Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Czy to jeszcze satanizm?
Madonna 2004-05-23 - 10:14:08
 Czy to jeszcze satanizm?
vortex 2004-05-24 - 02:02:54
 ilu satanistów tyle satanizmów
Lectus 2004-05-24 - 20:24:12
 Czy to jeszcze satanizm?
Madonna 2004-05-26 - 20:46:18
 Czy to jeszcze satanizm?
vortex 2004-05-26 - 21:54:00
 Czy to jeszcze satanizm?
Lectus 2004-05-24 - 01:11:01
 Czy to jeszcze satanizm?
Madonna 2004-05-28 - 19:20:02
 Czy to jeszcze satanizm?
Ailinon 2004-05-25 - 20:04:51
 Czy to jeszcze satanizm?
Locutus 2004-05-26 - 10:22:42
 Czy to jeszcze satanizm?
Ailinon 2004-05-26 - 13:48:41
 Czy to jeszcze satanizm?
Locutus 2004-05-27 - 10:04:54
 Czy to jeszcze satanizm?
hell_ip 2004-05-24 - 00:12:34
 ;)
Armand 2004-05-23 - 21:05:13
 Czy to jeszcze satanizm?
lance 2004-05-23 - 21:36:46
 Czy to jeszcze satanizm?
Lewiatan 2004-05-23 - 23:48:58
 Czy to jeszcze satanizm?
vortex 2004-05-24 - 01:59:48
 Czy to jeszcze satanizm?
Locutus 2004-05-24 - 10:08:32
 Czy to jeszcze satanizm?
vortex 2004-05-24 - 15:22:22
 Czy to jeszcze satanizm?
Nadah 2004-05-24 - 15:39:43
 Czy to jeszcze satanizm?
vortex 2004-05-24 - 16:41:22
 Czy to jeszcze satanizm?
Nadah 2004-05-24 - 18:57:41
 Czy to jeszcze satanizm?
vortex 2004-05-24 - 19:08:43
 Czy to jeszcze satanizm?
Nadah 2004-05-24 - 19:25:06
 Czy to jeszcze satanizm?
vortex 2004-05-24 - 19:32:17
 Czy to jeszcze satanizm?
Nadah 2004-05-24 - 19:40:16
 Czy to jeszcze satanizm?
vortex 2004-05-24 - 19:50:41
 Czy to jeszcze satanizm?
Nadah 2004-05-24 - 19:57:27
 Czy to jeszcze satanizm?
vortex 2004-05-24 - 20:00:09
 Czy to jeszcze satanizm?
Nadah 2004-05-24 - 20:05:17
 Czy to jeszcze satanizm?
vortex 2004-05-24 - 20:19:05
 Czy to jeszcze satanizm?
Dariusz 2004-05-24 - 20:57:47
 Czy to jeszcze satanizm?
Nadah 2004-05-24 - 23:14:05
 Czy to jeszcze satanizm?
Lewiatan 2004-05-24 - 20:34:03
 Czy to jeszcze satanizm?
vortex 2004-05-25 - 00:32:24
 Czy to jeszcze satanizm?
Nadah 2004-05-24 - 15:36:06
 Czy to jeszcze satanizm?
vortex 2004-05-24 - 16:34:30
 Czy to jeszcze satanizm?
Nadah 2004-05-24 - 19:19:00
 Czy to jeszcze satanizm?
vortex 2004-05-24 - 19:26:34
 Czy to jeszcze satanizm?
Nadah 2004-05-24 - 19:32:48
 Czy to jeszcze satanizm?
vortex 2004-05-24 - 19:47:33
 Czy to jeszcze satanizm?
Nadah 2004-05-24 - 19:53:49
 Czy to jeszcze satanizm?
vortex 2004-05-24 - 19:56:26
 Czy to jeszcze satanizm?
Nadah 2004-05-24 - 20:01:08
 Czy to jeszcze satanizm?
vortex 2004-05-24 - 20:13:30
 Czy to jeszcze satanizm?
Nadah 2004-05-24 - 20:20:35
 Czy to jeszcze satanizm?
vortex 2004-05-25 - 00:30:31
 Czy to jeszcze satanizm? Nie, to juz....... :-D
Amorgen 2004-05-24 - 20:22:03
 Najwyższy zakon światła ostatecznej ciemnośći
lance 2004-05-25 - 10:02:27
 Quod est nox perpetua? Quod bonum? Quod malum?]:->
Amorgen 2004-05-25 - 19:57:38
 Quod est nox perpetua? Quod bonum? Quod malum?]:->
lance 2004-05-25 - 21:05:08
 Et nox perpetua nocteat [EOT.] ]:->
Amorgen 2004-05-25 - 21:22:26
 Najwyższy zakon światła ostatecznej ciemnośći
lance 2004-05-25 - 13:52:37
 Najwyższy zakon światła ostatecznej ciemnośći
Locutus 2004-05-26 - 10:30:08
 Gwałtownicy pierwsi zdobędą Królestwo Niebieskie
Nadah 2004-05-23 - 20:09:24
 Czy to jeszcze satanizm?
blazen93 2004-05-23 - 17:25:28
 Czy jest miłość, czy to już ruchanie ?!
Neph 2004-05-23 - 19:52:38
 Czy to jeszcze satanizm?
Madonna 2004-05-28 - 19:16:02
 Czy to jeszcze satanizm?
Lewiatan 2004-05-23 - 14:54:27
 Czy to jeszcze satanizm?
lefay 2004-05-23 - 15:05:38
 Czy to jeszcze satanizm?
Tomasz 2004-05-23 - 12:50:49
 Czy to jeszcze satanizm?
NightRose 2004-05-23 - 12:54:12
 Wchodzi ksiądz, rabin i pastor do baru...
Wiktor 2004-05-24 - 20:51:45
 Czy to jeszcze satanizm?
Amorgen 2004-05-23 - 11:38:45
 ke?
Neph 2004-05-23 - 11:25:57
 ke?
Madonna 2004-05-26 - 18:52:28
 ke?
Neph 2004-05-26 - 23:58:21
 odpowiedź ideologiczna
Wiktor 2004-05-23 - 11:02:36
 Czy to jeszcze satanizm?
Baal\' Zebub 2004-05-25 - 23:03:22
 Czy to jeszcze satanizm?
Doom 2004-05-26 - 17:28:40
 Czy to jeszcze satanizm?
Madonna 2004-05-26 - 20:52:06
 Czy to jeszcze satanizm?
Doom 2004-05-27 - 10:49:46
 Czy to jeszcze satanizm?
Locutus 2004-05-27 - 11:29:58
 Czy to jeszcze satanizm?
Azargash 2004-05-29 - 12:51:02
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Madonna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-23
10:14:08

Czy to jeszcze satanizm?
Wyobraźcie sobie taką sytuację: człowiek mianujący się satanistą poświęca swoje własne szczęście w imię litości dla katolika (czy to ma znaczenie?) Wyjaśnijcie mi to, bo ja się w tym zgubiłam...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
02:02:54

Czy to jeszcze satanizm?
> Wyobraźcie sobie taką sytuację: człowiek mianujący się satanistą poświęca  
> swoje własne szczęście w imię litości dla katolika (czy to ma znaczenie?)  
> Wyjaśnijcie mi to, bo ja się w tym zgubiłam...

ilu satanistów tyle satanizmów,  

według kilki aksjomatów satanistycznych:
jeśli to poświęcenie przyniosło mu większe szczęście niż miałby bez poswięcenia to może być satanista, w przeciwnym wypadku nim nie jest

