| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 388 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Pokrakk | 2009-03-21 - 04:19:34 | |
| Angus McGregor | 2009-03-21 - 11:44:20 | |
| Sabatiel | 2009-03-21 - 13:18:59 | |
| Sirrush | 2009-03-21 - 22:08:53 | |
| Sabatiel | 2009-03-22 - 16:45:49 | |
| Angus McGregor | 2009-03-23 - 12:53:32 | |
| Hast | 2009-03-23 - 13:38:05 | |
| Sabatiel | 2009-03-23 - 17:47:04 | |
| Pokrakk | 2009-03-23 - 19:05:10 | |
| Sabatiel | 2009-03-24 - 11:00:52 | |
| Angus McGregor | 2009-03-24 - 12:14:44 | |
| Xqwzts | 2009-03-24 - 13:54:51 | |
| Angus McGregor | 2009-03-24 - 14:59:50 | |
| Hast | 2009-03-24 - 17:17:38 | |
| Xqwzts | 2009-03-24 - 17:24:31 | |
| Sabatiel | 2009-03-24 - 23:56:45 | |
| Pokrakk | 2009-03-25 - 08:52:00 | |
| Xqwzts | 2009-03-25 - 16:56:12 | |
| Sabatiel | 2009-03-26 - 15:06:24 | |
| Pokrakk | 2009-03-22 - 09:48:22 | |
| Xqwzts | 2009-03-22 - 22:16:20 | |
| Pokrakk | 2009-03-23 - 07:16:37 | |
| Xqwzts | 2009-03-23 - 16:14:30 | |
| Pokrakk | 2009-03-23 - 19:02:50 | |
| Xqwzts | 2009-03-23 - 20:39:59 | |
| Malaavi | 2009-03-24 - 12:07:02 | |
| Pokrakk | 2009-03-24 - 12:46:37 | |
| Malaavi | 2009-03-24 - 19:24:55 | |
| Xqwzts | 2009-03-24 - 21:53:30 | |
| Malaavi | 2009-03-25 - 09:23:38 | |
| Xqwzts | 2009-03-25 - 16:18:33 | |
| Malaavi | 2009-03-25 - 22:05:53 | |
| Xqwzts | 2009-03-26 - 00:30:52 | |
| Pokrakk | 2009-03-26 - 12:08:46 | |
| Xqwzts | 2009-03-26 - 18:55:31 | |
| Malaavi | 2009-03-27 - 09:02:15 | |
| Malaavi | 2009-03-27 - 08:54:31 | |
| Xqwzts | 2009-03-27 - 13:28:46 | |
| Malaavi | 2009-03-28 - 16:33:18 | |
| Xqwzts | 2009-03-28 - 16:49:33 | |
| Malaavi | 2009-03-28 - 20:12:26 | |
| Xqwzts | 2009-03-28 - 21:59:30 | |
| Malaavi | 2009-03-29 - 11:51:21 | |
| Xqwzts | 2009-03-29 - 12:39:25 | |
| Malaavi | 2009-03-29 - 23:50:01 | |
| Xqwzts | 2009-03-30 - 01:34:05 | |
| Pokrakk | 2009-03-25 - 08:47:20 | |
| Malaavi | 2009-03-25 - 09:18:32 | |
| Rust | 2009-03-24 - 19:41:23 | |
| modra | 2009-03-24 - 23:13:10 | |
| Szatan_rotfl | 2009-03-29 - 06:44:54 | |
| Pokrakk | 2009-04-04 - 18:35:07 | |
| Szatan_rotfl | 2009-04-21 - 19:38:17 | |
| Pokrakk | 2009-04-22 - 15:48:13 | |
| Bluebird | 2009-04-01 - 00:35:45 | |
| Lewiatan | 2009-04-01 - 23:31:45 | |
| Pokrakk | 2009-04-04 - 12:23:39 | |
| Xqwzts | 2009-04-04 - 13:12:23 | |
| darktofik | 2009-04-19 - 13:00:04 | |
| Anioł | 2009-04-19 - 20:03:09 | |
| darktofik | 2009-04-20 - 22:03:35 | |
| Anioł | 2009-04-19 - 20:03:33 | |
| Anioł | 2009-04-19 - 20:03:43 | |
| expedyt | 2009-04-19 - 20:40:42 | |
| Amalia | 2009-07-06 - 23:18:16 | |
| Pokrakk | 2009-07-07 - 11:34:00 | |
| Amalia | 2009-07-07 - 15:05:34 | |
| czarnobrody | 2009-07-23 - 17:11:04 | |
| Kamia | 2009-07-23 - 20:23:51 | |
| Julia | 2009-08-08 - 12:14:14 | |
| nobody | 2009-08-28 - 02:24:55 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-21 04:19:34 |
Pluszowy miś Bóg jest jak pluszowy miś. Wiesz, że nie jest prawdziwą osobą, wiesz że nie obroni cię w chwili zagrożenia ani nie pocieszy gdy jest ci smutno - ale jednak z nim spokojniej się zasypia. Niektóre dzieci śpią bez misiów, niektóre do ich posiadania się po prostu nie przyznają a jeszcze inne zamiast misiów mają swoje ulubione samochodziki. A jak to jest z Tobą? Masz swojego misia? Wyrzuciłeś? Może masz coś zamiast niego? A jeśli nic z powyższych, to czy czujesz czasem chęć posiadania własnego, ale tak by nikt o nim nie wiedział? |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-21 11:44:20 |
Pluszowy miś > Bóg jest jak pluszowy miś. > Wiesz, że nie jest prawdziwą osobą, wiesz że nie obroni cię w chwili > zagrożenia ani nie pocieszy gdy jest ci smutno - ale jednak z nim > spokojniej się zasypia. Nie jest osobą, ale jest prawdziwszy niż niejedna osoba. Nie oczekuję od niego obrony ani pocieszenia. Wystarczy jak czasem z misiem sama świadomość jego istnienia/możliwości. I tak jak niektórzy mogą z nim zasypiać spokojnieJ, tak niektórym spędza sen z powiek. Może masz coś zamiast niego? nie mogę powiedzieć, że mam, bo to co mam zamiast, wymyka się wszelkim próbom kategoryzacji czy ujęcia pojęciowego:) > A jeśli nic z powyższych, to czy czujesz czasem chęć posiadania własnego, > ale tak by nikt o nim nie wiedział? Lubisz zaglądać ludziom w majtki i założę się, że w sferze seksualnej przekraczasz pewną granicę z której(w pełni uzasadnienie) uczyniłeś sekret do tego stopnia, że nawet po pijaku jesteś w stanie się kontrolować pod tym względem.Znam takich jak Ty, sypiam z nimi i z nimi się budzę, a i nie jednokrotnie są bardziej zarośnięci ode mnie;) |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2009-03-21 13:18:59 |
Pluszowy miś > Znam takich jak Ty, sypiam z nimi i z nimi się budzę, a i nie > jednokrotnie są bardziej zarośnięci ode mnie;) Tyś jest gej? |
|
Sirrush [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-21 22:08:53 |
Pluszowy miś * Raczej ma psa. |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2009-03-22 16:45:49 |
Pluszowy miś > > * Raczej ma psa. :-) |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-23 12:53:32 |
