > zwracam uwage, ze to wlasnie mialem na mysli krytykujac pomysly > sprywatyzowania wszystkiego. elektrowni (na przyklad) prywatyzowac nie > nalezy, bo koncesje mozna sobie zalatwic za omoca odpowiednio duzej kasy - > nikt nie zagwarantuje, ze koncesja jest przyznana wlasciwej osobie, lub ze > tej osobie nagle nie odbije. albo ze po otrzymaniu bedzie sie starac o > wspolne dobro (w sensie nie doprowadzic do katastrofy przez zaniedbanie > etc). czyli prawda jak zwykle leży gdzieś po środku, armii lepiej też nie prywatyzować hihihi może ujmijmy to tak, nie prywatyzuje się tych jednostek które mają znaczenie strategiczne, a w przypadku elektrowni można dokoptować prywatnego wspólnika który również będzie kosić kasę i dbać o rentowność spółki, to akurat nie może być ani zbyt państwowe ani zbyt prywatne > > > 295, ale jesli wezmiesz dla calej rodziny :) > > > > na okaziciela?? > > no to już cała rodzina na jednym bilecie może jeździć a tak tylko > > zarejestrowany user :) > > chcialbys :) komunikacji publicznej nie stac na takie prezenty, wiec musi > byc dotowana. jesli nie bedzie, to z powrotem stanie sie luksusem dla > bogatych. nie uwazam, zeby to bylo szczegolnie zle... wystarczy popatrzec > po pociagach osobowych. osobiście wolałbym płacić więcej za przejazd ale jechać w bezpiecznym autobusie czy tramwaju gdzie nikt się nie będzie do mnie tulić czy sapać nad głową, gdzie będę miał miejsce na nogi, nikt nie siądzie obok naruszając moją przestrzeń, ochrona nie wpuści tam żadnego menela który zakłóci mi podróż już samym smrodem czy widokiem :) mmmm rozmarzyłem się :))) pzdr Ł |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2003-11-11 19:09:28 |
Państwo Absolutnej Swobody > ma cel wyższy, staram się o tym nie zapominać, jednak ja już wszystko > postrzegam z punktu mojego spaczenia ekonomicznego :), są dziedziny > których nie można wycenić a sporo wnoszą... i o to chodzilo. tak trzymaj ;} > czyli prawda jak zwykle leży gdzieś po środku, armii lepiej też nie > prywatyzować hihihi chyba, ze to ja bede wlascicielem :} > może ujmijmy to tak, nie prywatyzuje się tych jednostek które mają > znaczenie strategiczne, a w przypadku elektrowni można dokoptować > prywatnego wspólnika który również będzie kosić kasę i dbać o rentowność > spółki, to akurat nie może być ani zbyt państwowe ani zbyt prywatne ... czyli w sumie sprywatyzowac czesc - ksiegowosc, obsluge klienta.. tak, to by mialo sens. > osobiście wolałbym płacić więcej za przejazd ale jechać w bezpiecznym > autobusie czy tramwaju gdzie nikt się nie będzie do mnie tulić czy sapać > nad głową, gdzie będę miał miejsce na nogi, nikt nie siądzie obok > naruszając moją przestrzeń, > ochrona nie wpuści tam żadnego menela który zakłóci mi podróż już samym > smrodem czy widokiem :) > mmmm rozmarzyłem się :))) nie marz, tylko auto sobie kup :) bedziesz mial dokladnie to, o czym marzysz.. plus kilka rzeczy, ktorych bys nie chcial ;) K. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-11 08:12:47 |
Państwo Absolutnej Swobody > nieeee > Loki! > jakby zaczęli głosować lepperowcy, górnicy i inni to być pożałował tych > słów, w tym pop...m kraju każdy ma full życzeń do zaspokojenia i w ich > realizacji wskazuje na państwo, chcesz dać głos populistom?? A tak to poszliśmy na wojnę w Iraku jako supermocarstwo i największy sojusznik Ameryki... robiąc z siebie błaznów w oczach całego świata... Chcę dać głos ludowi - w Rzymie to działało, dlaczego teraz miałoby nie zadziałać? Wystarczy odpowiednia propaganda - ludem jest łatwo manipulować, lud nie ma swojego zdania, hihihihi... ]:-> > za dobrze by było :) W końcu utopię tworzymy, co nie? > poza tym, ludzie mają się czym zająć, polityka jest dla nieudaczników > ROTFL Zanim stworzymy państwo takie jak ja opisywałem, to chyba ludzie się w ogóle niczym nie będą zajmować, bo wszystko zrobią za nich maszyny :-P > uczelnie wyższe powinny być prywatne :) Słonko - wtedy biedni a zdolni ludzie mieliby zamkniętą drogę do kariery... > całe moje studia robię prywatnie, rano praca wieczorem szkoła, mam od razu > praktykę :) To już Twoja sprawa :-P > na drzewo z nimi, niech się przekwalifikują :) Na banany? :-P > nie Koniecznie. Potrzebna jest porządna motywacja do rozwoju inteligencji i do nauki. No i nie zapominaj, że wśród ludzi biednych pełno jest geniuszy, a raczej pro-geniuszy, którzy z powodu stanu finansowego nie dostali nawet szansy pójścia na studia (mimo że studia jeszcze obecnie nie są płatne)... Trzeba myśleć przyszłościowo. Potrzebni nam są naukowcy... a nie motłoch nadający się wyłącznie do kopania rowów... > nie TAK!!! > może, ale w małym stopniu, niech sobie finansują je przedsiębiorstwa, > nauka powinna działąć dla przedsiębiorstw a nie sama dla siebie Dupa. Zauważ, że największe odkrycia były dokonywane prawie zupełnie przypadkowo... największe siły - a więc elektromagnetyzm i siły jądrowe po odkryciu zostały skomentowane przez samych odkrywców słowami "jest to niewątpliwie piękne i niewątpliwie wiele wnosi do naszej wiedzy o świecie, ale nie widzę w najbliższej przyszłości żadnych praktycznych zastosowań"... a teraz co? Elektrownie jądrowe... a bez prądu sobie życia nie potrafimy wyobrazić... to samo będzie pewnie ze sztucznym mózgiem nad którym pan de Garis się biedzi od dłuższego czasu - a biedzi się w Japonii, bo Japonia wali ostrą kasę na badania służące ROZWOJOWI, a nie konkretnym CELOM... myśl przyszłościowo, Nau :-P > nie... Dlaczego nie? Przecież mamy najwyższe w Europie... > z czego wpłacisz jak podatki zmniejszysz? A z czego wpłacają państwa zachodnie? Poza tym zauważ, że oprócz zmniejszenia podatków zasugerowałem również znaczną redukcję WYDATKÓW - żadnej opieki społeczniej, żadnych takich... w sumie obywatel powinien zapłacić tyle samo co przedtem, tyle że wszelkie polisy będzie musiał wykupić samodzielnie :-D > zresztą przedsiębiorstwa komunikacyjne powinny być prywatne i niech sobie > ceny dopasowują do wymagań rynku :) Jak by były prywatne, to byśmy dzisiaj zamiast manami NG313 jeździli rozsypującymi się nyskami :-P Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-11 16:12:46 |
Państwo Absolutnej Swobody > > uczelnie wyższe powinny być prywatne :) > > Słonko - wtedy biedni a zdolni ludzie mieliby zamkniętą drogę do > kariery... to już ich problem... najlepsze uczelnie na świecie są prywatne, a państwowe jaki materiał wypuszczają na rynek? > > całe moje studia robię prywatnie, rano praca wieczorem szkoła, mam od > razu > > praktykę :) > > To już Twoja sprawa :-P ano.. dobrze mi z tym :) > > na drzewo z nimi, niech się przekwalifikują :) > > Na banany? :-P na kasztany hehehe a mało jest qwa zawodów? kowalstwo artystyczne, mechanika, ochrona środowiska itd... > > nie > > Koniecznie. Potrzebna jest porządna motywacja do rozwoju inteligencji i do > nauki. No i nie zapominaj, że wśród ludzi biednych pełno jest geniuszy, a > raczej pro-geniuszy, którzy z powodu stanu finansowego nie dostali nawet > szansy pójścia na studia (mimo że studia jeszcze obecnie nie są płatne)... > Trzeba myśleć przyszłościowo. Potrzebni nam są naukowcy... a nie motłoch > nadający się wyłącznie do kopania rowów... wyłowienie tych geniuszy i skierowanie ich na właściwe tory leży w rękach nauczycieli w szkołach, jaka jest szkoła w polsce każdy widzi, jeszcze sporo się musi zmienić, taki Clinton, chłopaczek z zajebanej dechami dziury u nas nigdy by nie został zauważony i teraz przewalałby gnój wiedełkami... > > nie > > TAK!!! nie...! > > może, ale w małym stopniu, niech sobie finansują je przedsiębiorstwa, > > > nauka powinna działąć dla przedsiębiorstw a nie sama dla siebie > > Dupa. Zauważ, że największe odkrycia były dokonywane prawie zupełnie > przypadkowo... największe siły - a więc elektromagnetyzm i siły jądrowe po > odkryciu zostały skomentowane przez samych odkrywców słowami "jest to > niewątpliwie piękne i niewątpliwie wiele wnosi do naszej wiedzy o świecie, > ale nie widzę w najbliższej przyszłości żadnych praktycznych > zastosowań"... a teraz co? Elektrownie jądrowe... a bez prądu sobie życia > nie potrafimy wyobrazić... to samo będzie pewnie ze sztucznym mózgiem nad > którym pan de Garis się biedzi od dłuższego czasu - a biedzi się w > Japonii, bo Japonia wali ostrą kasę na badania służące ROZWOJOWI, a nie > konkretnym CELOM... myśl przyszłościowo, Nau :-P myślę :) finansując badania dla przedsiębiorstw można coś oszczędzić i rozwinąć