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
20:24:12

ilu satanistów tyle satanizmów
> > Wyobraźcie sobie taką sytuację: człowiek mianujący się satanistą  
> poświęca  
> > swoje własne szczęście w imię litości dla katolika (czy to ma  
> znaczenie?)  
> > Wyjaśnijcie mi to, bo ja się w tym zgubiłam...
>  
> ilu satanistów tyle satanizmów,  

pewno, ale ile "myślacych" tak naprawde rozumie ten skrót myslowy?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Madonna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-26
20:46:18

Czy to jeszcze satanizm?
> według kilki aksjomatów satanistycznych:
> jeśli to poświęcenie przyniosło mu większe szczęście niż miałby bez  
> poswięcenia to może być satanista, w przeciwnym wypadku nim nie jest
A jeśli nie przyniosło mu większego szczęścia, tylko wygodę?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-26
21:54:00

Czy to jeszcze satanizm?
> > według kilki aksjomatów satanistycznych:
> > jeśli to poświęcenie przyniosło mu większe szczęście niż miałby bez  
>  
> > poswięcenia to może być satanista, w przeciwnym wypadku nim nie  
> jest

> A jeśli nie przyniosło mu większego szczęścia, tylko wygodę?  

jeśli należy do ludzi którzy mają w dupie co sie z nimi dzieje i im wygodniej tym lepiej to czemu nie :)  

ile satanistów tyle satanizmów

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
01:11:01

Czy to jeszcze satanizm?
> Wyjaśnijcie mi to, bo ja się w tym zgubiłam...

przekładając satanizm na subiektywne poczynania wyrazasz niezrozumienie abstrakcyjności satanizmu
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Madonna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-28
19:20:02

Czy to jeszcze satanizm?
> przekładając satanizm na subiektywne poczynania wyrazasz niezrozumienie  
> abstrakcyjności satanizmu
Satanizm jest równie abstrakcyjny, jak sztuka, język, czy uczucie. Dopóki istnieje w umyśle jako idea, jest abstrakcją. Jednak kiedy staje się własnością jednostki, kiedy jest przez nią realizowany, staje się subiektywny.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ailinon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-25
20:04:51

Czy to jeszcze satanizm?
> Wyobraźcie sobie taką sytuację: człowiek mianujący się satanistą poświęca  
> swoje własne szczęście w imię litości dla katolika (czy to ma znaczenie?)  
> Wyjaśnijcie mi to, bo ja się w tym zgubiłam...

Nie można poświęcić "szczęścia" jako takiego. Można poświęcić jedno szczęście (powiedzmy, w miłości) w imię drugiego (satysfakcji ze szczęścia tej osoby z kimś innym). Ale i tak podłożem będzie szczęście własne, bo MY uznaliśmy, że tak ma być, że tak będzie lepiej. Podkreślę tu, że niezależnie od tego, czy dożyjemy jakichkolwiek korzyści z tego "drugiego" szczęścia. U wszystkich działa to na takiej samej zasadzie, tylko sataniści (i rozmaici inni realiści) sprowadzają to do działania i decyzji ego dla ego, a nie w imię ideałów, które mogą nieistnieć, a które są też zresztą nagrodą dla ego (raj, nirwana).

Satanista, który nie jest zdolny do poświęcania pewnych rzeczy, nie tyle jest modelowym satanistą, co po prostu człowiekiem płytkim, wypranym z uczuć. A jako taki jest niezdolny do pewnych działań - a przez to słaby, i takimi satanizm teoretycznie pogardza.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-26
10:22:42

Czy to jeszcze satanizm?
Nie jest tak prosto - są ludzie, którzy wiedzeni impulsem chwili bądź okolicznościami mogą się poświęcić dla drugiej osoby, a potem długo tego żałować... I wtedy nie będzie poświęcenia szczęścia dla innego szczęścia, ale poświęcenie szczęścia Z GŁUPOTY :-P

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ailinon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-26
13:48:41

Czy to jeszcze satanizm?
> Nie jest tak prosto - są ludzie, którzy wiedzeni impulsem chwili bądź  
> okolicznościami mogą się poświęcić dla drugiej osoby (...)

Tak - wtedy zamieniają długotrwałę szczęście na krótkotrwałe. Nienajlepszy handel, ale o tym przekonają się pewnie później. Albo też będą mieli satysfakcję, a wtedy nie ma problemu.

Każdy przypadek jest indywidualny i nie sposób określić ogólnie, czy ktoś zagrał korzystnie czy nie. To się okaże po jakimś czasie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-27
10:04:54

Czy to jeszcze satanizm?
Wiesz, nawet mnie się czasami zdarza dokonać takiego "targu" w stylu zamienił stryjek siekierkę na kijek - na przykład dam jakiegoś złocisza pomrocznemu bractwu okupującemu Adasia, a za chwilę okazuje się, że mi do papierosów właśnie tego złocisza brakuje...

...a nawet jak nie brakuje i mam w pizdu kasy, to i tak jestem na siebie zły i żałuję - jak przystało na krakowskiego centusia ;-)

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
hell_ip
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
00:12:34

Czy to jeszcze satanizm?
> Wyobraźcie sobie taką sytuację: człowiek mianujący się satanistą poświęca  
> swoje własne szczęście w imię litości dla katolika (czy to ma znaczenie?)  
> Wyjaśnijcie mi to, bo ja się w tym zgubiłam...

Satanista nie poświęca włąsnego szczęścia. Co tu wyjaśniać ?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Armand
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-23
21:05:13

;)
> Wyobraźcie sobie taką sytuację: człowiek mianujący się satanistą poświęca  
> swoje własne szczęście w imię litości dla katolika (czy to ma znaczenie?)  
> Wyjaśnijcie mi to, bo ja się w tym zgubiłam...

A nie wiedziałaś że wszyscy prawdziwi SZATANIŚci to tak naprawdę forpoczta inwigulujących sekciarzy buddyjskich współczuciem motywowanych, skrytotajemnych mistyków magicznych, prawdziwie progresowych psychologów przyszłych i pewnie połowa z nich jest na usługach koterii Brukselskiej ?;)

Pamietaj satanizm to mit;)

Prawdziwe zagrożenie czai się w twej głowie. ];>

Ale niechaj inni oświeceni sieciowcy sataniści wirtualiści robią ci pranie etykietek;D

Polecam w tej roli Błazna, ten człowiek może ci pokazać prawdziwą potęgę SZATANA;)

Pozdro dla wszystkich true ;)

Penis kozła z wami;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
lance
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-23
21:36:46

Czy to jeszcze satanizm?
> Wyobraźcie sobie taką sytuację: człowiek mianujący się satanistą poświęca  
> swoje własne szczęście w imię litości dla katolika (czy to ma znaczenie?)  
> Wyjaśnijcie mi to, bo ja się w tym zgubiłam...

satanizm to zło, a tzw zło w czystej postaci jest wszystkim tym co przeciw życiu -rozwojowi zycia, satanizm to degradacja życia - jego przeciwstawność, nie jestem wyznawcą tej ścieżki, i jak "mówią": nie jet ona jedynym spojrzeniem na satanizm , nie będe sie teraz tutaj nad tym rozwodził w kazdym razie jezeli idzie sie to pierwszą drogą to odpowiedz jest prosta.pozdrawiam :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2004-05-23
23:48:58

Czy to jeszcze satanizm?
> satanizm to zło, a tzw zło w czystej postaci jest wszystkim tym co przeciw  
> życiu -rozwojowi zycia

To totalna bzdura. Satanizm jest zbyt subiektywny na dobro i zło.

