Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Ateizm pierwotny
Pokrakk 2006-11-24 - 17:06:46
 Ateizm pierwotny
Kain 2006-11-24 - 17:42:49
 Ateizm pierwotny
Aegri_somnia 2006-11-27 - 10:12:00
 Ateizm pierwotny
Pokrakk 2006-11-27 - 16:32:57
 Ateizm pierwotny
Aegri_somnia 2006-11-27 - 21:23:40
 Ateizm pierwotny
Pokrakk 2006-11-28 - 16:11:34
 Ateizm pierwotny
Li 2006-12-12 - 16:17:27
 Ateizm pierwotny
Kain 2006-11-27 - 17:52:41
 Ateizm pierwotny
Aegri_somnia 2006-11-27 - 21:29:44
 Ateizm pierwotny
Kain 2006-11-27 - 21:56:51
 Ateizm pierwotny
Aegri_somnia 2006-11-28 - 00:16:48
 Pierwotne co?
Pokrakk 2006-11-28 - 16:21:23
 Ateizm pierwotny
Kain 2006-11-28 - 22:12:45
 Ateizm pierwotny
Aegri_somnia 2006-11-28 - 23:29:26
 Ateizm pierwotny
Kain 2006-11-29 - 23:18:43
 Ateizm pierwotny
Li 2006-12-12 - 15:51:00
 Ateizm pierwotny
Kain 2006-12-12 - 18:32:47
 Ateizm pierwotny
Li 2006-12-12 - 19:50:10
 Ateizm pierwotny
Kain 2006-12-12 - 23:19:03
 Ateizm pierwotny
Li 2006-12-14 - 14:51:40
 Ateizm pierwotny
Kain 2006-12-14 - 18:23:16
 Ateizm pierwotny
Li 2006-12-15 - 20:00:07
 Ateizm pierwotny
Insomnia 2006-12-15 - 20:20:23
 Ateizm pierwotny
Li 2006-12-16 - 16:18:50
 Ateizm pierwotny
Insomnia 2006-12-16 - 16:47:14
 Ateizm pierwotny
Li 2006-12-16 - 18:51:42
 Ateizm pierwotny
Insomnia 2006-12-16 - 19:26:04
 Ateizm pierwotny
Kain 2006-12-17 - 16:51:41
 Ateizm pierwotny
Ignis Fatum 2006-11-28 - 15:57:22
 Ateizm pierwotny
Aegri_somnia 2006-11-28 - 16:35:39
 Ateizm pierwotny
averit 2006-11-24 - 23:13:21
 Ateizm pierwotny
Aegri_somnia 2006-11-27 - 10:05:39
 Ateizm pierwotny
MARGA 2006-11-26 - 01:06:32
 Ateizm pierwotny
Shogun 2006-11-27 - 14:38:08
 Ateizm pierwotny
MARGA 2006-11-29 - 00:17:33
 Ateizm pierwotny
Shogun 2006-11-29 - 10:34:14
 Ateizm pierwotny
Pokrakk 2006-11-29 - 15:45:40
 Ateizm pierwotny
Shogun 2006-12-01 - 12:32:44
 Ateizm pierwotny
Pokrakk 2006-12-02 - 19:19:13
 Ateizm pierwotny
Shogun 2006-12-03 - 17:08:17
 Ateizm pierwotny
Ignis Fatum 2006-11-28 - 15:42:13
 Ateizm pierwotny
MARGA 2006-11-29 - 00:32:06
 Ateizm pierwotny
Ignis Fatum 2006-11-29 - 18:08:11
 Ateizm pierwotny
MARGA 2006-11-30 - 23:18:56
 Ateizm pierwotny
Aegri_somnia 2006-12-01 - 22:34:34
 Ateizm pierwotny
MARGA 2006-12-02 - 23:55:42
 Ateizm pierwotny
Aegri_somnia 2006-12-03 - 11:53:47
 Ateizm pierwotny
MARGA 2006-12-06 - 23:03:53
 Ateizm pierwotny
Wiktor 2006-12-03 - 23:10:34
 Ateizm pierwotny
MARGA 2006-12-06 - 23:22:21
 Ateizm pierwotny
Li 2006-12-12 - 13:56:13
 Ateizm pierwotny
MARGA 2006-12-13 - 01:21:25
 Ateizm pierwotny
Li 2006-12-14 - 14:40:43
 Ateizm pierwotny
Darajevahos 2006-12-13 - 16:15:27
 Ateizm pierwotny
MARGA 2006-12-13 - 23:45:30
 Ateizm pierwotny
Krasnolud 2006-12-14 - 19:04:13
 Wujek dobra rada
De Profundis 2006-12-16 - 12:04:09
 Wujek dobra rada
Krasnolud 2006-12-16 - 13:12:41
 Wujek bardzo dobra rada
De Profundis 2006-12-16 - 13:26:59
 Wujek bardzo dobra rada
Krasnolud 2006-12-16 - 14:46:00
 Orędzie noworoczne.
Myszołów 2006-12-16 - 13:50:40
 Orędzie noworoczne.
Krasnolud 2006-12-16 - 15:03:46
 Nie gaszę, lenistwem struty...
Myszołów 2006-12-16 - 19:16:21
 Orędzie noworoczne.
Wiktor 2006-12-16 - 19:36:28
 Ateizm pierwotny
Wishmasterka 2006-12-14 - 09:38:47
 Ateizm pierwotny
Monika 2006-11-30 - 13:54:57
 Ateizm pierwotny
MARGA 2006-11-30 - 23:39:43
 Ateizm pierwotny
Monika 2006-12-03 - 22:20:14
 Ateizm pierwotny
MARGA 2006-12-06 - 23:15:03
 Ateizm pierwotny
Ignis Fatum 2006-11-28 - 16:15:43
 Ateizm pierwotny
Monika 2006-11-30 - 13:52:15
 Ateizm pierwotny
Pokrakk 2006-12-02 - 19:22:26
 Ateizm pierwotny
Katera 2006-12-02 - 22:04:29
 Ateizm pierwotny
Monika 2006-12-03 - 22:31:46
 Ateizm pierwotny
Malaavi 2006-12-08 - 16:52:25
 Ateizm pierwotny
Shogun 2006-12-13 - 20:17:37
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-24
17:06:46

Ateizm pierwotny
Sporo rozmyslam na tematy wiary ostatniemi czasy.

Czy wiara nie jest NABYTYM sposobem zaspokajania pewnej formy ciekawosci swiata?

Dziecko sie rodzi.  
Dziecko pyta.  
Drazy.  
Dazy.  
Do Prawdy.
Dostaje odpowiedz: Bog to, Bog tamto.  
I uczy sie ze to jest wygodna odpowiedz na wszelkie trudne tematy.

Widzial ktos wierzace dziecko (za dziecko uwazam osobe pomiedzy nabyciem samoswiadomosci a wejsciem w okres dojrzewania)?
Wierzace z wewnetrznej potrzeby a nie z poczucia ze takiego zachowania wymaga od niego srodowisko?

Watpie.

I moje pytanie:

Co nam to mowi o wierze?

No co?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2006-11-24
17:42:49

Ateizm pierwotny
> Czy wiara nie jest NABYTYM sposobem zaspokajania pewnej formy ciekawosci  
> swiata?

Kazdy sposob jest w pewnym sensie nabyty - zanim zaczniesz samodzielnie analizowac, musisz przyjac jakis istniejacy punkt widzenia. Musisz zdobyc srodki, ktore pozwola Ci analizowac - np. jezyk - a wraz z nimi wszystkie ograniczenia, ktorymi owe srodki sa obarczone.

> Widzial ktos wierzace dziecko (za dziecko uwazam osobe pomiedzy nabyciem  
> samoswiadomosci a wejsciem w okres dojrzewania)?
> Wierzace z wewnetrznej potrzeby a nie z poczucia ze takiego zachowania  
> wymaga od niego srodowisko?

Kazde dziecko w cos wierzy. Ot, chocby w sw. Mikolaja. W Boga tez dziecku latwo uwierzyc. I ta wiara - moim zdaniem szczera, dziecieca - nie wynika z tego, ze wymaga sie jej od dziecka. Jest raczej skutkiem mizernych srodkow analitycznych jakimi dziecko dysponuje. Mizernym doswiadczeniem, mizerna wiedza. To o czym pisalem na poczatku.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aegri_somnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-27
10:12:00

Ateizm pierwotny
Przde wszystkim dziecko w początkach (do 2-go roku zycia) myśli głownie w sposób motoryczno-sensoryczny, jak zwierzątka. Do szóstego, siódmego roku życia przejawia myślenie kojarzeniowo-wyobrażeniowe. Czyli nie jest to jeszcze myślenie, przy którym używa się słów pozwalających na analizowanie odbieranych bodźców, nawet poddawania w wątpliwość indoktrynacji. I właśnie to jest powodem dla którego nie jest ono w stanie odrzucić wpajanych mu dogmatów i wartości, dlatego właśnie indoktrynowanie małych dzieci przynosi takie sukcesy. I między innymi, gdyby nikt nie uczył go o bozi i innych duperelach, pozostałoby ateistą, jak to Pokrakk ujął, pierwotnym. Bo dziecko nie potrafi myśleć, nie może analizować, przewidywać. Zapewne gdyby wychowywane było w rodzinie ateistów, wraz z rozwinięciem się trzeciego sposobu myślenia (za pomocą słów), prędzej czy później zaczęłoby zastanawiać się nad tym, czy poza ludźmi jest jeszcze coś innego. Tak powstawały przecież pierwsze wiary.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-27
16:32:57

Ateizm pierwotny
Gratuluje przenikliwosci, moj drogi.
Robisz wrazenie.

Zapewne gdyby wychowywane było w rodzinie ateistów, wraz z  
> rozwinięciem się trzeciego sposobu myślenia (za pomocą słów), prędzej czy  
> później zaczęłoby zastanawiać się nad tym, czy poza ludźmi jest jeszcze  
> coś innego. Tak powstawały przecież pierwsze wiary.


Jak zapewne zauwazyles juz, ten watek jest dosc osobisty.

Z tym, ze ja NIE zastanawialem sie CZY jest cos jeszcze.
Raczej jak wyglada to co jest dookola.


I wlasnie o konfrontacje mi chodzi.
Konfrontacje z osobami o podobnych doswiadczeniach.

Chce wiedziec wiecej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aegri_somnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-27
21:23:40

Ateizm pierwotny
> Jak zapewne zauwazyles juz, ten watek jest dosc osobisty.
>  
> Z tym, ze ja NIE zastanawialem sie CZY jest cos jeszcze.
> Raczej jak wyglada to co jest dookola.

Gdy jeszcze wycierałeś smarki do rękawa zapewne czasami zastanawiałeś się nad tym czy Jahwe istnieje. A nawet jeśli nie myślałeś o nim, zapewne zadałeś sobie pytanie, czy aby na pewno "gdzieś tam" kogoś nie ma... W końcu chyba większość tutaj wychowywało się w Polsce, chodziło do szkółki w których wisiały krzyżyki, a rówieśnicy przeżywali pierwszą komunię itp.  
Z perspektywy lat łatwo Ci napisać - "nie myślałem", bo albo nie pamiętasz albo zgrywasz człowieka oświeconego od urodzenia...Cóż, co najwyżej możesz być wyjątkiem w regule, w co nie wierzę.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-28
16:11:34

Ateizm pierwotny

> Gdy jeszcze wycierałeś smarki do rękawa zapewne czasami zastanawiałeś się  
> nad tym czy Jahwe istnieje. A nawet jeśli nie myślałeś o nim, zapewne  
> zadałeś sobie pytanie, czy aby na pewno "gdzieś tam" kogoś nie ma...  

To ja Ci powiem, ze postanowilem kiedys wierzyc w Boga. Bo tak mi kazali w szkole na religii.
Wytrzymalem okolo dnia.
Po prostu nie potrafilem i nadal nie potrafie wierzyc, ze w moim pokoju jest slon, skoro ja go nie widze, nie slysze, nie czuje nawet zeby ow pokoj byl jakis taki ciasniejszy.
Pewne rzeczy po prostu wiem.
Stad nie nazywam sie ateista.
Raczej niewierzacym.