coś co może mieć kiedyś zastowsowanie :) > > nie... > > Dlaczego nie? Przecież mamy najwyższe w Europie... a co mamy najwyższe? jakbyś mi nie pokasował części wypowiedzi to byłby argument.... > > z czego wpłacisz jak podatki zmniejszysz? > > A z czego wpłacają państwa zachodnie? nie jesteśmy państwem zachodnim tylko pieprzoną dziurą z III-ego świata gdzie rządzi kler... tu jeszcze długo się nie da normalnie żyć... > Poza tym zauważ, że oprócz zmniejszenia podatków zasugerowałem również > znaczną redukcję WYDATKÓW - żadnej opieki społeczniej, żadnych takich... w > sumie obywatel powinien zapłacić tyle samo co przedtem, tyle że wszelkie > polisy będzie musiał wykupić samodzielnie :-D redukcja wydatków też mało pomoże, na razie są "POLne drogi" i niewiele ponadto, tu jest od cholery inwestycji i kosztów, nawet po twoich redukcjach > > zresztą przedsiębiorstwa komunikacyjne powinny być prywatne i niech > sobie > > ceny dopasowują do wymagań rynku :) > > Jak by były prywatne, to byśmy dzisiaj zamiast manami NG313 jeździli > rozsypującymi się nyskami :-P no to trzeba wydawać koncesje gdzie jakość taboru będzie sciśle określona, niech tak sobie nim zarządzają żeby się im zwrócił, zawsze jeszcze pozostaja rowery ...bardziej ekologiczne :) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-12 00:56:23 |
Państwo Absolutnej Swobody > to już ich problem... No jasne - niech dresiarze kończą studia (bo ukradną i będzie ich stać, albo rodzice im zapłacą) - będziemy mieli zajebistą kadrę naukową... progres jak chuj po prostu... Trzeba właśnie wyciagać tych biednych, ale zdolnych i inteligentnych, łosiu kosmaty Ty :-P > najlepsze uczelnie na świecie są prywatne, a państwowe jaki materiał > wypuszczają na rynek? W Polsce jak na razie żadna prywatna nie dorównała państwowej :-] Nie ma co nas porównywać z ameryką - tam szkolnictwo publiczne jest o dupę rozbić. U nas jest na naprawdę wysokim poziomie. A przynajmniej było przed reformą... > wyłowienie tych geniuszy i skierowanie ich na właściwe tory leży w rękach > nauczycieli w szkołach, jaka jest szkoła w polsce każdy widzi, jeszcze > sporo się musi zmienić, taki Clinton, chłopaczek z zajebanej dechami > dziury u nas nigdy by nie został zauważony i teraz przewalałby gnój > wiedełkami... Nauczyciele, kochanie Ty moje, nie dadzą pieniędzy na studia dla takiego młodego geniusza, mój Ty Karolu Marksie... > > > nie > > > > TAK!!! > > nie...! A właśnie że TAK!!! > myślę :) Zazwyczaj. Ale chyba nie w tej chwili :-P > finansując badania dla przedsiębiorstw można coś oszczędzić i rozwinąć coś > co może mieć kiedyś zastowsowanie :) Finansując badania czysto NAUKOWE a nie praktyczne można osiągnąć jeszcze więcej. > a co mamy najwyższe? > jakbyś mi nie pokasował części wypowiedzi to byłby argument.... PODATKI > nie jesteśmy państwem zachodnim tylko pieprzoną dziurą z III-ego świata > gdzie rządzi kler... > tu jeszcze długo się nie da normalnie żyć... Ale ja mówię o swojej utopii przecia :-P W niej kler nie będzie miał nic do powiedzenia :-P > redukcja wydatków też mało pomoże, na razie są "POLne drogi" i niewiele > ponadto, tu jest od cholery inwestycji i kosztów, nawet po twoich > redukcjach Boszsz... na zachodzie się da, a u nas by się nie dało, bo jeden Rauber-malkontent powiedział :-P > no to trzeba wydawać koncesje gdzie jakość taboru będzie sciśle określona, > niech tak sobie nim zarządzają żeby się im zwrócił, zawsze jeszcze > pozostaja rowery ...bardziej ekologiczne :) No w sumie tu masz rację... Pozdrawiam gorąco! LOKI (upierdliwiec) |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-12 16:28:14 |
Państwo Absolutnej Prawdy > > No jasne - niech dresiarze kończą studia (bo ukradną i będzie ich stać, > albo rodzice im zapłacą) - będziemy mieli zajebistą kadrę naukową... > progres jak chuj po prostu... Trafiłeś w sedno mon ahahaha Bydlaki na stanowiskach napewno dadzą nauczkę państwu i trzodzie. Powtórkę z rozrywki , taki folwark w matrixie. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-12 13:03:45 |
Państwo Absolutnej Swobody > No jasne - niech dresiarze kończą studia (bo ukradną i będzie ich stać, > albo rodzice im zapłacą) - będziemy mieli zajebistą kadrę naukową... > progres jak chuj po prostu... lepszy drech myslący i nie będący zagrożeniem niż drech na poziomie umysłowym pittbulla, dla nich to rzeczywiście progres w chuj... a dla nas pewna poprawa :) > Trzeba właśnie wyciagać tych biednych, ale zdolnych i inteligentnych, > łosiu kosmaty Ty :-P też o tym myslę, wskazałem to w przypadku szkół amerykańskich i Clintona, jeśli nauczyciel jest zdolny to odłowi :) > > najlepsze uczelnie na świecie są prywatne, a państwowe jaki materiał > > wypuszczają na rynek? > > W Polsce jak na razie żadna prywatna nie dorównała państwowej :-] dupa jasiu.... skoro np takie WSKiZ, WSB czy WSZiB w Posen zatrudnia kadrę AE, PP to jak ma nie dorównywać państwowym?? zajęcia są bardziej praktyczne i student jest lepiej przygotowany, tu jest kwestia renomy i zaplecza technicznego... ja porównałem się i ludzi z mojej grupy (90% po prywatnych licencjatach) z ludzmi ze studiów dziennych z AE, to są kujonowate debile !!! oni umieją wryć na pamięć i nic więcej! pada pytanie na salę jak co załątwić i zrobić, dzienni pojechali regułkami a nasi konkretnymi rozwiązaniami które potem odnieśli do kretyńskich regułek... > Nie ma co nas porównywać z ameryką - tam szkolnictwo publiczne jest o dupę > rozbić. U nas jest na naprawdę wysokim poziomie. A przynajmniej było przed > reformą... kpisz czy o drogę pytasz?? Loki qwa, patrz na poziom ich uczelni wyższych a na nasz poziom! > > wyłowienie tych geniuszy i skierowanie ich na właściwe tory leży w rękach > > nauczycieli w szkołach, jaka jest szkoła w polsce każdy widzi, jeszcze > > sporo się musi zmienić, taki Clinton, chłopaczek z zajebanej dechami > > dziury u nas nigdy by nie został zauważony i teraz przewalałby gnój > > wiedełkami... > > Nauczyciele, kochanie Ty moje, nie dadzą pieniędzy na studia dla takiego > młodego geniusza, mój Ty Karolu Marksie... nie dadzą bo to nie ich rola, nie wyzywaj mnie qwa od (...) komuchów, po to będą fundacje na które łorzą pzedsiębiorstwa, przedsiębiorstwom w zdrowych systemeach zależy na możliwie najlepzej kadrze > > > > nie > > > > > > TAK!!! > > > > nie...! > > A właśnie że TAK!!! a może w ryja??? ...jak już wczesniej mówiłem... NIE > > finansując badania dla przedsiębiorstw można coś oszczędzić i > rozwinąć coś > > co może mieć kiedyś zastowsowanie :) > > Finansując badania czysto NAUKOWE a nie praktyczne można osiągnąć jeszcze > więcej. zrób dla nich budżet :) z czego? z państwowej kasy? czy z tego co pozostanie z badań zleconych? > > a co mamy najwyższe? > > jakbyś mi nie pokasował części wypowiedzi to byłby argument.... > PODATKI wiesz ile płacą w Szwecji lub w Beneluksie? zatęskniłbyś za polską > > nie jesteśmy państwem zachodnim tylko pieprzoną dziurą z III-ego > świata > > gdzie rządzi kler... > > tu jeszcze długo się nie da normalnie żyć... > > Ale ja mówię o swojej utopii przecia :-P > W niej kler nie będzie miał nic do powiedzenia :-P żyjemy w utopii i jak na razie kler ma zbyt dużo do powiedzenia > > redukcja wydatków też mało pomoże, na razie są "POLne drogi" i > niewiele > > ponadto, tu jest od cholery inwestycji i kosztów, nawet po twoich > > redukcjach > > Boszsz... na zachodzie się da, a u nas by się nie dało, bo jeden > Rauber-malkontent powiedział :-P nie, bo jesteśmy w polsce.... > > no to trzeba wydawać koncesje gdzie jakość taboru będzie sciśle > określona, > > niech tak sobie nim zarządzają żeby się im zwrócił, zawsze jeszcze > > pozostaja rowery ...bardziej ekologiczne :) > > No w sumie tu masz rację... mam ZAWSZE racje... pzdr Ł |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-12 15:04:04 |
