Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 o-kur-wie-ńcy
averit 2007-01-22 - 01:09:36
 o-kur-wie-ńcy
Black Orchid 2007-01-22 - 16:25:55
 o-kur-wie-ńcy
averit 2007-01-22 - 16:36:23
 o-kur-wie-ńcy
Black Orchid 2007-01-22 - 16:47:48
 o-kur-wie-ńcy
averit 2007-01-22 - 16:51:11
 o-kur-wie-ńcy
Katera 2007-01-22 - 17:45:43
 o-kur-wie-ńcy
Black Orchid 2007-01-23 - 01:22:21
 o-kur-wie-ńcy
Katera 2007-01-23 - 10:50:56
 o-kur-wie-ńcy
Black Orchid 2007-01-23 - 11:09:19
 o-kur-wie-ńcy
Katera 2007-01-23 - 12:44:27
 o-kur-wie-ńcy
Black Orchid 2007-01-23 - 12:54:21
 o-kur-wie-ńcy
Malaavi 2007-01-23 - 11:03:50
 o-kur-wie-ńcy
Black Orchid 2007-01-23 - 11:35:28
 o-kur-wie-ńcy
Malaavi 2007-01-23 - 11:41:37
 o-kur-wie-ńcy
Kain 2007-01-23 - 20:52:12
 o-kur-wie-ńcy
Malaavi 2007-01-23 - 21:51:40
 o-kur-wie-ńcy
Cień 2007-01-23 - 23:14:54
 o-kur-wie-ńcy
Malaavi 2007-01-25 - 00:31:59
 o-kur-wie-ńcy
Cień 2007-01-25 - 13:41:28
 o-kur-wie-ńcy
Malaavi 2007-01-25 - 18:03:39
 o-kur-wie-ńcy
Cień 2007-01-25 - 23:35:58
 Okurwiony brak rozumu
ObywatelMintaj 2007-01-26 - 01:30:30
 Okurwiony brak rozumu
Malaavi 2007-01-28 - 14:08:55
 Okurwiony brak rozumu
ObywatelMintaj 2007-01-28 - 15:51:22
 Okurwiony brak rozumu
Malaavi 2007-01-28 - 17:06:49
 Okurwiony brak rozumu
ObywatelMintaj 2007-01-28 - 18:13:01
 Okurwiony brak rozumu
Malaavi 2007-01-28 - 18:44:22
 Okurwiony brak rozumu
ObywatelMintaj 2007-01-28 - 18:57:18
 Okurwiony brak rozumu
Malaavi 2007-01-28 - 19:20:43
 Okurwiony brak rozumu
ObywatelMintaj 2007-01-28 - 19:31:00
 Okurwiony brak rozumu
Malaavi 2007-01-28 - 19:41:10
 Okurwiony brak rozumu
ObywatelMintaj 2007-01-28 - 20:50:21
 Okurwiony brak rozumu
Malaavi 2007-01-28 - 21:54:25
 Okurwiony brak rozumu
ObywatelMintaj 2007-02-09 - 21:41:04
 o-kur-wie-ńcy
Malaavi 2007-01-26 - 18:17:52
 o-kur-wie-ńcy
Cień 2007-01-26 - 18:29:00
 o-kur-wie-ńcy
Malaavi 2007-01-27 - 15:57:52
 o-kur-wie-ńcy
Cień 2007-01-28 - 03:10:11
 o-kur-wie-ńcy
Malaavi 2007-01-28 - 10:44:44
 o-kur-wie-ńcy
Kain 2007-01-23 - 23:24:55
 o-kur-wie-ńcy
Malaavi 2007-01-25 - 00:13:00
 o-kur-wie-ńcy
Kain 2007-01-25 - 17:44:50
 o-kur-wie-ńcy
Malaavi 2007-01-25 - 18:17:34
 o-kur-wie-ńcy
Cień 2007-01-25 - 23:53:51
 o-kur-wie-ńcy
Malaavi 2007-01-27 - 16:33:36
 o-kur-wie-ńcy
Cień 2007-01-28 - 02:54:21
 o-kur-wie-ńcy
Malaavi 2007-01-28 - 13:34:13
 o-kur-wie-ńcy
Kain 2007-01-26 - 00:29:18
 o-kur-wie-ńcy
Malaavi 2007-01-26 - 17:37:30
 Zacznij myslec, jeden z drugim...
ObywatelMintaj 2007-01-26 - 21:16:10
 Zacznij myslec, jeden z drugim...
Malaavi 2007-01-27 - 15:49:09
 Zacznij myslec, jeden z drugim...
ObywatelMintaj 2007-01-28 - 17:32:36
 Zacznij myslec, jeden z drugim...
Malaavi 2007-01-28 - 18:51:26
 Zacznij myslec, jeden z drugim...
ObywatelMintaj 2007-01-28 - 19:06:55
 Zacznij myslec, jeden z drugim...
Malaavi 2007-01-28 - 19:16:07
 o-kur-wie-ńcy
Kain 2007-01-27 - 16:59:57
 o-kur-wie-ńcy
Malaavi 2007-01-27 - 17:13:26
 o-kur-wie-ńcy
Kain 2007-01-28 - 01:17:48
 o-kur-wie-ńcy
Malaavi 2007-01-28 - 12:09:53
 o-kur-wie-ńcy
Kain 2007-01-28 - 14:18:55
 o-kur-wie-ńcy
Malaavi 2007-01-28 - 14:43:08
 o-kur-wie-ńcy
Kain 2007-01-28 - 19:07:58
 o-kur-wie-ńcy
Malaavi 2007-01-28 - 19:13:35
 o-kur-wie-ńcy
Kain 2007-01-28 - 22:53:34
 o-kur-wie-ńcy
averit 2007-01-25 - 00:07:41
 o-kur-wie-ńcy
Wiktor 2007-02-22 - 15:39:07
 o-kur-wie-ńcy
Cień 2007-02-22 - 17:02:34
 o-kur-wie-ńcy
VIZARD 2007-02-28 - 04:45:38
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-22
01:09:36

o-kur-wie-ńcy
http://www.pardon.pl/artykul/719/nowe_wybory_w_warszawie

Wolałem Marcinkiewicza. A raczej wolałbym go, gdyby nie fakt, iż startował z błogosławieństwem takich, a nie innych osobistości.. To świetny polityk, tyle, że daje się wodzić za pałkę. Szkoda. Gronkiewicz wygrała tylko dlatego, że była w ekipie PO. Nigdy się nie wykazywała się specjalną skutecznością, ale obecnie przegięła. Ręce opadają. Czy w tym kraju jest choć jeden poważny polityk?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Black Orchid
( Devil's Advocate )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-22
16:25:55

o-kur-wie-ńcy
> Wolałem Marcinkiewicza. A raczej wolałbym go, gdyby nie fakt, iż startował  
> z błogosławieństwem takich, a nie innych osobistości.. To świetny polityk,  
> tyle, że daje się wodzić za pałkę. Szkoda. Gronkiewicz wygrała tylko  
> dlatego, że była w ekipie PO. Nigdy się nie wykazywała się specjalną  
> skutecznością, ale obecnie przegięła. Ręce opadają. Czy w tym kraju jest  
> choć jeden poważny polityk?

W czym Gronkiewicz-Waltz przegięła? Że dwa dni później złożyła oświadczenie majątkowe? A nie wydaje Ci się, że przegięciem jest tutaj ta ustawa, która za w sumie dość drobne przewinienie przewiduje aż takie konsekwencje? Imho jest to gruba przesada.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-22
16:36:23

o-kur-wie-ńcy
> W czym Gronkiewicz-Waltz przegięła? Że dwa dni później złożyła  
> oświadczenie majątkowe? A nie wydaje Ci się, że przegięciem jest tutaj ta  
> ustawa, która za w sumie dość drobne przewinienie przewiduje aż takie  
> konsekwencje? Imho jest to gruba przesada.  

Naturalnie, że ustawa jest groteskowa. Nie zmienia to jednak dla mnie faktu, że na pozycji wywalczonej z tak wielkim trudem HGW winna się pilnować w najdrobniejszych szczegółach, bo PiS czyha właśnie na takie niedopatrzenia. Wszyscy wiemy, że dla PiSu każdy pretekst do rozpoczęcia kolejnej anty-opozycyjnej kampanii jest dobry.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Black Orchid
( Devil's Advocate )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-22
16:47:48

o-kur-wie-ńcy
> Naturalnie, że ustawa jest groteskowa. Nie zmienia to jednak dla mnie  
> faktu, że na pozycji wywalczonej z tak wielkim trudem HGW winna się  
> pilnować w najdrobniejszych szczegółach, bo PiS czyha właśnie na takie  
> niedopatrzenia. Wszyscy wiemy, że dla PiSu każdy pretekst do rozpoczęcia  
> kolejnej anty-opozycyjnej kampanii jest dobry.

To prawda, powinna się pilnować w takich sprawach. Ale nowych wyborów nie będzie, uratują ją radni Warszawy, którzy po prostu nie zagłosują z jej odwołaniem. Gdzieś tu się chyba zgubił zdrowy rozsądek, jeśli kruczki prawne miałyby decydować w takich sprawach.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-22
16:51:11

o-kur-wie-ńcy
> To prawda, powinna się pilnować w takich sprawach. Ale nowych wyborów nie  
> będzie, uratują ją radni Warszawy, którzy po prostu nie zagłosują z jej  
> odwołaniem. Gdzieś tu się chyba zgubił zdrowy rozsądek, jeśli kruczki  
> prawne miałyby decydować w takich sprawach.  

Zdrowy rozsądek zgubił się już kilkadziesiąt lat przed rozbiorami i nie powrócił aż do dziś. Może kiedyś...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-22
17:45:43

o-kur-wie-ńcy
> A nie wydaje Ci się, że przegięciem jest tutaj ta  
> ustawa, która za w sumie dość drobne przewinienie przewiduje aż takie  
> konsekwencje? Imho jest to gruba przesada.  

po co ustawa jesli nie ma byc przestrzegana. a skoro konsekwencje dotkna wojtow i burmisrzow, to jakim prawem pani Waltz ma byc stawiana wyzej. tym bardziej, ze jest profesorem prawa - chyba powinna wiedziec jakie konsekwencje jej groza.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Black Orchid
( Devil's Advocate )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-23
01:22:21

o-kur-wie-ńcy
> po co ustawa jesli nie ma byc przestrzegana. a skoro konsekwencje dotkna  
> wojtow i burmisrzow, to jakim prawem pani Waltz ma byc stawiana wyzej. tym  
> bardziej, ze jest profesorem prawa - chyba powinna wiedziec jakie  
> konsekwencje jej groza.

A czy zasada "twarde prawo, ale prawo" dura lex sed lex zawsze powinna być bezwzględnie przestrzegana? Nawet kosztem zdrowego rozsądku? Myślę, że nie, bo prawo to nie jest sztuka dla sztuki. A przynajmniej nie powinno być.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-23
10:50:56

o-kur-wie-ńcy
> A czy zasada "twarde prawo, ale prawo" dura lex sed lex zawsze powinna być  
> bezwzględnie przestrzegana? Nawet kosztem zdrowego rozsądku? Myślę, że  
> nie, bo prawo to nie jest sztuka dla sztuki. A przynajmniej nie powinno  
> być.  

no nie.  
tylko trzeba przemyslec dwie rzeczy - to co juz pisalam: jesli karac jednych, to dlaczego nie innych...
a gdyby zrezygnowac z karania wszystkich, to po cholere takie prawo?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Black Orchid
( Devil's Advocate )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-23
11:09:19

o-kur-wie-ńcy
> no nie.  
> tylko trzeba przemyslec dwie rzeczy - to co juz pisalam: jesli karac  
> jednych, to dlaczego nie innych...

Jeśli nie miałaby odpowiadać Gronkiewicz-Waltz to na pewno nie powinien za takie samo przewinienie odpowiadać żaden burmistrz, wójt, czy prezydent miasta.  

> a gdyby zrezygnowac z karania wszystkich, to po cholere takie prawo?

Jeśli masz na myśli tą konkretną ustawę z artykułem zakładającym utratę stanowiska w przypadku niezłożenia w terminie oświadczenia majątkowego małżonka, to faktycznie po cholerę nam to. Sankcja jest kompletnie nie współmierna do przewinienia. Imho to jest bubel prawny i w tym przypadku zasada dura lex sed lex narobi więcej szkody niż pożytku.  


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-23
12:44:27

o-kur-wie-ńcy
> Jeśli masz na myśli tą konkretną ustawę z artykułem zakładającym utratę  
> stanowiska w przypadku niezłożenia w terminie oświadczenia majątkowego  
> małżonka, to faktycznie po cholerę nam to. Sankcja jest kompletnie nie  
> współmierna do przewinienia. Imho to jest bubel prawny i w tym przypadku  
> zasada dura lex sed lex narobi więcej szkody niż pożytku.  

o ile pamietam brak tej ustawy powodowal liczne naduzycia i trzeba bylo ta sytuacje ukrocic - stad pomysl ustawy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Black Orchid
( Devil's Advocate )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-23
12:54:21

o-kur-wie-ńcy
> o ile pamietam brak tej ustawy powodowal liczne naduzycia i trzeba bylo ta  
> sytuacje ukrocic - stad pomysl ustawy.

Wiem, ale można było przy okazji nie pisać jej na kolanie, tylko zrobić to porządnie żeby nie było takich wpadek jak ta. Nie chodzi mi o całokształt tylko o ten konkretny fragment.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-23
11:03:50

o-kur-wie-ńcy

> W czym Gronkiewicz-Waltz przegięła? Że dwa dni później złożyła  
> oświadczenie majątkowe? A nie wydaje Ci się, że przegięciem jest tutaj ta  
> ustawa, która za w sumie dość drobne przewinienie przewiduje aż takie  
> konsekwencje? Imho jest to gruba przesada.  

Niepowazne jest chocby wiazanie sie z lewica, wylacznie dla poparcia. Pamietam, krucjaty, my stalismy z czescia wyznawcow Proroka po jednej, a reszta chrzescijan z reszta muzulmanow po drugiej stronie. Nie rozumialem tego ukladu, nie byl nawet dosc polityczny jak na polityke, chodzilo wylacznie o ziemie, i podlano ta ziemie, krwia kogo sie tylko dalo.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Black Orchid
( Devil's Advocate )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-23
11:35:28

o-kur-wie-ńcy
> Niepowazne jest chocby wiazanie sie z lewica, wylacznie dla poparcia.  
> Pamietam, krucjaty, my stalismy z czescia wyznawcow Proroka po jednej, a  
> reszta chrzescijan z reszta muzulmanow po drugiej stronie. Nie rozumialem  
> tego ukladu, nie byl nawet dosc polityczny jak na polityke, chodzilo  
> wylacznie o ziemie, i podlano ta ziemie, krwia kogo sie tylko dalo.

Ciekawe skojarzenie z krucjatami. Ja nie widzę żeby oni w ogóle mieli jakiś pomysł na uprawianie polityki po przegranych wyborach. A ten romans z lewicą jest chyba tego efektem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-23
11:41:37

o-kur-wie-ńcy
> > Niepowazne jest chocby wiazanie sie z lewica, wylacznie dla poparcia.  
>  
> > Pamietam, krucjaty, my stalismy z czescia wyznawcow Proroka po  
> jednej, a  
> > reszta chrzescijan z reszta muzulmanow po drugiej stronie. Nie  
> rozumialem  
> > tego ukladu, nie byl nawet dosc polityczny jak na polityke, chodzilo  
>  
> > wylacznie o ziemie, i podlano ta ziemie, krwia kogo sie tylko dalo.
>  
> Ciekawe skojarzenie z krucjatami. Ja nie widzę żeby oni w ogóle mieli  
> jakiś pomysł na uprawianie polityki po przegranych wyborach. A ten romans  
> z lewicą jest chyba tego efektem.  

Tak. PiS sobie nie radzi, bo mu przymusowi koalicjanci skandal za skandalem funduja, ale PO na moj gust gubi sie jeszcze bardziej. Nie ma juz absolutnie czegos takiego jak poparcie/niepoparcie ustawy przez posla. Jest sie w koalicji - popiera sie, jest sie w opozycji - krytykuje sie, bez wysluchania. Rokita raz powie cos jak wolny czlowiek, a nie.. kisiel, kisiel, co tylko opor stawia i ruchy utrudnia, to od razu sie robi zamieszanie.

Bez jakiejkolwiek woli zrobienia czegos w panstwie, tylko zrzucenie PiSu ze stolka sie liczy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-23
20:52:12

o-kur-wie-ńcy
> Bez jakiejkolwiek woli zrobienia czegos w panstwie, tylko zrzucenie PiSu  
> ze stolka sie liczy.

to juz bardzo konkretna wola, bo zrzucenie pissu ze stolka byloby krokiem milowym w historii polski;P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-23
21:51:40

o-kur-wie-ńcy
> > Bez jakiejkolwiek woli zrobienia czegos w panstwie, tylko zrzucenie  
> PiSu  
> > ze stolka sie liczy.
>  
> to juz bardzo konkretna wola, bo zrzucenie pissu ze stolka byloby krokiem  
> milowym w historii polski;P

dzieki podobnym pogladom polska wymaga obecnie krokow milowych. Mam nadzieje ze nie bedziesz glosowal.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-23
23:14:54

o-kur-wie-ńcy

> dzieki podobnym pogladom polska wymaga obecnie krokow milowych. Mam  
> nadzieje ze nie bedziesz glosowal.

***
Znaczy co, jesteś entuzjastą obecnej władzy i ich koszmarnych rządów, czy na szczęście się mylę?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-25
00:31:59

o-kur-wie-ńcy
>  
> > dzieki podobnym pogladom polska wymaga obecnie krokow milowych. Mam  
>  
> > nadzieje ze nie bedziesz glosowal.
>  
> ***
> Znaczy co, jesteś entuzjastą obecnej władzy i ich koszmarnych rządów, czy  
> na szczęście się mylę?

Oj. ZAWSZE MYLISZ SIE NA SZCZESCIE. Tak i tu. Znow (i znow i znow i znow) nie zauwazasz z czym sie nie zgadzam. Nie z wyborem kogos kto sobie poradzi u wladzy. Ale nie wiem czy zauwazyles, ale obecna wladza ZOSTALA WYBRANA przez ludzi. TO JEST wybor ludzi, a traktowanie tego inaczej, jakby tam nagle wskoczyli WBREW wszystkim jest przykro mowic czym.

Mamy wiec w Polsce wladze wybrana w wyborach demokratycznych. Przegrani szczekaja o Rydzyku, ze wywalczyl beretowe poparcie. Ja powiem tyle, albo sie przegrywa z honorem, albo sie z ziemi szczeka i gryzie kostki, nie moim problemem sa tego typu egzemplarze.

W panstwie demokratycznym, wielopartyjnym mamy koalicje i opozycje. Dlaczego? Bo samodzielna partia, nawet wygrana, nic nie zrobi jesli nie ma wiekszosci.
Dlatego:
1. Wina PO jest, ze mamy u wladzy Leppera. Tuskowi (przepraszam za slowo) odpierdolilo gdy poczul ze cos moze osiagnac, wiec chcial wywalczyc za duzo. Nie chodzilo mu o koalicje 2 prawicowych partii, co byloby najlepszym wyborem. Chodzilo mu o wladze. PiSowi, nie przecze, rowniez o to chodzilo, ale PiS ma ta wladze powyborcza.
2. Wina PO jest, ze mamy u wladzy Leppera. To zasluguje na 2 punkty conajmniej. Tusk i ekipa to opozycja najgorsza z mozliwych. Obrzuca blotem jak umie, klamie WPROST w NIEPODPISANYCH antyreklamach telewizyjnych. NIE STARA sie by jego zdaniem zle ustawy zostaly poprawione. Stara sie zrzucac, odrzucac, niszczyc, blokowac. Czemu? By mowic, ze koalicja NIC nie zrobila. I by doprowadzic do jej zmiany.
3. Wina PO jest taktyka PiSu obecna. PiS czuje sie zagrozony i ma pelne prawo. Gdy wsiok ma widly nikt bezpieczny nie jest. Gdyby nie ataki na PiS, niepotrzebne by byly rewanze.
4. Jesli myslisz ze jestem sympatykiem PiSu, powiedz mi to w twarz, nie tutaj, i daj adres miejsca gdzie mam odeslac cialo. Nie jestem, nie glosowalbym na PiS. Ale w ogroznieniu od tepej, zidiocialej holoty podworkowej umiem sie posunac do czegos wiecej niz obrzucanie blotem. I przeciwko Giertychowi i przeciwko Kaczuszkom protesty maja taki poziom, ze ja bym chyba do protestujacych strzelac kazal, nie dlatego ze jestem przeciwny ich zdaniu, ale dlatego ze takie geny powinny byc eliminowane na bierzaco.
5. Polacy, a bardziej mlodziez niz berety, reprezentuja poglad, ze gdy ktos jest u wladzy, to jest za cos odpowiedzialny, a jesli jest opozycja, to jest tylko dobry. Taki posrany satanistyczny bunt na gruncie polityki. Skoro ktos sie buntuje to rzekomo ma powody i racje. Hah. Niestety jest nieco inaczej. PiS jest odpowiedzialny za to wszystko co da rade zrobic, ale PO odpowiada za to wszystko co jest hamowane, blokowane. Absolutnie nie zgadzam sie z wieloma aspektami polityki Kaczynskich, ale wiem, ze opozycja konstruktywna moglaby na nie wplynac, gdy tepa sila zmniejszy spoleczne poparcie rzadu, ale koalicja zle ustawy i tak przeforsuje.

Odpowiedzialnosc jest wiec po obu stronach, a ja tylko zauwazam, ze z 2 partii o najwiekszym poparciu, ta u wladzy nieudolnie COS robi, a ta druga jedynie stara sie niszczyc. Z takich 2 opcji to ja wybieram ta lepsza.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-25
13:41:28

o-kur-wie-ńcy

> Oj. ZAWSZE MYLISZ SIE NA SZCZESCIE. Tak i tu. Znow (i znow i znow i znow)  
> nie zauwazasz z czym sie nie zgadzam. Nie z wyborem kogos kto sobie  
> poradzi u wladzy. Ale nie wiem czy zauwazyles, ale obecna wladza ZOSTALA  
> WYBRANA przez ludzi. TO JEST wybor ludzi, a traktowanie tego inaczej,  
> jakby tam nagle wskoczyli WBREW wszystkim jest przykro mowic czym.

***
A jak tak, to z Tobą oczywiście nie mogę się niezgodzić. Winę za idiotów przy władzy ponosi społeczeństwo, a zwłaszcza Ci co wybory olali.

> Mamy wiec w Polsce wladze wybrana w wyborach demokratycznych. Przegrani  
> szczekaja o Rydzyku, ze wywalczyl beretowe poparcie. Ja powiem tyle, albo  
> sie przegrywa z honorem, albo sie z ziemi szczeka i gryzie kostki, nie  
> moim problemem sa tego typu egzemplarze.

***
Też masz rację. Choć szczekac można choćby z tego tytułu, że niektórych rzeczy się po PiSie nie spodziewano, w przeciwieństwie do np. 3 mln mieszkań. :)


> 1. Wina PO jest, ze mamy u wladzy Leppera. Tuskowi (przepraszam za slowo)  
> odpierdolilo gdy poczul ze cos moze osiagnac, wiec chcial wywalczyc za  
> duzo. Nie chodzilo mu o koalicje 2 prawicowych partii, co byloby  
> najlepszym wyborem. Chodzilo mu o wladze. PiSowi, nie przecze, rowniez o  
> to chodzilo, ale PiS ma ta wladze powyborcza.

***
No z tego co pamiętam, to PiS oferowała PO dużó mniejszą władze niż teraz mają LPR i Samoobrona. Głownie posady wiceministrów, a na to partia o tak silnej reprezentacji iść nie mogła.  

> 2. Wina PO jest, ze mamy u wladzy Leppera. To zasluguje na 2 punkty  
> conajmniej. Tusk i ekipa to opozycja najgorsza z mozliwych. Obrzuca blotem  
> jak umie, klamie WPROST w NIEPODPISANYCH antyreklamach telewizyjnych.

***
PO?Nie zauważyłem, może za mało oglądam reżimowej TV. Poza tym, biorąc pod uwagę działania obecnej włądzy to nie da się ich nie gnoić, bo tylko na taką krytykę zasługują ich działania.

NIE  
> STARA sie by jego zdaniem zle ustawy zostaly poprawione. Stara sie  
> zrzucac, odrzucac, niszczyc, blokowac. Czemu? By mowic, ze koalicja NIC  
> nie zrobila. I by doprowadzic do jej zmiany.

***
Owszem. Na tym polega gra polityczna. I zresztą uważam że to wybór z punktu widzenia dobra kraju dobry. PiSu nie da się już naprawić, można go tylko zniszczyć. Ewentualne poprawy bzdur, poszły by tylko na konto plusów obecnej władzy.

> 3. Wina PO jest taktyka PiSu obecna. PiS czuje sie zagrozony i ma pelne  
> prawo. Gdy wsiok ma widly nikt bezpieczny nie jest. Gdyby nie ataki na  
> PiS, niepotrzebne by byly rewanze.

***
To lepiej spokojnie patrzeć, jak zaprowadzają republikę kolesi, centralizują władzę, walczą z każdym przejawem innego sposobu myślenia niż ich?

> 4. Jesli myslisz ze jestem sympatykiem PiSu, powiedz mi to w twarz, nie  
> tutaj, i daj adres miejsca gdzie mam odeslac cialo.

***
Nie wiem czy jesteś. Po mojemu żaden normalny człowiek nie byłby w stanie patrzeć z przymrużeniem oka na Kaczyńskich. No chyba że przez instrumenty celownicze.  

Nie jestem, nie  
> glosowalbym na PiS. Ale w ogroznieniu od tepej, zidiocialej holoty  
> podworkowej umiem sie posunac do czegos wiecej niz obrzucanie blotem. I  
> przeciwko Giertychowi i przeciwko Kaczuszkom protesty maja taki poziom, ze  
> ja bym chyba do protestujacych strzelac kazal, nie dlatego ze jestem  
> przeciwny ich zdaniu, ale dlatego ze takie geny powinny byc eliminowane na  
> bierzaco.

***
A jeki wg Ciebie mają być protesty? Poważne dyskusje profesorów, których i tak nikt nie posłucha? Władze zwalcza się jej chamskimi metodami.

> 5. Polacy, a bardziej mlodziez niz berety, reprezentuja poglad, ze gdy  
> ktos jest u wladzy, to jest za cos odpowiedzialny, a jesli jest opozycja,  
> to jest tylko dobry. Taki posrany satanistyczny bunt na gruncie polityki.

***
No, tylko że ja nie jestem sympatykiem PO. Znam wady tej partii. Nie cierpię podobniez MIllera, choć przyobecnej ekipie rządzącej zaczynam za nim tęsknić. :]
A władza niestey jest odpowiedzialna. Społęczeństwo ma moralne prawo rządac od nich rozwiązań trapiących je problemów.
  
> Skoro ktos sie buntuje to rzekomo ma powody i racje. Hah. Niestety jest  
> nieco inaczej. PiS jest odpowiedzialny za to wszystko co da rade zrobic,  
> ale PO odpowiada za to wszystko co jest hamowane, blokowane.

***
Naprawdę? Patrz a ja ciągle czytam o kompletnym marginazlizacji opozycji przes sejmową większoość. Projekty opozycji zalegają tygodniami u marszałka Jurka, a wszelkie próby protestu są kwitowane przez Kaczory i ich przydupasów hasłami, że ich adwersaże bronią "Układu".

Absolutnie  
> nie zgadzam sie z wieloma aspektami polityki Kaczynskich, ale wiem, ze  
> opozycja konstruktywna moglaby na nie wplynac, gdy tepa sila zmniejszy  
> spoleczne poparcie rzadu, ale koalicja zle ustawy i tak przeforsuje.

***
Własnie ja uważam, że na obecną koalicję mocnych nie . Źle się stało, że nie doszło do koalicji PO-PiS, sam miałem nadzieję że te pratię z czasem sfuzują i stworzą, silną solidną chadecję na wzór niemieckiej.

> Odpowiedzialnosc jest wiec po obu stronach, a ja tylko zauwazam, ze z 2  
> partii o najwiekszym poparciu, ta u wladzy nieudolnie COS robi, a ta druga  
> jedynie stara sie niszczyc. Z takich 2 opcji to ja wybieram ta lepsza.

***
Niestety nie zgodze się z Tobą. Partia rządząca, ewidentnie działa na szkode pańśtwa, za co, o ile wiem należy się Trybunał Stanu. Jakakolwiek próba zniszczenia tej włądzy spotka się więc z moją przychylnością.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-25
18:03:39

o-kur-wie-ńcy

> Winę za idiotów  
> przy władzy ponosi społeczeństwo, a zwłaszcza Ci co wybory olali.

Niestety gdyby nie olali, u wladzy by byli idioci.


> Też masz rację. Choć szczekac można choćby z tego tytułu, że niektórych  
> rzeczy się po PiSie nie spodziewano, w przeciwieństwie do np. 3 mln  
> mieszkań. :)
  
PiS nie ma 3 milionow mieszkan, zeby je rozdac. Spodziewanie sie Cudu, tam gdzie jest tylko Prawo i Sprawiedliwosc to jakie jest? :D
  
> > 1. Wina PO jest, ze mamy u wladzy Leppera. Tuskowi (przepraszam za  
> slowo)  
> > odpierdolilo gdy poczul ze cos moze osiagnac, wiec chcial wywalczyc  
> za  
> > duzo. Nie chodzilo mu o koalicje 2 prawicowych partii, co byloby  
> > najlepszym wyborem. Chodzilo mu o wladze. PiSowi, nie przecze,  
> rowniez o  
> > to chodzilo, ale PiS ma ta wladze powyborcza.
>  
> ***
> No z tego co pamiętam, to PiS oferowała PO dużó mniejszą władze niż teraz  
> mają LPR i Samoobrona. Głownie posady wiceministrów, a na to partia o tak  
> silnej reprezentacji iść nie mogła.  

Czemu? Bo wazniejsze bylo miec wiecej ministrow NIZ URATOWAC PANSTWO przed Lepperem i Giertychem?
O to chodzi Tuskowi, zeby LPR i Samoobrona tak zrazily spoleczenstwo, by i PiS poparcia nie mial.

> > 2. Wina PO jest, ze mamy u wladzy Leppera. To zasluguje na 2 punkty  
>  
> > conajmniej. Tusk i ekipa to opozycja najgorsza z mozliwych. Obrzuca  
> blotem  
> > jak umie, klamie WPROST w NIEPODPISANYCH antyreklamach  
> telewizyjnych.
>  
> ***
> PO?Nie zauważyłem, może za mało oglądam reżimowej TV. Poza tym, biorąc pod  
> uwagę działania obecnej włądzy to nie da się ich nie gnoić, bo tylko na  
> taką krytykę zasługują ich działania.

Jakie np? wymien kilka, juz sa jakis czas u wladzy, pokaz mi co wiesz. Zgadzam sie ze np. wysylanie wojsk w wiekszej liczbie. Teraz Ty wymieniaj.

A reklamowka polegala na tym, ze wymieniono co i o ile procent rzekomo podrozalo, choc PiS mowil ze nie podrozeje. Liczby wzieto z kosmosu, czasem kilkadziesiat procent roznicy, nie mowiac o tym ze ceny byly podawane zimowe w porownaniu z wyjsciowymi, co musialo dac COROCZNY wzrost cen.
Banalna, chamska, nieuczciwa zagrywka. To taki przyklad na to, czym zajmuje sie Tusk. To mniej niz robi koalicja.

>  NIE  
> > STARA sie by jego zdaniem zle ustawy zostaly poprawione. Stara sie  
> > zrzucac, odrzucac, niszczyc, blokowac. Czemu? By mowic, ze koalicja  
> NIC  
> > nie zrobila. I by doprowadzic do jej zmiany.
>  
> ***
> Owszem. Na tym polega gra polityczna.  

