| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2004-01-19 21:46:41 |
Siedzi szatan na tapczanie ... ~~~ "Sumienie nie powstrzymuje od grzechów, przeszkadza tylko cieszyć się nimi". (Jean Cocteau) Zauważyłem, że niektórym na wątku 'Pozdrowienia z przepaści piekła' w Komentarzach jest nieco za ciasno i wątek w niektórych miejscach próbował zejść na problem grzechów. I wybrałem zaspokojenie tutejszych forumowiczów zamiast wstrzemięźliwości :) Ja zawsze uważałem, że praca jest tym cięższa, tym "trudniejsza" im więcej trzeba rezygnować z słodkiego lenistwa :) A lenistwo jest jednym z grzechów w moralności chrześcijańskiej. Pytanie : czy lubisz grzeszyć ? czynisz to naturalnie, bezproblemowo czy z mieszanymi uczuciami, z wewnętrznym oporem ? co jest dla ciebie indywidualnie grzechem ? i czy warto brać do głowy i do serca grzechy swoje i grzechy nieswoje ? I jeszcze jedno pytanie : - nawiązując do dziewięciu satanistycznych grzechów i do jedenastu satanistycznych zasad ziemskich LaVeya - czy istnieje c n o t a satanistyczna ? Klasyczne satanistyczne grzechy są nam znane, ale : czy dodalibyście coś, czy zmodyfikowalibyście je o nowe treści ? Niżej przedstawiam przykładowe grzechy moralności chrześcijańskiej, z których - w ramach poświątecznej promocji - wyspowiadać się możecie na forum albo pochwalić się :) Pycha. Chciwość. Nieczystość. Zazdrość. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu. Gniew. Lenistwo. Namawiać kogoś do grzechu. Nakazywać grzeszyć. Zezwalać na grzech. Pobudzać do grzechu. Pochwalać grzech drugiego. Zachowywać obojętność, gdy ktoś grzeszy. Nie karać za grzech. Pomagać do grzechu. Usprawiedliwiać czyjś grzech. Umyślne zabójstwo. Grzechy nieczyste przeciw naturze. Krzywdzenie ubogich, wdów i sierot. Zatrzymywanie zapłaty za wykonywaną pracę. Liczyć zuchwale na miłosierdzie boże. Rozpaczać albo wątpić w miłosierdzie boże. Sprzeciwiać się uznanej prawdzie chrześcijańskiej. Zazdrościć bliźniemu łaski bożej. Mieć zatwardziałe serce wobec zbawiennych napomnień. Aż do śmierci odkładać pokutę i nawrócenie. |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-21 00:06:30 |
Siedzi szatan na tapczanie ... Jakoś tak dziwnie wyszło, że chrześćijanie nazwali grzechem wszystko to, co przynosi mi przyjemność. A na dłuższą metę, to jestem hedonistą. Tak, w ich rozumieniu grzeszę i sprawia mi to radość. Tak, sprawia mi radość oburzenie świętych krów i szarganie ich uczuć religijnych. Bo świadczy to tylko o nich. Za grzech w swoim rozumieniu mogę chyba uznać tylko jedno - celowe, świadome i zamierzone skrzywdzenie bliskiej mi osoby. Pozdrawiam |
|
A Wolfheart [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-20 17:11:34 |
i zaczyna brać go spanie :))) Jest tylko jeden grzech - brak grzechu :> tzn, brak tego, co tzw. xianie uważają za grzech... Poważnie rzecz ujmując jest kilka cech i "występków", które mógłbym sklasyfikować jako nieporządane u mojej osoby, między innymi tchórzostwo, stadność, czy własnie wyrzuty sumienia. Moje sumienie współgra z moim rozumem (choć ten tandem czasem szwankuje, przyznaję). Nie mogę powiedzieć, czy lubię grzeszyć, dla mnie zachowania rozumiane jako grzeszne są całkiem naturalne i nigdy nie zastanawiam się, czy to, co akurat czynię, jest odbierane właśnie w ten sposób. Pozdrawiam Wolfheart |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2004-01-22 18:57:40 |
I przełącza telewizor na inny program. >tzw. xianie ~~~ Nie ma 'tak zwanych xian' :) są albo chrześcijanie albo pseudo-chrześcijanie albo heretycy. Dla nich. > Jest tylko jeden grzech - brak grzechu :> tzn, brak tego, co tzw. > xianie uważają za grzech... ~~~ Ciekaw jestem kto pierwszy wynalazł grzech religijny : chrześcijaństwo czy starsza religia idealistyczna ? Zna ktoś odpowiedź ? > Moje > sumienie współgra z moim rozumem (choć ten tandem czasem szwankuje, > przyznaję). ~~~ Harmonia : pomarzyć można. |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2004-01-22 19:00:41 |