>, satanizm to degradacja życia - jego  
> przeciwstawność,

Wręcz przeciwnie, satanizm oznacza życie, nie jego przeciwstawność.

> nie jestem wyznawcą tej ścieżki

Uff... całe szczęście.

>, i jak "mówią": nie jet  
> ona jedynym spojrzeniem na satanizm

Spojrzenie, takie jakie przedstawiłeś na satanizm, jest u satanistów znikome.

> , nie będe sie teraz tutaj nad tym  
> rozwodził w kazdym razie jezeli idzie sie to pierwszą drogą to odpowiedz  
> jest prosta.pozdrawiam :)

Odpowiedż jest prosta prawie w każdym przypadku. Wyjątkiem może być miłośc do tej drugiej osoby, ale sataniści raczej nie kochają się w katolikach.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
01:59:48

Czy to jeszcze satanizm?

> Satanizm jest zbyt subiektywny na dobro i zło.

zbyt subiektywny na dobro i zło? przecież to właśnie subiektywność jest źródłem pojęć dobra i zła :> możę po prostu słowa zamieniają sie na korzyści i straty? :P

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
10:08:32

Czy to jeszcze satanizm?
Autorowi chodziło chyba o to, że nie można mówić w kategoiriach dobra i zła, bo są to pojęcia abstrakcyjne, którym subiektywną wartość nadaje każdy satanista... każdy inną.

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
15:22:22

Czy to jeszcze satanizm?
> Autorowi chodziło chyba o to, że nie można mówić w kategoiriach dobra i  
> zła, bo są to pojęcia abstrakcyjne, którym subiektywną wartość nadaje  
> każdy satanista... każdy inną.

czyli inaczej - każdy ma swoje dobro i zło, tak było zawsze, (pomijam fakt że instytucje pseudoetyczne jak kościół próbują narzucić wszystkim jedyne i właściwe dobro i zło :P)

>  
> Pzdr.
> LOKI

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
15:39:43

Czy to jeszcze satanizm?
> czyli inaczej - każdy ma swoje dobro i zło, tak było zawsze, (pomijam fakt  
> że instytucje pseudoetyczne jak kościół próbują narzucić wszystkim jedyne  
> i właściwe dobro i zło :P)

narzucanie koncpecji intelektualnych dotyczących tego co dobre a tego co złe to 1. - pełen subiektywizm

siła określająca absolut pozytywu i absolut negatywu to 2. - pojęcie dostępne dorogą głębokiej intuicji (jak miłość) - poczucie subiektywne, siła obiektywna
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
16:41:22

Czy to jeszcze satanizm?


> siła określająca absolut pozytywu i absolut negatywu to 2.  

może na jakimś przykładzie bo znowu chyba mówisz o wizjach na haju

> - pojęcie  
> dostępne dorogą głębokiej intuicji (jak miłość) - poczucie subiektywne,  
> siła obiektywna

każde poczucie jest subiektywne bo przedstawia punkt widzenia, a każda siła jest obiektywna bo nie da sie jej zaprzeczyć, ona po prostu działa

ale to nie ma nic do rzeczy

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
18:57:41

Czy to jeszcze satanizm?
> > siła określająca absolut pozytywu i absolut negatywu to 2.  
>  
> może na jakimś przykładzie bo znowu chyba mówisz o wizjach na haju

jescze bradziej jak dla inteligentnych inaczej :)?

zakładasz, że wszelkie dobro i zło jest subiektywne. coś jest dla mnie dobre, a dla ciebie może być złe.

to tylko założenie.  

ja kogoś kocham, a ktoś inny może tej osoby nieznośić, ale miłość istnieje niejako poza tym układem odniesień. miłość jest jak dobro czy zło. to inne założenie. IMHO bardziej adekwatne.

> każde poczucie jest subiektywne bo przedstawia punkt widzenia, a każda  
> siła jest obiektywna bo nie da sie jej zaprzeczyć, ona po prostu działa

nic nowego tym nie wnosisz

> ale to nie ma nic do rzeczy

otóż. założenia pozostają założeniami.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
19:08:43

Czy to jeszcze satanizm?

> jescze bradziej jak dla inteligentnych inaczej :)?

jesli tak wolisz :P

> zakładasz, że wszelkie dobro i zło jest subiektywne. coś jest dla mnie  
> dobre, a dla ciebie może być złe.
>  
> to tylko założenie.  

to sie spotyka na każdym kroku, kiedy ktoś chodzi na czyjeś stanowisko (ta druga osoba traci prace na której jej zależało) to jest to złe dla jednej i dobre dla drugiej, to nie tylko założenie, to obserwacja

> ja kogoś kocham, a ktoś inny może tej osoby nieznośić, ale miłość istnieje  
> niejako poza tym układem odniesień. miłość jest jak dobro czy zło. to inne  
> założenie. IMHO bardziej adekwatne.

tymożesz kogoś kochać a ktoś może nienawidzić Ciebie za to, np jakieś nieodwzajemnione uczucie, dla mnie miłość to jedno z uczuc jakie może odczuwać istota w taki sposób zaprogramowana, nie przecze że siła miłości jest duża i potrafi ostro nagmatwać ale tak samo jak popęd seksualny, potrzeba akceptacji, frustracja itp itd

> każde poczucie jest subiektywne bo przedstawia punkt widzenia, a  
> każda  
> > siła jest obiektywna bo nie da sie jej zaprzeczyć, ona po prostu  
> działa
>  
> nic nowego tym nie wnosisz

własnie o to chodzi że Twoje stwierdzenie tez nic nie wnosiło

>  
> > ale to nie ma nic do rzeczy
>  
> otóż. założenia pozostają założeniami.

jeśli tak uważasz...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
19:25:06

Czy to jeszcze satanizm?
w nogrodę może jeszcze prościej...

uważasz, że wszelkie dobro i zło jest subiektywne i zależy od sytuacji

ja mówię: to tylko założenie

ty mi zaczynasz je udowaniać i przestawiać

znam je chłopie nie od dziś. napisałem o tym niejeden esej na homodeus.pl

---

piszę , że istnienie dobra i zła poza układem odniesień jest także bardzo prawdopodobne i IMHO takie założenie jest bardziej adekwatne

podałem przykład z zakochaniem i miłością. i już, to wszystko na ten temat.

kumasz bazę stary? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
19:32:17

Czy to jeszcze satanizm?
> w nogrodę może jeszcze prościej...

próbuje klaskać ale nie trafiam, ślina cieknie po brodzie...

