Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
388
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 dzieciaki nie gęsi
Merineth 2007-02-23 - 20:57:49
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-02-23 - 21:43:25
 dzieciaki nie gęsi
E g o 2007-02-24 - 01:14:24
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-02-24 - 10:42:25
 PS
_flo_ 2007-02-24 - 10:46:27
 PS 2
_flo_ 2007-02-24 - 10:56:47
 PS 2
Hast 2007-02-24 - 11:00:32
 PS 2
_flo_ 2007-02-24 - 11:07:01
 dzieciaki nie gęsi
Nyxiss 2007-02-23 - 21:36:11
 dzieciaki nie gęsi
Merineth 2007-02-23 - 21:41:04
 dzieciaki nie gęsi
Nyxiss 2007-02-23 - 22:04:28
 dzieciaki nie gęsi
ObywatelMintaj 2007-02-23 - 21:53:13
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-02-23 - 21:52:37
 dzieciaki nie gęsi
Corvus 2007-02-23 - 21:50:46
 dzieciaki nie gęsi
Nyxiss 2007-02-23 - 22:09:45
 dzieciaki nie gęsi
Corvus 2007-02-23 - 23:10:28
 dzieciaki nie gęsi
Malaavi 2007-02-24 - 17:31:09
 dzieciaki nie gęsi
Nyxiss 2007-02-25 - 18:48:56
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-02-25 - 19:33:00
 dzieciaki nie gęsi
Nyxiss 2007-02-25 - 22:08:47
 dzieciaki nie gęsi
Malaavi 2007-02-25 - 20:25:19
 dzieciaki nie gęsi
Nyxiss 2007-02-25 - 22:00:32
 dzieciaki nie gęsi
Malaavi 2007-02-28 - 21:18:07
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-02-24 - 20:40:45
 dzieciaki nie gęsi
Malaavi 2007-02-25 - 20:21:53
 dzieciaki nie gęsi
ragnar 2007-02-23 - 23:20:16
 dzieciaki nie gęsi
Merineth 2007-02-24 - 10:18:05
 dzieciaki nie gęsi
ragnar 2007-02-24 - 10:37:41
 dzieciaki nie gęsi
M.N. Ramirez 2007-03-08 - 17:15:05
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-02-24 - 11:01:56
 dzieciaki nie gęsi
Merineth 2007-02-24 - 11:05:34
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-02-24 - 11:12:47
 dzieciaki nie gęsi
Kot 2007-02-23 - 23:14:58
 dzieciaki nie gęsi
E g o 2007-02-24 - 01:06:46
 dzieciaki nie gęsi
Kot 2007-02-24 - 01:37:53
 dzieciaki nie gęsi
E g o 2007-02-24 - 02:12:13
 dzieciaki nie gęsi
Kot 2007-02-24 - 02:14:42
 dzieciaki nie gęsi
Merineth 2007-02-24 - 10:24:30
 dzieciaki nie gęsi
Kot 2007-02-24 - 10:41:12
 dzieciaki nie gęsi
Merineth 2007-02-24 - 10:46:44
 dzieciaki nie gęsi
Kot 2007-02-24 - 10:57:19
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-02-24 - 11:16:12
 dzieciaki nie gęsi
Kot 2007-02-24 - 11:22:46
 dzieciaki nie gęsi
Mandrax 2007-02-24 - 13:17:08
 dzieciaki nie gęsi
Kot 2007-02-24 - 13:50:15
 dzieciaki nie gęsi
Merineth 2007-02-24 - 14:04:26
 dzieciaki nie gęsi
Kot 2007-02-24 - 14:07:59
 dzieciaki nie gęsi
Merineth 2007-02-24 - 14:09:58
 dzieciaki nie gęsi
Kot 2007-02-24 - 14:18:09
 dzieciaki nie gęsi
Merineth 2007-02-24 - 14:23:09
 dzieciaki nie gęsi
Kot 2007-02-24 - 14:24:52
 dzieciaki nie gęsi
Merineth 2007-02-24 - 14:28:29
 dzieciaki nie gęsi
Kot 2007-02-24 - 14:32:14
 dzieciaki nie gęsi
E g o 2007-02-24 - 00:49:00
 dzieciaki nie gęsi
Katera 2007-02-24 - 01:40:28
 dzieciaki nie gęsi
Darajevahos 2007-02-24 - 17:54:59
 dzieciaki nie gęsi
Katera 2007-02-24 - 01:39:52
 dzieciaki nie gęsi
averit 2007-02-24 - 01:58:14
 dzieciaki nie gęsi
Merineth 2007-02-24 - 10:23:05
 dzieciaki nie gęsi
averit 2007-02-24 - 11:48:55
 z drugiej strony
Merineth 2007-02-24 - 11:15:00
 z drugiej strony
_flo_ 2007-02-24 - 11:19:03
 z drugiej strony
M.N. Ramirez 2007-03-08 - 17:08:33
 z drugiej strony
_flo_ 2007-03-08 - 17:35:43
 z drugiej strony
Kot 2007-02-24 - 11:25:38
 z drugiej strony
Cień 2007-02-24 - 14:43:56
 z drugiej strony
M.N. Ramirez 2007-03-08 - 17:10:11
 z drugiej strony
_flo_ 2007-03-08 - 17:38:06
 z drugiej strony
M.N. Ramirez 2007-03-08 - 17:44:25
 dzieciaki nie gęsi
PiotrW 2007-02-24 - 18:30:08
 dzieciaki nie gęsi
VIZARD 2007-02-25 - 03:40:43
 Coś w ten deseń.
Pokrakk 2007-02-25 - 17:01:49
 Coś w ten deseń.
Merineth 2007-02-25 - 17:03:46
 Coś w ten deseń.
Pokrakk 2007-02-25 - 17:13:35
 Coś w ten deseń.
Lilit 2007-03-11 - 17:47:21
 'kc, czyli kocham cię'
E g o 2007-03-05 - 21:02:17
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-03-11 - 18:20:52
 dzieciaki nie gęsi
Lilit 2007-03-11 - 18:34:57
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-03-11 - 23:36:01
 dzieciaki nie gęsi
Cień 2007-03-12 - 07:06:23
 dzieciaki nie gęsi
Myszołów 2007-03-12 - 22:04:55
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-03-12 - 22:21:25
 dzieciaki nie gęsi
Myszołów 2007-03-12 - 22:26:49
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-03-12 - 22:43:58
 dzieciaki nie gęsi
Myszołów 2007-03-12 - 22:48:53
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-03-12 - 22:51:27
 dzieciaki nie gęsi
Myszołów 2007-03-12 - 22:52:11
 Reszty nie trzeba ;>
Myszołów 2007-03-13 - 17:15:50
 Reszty nie trzeba ;>
_flo_ 2007-03-13 - 20:26:24
 Reszty nie trzeba ;>
Myszołów 2007-03-13 - 20:40:59
 PS
_flo_ 2007-03-12 - 22:49:41
 dzieciaki nie gęsi
Wiktor 2007-03-13 - 15:36:32
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-03-13 - 16:00:48
 dzieciaki nie gęsi
Wiktor 2007-03-13 - 19:08:13
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-03-13 - 20:06:02
 dzieciaki nie gęsi
Wiktor 2007-03-13 - 20:11:05
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-03-13 - 20:30:14
 dzieciaki nie gęsi
Merineth 2007-03-11 - 18:23:01
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-03-11 - 18:25:13
 dzieciaki nie gęsi
Merineth 2007-03-11 - 18:30:32
 dzieciaki nie gęsi
_flo_ 2007-03-11 - 18:35:34
 dzieciaki nie gęsi
Merineth 2007-03-11 - 18:43:09
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-23
20:57:49

dzieciaki nie gęsi
W gazecie wyborczej tydzień języka polskiego. Dziś bylo o języku nastolatków. O tym ze "zajebiście" to juz nie przekleństwo, o tym ze mozna "kminić baze", "wymiatać" albo "bujać wory". Było też o skrótach smsowo-internetowych - nmzc, brb, lol itd.  

I mam po tym artykule bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony - język jest żywy, ewoluuje, musi się więc w nim znaleźć miejsce na na nowe słowa i zwroty. Z drugiej strony mam takie poczucie troche "okaleczenia" tego języka, wlasnie przez takie zabiegi.  

A Wy? Używacie tzw "slangu mlodzieżowego"? Czy raczej trzymacie sie starych (dobrych?) zasad? Jak zapartujecie sie na to zjawisko?

I jeszcze jedno spostrzeżenie mi sie nasunęło - czy moze nie jest tak, że przez to ze pozwala sie młodzieży język traktować dość swobodnie, to skutkuje to tym ze ludzie konczący średnie szkoły ciągle nie umieją pisać? Bo przeciez wielu z nich nie umie, spotkałam sie nawet z brakiem umiejętnosci odmienienia czasownika w pierwszej osobie liczby pojedynczej przez 17letnią dziewczynę.  
Mysle ze moze to wyplywac z tego ze młodzież nie czyta, nie zna swojego jezyka a co za tym idzie nie potrafi pisać. Wszystko przeciez zastępuje sie odpowiednimi dysfunkcjami i juz nie trzeba sie uczyć.  

Co wy na to?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-23
21:43:25

dzieciaki nie gęsi
Po części o tym upadku umiejętności posługiwania się językiem jest mowa w moim wątku o spostrzeżeniach na temat polskiej edukacji (nie, nie, to nie zarzut, bo  tematy tylko częściowo o siebie "zahaczają" - piszę tylko w ramach informacji dla tych, którzy tamten wątek przeoczyli czy celowo ominęli).

> I mam po tym artykule bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony - język  
> jest żywy, ewoluuje, musi się więc w nim znaleźć miejsce na na nowe słowa  
> i zwroty. Z drugiej strony mam takie poczucie troche "okaleczenia" tego  
> języka, wlasnie przez takie zabiegi.  

Też mam takie wątpliwości, choć jednak jestem bardziej "z drugiej strony" :)

> A Wy? Używacie tzw "slangu mlodzieżowego"? Czy raczej trzymacie sie  
> starych (dobrych?) zasad? Jak zapartujecie sie na to zjawisko?

Niektó¶ych słów owszem, choć raczej ze slangu, który był "obowiązującym" slangiem "za moich czasów" ;)

Rozumiem, że powstają nowe słowa, że młodzież porozumiewa się specyficznym kodem. Jednak trzeba umieć "przestawiać się" z jednego kodu na inny - inaczej mówi się do kumpeli z klasy, inaczej powinno się mówić np. do osób starszych od siebie (nauczyciele, rodzice, dziadkowie itp.). I z tym właśnie jest problem - dzisiejszej młodzieży w większości brakuje tej elastyczności.