Państwo Absolutnej Swobody > lepszy drech myslący i nie będący zagrożeniem niż drech na poziomie > umysłowym pittbulla, dla nich to rzeczywiście progres w chuj... > a dla nas pewna poprawa :) "Myślący drech" to oksymoron. Chodzi o to, że te bezmyślne skończą studia, bo zapłacą za egzaminy, papierki, kupią prackę etc. I zabiorą się do pracy intelektualnej - oczywiście na miarę swoich możliwości... a prawdziwi geniusze rowy będą kopać we wsi Zbuczyn :-P > też o tym myslę, wskazałem to w przypadku szkół amerykańskich i Clintona, > jeśli nauczyciel jest zdolny to odłowi :) Odłowi, tylko za co wyekspediuje go na studia, skoro Twoim zdaniem edukacja wyższa ma być płatna? > dupa jasiu.... > skoro np takie WSKiZ, WSB czy WSZiB w Posen zatrudnia kadrę AE, PP to jak > ma nie dorównywać państwowym?? zajęcia są bardziej praktyczne i student > jest lepiej przygotowany, tu jest kwestia renomy i zaplecza > technicznego... > ja porównałem się i ludzi z mojej grupy (90% po prywatnych licencjatach) z > ludzmi ze studiów dziennych z AE, to są kujonowate debile !!! oni umieją > wryć na pamięć i nic więcej! pada pytanie na salę jak co załątwić i > zrobić, dzienni pojechali regułkami a nasi konkretnymi rozwiązaniami które > potem odnieśli do kretyńskich regułek... Nau... nie obraź się, ale ekonomia to taka sama nauka jak polonistyka czy filozofia - innym słowem ma bardzo duże znaczenie, ale nie ma w niej nic progresywnego, postępowego... ekonomia nie odkrywa nowych praw rządzących materią, ani też nie konstruuje nowych wynalazków, ni nie stwarza pod nie żadnych podwalin... to jakaś czysta abstrakcja :-P > kpisz czy o drogę pytasz?? > Loki qwa, patrz na poziom ich uczelni wyższych a na nasz poziom! Ja tu (bez kurwy) mówię o SZKOLNICTWIE PUBLICZNYM. Weź porównaj sobie chłopaka z przeciętnego ogólniaka amerykańsniego z przeciętnym ogólniakowiczem polskim - różnice dostrzeżesz od razu - ten pierwszy nie będzie wiedział, gdzie szukac Polski na mapie :-P > nie dadzą bo to nie ich rola, nie wyzywaj mnie qwa od (...) komuchów, po > to będą fundacje na które łorzą pzedsiębiorstwa, przedsiębiorstwom w > zdrowych systemeach zależy na możliwie najlepzej kadrze Tylko że przedsiębiorstwo będzie chciało czegoś w zamian za pieniądze włożone w edukację... a jeśli ktoś nagle zapragnie zmienić kierunek studiów, czy też będzie chciał poświęcić się karierze naukowej, miast żmudnych badań dla koncernu? To co? Droga zamknięta... ograniczasz ludzi, Nau... > > > > > nie > > > > > > > > TAK!!! > > > > > > nie...! > > > > A właśnie że TAK!!! > > a może w ryja??? > ...jak już wczesniej mówiłem... > NIE No jak nie, jak przecież tak! Wytłumaczę Ci to przy pomocy gazrurki przy najbliższej okazji. > zrób dla nich budżet :) > z czego? z państwowej kasy? czy z tego co pozostanie z badań zleconych? Z państwowej kasy ofkorz. > wiesz ile płacą w Szwecji lub w Beneluksie? > zatęskniłbyś za polską Tak? Mają większy VAT niż 22%? Mają większą akcyzę na whisky niż 250%? A to przepraszam, nie wiedziałem... Ale serio - poważnie mówisz? Bo ja miałem porównanie np. z USA (stawka VAT bodajże 8%) i mi szczena opadła... No ale ekonomia to nie moja działka, więc informacje mogą mi się cokolwiek mieszać - dzięki za prostowanie i uzupełnianie mojej wiedzy, Nauczycielu... > żyjemy w utopii i jak na razie kler ma zbyt dużo do powiedzenia ROTFL > nie, bo jesteśmy w polsce.... [i tu Loki rąbnął łbem w klawiaturę, wyładowując na boguduchawinnych klawiszach i stykach pod klawiszami swoją frustrację i bezsilność] > mam ZAWSZE racje... ...oczywiście poza wypadkami, kiedy to racji nie masz. :-P Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-12 23:28:05 |
Państwo Absolutnej Swobody > "Myślący drech" to oksymoron. Chodzi o to, że te bezmyślne skończą studia, > bo zapłacą za egzaminy, papierki, kupią prackę etc. I zabiorą się do pracy > intelektualnej - oczywiście na miarę swoich możliwości... a prawdziwi > geniusze rowy będą kopać we wsi Zbuczyn :-P może teraz to ja jestem fantastą ale.... prywatna uczelnia dbająca o renomę nie pozwoli sobie żeby skończył ją debil (czytaj drech), liczę na to że, pomimo to że płaci, to jak nie zda naprawdę trudnego egzaminu to wylatuje, liczę na to: że nawet jeżeli zleci napisanie magisterki, to będzie musiał i tak nad nią popracować bo inaczej się nie obroni. Wreszcie liczę na inny system oceniania, RANKINGI a nie dotychczasowe oceny, do pomocy można użyć wartości procentowych (porównania pomiędzy rocznikami). Jak brzmi taka formułka: Student X ukończył wydział WE na pierwszym miejscu na roku, ze średnią ocen 99,8%. W czasie swojej nauki wykazywał aktywność w następujących sferach życia uczelnianego; koła naukowe, konferencje naukowe, aktywność sportowa ...wszystko oczywiście opatrzone stosownym komentarzem. To jest dla mnie konkretniejsza informacja a nie wpisane bdb w dyplomie. > > też o tym myslę, wskazałem to w przypadku szkół amerykańskich i > Clintona, > > jeśli nauczyciel jest zdolny to odłowi :) > > Odłowi, tylko za co wyekspediuje go na studia, skoro Twoim zdaniem > edukacja wyższa ma być płatna? niech sobie student zarobi, niech wykaże kreatywność, to też element selekcji najlepszych... > Nau... nie obraź się, ale ekonomia to taka sama nauka jak polonistyka czy > filozofia - innym słowem ma bardzo duże znaczenie, ale nie ma w niej nic > progresywnego, postępowego... ekonomia nie odkrywa nowych praw rządzących > materią, ani też nie konstruuje nowych wynalazków, ni nie stwarza pod nie > żadnych podwalin... to jakaś czysta abstrakcja :-P Loki, poczytaj sobie historię myśli ekonomicznej i historię gospodarczą... zmienisz zdanie i ww. fragmentu będziesz się wstydzić :) > > kpisz czy o drogę pytasz?? > > Loki qwa, patrz na poziom ich uczelni wyższych a na nasz poziom! > > Ja tu (bez kurwy) mówię o SZKOLNICTWIE PUBLICZNYM. Weź porównaj sobie > chłopaka z przeciętnego ogólniaka amerykańsniego z przeciętnym > ogólniakowiczem polskim - różnice dostrzeżesz od razu - ten pierwszy nie > będzie wiedział, gdzie szukac Polski na mapie :-P wskaż mi absolwenta liceum w Polsce który wie gdzie jest np. Mołdawia i jaką ma stolicę, czy np. Samoa Zachodnie... a taka Polska dla USA to w porównaniu taka właśnie Mołdawia dla Polski... operujesz stereotypami, przeciętny polski maturzysta wypada katastrofalnie w porównaniu z jego kolegą z UE (zwłaszcza Szwecji) czy USA, nie pamiętam kryteriów porówniań, ale z naszym szkolnictwem jest coraz gorzej... > > nie dadzą bo to nie ich rola, nie wyzywaj mnie qwa od (...) komuchów, po > > to będą fundacje na które łorzą pzedsiębiorstwa, przedsiębiorstwom w > > zdrowych systemeach zależy na możliwie najlepzej kadrze > > Tylko że przedsiębiorstwo będzie chciało czegoś w zamian za pieniądze > włożone w edukację... a jeśli ktoś nagle zapragnie zmienić kierunek > studiów, czy też będzie chciał poświęcić się karierze naukowej, miast > żmudnych badań dla koncernu? To co? Droga zamknięta... ograniczasz ludzi, > Nau... niech inaczej zdobywają środki na naukę... > > > > > > nie > > > > > TAK!!! > > > > nie...! > > > A właśnie że TAK!!! > > a może w ryja??? > > ...jak już wczesniej mówiłem... > > NIE > No jak nie, jak przecież tak! Wytłumaczę Ci to przy pomocy gazrurki przy > najbliższej okazji. Ach tak?? módl się żebyś wpadł w łapy Agiego a nie moje ROTFL > > zrób dla nich budżet :) > > z czego? z państwowej kasy? czy z tego co pozostanie z badań > zleconych? > > Z państwowej kasy ofkorz. mhmmm tej nie wystarczającej... > > nie, bo jesteśmy w polsce.... > > [i tu Loki rąbnął łbem w klawiaturę, wyładowując na boguduchawinnych > klawiszach i stykach pod klawiszami swoją frustrację i bezsilność] mi też się dupa marszczy z żalu i rozpaczy... wiersz X666 > > mam ZAWSZE racje... [go to X700] > ...oczywiście poza wypadkami, kiedy to racji nie masz. :-P wróć do wiersza X666 po czym przeskocz do wiersza X700 X700 pzdr R |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-13 10:03:02 |
