| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Kostrzewska | 2002-08-08 - 09:20:40 | |
| Morti-Fer | 2002-08-11 - 23:11:08 | |
| moouha | 2002-08-13 - 13:10:00 | |
| IANUSS | 2002-08-08 - 11:40:05 | |
| Liktor | 2002-08-17 - 19:50:59 | |
| Kostrzewska | 2002-08-08 - 15:52:03 | |
| IANUSS | 2002-08-09 - 10:34:47 | |
| Lena | 2002-08-09 - 15:26:43 | |
| Teheris | 2002-08-12 - 09:21:25 | |
| IANUSS | 2002-08-11 - 21:32:21 | |
| kanya | 2002-08-15 - 22:56:07 | |
| Masur | 2002-08-09 - 17:33:39 | |
| Masur | 2002-08-08 - 19:13:18 | |
| Morticia | 2002-08-08 - 19:20:45 | |
| Dariusz | 2002-08-08 - 21:12:58 | |
| kanya | 2002-08-08 - 22:54:10 | |
| DWS | 2002-08-09 - 09:52:48 | |
| IANUSS | 2002-08-12 - 12:36:02 | |
| Kamil Piotr Pawelak | 2002-08-09 - 20:48:46 | |
| Gomath | 2002-08-15 - 14:58:11 | |
| Kamil Piotr Pawelak | 2002-08-16 - 09:16:54 | |
| Kasia | 2002-08-09 - 23:10:22 | |
| IANUSS | 2002-08-12 - 12:46:36 | |
| aguares | 2002-08-12 - 20:39:13 | |
| IANUSS | 2002-08-13 - 12:56:33 | |
| kanya | 2002-08-15 - 22:58:51 | |
| aguares | 2002-08-13 - 16:37:53 | |
| Armand | 2002-08-12 - 13:54:39 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-08 09:20:40 |
Symbolika... Ogladam ostatnio duzo telewizji. laze po stronach w Sieci, gadam z roznym ludzmi ogladam mnostwo zdjec i zauwazam bardzo wazna role symboliki jesli chodzi o przekaz niewerbalny. Z autopsji wynika ze jedna ze grup ktora najbardziej eksponuje symbolike sa wlasnie satanisci, nie tylko Ci samozawnczy (bo w wiekszosci takimi tutaj jestesmy) ale takze, a moze zwlaszcza ci podworkowi. Symbolem moze byc wszystko, od warkocza po biale sznurowki w czarnych glanach. Satanisci jednak sa tendencyjni a czasem wrecz zenujacy w sposobie w jaki prezentuja siebie i ich image rozni sie przewaznie nasileniem czy zaakcentowaniem pewnego motywu w swoim wygladzie. Dlugie wlosy sa OK, chociaz czasem mam wrazenie ze faceci traktuja je jak przedluzenie wlasnej meskosci. Czarne ciuchy tez przejda jesli.. No wlasnie. Sama pisalam juz kiedys ze stawiam na asceze i koszulki z nadrukiem okladek KATa czy grafik Gigera nosze w domu i to przewaznie gdy ide spac. Asceza ta pozwqala mi uchodzic w oczach innych za osobe raczej uduchowiona, artystycznie - nawiedzona czy niepokorna dusze niz nawiedzona pannice, a to drugie jest nieskonczenie gorsze od trzech poprzednich ktoe budza raczej zainteresowanie niz strach czy wrecz smiesnosc tej ostatniej... Swego czasu modne bylo obwieszanie sie pentagramami i odwroconymi krzyzami, a Jezusa wiszacego do gory nogami nazywano lotnikiem (sama mam znajomego ktory regularnie robil przedstawienie z boskim bungiee w ktorym to Jezus zawieszony na gumce (od majtek dodam, co mialo dodawac pikanterii) 'skakal' ze szkolnego parapetu). Panna KOstrzewska zapoczatkowala nawet ruch zwany glam - satanizmem. Nosilam wiec jaskrawozielony pentagram czy szyje okrecalam kilkoma rozancami. jednoczescie cytujac co 'satanistyczniejsze' :) wersety z Biblii. Z zenada jednak spogladam dzisiaj na ludzi obnoszqacych sie z pentolami i odwroconymi krzyzami jak ze swiadectwem wlasnego swiatopogladu. I tego nawet glamem nazwac nie mozna. Co najwyzej marnej jakosci kiczem na poziomie porcelanowych pastereczek ktore sa niczym przy KICZU Warhola. Kto z was przywiazuje wage do symboli? Kto z was ma jakis czysto spersonifikowany symbol? ILu z was nosi pentagramy? Kto z was podnieca sie odwroconym krzyzem? |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-11 23:11:08 |