>  
> uważasz, że wszelkie dobro i zło jest subiektywne i zależy od sytuacji

owszem, ale bardziej nazwałbym to punktem widzenia a nie sytuacją

>  
> ja mówię: to tylko założenie
>  
> ty mi zaczynasz je udowaniać i przestawiać

rozpędziłem sie :P po prostu dla mnie to jest do tego stopnia oczywiste że podświadomie próbuje o tym przekonywać

>  
> znam je chłopie nie od dziś. napisałem o tym niejeden esej na  
> homodeus.pl

nie wątpie

>  
> ---
>  
> piszę , że istnienie dobra i zła poza układem odniesień jest także bardzo  
> prawdopodobne i IMHO takie założenie jest bardziej adekwatne

IYHO.... IMHO jest całkowicie nieadekwatne

>  
> podałem przykład z zakochaniem i miłością. i już, to wszystko na ten  
> temat.
>  
> kumasz bazę stary? :)

może jakiś inny przykład, miłośc to dość płynne pojęcie więc może coś oczywistego co jest obiektywnie dobre, albo obiektywnie złe
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
19:40:16

Czy to jeszcze satanizm?
> może jakiś inny przykład, miłośc to dość płynne pojęcie więc może coś  
> oczywistego co jest obiektywnie dobre, albo obiektywnie złe

nie bawię się w obiektywizmy :)  

mówię tylko tyle, że absolutna subiektywność dobra i zła, tak jak miłości, boga czy strachu jest tylko założeniem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
19:50:41

Czy to jeszcze satanizm?
> nie bawię się w obiektywizmy :)  
>  
> mówię tylko tyle, że absolutna subiektywność dobra i zła, tak jak miłości,  
> boga czy strachu jest tylko założeniem.

aha czyli po prostu sie czepiasz :P jak narazie nie mam sensownego przykładu obalającego to założenie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
19:57:27

Czy to jeszcze satanizm?
> > nie bawię się w obiektywizmy :)  
> >  
> > mówię tylko tyle, że absolutna subiektywność dobra i zła, tak jak  
> miłości,  
> > boga czy strachu jest tylko założeniem.
>  
> aha czyli po prostu sie czepiasz :P  

na tym polega dyskusja na tym forum. tu wsyztsko idzie o czepianie się :D

> jak narazie nie mam sensownego  
> przykładu obalającego to założenie

szukaj więc dalej ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
20:00:09

Czy to jeszcze satanizm?

> na tym polega dyskusja na tym forum. tu wsyztsko idzie o czepianie się  
> :D

hehehe

> > jak narazie nie mam sensownego  
> > przykładu obalającego to założenie
>  
> szukaj więc dalej ;)

po prostu nie ma takiego przykładu :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
20:05:17

Czy to jeszcze satanizm?
> > > jak narazie nie mam sensownego  
> > > przykładu obalającego to założenie
> >  
> > szukaj więc dalej ;)
>  
> po prostu nie ma takiego przykładu :)

to, że czegoś JESZCZE nie znasz ma implikować, że to NIE ISTNIEJE?

tego ja nie skomentuję :)

z takim podejściem rzeczywiście sam kształtujesz sobie rzeczywistość - sam stawiasz sobie ściany iluzorycznego labiryntu na pustyni, która Cię otacza.  


Howgh!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
20:19:05

Czy to jeszcze satanizm?

> to, że czegoś JESZCZE nie znasz ma implikować, że to NIE ISTNIEJE?

po prostu nikt nie potrafi takiego przykładu przedstawić, zakładam więc żę moja teza jest prawdziwa, jak ktoś przedstawi dowód że sie myle to wtedy zweryfikuje swój pogląd

>  
> tego ja nie skomentuję :)

:P

  
> z takim podejściem rzeczywiście sam kształtujesz sobie rzeczywistość - sam  
> stawiasz sobie ściany iluzorycznego labiryntu na pustyni, która Cię  
> otacza.  

hehe, jeśli tak uważasz mistrzu :P

>  
> Howgh!
>  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2004-05-24
20:57:47

Czy to jeszcze satanizm?
> > może jakiś inny przykład, miłośc to dość płynne pojęcie więc może coś  
>  
> > oczywistego co jest obiektywnie dobre, albo obiektywnie złe
>  
> nie bawię się w obiektywizmy :)  
>  
> mówię tylko tyle, że absolutna subiektywność dobra i zła, tak jak miłości,  
> boga czy strachu jest tylko założeniem.

W ten sposob to mozna podwazac jakakolwiek stawiana teze. Kazde twierdzenie ogolne mozna obalic, kazde scisle logicznie wyprowadzone twierdzenie tez wymaga zalozen. W sytuacji, gdy ktos pisze o nieobiektywnosci dobra i zla znaczy to tyle, ze taki swiatopoglad wyznaje i tak nalezy to IMO rozumiec. Mozna dla czystej rozrywki pisania na forum przyczepic sie, a raczej dokonac sprawdzenia czy interlokutor ma swiadomosc iz poglad jaki wyznaje (np. ten o nieobiektywnosci pewnych pojec) jest tylko pogladem, dla ktorego nie znajdziemy uzasadnienia, ktore mogloby byc silniejsze od uzasadnienia tezy przeciwnej.  

Dyskusja na tym polu to gra argumentow i ich sily przekonywania, uwarunkowana tez indywidualnym rozumieniem i odczuciem. Obrazowa metafora czy scisle logiczny wywod albo argumenty powolujace sie na historie pewnych zdarzen czy konkretne fakty maja znaczenie i nie sposob wyznaczyc bardziej przekonujaca kategorie, zdala od przekonywanego indywiduum. Internalizacja jakiejś tezy nie nastapi jak w matematyce niezawodnie po zapoznaniu sie i zrozumieniu dowodu, lecz w procesie zlozonym, gdzie oddzialywanie na emocje moze miec czesto wieksze znaczenie niz odwolanie sie do logiki.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
23:14:05

Czy to jeszcze satanizm?
nic dodać. często sam wprowadzam się w kozi róg bezpłodnej polemiki dla czystego empiryzmu. ma to sens. nie tylko dla polemizujących.

natomiast - czy się czepiam?

oczywiście

taki był mój pierwotny zamysł

nie tylko - sztuka dla sztuki - korzyści [moje przynajmniej] są całkiem zadowalające



Howgh!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2004-05-24
20:34:03

Czy to jeszcze satanizm?
> zbyt subiektywny na dobro i zło? przecież to właśnie subiektywność jest  
> źródłem pojęć dobra i zła :>

Albo źródłem braku tych pojęć, zależy od subiektywnego punktu widzenia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-25
00:32:24

Czy to jeszcze satanizm?

> Albo źródłem braku tych pojęć, zależy od subiektywnego punktu widzenia.

no w sumie, w subiektywiźmie może sie wszystko zdarzyć, taka jest jego cecha że zniekrztałca obietywizm
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
15:36:06

Czy to jeszcze satanizm?
> zbyt subiektywny na dobro i zło?  

aha

> przecież to właśnie subiektywność jest  
> źródłem pojęć dobra i zła :>  

to jest założenie. jedno z wielu.

> możę po prostu słowa zamieniają sie na  
> korzyści i straty? :P

albo: strzały i groty
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
16:34:30

Czy to jeszcze satanizm?

> > przecież to właśnie subiektywność jest  
> > źródłem pojęć dobra i zła :>  
>  
> to jest założenie. jedno z wielu.

subiektywizm to nie obiektywizm, w obiektywizmie nie ma dobra ani zła, zatem każde dobro i zło istnieje tylko w subiektywizmie, to punkt odniesienia (subiektywny pogląd) dopiero pozwala określić czy coś jest pozytywne czy negatywne  

> > korzyści i straty? :P
>  
> albo: strzały i groty

hehe grot to element strzały :P

pozdrawiam
vortex
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
19:19:00

Czy to jeszcze satanizm?
> subiektywizm to nie obiektywizm,  

wow! :)

> w obiektywizmie nie ma dobra ani zła,  

coś się koledze pomyliło. niech kolega porozmawia z najbliższym księdzem xiańskim o obiektywnych - dobru i złu.