> I jeszcze jedno spostrzeżenie mi sie nasunęło - czy moze nie jest tak, że  
> przez to ze pozwala sie młodzieży język traktować dość swobodnie, to  
> skutkuje to tym ze ludzie konczący średnie szkoły ciągle nie umieją pisać?  
> Bo przeciez wielu z nich nie umie, spotkałam sie nawet z brakiem  
> umiejętnosci odmienienia czasownika w pierwszej osobie liczby pojedynczej  
> przez 17letnią dziewczynę.  

Nie będę się powtarzać, przykłady podałam we wspomnianym na początku wątku :)  

> Mysle ze moze to wyplywac z tego ze młodzież nie czyta, nie zna swojego  
> jezyka a co za tym idzie nie potrafi pisać. Wszystko przeciez zastępuje  
> sie odpowiednimi dysfunkcjami i juz nie trzeba sie uczyć.  

Po co czytać? Wszystko będzie objaśnione obrazkami, a umowy o pracę będzie można podpisać trzema krzyżykami (wersja retro) albo odciskiem kciuka (wersja modern). Trzeba umieć rozwiązać test (znajomy w dawnych czasach "rozwiązał" test wyboru przy pomocy kostki "czwórki", bo był MG i nosił "sprzęt" przy sobie - dostał 4 :D), który być może sprawdza jakoś wiedzę, ale prawie w ogóle nie wymaga umiejętności pisania. A wszelkie "dys" są cholernie nadużywane - i przez to albo zbytnio folguje się wszystkim jak leci, albo podchodzi się z nieufnością też do wszystkich hurtem.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-24
01:14:24

