| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Black Orchid | 2006-08-29 - 01:47:37 | |
| De Profundis | 2006-08-29 - 09:20:07 | |
| Black Orchid | 2006-08-29 - 21:06:18 | |
| Zombie | 2006-08-30 - 14:51:55 | |
| Black Orchid | 2006-08-30 - 17:05:33 | |
| Kain | 2006-08-31 - 00:22:46 | |
| Jakub | 2006-08-31 - 01:34:24 | |
| averit | 2006-09-10 - 01:00:06 | |
| Black Orchid | 2006-09-10 - 22:21:32 | |
| De Profundis | 2006-09-11 - 12:11:46 | |
| Curculio | 2006-10-15 - 20:49:06 | |
| Shogun | 2006-09-16 - 16:58:29 | |
| De Profundis | 2006-09-17 - 18:18:04 | |
| Curculio | 2006-10-15 - 14:04:25 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Black Orchid ( Devil's Advocate ) ![]() Wysłano: 2006-08-29 01:47:37 |
Bonsai. Bonsai jest to sztuka miniaturyzacji drzew i krzewów. Słowo "Bonsai" składa się z dwóch części: "bon" - oznacza tacę lub pojemnik i "sai" - drzewo, roślinę. Sztuka Bonsai powstała w Chinach już za panowania dynastii Cin (221-207 p.n.e.), ale nazwa Bonsai wywodzi się z języka japońskiego, gdyż to właśnie w Japonii sztuka ta została rozwinięta i upowszechniona. Przez wiele wieków mistrzowie japońscy dopracowali sztukę Bonsai do perfekcji tworząc klasyczne style zgodnie z którymi formowane są rośliny. I tak można wymienić style: - Chokkan - drzewko o pniu wyprostowanym, podstawowy styl Bonsai http://walter-pall.de/ahorn7.htm - Shakan - drzewko o pniu prostym, pochylonym na prawą lub lewą stronę http://walter-pall.de/mugo2.htm - Moyogi - drzewko o pniu mającym na całej długości kilka naprzemianległych wygięć w lewo i w prawo http://walter-pall.de/spruce15.htm - Fukinagashi - drzewko o pniu i gałęziach "wygiętych wiatrem" http://walter-pall.de/larix5.htm - Kengai - styl kaskadowy, drzewko o pniu zwisającym http://walter-pall.de/sabina2.htm - Hokidachi - drzewko o koronie miotlastej http://walter-pall.de/ulme7.htm - Sokan - drzewko o dwóch pniach http://walter-pall.de/ahorn2.htm - Kabudachi - drzewko o wielu pniach http://walter-pall.de/beech4.htm - Ishizuke - styl skalny, drzewka formowane w tym stylu rosną na powierzchni skały, w sztucznych lub naturalnych otworach skalnych lub oplatają skałę swoimi korzeniami http://walter-pall.de/eibe2.htm Tworzenie Bonsai tylko teoretycznie wydaje się proste - młode drzewka formuje się za pomocą odpowiedniej grubości drutu, który następnie pozostawiany jest na roślinie na okres około roku. W tym czasie drzewko uzyskuje porządany przez nas kształt i drut jest zdejmowany. Pozostaje już tylko przesadzić je do opowiedniej donicy podkreślającej walory estetyczne rośliny i gotowe. W praktyce jednak stworzenie Bonai wymaga wielu lat praktyki i jeśli chcemy robić to naprawdę poprawnie to raczej nie obędzie się bez warsztatów i ćwiczeń pod okiem doświadczonych bonsaistów. Mnie podstawowa nauka zajęła prawie rok a i teraz wiem, że brakuje mi jeszcze wiele doświadczenia by móc tworzyć własne małe dzieła sztuki. Na gruncie kultury europejskiej sztuka Bonsai zaczęła się rozwijać praktycznie dopiero od XX wieku, ale już europejscy bonsaiści zdążyli wypracować własne style, niezawsze zgodne z klasycznymi zasadami tej sztuki. Wielowiekowe zaległości względem Japonii powodują jednak, że do dziś uważa się, iż nie ma wśród Europejczyków prawdziwych Mistrzów Bonsai, nawet wśród tych, którzy wygrywają międzynarodowe konkursy bonsaistów. Ze sztuką Bonsai nierozerwalnie związana jest Ikebana - japońska sztuka układania kwiatów, oraz Suiseki - sztuka artystycznego eksponowania kamieni i skał. Jak chyba wszystko w Japonii również i te dziedziny rządzą się swoimi niezmiennymi od wieków zasadami. Zarówno Bonsai, Suiseki jak i Ikebana mają swoje specjalne miejsce do ekspozycji - jest to