> zatem każde dobro i zło istnieje tylko w subiektywizmie,  

a to jest założenie kolegi

> > > korzyści i straty? :P
> >  
> > albo: strzały i groty
>  
> hehe grot to element strzały :P

wow#2!  

nietzsche kolego...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
19:26:34

Czy to jeszcze satanizm?

> wow! :)

jestem masta :D

> coś się koledze pomyliło. niech kolega porozmawia z najbliższym księdzem  
> xiańskim o obiektywnych - dobru i złu.

xiański "obiektywizm" to subiektywizm religijny

> a to jest założenie kolegi

to logiczny wniosek

> wow#2!  

masta po raz drugi :D


> nietzsche kolego...

a czy ja coś mówie :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
19:32:48

Czy to jeszcze satanizm?
> xiański "obiektywizm" to subiektywizm religijny

dogmaty, zakazy i sposoby postępowań - tak

Dobro-Bóg - na którego się powołują, w ich założeniu - nie

a jeśli chcesz polemizować znajdź xiańskiego księdza

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
19:47:33

Czy to jeszcze satanizm?
> > xiański "obiektywizm" to subiektywizm religijny
>  
> dogmaty, zakazy i sposoby postępowań - tak
>  
> Dobro-Bóg - na którego się powołują, w ich założeniu - nie

bóg sam w sobie jako istota (doskonała czy nie) jest subiektywny

>  
> a jeśli chcesz polemizować znajdź xiańskiego księdza
>  

w takim razie eot
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
19:53:49

Czy to jeszcze satanizm?
> > > xiański "obiektywizm" to subiektywizm religijny
> >  
> > dogmaty, zakazy i sposoby postępowań - tak
> >  
> > Dobro-Bóg - na którego się powołują, w ich założeniu - nie
>  
> bóg sam w sobie jako istota (doskonała czy nie) jest subiektywny

to jest założenie. nieudowadnialne w żadną stronę. za to doświadczalne - w obie strony.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
19:56:26

Czy to jeszcze satanizm?

> to jest założenie. nieudowadnialne w żadną stronę. za to doświadczalne - w  
> obie strony.

z tym doświadczaniem to nie skomentuje, jako ateista uważam że boga w ogóle nie ma, ale EOT
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
20:01:08

Czy to jeszcze satanizm?
>  
> > to jest założenie. nieudowadnialne w żadną stronę. za to  
> doświadczalne - w  
> > obie strony.
>  
> z tym doświadczaniem to nie skomentuje, jako ateista uważam że boga w  
> ogóle nie ma, ale EOT

ja jednocześnie uznaję wszystkie znane mi stanowiska. na dłuższą metę uzupełniają się - tworzą wspólny, spójny obraz.

nie wierzę, by jakieś założenie, twierdzenie, wierzenie było w 100% fałszywe albo w 100% prawdziwe.

każdy ma rację. pytanie brzmi: jaką głębie i jaką przestrzeń obejmuje Twoja racja?

nie ograniczam się.

Howgh!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
20:13:30

Czy to jeszcze satanizm?

> ja jednocześnie uznaję wszystkie znane mi stanowiska. na dłuższą metę  
> uzupełniają się - tworzą wspólny, spójny obraz.

to tez tylko założenie

>  
> nie wierzę, by jakieś założenie, twierdzenie, wierzenie było w 100%  
> fałszywe albo w 100% prawdziwe.

to oczywiste, trafność założeń zależy od naszej percepcji i inteligencji, 100% prawdziwe załozenie byłoby możliwe dopiero przy rozwoju bliskim doskonałości

>  
> każdy ma rację. pytanie brzmi: jaką głębie i jaką przestrzeń obejmuje  
> Twoja racja?

każdy nie może mieć racji, każdy może mieć częściową racje

>  
> nie ograniczam się.
>  
> Howgh!

:P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-24
20:20:35

Czy to jeszcze satanizm?
>  
> > ja jednocześnie uznaję wszystkie znane mi stanowiska. na dłuższą metę  
>  
> > uzupełniają się - tworzą wspólny, spójny obraz.
>  
> to tez tylko założenie

wow3!

dobrze Ci idzie :) jeszcze trochę potrenujesz i hop do va banque...  
"hmmm... czy to jest też tylko założenie?" : D

> > nie wierzę, by jakieś założenie, twierdzenie, wierzenie było w 100%  
> > fałszywe albo w 100% prawdziwe.
>  
> to oczywiste, trafność założeń zależy od naszej percepcji i inteligencji,  
> 100% prawdziwe załozenie byłoby możliwe dopiero przy rozwoju bliskim  
> doskonałości

a jednak nie zdarza mi się spotykać ludzi, którzy by tę oczywistość stosowali w praktyce. zazwyczaj ludzie sztywno trzymają się określonego systemu i z jego punktu widzenia określają resztę. np. ateiści, sataniści, psychiatrzy etc... : )

szczególnie widoczne jest to na przykładzie psychiki i różnych najróżniejszych szkół psychologii, neurologii i psychiatrii, któe próbują wyjaśnić zagadki naszego umysłu  

> > każdy ma rację. pytanie brzmi: jaką głębie i jaką przestrzeń obejmuje  
> > Twoja racja?
>  
> każdy nie może mieć racji, każdy może mieć częściową racje

źle implikujesz.

zdanie "kazdy ma rację" nie jest tożsame ze zdaniem "każdy ma całkowitą rację" któremu to zdaniu starasz się zaprzeczyć.

czepiasz się w kiepskim stylu ;)

> :P

śliniaczek podać? : D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vortex
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-25
00:30:31

Czy to jeszcze satanizm?

> wow3!
>  
> dobrze Ci idzie :) jeszcze trochę potrenujesz i hop do va banque...  

staram sie jak moge :D

> źle implikujesz.

uważam inaczej :>  

> zdanie "kazdy ma rację" nie jest tożsame ze zdaniem "każdy ma całkowitą  
> rację" któremu to zdaniu starasz się zaprzeczyć.

"każdy ma racje" potocznie rozumie sie jako "każdy ma całkowitą racje"  

> śliniaczek podać? : D

jeśli lubis pscułki
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Amorgen
( Nieobecni mają rację )

zdjecie

Wysłano:
2004-05-24
20:22:03

Czy to jeszcze satanizm? Nie, to juz....... :-D
  
>satanizm to zło, a tzw zło w czystej postaci  

Jeżeli satanizm to zło w czystej postaci, jak w takim razie nazywasz dobro  
w czystej postaci?  
Zresztą, zarówno zło jak i dobro w absolutnie czystej,  
wydestylowanej, wysublimowanej postaci istnieją tylko w krainie  
abstrakcji, nie zaś w normalnym, ludzkim życiu. :-)

> jest wszystkim tym co przeciw  
> życiu -rozwojowi zycia, satanizm to degradacja życia - jego  
> przeciwstawność,  

Który konkretnie satanizm? I w czyim ujęciu? Bo czuję się trochę tak,  
jakbym właśnie czytała jakąś kolejną marną katooklepankę wymęczoną  
na ten temat. Schematy, frazesy, ogólniki… Tylko to. Nic więcej.  