Pluszowy miś > > Znam takich jak Ty, sypiam z nimi i z nimi się budzę, a i nie > > jednokrotnie są bardziej zarośnięci ode mnie;) > > > Tyś jest gej? A Kostrzewską pamiętasz? ;) |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-23 13:38:05 |
Pluszowy miś > > Tyś jest gej? > > > A Kostrzewską pamiętasz? Bardzo dyskretna podpowiedź. Pewnie liczyłeś na to, że Sabatiel się nie domyśli o co Ci chodzi, bo jest znanym wioskowym idiotą z okolic Ciechocinka? Otóż myliłeś się, mój drogi. Może to prawda, że Sabatiel jest pośmiewiskiem dla dzieci z zespołem Downa, a staruszki rzucają w niego czerstwym pieczywem i zgniłymi kogucimi jajami, ale poza lewym jądrem nic mu nie brakuje. Zakręty skroniowe Sabatiela nie mają sobie równych, na płatach czołowym mógłby lądować USS Enterprise, a jego hipokamp wygrał kiedyś Wielką Pardubicką. Sabatiel już jest na tropie rozwiązania tajemnicy Twojej wątpliwej jakości orientacji seksualnej, niczym Tommy Lee Jones w "Ściganym". Nie wiem jak reszta, ale ja już dostałem priv-msg od Saba z zapytaniem czy Kosa jest facetem. |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2009-03-23 17:47:04 |
The 2009 Award > > > Tyś jest gej? > > > > > > A Kostrzewską pamiętasz? > > Bardzo dyskretna podpowiedź. Pewnie liczyłeś na to, że Sabatiel się nie > domyśli o co Ci chodzi, bo jest znanym wioskowym idiotą z okolic > Ciechocinka? Otóż myliłeś się, mój drogi. Może to prawda, że Sabatiel jest > pośmiewiskiem dla dzieci z zespołem Downa, a staruszki rzucają w niego > czerstwym pieczywem i zgniłymi kogucimi jajami, ale poza lewym jądrem nic > mu nie brakuje. Zakręty skroniowe Sabatiela nie mają sobie równych, na > płatach czołowym mógłby lądować USS Enterprise, a jego hipokamp wygrał > kiedyś Wielką Pardubicką. Sabatiel już jest na tropie rozwiązania > tajemnicy Twojej wątpliwej jakości orientacji seksualnej, niczym Tommy Lee > Jones w "Ściganym". Nie wiem jak reszta, ale ja już dostałem priv-msg od > Saba z zapytaniem czy Kosa jest facetem. :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D Twoje teksty T R Z E B A gdzieś publikować !!!! :-) Na serio! :-) |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-23 19:05:10 |
Pluszowy dziś > Tyś jest gej? Sabatielu - rozczarowujesz mnie. Wstydź się! |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2009-03-24 11:00:52 |
Pluszowy dziś > > > Tyś jest gej? > > Sabatielu - rozczarowujesz mnie. > > Wstydź się! No ale co? To przecież ten dyskordiański śmieciarz Angus tak napisał: > Znam takich jak Ty, sypiam z nimi i z nimi się budzę, a i nie > jednokrotnie są bardziej zarośnięci ode mnie;) No to co, to moja wina, że se pomyślałem, że on lubi amore physis z mężczyznami? No to moja wina? Moja? Moja to wina? |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-24 12:14:44 |
Pluszowy filet z dorsza > No ale co? To przecież ten dyskordiański śmieciarz Angus tak napisał: Okryłeś mnie hańbą, rzuciłeś na mnie swój cień! Gówno! W którym miejscu przejawiam skażenie dyskordiańską zarazą albo każę Ci odszczekać?... <jak symbolicznie ukazać grożenie palcem i uniesioną brew?>... > > Znam takich jak Ty, sypiam z nimi i z nimi się budzę, a i nie > > jednokrotnie są bardziej zarośnięci ode mnie;) > > No to co, to moja wina, że se pomyślałem, że on lubi amore physis z > mężczyznami? No to moja wina? Moja? > > Moja to wina? Pobyt w pierdlu zamknął na wieki Twoje horyzonty skojarzeniowe:P Chodziło mi o to, że Kostrzewska przejawia czasem większe jaja/galony testosteronu niż niejeden głośno szczekający samczyk:) |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-24 13:54:51 |
Pluszowy filet z dorsza > Pobyt w pierdlu zamknął na wieki Twoje horyzonty skojarzeniowe:P > Chodziło mi o to, że Kostrzewska przejawia czasem większe jaja/galony > testosteronu niż niejeden głośno szczekający samczyk:) Pewnie musi mieć duże problemy z goleniem brody i wąsów, zgadza się ? |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-24 14:59:50 |
Pluszowy filet z dorsza > > > Pobyt w pierdlu zamknął na wieki Twoje horyzonty skojarzeniowe:P > > Chodziło mi o to, że Kostrzewska przejawia czasem większe jaja/galony > > > testosteronu niż niejeden głośno szczekający samczyk:) > > > Pewnie musi mieć duże problemy z goleniem brody i wąsów, zgadza się ? Wiwat Przykładzie Encyklopedycznej Niewiedzy! |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-24 17:17:38 |
Pluszowy filet z dorsza > Pewnie musi mieć duże problemy z goleniem brody i wąsów, zgadza się ? Dlaczego? Golenie twarzy jest stosunkowo proste. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-24 17:24:31 |
Pluszowy filet z dorsza > > Pewnie musi mieć duże problemy z goleniem brody i wąsów, zgadza się > ? > > Dlaczego? Golenie twarzy jest stosunkowo proste. Nie w sensie technicznym, ale psychicznym. |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2009-03-24 23:56:45 |