Tokonoma - w tradycji japońskiej wydzielona część domu przeznaczona do ekspozycji dzieł sztuki. Jest to nisza, przy której można kontemplować sztukę, odpocząć od codziennego zgiełku, medytować. W Tokonomie występują zawsze trzy elementy: pierwszy, najważniejszy czyli Bonsai, Suiseki lub Ikebana, drugi - zwój ze stosowną kaligrafią tematyką nawiązującą do elementu pierwszego, oraz element trzeci uzupełniający - niewielka roślina lub kamień. Tokonoma i Bonsai są w Japonii praktycznie elementami kultury masowej, ich obecność w domach Japończyków jest powszechna. W przeciwieństwie do drogich rzeźb, czy dzieł malarskich każdy za w miarę przystępną cenę może mieć swoje drzewko i nad nim pracować dążąc do doskonałości. Bonsai jest sztuką nieskończoną. Praca nad drzewkiem nigdy nie jest skończona, gdyż zmienia się ono w zależności od pór roku i upływu czasu. Może macie swoje doświadczenia z Bonsai? Zbudowalibyście u siebie Tokonome? A może macie już jakąś tylko swoją przestrzeń, wyodrębnioną część domu/mieszkania, gdzie możecie po prostu odpocząć, pomedytować, pobyć samemu ze swoimi myślami...? Dla osób bliżej zainteresowanych tematem polecam strony: http://www.bonsai.com.pl/ http://www.ogrodybonsai.com.pl/ http://strony.aster.pl/tanuki/ oraz galerie zdjęć drzewek znanych bonsaistów: http://walter-pall.de/nadelb-fortg.htm http://walter-pall.de/laubbbfortg.htm http://walter-pall.de/kleinebbfortg.htm http://home.eduhi.at/user/bonsai/Putz_Bonsaigalerie.html |
|
De Profundis [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-29 09:20:07 |
Bonsai. > Może macie swoje doświadczenia z Bonsai? Niestety nie mam takich doświadczeń. Jak dotąd się tym nie zajmowałam, ale kto wie, może kiedyś ? Bonsai sa piękne :) Kocham tworzyć, sam proces tworzenia jest wspaniały, a gdy w dodatku efekt pracy cieszy moje oczy (i nie tylko moje) czuję się w pełni usatysfakcjonowana, chociaż zazwyczaj praca twórcza nie jest tak rozłożona w czasie - to jednak drzewo i czasu jego wzrostu nie przeskoczę, a lubię widzieć szybkie efekty mojej pracy. > Zbudowalibyście u siebie Tokonome? A może macie już jakąś tylko swoją > przestrzeń, wyodrębnioną część domu/mieszkania, gdzie możecie po prostu > odpocząć, pomedytować, pobyć samemu ze swoimi myślami...? Generalnie na zbudowanie Tokanomy zgodnej z "normami" to mamy za małe mieszkanie i jakoś nas ściaganie japońskich wzorców nie kręci, ale jeśli chodzi o miejsce wypoczynku, relaksu, to myślę, że cały nasz pokój dzienny jest takim miejscem - pełen świec, kadzideł, ręcznie malowanego szkła (oczywiście przeze mnie), kosmicznych obrazów na ścianach - sporo tego u nas ;) Dobrze się tam czujemy my i nasi znajomi, którzy często nam powtarzają, że u nas w domu odpoczywają, przy muzyce - od Bacha przez Stinga do blacku ]:> i przy lampce czerwonego wina lub aromatycznej herbaty. Może taki zbawienny wpływ na nas ma ten pentol na ścianie, który już kilka osób stąd miało okazję zobaczyć... ? ;P Z racji małego metrażu nasze mieszkanie ma za zadanie pełnic funkcję terapeutyczną i tak właśnie na nas wpływa - o ile ktoś lubi niebieskości, to poczuje o czym mówię ;) |
|
Black Orchid ( Devil's Advocate ) ![]() Wysłano: 2006-08-29 21:06:18 |