>nie jestem wyznawcą tej ścieżki, i jak "mówią": nie jet  
> ona jedynym spojrzeniem na satanizm ,  

Fakt, satanizm nie jest jedynym spojrzeniem na satanizm. Zgadza się.
:-)

>jezeli idzie sie to pierwszą drogą to  

… brnie się po pachy w koleinach i tapla w błocku utartych schematów.  
W dodatku chodzi się w błędne kółko. No cóż, można i tak. Tylko, że w  
ten sposób nie posuwa się do przodu ani o milimetr. A kto nie idzie naprzód,  
ten -podobno - się cofa. :-)

Amorgen
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
lance
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-25
10:02:27

Najwyższy zakon światła ostatecznej ciemnośći
>  
> >satanizm to zło, a tzw zło w czystej postaci  
>  
> Jeżeli satanizm to zło w czystej postaci, jak w takim razie nazywasz dobro  
>  
> w czystej postaci?  
> Zresztą, zarówno zło jak i dobro w absolutnie czystej,  
> wydestylowanej, wysublimowanej postaci istnieją tylko w krainie  
> abstrakcji, nie zaś w normalnym, ludzkim życiu. :-)
>  
> > jest wszystkim tym co przeciw  
> > życiu -rozwojowi zycia, satanizm to degradacja życia - jego  
> > przeciwstawność,  
>  
> Który konkretnie satanizm? I w czyim ujęciu? Bo czuję się trochę tak,  
> jakbym właśnie czytała jakąś kolejną marną katooklepankę wymęczoną  
> na ten temat. Schematy, frazesy, ogólniki… Tylko to. Nic więcej.  
>  
> >nie jestem wyznawcą tej ścieżki, i jak "mówią": nie jet  
> > ona jedynym spojrzeniem na satanizm ,  
>  
> Fakt, satanizm nie jest jedynym spojrzeniem na satanizm. Zgadza się.
> :-)
>  
> >jezeli idzie sie to pierwszą drogą to  
>  
> … brnie się po pachy w koleinach i tapla w błocku utartych  
> schematów.  
> W dodatku chodzi się w błędne kółko. No cóż, można i tak. Tylko, że w  
> ten sposób nie posuwa się do przodu ani o milimetr. A kto nie idzie  
> naprzód,  
> ten -podobno - się cofa. :-)
>  
> Amorgen


Dobro to rozwój życia jako takiego, tzw rozwój jego całego potencjału, zło w tym ujęciu to przeciwstawność - sama mozesz sobie dodać co przeciwstawność w tym kontekście oznacza. np jezeli dajmy na to jest roślinka i ta roślinka wzrasta do słońca (tak jak większość roślinek) to dla niej złem będą chwasty które jej tą drogę zagradzają tuzież inne badziewie, jakieś robale jedzące jej liście. Jest to banalny przyklad, chodzi o to ze dobro (jezeli rozpatrujemy je poza kodami moralnymi, jakimikolwiek) jest właśnie rozwojem czyli tzw życiem, i jkio taki występuje na kazdym kroku, trza tylko umiec a raczej, po prostu popatrze, zycie nie jest pojeciem abstrakcyjnym i jak powiedziałaś wysublimowanym, ono nie jest kolejną z suchych teorii, a kazde życie dązy do rozwoju, nawet nieświadomie. Pomijam na razie patologie, zwyrodnienia, i bezwiedne szkodzenie sobie - o tym potem.:)      







spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Amorgen
( Nieobecni mają rację )

zdjecie

Wysłano:
2004-05-25
19:57:38

Quod est nox perpetua? Quod bonum? Quod malum?]:->


> Dobro to rozwój życia jako takiego, tzw rozwój jego całego potencjału,  

Czyjego życia? I kosztem czego odbywa się rozwój "całego potencjału"?
Kto je pyszny obiad? A kto płaci za ten obiadek rachunek?... :-)


> jezeli dajmy na to jest  roślinka i ta roślinka wzrasta do słońca (tak jak  
większość roślinek) to  dla niej złem będą chwasty które jej tą drogę  
zagradzają  

Ale dla chwastów to "zagradzanie drogi" będzie właśnie rozwojem.  
Kosztem tej Twojej roślinki. :-)


>jakieś robale jedzące jej liście.  

Znowu względne. Bo dla robali te liście potrzebne są do tego, żeby żyć.  


> zycie nie jest pojeciem abstrakcyjnym i jak powiedziałaś wysublimowanym,  

Gdzie ja coś takiego powiedziałam? O abstrakcjach - to znaczy o czymś takim,  
jak zło/dobro absolutne mówiłeś jedynie Ty.


Amorgen  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
lance
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-25
21:05:08

Quod est nox perpetua? Quod bonum? Quod malum?]:->
>  
>  
> > Dobro to rozwój życia jako takiego, tzw rozwój jego całego  
> potencjału,  
>  
> Czyjego życia? I kosztem czego odbywa się rozwój "całego potencjału"?
> Kto je pyszny obiad? A kto płaci za ten obiadek rachunek?... :-)
>  
>  
> > jezeli dajmy na to jest  roślinka i ta roślinka wzrasta do słońca  
> (tak jak  
> większość roślinek) to  dla niej złem będą chwasty które jej tą drogę  
> zagradzają  
>  
> Ale dla chwastów to "zagradzanie drogi" będzie właśnie rozwojem.  
> Kosztem tej Twojej roślinki. :-)
>  

dokladnie, dlatego to "pojecie" jest mozna powiedzić do jakiegoś tam punktu subiektywne a to tzw selekcja wyznacza kto jest bardziej dobry czyli udany.Jezeli robale zwycięzą to one są dobre-udane, jezeli roślinka to ona będzie dobra czyli udana.    
>  
> >jakieś robale jedzące jej liście.  
>  
> Znowu względne. Bo dla robali te liście potrzebne są do tego, żeby żyć.  

Tak.  
wszelkie pojęcia są relatywne - zawsze.  
>  
> > zycie nie jest pojeciem abstrakcyjnym i jak powiedziałaś  
> wysublimowanym,  
>  
> Gdzie ja coś takiego powiedziałam? O abstrakcjach - to znaczy o czymś  
> takim,  
> jak zło/dobro absolutne mówiłeś jedynie Ty.
>  
>  
> Amorgen  
>  


dziewczyno złota przeciez ja to napisalem od razu.
zgadzam sie, ta kwestia jest naturalna. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Amorgen
( Nieobecni mają rację )

zdjecie

Wysłano:
2004-05-25
21:22:26

Et nox perpetua nocteat [EOT.] ]:->
.
> dziewczyno złota przeciez ja to napisalem od razu.

Nienienie, ch£opcze z£oty. Gdybys tak napisa£ "od razu",  
nie by£oby dalszej rozmowy i pytan.  

> zgadzam sie, ta kwestia jest naturalna. :)

Uff... :-)


Amorgen
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
lance
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-25
13:52:37

