| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Azargash [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-07 15:12:54 |
Satanizm a masochizm Nurtująca sprawa... Poszanowanie zycia i własnego ciała a własna przyjemnosć... Jedno wyklucza drugie... Ale moze jednak jest to coś dopuszczanego... W koncu ma słuzyc twej chwilowej przyjemnosci. |
|
AdN Clavicul [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-26 18:41:44 |
Satanizm a masochizm > Nurtująca sprawa... Poszanowanie zycia i własnego ciała a własna > przyjemnosć... Jedno wyklucza drugie... Ale moze jednak jest to coś > dopuszczanego... W koncu ma słuzyc twej chwilowej przyjemnosci. Co do tytułu.... ,,Chrześcijaństwo a Seks na Misjonarza"..... ;-) A tak z drugiej strony, to nie mam zielonego pojęcia czemu ta pozycja tak się nazywa i dlaczego Kosciół tylko ją poleca swoim wyznawcom.... ( Dlaczego Kosciół Chrześcijański zabrania Miłosci od tyłu?? Bo to za blisko krzyża........) <--Bez komentarza ;-) |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2004-02-26 19:40:32 |
Satanizm a masochizm > Co do tytułu.... > ,,Chrześcijaństwo a Seks na Misjonarza"..... ;-) > > A tak z drugiej strony, to nie mam zielonego pojęcia czemu ta pozycja tak > się nazywa i dlaczego Kosciół tylko ją poleca swoim wyznawcom.... Koscoil Katolicki NIE poleca zadnej pozycji, oni az tak daleko sie nie zapedzaja. oni stwierdzaja nawet ze seks moze byc przyjemnoscia jesli malzenski i kreacyjny no i NIE wyuzdany, a za wyuzdane moga byc uwazane niektore pozycje. ale stereotypy poszly tak daleko w tym temacie ze wydaje sie jakoby w/w pozycja byla "jedyna dozwolona" a tak wogle czy to jest na temat watku? eot :> > ( Dlaczego Kosciół Chrześcijański zabrania Miłosci od tyłu?? Bo to za > blisko krzyża........) <--Bez komentarza ;-) |
|
lyset [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-01 23:40:08 |
Satanizm a masochizm > Nurtująca sprawa... Poszanowanie zycia i własnego ciała a własna > przyjemnosć... Jedno wyklucza drugie... Ale moze jednak jest to coś > dopuszczanego... W koncu ma słuzyc twej chwilowej przyjemnosci. jak dla mnie nic w tym nurtującego nie ma, jak dla mnie to wszystko jest dla ludzi tylko w umiarze, trzeba znac granicę, masochizm to masochizm a nie odebranie sobie zycia, chyba że masz na mysli nie masochistę ale psychola... pozdr lys |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2004-02-07 15:39:35 |
Satanizm a masochizm > Nurtująca sprawa... Poszanowanie zycia i własnego ciała a własna > przyjemnosć... Jedno wyklucza drugie... Niekoniecznie jedno wyklucza drugie. Masochizm skierowany na spełnianie potrzeb ciała i niosący przyjemność zmysłom, jest tak naprawdę aktem wielkiego szacunku dla ciała. Wszak właśnie ciału służy stawiając je na pierwszym miejscu i to nie zważając na ponoszone w związku z tym koszty. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-08 05:03:59 |
Satanizm a masochizm > Nurtująca sprawa... Poszanowanie zycia i własnego ciała a własna > przyjemnosć... Jedno wyklucza drugie... Ale moze jednak jest to coś > dopuszczanego... W koncu ma słuzyc twej chwilowej przyjemnosci. Hę? Kolega jest fundamentalistą jakimś? ROTFL Poszanowanie życia - jak najbardziej... ale już z tym poszanowaniem ciała nie przesadzajmy - najważniejszym celem życia człowieka jest, zgodnie z poglądami Arystypa z Cyreny, rozkosz - a że różni ludzie potrzebują różnych bodźców do jej uzyskania, to chyba nic zdrożnego, prawda? A więc skoro masochizm służy zaspokojeniu i osiągnięciu szczęścia, to jest dobry... a przede wszystkim nie stoi w żadnym wypadku w sprzeczności z satanizmem :-) Pzdr. LOKI |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2004-02-08 05:54:58 |