Państwo Absolutnej Swobody > może teraz to ja jestem fantastą ale.... > prywatna uczelnia dbająca o renomę nie pozwoli sobie żeby skończył ją > debil (czytaj drech), liczę na to że, pomimo to że płaci, to jak nie zda > naprawdę trudnego egzaminu to wylatuje, liczę na to: że nawet jeżeli zleci > napisanie magisterki, to będzie musiał i tak nad nią popracować bo inaczej > się nie obroni. Wreszcie liczę na inny system oceniania, RANKINGI a nie > dotychczasowe oceny, do pomocy można użyć wartości procentowych > (porównania pomiędzy rocznikami). Jak brzmi taka formułka: Student X > ukończył wydział WE na pierwszym miejscu na roku, ze średnią ocen 99,8%. W > czasie swojej nauki wykazywał aktywność w następujących sferach życia > uczelnianego; koła naukowe, konferencje naukowe, aktywność sportowa > ...wszystko oczywiście opatrzone stosownym komentarzem. To jest dla mnie > konkretniejsza informacja a nie wpisane bdb w dyplomie. Taka metoda oceniania oczywiście byłaby lepsza - ale poza tym faktycznie jesteś fantastą - trochę pieniędzy i każdy egzamin w kieszeni ]:-> > niech sobie student zarobi, niech wykaże kreatywność, to też element > selekcji najlepszych... Kochanie... prawdziwy geniusz w dziedzinie fizyki może być równocześnie prawdziwym dupkiem i nieudacznikiem życiowym... co nie zmienia faktu, że może pchnąć całą Naukę i wiedzę o świecie na nowe tory... > Loki, poczytaj sobie historię myśli ekonomicznej i historię gospodarczą... > zmienisz zdanie i ww. fragmentu będziesz się wstydzić :) Nie sądzę... jak słucham o PKB, rynkach zbytu, kosztach alternatywnych i zależności podaży od popytu, to mi się rzygać chce... to wszystko jest takie nieścisłe, nielogiczne, zależne od wielu parametrów... wolę matematykę, fizykę, czy chemię... nawet biologia jest bardziej logiczna :-P > wskaż mi absolwenta liceum w Polsce który wie gdzie jest np. Mołdawia i > jaką ma stolicę, Mołdawię znajdę bez problemu, a stolicą jest Kiszyniów (chyba - jak się walnąłem, to mnie popraw)... I nie martw się, znajdziesz takich więcej... A poza tym nie każdy musi się pasjonować geografią - ja np. jej nie znoszę. Chodziło po prostu o bardzo ogólny przykład... ale gwarantuję Ci, że przeciętny licealista z USA nie zróżniczkuje ci dowolnego równania, ani nawet nie powie Ci pod jakim kątem należy ustawić swojego penisa podczas sikania (przy założeniu że nie ma wiatru), żeby mocz poleciał jak najdalej... > czy np. Samoa Zachodnie... a taka Polska dla USA to w > porównaniu taka właśnie Mołdawia dla Polski... No co Ty? Przecież jesteśmy jednym z trzech największych sojuszników USA - taka Polska dla Ameryki to jak takie USA dla Polski... ROTFL > operujesz stereotypami, przeciętny polski maturzysta wypada katastrofalnie > w porównaniu z jego kolegą z UE (zwłaszcza Szwecji) czy USA, nie pamiętam > kryteriów porówniań, ale z naszym szkolnictwem jest coraz gorzej... Oj i tu się mylisz... na zachodzie bardzo dobrze wypadają wszelkiego typu szkoły prywatne, w publicznych jest zazwyczaj bida z nędzą... w Polsce jest w sumie odwrotnie... zresztą nasłuchałem się już porównań od ludzi, którzy uczestniczyli w wymianach międzynarodowych... dotychczasowy program nauczania był mocno przyspieszony w stosunku do tego z zachodu - uczeń po podstawówce wiedział już parę rzeczy, których jego zachodni kolega dowiadywał się dopiero za parę lat w szkole średniej... teraz po reformie powoli się to zmienia - na gorsze oczywiście... Jednym słowem - polski program jest bardziej skondensowany i niesie ze sobą więcej wiedzy niż programy zachodnie... > niech inaczej zdobywają środki na naukę... Dając dupy na ulicy? Nau... nie pierdol z łaski swojej... > > > > > > > nie > > > > > > TAK!!! > > > > > nie...! > > > > A właśnie że TAK!!! > > > a może w ryja??? > > > ...jak już wczesniej mówiłem... > > > NIE > > No jak nie, jak przecież tak! Wytłumaczę Ci to przy pomocy gazrurki > przy > > najbliższej okazji. > Ach tak?? módl się żebyś wpadł w łapy Agiego a nie moje ROTFL Idę po paralizator i sześć metrów sznura. Po drodze kupię lub zmontuję także budty hiszpańskie... noży i zyletek trochę mam, młot pięciokilowy też się znajdzie... inaczej porozmawiamy! > mhmmm tej nie wystarczającej... Po obcięciu wszelkich wydatków na opiekę społeczną, górników i takich tam będzie już wystarczająca :-P > mi też się dupa marszczy z żalu i rozpaczy... Zmykamy do Holandii? :-P Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-13 12:11:03 |
Państwo Absolutnej Swobody > Taka metoda oceniania oczywiście byłaby lepsza - ale poza tym faktycznie > jesteś fantastą - trochę pieniędzy i każdy egzamin w kieszeni ]:-> w polsce tak, w normalnych krajach juz nie, łapownictwo musi być w końcu wykorzenione nawet w tym burdelu > > niech sobie student zarobi, niech wykaże kreatywność, to też element > > selekcji najlepszych... > > Kochanie... prawdziwy geniusz w dziedzinie fizyki może być równocześnie > prawdziwym dupkiem i nieudacznikiem życiowym... co nie zmienia faktu, że > może pchnąć całą Naukę i wiedzę o świecie na nowe tory... ojjj to lepiej żeby miał wsparcie finansowe bo ja go ciiiinko widzę :) > > Loki, poczytaj sobie historię myśli ekonomicznej i historię > gospodarczą... > > zmienisz zdanie i ww. fragmentu będziesz się wstydzić :) > > Nie sądzę... jak słucham o PKB, rynkach zbytu, kosztach alternatywnych i > zależności podaży od popytu, to mi się rzygać chce... to wszystko jest > takie nieścisłe, nielogiczne, zależne od wielu parametrów... wolę > matematykę, fizykę, czy chemię... nawet biologia jest bardziej logiczna > :-P bo taka biologia jest zależna od ograniczonej liczby zmiennych, a w ekonomii trzeba przewidzieć możliwie najwięcej czynników, co czyni ją megafascynującą :) > Mołdawię znajdę bez problemu, a stolicą jest Kiszyniów (chyba - jak się > walnąłem, to mnie popraw)... należysz do grupy inteligentniejszych więc wiesz... zaskoczyłbyś mnie jakbyś tego nie wiedział > I nie martw się, znajdziesz takich więcej... mam nadzieję, otoczenie dekli działa na mnie deprymująco.... > No co Ty? Przecież jesteśmy jednym z trzech największych sojuszników USA - > taka Polska dla Ameryki to jak takie USA dla Polski... ROTFL jakby Polski nie było USA też zrobiłby swoje....... > > operujesz stereotypami, przeciętny polski maturzysta wypada > katastrofalnie > > w porównaniu z jego kolegą z UE (zwłaszcza Szwecji) czy USA, nie > pamiętam > > kryteriów porówniań, ale z naszym szkolnictwem jest coraz gorzej... > > Oj i tu się mylisz... na zachodzie bardzo dobrze wypadają wszelkiego typu > szkoły prywatne, w publicznych jest zazwyczaj bida z nędzą... w Polsce > jest w sumie odwrotnie... zresztą nasłuchałem się już porównań od ludzi, > którzy uczestniczyli w wymianach międzynarodowych... dotychczasowy program > nauczania był mocno przyspieszony w stosunku do tego z zachodu - uczeń po > podstawówce wiedział już parę rzeczy, których jego zachodni kolega > dowiadywał się dopiero za parę lat w szkole średniej... teraz po reformie > powoli się to zmienia - na gorsze oczywiście... i dlatego od dawna mówię żeby powstawało możliwie najwięcej szkół prywatnych, może w końcu tu będzie tak jak tam... > > niech inaczej zdobywają środki na naukę... > > Dając dupy na ulicy? są inne metody... > > > > > > > > nie > > > > > > > TAK!!! > > > > > > nie...! > > > > > A właśnie że TAK!!! > > > > a może w ryja??? > > > > ...jak już wczesniej mówiłem... > > > > NIE > > > No jak nie, jak przecież tak! Wytłumaczę Ci to przy pomocy > gazrurki > > przy > > > najbliższej okazji. > > Ach tak?? módl się żebyś wpadł w łapy Agiego a nie moje ROTFL > > Idę po paralizator i sześć metrów sznura. Po drodze kupię lub zmontuję > także budty hiszpańskie... noży i zyletek trochę mam, młot pięciokilowy > też się znajdzie... inaczej porozmawiamy! my nie będziemy oryginalni, cementowe buciki i przyjżysz się dnu Wisły > > mhmmm tej nie wystarczającej... > > Po obcięciu wszelkich wydatków na opiekę społeczną, górników i takich tam > będzie już wystarczająca :-P chętnie bym im obciął (chociaż ta opieka to też rodzaj inwestycji) i przeznaczył na WSPIERANIE nauki, a nie utrzymywanie nierentownych jednostek... > > mi też się dupa marszczy z żalu i rozpaczy... > > Zmykamy do Holandii? :-P albo do Niemiec Pzdr |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-13 14:16:22 |