dorsz z pluszowego pluszaka > Okryłeś mnie hańbą, rzuciłeś na mnie swój cień! > > Gówno! Ekstrementy się mówi, pacanie. Gupku Ty. > W którym miejscu przejawiam skażenie dyskordiańską zarazą albo każę Ci > odszczekać?... <jak symbolicznie ukazać grożenie palcem i uniesioną > brew?>... jEZU, no tak tylko powiedziałem. Musisz od razy w ryja napierdalać. Fajkę mi zgasiłeś, wpadła mi do zupy po tym jak mnie w czachę pierdolłeś. > Pobyt w pierdlu zamknął na wieki Twoje horyzonty skojarzeniowe:P To nie było więzienie lecz zakład karny dla młodzieży "poprawczak". I byłem NIEWINNY. > Chodziło mi o to, że Kostrzewska przejawia czasem większe jaja/galony > testosteronu niż niejeden głośno szczekający samczyk:) Dobrze że nie jestem samczykiem. Mimo iż często krzyczę. Bo mam milczeć jak mój papieros pływa w pomidorowej przed moimi oczami? Ani wylać, ani zjeść. Bijesz mnie i to mnie się nie podoba. Ty mi się nie podobasz. Ić do Kosy, napij się z niej rosy. Masz za długie włosy. I jesteś kurwa bosy. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-25 08:52:00 |
dorsz z pluszowego pluszaka > Ekstrementy się mówi, pacanie. > > Gupku Ty. http://pl.wikipedia.org/wiki/Ka%C5%82 Ekskrementy - błagam! > To nie było więzienie lecz zakład karny dla młodzieży "poprawczak". I > byłem NIEWINNY. Byłeś "taki" niewinny? http://www.youtube.com/watch?v=Fr-mh2DXpZo&feature=related |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-25 16:56:12 |
dorsz z pluszowego pluszaka > http://pl.wikipedia.org/wiki/Ka%C5%82 > > Ekskrementy - błagam! To dopiero oznacza, że się gówno wie. :) |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2009-03-26 15:06:24 |
dorsz z ekskrementów > > > Ekstrementy się mówi, pacanie. > > > > Gupku Ty. > > http://pl.wikipedia.org/wiki/Ka%C5%82 > > Ekskrementy - błagam! :-) I przecież nie mówi się również "gupku", tylko "głupku", prawda? :-) Celowo popełniłem DWA błędy :P > > To nie było więzienie lecz zakład karny dla młodzieży "poprawczak". I > > > byłem NIEWINNY. > > Byłeś "taki" niewinny? > > http://www.youtube.com/watch?v=Fr-mh2DXpZo&feature=related Dzizas, skąd znasz takie tytuły do wpisania w YouTube??? I powiem Ci, że A: nie byłem w tym sensie niewinny, B: byłem niewinny w ten sposób w dzieciństwie, czego teraz się wstydzę i nie mówię tego nikomu, szczególnie publicznie, by każdy mógł to przeczytać, C: bardzo ładny utwór (no sarkazm). Pzdr. pzpr. dr. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-22 09:48:22 |
Pluszowy miś > Lubisz zaglądać ludziom w majtki A któż tego nie lubi? > i założę się, że w sferze seksualnej > przekraczasz pewną granicę z której(w pełni uzasadnienie) uczyniłeś sekret > do tego stopnia, że nawet po pijaku jesteś w stanie się kontrolować pod > tym względem. Blef, mój drogi - każdy człowiek ma sekrety i zarzucanie takiego haczyka to tani chwyt z twojej strony - no, nie rób ze mnie aż takiego matoła ;-) > Znam takich jak Ty, sypiam z nimi i z nimi się budzę, a i nie > jednokrotnie są bardziej zarośnięci ode mnie;) Z takimi jak ja (gdybyś znał ten sekret) nie mógłbys sypiać :-) |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-22 22:16:20 |
Pluszowy miś To temat tylko dla osób, które uważają, że Bóg jest jak pluszowy miś ? |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-23 07:16:37 |
Pluszowy miś > To temat tylko dla osób, które uważają, że Bóg jest jak pluszowy miś ? Tak, jakbyś zapytał czy papierosy i alkohol są tylko dla dorosłych... Wypowiedz się. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-23 16:14:30 |
Pluszowy miś > > To temat tylko dla osób, które uważają, że Bóg jest jak pluszowy miś > ? > > Tak, jakbyś zapytał czy papierosy i alkohol są tylko dla dorosłych... > > Wypowiedz się. Teoretycznie są tylkoo dla dorosłych. A co do temat, to mam problem. Łatwo mi gadać o wierach i religiach, ale trudno mi stwierdzić jaki mam stosunek do Boga. Z jednej strony wierze, że jest, ponieważ nie potrafie zaakceptować tego, że coś tak skomplikowanego jak świat, życie i kobiety mogły powstać z przypadku. Z drugiej nic na to nie wskazuje żeby ten Bóg gdzieś był. I dlatego ten miś jest dla mnie jakby żywy. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-23 19:02:50 |
Pluszowy miś > Z jednej strony wierze, że > jest, ponieważ nie potrafie zaakceptować tego, że coś tak skomplikowanego > jak świat, życie i kobiety mogły powstać z przypadku. Zdaje się, pan Dawkins coś mówił, że nie o przypadek tu chodzi ale o samoregulujący się mechanizm - ale zostawmy takie szczegóły. > Z drugiej nic na to > nie wskazuje żeby ten Bóg gdzieś był. I dlatego ten miś jest dla mnie > jakby żywy. "Jakby żywy" - to tak jakby "nieumarły" ;-) |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-23 20:39:59 |
Pluszowy miś > Zdaje się, pan Dawkins coś mówił, że nie o przypadek tu chodzi ale o > samoregulujący się mechanizm - ale zostawmy takie szczegóły. Mechanizm, który jest niemniej przypadkowy. > "Jakby żywy" - to tak jakby "nieumarły" ;-) Można tak powiedzieć, bo w końcu "nieumarły" nie znaczy "umarły", więc żyje. Słowo "Jakby" oznacza moją niepewność, czy w końcu jest, czy nie. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-24 12:07:02 |