dzieciaki nie gęsi
> I z tym właśnie jest problem - dzisiejszej młodzieży w  
> większości brakuje tej elastyczności.

~~~
Nie tylko młodzieży. Ale na co np. mi elastyczność, kiedy używając ich zasobu słów bardziej czułbym się nienaturalnie niż elastycznie ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-24
10:42:25

dzieciaki nie gęsi
> Nie tylko młodzieży. Ale na co np. mi elastyczność, kiedy używając ich  
> zasobu słów bardziej czułbym się nienaturalnie niż elastycznie ?

To Ty porozumiewasz się dokładnie tak samo z kumplami, jak i z np. urzędnikami, lekarzami, babcią, obcą osobą, która pyta Cię na ulicy o drogę? Ze wszystkimi porozumiewasz się _dokładnie_ w ten sam sposób? Ja zakłądam zmianę kodu "w górę", nie "w dół" (tzn. młodsi w życiu codziennym powinni dostosowywać swój kod do starszych, nie na odwrót - chyba że komuś starszemu zależy na przypodobaniu się młodszym; ale podejrzeam, że dal 15-latka osoba sporo starsza od niego, próbująca używać młodzieżowego slangu, jest po prostu śmieszna).

Chyba mnie nie zrozumiałeś - ja w żadnym miejscu mojej wypowiedzi nie proponuję, byśmy ulegali młodzieżowej modzie (tak, wiem, pewnie sam jeszcze uważasz się za młodzież - ale ja tu mam na myśli raczej gówniażerię przed 18). Ale zauważ - gdy Ty miałeś 15 lat, to inaczej mówiło się między rówieśnikami, a inaczej wśród osób z innej grupy wiekowej. Dzisiejsze nastolatki nie potrafią poczynić tego rozróżnienia. Zauważ, że temat wątku dotyczy "dzieciaków" - nie "młodych dorosłych".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-24
10:46:27

PS
Żeby nie było nieporozumień - tak, na pewno występują jednostki nastoletnie, które potrafią posługiwać się poprawnie polszczyzną. Jednak to są wyjątki, a my tu chyba ogólne zjawisko omawiamy :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-24
10:56:47

PS 2
> gówniażerię  

* gówniarzerię :) Zasugerowałam się pisownią słowa "menażeria" i tym, że ktoś na forum użył w jakimś poście takiej wersji pisowni,  i tak odruchowo strzeliłam. Ale sama się na tym przyłapałam! :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
11:00:32

PS 2
> > gówniażerię  
>  
> * gówniarzerię :)  

gównarzerię? :-)

gówniarzeria to jakoś nawet ciężko wymówić. ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-24
11:07:01

PS 2
> gównarzerię? :-)

A owszem - taką formę rejestruje "Uniwersalny słownik języka polskiego" :)

> gówniarzeria to jakoś nawet ciężko wymówić. ;-)

Wbrew pozorom - nowe formy w języku nie zawsze prowadzą do ułatwień i uproszczeń :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2007-02-23
21:36:11

dzieciaki nie gęsi
A zali wżdy?? ;)

Brzmi to jak narzekanie naszych babć: w moich czasach to nie było do pomyślenia...  
Słowo ma nam sluzyc - a nie odwrotnie. Chociaż trzeba oddzielić też chyba słowotwórstwo, jako takie, od kultury (jako takiej). Slang jest zły czy młodzież jest zua?.. :)

> A Wy? Używacie tzw "slangu mlodzieżowego"? Czy raczej trzymacie sie  
> starych (dobrych?) zasad? Jak zapartujecie sie na to zjawisko?

Owszem, zarowno "nowomowy" jak i slangu internetowego.  
Hm, stare=dobre?
  
> I jeszcze jedno spostrzeżenie mi sie nasunęło - czy moze nie jest tak, że  
> przez to ze pozwala sie młodzieży język traktować dość swobodnie, to  
> skutkuje to tym ze ludzie konczący średnie szkoły ciągle nie umieją pisać?  

A ja myśłę, że to nie wynika akurat z traktowania języka. Raczej w ogóle z systemu edukacji.

> Mysle ze moze to wyplywac z tego ze młodzież nie czyta, nie zna swojego  
> jezyka a co za tym idzie nie potrafi pisać. Wszystko przeciez zastępuje  
> sie odpowiednimi dysfunkcjami i juz nie trzeba sie uczyć.  

Jeśli coś uprascza życie - dlaczegoz by tego nie używac? Gorzej, jeśli coś to życie spłyca.  
pozdr.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-23
21:41:04

dzieciaki nie gęsi
> A zali wżdy?? ;)
>  

a potem mi mówią ze dziwna jestem ;)  
owszem, zdarza mi sie używać archaizmów. nieczęsto i nagminnie ale zdarza sie.  
tyle ze dla wielu dzis juz zwykle "bynajmniej" jest słowem dziwnym i niezrozumialym.  

  
> Słowo ma nam sluzyc - a nie odwrotnie. Chociaż trzeba oddzielić też chyba  
> słowotwórstwo, jako takie, od kultury (jako takiej). Slang jest zły czy  
> młodzież jest zua?.. :)

o to was własnie pytam :)  


> Owszem, zarowno "nowomowy" jak i slangu internetowego.  
> Hm, stare=dobre?

no postawilam znak zapytania. moim zdanie = dobre. nie lepsze. ale dobre. nie wytworzymy nowego języka nie znając tego starego, nie mozemy go zapomnieć.  


> A ja myśłę, że to nie wynika akurat z traktowania języka. Raczej w ogóle z  
> systemu edukacji.

jedno łączy sie z drugim. ja bylam w szkole podstawowej wcale nie sto lat temu, nawet na gimnazjum sie załapałam i jak ktos mial problemy z pisaniem to mu sie nie przyklejało etykietki "dys-" tylko kazalo pisac i czytac wiecej. a teraz wystarczy papierek od psychologa i juz nie trzeba nic umieć.  


> Jeśli coś uprascza życie - dlaczegoz by tego nie używac? Gorzej, jeśli coś  
> to życie spłyca.  

dysfunkcje upraszczają życie? pewnie ze tak :) tylko czy warto? moim zdaniem to troche wstyd nie umieć pisac.  
(nie twierdze ze te wszystkie dysfunkcje calkiem nie istnieją ale mysle ze w większosci przypadków to jednak lenistwo a nie choroba)  

> pozdr.

ja również :)  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2007-02-23
22:04:28

dzieciaki nie gęsi
>  
> o to was własnie pytam :)  

IMO to kwestia społeczeństwa i kultury - w końcu język jest wtórny w stosunku do nich. Słowo wyrasta z potrzeby jego używania.  
Chociaż na pewno jakieś sprzężenie zwrotne istnieje ale trudno byłoby oskarżyć sam język - to już raczej tzw. kulturę języka (de facto kulturę bycia).  

> > Owszem, zarowno "nowomowy" jak i slangu internetowego.  
> > Hm, stare=dobre?
>  
> no postawilam znak zapytania. moim zdanie = dobre. nie lepsze. ale dobre.  
> nie wytworzymy nowego języka nie znając tego starego, nie mozemy go  
> zapomnieć.  

Jasne, ale również język musi się przystosować do czasu. Są nowe słowa i nowe  archaizmy ;)
  
> > A ja myśłę, że to nie wynika akurat z traktowania języka. Raczej w  
> ogóle z  
> > systemu edukacji.
>  
> jedno łączy sie z drugim. ja bylam w szkole podstawowej wcale nie sto lat  
> temu, nawet na gimnazjum sie załapałam i jak ktos mial problemy z pisaniem  
> to mu sie nie przyklejało etykietki "dys-" tylko kazalo pisac i czytac  
> wiecej. a teraz wystarczy papierek od psychologa i juz nie trzeba nic  
> umieć.  

OK, i jest właśnie tak jak mówisz: teraz wystarczy papierek od psychologa. Zatem winić należy całokształt edukacji... reszta będzie wtórna.

> > Jeśli coś uprascza życie - dlaczegoz by tego nie używac? Gorzej,  
> jeśli coś  
> > to życie spłyca.  
>  
> dysfunkcje upraszczają życie? pewnie ze tak :) tylko czy warto? moim  
> zdaniem to troche wstyd nie umieć pisac.  

Jasne, że wstyd - problem w tym jest właśnie, że nie każdy się wstydzi. ;)

> (nie twierdze ze te wszystkie dysfunkcje calkiem nie istnieją ale mysle ze  
> w większosci przypadków to jednak lenistwo a nie choroba)  

lenistwo, które mamy w naturze - a więc podtrzymuję tezę, że problem analfabetyzmu jest bardziej wynikiem sposobu edukowania i wychowania.  

& pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
ObywatelMintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-23
21:53:13

dzieciaki nie gęsi

> tyle ze dla wielu dzis juz zwykle "bynajmniej" jest słowem dziwnym i  
> niezrozumialym.  

O KURWIPOLCIE NA HACZYKACH, TAK TAK!
I nagminnie zle stosowanym w znaczeniu "przynajmniej", jak mnie to drazni... :D Litosci nie mam wtedy :D



Zyjemy w kulturze teledysku.
Skutkuje to brakiem umiejetnosci skupienia sie na dluzje niz krotki okres czasu u tych, ktorzy sie w niej wychowali.
-> brak czytelnictwa -> brak zasobu slow -> skrotowosc form porozumiewania sie -> brak mozliwosci wyksztalcenia chocby szacunku (nie mowiac o milosci) do ojczystej mowy

Zademonstrowalem kiedys Szkotom mozliwosci polskiej mowy poprzez parominutowa wiazanke bez powtarzania sie. No dobra, stosowalem troche przedrostki, przyrostki, odczasownikowywanie i odrzeczownikowywanie :D Przestali sie upierac, ze maja duzy zasob obelg.

Ale do tego potrzebne jest oczytanie i osluchanie z jezykiem w roznych jego formach.
Nie kazdy chce, a obecnie nie ma nawet stymulacji by to robic - liczy sie krotkie przekazanie tresci, kolorowe i niekoniecznie wnikajace w szczegoly obmacywanej materii.

Powinni raz w tygodniu wylaczac dzieciakom siec na 24h. Moze by w pilke pograli, ksiazki poczytali, pograli nawet w RPG, gdzie operowanie slowem bardzo wazne, pogadali z rodzina... Popili sie, poruchali (po poruchaniu pogadac poprosze!), popalili, pocpali... ;) Czynnosci spoleczne wymagajace interakcji i wymiany mysli w rozmowie. Stymulant.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-23
21:52:37

dzieciaki nie gęsi
> tyle ze dla wielu dzis juz zwykle "bynajmniej" jest słowem dziwnym i  
> niezrozumialym.  

... i nagminnie mylonym z "przynajmniej".  

> dysfunkcje upraszczają życie? pewnie ze tak :) tylko czy warto? moim  
> zdaniem to troche wstyd nie umieć pisac.  
> (nie twierdze ze te wszystkie dysfunkcje calkiem nie istnieją ale mysle ze  
> w większosci przypadków to jednak lenistwo a nie choroba)  

Mam wśród bliskich znajomych zarówno takich, którzy zaświadczenie o "dys" mają "lewe", jak i takich, którzy faktycznie mają problem. Śmieszne jest to, że najbardziej "zdysfunkcjonowany" (he, ale wymyśliłam :) znany mi człowiek nie ma takiego kwitka, bo jest ciut za stary - chłopak (facet właściwie) jest zajebiście oczytany, umie się dobrze wysłowić, reguły ortograficzne zna świetnie, ale nie zdał matury z powodu błędów ortograficznych. Strasznie go to zdołowało, na zdanie poprawki też nie miał szans, bo nie jest w stanie napisać poprawnie choćby jednego dłuższego zdania.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2007-02-23
21:50:46

dzieciaki nie gęsi
> Owszem, zarowno "nowomowy"  

Nie zauważyłem żebyś używał nowomowy. A skoro już używasz na tyle podstępnie żebym tego nie zauważył mimo odpowiedniego przeszkolenia to dziwię się że się tym chwalisz wyrzucając tym samym magazynek swojej 'broni'. Nie, moment- przeczytałem to co napisałeś dalej i już rozumiem. Nie wiesz po prostu co to znaczy "nowomowa". Od dzisiaj- zasada nr. 1: nie używaj słów/zwrotów których nie rozumiesz ^^ I sprawdź sobie co to jest nowomowa. To naprawdę nie jest czepialstwo, po prostu w połowie posta pojąłem że się pomyliłeś i stwierdziłem że skoro już zacząłem pisać tego pościka to Cię przy okazji doedukuję jako spec od propagandy (z papierem zdobytym w czasie odbywania kursu w ramach zasadniczej służby wojskowej ^^).

Pzdr
Marcin (propa)gandziarz ^^
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2007-02-23
22:09:45

dzieciaki nie gęsi
no to trochę wtopiłeś..  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2007-02-23
23:10:28

dzieciaki nie gęsi
> no to trochę wtopiłeś..  

Nie kumam ^^ Co masz na myśli?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
17:31:09

dzieciaki nie gęsi

> Słowo ma nam sluzyc - a nie odwrotnie.  


> Owszem, zarowno "nowomowy" jak i slangu internetowego.  
> Hm, stare=dobre?

Stare bylo mniej wiecej pelne. Nowe ogranicza, nie dlatego ze jest jakies gorsze, ale dlatego ze nowym sie stare zastepuje. Pare razy natknely sie na mnie osoby mlode, po mojej odpowiedzi na przywitanie poprosily bym sie nie zgrywal (stare slowo jeszcze), bo bylem niezrozumialy. Myslaly ze zartuje.

Slowo ma bowiem sluzyc mysli ludzkiej, umowliwic jej przekazanie. Nie zas - sprowadzic ta mysl do jebania (w kilku - kilkunastu? - znaczeniach).  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2007-02-25
18:48:56

dzieciaki nie gęsi
>  
> > Słowo ma nam sluzyc - a nie odwrotnie.  
>  
>  
> > Owszem, zarowno "nowomowy" jak i slangu internetowego.  
> > Hm, stare=dobre?
>  
> Stare bylo mniej wiecej pelne. Nowe ogranicza, nie dlatego ze jest jakies  
> gorsze, ale dlatego ze nowym sie stare zastepuje. Pare razy natknely sie  
> na mnie osoby mlode, po mojej odpowiedzi na przywitanie poprosily bym sie  
> nie zgrywal (stare slowo jeszcze), bo bylem niezrozumialy. Myslaly ze  
> zartuje.

A czy slang, dialekty, mowa potoczna to cos nowego? Po prostu weszlismy w taki wiek, ze juz pora narzekac na dzisiejsza mlodziez LOL ;) Slang nie wchodzi przeciez do literatury, kultury, dziedzictwa.. (ok, moze w jakims nieduzym stopniu).
Slang (nie mowie o potrzebie nowych slow na nowe zjawiska) wynika chyba z takiej samej potrzeby jak potrzeba silniejszej przynaleznosci do okreslonej grupy. Slang wyroznia nawet grupy zawodowe i tez sie zmienia. I posiadam akurat tego swietny w zyciu przyklad poniewaz mam grupe dosc mldych informatykow. ;)
  
> Slowo ma bowiem sluzyc mysli ludzkiej, umowliwic jej przekazanie. Nie zas  
> - sprowadzic ta mysl do jebania (w kilku - kilkunastu? - znaczeniach).  

Zjawisko nie jest sztuczne - wiec wynika widac z jakiejs potrzeby, czemus sluzy.  
pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-25
19:33:00

dzieciaki nie gęsi
>  Slang nie  
> wchodzi przeciez do literatury, kultury, dziedzictwa.. (ok, moze w jakims  
> nieduzym stopniu).

A Masłowska, Kuczok, Witkowski? Te nazwiska i twórczość tych osób pozostanie w historii literatury jako jeden z wyznaczników stylu naszej epoki.To nie jest taki "nieduży" stopień...

> Slang (nie mowie o potrzebie nowych slow na nowe zjawiska) wynika chyba z  
> takiej samej potrzeby jak potrzeba silniejszej przynaleznosci do  
> okreslonej grupy. Slang wyroznia nawet grupy zawodowe i tez sie zmienia. I  
> posiadam akurat tego swietny w zyciu przyklad poniewaz mam grupe dosc  
> mldych informatykow. ;)

Język informatyków jest przede wszystkim przesycony fachowymi terminami anglojęzycznymi (lub spolszczonymi "na chama" anglojęzycznymi), często (powiedziałabym nawet, że na ogół) wcale nie z powodu chęci szpanu, lecz z konieczności (choć oczywiście można mówić "międzymordzie" zamiast "interface" ;) To nie jest ten sam schemat, co w języku młodzieżowym (choć i w młodzieżowym jest dużo anglicyzmów, jednak w wielu wypadkach nie są one podyktowane bezpośrednią potrzebą, wynikającą z BRAKU polskich odpowiedników w polszczyźnie "słownikowej").

> Zjawisko nie jest sztuczne - wiec wynika widac z jakiejs potrzeby, czemus  
> sluzy.  

Czy każde zaspokojenie potrzeby części społeczeństwa jest dobre dla ogółu? I czy jest zawsze i w 100% dobre dla tego, kto tę potrzebę odczuwa i realizuje? ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2007-02-25
22:08:47

dzieciaki nie gęsi
>  
> A Masłowska, Kuczok, Witkowski? Te nazwiska i twórczość tych osób  
> pozostanie w historii literatury jako jeden z wyznaczników stylu naszej  
> epoki.To nie jest taki "nieduży" stopień...

Byc moze. Jednak "produkcje literaturowe" z reguly trzymaja sie kanonow.


> Język informatyków jest przede wszystkim przesycony fachowymi terminami  
> anglojęzycznymi (lub spolszczonymi "na chama" anglojęzycznymi), często  
> (powiedziałabym nawet, że na ogół) wcale nie z powodu chęci szpanu, lecz z  
> konieczności (choć oczywiście można mówić "międzymordzie" zamiast  
> "interface" ;) To nie jest ten sam schemat, co w języku młodzieżowym (choć  
> i w młodzieżowym jest dużo anglicyzmów, jednak w wielu wypadkach nie są  
> one podyktowane bezpośrednią potrzebą, wynikającą z BRAKU polskich  
> odpowiedników w polszczyźnie "słownikowej").

Wlasnie mialam na mysli to, ze schemat jest podobny. Inaczej rozmawia sie w gronie oficjalnym (np. na konferencji technicznej) - inaczej w swoim gronie. I przynac (niestety ;) ) musze, ze rozmowa w slangu jest bardziej skuteczna, komunikatywna.
Dlatego, jak juz napisalam Malaavi, nie bronie jakiegos chamskiego traktowania jezyka. Po prostu podchodze do jezyka jako do narzedzia ludzi, pragmatycznie - a nie purystycznie, chociaz rowniez potrafie docenic jego mistrzowskie aspekty, wspolbrzmienia i katatonie.  
  

> Czy każde zaspokojenie potrzeby części społeczeństwa jest dobre dla ogółu?  

Oczywiscie, ze nie. Najlepiej to widac po narastajacym, absurdalnym despotyzmie mniejszosci w narodach krajow cywilizowanych

> I czy jest zawsze i w 100% dobre dla tego, kto tę potrzebę odczuwa i  
> realizuje? ;)

Jesli spelnia swoja role - to tak. Ale to juz trudno oceniac tak obiektywnie.
pozdr.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-25
20:25:19

dzieciaki nie gęsi

>  Slang nie  
> wchodzi przeciez do literatury, kultury, dziedzictwa.. (ok, moze w jakims  
> nieduzym stopniu).

Czlowiek niepismienny literatury nie tworzy.

> Zjawisko nie jest sztuczne - wiec wynika widac z jakiejs potrzeby, czemus  
> sluzy.  
> pozdr.

Pewnie. Kazdy regres w historii mial powody. Niekoniecznie cel. I wytworzenie w jezyku pojecia regresu tez czemus sluzy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nyxiss
( .:. )

Wysłano:
2007-02-25
22:00:32

dzieciaki nie gęsi
>  
> >  Slang nie  
> > wchodzi przeciez do literatury, kultury, dziedzictwa.. (ok, moze w  
> jakims  
> > nieduzym stopniu).
>  
> Czlowiek niepismienny literatury nie tworzy.

Tak wiec nie ma sie czego obawiac.  

> > Zjawisko nie jest sztuczne - wiec wynika widac z jakiejs potrzeby,  
> czemus  
> > sluzy.  
> > pozdr.
>  
> Pewnie. Kazdy regres w historii mial powody. Niekoniecznie cel. I  
> wytworzenie w jezyku pojecia regresu tez czemus sluzy.

Redukcja i regres nie musi znaczyc tego samego.  
Zeby nie bylo, reasumujac: osobiscie mnie rowniez nie odpowiada sposob wyrazania sie dzieciakow, jednak (wracajac do pierwotnej kwestii) problem chyba nie lezy w swobodnym traktowaniu "sukbultury jezykowej" - a w zbyt swobodnym traktowaniu w ogole.
Nie jestem purystka jezykowa - ponad to jestem pragmatykiem. Stad moj punkt widzenia.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-28
21:18:07

dzieciaki nie gęsi

> > Czlowiek niepismienny literatury nie tworzy.
>  
> Tak wiec nie ma sie czego obawiac.  

Analfabeta przy okazji sie nie uczy. Widly potencjalnie nosi, czy inna kose. Glupota jest straszna, w tlumie - zarazliwa.
  

> > Pewnie. Kazdy regres w historii mial powody. Niekoniecznie cel. I  
> > wytworzenie w jezyku pojecia regresu tez czemus sluzy.
>  
> Redukcja i regres nie musi znaczyc tego samego.  

Znaczy w tym przypadku i bez musu.

> Zeby nie bylo, reasumujac: osobiscie mnie rowniez nie odpowiada sposob  
> wyrazania sie dzieciakow, jednak (wracajac do pierwotnej kwestii) problem  
> chyba nie lezy w swobodnym traktowaniu "sukbultury jezykowej" - a w zbyt  
> swobodnym traktowaniu w ogole.

Tu sie zgodze. Wynik podejscia liberalnego, moim skromnym zdaniem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-24
20:40:45

dzieciaki nie gęsi
> Stare bylo mniej wiecej pelne. Nowe ogranicza, nie dlatego ze jest jakies  
> gorsze, ale dlatego ze nowym sie stare zastepuje. Pare razy natknely sie  
> na mnie osoby mlode, po mojej odpowiedzi na przywitanie poprosily bym sie  
> nie zgrywal (stare slowo jeszcze), bo bylem niezrozumialy. Myslaly ze  
> zartuje.

Mam taką jedną znajomą, nieco ograniczoną (pod wieloma względami :) Czasem - gdy mnie znudzi do bólu gadaniem na jeden z jej trzech ukochanych tematów (jej były facet, jej aktualny facet, pieniądze) - mówię jej coś w stylu: "Suponuję, iż twoja ekscytacja wynika z tego, że twoje infantylne wynurzenia stanowią dla ciebie swoiste katharsis?". To na ogół wystarcza do przyhamowania jej zwierzeń :D Dodam, że ta dziewczyna jest tylko rok młodsza ode mnie.

> Slowo ma bowiem sluzyc mysli ludzkiej, umowliwic jej przekazanie. Nie zas  
> - sprowadzic ta mysl do jebania (w kilku - kilkunastu? - znaczeniach).  

Nie zgodzę się z jednym - to nie jest kilka-kilkanaście znaczeń, lecz co najmniej kilkadziesiąt ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-25
20:21:53

dzieciaki nie gęsi

> > Slowo ma bowiem sluzyc mysli ludzkiej, umowliwic jej przekazanie. Nie  
> zas  
> > - sprowadzic ta mysl do jebania (w kilku - kilkunastu? -  
> znaczeniach).  
>  
> Nie zgodzę się z jednym - to nie jest kilka-kilkanaście znaczeń, lecz co  
> najmniej kilkadziesiąt ;)

Liczylem ostatnio jeszcze w roku z jedynka z przodu, wtedy konczylem pod dziesiatka, ale fakt faktem - nawet kobiety znam lepiej niz nowomowe wulgarna, a gdy znam cos gorzej niz kobiety, to juz mamy kleske.

Nadaja sie te 'jebania' na watek jakis? :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
ragnar
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-23
23:20:16

dzieciaki nie gęsi
> W gazecie wyborczej tydzień języka polskiego. Dziś bylo o języku  
> nastolatków. O tym ze "zajebiście" to juz nie przekleństwo, o tym ze mozna  
> "kminić baze", "wymiatać" albo "bujać wory". Było też o skrótach  
> smsowo-internetowych - nmzc, brb, lol itd.

w mojej pracy "kurwa" to przecinek, wiec coz mowic o "zajebiscie"...
  
  
> I mam po tym artykule bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony - język  
> jest żywy, ewoluuje, musi się więc w nim znaleźć miejsce na na nowe słowa  
> i zwroty. Z drugiej strony mam takie poczucie troche "okaleczenia" tego  
> języka, wlasnie przez takie zabiegi.  

ewoluuje, jak dla mnie nawet za szybko, przestalem rozumiec mlodych pracownikow.
  
> A Wy? Używacie tzw "slangu mlodzieżowego"? Czy raczej trzymacie sie  
> starych (dobrych?) zasad? Jak zapartujecie sie na to zjawisko?

a to zalezy z kim rozmawiam. jak siedzimy z Mintajem i wodka to uzywamy takich skrotow myslowych, ze nikt nie wie o co nam chodzi:) semantyczne naduzycia:)
  
> I jeszcze jedno spostrzeżenie mi sie nasunęło - czy moze nie jest tak, że  
> przez to ze pozwala sie młodzieży język traktować dość swobodnie, to  
> skutkuje to tym ze ludzie konczący średnie szkoły ciągle nie umieją pisać?

pisac? teraz gnoje czytac nawet nie umiom:)  

> Bo przeciez wielu z nich nie umie, spotkałam sie nawet z brakiem  
> umiejętnosci odmienienia czasownika w pierwszej osobie liczby pojedynczej  
> przez 17letnią dziewczynę.  
> Mysle ze moze to wyplywac z tego ze młodzież nie czyta, nie zna swojego  
> jezyka a co za tym idzie nie potrafi pisać. Wszystko przeciez zastępuje  
> sie odpowiednimi dysfunkcjami i juz nie trzeba sie uczyć.  
>  
> Co wy na to?  

staram sie nie przejmowac. to w koncu ich problem nie moj. ale szkoda mi czasem tych nieszczesnych debili ktorzy chcieli by cos powiedziec a maja zbyt ograniczony zasob slownictwa.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
10:18:05

dzieciaki nie gęsi

> staram sie nie przejmowac. to w koncu ich problem nie moj. ale szkoda mi  
> czasem tych nieszczesnych debili ktorzy chcieli by cos powiedziec a maja  
> zbyt ograniczony zasob slownictwa.

nie wiem czy tak nie do konca Twój. ja mam wrażenie ze dosc spory procent ludzi ktorzy wlasnie konczą lub niedługo skonczą srednią szkole to wtórni analfabeci. a pomysl ze to wlasnie oni będą zarządzac firmami, urzedami, krajem...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
ragnar
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
10:37:41

dzieciaki nie gęsi

> nie wiem czy tak nie do konca Twój. ja mam wrażenie ze dosc spory procent  
> ludzi ktorzy wlasnie konczą lub niedługo skonczą srednią szkole to wtórni  
> analfabeci. a pomysl ze to wlasnie oni będą zarządzac firmami, urzedami,  
> krajem...  

nie beda. to od Nas zalezy, zeby drugi Andrew Warchol nie dostal sie do rzadu. tylko, ze Ci co najwiecej narzekaja, najczesciej nie glosuja.

ps. to ja bede zarzadzal firma, urzedem, krajem....
ja i moja banda.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
M.N. Ramirez
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-03-08
17:15:05

dzieciaki nie gęsi
> ps. to ja bede zarzadzal firma, urzedem, krajem....
> ja i moja banda.

Tak mi dopomóż Bog LOL
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-24
11:01:56

dzieciaki nie gęsi
> nie wiem czy tak nie do konca Twój. ja mam wrażenie ze dosc spory procent  
> ludzi ktorzy wlasnie konczą lub niedługo skonczą srednią szkole to wtórni  
> analfabeci.  

Niestety, właściwie to nawet nie będą "wtórni" analfabeci - bo to określenia zakłada, że ktoś miał pewne umiejętności i wiedzę, ale je utracił. Oni po prostu SĄ analfabetami...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
11:05:34

dzieciaki nie gęsi

o. tak mi sie jeszcze skojarzylo, na marginesie. czytalam taki artykul jakos nie dawno ze w tej chwili pojęcie analfabetyzm nabiera nowego znaczenia. analfabetą jest ten kto nie potrafi wyslac maila, obsluzyc komputera, odtwarzacza dvd, telefonu komorkowego...  
moze niedlugo jak wpisze w CV "umiejętnosc ręcznego pisania" to będzie rarytas ;)  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-24
11:12:47

dzieciaki nie gęsi
>  
> o. tak mi sie jeszcze skojarzylo, na marginesie. czytalam taki artykul  
> jakos nie dawno ze w tej chwili pojęcie analfabetyzm nabiera nowego  
> znaczenia. analfabetą jest ten kto nie potrafi wyslac maila, obsluzyc  
> komputera, odtwarzacza dvd, telefonu komorkowego...  
> moze niedlugo jak wpisze w CV "umiejętnosc ręcznego pisania" to będzie  
> rarytas ;)  

Cóż, to zależy od tego, jak rozumiemy "analfabetyzm" - dosłownie czy przenośnie :) Powiedzenie o kimś "analfabeta komputerowy" to przykład tego drugiego znaczenia. Zdaje się, że współczesna młodzież dąży raczej do realizacji znaczenia dosłownego.

Tak, w CV jako umiejętności nadzwyczajne możemy dodać "umiejętność stworzenia sensownej i poprawnej wypowiedzi pisemnej", "umiejętność używania zdań wielokrotnie złożonych" albo "znajomość więcej niż 1000 słów z zakresu języka ojczystego" :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-23
23:14:58

dzieciaki nie gęsi
jestem za to by z językiem robić wszystko. cokolwiek się komu spodoba uczynić - niech to zrobi. ba, niech zrobi więcej.  
a czas zweryfikuje kto miał rację.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-24
01:06:46

dzieciaki nie gęsi
> a czas zweryfikuje kto miał rację.