sssymbol Przywiązuje wagę do symboli chociażby z racji tego że zajmuję się magią a magia to min. zabawa podobnymi formami. Nie będę się to rozpisywał o zakrzywianiu światła astralnego czy też o wpływie symboli na podświadomość a tylko wspomnę że cenię jak jej tam.…eee .. tradycję no właśnie TRADYCJĘ. Jeśli już urządzamy porządną inwokacje to na całego, magia to nie pole do popisu dla minimalistów, nie ma to jak porządna laska, odpowiedni krąg lub dwa (opcjonalnie trójkąt dla wielbicieli Goetji), kilka świec, jakieś modne wdzianko (najlepiej utrzymane w ciemnej tonacji z kapturem) i odpowiednio niezrozumiały zestaw zaklęć. Znawcy demonologii wiedzą też że czasem by skorzystać z usług odpowiedniej poczwary trzeba się z nią skontaktować nijako pośrednio gdyż niektóre demony nie słuchają nikogo prócz swego bezpośredniego zwierzchnika, a złośliwy los sprawia czasem że ów zwierzchnik też usługuje tylko jednemu panu i tak trzeba brnąc przez piekielną hierarchie a bywa że dany pomiot ciemności wymaga odpowiedniego gadżetu, ten musi zobaczyć pierścień, inny czapkę z pawim piórem lub srebrny sztylet, czasem trzeba na taką inwokacje zamawiać tragarzy .. tak demonologia to kosztowne hobby... (ciekawe kto zakłada sobie w domu kuźnie i kuje te wszystkie sigile ..?). No ale znów popadam w dygresję.. Czy mam personifikowane symbole ? Owszem ale nie lubię się z nimi obnosić. Mam dwa szczególnie dla siebie istotne symbolizujące pewne zmiany jakie nastąpiły w moim życiu i te pragnę w najbliższym czasie specjalnie uhonorować ale to już zupełnie inna historia... |
|
moouha [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-13 13:10:00 |
Symbolika... Moimi symbolami sa tatuaze . Mowia o tym , do czego jestem przywiazany . Wlosy takze sa symbolem , dla mnie to symbol przywiazania do tradycji ;o) Jedna obraczka z nic nie znaczacym ornamentem - tez cos tam symbolizuje , niedlugo bedzie druga , ktora symbolizuje bardzo duzo :o))) |
|
IANUSS [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-08 11:40:05 |
Symbolika... nie lekceważyłbym tak łatwo symboli faktem jest ze sataniści (zwłaszcza ci którzy podłączyli się poprzz metal) maja wrecz sadystyczne upodobanie do przesady i lego gustu, co wraz z brakiem nawet podstawowej wiedzy na temat tego czym sa noszone przez nich blyskotki, sprawia ze zamiast blady starach ludzi ogarnia czesto niepochamowany smiech... moim zdaniem symbol to przedewszystkim znaczenie i jako taki jest czyms co moze istniec niemal nie zauwazone dla zwyklych ludzi, z tego powodu preferuje te ktore sa nie znane dla 99,99% naszej populacji, kladac nacisk nie na "odjazdowaść" ale na osobiste znaczenie jakie dla mnie nabiera na co dzien nie nisze zadnych ozdubek tak iz wiekszosc ludzi wokol mnie nie ma zielonego pojecia o tym kim w rzeczywistosci jestem i jakie sa moje poglady (pogladow zdecydowanie nie powinno sie przedstawiac niewerbalnie gdyz prowadzi to do zbyt duzych uproszczen); szczeze mowiac jest mi to bardzo na reke bo nie potrzebuje tego typu reklamy, a poza tym mam bardzo czesto okazje podziwiac z boku "prawdziwych satanistow" i byc przez nich traktowanym jak profan.... moje zdanie odnosnie symboli wyglada nastepujaco: sluza jako dodatek ktury ma cos zaakcentowac i o czyms przypominac (glownie mnie samemu) a nie jako sposob na pokrycie ulic bezsilnym krzykiem.... |