W  
> końcu chyba większość tutaj wychowywało się w Polsce, chodziło do szkółki  
> w których wisiały krzyżyki, a rówieśnicy przeżywali pierwszą komunię itp.

A owszem, owszem.
Co nie zmienia faktu, ze dziecko tez w kazda bujde nie uwierzy.  
Sa (za)pewne granice.

  
>  
> Z perspektywy lat łatwo Ci napisać - "nie myślałem", bo albo nie pamiętasz  
> albo zgrywasz człowieka oświeconego od urodzenia...

O tak.  
Zgrywam jak cholera.  
Na TYM forum?
Z na tyle inteligentnymi uzytkownikami?
Toz to byloby wirtualne towarzyskie samobojstwo.

Cóż, co najwyżej możesz  
> być wyjątkiem w regule, w co nie wierzę.


I znow ta wiara ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Li
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-12
16:17:27

Ateizm pierwotny

> Co nie zmienia faktu, ze dziecko tez w kazda bujde nie uwierzy.  
> Sa (za)pewne granice.

Zapewne tak. Ze wszystkich bajeczek hiperreligijnej babci i całej reszty katolickich świecidełek, pomimo że ja nawet nie rozstrzygam w jego obecności czy jest pewność, że bóg istnieje (bo wiem,, że sam kiedyś zdecyduje, jakie argumenty go przekonują), mój 3-letni wowczas syn wyciagnał tylko jeden wniosek, który póżniej był już nie do obalenia; skoro jest bóg, który zabiera do siebie ludzi, to on nie ma zamiaru go lubic. prosta, naiwna dziedzięca logika? wartosciowanie pozbawione argumentacji i oparte wylacznie na emocjach? oczywiscie. ale jakze dobitnie udowadniajace, ze umysl ludzki jest samodzielny i zdolny do chodzenia po drogach, ktorych nikt mu nie wytyczyl.
byc moze dzisiejsze systemy religijne i filozoficzne sa tylko jakims kolejnym etapem w dziejach ludzkosci, jak sie to juz nieraz wczesniej zdarzało, ale faktem jest, ze nie ma religiibóstwa 'wrodzonego', jednakiego dla wszytskich, tak samo, jak dawno juz udowodniono, ze nie ma zadnego wrodzonego jezyka. jakkolwiek bysmy nazwali to zjawisko, twój 'ateizm pierwotny', jest ono faktem i dowodzi, ze religijnosc jest reakcja na srodowisko, a nie cecha gatunku.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2006-11-27
17:52:41

Ateizm pierwotny
Nom, zgadzam sie, generalnie napisalem to samo. Nie pasuje mi tylko pojecie "ateizmu pierwotnego" - pierwotna to jest niewiedza, a ateizm to juz jakis POGLAD na swiat. Zeby byc ateista trzeba IMO Boga swiadomie odrzucic.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aegri_somnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-27
21:29:44

Ateizm pierwotny
> Nom, zgadzam sie, generalnie napisalem to samo. Nie pasuje mi tylko  
> pojecie "ateizmu pierwotnego" - pierwotna to jest niewiedza, a ateizm to  
> juz jakis POGLAD na swiat. Zeby byc ateista trzeba IMO Boga swiadomie  
> odrzucic.

Niekoniecznie - tak jakby napisać, że aby być chrześcijaninem trzeba Boga świadomie wybrać, co zważywszy na chrzest czy też indoktrynację od najmłodszych lat wylucza jakąkolwiek własną wolę w wyborze.  
Sądzę, że określenie Pokrakki jest trafne gdyż "pierwotny" oznacza tutaj brak wpływów myślenia (nie bez kozery mówi się "człowiek pierwotny" - czyli ktoś u kogo proces myślenia nie został wykształcony).  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2006-11-27
21:56:51

Ateizm pierwotny
> Niekoniecznie - tak jakby napisać, że aby być chrześcijaninem trzeba Boga  
> świadomie wybrać, co zważywszy na chrzest czy też indoktrynację od  
> najmłodszych lat wylucza jakąkolwiek własną wolę w wyborze.  

Tylko ze bycie chrzescijaninem oznacza cos wiecej niz bycie ateista - chociazby przynaleznosc do konkretnego obrzadku, wykonywanie jakichs religijnych czynnosci itp. Stad mozna byc chrzescijaninem poniekad bez udzialu wlasnej woli (np. formalnie - poprzez chrzest).

> Sądzę, że określenie Pokrakki jest trafne gdyż "pierwotny" oznacza tutaj  
> brak wpływów myślenia (nie bez kozery mówi się "człowiek pierwotny" -  
> czyli ktoś u kogo proces myślenia nie został wykształcony).  

Wlasnie - dla mnie przyczyna, ktora podajesz powyzej stanowi o wewnetrznej sprzecznosci terminu "ateizm pierwotny". Ale po kolei.  

Ateizm to poglad na swiat, za slownikiem Kopalinskiego: "odrzucajacy wiare w Boga i przeczacy istnieniu wszelkich sil nadprzyrodzonych". To przeciwnienstwo innego pogladu - teizmu. Jak kazdy poglad WYMAGA myslenia, wiec laczenie "ateizmu" ze slowem "pierwotny" (pierwotny w tym znaczeniu, ze niewymagajacy myslenia) jest sprzecznoscia samo w sobie. Zeby cos odrzucic trzeba to rozwazyc, a wiec myslec. "Pierwotnie" mozna nie wiedziec/nie zastanawiac sie nad istnieniem Boga - ale nie mozna go pierwotnie odrzucic, bo odrzucenie czegos wymaga udzialu uksztaltowanej swiadomosci.

Tak to widze w sposob scisly; mniej scisle "ateizm pierwotny" moze byc swego rodzaju przenosnia i rozumiem to, choc moim zdaniem jest to naduzycie. Ot, kwestia terminologii;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aegri_somnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-28
00:16:48

Ateizm pierwotny
> Tylko ze bycie chrzescijaninem oznacza cos wiecej niz bycie ateista -  
> chociazby przynaleznosc do konkretnego obrzadku, wykonywanie jakichs  
> religijnych czynnosci itp. Stad mozna byc chrzescijaninem poniekad bez  
> udzialu wlasnej woli (np. formalnie - poprzez chrzest).

Ale zauważ, że branie udziału w rytuałach pośrednio związane jest z tym, co wpajano ludziom w przeszłości. Wielu ludzi od odejścia z Kościoła powstrzymuje podświadomy strach przed rzekomą karą.


> Wlasnie - dla mnie przyczyna, ktora podajesz powyzej stanowi o wewnetrznej  
> sprzecznosci terminu "ateizm pierwotny". Ale po kolei.  

Aha, aha...

> Ateizm to poglad na swiat, za slownikiem Kopalinskiego: "odrzucajacy wiare  
> w Boga i przeczacy istnieniu wszelkich sil nadprzyrodzonych". To  
> przeciwnienstwo innego pogladu - teizmu. Jak kazdy poglad WYMAGA myslenia,  
> wiec laczenie "ateizmu" ze slowem "pierwotny" (pierwotny w tym znaczeniu,  
> ze niewymagajacy myslenia) jest sprzecznoscia samo w sobie. Zeby cos  
> odrzucic trzeba to rozwazyc, a wiec myslec. "Pierwotnie" mozna nie  
> wiedziec/nie zastanawiac sie nad istnieniem Boga - ale nie mozna go  
> pierwotnie odrzucic, bo odrzucenie czegos wymaga udzialu uksztaltowanej  
> swiadomosci.

Dobrze, ale gdyby słowo "odrzucać" zastąpić synonimem "nie przyjmować", rację miałbym ja. Bo przecież nie myśląc, nie można przyjąć, że Bóg istnieje...  

> Tak to widze w sposob scisly; mniej scisle "ateizm pierwotny" moze byc  
> swego rodzaju przenosnia i rozumiem to, choc moim zdaniem jest to  
> naduzycie. Ot, kwestia terminologii;)

Dokładnie :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-28
16:21:23

Pierwotne co?

> > Tak to widze w sposob scisly; mniej scisle "ateizm pierwotny" moze  
> byc  
> > swego rodzaju przenosnia i rozumiem to, choc moim zdaniem jest to  
> > naduzycie. Ot, kwestia terminologii;)
>  
> Dokładnie :)

A ja dodam tylko ze ow "ateizm pierwotny" lepiej brzmi niz...

No wlasnie co?

Jakbyt to okreslil?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2006-11-28
22:12:45

Ateizm pierwotny
> Ale zauważ, że branie udziału w rytuałach pośrednio związane jest z tym,  
> co wpajano ludziom w przeszłości. Wielu ludzi od odejścia z Kościoła  
> powstrzymuje podświadomy strach przed rzekomą karą.

Tak, z tym sie zgadzam. Element irracjonalnego strachu zapewne moze zostac zaszczepiony nam w dziecinstwie (nie tylko strachu religijnego - ale tez np. strachu przed ciemnoscia itp.) i miec pozniej wplyw na nasze wybory. I rozumiem, ze bez tego czynnika pozostalibysmy (badz mielibysmy duze szanse pozostac) - jak to okreslil Pokrakk - "ateistami pierwotnymi". Tu sie zgadzam od poczatku; mi po prostu pojecie "ateizmu pierwotnego" nie pasuje, z powodow omowionych:)  

> Dobrze, ale gdyby słowo "odrzucać" zastąpić synonimem "nie przyjmować",  
> rację miałbym ja. Bo przecież nie myśląc, nie można przyjąć, że Bóg  
> istnieje...  

Tak, jezeli tak to rozumiec to masz racje. Kwestia tego jak rozumie sie ateizm. Dla mnie jest to poglad, ktory powstal w odpowiedzi na inna wizje swiata - teizm. I z tej przyczyny nie moze byc pierwotny, bo nikt nie rodzi sie z gotowymi pogladami:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aegri_somnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-28
23:29:26

Ateizm pierwotny
> Tak, jezeli tak to rozumiec to masz racje. Kwestia tego jak rozumie sie  
> ateizm. Dla mnie jest to poglad, ktory powstal w odpowiedzi na inna wizje  
> swiata - teizm. I z tej przyczyny nie moze byc pierwotny, bo nikt nie  
> rodzi sie z gotowymi pogladami:)

Naaah, najpierw był ateizm, potem teizm. Chociaż może wcześniej był panteizm... A z pewnością żaden z tych nurtów nie miał jeszcze wtedy nazw...
(Przypomina to trochę spór o pierwszeństwo jajka czy kury)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2006-11-29
23:18:43

Ateizm pierwotny
> Naaah, najpierw był ateizm, potem teizm. Chociaż może wcześniej był  
> panteizm... A z pewnością żaden z tych nurtów nie miał jeszcze wtedy  
> nazw...
> (Przypomina to trochę spór o pierwszeństwo jajka czy kury)

Moze. Wole myslec, ze to wiara jest pierwotna, bo wszelkie mysli pierwotne maja to do siebie, ze brzmia wspolczesnie dosc... dziwacznie;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Li
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-12
15:51:00

Ateizm pierwotny

> > Dobrze, ale gdyby słowo "odrzucać" zastąpić synonimem "nie  
> przyjmować",  

obawiam się, że 'odrzucać' nie jest synonimem 'nie przyjmować', a pierwotny raczej niezupełnie oznacza 'niewymagający myślenia'. pewnie połowa tej pisaniny była by zbędna, gdymyśmy nauczyli się jaśniej wyrażać swoje myśli.

a czymkolwiek 'pierwotnym' i tak nie możemy zostać na dłużej, bo mamy zmysły, bo środowisko kształtuje naszą psychikę, bo posiadamy pamięć i zdolność analizowania itd...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2006-12-12
18:32:47

Ateizm pierwotny
> obawiam się, że 'odrzucać' nie jest synonimem 'nie przyjmować',  

ano, tez mialem na to zwrocic uwage mojemu rozmowcy ale powstrzymalem sie uznajac, ze tak czy owak spor toczymy niejako o definicje ateizmu.  

> a  
> pierwotny raczej niezupełnie oznacza 'niewymagający myślenia'.  

pierwotny samo w sobie nie oznacza jeszcze nic. wazny jest kontekst uzycia tego okreslenia. Aegri_somnia napisal, ze "pierwotny oznacza tutaj brak wpływów myślenia", a ja sie do tego odnioslem. w kontekscie calej dyskusji pierwotny rzeczywiscie oznacza brak wplywow myslenia, gdyz mowa byla o dzieciach, ktore raczej nieswiadomie przejmuja pewne wzorce zachowan.