Państwo Absolutnej Swobody > w polsce tak, w normalnych krajach juz nie, łapownictwo musi być w końcu > wykorzenione nawet w tym burdelu Wykorzenić łapownictwo... może jeszcze wykorzeńmy katolicyzm, skłonność do alkoholu i najlepiej język polski. Będzie to równie proste w realizacji :-> > ojjj > to lepiej żeby miał wsparcie finansowe bo ja go ciiiinko widzę :) I właśnie dlatego lepszy jest mój model - nikt nie jest dobry we wszystkim. A mój promuje ludzi, którzy mają uzdolnienia w jakiejś konkretnej dziedzinie (niezależnie od predyspozycji w dziedzinach pozostałych) tak, żeby nauka poszła naprzód... nie można stawiać przed kimś (a w efekcie przed progresem technologicznym) barier tylko dlatego, że ktoś jest dupą wołową :-P > bo taka biologia jest zależna od ograniczonej liczby zmiennych, a w > ekonomii trzeba przewidzieć możliwie najwięcej czynników, co czyni ją > megafascynującą :) I nieszczególnie logiczną :-P Bo zawsze może się okazać, że jednak jakiś czynnik nie został uwzględniony, hihihih... Zresztą dla mnie ekonomia to czysta abstrakcja - opiera się na czymś tak strasznie zmiennym, jak model gospodarki... gospodarka się zmieni (np. załóżmy, że ludzie, jak w Star Treku, zrezygnują z używania pieniędzy, czy też nastanie taki dobrobyt jak w "Powrocie z gwiazd" Lema) i cała ekonomia pójdzie w diabły... a fizyka, biologia, czy chemia przetrwają, choćby nie wiem co się działo... > należysz do grupy inteligentniejszych więc wiesz... zaskoczyłbyś mnie > jakbyś tego nie wiedział Jak już mówiłem, geografia nie jest mocną stroną, więc sam się sobie dziwię, że akurat to pamiętałem; mało brakowało, a bym Cię faktycznie zaskoczył i nie zasłużył sobie na komplementy :-P ... ostatnio miałem spore kłopoty ze znalezieniem Legnicy na mapie Polski... ROTFL > mam nadzieję, otoczenie dekli działa na mnie deprymująco.... Wszystko zależy od rodzaju dekielstwa... w końcu nieświadomość tego, że stolicą Brunei jest miasto o wdzięcznie (i dźwięcznie) brzmiącej nazwie Bandar-Seri-Begawan jeszcze nie czyni z człowieka dekla... ...a z kolei niektóre rodzaje dekielstwa (np. to ze strony ruchu światło-życie, którą Neph podrzucił w wątku o demonach) bardzo mocno potrafią mnie rozbawić... chyba jeszcze sobie coś poczytam u nich o erpegach :-P > jakby Polski nie było USA też zrobiłby swoje....... Nie wyczuwasz ironii? > i dlatego od dawna mówię żeby powstawało możliwie najwięcej szkół > prywatnych, może w końcu tu będzie tak jak tam... Jeeezuuu... Ty chyba w ogóle nie czytasz tego, co mówię - polska szkoła państwowa jest na poziomie ichniej prywatnej... inna sprawa, że nasza prywatna jest na poziomie ichniej państwowej (zauważ, że polskie prywatne ogólniaki to zazwyczaj przechowalnie dla dzieci bogatych biznesmenów, które nie radzą sobie z nauką i powinny były trafić wprost do zawodówki)... Tak więc w warunkach polskich prywatnym szkołom mówimy NIE! > są inne metody... Np. tańce na rurze... ...a co jakj ktoś jest niepełnosprawny? > > > > > > > > > nie > > > > > > > > TAK!!! > > > > > > > nie...! > > > > > > A właśnie że TAK!!! > > > > > a może w ryja??? > > > > > ...jak już wczesniej mówiłem... > > > > > NIE > > > > No jak nie, jak przecież tak! Wytłumaczę Ci to przy pomocy > > > gazrurki > > > przy > > > > najbliższej okazji. > > > Ach tak?? módl się żebyś wpadł w łapy Agiego a nie moje ROTFL > > > > Idę po paralizator i sześć metrów sznura. Po drodze kupię lub > zmontuję > > także budty hiszpańskie... noży i zyletek trochę mam, młot > pięciokilowy > > też się znajdzie... inaczej porozmawiamy! > > my nie będziemy oryginalni, cementowe buciki i przyjżysz się dnu Wisły Z tym że potem ja już bym Ci racji raczej nie przyznał... a po mojej terapii (postaram się, żeby trwała jak najdłużej) będziesz w niebogłosy wrzeszczał, powtarzając za mną TAK, TAK, MIAŁEŚ RACJĘ, TYLKO NIE WYRYWAJ MI KUTASA TYMI ROZRZAŻONYMI DO CZERWONOŚCI SZCZYPCAAAAAAAAA!!!!!!!!! > chętnie bym im obciął (chociaż ta opieka to też rodzaj inwestycji) i > przeznaczył na WSPIERANIE nauki, a nie utrzymywanie nierentownych > jednostek... Jestem za. > albo do Niemiec Możemy do Niemiec. Tylko ponoć niemcy nie lubią gadać po angielsku (są na to zbyt dumni, podobnie jak Francuzi), a ja z kolei niemieckiego ni w ząb :-P Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-13 15:27:22 |
Państwo Absolutnej Swobody > Wykorzenić łapownictwo... może jeszcze wykorzeńmy katolicyzm, skłonność do > alkoholu i najlepiej język polski. Będzie to równie proste w realizacji > :-> proste czy nie, musi być zrobione..... > Jeeezuuu... Ty chyba w ogóle nie czytasz tego, co mówię - polska szkoła > państwowa jest na poziomie ichniej prywatnej... nie Loki... na studium pedagogicznym mamy przytoczone konkretne dane, zarówno z komisji europejskiej jak i innych opiniodawców, POLSKA JEST Z TYŁU I ZYJE MITEM BYCIA DOBRYM inna sprawa, że nasza > prywatna jest na poziomie ichniej państwowej (zauważ, że polskie prywatne > ogólniaki to zazwyczaj przechowalnie dla dzieci bogatych biznesmenów, > które nie radzą sobie z nauką i powinny były trafić wprost do > zawodówki)... > > Tak więc w warunkach polskich prywatnym szkołom mówimy NIE! mylisz, sam jestem przykładem na to że prywatna szkoła jest co najmniej konkurencyjne w stosunku do państwowej, konfontacja moich wieczorowych (lwia część po szkole prywatnej) z regularnymi studentami dziennymi uczelni państwowej ich niszczy! oni nie myślą! oni walą regułki zamiast konkretów! rozumiesz to? wyższość szkół państwowych to dla mit! > Z tym że potem ja już bym Ci racji raczej nie przyznał... a po mojej > terapii (postaram się, żeby trwała jak najdłużej) będziesz w niebogłosy > wrzeszczał, powtarzając za mną TAK, TAK, MIAŁEŚ RACJĘ, TYLKO NIE WYRYWAJ > MI KUTASA TYMI ROZRZAŻONYMI DO CZERWONOŚCI SZCZYPCAAAAAAAAA!!!!!!!!! nie....! > > chętnie bym im obciął (chociaż ta opieka to też rodzaj inwestycji) i > > przeznaczył na WSPIERANIE nauki, a nie utrzymywanie nierentownych > > jednostek... > > Jestem za. ja mówię również o jednostkach naukowych, zgadzam się na dofinansowanie a nie utrzymanie pzdr |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-14 03:34:24 |
Państwo Absolutnej Swobody > proste czy nie, musi być zrobione..... Utopista. Niepoprawny. > nie Loki... > na studium pedagogicznym mamy przytoczone konkretne dane, zarówno z > komisji europejskiej jak i innych opiniodawców, POLSKA JEST Z TYŁU I ZYJE > MITEM BYCIA DOBRYM Na czym opierają się te dane? Można prosić coś więcej, bo jestem bardzo zainteresowany tematem. Chodzi mi w tej chwili szczególnie o szkolnictwo średnie. > mylisz, sam jestem przykładem na to że prywatna szkoła jest co najmniej > konkurencyjne w stosunku do państwowej, konfontacja moich wieczorowych > (lwia część po szkole prywatnej) z regularnymi studentami dziennymi > uczelni państwowej ich niszczy! oni nie myślą! oni walą regułki zamiast > konkretów! rozumiesz to? wyższość szkół państwowych to dla mit! Wiesz... pamiętam doskonale, że parę osób z mojej klasy w podstawówce z myrami na świadectwie poszło do prywatnych liceów... aż za dobrze to pamiętam... A po swojej szkole widzę, że państwowa szkoła może uczyć MYŚLEĆ. Nie stawia na wiedzę encyklopedyczną, ale na zrozumienie... A co do uniwerków - jak na razie w rankingach pierwsze miejsce UW (ach, z bólem to piszę jako rodowity Krakowianin), drugie UJ... szkoły prywatne na szarym końcu :-P > nie....! Będzie to Twój cichy ostatni jęk w momencie konania, po całej masie wrzasków "TAAAAAK" powtarzanych podczas różnych wymyślnych Tortur... Nawet sobie nie zdajesz sprawy, na ile ciekawych sposobów można wykorzystać zwykły skalpel... a w połączeniu z igłami, szczypcami, imadłem oraz otwartym ogniem może być jeszcze zabawniej... ...a może tortura Caiusa Iuliusa Casara Caliguli? Poimy delikwenta dziką ilością wina, a potem zawiązujemy na fiucie strunę od fortepianu (w oryginale wykorzystywano chyba stronę lutni)... i zostawiamy aż do samoistnego odpadnięcia kutasa ]:-> Błuhhuhuhuhuhahahahaha [zaśmiał się głosem Szatana] > ja mówię również o jednostkach naukowych, zgadzam się na dofinansowanie a > nie utrzymanie Solidne dofinansowanie... hihihih... to prawie jak utrzymanie :-> Pzdr. LOKI (Marcus Vipsanius Agrippa) |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-14 09:49:18 |
Państwo Absolutnej Swobody > > nie Loki... > > na studium pedagogicznym mamy przytoczone konkretne dane, zarówno z > > komisji europejskiej jak i innych opiniodawców, POLSKA JEST Z TYŁU I > ZYJE > > MITEM BYCIA DOBRYM > > Na czym opierają się te dane? Można prosić coś więcej, bo jestem bardzo > zainteresowany tematem. Chodzi mi w tej chwili szczególnie o szkolnictwo > średnie. badano np relacje pomiędzy przeświadczeniem uczniów o wiedzy w zestawieniu z konkretną wiedzą, matematycznie jesteśmy z tyyyłu > Wiesz... pamiętam doskonale, że parę osób z mojej klasy w podstawówce z > myrami na świadectwie poszło do prywatnych liceów... aż za dobrze to > pamiętam... doskonale pamiętam tych z mojego liceum (półprywatne tzw "uspołecznione" dla dzieci trudnych) XV LO Pń którzy nie dawali sobie rady a po przejściu do np państwowego XXIV LO należącego do średniaków wskakiwali na średnie 3.8-4.2, dla sprostowania dodam że u nas jechali na miernych > A po swojej szkole widzę, że państwowa szkoła może uczyć MYŚLEĆ. Nie > stawia na wiedzę encyklopedyczną, ale na zrozumienie... po prostu macie kilku dobrych i myślących nauczycieli > A co do uniwerków - jak na razie w rankingach pierwsze miejsce UW (ach, z > bólem to piszę jako rodowity Krakowianin), drugie UJ... szkoły prywatne na > szarym końcu :-P a wśród technicznych (1) PP z wydz. Informatyki, moja AE (2) jest tuż za SGH, też nie jestem z tego powodu zadowolony, ale mają większe zaplecze i to wpłynęło na ranking... > ...a może tortura Caiusa Iuliusa Casara Caliguli? Poimy delikwenta dziką > ilością wina, a potem zawiązujemy na fiucie strunę od fortepianu (w > oryginale wykorzystywano chyba stronę lutni)... i zostawiamy aż do > samoistnego odpadnięcia kutasa ]:-> > > Błuhhuhuhuhuhahahahaha [zaśmiał się głosem Szatana] już drugi raz piszesz o kutasie, masz coś do niego? > > ja mówię również o jednostkach naukowych, zgadzam się na > dofinansowanie a > > nie utrzymanie > > Solidne dofinansowanie... hihihih... to prawie jak utrzymanie :-> nie utrzymanie a dofinansowanie niektórych projektów badawczych pzdr |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-15 07:46:44 |