I przełącza telewizor na inny program. > Ciekaw jestem kto pierwszy wynalazł grzech religijny : chrześcijaństwo czy > starsza religia idealistyczna ? Zna ktoś odpowiedź ? Za wszystko można obarczyć Platona ;) Motyw duszy, która potrzebuje oczyszczenia z grzechów, wyraźnie widać w filozofii starożytnych pitagorejczyków, mocno zainspirowanych Platonem. |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2004-01-22 19:16:33 |
I ogląda program : gotuj z Platonem. > Za wszystko można obarczyć Platona ;) Motyw duszy, która potrzebuje > oczyszczenia z grzechów, wyraźnie widać w filozofii starożytnych > pitagorejczyków, mocno zainspirowanych Platonem. ~~~ Ale czy Platon sformułował pojęcie grzechu ? :) podejrzewam, że wykorzystano Platona filozofię do skonstruowania grzechów i nie tylko Platona (?). Pytałem bardziej o grzechy religijne niż moralne i wciąż ciekawi mnie : kto pierwszy zaczął konkretnie bawić się grzechami religijnymi ? |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2004-01-22 19:27:17 |
I ogląda program : gotuj z Platonem. > > Za wszystko można obarczyć Platona ;) Motyw duszy, która potrzebuje > > > oczyszczenia z grzechów, wyraźnie widać w filozofii starożytnych > > pitagorejczyków, mocno zainspirowanych Platonem. > > ~~~ > Ale czy Platon sformułował pojęcie grzechu ? :) podejrzewam, że > wykorzystano Platona filozofię do skonstruowania grzechów i nie tylko > Platona (?). > Pytałem bardziej o grzechy religijne niż moralne i wciąż ciekawi mnie : > kto pierwszy zaczął konkretnie bawić się grzechami religijnymi ? Grzechy moralne były odkad filozofowie zaczęli zajmować się etyką, więc na dobre od zakończenia się filozofii przyrody, a silnym ogniwem był tu Sokrates. Z kolei pitagorejczycy tworzyli coś na kształt pewnego kultu, sekty(?), więc są pewnym źródłem tak jakby systemu grzechów, które są elementem pewnej religii. Filozofia do konstrowania grzechów IMO musiała być odsokratejsko-platońska, gdyż to Sokrates zapoczątkował pojęciowy realizm w zakresie terminów etycznych, Platon potem tylko to rozwinął na wszelkie pojęcia, ale i bardzo mocno oddziałał, po dziś dzień, więc myśle inne filozofie, które mogły przysłużyć się do konstruowania grzechów musiały być przeważnie już inspirowane Platonem. Jeśli ktoś z nieplatonistów mógł inspirować to stawiam na Arystotelesa. pozdr. |
|
Dynos [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-30 04:08:55 |
I ogląda program : gotuj z Platonem. > Grzechy moralne były odkad filozofowie zaczęli zajmować się etyką, więc na > dobre od zakończenia się filozofii przyrody, a silnym ogniwem był tu > Sokrates. Z kolei pitagorejczycy tworzyli coś na kształt pewnego kultu, > sekty(?), więc są pewnym źródłem tak jakby systemu grzechów, które są > elementem pewnej religii. Pitagorejczycy faktycznie jako pierwsi (zarejestrowani przez historię) sformułowali zbiór zasad będących cnotami. Fundamentalną jest niespożywanie bobu. Jeśli rozpatrywać te zasady pod kątem jakichś wartości, to są rodem z Monty Pythona. Ciekawy jedynie może się wydawać zakaz oglądania swego odbicia lustrzanego w świetle płomieni, jakby chroniący przed demoniczną wizją siebie samego. |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-20 16:11:20 |