Pluszowy miś Gdyby tak nieco pociagnac do przodu analogie, Szatan jest jak fajki. Przytulanie misia jest smieszne (?) gdy mowa o doroslym, palenie - u dzieci (!). Przytulanie misia nie jest niezdrowe. Pozostaje sie odniesc do dojrzalosci. Jak oceniasz dojrzalosc spoleczenstwa? I czy dziecko swiadome tego, ze jest dzieckiem i odpowiedniejszy jest dla niego mis jest mniej dojrzale od dziecka nieswiadomego, ktore mysli ze dojrzalsze bedzie jesli zapali? :) Przepraszam, zbyt malo myslenia wymagaja Twoje watki, trzeba je do przodu popychac. :) |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-24 12:46:37 |
Pluszowy miś > Pozostaje sie odniesc do dojrzalosci. Jak oceniasz dojrzalosc > spoleczenstwa? Kiedyś, zdaje się pytałem, czym jest dojrzałośc. Jak do tej pory widzę wokól siebie co najwyżej rezygnację i pogodzenie z losem, brane mylnie za dojrzałość. > I czy dziecko swiadome tego, ze jest dzieckiem i > odpowiedniejszy jest dla niego mis jest mniej dojrzale od dziecka > nieswiadomego, ktore mysli ze dojrzalsze bedzie jesli zapali? :) O co ty mnie w ogole pytasz? >Gdyby tak nieco pociagnac do przodu analogie, Szatan jest jak fajki. >Przytulanie misia jest smieszne (?) gdy mowa o doroslym, palenie - u dzieci >(!). Z tym, Maalafku, że papierosy rzadko są wybierane całkiem z wolnej woli - to nie jest tak: "a zapalę sobie, zobaczę jak to jest - mhhh..., jaki przyjemny, dusząco-drażniący smrodek, jak mi się fajnie w głowie robi i rzygać będę, o tak - podoba mi się to". Dobrze wiesz, ze fajki pali się by wkręcić się do tej lepszej grupy, pokazać jaki się jest twardy, udowodnić coś... Jesli to jest według ciebie analogia do Szatana (satanizmu), to ja dziękuję bardzo. Szedłem inną drogą i stąd mój punkt widzenia. Bóg zawsze będzie dla mnie jeno pluszowym misiem, czymś udawanym jak postacie z bajek - co z resztą juz w dzieciństwie było dla mnie jasne i zawsze dziwiłem się, dlaczego dorośli wierzą w Boga (a właściwie czemu tak mówią, skoro widać, ze nie wierzą) a już w Mikołaja czy krasnoludki nie (albo zastepuja ich ufoludkami i wahadełkami)... Dziś pytam o to samo, mój drogi. Kontynuuj więc - podoba mi się twój tok myślenia, mimo rażących mnie potknięć. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-24 19:24:55 |
Pluszowy miś > Z tym, Maalafku, że papierosy rzadko są wybierane całkiem z wolnej woli - > to nie jest tak: "a zapalę sobie, zobaczę jak to jest - mhhh..., jaki > przyjemny, dusząco-drażniący smrodek, jak mi się fajnie w głowie robi i > rzygać będę, o tak - podoba mi się to". Dobrze wiesz, ze fajki pali się by > wkręcić się do tej lepszej grupy, pokazać jaki się jest twardy, udowodnić > coś... Jesli to jest według ciebie analogia do Szatana (satanizmu), to ja > dziękuję bardzo. Dla mnie to analogia do Szatana (satanizmu). Prosze bardzo. Bardzo wiele dzieci sie tu przewinelo, ktore nie chca byc grzeczne, ktore sie silne czuja, bo napisza brzydkie rzeczy o misiu. :) > Dziś pytam o to samo, mój drogi. Kontynuuj więc - podoba mi się twój tok > myślenia, mimo rażących mnie potknięć. Patrz zatem pod nogi, bo jako niekatolik nie mozesz liczyc, ze Pan wysle aniolow bys stop o kamienie w czasie potkniec nie urazil. IMO analogia z misiem jest calkiem niezla. Ciekawi mnie tylko jak mis jest odczuwany. Warto zauwazyc, ze najsilniej odcinaja sie od misia ci, ktorych najlatwiej z tym misiem zwiazac. Wladzy nad innymi najbardziej potrzebuja slabi, poczucia sily potrzebuja slabi, wrazenia doroslosci - niedojrzali, gadania o ateizmie ludzie potrzebujacy braku misia. Jaki zatem naprawde jest mis? Nielubiany jako wspomnienie dawnej slabosci, czy nielubiany gdyz potrzebny? :) |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-24 21:53:30 |
Pluszowy miś Maalavi powiedz mi, tylko w prost; Czym lubisz misia ? |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-25 09:23:38 |
Pluszowy miś > Maalavi powiedz mi, tylko w prost; > Czym lubisz misia ? I tak, i nie, jesli to dostarecznie wprost. :) Lubie smerfy, bo nie ma tam zbyt wiele przemocy. Lubie misie, bo relacja z misiem jest zdrowa. Wiadomo, co to mis, do czego sluzy, mis nie wplywa zle na zdrowie, niektore misie sa ladne. Nie czuje potrzeby odcinania sie od wlasnej przeszlosci z misiem, osoba, ktora mnie z nim zwiaze obecnie zwyczajnie sie pomyli, moi rozmowcy tak czesto sie myla, ze mnie to nie ruszy. Nawet wole misia od papierosow. Mis jest mi tylko potencjalnie niepotrzebny (nie jestem wrozka, pewnosci nie mam, na ile mis zapewnia stalosc swiata), papierosy sa z cala pewnoscia szkodliwe. Przytulanie sie do papierosow mam za objaw zidiocenia. ;) Znajac skutki kontaktu z misiem (po czesci z autopsji) badam teraz skutki palenia. :) |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-25 16:18:33 |
Pluszowy miś > > Maalavi powiedz mi, tylko w prost; > > Czym lubisz misia ? > > I tak, i nie, jesli to dostarecznie wprost. :) Jak dla mnie, to jeżeli pojawia się jakieś "nie", to w całości jest "Nie". Krzesło bez jednej nogi, to nie krzesło. Jesteś taki jak to opisujesz innych, choć z tą różnicą, że mówisz misiowi, że go lubisz, ale i tak mu igłę w oko wsadzisz. Tak to widzę, ale pewnie mi zaraz zaprzeczysz. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-25 22:05:53 |