~~~
Obawiam się, że jedyne co na ten temat powie czasoprzestrzeń, to że nikt nie ma/nie miał racji, czyli swoim obiektywizmem wypnie dupę na ludzi.

Pomijając to, że czasoprzestrzeń podobnie jak bóg i inne ponadludzkie byty prawdopodobnie nie umieją mówić (i dupy nie mają), ewentualnie ludzie nie umieją ich słuchać/nie znają ich języka, za to świetną mają wprawę w wkładaniu im do ust czegoś co nigdy czasoprzestrzeń/bóg/los/etc. nie wypowiedzieli.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
01:37:53

dzieciaki nie gęsi
na dłuższą (w sensie bardzo długą) metę - może tak być (aczkolwiek nie musi - banał). wystarczy spojrzeć na wielkie wyczyny językowe-literackie. czas przyznał rację wybitnym., czyż nie?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-24
02:12:13

dzieciaki nie gęsi
> na dłuższą (w sensie bardzo długą) metę - może tak być (aczkolwiek nie  
> musi - banał). wystarczy spojrzeć na wielkie wyczyny językowe-literackie.  
> czas przyznał rację wybitnym., czyż nie?  

~~~
Nie, nie zrozumiałeś co Ci napisałem. To ludzie ludziom wręczają medale/racje, nie żaden czas. Wręczają selektywnie w dodatku, bo przecież tym na których da się zarobić (wykorzystać ich twórczość na swój zysk psycho-kulturalny lub materialny), bo cóż innego miałoby być wyznacznikiem czyjejś wartości jak nie to, że ktoś nie ma, nie posiada, brak mu kreatywności (językowej np.) a posiada ten 'wybitny' ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
02:14:42

dzieciaki nie gęsi

ależ zrozumialem - co jest czwartym wymieram w którym się pouszamy?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
10:24:30

dzieciaki nie gęsi
> na dłuższą (w sensie bardzo długą) metę - może tak być (aczkolwiek nie  
> musi - banał). wystarczy spojrzeć na wielkie wyczyny językowe-literackie.  
> czas przyznał rację wybitnym., czyż nie?  

Orwellowi? Białoszewskiemu? jasne.
myślisz ze przyzna też Masłowskiej?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
10:41:12

dzieciaki nie gęsi
a niby dlaczego nie?  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
10:46:44

dzieciaki nie gęsi
> a niby dlaczego nie?  
>  
>  

to jest wlasnie to co pozostawilo mi mieszane uczucia po artykule. subiektywnie - nie podoba mi sie ten nowy język.  
zmiany, eksperymenty - jak najbardziej. ale ten nowy język jest jakiś prymitywny dla mnie. tez jestem za tym zeby jezyk sie zmieniał. ale zeby sie rozwijał a nie spłycał. a cóż to za język w którym każdy czasownik da sie wyrazić odpowiedenią formą "pierdolenia" ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
10:57:19

dzieciaki nie gęsi
nie martwiłbym się o to zbytnio. wierzę w język i myślę, że nie zaszkodzi mu żaden eksperyment.  
    
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-24
11:16:12

dzieciaki nie gęsi
> nie martwiłbym się o to zbytnio. wierzę w język i myślę, że nie zaszkodzi  
> mu żaden eksperyment.  

Lejesz miód na me serce :D

Oby Twe słowa proroczymi były.

W końcu "Nuż w bżuhu" przetrwał tylko jako ciekawostka :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
11:22:46

dzieciaki nie gęsi
spoglądając w przeszłość można wnioskować, że spora część (większość) tego typu gier językowych przetrwa - w najlepszym przypadku - jako ciekawostka.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mandrax
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
13:17:08

dzieciaki nie gęsi
> jestem za to by z językiem robić wszystko. cokolwiek się komu spodoba  
> uczynić - niech to zrobi. ba, niech zrobi więcej.  
> a czas zweryfikuje kto miał rację.

Róbta co chceta? W języku jednak powinny obowiązywać pewne zasady. I nie potrzeba tu żadnego czasu do "weryfikacji". Albo mówisz i piszesz ładnie albo nie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
13:50:15

dzieciaki nie gęsi
> Róbta co chceta?  

w pewnym skrócie - owszem. nie widzę powodu, by odmawiać komukolwiek czegokolwiek w tej materii.

> W języku jednak powinny obowiązywać pewne zasady.  

i obowiązują tak czy owak. bez zasad nie byłoby języka.

> I nie  
> potrzeba tu żadnego czasu do "weryfikacji".  

czas weryfikuje/testuje słowa.

> Albo mówisz i piszesz ładnie  
> albo nie.

oczywizm.  
tylko to co jednego dnia jest ładnie, następnego może być śmieszne.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
14:04:26

dzieciaki nie gęsi

> i obowiązują tak czy owak. bez zasad nie byłoby języka.

z tym ze są przez coraz więcej osób ignorowane. wystarczy ze ma sie świstek na dysortografie i juz mozna pisac jak sie tylko podoba.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
14:07:59

dzieciaki nie gęsi
> z tym ze są przez coraz więcej osób ignorowane.  

a drzewiej niby bywało lepiej?

> wystarczy ze ma sie  
> świstek na dysortografie i juz mozna pisac jak sie tylko podoba.  

i bez świstka można.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
14:09:58

dzieciaki nie gęsi
> > z tym ze są przez coraz więcej osób ignorowane.  
>  
> a drzewiej niby bywało lepiej?

drzwiej mnie nie bylo to nie wiem ;)  


> i bez świstka można.

i to też Ci sie podoba? ze ludzie nie widzą różnicy między "może" a "morze"? bo kwiatki typu "malóję", "nie umię" itp?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
14:18:09

dzieciaki nie gęsi
> drzwiej mnie nie bylo to nie wiem ;)  
  
no ale pogdybać możesz:)

> i to też Ci sie podoba? ze ludzie nie widzą różnicy między "może" a  
> "morze"? bo kwiatki typu "malóję", "nie umię" itp?  

jest mi to dość obojętne?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
14:23:09

dzieciaki nie gęsi

> jest mi to dość obojętne?

"jest mi z tego powodu bardzo wszystko jedno" ;)

mnie to smuci troche, takie upośledzenie społeczne. i przykro mi za tych ludzi, wiele tracą :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
14:24:52

dzieciaki nie gęsi
> mnie to smuci troche, takie upośledzenie społeczne. i przykro mi za tych  
> ludzi, wiele tracą :)  

co tracą pisząc niepoprawnie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
14:28:29

dzieciaki nie gęsi
> > mnie to smuci troche, takie upośledzenie społeczne. i przykro mi za  
> tych  
> > ludzi, wiele tracą :)  
>  
> co tracą pisząc niepoprawnie?

juz powiedzialam ze moim zdaniem pisanie niepoprawnie wynika z tego ze młodzież niewiele czyta. tu tracą :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
14:32:14

dzieciaki nie gęsi
> juz powiedzialam ze moim zdaniem pisanie niepoprawnie wynika z tego ze  
> młodzież niewiele czyta. tu tracą :)  

to już zależy od indywidualnych potrzeb. anyway, myślę, że nie ma co się z troską pochylać nad takimi przypadkami. chyba, że ktoś wierzy w sens pracy u podstaw.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-24
00:49:00

dzieciaki nie gęsi
> "kminić baze", "wymiatać" albo "bujać wory".  

~~~
Trzeciego zwrotu nie rozumiem.


> Było też o skrótach smsowo-internetowych - nmzc, brb, lol itd.  

~~~
Tutaj pierwszego zwrotu nie rozumiem. Na MySpace często czytam też zwroty 'awww' i 'xoxo' - co to znaczy ?


> I mam po tym artykule bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony - język  
> jest żywy, ewoluuje, musi się więc w nim znaleźć miejsce na na nowe słowa  
> i zwroty. Z drugiej strony mam takie poczucie troche "okaleczenia" tego  
> języka, wlasnie przez takie zabiegi.  

~~~
Generalnie młodzież dużo nie myśli od siebie, ich impresje/przeżycia są powierzchowne, więc adekwatnie do jakości impresji powierzchowną mają ekspresję, nie mają wielkich wymagań językowych, dopóki nie poczują nędzy swojego słownictwa.


> A Wy? Używacie tzw "slangu mlodzieżowego"? Czy raczej trzymacie sie  
> starych (dobrych?) zasad?

~~~
Ja bardziej ludzi słucham (w sensie wysłuchuje i trawie te ich ekspresje) niż do nich mówię. Jak czegoś nie rozumiem, to pytam, jak nie widzę woli do ku temu, to ignoruję albo idę sobie dalej. Z teorii, bo w praktyce młodzież niewiele ma ciekawego dla mnie do powiedzenia, więc z tym slangiem praktycznie nie mam 'przyjemności'.


> I jeszcze jedno spostrzeżenie mi sie nasunęło - czy moze nie jest tak, że  
> przez to ze pozwala sie młodzieży język traktować dość swobodnie, to  
> skutkuje to tym ze ludzie konczący średnie szkoły ciągle nie umieją pisać?  
> Bo przeciez wielu z nich nie umie, spotkałam sie nawet z brakiem  
> umiejętnosci odmienienia czasownika w pierwszej osobie liczby pojedynczej  
> przez 17letnią dziewczynę.  

> Jak zapartujecie sie na to zjawisko?