Siedzi szatan na tapczanie ... > ~~~ > "Sumienie nie powstrzymuje od grzechów, przeszkadza tylko cieszyć się > nimi". > (Jean Cocteau) A co to do cholery jest sumienie? Mozna to qpic ? > Ja zawsze uważałem, że praca jest tym cięższa, tym "trudniejsza" im więcej > trzeba rezygnować z słodkiego lenistwa :) Nio to roznie bywa, czasami lubie rezygnowac z lenistwa na rzecz pracy ktora lubie i ktora daje mi zadowolenie po wykonaniu i przyjemnosc podczas jej wykonywania > Pytanie : > czy lubisz grzeszyć ? Pytanie - a co to znaczy grzeszyc ? > co jest dla ciebie > indywidualnie grzechem ? I znow musze zapytac zeby uscislic - co to grzech ? > Niżej przedstawiam przykładowe grzechy moralności chrześcijańskiej, z > których - w ramach poświątecznej promocji - wyspowiadać się możecie na > forum albo pochwalić się :) [ciach lista] hmmm... czyli grzech to to co dobre ??... poczekam jednak na okreslenie definicji grzechu foxik |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2004-01-22 18:00:57 |
Siedzi szatan na tapczanie ... > A co to do cholery jest sumienie? Mozna to qpic ? ~~~ Nie wiem czy na czarnym rynku to znajdziesz, ale tego mają pełno na bazarze metafizycznym. Tam szukaj, tam kupuj, nie wiem ile to kosztuje. > Nio to roznie bywa, czasami lubie rezygnowac z lenistwa na rzecz pracy > ktora lubie i ktora daje mi zadowolenie po wykonaniu i przyjemnosc podczas > jej wykonywania ~~~ To inna bajka :) Wykonując moją ulubioną pracę moje lenistwo się chowa niewiadomo gdzie ;) > > Pytanie : > > czy lubisz grzeszyć ? > > Pytanie - a co to znaczy grzeszyc ? Grzeszyć : złamać jeden lub wiele nakazów albo zakazów moralnych czy religijnych i te odstępstwo od zasad traktowane jest jako występek przeciw - na przykład - władzy boga, i za to zboczenie od "poprawnej" drogi należy się grzesznikowi kara i obowiązek powrotu na "właściwą" drogę w określony sposób (na przykład : żal za grzechy, modlitwa). Może być ? > > co jest dla ciebie > > indywidualnie grzechem ? > > I znow musze zapytac zeby uscislic - co to grzech ? ~~~ Grzech to skutek grzeszenia, dzieło grzeszenia. Patrz wyżej. |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-23 09:21:57 |
Siedzi szatan na tapczanie ... > > Nio to roznie bywa, czasami lubie rezygnowac z lenistwa na rzecz > pracy > > ktora lubie i ktora daje mi zadowolenie po wykonaniu i przyjemnosc > podczas > > jej wykonywania > > ~~~ > To inna bajka :) > Wykonując moją ulubioną pracę moje lenistwo się chowa niewiadomo gdzie > ;) No wlasnie, wiec czasami lenistwo jest trudniejsze niz praca :) > > > Pytanie : > > > czy lubisz grzeszyć ? > > > > Pytanie - a co to znaczy grzeszyc ? > > Grzeszyć : złamać jeden lub wiele nakazów albo zakazów moralnych czy > religijnych i te odstępstwo od zasad traktowane jest jako występek przeciw > - na przykład - władzy boga, i za to zboczenie od "poprawnej" drogi należy > się grzesznikowi kara i obowiązek powrotu na "właściwą" drogę w określony > sposób (na przykład : żal za grzechy, modlitwa). > Może być ? Nio pieknie dla kogos kto wierzy w boga/bogow ale co jesli moja moralnosc nie ma zakazow do zlamania, a wiara opiera sie na wierze w samego siebie, co oznacza ze "wystepek przeciw bogu" czyli mnie mi sie nie zdarza ? Wychodziloby ze jestem czlowiekiem bezgrzesznym :) > > > co jest dla ciebie > > > indywidualnie grzechem ? > > > > I znow musze zapytac zeby uscislic - co to grzech ? > > ~~~ > Grzech to skutek grzeszenia, dzieło grzeszenia. Patrz wyżej. Trzymajac sie twojej definicji - dla mnie nie ma grzechu, gdyz moja moralnosc nie zna zakazu, a to co robie zawsze jest zgodne z tym czego chce moj bog - JA Jesli mialbym sam uznac cos za grzech to bylaby to niewykorzystana szansa, schowanie sie w sobie, okopanie na pozycji, brak rozwoju, pozostawanie w miejscu, biernosc wzgledem wydarzen i mozliwosci. Pozdrowka foxik |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-20 07:53:38 |
Siedzi szatan na tapczanie ... > czy lubisz grzeszyć ? nie grzeszę. > co jest dla ciebie > indywidualnie grzechem ? nic. > i czy warto brać do głowy i do serca grzechy > swoje i grzechy nieswoje ? nie. > czy > istnieje c n o t a satanistyczna ? satanistka dziewica. |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2004-01-26 16:37:14 |
