| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-16 17:21:57 |
Koncze z satanizmem... Juz kiedys chcialam o tym napisac... Zastanawiam sie,co takiego musialoby sie stac zebyscie z satanizmu zrezygnowali. Zebyscie sie go wyparli... Chodzi mi o cos w waszej glowie. Nie wplyw innych osob. Jesli kiedys zostawicie satanizm, to dlaczego sie tak stanie? |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-19 23:40:08 |
chrześcijańskie bajanie > Juz kiedys chcialam o tym napisac... > > Zastanawiam sie,co takiego musialoby sie stac zebyscie z satanizmu > zrezygnowali. Zebyscie sie go wyparli... Chodzi mi o cos w waszej glowie. > Nie wplyw innych osob. > > Jesli kiedys zostawicie satanizm, to dlaczego sie tak stanie? A co z czyms tak niepopularnym i nie-satanistycznym jak WYRZUTY SUMIENIA? Nie wierze, zeby sie nie zdarzaly, a na ogol wystepuja (objawy...) kiedy zrobilo sie cos nie tak, jak sie chcialo. Albo zrobilo sie, jak sie egoistycznie chcialo, a potem jakos tak smutno... i nieswojo... Czy to w takich momentach czlowiek uswiadamia sobie, ze jest slaby nawet wobec wyobrazenia samego siebie? Czy to wtedy nie odpowiada dogmatowi o wlasnej potedze, samorealizacji etc? Czy to wtedy nastepuje zalamanie sie satanistycznej i optymistycznej wiary w to, ze wystarczy stac sie omfalosem (sen o potedze ;))? Bo w koncu wyobrazenie przegralo z rzeczywistoscia. I czlowiek wcale nie czuje sie "fajnie"... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-19 22:45:04 |
Wolnosc > Jesli kiedys zostawicie satanizm, to dlaczego sie tak stanie? Ja zrezygnuje z satanizmu, wypre sie tej filozofii wtedy gdy zacznie w jakikolwiek sposob mnie ograniczac. POki co satanizm jest czyms co dziala konstruktywnie na moje Ja, jesli jednak poczuje nie wazne czy w sferze emocjonalnej, intelektualnej czy fizycznej jakies ograniczenia - bez zalu zrezygnuje. |
|
pride [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 13:51:39 |
Wolnosc A nie sądzisz że ludzie którzy przyjmują satanizm tylko i wyłącznie w czystej formie pewnwj książki A.S.LaVeya w bardzo znaczny sposób sie ograniczają? czy zdają sobie z tego sprawę, a moze myśla że we wszystkim sa poswiecenia? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-21 14:01:34 |
Wolnosc i LaVey > A nie sądzisz że ludzie którzy przyjmują satanizm tylko i wyłącznie w > czystej formie pewnwj książki A.S.LaVeya w bardzo znaczny sposób sie > ograniczają? czy zdają sobie z tego sprawę, a moze myśla że we wszystkim > sa poswiecenia? Pewnie tak, ale ja LaVeya nie trawie :) |
|
moouha [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-20 21:21:59 |
Koncze z satanizmem... Wlasciwie to pytanie nie jest skierowane do mnie . Nie jestem satanista . Moja kobieta twierdzi , ze wiecej wspolnego mam z kloszardami , niz z satanizmem . Zostalem ostatnio zaszufladkowany jako beatnik-klezmer-nihilista ;o) Nie sadze , zeby istnialo cos , co zmusiloby mnie do radykalnej zmiany pogladow , do zmiany swojego sposobu na zycie . Sporo sie nad tym napracowalem i wiem , ze jest to sluszne/dobre dla mnie . |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 15:54:06 |
Koncze z satanizmem... > Wlasciwie to pytanie nie jest skierowane do mnie . Nie jestem satanista . > Moja kobieta twierdzi , ze wiecej wspolnego mam z kloszardami , niz z > satanizmem . > Zostalem ostatnio zaszufladkowany jako beatnik-klezmer-nihilista ;o) > Nie sadze , zeby istnialo cos , co zmusiloby mnie do radykalnej zmiany > pogladow , do zmiany swojego sposobu na zycie . Sporo sie nad tym > napracowalem i wiem , ze jest to sluszne/dobre dla mnie . Rzępolisz w jakiejs knajpie do kotleta?:)))))))))))))))) |
|
moouha [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-23 18:43:31 |
Koncze z satanizmem... Kiedys troche sie tym zajmowalem :o))) Teraz niestety moge spiewac tylko Waitsa , glos mi sie stracil :o))) |
|
Kotek [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-30 12:13:48 |