> a czymkolwiek 'pierwotnym' i tak nie możemy zostać na dłużej, bo mamy  
> zmysły, bo środowisko kształtuje naszą psychikę, bo posiadamy pamięć i  
> zdolność analizowania itd...

wlasnie. dlatego sugerowanie, ze ateizm jest "pierwotny" uwłacza ateizmowi;) IMO czlowiek najpierw nie wiedzial nic, pozniej wierzyl, a na koncu dopiero mogl sie nazwac ateista.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Li
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-12
19:50:10

Ateizm pierwotny

> wlasnie. dlatego sugerowanie, ze ateizm jest "pierwotny" uwłacza  
> ateizmowi;) IMO czlowiek najpierw nie wiedzial nic, pozniej wierzyl, a na  
> koncu dopiero mogl sie nazwac ateista.

ogolnie rzecz biorac-tak,ale nie jest jednoznaczne, czy wiara zawsze nastepuje po niewiedzy. oczywiscie duzo zalezy od definicji wiary, bo nawet wiara w mozliwosci nauki moze tu podpadac, ale czy zawsze pewien wczesny etap poznania wiaze sie z wiara w nadprzyrodzone?to dopiero ciekawe! Nie wiem, czy Eliade nie pisal czegos na ten temat, ale to sprawdze.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2006-12-12
23:19:03

Ateizm pierwotny
> ogolnie rzecz biorac-tak,ale nie jest jednoznaczne, czy wiara zawsze  
> nastepuje po niewiedzy.  

zalezy jak na to spojrzec. bezpieczniej powiedziec, ze po niewiedzy wystepuja pewne idee, w ktore sie wierzy badz nie;)

> oczywiscie duzo zalezy od definicji wiary, bo  
> nawet wiara w mozliwosci nauki moze tu podpadac,  

no tak, w pewnym sensie nawet i w matematyke wierzymy. tylko ze to jest chyba inny rodzaj wiary, oparty na faktach codziennie konfrontowanych z tym, co zwyklismy nazywac rzeczywistoscia.

> ale czy zawsze pewien  
> wczesny etap poznania wiaze sie z wiara w nadprzyrodzone?to dopiero  
> ciekawe! Nie wiem, czy Eliade nie pisal czegos na ten temat, ale to  
> sprawdze.

IMO tak zazwyczaj bywalo (vide starozytna grecja) ale czy byc musi... ciezko osadzic:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Li
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-14
14:51:40

Ateizm pierwotny

> > oczywiscie duzo zalezy od definicji wiary, bo  
> > nawet wiara w mozliwosci nauki moze tu podpadac,  
>  
> no tak, w pewnym sensie nawet i w matematyke wierzymy. tylko ze to jest  
> chyba inny rodzaj wiary, oparty na faktach codziennie konfrontowanych z  
> tym, co zwyklismy nazywac rzeczywistoscia.

trudno powiedziec, zeby dla przecietnego czlowieka wiara w mozliwosci dzisiejszej zaawansowanej nauki byla bardziej poparta doswiadczeniem, niz wiara w boga. wezmy np prawdopodobienstwo uzyskiwania energii z mikroskopijnych czarnych dziur wytwarzanych sztucznie na ziemi i kobieta, ktora sprzedaje pomidory w warzywniaku. czysta abstrakcja. moze tylko uwierzyc/nie uwierzyc w to, co ktos na ten temat napisal (tj.biblia), albo powiedzial (kaznodzieja). nie widze duzej roznicy. wszystko w tym temacie jest ekstremalnie subiektywne.
>  
> > ale czy zawsze pewien  
> > wczesny etap poznania wiaze sie z wiara w nadprzyrodzone?  

> IMO tak zazwyczaj bywalo (vide starozytna grecja) ale czy byc musi...  
> ciezko osadzic:)

tak bywalo, bo dzieci rodzily sie w pewnym srodowisku w jakims schemacie kulturowym. ale czy dziecko wychowujace sie w materialistycznym srodowisku zatrzymaloby elementy myslenia magicznego na dluzej, wyrosnawszy z tego wieku?szczerze powatpiewam. przyjeloby zapewne materialistyczny sposob postrzegania od swego srodowiska. tak mnie sie wydaje :/
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2006-12-14
18:23:16

Ateizm pierwotny
> trudno powiedziec, zeby dla przecietnego czlowieka wiara w mozliwosci  
> dzisiejszej zaawansowanej nauki byla bardziej poparta doswiadczeniem, niz  
> wiara w boga. wezmy np prawdopodobienstwo uzyskiwania energii z  
> mikroskopijnych czarnych dziur wytwarzanych sztucznie na ziemi i kobieta,  
> ktora sprzedaje pomidory w warzywniaku. czysta abstrakcja. moze tylko  
> uwierzyc/nie uwierzyc w to, co ktos na ten temat napisal (tj.biblia), albo  
> powiedzial (kaznodzieja). nie widze duzej roznicy. wszystko w tym temacie  
> jest ekstremalnie subiektywne.

w tym sensie to rzeczywiscie wiara. mialem na mysli raczej nauke rozumiana jako zwiezla calosc, kontynuacje czegos, co zostalo dawno temu rozpoczete. kobieta od pomidorow podlicza naleznosci na krzemowym kalkulatorze, uzywa wagi, wie co to komuter, samolot, chodzi do lekarza itp. w tym sensie ma do zaufania nauce podstawy. tych podstaw nie daje wiara w boga i to rozroznia te dwa rodzaje wiary. jest jeszcze jedna roznica. dla owej kobiety energia pozyskiwana z czarnych dziur to wiara, ale dla badacza obeznanego ze zjawiskiem jest to fakt. widac wiec, ze to co nazywasz wiara w nauke zalezy od punktu widzenia (jest subiektywne, jak napisalas). natomiast wiara w boga nie zalezy od punktu widzenia. oczywiscie kazdy wierzy na swoj sposob, ale nie mozna tej wiary zamienic na pewnosc i fakty. w ogole nie jest mozliwe skonfrontowanie tej wiary z rzeczywistoscia. w ten sposob, patrzac globalnie, mozna te dwa rodzaje wiary rozroznic i nadac im odmienne znaczenie.

> tak bywalo, bo dzieci rodzily sie w pewnym srodowisku w jakims schemacie  
> kulturowym. ale czy dziecko wychowujace sie w materialistycznym srodowisku  
> zatrzymaloby elementy myslenia magicznego na dluzej, wyrosnawszy z tego  
> wieku?szczerze powatpiewam. przyjeloby zapewne materialistyczny sposob  
> postrzegania od swego srodowiska. tak mnie sie wydaje :/

niektore elementy myslenia magicznego czesto zachowuje, tj. np. wiare w Boga;) oczywiscie bardziej jako mit, niz wytlumaczenie dla obserwowanych zjawisk. poza tym to zgadzam sie, otoczenie ma jednak decydujacy wplyw na sposob postrzegania.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Li
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-15
20:00:07

Ateizm pierwotny
wiara  
> w nauke zalezy od punktu widzenia (jest subiektywne, jak napisalas).  
> natomiast wiara w boga nie zalezy od punktu widzenia. oczywiscie kazdy  
> wierzy na swoj sposob, ale nie mozna tej wiary zamienic na pewnosc i  
> fakty. w ogole nie jest mozliwe skonfrontowanie tej wiary z  
> rzeczywistoscia. w ten sposob, patrzac globalnie, mozna te dwa rodzaje  
> wiary rozroznic i nadac im odmienne znaczenie.


oczywiscie, ale zakladajac, ze rzeczywistosc to to, co potwierdza wiekszosc, aczkolwiek nie wszyscy podzielaja taki poglad. a ponadto: czy czlowiek, ktory doznal/uznaje,ze doznal objawienia nie konfrontuje wlasnie swej wiary z rzeczywistoscia? wydaje mi sie, ze wydzielanie wiary w boga jako cos calkiem nadzyczajnego jest mocno przesadzone, zwlaszcza, ze na przestrzeni czasu pojawialy sie rozne koncepcje filozoficzne zaspokajace moralno-duchowe potrzeby czlowieka bez strojenia ich w kostium istoty boskiej. wiara w boga jest takim samym procesem psychicznym, jak (niedoswiadczalne) tlumaczenie sobie, dlaczego naszych kluczy nie ma tam, gdzie je wczoraj zostawilismy. powinno byc to dosyc jasne, przynajmniej dla ateisty.


> niektore elementy myslenia magicznego czesto zachowuje, tj. np. wiare w  
> Boga;) oczywiscie bardziej jako mit, niz wytlumaczenie dla obserwowanych  
> zjawisk.  
no tak, a ateisci? dorastaja i przestaja wierzyc, bo uwazaja, ze nie ma dowodu, wiec nie ma i podstaw do wiary. co oni zachowuja z myslenia magicznego, nawet jesli wychowuja sie w chrzescijanskim swiecie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Insomnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-15
20:20:23

Ateizm pierwotny
> no tak, a ateisci? dorastaja i przestaja wierzyc, bo uwazaja, ze nie ma  
> dowodu, wiec nie ma i podstaw do wiary.


Niekoniecznie. Wystarczajacym powodem jest to, ze zwyczajnie nie jest im wiara (Bóg) do niczego potrzebna. A co do podstaw, o ktorych piszesz...hmm, podstawy zawsze sie znajda, tak samo "dowody" (oczywiscie nienamacalne), wiesz ludzie widza to co chca zobaczyc.

> co oni zachowuja z myslenia  
> magicznego, nawet jesli wychowuja sie w chrzescijanskim swiecie?

To zalezy, na jak silnej konstrukcji oparli swoj swiatopoglad. Ogolnie mozna sie zastanowic, nad pewnymi (chwilowymi) "zespolami zwatpienia" w swoje racje. To oczywiscie jest sporadyczne i na ogol nie zmienia podejscia/rozumienia do "swojego swiata/wnetrza".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Li
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-16
16:18:50

Ateizm pierwotny
Wystarczajacym powodem jest to, ze zwyczajnie nie jest im  
> wiara (Bóg) do niczego potrzebna. A co do podstaw, o ktorych  
> piszesz...hmm, podstawy zawsze sie znajda, tak samo "dowody" (oczywiscie  
> nienamacalne), wiesz ludzie widza to co chca zobaczyc.

ludzie, ktorzy nie zastanawiaja sie nad tym, dlaczego ich poglady ksztaltuja sie tak, a nie inaczej, sa po prostu ograniczeni. to nie ateisci, tylko leniwce. pisalam juz takze w poscie do Kaina, co sadze o objawieniach itp, poczytaj sobie. oczywiscie, ze mozna przyjac stanowisko pasywne i wierzyc w to, co chce sie zobaczyc, ale mozna tez probowac, za pomoca, ograniczonych niestety, mozliwosci naszych zmyslow weryfikowac doswiadczenia.
  
> > co oni zachowuja z myslenia  
> > magicznego, nawet jesli wychowuja sie w chrzescijanskim swiecie?
>  
> To zalezy, na jak silnej konstrukcji oparli swoj swiatopoglad. Ogolnie  
> mozna sie zastanowic, nad pewnymi (chwilowymi) "zespolami zwatpienia" w  
> swoje racje. To oczywiscie jest sporadyczne i na ogol nie zmienia  
> podejscia/rozumienia do "swojego swiata/wnetrza".

mialam na mysli myslenie magiczne jako termin wystepujacy w psygologii.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Insomnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-16
16:47:14

Ateizm pierwotny
> ludzie, ktorzy nie zastanawiaja sie nad tym, dlaczego ich poglady  
> ksztaltuja sie tak, a nie inaczej, sa po prostu ograniczeni. to nie  
> ateisci, tylko leniwce.


Nie twierdze ze jest odwrotnie. Ale nie przesadzaj z tymi "ograniczeniami". To czy ktos zastanawia sie nad zasadami ksztaltowania swoich pogladow, czy nie,nie jest IMO jakims wyznacznikiem tego, czy jest ateista, czy leniem. Moze powiedziec jedynie, co jest dla niego istotne, czy raczej nieistotne.  