Najwyższy zakon światła ostatecznej ciemnośći
> >  
> > >satanizm to zło, a tzw zło w czystej postaci  
> >  
> > Jeżeli satanizm to zło w czystej postaci, jak w takim razie nazywasz  
> dobro  
> >  
> > w czystej postaci?  
> > Zresztą, zarówno zło jak i dobro w absolutnie czystej,  
> > wydestylowanej, wysublimowanej postaci istnieją tylko w krainie  
> > abstrakcji, nie zaś w normalnym, ludzkim życiu. :-)
> >  
> > > jest wszystkim tym co przeciw  
> > > życiu -rozwojowi zycia, satanizm to degradacja życia - jego  
> > > przeciwstawność,  
> >  
> > Który konkretnie satanizm? I w czyim ujęciu? Bo czuję się trochę tak,  
>  
> > jakbym właśnie czytała jakąś kolejną marną katooklepankę wymęczoną  
> > na ten temat. Schematy, frazesy, ogólniki… Tylko to. Nic  
> więcej.  
> >  
> > >nie jestem wyznawcą tej ścieżki, i jak "mówią": nie jet  
> > > ona jedynym spojrzeniem na satanizm ,  
> >  
> > Fakt, satanizm nie jest jedynym spojrzeniem na satanizm. Zgadza  
> się.
> > :-)
> >  
> > >jezeli idzie sie to pierwszą drogą to  
> >  
> > … brnie się po pachy w koleinach i tapla w błocku utartych  
> > schematów.  
> > W dodatku chodzi się w błędne kółko. No cóż, można i tak. Tylko, że w  
>  
> > ten sposób nie posuwa się do przodu ani o milimetr. A kto nie idzie  
>  
> > naprzód,  
> > ten -podobno - się cofa. :-)
> >  
> > Amorgen
>  
>  
> Dobro to rozwój życia jako takiego, tzw rozwój jego całego potencjału, zło  
> w tym ujęciu to przeciwstawność - sama mozesz sobie dodać co  
> przeciwstawność w tym kontekście oznacza. np jezeli dajmy na to jest  
> roślinka i ta roślinka wzrasta do słońca (tak jak większość roślinek) to  
> dla niej złem będą chwasty które jej tą drogę zagradzają tuzież inne  
> badziewie, jakieś robale jedzące jej liście. Jest to banalny przyklad,  
> chodzi o to ze dobro (jezeli rozpatrujemy je poza kodami moralnymi,  
> jakimikolwiek) jest właśnie rozwojem czyli tzw życiem, i jkio taki  
> występuje na kazdym kroku, trza tylko umiec a raczej, po prostu popatrze,  
> zycie nie jest pojeciem abstrakcyjnym i jak powiedziałaś wysublimowanym,  
> ono nie jest kolejną z suchych teorii, a kazde życie dązy do rozwoju,  
> nawet nieświadomie. Pomijam na razie patologie, zwyrodnienia, i bezwiedne  
> szkodzenie sobie - o tym potem.:)      
> Nalezy jednak dodać ów jakże istotny banał ze to dobrem będzie tylko dla roślinki, dla robali dobrem jest jedzenie jej liści.
>Rzeczy "najdobrzejsze" są zawsze najbardziej udane (ze tak trącę fryckiem.N),reszte chyba kazdy sobie wytłumaczyc już potrafi.    
>  
>  
>  
>  
>  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-26
10:30:08

Najwyższy zakon światła ostatecznej ciemnośći
> Dobro to rozwój życia jako takiego, tzw rozwój jego całego potencjału,

Spłycasz sprawę... albo może właśnie niepotrzebnie uwznioślasz - bo w każdym razie dobre może być również pójście na lody, czy na kebaba - a jakoś na rozwój to chyba wpływu nie ma...

> zło  
> w tym ujęciu to przeciwstawność - sama mozesz sobie dodać co  
> przeciwstawność w tym kontekście oznacza. np jezeli dajmy na to jest  
> roślinka i ta roślinka wzrasta do słońca (tak jak większość roślinek) to  
> dla niej złem będą chwasty które jej tą drogę zagradzają tuzież inne  
> badziewie, jakieś robale jedzące jej liście. Jest to banalny przyklad,  
> chodzi o to ze dobro (jezeli rozpatrujemy je poza kodami moralnymi,  
> jakimikolwiek) jest właśnie rozwojem czyli tzw życiem, i jkio taki  
> występuje na kazdym kroku, trza tylko umiec a raczej, po prostu popatrze,  
> zycie nie jest pojeciem abstrakcyjnym i jak powiedziałaś wysublimowanym,  
> ono nie jest kolejną z suchych teorii, a kazde życie dązy do rozwoju,  
> nawet nieświadomie. Pomijam na razie patologie, zwyrodnienia, i bezwiedne  
> szkodzenie sobie - o tym potem.:)  

Mhmm... nie należy jednak zapominać, że podstawową cechą zła jest SUBIEKTYWIZM :-D

Pzdr.
LOKI  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-23
20:09:24

Gwałtownicy pierwsi zdobędą Królestwo Niebieskie
> Wyobraźcie sobie taką sytuację: człowiek mianujący się satanistą poświęca  
> swoje własne szczęście w imię litości dla katolika (czy to ma znaczenie?)  

widocznie jego szczęście było najcenniejszą ofiarą  

jaką mógł poświęcić na ołtarzu swego_rogatego_boga

swojego ego

a czy TY potrafisz zaprzeć się swego boga?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2004-05-23
17:25:28

Czy to jeszcze satanizm?
Czlowiek mianujacy sie wielka marchewka poswiecil swe nozki dla dobra zupy.

Nie ma znaczenia jak sie szufladkujesz, i tak zawsze pozostaniesz czlowiekiem, warto wiec porzucic falszywe przeswiadczenie o wyzszosci satanistow nad reszta swiata. :))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Neph
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-23
19:52:38

Czy jest miłość, czy to już ruchanie ?!
> Czlowiek mianujacy sie wielka marchewka poswiecil swe nozki dla dobra  
> zupy.

> Nie ma znaczenia jak sie szufladkujesz, i tak zawsze pozostaniesz  
> czlowiekiem, warto wiec porzucic falszywe przeswiadczenie o wyzszosci  
> satanistow nad reszta swiata. :))

Przeświadczenie satanisty,że góruje nad samym sobą,  
to stan umysłu, który musi się odbić na rzeczywistości falsem.
To w końcu droga zabijania Boga(/ów)...

Tak, ale oderwalem się nieco od tej ektoplamatycznej zupy, dla której root dykusji stracił odnóża.
A zreszta i tak stał niepewnie. :))

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Madonna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-28
19:16:02

Czy to jeszcze satanizm?
> Czlowiek mianujacy sie wielka marchewka poswiecil swe nozki dla dobra  
> zupy.
Najpierw nóżki, potem rączki, a na końcu głowkę... I tyle zostało z marchewki :)  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2004-05-23
14:54:27

Czy to jeszcze satanizm?
> Wyobraźcie sobie taką sytuację: człowiek mianujący się satanistą poświęca  
> swoje własne szczęście w imię litości dla katolika (czy to ma znaczenie?)

To jest odwrotność satanizmu. A to czy to byłby katolik czy nie, nie ma znaczenia.
  
> Wyjaśnijcie mi to, bo ja się w tym zgubiłam...

A co tu wyjaśniać?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
lefay
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-23
15:05:38

Czy to jeszcze satanizm?
> Wyobraźcie sobie taką sytuację: człowiek mianujący się satanistą poświęca  
> swoje własne szczęście w imię litości dla katolika (czy to ma znaczenie?)  
> Wyjaśnijcie mi to, bo ja się w tym zgubiłam...
To bardzo prostę.Gdy na przykład twój chłopak był by katolikiem,a ty byś go kochała z całego serca i całym swoim ciałem to czy nie poswieciła bys się aby go ratować(przed czymś)...albo twoi rodzice(przypuszczam że są katolikami)nie zlitowała byś się nad nimi tylko dlatego że określasz się etykietą Satanizmu.
Gdy ratujesz lub litujesz nad tymi których kochasz robisz to też dla własnej przyjemności bez wzgłedu jak silnie bedziesz się temu opierała i nie ma znaczenia czy ten ktoś jest satanistą,katolikiem czy muzułmaninem.lefai
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tomasz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-23
12:50:49

Czy to jeszcze satanizm?
tak to satanista, ale wręcz o boskim levelu progresu...