Koncze z satanizmem... A po co to zostawiac? Dobrze mi tak jak jest. Nieswiadomie bylam satanistka niemalze od urodzenia. Ide za glosem serca i rozumu(tak, trzeba wprowadzic miedzy tymi dwoma rzeczami rownowage) i nie widze powodu by to zmieniac. Zyje ze tak powiem, po ludzku. A jak mam ochote sobie np pogadac do boga, to sobie gadam. Bo w momencie jak taka ochota przychodzi, to stwarzam sobie swojego prywatnego absoluta, takiego bez twarzy i ciala, gadam z nim i od razu mi lepiej. Daje dobre rady itp. A potem jak mi sie te rady przydadza i czyms sensownym zaowocuja, to mam jeszcze powod do dumy jaka to ja madra jestem, bo przeciez tak na prawde gadalam sama ze soba:) Kotek > Juz kiedys chcialam o tym napisac... > > Zastanawiam sie,co takiego musialoby sie stac zebyscie z satanizmu > zrezygnowali. Zebyscie sie go wyparli... Chodzi mi o cos w waszej glowie. > Nie wplyw innych osob. > > Jesli kiedys zostawicie satanizm, to dlaczego sie tak stanie? |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-30 14:25:30 |
Koncze z satanizmem... solilokwium na zyczenie ;) |
|
pride [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 23:55:43 |
Koncze z satanizmem... Jesli chodzi o mój Satanizm to jest tak, kiedys strasznie mnie kręciła filozofia A.S.LaVeya, ale z czasem stwierdziłem że moje zycie nie moze się wiecznie kręcic wokół tego samego, cały czas się zmieniałem jak jest i nadal więc nie mógł bym teraz powiedzieć że jestem satanistą bo traktuję to teraz jedynie symbolicznie. Nadal nosze pentagram i takie tam..., aczkolwiek gdyby nie Biblia Szatana nie był bym tym kim jestem dziś. |
|
Lectus [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 22:56:43 |
Koncze z satanizmem... nie sadze aby Mój światopogląd zmieni się kiedyś w jakimś wielkim stopniu, modyfikacje wyobrażenia swiata są elementem rozwoju. Kiedyś pewnie nie bede Mojego swiatopogladu nazywał satanizmem, ale nadal pozostaną zgróbsza te same wartości = kryteria wyboru rozwiązania |
|
Lou_Cypher [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 18:18:39 |
NIE Koncze z satanizmem... :) Z satanizmem skończyłbym gdybym wiedział, że działa na moją niekorzyść. Generalnie jeśli znalazłbym światopogląd, który naprawdę by do mnie przemawiał to wtedy być może... |
|
Astaroth [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-29 22:41:09 |
..NIE Koncze z satanizmem... :) satanistka nie jestem... ale podobne pytanie moznaby zadac chrzescijaninowi.. i odpowiadam.. skonczylabym gdybym znalazla 'cos' co uwazalabym za lepsze,madrzejsze, czy dajace cos wiecej.. lepiej przemawiajace do mnie.. cos co wg.mnie byloby bardzej prawdziwe i dozyloby do dalszego toku udoskonalania.. mnie.. jako czlowieka dobrego... po czesci tak jest z satanizmem.. ale wielu spraw wciaz nie popieram.. |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-30 10:04:27 |
religia a filozofia z chrzescijanstwem jest inaczej - to religia a nie filozofia jak satanizm. chrzescijanstwo jest nam niejako narzucone przez tradycje (chrzest)... tutaj kwestia kluczowa jest kwestia wiary (jesli wierzysz w to co glosi kosciol to nie masz zadnych podstaw do tego by sie od tego wszystkiego odwrocic - nawet gdyby to kusilo pelniejszymi rozwiazaniami)... jesli nie wierzysz w pelni to jakbys juz sie odwrocil/odwrocila... w tym wypadku tez rozni sie to od satanizmu - to jest proces a nie swiadoma decyzja... |
|
Kasia [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 22:48:05 |
Koncze z satanizmem... > Juz kiedys chcialam o tym napisac... > > Zastanawiam sie,co takiego musialoby sie stac zebyscie z satanizmu > zrezygnowali. Zebyscie sie go wyparli... Chodzi mi o cos w waszej glowie. > Nie wplyw innych osob. > > Jesli kiedys zostawicie satanizm, to dlaczego sie tak stanie? Na razie dopiero zaczęłam interesować się satanizmem. A kiedy to zostawię? Pewnie jak mi się znudzi, albo jak znajdę inna drogę, która będzie mi bardziej odpowiadała. A może w ogóle nie zostawię. |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-08-16 21:53:53 |