Państwo Absolutnej Swobody > badano np relacje pomiędzy przeświadczeniem uczniów o wiedzy w zestawieniu > z konkretną wiedzą, matematycznie jesteśmy z tyyyłu Z tą matematyką to głośna sprawa - no bo u nas jak ktoś jest noga z matematyki, mówi się o nim HUMANISTA (co może być zgodne z prawdą). A na zachodzie mówi się o takim samym człowieku NIEUK i LEŃ :-P Ja osobiście jestem z majcy dobry (myślenie logiczne zazwyczaj działa (podkreślam zazwyczaj, co znaczy, że czasami zawodzi)), ale z kolei z przedmiotów humanistyczno-pamięciowych (polak, historia, geografia) jestem noga... Zresztą jeśli chodzi o matematykę, to najprostszych obliczeń nie potrafię wykonać, nawet z tabliczką mnożenia mam kłopoty :-P A 2+2 nie zawsze równa się 4... takie głupie byki robię w najprostszych obliczeniach, że szok... mogę różniczkować, mogę zabawiać się ruchem harmonicznym, ale pomnożenie pamięciowe przez siebie 245 i 13 przekracza moje możliwości... I co? Znaczy to, że jestem debilem czy może nieukiem? Każdy ma uzdolnienia w innych dziedzinach i tak się należy na to patrzeć... a nie tylko na fakt, że matematyka jest u nas traktowana cokolwiek per noga (IMHO należałoby to naprawić)... > doskonale pamiętam tych z mojego liceum (półprywatne tzw "uspołecznione" > dla dzieci trudnych) XV LO Pń którzy nie dawali sobie rady a po przejściu > do np państwowego XXIV LO należącego do średniaków wskakiwali na średnie > 3.8-4.2, dla sprostowania dodam że u nas jechali na miernych No fakt. Wśród państwowych są też takie. Mam na osiedlu XXV LO - ponoć ludzie tam się na okrągło zajmują ćpaniem, chlaniem i laniem po mordach, a nie nauką... a jakoś przechodzą (to chyba zasługa cudu jakiegoś)... > a wśród technicznych (1) PP z wydz. Informatyki, moja AE (2) jest tuż za > SGH, też nie jestem z tego powodu zadowolony, ale mają większe zaplecze i > to wpłynęło na ranking... Mhm... ale ja o uniwersytetach mówię :-P > już drugi raz piszesz o kutasie, masz coś do niego? Nie zwróciłeś uwagi, że najbardziej wyrafinowane tortury Świętej Inkwizycji koncentrowały się na genitaliach (bo wg. nich tam diabeł siedział)... a więc właśnie w tej materii mam największe zaplecze - a Kaligula to osobny patent... Właśnie mi się przypominają ciekawe Tortury dla pań opracowane przez wybitnych inkwizytorów, hihihi... > nie utrzymanie a dofinansowanie niektórych projektów badawczych E-e - projekty badawcze rozwijane są na uniwerkach i innych placówkach badawczych (w stylu PAN), które nie mają innego źródła utrzymania niż państwo - i tak być powinno. A więc chodzi o całkowite finansowanie. Tak jak jest to np. w Japonii (i przypatrz się, jak Japończycy żyją - każdy samochód ma tam nawigację satelitarną etc.). Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-16 21:44:25 |
Państwo Absolutnej Swobody > Każdy ma uzdolnienia w innych dziedzinach i tak się należy na to > patrzeć... a nie tylko na fakt, że matematyka jest u nas traktowana > cokolwiek per noga (IMHO należałoby to naprawić)... matematyka powinna być wszędzie obowiązkowa, to jest porządny przedmiot ROTFL > > a wśród technicznych (1) PP z wydz. Informatyki, moja AE (2) jest tuż > za > > SGH, też nie jestem z tego powodu zadowolony, ale mają większe > zaplecze i > > to wpłynęło na ranking... > > Mhm... ale ja o uniwersytetach mówię :-P chcesz uniwerki to masz ROTFL University of Technology - Poznań (PP), University of Economy > > już drugi raz piszesz o kutasie, masz coś do niego? > > Nie zwróciłeś uwagi, że najbardziej wyrafinowane tortury Świętej > Inkwizycji koncentrowały się na genitaliach (bo wg. nich tam diabeł > siedział)... a więc właśnie w tej materii mam największe zaplecze - a > Kaligula to osobny patent... bo to jakieś katolskie pojebańce, qwa czy oni zawsze muszą się przypierdalać do narządów płciowych? może przed wstąpieniem w stan kapłański niech sobie wycinają wszelkie narządy o charakterze płciowym i już ich nie będzie ciągnęło do trzymania łapek pod kołdrą ROTFL... > Właśnie mi się przypominają ciekawe Tortury dla pań opracowane przez > wybitnych inkwizytorów, hihihi... dawaj... na priva nich je ciekawość zeżre, albo linki ;) > > nie utrzymanie a dofinansowanie niektórych projektów badawczych > > E-e - projekty badawcze rozwijane są na uniwerkach i innych placówkach > badawczych (w stylu PAN), które nie mają innego źródła utrzymania niż > państwo - i tak być powinno. A więc chodzi o całkowite finansowanie. Tak > jak jest to np. w Japonii (i przypatrz się, jak Japończycy żyją - każdy > samochód ma tam nawigację satelitarną etc.). tam jest inna kultura pracy, kiedyś znajoma opowiadała mi o prowadzonej konerencji naukowej na U.Szczecinskim, na wydziale Socjologii, bardzo się zdziwiła że oni zajmują się jakimiś pierdami w stylu "zachowania wikingów po zjedzeniu grochówki" zamiast zając się czymś co im chciano zlecić i co gorsza zapłacić, cała sala podobno wykształconych ludzi skręcała się z uwielbienia dla czytanych idiotyzmów... Tyko wymieniają pomiędzy sobą achy i ochy, okraszając tytułami naukowymi wchodzą sobie w dupę na sucho. A na konkretne pytanie co to wnosi do pracy uczelni święcie się oburzyli, palanty qwa. |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-16 22:50:54 |
Państwo Absolutnej Swobody > matematyka powinna być wszędzie obowiązkowa, to jest porządny przedmiot > ROTFL Jak powiedział kolega Gabriel w pewnym sympatycznym filmie "Uczcie się matematyki, dzieci, albowiem matematyka jest kluczem do wszechświata" :) > > > już drugi raz piszesz o kutasie, masz coś do niego? > > > > Nie zwróciłeś uwagi, że najbardziej wyrafinowane tortury Świętej > > Inkwizycji koncentrowały się na genitaliach (bo wg. nich tam diabeł > > > siedział)... a więc właśnie w tej materii mam największe zaplecze - a > > > Kaligula to osobny patent... > > bo to jakieś katolskie pojebańce, qwa czy oni zawsze muszą się > przypierdalać do narządów płciowych? może przed wstąpieniem w stan > kapłański niech sobie wycinają wszelkie narządy o charakterze płciowym i > już ich nie będzie ciągnęło do trzymania łapek pod kołdrą ROTFL... Ja bym stawiał jednak na nieco inne motywacje w przypadku tortur... Są po prostu skuteczne. Moźna mnie chlastać po karpusie, rękach czy nogach, ale na zagrożenie członka reaguję dziwnie nerwowo. Poza tym to unerwienie... :) > > Właśnie mi się przypominają ciekawe Tortury dla pań opracowane przez > > > wybitnych inkwizytorów, hihihi... > > dawaj... na priva nich je ciekawość zeżre, albo linki ;) Ja też chcę, ja też chcę!!! Trzeba się w końcu dokształcać, czyż nie? :] > > > nie utrzymanie a dofinansowanie niektórych projektów > badawczych > > > > E-e - projekty badawcze rozwijane są na uniwerkach i innych > placówkach > > badawczych (w stylu PAN), które nie mają innego źródła utrzymania niż > > > państwo - i tak być powinno. A więc chodzi o całkowite finansowanie. > Tak > > jak jest to np. w Japonii (i przypatrz się, jak Japończycy żyją - > każdy > > samochód ma tam nawigację satelitarną etc.). > > tam jest inna kultura pracy, kiedyś znajoma opowiadała mi o prowadzonej > konerencji naukowej na U.Szczecinskim, na wydziale Socjologii, bardzo się > zdziwiła że oni zajmują się jakimiś pierdami w stylu "zachowania wikingów > po zjedzeniu grochówki" zamiast zając się czymś co im chciano zlecić i co > gorsza zapłacić, cała sala podobno wykształconych ludzi skręcała się z > uwielbienia dla czytanych idiotyzmów... Tyko wymieniają pomiędzy sobą achy > i ochy, okraszając tytułami naukowymi wchodzą sobie w dupę na sucho. A na > konkretne pytanie co to wnosi do pracy uczelni święcie się oburzyli, > palanty qwa. Co, Japole faktycznie mają zupełnie inne podejście do pracy. W końcu to u nich wymyślono specjalny termin na śmierć z przepracowania... Przy Japończykach jesteśmy bandą leserów. To i efekty mają. Pozdrawiam |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-17 01:26:54 |