;)

pa
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
NightRose
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-23
12:54:12

Czy to jeszcze satanizm?
> Wyobraźcie sobie taką sytuację: człowiek mianujący się satanistą poświęca  
> swoje własne szczęście w imię litości dla katolika (czy to ma znaczenie?)  

spaliłaś dowcip, to się inaczej opowiada.

> Wyjaśnijcie mi to, bo ja się w tym zgubiłam...

musisz iść na kurs. tym ciepłym do buzi, szybko się nauczysz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2004-05-24
20:51:45

Wchodzi ksiądz, rabin i pastor do baru...
>  
> spaliłaś dowcip, to się inaczej opowiada.

Np. vide Varia "Jak zabić katechetę, który jeździ trabantem". Niestety nie doczekaliśmy się reszty dowcipu:/ a szkoda. Naprawdę szkoda...

>  
> musisz iść na kurs. tym ciepłym do buzi, szybko się nauczysz.

A umiesz puszczać dym nosem?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Amorgen
( Nieobecni mają rację )

zdjecie

Wysłano:
2004-05-23
11:38:45

Czy to jeszcze satanizm?
> Wyobraźcie sobie taką sytuację: człowiek mianujący się satanistą poświęca  
> swoje własne szczęście w imię litości dla katolika (czy to ma znaczenie?)  
> Wyjaśnijcie mi to, bo ja się w tym zgubiłam...

Lituuuunkuuuu!!!! :-O  

Madonna, to wszystko jest tak ogolnikowe! :-D  
Zapytaj TEGO W£ASNIE czlowieka "mianujacego sie satanista". Zawsze wiecej i lepiej dowiesz sie u zrodla.  

Czy to jeszcze satanizm? Dla mnie - nie. Ale to tylko moja niesatanistyczna opinia
z. o. o. :-D

Pozdrawiam,

Amorgen
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Neph
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-23
11:25:57

ke?

Co to za szczęście poświęcono?
Może domniemane??
Litość dla katola, ale przecież wyszyscy w tym kraju to katole (żydzi/świadkowie jehowy/ewangielicy i co tam za zielonoświątki jeszcze).
Przyznaj się pogubiona, miałaś interes w "litowaniu się", a teraz trochę głupio ci się zrobiło kiedy do główki zakołatały zupelnie mało satanistyczne wyrzuty sumienia.

To jak poszło o kasę czy o dupę?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Madonna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-26
18:52:28

ke?
> Przyznaj się pogubiona, miałaś interes w "litowaniu się", a teraz trochę  
> głupio ci się zrobiło kiedy do główki zakołatały zupelnie mało  
> satanistyczne wyrzuty sumienia.
Skąd domniemanie, że mówię o sobie? Wyrzutów sumienia nie miewam :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Neph
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-26
23:58:21

ke?
> > Przyznaj się pogubiona, miałaś interes w "litowaniu się", a teraz  
> trochę  
> > głupio ci się zrobiło kiedy do główki zakołatały zupelnie mało  
> > satanistyczne wyrzuty sumienia.
> Skąd domniemanie, że mówię o sobie? Wyrzutów sumienia nie miewam :)

Aaa, to jest właśnie typowe domniemanie z kosmosu. :)
Mnie moralniak łapywał dawniej z 5-cio dniowym delayem.
Właśnie po takich kobietach, które to bez wyrzutów sunienia były rzekomo :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2004-05-23
11:02:36

odpowiedź ideologiczna
Odpowiadając na pytanie w temacie: nie, to nie jest satanizm.

W
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Baal' Zebub
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-25
23:03:22

Czy to jeszcze satanizm?
> Wyobraźcie sobie taką sytuację: człowiek mianujący się satanistą poświęca  
> swoje własne szczęście w imię litości dla katolika (czy to ma znaczenie?)  
> Wyjaśnijcie mi to, bo ja się w tym zgubiłam...



Otóż Madonno każdy ma prawo robić co chce!!! Dla mnie to jest najbardziej piękne w sataniźmie - swoboda...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Doom
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-26
17:28:40

Czy to jeszcze satanizm?
> Wyobraźcie sobie taką sytuację: człowiek mianujący się satanistą poświęca  
> swoje własne szczęście w imię litości dla katolika (czy to ma znaczenie?)  
> Wyjaśnijcie mi to, bo ja się w tym zgubiłam...
  
Jeżeli tego chce(satanista) to w czym problem?
Jeśli naprawdę chce się poświęcić a tego by nie zrobił to działał by wbrew sobie.
"Czyń swoją Wolę"  
Moim zdaniem źle jest litować się nad słabszymi, głupszymi etc. Ale przecież nie zawsze litujemy się nad takimi osobami.
Jeśli uznajemy, że dana osoba nie słusznie cierpi to CHCEMY jej pomóc a to nic złego.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Madonna
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-26
20:52:06

Czy to jeszcze satanizm?
> Jeśli uznajemy, że dana osoba nie słusznie cierpi to CHCEMY jej pomóc a to  
> nic złego.
Nawet kosztem swojego szczęścia?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Doom
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-27
10:49:46

Czy to jeszcze satanizm?

> Nawet kosztem swojego szczęścia?  

Tak więc mówimy o poświęceniu.
Co znaczy poświęcenie dla ciebie?
Można poświęcić szczęście, życie, przyjaźń, rodzinę. Wszystko da się poświęcić i za każdą cenę-oczywiście zależy tylko od danej osoby jaka to będzie cena.
Targają tobą sprzeczne uczucia a to ludzka rzecz a każdy z nas(satanistów) jest człowiekiem.
Możemy sobie stworzyć sale tortur z chrześcijańskiego modelu postępowania ale również satanizm może nam dostarczyć nie małych rozterek.
Twoje pytanie dotyka sfery moralności a jak wiadomo nie ma na nie jasnej odpowiedzi(zresztą jak na każde pytanie).
Nawet jak znajdziesz odpowiedź zrodzą się nowe wątpliwości, tak więc życzę ci powodzenia;)      
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-27
11:29:58

Czy to jeszcze satanizm?
> Nawet kosztem swojego szczęścia?  

Nie - bo wtedy zamienimy wcześniejsze szczęście na inne - satysfakcję z dobrze wykonanego zadania ;-)

Trzeba wcześniej tylko przekalkulować, czy to się opłaci i czy czasem nie będzie to zamiana siekierki na kijek... a jak się pomylimy w rachunkach, albo damy się ponieść emocjom...

...no cóż - za głupotę się płaci :-]

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Azargash
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-05-29
12:51:02

Czy to jeszcze satanizm?
> Wyobraźcie sobie taką sytuację: człowiek mianujący się satanistą poświęca  
> swoje własne szczęście w imię litości dla katolika (czy to ma znaczenie?)  
> Wyjaśnijcie mi to, bo ja się w tym zgubiłam...

Skoro poświecił sie dla innego człowieka ( nie ważnym jest uz to jakieo jest wyznania ) to znaczy to, ze tego WŁAŚNIE CHCIAŁ. Podjał swiadoma decyzje - wyrzekł sie własnego celu ( a przynajmniej na jakiś czas ). Moze tego domagało sie jaego JA. Nadal jest satanistą. Gdyby nie pomógł, mozliwe ze czuł by sie źle. W ten sposób zaspokoił pewną potzrebę. Widocznie taką miał. Najwyraźniej jego własne ego domagało sie tej pomocy. Cel jaki obrał aby pomóc tez pełni tu ważną rolę. Ale nadal pozostaje on tym samym - niezmienionym JA.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>