Ale nie polityka. Poczytaj, chocby Pratchetta, tam jest wiecej polityki.

> I zresztą uważam że to wybór z  
> punktu widzenia dobra kraju dobry. PiSu nie da się już naprawić, można go  
> tylko zniszczyć. Ewentualne poprawy bzdur, poszły by tylko na konto plusów  
> obecnej władzy.

Jakis dowod czy zalapales haselka krazace po polsce i bezmyslnie powtarzasz?

> > 3. Wina PO jest taktyka PiSu obecna. PiS czuje sie zagrozony i ma  
> pelne  
> > prawo. Gdy wsiok ma widly nikt bezpieczny nie jest. Gdyby nie ataki  
> na  
> > PiS, niepotrzebne by byly rewanze.
>  
> ***
> To lepiej spokojnie patrzeć, jak zaprowadzają republikę kolesi,  
> centralizują władzę, walczą z każdym przejawem innego sposobu myślenia niż  
> ich?

NIE? Lepiej spokojnie rozmawiac, na temat tego co bedzie lepsze. Reprezentowac ludzi, ktorzy glosowali, a nie wiazac lewice z prawica byle tylko psuc.  

> > 4. Jesli myslisz ze jestem sympatykiem PiSu, powiedz mi to w twarz,  
> nie  
> > tutaj, i daj adres miejsca gdzie mam odeslac cialo.
>  
> ***
> Nie wiem czy jesteś. Po mojemu żaden normalny człowiek nie byłby w stanie  
> patrzeć z przymrużeniem oka na Kaczyńskich. No chyba że przez instrumenty  
> celownicze.  

Na Tuska tym bardziej.

>  Nie jestem, nie  
> > glosowalbym na PiS. Ale w ogroznieniu od tepej, zidiocialej holoty  
> > podworkowej umiem sie posunac do czegos wiecej niz obrzucanie blotem.  
> I  
> > przeciwko Giertychowi i przeciwko Kaczuszkom protesty maja taki  
> poziom, ze  
> > ja bym chyba do protestujacych strzelac kazal, nie dlatego ze jestem  
>  
> > przeciwny ich zdaniu, ale dlatego ze takie geny powinny byc  
> eliminowane na  
> > bierzaco.
>  
> ***
> A jeki wg Ciebie mają być protesty? Poważne dyskusje profesorów, których i  
> tak nikt nie posłucha? Władze zwalcza się jej chamskimi metodami.

Nie widze zeby wladza miala takie metody. Wybacz - haselko. Wladzy sie nie zwalcza, wladze sie wybiera. Wladze sie wybiera tak, by cos sie dzialo. By niszczyc wystarcza zapalki.

> > 5. Polacy, a bardziej mlodziez niz berety, reprezentuja poglad, ze  
> gdy  
> > ktos jest u wladzy, to jest za cos odpowiedzialny, a jesli jest  
> opozycja,  
> > to jest tylko dobry. Taki posrany satanistyczny bunt na gruncie  
> polityki.
>  
> ***
> No, tylko że ja nie jestem sympatykiem PO. Znam wady tej partii. Nie  
> cierpię podobniez MIllera, choć przyobecnej ekipie rządzącej zaczynam za  
> nim tęsknić. :]

Akurat za nim? To ciekawe.

> A władza niestey jest odpowiedzialna. Społęczeństwo ma moralne prawo  
> rządac od nich rozwiązań trapiących je problemów.

rzadac? Nie :D, nawet nie zadac.
Spoleczenstwo ma moralny obowiazek rozwiazywac swoje problemy pod kierunkiem wladzy, ktora wybiera.
Nie ma pieniedzy znikad. Sa problemy, bo kazdy chce wiecej dla siebie, mniej dla innych. A PiS, skoro jest u wladzy, to ma wyczarowac kase. Studiowales ekonomie polityczna, prawda?

> > Skoro ktos sie buntuje to rzekomo ma powody i racje. Hah. Niestety  
> jest  
> > nieco inaczej. PiS jest odpowiedzialny za to wszystko co da rade  
> zrobic,  
> > ale PO odpowiada za to wszystko co jest hamowane, blokowane.
>  
> ***
> Naprawdę? Patrz a ja ciągle czytam o kompletnym marginazlizacji opozycji  
> przes sejmową większoość. Projekty opozycji zalegają tygodniami u  
> marszałka Jurka, a wszelkie próby protestu są kwitowane przez Kaczory i  
> ich przydupasów hasłami, że ich adwersaże bronią "Układu".

I juz jest to jakis postep. Tyle ze KONIECZNOSC takiej marginalizacji skutkuje wiekszymi zadaniami Ligi i Samoobrony, ktora czuja ze moga brac cos dla siebie. Tusk to zwykly cham medialny. Gdyby umial byc inny, bylby w koalicji, tam dyskutowal o tym co lepsze (bo LEPSZE, a nie mniej PiSowe) i gorsze (bo GORSZE, a nie PiSowe bardziej). Teraz sie gubi, absolutnie nie dzieli juz  nic na wlasciwe i niewlasciwe. Swiat widzi jak furiat. (uzywa sie jeszcze tego slowa w tym kraju?)

>  Absolutnie  
> > nie zgadzam sie z wieloma aspektami polityki Kaczynskich, ale wiem,  
> ze  
> > opozycja konstruktywna moglaby na nie wplynac, gdy tepa sila  
> zmniejszy  
> > spoleczne poparcie rzadu, ale koalicja zle ustawy i tak  
> przeforsuje.
>  
> ***
> Własnie ja uważam, że na obecną koalicję mocnych nie . Źle się stało, że  
> nie doszło do koalicji PO-PiS, sam miałem nadzieję że te pratię z czasem  
> sfuzują i stworzą, silną solidną chadecję na wzór niemieckiej.

A poszlo o ministerstwa. I Ty to podajesz za wyjasnienie, to gdzie to winien byc ZARZUT.

> > Odpowiedzialnosc jest wiec po obu stronach, a ja tylko zauwazam, ze z  
> 2  
> > partii o najwiekszym poparciu, ta u wladzy nieudolnie COS robi, a ta  
> druga  
> > jedynie stara sie niszczyc. Z takich 2 opcji to ja wybieram ta  
> lepsza.
>  
> ***
> Niestety nie zgodze się z Tobą. Partia rządząca, ewidentnie działa na  
> szkode pańśtwa, za co, o ile wiem należy się Trybunał Stanu. Jakakolwiek  
> próba zniszczenia tej włądzy spotka się więc z moją przychylnością.

Podwyzki dla nauczycieli? Walka o stabilnosc energetyczna? Walka o unijne pieniadze? Jesli inaczej rozumiesz dobro panstwa, a ja tu krzywdy wymieniam, to zdecydowanie rozumiem ze sie nie zgadzasz. Ale wymien mi przyklady jakies inne.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-25
23:35:58

o-kur-wie-ńcy

> Niestety gdyby nie olali, u wladzy by byli idioci.

***
Tak? Apowiedz kto stanowi najbardziej zdyscyplinowany elektorat? Najgłupsi. Nierroby o postawie roszczeniowej łasę na wyborczą kiełbasę, moherowe berety ślepo wierzące w Al-Radyjo, paranoiczni patrioci-antysemici. Poszli, gdyż wiedzą w łatwe hasła, w czarno biały podział świata, w to że za ich miernosc odpowiada jakiś zły człowiek, układ, mafia a nie ich własna niedoskonałośc. Wielu ludzi mądrzejszych olało wybory, gdyż są zniechęceni klasa polityczną, oczywiscie - jest to ich bład. Demokracja polega bowiem na wybieraniu mniejszego zła.

> PiS nie ma 3 milionow mieszkan, zeby je rozdac. Spodziewanie sie Cudu, tam  
> gdzie jest tylko Prawo i Sprawiedliwosc to jakie jest? :D

***
No to po cholerę o tym gadali?Ja oczywiście nie uwierzyłem w takie bzdury. Natomiast miałem nadzieję na podatek liniowy i liberalizację gospodarki, stąd głos na PO.
  

> Czemu? Bo wazniejsze bylo miec wiecej ministrow NIZ URATOWAC PANSTWO przed  
> Lepperem i Giertychem?

***
Aha, czyli wymagasz od PO, by dzielnie się poświecili dla dobra kraju, choć to PiS spiło by tego smietankę. Demagogia Kaczyńskich - PO odpowiada z aGiertycha w rządzie, nie zas PiS, który go desygnował.

> O to chodzi Tuskowi, zeby LPR i Samoobrona tak zrazily spoleczenstwo, by i  
> PiS poparcia nie mial.

***
Teraz już na pewno tak. Tylko dlaczego nie obarczyć winą PiS za niechęć w dzieleniu się włądzą?


> Jakie np? wymien kilka, juz sa jakis czas u wladzy, pokaz mi co wiesz.  
> Zgadzam sie ze np. wysylanie wojsk w wiekszej liczbie. Teraz Ty  
> wymieniaj.

***
Wymienię kilka, bo za dużo by klepania w kalwiaturę było.
1. Nie zajmowanie się najważniejszymi problememi pańśtwa, tylko gnojenie politycznych i dawnych przeciwników w imię rozprawy z "układem". A ja się pytam:czy "układ" odpowiada za brak autostrad?Za rozsypującą się służbę zdrowia?Kulejąca edukację?Szczątkową Naukę?Ogromne kosta pracy?Buirokracje? Korupcje na każdym szczeblu władzy?
2. Podważanie w całości III RP i dążenie do w całości zdeprecjonowania jej osiągnieć.  
3. Centralizacja i choroba władzy. Zachowania kaczorów są chwilami wręcz antydemokratyczne. Te pokurcze nie mogą znieśc że ktoś może miec własne zdanie, iśc swoją drogę, miec inny system wartosci.
4. Megalomania żąglowanie statystykami i ewiedentne kłamstwa.
5. Roziwązywanie problemow od dupy strony i niezgodnie z doświadczeniami innych krajów, stanem wspólczesnej wiedzy naukowej. Oni są przekonani że wiedza lepiej. Najlepiej.


> Banalna, chamska, nieuczciwa zagrywka. To taki przyklad na to, czym  
> zajmuje sie Tusk. To mniej niz robi koalicja.

***
Możliwe. Tylko iwdzisz, rząd takie rzeczy serwuje nam na co dzień.


> Jakis dowod czy zalapales haselka krazace po polsce i bezmyslnie  
> powtarzasz?

***
Daj spokój chłopie. Ja czytam prasę, net. Ja sięmogę mylić. Ale  iluś tam ekonomistów, politologów , sojologów i inncyh ekspertów o światowych sławach - nie.



> Akurat za nim? To ciekawe.

***
Czemu za Millerem teśknie?Bo widzisz, jestem neoliberałem, więc styl rządów lewaka, był dla mnie niemiły. A TEGO lewaka w szczególności. A tęsknię, bo uważam, że nie był po prostu aż tak zły jak Kaczyńskich.

  
> rzadac? Nie :D, nawet nie zadac.
> Spoleczenstwo ma moralny obowiazek rozwiazywac swoje problemy pod  
> kierunkiem wladzy, ktora wybiera.
> Nie ma pieniedzy znikad. Sa problemy, bo kazdy chce wiecej dla siebie,  
> mniej dla innych. A PiS, skoro jest u wladzy, to ma wyczarowac kase.  
> Studiowales ekonomie polityczna, prawda?

***
O, sam popełniasz bład, za który mnie opieprzyłeś. Wkladasz mi w usta poglądy jakich nie mam. :) Do rzeczy jednak - oczywiscie, zgadzam się że każdy powinien sam zadbac o siebie. Ale państwo powinjno stworzyć ku temu dogodne warunki, a wiec być atrakcyjne podatkowo, uproscic biurokrację, być moim partnerem, a nie patrzeć jak na chłopa pańszczyźnienego i potencjalengo wroga. :]

> Podwyzki dla nauczycieli?

***
Zagranie Giertycha pod publikę. I co to sa za podwyżki?15zł? 30zł? A nauczyciele niektórzy dalej dorabiają na kasach w hipermarkecie...
Poza tym cóz za zsyk dla edukacji z podwyżek, skoro pomysły oświatowe Megaromana sa cofnieciem się o kilkanaście dekad wstecz.

Walka o stabilnosc energetyczna?

***
A w jakie sposób? Wymachiwanie szabelką i straszenie drugim paktem Ribbentrop-Mołotow/Germanofobia, miast układanie się z najwazniejszym naszym sasiadem? Chybione ekonomicznie zakupy, (jak kupno rafinerii w Możejkach) i jeszcze mniej opłacalne plany, miast zrobienia choc tego by połaczyć siec rurociągów polskich z zachodnimi?

Walka o unijne  
> pieniadze?

***
Tia. Po przegranych wyborach samorzadowych, wprowadzono ustwę, że ma o ich wydaniu nie decydować lokalna władza tylko centrala. :]

Jesli inaczej rozumiesz dobro panstwa, a ja tu krzywdy  
> wymieniam, to zdecydowanie rozumiem ze sie nie zgadzasz. Ale wymien mi  
> przyklady jakies inne.

***
Prosze bardzo. Najwazniejsze problemy państwa. Co Kaczory robią, oraz czy robią to dobrze by je rozwiązać:
-reforma finansów państwa
-obniżenie kosztów pracy
-naprawa katastrofalnego stanu służby zdrowia
-budowa infrastruktury drogowej
-inwestycje w naukę i nowe technologie, miast pompowania milionów w nierentowne koleje i kopalnie
- prywatyzacja i zwalczanie monopoli
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
ObywatelMintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-26
01:30:30

Okurwiony brak rozumu
Malaavi, dziobku...

Twoja postawa bardzo mi przypomina postawe polskiej emigracji  w USA, ktora ma tyle pojecia o realiach w Polsce, co syta mucha na wielkim krowim placku w Teksasie o malym kozim bobku na Podlasiu, ktora mysli w kategoriach zaszlosci sprzed 50 lat miast patrzec w przyszlosc.

Od razu zaznaczam - blizej mi do postrzegania Cienia niz Twojego. Pewnie zasadze kilka truizmow, ale coz... Nikt nie jest nieomylny, a zwlaszcza Malaavi :)

Wyjasniajac pozycje wyjsciowa jasno i z otwarta przylbica przejdzmy do argumentacji.

TRUIZM: Gospodarka ma sie dobrze,a le tylko dlatego, ze PIS jeszcze nie zdazyl jej zepsuc. W ciagu gora dwoch lat zacznie sie dusic ze wzgledu na koszty pracy, koszty fiskalne nakladane na dzialanosc gospodarcza. Jedynym ratunkiem jest wzrost popytu zewnetrznego i wzglednie duzy eksport/dodatni bilans handlowy z zagranica, przynajniej tak mi, laikowi, wychodzi.

Zdumiewa mnei Twoja irracjonalna niechec do Tuska. ;) Owszem, mam go w rownie glebokim powazaniu co Kaczynskich, ale domyslam sie, ze to swoista prowokacja z Twojej strony, usilujaca uswiadomic reszcie, ze i tu i tu sa farbowane lisy.

Otoz decyduje umiejetnosc do znajdowania kompromisu lub formuly wspolpracy akceptowanej przez wiekszosc zainteresowanych.

PO przypomina mi chadecje, zas PiS - dzieki znanej nomenklaturze i kultowym pytaniom ("Czemu to sluzy? Kto za tym stoi? Uklad, szara siec, wszedzie agenci - kto tym razem bruzdzi jedynej slusznej opcji?") - PZPR.

Powaznie.

Rzuce kilka luznych, subiektywnych odczuc... z punktu widzneia wyborcy zawsz korzystajacego ze swojego wyborczego prawa...

Mialo nie byc TKM. Jest TKM do kwadratu - niezalezny od rzadu nadzor sektora finansowego przerodzil sie w komisje nadzoru, podlegla premierowi. Ergo: ryzyko upolitycznienia decyzji, gdzie powinna obowiazywac pewna doza niezawislosci w rozpatrywaniu kwestii spornych.

Magister, w dodatku nostryfikowany, szefem NBP. Porazka, jesli chodzi o moje zdanie. Czy ten magister wie, co to Keynesizm, neoliberalizm i inne nurty w historii ekonomii (poza ogolnymi haslami w encyklopediach?)? Czy bedzi potrafil krytycznie podchodzic do interwencjonizmu, w ktorego kierunku zmierza, jak mi sie wydaje PiS? Polska konserw to nie konserw anglosaska (niezwykle liberalna i antyspoleczna w rozwiazaniach socjalnych), polska konserwa od dawnych socjalistow rozni sie jedynie odchylem ideologicznym ma gruncie obyczajowym(rodzina, mniejszosci seksualne i wyznaniowe), w warstwie spolecznej proponuje takie same rozwiazania jak dawne partie socjalistczne (silna obecnosc panswa ukierunkowana na roznorakie zasilki, slowem - rybka zamiast wedki, rzecz jasna jestem zwolennikiem madrej wedki i odrobiny rybki, stad krytyczne podejscie).

Przesuniecie obiecywanej reformy podatkow na rok wyborczy 2009 - jak przegraja, wali ich skutek dla rownowagi budzetu panstwa. Jak wygraja, beda sie zastanwiac, co z tym fantem zrobic. W 2006 rozpedzajaca sie gospodarka (wskazniki amkroekonomiczne - odsylam do GUS) pozwalaly na rozpoczecie kosztownych reform, wymagajacych kilkuletniej stabilizacji - w zamian mielismy becikowe, pomoc dla stoczni, dworzec we Wloszczowej i kilka innych, ekonomicznie oraz spolecznie nietrafionych inwestycji. Tak to widze.

Brak reformy wydatow strukturalnych - glownego obciazenia dla budzetu. 3% na ZUS Gilowskiej to jedyna konkretna propozycja od 12 MIESIECY! klin podatkowy - koszty legalnej pracy - morduja legalne zatrudnienie, faktyczne bezrobocie spada, nominalne nie - szara strefa, brak zyskow z podatkow etc. Nie szukajac daleko, spojrzyj na system fiskalny Wielkiej Brytanii - bardzo podobny do naszego. A jednak diabel (hehe) tkwi w szczegolach - wysokie progi podatkowe, minimalna ilosc odpisow, PITy na kartce A5 w formacie "Przychody:... Zysk:   Podatek:" zrozumiale dla durnia bez szkoly sredniej, rozbudowany system pomocy socjalnej stawiajacy jednak warde warunki w celu jej otrzymania (obywatelstwo/rezydent, dziecko, inwalidztwo itp.) z ktorego i tak korzysta w diably mieszkancow krolestwa itp.

Zalozenie dzialalnosci gospodarczej to przynajmniej trzy papiery wypelniane tymi samymi danymi. Bardzo latwo to uproscic, ale wymagalovy to redukcji liczby urzendikow.

A wlasnie, zatrudnienie i wydatki an administracje panstwowa rosna zamaist sie stavilizowac lub zgola malec... tanie panstwo?
  
Mieszkania - likwidacja odpisu oprocentowanai kredytu mieszkaniowego poczynajac od 2007. Nie mam nic przeciwko likwidacji ulg, jezeli idzie za tym odmrozenie skali podatkowej (nie w tym roku - brandzlowali sie w sejmie z pierdolami lustracyjnymi, zamaist gospodarczymi) i zwiekszeniem progow podatkowych, obnizeniem VATu... na dluzsza mete to daje skutki, o efekcie skali pewnie czytales. Zreszta mielismy przyklad udanego efektu skali - obnizona akcyza na wodke. Wiadomo, alkohol kontrowersyjny, ale ekonomicznej lekcji PiS nie odrobil.

Jest wiele obszarow w gospodarce, ktore wskazuja na ewidentny brak planu politycznego przynajmniej w tak podstawoej dziedzinie. Obywatel zrec cos musi,  mieszkac musi, na dzieci musi miec.

Nie mowiac o banglaniu ematow zastepczych typu rzekome namawianie do propagowania homoseksualizmu (w podrecnziku o tolerancji, sic!), lustracyjnej paranoi i Macierewiczowskich wycieczek, nieprawdziwych jak sie okazalo, wobec ministrow spraw zagranicznych, irracjonalnej germanofobii o ktorej wspomnial cien, zajmowaniu sie artyulem satyrycznym w tageszeitung (prezydent bolibrzuszek... lol) na poziomie prawa karnego... Chuj wiednie, zwija sie w trabke i opada.

Nowomowa rodem z syndromu oblezonej twierdzy. Wskazanie wroga, jednoczenie wokol krucjaty. Pamietasz stonke ziemniaczana? (dygresja: Ladowala i spotykala kornika... Gdzie tu ziemniaki, pyta, a kornik na to - szto? No potatoes, ziemniak mowi stonka. A, kartofle, mowi kornik, nie znajet, ja toze turist.)

Nie twierdze, ze rzady opozycji bylyby duzo lepsze, ale dawalyby szanse na nacisk na to co bedzie istonte przez najblizszych kilka lat - wykorzystanie funduszy z UE i rozwoj gospodarki, reforma prawa fiskalnego i wydatkow panstwa w rozsadny, przy minimalnym koszcie spolecznym, sposob...

Co do reklamowki o wzroscie cen - ja ten wzrost czuje w portfelu, faktycznie, nie w tej ilosci, ale czuje. Wroc Malaavi do reklamowek o znikajacych zabawkach i zarciuz lodowki autorstwa PiS... rownie przjeaskrawiona. taki mamy poziom dyskursu politycznego, zalamujacy, ale co sie dziwic jak polska inteligencja ustawia sobie zycie zarabiajac tluste funciakiw GB zamiast zyc w kraju.

Ich wina, bo nie chodza do wyborow, ale nskoro maja mozliwosc wyjechac i nie szarpac sie z durniami  ida na latwizne, to prawda, i robia to.

Zostalem w kraju tylko ze wzgledow osobistych. Najbardziej egzotyczna oferte pracy mialem z Dubaju, platna w dolarach amerykanskich. Kusilo mnie i kusi nadal, wyjezdzanie. Nie robie tego, bo mam wbudowane wychowaniem poczucie patriotyzmu oraz kilka spraw, ktorych po prostu nie chce za soba zostawiac ot tak. Mie potrafie potepiac tych, co zdecydowali sie na emigracje, czesciowo ich rozumiem, choc tak jak Cien uwazam - ciolki powinny isc do glosowania rownie zdyscyplinowanie co mniej wyksztalcony elektorat.

I Polska samorzadowa, ktora daje nadzieje. Polska samorzadowa, gdzie wybierani sa ludzie dobrze gospodarzacy, rozwijajacy ekonomicznie i spolecznie swoje regiony czasem na przekor zdurnialej wladzy centralnej. Samorzady, ktore potrafia zrobic urzedy jak najbardziej to mozliwe - przyjazne obywatelom.

I popatrz, Polska samorzadowa czesto sra na klucz partyjny... wazne, zeby byl rozsadny wojt, burmistrz, prezydent miasta, ktory da prace, zabezpieczy njabrdziej niezaradnych zyciowo i ma pomysl na swoje podworko calkiem normalny - zapewniajacy ekonomiczny rozwoj ludziom.



Tyle ze strumienia mysli... maly chaos...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
14:08:55

Okurwiony brak rozumu
> Malaavi, dziobku...

uch odbytku, uwazaj gdzie piszesz bo czasem trudno znalezc personalke jakas calkowicie tam gdzie mnie nie ma.

> Twoja postawa bardzo mi przypomina postawe polskiej emigracji  w USA,  
> ktora ma tyle pojecia o realiach w Polsce, co syta mucha na wielkim krowim  
> placku w Teksasie o malym kozim bobku na Podlasiu, ktora mysli w  
> kategoriach zaszlosci sprzed 50 lat miast patrzec w przyszlosc.

Coz. nie wiem czy opis roznych gowienek moze Ci zaszkodzic, gdy masz siebie realnego, dlatego sie powstrzymam, natomiast poza tym ze stwierdzasz iz twoim skromnym zdaniem sie myle, nie napisales w 4 linijkach nic.

Realia nie sa wyznacznikiem niczego. realia sie tworzy, a nie poddaje, jak za przeproszeniem, pierwsza lepsza popularna ryba.

> Od razu zaznaczam - blizej mi do postrzegania Cienia niz Twojego. Pewnie  
> zasadze kilka truizmow, ale coz... Nikt nie jest nieomylny, a zwlaszcza  
> Malaavi :)

Z pewnoscia nie zwlaszcza.

> Wyjasniajac pozycje wyjsciowa jasno i z otwarta przylbica przejdzmy do  
> argumentacji.

zdecydowanie zaskakujace.

> TRUIZM: Gospodarka ma sie dobrze,a le tylko dlatego, ze PIS jeszcze nie  
> zdazyl jej zepsuc. W ciagu gora dwoch lat zacznie sie dusic ze wzgledu na  
> koszty pracy, koszty fiskalne nakladane na dzialanosc gospodarcza. Jedynym  
> ratunkiem jest wzrost popytu zewnetrznego i wzglednie duzy eksport/dodatni  
> bilans handlowy z zagranica, przynajniej tak mi, laikowi, wychodzi.

Ludzkim glosem brzmi to "moim zdaniem PiS jest bee". Gdzie argument? Gdzie? To proste stwierdzenie opinii czlowieka skromnego intelektualnie.

> Zdumiewa mnei Twoja irracjonalna niechec do Tuska. ;)

napisalem ze nie jest irracjonalna. Wyjasnilem czemu. Ty uzywasz slowa, ale bez wyjasnienia czemu. Bo masz pewne widzimisie, i tylko nim zyjesz.

> Owszem, mam go w  
> rownie glebokim powazaniu co Kaczynskich, ale domyslam sie, ze to swoista  
> prowokacja z Twojej strony, usilujaca uswiadomic reszcie, ze i tu i tu sa  
> farbowane lisy.

Oczywiscie ze tak. Tyle ze lisy u wladzy cos robia i sa za to odpowiedzialne, a Tuska sie rozgrzesza, bo jest opozycja, wiec 'nic nie musi' ? Musi. Moglby cos zrobic, moglby wspolrzadzic. Wiec w miejscu gdzie sie najezdza na Kaczynskich ja wyrownuje tylko poziom.

> Otoz decyduje umiejetnosc do znajdowania kompromisu lub formuly wspolpracy  
> akceptowanej przez wiekszosc zainteresowanych.

Zgadzam sie, tu sie zgadzam.

> PO przypomina mi chadecje, zas PiS - dzieki znanej nomenklaturze i  
> kultowym pytaniom ("Czemu to sluzy? Kto za tym stoi? Uklad, szara siec,  
> wszedzie agenci - kto tym razem bruzdzi jedynej slusznej opcji?") -  
> PZPR.
>  
> Powaznie.

Ja widzialem Tuska. Kilka razy. NIE PAMIETAM by uzyl innego argumentu niz czysto personalne wyjscia, ze Kaczynscy to oszusci, ze kazda ich decyzja (niezaleznie - dobra czy zla) ma na celu przejecie wladzy itp itd.
Masz racje co do PiSu, PO robi jednak dokladnie to samo, a Tusk jest ignorancji szczytem. Rokita umie wypowiedziec sie jak czlowiek, Tuska w takiej sytuacji nie widzialem.  
No i te reklamy ktore zarzucaja oszustwo bedac oszustwem.


> Rzuce kilka luznych, subiektywnych odczuc... z punktu widzneia wyborcy  
> zawsz korzystajacego ze swojego wyborczego prawa...
>  
> Mialo nie byc TKM. Jest TKM do kwadratu - niezalezny od rzadu nadzor  
> sektora finansowego przerodzil sie w komisje nadzoru, podlegla premierowi.  
> Ergo: ryzyko upolitycznienia decyzji, gdzie powinna obowiazywac pewna doza  
> niezawislosci w rozpatrywaniu kwestii spornych.

dobrze.

> Magister, w dodatku nostryfikowany, szefem NBP. Porazka, jesli chodzi o  
> moje zdanie. Czy ten magister wie, co to Keynesizm, neoliberalizm i inne  
> nurty w historii ekonomii (poza ogolnymi haslami w encyklopediach?)?

Jego spytaj, nie utwierdzaj sie w przekonaniu ze masz racje zanim sie nie dowiesz.

> Czy  
> bedzi potrafil krytycznie podchodzic do interwencjonizmu, w ktorego  
> kierunku zmierza, jak mi sie wydaje PiS? Polska konserw to nie konserw  
> anglosaska (niezwykle liberalna i antyspoleczna w rozwiazaniach  
> socjalnych), polska konserwa od dawnych socjalistow rozni sie jedynie  
> odchylem ideologicznym ma gruncie obyczajowym(rodzina, mniejszosci  
> seksualne i wyznaniowe), w warstwie spolecznej proponuje takie same  
> rozwiazania jak dawne partie socjalistczne (silna obecnosc panswa  
> ukierunkowana na roznorakie zasilki, slowem - rybka zamiast wedki, rzecz  
> jasna jestem zwolennikiem madrej wedki i odrobiny rybki, stad krytyczne  
> podejscie).

I tu niestety sie mylisz, chocby na gruncie mieszkaniowym. Wedka, a za brak rybek - prostesty ludzi.

> Przesuniecie obiecywanej reformy podatkow na rok wyborczy 2009 - jak  
> przegraja, wali ich skutek dla rownowagi budzetu panstwa. Jak wygraja,  
> beda sie zastanwiac, co z tym fantem zrobic. W 2006 rozpedzajaca sie  
> gospodarka (wskazniki amkroekonomiczne - odsylam do GUS) pozwalaly na  
> rozpoczecie kosztownych reform, wymagajacych kilkuletniej stabilizacji - w  
> zamian mielismy becikowe, pomoc dla stoczni, dworzec we Wloszczowej i  
> kilka innych, ekonomicznie oraz spolecznie nietrafionych inwestycji. Tak  
> to widze.

Ja widzialem ze malo komu na reformach zalezalo, zwlaszcza po wczesniejszych reformach.  

> Brak reformy wydatow strukturalnych - glownego obciazenia dla budzetu. 3%  
> na ZUS Gilowskiej to jedyna konkretna propozycja od 12 MIESIECY! klin  
> podatkowy - koszty legalnej pracy - morduja legalne zatrudnienie,  
> faktyczne bezrobocie spada, nominalne nie - szara strefa, brak zyskow z  
> podatkow etc. Nie szukajac daleko, spojrzyj na system fiskalny Wielkiej  
> Brytanii - bardzo podobny do naszego. A jednak diabel (hehe) tkwi w  
> szczegolach - wysokie progi podatkowe, minimalna ilosc odpisow, PITy na  
> kartce A5 w formacie "Przychody:... Zysk:   Podatek:" zrozumiale dla  
> durnia bez szkoly sredniej, rozbudowany system pomocy socjalnej stawiajacy  
> jednak warde warunki w celu jej otrzymania (obywatelstwo/rezydent,  
> dziecko, inwalidztwo itp.) z ktorego i tak korzysta w diably mieszkancow  
> krolestwa itp.

I wprowadzenie tego nic nie zalamie? Ja wiem ze wszystko brzmi pieknie. Ale my nie jestesmy w tej sytuacji w jakiej jest wielka brytania. nie wszystko da sie wprowadzic na kazdym dowolnym gruncie. By rozdac - trzeba miec. By miec - trzeba zabrac. Zabierajac - denerwuje sie obywateli. Nie ma mozliwosci ot tak sobie zmiany polityki finansowej, bo to co wymaga wsparcia w tej chwili polecialoby na leb na szyje i trzebaby cos robic z trupami. Pewnym potrzebom, wyroslym na gruncie dawniejszych dokonan, zaradzac trzeba doraznie, za reszte srodkow - reformy. Nie dlatego ze tak pokazuja wskazniki wszelakie, ale dlatego ze reformy sa w trakcie przeprowadzania utrudnieniem, a prak spolecznego poparcia to spory problem obecnie.