Bonsai. > Niestety nie mam takich doświadczeń. Jak dotąd się tym nie zajmowałam, ale > kto wie, może kiedyś ? Bonsai sa piękne :) Kocham tworzyć, sam proces > tworzenia jest wspaniały, a gdy w dodatku efekt pracy cieszy moje oczy (i > nie tylko moje) czuję się w pełni usatysfakcjonowana, chociaż zazwyczaj > praca twórcza nie jest tak rozłożona w czasie - to jednak drzewo i czasu > jego wzrostu nie przeskoczę, a lubię widzieć szybkie efekty mojej pracy. To prawda, akurat Bonsai jest dla ludzi wyjątkowo cierpliwych. Chociaż jeśli chodzi o czas wzrostu, to bonsaiści używają pewnych trików powodujących, że drzewko wygląda na starsze - np. odpowiednie skrócenie drzewka i poprowadzenie niższych gałęzi daje efekt niewielkiej rośliny o grubym pniu - czyli optycznie starszej. > Generalnie na zbudowanie Tokanomy zgodnej z "normami" to mamy za małe > mieszkanie i jakoś nas ściaganie japońskich wzorców nie kręci, ale jeśli > chodzi o miejsce wypoczynku, relaksu, to myślę, że cały nasz pokój dzienny > jest takim miejscem - pełen świec, kadzideł, ręcznie malowanego szkła > (oczywiście przeze mnie), kosmicznych obrazów na ścianach - sporo tego u > nas ;) > Dobrze się tam czujemy my i nasi znajomi, którzy często nam powtarzają, że > u nas w domu odpoczywają, przy muzyce - od Bacha przez Stinga do blacku > ]:> i przy lampce czerwonego wina lub aromatycznej herbaty. Zazdroszczę wam stworzenia takiego klimatu w domu. Ja nad tym ciągle jeszcze pracuje, a wkrótce czeka mnie i Ł. urządzanie mieszkania, w którym też chciałabym stworzyć taką atmosferę. > Może taki zbawienny wpływ na nas ma ten pentol na ścianie, który już kilka > osób stąd miało okazję zobaczyć... ? ;P :-) > Z racji małego metrażu nasze mieszkanie ma za zadanie pełnic funkcję > terapeutyczną i tak właśnie na nas wpływa - o ile ktoś lubi niebieskości, > to poczuje o czym mówię ;) Ja ostatnio preferuję raczej zielenie i wszelkie kolory ziemi - odcienie brązu, beżu itd. |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2006-08-30 14:51:55 |
Bonsai. Ja mam na chodniku za płotem około 10 takich drzew stworzonych na bazie lipy. Dba o nie o obcina je regularnie Przedsiębiorstwo Zieleni Miejskiej. Z korony wyrastają gałęzie które gdy tworzą już zbyt wielką kopułę PZM obcina. Robią to nieśpiesznie, ale za to precyzyjnie i sprzątają. Może to i więcej zieleni ale też kłopot z liśćmi, a palić ich nie wolno. |
|
Black Orchid ( Devil's Advocate ) ![]() Wysłano: 2006-08-30 17:05:33 |
Bonsai. > Ja mam na chodniku za płotem około 10 takich drzew stworzonych na bazie > lipy. Dba o nie o obcina je regularnie Przedsiębiorstwo Zieleni Miejskiej. > Z korony wyrastają gałęzie które gdy tworzą już zbyt wielką kopułę PZM > obcina. Robią to nieśpiesznie, ale za to precyzyjnie i sprzątają. Może to > i więcej zieleni ale też kłopot z liśćmi, a palić ich nie wolno. Podobną inicjatywę widziałam ostatnio w Kołobrzegu - miasto zatrudniło architekta zieleni, który zaprojektował min. wygląd miejskich parków. Na bazie rosnących już drzew stworzono okazy bonsai w formie miotlastej. Nawet ładnie im to wszystko wyszło, tyle że nie pilnują regularnego przycinania nowych gałęzi, więc czasami drzewa tracą nadaną im wcześniej formę. |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2006-08-31 00:22:46 |
Bonsai. Swego czasu zajmowalem sie Bonsai Kocim. O tej sztuce mozna przeczytac tutaj: http://www.shorty.com/bonsaikitten/bksales.html lub tutaj http://www.gasing.com/forward/bonsai_cat/main.shtml - mysle, ze to znacznie ciekawsze niz bonsai o ktorym piszesz, choc wymaga wiecej wprawy. Nie tak latwo wyhodowac kota w ksztalcie trapezu:) |
|
Jakub [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-08-31 01:34:24 |
Bonsai. > Może macie swoje doświadczenia z Bonsai? > > Zbudowalibyście u siebie Tokonome? A może macie już jakąś tylko swoją > przestrzeń, wyodrębnioną część domu/mieszkania, gdzie możecie po prostu > odpocząć, pomedytować, pobyć samemu ze swoimi myślami...? Niektóre drzewka są piękne, jak będę miał swój dom to kupię jakieś tanie. Co do Bonsai to wolałbym takie już "gotowe", niż samemu je formować, przynajmniej tak mi się wydaję, bo raczej nie miałbym tyle cierpliwości, żeby czekać, aż takie drzewko nabierze odpowiednich walorów. Tokonome wśród takich drzewek to brzmi idyllicznie. |
