| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Jaga | 2002-09-06 - 23:41:01 | |
| Armand | 2002-09-07 - 16:50:01 | |
| Kostrzewska | 2002-09-07 - 00:04:23 | |
| Armand | 2002-09-07 - 16:52:52 | |
| Armand | 2002-09-07 - 16:52:53 | |
| Jaga | 2002-09-08 - 18:19:39 | |
| Armand | 2002-09-07 - 17:24:24 | |
| Kostrzewska | 2002-09-08 - 01:01:54 | |
| blazen93 | 2002-09-07 - 00:43:04 | |
| Jaga | 2002-09-08 - 18:16:23 | |
| IANUSS | 2002-09-08 - 15:03:18 | |
| Armand | 2002-09-10 - 09:15:42 | |
| Wishmasterka | 2002-09-10 - 17:41:26 | |
| Katera | 2002-09-10 - 19:22:17 | |
| Aricia | 2002-09-13 - 13:59:54 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Jaga [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-06 23:41:01 |
Satanizm a de Mello Czytając któryś raz z kolei "Przebudzenie" szanownego ks.de Melo zaczęłam się zastanawiać czy on aby nie ma cosik wspólnego z satanizmem.kto czytnał sobie tę lekturke ten wie jak bardzo przesycona jest filozofią hedonistyczną.Może tylko ja to tak odbieram?jednak przecież wiele watków jest zbliżonych.. No i można się dowartościować,nie powiem..:) Stawianie siebie w centrum, pojmowanie samego siebie jako egoistę, oraz tzw. KOCHANIe wszystkiego czyli jednym słowem niczego... Nie brzmi to nutką satanistycznej ideologii??? |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-07 16:50:01 |
Satanizm polski sieciowy czerpiący od de Mello A czytałaś reszte jego książek? "Wezwanie do miłości"? Zbiory przypowieści? De Mello nie miał nic wspólnego z satanizmem. Przepraszam, a jak ty definiujesz hedonizm? W moich oczach prace Tonego nie mają z tym nic wspólnego. Kochanie wszystkiego hmmmmm, polecam "Wezwanie do miłości". Tam jest to rozwinięte i zdefiniowane. To sataniści czerpią w swoim rozwoju z duchowości de Mella, a nie na odwrót. Ja zaczełem na Tonym, a potem trafiłem tu... Progres ponad wszystko. W duchu Tonego. De mellysta Armand, czasem mniej znaczy więcej;) (hosanna dzyń, dzyń -nie napisał posta na 4 strony;) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-07 00:04:23 |
de Mello Nie watpie ze zaraz zobaczymy wpis demellysty Aristosa Armandzika. Ale najpierw ja. Nie lubie de Mello. Skojarzyl mi sie od razu z Cohelo, Whartonel i reszta na topie... De Mello nie pisze nic nowego. Nie odkrywa nic. Zapisuje tylko to co od dawna wiadomo... Nie podoba mi sie tez traktowanie czytelnika jak idioty. Prosty przyklad. De Mello zaklada ze wszycy mimo ze chcemy byc szczesliwi to nie potrafimy sie OBUDZIC... De Mello stwierdzil ze nikt z nas nie porzuci ukochanej osoby nawet jesli dzieki temu osiagnie szczescie... A to jest tak. Ja jestem w moim zwiazku szczesliwa. Jesli poczuje ze szczescie znajde gdzies indziej i z kims innym, bez wahania odejde... >.kto czytnał > sobie tę lekturke ten wie jak bardzo przesycona jest filozofią > hedonistyczną. Wybacz, ale zacytuj mi fragment w ktorym de Mello pisze ze jest hedonista? Ja czytalam ksiazke tylko raz... > No i można się dowartościować,nie powiem..:) Jakos nie zauwazylam zeby de Mello dowartosciowywal czytelnika.... >Stawianie > siebie w centrum, pojmowanie samego siebie jako egoistę, oraz tzw. > KOCHANIe wszystkiego czyli jednym słowem niczego... Nie brzmi to nutką > satanistycznej ideologii??? Tak tylko zapominasz ze de Mello kazal sobie uswiadomic fakt ze jestesmy cholernymi narcyzami i egoistami nie po to zeby nam pokazac jakie to fajne, ale jakie to prostackie. Kazal nam sie obudzic... Stwierdzil poniekad ze jestesmy deklami i nasza fajnosc, wielkosc i pieknosc to tylko wytwor narcyzmu i egoizmu. |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-07 16:52:52 |