> pisalam juz takze w poscie do Kaina, co sadze o  
> objawieniach itp, poczytaj sobie.

A po co?  

> oczywiscie, ze mozna przyjac stanowisko  
> pasywne i wierzyc w to, co chce sie zobaczyc, ale mozna tez probowac, za  
> pomoca, ograniczonych niestety, mozliwosci naszych zmyslow weryfikowac  
> doswiadczenia.


Pisalem to z przekora a nie dlatego, ze sam tak robie :>


> mialam na mysli myslenie magiczne jako termin wystepujacy w psygologii.


W porzadku:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Li
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-16
18:51:42

Ateizm pierwotny
To czy ktos zastanawia sie nad zasadami ksztaltowania  
> swoich pogladow, czy nie,nie jest IMO jakims wyznacznikiem tego, czy jest  
> ateista, czy leniem.  

Napisałeś: 'Wystarczajacym powodem jest to, ze zwyczajnie nie jest im wiara (Bóg) do niczego potrzebna'.
A więc w moim mniemaniu nie jest to wystarczający powód, by nazwać kogoś ateistą, bo ateista to człowiek wyznający takie-a-nie-inne poglądy, a nie ktoś, kto nie ma zdania w danym temacie, bo to de facto oznacza stwierdzenie, że wiara nie jest komuś potrzebna. Oznacza, że ów nie rozpatruje tego zagadnienia, gdyż nie jest nim zainteresowany, czy tak?
  
> > pisalam juz takze w poscie do Kaina, co sadze o  
> > objawieniach itp, poczytaj sobie.
>  
> A po co?  

na to pytanie sam spróbuj sobie odpowiedzieć ;)

  
> Pisalem to z przekora a nie dlatego, ze sam tak robie :>

nie napisalam, że sądzę, że to w twoim stylu, ale może niedoceniasz innych; jest wielu ludzi, którzy mają na pewne sprawy poglądy różne od tych, które ogólnie dotyczą użytkowników tej witryny, ale wcale nie są głupsze albo słabiej uargumentowane.

> > mialam na mysli myslenie magiczne jako termin wystepujacy w  
> psygologii.
>  
> W porzadku:)

no, to sobie podyskutowaliśmy :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Insomnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-16
19:26:04

Ateizm pierwotny

> Napisałeś: 'Wystarczajacym powodem jest to, ze zwyczajnie nie jest im  
> wiara (Bóg) do niczego potrzebna'.
> A więc w moim mniemaniu nie jest to wystarczający powód, by nazwać kogoś  
> ateistą, bo ateista to człowiek wyznający takie-a-nie-inne poglądy, a nie  
> ktoś, kto nie ma zdania w danym temacie, bo to de facto oznacza  
> stwierdzenie, że wiara nie jest komuś potrzebna. Oznacza, że ów nie  
> rozpatruje tego zagadnienia, gdyż nie jest nim zainteresowany, czy tak?


Czy tak? Nie. A wiec wedlug ciebie, jezeli ktos nie wierzy w Boga, ani zadne inne "ponadnaturalne sily" nie jest ateista tak? No wiec moze przedstawisz mi, kto to w ogole jest ateista, skoro nie mam racji. Bo to, z jakiego powodu ktos nie wierzy (w tym wypadku jest to brak potrzeby takich "mocy") nie ma raczej znaczenia. I co ty w ogole piszesz, ze "nie jest to ktos, kto nie ma zdania", czy ja tak napisalem? Napisalem, ze wystarczajacym powodem moze byc brak potrzeby bostwa. Jezeli widzisz tutaj jakies sprzecznosci to prosze o konkrety, bo jak na razie, to platasz sie niemilosiernie.

  
> na to pytanie sam spróbuj sobie odpowiedzieć ;)

A po co?

  
> nie napisalam, że sądzę, że to w twoim stylu, ale może niedoceniasz  
> innych;


Po czym to wnioskujesz? Jezeli mi cos zarzucasz, to prosze o konkrety, a nie "moze cos tam".


> jest wielu ludzi, którzy mają na pewne sprawy poglądy różne od  
> tych, które ogólnie dotyczą użytkowników tej witryny, ale wcale nie są  
> głupsze albo słabiej uargumentowane.


Zdaje sobie z tego doskonale sprawe. Ale co to ma do naszej rozmowy? Nie widze nigdzie, abym przeczyl temu co napisalas? A co do argumentacji o ktorej piszesz...ja zauwazam roznice w "twardosci" argumentow pomiedzy roznymi userami. Ty nie?

  
> no, to sobie podyskutowaliśmy :D

No rzeczywiscie :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2006-12-17
16:51:41

Ateizm pierwotny
> oczywiscie, ale zakladajac, ze rzeczywistosc to to, co potwierdza  
> wiekszosc, aczkolwiek nie wszyscy podzielaja taki poglad.  

to prawda. jezeli ktos twierdzi, ze to co obserwujemy nie jest rzeczywistoscia to moja argumentacja zawodzi.

> a ponadto: czy  
> czlowiek, ktory doznal/uznaje,ze doznal objawienia nie konfrontuje wlasnie  
> swej wiary z rzeczywistoscia?  

konfrontuje, ale tylko przed soba samym. natomiast uzywajac telefonow komorkowych czy telewizora, setki milionow ludzi nabywa podstaw aby wierzyc, ze teoria Maxwella jest prawdziwa. to roznica nie tylko ilosciowa, ale wlasnie jakosciowa. do danej tezy naukowej mozna przekonac nawet najwiekszych niedowiarkow, bo nauka pozwala przewidywac. dzieki temu mozliwe jest sprawdzenie danej tezy, poprzez doswiadczenie. ponad to taka empiryczna weryfikacja jest (w pewnym sensie) niezalezna od obserwatora. inaczej jest w przypadku kazdej religii. taka wiare nalezy traktowac w kategorii dogmatow. oczywiscie ktos moze twierdzic, ze doznal objawienia, ale sceptyka do tego raczej nie przekona.

> wydaje mi sie, ze wydzielanie wiary w boga  
> jako cos calkiem nadzyczajnego jest mocno przesadzone, zwlaszcza, ze na  
> przestrzeni czasu pojawialy sie rozne koncepcje filozoficzne zaspokajace  
> moralno-duchowe potrzeby czlowieka bez strojenia ich w kostium istoty  
> boskiej. wiara w boga jest takim samym procesem psychicznym, jak  
> (niedoswiadczalne) tlumaczenie sobie, dlaczego naszych kluczy nie ma tam,  
> gdzie je wczoraj zostawilismy. powinno byc to dosyc jasne, przynajmniej  
> dla ateisty.

ale ja sie z tym jak najbardziej zgadzam! dzielac wiare na kategorie mialem na mysli podzial w sensie filozoficznym, a nie w sensie "procesow psychicznych". procesy psychiczne jakie tu biora udzial sa pewnie takie same.  
  
> no tak, a ateisci? dorastaja i przestaja wierzyc, bo uwazaja, ze nie ma  
> dowodu, wiec nie ma i podstaw do wiary. co oni zachowuja z myslenia  
> magicznego, nawet jesli wychowuja sie w chrzescijanskim swiecie?

pewnie nic. a moze jakies pozostalosci, np. irracjonalny lek przed ciemnoscia i tym, co w niej czyha?:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ignis Fatum
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-28
15:57:22

Ateizm pierwotny
> Bo dziecko nie potrafi myśleć, nie może analizować,  
> przewidywać. Zapewne gdyby wychowywane było w rodzinie ateistów, wraz z  
> rozwinięciem się trzeciego sposobu myślenia (za pomocą słów), prędzej czy  
> później zaczęłoby zastanawiać się nad tym, czy poza ludźmi jest jeszcze  
> coś innego. Tak powstawały przecież pierwsze wiary.


Dziecko nie musi żyć w rodzinie ateistów, by w pewnym momencie zauważyć,ze chodzi o coś więcej. Poza tym, nie zgodzę się, że nie myśli. Na swój sposób, ale myśli, kojarzy pewne rzeczy, pewne już ocenia, innych nie. Fakt, że dzieje się to pod wpływem środowiska, ale z czasem kształtuje się dużo bardziej krytyczne myślenie.

Hmm, przypomniało mi się stwierdzenie, że młody człowiek traci dziewictwo moralne w chwili, gdy przekonuje się, że jego rodzice są takimi samymi hipokrytami jak wszyscy...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aegri_somnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-28
16:35:39

Ateizm pierwotny
>Poza tym, nie zgodzę się, że nie myśli. Na swój  
> sposób, ale myśli, kojarzy pewne rzeczy, pewne już ocenia, innych nie.  
> Fakt, że dzieje się to pod wpływem środowiska, ale z czasem kształtuje się  
> dużo bardziej krytyczne myślenie.

Ależ myśli, ale właśnie w sposób kojarzeniowo-wyobrażeniowy, nie analityczny.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-24
23:13:21

Ateizm pierwotny
> Czy wiara nie jest NABYTYM sposobem zaspokajania pewnej formy ciekawosci  
> swiata?

Jest. Sporo nam to zajęło, ale coraz ciekawiej kreujemy naszych bogów. Kiedyś człowiek wierzył w boga łowów i boginię płodności. Tyle na ile pozwalało otoczenie i wyobraźnia. A teraz? Im szersze horyzonty tym ciekawsze bóstwa.

> Dziecko sie rodzi.  
> Dziecko pyta.  
> Drazy.  
> Dazy.  
> Do Prawdy.
> Dostaje odpowiedz: Bog to, Bog tamto.  
> I uczy sie ze to jest wygodna odpowiedz na wszelkie trudne tematy.
>
> Widzial ktos wierzace dziecko (za dziecko uwazam osobe pomiedzy nabyciem  
> samoswiadomosci a wejsciem w okres dojrzewania)?
> Wierzace z wewnetrznej potrzeby a nie z poczucia ze takiego zachowania  
> wymaga od niego srodowisko?
>  
> Watpie.
>  
> I moje pytanie:
>  
> Co nam to mowi o wierze?
>  
> No co?

A jak myślisz? Prześledź powoli drogę człowieka od czerwonego noworodka do posiwiałego starca [powiedzmy, że to rodzina z warstwy średniej, która nie żyje w luksusie, ale też nie cierpi biedy].

Jak to wygląda?  

Maluszek ma troskliwych rodziców chroniących go, zajmujących się nim, zapewniających najlepsze warunki do życia i rozwoju, jakie tylko potrafią stworzyć. Dorasta. Poznaje świat i ludzi [poznaje to złe słowo. raczej odkrywa. dopiero kiedyś pozna...]. Z czasem zaznajamia się z przeróżnymi zachowaniami a wreszcie pojawiaja się poglądy. Powiedzmy, że jest to już nastolatek. Opiekuje się nim cała rodzina. Babcia i dziadek dorzucają do kieszonkowego, wujek z ciotką kupują słodycze, rodzice zapewniają wszystko co niezbędne. Młody człowiek zdobywa coraz więcej znajomych, zaczyna żyć samodzielnie...

No właśnie.

Zaczyna żyć samodzielnie. Przychodzi moment, kiedy człowiek traci rodziców, rodzinę, a znajomi pokazują jacy są na prawdę. Kiedy wszystko jest w porządku są wspaniałymi ludźmi, ale gdy coś zacznie się sypać odwracają się i zajmują własnym nosem. Człowiek zostaje sam.

Szok, prawda? Zawsze był ktoś, kto dawał oparcie, podnosił, gdy upadałeś, a tu nagle próżnia, z której wyrwiesz dla siebie tyle ile dasz radę dzięki własnej sile, egoizmowi, sprytowi, przebiegłości, okrucieństwu.

Walka jest wspaniała. Wzmacnia charakter, napawa dumą, gdy przynosi sukcesy. Ale nikt nie jest w stanie walczyc non stop.

I wtedy pojawia sie pytanie "co ze mną będzie, gdy opadnę z sił?". Kto mnie wesprze? Kto poda rękę? Kto uratuje, wybawi...

Kto wybawi?  

Ktoś, kto ma nieskończone siły i nieskończoną moc. Ktoś, komu ja nigdy nie będę musiał pomagać, ani nawet się odwdzięczać, a on mimo tego pomoze mi dość gładko przebyć drogę życia.

Ale któż jest w stanie tego dokonać?