|
averit [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-10 01:00:06 |
Bonsai. Zerknąwszy przez ramie stwierdziłem, że na mojej szafce stoi Fukinagashi. Kupiłem je już uformowane i jedyne co muszę z nim roić, to przycinać gałązki i korzenie, wymieniać ziemię, zgarniać listki [opadają na zimę] i oczywiście podlewać. Przyjemna sprawa. Btw. Prosiłbym, byście nie używali skrótu "p.n.e." ale "p.Ch.", ponieważ nie będąc chrześcijanami [a chociażby ze względu na charakter tego forum twierdzę, że żadne z was się do nich nie zalicza] nie możecie mówić/pisać o waszej erze. Era chrześcijaństwa jest erą w której żyjemy, ale nie stricte naszą. Słowa "przed Chrystusem" są tu o wiele bardziej na miejscu - z góry dziękuję. |
|
Black Orchid ( Devil's Advocate ) ![]() Wysłano: 2006-09-10 22:21:32 |
Bonsai. > Zerknąwszy przez ramie stwierdziłem, że na mojej szafce stoi Fukinagashi. > Kupiłem je już uformowane i jedyne co muszę z nim roić, to przycinać > gałązki i korzenie, wymieniać ziemię, zgarniać listki [opadają na zimę] i > oczywiście podlewać. Przyjemna sprawa. A jakiego gatunku jest drzewko? |
|
De Profundis [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-11 12:11:46 |
o kalendarzu OT LOL :D Zacznijmy liczyć lata w kalendarzu satanistycznym Anno Satanae 60 (tak?) A jak zapisać/liczyć to, co było przed Szatanem ? lol :D |
|
Curculio [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-10-15 20:49:06 |
o kalendarzu OT > LOL :D > Zacznijmy liczyć lata w kalendarzu satanistycznym Moze Was to zdziwi ale sa religie, które wyznaczyly rok przyjścia szatana na ziemie. Świadkowie Jehowy obliczyli, zreszta w dość logiczny sposób, date zrzucenie szatana z niebios na nasz ziemski padół. Wg nich stało sie to w roku 1914 a wiec w roku wybuchu I wojny swiatowej. Obliczyli oni nawet miesiac w którym to sie stało a bylo to juz po wybuchu I w.ś. - twierdza oni ze wybuch tej wony byl zainspirowany przez szatana i mial on odwrócic uwage ludzi od jego zrzucenia z niebios, co wg swiadkow oni oczywiscie glosili, ale w momencie wojny nikt ich nie sluchal. Idac tym tokiem myslenia mamy dzis rok 92 ery szatana :) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-16 16:58:29 |
o kalendarzu OT > LOL :D > Zacznijmy liczyć lata w kalendarzu satanistycznym > Anno Satanae 60 (tak?) 40 r. Anno Satanas teraz mamy :]. Skąd Ty sześdziesiątkę wytrzasnęłaś? |
|
De Profundis [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-09-17 18:18:04 |
o kalendarzu OT i EOT > 40 r. Anno Satanas teraz mamy :]. Skąd Ty sześdziesiątkę wytrzasnęłaś? Z powietrza - masz rację, pomyliło mi się z zakończeniem II wojny światowej(a i to niedokładnie), drobiazg ;) |
|
Curculio [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-10-15 14:04:25 |
Bonsai. > Btw. Prosiłbym, byście nie używali skrótu "p.n.e." ale "p.Ch.", ponieważ > nie będąc chrześcijanami [a chociażby ze względu na charakter tego forum > twierdzę, że żadne z was się do nich nie zalicza] nie możecie mówić/pisać > o waszej erze. Zgodze sie w pełni z tym komentarzem. Stwierdzenie p.n.e. jest juz tak zakorzenione w naszym jezyku i swiadomości (niczym bonsai ;) ze wlaciwie urzywa sie tego automatycznie. Wystarczy jednak pojechac na wschód by zetknąć sie z zupelnie innym pojmowaniem czasu, co zreszta zapewne doskonale wiecie. Kiedys korespondowalem z jednym gosciem z Izraela i okazalo sie w czasie dyskusji kazdy z nas rozmawial o czyms zupelnie innym a myslelismy o tym samym ;) po prostu kazdu mial na mysli zupelnie innym okres historyczny :) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>





