Pluszowy miś > Jak dla mnie, to jeżeli pojawia się jakieś "nie", to w całości jest "Nie". Tak by bylo, gdyby pytanie dobrze zadac. :) > Krzesło bez jednej nogi, to nie krzesło. Krzeslo bez jednej nogi, to krzeslo bez jednej nogi. Chocby z faktu jak je definiujesz. :) > Jesteś taki jak to opisujesz > innych, choć z tą różnicą, że mówisz misiowi, że go lubisz, ale i tak mu > igłę w oko wsadzisz. Tak to widzę, ale pewnie mi zaraz zaprzeczysz. Skad wiesz? :) Powiedz mi, jak wsadzam ta igle. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-26 00:30:52 |
Pluszowy miś > > Jak dla mnie, to jeżeli pojawia się jakieś "nie", to w całości jest > "Nie". > > Tak by bylo, gdyby pytanie dobrze zadac. :) No to odpowiedz; Tak, czy Nie ? > Krzeslo bez jednej nogi, to krzeslo bez jednej nogi. Chocby z faktu jak je > definiujesz. :) Jednak, jeżeli będziesz odejmnował mu coraz więcej napewno już nie będzie krzesłem. Tak samo jeżeli odbierzesz Bogu całą moc, pozostanie faktycznie tylko pluszowym misiem. Czym w ogóle jest dla ciebie Bóg ? To pluszowy miś ? Skąd wiem. Pisałeś, że lubisz i nie lubsz misia, to "nie" jest jak igła, albo jak odstawienie na pułkę. To, że kłujesz nieznaczy, że wiem jak kłujesz, więc nie da się na to odpowiedzieć. W ogóle co to za porównywanie Boga do tak marnej rzeczy jak pluszowy miś ? Nie rozumiem tego |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-26 12:08:46 |
Pluszowy miś > W ogóle co to za porównywanie Boga do tak marnej rzeczy jak pluszowy miś ? > > Nie rozumiem tego Pluszowy miś to proteza rodzica, który jest w pokoju obok. Coś, co możesz uznać za przyjaciela (choć jest tylko pluszową kukiełką na kształt i podobieństwo żywego zwierzątka), by nie czuć się sam pozostawiony sobie - coś, co pozwala łatwiej zapomnieć o swoich lękach. Tym samym jest bóg. Dorośli po prostu umieścili misia na wyższym poziomie abstrakcji, mechanizm jest jednak ten sam. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-26 18:55:31 |
Pluszowy miś A według mnie to nie jest tak do końca. Są ludzie, którzy uważają, że Bóg, to jest Bóg. Są też tacy, którzy przyłączają się do Bożej rodzinki, ze strachu przed potępieniem, a to nie jest zdaje mi się natura pluszowego misia. Przypuszczam, że żadnemu dobremu Bogu nie chodzi o to, żeby się go człowiek bał, ale to już ludzka natura, że się boi tego co wygląda groźnie. Zdecydowanie żaden pluszowy miś nie decyduje o życiu człowieka, Bogowie wiar monoteistycznych natomiast rzekomo decydują. Spójrz na to z perspektywy ludzi, którzy jednak wierzą w Boga. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-27 09:02:15 |
Pluszowy miś > Dorośli po prostu umieścili misia na wyższym poziomie abstrakcji, > mechanizm jest jednak ten sam. Niestety nie wiadomo, czy ten sam. :) Pozostaje jeszcze tak zwana rzeczywistosc. Wypada ocenic, czy pluszowy mis nie jest w niej przyjacielem wszechmocnym. ;) Inaczej mowiac - wyobraz sobie film, w ktorym mis malej amerykanskiej (koniecznie) dziewczynki okazuje sie byc Bogiem (pytanie, czy Morgan Freeman moglby zagrac misia). Moze wszystko. Juz gdyby mis mial osobowosc na poziomie dziewczynki, relacja miedzy nimi bylaby "normalna", nie byloby sensu upatrywac w niej kompensacji jakiejs. Gdyby mis byl Bogiem, racjonalnym by bylo nie tylko oddac sie Jego opiece. Sluchac Go, czcic. Prosciej - absurd sie mierzy nieadekwatnoscia do swiata, a nie do wlasnych wyobrazen. Nieadekwatnosci wzgledem swiata sie nie mierzy, bo sie nie da. :) Subiektywnym jest wiec wrazenie, ze Boga mozna sprowadzic do misia. :) |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-27 08:54:31 |
Pluszowy miś > > > Jak dla mnie, to jeżeli pojawia się jakieś "nie", to w całości > jest > > "Nie". > > > > Tak by bylo, gdyby pytanie dobrze zadac. :) > > > No to odpowiedz; Tak, czy Nie ? Koniecznie gdzies sie dowiedz, co to znaczy pytanie dobrze zadac. :) > > Krzeslo bez jednej nogi, to krzeslo bez jednej nogi. Chocby z faktu > jak je > > definiujesz. :) > > > Jednak, jeżeli będziesz odejmnował mu coraz więcej napewno > już nie będzie > krzesłem. Tak samo jeżeli odbierzesz Bogu całą moc, pozostanie faktycznie > tylko pluszowym misiem. Jesli mu kiedys odbierzesz moc, to najpewniej tak bedzie. Jesli zas nic nie robiac stwierdzisz nagle, ze krzesla nie sa krzeslami bo odebrales im moc, to bedzie sygnal dla lekarzy. > Czym w ogóle jest dla ciebie Bóg ? To pluszowy miś ? IMO porownanie dotyczylo stosunku ludzi do Boga, a nie Jego mozliwosci. Zatem konkretnie: nie. :) > Skąd wiem. Pisałeś, że lubisz i nie lubsz misia, > to "nie" jest jak igła, albo jak odstawienie na pułkę. na pulke to ja jeszcze NIC nie odstawilem. > To, że kłujesz nieznaczy, że wiem jak kłujesz, więc nie da się na to > odpowiedzieć. Aha. to skad wiesz, ze kluje? Bo ja nie wiem co masz na mysli. :) |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-27 13:28:46 |