Koncze z satanizmem... > Jesli kiedys zostawicie satanizm, to dlaczego sie tak stanie? Podobno tylko krowa nie zmienia poglądów, więc teoretycznie jest wszystko możliwe. Jednak satanizm, jeśli chodzi o światopogląd, pozostawia sporo swobody. Sądze, że ewolucja i dalsze kształtowanie się moich poglądów nie spowoduje w ciągu najbliższych lat (a może nigdy) odejścia od satanizmu.Jednak to co mnie przyciąga do satanizmu to także jego klimat. I tu bym upatrywał szybszą z niego rezygnację - w znużeniu się "mrokiem". Ale to byłoby wtedy bardziej odrzucenie niewygodnej już etykietki niż jakaś radykalna zmiana. |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-17 01:19:20 |
Oświetlając mroki satanizmu... Jednak to co mnie przyciąga do satanizmu to także jego klimat. I > tu bym upatrywał szybszą z niego rezygnację - w znużeniu się "mrokiem". > Ale to byłoby wtedy bardziej odrzucenie niewygodnej już etykietki niż > jakaś radykalna zmiana. Ja od poczatku zainteresowań mych satanizmem leje na mrok;) Słucham techno, klasycznej, rocka i czegokolwiek mi podpadnie, bujam się przy hip hopie, a metale z pentagramami na plecach to pewnie by mnie prędzej zglanowali niż odstapili od swego trublackowego mroku na rzecz wolnej ekspresji... Aristos Armand ze stroboskopem w ręku Metalu też słucham i mam grzywe do ramion, ale nie mam ciągot do pomroczności........ |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-08-17 19:23:23 |
Oświetlając mroki satanizmu... > Ja od poczatku zainteresowań mych satanizmem leje na mrok;) No właśnie, czy jest sens uważania się za satanistę, kiedy nie zwraca się uwagi na klimat. Czy nie lepiej pozostać przy swoich poglądach, a nie stosować tej kontrowersyjnej etykietki? |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-17 23:54:01 |
Oświetlając mroki satanizmu... > > Ja od poczatku zainteresowań mych satanizmem leje na mrok;) > > No właśnie, czy jest sens uważania się za satanistę, kiedy nie zwraca się > uwagi na klimat. Czy nie lepiej pozostać przy swoich poglądach, a nie > stosować tej kontrowersyjnej etykietki? Podpisuje sie pod tym wszystkimi konczynami :))) |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 12:11:44 |
lalala dzis z rana mam kaca > > Ja od poczatku zainteresowań mych satanizmem leje na mrok;) > > No właśnie, czy jest sens uważania się za satanistę, kiedy nie zwraca się > uwagi na klimat. Czy nie lepiej pozostać przy swoich poglądach, a nie > stosować tej kontrowersyjnej etykietki? Heh nio właśnie, ja tam i tak zostałem sobą, wyfiltrowałem z satanizmu wszystko co mnie zaciekawiło. Jestem Aristos Armand wyznawca Armandyzmu, jestem Bogiem , uświadom to sobie sobie i ty też jesteś Bogiem...... ;) Próbowałem sobie przykleić jakąs etykietke na czole, ale kurdebalans gupie ze mnie bydle i nie potrafie zrozumiec instrukcji obsługi..... Hmmm to ty zarzuciłeś Swoje poglądy na ołtarzu satanizmu? Wiec jak to jest? to ty ujeżdziłeś dajmona satanizmu czy to on ujeżdził ciebie? Ty lubisz klimat ja lubie co innego i każdy swojego satanka skrobie;) Jakkolwiek by go nie nazywać........ |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-08-19 18:52:35 |
lalala dzis z rana mam kaca > Jestem Aristos Armand wyznawca Armandyzmu, jestem Bogiem , uświadom to > sobie sobie i ty też jesteś Bogiem...... > ;) I niech tak zostanie. Skoro każda inna etykieta nie może się do Ciebie przykleić, pozwól, niech Twoje poglądy będą nawet bardzo bliskie satanizmowi, a nie przylepiaj nic sobie, bo myślę żadnego pożytku z tego nie będzie. > Wiec jak to jest? to ty ujeżdziłeś dajmona satanizmu czy to on ujeżdził > ciebie? Najpierw był sam klimat, potem na gruzach Xiaństwa - nowe poglądy, a potem przeczytałem BS i uznałem, że jest to coś, co mi może odpowiadać. A do dzisiaj trwa ciągła ewolucja i dalsze kształtowanie się poglądów, ale na rewolucję raczej nie liczę. > Ty lubisz klimat ja lubie co innego i każdy swojego satanka skrobie;) > Jakkolwiek by go nie nazywać........ No w sumie tak, ale to zawsze jest satanek, a nie na przykład myszka miki i się tak a nie inaczej kojarzy. |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-19 23:22:33 |