Bóg.

Dziecko wierzy, bo przyjmuje, że tak być musi, nie zastanawia się. Wiara dziecka jest krucha jak czaszka niemowlaka. Uwierzy we wszystko, co powiemy, jeśli tylko zobaczy, że wierzą w to inni. Gdy przychodzi mu zmierzyć się z życiem wiara jest wielką pomocą. A jeśli jej nie ma, to musi ją sobie stworzyć.

Oczywiście były, są i będą jednostki potężne ponad miarę, wybitne, niezwyciężone. Nietzsche nazywał ich chyba nadludźmi? "Nadludzie" o woli i mięśniach ze stali.  

Ale to nie oni tworzą masy. Masy tworzą ludzie zwyczajni, a ci ludzie muszą mieć wsparcie.  

Muszą mieć religię.

Ciekawym, czy nam nie przyjdzie kiedyś uwierzyć w rozpaczliwym obłędzie.

Co nam to mówi o wierze?  

Jednym mówi to, że wiara jest rakiem. Innym, że cudownym lekiem.

Wszystko zależy od tego kim jesteśmy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aegri_somnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-27
10:05:39

Ateizm pierwotny
O ile się nie mylę, Nietzsche stwierdził, że na świecie nie ma nadludzi. Samo dzieło "Tako rzecze Zaratustra" było przykładem tego myślenia - Zaratustra wciąż ogłaszał nadejście nadczłowieka, czekał...
Chociaż wydaje mi się, że bodajże w "Woli mocy" do nadczłowieka porównał Napoleona...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
MARGA
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-26
01:06:32

Ateizm pierwotny
> I moje pytanie:
>  
> Co nam to mowi o wierze?
>  
> No co?

IMO,niestety dziecko nie ma wpływu na to w jakiej wierze zostaje wychowane,przejmuje wiarę środowiska w którym przebywa,rodziców,dziadków,innych przodków,kraju w jakim mieszka,jeśli jest to rodzina katolicka,dziecko od momentu aktu chrztu,włączone jest do wspólnoty,której byc może nie wybralby jako dorosły człowiek.
W ten sposób wiara przekazywana jest na dalsze pokolenia.
Ten sposób "narzucania"wiary"chrześcijańskiej np.jest własnie w tym momencie silny,poniewaz,pierwszy kontakt i rozmowy na mamusinym kolanie,kształtuja małą istotę.
Mówimy wtedy o wierze pokoleniowej,a mi się marzy Satanizm pokoleniowy w Polsce,więc Sataniści do roboty,łączcie sie w pary i przerwijcie ten węzeł gordyjski.Wszystko przed nami,choć nieprędko to nastąpi:]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-27
14:38:08

Ateizm pierwotny
> Mówimy wtedy o wierze pokoleniowej,a mi się marzy Satanizm pokoleniowy w  
> Polsce,

Strasznie głupi pomysł. Satanizm jako filozofia wolnościowa miałby być narzucany pokoleniowo jak katolicyzm? A z jakiego paragrafu? Bo uważasz, że to słuszne? No, cóż, coś mi to przypomina :]. Ale jak mówi wujek Nietzsche, "Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas." I Ty stałaś się takim potworem :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
MARGA
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-29
00:17:33

Ateizm pierwotny
> > Mówimy wtedy o wierze pokoleniowej,a mi się marzy Satanizm  
> pokoleniowy w  
> > Polsce,

Wiele razy wspominałam o satanizmie pokoleniowym,poniewaz w Polsce Sataniści się nie rodzą(narazie)tylko stają się nimi,jest to sytuacja dość trudna i długoterminowa ale niebeznadziejna i jesli nie ja, Ty napewno bedziesz świadkiem powstania satanizmu pokoleniowego.

> Strasznie głupi pomysł. Satanizm jako filozofia wolnościowa miałby być  
> narzucany pokoleniowo jak katolicyzm? A z jakiego paragrafu? Bo uważasz,  
> że to słuszne?

Narzucana pokoleniowo?tak to zrozumiałes?Nie ,ta sytuacja wytworzyłaby się sama,stając się coraz silniejszą,bez narzucania nikomu przynależności.
Z pierwszych związków Satanistów zaczną sie kiedys rodzic pierwsze,nieskażone dogmatami i obrzedami kościoła dzieci.

No, cóż, coś mi to przypomina :]. Ale jak mówi wujek  
> Nietzsche, "Ten, który walczy z potworami powinien zadbać, by sam nie stał  
> się potworem. Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w  
> nas." I Ty stałaś się takim potworem :>

Być może ale z natury jestem wojownikiem i mogę dalej walczyc o dobro sprawy, jako nietzcheański potwór,no i lubię,kiedy spogląda na mnie otchłań,moge rzucic jej wyzwanie i nie wpaść w nią;>

A co w Twoim Ateizmie?-porzuciłeś Księcia Ciemności i drogę azjatyckich mnichów Shogunie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-29
10:34:14

Ateizm pierwotny
> Wiele razy wspominałam o satanizmie pokoleniowym,poniewaz w Polsce  
> Sataniści się nie rodzą(narazie)tylko stają się nimi,jest to sytuacja dość  
> trudna i długoterminowa ale niebeznadziejna i jesli nie ja, Ty napewno  
> bedziesz świadkiem powstania satanizmu pokoleniowego.

Oby nie. Satanizm to zjawisko marginalne i niech takim pozostanie.

> Narzucana pokoleniowo?tak to zrozumiałes?

Dokładnie tak.

> Nie ,ta sytuacja wytworzyłaby się  
> sama,

A chuj mnie to obchodzi. Z katolicyzmem systuacja też się wytworzyła sama i teraz dzieciaki są chrzczone i włączane do wspólnoty bez możliwości podjęcia własnej decyzji. I jest to uważane za normalne i naturalne :/

> stając się coraz silniejszą,bez narzucania nikomu przynależności.
> Z pierwszych związków Satanistów zaczną sie kiedys rodzic  
> pierwsze,nieskażone dogmatami i obrzedami kościoła dzieci.

Za to skażone dogmatami satanizmu. Naprawdę tego nie widzisz? Nie dając człowiekowi możliwości decydowania o sobie samym wyśmiewasz tym samym jeden z głównych postulatów satanizmu racjonalnego/laveyanizmu.

> Być może ale z natury jestem wojownikiem i mogę dalej walczyc o dobro  
> sprawy, jako nietzcheański potwór,no i lubię,kiedy spogląda na mnie  
> otchłań,moge rzucic jej wyzwanie i nie wpaść w nią;>

O dobro sprawy? Hehe, rzadko mozna tu uświadczyć satanistyczny fanatyzm, no ale skoro chcesz robić za portalową idiotkę to Twoja sprawa.

> A co w Twoim Ateizmie?-porzuciłeś Księcia Ciemności i drogę azjatyckich  
> mnichów Shogunie?

Nie idę czyjąć drogą, ale swoją. Cały czas. A jeśli pytasz o mój buddyzm to nie porzuciłem go, nadal praktykuję. Przecież to ścieżka ateistyczna więc nie wiem co Ci się tu nie zgadza.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-29
15:45:40

Ateizm pierwotny

> Oby nie. Satanizm to zjawisko marginalne i niech takim pozostanie.
>  

Zastanawiam sie, dlaczego nie uzyles slowa "elitarne".

Oj, ktos tu nas nie lubi ;-)



  
> Za to skażone dogmatami satanizmu. Naprawdę tego nie widzisz? Nie dając  
> człowiekowi możliwości decydowania o sobie samym wyśmiewasz tym samym  
> jeden z głównych postulatów satanizmu racjonalnego/laveyanizmu.

Jest to mozliwe.

Ale...

Gdyby dac dziecku ow racjonalny satanizm, ktory w formie propagowanej na tym sajcie nie jest jakos szczegolnie dogmatyczny, pozostawiloby mu sie wlasciwie nieograniczony wybor, nie sadzisz?

Wyrzucam wiare.
Wypieprzam moralnosc.
Dodaje troche myslenia

Co mi pozostaje?

Satanizm racjonalny!

Co jest dobra podstawa do przejscia wyzej, jak wyczytuje z twojego podejscia do niego.
A co zapewne mialo miejsce u Ciebie.


http://www.satan.pl/centrum.php?act=user&uid=5693



Nie jest zle.


>
> O dobro sprawy? Hehe, rzadko mozna tu uświadczyć satanistyczny fanatyzm,  
> no ale skoro chcesz robić za portalową idiotkę to Twoja sprawa.


Wez, przestan.
Ja ja lubie.
Przeciez.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-01
12:32:44

Ateizm pierwotny
> Zastanawiam sie, dlaczego nie uzyles slowa "elitarne".

Bo to byłoby kłamstwo.

> Oj, ktos tu nas nie lubi ;-)

Nie, po prostu nie ma co słodzić i koloryzować.

> Jest to mozliwe.
>  
> Ale...
>  
> Gdyby dac dziecku ow racjonalny satanizm, ktory w formie propagowanej na  
> tym sajcie nie jest jakos szczegolnie dogmatyczny, pozostawiloby mu sie  
> wlasciwie nieograniczony wybor, nie sadzisz?

Nie sądzę. Może tak nauczyć dzieciaka żyć po swojemu po prostu?

> Wyrzucam wiare.
> Wypieprzam moralnosc.
> Dodaje troche myslenia
>  
> Co mi pozostaje?
>  
> Satanizm racjonalny!

Nie rozśmieszaj mnie. Satanizm racjonalny to ideologia. Wciskanie jej komuś na siłę jest bez sensu. Dziecko ma umieć myśleć, żyć po swojemu i podejmować dezycje. To baza wyjściowa. A to co z tym zrobi to jego sprawa.

> Co jest dobra podstawa do przejscia wyzej, jak wyczytuje z twojego  
> podejscia do niego.
> A co zapewne mialo miejsce u Ciebie.
>  
>  
> http://www.satan.pl/centrum.php?act=user&uid=5693

Co jest dobre dla mnie, nie musi być dla kogoś. Na przeciwnym założeniu opiera się katolicyzm i widzę że chcesz je wepchnąć również do satanizmu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-02
19:19:13

Ateizm pierwotny

> Bo to byłoby kłamstwo.
>


Sweet lies.

Tell me more sweet sweet lies...

  

> Nie rozśmieszaj mnie. Satanizm racjonalny to ideologia.  

Jakos tego nie dostrzegam.


Wciskanie jej  
> komuś na siłę jest bez sensu. Dziecko ma umieć myśleć, żyć po swojemu i  
> podejmować dezycje. To baza wyjściowa. A to co z tym zrobi to jego  
> sprawa.
>

Ale przeciez satanizm kastruje w silny sposob to, co w powszechnej TU opinii wplywa hamujaco na rozwoj - slepa wiare, zludna moralnosc i wypelnia to mocnzm dazeniem do progresu.

Ujmujac to przewrotnie - satanizm JEST dla dzieci.



> Co jest dobre dla mnie, nie musi być dla kogoś. Na przeciwnym założeniu  
> opiera się katolicyzm i widzę że chcesz je wepchnąć również do  
> satanizmu.

Drogi Shogunie - w dupie mam wpychanie czegos gdzies.
Nie zamierzam nikogo ewangelizowac, spoko.

Zyjesz - to zyj.
Pytasy - odpowiadam.

SUBIEKTYWNIE!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-03
17:08:17

Ateizm pierwotny
> Jakos tego nie dostrzegam.

Ale czy to moja wina?

Satanizm racjonalny, wbrew temu co niektórzy chcieliby sądzić, ma pewien zbiór nienaruszalnych dogmatów, własna etykę i przesttrzeń pojęciiową na której operuje.

> Ale przeciez satanizm kastruje w silny sposob to, co w powszechnej TU  
> opinii wplywa hamujaco na rozwoj - slepa wiare, zludna moralnosc i  
> wypelnia to mocnzm dazeniem do progresu.

Zależy jak zdefiniujemy progres, Pokrakku. To, że satanizm coś ksstruje nie ma tu aż takiego znaczenia. Satanizm nie jest niczym nienaturalnym. Człowiek ma do tego predyspozycje i nazywa się to dojrzewaniem. IMHO oczywiście.

> Ujmujac to przewrotnie - satanizm JEST dla dzieci.