Pluszowy miś > Jesli mu kiedys odbierzesz moc, to najpewniej tak bedzie. Jesli zas nic > nie robiac stwierdzisz nagle, ze krzesla nie sa krzeslami bo odebrales im > moc, to bedzie sygnal dla lekarzy. Albo nie rozumiesz o co mi chodzi, albo gadasz mi na przekór. "Odebranie mocy" jest samym zaprzeczaniem istnienia Boga. Dla kogoś dla kogo Bóg jest pluszowym misiem, nie będzie miał on żadnej mocy. > > Czym w ogóle jest dla ciebie Bóg ? To pluszowy miś ? > > IMO porownanie dotyczylo stosunku ludzi do Boga, a nie Jego mozliwosci. > Zatem konkretnie: nie. :) Pytanie "Czym w ogóle jest", to nie pytanie o możliwości zdaje mi się. Więc konkretnie: Nie jest dla ciebie pluszowym misiem ? A ja myślę, że jesteś bezbożnikiem jak to się fachowo mówi. :) > > Skąd wiem. Pisałeś, że lubisz i nie lubsz misia, > > to "nie" jest jak igła, albo jak odstawienie na pułkę. > > na pulke to ja jeszcze NIC nie odstawilem. To jaki jest twój stosunek do Boga ? > > To, że kłujesz nieznaczy, że wiem jak kłujesz, więc nie da się na to > > > odpowiedzieć. > > Aha. to skad wiesz, ze kluje? Bo ja nie wiem co masz na mysli. :) Kłucie oznacza styl życia, który by się nie podobał Bogu. Przypuszczam, że wierzącą osobą nie jesteś, więc i żyjesz jak ci się podoba, a "życie jak się podoba", nie podoba się z pewnością żadnemu Bogu, który by chciał wprowadzić w życie człowieka swój Boski ład. Aha, skąd moje takie przypuszczenia, że nie wierzysz ? A są tutaj wierzące osoby ? |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-28 16:33:18 |
Pluszowy miś > "Odebranie mocy" jest samym zaprzeczaniem istnienia Boga. A niby czemu? :) Bo w bajkach bogowie znikaja gdy nikt w nich nie wierzy? Tworz sobie misiu obraz swiata, jaki sobie chcesz. Ale jesli z gory zakladasz, ze wylacznie od woli on zalezy, nigdy nikomu nie mow, ze nie rozumie. On ma tylko inna wole. :) > Dla kogoś dla kogo Bóg jest pluszowym misiem, nie będzie miał on żadnej > mocy. Zapewne. Ziew. > Pytanie "Czym w ogóle jest", to nie pytanie o możliwości zdaje mi się. Jesli spytasz mnie czym jest jablko, ale nie bedziesz chciec, bym mowil o kolorze, smaku, innych cechach, pochodzeniu, botanice etc, to zrozumiesz dlaczego Cie wysmieje, czy nie zrozumiesz? :) > A ja myślę, że jesteś bezbożnikiem jak to się fachowo mówi. :) To dowodzi, ze mylisz sie co do Boga. :) Ja nie stalem sie bezboznikiem od Twojego myslenia, bardzo mozliwe ze Bog tez ma w nosie, czy wierzysz czy nie, i kocha Cie mocno. > To jaki jest twój stosunek do Boga ? Ambiwalentny. > Kłucie oznacza styl życia, który by się nie podobał Bogu. Im bardziej naiwne sa wyobrazenia dotyczace Boga, tym latwiej o takim stylu mowic. ;) Jaki by sie nie podobal? > Przypuszczam, że wierzącą osobą nie jesteś, Ja bardzo czesto w cos wierze, nie trafiasz raz za razem. ;) > więc i żyjesz jak ci się > podoba, Z faktu, ze sie nie wierzy, wynika wszechmoc? :) > a "życie jak się podoba", nie podoba się z pewnością żadnemu Bogu, skad pewnosc? > który by chciał wprowadzić w życie człowieka swój Boski ład. Aaaaha. Pewnosc jak widze wynika z naiwnej mysli, ze Bog, ktory by chcial wprowadzic lad, bylby jak Ty, niekompetentny? :) Zdolny czlowiek, ktory by chcial wprowadzic lad, juz by mial niezle wyniki. > Aha, skąd moje takie przypuszczenia, że nie wierzysz ? Wlasnie, wlasnie. > A są tutaj wierzące osoby ? Tak, na pewno. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-28 16:49:33 |
miś, czy nie miś, oto jest pytanie Wiesz daruje sobie odpisywanie na każde twoje zdanie, bo wyszła by z tego niezrozumiała paplanina, a napewno nie jest fajnie coś takiego czytać. Dwojakość twojego myślenia o Bogu nie jest czymś prawidłowym. Nie da się zrobić z krzesła kanapy, albo kogoś szanujesz, albo nie. Albo Bóg jest pluszowym misiem tego tematu, albo jest sobą - Bogiem. Tak to widzę. Natomiast co do twojego stosunku do niego, to jest on niemniej dziecinny i buntowniczy niż reszty o której pisałeś. Co prawda zakładam, że mój stosunek również jest taki sam - no niestety. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-28 20:12:26 |
miś, > Dwojakość twojego myślenia o Bogu nie jest czymś prawidłowym. Nieprawidlowym jest ocenianie kogos, gdy sie zaczyna od "daruje sobie". Z niedoinformowania i Salomon nie naleje, jesli rozumiesz. :) > Nie da się zrobić z krzesła kanapy, albo kogoś szanujesz, albo nie. Nie napisalem, ze szanuje i nie. Da sie zrobic z krzesla kanape. > Albo Bóg jest pluszowym misiem tego tematu, albo jest sobą - Bogiem. "porozmawiajmy o bogu, ale tak, ze wszyscy o nim piszmy to samo" jest wypowiedzia debila. Bylem zdania, ze Pokrakk woli rozmowe od znizania sie do wytyczania wnioskow, jakie maja zostac osiagniete. > Tak to widzę. Natomiast co do twojego stosunku do niego, to jest on > niemniej dziecinny i buntowniczy niż reszty o której pisałeś. Jesli kiedys uznam, ze potrzebuje oceny idioty, poszukam idioty przed domem, na pewno nie bede szukal w sieci. Jesli kiedys splona idioci w moim otoczeniu, WYRAZNIE napisze, ze chce oceny, gdy jej zechce. Ucieszy mnie jesli to zapamietasz. Ewentualne uwagi, uzasadnienia czy przeprosiny napisz juz prywatnie. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-28 21:59:30 |