|
Liktor [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-17 19:50:59 |
Symbolika... Pozwolę sobie dołożyć swe trzy srebrne grosze Co do wiedzy satanów, metali i całej tej mrocznej, piekielnej, lucyferiańskiej hordy - cóż wydaje mi się, że większość tych przyszłych a w każdym razie potencjalnych nadludzi, czy też ludzi pełnych gębą - skąd mają ją mieć, skoro najwięcej czasu spędzają nad piwskiem ? A potem obwieszają się świecidełkami tak, że mogli by robić za komiwożajerów. Ich cała wiedza o znaczeniu tego co noszą pochodzi z jakiegoś leksykonu, albo z innego wprowadzenia do wprowadzenia do kultury symbolicznej Egiptu czy czego tam innego... Zgadzam się z Tobą, że te "symbole" to wtedy zwykłe ozdóbki, powiedziałbym emblematy, niewiele znaczące kawałki plastiku/niklu/srebra/xyz. Co do tego indywidualnego znaczenia. Może nie ma tego dokładnie w Twej wypowiedzi ale... Ale wydaje mi się, że mówimy o co najmniej dwóch znaczeniach symbolu. To znaczenie, które nadaje się symbolowi indywidualnie, to jest to coś dodatkowego, coś co nie stanowi o jego hmm... właściwym znaczeniu. Co to jest te właściwe znaczenie ? W skrócie – takie, które odsyła do czegoś innego niż osobisty dodatek. Do jakiejś tradycji, religii, wierzeń, do jakiejś przestrzeni symbolicznej – jednym słowem do archetypów. I właśnie to znaczenie jest ważniejsze od tego co sobie jakiś Józek, Jasiu czy inna Zuzanna dopisze, często w zasadzie nie wiedząc co nosi na szyi. W sumie takie obwieszanie się „symbolami” z różnych parafii :) jest po prostu śmieszne. Jasne jak ktoś chce to powiesi sobie krzyżyk i taki i taki. Ale co o kimś takim pomyślisz ? Dekiel ? Albo jedno albo drugie, prawda ? Chyba, że nie przywiązuje do tego żadnego znaczenia, ale wtedy ciężko mówić tu o jakiś symbolach. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-08 15:52:03 |
Symbolizm i debilizm > nie lekceważyłbym tak łatwo symboli Nie lekcewaze symboli jako takich, ale staram sie zaznaczyc fakt ich trywializacji... > a noszone przez nich > blyskotki, sprawiaja ze zamiast blady starach ludzi ogarnia czesto > niepochamowany smiech... Tu sie zgadzam. Sama czesto obserwuje wlasnie taka pajacowatosc... Sama kiedys nosilam pentagram, ale byl to prezent od kogos bliskiego i nigdy nie nosilam go nqa koszulce, a pod nia... > moim zdaniem symbol to przedewszystkim znaczenie i jako taki jest czyms co > moze istniec niemal nie zauwazone dla zwyklych ludzi, Tu sie zgadzam. Ja i mojaq bliska przyjaciolka wymienilysmy sie kiedys obraczkam (sic!), dla kogos z boku jest to zwykly, prosty pierscionek, dla mnie symbol naszej przyjazni i wsezystkiego co razem przeszlysmy. > (pogladow zdecydowanie nie powinno sie przedstawiac niewerbalnie > gdyz prowadzi to do zbyt duzych uproszczen); Zapominasz ze wiele rzeczy przychodzi nieswiadomie. To jak sie ubierasz, zachowujesz, jak mowisz swiadczy o Tobie i sklada sie na Twoj obraz psychologiczny w glowie drugiego czlowieka, ktory to obraz tworzy kazdy z nas, bardziej lub mniej swiadomie. Wiec wlasnie przekaz niewerbalny jako ponad 75% przekazu w ogole powinien byc dobrze przemyslany. > moje zdanie odnosnie symboli wyglada nastepujaco: sluza jako dodatek ktury > ma cos zaakcentowac i o czyms przypominac (glownie mnie samemu) a nie jako > sposob na pokrycie ulic bezsilnym krzykiem.... I tu sie zgadzam. |