Nie takie to przewrotne. To ideologia buntu więc całkiem naturalnie wyniknąć czy pokryć się może własnie z młodzieńczym buntem. Wynosimy z tego pewne umiejętności.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ignis Fatum
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-28
15:42:13

Ateizm pierwotny

> Ten sposób "narzucania"wiary"chrześcijańskiej np.jest własnie w tym  
> momencie silny,poniewaz,pierwszy kontakt i rozmowy na mamusinym  
> kolanie,kształtuja małą istotę.
> Mówimy wtedy o wierze pokoleniowej,a mi się marzy Satanizm pokoleniowy w  
> Polsce,więc Sataniści do roboty,łączcie sie w pary i przerwijcie ten węzeł  
> gordyjski.Wszystko przed nami,choć nieprędko to nastąpi:]


Czyż Twoja wizja "pokoleniowego satanizmu" nie zmieni się w chimerę, która złośliwie stanie się narzucanym odgórnie systemem filozoficznym? jak katolicyzm? do tego by to sie sprowadziło. Chore.
Do satanizmu trzeba dorosnąć, jak zresztą do wszytskiego i fajnie, jezeli jakis system filozoficzny wynika z ciebie, a nie jest ci narzucany  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
MARGA
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-29
00:32:06

Ateizm pierwotny
  
> Czyż Twoja wizja "pokoleniowego satanizmu" nie zmieni się w chimerę, która  
> złośliwie stanie się narzucanym odgórnie systemem filozoficznym? jak  
> katolicyzm? do tego by to sie sprowadziło. Chore.
> Do satanizmu trzeba dorosnąć, jak zresztą do wszytskiego i fajnie, jezeli  
> jakis system filozoficzny wynika z ciebie, a nie jest ci narzucany  

Satanizm pokoleniowy wytworzy sie sam z siebie ,a przede wszystkim z ludzi,którzy pozostana mu wierni(czyli Satanizmowi)Co do dorośnięcia,przyznam sie,że juz dorosłam na tyle,by nie cofac sie na żadną z poprzednich moich drog,róznych subkultur,które nie miały w sobie nic z prawdziwego Satanizmu.Tak trzeba dorosnąć.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ignis Fatum
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-29
18:08:11

Ateizm pierwotny
> Satanizm pokoleniowy wytworzy sie sam z siebie ,a przede wszystkim z  
> ludzi,którzy pozostana mu wierni(czyli Satanizmowi)Co do  
> dorośnięcia,przyznam sie,że juz dorosłam na tyle,by nie cofac sie na żadną  
> z poprzednich moich drog,róznych subkultur,które nie miały w sobie nic z  
> prawdziwego Satanizmu.Tak trzeba dorosnąć.


OK, mądrze argumentujesz, ale zastanów się, czy narzucanie komuś jakiegoś systemu nie jest paranoiczne? Najlepiej rzeczywiście samemu ŚWIADOMIE dokonać wyboru. Pięknie, jeżeli mówiąc o "satanizmie pokoleniowym" masz na myśli przekazywanie wzorców, postaw wobec świata itp. Ale tylko taką drogą można iść w tym wypadku. Bo wpajanie komuś zasad, których nie jest w stanie pojąć, krzywdzi go. A chyba nie o to chodzi...

Pozdrawiam :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
MARGA
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-30
23:18:56

Ateizm pierwotny
> OK, mądrze argumentujesz, ale zastanów się, czy narzucanie komuś jakiegoś  
> systemu nie jest paranoiczne? Najlepiej rzeczywiście samemu ŚWIADOMIE  
> dokonać wyboru.

Daleko mi do narzucania systemu,logując sie na tym forum
byłam pewna,że rozmawiamy o tym samym a nie dopiero sie nawracamy ,lub staramy sie byc Satanistami,dlatego łagodnieję i z zaciekawieniem odkrywam argumenty tych co są 50/50.Nigdy w życiu nie znałam prawdziwego Satanisty,który tolerowalby inne wyznania.Satanizm to Satanizm,albo jesteś za albo przeciw,nie wyobrażam sobie żadnej mieszanki w tym wzgledzie.

Pięknie, jeżeli mówiąc o "satanizmie pokoleniowym" masz na  
> myśli przekazywanie wzorców, postaw wobec świata itp. Ale tylko taką drogą  
> można iść w tym wypadku. Bo wpajanie komuś zasad, których nie jest w  
> stanie pojąć, krzywdzi go. A chyba nie o to chodzi...
>  
> Pozdrawiam :)

To dlaczego wszystkie dzieci od tycięcy lat tak łatwo przyjmowały katolicyzm?Bo został on im wpojony od poczęcia,wciskany w mózgi poprzez okres dojrzewania i...wtedy u wielu pojawił sie bunt.Bo przeciez kazdy kiedyś przejrzy na oczy,jeśli jest dobrym obserwatorem.

Pozdrawiam również:>



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aegri_somnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-01
22:34:34

Ateizm pierwotny
> Daleko mi do narzucania systemu,logując sie na tym forum
> byłam pewna,że rozmawiamy o tym samym a nie dopiero sie nawracamy ,lub  
> staramy sie byc Satanistami,dlatego łagodnieję i z zaciekawieniem odkrywam  
> argumenty tych co są 50/50.Nigdy w życiu nie znałam prawdziwego  
> Satanisty,który tolerowalby inne wyznania.Satanizm to Satanizm,albo jesteś  
> za albo przeciw,nie wyobrażam sobie żadnej mieszanki w tym wzgledzie.

No dobrze, więc co miałby robić taki satanista (bez przesady, nie będę pisał z dużej litery jak Ty to zrobiłaś) nie tolerujący innej wiary? Zabijać innowierców, robić na nich zamachy, bić stare babcie wracające z kościółka pałką na ulicy? Pewnie by nie pracował, jako iż większość firm zarządzanych jest przez szefów wyznania rzymsko-katolickiego... (Katol miałby nim rzadzić? No bez przesady...) Nie jadałby nic gdyż każdy owoc zbierany był przez ręce jakiegoś wierzącego w coś imbecyla (zatrucie murowane). Zapewne nie wychodziłby na ulice, bo na nich pełno ludzi z krzyżykami na piersiach (groziłoby to omdleniami itp.).
Satanistę cechować powinno przede wszystkim trzeźwe myślenie i spojrzenie na świat, toteż jeśli patrzy realnie to by móc egzystować musi żyć z innymi w jako-takiej komitywie. To przecież oczywiste! Pobijesz katola - idziesz siedzieć. Powiesz komuś w pracy, że nie cierpisz katoli - wylatujesz. Poza tym jaki to ma związek w dążeniu do szczęścia? Jaki związek ma to, że Twoi sąsiedzi nie są satanistami tylko jakimiś adwentystami, że sklepowa w Twoim ulubionym (bo mającym najniższe ceny browarów) spożywczaku jest wyznania zielonoświątkowego, co Ci przeszkadza w tym, że kolega z pracy jest katolem? Czy przeszkadza Ci to w dążeniu do szczęścia? Można ich wszystkich wykorzystać z zimną krwią i nie odczuwać ani odrobiny wyrzutów sumienia. Nawet można odczuwać zadowolenie, czasami nawet nieadekwatne do czynu. Satanista powinien patrzeć głównie na siebie innych traktując raczej instrumentalnie i interesownie, a nie planować przeciw nim jakiejś wyprawy w stylu krucjat. A czytając Twoje słowa, można pomyśleć, że są one wyrazem jakiegoś chorego radykalizmu mieszanego z wręcz fanatyzmem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
MARGA
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-02
23:55:42

Ateizm pierwotny
Tak dużo sie rozpisałeś/aś.Wszystko jest poprawne ,dopoki nie czytam na katolickich forach,gdzie jestem nazywana sekta,mordująca dzieci,zbijająca zwierzeta,samo zlo w czystej postaci.Z tym juz jako osoba wyksztalcona nie potrafie sie zgodzić.Nie napadam na staruszki,niech dojada do swojego Nieba,krzyż na drogę,tylko niech zrozumieją/chociaz one raczej tego nie uczynią/,że każdy człowiek może wierzyc w co mu sie rzewnie podoba,nawet w czubek swojego buta,to chrześcijanie są bardzo nietolerancyjni i niszcza,lub spychaja na margines wszystkie odmienne wyznania ,a juz w szczegolności na temat satanizmu/ok mała litera/maja swoje negatywne spojrzenie,diabel Cie opętal,szatansprowadzil Cie na złą droge,itp,sa niereformowalni,dlatego pragne udowodnic,że Satanista/tojuz z duzej litery/jest czlowiekiem,ktory przeciwstawia sie tej maskaradzie ,żyje swoim zyciem,ma pewne zasady i wcale nie jest złym człowiekiem,bo czy otwarty niczym nieograniczony umysł może przyjąć jakiekolwiek bzdury.Raczej nie,Ja jestem obserwatorem i z usmiechem na twarzy gotowa jestem wytłumaczyc owieczkom błąd ich przynalezności do bzdurnej ideologii.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aegri_somnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-03
11:53:47

Ateizm pierwotny
A nie prościej olać ich wszystkich? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
MARGA
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-06
23:03:53

Ateizm pierwotny
> A nie prościej olać ich wszystkich? :)


Tak tez mysle,obserwujac roznorodnosc wyznan i czepiania sie ich,olewam to i nadal pozostaje soba...do czasu słownej konfrontacji,bo wtedy jestem nerwowa,gdy słyszę taka głupote.Milczenie to tez idealny sposob.Ignorancja
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2006-12-03
23:10:34

Ateizm pierwotny
> Daleko mi do narzucania systemu,logując sie na tym forum
> byłam pewna,że rozmawiamy o tym samym a nie dopiero sie nawracamy ,lub  
> staramy sie byc Satanistami,dlatego łagodnieję i z zaciekawieniem odkrywam  
> argumenty tych co są 50/50.

Łagodniejesz ale nadal nie przestajesz drażnić swoim naiwnym moralizatorstwem.  

> Nigdy w życiu nie znałam prawdziwego  
> Satanisty,który tolerowalby inne wyznania.Satanizm to Satanizm,albo jesteś  
> za albo przeciw,nie wyobrażam sobie żadnej mieszanki w tym wzgledzie.

Rzekła przybyła z satanistycznego raju kobieta i mądrość Szatana spłynęła na userów... Lecz umysły ich pełne były chrześcijańskiego realizmu i nie pojęli mądrości prorokini i śmiali się z jej nadętości i po chrześcijańsku uważali ją za smarkulę, co pracą ani życiem się nie skalała, bo więcej niż ogólniak jeszcze nie jej lata nie pozwoliły doświadczyć.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
MARGA
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-06
23:22:21

Ateizm pierwotny

> Łagodniejesz ale nadal nie przestajesz drażnić swoim naiwnym  
> moralizatorstwem.  

Wyrazanie swojego zdania na tym a nie innym forum nie jest moralizatorstwem to moje osobiste przemyslenia,napewno antyxianskie.
  
  
> Rzekła przybyła z satanistycznego raju

a wyobrazasz sobie satanistyczny raj?dla mnie takie pojecie nie istnieje,trzymam sie tego co realne,czyli zycia z wszelkimi jego odmianami.
  
> uważali ją za smarkulę, co pracą ani życiem się nie skalała, bo więcej niż  
> ogólniak jeszcze nie jej lata nie pozwoliły doświadczyć.