lalala dzis z rana mam kaca > > Ty lubisz klimat ja lubie co innego i każdy swojego satanka skrobie;) > > Jakkolwiek by go nie nazywać........ > > No w sumie tak, ale to zawsze jest satanek, a nie na przykład myszka miki > i się tak a nie inaczej kojarzy. A jak sie kojarzy? Opcji jest pare (teraz przyklady): uosobienie Zla, buntownik, uzupelnienie (tzn w ukladzie dychotomicznym) Boga, rozum/krytyka? Dalej wymyslec kazdy moze sobie sam. No wiec, Z CZYM sie kojarzy??? |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-08-20 09:58:52 |
lalala dzis z rana mam kaca > > > Ty lubisz klimat ja lubie co innego i każdy swojego satanka > skrobie;) > > > Jakkolwiek by go nie nazywać........ > > > > No w sumie tak, ale to zawsze jest satanek, a nie na przykład myszka > miki > > i się tak a nie inaczej kojarzy. > > A jak sie kojarzy? Opcji jest pare (teraz przyklady): uosobienie Zla, > buntownik, uzupelnienie (tzn w ukladzie dychotomicznym) Boga, > rozum/krytyka? Dalej wymyslec kazdy moze sobie sam. No wiec, Z CZYM sie > kojarzy??? Faktycznie, niezbyt precyzyjnie się wyraziłem. Chodziło mi o negatywne skojarzenie, najczęściej wystepujące w społeczeństwie, w wyniku którego etykieta może przynieść wiele nieprzyjemności w sytuacji kiedy w ogóle jest niepotrzebna (przynajmniej moim zdaniem niepotrzebna). A wśród "zwykłych ludzi" szatan kojarzy się raczej jako uosobienie zła i przeciwieństwo dobrego Boga. Tak czy owak - bardzo negatywnie. |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 17:29:14 |
Koncze z satanizmem...ide na piwo. > Zastanawiam sie,co takiego musialoby sie stac zebyscie z satanizmu > zrezygnowali. Zebyscie sie go wyparli... Chodzi mi o cos w waszej glowie. > Nie wplyw innych osob. > > Jesli kiedys zostawicie satanizm, to dlaczego sie tak stanie? Mmm nie moge na razie zostawic czegoś z czym jeszcze na dobrą sprawę nie zacząłem...:) a jeśli już... to jak "piekło zamarznie" :))) |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 20:51:57 |
Tralalala i wyjdzie szydło z wora..... > Jesli kiedys zostawicie satanizm, to dlaczego sie tak stanie? Bo teraz połowa ci powie, że a) nie uznaje się za sataniste/tke b) jest hmmm poza/ obok/ pomiedzy satanizmem c) satanizm jest niedefiniowalny (vide inne tematy) d) lavej był kalafiorem, wszyscy uznajemy jego wkład, ale się nie przyznamy do Lavejanizmu, albo sie przynamy, ALE..... no i przecież....wiec.... ale....dletogoż.....albowiem....ale....... e) jedyną słuszną wersją naszego pogladu jest mój poglad, a że jestem sobą to od siebie nie odejde...... f) Jedynie prawdziwym obrazem filozfii "naszej" jest tęczowy motyl o stalowych pazurach, a Aristos Armand jest jego prorokiem. g) nawet nie che mi sie odpowiadac na ten post bo jestem ponad wszystkim i mi sie nie chce nic co jest poniżej h) mraaaauuuuuu;) i) jestem prawdziwym satanista wielbie lucyfera i bede go czcił po granice mej parszywej egzystencji i wyżre wątrobe wszystkim katolom i odstępcom od jedynej drogi bestii 666 j)po co kosa zadajesz takie pytania, ty coś knujesz nie?.... "oni" patrzą i logują, "oni" beda wiedzieć.......łaaaaaaaa k) nie prosze nie wywołuj ducha Aristosa z mazurskich pół i lasów bo on nam posta zarzuci i nie dotrwamy do końca i zwatpimy, przewiniemy........... l).......................................(jeszcze raz zada mi ktoś to pytanie, to przestane czytać komiksy "lobo" i zademonstruje wpływ mediów na nieukształtowana psychikę) m) statanizm yeeeeeeeee yolllllllll aaaaaaaaaa (satan satan satan satan) [ i machanie grzywą] n) dzień dobry, nie mam zdania, wisi mi to, a co ci do tego......... o) napisałbym jeszcze coś ale niedługo szofer podjeżdza i idzmemy tańczyć hiphopa i siać satanistyczny ferment wśród demos ..............Alleluja skończył...........