|
IANUSS [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-09 10:34:47 |
Symbolizm i debilizm > > (pogladow zdecydowanie nie powinno sie przedstawiac niewerbalnie > > gdyz prowadzi to do zbyt duzych uproszczen); > > Zapominasz ze wiele rzeczy przychodzi nieswiadomie. To jak sie ubierasz, > zachowujesz, jak mowisz swiadczy o Tobie i sklada sie na Twoj obraz > psychologiczny w glowie drugiego czlowieka, ktory to obraz tworzy kazdy z > nas, bardziej lub mniej swiadomie. Wiec wlasnie przekaz niewerbalny jako > ponad 75% przekazu w ogole powinien byc dobrze przemyslany. Chodziło mi raczej o to ze symbole sa bardzo wieloznaczne (np krzyz rownoramienny tzw celtycki jest przedewszystkim symbolem solarnym, a ludzie kojarza go ze skinhedami, a pentagram to glownie symboliczne przedstawienie mikrokosmosu (czyli czlowieka) i kierunku jego ekspansji) i niestety sa one postrzegane w swych najprostszych, najbardziej trywialnych i najczesciej blednych znaczeniach Zgadzam sie wiec co do tego iz przekaz niewerbalny jest niezwykle istotny, jednakze modelowanie tego przekazu za pomoca symboli jest niezwykle zdradliwe ( za wyjatkiem sytuacji gdy chodzi o przekaz bardzo prosty i jednoznaczny, np tworzac komunikaty w stylu: miłosc, śmierć, zniszczenie, życie itp) trudno natomiast jest zakomunikowac symbolicznie np. szalenstwo lub transformacje no i niezapominajmy ze przecietny czlowiek to dekiel... |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-09 15:26:43 |
Symbolizm i debilizm > > no i niezapominajmy ze przecietny czlowiek to dekiel... a moge wiedziec skad ta pewnosc, bo ja czytujac tutejsze posty ,nie wylaczajac swoich, wiekszej roznicy w wiedzy czy elokwencji nie widze, za to sporo tu bunczucznosci i pewnosci siebie czasem bardzo zastanawiajacej niestety bo chyba nie uwazasz zeby bylo to cos wiecej niz zdroworozsadkowe rozmyslania |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-12 09:21:25 |
deklizm > > no i niezapominajmy ze przecietny czlowiek to dekiel... > > a moge wiedziec skad ta pewnosc, bo ja czytujac tutejsze posty ,nie > wylaczajac swoich, wiekszej roznicy w wiedzy czy elokwencji nie widze, za > to sporo tu bunczucznosci i pewnosci siebie czasem bardzo zastanawiajacej > niestety bo chyba nie uwazasz zeby bylo to cos wiecej niz zdroworozsadkowe > rozmyslania Słuszna i celna uwaga. Bardzo łatwo ulec iluzji, że jest się kimś wyjątkowym. Kilka przypadków w historii sieciowego satanizmu już mieliśmy. To forum nie jest od tego wolne. Z drugiej strony nie należy wyciągać zbyt pochopnych wniosków z kilku linijek tekstu. Bo buńczuczność i zdrowa pewność siebie to nie to samo. Ja mam troszkę spaczone widzenie ludzi, ale w drugą stronę, ze względu na kręgi ludzi wśród których się obracam. |
|
IANUSS [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-11 21:32:21 |