Tu pozostaje mi stwierdzic,ze bardzo pomyliles sie w swoich osadach,wszystkie doswiadczenia czerpie z zycia osobiscie przezytego i nauki wlasna mózgownica zdobyta.
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Li
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-12
13:56:13

Ateizm pierwotny

  Dlaczego wszystkie dzieci od tycięcy lat tak łatwo przyjmowały  
> katolicyzm?Bo został on im wpojony od poczęcia

interesuje mnie jak to się robi :D jak sie cos wpaja od poczęcia? :)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
MARGA
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-13
01:21:25

Ateizm pierwotny
>  
>   Dlaczego wszystkie dzieci od tycięcy lat tak łatwo przyjmowały  
> > katolicyzm?Bo został on im wpojony od poczęcia
>  
> interesuje mnie jak to się robi :D jak sie cos wpaja od poczęcia? :)))

Nie jest trudno to zrozumiec,sam wiesz,chrzest to podstawa mieszkncow krajow katolickich,nawetjak Ty nie wyrazasz zgody,kochana rodzinka zrobi to za Ciebie,wychowanie od niemowlecia w religii katolickiej malego,niezdajacego sobie z tego sprawy człowieka dopełnia czas wpajania dogmatów kościoła,ciężko się z tego wyzwolić,ale dorastający człowiek potrafi już obiektywnie spojrzeć na codzienność/nieidealny obraz rodziców,tradycja bardziej niż wiara itp/i wyciągnąć z tego zamieszania odpowiednie wnioski i zadeklarować sie na NIE NIE NIE.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Li
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-14
14:40:43

Ateizm pierwotny

> Nie jest trudno to zrozumiec

a mi jednak jest, bo wg moich obliczen, sympatyczna kolezanko, od poczecia do najwczesniejszego mozliwego terminu chrztu mija zwykle ok 9 miesiecy, jesli rozumiesz, co mam na mysli (abstrachujac od innych okolicznosci)

>,sam wiesz

tak sie sklada,ze SAMA wiem
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2006-12-13
16:15:27

Ateizm pierwotny
Znów się wypuściłaś. Nie grzeszysz inteligencją, kotku. :)

Stwierdziłaś "Bo został on im wpojony od poczęcia", czyli użyłaś formy dokonanej. Interpretując to dosłownie: dziecku natychmiast po poczęciu (czyli jeszcze na porodówce) wpojono katolicyzm.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
MARGA
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-13
23:45:30

Ateizm pierwotny
> Znów się wypuściłaś. Nie grzeszysz inteligencją, kotku. :)
Za to grzeszę czyms innym,bardziej interesujacym a inteligencje mam juz schowana w szufladzie i moze dlatego moge sobie na to pozwolic.
No cóż nie masz taktu.

> Stwierdziłaś "Bo został on im wpojony od poczęcia", czyli użyłaś formy  
> dokonanej. Interpretując to dosłownie: dziecku natychmiast po poczęciu  
> (czyli jeszcze na porodówce) wpojono katolicyzm.

Chyba wiesz,ze od momentu narodzin dziecka po okolo 3 miesiącach,jest ono automatycznie chrzczone,obojetnie,czy wychowuje sie w ochronce,czy mloda matka zostawila je w szpitalu,czy tez pijacka rodzina zyjaca w skrajnych warunkach itp,itd Wszyscy o głebokich katolickich korzeniach w tym kraju leca do ksiedza zalatwic chrzest.Czyzbys byl wyjatkiem?

Katolicyzm to zmora naszych czasów,rodzace się w takiej rodzinie dziecko nie ma szans,by nie zostac ochrzczone.Takiej sytuacji nie spotkasz zarówno u Muzułmanow jak i Satanistów-tam nie istnieje pojęcie chrztu.Jedynie Świadkowi Jechowy przeprowadzaja chrzest w każdym wieku,robiąc z tego niezły szow.
Bierzmo katolicyzmu spoczywa na nas od dziecka.Czas to zmienić.Satanista nigdy nie chrzci swoich dzieci ,jedynie według własnych rytuałów.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-14
19:04:13

Ateizm pierwotny
> Chyba wiesz,ze od momentu narodzin dziecka po okolo 3 miesiącach,jest ono  
> automatycznie chrzczone,obojetnie,czy wychowuje sie w ochronce,czy mloda  
> matka zostawila je w szpitalu,czy tez pijacka rodzina zyjaca w skrajnych  
> warunkach itp,itd Wszyscy o głebokich katolickich korzeniach w tym kraju  
> leca do ksiedza zalatwic chrzest.Czyzbys byl wyjatkiem?
>  
> Katolicyzm to zmora naszych czasów,rodzace się w takiej rodzinie dziecko  
> nie ma szans,by nie zostac ochrzczone.Takiej sytuacji nie spotkasz zarówno  
> u Muzułmanow jak i Satanistów-tam nie istnieje pojęcie chrztu.Jedynie  
> Świadkowi Jechowy przeprowadzaja chrzest w każdym wieku,robiąc z tego  
> niezły szow.
> Bierzmo katolicyzmu spoczywa na nas od dziecka.Czas to zmienić.Satanista  
> nigdy nie chrzci swoich dzieci ,jedynie według własnych rytuałów.

To mnie wytłumacz jakim kurwa jebanym cudem większość typów która ten portal odwiedza doświadczyła tego niesamowitego i nieuniknionego aktu indoktrynacji, ba, co więcej nawet ich w wieku miesięcy trzech wodą po łbach polano i żyją i mają całą tą gównianą katolicką papkę głęboko w dupie? No jak to kurwa jest możliwe? A może jesteśmy żartem boga LOL :-PPPPPPPPPPP
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-16
12:04:09

Wujek dobra rada
Krasny - wyluzuj.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-16
13:12:41

Wujek dobra rada
> Krasny - wyluzuj.

Dlaczego? Deklizmu tolerowac nie zamierzam i coś nie bardzo czaję co tu się porobiło, ze moderacja banuje za wyśmiewanie i bluzganie na ćwierćinteligencki syf w stylu MARGI czy sewera, albo daje mi przyjacielską rade "wyluzuj"... LOL... To jest satanistyczne forum czy rezerwat upośledzonych umysłowo niedojebanych ludzików którzy polecą do mamusi jak się na nich nabluzga? Ktoś wam nagle jaja urwał? Istnieje jakieś wytłumaczenie tego fenomenu którego najdziwniejszym przejawem jest to, że MARGA jeszcze stąd na zbity ryj nie wyleciała???? To nie mi trzeba wyluzować - to wam drodzy moi krytycy trzeba czegoś mocniejszego niż zwykle. I zauważcie drogie moje - Myszołówko i DeProfundis jedną istotną rzecz - zarówno w tym poście jak i w tym za którego dostałem bana bluzgi były tylko częścią treści. Tyle moich uwag - dekli tępić będę. Co mi pozostaje jak moderka śpi? Olać nie zamierzam. Na koniec dodam tylko, że w przypadku zbanowanego posta z HP byłem pewny, że za niego oberwę jeszcze zanim go wysłałem i zrobiłem to z pełną świadomością konsekwencji ani przez moment nie łudząc się, ze Myszołówka będzie na tyle inteligentna by zrozumieć przesłanie wypływające między bluzgami. Ja nie mam z czego luzować bo nie piszę postów "porwany obłędem" :-)

Pozdro.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-16
13:26:59

Wujek bardzo dobra rada
O moderację i jej zamiary niech się nikt nie martwi :>

Żaden z userów na skargę do moderacji nie biega, nie wiem, skąd takie info u Ciebie.  
Jak mogłeś zauważyć moderacja nie oszczędza nikogo, bo tolerować prostactwa  i chamstwa nie zamierza - bez względu na to kto pisze.

Na forum istnieją pewne zasady, których nalezy przesztrzegać - jedną z nich jest nie bluzganie w działach merytorycznych.
Masz do wyboru - albo wyluzujesz albo nie będzie Ci dane bluzgać w Komentarzach.

Krytyka - tak, ale na poziomie, a o tym część userów, zdaje się, zapomniała.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-16
14:46:00

Wujek bardzo dobra rada
> Krytyka - tak, ale na poziomie, a o tym część userów, zdaje się,  
> zapomniała.

To się czasem mija z celem - aby był akt komunikacji między nadawcą a odbiorcą obaj muszą gadać podobnym językiem. Zauważ, ze bluzgam na bardzo konkretny zestaw osób - to nie jest przypadek.

Bez odbioru.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-16
13:50:40

Orędzie noworoczne.


Panie Krasnolud, jeśli masz jakieś zastrzeżenia co do mojej inteligencji, to postaraj się podeprzeć je jakimś dowodem. Bo jeżeli ktoś twierdzi, że moder nie grzeszy inteligencją zaraz po tym, jak dostał od niego bana, to raczej dość żalośnie to wypada... ;)

Co do Margi, to nie umiecie czytać. Wiktor dał jej czas do piątku na poprawę, i napisał to na forum. Dzisiaj jest sobota i Marga została skasowana, zamiast lamentować, że czemu ona jeszcze tutaj jest, trzeba było uważnie przeczytać, co piszą redaktorzy.

Możesz sobie prowadzić krucjatę przeciw deklom, ale jeżeli stwierdzę, że niechcący sprowadzili Cię do swojego poziomu tak jak to miało miejsce ostatnio w HP, to będziesz się żegnał z kolejnymi działami, przykro mi.

I nie wtrącaj się w sprawy redakcyjne, my tego nie robimy na Satanorium, odwdzięcz nam się tą samą uprzejmością, albo sami sobie ową uprzejmość zapewnimy. :)

Myszołów

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-16
15:03:46

Orędzie noworoczne.
> Panie Krasnolud, jeśli masz jakieś zastrzeżenia co do mojej inteligencji,  
> to postaraj się podeprzeć je jakimś dowodem.  

Ot widzisz czyny twoje mówią same za siebie :-)

> Bo jeżeli ktoś twierdzi, że  
> moder nie grzeszy inteligencją zaraz po tym, jak dostał od niego bana, to  
> raczej dość żalośnie to wypada... ;)

Mówiłem to już wcześniej - tylko nie na ogólnym.

> Co do Margi, to nie umiecie czytać. Wiktor dał jej czas do piątku na  
> poprawę, i napisał to na forum. Dzisiaj jest sobota i Marga została  
> skasowana, zamiast lamentować, że czemu ona jeszcze tutaj jest, trzeba  
> było uważnie przeczytać, co piszą redaktorzy.

Tak, widziałem, czytałem o tym, że wyleciała dowiedziałem się od ciebie właśnie w tym momencie. Nie zmienia to faktu, ze i tak trwało to IMHO za długo.

> Możesz sobie prowadzić krucjatę przeciw deklom, ale jeżeli stwierdzę, że  
> niechcący sprowadzili Cię do swojego poziomu tak jak to miało miejsce  
> ostatnio w HP, to będziesz się żegnał z kolejnymi działami, przykro mi.

Jakoś się z tym pogodzę. Krucjata jest dla mnie ważniejsza.

> I nie wtrącaj się w sprawy redakcyjne,  

Jak każdy user mam prawo do krytyki - w sprawy redakcyjne się nie wtrącam, mam ciekawsze rzeczy do roboty i nie mam możliwości tego robić - nie jestem w redakcji. Zasadniczo redakcja nie musi zupełnie brać mojego zdania pod uwagę - jest przecież redakcją :-)

> my tego nie robimy na Satanorium,  

To nie ma nic do rzeczy. od kiedy to świat jest sprawiedliwy?

> odwdzięcz nam się tą samą uprzejmością, albo sami sobie ową uprzejmość  
> zapewnimy. :)

Napisz od czasu do czasu kilka merytorycznych postów (takich jak ten np.) zamiast się napawać w idiotyczny sposób swoją wysoką pozycją i grać moderatorski postrach - to ci bardziej wyjdzie na zdrowie. Inna rzecz którą od dłuższego czasu obserwuję to ta, że za wyjątkiem Cienia i E g o prawie nikt z grona redaktorskiego nie raczy tu tworzyć czegoś więcej niż chat co kilkanascie - kilkadziesiąt dni przetykany jakąś merytoryką. Podpowiem ci tylko, ze jest to twój najbardziej składny post od 20.11. Smutne, ale i radosne - zmusiłem Myszołów do gadulstwa - jupi!!!! :-D

> Myszołów

Krasnolud
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-16
19:16:21

Nie gaszę, lenistwem struty...
> Zasadniczo redakcja nie musi zupełnie brać mojego  
> zdania pod uwagę - jest przecież redakcją :-)


Cieszę się, że masz tego świadomość. :>


> Napisz od czasu do czasu kilka merytorycznych postów (takich jak ten np.)  


Po co? To, że potrafię, nie znaczy, że chcę.


> Podpowiem ci tylko, ze jest to twój najbardziej składny post od 20.11.  


Ale w którym miejscu moje zblazowanie jest twoim problemem?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2006-12-16
19:36:28

Orędzie noworoczne.
> Jakoś się z tym pogodzę. Krucjata jest dla mnie ważniejsza.

Rób sobie krucjaty tam, gdzie masz do tego uprawnienia. Tutaj krucjaty są niemile widziane.