[rzesze czytelników} ............ nio tym razem bez słow na k.... g......p......i ogólnie słow zaczynajacych się na litere i kropki ....[jedyny mój wierny czytelnik - moderator] {tutaj pozwole sobie na pozdrowienia dla moderatora} Aristos Armand finit coronat opus exceptis exceptionis Armandus Wykolejenus Utrapiejus buheheheheh mrau............. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-19 23:07:56 |
wyszlo szydło z wora..... > > Jesli kiedys zostawicie satanizm, to dlaczego sie tak stanie? > > Bo teraz połowa ci powie, że > > a) nie uznaje się za sataniste/tke Ja jestem Kostrzewska :) Satanka, dekadentka, faszystka, pesymistka, fanka Witkacego i Beksinskiego i Depeche Mode.... > b) jest hmmm poza/ obok/ pomiedzy satanizmem Jestem Teraz obok dwoch satanistow, Kvika i Leopolda :) > c) satanizm jest niedefiniowalny (vide inne tematy) Satanizm to zbior kilku zalozen bez sztywnych ram. Gloryfikacja indywidualnosci, dazenie do doskonalosci, swoboda rozwoju etc. > d) lavej był kalafiorem, wszyscy uznajemy jego wkład, ale się nie > przyznamy do Lavejanizmu, albo sie przynamy, ALE..... no i > przecież....wiec.... ale....dletogoż.....albowiem....ale....... Byl kalafiorem (Teheris zabronil mi nazywania go pajacem :) ) i wklad jego w satanizm byl taki jak Warhola w sztuke. Czyli jarmarczno - kontrowersyjno - niezrozumialy. > e) jedyną słuszną wersją naszego pogladu jest mój poglad, a że jestem sobą > to od siebie nie odejde...... Chyba ze wyjde z siebie :) i nie chodzi bynajmniej o podroze astralne. > f) Jedynie prawdziwym obrazem filozfii "naszej" jest tęczowy motyl o > stalowych pazurach, a Aristos Armand jest jego prorokiem. Oj bo ktos Cie ukamenuje :) > g) nawet nie che mi sie odpowiadac na ten post bo jestem ponad wszystkim i > mi sie nie chce nic co jest poniżej Spoczales na laurach? Czy po prostu pijany przeterminowana ambrozja wyladowales w przydroznych krzakach? > h) mraaaauuuuuu;) rotfl... Tak to bylo? > i) jestem prawdziwym satanista wielbie lucyfera i bede go czcił po granice > mej parszywej egzystencji i wyżre wątrobe wszystkim katolom i odstępcom od > jedynej drogi bestii 666 Wolalam ta rudowlosa wszetecznice ;) > j)po co kosa zadajesz takie pytania, ty coś knujesz nie?.... "oni" patrzą > i logują, "oni" beda wiedzieć.......łaaaaaaaa No kurcze, wszyscy juz wiedza ze naleze do bojowki chrystianskiej i moja kolaboeracja z satanem byla od dawna zaplanowana zeby ulatwic sabotaz i bojkot tego portalu. > k) nie prosze nie wywołuj ducha Aristosa z mazurskich pół i lasów bo on > nam posta zarzuci i nie dotrwamy do końca i zwatpimy, > przewiniemy........... Ja zawsze czytam do konca. > l).......................................(jeszcze raz zada mi ktoś to > pytanie, to przestane czytać komiksy "lobo" i zademonstruje wpływ mediów > na nieukształtowana psychikę) ad. jeszcze pktu 'k', wplyw mediow na psychiki takze uksztaltowane objawia sie m.in, w tym ze przecietny czlowiek potrafi skupicf swoja uwage na jednej rzeczy przez maksymalnie 30 sek. > m) statanizm yeeeeeeeee yolllllllll aaaaaaaaaa (satan satan satan satan) > [ i machanie grzywą] I pentole i odwrocone krzyze, blackowe makijaze i wykrzywione twarze, garbate plecy i koslawy chod, jestesmy zli, wredni, smierdzacy i brzydcy satanisci. > n) dzień dobry, nie mam zdania, wisi mi to, a co ci do tego......... no w sumie nic. A dzien byl sredni... To przez ten czerwony ksiezyc i zolto - biale choragiewki w oknach. > o) napisałbym jeszcze coś ale niedługo szofer podjeżdza i idzmemy tańczyć > hiphopa i siać satanistyczny ferment wśród demos "Zalozcie kapelusze, idziemy na bal dziwakow". Od hiphopu wole taniec nowoczesny i tango w trakcie opanowywania ktorego jestem, planuje jeszcze flamenco, z baletu nic nie wyjdzie ze wzgledu nja jeden z wymiarow :) > zaczynajacych się na litere i kropki ....[jedyny mój wierny czytelnik - > moderator] {tutaj pozwole sobie na pozdrowienia dla moderatora} Tym razem byl to Kvik. K. |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-19 23:48:38 |