Symbolizm i debilizm > > > > > no i niezapominajmy ze przecietny czlowiek to dekiel... > > a moge wiedziec skad ta pewnosc, bo ja czytujac tutejsze posty ,nie > wylaczajac swoich, wiekszej roznicy w wiedzy czy elokwencji nie widze, za > to sporo tu bunczucznosci i pewnosci siebie czasem bardzo zastanawiajacej > niestety > bo chyba nie uwazasz zeby bylo to cos wiecej niz zdroworozsadkowe > rozmyslania radze wlaczyc telewizor lub wyjsc na ulice poza tym nie ma miejsca gdzie nie dopadla by nas przecietnosc... |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-15 22:56:07 |
Symbolizm i debilizm nie ma to jak poczucie wlasnej wartosci........ |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-09 17:33:39 |
Symbolizm i debilizm > > > > > no i niezapominajmy ze przecietny czlowiek to dekiel... > > a moge wiedziec skad ta pewnosc, bo ja czytujac tutejsze posty ,nie > wylaczajac swoich, wiekszej roznicy w wiedzy czy elokwencji nie widze, za > to sporo tu bunczucznosci i pewnosci siebie czasem bardzo zastanawiajacej > niestety > bo chyba nie uwazasz zeby bylo to cos wiecej niz zdroworozsadkowe > rozmyslania tez jestes dekiel :)))))) (w sumie czytam te posty i juz 2 raz natrafiam na to slowo dzisiaj) - celna uwage zrobilas ! |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-08 19:13:18 |
Symbolika... hmm, ja osobiscie nie potrzebuje takich doznan. w ogole w wiekszosci nie toleruje symboli, w glownej mierze dlatego ze nie jest mi szczegolnie na reke by WSZYSCY widzieli kim jestem, a co najgorsze zeby jeszcze, nie daj boze, wyciagali falszywe wnioski na temat tych symboli. w moim profilu mozna przeczytac jak wygladam i sie ubieram i wlasnie to jest forma pogardy cala ta symbolika, ktora w wiekszosci przypadkow budzi moj perlisty smiech. to dotyczylo tych typowych "szatanistycznych" symboli, bo owszem, uznaje wszelkie inne symboliki (vide "pierscionki" Kosy), ktore maja wartosc glownie dla mnie, dla pamieci o czyms, o kims. takim symbolem jest dla mnei noszony w portfelu, a takze wiszacy w pokoju, krzyz Inkwizycji, majacy przypominac mi o tym, jak latwo wypaczyc prawde, ale takze bedacy dla mnie symbolem dociekliwosci ( :) ) i niezlomnego ducha. (takie male cyniczne podejscie : ) a na koniec sam - takie zabawki jak odwrocone krzyze, "lotnicy", pentagramy to dla mnei po prostu dziecinada. acha jak nosze koszulki zespolow to tylko dlatego ze mi sie wizualnie podobaja. |
|
Morticia [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-08 19:20:45 |
Symbolika... Ja noszę pentagram, ale nie po to aby ktoś mógł go zobaczyć i rozdziawić usta.Mam go na pierścionku i dobrze się z nim czuję.Jestem taka jaka jestem i nie obchodzi mnie czy ktoś ma coś przeciwko.Każdy człowiek jest inny...Dla mnie jest to symbol czegoś...czegoś co jest we mnie i tylko dla mnie. |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-08-08 21:12:58 |