de Mello > Ja czytalam ksiazke tylko raz... > > Tak tylko zapominasz ze de Mello kazal sobie uswiadomic fakt ze jestesmy > cholernymi narcyzami i egoistami nie po to zeby nam pokazac jakie to > fajne, ale jakie to prostackie. Kazal nam sie obudzic... Stwierdzil > poniekad ze jestesmy deklami i nasza fajnosc, wielkosc i pieknosc to tylko > wytwor narcyzmu i egoizmu. |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-07 16:52:53 |
de Mello > Ja czytalam ksiazke tylko raz... > > Tak tylko zapominasz ze de Mello kazal sobie uswiadomic fakt ze jestesmy > cholernymi narcyzami i egoistami nie po to zeby nam pokazac jakie to > fajne, ale jakie to prostackie. Kazal nam sie obudzic... Stwierdzil > poniekad ze jestesmy deklami i nasza fajnosc, wielkosc i pieknosc to tylko > wytwor narcyzmu i egoizmu. |
|
Jaga [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-08 18:19:39 |
de Mello > Nie watpie ze zaraz zobaczymy wpis demellysty Aristosa Armandzika. Ale > najpierw ja. > > Nie lubie de Mello. Skojarzyl mi sie od razu z Cohelo, Whartonel i reszta > na topie... > > De Mello nie pisze nic nowego. Nie odkrywa nic. Zapisuje tylko to co od > dawna wiadomo... > > Nie podoba mi sie tez traktowanie czytelnika jak idioty. > > Prosty przyklad. De Mello zaklada ze wszycy mimo ze chcemy byc szczesliwi > to nie potrafimy sie OBUDZIC... De Mello stwierdzil ze nikt z nas nie > porzuci ukochanej osoby nawet jesli dzieki temu osiagnie szczescie... Hmm zależy jak na to patrzeć.Twórczość de Mello można porównac również troszke do twórczości Krisznamurtiego, a on przecież napisał "Ty jesteś swiatem" > > A to jest tak. Ja jestem w moim zwiazku szczesliwa. Jesli poczuje ze > szczescie znajde gdzies indziej i z kims innym, bez wahania odejde... > > >.kto czytnał > > sobie tę lekturke ten wie jak bardzo przesycona jest filozofią > > hedonistyczną. > > Wybacz, ale zacytuj mi fragment w ktorym de Mello pisze ze jest hedonista? > Ja czytalam ksiazke tylko raz... > > > No i można się dowartościować,nie powiem..:) > > Jakos nie zauwazylam zeby de Mello dowartosciowywal czytelnika.... > > >Stawianie > > siebie w centrum, pojmowanie samego siebie jako egoistę, oraz tzw. > > KOCHANIe wszystkiego czyli jednym słowem niczego... Nie brzmi to nutką > > > satanistycznej ideologii??? > > Tak tylko zapominasz ze de Mello kazal sobie uswiadomic fakt ze jestesmy > cholernymi narcyzami i egoistami nie po to zeby nam pokazac jakie to > fajne, ale jakie to prostackie. Kazal nam sie obudzic... Stwierdzil > poniekad ze jestesmy deklami i nasza fajnosc, wielkosc i pieknosc to tylko > wytwor narcyzmu i egoizmu. |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-07 17:24:24 |
dajmony kostrzewizmu taplajace sie w Pneumie Mella > Ja czytalam ksiazke tylko raz... Wiem, to widać. De mello nie pisał dla Kosy, dla której wszystko jest oczywiste. Miły dajmonek, miły (i poczochranie Kostrzewskiej czuprynki;)...bez gryzienia ;P >Nie lubie de Mello. Zapisuje tylko to co od dawna wiadomo... (Tzn tobie wiadomo;) Twój przykład pokazał, że zupełnie nie zrozumiałaś co czytasz lub zrobiłas to pobieżnie, po etykietkach nadanych przez twoja dajmoniczna naturę. Tony nikomu nic nie kazał. Nie pokazywał też deklizmu człowieka(to już twoje nalepy z piekła rodem ;)... [ Armand z ciepłym uśmiechem patrzący na dajmonicznego szkraba Kostrzewizmu.....] Ksiązki te nie są przeznaczona ani dla ludzi nurty pneumy (choc dzieki nim można sobie uświadomić swój nurt) ani tym bardziej dla dajmoniczych świadomych siebie diabliczek;). Krótko i na temat. De mello mówi na temat świadomości samego siebie. Mówi to ludziom nurtu demos, dla których często jedyną rzeczywistościa motywacyjną jest rzeczywistość powiązań międzyludzkich (A dokładniej PRZYWIĄZAŃ i uzależnień), a właściwie faktu jak demos potrafią się w nich zaplątać lub nawet na nich powiesić;). NIe chce tu cytować np. ostatniego rozdziału "Wezwania...", ale de