wyszlo szydło z wora..... > > > Jesli kiedys zostawicie satanizm, to dlaczego sie tak stanie? > > > > Bo teraz połowa ci powie, że > > > > a) nie uznaje się za sataniste/tke > > Ja jestem Kostrzewska :) Satanka, dekadentka, faszystka, pesymistka, fanka > Witkacego i Beksinskiego i Depeche Mode.... > > > > b) jest hmmm poza/ obok/ pomiedzy satanizmem > > Jestem Teraz obok dwoch satanistow, Kvika i Leopolda :) > > > > c) satanizm jest niedefiniowalny (vide inne tematy) > > Satanizm to zbior kilku zalozen bez sztywnych ram. Gloryfikacja > indywidualnosci, dazenie do doskonalosci, swoboda rozwoju etc. > > > d) lavej był kalafiorem, wszyscy uznajemy jego wkład, ale się nie > > przyznamy do Lavejanizmu, albo sie przynamy, ALE..... no i > > przecież....wiec.... ale....dletogoż.....albowiem....ale....... > > Byl kalafiorem (Teheris zabronil mi nazywania go pajacem :) ) i wklad jego > w satanizm byl taki jak Warhola w sztuke. Czyli jarmarczno - > kontrowersyjno - niezrozumialy. > > > e) jedyną słuszną wersją naszego pogladu jest mój poglad, a że jestem > sobą > > to od siebie nie odejde...... > > Chyba ze wyjde z siebie :) i nie chodzi bynajmniej o podroze astralne. > > > f) Jedynie prawdziwym obrazem filozfii "naszej" jest tęczowy motyl o > > stalowych pazurach, a Aristos Armand jest jego prorokiem. > > Oj bo ktos Cie ukamenuje :) > > > g) nawet nie che mi sie odpowiadac na ten post bo jestem ponad wszystkim > i > > mi sie nie chce nic co jest poniżej > > Spoczales na laurach? Czy po prostu pijany przeterminowana ambrozja > wyladowales w przydroznych krzakach? > > > h) mraaaauuuuuu;) > > rotfl... Tak to bylo? > > > i) jestem prawdziwym satanista wielbie lucyfera i bede go czcił po > granice > > mej parszywej egzystencji i wyżre wątrobe wszystkim katolom i odstępcom > od > > jedynej drogi bestii 666 > > Wolalam ta rudowlosa wszetecznice ;) > > > j)po co kosa zadajesz takie pytania, ty coś knujesz nie?.... "oni" > patrzą > > i logują, "oni" beda wiedzieć.......łaaaaaaaa > > No kurcze, wszyscy juz wiedza ze naleze do bojowki chrystianskiej i moja > kolaboeracja z satanem byla od dawna zaplanowana zeby ulatwic sabotaz i > bojkot tego portalu. > > > k) nie prosze nie wywołuj ducha Aristosa z mazurskich pół i lasów bo on > > > nam posta zarzuci i nie dotrwamy do końca i zwatpimy, > > przewiniemy........... > > Ja zawsze czytam do konca. > > > l).......................................(jeszcze raz zada mi ktoś to > > pytanie, to przestane czytać komiksy "lobo" i zademonstruje wpływ mediów > > > na nieukształtowana psychikę) > > ad. jeszcze pktu 'k', wplyw mediow na psychiki takze uksztaltowane objawia > sie m.in, w tym ze przecietny czlowiek potrafi skupicf swoja uwage na > jednej rzeczy przez maksymalnie 30 sek. > > > m) statanizm yeeeeeeeee yolllllllll aaaaaaaaaa (satan satan satan > satan) > > [ i machanie grzywą] > > I pentole i odwrocone krzyze, blackowe makijaze i wykrzywione twarze, > garbate plecy i koslawy chod, jestesmy zli, wredni, smierdzacy i brzydcy > satanisci. > > > > n) dzień dobry, nie mam zdania, wisi mi to, a co ci do tego......... > > no w sumie nic. A dzien byl sredni... To przez ten czerwony ksiezyc i > zolto - biale choragiewki w oknach. > > > o) napisałbym jeszcze coś ale niedługo szofer podjeżdza i idzmemy > tańczyć > > hiphopa i siać satanistyczny ferment wśród demos > > "Zalozcie kapelusze, idziemy na bal dziwakow". Od hiphopu wole taniec > nowoczesny i tango w trakcie opanowywania ktorego jestem, planuje jeszcze > flamenco, z baletu nic nie wyjdzie ze wzgledu nja jeden z wymiarow :) > > > > zaczynajacych się na litere i kropki ....[jedyny mój wierny czytelnik - > > > moderator] {tutaj pozwole sobie na pozdrowienia dla moderatora} > > Tym razem byl to Kvik. > > > K. Co jarałaś??? podziel się :)))))))))))))))))))))) |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-20 10:57:21 |