> Zalozenie dzialalnosci gospodarczej to przynajmniej trzy papiery  
> wypelniane tymi samymi danymi. Bardzo latwo to uproscic, ale wymagalovy to  
> redukcji liczby urzendikow.

wiec zwiekszenia bezrobocia. I nie wiem czy tak latwo.  

> A wlasnie, zatrudnienie i wydatki an administracje panstwowa rosna zamaist  
> sie stavilizowac lub zgola malec... tanie panstwo?

zmiana wymaga kosztow. prawda? :)

> Mieszkania - likwidacja odpisu oprocentowanai kredytu mieszkaniowego  
> poczynajac od 2007. Nie mam nic przeciwko likwidacji ulg, jezeli idzie za  
> tym odmrozenie skali podatkowej (nie w tym roku - brandzlowali sie w  
> sejmie z pierdolami lustracyjnymi, zamaist gospodarczymi) i zwiekszeniem  
> progow podatkowych, obnizeniem VATu... na dluzsza mete to daje skutki, o  
> efekcie skali pewnie czytales. Zreszta mielismy przyklad udanego efektu  
> skali - obnizona akcyza na wodke. Wiadomo, alkohol kontrowersyjny, ale  
> ekonomicznej lekcji PiS nie odrobil.

dziekuje ze zaczely isc naprawde argumenty.

> Jest wiele obszarow w gospodarce, ktore wskazuja na ewidentny brak planu  
> politycznego przynajmniej w tak podstawoej dziedzinie. Obywatel zrec cos  
> musi,  mieszkac musi, na dzieci musi miec.

wedke? nie chce wetki. W tym sek ze dorazna pomoc tez jest konieczna obecnie.
No i absolutnie nie wiem czy my jestesmy w temacie.
Nie bronilem PiSu. A Ty caly czas piszesz jakbym ja go bronil, az mi dziwnie.

> Nie mowiac o banglaniu ematow zastepczych typu rzekome namawianie do  
> propagowania homoseksualizmu (w podrecnziku o tolerancji, sic!),  
> lustracyjnej paranoi i Macierewiczowskich wycieczek, nieprawdziwych jak  
> sie okazalo, wobec ministrow spraw zagranicznych, irracjonalnej  
> germanofobii o ktorej wspomnial cien, zajmowaniu sie artyulem satyrycznym  
> w tageszeitung (prezydent bolibrzuszek... lol) na poziomie prawa  
> karnego... Chuj wiednie, zwija sie w trabke i opada.

gdy gazeta sie nie ma czym zajmowac tylko czyms takim to juz wiednie.

> Nowomowa rodem z syndromu oblezonej twierdzy. Wskazanie wroga, jednoczenie  
> wokol krucjaty. Pamietasz stonke ziemniaczana? (dygresja: Ladowala i  
> spotykala kornika... Gdzie tu ziemniaki, pyta, a kornik na to - szto? No  
> potatoes, ziemniak mowi stonka. A, kartofle, mowi kornik, nie znajet, ja  
> toze turist.)
>  
> Nie twierdze, ze rzady opozycji bylyby duzo lepsze, ale dawalyby szanse na  
> nacisk na to co bedzie istonte przez najblizszych kilka lat -  
> wykorzystanie funduszy z UE i rozwoj gospodarki, reforma prawa fiskalnego  
> i wydatkow panstwa w rozsadny, przy minimalnym koszcie spolecznym,  
> sposob...

I tu wreszcie pojawia sie to co mnie interesuje. Na jakiej podstawie dostrzegasz ta szanse?

> Co do reklamowki o wzroscie cen - ja ten wzrost czuje w portfelu,  
> faktycznie, nie w tej ilosci, ale czuje. Wroc Malaavi do reklamowek o  
> znikajacych zabawkach i zarciuz lodowki autorstwa PiS... rownie  
> przjeaskrawiona. taki mamy poziom dyskursu politycznego, zalamujacy, ale  
> co sie dziwic jak polska inteligencja ustawia sobie zycie zarabiajac  
> tluste funciakiw GB zamiast zyc w kraju.

Oczywiscie sie zgadzam. Wy protestujecie przeciw malo ambitnej wladzy, ja przeciw malo ambitnej opozycji. Po tej walce widac, ze nikomu nie chodzi o dobro panstwa. Dlatego zrzucanie, i zamiana PiS u na PO jest dla mnie powracaniem do punktu wyjscia.

> Ich wina, bo nie chodza do wyborow, ale nskoro maja mozliwosc wyjechac i  
> nie szarpac sie z durniami  ida na latwizne, to prawda, i robia to.

ich wina.



> I Polska samorzadowa, ktora daje nadzieje. Polska samorzadowa, gdzie  
> wybierani sa ludzie dobrze gospodarzacy, rozwijajacy ekonomicznie i  
> spolecznie swoje regiony czasem na przekor zdurnialej wladzy centralnej.  
> Samorzady, ktore potrafia zrobic urzedy jak najbardziej to mozliwe -  
> przyjazne obywatelom.

Tak. Tylko czasem to malomiasteczkowe samorzady, brak inwestycji, bo nie mamy duzych miast. O gorny slask sie teraz kloca, bo im zalezy na kierownictwie i nazwie wlasnej, a nie na tym by region funkcjonowal. gdyby samorzady dzialaly tak idealnie, do glowy by mi nie przyszlo sie spierac. Ale nie funkcjonuja. Mamy male miasteczka, malo ludnosci, maly potencjal tam gdzie sie patrzy tylko na region.

> I popatrz, Polska samorzadowa czesto sra na klucz partyjny... wazne, zeby  
> byl rozsadny wojt, burmistrz, prezydent miasta, ktory da prace,  
> zabezpieczy njabrdziej niezaradnych zyciowo i ma pomysl na swoje podworko  
> calkiem normalny - zapewniajacy ekonomiczny rozwoj ludziom.

W pelni sie zgadzam. Gdy Rokita (satanista!) sie wylamal, i zamiast tepo stawiac opor postapil w zgodzie ze soba, to bylo to piekne.

Ty pokazujesz obraz PiSu ktory nie wykorzystuje sytuacji. PO jako partia jest teraz zwyklym kamieniem na drodze. Jedynie utrudnia, niezaleznie od tego w jaka strone ktos chcialby isc.
Zgadzam sie ze daloby sie wszystko zrobic lepiej. Ale o przeszlosci gdybac nie warto. Mozna sie zajac przyszloscia.  
Dobrze stworzona koalicja, niezaleznie od obozu bo roznice sa takie jak napisales gdzies wyzej, mialaby szanse na kolejna kadencje. Na zrobienie czegos. Tusk szuka poparcia w lewicy. Gdyby doszedl do wladzy, sytuacja bylaby taka sama. Obrona wlasnego stolka przez afery, atak na czyjs stolek - afery, itp itd. Bez wspolpracy.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
ObywatelMintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
15:51:22

Okurwiony brak rozumu
> uch odbytku, uwazaj gdzie piszesz bo czasem trudno znalezc personalke  
> jakas calkowicie tam gdzie mnie nie ma.

:):):)
  
> Coz. nie wiem czy opis roznych gowienek moze Ci zaszkodzic, gdy masz  
> siebie realnego, dlatego sie powstrzymam, natomiast poza tym ze  
> stwierdzasz iz twoim skromnym zdaniem sie myle, nie napisales w 4  
> linijkach nic.
>  
> Realia nie sa wyznacznikiem niczego. realia sie tworzy, a nie poddaje, jak  
> za przeproszeniem, pierwsza lepsza popularna ryba.


Napisalem ci, co mi Twoja postawa przypomina - mialem niewatpliwie ciekawe doswiadczenie rozmowy z polunasmi ze Stanów, dla których czas się zatrzymał kilkadziesiąt lat temu i ciągle myślą w tych samych kategoriach, nie zauwazajac zmienionych realiow, o ktorych wspomniales.

Zagadzamy sie, realia sie tworzy, ale ci, co nie maja na proces tworczy wplywu - plywaja w nich usilujac nie utonac, jak za przeproszeniem pierwsza lepsza popularna ryba ;) Inna kwestia, czy wplywu sa pozabewni, czy pozbawili sie go sami.

Argumenty miales ponizej Malaavi... postepuje jak mnie uczono... przedstawiam teze/hipoteze, po czym przystepuje do dotyczacej jej argumentacji.

Przyjmuje wyjasnienie, ze zwracasz uwage na Tuskowa indolencje w ramach rownowagi. Ja zas nie widze, by sie go rozgrzeszalo, wrecz przeciwnie, jawnie mowi sie o bezplodnosci programowej PO. Moglby wspolrzadzic? Mogliby Kaczynscy dopuscic go do wspolrzadzenia :D Zreszta trakie byly plany, pamietasz? I zdaje sie, to PiS rozpoczal mocnym uderzeniem kampanie negatywna skierowana w PO, przed wyborami parlamentarnymi. PO, niedojdy, zupelnie na to nie byli gotowi, wierzac, ze ida z PiSem po wspolne zwyciestwo i wielka koalicje, zgodzisz sie ze mna?

Zeby nie bylo niedomowien: Uwazam obie pratie po rowno winne za brak powstania koalicji. PO - bo po zdecydowanie nieczystych zagraniachg PiS usztywnili sie i postawili wysokie minimu, PiS - bo w imie zgarniecia wiekszosci wladzy postanowilo nie przepraszac za nic, tylko isc za ciosem. Dobranie sobie Lepper i Giertycha do koalciji to pelna odpowiedzialnosc PiS juz - nie wspolodpowiedzialnosc PO :)  

Co do lisow u wladzy cos robiacych - za chwile :)

Reklamy zarzucajace oszustwo bedace oszustwem - Malaavi, z tego co pamietam, to tylko ceny niektorych produktow byly przeklamane :) I do tego odniosl sie sad, wydajac wyrok. Przeklenstwo uogolnien, nieprawdaz? Podobniez zrobil PiS PO swoimi reklamowkami przedwyborczymi, tyle, ze PO zdaje sie uznalo, ze nie ma sie co sadzic o program wyborczy (lol, bo go tak naprawde nie mieli, hehehe).

Odpowiem ci kontra prosta jak budowa cepa: "Tam gdzie oni, stoimy my, a gdzie ZOMO - oni" - to TUSK powiedzial? Tak samo - nie slyszalem, zeby Jarek Kaczynski merytorycznie o czymkolwiek mowil, zawsze robi personalne wycieczki :) A slaboscia PO rzeczywiscie jest brak merytorycznej krytyki - ich gabinet cieni zaczal dosc dobrze, a potem sluch po nim zaginal (byla to grupa dzialaczy PO majacych na biezaco komentowac polityke i dokonania rzadu. Byc moze dokonania sa tak mizerne, ze nie ma co komentowac, a byc moze gabinet zdechl smiercia naturalna - nie wiem juz sam, w kazdym razie milczy i to jest zle, bo brak merytorycznej debaty).

Jeden wart drugiego :) Przy czym zwracam uwage - Kaczynski nakrecil te spirale, przyzwalajac na "dziadka z Wehrmachtu" Kurskiemu. Bo od tego sie tak naprawde zaczelo.

> > Ergo: ryzyko upolitycznienia decyzji, gdzie powinna obowiazywac pewna  
> doza  
> > niezawislosci w rozpatrywaniu kwestii spornych.
>  
> dobrze.

Rozumiem, ze tu sie zgadzamy?

  
> > Magister, w dodatku nostryfikowany, szefem NBP. Porazka, jesli chodzi  
> o  
> > moje zdanie. Czy ten magister wie, co to Keynesizm, neoliberalizm i  
> inne  
> > nurty w historii ekonomii (poza ogolnymi haslami w  
> encyklopediach?)?
>  
> Jego spytaj, nie utwierdzaj sie w przekonaniu ze masz racje zanim sie nie  
> dowiesz.

Znam program MBA.
Wiem co wykladaja na studiach z zarzadzania i marketingu.
I tylko raz widzialem ciekawa prace magisterska osoby po takim kierunku zahaczajaca o udowodnienie niektorych keynesowskich postulatow na podstawie analizy wplywu reform Balcerowicza na wskazniki, jak to ujac, - "spoleczne".  

Masz racje, powinienem zapoznac sie z pracami p. Skrzypka. Bazujac na informacjach z mediow (rezimowe wiadomosci ograniczyly sie tylko do informacji, ze przesluchanie sie odbylo) o przesluchaniu Skrzypka przez komisje finansow, dowiedzialem sie, ze nie potrafil m.in. dokladnie okreslic swojej wizji dzialalnosci NBP.

Wyciagniecie kandydata na tak wazne stanowisko w ostatniej chwili, trudnosci ze znalezieniem, brak debaty publicznej - wszystko to, o czym krzyczaly gazety i telewizja - rodzi poczucie braku merytorycznosci tego wyboru w przecietnym obywatelu, rozumiejacym wazkosc tego stanowiska.


  
> I tu niestety sie mylisz, chocby na gruncie mieszkaniowym. Wedka, a za  
> brak rybek - prostesty ludzi.

Dlatego napisalem, ze jestem zwolennikiem madrej wedki i odrobiny ryby - bo zdaje sobie z tego sprawe Malaavi, ze przy masowych protestach rzadzic sie nie da.


> Ja widzialem ze malo komu na reformach zalezalo, zwlaszcza po  
> wczesniejszych reformach.  

Ja zas widzialem zapowiedzi reform w spotach przedwyborczych :)
Niedotrzymywanie obietnic to oczywiscie standard.

  

>  
> I wprowadzenie tego nic nie zalamie? Ja wiem ze wszystko brzmi pieknie.  
> Ale my nie jestesmy w tej sytuacji w jakiej jest wielka brytania. nie  
> wszystko da sie wprowadzic na kazdym dowolnym gruncie. By rozdac - trzeba  
> miec. By miec - trzeba zabrac. Zabierajac - denerwuje sie obywateli. Nie  
> ma mozliwosci ot tak sobie zmiany polityki finansowej, bo to co wymaga  
> wsparcia w tej chwili polecialoby na leb na szyje i trzebaby cos robic z  
> trupami. Pewnym potrzebom, wyroslym na gruncie dawniejszych dokonan,  
> zaradzac trzeba doraznie, za reszte srodkow - reformy. Nie dlatego ze tak  
> pokazuja wskazniki wszelakie, ale dlatego ze reformy sa w trakcie  
> przeprowadzania utrudnieniem, a prak spolecznego poparcia to spory problem  
> obecnie.

Malaavi, nie powiedziales niczego w 11 linijkach, czego ja bym nie uwzglednil lub nie powiedzial. Rozwadniasz temat.

Wskazuje ci podobny system finansow publicznych jako dowod na to, ze konsekwentnie i przez lata rozbudowujac oraz reformujac nasz, nie lamiac jego podstawowych zalozen, MOZNA osiagnac wzgledny dobrobyt.

> wiec zwiekszenia bezrobocia. I nie wiem czy tak latwo.  

Tak latwo Malaavi. Niech sie przekwalifikuja pindy z ZUSu, nieuprzejme bardzo czesto i jeszcze czesciej niekompetentne, na inne, poszukiwane zawody. Bardzo poszukiwane na rynku. Szwaczki, zawody budowlane, opiekunki do dzieci, praca przy linii produkcyjnej w fabryce (wszystko za podobne lub wieksze pieniadze)... wymagaja troche wiecej wysilku i daja mniejszy socjal? Och, jaka szkoda. Nie bedzie zwiekszenia bezrobocia o ile obywatele sami beda chcieli pracowac, nieprawdaz? Bo praca, w tej chwili iw najblizszym czasie, jest - i to multum. Dlatego TERAZ zaczyna sie dobre okno na takie zmiany przy wzglednie niskim koszcie spolecznym.

  
> > A wlasnie, zatrudnienie i wydatki an administracje panstwowa rosna  
> zamaist  
> > sie stavilizowac lub zgola malec... tanie panstwo?
>  
> zmiana wymaga kosztow. prawda? :)

Nieprawda :) Po co tworzy sie NIEPOTRZEBNE stanowiska? Dlaczego wymienia sie skutecznego biznesowo dyrektora Orlenu na kolesia z politycznego nadania? O Mozejki mozmey sie spierac, ale 3 lata temu Orlen nie byl taka potega w Srodkowej Europie, jaka jest teraz, zgodzisz sie tu ze mna?

Inflacja biurokracji zwieksza koszty prowadzenia dzialalnosci gospodarczej, co w rezultacie jest jednym z glownych czynnikow ucieczki w szara strefe i zmniejszenia przychodow budzetu panstwa. Zmiana polegac miala na redukcji tych kosztow (PiS zapowiadal: zmniejszenie kosztow administracji panstwowej), nie tworzenia bezpiecznych, cieplych posadek z zakresem obowiazkow li tylko przekladania papierow z biurka na biurko.


  
> wedke? nie chce wetki. W tym sek ze dorazna pomoc tez jest konieczna  
> obecnie.
> No i absolutnie nie wiem czy my jestesmy w temacie.
> Nie bronilem PiSu. A Ty caly czas piszesz jakbym ja go bronil, az mi  
> dziwnie.

Tak odebralem Twoja wypowiedz - wskazanie na nierobstwo opozycji, gdy ktos osmielil sie skrytykowac obecna wladze.

Nie chcesz wedki? Zyj w kartonie i pod mostem, gloduj i zdychaj :) Dostaniesz od panstwa mala rybke plus wedke wlasnie: mozliwosc przekwalifikowania sie. Taki jest moj poglad - objasniam ponizej.

Zgadzam sie, ze pomoc dorazna jest potrzebna - panstwo ma role opiekuncza do spelnienia. Ta pomoc dorazna nie powinna jednak DEMOTYWOWAC od podjecia zatrudnienia lub DOSTOSOWYWANIA sie do zmieniajacych sie potrzeb rynku pracy (czasy, gdy pokolenia pracowaly na jednym stanowisku bezpowrotnie juz minely, Malaavi), bo to generuje tzw. strukturalne bezrobocie (przechodzace z rodzicow na dzieci) i brak umiejetnosci sprostania wymogowi wykonywania chocby najprostszych prac srednio juz w wieku 30 lat. Jak slysze pomysly typu 800 zlotych dla kazdego czy ubezpieczenie od bezrobocia gwarantowane przez panstwo (prywatne firmy neich sobie wprowadzaja, ja takiej firmie nie musze wplacac skladek-podatkow), to mnie szlag trafia. Durne becikowe (popatrz na becikowe niemieckie - TAKA pomoc faktycznie daje kopa mlodym rodzicom), projekty tworzenia nowych instytucji centralnych (narodowy instytut wychowania, CBA zeby daleko nie szuakc) pochlaniaja koszmarne pieniadze, ktore moznaby przeznaczyc na reforme niewydolnych urzedow pracy tudziez zorganizowanie szkolen przekwalifikujacych odpowiadajacych zapotrzebowaniu na rynku pracy.

BTW, becikowe bylo podwojne, bo zaglosowala za nim Platforma - to byla bardzo kretynska opozycja, zgodze sie w rozciaglosci calej - pokazanie sily PO glosow, obciazenie budzetu panstwa na zasadzie "na zlosc mamie odmroze sobie uszy". Bardzo niedobra praktyka, gdy idzie o kase podatnikow.

> gdy gazeta sie nie ma czym zajmowac tylko czyms takim to juz wiednie.

Znow rozmywasz temat. Ta gazeta to brukowiec, w dodatku zagramaniczny. A Kaczynski zrobil z tego afere na pol Europy (szczyt weimarski, ktory nie doszedl do skutku, bo go nagle rozbolal brzuszek) plus angaz prokuratury w badanie sprawy z urzedu.

Moim zdaniem rozsadny czlowiek by to zignorowal. Psy szczekaja, karawana idzie dalej.
  
  
> I tu wreszcie pojawia sie to co mnie interesuje. Na jakiej podstawie  
> dostrzegasz ta szanse?

W obecnej PO, niestety juz w coraz mniejszej liczbie, znajduja sie ludzie, ktorzy nadawali ton programom gospodarczym dawnej UW - bardzo ongis rozsadnym zreszta. To dysonans miedzy spolecznym a liberalnym skrzydlem UW na tle rozpadu koalicji AWS-UW doprowadzil przeciez do rozpadu Unii.

Widzialem tez na wlasne oczy, przezylem na wlasnej skorze, jak dobrze Platforma Obywatelska wespol z Dutkiewiczem rzadzila Wroclawiem. Chcialbym doswiadczyc czegos takiego w skali kraju.

> Oczywiscie sie zgadzam. Wy protestujecie przeciw malo ambitnej wladzy, ja  
> przeciw malo ambitnej opozycji. Po tej walce widac, ze nikomu nie chodzi o  
> dobro panstwa. Dlatego zrzucanie, i zamiana PiS u na PO jest dla mnie  
> powracaniem do punktu wyjscia.

Nie twierdze, ze to diametralnie zmieni poziom. Ale upieram sie, ze inaczej rozlozylyby sie akcenty - mozliwe by bylo polozenie nacisku na gospodarke i zapewnienie solidnych fundamentow ekonomicznych na dalsze lata, a dopiero potem lustracyjno-rozliczeniowe klimaty. No i zdecydowanie zniknelaby wieksza czesc jawnie obserwowalnej germanofobii :)

Pisze "mozliwe" z rozmyslem - nie jestem tego pewien i nigdy nie bede.

> Tak. Tylko czasem to malomiasteczkowe samorzady, brak inwestycji, bo nie  
> mamy duzych miast. O gorny slask sie teraz kloca, bo im zalezy na  
> kierownictwie i nazwie wlasnej, a nie na tym by region funkcjonowal. gdyby  
> samorzady dzialaly tak idealnie, do glowy by mi nie przyszlo sie spierac.  
> Ale nie funkcjonuja. Mamy male miasteczka, malo ludnosci, maly potencjal  
> tam gdzie sie patrzy tylko na region.

Oj, nie zawsze Malaavi. To zalezy ktory region, ktore miasteczko, ktory wojt i burmistrz. Zgadzam sie - nie zawsze samorzad dziala jak powinien. Ale jest coraz wiecej samorzadow, glownie w duzych miastach - ale nie tylko (Leszno) -, ktore funkcjonuja przynajmniej porpawnie, jesli nie dobrze, i drobnymi kroczkami usiluja wlasne podworko rozwijac. Czesciej w samorzadzie liczy sie wybor merytoryczny - tego, ktory dobrze rzadzil - niz tego, ktory obiecuje zasilek dla kazdego.


> Ty pokazujesz obraz PiSu ktory nie wykorzystuje sytuacji. PO jako partia  
> jest teraz zwyklym kamieniem na drodze. Jedynie utrudnia, niezaleznie od  
> tego w jaka strone ktos chcialby isc.

Nie zgodze sie - zapowiedzieli poparcie dla reform podatkowych i podtrzymali je przez wszystkie kryzysy, mimo, ze Gilowska wyleciala z PO z hukiem za nepotyzm. Problem tylko, ze to koalicja ma wiecej glosow w Sejmie, wiec projekty opozycji, jakie by nie byly dobre, odleca w niebyt :) Co zrozumiale dla mnie, sa kamieniem na drodze podczas postepujacej centralizacji panstwa - i tego od WSZYSTKICH partii opozycyjnych oczekuje. Dla mnie, jako dla wyborcy o okreslonych pogladach,  jest to wazne, by panstwo moze nie bylo "nocnym strozem", ale zeby przynajmniej nie skrecalo w kierunku, z ktorego zawrocilo w 1989 roku.

Nie chce gdybac, czy w razie wygranych wyborow PO szukalaby oparcia w lewicy - bo widze, ze usiluja sie od tego odzegnywac, by nie zrazic swojego bardziej prawicowego elektoratu, natomiast pragmatyzm w danych sytuacjach kaze im wchodzic z lewica w dorazne sojusze. Byc moze jestesmy swiadkami powstawanai demokracji dwupartyjnej, jak w USA czy GB.

Nie sadze tez, by atmosfera byla taka sama, ale nie mam tu pewnosci i nie bede umieral za to przekonanie, bo ono jest rzeczywiscie irracjonalne. Odnosze wrazenie usilnego ignorowania zdrowego rozsadku przez roznych oficjeli PiS, zwlaszcza, gdy porownam sposob relacji niewygodnych dla PiS wydarzen w telewizji publicznej i "Rzeczpospolitej"/"Gazecie Polskiej" z innymi mediami.

I tak, pokazuje niewykorzystywanie bardzo sprzyjajacych warunkow przez PiS - ot te lisy, oc nie robia nic poza gryzieniem sie miedzy soba, zamaist zrobic madry skok na kurnik (sprzyjajaca sytuacje) i sprobowac poprawic choc troche byt 40 milionow lisiatek. Bo poza centralizacja urzedow i zwiekszaniem nakladow socjalnych oraz sprawami lustracji tudziez aborcji czy ciaz uczennic - gospodarka sie nie zajmuja W OGOLE.


Gdyby PO naobiecywalo bzdur i zachowywalo sie, tak jak twierdzisz Malaavi, jechalbym po nich tak samo. Oni zas przed wyborami nie obiecywali zbyt wiele poza ciezka praca i kilkoma reformami, bosmy panstwo na dorobku ciagle - tak uczciwa diagnoza obecnej sytuacji jest bardziej trafna moim zdaniem.

Poza tym Malaavi, skad bierzesz przeswiadczneie Malaavi, ze byloby tak samo? A mzoe jednak tutaj grubo sie mylisz? :) Obaj wiemy, ze na to jest niskie prawdopodobienstwo, ale - sam sie nad tym zastanow :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
17:06:49

Okurwiony brak rozumu

> Napisalem ci, co mi Twoja postawa przypomina - mialem niewatpliwie ciekawe  
> doswiadczenie rozmowy z polunasmi ze Stanów, dla których czas się  
> zatrzymał kilkadziesiąt lat temu i ciągle myślą w tych samych kategoriach,  
> nie zauwazajac zmienionych realiow, o ktorych wspomniales.

Nie tylko nie moge pamietac tego co kilkadziesiat lat temu bylo, ale i nie wyjezdzalem do stanow.

> Zagadzamy sie, realia sie tworzy, ale ci, co nie maja na proces tworczy  
> wplywu - plywaja w nich usilujac nie utonac, jak za przeproszeniem  
> pierwsza lepsza popularna ryba ;) Inna kwestia, czy wplywu sa pozabewni,  
> czy pozbawili sie go sami.

Juz nie przepraszaj.  

> Argumenty miales ponizej Malaavi... postepuje jak mnie uczono...  
> przedstawiam teze/hipoteze, po czym przystepuje do dotyczacej jej  
> argumentacji.

Cieszy mnie ona niezmiernie :)
Nawet sie zgadzam z wiekszoscia, totez protestow nie bylo.

> Przyjmuje wyjasnienie, ze zwracasz uwage na Tuskowa indolencje w ramach  
> rownowagi. Ja zas nie widze, by sie go rozgrzeszalo, wrecz przeciwnie,  
> jawnie mowi sie o bezplodnosci programowej PO. Moglby wspolrzadzic?  
> Mogliby Kaczynscy dopuscic go do wspolrzadzenia :D Zreszta trakie byly  
> plany, pamietasz? I zdaje sie, to PiS rozpoczal mocnym uderzeniem kampanie  
> negatywna skierowana w PO, przed wyborami parlamentarnymi. PO, niedojdy,  
> zupelnie na to nie byli gotowi, wierzac, ze ida z PiSem po wspolne  
> zwyciestwo i wielka koalicje, zgodzisz sie ze mna?

Po czesci. Bardzo niedojdy. :)

> Zeby nie bylo niedomowien: Uwazam obie pratie po rowno winne za brak  
> powstania koalicji. PO - bo po zdecydowanie nieczystych zagraniachg PiS  
> usztywnili sie i postawili wysokie minimu, PiS - bo w imie zgarniecia  
> wiekszosci wladzy postanowilo nie przepraszac za nic, tylko isc za ciosem.  
> Dobranie sobie Lepper i Giertycha do koalciji to pelna odpowiedzialnosc  
> PiS juz - nie wspolodpowiedzialnosc PO :)  

Uwazam ze jednak wspolodpowiedzialnosc. PO zbyt dumne bylo, tez woli ze slabszymi sie wiazac, ale z drugiego konca sali :).

> Co do lisow u wladzy cos robiacych - za chwile :)
>  
> Reklamy zarzucajace oszustwo bedace oszustwem - Malaavi, z tego co  
> pamietam, to tylko ceny niektorych produktow byly przeklamane :) I do tego  
> odniosl sie sad, wydajac wyrok.  

Tyle ze podczas kampanii to bylo, Tusk juz przeprosic nie zdazyl.

> Przeklenstwo uogolnien, nieprawdaz?  

prawdaz :). Absolutnie to mam na mysli. A przyklamania miejscami bylo ogromne.

> Podobniez zrobil PiS PO swoimi reklamowkami przedwyborczymi, tyle, ze PO  
> zdaje sie uznalo, ze nie ma sie co sadzic o program wyborczy (lol, bo go  
> tak naprawde nie mieli, hehehe).

:)

> Odpowiem ci kontra prosta jak budowa cepa: "Tam gdzie oni, stoimy my, a  
> gdzie ZOMO - oni" - to TUSK powiedzial? Tak samo - nie slyszalem, zeby  
> Jarek Kaczynski merytorycznie o czymkolwiek mowil, zawsze robi personalne  
> wycieczki :) A slaboscia PO rzeczywiscie jest brak merytorycznej krytyki -  
> ich gabinet cieni zaczal dosc dobrze, a potem sluch po nim zaginal (byla  
> to grupa dzialaczy PO majacych na biezaco komentowac polityke i dokonania  
> rzadu. Byc moze dokonania sa tak mizerne, ze nie ma co komentowac, a byc  
> moze gabinet zdechl smiercia naturalna - nie wiem juz sam, w kazdym razie  
> milczy i to jest zle, bo brak merytorycznej debaty).

Muzyka dla moich oczu, tak ladnie pisane posty :).

> Jeden wart drugiego :) Przy czym zwracam uwage - Kaczynski nakrecil te  
> spirale, przyzwalajac na "dziadka z Wehrmachtu" Kurskiemu. Bo od tego sie  
> tak naprawde zaczelo.

Ale z dziadkiem to prawda nie jest?


> Rozumiem, ze tu sie zgadzamy?

W tym co teraz piszesz prawie ze calkowicie.

> > > Magister, w dodatku nostryfikowany, szefem NBP. Porazka, jesli  
> chodzi  
> > o  
> > > moje zdanie. Czy ten magister wie, co to Keynesizm,  
> neoliberalizm i  
> > inne  
> > > nurty w historii ekonomii (poza ogolnymi haslami w  
> > encyklopediach?)?
> >  
> > Jego spytaj, nie utwierdzaj sie w przekonaniu ze masz racje zanim sie  
> nie  
> > dowiesz.
>  
> Znam program MBA.
> Wiem co wykladaja na studiach z zarzadzania i marketingu.
> I tylko raz widzialem ciekawa prace magisterska osoby po takim kierunku  
> zahaczajaca o udowodnienie niektorych keynesowskich postulatow na  
> podstawie analizy wplywu reform Balcerowicza na wskazniki, jak to ujac, -  
> "spoleczne".  
>  
> Masz racje, powinienem zapoznac sie z pracami p. Skrzypka. Bazujac na  
> informacjach z mediow (rezimowe wiadomosci ograniczyly sie tylko do  
> informacji, ze przesluchanie sie odbylo) o przesluchaniu Skrzypka przez  
> komisje finansow, dowiedzialem sie, ze nie potrafil m.in. dokladnie  
> okreslic swojej wizji dzialalnosci NBP.

To zmeczony byl, nie?