miś, > Nie napisalem, ze szanuje i nie. Da sie zrobic z krzesla kanape. Niestety niepotrafie w to uwierzyć. Co do reszty, to cóż to za irytacja ? Pozwoliłem sobie na ocene, bo inni też tak robili. :) Jak mam inaczej widzieć twoje podejście do tematu, skoro kręcisz, motasz jakieś dziwne zdania z których praktycznie nic nie wynika ? Jeśli mam zrozumieć, kim jest dla ciebie Bóg, powinieneś to opisać, inaczej takie pisanie, że coś tam jest dla ciebie "ambiwalentne", jest niemniej dziecinne i buntownicze jak wspomniane przez ciebie wyrzekanie misia. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-29 11:51:21 |
miś, > > Nie napisalem, ze szanuje i nie. Da sie zrobic z krzesla kanape. > > > Niestety niepotrafie w to uwierzyć. > > > Co do reszty, to cóż to za irytacja ? Nie ma irytacji. Jest prosta wskazowka. > Pozwoliłem sobie na ocene, bo inni też tak robili. :) Inni tez popelniali bledy. Takie tlumaczenie jest smieszne. > Jak mam inaczej widzieć twoje podejście do tematu, skoro kręcisz, > motasz jakieś dziwne zdania z których praktycznie nic nie wynika ? Na to mowi sie zdania zlozone. Jesli zdania zlozone masz za zbyt trudne, by cos dla ciebie z nich wynikalo, zglos sie do odpowiedniej poradni. > Jeśli mam zrozumieć, kim jest dla ciebie Bóg, powinieneś to opisać, Nie musisz rozumiec. Jesli wycofujesz sie, to po prostu nie wiesz, zostan wiec ze swoja niewiedza a nie sil sie na ocene. > inaczej takie pisanie, ziew. Jesli tak jasno stwierdzasz, ze z tekstu pisanego po polsku niewiele dla ciebie wynika, to gdy bede miec nadmiar czasu przygotuje ci wersje obrazkowa. Obecnie nie mogac liczyc na zrozumienie nie bede zuzywal klawiatury. :) |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-29 12:39:25 |
misiu Nie lubie słownych gierek. Kiedy patrze na te wszystkie posty, które ciągną się od dwóch rozmówców, powoduje to u mnie ostentacyjny ruch ręki na moją twarz jako wyraz mojego zażenowania tak bezseną gadką. Zauważ jakie pytanie ci zadałem, wydaje się, że proste, ale jednak dla ciebie nie do końca. Pisałeś "ambiwalentny" jest twój stosunek, znaczy, że jesteś agnostykiem ? Deistą ? Jak widzisz z tego co napisałeś nie da się wiele odczytać. Szczerze powiedziawszy to już straciłem ochotę dowiedzenia się tego, bo w sumie po co mi to. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-29 23:50:01 |
miś, > Zauważ jakie pytanie ci zadałem, wydaje się, że proste, ale jednak dla > ciebie nie do końca. Jest proste. Odpowiedz tez bedzie prosta. Ale nie dla kazdego. > Pisałeś "ambiwalentny" jest twój stosunek, znaczy, że jesteś agnostykiem ? Nie. Jestem satanista literackim. :) > Szczerze powiedziawszy to już straciłem ochotę dowiedzenia się tego, > bo w sumie po co mi to. Wlasnie. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-30 01:34:05 |
EOB > > Szczerze powiedziawszy to już straciłem ochotę dowiedzenia się tego, > > > bo w sumie po co mi to. > > Wlasnie. Właśnie i tak z rozmowy praktycznie nic nie wynika poza ogólnikiem, którego nawet nie można samemu zinterpretować. Eot - EOB |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-25 08:47:20 |
Pluszowy miś > Bardzo wiele dzieci sie tu przewinelo, ktore nie chca byc grzeczne, ktore > sie silne czuja, bo napisza brzydkie rzeczy o misiu. :) Bo to złe dzieci były. Nie lubię złych słów o misiu - miś nie jest wrogiem. Po prostu nie każdemu pasuje. > Patrz zatem pod nogi, bo jako niekatolik nie mozesz liczyc, ze Pan wysle > aniolow bys stop o kamienie w czasie potkniec nie urazil. Jako niekatolik na to właśnie liczę - bo tylko ojciec pozwalający dziecku popełniać błędy wychowa kogoś umiejącego wyciągać wnioski, o własnym zdaniu i spojrzeniu na Świat - a nie trzymaną pod kloszem sierotę. > Warto zauwazyc, ze najsilniej odcinaja sie od misia ci, ktorych najlatwiej > z tym misiem zwiazac. A właściwie z inną maskotką o tej samej roli - byle tylko nie z powierzchownością misia. > gadania > o ateizmie ludzie potrzebujacy braku misia. Co? |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-25 09:18:32 |
Pluszowy miś > Bo to złe dzieci były. Zle? :) Alez mowimy o swiecie misia i fajek. A Ty do tego swiata dodales zlo. Beznadzieja. Jesli na starcie cos determinuje moralnosc dzieci, to nie ma znaczenia dyskusja o wyborze misia czy fajek. ;) > Nie lubię złych słów o misiu - miś nie jest wrogiem. Po prostu nie każdemu > pasuje. "Nie kazdemu" jest bardzo ladnym zwrotem. Jak sie ma zbior tych, ktorym nie pasuje, do zbioru tych, ktorzy mysla, ze im nie pasuje? :) > Jako niekatolik na to właśnie liczę - bo tylko ojciec pozwalający dziecku > popełniać błędy wychowa kogoś umiejącego wyciągać wnioski, o własnym > zdaniu i spojrzeniu na Świat - a nie trzymaną pod kloszem sierotę. Swietna interpretacja Pisma. ;) |
|
Rust [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-24 19:41:23 |