woooolny woooolny szybki szybki woooolny 1 2 3.... > > > hiphopa i siać satanistyczny ferment wśród demos > > "Zalozcie kapelusze, idziemy na bal dziwakow". Od hiphopu wole taniec > nowoczesny i tango w trakcie opanowywania ktorego jestem, planuje jeszcze > flamenco, z baletu nic nie wyjdzie ze wzgledu nja jeden z wymiarow :) Tango jest fajne, przynajmniej ja je lubiłem, proponuje jeszcze pasadoble nie wiem jak to sie ma historycznie do flamenco, ale mi sie bardzo podobało..... Aristos oj dana dana Armand |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-17 00:03:59 |
uderz w stól ... [OT] > ............ nio tym razem bez słow na k.... g......p......i ogólnie słow > zaczynajacych się na litere i kropki ....[jedyny mój wierny czytelnik - > moderator] {tutaj pozwole sobie na pozdrowienia dla moderatora} ja również pozdrawiam :) > Aristos Armand Teheris |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 19:52:54 |
Koncze z satanizmem... nie uwazam sie za satanistke bo za bardzo potrzebuje jednak jakiejs sfery sacrum (czymkolwiek ona jest), ale mysle ze tej filozofii moze sie wyprzec tylko osoba, ktora doswiadczy czegos ponadzmyslowego (nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi) - tylko osoba, ktorej objawi sie istnienie czegos ponad nia... tak, ze uzna istnienie jakiegos boga poza nia sama... |
|
Roman [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-17 09:15:38 |
Koncze z satanizmem...nieeeeee ;) > nie uwazam sie za satanistke bo za bardzo potrzebuje jednak jakiejs sfery > sacrum (czymkolwiek ona jest), ale mysle ze tej filozofii moze sie wyprzec > tylko osoba, ktora doswiadczy czegos ponadzmyslowego (nie wiem czy > rozumiecie o co mi chodzi) - tylko osoba, ktorej objawi sie istnienie > czegos ponad nia... tak, ze uzna istnienie jakiegos boga poza nia > sama... Satanista jest czlowiekiem wolnym, jest "bogiem". Watpie zebym kiedykolwiek zrezygnowal z tej filozofi zycia. Czy jesli doswiadczyl bym cos ponadzmyslowego, czy wyparl bym sie satanizmu? Oczywiscie, ze nie. Doznania ponadzmyslowe takie jak O.B.E.(mam nadzieje, ze ktos wie o co chodzi) tylko poglebily moj udzial w satanistycznym porzadku. Nigdy sie nie wypre satanizmu :))). |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-17 17:05:52 |
Koncze z satanizmem...nieeeeee ;) > Satanista jest czlowiekiem wolnym, jest "bogiem". Watpie zebym > kiedykolwiek zrezygnowal z tej filozofi zycia. Czy jesli doswiadczyl bym > cos ponadzmyslowego, czy wyparl bym sie satanizmu? Oczywiscie, ze nie. > Doznania ponadzmyslowe takie jak O.B.E.(mam nadzieje, ze ktos wie o co > chodzi) tylko poglebily moj udzial w satanistycznym porzadku. Nigdy sie > nie wypre satanizmu :))). Never say never, as they say... ;) |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-17 00:30:18 |
Koncze z satanizmem... Hmmm nie odczuwam nad soba sfery sacrum, co nie zmnienia faktu, ze satanistka tez sie nie czuje. Wiec co zrobic z cala banda ateistow bladzacych po tym swiecie...? |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-17 12:33:10 |
Koncze z satanizmem... nie twierdze, ze potrzeba metafizyki to jednyny czynnik, ktory sprawia, ze nie uwazamy sie za satanistow. u mnie to w ten sposob dziala... pisalam tylko, ze w przypadku satanizmu, wedlug mnie, powodem do wyparcia sie tej filozofii bedzie poczucie obecnosci 'boga' innego niz my sami. bo skoro przestaniemy byc w centrum swojej wiary czy filozofii, to to przestaje byc satanizm... w przypadku ateizmu to dziala zupelnie inaczej - nie wierzysz w nic wiec nie ma dogmatow, ktore moga ulec zmianie - tyle |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-17 17:01:33 |