Symbolika... Obecne symboli nie noszę, ale nie wykluczam tego w przyszłości. Jednak symbole te to na pewno nie będzie pentagram, odwrócony krzyż itp. Coś takiego jednoznacznie kojarzy mi się z pozerstwem. Symbol jakim bym się obwiesił (a na pewno kiedyś to tego dojdzie bo jeszcze tego nie zrobiłem) musi być enigmatyczny, a najlepiej zrobiony przeze mnie własnoręcznie (choć nie wiem czy mi się to uda). Byłoby to coś dobrze przemyślanego i nie stwarzającego żadnych jednoznacznych skojarzeń. Obecnie przymierzam się do przeróbki sygnetu, aby widniały na nim moje inicjały. Ogólnie ubiór mój dominuje czerń. Ale lubie częste zmiany i wygląd mój w ciągu ostatnich lat zmieniał się wielokrotnie. W tym roku miałem jeszcze długie włosy, a przed wakacjami byłem już kompletnie łysy. Nie potrafię długo zatrzymać jednego wizerunku i lubię eksperymenty. |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-08 22:54:10 |
Symbolika... Jak mozna nie przywiazywac wagi do symboli? Przeciez to dzieki tym "skrotom myslowym" opisujemy samych siebie, przynaleznosc (albo chec przynalezenia) do okreslonej grupy etc. A to, ze obwieszanie sie symbolami satanistycznymi wzbudza raczej smiech niz respekt... Nie zmienia to jednak faktu, ze przekaz ciagle pozostaje czytelny, chociaz tresc ulega zmianie ;) Wszyscy jestesmy obwieszeni symbolami, niezaleznie od tego, czy jestesmy tego swiadomi, czy nie. |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2002-08-09 09:52:48 |
Symbolika... W chwili obecnej nie noszę żadnych symboli. Przyznam, że kiedyś nosiłem pentagram, nigdy jednak odwróconych krzyży itd. Dlaczego? Bo odwrócone krzyże symbolizują dla mnie antychrześcijanizm w agresywnym wydaniu, który jest mi zupełnie obcy. Nie noszę za to i nigdy nie nosiłem koszulek z "diabłami". Kiedyś dla wywołania szoku w mojej świętojebliwej szkole nosiłem bluzę z Mansonem. Bardziej dla wywołania szoku, że ktoś osmiela się otwarcie negować powszechny obowiązek "wyglądania pożądnie" i śpiewania w chórze jak to jest super pod przewodnictwem koscioła kat. niż dlatego, że lubiłem MM. Teraz niekiedy ubieram sie na czarno, jednak latem ze wzgledów praktycznych zupełnie z tego rezygnuję. Poza tym pracuję, więc muszę wyglądać "porządnie" jak na ekonomistę przystało. Dla mnie jedynym symbolem satanizmu zawsze był pentagram, chociaż katolickie źródła dostarczały mi różnorodnych symboli (m. in. Ujat-egipski symbol Ra, chociaż nie wiem co on ma wspólnego z satanizmem). Ogólnie jednak unikam wszelkiej symboliki, bo jest dla mnie zbyt wydumanym sposobem ukazywania pogladów. |
|
IANUSS [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-12 12:36:02 |
Symbolika... Dla mnie jedynym > symbolem satanizmu zawsze był pentagram, chociaż katolickie źródła > dostarczały mi różnorodnych symboli (m. in. Ujat-egipski symbol Ra, > chociaż nie wiem co on ma wspólnego z satanizmem). stalo sie tak za sprawa Swiatyni Seta i ich znieksztalconej wersji mitologi egipskiej ( w rezultacie satanisci zwiazani z ta organizacja zaczeli uzywac tego symbolu) tak wiec po mimo zwiazkow z satanizmem nie jest to symbol satanistyczny sensu stricte |
|
Kamil Piotr Pawelak [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-09 20:48:46 |
Symbolika... jeśli chodzi o mnie to nie przywiązuję większej wagi do symboli! pentagramu nie noszę, odwróconym krzyżem się nie podniecam, moim spersonifikowanym symbolem jest czarno-czerwony wąż wydziarany na plecach! |
|
Gomath [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-15 14:58:11 |
Symbolika... A co ten symbol oznacza? ;) ~~^Gomath^~~ |
|
Kamil Piotr Pawelak [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 09:16:54 |