> Wyciagniecie kandydata na tak wazne stanowisko w ostatniej chwili,  
> trudnosci ze znalezieniem, brak debaty publicznej - wszystko to, o czym  
> krzyczaly gazety i telewizja - rodzi poczucie braku merytorycznosci tego  
> wyboru w przecietnym obywatelu, rozumiejacym wazkosc tego stanowiska.

Tak, robienie wielu rzeczy, po cichu, bez pytania czy choc uprzedzenia kogokolwiek to ogromny blad PiSu. Tyle ze co zmieni uprzedzanie? Opozycja bedzie jaka byla. ma nakaz Donalda glosowac "przeciw" cokolwiek sie stanie :).  
  
> > I tu niestety sie mylisz, chocby na gruncie mieszkaniowym. Wedka, a  
> za  
> > brak rybek - prostesty ludzi.
>  
> Dlatego napisalem, ze jestem zwolennikiem madrej wedki i odrobiny ryby -  
> bo zdaje sobie z tego sprawe Malaavi, ze przy masowych protestach rzadzic  
> sie nie da.
>  
>  
> > Ja widzialem ze malo komu na reformach zalezalo, zwlaszcza po  
> > wczesniejszych reformach.  
>  
> Ja zas widzialem zapowiedzi reform w spotach przedwyborczych :)
> Niedotrzymywanie obietnic to oczywiscie standard.



> Malaavi, nie powiedziales niczego w 11 linijkach, czego ja bym nie  
> uwzglednil lub nie powiedzial. Rozwadniasz temat.

popatrz na wielkosc posta swojego. Moze ja wytne to z czym sie zgadzam?
  
> Wskazuje ci podobny system finansow publicznych jako dowod na to, ze  
> konsekwentnie i przez lata rozbudowujac oraz reformujac nasz, nie lamiac  
> jego podstawowych zalozen, MOZNA osiagnac wzgledny dobrobyt.

oczywiscie. Przez lata.

> > wiec zwiekszenia bezrobocia. I nie wiem czy tak latwo.  
>  
>  Tak latwo Malaavi. Niech sie przekwalifikuja pindy z ZUSu, nieuprzejme  
> bardzo czesto i jeszcze czesciej niekompetentne, na inne, poszukiwane  
> zawody. Bardzo poszukiwane na rynku. Szwaczki, zawody budowlane, opiekunki  
> do dzieci, praca przy linii produkcyjnej w fabryce (wszystko za podobne  
> lub wieksze pieniadze)... wymagaja troche wiecej wysilku i daja mniejszy  
> socjal? Och, jaka szkoda. Nie bedzie zwiekszenia bezrobocia o ile  
> obywatele sami beda chcieli pracowac, nieprawdaz? Bo praca, w tej chwili  
> iw najblizszym czasie, jest - i to multum. Dlatego TERAZ zaczyna sie dobre  
> okno na takie zmiany przy wzglednie niskim koszcie spolecznym.

trza by utworzyc jakies biura zarzadzania przekwalifikowaniem :)
  


> Tak odebralem Twoja wypowiedz - wskazanie na nierobstwo opozycji, gdy ktos  
> osmielil sie skrytykowac obecna wladze.

Nierobstwo z chamstwem. Ale moze juz sie cos rusza.

> Zgadzam sie, ze pomoc dorazna jest potrzebna - panstwo ma role opiekuncza  
> do spelnienia. Ta pomoc dorazna nie powinna jednak DEMOTYWOWAC od podjecia  
> zatrudnienia lub DOSTOSOWYWANIA sie do zmieniajacych sie potrzeb rynku  
> pracy (czasy, gdy pokolenia pracowaly na jednym stanowisku bezpowrotnie  
> juz minely, Malaavi), bo to generuje tzw. strukturalne bezrobocie  
> (przechodzace z rodzicow na dzieci) i brak umiejetnosci sprostania  
> wymogowi wykonywania chocby najprostszych prac srednio juz w wieku 30 lat.  
> Jak slysze pomysly typu 800 zlotych dla kazdego czy ubezpieczenie od  
> bezrobocia gwarantowane przez panstwo (prywatne firmy neich sobie  
> wprowadzaja, ja takiej firmie nie musze wplacac skladek-podatkow), to mnie  
> szlag trafia. Durne becikowe (popatrz na becikowe niemieckie - TAKA pomoc  
> faktycznie daje kopa mlodym rodzicom), projekty tworzenia nowych  
> instytucji centralnych (narodowy instytut wychowania, CBA zeby daleko nie  
> szuakc) pochlaniaja koszmarne pieniadze, ktore moznaby przeznaczyc na  
> reforme niewydolnych urzedow pracy tudziez zorganizowanie szkolen  
> przekwalifikujacych odpowiadajacych zapotrzebowaniu na rynku pracy.

czlowiek nawet przeszkolony nie bedzie chcial pracowac byle gdzie jesli nie jest wychowany. Pokazujesz tu co nie dziala, nie dziala przez spoleczne spojrzenie, miliony ludzi ktorym sie nie chce zmienic sposobu zycia.

Zmienic trzeba swiadomosc spoleczna, wiec wlasnie oczekiwania obywateli. Zeby woleli kurs czegokolwiek, a nie pieniadze do reki. A chca wlasnie pieniedzy. Nie Ty czy ja, ale wielu ludzi. Nie dostaja - protest. Wszyscy teraz wymuszaja swoje. Nie reformy - podwyzki.

  
> > I tu wreszcie pojawia sie to co mnie interesuje. Na jakiej podstawie  
>  
> > dostrzegasz ta szanse?
>  
> W obecnej PO, niestety juz w coraz mniejszej liczbie, znajduja sie ludzie,  
> ktorzy nadawali ton programom gospodarczym dawnej UW - bardzo ongis  
> rozsadnym zreszta. To dysonans miedzy spolecznym a liberalnym skrzydlem UW  
> na tle rozpadu koalicji AWS-UW doprowadzil przeciez do rozpadu Unii.
>  
> Widzialem tez na wlasne oczy, przezylem na wlasnej skorze, jak dobrze  
> Platforma Obywatelska wespol z Dutkiewiczem rzadzila Wroclawiem. Chcialbym  
> doswiadczyc czegos takiego w skali kraju.

Tak. ludzie trafia sie wszedzie odpowiedni.

> > Oczywiscie sie zgadzam. Wy protestujecie przeciw malo ambitnej  
> wladzy, ja  
> > przeciw malo ambitnej opozycji. Po tej walce widac, ze nikomu nie  
> chodzi o  
> > dobro panstwa. Dlatego zrzucanie, i zamiana PiS u na PO jest dla mnie  
>  
> > powracaniem do punktu wyjscia.
>  
> Nie twierdze, ze to diametralnie zmieni poziom. Ale upieram sie, ze  
> inaczej rozlozylyby sie akcenty - mozliwe by bylo polozenie nacisku na  
> gospodarke i zapewnienie solidnych fundamentow ekonomicznych na dalsze  
> lata, a dopiero potem lustracyjno-rozliczeniowe klimaty. No i zdecydowanie  
> zniknelaby wieksza czesc jawnie obserwowalnej germanofobii :)

Mysle ze gdyby nie bawiono sie w kolejne afery a tworzono rozsadny plan daloby sie osiagnac to z PiSem.


> Oj, nie zawsze Malaavi. To zalezy ktory region, ktore miasteczko, ktory  
> wojt i burmistrz. Zgadzam sie - nie zawsze samorzad dziala jak powinien.  
> Ale jest coraz wiecej samorzadow, glownie w duzych miastach - ale nie  
> tylko (Leszno) -, ktore funkcjonuja przynajmniej porpawnie, jesli nie  
> dobrze, i drobnymi kroczkami usiluja wlasne podworko rozwijac. Czesciej w  
> samorzadzie liczy sie wybor merytoryczny - tego, ktory dobrze rzadzil -  
> niz tego, ktory obiecuje zasilek dla kazdego.

prawda. zdaje sobie sprawe ze nic nie jest zawsze.
  
> > Ty pokazujesz obraz PiSu ktory nie wykorzystuje sytuacji. PO jako  
> partia  
> > jest teraz zwyklym kamieniem na drodze. Jedynie utrudnia, niezaleznie  
> od  
> > tego w jaka strone ktos chcialby isc.
>  
> Nie zgodze sie - zapowiedzieli poparcie dla reform podatkowych i  
> podtrzymali je przez wszystkie kryzysy, mimo, ze Gilowska wyleciala z PO z  
> hukiem za nepotyzm. Problem tylko, ze to koalicja ma wiecej glosow w  
> Sejmie, wiec projekty opozycji, jakie by nie byly dobre, odleca w niebyt  
> :) Co zrozumiale dla mnie, sa kamieniem na drodze podczas postepujacej  
> centralizacji panstwa - i tego od WSZYSTKICH partii opozycyjnych oczekuje.  
> Dla mnie, jako dla wyborcy o okreslonych pogladach,  jest to wazne, by  
> panstwo moze nie bylo "nocnym strozem", ale zeby przynajmniej nie skrecalo  
> w kierunku, z ktorego zawrocilo w 1989 roku.

Liberalne panstwo jest praktycznie totalitarne :).


> Poza tym Malaavi, skad bierzesz przeswiadczneie Malaavi, ze byloby tak  
> samo? A mzoe jednak tutaj grubo sie mylisz? :) Obaj wiemy, ze na to jest  
> niskie prawdopodobienstwo, ale - sam sie nad tym zastanow :)

Nie mam nic poza prawdopodobienstwem i zastanawialem sie juz. Popieralem platforme, do czasu gdy zobaczylem poklady chamstwa. Teraz popieram PiS. Ale absolutnie nie przez poglady, nie przez brak chamstwa, wylacznie dlatego, zeby niepotrzebne bylo laczenie sie z Samoobrona czy Liga, bo to wyjscie o wiele gorsze niz sam PiS.

I naduzywasz juz nicka.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
ObywatelMintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
18:13:01

Okurwiony brak rozumu

> > Dobranie sobie Lepper i Giertycha do koalciji to pelna  
> odpowiedzialnosc  
> > PiS juz - nie wspolodpowiedzialnosc PO :)  
>  
> Uwazam ze jednak wspolodpowiedzialnosc. PO zbyt dumne bylo, tez woli ze  
> slabszymi sie wiazac, ale z drugiego konca sali :).

Tu sie chyba nigdy nie zgodzimy :) PiS zbyt zachlanny na wladze jest i wolal sie wiazac z partiami z drugiego konca sali, ktore moze latwo kontrolowac probami przejecia elektoratu oraz grozba rozwiazanai Sejmu :)

>  
> Tyle ze podczas kampanii to bylo, Tusk juz przeprosic nie zdazyl.

Nie pamietam... Czy Kaczynski za dziadka albo za swoje spoty z kampanii parlamentarnej przeprosil?


> prawdaz :). Absolutnie to mam na mysli. A przyklamania miejscami bylo  
> ogromne.

Z obydwu stron.
  
> Muzyka dla moich oczu, tak ladnie pisane posty :).

Czyli szczekanie - jak wyzej. :)

> > Jeden wart drugiego :) Przy czym zwracam uwage - Kaczynski nakrecil  
> te  
> > spirale, przyzwalajac na "dziadka z Wehrmachtu" Kurskiemu. Bo od tego  
> sie  
> > tak naprawde zaczelo.
>  
> Ale z dziadkiem to prawda nie jest?

A dziadek to na sile nie byl wcielony i nie spindolil przy pierwszej dogodnej okazji na druga strone frontu? :D Partykularyzm takich argumentow mnie rozbraja, skoro juz to wyciagamy, patrzmy calosciowo. Realia, co sie dzialo z tymi, ktorzy nie dawali sie wcielic, co robili ci juz wcieleni... Tego spojrzenia czesto tez brakuje przy lustracji.
  

> > komisje finansow, dowiedzialem sie, ze nie potrafil m.in. dokladnie  
>  
> > okreslic swojej wizji dzialalnosci NBP.
>  
> To zmeczony byl, nie?

Nie.
Szedl na kurewsko wazne spotkanie, okreslmy je wazna rozmowa biznesowa od ktorej zalezy jego wielotysieczny kontrakt.

Jezeli zawarcie tego kontraktu zalezy tylko od Twojej wiedzy merytorycznej, to nie pozwalasz sobie na takie bledy, bo to sa podstawowe pytania przy rekrutacji nawet na niższe stanowiska menedzerskie. Mogl sobie byc zmeczony, ale przygotowac sie jak nalezy i wyluszczyc te wizje chocby korzystajac z notatek. Absolutny brak podstaw profesjonalizmu.

  
> Tak, robienie wielu rzeczy, po cichu, bez pytania czy choc uprzedzenia  
> kogokolwiek to ogromny blad PiSu. Tyle ze co zmieni uprzedzanie? Opozycja  
> bedzie jaka byla. ma nakaz Donalda glosowac "przeciw" cokolwiek sie stanie  
> :).  

Ma nakaz glosowac "przeciw"? Skad to wiesz? Pewnie wydano tajne/poufne, agenckie instrukcje? :) Zartuje rzecz jasna, ale pytanie zostaje. Wiesz, ze czasem nie glosuja wcale lub zgodnie z sumieniem (jak przy ustawie lustracyjnej)? A jak nie glosuja wcale - to wiesz, ze czasem koalicja nie umie zebrac kworum? :)

Nie twierdze, ze obstrukcja parlamentarna to dobra praktyka. Ale zastanow sie - moze glosuja przeciw, bo uznaja, ze to nad czym glosuja jest naprawde denne?

> > jego podstawowych zalozen, MOZNA osiagnac wzgledny dobrobyt.
> oczywiscie. Przez lata.

Oczywiscie. Ale trzeba ZACZAC.
  
> trza by utworzyc jakies biura zarzadzania przekwalifikowaniem :)

Sa Urzedy Pracy - niestety, czesto niewydolne, rowniez wymagajace zmian. Prowadza jednak kursy przekwalifikujace. Wszystko jest gotowe, wymaga jednak "dotarcia" i usprawnienia - co sie nie dzieje.
    

> czlowiek nawet przeszkolony nie bedzie chcial pracowac byle gdzie jesli  
> nie jest wychowany. Pokazujesz tu co nie dziala, nie dziala przez  
> spoleczne spojrzenie, miliony ludzi ktorym sie nie chce zmienic sposobu  
> zycia.
> Zmienic trzeba swiadomosc spoleczna, wiec wlasnie oczekiwania obywateli.  
> Zeby woleli kurs czegokolwiek, a nie pieniadze do reki. A chca wlasnie  
> pieniedzy. Nie Ty czy ja, ale wielu ludzi. Nie dostaja - protest. Wszyscy  
> teraz wymuszaja swoje. Nie reformy - podwyzki.

Mysle, ze si emylisz.

co do strukturalnego bezrobocia - homo sovieticus, o ktorym wspomnialem w poscie wyzej. Mlodsi juz niekoniecznie tak maja. Utrzymanie pomocy dla takich "nierobow" na poziomie minimum albo ich wepchnie w nedze, albo zmusi do pracy. do niedawna nie oplacalo sie tyrac za minimum krajowe, bo zasilek byl niewiele mniejszy. Teraz to sie powoli zmienia i tak jak pisalem - obecne faktyczne - nie nominalne - bezrobocie zeszlo do wartosci jednocyfrowej wg roznych szacunkow. Prosty mechanizm ekeonomiczny, a prosze, jaki skuteczny... Robia w szarej strefie, bez oslony dawanej przez legalne zatrudnienie, ze wzgledu na koszty pracy, ktorych nikt nie chce ruszac, bo dzieki szczekaniu po prostu nie ma na to czasu.

Zauwaz ze protesty o podwyzki pojawiaja sie tam, gdzie nasze niewydolne panstwo jest pracodawca (szpitale, bo do nich zapewne pijesz, via NFZ - z budzetu panstwa). Prywatni pracodawcy juz dawno zwiekszyli efektywnosc pracy, wyczuli tez presje placowa i utrzymuja podwyzki dla pracownikow na rozsadnym, oplacalnym dla nich pulapie. Co robia ci, co nie dostaja podwyzek? Wyjezdzaja (o ile maja kwalifikacje) tam, gdzie za swoja prace otrzymuja godna place.

Popatrz jak dobrze radza sobie prywatne szpitale i to pomimo tego, ze do tanich nie naleza.
  
> Tak. ludzie trafia sie wszedzie odpowiedni.

Tylko dlaczego jak patrze na samorzady, to PiS nie jest w nich w wiekszosci?
Chodzi wlasnie o odpowiednich ludzi na odpowiednich stanowiskach - czegos, co jest wybitnie pomijana regula w rzadzie. Sa rzecz jasna wyjatki.  

  
> zdecydowanie  
> > zniknelaby wieksza czesc jawnie obserwowalnej germanofobii :)
>  
> Mysle ze gdyby nie bawiono sie w kolejne afery a tworzono rozsadny plan  
> daloby sie osiagnac to z PiSem.
  
Otoz to.
Ale widzisz, afery to lubi chyba najbardziej PiS, zwlaszcza te lustracyjne :)


> > w kierunku, z ktorego zawrocilo w 1989 roku.
>  
> Liberalne panstwo jest praktycznie totalitarne :).

Sa rozne rodzaje liberalizmu, zajrzyj do ksiazek. Nie zadam absolutnego liberalizmu, kiedys nadzieja na wyjscie posrednie byla "trzecia droga" Blaira. Jego rzad upada przez wojny, nie przez system gospodarczo-spoleczny panujacy na Wyspach.

Liberalizm gospodarczy dla chcacych - tak. Minimalna opieka panstwa nad tymi, ktorzy sobie w nim nienajlepiej radza - tak. Solidarne panstwo rozumiane jako: ci bardziej przedsiebiorczy i bogaci utrzymuja cala reszte, zasilki zwiekszamy, doplaty dla grup zawodowych zwiekszamy - zdecydowanie nie. Rzady prawa - tak, ale uzywajmy tez zdrowego rozsadku.
  
  
> Nie mam nic poza prawdopodobienstwem i zastanawialem sie juz. Popieralem  
> platforme, do czasu gdy zobaczylem poklady chamstwa. Teraz popieram PiS.  
> Ale absolutnie nie przez poglady, nie przez brak chamstwa, wylacznie  
> dlatego, zeby niepotrzebne bylo laczenie sie z Samoobrona czy Liga, bo to  
> wyjscie o wiele gorsze niz sam PiS.

Z tego samego powodu ludzie niekoniecznie przekonani do PO glosuja na PO - i ta polaryzacj jest smutna, bo likwiduje pluralizm opcji. A przynajmniej go marginalizuje. Naprawde nie ma zadnej alternatywy?
  
> I naduzywasz juz nicka.

Oj, przerwalem pisanie, Malaavi, a potem dokonczylem zdanie z rozpedu i tak jakos mi sie wciapalo :D

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
18:44:22

Okurwiony brak rozumu

> Nie pamietam... Czy Kaczynski za dziadka albo za swoje spoty z kampanii  
> parlamentarnej przeprosil?
  
Co Ty z tym dziadkiem? Przeciez za prawde nie bedzie przepraszal. niech dziadek przeprosi :).
  

> A dziadek to na sile nie byl wcielony i nie spindolil przy pierwszej  
> dogodnej okazji na druga strone frontu? :D Partykularyzm takich argumentow  
> mnie rozbraja, skoro juz to wyciagamy, patrzmy calosciowo. Realia, co sie  
> dzialo z tymi, ktorzy nie dawali sie wcielic, co robili ci juz wcieleni...  
> Tego spojrzenia czesto tez brakuje przy lustracji.

Czy ja mowie ze to zle ze byl? Dobrze lub nijako. Ale byl. Gdybysmy za kazdym razem nawiazywali do wszystkiego, to bylibysmy jak ja - nielubiani na forach.
  

> > To zmeczony byl, nie?
>  
> Nie.
> Szedl na kurewsko wazne spotkanie, okreslmy je wazna rozmowa biznesowa od  
> ktorej zalezy jego wielotysieczny kontrakt.

Czy az tak zalezy? :)


> Ma nakaz glosowac "przeciw"? Skad to wiesz? Pewnie wydano tajne/poufne,  
> agenckie instrukcje? :)

Nie. Objechano niejednego posla ktory probowal robic inaczej.

>  
> Nie twierdze, ze obstrukcja parlamentarna to dobra praktyka. Ale zastanow  
> sie - moze glosuja przeciw, bo uznaja, ze to nad czym glosuja jest  
> naprawde denne?

Tak doskonaly podzial - koalicjanci uwazaja za dobre, a opozycja za denne?

> Zauwaz ze protesty o podwyzki pojawiaja sie tam, gdzie nasze niewydolne  
> panstwo jest pracodawca (szpitale, bo do nich zapewne pijesz, via NFZ - z  
> budzetu panstwa). Prywatni pracodawcy juz dawno zwiekszyli efektywnosc  
> pracy, wyczuli tez presje placowa i utrzymuja podwyzki dla pracownikow na  
> rozsadnym, oplacalnym dla nich pulapie. Co robia ci, co nie dostaja  
> podwyzek? Wyjezdzaja (o ile maja kwalifikacje) tam, gdzie za swoja prace  
> otrzymuja godna place.

Tam gdzie u praywatnego jest protest, tam prywatny szuka nowych pracownikow. Jesli mowisz o tym panstwie w ktorym ja mieszkam.
  
> Popatrz jak dobrze radza sobie prywatne szpitale i to pomimo tego, ze do  
> tanich nie naleza.

No pewnie dlatego ze nie naleza.


> > Liberalne panstwo jest praktycznie totalitarne :).
>  
> Sa rozne rodzaje liberalizmu, zajrzyj do ksiazek. Nie zadam absolutnego  
> liberalizmu, kiedys nadzieja na wyjscie posrednie byla "trzecia droga"  
> Blaira. Jego rzad upada przez wojny, nie przez system  
> gospodarczo-spoleczny panujacy na Wyspach.

w porzadku. Ale to wyborcy maja tego chciec, zeby wybrac tego kto to proponuje.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
ObywatelMintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
18:57:18

Okurwiony brak rozumu

> Co Ty z tym dziadkiem? Przeciez za prawde nie bedzie przepraszal. niech  
> dziadek przeprosi :).

Oczywiscie, ze za prawde nie. Ale za gadanie polprawd tudziez sugerowanie, ze dziadzia byl w Wehrmachie i walczyl z "dobrymi" bo to taka antypolska rodzina - owszem :)
  
  
> Czy ja mowie ze to zle ze byl? Dobrze lub nijako. Ale byl. Gdybysmy za  
> kazdym razem nawiazywali do wszystkiego, to bylibysmy jak ja - nielubiani  
> na forach.

A ja nie do wszystkiego - tylko nie do wybiorczego brania argumentow. Mozesz opracowac jeden watek, zaznaczajac jednak, ze sa i tu i tu odstepstwa, prawda? :D  

Dziadzia byl i spierdolil, takie sa fakty :) Kurski zas powiadal: "Dziadzia byl" zapominajac o spierdalaniu i to jest wlasnie ta oslawiona polprawda. A i zobacz, jak inny jest odbior calej prawdy od odbioru polprawdy :) Nie krec, nie krec, bo sobie smiglo urwiesz :)

  
>  
> > > To zmeczony byl, nie?
> >  
> > Nie.
> > Szedl na kurewsko wazne spotkanie, okreslmy je wazna rozmowa  
> biznesowa od  
> > ktorej zalezy jego wielotysieczny kontrakt.
>  
> Czy az tak zalezy? :)

Sek w tym ze nie, bo Jarek go namascil, wiec nikt sie ni osmieli Skrzypka w komisji skrytykowac, gdzy komisja nei jest niezalezna - podlega premierowi :)

Gdyby komisja byla niezalezna - na pewno moglaby sie zdobyc na wiekszy krytycyzm.

> > Ma nakaz glosowac "przeciw"? Skad to wiesz? Pewnie wydano  
> tajne/poufne,  
> > agenckie instrukcje? :)
>  
> Nie. Objechano niejednego posla ktory probowal robic inaczej.

Przyjmuje, ze masz podstawy, by tak mowic, wiecej, zdaje sie ze masz racje. Dla porzadku popytam: Ale kogo? Za jakie glosowanie w Sejmie? Kiedy? Mozesz podac zrodla?

  
> Tak doskonaly podzial - koalicjanci uwazaja za dobre, a opozycja za  
> denne?

Nie, koalicja glosuje dyscylina, opozycja tez musi :)
I tu zdycha pluralizm pogladow. Przy dyscyplinie partyjnej.

> Tam gdzie u praywatnego jest protest, tam prywatny szuka nowych  
> pracownikow. Jesli mowisz o tym panstwie w ktorym ja mieszkam.

Mylisz sie i to srodze. W tym panstwie tak jest, gdy protestuje ktos o niskich kwalifikacjach, kogo latwo zastapic. Gdy ktos o wysokich kwalifikacjach zaczyna protest, to prywatny pracodawca wie, ze jest zle. I dlatego madry pracodawca podejmuje kroki zapobiegawcze, a zly pozniej przegrywa w sadach lub traci najwartosciowszych pracownikow. Ktorzy rzecz jasna, przechodza do konkurencji, ktora wzmocniona, staje sie naprawde grozna. Tak, zyjemy w tym samym kraju.

> > tanich nie naleza.
>  
> No pewnie dlatego ze nie naleza.

A popyt, mimo drozyzny, jest...
  
  
> > > Liberalne panstwo jest praktycznie totalitarne :).
> >  
> > Sa rozne rodzaje liberalizmu, zajrzyj do ksiazek. Nie zadam  
> absolutnego  
> > liberalizmu, kiedys nadzieja na wyjscie posrednie byla "trzecia  
> droga"  
> > Blaira. Jego rzad upada przez wojny, nie przez system  
> > gospodarczo-spoleczny panujacy na Wyspach.
>  
> w porzadku. Ale to wyborcy maja tego chciec, zeby wybrac tego kto to  
> proponuje.

Jak mozesz chciec czegos, o czym nawet nie wiesz? Ktos jeszcze musi wpisac te opcje do wybrania do menu. Jakbys mial tylko "minimalizuj okno" i "przywroc okno", to jakbys je zamykal? Nijak. Musi byc "zamknij okno" zebys mogl je wybrac. Opcja musi byc dostepna, aby rozwazac mozliwosc jej wyboru.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
19:20:43

Okurwiony brak rozumu

> Dziadzia byl i spierdolil, takie sa fakty :) Kurski zas powiadal:  
> "Dziadzia byl" zapominajac o spierdalaniu i to jest wlasnie ta oslawiona  
> polprawda. A i zobacz, jak inny jest odbior calej prawdy od odbioru  
> polprawdy :) Nie krec, nie krec, bo sobie smiglo urwiesz :)

Zgadzam sie, tylko inteligentni maja obie w nosie. :)  
    

> > > Szedl na kurewsko wazne spotkanie, okreslmy je wazna rozmowa  
> > biznesowa od  
> > > ktorej zalezy jego wielotysieczny kontrakt.
> >  
> > Czy az tak zalezy? :)
>  
> Sek w tym ze nie, bo Jarek go namascil,  

Skoro zalezy choc nie zalezy, to ja sie zgadzam choc mysle inaczej.
  
> > > Ma nakaz glosowac "przeciw"? Skad to wiesz? Pewnie wydano  
> > tajne/poufne,  
> > > agenckie instrukcje? :)
> >  
> > Nie. Objechano niejednego posla ktory probowal robic inaczej.
>  
> Przyjmuje, ze masz podstawy, by tak mowic, wiecej, zdaje sie ze masz  
> racje. Dla porzadku popytam: Ale kogo? Za jakie glosowanie w Sejmie?  
> Kiedy? Mozesz podac zrodla?

Rokita sie wylamywal najwidoczniej, bo ze swoja pozycja moze sobie pozwolic. Ciekawym czy teraz sie cos milego dziac bedzie, jak te 300 stron oglosil. :D
  

> > Tam gdzie u praywatnego jest protest, tam prywatny szuka nowych  
> > pracownikow. Jesli mowisz o tym panstwie w ktorym ja mieszkam.
>  
> Mylisz sie i to srodze. W tym panstwie tak jest, gdy protestuje ktos o  
> niskich kwalifikacjach, kogo latwo zastapic. Gdy ktos o wysokich  
> kwalifikacjach zaczyna protest, to prywatny pracodawca wie, ze jest zle. I  
> dlatego madry pracodawca podejmuje kroki zapobiegawcze, a zly pozniej  
> przegrywa w sadach lub traci najwartosciowszych pracownikow. Ktorzy rzecz  
> jasna, przechodza do konkurencji, ktora wzmocniona, staje sie naprawde  
> grozna. Tak, zyjemy w tym samym kraju.

Oczywiscie masz racje. Ale ja mowie o zwyklych popularnych firmach, takie zycie. I 15/16 zwolnionych w jednej, bo chcieli podwyzki :).


> Jak mozesz chciec czegos, o czym nawet nie wiesz? Ktos jeszcze musi wpisac  
> te opcje do wybrania do menu. Jakbys mial tylko "minimalizuj okno" i  
> "przywroc okno", to jakbys je zamykal? Nijak.  

Alt f4 albo przez zabijanie procesow.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
ObywatelMintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
19:31:00

Okurwiony brak rozumu

> Zgadzam sie, tylko inteligentni maja obie w nosie. :)  

Ale nie sami inteligentni glosuja :)     Wiecej, ci inteligentni czesciej na to leja, bo im sie ta brutalizacja nie podoba.
  
> > Sek w tym ze nie, bo Jarek go namascil,  
>  
> Skoro zalezy choc nie zalezy, to ja sie zgadzam choc mysle inaczej.

GDYBY komisja oceniala merytorycznie i mogla pozwolic sobie na votum separatum i pokazanie palca w miedzynarodowym gescie pokoju premierowi - podejrzewam, ze jej czesc by tak zrobila.

IMHO Skrzypek wykazal sie brakiem profesjonalizmu, czujac, ze to nie od niego zalezy jego wybor.

  
> Rokita sie wylamywal najwidoczniej, bo ze swoja pozycja moze sobie  
> pozwolic. Ciekawym czy teraz sie cos milego dziac bedzie, jak te 300 stron  
> oglosil. :D

Pazywiom, uwidim. A potem sie pewnie znow zetrzemy w jakiejs dyskusji :]


> Oczywiscie masz racje. Ale ja mowie o zwyklych popularnych firmach, takie  
> zycie. I 15/16 zwolnionych w jednej, bo chcieli podwyzki :).

Jak szybko zatrudnil innych na ich miejsce? Jakie mieli kwalifikacje w stosunku do zwalnianych? Jakie doswiadczenie w stosunku do zwalnianych? Bo mam wrazenie, ze jakosc pracy poszla w dol. O ile to nie bylo kopanie rowow, choc z tego co znajomi budowlancy mowili, to tez mozna spartolic.

A moze pensja byla dobra, tylko zadanie podwyzki bylo zwyklym chciejstwem i szantazem? :)

Rosnie cisnienie placowe, rosnie... dlatego, bez madrych ruchow w polityce gospodarczej grozi nam powrot wysokiej inflancji.


> > "przywroc okno", to jakbys je zamykal? Nijak.  
>  
> Alt f4 albo przez zabijanie procesow.

Jakbys nie mial tej opcji na klawiaturze...
Jakby nie wprowadzili zabijania procesow/aplikacji w okienkach...

Pamietasz co sie dzialo z DOSEM, jak mu sie zawiesilo? RESET/trzech kroli. A jakby ktos opcji resetu nie dal do wybrania? :D

To jakis madry czlek zawsze tworzy opcje inna niz wszystkie, zeby mozna bylo z niej skorzystac. I informacja o tej opcji musi byc :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
19:41:10

Okurwiony brak rozumu
>  
> > Zgadzam sie, tylko inteligentni maja obie w nosie. :)  
>  
> Ale nie sami inteligentni glosuja :)     Wiecej, ci inteligentni czesciej  
> na to leja, bo im sie ta brutalizacja nie podoba.