Satanizm a masochizm > Nurtująca sprawa... Poszanowanie zycia i własnego ciała a własna > przyjemnosć... Jedno wyklucza drugie... Ale moze jednak jest to coś > dopuszczanego... W koncu ma słuzyc twej chwilowej przyjemnosci. dla kazdego cos milego :) i cialo i przyjemnosci powinny byc poddane woli, zatem jesli czyjas wola jest odczuwanie przyjemnosci przez bol.. "There are such sights to see Adventures and pleasures to feel The dormant seeds of suffering The art of mortal flesh that bleed Indulged in desire, the forbidden soul empire Path of ice The entrance to immortality" Limbonic Art - Path of Ice K. |
|
Maly [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-08 10:41:19 |
Satanizm a masochizm > Nurtująca sprawa... Poszanowanie zycia i własnego ciała a własna > przyjemnosć... Jedno wyklucza drugie... Ale moze jednak jest to coś > dopuszczanego... W koncu ma słuzyc twej chwilowej przyjemnosci. Nie powinno być w tym nic dziwnego, w końcu dążymy do osiągnięcia radości, przyjemności i satysfakcji, a jeżeli ktoś może to osiągnąć poprzez ból to jest to już jego indywidualna sprawa. Jeszcze lepszym połączeniem może być sadysta i masochista, jednemu sprawia przyjemność odczuwanie bólu, a drugiemu zadawanie i w tym przypadku zadaje go komuś, komu sprawia to przyjemność Bardziej kontrowersyjna jest już sprawa na przykład eutanazji bo, jeżeli ktoś jest nieuleczalnie chory i umiera w strasznym cierpieniu, które nie sprawia mu przyjemności, to czy chęć odebrania sobie życia przez taką osobę jest podstawna, czy może powinien cierpieć aż do końca swych dni ?? |
|
Aguś [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-08 12:48:10 |
Satanizm a masochizm > Bardziej kontrowersyjna jest już sprawa na przykład eutanazji bo, jeżeli > ktoś jest nieuleczalnie chory i umiera w strasznym cierpieniu, które nie > sprawia mu przyjemności, to czy chęć odebrania sobie życia przez taką > osobę jest podstawna, czy może powinien cierpieć aż do końca swych dni > ?? http://www.satan.pl/faq/#16 |
|
Maly [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-08 13:37:17 |
Satanizm a masochizm > http://www.satan.pl/faq/#16 No powiedzmy, że to moje przeoczenie jesteśmy tylko ludźmi każdemu może się zdarzyć :) Co nie zmienia faktu, że każdy może mieć odmienne zdanie na ten temat :) |
|
Aguś [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-08 14:41:31 |
Satanizm a masochizm > Co nie zmienia faktu, że każdy może mieć odmienne zdanie na ten temat :) > ależ oczywiscie:) my nie komuna i xianie ..tu nie ma dogmatów:))) |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-08 14:53:03 |
Satanizm a masochizm > Nurtująca sprawa... Poszanowanie zycia i własnego ciała a własna > przyjemnosć... Jedno wyklucza drugie... Ale moze jednak jest to coś > dopuszczanego... W koncu ma słuzyc twej chwilowej przyjemnosci. To Twój wybór.Hedonizm zaś nieczęsto idzie w parze ze zdrowiem.Pij a rozwalisz wątrobę pal a skończysz na zawał. Musisz wybrać czy wolisz żyć krócej i przyjemniej czy dożyć sedziwego wikeu wpierdalając same selery... |
|
Lectus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-08 15:27:15 |
Satanizm a masochizm > Nurtująca sprawa... Poszanowanie zycia i własnego ciała a własna > przyjemnosć... Jedno wyklucza drugie... nic sie nie wyklucza |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-09 17:35:54 |
Satanizm a masochizm > Nurtująca sprawa... Poszanowanie zycia i własnego ciała a własna > przyjemnosć... Jedno wyklucza drugie... u mnie jakoś nie wyklucza. > Ale moze jednak jest to coś > dopuszczanego... W koncu ma słuzyc twej chwilowej przyjemnosci. jak wszystko inne. |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-10 00:16:19 |
Satanizm a masochizm > Nurtująca sprawa... Poszanowanie zycia i własnego ciała a własna > przyjemnosć... Jedno wyklucza drugie... Ale moze jednak jest to coś > dopuszczanego... W koncu ma słuzyc twej chwilowej przyjemnosci. Nic niczego nie wyklucza, ba, nawet niespecjalnie się wiąże... DO THY WILL. Tyle. pozdr M93 |
|
Pawlack [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-10 17:28:48 |