Symbolika... Co oznacza? Myśle, że bunt i odzwierciedla mój charakter! |
|
Kasia [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-09 23:10:22 |
Symbolika... Pentagram dostałam kiedys od kogos.Noszę go, jest jakąś cześcią mojej osoby, i niespecjalnie obchodzi mnie,czy ktoś widząc go okresli mnie satanistką , czy tez głupią pozerką. |
|
IANUSS [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-12 12:46:36 |
Symbolika... no i wracamy do punktu wyjscia.... jak sie okazuje symbole pelnia (niestety) bardziej funkcje estetyczne niz informacyjne...w rezultacie obserwujemy ze co drugi to mroczniejszy.... moim zdaniem duzo czesciej niz tradycyjne symbole (pentagramy itd), wydumane symbole o rzekomo glebokim znaczeniu, staja sie nosnikiem pozy... byle tylko byc mrocznym i tajemniczym... jakis czas temu odbylem watpliwie interesujaca rozmowe z "satanistka" ktora: na palcy (w formie pierscionka) nosila tybetanskie "om" i krzyz atlantow; na szyji oko Ra i pentagram, a na plecach miala wytatuowany chinski ideogram odpowiadajacy za szczescie nie musze chyba pisac o ewidentnym antagonizmie samych symboli, i w koncu symboli i jej rzekomych pogladow... (jezeli ona takowe wogole posiadala) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-12 20:39:13 |
Symbolika... ... > jakis czas temu odbylem watpliwie interesujaca rozmowe z "satanistka" > ktora: na palcy (w formie pierscionka) nosila tybetanskie "om" i krzyz > atlantow; na szyji oko Ra i pentagram, a na plecach miala wytatuowany > chinski ideogram odpowiadajacy za szczescie > > nie musze chyba pisac o ewidentnym antagonizmie samych symboli, i w koncu > symboli i jej rzekomych pogladow... (jezeli ona takowe wogole posiadala) > > Ee nie przesadzajmy ,zaraz antagonizmy,to mogły być pamiatki,prezenty od ludzi ,(no moze z wyjatkiem tatuazu,ale ktos mógłe jej fundnąc:))))).A tak serio to widzę iz to ty przywiazujesz wagę do symboliki talizmanów i znaków.Ja na szyi noszę pentagram i egipskiego ancha.Na palcu obrączkę z celtyckim ornamentem .I co??? I nic .Noszę bo lubię i z czym albo kimś mi sie kojarzy.Symbolika tych drobiazgów jest dla mnie abstrakcją.Właśnie przymierzam sie walnąc siakiegoś fajnego dziarga na rękę.Dlaczego ? a bo mam ochotę:)I nie dorabiam do tego żadnej ideologii. Nie doszukujmy sie we wszystkim drugiego dna ,metafizyki,wpływu amuletów na człowieka,bo przypomina mi takie rozumowanie katechetke z dowcipu o Jasiu i wiewiórce.:))) |
|
IANUSS [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-13 12:56:33 |
Symbolika... > ... > > > jakis czas temu odbylem watpliwie interesujaca rozmowe z "satanistka" > > ktora: na palcy (w formie pierscionka) nosila tybetanskie "om" i krzyz > > > atlantow; na szyji oko Ra i pentagram, a na plecach miala wytatuowany > > chinski ideogram odpowiadajacy za szczescie > > > > nie musze chyba pisac o ewidentnym antagonizmie samych symboli, i w > koncu > > symboli i jej rzekomych pogladow... (jezeli ona takowe wogole > posiadala) > > > > Ee nie przesadzajmy ,zaraz antagonizmy,to mogły być pamiatki,prezenty od > ludzi ,(no moze z wyjatkiem tatuazu,ale ktos mógłe jej fundnąc:))))).A tak > serio to widzę iz to ty przywiazujesz wagę do symboliki talizmanów i > znaków.Ja na szyi noszę