To po czym poznac inteligencje, jesli podstawowy blad sie popelnia? :)


> IMHO Skrzypek wykazal sie brakiem profesjonalizmu, czujac, ze to nie od  
> niego zalezy jego wybor.
  
I bystroscia umyslu.
  

> > Oczywiscie masz racje. Ale ja mowie o zwyklych popularnych firmach,  
> takie  
> > zycie. I 15/16 zwolnionych w jednej, bo chcieli podwyzki :).
>  
> Jak szybko zatrudnil innych na ich miejsce? Jakie mieli kwalifikacje w  
> stosunku do zwalnianych? Jakie doswiadczenie w stosunku do zwalnianych? Bo  
> mam wrazenie, ze jakosc pracy poszla w dol. O ile to nie bylo kopanie  
> rowow, choc z tego co znajomi budowlancy mowili, to tez mozna spartolic.

Bylo jak bylo. Pracownicy za male pieniadze sie znajda. Nie beda dosc wydajni - tez poleca. ;)


> To jakis madry czlek zawsze tworzy opcje inna niz wszystkie, zeby mozna  
> bylo z niej skorzystac. I informacja o tej opcji musi byc :)

Wlasciwie nie musi. Ktos rozwiazania znajdzie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
ObywatelMintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
20:50:21

Okurwiony brak rozumu
> > na to leja, bo im sie ta brutalizacja nie podoba.
>  
> To po czym poznac inteligencje, jesli podstawowy blad sie popelnia? :)

ha!
Juz gdzies Ranidesowi pisalem: nie glosujesz - zamknij paszcze.
A ja mowie o mowieniu polprawd i brzydkich sugestiach zamiast prawdy :) Lubisz byc tak wodzony za nos?
  
> > IMHO Skrzypek wykazal sie brakiem profesjonalizmu, czujac, ze to nie  
> od  
> > niego zalezy jego wybor.
>  
> I bystroscia umyslu.

Koniunkturalizmem i parciem na stołek :)
Ale może jestem tym uprzedzony, pażywiom, uwidim, co on na tym stanowisku bedzie robil - wciaz jeszcze jest RPP.

> Bylo jak bylo. Pracownicy za male pieniadze sie znajda. Nie beda dosc  
> wydajni - tez poleca. ;)

To sie sprawdza tylko przy naprawde prostych pracach fizycznych. :)
Nor4malie, przy nieco bardziej skomplikowanym zajeciu, koszt wyszkolenia nowego pracownika i straty wynikajacego z braku obsady stanowiska przez pewien czas oraz silnej demotywacji pozostalej czesci zalogi kaza sie zastanawiac nad sensownoscia takiego posuniecia.  
  

> Wlasciwie nie musi. Ktos rozwiazania znajdzie.

Wracamy do pluralizmu - zaistnienie opcji jest warunkiem jej uzycia :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
21:54:25

Okurwiony brak rozumu
> > > na to leja, bo im sie ta brutalizacja nie podoba.
> >  
> > To po czym poznac inteligencje, jesli podstawowy blad sie popelnia?  
> :)
>  
> ha!
> Juz gdzies Ranidesowi pisalem: nie glosujesz - zamknij paszcze.
> A ja mowie o mowieniu polprawd i brzydkich sugestiach zamiast prawdy :)  
> Lubisz byc tak wodzony za nos?

Nie zrozumiales na co odpowiadam.
Chyba ze wodzisz za nos popelniajac prosty blad i wywolujac reakcje poprawienia :/


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
ObywatelMintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-09
21:41:04

Okurwiony brak rozumu
  
> Nie zrozumiales na co odpowiadam.
> Chyba ze wodzisz za nos popelniajac prosty blad i wywolujac reakcje  
> poprawienia :/

Przejrzales mnie :D

Dobrze, ze nie zadales mi ciezszej zagwozdki, bom dzis niesprawny intelektualnie, tylko do sztubackich gdakan sie nadaje.

No a to komentarze sa, nie Gomura i Surowa, to sobie eotnijmy :) Znajdzie sie pewnie jeszcze niejeden temat do dysputy :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-26
18:17:52

o-kur-wie-ńcy


1. Panstwo a Obywatele. Nazywasz panstwem jakis byt, potwora, a nie ludzi. Nie wiem czemu. Panstwo, zeby cos dac, musi to miec. Nie dziala jak Bog, ktory czaruje zeby dac obywatelami. Panstwo to ludzie, ktorzy moga funkcjonowac jak zbiorowosc, a moga jak holota. Teraz jest holota.

2. Polski kompleks zmiany. Wszystko obecnie trzeba zmieniac. Auto ma zly kolor? Wyrzucic auto, kupic nowe, potem sprawdzic jaki ma kolor. Nie ma zadnej checi naprawiania tego co jest zle. Tylko sie zmienia. Rzad z jednej strony, trenerow z innej, wszystko musi byc idealnie, a ze nikt nie ma dzina pod reka - nie da sie.
Zanim bedziesz zarzucac, ze PiS nie zrobil tego co trwa kilka kadencji, daj mu te kilka kadencji.

3. Piszesz miejscami jak holota z punktu 1. Przezywasz, rzucasz haselka, prywaty od wzrostu na przyklad.

4. czesto ocena jest dziecieco subiektywna. Ty masz szkole, wiec uwazasz ze glupie sa 'berety'. Ja uwazam ze pokazales tu wiecej cech jakie sie moherkom przypisuje, niz wymieniles.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-26
18:29:00

o-kur-wie-ńcy
>  
>  
> 1. Panstwo a Obywatele. Nazywasz panstwem jakis byt, potwora, a nie ludzi.  
> Nie wiem czemu. Panstwo, zeby cos dac, musi to miec. Nie dziala jak Bog,  
> ktory czaruje zeby dac obywatelami. Panstwo to ludzie, ktorzy moga  
> funkcjonowac jak zbiorowosc, a moga jak holota. Teraz jest holota.

***
Zgadzam się z Tobą.

> 2. Polski kompleks zmiany. Wszystko obecnie trzeba zmieniac. Auto ma zly  
> kolor? Wyrzucic auto, kupic nowe, potem sprawdzic jaki ma kolor. Nie ma  
> zadnej checi naprawiania tego co jest zle. Tylko sie zmienia. Rzad z  
> jednej strony, trenerow z innej, wszystko musi byc idealnie, a ze nikt nie  
> ma dzina pod reka - nie da sie.
> Zanim bedziesz zarzucac, ze PiS nie zrobil tego co trwa kilka kadencji,  
> daj mu te kilka kadencji.

***
Niby tak. Tylko kłopot, że nie podobają mi się już same deklaracje PiSu. Po prostu ich pomysły w większosci sa złe. A dotychczasowe, choc krótkie rzady nie nastrająją optymistycznie. Stąd sceptycyzm jest uzasadniony.

> 3. Piszesz miejscami jak holota z punktu 1. Przezywasz, rzucasz haselka,  
> prywaty od wzrostu na przyklad.

***
Nazywam rzeczy po imieniu. Oczekuję od rządu właściwego zarządzania państwem, jeśłi robi to źle, to odpowiadam na to : "Spieprzaj dziadu!"

> 4. czesto ocena jest dziecieco subiektywna. Ty masz szkole, wiec uwazasz  
> ze glupie sa 'berety'. Ja uwazam ze pokazales tu wiecej cech jakie sie  
> moherkom przypisuje, niz wymieniles.

***
Alez kolego. Posiadam jakąs tam iwedzę o śiwcie i jakąs inteligencję. Wyższą od statystycznego mohera. Dodatkowo, ja zdając sobie sprawę z własnych ograniczeń, szukam wyjasnień problemów od mądrzejszych ode mnie. Hołota radiomaryjna tego nie robi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-27
15:57:52

o-kur-wie-ńcy

> Zgadzam się z Tobą.

:)

> Niby tak. Tylko kłopot, że nie podobają mi się już same deklaracje PiSu.  
> Po prostu ich pomysły w większosci sa złe. A dotychczasowe, choc krótkie  
> rzady nie nastrająją optymistycznie. Stąd sceptycyzm jest uzasadniony.

W pelni sie zgadzam. poglady miec mozesz inne - Twoja wola, sceptycyzm uzasadniony jest.  
Nie zgadzam sie z tym, ze zmiana na Tuska bedzie czyms lepszym. Nowe pieniadze na wybory. Nowe pieniadze na zniszczenie tego co probuje teraz PIS robic, nowe pieniadze na wlasne plany, nowe pieniadze na walke z nowa opozycja. I koleczko. Bardzo niepotrzebne. PO nie jest cudowna alternatywa, jest dokladnie tym samym. A zamiast ciagle w kolko zmieniac mlotki, ktore sie od siebie nie roznia, w nadziei ze jakis okaze sie idealny, lepiej nauczyc sie robic cos tym, ktory jest juz w rekach. A gdy przyjdzie czas wyborow, wybierac.

> > 3. Piszesz miejscami jak holota z punktu 1. Przezywasz, rzucasz  
> haselka,  
> > prywaty od wzrostu na przyklad.
>  
> ***
> Nazywam rzeczy po imieniu. Oczekuję od rządu właściwego zarządzania  
> państwem, jeśłi robi to źle, to odpowiadam na to : "Spieprzaj dziadu!"

Zeby bylo gorzej?  

> > 4. czesto ocena jest dziecieco subiektywna. Ty masz szkole, wiec  
> uwazasz  
> > ze glupie sa 'berety'. Ja uwazam ze pokazales tu wiecej cech jakie  
> sie  
> > moherkom przypisuje, niz wymieniles.
>  
> ***
> Alez kolego.  

Na Izyde!

> Posiadam jakąs tam iwedzę o śiwcie

Na Izyde x2.
Przy tym - kazda babcia mysli i mowi dokladnie tak samo, a lat ma wiecej niz Ty.

> i jakąs inteligencję.  

Kazda babcia mysli i mowi dokladnie tak samo, a lat pozytywnej samooceny ma za soba wiecej niz Ty.

> Wyższą od statystycznego mohera.

Tys juz pokazal, ze przynajmniej statystyka u Ciebie lezy, wiec sie nie lam takimi stwierdzeniami.

> Dodatkowo, ja zdając sobie sprawę z  
> własnych ograniczeń,  

kazda babcia mysli i mowi dokladnie tak samo, a lat zdawania sprawy ma wiecej niz Ty.

> szukam wyjasnień problemów od mądrzejszych ode mnie.  

kazda babcia mysli i mowi dokladnie tak samo, a szukala pewnie dluzej niz Ty.

> Hołota radiomaryjna tego nie robi.

Holota radiomaryjna mowi "holota satanistyczna tego nie robi".

i w ten sposob, skoro Ty jeszcze uzywasz brzydszych slow, czyli tracimy i na kulturze jezyka, pozostaje mi napisac
cbdu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-28
03:10:11

o-kur-wie-ńcy

> Zeby bylo gorzej?  

***
Nie. Lepiej. Domagam się zmiany rządu. A najlepiej i Zgromadzenia Narodowego. Taka demokratyczna potrzeba.

> Kazda babcia mysli i mowi dokladnie tak samo, a lat pozytywnej samooceny  
> ma za soba wiecej niz Ty.

***
To ja babcię zapytam o mechanizmy makroekonomii. Jak mnie (laika, ale obiektywnego) przkona to ok.


> kazda babcia mysli i mowi dokladnie tak samo, a lat zdawania sprawy ma  
> wiecej niz Ty.

***
Babcia to se z gówna zdawała sprawę. Widzę to dzień w dzień w szpitalu : "Yyyy? To nie można palić paierosów???"


> Holota radiomaryjna mowi "holota satanistyczna tego nie robi".

***
Hołlota Satanistyczna do radiomaryjnej: "Ok. My Głupie. Proszę podac podstawy reform państwa wg zasad ekonomii, socjoplogii, psychologii dal naszego wspólnoego dobra". Co chołota radiomaryjan odpowie? :>

> i w ten sposob, skoro Ty jeszcze uzywasz brzydszych slow, czyli tracimy i  
> na kulturze jezyka, pozostaje mi napisac
> cbdu.

***
Jak wolisz. Szanuję Twoje zdanie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
10:44:44

o-kur-wie-ńcy
>  
> > Zeby bylo gorzej?  
>  
> ***
> Nie. Lepiej. Domagam się zmiany rządu. A najlepiej i Zgromadzenia  
> Narodowego. Taka demokratyczna potrzeba.

:D Uwazasz moze ze carat to forma demokracji, w ktorej prawa wyborcze ma ograniczona do 1 liczba obywateli?

> > Kazda babcia mysli i mowi dokladnie tak samo, a lat pozytywnej  
> samooceny  
> > ma za soba wiecej niz Ty.
>  
> ***
> To ja babcię zapytam o mechanizmy makroekonomii. Jak mnie (laika, ale  
> obiektywnego) przkona to ok.

Gdyby nie to ze nie jestes obiektywny ani odrobine, co Shogun-przyboczny tez staral Ci sie przekazac, to zdanie mialoby jakis sens. A ze nie lubisz gdybania, zostawimy to do czasu kiedy madrosc starosci pozwoli Ci zrozumiec. Widze ze jestem w polowie wypowiedzi. Zgaduje ze bede pisal 'jw'.
  
> > kazda babcia mysli i mowi dokladnie tak samo, a lat zdawania sprawy  
> ma  
> > wiecej niz Ty.
>  
> ***
> Babcia to se z gówna zdawała sprawę. Widzę to dzień w dzień w szpitalu :  
> "Yyyy? To nie można palić paierosów???"

O to wymaga jednak szerszego komentarza. Nie samym wiekiem zyje czlowiek, jak mawiaja, ponadto Twoj dowod jest przytoczeniem obserwacji, czyli dowodem na poziomie Ewangelii. Ktory z nas nie uznaje Ewangelii za dowod istnienia Boga?
  
> > Holota radiomaryjna mowi "holota satanistyczna tego nie robi".
>  
> ***
> Hołlota Satanistyczna do radiomaryjnej: "Ok. My Głupie. Proszę podac  
> podstawy reform państwa wg zasad ekonomii, socjoplogii, psychologii dal  
> naszego wspólnoego dobra". Co chołota radiomaryjan odpowie? :>

"zrzucac i niszczyc, zrzucac i niszczyc". A nie. Fakt. To mowi satanistyczna. Ktora od radiomaryjnej chce wiedzy, a zama zrzuca i niszczy. Zamotales w tym przykladzie i prawiem bym sie tak strasznie pomylil. Spryciarz.

> > i w ten sposob, skoro Ty jeszcze uzywasz brzydszych slow, czyli  
> tracimy i  
> > na kulturze jezyka, pozostaje mi napisac
> > cbdu.
>  
> ***
> Jak wolisz. Szanuję Twoje zdanie.  

:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-23
23:24:55

o-kur-wie-ńcy
> dzieki podobnym pogladom polska wymaga obecnie krokow milowych.  

kroki milowe zostaly juz w historii polski poczynione. teraz wystarcza male kroki w dobra strone. niestety biorac pod uwage rozmiar kaczej nozki to daleko nie zajdziemy:P

> Mam  
> nadzieje ze nie bedziesz glosowal.

moge Cie zapewnic, ze wyborow dobrowolnie nie odpuszcze:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-25
00:13:00

o-kur-wie-ńcy
> > dzieki podobnym pogladom polska wymaga obecnie krokow milowych.  
>  
> kroki milowe zostaly juz w historii polski poczynione. teraz wystarcza  
> male kroki w dobra strone. niestety biorac pod uwage rozmiar kaczej nozki  
> to daleko nie zajdziemy:P
>  
> > Mam  
> > nadzieje ze nie bedziesz glosowal.
>  
> moge Cie zapewnic, ze wyborow dobrowolnie nie odpuszcze:)

Widzisz. Nie wspomniales nawet o pogladach. Kierujesz sie ladnym zdaniem "kaczki sa zle", bez argumentacji, jak widze popierasz tepy opor, utrudnianie. Nie zauwazylem zebys chcial cos zrobic. Ty chcesz cos zniszczyc. Widzisz roznice?

Opozycja to nie "ci ktorych zadanie polega na blokowaniu wszystkiego". Opozycja powinna widziec wady rozwiazan, i umozliwiac nie tylko rozwiazanie, ale i pozbycie sie tych wad.

Ty (nie wiem czy w zyciu ale tu na pewno) reprezentujesz podejscie typowego wsioka, ktory pana z tronu zrzuci, ale zgubi sie w nowej rzeczywistosci jeszcze w czasie powrotu do domu, gdyz jesli juz nie ma co zniszczyc, nie zrobisz nic.

Prosze wiec oponowac konstruktywnie albo mi nie odpisywac. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-25
17:44:50

o-kur-wie-ńcy
> Widzisz. Nie wspomniales nawet o pogladach. Kierujesz sie ladnym zdaniem  
> "kaczki sa zle", bez argumentacji, jak widze popierasz tepy opor,  
> utrudnianie. Nie zauwazylem zebys chcial cos zrobic. Ty chcesz cos  
> zniszczyc. Widzisz roznice?

W tym przypadku zniszczyc = zrobic. Pissowi nalezy na kazdym kroku podstawiac noge, zeby sie utopil i juz nie wyplyna. Maja przeciez swoich koalicjantow do przepychania ustaw, wiec nie ma potrzeby brania odpowiedzialnosci za ich zle decyzje.  

Dla jasnosci (bo spodziewam sie, ze mnie zle zrozumiesz) - nie twierdze, ze nalezy dzialac na szkode naszego kraju. Mam na mysli raczej bezlitosne wykorzystywanie bledow. Tam gdzie wymaga tego polska racja stanu trzeba ich oczywiscie poprzec (najlepiej po cichu).  

> Opozycja to nie "ci ktorych zadanie polega na blokowaniu wszystkiego".  
> Opozycja powinna widziec wady rozwiazan, i umozliwiac nie tylko  
> rozwiazanie, ale i pozbycie sie tych wad.

Piszesz te slowa zza granicy czy jestes nieuleczalnie chory na idealizm?:)  
Tak to moze wygladac w dojrzalych demokracjach, a nie w kraju, gdzie banda niedowartosciowanych darmozjadow dobrala sie do wladzy:)

> Ty (nie wiem czy w zyciu ale tu na pewno) reprezentujesz podejscie  
> typowego wsioka, ktory pana z tronu zrzuci, ale zgubi sie w nowej  
> rzeczywistosci jeszcze w czasie powrotu do domu, gdyz jesli juz nie ma co  
> zniszczyc, nie zrobisz nic.

Wsioki to akurat glosowaly na Piss;)  

Moja podejscie jest typowo pragmatyczne. Chce, zeby rzadzil nami ktos w miare normalny. Ty za to wygladasz mi na nieuleczalnego idealiste. Piszesz do Cienia np. o "demokratycznym wyborze spoleczenstwa". To rzaden argument. W 1933 NSDAP wygralo wybory - tez legalnie. Pozniej legalnie centralizowali wladze i wiadomo jak sie to skonczylo. Dlatego oceniac wladze zawsze mamy prawo, a nawet obowiazek. Nie mozna czegos przyjac bezkrytycznie, "bo zostalo wybrane w demokratycznych wyborach".

Moja ocena obecnych rzadow jest prosta: bracia K. sa niebezpieczni. Kilka przykladow:
1. Centralizacja wladzy (np. wprowadzone prawo weta dla wojewodow, przeciwko dzialaniom lokalnych samorzadow - oczywiscie stosowania tylko "za zgoda premiera", jak to okreslil sam premier!).  
2. Niebezpieczna zmiana prawa bankowego (zagraniczne instytucje finansowe moga funkcjonowac w Polsce jako oddzialy, nie zas spolki).  
3. Pogarda dla wyrokow Trybunalu i jego sedziow (to chyba nie wymaga komentarza)
4. Pogarda dla prawa w ogole (prezydent wszystkich wszechpolakow Leszek K. przegral przed sadem cywilnym w 2 instancjach i sadem najwyzszym ale zdecydowal nie przepraszac Walesy, mimo ze tak nakazal mu zasadzony wyrok).

Moglbym wymieniac tak jeszcze bardzo dlugo, ale nie chce przeciazac bazy danych trywialami;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-25
18:17:34

o-kur-wie-ńcy
> > Widzisz. Nie wspomniales nawet o pogladach. Kierujesz sie ladnym  
> zdaniem  
> > "kaczki sa zle", bez argumentacji, jak widze popierasz tepy opor,  
> > utrudnianie. Nie zauwazylem zebys chcial cos zrobic. Ty chcesz cos  
> > zniszczyc. Widzisz roznice?
>  
> W tym przypadku zniszczyc = zrobic.  

Przepraszam. Logika wsi. Obrazilem wies.

> Pissowi nalezy na kazdym kroku  
> podstawiac noge, zeby sie utopil i juz nie wyplyna.

Pisownia popiera argumentacje. Nie, nie nalezy. Tusk to dokladnie to samo, tyle ze Ty zauwazysz to gdy bedzie na stolku, wystawal ponad obywateli. Wtedy to w niego bedziesz blotem rzucal.

> Maja przeciez swoich  
> koalicjantow do przepychania ustaw, wiec nie ma potrzeby brania  
> odpowiedzialnosci za ich zle decyzje.  

Maja tych koalicjantow bo musza ich miec. Jak maja cos zrobic inaczej?

> Dla jasnosci (bo spodziewam sie, ze mnie zle zrozumiesz) - nie twierdze,  
> ze nalezy dzialac na szkode naszego kraju. Mam na mysli raczej bezlitosne  
> wykorzystywanie bledow. Tam gdzie wymaga tego polska racja stanu trzeba  
> ich oczywiscie poprzec (najlepiej po cichu).  

Ja sadze, ze tam gdzie maja racje, nalezy ich poprzed BEZWZGLEDNIE I GLOSNO, zeby tam, gdzie racji nie maja, dalo sie SPOKOJNIE I RZECZOWO wybic im to z glowy. Ale przez opozycje atmosfera polityczna stala sie bagnem. PiS tylko nieudolnie odpowiadal na chamstwo PO.

> > Opozycja to nie "ci ktorych zadanie polega na blokowaniu  
> wszystkiego".  
> > Opozycja powinna widziec wady rozwiazan, i umozliwiac nie tylko  
> > rozwiazanie, ale i pozbycie sie tych wad.
>  
> Piszesz te slowa zza granicy czy jestes nieuleczalnie chory na idealizm?:)  

Jestem dosc chory. Nie nieuleczalnie. Ale idealizm nie dziala nie przez idealistow, a przez to ze jest ich za malo. Tytulem wyjasnienia.

> Tak to moze wygladac w dojrzalych demokracjach, a nie w kraju, gdzie banda  
> niedowartosciowanych darmozjadow dobrala sie do wladzy:)

I podobna banda jest opozycja.

> > Ty (nie wiem czy w zyciu ale tu na pewno) reprezentujesz podejscie  
> > typowego wsioka, ktory pana z tronu zrzuci, ale zgubi sie w nowej  
> > rzeczywistosci jeszcze w czasie powrotu do domu, gdyz jesli juz nie  
> ma co  
> > zniszczyc, nie zrobisz nic.
>  
> Wsioki to akurat glosowaly na Piss;)  

Nie. To wiesniacy byli :D.

> Moja podejscie jest typowo pragmatyczne. Chce, zeby rzadzil nami ktos w  
> miare normalny.  

?? KTO?

> Ty za to wygladasz mi na nieuleczalnego idealiste. Piszesz  
> do Cienia np. o "demokratycznym wyborze spoleczenstwa". To rzaden  
> argument.  

Zaden. Jesli juz. Rob takie bledy jak ja, wynikajace z szybkosci.
Spoleczenstwo natomiast wybralo taki a nie inny rzad.

> W 1933 NSDAP wygralo wybory - tez legalnie. Pozniej legalnie  
> centralizowali wladze i wiadomo jak sie to skonczylo.  

Tez piekne porownanie.

> Dlatego oceniac  
> wladze zawsze mamy prawo, a nawet obowiazek. Nie mozna czegos przyjac  
> bezkrytycznie, "bo zostalo wybrane w demokratycznych wyborach".

W pelni sie zgadzam. Calkowicie. Ale krytyka, a opluwanie to dwie rozne sprawy. Slucham ludzi. babcie w autobusach krytykuja Tuska, mlodziesz Kaczynskich. Ale TYLKO babcie podaja potem jakis argument.

Mnie sie wladza w Polsce nie podoba. Uwazam ze z tymi ludzmi trudno bedzie cos zrobic. Ale 'ci ludzie' to i PO i PiS, i cala lewica, i prawie_nazisci, wszyscy ktorzy sie tam mieszaja.
Dlatego jestem za tym, by ich prostowac, a nie powiekszac tylko problemy.

> Moja ocena obecnych rzadow jest prosta: bracia K. sa niebezpieczni. Kilka  
> przykladow:
> 1. Centralizacja wladzy (np. wprowadzone prawo weta dla wojewodow,  
> przeciwko dzialaniom lokalnych samorzadow - oczywiscie stosowania tylko  
> "za zgoda premiera", jak to okreslil sam premier!).  

Zgadzam sie. z tym ze samowola samorzadow jest podobnie niebezpieczna. Wynikiem sa drogi, ktore sie koncza na granicy danego rejonu, a kilka kilometrow dalej konczy sie droga z drugiej strony. Lokalny patriotyzm (gdy nie jest z idealizmem polaczony :P) raczej sprawia problemy.

Dlatego znow - kompromis zamiast wprost odwrotnego dzialania.

I zapowiedz Kaczmarskiego do "okladajacych sie kijami" z plyty "Mimochodem".
Dla samych zapowiedzi warto ta plyte znac.  

> 2. Niebezpieczna zmiana prawa bankowego (zagraniczne instytucje finansowe  
> moga funkcjonowac w Polsce jako oddzialy, nie zas spolki).  

jesli doczytam - odpowiem, tu mamy rejon gdzie kompetentny nie jestem.

> 3. Pogarda dla wyrokow Trybunalu i jego sedziow (to chyba nie wymaga  
> komentarza)

Zalezy kto sie myli :D.

> 4. Pogarda dla prawa w ogole (prezydent wszystkich wszechpolakow Leszek K.  
> przegral przed sadem cywilnym w 2 instancjach i sadem najwyzszym ale  
> zdecydowal nie przepraszac Walesy, mimo ze tak nakazal mu zasadzony  
> wyrok).

Nie rozumiem jak to sie ma do naszej wladzy.

> Moglbym wymieniac tak jeszcze bardzo dlugo, ale nie chce przeciazac bazy  
> danych trywialami;)  

Mozesz dawac prywatnie, ja bede na bierzaco kasowal. Temat mnie interesuje.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-25
23:53:51

o-kur-wie-ńcy

> Pisownia popiera argumentacje. Nie, nie nalezy. Tusk to dokladnie to samo,  
> tyle ze Ty zauwazysz to gdy bedzie na stolku, wystawal ponad obywateli.  
> Wtedy to w niego bedziesz blotem rzucal.

***
Tak sie wtrącę: oczywiście że będzie. I ja będę. To jest normalna postawa obywatelska. Nie cchę miec kogoś na przy władzy kto będzie rządził źle. I będę krytkował każda władzę, na jaką głosowałem i na jaką nie głosowałem z prawa i lewa, jaśli rządzi źle. Howgh.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-27
16:33:36

o-kur-wie-ńcy
>  
> > Pisownia popiera argumentacje. Nie, nie nalezy. Tusk to dokladnie to  
> samo,  
> > tyle ze Ty zauwazysz to gdy bedzie na stolku, wystawal ponad  
> obywateli.  
> > Wtedy to w niego bedziesz blotem rzucal.
>  
> ***
> Tak sie wtrącę: oczywiście że będzie. I ja będę. To jest normalna postawa  
> obywatelska. Nie cchę miec kogoś na przy władzy kto będzie rządził źle. I  
> będę krytkował każda władzę, na jaką głosowałem i na jaką nie głosowałem z  
> prawa i lewa, jaśli rządzi źle. Howgh.

To pieknie. Ale najpierw sam siebie ukamienuj za popelniane bledy. Potem rob co chcesz. Bo wybacz, ze Ci kretynskie podejscie zarzuce, ale zly wybor to TWOJE dzialanie, brak wyboru to TWOJE dzialanie, brak wspolpracy to po czesci TWOJE dzialanie, a zdecydowanie skutek postawy takiej jak TWOJA. Krytykujac tak jak piszesz pokazesz conajmniej kilka swoich bledow. Widocznie, zabawnie. Ale krytykowac bedziesz kogos.

Na rysunkach tacy jak Ty maja widly i pochodnie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-01-28
02:54:21

o-kur-wie-ńcy
>
> To pieknie. Ale najpierw sam siebie ukamienuj za popelniane bledy.

***
Ok. Pod warunkiem, że wszyscy członkowie parti "Prawo i Sprawiedliwość" to zrobią.

Potem  
> rob co chcesz. Bo wybacz, ze Ci kretynskie podejscie zarzuce, ale zly  
> wybor to TWOJE dzialanie, brak wyboru to TWOJE dzialanie,

***
Jestem Solidnym obywatelem. Od czasu uzyskania pełnoletności nie opuściłęm wyborów i referendów. Oddalam więc zarzut.

brak wspolpracy  
> to po czesci TWOJE dzialanie, a zdecydowanie skutek postawy takiej jak  
> TWOJA. Krytykujac tak jak piszesz pokazesz conajmniej kilka swoich bledow.  
> Widocznie, zabawnie. Ale krytykowac bedziesz kogos.

***
Będę gnoił każdego, kto robi cos nie zgoednie z interesem państwa( jako obywatel) i niezgodnie z obietnicami wyborczymi (jako wyborca)

> Na rysunkach tacy jak Ty maja widly i pochodnie.

***
I pentagramy. I mordują koty. Chcesz coś jeszce dorysować? :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
13:34:13

o-kur-wie-ńcy
> >
> > To pieknie. Ale najpierw sam siebie ukamienuj za popelniane bledy.
>  
> ***
> Ok. Pod warunkiem, że wszyscy członkowie parti "Prawo i Sprawiedliwość" to  
> zrobią.

Jak w podstawowce. "ja jestem odwazny i uciekne, ale mama bedzie zla jesli bede mial wiecej nieobecnosci, wiec uciekamy wszyscy". jesli czegos chcesz - umiej to zrobic sam. Jesli wymagasz poparcia najpierw, daj poparcie innym. Wlasnie rozgrzeszyles PiS.

>  Potem  
> > rob co chcesz. Bo wybacz, ze Ci kretynskie podejscie zarzuce, ale zly  
>  
> > wybor to TWOJE dzialanie, brak wyboru to TWOJE dzialanie,
>  
> ***
> Jestem Solidnym obywatelem. Od czasu uzyskania pełnoletności nie opuściłęm  
> wyborów i referendów. Oddalam więc zarzut.

Powiedz mi jak glosowales, jesli to nie tajemnica.

>  brak wspolpracy  
> > to po czesci TWOJE dzialanie, a zdecydowanie skutek postawy takiej  
> jak  
> > TWOJA. Krytykujac tak jak piszesz pokazesz conajmniej kilka swoich  
> bledow.  
> > Widocznie, zabawnie. Ale krytykowac bedziesz kogos.
>  
> ***
> Będę gnoił każdego, kto robi cos nie zgoednie z interesem państwa( jako  
> obywatel) i niezgodnie z obietnicami wyborczymi (jako wyborca)

Interesy oceniasz jednak wylacznie subiektywnie. Czy jako obywatel postepujesz zawsze zgodnie z interesem panstwa? (zmus mnie teraz zebym szukal cytatow z Twoich wypowiedzi :) )

> > Na rysunkach tacy jak Ty maja widly i pochodnie.
>  
> ***
> I pentagramy. I mordują koty. Chcesz coś jeszce dorysować? :]

Z tym sobie radzisz :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-26
00:29:18

o-kur-wie-ńcy
> Pisownia popiera argumentacje. Nie, nie nalezy. Tusk to dokladnie to samo,  
> tyle ze Ty zauwazysz to gdy bedzie na stolku, wystawal ponad obywateli.  
> Wtedy to w niego bedziesz blotem rzucal.