Satanizm a masochizm Twoje ciało należy do Ciebie i nikogo nieskrzywdzisz wbiając se widelce w tyłek. A jeśli Ci to sprawia przyjemność to niewidzę przeszkód. pzdr. |
|
Pawlack [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-10 17:29:24 |
Satanizm a masochizm > Twoje ciało należy do Ciebie i nikogo nieskrzywdzisz wbiając se widelce w > tyłek. A jeśli Ci to sprawia przyjemność to niewidzę przeszkód. > > pzdr. PS : Oczywiście nie mówię, że jesteś masochistą, a czysto teoretycznie :P |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-15 20:45:19 |
Satanizm a masochizm > Nurtująca sprawa... Poszanowanie zycia i własnego ciała a własna > przyjemnosć... Jedno wyklucza drugie... Ale moze jednak jest to coś > dopuszczanego... W koncu ma słuzyc twej chwilowej przyjemnosci. Poszanowanie życia i własna przyjemność są sprzeczne chyba tylko wtedy gdy ktoś lubi obcinać ludziom łby :) Co do poszanowania ciała to jeszcze nie znalazłem nic na stronie, ale jak by to miało wyglądać? Zero tatuaży, zero piercingu? nie drap sie po zarysujesz? Ból można zadawać bez trwałych uszkodzeń i albo w ogóle bez nich i wtedy nie ma konfliktu, albo jest malutki jakby na siłe szukać (odrywanie strupa jest przecież złe bo dłużej sie goi :)). Jeśli chodzi o trwałe uszkodzenia ciala to wątpie żeby masochiści znajdowali w tym przyjemność, jednak jeśli tak to chyba ich ciało ich własność i wszystko jasne. pozdrawiam vortex |
|
Gee [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-20 02:12:48 |
Satanizm a masochizm > Nurtująca sprawa... Poszanowanie zycia i własnego ciała a własna > przyjemnosć... Jedno wyklucza drugie... Czy, aby napewno??? Nie sądze. Ale moze jednak jest to coś > dopuszczanego... W koncu ma słuzyc twej chwilowej przyjemnosci. Jak ktoś to lubi to czemu nie. Nie sądze, że mówisz o jakiś ekstremalnych przypadkach zadawania sobie bólu w sposób, który może odebrać Ci życie. To juz nie jest masochizm a zwyczajna głupota. |
|
kimba [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-04 14:24:58 |
Satanizm a masochizm jak zapatrywać sie na kwestie kanibalizmu, czy wręcz autokanibalizmu w kontekście masochizmu? nie wiem czy kojarzycie wydarzenia sprzed kilka miesięcy kiedy dwóch niemców zjadło penisa jednego z nich cały nagrywając całośc na video.do którego momentu mozna sobie pozwolic na masochizm? i kiedy zaczyna sie granica obłędu? |
|
Azargash [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-04 17:11:29 |
Satanizm a masochizm > jak zapatrywać sie na kwestie kanibalizmu, czy wręcz autokanibalizmu w > kontekście masochizmu? > nie wiem czy kojarzycie wydarzenia sprzed kilka miesięcy kiedy dwóch > niemców zjadło penisa jednego z nich cały nagrywając całośc na video.do > którego momentu mozna sobie pozwolic na masochizm? i kiedy zaczyna sie > granica obłędu? Ale czy obłęd nie moze dawac satysfakcji... w sumie oni przeżyli... A chodzi tu o samozadowolenie i radość... wiec masochizm nie jest wcale taki zły... dopóki nie odbierasz sobie zycia... |
|
kimba [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-05 12:03:19 |
Satanizm a masochizm > > jak zapatrywać sie na kwestie kanibalizmu, czy wręcz autokanibalizmu > Ale czy obłęd nie moze dawac satysfakcji... w sumie oni przeżyli... A > chodzi tu o samozadowolenie i radość... wiec masochizm nie jest wcale taki > zły... dopóki nie odbierasz sobie zycia... jeden z nich - ten co mu penisa zjedli umarł, zatem był to masochizm prowadzący smierci. rozumiem przyjemność, ale czy tylko ostateczna i jednorazowa? przecież można czerpać z penisa więcej radości niż tylko z banalnej konsumpcji. |
|
Pawelau [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-23 18:30:24 |