pentagram i egipskiego ancha.Na palcu obrączkę z > celtyckim ornamentem .I co??? I nic .Noszę bo lubię i z czym albo kimś mi > sie kojarzy.Symbolika tych drobiazgów jest dla mnie abstrakcją.Właśnie > przymierzam sie walnąc siakiegoś fajnego dziarga na rękę.Dlaczego ? a bo > mam ochotę:)I nie dorabiam do tego żadnej ideologii. > Nie doszukujmy sie we wszystkim drugiego dna ,metafizyki,wpływu amuletów > na człowieka,bo przypomina mi takie rozumowanie katechetke z dowcipu o > Jasiu i wiewiórce.:))) zapominasz ze owe glebsze znaczenie po prostu istnieje a to ze je lekcewazych oznacza tyle tylko ze rezygnujesz z bardzo istotnego zrodla mocy... zamias swiadomie kreowac swoja osobowosc pozwalasz by rzadzil toba przypadek twoje zycie - twoj wybor tylko nie wmawiaj innym ze nie ma to znaczenia |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-15 22:58:51 |
Symbolika... niech moc bedzie z Toba |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-13 16:37:53 |
Symbolika... > zapominasz ze owe glebsze znaczenie po prostu istnieje > dla mnie nie:) > a to ze je lekcewazych oznacza tyle tylko ze rezygnujesz z bardzo > istotnego zrodla mocy... > Moc jest we mnie:) > zamias swiadomie kreowac swoja osobowosc pozwalasz by rzadzil toba > przypadek > Co ma piernik do wiatraka???blaszka z pentagramem nie ma wpływu na moja osobowośc,nie jestem pozerem,a swoją osobowośc świetnie kształtuję od 4 dziesiecio leci > twoje zycie - twoj wybor > Zgadza się:))) > tylko nie wmawiaj innym ze nie ma to znaczenia nic nikomu nie wmawiam :( prezentuje tylko moje stanowisko ,podobnie jak ty :) |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-12 13:54:39 |
Symbolika... > no i wracamy do punktu wyjscia.... > > jak sie okazuje symbole pelnia (niestety) bardziej funkcje estetyczne niz > informacyjne...w rezultacie obserwujemy ze co drugi to mroczniejszy.... > > moim zdaniem duzo czesciej niz tradycyjne symbole (pentagramy itd), > wydumane symbole o rzekomo glebokim znaczeniu, staja sie nosnikiem > pozy... > > byle tylko byc mrocznym i tajemniczym... > > jakis czas temu odbylem watpliwie interesujaca rozmowe z "satanistka" > ktora: na palcy (w formie pierscionka) nosila tybetanskie "om" i krzyz > atlantow; na szyji oko Ra i pentagram, a na plecach miala wytatuowany > chinski ideogram odpowiadajacy za szczescie > > nie musze chyba pisac o ewidentnym antagonizmie samych symboli, i w koncu > symboli i jej rzekomych pogladow... (jezeli ona takowe wogole posiadala) > HMMM Janusz... musisz mi ją przedstwić... założe na szyje sybol TaiChi, nałoże koszulke moonspela z płomienistym okiem, wezme kostke z pentagramem i bede swojsko wyglądał....a fajna przynajmniej? Ostatni zauważyłem w olsztynie dziwny trend na mieszanie symboli wschodnich i oklutystycznopomrocznych, przy czym najczęściej przedstawiciele tej mody nie znaja głebszego znaczenia symboli np: YIN - YANG " ....Nioo ta harmonia , nie?" , że pozwolę sobie zacytować:) Czysta ornamentyka , ale przecież ozdoby nikomu nie szkodzą.....:) Jak chodze z moimi bursztynami na dłoni po mieście to wszyscy sa święcie przekonani, że mam owinięty wokół dłoni różaniec......(doszukują się symboli gdzie ich nie ma:) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