Spoko, rzucam w kazdego po trochu. A Tusk ma poziom i zazwyczaj mowi z sensem, w przeciwienstwie do braci K. Ba - Tusk nawet odpowiada na postawione pytania!:)

> Maja tych koalicjantow bo musza ich miec. Jak maja cos zrobic inaczej?

Czemu musza? Mogli wybory rozpisac. Nikt nikogo do niczego nie zmusza.  

> Ja sadze, ze tam gdzie maja racje, nalezy ich poprzed BEZWZGLEDNIE I  
> GLOSNO, zeby tam, gdzie racji nie maja, dalo sie SPOKOJNIE I RZECZOWO  
> wybic im to z glowy. Ale przez opozycje atmosfera polityczna stala sie  
> bagnem. PiS tylko nieudolnie odpowiadal na chamstwo PO.

Spokojnie i rzeczowo? Z pissem?! Jak Trybunal Konstytucyjny spokojnie i rzeczowo im wyjasnial, co zlego jest w ustawach, to powiedzieli, ze trybunal nie jest wyrocznia, a poza tym sedziowie to ludzie z ukladu:))  

> I podobna banda jest opozycja.

Moze. Ale wole opozycje. Nawet komuchow polubilem, odkad piss dorwal sie do wladzy.

> ?? KTO?

Bo ja wiem - PO, LiD.  

> > Ty za to wygladasz mi na nieuleczalnego idealiste. Piszesz  
> > do Cienia np. o "demokratycznym wyborze spoleczenstwa". To rzaden  
> > argument.  
>  
> Zaden. Jesli juz.  

Wlasnie, zaden.

> W pelni sie zgadzam. Calkowicie. Ale krytyka, a opluwanie to dwie rozne  
> sprawy. Slucham ludzi. babcie w autobusach krytykuja Tuska, mlodziesz  
> Kaczynskich. Ale TYLKO babcie podaja potem jakis argument.

Wiem, tez slyszalem te argumenty - "bo dziadek Tuska byl z Wehrmachtu":)

> Mnie sie wladza w Polsce nie podoba. Uwazam ze z tymi ludzmi trudno bedzie  
> cos zrobic. Ale 'ci ludzie' to i PO i PiS, i cala lewica, i  
> prawie_nazisci, wszyscy ktorzy sie tam mieszaja.
> Dlatego jestem za tym, by ich prostowac, a nie powiekszac tylko  
> problemy.

A ja uwazam, ze nawet za SLD bylo lepiej, niz jest teraz. Poziom wypowiedzi byl lepszy.

> Zgadzam sie. z tym ze samowola samorzadow jest podobnie niebezpieczna.  
> Wynikiem sa drogi, ktore sie koncza na granicy danego rejonu, a kilka  
> kilometrow dalej konczy sie droga z drugiej strony. Lokalny patriotyzm  
> (gdy nie jest z idealizmem polaczony :P) raczej sprawia problemy.
>  
> Dlatego znow - kompromis zamiast wprost odwrotnego dzialania.

Uwazasz, ze jak premier pozostawia sobie mozliwosc podejmowania decyzji ostatecznych, to jest to kompromis? Dlaczego niby ktos ma sie wtracac w sprawy samorzadu? Bo tam z Warszawy widzi lepiej jak biegna nasze drogi?:)  


> > 3. Pogarda dla wyrokow Trybunalu i jego sedziow (to chyba nie wymaga  
>  
> > komentarza)
>  
> Zalezy kto sie myli :D.

WIADOMO kto sie myli. I to nadar czesto:)  

> > 4. Pogarda dla prawa w ogole (prezydent wszystkich wszechpolakow  
> Leszek K.  
> > przegral przed sadem cywilnym w 2 instancjach i sadem najwyzszym ale  
>  
> > zdecydowal nie przepraszac Walesy, mimo ze tak nakazal mu zasadzony  
>  
> > wyrok).
>  
> Nie rozumiem jak to sie ma do naszej wladzy.

Tak sie ma, ze prezydent duzo mowi o prawie i sprawiedliwosci, ale wyroku sadu nie respektuje.

> Mozesz dawac prywatnie, ja bede na bierzaco kasowal. Temat mnie  
> interesuje.

Nie chce mi sie:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-26
17:37:30

o-kur-wie-ńcy
  
> Spoko, rzucam w kazdego po trochu. A Tusk ma poziom i zazwyczaj mowi z  
> sensem, w przeciwienstwie do braci K. Ba - Tusk nawet odpowiada na  
> postawione pytania!:)

Nie zauwazylem.

> > Maja tych koalicjantow bo musza ich miec. Jak maja cos zrobic  
> inaczej?
>  
> Czemu musza? Mogli wybory rozpisac. Nikt nikogo do niczego nie zmusza.  

Zostali wybrani to rzadza.

> > Ja sadze, ze tam gdzie maja racje, nalezy ich poprzed BEZWZGLEDNIE I  
>  
> > GLOSNO, zeby tam, gdzie racji nie maja, dalo sie SPOKOJNIE I RZECZOWO  
>  
> > wybic im to z glowy. Ale przez opozycje atmosfera polityczna stala  
> sie  
> > bagnem. PiS tylko nieudolnie odpowiadal na chamstwo PO.
>  
> Spokojnie i rzeczowo? Z pissem?! Jak Trybunal Konstytucyjny spokojnie i  
> rzeczowo im wyjasnial, co zlego jest w ustawach, to powiedzieli, ze  
> trybunal nie jest wyrocznia, a poza tym sedziowie to ludzie z ukladu:))  

Co moglo byc prawda :).
Trybunal to w koncu ludzie, skoro ludzie ludziom zarzucaja blad, to wiadomo ze conajmniej jedna strona sie myli, pytanie ktora.
I co z tego ze z PiSem? To nie jest nazwa, ktora zabija, to ludzie, tacy sami jak inni.

> > I podobna banda jest opozycja.
>  
> Moze. Ale wole opozycje. Nawet komuchow polubilem, odkad piss dorwal sie  
> do wladzy.

Tam powinien byc usmiech na koncu, zebym mogl zrozumiec zart.

> > ?? KTO?
>  
> Bo ja wiem - PO, LiD.  

Powiedzialbym ze tworzysz byty ponad potrzebe. Traktujesz, nie Ty jeden, PiS jak potwora. A to ludzie + nazwa. Podobnie inne partie. Ludzie z ludzmi moga sie dogadac, byle byla atmosfera. Nie ma, wiec sie nie da. Ale nie zaczynaj oceny od nazwy. Partia mowi mniej wiecej jaki ktos program popiera, PiS i PO zdaje mi sie prawice tworza.

> > > Ty za to wygladasz mi na nieuleczalnego idealiste. Piszesz  
> > > do Cienia np. o "demokratycznym wyborze spoleczenstwa". To  
> rzaden  
> > > argument.  
> >  
> > Zaden. Jesli juz.  
>  
> Wlasnie, zaden.
>  
> > W pelni sie zgadzam. Calkowicie. Ale krytyka, a opluwanie to dwie  
> rozne  
> > sprawy. Slucham ludzi. babcie w autobusach krytykuja Tuska, mlodziesz  
>  
> > Kaczynskich. Ale TYLKO babcie podaja potem jakis argument.
>  
> Wiem, tez slyszalem te argumenty - "bo dziadek Tuska byl z Wehrmachtu":)

a byl. ja slyszalem tez takie o chamstwie, o tym ze absolutnie kazda rozmowe sprowadza na droge wycieczek personalnych. Ostatnio, gdy bylo o pani HG-W. Istnieje w Polsce jakies prawo, koalicja je przytacza, a Tusk obrone sprowadza do tego, ze chodzi o widzimisie Jarka, jego zadze wladzy. Moglby nawiazac do prawa polskiego, ale watpie czy rozumie takie pojecie. Jest w stanie tylko opluwac.

> > Mnie sie wladza w Polsce nie podoba. Uwazam ze z tymi ludzmi trudno  
> bedzie  
> > cos zrobic. Ale 'ci ludzie' to i PO i PiS, i cala lewica, i  
> > prawie_nazisci, wszyscy ktorzy sie tam mieszaja.
> > Dlatego jestem za tym, by ich prostowac, a nie powiekszac tylko  
> > problemy.
>  
> A ja uwazam, ze nawet za SLD bylo lepiej, niz jest teraz. Poziom  
> wypowiedzi byl lepszy.

Ja uwazam, ze to wynika z narodowych kompleksow. Ostatnio sie ludziom nieco przewrocilo, co widac wszedzie. Trenerow musimy miec zachodnich, jak im raz cos nie wyjdzie to sie ich zmienia, bo pewnie sa zli i niedobrzy. I tak w kazdej dziedzinie zycia, przyspieszanie zmian, coraz gwaltowniejsze protesty, zamieszanie.

Ludzie protestuja, ze za rok PiS nie zrobil nic. Co mial zrobic? Znalezc lampe Alladyna? Wszelkie powazne zadania realizuje sie DLUZEJ niz jedna kadencja, czasem wielokrotnie dluzej. A dzis sie juz po chwili chce zrzucac, bo nie widac cudu. Potem nowa wladza - nowe oczekiwania. Z tego co widze to co roku jest gorzej, ale chodzi o kompleks w glowach ludzi, nie pogorszenie ludzi u wladzy. Sa tacy jak byli.

> > Zgadzam sie. z tym ze samowola samorzadow jest podobnie  
> niebezpieczna.  
> > Wynikiem sa drogi, ktore sie koncza na granicy danego rejonu, a kilka  
>  
> > kilometrow dalej konczy sie droga z drugiej strony. Lokalny  
> patriotyzm  
> > (gdy nie jest z idealizmem polaczony :P) raczej sprawia problemy.
> >  
> > Dlatego znow - kompromis zamiast wprost odwrotnego dzialania.
>  
> Uwazasz, ze jak premier pozostawia sobie mozliwosc podejmowania decyzji  
> ostatecznych, to jest to kompromis? Dlaczego niby ktos ma sie wtracac w  
> sprawy samorzadu? Bo tam z Warszawy widzi lepiej jak biegna nasze drogi?:)  

Bo tam z warszawy nie przejmuje sie lokalnymi patriotyzmami wsiokow, ktorzy z sasiednia gmina nie sa w stanie wspolpracowac.
To ze zostawia sobie furtke nie oznacza jeszcze totalitarnych rzadow.  
  
> > > 3. Pogarda dla wyrokow Trybunalu i jego sedziow (to chyba nie  
> wymaga  
> >  
> > > komentarza)
> >  
> > Zalezy kto sie myli :D.
>  
> WIADOMO kto sie myli. I to nadar czesto:)  

satanisci!

> > > 4. Pogarda dla prawa w ogole (prezydent wszystkich wszechpolakow  
>  
> > Leszek K.  
> > > przegral przed sadem cywilnym w 2 instancjach i sadem najwyzszym  
> ale  
> >  
> > > zdecydowal nie przepraszac Walesy, mimo ze tak nakazal mu  
> zasadzony  
> >  
> > > wyrok).
> >  
> > Nie rozumiem jak to sie ma do naszej wladzy.
>  
> Tak sie ma, ze prezydent duzo mowi o prawie i sprawiedliwosci, ale wyroku  
> sadu nie respektuje.

Nie mamy prezydenta Leszka K.

> > Mozesz dawac prywatnie, ja bede na bierzaco kasowal. Temat mnie  
> > interesuje.
>  
> Nie chce mi sie:)

;(
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
ObywatelMintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-26
21:16:10

Zacznij myslec, jeden z drugim...
> pani HG-W. Istnieje w Polsce jakies prawo, koalicja je przytacza, a Tusk  
> obrone sprowadza do tego, ze chodzi o widzimisie Jarka, jego zadze wladzy.  
> Moglby nawiazac do prawa polskiego, ale watpie czy rozumie takie pojecie.  
> Jest w stanie tylko opluwac.

I znow ta irracjonalna niechec do Tuska, ktora kaze mi watpic w prowokacje majaca na celu zmuszenie do przykladania tej samej miarki do obydwu ugrupowan. Malaavi, masz fobie na Donalda porownywalna z fobia na blizniakow? :D

A wracajac - przytaczaja prawo.

Teraz kilka dat.
Termin byl do 26.XII

Zlozyla 28.XII

W biznesie takie opoznienie, w okresie swiatecznym Malaavi, swiatecznym gdzie 27-30.12 nie pracowalo lub bylo na urlopach okolo 70% spoleczenstwa pracujacego lacznie z urzednikami, prawnikami etc. jest absolutnie dopuszczalne. Make it real, byly swieta i wolne skwapliwie w naszym kraju wykorzystywane. HGW niedojda, ze nie zalatwila tego przed swietami, ale tez mozna zrozumiec - przygotowania do wigilijnego rytualnego zarcia i tym podobne sprawy. W calej Europie trudno cokolwiek w tym czasie zalatwic, uwierz mi na slowo, bo tak sie skladalo, ze w tym roku musialem to robic z jednym z krajow Beneluksu i bylo strasznie ciezko :)

To byl argument zdroworozsadkowy.

Teraz odnoszac sie do przytaczania praw... Okrzyki o zadzy wladzy Kaczynskich, skadinad moim zdaniem sluszne, sa gra polityczna. Brzydka, jak zwykle w tym kraju, ale oczywista dla kazdego normalnie myslacego czleka.

Oswiadczenie Kaczynskiego, premiera urzedujacego, ze HGW odejdzie i basta, jest conajmniej kuriozalne. Sterujemy obsada stanowisk z centralnego rozdzielnika? PRL bis?

Sytuacje wyjasnial komisarz wyborczy Warszawy: Rada miasta ma prawo odrzucic wniosek o uchylenie mandatu, sprawa moze zostac skierowana do sadu administracyjnego i tak naprawde dopiero SAD DECYDUJE.

Jakos tego fragmentu PiS zapomnialo przytoczyc, stosujac interpretacje, ze mandat wygasa z mocy prawa i nie przysluguje tryb odwolawczy (konstytucyjne prawo do obrony pies lizal, mam rozumiec?).

HGW dala ciala, PiS poczul krew i rzucil sie do przodu, ale przepisy wyciaga tylko te wygodne dla ich wizji postepowania ;) Pluc sobie pluje dwoch braci tak samo jak Donald, neich sobie pluja, ale FEROWANIE WYROKOW LEZACYCH W GESTII SADU - no coz, jak kto lubi, ale zdaje sie miedzy innymi z tego powodu doszlo do zmiany ustroju, nieprawdaz? :)


> Ludzie protestuja, ze za rok PiS nie zrobil nic. Co mial zrobic? Znalezc  
> lampe Alladyna? Wszelkie powazne zadania realizuje sie DLUZEJ niz jedna  
> kadencja, czasem wielokrotnie dluzej. A dzis sie juz po chwili chce  
> zrzucac, bo nie widac cudu. Potem nowa wladza - nowe oczekiwania. Z tego  
> co widze to co roku jest gorzej, ale chodzi o kompleks w glowach ludzi,  
> nie pogorszenie ludzi u wladzy. Sa tacy jak byli.


Kpisz czy masz za daleko do mozgu Malaavi?

Masz oczywiscie racje, ze zmiany wymagaja dlugotrwalego, zaplanowanego procesu.
Problem w tym, ze planu nie widac, widac tylko rozliczenia i co rusz wskazywanie kolejnego "czarnego luda" - odnioslem sie do tego zarzutu z punktu widzenia gospodarki nizej w watku, dziwnym trafem zamilkles :)

Ponadto, jak pokazuje historia, brak ROZPOCZECIA procesu zmian w pierwszym roku kadencji w przytlaczajacej wiekszosci wypadkow wskazuje na ich zaniechanie w latach nastepujacych.  A koniunktura jest najlepsza od lat, by zmiany ZACZYNAC. Podobno PiS mial program... jakos go nie widac, poza centralizacja urzedow, likwidacja niezaleznego politycznie Korpusu Sluzby Cywilnej i powolaniu _dyspozycyjnego_ wobec premiera Panstwowego Zasobu Kadrowego (konkursy obowiazkowe tez dzieki temu zlikwidowali... hehe... ladne mi zmiany), tworzenia kolejnych sluzb policyjnych nie ma zadnych konkretow. Jest za to mnostwo durnej, paranoicznej pyskowki. Polityka zagraniczna lezy i ledwo dycha, z korpusu dyplomatycznego wydala sie lub przenosi na niedecyzyjne stanowiska "nie swoich" lub doswiadczonych, ale "skazonych" praca dla poprzednich rzadow urzednikow. Czesto swietnych fachowcow.

PiS przesral najlepszy czas na rozpoczecie reform - i nie chodzi o cuda, tylko zmysl polityczny. Dlaczego reformy zaczyna sie w pierwszym roku kadencji? Bo w wypadku niektorych jest szansa na odczucie ich pozytywnych (oby) skutkow tuz przed nastepnymi wyborami. Bo w pierwszym roku zwyciezce niesie fala spolecznego poparcia i nasze kochane konsumpcyjne spoleczenstwo jest w stanie zacisnac zeby  troche wiecej zniesc niz zazwyczaj. Nikt nie spodziewa sie cudow, ale bardzo wiele osob spodziewa sie przynajmniej ROZPOCZECIA procesu zmian.

To miedzy innymi dlatego taki walec krytyki jeZdzi po PiS jak po burej suce, Malaavi.

Wroc z emigracji do kraju, albo zacznij myslec. Nie bede bronil PO, bo tez konkretnego programu nie przedstawili i jest to ich najwieksza slabosc. Zas to czego nie robi PiS, zemsci sie na obywatelach, gdy skonczy sie dobra koniunktura gospodarcza.

Odswiez sobie Maslowa, Herzenberga (chyba, nie pamietam dokladnie), teorie czynnikow higienicznych a motywacyjnych... Najpierw podstawowe potrzeby, najedzmy sie do syta, sucho i cieplo ma byc, seks ma byc i kupa, akceptacja w spolecznosci wokol, a potem Obywatel z pewnym poziomem dobrobytu zabezpieczonym na dluzszy czas chetniej zerknie w te lustracyjna goraczke czy tez klotnie o wladze.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-27
15:49:09

Zacznij myslec, jeden z drugim...
> > pani HG-W. Istnieje w Polsce jakies prawo, koalicja je przytacza, a  
> Tusk  
> > obrone sprowadza do tego, ze chodzi o widzimisie Jarka, jego zadze  
> wladzy.  
> > Moglby nawiazac do prawa polskiego, ale watpie czy rozumie takie  
> pojecie.  
> > Jest w stanie tylko opluwac.
>  
> I znow ta irracjonalna niechec do Tuska, ktora kaze mi watpic w prowokacje  
> majaca na celu zmuszenie do przykladania tej samej miarki do obydwu  
> ugrupowan. Malaavi, masz fobie na Donalda porownywalna z fobia na  
> blizniakow? :D

Nie irracjonalna. Przytaczam przyklady. Tusk jest irracjonalnie szanowany, czasem irracjonalnie lubiany. Niechec jest w pelni racjonalna. Nie opluwam nikogo tam gdzie nie bedzie miec obroncow. Wy jak stare baby tylko we wlasnym gronie lubicie miec poparcie swoich 'racji', ja pokazuje ze tymi racjami sie podcierac znaczy tyle co du*e brudzic bardziej. :) tytulem sprzeciwu wobec wartosciujacej oceny mojej niecheci do Donalda.

Nie mam fobii, bo sie go nie boje. Czuje niechec. Nie jest od nich (za wiele) gorszy. Ale jest IRRACJO_kurde_NALNIE bardziej lubiany, przez to ze jest w opozycji. A ja tu za kare jestem opozycja dla tych co sie za opozycje uwazaja. Gdy do Tuska i Kaczynskich bedziecie sie odnosic tak samo, slowem nie PISne i slowa nie POwiem.

> A wracajac - przytaczaja prawo.
>  
> Teraz kilka dat.
> Termin byl do 26.XII
>  
> Zlozyla 28.XII

Wiem, umiem odejmowac, nie o tym byla rozmowa. Nawet dzielic umiem, costam w zyciu pocalkowalem.

> W biznesie takie opoznienie, w okresie swiatecznym Malaavi, swiatecznym  
> gdzie 27-30.12 nie pracowalo lub bylo na urlopach okolo 70% spoleczenstwa  
> pracujacego lacznie z urzednikami, prawnikami etc. jest absolutnie  
> dopuszczalne.  

Cieszy mnie ze piszesz nicka. Mam nadzieje ze to nie jest protekcjonalne nadmiernie. Nie wiem czy swiat ze liczy od 27 do konca grudnia. A 22? 17 XII?

> Make it real, byly swieta i wolne skwapliwie w naszym kraju  
> wykorzystywane. HGW niedojda

niedojda na stanowisku. Tego trzeba sie bac.

>, ze nie zalatwila tego przed swietami, ale  
> tez mozna zrozumiec - przygotowania do wigilijnego rytualnego zarcia i tym  
> podobne sprawy.

Nie mowie ze nie rozumiem. Ktos inny mogl miec palaca i nagla potrzebe, wiec cos splonelo, cos zostalo skradzione a ktos zginal. Mimo ze rozumiem - popieram karanie.

> W calej Europie trudno cokolwiek w tym czasie zalatwic,  
> uwierz mi na slowo, bo tak sie skladalo, ze w tym roku musialem to robic z  
> jednym z krajow Beneluksu i bylo strasznie ciezko :)

A od kiedy mozna bylo zalatwiac?

> To byl argument zdroworozsadkowy.

Cieszy mnie to, musze przemyslec czy sie zgadzam ze byl.

> Teraz odnoszac sie do przytaczania praw... Okrzyki o zadzy wladzy  
> Kaczynskich, skadinad moim zdaniem sluszne, sa gra polityczna. Brzydka,  
> jak zwykle w tym kraju, ale oczywista dla kazdego normalnie myslacego  
> czleka.

Oczywiste jest tez wszystko inne co sie zdarza niepotrzebnie. To ze cos sie dzieje, nie powinno skutkowac zmiana pojecia normalnosci. Gdy zaczna sie zabijac, bedzie to normalne, bo przeciez tak sie dzieje w tym kraju i mozna/trzeba wylacznie to przyjac za fakt? Ja bym na odstrzal rzucal takich, ktorzy 'graja politycznie', co rzecz jasna Kaczynskich by trafilo na rowni. Ale kierowanie opinia publiczna przez takie plucie (bez aluzji, hm, nie, jednak z aluzja) mi sie nie podoba, i bede czesto i glosno (!) pisal o tym.

> Oswiadczenie Kaczynskiego, premiera urzedujacego, ze HGW odejdzie i basta,  
> jest conajmniej kuriozalne. Sterujemy obsada stanowisk z centralnego  
> rozdzielnika? PRL bis?

Nie bylo rozkazem, bylo stwierdzeniem faktu. Gdy ja mowie ze cos rzuconego spadnie, to nie dlatego ze uwazam sie za wladce grawitacji, ale dlatego ze mam pewne pojecie o takich czy innych skutkach dzialan.

> Sytuacje wyjasnial komisarz wyborczy Warszawy: Rada miasta ma prawo  
> odrzucic wniosek o uchylenie mandatu, sprawa moze zostac skierowana do  
> sadu administracyjnego i tak naprawde dopiero SAD DECYDUJE.

Niech decyduje. Nie probowalem pokazac wyzszosci Kaczynskich, niepotrzebnie budujesz tu wlasnie taka opozycje Kaczor-Donald i na sile mnie gdzies wrzucasz. Nie pokazuje ludzkiego dna w relacji, pokazuje je bezwzglednie. A ze Tusk zapragnal byc mi przykladem - nie moj problem.

> Jakos tego fragmentu PiS zapomnialo przytoczyc, stosujac interpretacje, ze  
> mandat wygasa z mocy prawa i nie przysluguje tryb odwolawczy  
> (konstytucyjne prawo do obrony pies lizal, mam rozumiec?).

Przeciez sie broni, broni w mediach, broni w sadzie. Nie wiem po co masz cos rozumiec.

> HGW dala ciala, PiS poczul krew i rzucil sie do przodu, ale przepisy  
> wyciaga tylko te wygodne dla ich wizji postepowania ;)  

W pelni sie zgadzam. Ale wyciaga jakies przepisy poza zebami. Rzucilbym cytat z Wilde'a o kulturze jezyka przed innymi dzialaniami, ale zapomnialem.

> Pluc sobie pluje  
> dwoch braci tak samo jak Donald, neich sobie pluja, ale FEROWANIE WYROKOW  
> LEZACYCH W GESTII SADU - no coz, jak kto lubi, ale zdaje sie miedzy innymi  
> z tego powodu doszlo do zmiany ustroju, nieprawdaz? :)

Tam gdzie nie maja wladzy, tam sobie mowia i nic sie nie dzieje. Zgadzam sie ze mowia bzdury. Ale nie szczekaja bzdur. Roznica jest. Ciagle wlasnie ta opozycja, nudze sie.
  
> > Ludzie protestuja, ze za rok PiS nie zrobil nic. Co mial zrobic?  
> Znalezc  
> > lampe Alladyna? Wszelkie powazne zadania realizuje sie DLUZEJ niz  
> jedna  
> > kadencja, czasem wielokrotnie dluzej. A dzis sie juz po chwili chce  
>  
> > zrzucac, bo nie widac cudu. Potem nowa wladza - nowe oczekiwania. Z  
> tego  
> > co widze to co roku jest gorzej, ale chodzi o kompleks w glowach  
> ludzi,  
> > nie pogorszenie ludzi u wladzy. Sa tacy jak byli.
>  
>  
> Kpisz czy masz za daleko do mozgu Malaavi?

Bylo obrazliwie nieco. Ostatni raz, przed rewanzem :).

> Masz oczywiscie racje, ze zmiany wymagaja dlugotrwalego, zaplanowanego  
> procesu.
> Problem w tym, ze planu nie widac, widac tylko rozliczenia i co rusz  
> wskazywanie kolejnego "czarnego luda" - odnioslem sie do tego zarzutu z  
> punktu widzenia gospodarki nizej w watku, dziwnym trafem zamilkles :)

Ja nie mowie ze sie nie zgadzam. Cudowna ta wladza nie jest, robi bledy. Ale taktyka zrzucania jest bledem o wiele wiekszym, wladza ktora przyjdzie bedzie taka sama, i im predzej sie ludzie polapia ze mozna zostawic to co jest i przy uzyciu tego cos osiagac minie zdecydowanie za wiele czasu.

Nie interesuja mnie plany wszelakich ustaw czy inwestycji. Z tego co slyszalem w kilku dziedzinach zycia cos jednak sie dzieje. Z faktu niezajscia obserwacji nie wynika niezajscie zjawiska. :>

> Podobno PiS mial program... jakos go nie widac,  

Gdy mowimy o czyms, co dotyczy naszej percepcji, uzywamy formy osobowej, "nie widze". Potem rozmawiamy z kims kto widzi i dochodzimy do wniosku. Moj protest tu dotyczy szczekaczy, ktorzy zamkna oczy a potem szukaja odpowiedzialnosci za 'niewidzenie'.

> PiS przesral najlepszy czas na rozpoczecie reform - i nie chodzi o cuda,  
> tylko zmysl polityczny.  

Powiedz mi, jakie reformy na przyklad, i jakis szkic jak mialyby wygladac, zeby ludzie przeciw nim nie protestowali.

> Nikt nie spodziewa sie cudow, ale bardzo wiele osob spodziewa  
> sie przynajmniej ROZPOCZECIA procesu zmian.

Nie. Wiecej osob spodziewa sie cudu. Mowia "nie ma mieszkan", "nie ma drog", "nie ma tysiecy zlotych na wszystko", "nie dziala sluzba zdrowia". Nikt nie mowi o braku poczatkow, mowi sie o braku wynikow.

> To miedzy innymi dlatego taki walec krytyki jeZdzi po PiS jak po burej  
> suce, Malaavi.

Gdyby walcujacy nie stali tam, gdzie zomo, czy choc robili cos wiecej, zamiast jezdzenia po kims, popieralbym ich. Ale wy potraficie zobaczyc bledy i zniszczyc za bledy, od niszczenia nic jeszcze nie powstalo.

> Wroc z emigracji do kraju, albo zacznij myslec.  

Dla dobra kraju, zrob to co mozliwe, wiec nie mysl o mysleniu, a nie wracaj czasem.

> Nie bede bronil PO, bo tez  
> konkretnego programu nie przedstawili i jest to ich najwieksza slabosc.  
> Zas to czego nie robi PiS, zemsci sie na obywatelach, gdy skonczy sie  
> dobra koniunktura gospodarcza.

Nie broniles PO? uhm.
  
> Odswiez sobie Maslowa, Herzenberga (chyba, nie pamietam dokladnie), teorie  
> czynnikow higienicznych a motywacyjnych... Najpierw podstawowe potrzeby,  
> najedzmy sie do syta, sucho i cieplo ma byc, seks ma byc i kupa,  
> akceptacja w spolecznosci wokol, a potem Obywatel z pewnym poziomem  
> dobrobytu zabezpieczonym na dluzszy czas chetniej zerknie w te lustracyjna  
> goraczke czy tez klotnie o wladze.  

O ja to doskonale wiem co ma byc. Ale obywatel mysli, ze skoro powstal model w biologii, to teraz ktos mu wytrze pupcie, ktos zrobi loda, a wtedy obywatel przestanie szkodzic, dzielny juz i prawy, stanie po stronie mam.. wladzy. Tyle ze tak to nie jest. Pieniadze skads sie musza brac, nie z cudow, budowac trzeba na tym, co jest, a nie na golej ziemi (bo to bedzie juz w dziesiatkach kadencji przynosic wyniki), i KONSTRUKTYWNA ocena czy to opozycji czy spoleczenstwa bedzie POMOCNA.

Widzisz, sa dwa modele dzialania. Jeden - ciagnie sie wozek razem, albo sie go dociaga tam gdzie sie chce, albo nie tam, ale sa jakies szanse. Drugi - kazdy ciagnie w swoja strone, podcinajac innych. Konczy sie rozwalonym wozkiem i biblijnym zgrzytaniem zebow.

Absolutnie nie jestem slepy, widze wady rozwiazan, ale proste zwalczanie wszystkiego, co wiaze sie z tymi wadami, jest JESZCZE gorsze. A tam gdzie nie ma zla mniejszego, jest tylko czasem wieksze, tam nie bedzie nic moim udzialem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
ObywatelMintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
17:32:36

Zacznij myslec, jeden z drugim...

> racjami sie podcierac znaczy tyle co du*e brudzic bardziej. :) tytulem  
> sprzeciwu wobec wartosciujacej oceny mojej niecheci do Donalda.

Przyjete, dopiero po riposcie PiS zaczeli siegac do prawa. Zwracam honor.
  
> Nie mam fobii, bo sie go nie boje. Czuje niechec. Nie jest od nich (za  
> wiele) gorszy. Ale jest IRRACJO_kurde_NALNIE bardziej lubiany, przez to ze  
> jest w opozycji. A ja tu za kare jestem opozycja dla tych co sie za  
> opozycje uwazaja. Gdy do Tuska i Kaczynskich bedziecie sie odnosic tak  
> samo, slowem nie PISne i slowa nie POwiem.

Alez ja sie odnosze tak samo. Ale prawda jest, ze PO czesciej niz PiS mowi rzeczy, oceniane przeze mnie za bardziej zgodne ze zdrowym rozsadkiem i pragmatyzmem. Masz racje, zwracajac uwage, ze PO mniej sie naraza wyborcom, ale w moim przekonaniu to m. in. dlatego, ze jest mdle i nie ma szczegolowego programu, tylko same hasla i ogolniki.