Satanizm a masochizm > Nurtująca sprawa... Poszanowanie zycia i własnego ciała a własna > przyjemnosć... Jedno wyklucza drugie... Ale moze jednak jest to coś > dopuszczanego... W koncu ma słuzyc twej chwilowej przyjemnosci. Jak wiecie, wszystko jest dla ludzi! To, że ja lubię sobie wypić, zapalić to i owo i inne bajery, to moja osobista sprawa! Każdy kiedyś musi umżeć, a ja wolę zapić się na śmierć w wieku 40 lat niż w wieku 80 sikać pod siebie i upierdliwiać swą licą moje dzieci! |
|
zardiv [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-16 11:52:00 |
Satanizm a masochizm mysle ze nie nie ma tu nic sprzecznego, wrecz przeciwnie poszanowanie ciala i kweti materialnej wiaze sie sensu stricte z przyjemnoscia bo czy konfort sizyczny i materialny to nie przyjemność?? pozdrawiam |
|
Lover-Of-Sin [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-17 17:45:56 |
Satanizm a masochizm Jest to temat który mnie niezmiernie intryguje! Generalnie nie pochwalam takich działań, ale zastanawia mnie jedna rzecz. Co dzieje się w mózgu człowieka w chwili, kiedy ma ochote "pobawić się" ze swoją skórą (przykład)? Czy jest to wyjaśnione naukowo? Kilka lat temu miałam taką małą depresję, i wychodząc na spacer wzięłam nóż w kieszeń. Nie chciałam zrobić sobie krzywdy ani uszkodzić się. Nie był to też objaw buntu czy rezygnacji. To było uczucie, które trwało kilka godzin, a potem znikło. W tamtym czasie odczuwałam przemożną chęć ingerencji w swoje ciało. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-18 04:12:59 |
Satanizm a masochizm Nie wiem, jak na razie biolodzy chyba jeszcze tego nie wyjaśnili :-) Zapewne chodzi o jakieś uwarunkowanie psychiczne powodujące, że ból podczas współżycia powoduje wzmożone wydzielanie endorfin :-) Bardzo wzmożone, hjehjehje... Pzdr. LOKI |
|
Lover-Of-Sin [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-18 20:22:35 |
Satanizm a masochizm > Zapewne chodzi o jakieś uwarunkowanie psychiczne powodujące, że ból > podczas współżycia powoduje wzmożone wydzielanie endorfin :-) Czy podczas bicia pejczem pośladków, tnięcia języka i innych części ciała żyletką, również pobudza się seksualność? Czy zawsze chodzi o takie właśnie podniecenie, przyjemność? Mnie się zdawało, że nie. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-19 00:46:49 |
Satanizm a masochizm Dla niektórych jest to niezbędne do uzyskania orgazmu - i to jest już dewiacja. Dla niektórych zaś jest to po prostu dodatkowa wyrafinowana pieszczota... muszę przyznać, że niesamowicie przyjemna dla, jeśli oboje partnerzy mają takie "skrzywienie" :-)= Pzdr. LOKI |
|
Carmilla [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-26 00:55:48 |
Satanizm a masochizm >...zastanawia mnie jedna rzecz. Co dzieje się w mózgu > człowieka w chwili, kiedy ma ochote "pobawić się" ze swoją skórą > (przykład)? Czy jest to wyjaśnione naukowo? > > Kilka lat temu miałam taką małą depresję, i wychodząc na spacer wzięłam > nóż w kieszeń. Nie chciałam zrobić sobie krzywdy ani uszkodzić się. Nie > był to też objaw buntu czy rezygnacji. To było uczucie, które trwało kilka > godzin, a potem znikło. W tamtym czasie odczuwałam przemożną chęć > ingerencji w swoje ciało. Według psychologów autoagresja jest zaburzeniem instynktu samozachowawczego. Taka patologiczna forma radzenia sobie ze stresem. Co dzieje się w mózgu? Pewnie to samo, co dzieje się w mózgu chorego na depresję czy schizofrenię - po prostu coś szwankuje ;) W każdym razie lepiej z tym nie zaczynać, bo może przejść w nawyk. |
|
lamia* [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-27 19:36:12 |
Satanizm a masochizm jezeli ktoszadajac sobie bol czerpie z tego przyjemnosc to jest to wg.mnie w jakis sposob dozwolone.czemu nie?trzeba cieszyc sie zycueim i zaspakajac zmysly a nie przejmowac sie uluda bozych praw i chaotyczna wizja pozniejszego zycua wiecznego.poszanowania ciala to sprawa indywudualna zreszra sa rzeczy bardziej je hanbiace niz masihizm. pzdr Lamia |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>





