Koncze z satanizmem... > > nie twierdze, ze potrzeba metafizyki to jednyny czynnik, ktory sprawia, ze > nie uwazamy sie za satanistow. u mnie to w ten sposob dziala... > pisalam tylko, ze w przypadku satanizmu, wedlug mnie, powodem do wyparcia > sie tej filozofii bedzie poczucie obecnosci 'boga' innego niz my sami. > bo skoro przestaniemy byc w centrum swojej wiary czy filozofii, to to > przestaje byc satanizm... > w przypadku ateizmu to dziala zupelnie inaczej - nie wierzysz w nic wiec > nie ma dogmatow, ktore moga ulec zmianie - tyle A "oswiecenie" czy inna "iluminacja", o ktorej wspomnialas? W koncu ludzie jakos sie nawracaja... Poza tym, jezeli Ty jestes w centrum swojego wszechswiata (moze lepiej "solipsyzm" zamiast "satanizm"?), to czy niej tworzysz tym samym wlasnego dogmatu? |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 00:51:53 |
Koncze z satanizmem... ale dogmaty, choc nie powinny, to sie moga zmieniac... |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 01:16:07 |
Koncze z satanizmem... Jednak bedac satanistka, tworzysz dogmat dotyczacy Ciebie samej - mit o potedze... :) |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 11:39:35 |
a jak skoncze to... > Jednak bedac satanistka, tworzysz dogmat dotyczacy Ciebie samej - mit o > potedze... :) juz pisalam ze nie uwazam sie za satanistke - ale ok - rozwazajac to teoretycznie - fakt - satanista tworzy dogmat samego siebie, ale jak juz wspomnialam, czlowiek w trakcie rozwoju zmienia dogmaty... wiec nie nalezy przyjmowac ich za elementy 'wiecznie stale' |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 13:34:18 |
a jak skoncze to... > juz pisalam ze nie uwazam sie za satanistke - ale ok - rozwazajac to > teoretycznie - fakt - satanista tworzy dogmat samego siebie, ale jak juz > wspomnialam, czlowiek w trakcie rozwoju zmienia dogmaty... wiec nie nalezy > przyjmowac ich za elementy 'wiecznie stale' ale dogmat pozostaje |
|
Roman [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-28 09:05:22 |
Koncze z satanizmem... > > nie twierdze, ze potrzeba metafizyki to jednyny czynnik, ktory sprawia, ze > nie uwazamy sie za satanistow. u mnie to w ten sposob dziala... > pisalam tylko, ze w przypadku satanizmu, wedlug mnie, powodem do wyparcia > sie tej filozofii bedzie poczucie obecnosci 'boga' innego niz my sami. > bo skoro przestaniemy byc w centrum swojej wiary czy filozofii, to to > przestaje byc satanizm... > w przypadku ateizmu to dziala zupelnie inaczej - nie wierzysz w nic wiec > nie ma dogmatow, ktore moga ulec zmianie - tyle Dla mnie nawet istnienie jakiegos innego "boga" nie zmieni faktu, ze jestem satanista i nigdy mnie to nie zbije z kursu. Mozemy dyskutowac na ten temat, ale trzeba sobie odpowiedziec na pytanie; kto do "jakich" satanistow nalezy?(obecne podzialy). Zaleznie od "przynaleznosci" kazdy stanista oprze swoja wypowiedz na pogladzie ktory uwaza za "poprawny", nie wliczajac juz faktu, ze kazdy ma swoje zdanie i.....bla blA BLA ;). Tak czy inaczej mam wrazenie, ze stwierdzenie "koncze z satanizmem..." powinno nam dac do myslenia, do zastanowienia sie nad soba, a nie dopatrywania sie "bledow" w wypowiedziach innych osob tak jak zrobilem to np ja. |
|
Thabel666 [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-27 18:04:00 |
Satanista przez cale zycie Nie mozna skonczyc z satanizmem, mozna sie od niego odwrocic, ale w glebi duszy zawsze bedzie to ziarnko wolnosci, ktore Nas cechuje, satanista jest sie cale zycie, nawet uczeszczajac do kaplic, modlac sie z innymi, zawsze bedziemy mieli wlasne zdanie, bedziemy widziec to po swojemu. Jak raz otworzysz oczy, nie mozesz juz ich zamknac, mozesz najwyzej je zmruzyc... Widzimy wszystko ostrzej i wyrazniej, pozbawieni barier moralnych i filozoficznych, tym roznimy sie od szarych ludzi... Satanista bede przez cale zycie... |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>



