  
> Cieszy mnie ze piszesz nicka. Mam nadzieje ze to nie jest protekcjonalne  
> nadmiernie. Nie wiem czy swiat ze liczy od 27 do konca grudnia. A 22? 17  
> XII?

Uzywam, bo rozmawiam z Toba lub odnosze sie do Twojego argumentu w tej dygresji, Malaavi - taki mam zwyczaj.

Rozwadniamy? Malaavi, w kregu europejskim swieta to zazwyczaj 24-26 grudnia, a bardzo wiele osob bierze wolne poczynajac od 27 do sylwestra. Mam powtorzyc? Bardzo wiele osob (srednio polowa i wiecej) pracujacych bierze wolne w okresie 27-koniec grudnia, by sobie przedluzyc swieta. Naprawde ciezko cos wtedy zalatwic.

> niedojda na stanowisku. Tego trzeba sie bac.

Dlatego wlasnie tak boje sie Jarka Kaczynskiego na stanowisku premiera :)

> Nie mowie ze nie rozumiem. Ktos inny mogl miec palaca i nagla potrzebe,  
> wiec cos splonelo, cos zostalo skradzione a ktos zginal. Mimo ze rozumiem  
> - popieram karanie.

OK.

  
> > W calej Europie trudno cokolwiek w tym czasie zalatwic,  
> > uwierz mi na slowo, bo tak sie skladalo, ze w tym roku musialem to  
> robic z  
> > jednym z krajow Beneluksu i bylo strasznie ciezko :)
>  
> A od kiedy mozna bylo zalatwiac?

Teoretycznie od 27.XII.
W praktyce trzeba bylo prawie wszystko przeniesc na 2 a nawet 3 styczen, kiedy nieobecni (a potrzebni do terminowego zalatwienia niektorych spraw) pracownicy wracaja z urlopow.
  
> > To byl argument zdroworozsadkowy.
>  
> Cieszy mnie to, musze przemyslec czy sie zgadzam ze byl.

:D  
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zdrowy_rozs%C4%85dek

Mam nadzieję, że nie jesteś filozofem :D
  
  
> Oczywiste jest tez wszystko inne co sie zdarza niepotrzebnie. To ze cos  
> sie dzieje, nie powinno skutkowac zmiana pojecia normalnosci. Gdy zaczna  
> sie zabijac, bedzie to normalne, bo przeciez tak sie dzieje w tym kraju i  
> mozna/trzeba wylacznie to przyjac za fakt? Ja bym na odstrzal rzucal  
> takich, ktorzy 'graja politycznie', co rzecz jasna Kaczynskich by trafilo  
> na rowni. Ale kierowanie opinia publiczna przez takie plucie (bez aluzji,  
> hm, nie, jednak z aluzja) mi sie nie podoba, i bede czesto i glosno (!)  
> pisal o tym.

Nie chcialem i nie chce zmieniac pojecia normalnosci, wiecej, to dla mnie normalnym nie jest.  A poniewaz nadal nienormalne jest zabijanie wg wlasnego widzimisie, to wykorzystam normalna metode - glosowanie. Moim zdaniem - rozwadnianie tematu, ale faktycznie, takie zalozenia a priori trzeba wyjasniac, widze, precyzyjnie, zeby nie zostawiac miejsca na odchodzenie od glownego watku.
  
  
> Nie bylo rozkazem, bylo stwierdzeniem faktu. Gdy ja mowie ze cos rzuconego  
> spadnie, to nie dlatego ze uwazam sie za wladce grawitacji, ale dlatego ze  
> mam pewne pojecie o takich czy innych skutkach dzialan.

Stwierdzenie faktu? :):) Zerknijmy nizej...
  
> > sadu administracyjnego i tak naprawde dopiero SAD DECYDUJE.
>  
> Niech decyduje. Nie probowalem pokazac wyzszosci Kaczynskich,  
> niepotrzebnie budujesz tu wlasnie taka opozycje Kaczor-Donald i na sile  
> mnie gdzies wrzucasz. Nie pokazuje ludzkiego dna w relacji, pokazuje je  
> bezwzglednie. A ze Tusk zapragnal byc mi przykladem - nie moj problem.

Malaavi, zdecyduj sie. Albo Kaczynski stwierdza ten fakt w zastepstwie sadu administracyjnego, albo decyzja o zaistnienia faktu odejscia HGW ze stolka prezydenta Warszawy lezy w gestii sadu. O ile wiem, gowno ma Kaczynski prawo decydowania o tym fakcie - o ile wiem, sad powinien ten fakt stworzyc :) Moge sie mylic, gdyz nie jestem znawca prawniczych zawilosci. Wiecej nizej.


> > (konstytucyjne prawo do obrony pies lizal, mam rozumiec?).
> Przeciez sie broni, broni w mediach, broni w sadzie. Nie wiem po co masz  
> cos rozumiec.

Widze, ze uwielbiasz rozwadniac temat. Caly czas mowie o tym w kontekscie, gdy szef wladzy wykonawczej w tym kraju - premier - obwieszcza fakt, ktorego stworzenie lezy w gestii niezaleznego sadu administracyjnego po rozwazeniu sprawy. Ja (i jak widzialem i czytalem, nie tylko ja) to odczytuje jako probe recznego sterowania, lub przynajmniej niebezpieczne kuriozum wyplywajace z przemoznej checi podejmowania ostatecznej decyzji w tej sprawie przez Kaczynskiego w sytuacji, gdy nie ma do tego prawa. Praktyka niezwykle znajoma, z komunistycznej Polski wlasnie.
  
> > HGW dala ciala, PiS poczul krew i rzucil sie do przodu, ale przepisy  
>  
> > wyciaga tylko te wygodne dla ich wizji postepowania ;)  
>  
> W pelni sie zgadzam. Ale wyciaga jakies przepisy poza zebami. Rzucilbym  
> cytat z Wilde'a o kulturze jezyka przed innymi dzialaniami, ale  
> zapomnialem.

Zwracam honor, to PiS zaczal boj na paragrafy, a wiec na "twarde" argumenty.

>  
> Tam gdzie nie maja wladzy, tam sobie mowia i nic sie nie dzieje. Zgadzam  
> sie ze mowia bzdury. Ale nie szczekaja bzdur. Roznica jest. Ciagle wlasnie  
> ta opozycja, nudze sie.

Alez szczekaja bzdury, jedna nawet nizej zacytowales gdzies nizej (a ja przytoczylem w innej dygresji), te o ZOMO :) Brak roznicy. Obydwie strony szczekaja tak samo, dziwie sie, ze tego nie dostrzegasz zadajac rownego traktowania i braku nieuzasadnionej sympatii do zarowno opozycji jak i tych, co rzadza.

  

> > Kpisz czy masz za daleko do mozgu Malaavi?
>  
> Bylo obrazliwie nieco. Ostatni raz, przed rewanzem :).

Jak dla mnie mozemy sobie szpilki wsadzac, byleby to wiazanki z polotem byly :) Przynajmniej bede mial szanse nauczyc sie czegos nowego :)
  
  
> Ja nie mowie ze sie nie zgadzam. Cudowna ta wladza nie jest, robi bledy.  
> Ale taktyka zrzucania jest bledem o wiele wiekszym, wladza ktora przyjdzie  
> bedzie taka sama, i im predzej sie ludzie polapia ze mozna zostawic to co  
> jest i przy uzyciu tego cos osiagac minie zdecydowanie za wiele czasu.
>  
> Nie interesuja mnie plany wszelakich ustaw czy inwestycji. Z tego co  
> slyszalem w kilku dziedzinach zycia cos jednak sie dzieje. Z faktu  
> niezajscia obserwacji nie wynika niezajscie zjawiska. :>

Tak, dzieje sie to co juz uargumentowalem - centralizacja wladzy, absolutny brak zainteresowania gospodarka i obiecanymi reformami, lustracyjna goraczka.

Ponadto - na czym opierasz swoje przekonanie, ze bedzie tak samo? roznica tkwila juz w kampanii wyborczej PiS i PO - PO nie obiecywalo cudow, bo realistycznie rzecz biorac - jest niezle, ale trzeba jeszcze wielu zmian, ktore moga kosztowac, zanim bedzie wzgledny spokoj. PiS zas mowil o solidarnym panstwie - czyli wydawaniu pieniedzy bardziej przedsiebiorczych lub szczesliwych podatbikow na tych mniej zaradnych, w proporcjach, ktore moga (ale nie musza) przekraczac zdrowy rozsadek.

  
> > Podobno PiS mial program... jakos go nie widac,  
>  
> Gdy mowimy o czyms, co dotyczy naszej percepcji, uzywamy formy osobowej,  
> "nie widze". Potem rozmawiamy z kims kto widzi i dochodzimy do wniosku.  
> Moj protest tu dotyczy szczekaczy, ktorzy zamkna oczy a potem szukaja  
> odpowiedzialnosci za 'niewidzenie'.

Porgram PiSu byl prosty - obnizenie progow podatkowych, solidarne panstwo, lustracja, obnizenie bezrobocia za pomoca zmniejszneia obciazen fiskalnych, tanie panswo - redukcja kosztow administracji panstwowej, ukrocenie korupcji.

Zdaje sie, tylko lustracje uskuteczniaja (antykorupcja spadla na barki nowowutworzonego centralnego CBA - sic! -, ktore wyglada na absolutnie nieskuteczne), reszta lezy odlogiem. Nie grymas mi tu o percepcji i formie osobowej, wiem co pisze, bo mamy prosty odnosnik w postaci obietnic wyborczych PiS :) Mozemy sie spierac o to, co zostalo wykonane tam, gdzie nei ma wymiernych, chocby przyblizajacych miar jak wskazniki mikro- i makroekonomiczne oraz badania zamoznosci Polakow tudziez liczba wykrytych spraw korupcyjnych do tych zakonczonych prawomocnym wyrokiem.

Dziwi mnie, ze nie interesuja cie ustawy i zmiany w prawie - to glownie za pomoca zmian prawa lub rozporzadzen wykonawczych dokunja sie zmiany w danych dziedzinach zycia, na ktore wplyw ma panstwo. Reszta lezy w gestii obywateli.


> Powiedz mi, jakie reformy na przyklad, i jakis szkic jak mialyby wygladac,  
> zeby ludzie przeciw nim nie protestowali.

Malaavi, obnizenie podatkow, ktore obiecywali :) To tak na szybko, gdyz jestem leniwy i nie chce mi sie szukac, a lezy przed samym nosem :)  

Niestety, to wiaze sie z reforma wydatkow strukturalnych.
Miedzy innymi z koniecznoscia zlikwidowania specjalnej ustway o emeryturach pomostowych, ktory przeglosowano pod naciskiem gornikow rzucajacych srubami w Sejm. Fakt, ze miala byc w ramach ustaw o ogolnym systemie emerytalnym. Fakt tez, ze na zmiane, KPP, OPZZ i Solidarnosci po stronie zwiazkow zawodowych blokowaly rozwiazania rzadowe, ktore raz to robily kosztem pracodawcow, raz nie chcialy dac gornikom zajebistych przywilejow socjalnych. A potem SLDowski rzad bodajze przez 3 lata nie wyszedl z zadna nowa propozycja.


> > Nikt nie spodziewa sie cudow, ale bardzo wiele osob spodziewa  
> > sie przynajmniej ROZPOCZECIA procesu zmian.
>  
> Nie. Wiecej osob spodziewa sie cudu. Mowia "nie ma mieszkan", "nie ma  
> drog", "nie ma tysiecy zlotych na wszystko", "nie dziala sluzba zdrowia".  
> Nikt nie mowi o braku poczatkow, mowi sie o braku wynikow.

Owszem, ale wyniki sa pochodna procesu zmian. Oczekiwanie cudow jest glupie, dlatego kadencja trwa kilka lat, aby dac czas na osiagniecie pewnych wynikow, ktore mozna potraktowac jako gradient zmian. Chyba, ze zle rozumiem kadencyjnosc :)


> > To miedzy innymi dlatego taki walec krytyki jeZdzi po PiS jak po  
> burej  
> > suce, Malaavi.
>  
> Gdyby walcujacy nie stali tam, gdzie zomo, czy choc robili cos wiecej,  
> zamiast jezdzenia po kims, popieralbym ich. Ale wy potraficie zobaczyc  
> bledy i zniszczyc za bledy, od niszczenia nic jeszcze nie powstalo.

My, wy? :D:D:D

ZOMO, tam gdzie ZOMO? :D

O tym cytacie mowilem gdy twierdzilem, ze obie strony szczekaja po rowno :)
Jasne jest, ze ze zniszczenia nic nie powstalo. Ale ja nie domagam sie znsizczenia wszystkiego. Ja sie sprzeciwam niszczeniu podstaw demokratycznego, samorzadnego panstwa - czyli glownie centralizacji wladzy, narzucania jednej wizji swiatopogladowej, ignorowaniu waznych i potrzebnych zmian w gospodarce, skupieniu sie na tematach zastepczych podczas, gdy ow wozek toczy sie li tylko sila rozpedu.

Jest roznica, prawda? Dziwie sie, ze Ty sie temu zniszczeniu nie sprzeciwiasz, twierdzac, ze niszczenie w celu zmiany wladzy nie ma sensu.

Ja walcuje, a dlaczego? Bo pracuje, place podatki (za ktore banda walcowanych sie utrzymuje), zgadzam sie z demokratycznym wynikiem wyborow, mimo, iz nie jest po mojej mysli, wiecej - biore w tych wyborach udzial. Nie daje i nie biore lapowek, bo korupcja zwieksza koszty prowadzenia interesow (a jest tez czesciowo wynikiem uznaniowosci rozbudowanej biurokracji). Moim swietym prawem, jako, ze swoje obywatelskie obowiazki wypelniam, jest merytoryczna krytyka. Chyba zgodzisz sie, ze moge sobie walcowac do woli? :)

> > Wroc z emigracji do kraju, albo zacznij myslec.  
>  
> Dla dobra kraju, zrob to co mozliwe, wiec nie mysl o mysleniu, a nie  
> wracaj czasem.

:)
Nie pytaj, co panstwo moze zrobic dla ciebie, pytaj co ty mozesz zrobic dla panstwa :) Krytyka nie wyklucza dzialania, chocby tak podstawowego jak nieunikanie placenia podatkow, nagminnej praktyki w Polsce m. in. ze wzgledu na horrendalne koszty pracy. Nie musze ci mowic, jakie zyski plyna z legalizacji stosunkow pracy, prawda? A jej nie bedzie, dopoki 40% pensji pracownika pracodawcanie bedzi emusial przekazywac gdzie indziej.


> Nie broniles PO? uhm.

Nie bronilem :) Co najlepiej obrazuje, jak TY podchodzisz do tego sporu :)
Bronie pewnego sposobu myslenia - myslenia z doza, duza doza zdrowego rozsadku.
  

> O ja to doskonale wiem co ma byc. Ale obywatel mysli, ze skoro powstal  
> model w biologii, to teraz ktos mu wytrze pupcie, ktos zrobi loda, a wtedy  
> obywatel przestanie szkodzic, dzielny juz i prawy, stanie po stronie mam..  
> wladzy. Tyle ze tak to nie jest. Pieniadze skads sie musza brac, nie z  
> cudow, budowac trzeba na tym, co jest, a nie na golej ziemi (bo to bedzie  
> juz w dziesiatkach kadencji przynosic wyniki), i KONSTRUKTYWNA ocena czy  
> to opozycji czy spoleczenstwa bedzie POMOCNA.

Co do konstruktywizmu sie zgodze.
Co do podcierania pup - znow klatwa generalizacji :)
Zwroc uwage, ze najmlodsze pokolenie mysli juz inaczej. Wymaganie od panstwa wycierania dupki to jedna z cech homo sovieticus, mowiac obrazowo, ludzi PRZYZWYCZAJANYCH od malego do takiej roszczeniowej postawy. Pokolenie wychowywane w przeswiadczeniu, ze - bajkowo ujmujac - "praca ludze sie bogaca" mysli i reaguje inaczej, ci ludzie chca, by im panstwo nie przeszkadzalo w zdobywaniu papieru toaletowego i kasy na zrobienie loda. To ci ludzie wyjezdzaja za granice. Oni nie chca kopac sie z koniem tudziez burakiem czy kaczka i czekac dekade, az jeden debil z drugim obudza sie i zapewnia dobre, ekonomiczne podstawy wzrostu gospodarczego, oni chca zarabiac przyzwoite kwoty, pozwalajace im na mysl o wzieciu kredytu na mieszkanie, ewentualnie na zalozenie rodziny. Takich ludzi, ktorzy chca miec dostep do wedki przy jakims minimalnym zabezpieczeniu rybka bedzie z roku na rok wiecej, choc nie jestem pewien, czy stana sie wiekszoscia. Ty piszesz o nalogowych rybozercach, ktorym do wedki niespieszne, a jak juz, to beda narzekac, ze za dluga, ze zylka sie placze i w ogole, niech panstwo lowi za nich.

Kosztem zmiany sposobu myslenia na bardziej proaktywny jest niestety wyscig szczurow i czesciowy upadek tradycyjnych wartosci - ale zdaje sie, na tym forum ten drugi argument nie powinien robic wrazenia :) Dokonuje sie po prostu przeksztalcenie spoleczne idace w kierunku indywidualnych jednostek.


> Widzisz, sa dwa modele dzialania. Jeden - ciagnie sie wozek razem, albo  
> sie go dociaga tam gdzie sie chce, albo nie tam, ale sa jakies szanse.  
> Drugi - kazdy ciagnie w swoja strone, podcinajac innych. Konczy sie  
> rozwalonym wozkiem i biblijnym zgrzytaniem zebow.

Jest kolejny model - wozek popycha kazdy na jakims odcinku, zgodnie ze swoim zobowiazaniem, a potem wraca do swoich zajec - kto inny zajmuje jego miejsce i zapewnia dazenie wozka w jakims kierunku. Tylko to wymaga nie zatrzymywania wozka w celu uporczywego gapienia sie za siebie i klocenie sie o to, czy droga byla bardziej czy mniej wyboista 10 kilometrów wczesniej. Ten model wymaga rozsadku i porzadnego zarzadzania, tak jak mowisz, tym co mamy. Na droge zawsze mozna popatrzec i pokomentowac/pospierac sie, ale niech to wozka nie zatrzymuje.

  
> Absolutnie nie jestem slepy, widze wady rozwiazan, ale proste zwalczanie  
> wszystkiego, co wiaze sie z tymi wadami, jest JESZCZE gorsze. A tam gdzie  
> nie ma zla mniejszego, jest tylko czasem wieksze, tam nie bedzie nic moim  
> udzialem.

Ja nie zwalczam wszystkiego Malaavi, zgodze sie, ze krytyka powinna byc merytoryczna, bo stad krok do konstruktywnej, proponujacej inne rozwiazania - i dlatego wlasnie przytaczalem argumenty gospodarcze oraz dot. centralizacji wladzy. Ja tylko wykazuje ci, ze czego sie PiS nie dotyka, to potrafi popsuc w mniejszym czy wiekszym stopniu. Wezmy poparcie dla amnestii maturalnej... ech... to juz nawet komentarza nie wymaga :) Ponadto PiS szczeka tak samo, jak w Twoim przekonaniu szczeka Tusk. Tu nie ma zadnej roznicy, to co czytam i slysze to mowa nienawisci, przerazajaca, bo plynaca z ust osob na stanowiskach, z ktorych moga decydowac o zmianie naszych realiow.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
18:51:26

Zacznij myslec, jeden z drugim...

> > > To byl argument zdroworozsadkowy.
> >  
> > Cieszy mnie to, musze przemyslec czy sie zgadzam ze byl.
>  
> :D  
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Zdrowy_rozs%C4%85dek
>  
> Mam nadzieję, że nie jesteś filozofem :D

To Cie prawda zaboli.
  

> Nie chcialem i nie chce zmieniac pojecia normalnosci, wiecej, to dla mnie  
> normalnym nie jest.  A poniewaz nadal nienormalne jest zabijanie wg  
> wlasnego widzimisie, to wykorzystam normalna metode - glosowanie. Moim  
> zdaniem - rozwadnianie tematu, ale faktycznie, takie zalozenia a priori  
> trzeba wyjasniac, widze, precyzyjnie, zeby nie zostawiac miejsca na  
> odchodzenie od glownego watku.
  
Z nas 2 to Ty napisales chyba ze trzeba opisac dokladnie sytuacje dziadka. Wiec ja mowie, ze trzeba dokladnie swiat opisac, by sie czasem nie pomylic :).
  

> Alez szczekaja bzdury, jedna nawet nizej zacytowales gdzies nizej  

Sam rozwadniasz temat, stosujac ktorys juz raz nadmiarowe slowo. :)


Pozwolilem sobie obciac pewna czesc wypowiedzi. Glownie ze wzgledu na to, ze nie moglo do Ciebie dotrzec iz sie zgadzam. Tak bedzie latwiej bo Twoje wlasne slowa nie beda Cie rozpraszac. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
ObywatelMintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
19:06:55

Zacznij myslec, jeden z drugim...
> > :D  
> > http://pl.wikipedia.org/wiki/Zdrowy_rozs%C4%85dek
> >  
> > Mam nadzieję, że nie jesteś filozofem :D
>  
> To Cie prawda zaboli.

Strzykalo mnie w lewym posladku na to rozwiazanie... trzeba bylo wierzyc intuicji... :D


  
> Z nas 2 to Ty napisales chyba ze trzeba opisac dokladnie sytuacje dziadka.  
> Wiec ja mowie, ze trzeba dokladnie swiat opisac, by sie czasem nie pomylic  
> :).

Si, sam tez to przyznalem wyzej. W sytuacji dziadka chodzilo mi o polprawde i niedomowienie odnosnie faktow.

    
> Sam rozwadniasz temat, stosujac ktorys juz raz nadmiarowe slowo. :)

Jak tak sobie czytam, to mysle, ze jestes lepszy w te klocki i zgodnie z fair play oddam ci palme pierwszenstwa :D


> Pozwolilem sobie obciac pewna czesc wypowiedzi. Glownie ze wzgledu na to,  
> ze nie moglo do Ciebie dotrzec iz sie zgadzam. Tak bedzie latwiej bo Twoje  
> wlasne slowa nie beda Cie rozpraszac. :)

To by znaczylo, ze wdepnalem do Valhalli-Tych-Z-Ktorymi-Zgodzil-Sie-Malaavi?
To by znaczylo tez, ze dyskusja sie konczy. Ach. A szykowalem ostre narzedzia by zmienic sile argumentow na argument sily :) ( Odpowiednio rzucone "A wpierdol dawno nie dostales" zabija wszelkie sprzeciwy :) )

Vielen Dank za razgovor.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
19:16:07

Zacznij myslec, jeden z drugim...

> Vielen Dank za razgovor.

Bardzo prosze. Ciesze sie ze bylo rzeczowo. I takie zachowanie ma byc, niezaleznie od tematu i wlasnych pogladow politycznych. A nie jak te wsioki ze Zgromadzenia Narodowego. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-27
16:59:57

o-kur-wie-ńcy
> Nie zauwazylem.

Zauwazylem, ze nie zauwazyles:)

> Zostali wybrani to rzadza.

Wlasnie.

> Co moglo byc prawda :).

Napisz, z ktorym z wyrokow Trybunalu sie nie zgadzasz zamiast uprawiac gdybaniologie.  

> Trybunal to w koncu ludzie, skoro ludzie ludziom zarzucaja blad, to  
> wiadomo ze conajmniej jedna strona sie myli, pytanie ktora.

Zarzucic blad to mozna kazdemu. Styl w jakim to zrobiono wskazuje jednak na brak szacunku dla organu konstytucyjnego, jakim jest Trybunal. Poza tym Trybunal wydal uzasadnienie do kazdego wyroku. Polemika premiera i prezydenta z tymi uzasadnieniami miala forme nastepujaca: wyroki sa zle bo sa niedobre:)

> > Moze. Ale wole opozycje. Nawet komuchow polubilem, odkad piss dorwal  
> sie  
> > do wladzy.
>  
> Tam powinien byc usmiech na koncu, zebym mogl zrozumiec zart.

Ale nie bylo.

> Powiedzialbym ze tworzysz byty ponad potrzebe. Traktujesz, nie Ty jeden,  
> PiS jak potwora. A to ludzie + nazwa.  

To ludzie, z ktorymi w realu nie wytrzymalbym 5 sekund (jezeli mozna przenosic ich medialny wizerunek do rzeczywistosci).

> Podobnie inne partie. Ludzie z  
> ludzmi moga sie dogadac, byle byla atmosfera. Nie ma, wiec sie nie da. Ale  
> nie zaczynaj oceny od nazwy. Partia mowi mniej wiecej jaki ktos program  
> popiera, PiS i PO zdaje mi sie prawice tworza.

Prawica i lewica tez niewiele mowi w dzisiejszych czasach. Wiecej moze o swiatopogladzie, niz np. pogladach na gospodarke.

> > Wiem, tez slyszalem te argumenty - "bo dziadek Tuska byl z Wehrmachtu":)

> a byl.  

I jakie ma to znaczenie?

> ja slyszalem tez takie o chamstwie, o tym ze absolutnie kazda  
> rozmowe sprowadza na droge wycieczek personalnych. Ostatnio, gdy bylo o  
> pani HG-W. Istnieje w Polsce jakies prawo, koalicja je przytacza, a Tusk  
> obrone sprowadza do tego, ze chodzi o widzimisie Jarka, jego zadze wladzy.  
> Moglby nawiazac do prawa polskiego, ale watpie czy rozumie takie pojecie.  
> Jest w stanie tylko opluwac.

Opluwanie to akurat jest obustronne wiec nie jest to argument przechylajacy szale na czyjas korzysc.  

> Ja uwazam, ze to wynika z narodowych kompleksow. Ostatnio sie ludziom  
> nieco przewrocilo, co widac wszedzie. Trenerow musimy miec zachodnich, jak  
> im raz cos nie wyjdzie to sie ich zmienia, bo pewnie sa zli i niedobrzy. I  
> tak w kazdej dziedzinie zycia, przyspieszanie zmian, coraz gwaltowniejsze  
> protesty, zamieszanie.

Ja tam nie mam zadnych kompleksow:) Co do trenerow - czasami lepiej jest sprowadzic kogos nie wmieszanego w korupcyjne/kolesiowskie uklady (o ktorych istnieniu sie wielokrotnie przekonalismy). I sa sukcesy - np. siatkarze zdobyli srebro pod wodza Lozano (chociaz oczywiscie nie tylko on budowal sile tej reprezentacji, rowniez jego poprzednicy).  

> Ludzie protestuja, ze za rok PiS nie zrobil nic.  

Ja akurat nie twierdze, ze nie zrobili nic. Wrecz przeciwnie - juz Ci pisalem np. o prawie bankowym, ktore zepsuli:)

> Co mial zrobic? Znalezc  
> lampe Alladyna? Wszelkie powazne zadania realizuje sie DLUZEJ niz jedna  
> kadencja, czasem wielokrotnie dluzej.  

Dluzej to sie czeka na owoce zmian. A wprowadzic reforme np. systemu podatkowego mozna szybko. Ja tam caly czas czekam, az ktos wprowadzi podatek liniowy. Raz juz prawie go wprowadzono, ale Kwachu niestety zawetowal:(

> A dzis sie juz po chwili chce  
> zrzucac, bo nie widac cudu. Potem nowa wladza - nowe oczekiwania. Z tego  
> co widze to co roku jest gorzej, ale chodzi o kompleks w glowach ludzi,  
> nie pogorszenie ludzi u wladzy. Sa tacy jak byli.

Jak mowilem, nie mam w glowie zadnych kompleksow. Oczekiwania mam zawsze podobne, cudu nie oczekuje bo ja poradze sobie i bez cudu.  

> Bo tam z warszawy nie przejmuje sie lokalnymi patriotyzmami wsiokow,  
> ktorzy z sasiednia gmina nie sa w stanie wspolpracowac.

Kazdy sobie rzepke skrobie. To istota samorzadow:) Samorzadowcy lepiej znaja lokalne problemy. Poza tym na poziomie samorzadow polityka wyglada inaczej, jakos latwiej sie dogadac.

> To ze zostawia sobie furtke nie oznacza jeszcze totalitarnych rzadow.  

W prawie nie powinno byc zadnych "furtek". Prawo powinno byc jasne, jasno definiowac kto za co jest odpowiedzialny. Powinno tez przewidywac, ze kiedys rzady/samorzady beda inne i ktos moze z tej "furtki" korzystac w inny sposob. Jezeli ktos tego nie przewiduje to... albo niedowidzi, albo planuje rzadzic nami wieki;)

> satanisci!

satanisci nie istnieja;P

> > Tak sie ma, ze prezydent duzo mowi o prawie i sprawiedliwosci, ale  
> wyroku  
> > sadu nie respektuje.
>  
> Nie mamy prezydenta Leszka K.

Moim prezydentem to on na pewno nie jest:P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-27
17:13:26

o-kur-wie-ńcy

> Napisz, z ktorym z wyrokow Trybunalu sie nie zgadzasz zamiast uprawiac  
> gdybaniologie.  

A Ty zacznij czytac to co napisalem. Bedzie nam milej.
  
> > Trybunal to w koncu ludzie, skoro ludzie ludziom zarzucaja blad, to  
>  
> > wiadomo ze conajmniej jedna strona sie myli, pytanie ktora.
>  
> Zarzucic blad to mozna kazdemu. Styl w jakim to zrobiono wskazuje jednak  
> na brak szacunku dla organu konstytucyjnego, jakim jest Trybunal.

Gdyby nie to, ze brak szacunku dla premiera czy prezydenta jest dzis mile widziany, Twoj zarzut moglbym odebrac jako cos wiecej niz nieudana probe.

> Poza tym  
> Trybunal wydal uzasadnienie do kazdego wyroku. Polemika premiera i  
> prezydenta z tymi uzasadnieniami miala forme nastepujaca: wyroki sa zle bo  
> sa niedobre:)

Pokaz zrodla ktore cytujesz.

> > > Moze. Ale wole opozycje. Nawet komuchow polubilem, odkad piss  
> dorwal  
> > sie  
> > > do wladzy.
> >  
> > Tam powinien byc usmiech na koncu, zebym mogl zrozumiec zart.
>  
> Ale nie bylo.

To masz klopoty zdrowotne.

> > Powiedzialbym ze tworzysz byty ponad potrzebe. Traktujesz, nie Ty  
> jeden,  
> > PiS jak potwora. A to ludzie + nazwa.  
>  
> To ludzie, z ktorymi w realu nie wytrzymalbym 5 sekund (jezeli mozna  
> przenosic ich medialny wizerunek do rzeczywistosci).

Zgadzam sie. Smrod w wentylowanych pomieszczeniach tez nie utrzymuje sie dlugo.

> > Podobnie inne partie. Ludzie z  
> > ludzmi moga sie dogadac, byle byla atmosfera. Nie ma, wiec sie nie  
> da. Ale  
> > nie zaczynaj oceny od nazwy. Partia mowi mniej wiecej jaki ktos  
> program  
> > popiera, PiS i PO zdaje mi sie prawice tworza.
>  
> Prawica i lewica tez niewiele mowi w dzisiejszych czasach. Wiecej moze o  
> swiatopogladzie, niz np. pogladach na gospodarke.

Tu nie bylo problemu. Na ministerstwa patrza inaczej.

> > > Wiem, tez slyszalem te argumenty - "bo dziadek Tuska byl z  
> Wehrmachtu":)
>  
> > a byl.  
>  
> I jakie ma to znaczenie?

Byl. Nie?