> Jak każdy user mam prawo do krytyki - w sprawy redakcyjne się nie wtrącam,  
> mam ciekawsze rzeczy do roboty i nie mam możliwości tego robić - nie  
> jestem w redakcji.

Właśnie o to chodzi. Jesteś nie tylko userem tutaj ale przede wszystkim moderatorem na Satanorium i musisz się liczyć z tym, że tak jesteś przez nas postrzegany. W momencie, gdy zaczynasz krytykować nasz sposób moderowania - odbieramy to jako wtrącanie się w nie swoje sprawy. A to jest już bardzo niemile widziane.

> Zasadniczo redakcja nie musi zupełnie brać mojego  
> zdania pod uwagę - jest przecież redakcją :-)

Redakcja bierze pod uwagę każdą merytoryczną krytykę. Z tym, czy się z nią zgodzimy czy nie to inna sprawa.

> To nie ma nic do rzeczy. od kiedy to świat jest sprawiedliwy?

Zachowaj świętą zasadę wzajemności - my się nie wtracamy w Wasze sprawy - Wy nie wtrącajcie się w nasze i będzie wszystko ok.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wishmasterka
( )

zdjecie

Wysłano:
2006-12-14
09:38:47

Ateizm pierwotny
> Chyba wiesz,ze od momentu narodzin dziecka po okolo 3 miesiącach,jest ono  
> automatycznie chrzczone

Marga, Ty chyba nie kumasz o co wszystkim tutaj chodzi. Wytłumacze Ci.  
Chodzi nam o to, że NIE JEST MOŻLIWE wpajanie CZEGOKOLWIEK człowiekowi od chwili poczenia. Nie wpiosz absolutnie NIC małej komorce. Mylisz chyba ten proces z narodzinami i tym chrztem, co do którego też nie masz w zasadzie racji.
To, że ktoś ma papierek z kosciola niekoniecznie musi oznaczac, ze zostal mu na stale wpojony katolicyzm. Przykladowo ja.

Iskulirati  

Pzdr. K
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Monika
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-30
13:54:57

Ateizm pierwotny

> Satanizm pokoleniowy wytworzy sie sam z siebie ,a przede wszystkim z  
> ludzi,którzy pozostana mu wierni(czyli Satanizmowi)Co do  
> dorośnięcia,przyznam sie,że juz dorosłam na tyle,by nie cofac sie na żadną  
> z poprzednich moich drog,róznych subkultur,które nie miały w sobie nic z  
> prawdziwego Satanizmu.Tak trzeba dorosnąć.


SUBKULTURA - mmmm... Uwielbiam to słowo, jest takie...takie... młodzieżowe!!  :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
MARGA
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-30
23:39:43

Ateizm pierwotny
  
> SUBKULTURA - mmmm... Uwielbiam to słowo, jest takie...takie...  
> młodzieżowe!!  :]

To tylko subkultury i nie tylko młodzieżowe,rodzaj undergroundowego buntu przeciwko rodzicom,szkole a także poszukiwanie wolności i zrozumienia w grupie ludzi o podobnych odczuciach i przekonaniach;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Monika
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-03
22:20:14

Ateizm pierwotny
>  
> > SUBKULTURA - mmmm... Uwielbiam to słowo, jest takie...takie...  
> > młodzieżowe!!  :]
>  
> To tylko subkultury i nie tylko młodzieżowe,rodzaj undergroundowego buntu  
> przeciwko rodzicom,szkole a także poszukiwanie wolności i zrozumienia w  
> grupie ludzi o podobnych odczuciach i przekonaniach;)

Dziecino droga, co to subkultury to ja dobrze wiem, piszę tylko  o swoich osobistych skojarzeniach.
Pzdr
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
MARGA
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-06
23:15:03

Ateizm pierwotny

> Dziecino droga, co to subkultury to ja dobrze wiem, piszę tylko  o swoich  
> osobistych skojarzeniach.
> Pzdr

A ja Cie zapewniam,ze subkultury dobrze sie trzymaja i funkcjonuja do dzisiaj bez względu na wiek.Pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ignis Fatum
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-28
16:15:43

Ateizm pierwotny
> Czy wiara nie jest NABYTYM sposobem zaspokajania pewnej formy ciekawosci  
> swiata?

Na pewno jest najprostszym


> Dziecko sie rodzi.  
> Dziecko pyta.  
> Drazy.  
> Dazy.  
> Do Prawdy.
> Dostaje odpowiedz: Bog to, Bog tamto.  
> I uczy sie ze to jest wygodna odpowiedz na wszelkie trudne tematy.

Wszyscy wierzą, że najlepszą drogą jest pokazanie właściwych postaw i danie dziecku uniwersalnych odpowiedzi. Wmówienie, że nie winno wątpić, bo tak i tak już JEST. Nasuwa Mi się mała dygresja o doświadczeniu. Po co nadaje się zakazy  i nakazy dzieciom? Wszyscy powtarzają, żeby uniknęło błędów, jakie my popełniliśmy. Ale to jest sztuczne. Jeśli przeżywa się coś samemu, dopiero można to oceniać, wyciągać wnioski, bo jest się świadomym, jak to smakuje.  

>  
> Widzial ktos wierzące dziecko (za dziecko uważam osobę pomiedzy nabyciem  
> samoswiadomosci a wejsciem w okres dojrzewania)?
> Wierzace z wewnetrznej potrzeby a nie z poczucia ze takiego zachowania  
> wymaga od niego srodowisko?

Wiara dziecka jest piękna i bez żadnych zaprzeczeń. Dziecko nie chce dowodów, czy wierzy właściwie, bo ufa tym, którzy mu tą wiarę dają. I jest szczęśliwe w swej niewiedzy.  

Są takie 4 etapy uczenia się: 1. nieświadoma niekompetencja, 2. świadoma niekompetencja 3. świadoma kompetencja 4. nieświadoma kompetencja. Wydaje Mi się,ze kiedy zdasz sobie sprawę, że już coś zaczynasz wiedzieć, to chcesz wiedzić więcej i ten cykl trwa. Człowiek uczy się przez całe życie.



> I moje pytanie:
>  
> Co nam to mowi o wierze?


Każdy wierzy w to, w co chce wierzyć To jest świadomy wybór, a przynajmniej takim powinien być, gdy ktoś mówi o wierze. Bo gry pozorów, obawy przed kara są szalenie uwsteczniające. Wiara powinna więc być osobistym wytworem człowieka, który jest podmiotem potrafiącym samemu myśleć.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Monika
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-11-30
13:52:15

Ateizm pierwotny
Nie jest nabytym, ale wrodzonym, przypisanym ludzkiej istocie. W każdej kulturze istniały jakieś wierzenia. Były odzwierciedleniem wielkiej niewiadomej, nikt nie wie wszystkiego A bóg ( na potrzeby tego tekstu możemy nazwać go nawet marchewką co i tak nic nie zmienia ) wie wszystko. To wynika z naszej natury. A ateizm to próba podjęcia poszukiwań na własną rękę. Ale nie każdy jest do tego zdolny, dziecko nie jest więc łyka wszystko co mu się podsunie, a potem...potem to już się człowiekowi nie che.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-02
19:22:26

Ateizm pierwotny
Tak, tak.

Ale - Dziecko NIE mysli o bogu.

Po prostu zyje.

Czyz to nie jest wlasnie ateizm pierwotny?

Nieswiadomy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-02
22:04:29

Ateizm pierwotny
> Ale - Dziecko NIE mysli o bogu.

dziecko o niczym nie mysli... doswiadcza i nie wie jak to ocenic, pojac. tego wlasnie sie uczy i jednym z wymiarow, w ktorych moze poznawac swiat jest wiara.  

bylam swiadkiem takiej scenki - mama z kilkuletnim bachorkiem szla Slawkowska, na Plantach teraz fontanny wodne zamienili w swietlne - no i mama do synka:
Mama: ladne to.
Dzieciak: tak? ladne?
Mama: no, ladne!

tak sie dzieci ucza postrzegania swiata - i od rodzicow zalezy jak w rezultacie uksztaltuje sie ich gust i wrazliwosc na piekno.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Monika
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-03
22:31:46

Ateizm pierwotny
> Tak, tak.
>  
> Ale - Dziecko NIE mysli o bogu.
>  
> Po prostu zyje.
>  
> Czyz to nie jest wlasnie ateizm pierwotny?
>  
> Nieswiadomy.

Wiesz co? Długo by się kłócić o pierwotne pochodzenie takiej a nie innej świadomości. Ja stoję na stanowisku, że dziecko jako tako nasiąka. W sumie jednak to masz rację, >nasiąkamy<  ;P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-08
16:52:25

Ateizm pierwotny
> Sporo rozmyslam na tematy wiary ostatniemi czasy.
>  
> Czy wiara nie jest NABYTYM sposobem zaspokajania pewnej formy ciekawosci  
> swiata?
>  
> Dziecko sie rodzi.  
> Dziecko pyta.  
> Drazy.  
> Dazy.  
> Do Prawdy.
> Dostaje odpowiedz: Bog to, Bog tamto.  
> I uczy sie ze to jest wygodna odpowiedz na wszelkie trudne tematy.

Rodzi sie.. do Prawdy. Dostaje odpowiedzi na temat wszystkiego, bo nic nie wiedzialo samo. Ma pewne odruchy ssace, pozniej jakies ruchy bioder, mimo to sie uczy wszystkiego. To takze wiara, dlaczego zaczepiasz Boga?


> Widzial ktos wierzace dziecko (za dziecko uwazam osobe pomiedzy nabyciem  
> samoswiadomosci a wejsciem w okres dojrzewania)?
> Wierzace z wewnetrznej potrzeby a nie z poczucia ze takiego zachowania  
> wymaga od niego srodowisko?

tak

> Watpie.

aha

> I moje pytanie:
>  
> Co nam to mowi o wierze?
>  
> No co?

Ze do wiary trzeba dorosnac. Ze wiara jest przyjeciem czegos bez wmawiania sobie ze to jedyna mozliwosc. Ze wymaga sily, zrozumienia samego siebie. To tyle glownie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-12-13
20:17:37

Ateizm pierwotny
> Sporo rozmyslam na tematy wiary ostatniemi czasy.

Bardzo ciekawy temat IMO.

> Czy wiara nie jest NABYTYM sposobem zaspokajania pewnej formy ciekawosci  
> swiata?

Nie bardzo. Wiara jest sposobem postrzegania rzeczywistości. Działa to na tej zasadzie, że masz ileś tam poziomów rozwoju. Na każdym z nich dysponujesz pewnymi narzędziami umysłu, potencjałem itp - lepszym niż na poziomie niżej, gorszym niż na poziomie wyżej. Ze swojego poziomu dokonujesz obserwacji rzeczywistości, a następnie interpretacji. Interpretacja czegoś rodzi jakieś wnioski - te wnioski to wiara. Wiara natomiast może być mniej lub bardziej adekwatna do rzeczywistości, czyli przekładać się mniej lub bardziej na stan faktyczny.

> Dziecko sie rodzi.  
> Dziecko pyta.  
> Drazy.  
> Dazy.  
> Do Prawdy.
> Dostaje odpowiedz: Bog to, Bog tamto.  
> I uczy sie ze to jest wygodna odpowiedz na wszelkie trudne tematy.

Ludziom zachodu temat wiary bądź religii prawie zawsze schodzi na temat boga. A to już jest piekny przykład pewnego schematu i wiary w logiczność i słuszność swojej postawy :)

Nie myśl redukcjonistycznie. Zobacz, że np. u satanistów to ego, zamiast boga, słuszy za odpowiedź, szczególnie w tych trudnych kwestiach.

> Widzial ktos wierzace dziecko (za dziecko uwazam osobe pomiedzy nabyciem  
> samoswiadomosci a wejsciem w okres dojrzewania)?

Jasne. Na okrągło. A są inne?

> Wierzace z wewnetrznej potrzeby a nie z poczucia ze takiego zachowania  
> wymaga od niego srodowisko?

j.w.

> Watpie.

A to już Twoje kredki.

> I moje pytanie:
>  
> Co nam to mowi o wierze?
>  
> No co?

Że od niej nie uciekniejsz. Na pewnych poziomach.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>