~~~
To - zasady polszczyzny - są intersubiektywne reguły komunikacji, nałożone na nasze umysły a w imię wolności możesz być debilem, albo osobą mądrą, czy po prostu czująca niedosyt słów jakimi może opisać siebie/świat, od koloru do wyboru.

Ja tu też widzę problem, że uproszczenie języka wytworzy nowy język, którym trudniej będzie manipulować innymi, jeśli za właściwy/słuszny uznasz swój własny - to tak odnośnie tego, że wg Ciebie niby "nie znają swojego języka" -.  


> Mysle ze moze to wyplywac z tego ze młodzież nie czyta

~~~
Szkoda, że nie czytają, w czasach, gdy paradoksalnie książek/publikacji wydaje się coraz więcej, ale z drugiej strony, młodzież bardziej się bawi i uczy się (próbuje chociaż) przekraczać dziecinne relacje międzyludzkie niż przyjdzie im do głowy uczenie się polszczyzny, więc może instynktownie (?) działa prawo priorytetów i 'rzeczy na później' ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
01:40:28

dzieciaki nie gęsi
> Tutaj pierwszego zwrotu nie rozumiem. Na MySpace często czytam też zwroty  
> 'awww' i 'xoxo' - co to znaczy ?

awww - to nie wiem

xoxo - to caluski. czasem pisane jako xxx
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-24
17:54:59

dzieciaki nie gęsi
> > Było też o skrótach smsowo-internetowych - nmzc, brb, lol itd.  
>  
> ~~~
> Tutaj pierwszego zwrotu nie rozumiem. Na MySpace często czytam też zwroty  
> 'awww' i 'xoxo' - co to znaczy ?

Ja wymówiłem sobie to tak "nymyzycy" - nie ma za co? :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
01:39:52

dzieciaki nie gęsi
> Co wy na to?  

to, co dla nas bylo super wypasiona mowa - dla obecnego pokolenia brzmi jak anachroniczny belkot.  

ich jezyk za pare lat bedzie tak brzmial dla owczesnych pokolen.

pozostanie baza - czysta polszczyzna.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
01:58:14

dzieciaki nie gęsi
Z jednej strony się zgadzam, z drugiej nie.

Slang występuje w wielu krajach, w wielu grupach [nie tylko młodzieżowych], także w więzieniach. Jako taki nie jest niczym złym. Niedobre jest natomiast to, że młodzi ludzie w wielu przypadkach biorą slang za język sensu stricte. Nie znają nawet tradycyjnych odpowiedników. Problem stanowi niedbałość dorosłych o edukowanie młodych, nie wariacje językowe, jako takie, bo one mutują lub znikają.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
10:23:05

dzieciaki nie gęsi
wlasnie o tym mowilam. wiem ze slang nie jest wymyslem dzisiejszych nastolatków, slangi byly zawsze i we wszelkich grupach spolecznych. ale im brakuje tej elastycznosci o ktorej mowila Flo. nie wiedzą ze do matki czy nauczyciela mowi sie inaczej niz do siebie nawzajem.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
averit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
11:48:55

dzieciaki nie gęsi
Cóż, widać nie przejrzałem twego konceptu w nocnej godzinie

Mało, że nie wiedzą jak się zwracać do nauczyciela. Nie mają nawet pojęcia, jak zwracać się do jakichkolwiek innych osób.  

Pół biedy, jeśli [głównie dzięki prostocie internetu] młodzież omija gramatykę, ortografię i jakiekolwiek zasady logiki pisowni tworząc na forach i czatach niesamowite hybrydy, ale jeśli ten styl [z którego niepoprawności mogą nie zdawać sobie sprawy] przeniosą do "realu" i będą radośnie pielęgnować, to trąd, zaraza i brzydota na tych, którzy do tego dopuszczają.

To co mnie najbardziej przeraża, to nie fakt, iż większość z w/w istot wywodzi się z byłych środowisk chłopskich/drobnomieszczańskich, ale również szlacheckich [głównie zaściankowych]. Może wypływa to z ogólnej pogardy dla kraju i jego historii?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
11:15:00

z drugiej strony
to teraz inaczej. na przykladzie Litwinów i Węgrów. dwa male narody, chronią swój język.

Mają własne słowa na wszystko to co wydaje sie być międzynarodowe. Na komputer, jeasny, hamburgery.. Litwini mają nawet specjalny zapis w Konstytucji (!) ze wolno używać słowa "pizza".  
Ochrona języka? Czy przesada? Może lepiej zeby języki dążyły do unifikacji?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-02-24
11:19:03

z drugiej strony
> Mają własne słowa na wszystko to co wydaje sie być międzynarodowe. Na  
> komputer, jeasny, hamburgery..

Francuzi też mają sporo własnych słów do określania pojęć, które wydają się być ponadnarodowe.

> Litwini mają nawet specjalny zapis w  
> Konstytucji (!) ze wolno używać słowa "pizza".  

To mi już trąci lekką paranoją :)

> Ochrona języka? Czy przesada? Może lepiej zeby języki dążyły do  
> unifikacji?  

A może lepiej, żeby ludzie uczyli się języków obcych, zamiast do bólu zaśmiecać własne?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
M.N. Ramirez
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-03-08
17:08:33

z drugiej strony
> Francuzi też mają sporo własnych słów do określania pojęć, które wydają  
> się być ponadnarodowe.

Mhm, my też mamy, np. krawat wymieniane na "płaski zwis męski"
ROTFL
  
> A może lepiej, żeby ludzie uczyli się języków obcych, zamiast do bólu  
> zaśmiecać własne?

Daque, lepiej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-03-08
17:35:43

z drugiej strony
> Mhm, my też mamy, np. krawat wymieniane na "płaski zwis męski"
> ROTFL

O ile pamiętam, to był "zwis męski ozdobny", a nie "płaski zwis męski" :) Były też jeszcze "cichostępy" i inne cuda :D Rozkoszne... mam nadzieję, że te "ziomy", "melanże" itp. spotka taki sam los, jaki spotkał "wspinacz wieloszczeblowy" ;)

Przypomniały mi się też bardziej opisowe nazwy: "konserwator powierzchni płaskich" i "operator koparki ręcznej" :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-24
11:25:38

z drugiej strony
'szekspira można nago i na strychu - tylko po co?'  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( Demon Dozorca )

Wysłano:
2007-02-24
14:43:56

z drugiej strony

> Ochrona języka? Czy przesada

***
Przesada. Taki faszyzm językowy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
M.N. Ramirez
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-03-08
17:10:11

z drugiej strony
> Ochrona języka? Czy przesada? Może lepiej zeby języki dążyły do  
> unifikacji?

Rozumiem, że język jest częścią składową kultury / narodu ale jak to mówią: Kurwa, bez przesady :)  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-03-08
17:38:06

z drugiej strony
> Rozumiem, że język jest częścią składową kultury / narodu ale jak to  
> mówią: Kurwa, bez przesady :)  

No tak, zbyt daleko posunięta ochrona języka spowodowałaby także konieczność wyrugowania z naszych słowników również i - jakże, wydawałoby się, swojskiej - "kurwy" :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
M.N. Ramirez
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-03-08
17:44:25

z drugiej strony
> No tak, zbyt daleko posunięta ochrona języka spowodowałaby także  
> konieczność wyrugowania z naszych słowników również i - jakże, wydawałoby  
> się, swojskiej - "kurwy" :)

Otóż to :)

IMHO żadna skrajność nie jest dobra.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
PiotrW
( et in arcadia ego )

Wysłano:
2007-02-24
18:30:08

dzieciaki nie gęsi
jako dziecie internetu wole slang bardziej niezrozumialy dla szarych userow tego wspanialego swiata
http://encyclopediadramatica.org

na http://4chan.org jest nas coraz wiecej :>

http://macrochan.org/browse.py

:> polecam kazdemu kto uwaza ze mowa wspolczesnych gowniarzy w polsce jest niezrozumiala:>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
VIZARD
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-25
03:40:43

dzieciaki nie gęsi
> W gazecie wyborczej tydzień języka polskiego. Dziś bylo o języku  
> nastolatków. O tym ze "zajebiście" to juz nie przekleństwo, o tym ze mozna  
> "kminić baze", "wymiatać" albo "bujać wory". Było też o skrótach  
> smsowo-internetowych - nmzc, brb, lol itd.  
-----------------------------------------------------
Mamy takie czasy, że w zasadzie można nazwać głośno prezydenta durniem a on może rzucać "dziadami" czy "małpą w czerwonym" . Pewne pojęcia uległy przesterowaniu . Jeżeli osoba "zaufania publicznego" lub "o wysokim statusie
społecznym" bluzga na każdym kroku , słowo "przekleństwo" zmienia oblicze .
Wielu domorosłych poetów język przekleństw doprowadziło do perfekcji składając
wyrafinowane wiązanki . Zwroty pochodzenia kryminalnego są akceptowane szczególnie przez młodych gdyż przestępców dziś uważa się za tych którzy kradną ale tego nie ukrywają jak to czynią np. politycy .
Myślę, że twoje obawy co do kierunku ewolucji języka są nie potrzebne .
Kiedy przeklenstwa będą w tzw. standarcie , to czymś wyszukanym znów stanie się poprawna polszczyzna . Ludzie chcą być oryginalni i szybko dostrzegą,
że aby dać się zauważyć można po prostu nie bluzgać . Pamiętac należy o tym iż
taki postęp jaki obserwujemy jest w dużej mierze efektem działania mediów ,
które chcąc ukazać dane środowisko starają się oddać wszelkie jego aspekty .
Mamy dziwne czasy, w których człowiek mądry i szlachetny może używać żargonu ulicy i po drugiej stronie chłopka oczytanego w Norwidzie .  
Popularność bluzgów daje nam obraz społeczeństwa , którego można się było spodziewać czytając wyniki sondaży na temat wykształcenia narodu itd .
Dzieciaki będą zas gęgać jak ich rodzice .
Słyszałem takie ciekawe prawo :  
Twoje dziecko nigdy nie zrobi tego co mu każesz lecz zrobi dokładnie to co sam zrobiłeś .

Na marginesie już zupełnie muszę powiedzieć, że dziatwa używa grypsery w sposób tak durny , że sami git-ludzie porządek z tym zrobią .

Zauważ, że gdy w Polsce zniesiono cenzurę , ludzie przestali kląć dlatego
że po prostu było wolno . Dziś klną bo chamieją , biorąc przykład z KREATYWNYCH, których nazwałbym "kreatywnymi inaczej" .  

Kiedyś wystarczyło Polakowi powiedzieć : klniesz jak bambus w Harlemie ,
dziś młody Polak uzna to za komplement , a w dodatku pokaże jaki to z niego przeciwnik rasizmu .

Mimo, że mam juz parę lat , używam języka swojej "nastoletności" , którą
rozumieją i małolaty . Na potrzeby tej wypowiedzi postarałem się pisać poprawnie. Wielkością normalnej polszczyzny jest to iż każdy zrozumie ten język . Gdy piszemy lub mówimy slangiem ograniczamy ilość osób, do których możemy dotrzeć . Ja do tej pory nie wiem co to jest LOL i wcale mnie to nie interesuje . Jeżeli to uryte przekleństwo to je najzwyczajniej olewam .
Jeżeli coś dobrego to chyba temu kto tego używa powinno zależeć abym to
zrozumiał . Nie mam najmniejszych wyrzutów sumienia z powodu, że nie znam
wszystkich rodzajów skrótów itd . Racjonalista odrzuca to co ogranicza .
A młodzi prędzej czy później to zauważą .





  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-25
17:01:49

Coś w ten deseń.
http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=5&thread=181675&mesg=181729

Bo to podobny watek był ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-25
17:03:46

Coś w ten deseń.
zupelnie nie :)
tamten jest o edukacji a moj jest o zmianach zachodzących w języku.  
o tej umiętnosci pisania to tylko tak na marginesie wspominialam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-02-25
17:13:35

Coś w ten deseń.
>a moj jest o zmianach zachodzących w języku.  

I w języku także zachodzą zmiany.

Wszakże słowo pisane staje się w koću słowem mówionym.

Zdanie to samo.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lilit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-03-11
17:47:21

Coś w ten deseń.
> >a moj jest o zmianach zachodzących w języku.  
>  
> I w języku także zachodzą zmiany.
>  
> Wszakże słowo pisane staje się w koću słowem mówionym.
>  
> Zdanie to samo.

nie to samo
zazwyczaj słowa, które wchodzą z języka pisanego do mówionego to literackie innowacje a nie młodzieżowy slang i takie wzbogacanie  jest zjawiskiem marginalnym

to język mówiony, czyli te zazwyczaj niepoprawne a  używane przez wielu ludzi formy, jeśli występują często, mogą zostać zaakceptowane w języku oficjalnym a co za tym idzie w języku pisanym. Norma języka mówionego jest dużo łagodniejsza niż języka pisanego i to w języku mówionym zaczynają się wszelkie zmiany, dzięki którym język ewoluuje. Kształt języka w przyszłości zależy właśnie od młodzieżowego slangu (między innymi) i o to chodziło autorce posta jak się zdaje.


a sms-y i rozmowy na gg - zaliczają sie bardziej do języka mówionego niz pisanego wbrew pozorom i więc nie można jednoznacznie powiedzieć, że jest to wpływ pisania na mówienie, ale to w ogóle osobny temat - bliższy temu, który załozyłeś wcześniej
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2007-03-05
21:02:17

'kc, czyli kocham cię'
~~~
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,3942222.html