Państwo Absolutnej Swobody > > > Właśnie mi się przypominają ciekawe Tortury dla pań opracowane > > > przez wybitnych inkwizytorów, hihihi... > > > > dawaj... na priva nich je ciekawość zeżre, albo linki ;) > > Ja też chcę, ja też chcę!!! > Trzeba się w końcu dokształcać, czyż nie? > :] też dostaniesz, w końcu komturia musi mieć dostęp do nowoczesnych technologii pieszczot ROTFL > Co, Japole faktycznie mają zupełnie inne podejście do pracy. W końcu to u > nich wymyślono specjalny termin na śmierć z przepracowania... Przy > Japończykach jesteśmy bandą leserów. To i efekty mają. "karochi" - smierć z przepracowania... tam masz ciąg na poprawę i ulepszanie, to jest tendencja ciągła, u nas jak już cel jest osiagnięty to wszystko leży do góry brzuchem a tam wyszukują dziury w całym, planuja nowy etap i jechano, zasuwają :) chciałbym tam się kiedyś zatrudnić na jakiś rok czy dwa żeby poznać ich kulturę i system życia, pracy itd |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-17 09:31:52 |
Państwo Absolutnej Swobody > > > > Właśnie mi się przypominają ciekawe Tortury dla pań > opracowane > > > > przez wybitnych inkwizytorów, hihihi... > > > > > > dawaj... na priva nich je ciekawość zeżre, albo linki ;) > > > > Ja też chcę, ja też chcę!!! > > Trzeba się w końcu dokształcać, czyż nie? > > :] > > też dostaniesz, w końcu komturia musi mieć dostęp do nowoczesnych > technologii pieszczot ROTFL :))) Niom... > > Co, Japole faktycznie mają zupełnie inne podejście do pracy. W końcu > to u > > nich wymyślono specjalny termin na śmierć z przepracowania... Przy > > Japończykach jesteśmy bandą leserów. To i efekty mają. > > "karochi" - smierć z przepracowania... tam masz ciąg na poprawę i > ulepszanie, to jest tendencja ciągła, u nas jak już cel jest osiagnięty to > wszystko leży do góry brzuchem a tam wyszukują dziury w całym, planuja > nowy etap i jechano, zasuwają :) I dopóki oni będą jechali swoim systemem a my swoim, to efekty będą oczywiste... Jak my się doczekamy nawigacji sateltarnej w samochodach, to oni już zrezygnują z samochodów na rzecz czegoś lepszego... :) > chciałbym tam się kiedyś zatrudnić na jakiś rok czy dwa żeby poznać ich > kulturę i system życia, pracy itd Powodzenia :) Pozdrawiam |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-17 01:50:05 |
Państwo Absolutnej Swobody > matematyka powinna być wszędzie obowiązkowa, to jest porządny przedmiot > ROTFL Też tak sądzę - uczy logicznego myślenia. Chociaż niektórym to już nic nie pomoże :-/ > bo to jakieś katolskie pojebańce, qwa czy oni zawsze muszą się > przypierdalać do narządów płciowych? może przed wstąpieniem w stan > kapłański niech sobie wycinają wszelkie narządy o charakterze płciowym i > już ich nie będzie ciągnęło do trzymania łapek pod kołdrą ROTFL... ROTFL > dawaj... na priva nich je ciekawość zeżre, albo linki ;) No już daję... naprawdę ci katoliccy zakonnicy mieli niezłe pomysły... myślę, że nawet Sanguine by się nie powstydziła :-P > tam jest inna kultura pracy, kiedyś znajoma opowiadała mi o prowadzonej > konerencji naukowej na U.Szczecinskim, na wydziale Socjologii, bardzo się > zdziwiła że oni zajmują się jakimiś pierdami w stylu "zachowania wikingów > po zjedzeniu grochówki" zamiast zając się czymś co im chciano zlecić i co > gorsza zapłacić, cała sala podobno wykształconych ludzi skręcała się z > uwielbienia dla czytanych idiotyzmów... Tyko wymieniają pomiędzy sobą achy > i ochy, okraszając tytułami naukowymi wchodzą sobie w dupę na sucho. A na > konkretne pytanie co to wnosi do pracy uczelni święcie się oburzyli, > palanty qwa. No bo nic nie musi wnosić :-P I o to chodzi. Przez to powstają buble, ale powstają również i genialne technologie - np. sztuczny mózg, nad którym pan de Garis się biedzi od dłuższego czasu (i pewnie się jeszcze pobiedzi - skoro mu płacą)... Pzdr. LOKI (zaraz pójdzie priv) |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-17 17:32:24 |
Państwo Absolutnej Swobody kiedyś znajoma opowiadała mi o > prowadzonej > > konerencji naukowej na U.Szczecinskim, na wydziale Socjologii, bardzo > się > > zdziwiła że oni zajmują się jakimiś pierdami w stylu "zachowania > wikingów > > po zjedzeniu grochówki" zamiast zając się czymś co im chciano zlecić > i co > > gorsza zapłacić, cała sala podobno wykształconych ludzi skręcała się > z > > uwielbienia dla czytanych idiotyzmów... Tyko wymieniają pomiędzy sobą > achy > > i ochy, okraszając tytułami naukowymi wchodzą sobie w dupę na sucho. > A na > > konkretne pytanie co to wnosi do pracy uczelni święcie się oburzyli, > > > palanty qwa. > > No bo nic nie musi wnosić :-P I o to chodzi. Przez to powstają buble, ale > powstają również i genialne technologie - np. sztuczny mózg, nad którym > pan de Garis się biedzi od dłuższego czasu (i pewnie się jeszcze pobiedzi > - skoro mu płacą)... niech de Garis sobie pracuje jak mu płacą natomiast ja się wkurwiam jak jakaś banda debili zajmuje się jakimiś idiotyzmami i płaci im się za to z m.in. moich podatków... może tak niech się płaci za badania nad technologiami które będzie można wykorzystać w przyszłości a nie nad badaniami socjologii historycznej "o zachowaniach wikingów po zjedzeniu grochówki" lub czegoś na podobnym poziome przydatności.... pzdr |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-18 05:42:40 |
Historia Historii nie lubię i w ogóle nie rozumiem, na co komu ona w życiu się przydaje (najlepsza jest historia chemii - biedni studenci wkuwają archaiczne teorie chemiczne, a nawet alchemiczne niemające żadnego zastosowania w praktyce, hihihi)... no ale cóż... niektórzy mają po prostu głód wiedzy akurat w tej dziedzinie i powinni mieć możliwość go zaspokoić. A więc badania historyczne są potrzebne, chociaż raczej faktycznie niepraktyczne... Pozdrawiam. LOKI |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-13 20:18:23 |
Państwo Absolutnej Swobody > > Wykorzenić łapownictwo... może jeszcze wykorzeńmy katolicyzm, > skłonność do > > alkoholu i najlepiej język polski. Będzie to równie proste w > realizacji > > :-> > > proste czy nie, musi być zrobione..... Kiedys na pewno... ale nie wczesniej niz wtedy gdy ludziom zacznie na tym zalezec... a na razie wiekszosc uwaza ze dawanie w lape jest ok, wiec tego nie wykorzenisz, najpierw musisz zmienic ludzi > nie Loki... > na studium pedagogicznym mamy przytoczone konkretne dane, zarówno z > komisji europejskiej jak i innych opiniodawców, POLSKA JEST Z TYŁU I ZYJE > MITEM BYCIA DOBRYM Tu moglbym sie klocic... ale po co? Prawda jest taka ze co szkola to inny poziom, co wiecej, jak trafi sie grupa idiotow to nawet w najlepszej szkole nie zrobia z nich geniuszy > mylisz, sam jestem przykładem na to że prywatna szkoła jest co najmniej > konkurencyjne w stosunku do państwowej, konfontacja moich wieczorowych > (lwia część po szkole prywatnej) z regularnymi studentami dziennymi > uczelni państwowej ich niszczy! oni nie myślą! oni walą regułki zamiast > konkretów! rozumiesz to? wyższość szkół państwowych to dla mit! Bierze sie to z dziwnego podejscia nauczycieli/wykladowcow do problemu nauczania. Ja uwalilem z tym semestrze fizyke. Nie za to ze jej nie umiem. Za to ze nie nauczylem sie na pamiec (czyt na egzam) wszystkich regulek slowo w slowo (a brak jednego slowa w regulce oznacza niezaliczone pytanie) Gdybym chcial sie czegos uczyc bez zrozumienia na pamiec pewnie poszedlbym na prawo... a tak mam rok na to zeby sie na pamiec ich wykuc. Przy takim podejsciu nie ma sie co dziwic, skoro promowane jest wykuwanie na blache, a nie rozumienie tego co sie uczy. Podrowka Foxik |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2003-11-11 02:52:59 |
Państwo Absolutnej Swobody > jednomandatowych), rządy kanclerskie. Reszta idzie w łapy prywatne, > ubezpieczalnie, kopalnie (żadnego qwa dopłacanie do kopalń), huty, koleje, > uczelnie itd. generalnie masz racje, ale proponuje zastanowienie sie nad nastepujaca kwestia: masz siec energetyczna, prywatna, a jakze. zestaw to z podstawowym dazeniem kazdego szanujacego sie biznesmena do a) maksymalizacji zyskow, b) minimalizacji kosztow. co wychodzi? hint: ostatnio w usa to przerabiali :) K. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-11 02:58:50 |