> > ja slyszalem tez takie o chamstwie, o tym ze absolutnie kazda  
> > rozmowe sprowadza na droge wycieczek personalnych. Ostatnio, gdy bylo  
> o  
> > pani HG-W. Istnieje w Polsce jakies prawo, koalicja je przytacza, a  
> Tusk  
> > obrone sprowadza do tego, ze chodzi o widzimisie Jarka, jego zadze  
> wladzy.  
> > Moglby nawiazac do prawa polskiego, ale watpie czy rozumie takie  
> pojecie.  
> > Jest w stanie tylko opluwac.
>  
> Opluwanie to akurat jest obustronne wiec nie jest to argument  
> przechylajacy szale na czyjas korzysc.  

Ilosc sliny tego pana ktory pluje jak imiennik z kreskowki jest w stanie przewazyc kazda szale kazdej wagi.

> > Ja uwazam, ze to wynika z narodowych kompleksow. Ostatnio sie ludziom  
>  
> > nieco przewrocilo, co widac wszedzie. Trenerow musimy miec  
> zachodnich, jak  
> > im raz cos nie wyjdzie to sie ich zmienia, bo pewnie sa zli i  
> niedobrzy. I  
> > tak w kazdej dziedzinie zycia, przyspieszanie zmian, coraz  
> gwaltowniejsze  
> > protesty, zamieszanie.
>  
> Ja tam nie mam zadnych kompleksow:)  

Mnie tez to zdanie smieszy.

> Co do trenerow - czasami lepiej jest  
> sprowadzic kogos nie wmieszanego w korupcyjne/kolesiowskie uklady (o  
> ktorych istnieniu sie wielokrotnie przekonalismy). I sa sukcesy - np.  
> siatkarze zdobyli srebro pod wodza Lozano (chociaz oczywiscie nie tylko on  
> budowal sile tej reprezentacji, rowniez jego poprzednicy).  

Ja sadze, ze panstw jest sporo, a pierwsze miejsce jedno. To co sie dzieje, gdy przestajemy wygrywac w jakims miejscu (czy to z Malyszem, czy siatkarkami) jest zenujace.  

> > Ludzie protestuja, ze za rok PiS nie zrobil nic.  
>  
> Ja akurat nie twierdze, ze nie zrobili nic. Wrecz przeciwnie - juz Ci  
> pisalem np. o prawie bankowym, ktore zepsuli:)

a widzisz druga strone medalu?

> > Co mial zrobic? Znalezc  
> > lampe Alladyna? Wszelkie powazne zadania realizuje sie DLUZEJ niz  
> jedna  
> > kadencja, czasem wielokrotnie dluzej.  
>  
> Dluzej to sie czeka na owoce zmian. A wprowadzic reforme np. systemu  
> podatkowego mozna szybko.
> Ja tam caly czas czekam, az ktos wprowadzi  
> podatek liniowy. Raz juz prawie go wprowadzono, ale Kwachu niestety  
> zawetowal:(

No popatrz. To kto dla Ciebie jest odpowiednia osoba by rzadzic?

> > Bo tam z warszawy nie przejmuje sie lokalnymi patriotyzmami wsiokow,  
>  
> > ktorzy z sasiednia gmina nie sa w stanie wspolpracowac.
>  
> Kazdy sobie rzepke skrobie. To istota samorzadow:) Samorzadowcy lepiej  
> znaja lokalne problemy. Poza tym na poziomie samorzadow polityka wyglada  
> inaczej, jakos latwiej sie dogadac.

Nie zawsze. Tam gdzie bedzie cos grac, to sie Jarek nie wtraci zeby psuc.

> > To ze zostawia sobie furtke nie oznacza jeszcze totalitarnych rzadow.  
>  
>  
> W prawie nie powinno byc zadnych "furtek". Prawo powinno byc jasne, jasno  
> definiowac kto za co jest odpowiedzialny. Powinno tez przewidywac, ze  
> kiedys rzady/samorzady beda inne i ktos moze z tej "furtki" korzystac w  
> inny sposob. Jezeli ktos tego nie przewiduje to... albo niedowidzi, albo  
> planuje rzadzic nami wieki;)

Wiec jest satanista? :D

> > satanisci!
>  
> satanisci nie istnieja;P

Jeden, jeden moze istniec zeby nie bylo sprzecznosci. I wlada Toba, wiec jest satanista lepszym.

> > > Tak sie ma, ze prezydent duzo mowi o prawie i sprawiedliwosci,  
> ale  
> > wyroku  
> > > sadu nie respektuje.
> >  
> > Nie mamy prezydenta Leszka K.
>  
> Moim prezydentem to on na pewno nie jest:P

Nie mamy takiego prezydenta.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-28
01:17:48

o-kur-wie-ńcy
> A Ty zacznij czytac to co napisalem. Bedzie nam milej.

Czytam i nazywam. To co napisales to gdybanologia, brak zajecia stanowiska.

> Gdyby nie to, ze brak szacunku dla premiera czy prezydenta jest dzis mile  
> widziany, Twoj zarzut moglbym odebrac jako cos wiecej niz nieudana  
> probe

Z mojej strony maja taki szacunek na jaki zasluzyli. Moge byc nawet chamski i ma to jednak inny wymiar, niz chamstwo prezydenta RP w stosunku do Trybunal, ktory wydaje wyroki w imieniu RP.  

> > Poza tym  
> > Trybunal wydal uzasadnienie do kazdego wyroku. Polemika premiera i  
> > prezydenta z tymi uzasadnieniami miala forme nastepujaca: wyroki sa  
> zle bo  
> > sa niedobre:)
>  
> Pokaz zrodla ktore cytujesz.

Gdybym chcial cytowac, uzylbym cudzyslowu. Pisalem o "formie" wypowiedzi. Skoro nie jestes w temacie, podam przyklad:  
"Prezydent Lech Kaczyński skrytykował uzasadnienie do wyroku sądu lustracyjnego, a swą ocenę powiązał z pochodzeniem przewodniczącej składu sędziowskiego" http://bip.adwokatura.pl/pl/bip/varia/atak_na_niezawislosc_1 - nie pamietam juz jak to brzmialo, ale jakos na ksztalt "dziadka z Wehrmachtu".

Brat prezydenta nie byl lepszy i mowil: "Sąd konstytucyjny pacyfikuje życie publiczne i gospodarcze, a z wyroków daje się wyczuć, że część sędziów jest związana z SLD" - to znalazlem gdzies na tym samym portalu co powyzej. Premier RP sugeruje nieuczciwosc sadu RP, bo wyrok byl dla niego niewygodny.

Takich wypowiedzi (i przegranych przez piss spraw) bylo wiecej, ale dokladnych cytatow Ci nie podam. Trzeba bylo czytac na bierzaco prase i ogladac telewizje.

> > > > Moze. Ale wole opozycje. Nawet komuchow polubilem, odkad  
> piss  
> > dorwal  
> > > sie  
> > > > do wladzy.
> > >  
> > > Tam powinien byc usmiech na koncu, zebym mogl zrozumiec zart.
> >  
> > Ale nie bylo.
>  
> To masz klopoty zdrowotne.

To byla uszczypliwosc czy po prostu gadasz nie na temat?:)

> > To ludzie, z ktorymi w realu nie wytrzymalbym 5 sekund (jezeli mozna  
>  
> > przenosic ich medialny wizerunek do rzeczywistosci).
>  
> Zgadzam sie. Smrod w wentylowanych pomieszczeniach tez nie utrzymuje sie  
> dlugo.

Piszesz o politykach, czy moze zwierzasz sie z wlasnych doswiadczen, bo skads Cie juz kiedys wywentylowalo?:)

> > > > Wiem, tez slyszalem te argumenty - "bo dziadek Tuska byl z  
>  
> > Wehrmachtu":)
> >  
> > > a byl.  
> >  
> > I jakie ma to znaczenie?
>  
> Byl. Nie?

Byl. I co z tego? Dla mnie mogl byc nawet czlonkiem pissu.

> Ilosc sliny tego pana ktory pluje jak imiennik z kreskowki jest w stanie  
> przewazyc kazda szale kazdej wagi.

Ej, sluchaj, taka mysl mnie naszla - a moze my nie mowimy o tym samym Tusku i tej samej Polsce?;)

> > Ja tam nie mam zadnych kompleksow:)  
>  
> Mnie tez to zdanie smieszy.

Nie mierz kazdego wedla wlasnej miary:)

> Ja sadze, ze panstw jest sporo, a pierwsze miejsce jedno. To co sie  
> dzieje, gdy przestajemy wygrywac w jakims miejscu (czy to z Malyszem, czy  
> siatkarkami) jest zenujace.  

To normalna rzecz na calym swiecie, ze trenera rozlicza sie z rezultatow. Uwazam, ze za bardzo generalizujesz. Moze czesc dymisji byla wymuszona, ale nie uwazam tego za bolaczke polskiego sportu.

> > Ja akurat nie twierdze, ze nie zrobili nic. Wrecz przeciwnie - juz Ci  
>  
> > pisalem np. o prawie bankowym, ktore zepsuli:)
>  
> a widzisz druga strone medalu?

Widze wszystkie siedem;)

> > Ja tam caly czas czekam, az ktos wprowadzi  
> > podatek liniowy. Raz juz prawie go wprowadzono, ale Kwachu niestety  
>  
> > zawetowal:(
>  
> No popatrz. To kto dla Ciebie jest odpowiednia osoba by rzadzic?

Ktos kto bedzie chcial wprowadzic podatek liniowy (i inne wolnorynkowe reformy), czyli np. PO (nie wiem jak obecnie zapatruja sie na te sprawe Demokraci, skoro zjednoczyli sie z lewica). Piss w kazdym razie nie mial tego w planach.  
Szkoda, kiedys prawie sie to udalo (projekt przeszedl przez sejm) i zostalo przez Kwacha zmarnowane. W mojej ocenie to najwiekszy blad jego prezydentury, bo tak poza tym nie byl zly.

> Nie zawsze. Tam gdzie bedzie cos grac, to sie Jarek nie wtraci zeby  
> psuc.

Nie jestem wrozka, zeby to osadzac. Wiem, ze po Jarku owo spartaczone prawo prawdopodobnie pozostanie.

> Wiec jest satanista? :D

Jarek? ROTFL:)) Moze tak, ma w koncu kota:)

> > > satanisci!
> >  
> > satanisci nie istnieja;P
>  
> Jeden, jeden moze istniec zeby nie bylo sprzecznosci. I wlada Toba, wiec  
> jest satanista lepszym.

Ode mnie jest na pewno satanista lepszym, bo ja nie jestem satanista.

> Nie mamy takiego prezydenta.

Faktycznie, sprawdzilem i nie mamy. Boze drogi, tyle czasu zylem w nieswiadomosci tego kto obecnie nami rzadzi:)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
12:09:53

o-kur-wie-ńcy
dalej uwazasz ze skoro ktos jest chamski, to metoda jest jeszcze wieksze chamstwo. Ze jesli cos jest zle, to gdy sie to spali, zmieni, nie da w to miejsce nic lepszego to nie bedzie o wiele gorzej, niestety bedzie. Z tym nie mam juz sily sie sprzeczac, cokolwiek jednak widzisz zlego jest wynikiem takiej taktyki jak Twoja.

Gdy Kaczynski mowi o dziadku Tuska, Ty mowisz o Kaczynskim. W tym samym tonie. Jak Kaczynski bys zrzucal - zamiast budowac.
Albolutnie nie przecze ze obecna wladza zasluguje na krytyke. Uwazam tylko ze nie powinni krytykowac ci co nie sa lepsi od krytykowanych, a krytyka moze wiec powinna byc konstruktywna.

Ponadto napisales ze Tusk bylby lepszy gdyz wprowadzilby podatek liniowy, a gdzie indziej juz nie jestes wrozka, zarzucasz wylacznie potencjalne wady rozwiazania. Potencjalnie Tusk nie bedzie lepszy. Od braku programu po wiazanie sie z kim popadnie - wszystko o tym swiadczy.

Potem bylo troszke zlosliwosci, pozwolilem sobie nie odpowiadac.

Raz jeszcze zaznaczam ze nie jestem sympatykiem PiS. Walcze tylko z niedorobkami spolecznymi, taktyka zrzucania ktora MA dobra (lepsza) alternatywe, jak konstruktywna opozycja. Pewnie nie od razu i nie zawsze, ale gdy ktos ludzkim glosem mowi, ktos w koncu uslyszy i zrozumie, nawet Tuska.

Ciesze sie ze juz wiesz iz mamy Lecha a nie Leszka. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-28
14:18:55

o-kur-wie-ńcy
> dalej uwazasz ze skoro ktos jest chamski, to metoda jest jeszcze wieksze  
> chamstwo.  

czy ja gdzies napisalem, ze uwazam chamstwo za metode? wrecz przeciwnie, staralem sie przez caly czas pietnowac chamstwo prezydenta i premiera. bo ich chamstwo jest widoczne wszedzie - od rzucania pomowieniami w strone Trybunalu, po obrazanie dziennikarzy (ze zacytuje prezydenta: "malpa w czerwonym"). jakos nie slyszalem takiego chamstwa w wykonaniu Tuska. ale moze to bracia kaczynscy (i koalicjanci) nadali chamstwu nowy, niespotykany wczesniej wymiar i dotychczasowe rozumienie chamstwa zostalo przez nich przewartosciowane...

> Ze jesli cos jest zle, to gdy sie to spali, zmieni, nie da w to  
> miejsce nic lepszego to nie bedzie o wiele gorzej, niestety bedzie.  

jak sie "nie da w to miejsce nic lepszego" to z pewnoscia lepiej nie bedzie. ale jezeli wladza jest zla, to mam prawo - jako obywatel - mowic o tym glosno. i glosowac w zgodzie z wlasnymi pogladami.

> Z tym  
> nie mam juz sily sie sprzeczac, cokolwiek jednak widzisz zlego jest  
> wynikiem takiej taktyki jak Twoja.

ale wiesz, jedyny moj wklad w zycie publiczne to udzial w wyborach. politykow nie wychowywalem. chamski owszem bywam, ale to nie ja jestem osoba publiczna. i tez  wolalbym, zeby chamstwa w polityce nie bylo.

> Gdy Kaczynski mowi o dziadku Tuska, Ty mowisz o Kaczynskim.  

ALE JA NIE JESTEM POLITYKIEM. ja swoje poglady zachowuje dla siebie, czasami wymienie je na forum lub w dyskusji z przyjaciolmi. zachowania politykow widzi natomiast caly swiat.

> W tym samym  
> tonie. Jak Kaczynski bys zrzucal - zamiast budowac.

a co, mam ich namascic i powiedziec "budujcie" chociaz nie zgadzam sie z tym, co robia?

> Albolutnie nie przecze ze obecna wladza zasluguje na krytyke.  
> Uwazam tylko  
> ze nie powinni krytykowac ci co nie sa lepsi od krytykowanych, a krytyka  
> moze wiec powinna byc konstruktywna.

jezeli ktos krytykuje, a pozniej robi to samo, to jest to hipokryzja. hipokryzji w polityce jest calkiem sporo. czasami wynika z glupoty, czasami jest gra o glosy wyborcow, ktorzy nie za bardzo orientuja sie co i jak. w tym drugim przypadku hipokryzja jest srodkiem osiagania celu i jestem ja w stanie przelknac, jezeli nie da sie inaczej. a nie da sie - ludzie raczej nie sa sklonni popierac kogos, kto mowi, ze trzeba ciezko pracowac i nic nie nalezy sie za darmo. czasami polityk musi byc swinia (wobec wyborcow). i tu sie pewnie roznimy, bo Ty widac wierzysz, ze wszystko moze byc idealne. a ludzie... ludzie sa dziwni. najpierw z czerwonymi walczyli, a jakis czas pozniej ich wybrali...

> Ponadto napisales ze Tusk bylby lepszy gdyz wprowadzilby podatek liniowy,  
> a gdzie indziej juz nie jestes wrozka,  

nie napisalem tak. napisalem, ze popieram tych, ktorzy podatek liniowy maja w planach.  

> zarzucasz wylacznie potencjalne  
> wady rozwiazania. Potencjalnie Tusk nie bedzie lepszy. Od braku programu  
> po wiazanie sie z kim popadnie - wszystko o tym swiadczy.

chwila, ale na jakies podstawie mam wybierac partie, ktore popieram? wlasnie na podstawie deklaracji (po ich przemysleniu oczywiscie). w PO sa ludzie z AWSu czy UW, oni juz kiedys probowali realizowac program, o ktorym mowie (nie udalo sie - przez Kwacha). teraz nadal deklaruja poparcie dla wolnorynkowych reform, wiec dlaczego mam ich nie popierac?

> Raz jeszcze zaznaczam ze nie jestem sympatykiem PiS. Walcze tylko z  
> niedorobkami spolecznymi, taktyka zrzucania ktora MA dobra (lepsza)  
> alternatywe, jak konstruktywna opozycja. Pewnie nie od razu i nie zawsze,  
> ale gdy ktos ludzkim glosem mowi, ktos w koncu uslyszy i zrozumie, nawet  
> Tuska.

wlasnie w to nie wierze. tzn. generalnie to co mowisz jest sluszne, ale w przypadku blizniakow i ich partii nie ma IMO zastosowania. zebysmy dobrze sie zrozumieli - juz wczesniej napisalem, ze dobre rozwiazania nalezy poprzec. ale rola opozycji jest tez dojscie do wladzy i forsowanie wlasnych rozwiazan. a w tym sejmie moim zdaniem nie ma szans na dialog.

> Ciesze sie ze juz wiesz iz mamy Lecha a nie Leszka. ;)

Tez sie ciesze:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
14:43:08

o-kur-wie-ńcy
>  jakos nie slyszalem takiego chamstwa w wykonaniu Tuska.  

ja slyszalem

> jak sie "nie da w to miejsce nic lepszego" to z pewnoscia lepiej nie  
> bedzie. ale jezeli wladza jest zla, to mam prawo - jako obywatel - mowic o  
> tym glosno. i glosowac w zgodzie z wlasnymi pogladami.

Jak najbardziej. Ale nie ma obecnie ciekawej alternatywy, PO taka nie jest. Jako obywatel masz mowic glosno co jest zle i jak byloby dobrze.
  

> ale wiesz, jedyny moj wklad w zycie publiczne to udzial w wyborach.  

O to wlasnie chodzi, ze wiekszosc ludzi nic nie zrobi. wybierze i zazada zeby bylo dobrze.

> politykow nie wychowywalem. chamski owszem bywam, ale to nie ja jestem  
> osoba publiczna. i tez  wolalbym, zeby chamstwa w polityce nie bylo.

ok

> > Gdy Kaczynski mowi o dziadku Tuska, Ty mowisz o Kaczynskim.  
>  
> ALE JA NIE JESTEM POLITYKIEM. ja swoje poglady zachowuje dla siebie,  
> czasami wymienie je na forum lub w dyskusji z przyjaciolmi. zachowania  
> politykow widzi natomiast caly swiat.

Ale Ty krytykujesz to co sam robisz. Nie wstyd przed swiatem jest najwazniejszy. Rob tak, zebys sam siebie nie krytykowal. Politykiem nie byc jest latwo. mowic latwo. Stac w miejscu gdzie nikt Cie nie ruszy a Ty trafisz wszystkich - latwo. Sztuka to akceptowac to co jednak wybrano i cos z tym zrobic.

> a co, mam ich namascic i powiedziec "budujcie" chociaz nie zgadzam sie z  
> tym, co robia?

Nie musisz namaszczac. polacy ich wybrali, choc nie Ty i nie ja. Wiec mozesz byc konstruktywny. Miec poglady lepsze, a nie tylko krytykowac zle.
  
> > Albolutnie nie przecze ze obecna wladza zasluguje na krytyke.  
> > Uwazam tylko  
> > ze nie powinni krytykowac ci co nie sa lepsi od krytykowanych, a  
> krytyka  
> > moze wiec powinna byc konstruktywna.
>  
> jezeli ktos krytykuje, a pozniej robi to samo, to jest to hipokryzja.  
> hipokryzji w polityce jest calkiem sporo.  

:)

>  bo Ty widac wierzysz, ze  
> wszystko moze byc idealne.  

Nie. W szczegolnosci nie wierze, ze jest wyjsciem idealnym PO. Rokita cos robi, jego lubie.  
Uwazam ze trzeba krzyczec na kazdego kto nic nie robi, nie tylko jesli jest u wladzy. I ksztalcic, zeby nie bylo rzucania blotem (takze u wladzy, ale wladza to ludzie) przede wszystkim u ludzi.
  
> > Ponadto napisales ze Tusk bylby lepszy gdyz wprowadzilby podatek  
> liniowy,  
> > a gdzie indziej juz nie jestes wrozka,  
>  
> nie napisalem tak. napisalem, ze popieram tych, ktorzy podatek liniowy  
> maja w planach.  

napisales:

"Ktos kto bedzie chcial wprowadzic podatek liniowy (i inne wolnorynkowe reformy), czyli np. PO"

a wiec i czas przyszly i PO. w jednym zdaniu.

> > zarzucasz wylacznie potencjalne  
> > wady rozwiazania. Potencjalnie Tusk nie bedzie lepszy. Od braku  
> programu  
> > po wiazanie sie z kim popadnie - wszystko o tym swiadczy.
>  
> chwila, ale na jakies podstawie mam wybierac partie, ktore popieram?  
> wlasnie na podstawie deklaracji (po ich przemysleniu oczywiscie). w PO sa  
> ludzie z AWSu czy UW, oni juz kiedys probowali realizowac program, o  
> ktorym mowie (nie udalo sie - przez Kwacha). teraz nadal deklaruja  
> poparcie dla wolnorynkowych reform, wiec dlaczego mam ich nie popierac?

popierac, jak sa wybory, do tego przeznaczone. Taka konstytucja, te sprawy.

> > Raz jeszcze zaznaczam ze nie jestem sympatykiem PiS. Walcze tylko z  
>  
> > niedorobkami spolecznymi, taktyka zrzucania ktora MA dobra (lepsza)  
>  
> > alternatywe, jak konstruktywna opozycja. Pewnie nie od razu i nie  
> zawsze,  
> > ale gdy ktos ludzkim glosem mowi, ktos w koncu uslyszy i zrozumie,  
> nawet  
> > Tuska.
>  
> wlasnie w to nie wierze. tzn. generalnie to co mowisz jest sluszne, ale w  
> przypadku blizniakow i ich partii nie ma IMO zastosowania. zebysmy dobrze  
> sie zrozumieli - juz wczesniej napisalem, ze dobre rozwiazania nalezy  
> poprzec. ale rola opozycji jest tez dojscie do wladzy i forsowanie  
> wlasnych rozwiazan. a w tym sejmie moim zdaniem nie ma szans na dialog.

Dojscie do wladzy w wyborach. Osobiscie wyrzucalbym (z kraju!) kazdego polityka ktory sprowadza dzialalnosc na grunt prywatny. Nazywa sie to gra polityczna i sie akceptuje. A juz sam fakt jej zajscia swiadczy o ludziach.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-28
19:07:58

o-kur-wie-ńcy
> ja slyszalem

hmm:)

> Jak najbardziej. Ale nie ma obecnie ciekawej alternatywy, PO taka nie  
> jest. Jako obywatel masz mowic glosno co jest zle i jak byloby dobrze.

To mowie - dla mnie lepsza alternatywa jest PO, chocby nawet z SLD. Tu sie nie zgadzamy, ok, odmienna ocena rzeczywistosci:)

> > ale wiesz, jedyny moj wklad w zycie publiczne to udzial w wyborach.  
>  
>  
> O to wlasnie chodzi, ze wiekszosc ludzi nic nie zrobi. wybierze i zazada  
> zeby bylo dobrze.

Nie zamierzam byc dzialaczem, wystarczy, ze dobrze zaglosuje. Ja poradze sobie niezaleznie od tego kto wygra wybory. Tak to jest ze na zlych wyborach najbardziej traca ludzie niezaradni. A najbardziej zyskuja bogaci.  

> Ale Ty krytykujesz to co sam robisz.  

Nie - ja krytykuje chamstwo w polityce, bo chamstwo w polityce szkodzi Polsce. Moje chamstwo moze szkodzic co najwyzej mi, a to juz moja wola. No i nie jestem chamski z natury, bywam chamski tylko w celach rozrywkowych;)

> Nie wstyd przed swiatem jest  
> najwazniejszy.  

Nie mam na mysli wstydu przed swiatem, tylko faktycznego oslabiania Polski w oczach swiata. Takie gadanie moze odstraszac chocby inwestorow, produkuje zamieszanie, niepewnosc. Brakuje wspolnej polityki zagranicznej itp. Moje chamstwo na pewno nie ma tak daleko idacych skutkow:)

> Rob tak, zebys sam siebie nie krytykowal. Politykiem nie  
> byc jest latwo. mowic latwo.  

Z moich obserwacji wynika, ze byc politykiem tez jest latwo... przy odpowiednich cechach charakteru;)

> Stac w miejscu gdzie nikt Cie nie ruszy a Ty  
> trafisz wszystkich - latwo.  

Kogo trafiam? Co najwyzej Ciebie, bo sie nie zgadzamy. Ale masz wlasne poglady, wiec Ci raczej nie zaszkodze:)

> Sztuka to akceptowac to co jednak wybrano i  
> cos z tym zrobic.

Zrobie z tym cos przy najblizszych wyborach. A Ty co - oprocz wyborow - robisz, zeby poprawic nasze zycie polityczne?

> Nie musisz namaszczac. polacy ich wybrali, choc nie Ty i nie ja. Wiec  
> mozesz byc konstruktywny. Miec poglady lepsze, a nie tylko krytykowac  
> zle.

Tak wlasnie jest - mam poglady lepsze i za tymi pogladami (niektorymi z nich) w wyborach glosowalem. Co mam zrobic wiecej? Zostac politykiem?:) To nie dla mnie, wole zajecia bardziej... konstruktywne;)

> Nie. W szczegolnosci nie wierze, ze jest wyjsciem idealnym PO.  

Tez nie wierze. WIerze tylko, ze to wyjscie lepsze, a w wielu kwestiach PO mnie drazni.

> Rokita cos  
> robi, jego lubie.  

No widzisz, a ja Rokity nie cierpie (ot chocby za hasla typu "Nicea albo smierc"). Dla mnie pasuje bardziej do pissu niz PO (swoja droga to samo myslalem kiedys o Zycie i prosze, spelnilo sie).  

Btw. gdzies tu przytaczales "odwazne" zachowanie Rokity z wyborow samorzadowych - ciekaw jestem czy slyszales o pobudkach tego zachowania:

"Jak podała "Gazeta Krakowska" Jan Rokita mówił wówczas, że nie powinno być żadnych sojuszy z prof. Jackiem Majchrowskim.
- Wolę Terleckiego, choć uważam, że jest kandydatem kompletnie nienadającym się na prezydenta Krakowa". [zapis z protokolu z posiedzenia zarządu regionu małopolskiego PO z 17 listopada] http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3763455.html

> Uwazam ze trzeba krzyczec na kazdego kto nic nie robi, nie tylko jesli  
> jest u wladzy. I ksztalcic, zeby nie bylo rzucania blotem (takze u wladzy,  
> ale wladza to ludzie) przede wszystkim u ludzi.

Zgadzam sie z Toba. Ksztalcenie spoleczenstwa to rzecz podstawowa.  
  
> > > Ponadto napisales ze Tusk bylby lepszy gdyz wprowadzilby podatek  
>  
> > liniowy,  
> > > a gdzie indziej juz nie jestes wrozka,  
> >  
> > nie napisalem tak. napisalem, ze popieram tych, ktorzy podatek  
> liniowy  
> > maja w planach.  
>  
> napisales:
>  
> "Ktos kto bedzie chcial wprowadzic podatek liniowy (i inne wolnorynkowe  
> reformy), czyli np. PO"
>  
> a wiec i czas przyszly i PO. w jednym zdaniu.

Jezeli porownywac oba zdania to:

1. "Ktos kto bedzie chcial wprowadzic podatek liniowy (i inne wolnorynkowe reformy), czyli np. PO" [moje zdanie]
2. "Tusk bylby lepszy gdyz wprowadzilby podatek" [Twoje zdanie]

(zdanie 1) =/= (zdanie 2)

Roznica polega na tym, ze zdanie 1 mowi o planach, definiuje poglady ("bedzie chcial"), natomiast zdanie 2 mowi o czynach ("wprowadzilby"). Roznica jest istotna, bo glosujac popieram poglady, natomiast ich realizacja to rzecz zupelnie inna - potrzeba do tego wiekszosci glosow:)

> > ktorym mowie (nie udalo sie - przez Kwacha). teraz nadal deklaruja  
> > poparcie dla wolnorynkowych reform, wiec dlaczego mam ich nie  
> popierac?
>  
> popierac, jak sa wybory, do tego przeznaczone. Taka konstytucja, te  
> sprawy.

Niestety taki mam charakter, ze ciezko mi wylaczyc poglady polityczne na czas pomiedzy wyborami. To chyba nawet dobrze, bo wielu ludzi postepuje odwrotnie - wlacza poglady tylko na czas wyborow, przez co ich decyzje sa... malo swiadome:)

> Dojscie do wladzy w wyborach. Osobiscie wyrzucalbym (z kraju!) kazdego  
> polityka ktory sprowadza dzialalnosc na grunt prywatny. Nazywa sie to gra  
> polityczna i sie akceptuje. A juz sam fakt jej zajscia swiadczy o  
> ludziach.
  
Partie sa po to, aby dochodzic do wladzy. A pozniej ja sprawowac. Nie widze w tym niczego zlego. Poza tym znowu - chcialbys ludzi idealnych, patriotow, mezy stanu. Tez bym chcial, ale jednak jestem realista. Takich ludzi jest niewielu. Znam jednego - jest nim Balcerowicz:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-28
19:13:35

o-kur-wie-ńcy
no, to skonczylismy na wlasnych pogladach, absolutnie bez chamstwa, i o to chodzi. Dziekuje
Pytasz co ja robie. Ja rozmawiam. Staram sie zwalczac zwykle barbarzynstwo z roznych dziedzin zycia. Czasem inteligentny czlowiek nie ma sily na argumenty, glupi zobaczy wiec zwykla agresje i to zacznie nasladowac. Rewolucji juz bylo dosc, by nie miec takich dylematow jak Baryka. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2007-01-28
22:53:34

o-kur-wie-ńcy
Zycze powodzenia w tym zwalczaniu, czekam na owoce zmian;)  
Pozdrawiam i dziekuje za dyskusje.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-01-25
00:07:41

o-kur-wie-ńcy
I straciła stanowisko. Wiedziałem, że zapiekli maniacy z rządu nie przepuszczą takiej okazji. Gotujcie się na nowe rozdanie kart...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2007-02-22
15:39:07

o-kur-wie-ńcy
> Nigdy się nie wykazywała się specjalną  
> skutecznością, ale obecnie przegięła. Ręce opadają. Czy w tym kraju jest  
> choć jeden poważny polityk?

Nie odznaczała sie skutecznością? Hmm... Nie wiem czy to pamiętasz ale to dzięki Gronkiewicz-Waltz operujesz teraz kwotami krótszymi o cztery zera, bo ona przeprowadzała denominację, która w zasadzie była społeczeństwu wręcz niezbędna.

W
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-02-22
17:02:34

o-kur-wie-ńcy

> Nie odznaczała sie skutecznością? Hmm... Nie wiem czy to pamiętasz ale to  
> dzięki Gronkiewicz-Waltz operujesz teraz kwotami krótszymi o cztery zera,  
> bo ona przeprowadzała denominację, która w zasadzie była społeczeństwu  
> wręcz niezbędna.

***
W dodatku za czasów ministra Kołodki, mocno strzegła niezaleznosci banku cenralnego i prowadziła twarda polemike z niektórymi jego pomysłami.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
VIZARD
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-28
04:45:38

o-kur-wie-ńcy
jest zasada w marketingu :z klientem nie należy rozmawiać o sporcie ,polityce i chorobach . To śliskie tematy . Prypominam, że Szatan znany z rozgłosni tadka R , mający rządzić w Polsce to Donal Tusk . Nie pluj na swoich !

LOL
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>