Artykuł o skrótach z mini-słownikiem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-03-11
18:20:52

dzieciaki nie gęsi
A tak a propos tytułu wątku - ciekawe, ilu nauczycieli języka polskiego (o uczniach już nawet nie wspominając) wie, czym jest słowo "gęsi" w tekście Reja (niestety, podejrzewam też, że i Ty, zacna autorko wątku, nie wiesz tego - tak przynajmniej wynika ze sposobu, w jaki ten tytuł sformułowałaś :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lilit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-03-11
18:34:57

dzieciaki nie gęsi
> A tak a propos tytułu wątku - ciekawe, ilu nauczycieli języka polskiego (o  
> uczniach już nawet nie wspominając) wie, czym jest słowo "gęsi" w tekście  
> Reja  


> Akurat wyjaśnienia tej kwestii w słowniku nie znajdziesz :)
>  
> Ale napisz mi - jakie masz "podejrzenia" co do znaczenia tego słowa? Jaka  
> to, Twoim zdaniem, część mowy?


dlaczego robisz z polonistów debili flo ?
przecież jaka to część mowy  można wywnioskować z konstrukcji tego zdania, zakładając, ze Rej zabawił się w kunsztowną grę "nie czyj, a czyj"

iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-03-11
23:36:01

dzieciaki nie gęsi
> dlaczego robisz z polonistów debili flo ?

Wszystkie moje polonistki nauczały, że "gęsi" to w tym wypadku rzeczownik. Nie nazwałabym tego debilizmem - raczej brakiem wiedzy :) A jeśli ktoś "robi z nich debili" - to oni/one sami/same. Filologia polska "wypuszcza" - jak każdy inny kierunek zresztą - niewielu ludzi naprawdę mających wiedzę i umiejętności. A wśród nauczycieli odsetek tych bez wiedzy jest dziwnie wysoki. Polskiego uczyło mnie w szkole podstawowej i średniej w sumie sześć nauczycielek (dwie nawet nie były filologami - jedna była nauczycielką nauczania początkowego, druga historykiem). Cztery mówiły i pisały "tą książkę/sytuację" itp., trzy mówiły "włanczać/wyłanczać", jedna pisała "rondel" przez "ą" i "najświętszy" przez "rz" (sic!), jedna mówiła "zreszto", "robio" itp. A to tylko kilka przykładów, błędów popełniały o wiele więcej. Przepraszam bardzo, ale jakie ja mam mieć zdanie o nauczycielkach, których błędy dostrzega nawet siedmioletnie dziecko?! Dodam, że nie były to nauczycielki uczące w jakiejś Koziej Wólce, tylko w mieście wojewódzkim.  

Znam ludzi studiujących polonistykę i takich, którzy ją skończyli. Mój znajomy, magister filologii polskiej, nauczyciel w podstawówce, do niedawna nawet nie wiedział, jak się pisze "danse macabre" (uparcie pisał "dance").

Jak się kończy studia w Polsce, to chyba wszyscy dobrze wiemy - ja na przykład mam na swoim "koncie" dwie prace magisterskie z politologii, obie ocenione na 5 - a cały mój kontakt z politologią (poza pisaniem tych prac) polega na tym, że znam osoby, które ten kierunek studiowały/studiują. Polska edukacja leży i kwiczy po prostu. Żeby wynieść ze studiów jakąś wiedzę, trzeba po prostu tego chcieć - ale wcale NIE TRZEBA mieć wiedzy, by studia skończyć. Nie twierdzę, że nie ma ludzi gruntownie wykształconych - tyle że ci wykształceni doszli do swojej wiedzy na własną rękę, a nie w wyniku tego, czego wymagano od nich na studiach.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( Demon Dozorca )

Wysłano:
2007-03-12
07:06:23

dzieciaki nie gęsi

> Polska edukacja leży i kwiczy po prostu. Żeby wynieść ze studiów jakąś  
> wiedzę, trzeba po prostu tego chcieć - ale wcale NIE TRZEBA mieć wiedzy,  
> by studia skończyć. Nie twierdzę, że nie ma ludzi gruntownie  
> wykształconych - tyle że ci wykształceni doszli do swojej wiedzy na własną  
> rękę, a nie w wyniku tego, czego wymagano od nich na studiach.

***
Świetnie powiedziane, w czasie studiów niejednokrotnie uczyłem się równolegle - dla siebie, by zdobyć praktyczną i niezbędna wiedzę, i na egzamin by zaspokoić ego profesora. To drugie wiążało sie albo ze sciąganiem, albo z nauka metodą 4Z ,pozwalalo jednak w miarę bezstresowo przejśc przez całe studia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-03-12
22:04:55

dzieciaki nie gęsi

> pisały "tą książkę/sytuację" itp., trzy mówiły "włanczać/wyłanczać", jedna  
> pisała "rondel" przez "ą" i "najświętszy" przez "rz" (sic!),  


Wiesz, właściwie to dlaczego stawiasz wykrzyknik po "sic" w nawiasie?

Współcześnie odchodzi się od tego. Albo wykrzyknik, albo "sic". Kogo innego bym się nie czepiała, ale w Twoim przypadku... ;)

Za kim idziesz i z którego roku?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-03-12
22:21:25

dzieciaki nie gęsi
> Za kim idziesz i z którego roku?

http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=sic

Taki też sposób zapisu stosuje np. Bańko ( http://slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?id=7866 - co prawda tam chyba nie ma daty zamieszczenia tekstu, ale wspomniana jest książka wydana w 2003 roku, więc tekst nie mógł być zamieszczony przed 2003). Są też na stronie PWN inne teksty tego pana, zawierająca taki zapis tego wyrażenia, ale nie ma w nich elementów pozwalających określić datę zamieszczenia.

Coś jeszcze? :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-03-12
22:26:49

dzieciaki nie gęsi
> > Za kim idziesz i z którego roku?
>  
> http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=sic
>  
> Taki też sposób zapisu stosuje np. Bańko (  
> http://slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?id=7866 - co prawda tam chyba  
> nie ma daty zamieszczenia tekstu, ale wspomniana jest książka wydana w  
> 2003 roku, więc tekst nie mógł być zamieszczony przed 2003). Są też na  
> stronie PWN inne teksty tego pana, zawierająca taki zapis tego wyrażenia,  
> ale nie ma w nich elementów pozwalających określić datę zamieszczenia.
>  
> Coś jeszcze? :]


Tak, zerknij sobie np. do "Typografii typowej książki" Roberta Chwałowskiego (Helion 2002)

Możesz być zaskoczona. ;>

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-03-12
22:43:58

dzieciaki nie gęsi
> Tak, zerknij sobie np. do "Typografii typowej książki" Roberta  
> Chwałowskiego (Helion 2002)
>  
> Możesz być zaskoczona. ;>
>  

Masz jakiś dowód na to, że taka pisownia jest ewidentnym błędem? Zalecenie to jeszcze nie norma :] Sama napisałaś: "ODCHODZI się od takiej pisowni", a nie "taka pisownia jest błędem".