Siedzi szatan na tapczanie ... > > czy lubisz grzeszyć ? > > nie grzeszę. ~~~ Z a w s z e postępujesz zgodnie ze swymi zasadami ? czy może jesteś zupełną amoralistką ? > > co jest dla ciebie > > indywidualnie grzechem ? > > nic. ~~~ Na pewno nic ? :) > > czy > > istnieje c n o t a satanistyczna ? > > satanistka dziewica. ~~~ Hi :) niedokładnie o to mi chodziło. Cnota w sensie zespołu dodatnich cech moralnych, a nie tylko jedna cecha. |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-26 17:02:14 |
Siedzi szatan na tapczanie ... > Z a w s z e postępujesz zgodnie ze swymi zasadami ? czy może jesteś > zupełną amoralistką ? 1. postępowania zgodnie ze swoimi zasadami wyklucza grzech? 2. nie, nie jestem zupełną amoralistką. > Na pewno nic ? :) na pewno. > > > czy > > > istnieje c n o t a satanistyczna ? > > > > satanistka dziewica. > > ~~~ > Hi :) niedokładnie o to mi chodziło. > Cnota w sensie zespołu dodatnich cech moralnych, a nie tylko jedna > cecha. litości. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-20 07:58:42 |
Siedzi szatan na tapczanie ... Ujmę to tak: mam swój oparty na biologii wewnętrzny kodeks moralny i zgodnie z zasadami tego kodeksu staram się podstępować... a jak popełnię jakiś "grzech" w myśl tego kodeksu to miewam nawet wyrzuty sumienia (kiedyś Iommi się strasznie z tej cechy mojej osoby nabijał (i pewnie nadal się nabija) - a ja nie widzę w tym nic złego... bo przecież jeżeli człowiek nie jest wierny nawet sobie samemu, to czym się staje?) - ale praktycznie mi się to nie zdarza, bo kodeks moralny nie jest w tym wypadku czymś narzuconym, do czego mam się dostosować, lecz wynika z moich wewnętrznych potrzeb i przekonań i ewoluuje razem ze mną... A grzechy xiańskie... to nie moje grzechy, nie moje zasady, więc dlaczego miałbym się jakkolwiek do nich ustosunkowywać? Pozdrawiam. LOKI |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2004-01-19 21:49:11 |
Przyczynek do 'Siedzi szatan na tapczanie...'. ~~~ Dziewięć twierdzeń satanizmu : http://satan.pl:8079/teksty/publikacje/75/ Dziewięć satanistycznych grzechów : http://satan.pl:8079/teksty/publikacje/76/ Jedenaście szatańskich zasad ziemskich : http://satan.pl:8079/teksty/publikacje/83/ Chcecie więcej ? Zapraszam do Czytelni, pewnie co niektórzy dawno tam nie byli. |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-20 00:20:52 |
Ke ? Quo vadis domine? Do czytelni mon. Byłem przeczytałem i pytam. O czym zapomniałem ? Przepraszam, którędy do tronu Baphometa? id e, nie widziałeś gdzie go rzucił Michał ? Daj mi namiary jeszcze raz na twoją siostrę, Faustynę ona chyba widziała ten tapczan, a ja bym usiadł, bom wielce utrudzon czytaniem na stojąco :) http://pvek.blog.pl/archiwum/index.php?nid=5873446 |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2004-01-26 16:34:42 |
Ke. > Quo vadis domine? > Do czytelni mon. > Byłem przeczytałem i pytam. > O czym zapomniałem ? ~~~ Nie zapomniałeś, spisałeś się na piątkę z plusem :) a jak tak bardzo chcesz to możesz poczytać sobie encyklopedie powszechne. Ale przypomnij sobie, że ja nie mówiłem nic o tym że co niektórzy coś zapomnieli, tylko że co niektórzy dawno do czytelni nie zaglądali. I nie był to żaden rozkaz lub nakaz :) > Przepraszam, którędy do tronu Baphometa? > id e, nie widziałeś gdzie go rzucił Michał ? ~~~ Nie widziałem. > Daj mi namiary jeszcze raz na twoją siostrę, Faustynę ona chyba widziała > ten tapczan, ~~~ Nie jestem nekromantą, nie wskrzeszam zmarłych, nie wskrzeszam też świętych. > a ja bym usiadł, bom wielce utrudzon czytaniem na stojąco :) ~~~ Mogłeś przecież usiąść :) wszak nikt ci nie zabraniał. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>



