Mello mówi o świadomości siebie samego( a przez to otaczającej nas rzeczywistości), w duchu Pneumy, dążąc do dzieciecego stanu Aristoi(choć to już mój dopisek). To co ty uznajesz za najwiekszy przykładowy fak w strone Tonego, to akurat esencja tego o czym on mówił i do czego nakłaniał. Tyle że on zachęcał do wykroczenia poza zaplątanie demos w duchu pneumy i świadomości rzeczywistości taka jaka jest. Ty ze swej natury już jesteś poza tyle że po drugiej stronie lustra;) Jak napisałem wczesniej dajmony i pneuma to dwie strony Poza, ale bardzo sobie bliskie;) Armand dązący do swego Aristosa - ślący uduchowionego całuska w ciskające gromy czółko panny Kosy |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-08 01:01:54 |
De(mos) Mello Ok, zgadzam sie. Napisalam przez swojn pryzmat... A Mello nie pisal dla mnie tylko dla ogolu, a najliczniejsza czescia spoleczenstwa jest ta ktora wyraza sie w demos... |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2002-09-07 00:43:04 |
Milosc wlasna Nie, de Mello nie mial nic wspolnego z satanizmem. A przynajmniej nie wiecej niz przecietny jezuita. :> Hedonizmu nie znalazlem, chociaz staralem sie spojrzec na to od kazdej strony. Egoizmu w szerokim tego slowa rozumieniu rowniez tam nie odkrylem. Najwyrazniej kazdy ma percepcje znieksztalcona poprzez wlasne zboczenia. Satanisci dziwnym trafem maja ostatnio coraz wieksza sklonnosc do dostrzegania we wszystkim satanizmu... :) |
|
Jaga [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-08 18:16:23 |
Milosc wlasna > Nie, de Mello nie mial nic wspolnego z satanizmem. A przynajmniej nie > wiecej niz przecietny jezuita. :> > > Hedonizmu nie znalazlem, chociaz staralem sie spojrzec na to od kazdej > strony. Egoizmu w szerokim tego slowa rozumieniu rowniez tam nie > odkrylem. > > Najwyrazniej kazdy ma percepcje znieksztalcona poprzez wlasne zboczenia. > Satanisci dziwnym trafem maja ostatnio coraz wieksza sklonnosc do > dostrzegania we wszystkim satanizmu... :) Hehe no właśnie:-) Z tym, że ja z satanizmem wspólnego nie mam nic:-) Prócz zainteresowania oczywiście... |
|
IANUSS [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-08 15:03:18 |
hiperArmandyzm... > Najwyrazniej kazdy ma percepcje znieksztalcona poprzez wlasne zboczenia. > Satanisci dziwnym trafem maja ostatnio coraz wieksza sklonnosc do > dostrzegania we wszystkim satanizmu... :) w takim razie Armand jest wzorowym hiperArmandysta bo widzi swoje zmaterializowane fantomy swoich teori nie tylko wszedzie ale i we wszystkich |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-10 09:15:42 |
hiperArmandyzm...oszywiście >> w takim razie Armand jest wzorowym hiperArmandysta bo widzi swoje > zmaterializowane fantomy swoich teori nie tylko wszedzie ale i we > wszystkich No i oczywiście mój ty wyborco, bo przecież ja mam zawsze racje, nawet jak się mylę. A tak na marginesie to ja jestem krótkowidz, więc jak widze te fantomy w jakiś kobietach to musze obmacać czy to aby poprawnie zmaterializowane...... ;) "Ale masz piekne faaantomy......." ;) |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2002-09-10 17:41:26 |
hiperArmandyzm...oszywiście bo przecież ja mam zawsze racje, nawet jak > się mylę. Qrde, a myslałam ze to tylko ja tak mam:/ |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-10 19:22:17 |
racja (stanu) jeszcze ja... :) (i znowu robimy czata =]) |
|
Aricia [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-13 13:59:54 |
Milosc wlasna > Satanisci dziwnym trafem maja ostatnio coraz wieksza sklonnosc do > dostrzegania we wszystkim satanizmu... :) Tru, bardzo tru. :) Ostatnio spotkałam się z opinią, że to, co stworzył LaVey bardzo przypomina poglądy Nietzchego :> |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>





