Jak dla mnie EOT, pogadamy, jeśli wskażesz mi jakąś uchwałę RJP, dotyczącą tej kwestii (i stwierdzającą, że "sic!" to BŁĄD).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-03-12
22:48:53

dzieciaki nie gęsi
> > Tak, zerknij sobie np. do "Typografii typowej książki" Roberta  
> > Chwałowskiego (Helion 2002)
> >  
> > Możesz być zaskoczona. ;>
> >  
>  
> Masz jakiś dowód na to, że taka pisownia jest ewidentnym błędem? Zalecenie  
> to jeszcze nie norma :] Sama napisałaś: "ODCHODZI się od takiej pisowni",  
> a nie "taka pisownia jest błędem".


Masz ambicje być kimś więcej niż przeciętnym użytkownikiem języka, to nie ulega wątpliwości. Taki ktoś moim zdaniem miałby świadomość, ze coś tu nie gra... :> Bronię honoru filologów... ;) Wszystkich, nie zapominaj, że filologia polska to nie tylko specjalności nauczycielskie. Są jeszcze tekstolodzy, edytorzy... i żaden z nich nie napisze sic łącznie z wykrzyknikiem, w typografii to błąd. Chcesz dowodu? Zajrzyj na stronę 82 podanej przeze mnie post wyżej pozycji.


> Jak dla mnie EOT, pogadamy, jeśli wskażesz mi jakąś uchwałę RJP, dotyczącą  
> tej kwestii (i stwierdzającą, że "sic!" to BŁĄD).


A Ty jeśli zwracasz komuś uwagę, zawsze masz za sobą uchwały? :>

Czy usatysfakcjonuje Cię np. oświadczenie tekstologa?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-03-12
22:51:27

dzieciaki nie gęsi
> Czy usatysfakcjonuje Cię np. oświadczenie tekstologa?

Nie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-03-12
22:52:11

dzieciaki nie gęsi
> > Czy usatysfakcjonuje Cię np. oświadczenie tekstologa?
>  
> Nie.


Gdyż?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-03-13
17:15:50

Reszty nie trzeba ;>


Wiem, że Ciebie to nie zainteresuję, ale mnie to tak szczerze zaintrygowało, że aż nie potrafię wprost nie podzielić się tym na forum ;)

Zapytałam dzisiaj o to nieszczęsne "sic" z wykrzyknikiem specjalistę w zakresie kultury języka. I nie uwierzysz, co mi powiedziała ;) to samo mniej więcej, co twierdzą na ten temat specjaliści od typografii.

Łącząc "sic" z wykrzyknikiem w jednym nawiasie mamy do czynienia z redundancją, żeby nie powiedzieć wprost z tautologią, oraz z tzw. innowacją funkcjonalnie nieuzasadnioną. Myślę, że Tobie nie trzeba tłumaczyć co to znaczy.

Ale fakt, nie ma się co czepiać, jest to drobna usterka, rangi np. błędu ortograficznego na pewno nie ma.

Jednak profesjonalista będzie się wstydził taką wtopę popełnić. Mój błąd polegał na potraktowaniu Ciebie jako profesjonalistki w zakresie języka polskiego. Ale spokojnie, już więcej go nie popełnię. ;)

Ciekawa jestem, jak teraz będziesz stosować to wyróżnienie, na serio ;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-03-13
20:26:24

Reszty nie trzeba ;>
> Jednak profesjonalista będzie się wstydził taką wtopę popełnić.

Bańko albo jest bezwstydny, albo nie jest profesjonalistą. Biedaczek.

> Mój błąd  
> polegał na potraktowaniu Ciebie jako profesjonalistki w zakresie języka  
> polskiego. Ale spokojnie, już więcej go nie popełnię. ;)

Jak zwykle wyciągasz błędne wnioski względem mnie i przypisujesz mi twierdzenia, których nigdy nie "popełniłam". Lubisz stwierdzać oczywistości takim tonem, jakbyś dokonała wiekopomnego odkrycia. Nigdy nie twierdziłam, że jestem profesjonalistką w zakresie polszczyzny. Wręcz przeciwnie - przyznaję się do bycia amatorką, choć nawet ty nie zaprzeczysz, że zdecydowanie ponadprzeciętnie dobrze zorientowaną w temacie. Nigdy też nie twierdziłam, że nie popełniam błędów (a propos - wspominał ci już ktoś, że pisze się "na co dzień", a nie "na codzień"? czy też może ominęła mnie jakaś reforma? :]).

> Ciekawa jestem, jak teraz będziesz stosować to wyróżnienie, na serio ;)

Dopóki SJP i Bańko używają tego wyrażenia w formie "sic!" - nie widzę powodu, żeby zmieniać tę pisownię. Mogę też po prostu tego zwrotu nie używać (zastępować go innymi oznaczeniami) - dopóki nie będzie jakichś jednoznacznych wytycznych, potwierdzonych przez RJP lub przynajmniej odnotowanych w słownikach PWN.

I naprawdę EOT - i tak jestem bardzo z siebie niezadowolona, że znów się dałam sprowokować do wymiany zdań z tobą :) Nie mam zamiaru marnować więcej czasu i energii.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-03-13
20:40:59

Reszty nie trzeba ;>


> przyznaję się do bycia amatorką,  


No i jesteśmy w domu :)

Pozdrawiam ;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-03-12
22:49:41

PS
>  Zalecenie  
> to jeszcze nie norma :]  

Aha, zanim się czepisz - tu norma oznacza nie "normalność", lecz normę jako przepis, akt prawny.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2007-03-13
15:36:32

dzieciaki nie gęsi
> jedna mówiła  
> "zreszto", "robio" itp. A to tylko kilka przykładów, błędów popełniały o  
> wiele więcej.  

O regionalizmach zapominasz. Język ogólnopolski to twór zdaje się stosunkowo młody.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-03-13
16:00:48

dzieciaki nie gęsi
> O regionalizmach zapominasz. Język ogólnopolski to twór zdaje się  
> stosunkowo młody.

Nauczyciel - zwłaszcza nauczyciel polskiego - powinien używać w pracy z uczniami języka ogólnopolskiego, uświadamiać uczniom różnice między polszczyzną ogólnopolską a regionalizmami czy gwarami.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2007-03-13
19:08:13

dzieciaki nie gęsi
> Nauczyciel - zwłaszcza nauczyciel polskiego - powinien używać w pracy z  
> uczniami języka ogólnopolskiego, uświadamiać uczniom różnice między  
> polszczyzną ogólnopolską a regionalizmami czy gwarami.

Ponadto powinien umieć czytać w myślach, być wzorem cnót wszelakich i potrafić zatrzymać rozpędzony TGV. Mówimy o ludziach czy maszynach?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-03-13
20:06:02

dzieciaki nie gęsi
> Ponadto powinien umieć czytać w myślach, być wzorem cnót wszelakich i  
> potrafić zatrzymać rozpędzony TGV.  

A także chwytać zębami kule i kopać z półobrotu ;)

Dziwisz się, że ktoś chciałby, żeby nauczyciele polskiego mówili poprawnie po polsku - czy tak samo dziwi Cię, że ktoś chciałby, żeby nauczyciel matematyki znał tabliczkę mnożenia, a nauczyciel fizyki znał trzecie prawo dynamiki Newtona? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2007-03-13
20:11:05

dzieciaki nie gęsi
> Dziwisz się, że ktoś chciałby, żeby nauczyciele polskiego mówili poprawnie  
> po polsku - czy tak samo dziwi Cię, że ktoś chciałby, żeby nauczyciel  
> matematyki znał tabliczkę mnożenia, a nauczyciel fizyki znał trzecie prawo  
> dynamiki Newtona? :)

Nie w tym rzecz. Język to rzecz dość umowna i jeśli ktoś używa regionalizmów to wcale mi zależy na tym, żeby go z tego powodu piętnować. Bez względu czy jest nauczycielem polskiego czy historii. Zwłaszcza, że większość Polaków zaciąga jakimiś regionalizmami niekoniecznie sobie z tego zdając sprawę :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-03-13
20:30:14

dzieciaki nie gęsi
> Nie w tym rzecz. Język to rzecz dość umowna i jeśli ktoś używa  
> regionalizmów to wcale mi zależy na tym, żeby go z tego powodu piętnować.  
> Bez względu czy jest nauczycielem polskiego czy historii. Zwłaszcza, że  
> większość Polaków zaciąga jakimiś regionalizmami niekoniecznie sobie z  
> tego zdając sprawę :)

Powiedzmy, że regionalizmy (przynajmniej niektóre, dotyczące tylko drobnych różnic w wymowie - jak to "zreszto/zresztą") to jeszcze można darować (chociaż... wyobraziłam sobie polonistę śląskiego pochodzenia, używającego wyłącznie gwary śląskiej i uczącego polskiego np. w warszawskiej szkole :D). Ale "najświętrzy"? :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-03-11
18:23:01

dzieciaki nie gęsi
Ty, żywy słowniku języka polskiego, zapewne mnie zaraz oświecisz :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-03-11
18:25:13

dzieciaki nie gęsi
Akurat wyjaśnienia tej kwestii w słowniku nie znajdziesz :)

Ale napisz mi - jakie masz "podejrzenia" co do znaczenia tego słowa? Jaka to, Twoim zdaniem, część mowy?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-03-11
18:30:32

dzieciaki nie gęsi
> Akurat wyjaśnienia tej kwestii w słowniku nie znajdziesz :)
>  
> Ale napisz mi - jakie masz "podejrzenia" co do znaczenia tego słowa? Jaka  
> to, Twoim zdaniem, część mowy?

w moim tytule to zdecydowanie rzeczownik.  
jesli chodzi o Reja to mogłabym podejrzewac jeszcze przymiotnik
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-03-11
18:35:34

dzieciaki nie gęsi
> jesli chodzi o Reja to mogłabym podejrzewac jeszcze przymiotnik  

I słusznie byś podejrzewała :) Straszne jest to, że w szkołach wmawia się uczniom, że u Reja był to rzeczownik.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-03-11
18:43:09

dzieciaki nie gęsi
> > jesli chodzi o Reja to mogłabym podejrzewac jeszcze przymiotnik  
>  
> I słusznie byś podejrzewała :) Straszne jest to, że w szkołach wmawia się  
> uczniom, że u Reja był to rzeczownik.


nigdy sie nie zastanawialam nad tym specjalnie. moze przeprowadze sonde wsrod swoich wspolfilologów kto wie ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>