Państwo Absolutnej Swobody > > jednomandatowych), rządy kanclerskie. Reszta idzie w łapy prywatne, > > > ubezpieczalnie, kopalnie (żadnego qwa dopłacanie do kopalń), huty, > koleje, > > uczelnie itd. > > generalnie masz racje, jestem z tych co muszą mieć zawsze rację bo inaczej są chorzy :)) > ale proponuje zastanowienie sie nad nastepujaca > kwestia: masz siec energetyczna, prywatna, a jakze. zestaw to z > podstawowym dazeniem kazdego szanujacego sie biznesmena do a) > maksymalizacji zyskow, b) minimalizacji kosztow. co wychodzi? hint: > ostatnio w usa to przerabiali :) nie wiem co wyszło w USA, ale logika podpowiada że maksymalizując zysk i minimalizując koszty, biznesmen będzie zatrudniał minimalną dopuszczalną ilość ludzi, bedzie sprzedawał prąd za możliwie najwyższą stawkę którą zaakceptuje rynek (gdy ma konkurencję jest ok bo go rynek zweryfikuje) no chyba że jest monopolistą to wtedy radzę przerzucić się na panele słoneczne :))) pzdr Ł |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2003-11-11 03:05:53 |
Państwo Absolutnej Swobody > nie wiem co wyszło w USA, kilkanascie godzin zacmienia :) > ale logika podpowiada że maksymalizując zysk i > minimalizując koszty, biznesmen będzie zatrudniał minimalną dopuszczalną > ilość ludzi, wlasnie. > bedzie sprzedawał prąd za możliwie najwyższą stawkę którą > zaakceptuje rynek (gdy ma konkurencję jest ok bo go rynek zweryfikuje) wlasnie. > no > chyba że jest monopolistą to wtedy radzę przerzucić się na panele > słoneczne :))) ;) i zapomniales o najwazniejszym: elektrownia potrzebuje dobrych zabezpieczen, okresowej wymiany sprzetu, tego typu rzeczy.. a na tym sie oszczedza, bo... przeciez dziala, nie? to w czym problem? :) a jak juz pierdolnie, to ino roz. i nie bedzie czego zbierac :) K, frakcja apokaliptyczna |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-11 03:17:20 |
Państwo Absolutnej Swobody > > nie wiem co wyszło w USA, > > kilkanascie godzin zacmienia :) aaaa pamiętam było coś takiego :) mam nadzieję że się ubezpieczyli bo ja bym się domagał odszkodowania, począwszy od niemożności zarabiania (nie chodzą kompy) na najbzdurniejszych powodach kończąc :))) > i zapomniales o najwazniejszym: elektrownia potrzebuje dobrych > zabezpieczen, okresowej wymiany sprzetu, tego typu rzeczy.. a na tym sie > oszczedza, bo... przeciez dziala, nie? to w czym problem? :) a jak juz > pierdolnie, to ino roz. > i nie bedzie czego zbierac :) no to wtedy będzie dopiero buuuuu to już konkretny argument, ale patrząc na elektrownie państwowe za wschodnią granicą POlski to tam podobna wizja jest całkiem realna... nadzór nad stanem terchnicznym musi mieć jakieś większe znaczenie... pzdr Ł |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-12 14:57:14 |
Państwo Absolutnej Swobody > mam nadzieję że się ubezpieczyli bo ja bym się domagał odszkodowania, Ubezpieczyli? Na tym to sie dopiero oszczedza :) |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-12 23:31:39 |
Państwo Absolutnej Swobody > > mam nadzieję że się ubezpieczyli bo ja bym się domagał odszkodowania, > > > Ubezpieczyli? Na tym to sie dopiero oszczedza :) o ile dobrze pamiętam to w UE ubezpieczenia są obowiązkowe nawet dla niezłych bzdur, a w prowadzeniu działalności gospodarczej bardzo wiele elementów wymaga ubezpieczenia :) |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2003-11-11 03:29:06 |
Państwo Absolutnej Swobody > > kilkanascie godzin zacmienia :) > > aaaa pamiętam było coś takiego :) > mam nadzieję że się ubezpieczyli bo ja bym się domagał odszkodowania, > począwszy od niemożności zarabiania (nie chodzą kompy) na > najbzdurniejszych powodach kończąc :))) drobnym drukiem w umowie masz zapis: odszkodowanie nie dotyczy dzialania sily wyzszej - sprobuj im udowodnic, ze to nie sila wyzsza spowodowala :) > no to wtedy będzie dopiero buuuuu > to już konkretny argument, ale patrząc na elektrownie państwowe za > wschodnią granicą POlski to tam podobna wizja jest całkiem realna... > nadzór nad stanem terchnicznym musi mieć jakieś większe znaczenie... to jest z kolei wynikiem wyhodowania spoleczenstwa o okreslonej mentalnosci. przegiecie w druga strone. K, frakcja glodna |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-11 03:41:25 |
Państwo Absolutnej Swobody > drobnym drukiem w umowie masz zapis: odszkodowanie nie dotyczy dzialania > sily wyzszej - sprobuj im udowodnic, ze to nie sila wyzsza spowodowala > :) niech mi odpowiedzą na skutek jakich to sił wyższych nastąpiła awaria, tu użyłbym zasady "pisz pan!" :) > > no to wtedy będzie dopiero buuuuu > > to już konkretny argument, ale patrząc na elektrownie państwowe za > > wschodnią granicą POlski to tam podobna wizja jest całkiem realna... > > > nadzór nad stanem terchnicznym musi mieć jakieś większe > znaczenie... > > to jest z kolei wynikiem wyhodowania spoleczenstwa o okreslonej > mentalnosci. przegiecie w druga strone. społeczna bezradność, społeczna niedbałość, społeczne oddanie się państwu, i zawsze ktoś nieokreślony jest odpowiedzialny za wypadki... zbiorowe samobójstwo?? > K, frakcja glodna głód o tej porze?? to może się niekorzystnie odbić na żołądku ;) pzdr Ł |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2003-11-11 16:12:15 |
Państwo Absolutnej Swobody > niech mi odpowiedzą na skutek jakich to sił wyższych nastąpiła awaria, tu > użyłbym zasady "pisz pan!" :) aha. i juz widze, jak odpisuja "w elektrownie uderzyl piorun, dwadziescia siedem razy pod rzad", albo plamy na sloncu, albo cokolwiek. i udowodnij im, ze klamia :> > > to jest z kolei wynikiem wyhodowania spoleczenstwa o okreslonej > > mentalnosci. przegiecie w druga strone. > > społeczna bezradność, społeczna niedbałość, społeczne oddanie się państwu, > i zawsze ktoś nieokreślony jest odpowiedzialny za wypadki... dokladnie tak. > zbiorowe samobójstwo?? nie az tak daleko, instynkt samozachowawczy jest jednak silniejszy :) > > K, frakcja glodna > głód o tej porze?? to może się niekorzystnie odbić na żołądku ;) znow sie przestawiam na dzialalnosc nocna. to jest Dobre :) K. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-11 16:30:05 |
Państwo Absolutnej Swobody > > niech mi odpowiedzą na skutek jakich to sił wyższych nastąpiła > awaria, tu > > użyłbym zasady "pisz pan!" :) > > aha. i juz widze, jak odpisuja "w elektrownie uderzyl piorun, dwadziescia > siedem razy pod rzad", albo plamy na sloncu, albo cokolwiek. i udowodnij > im, ze klamia :> co to za badziewna elektrownia która pada gdy walnie w nią piorun? bez przegięć, oni muszą mieć obieg dokumentów bo to jest kwestia przyznania np certyfikacji ISO, choćby z tego obiegu można wywnioskować co i jak, o ile oczywiście będzie to dostepne, elektrownia powinna ubezpieczyć się od takich zdarzeń > > > K, frakcja glodna > > głód o tej porze?? to może się niekorzystnie odbić na żołądku ;) > > znow sie przestawiam na dzialalnosc nocna. to jest Dobre :) dla mnie też, nikt nie przeszkadza, cisza spokój, można się wyluzować, skupić itd.... pzdr Ł |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2003-11-11 02:49:49 |
Państwo Absolutnej Swobody > Do rozpoczęcia tego wątku zainspirowało Mnie zdanie, które umieściłem na > > samej górze. Czy widzicie w nim sens? nie :) > Czy nie obawiacie się chaosu i > anarchii? nie. niewatpliwym nastepstwem usuniecia kagancow bylaby redukcja populacji, zastanawiac by sie mozna co najwyzej nad procentami - 50? 90? my Kvik sie nie obawiamy, albowiem mamy schowana gleboko w szafie siekiere i w razie czego uzyjemy jej do osiagniecia wlasciwej pozycji w uwolnionym spoleczenstwie. > Czy absolutna swoboda jednostki i jej realizacja nie pociąga za sobą > stworze- > nia "big brotherowskiej" kontroli granic swobody? skjuzmi? to sie wzajemnie wyklucza, albo cos mi umknelo. > Czy nie jest to utopia > ze wzglę- > du na powszechnie znaną żarłoczność "politykierów" znajdujących się u > wła- > dzy? to troche nie tak.. politycy to ci, ktorzy wykazali najwieksza determinacje w dazeniu na szczyt. reszta spoleczenstwa zapewne wykazalaby nie mniejsza "zarlocznosc", gdyby im na to pozwolic. "to, co dzieje sie w glowie twojego sasiada, to jest wlasnie osobowosc totalitarna, z utesknieniem czeka na swoja dyktature, chce zobaczyc ciebie pod murem".. jakos Kazik mi sie znow przypomina, mam nadzieje, ze nie skopalem cytatu :) K. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>



