Pluszowy miś > Masz swojego misia? Wyrzuciłeś? Może masz coś zamiast niego? Kiedyś miałam misia. Był mi potrzebny, wierzyłam w misia i było mi z tym dobrze. A potem misiu przestał byc potrzebny, wytarł się, wyliniał i jakoś tak spowszedniał. Tak bardzo, że naturalnie i bez większych problemów schowałam misia w szufladzie i zapomniałam o nim. > A jeśli nic z powyższych, to czy czujesz czasem chęć posiadania własnego, > ale tak by nikt o nim nie wiedział? Mam swoją Wenus & Plutona. Tyle wystarczy. |
|
modra ( Ω ) ![]() Wysłano: 2009-03-24 23:13:10 |
Pluszowy miś > Masz swojego misia? Wyrzuciłeś? Może masz coś zamiast niego? Mój dzielnie przeżył smutne "zużycie materiału". Dostał nowe oczy, a kiedy zaczął się sypać, uzupełniłam ubytki zaszyłam dziury i jeszcze przykleiłam mu na piersi takie czarne serduszko z oczkiem, i napisałam "LOVE" :D Co jakiś czas sprawdzam czy mocno się trzyma, mam takie dziwne przeczucie, że jeśli ono nie pozostanie na miejscu, z moim własnym będzie krucho. Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi ;) pozdro ;) |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-03-29 06:44:54 |
Pluszowy miś > Bóg jest jak pluszowy miś. Ja zaś lubię pogląd, mówiący że interpretacja boga zależy od poziomu rozwoju świadomości interpretującego. Także niskie noty :) |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-04 18:35:07 |
Pluszowy miś > Ja zaś lubię pogląd, mówiący że interpretacja boga zależy od poziomu > rozwoju świadomości interpretującego. O, to fajnie. Ja też mam swój ulubiony pogląd - mówi on, że kazdy człowiek znajdzie sobie na swiecie takie argumenty jakie mu beda pasowac, by udowodnic i zracjonalizowac jakiekolwiek swoje racje, nawet gdy ich zrodlo jest calkowicie nieracjoanlne ("chce bo chce i chuj"). |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-21 19:38:17 |
Pluszowy miś > > > Ja zaś lubię pogląd, mówiący że interpretacja boga zależy od poziomu > > > rozwoju świadomości interpretującego. > > O, to fajnie. > > Ja też mam swój ulubiony pogląd - mówi on, że kazdy człowiek znajdzie > sobie na swiecie takie argumenty jakie mu beda pasowac, Fajnie. jakie argumenty znalazłeś na poparcie powyższego stwierdzenia? |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-22 15:48:13 |
Pluszowy miś > Fajnie. jakie argumenty znalazłeś na poparcie powyższego stwierdzenia? Hmmm... Wyznawcy jednej religii, teorii naukowej czy klubu piłkarskiego przeważnie tym chętniej poszukuja informacji o swoim koniku, im bardziej im one odpowiadają - milczeniem pomijając mniej wygodne dla nich fakty. Obserwacja taka. |
|
Bluebird [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-01 00:35:45 |
Pluszowy miś > A jak to jest z Tobą? > kurwa juz myslałem ze bardziej pojebany nie mozesz byc... mylic sie jest ludzka rzecza...> jestes pierdolonym deklem do imentu.. zamknał bym cie w wariatkowie bezterminowo i zdechłbys na psychotropach. |
|
Lewiatan ( Śmieszny Czort ) ![]() Wysłano: 2009-04-01 23:31:45 |
Pluszowy miś Zdradzę ci mały sekret... Jestem małą zieloną piłeczką. Tylko nikomu nie mów :P. * Jakby ktoś się zastanawiał nad wezwaniem miłych Panów z fajnym białym sweterkiem z długimi rekawami to niech się nie trudzi. Już byli. A potem byli następni, którzy musieli w takie sweterki zapakować tych pierwszych. I to właśnie można nazwać efektem małej zielonej piłeczki. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-04 12:23:39 |
Patch > Bóg jest jak pluszowy miś. W Czechach ten kawałek jest puszczany w radiu w okresie świątecznym jako "świecka" kolęda: http://www.youtube.com/watch?v=uVFAPsVOiGs&feature=PlayList&p=9F2C0112DC1E6E7B&playnext=1&playnext_from=PL&index=7 |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-04 13:12:23 |
Patch Tak, to z pewnością wiele mówi o Bogu... albo o ludziach. Właśnie, o kim ? |
|
darktofik ( fluorescencja ) Wysłano: 2009-04-19 13:00:04 |
Olać misia, wolę motocykl! Najchętniej spałbym z moim motocyklem. Ale są to marzenia niespełnialne, ponieważ: 1. W garażu jest mi niewygodnie, poza tym chcę spać z motocyklem, a tam stoi jeszcze samochód, co mnie lekko onieśmiela; 2. Małżowinka nie pozwala przytachać maszyny do łóżka. |
|
Anioł [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-19 20:03:09 |
Rady Cioci Ani(oła). > Najchętniej spałbym z moim motocyklem. No tak, serce ma w dupie, więc jest ideałem:D. > Ale są to marzenia niespełnialne, ponieważ: > 1. W garażu jest mi niewygodnie To nie jest powód. W akademiku też jest niewygodnie, a jakoś trzeba sobie radzić;). Jak mawiali starożytni słowianie: dla chcącego nic trudnego;)... > poza tym chcę spać z motocyklem, a tam > stoi jeszcze samochód Samochód mówisz? Przesadzasz. To jest karton! > co mnie lekko onieśmiela; Wstydzimy się przy świadkach, taak? > 2. Małżowinka nie pozwala przytachać maszyny do łóżka. To albo zmień ją na bardziej tolerancyjną, albo po prostu zamień je miejscami (żonę z maszyną). Motocykl nie będzie Ci marudził, jak czasmi zachce Ci się przyprowadzić kobietę do wspólnej sypialni. I po problemie. |
|
darktofik ( fluorescencja ) Wysłano: 2009-04-20 22:03:35 |
Rady Cioci Ani(oła). > No tak, serce ma w dupie, więc jest ideałem:D. Nie w dupie, tylko w ramie :-P > W akademiku też jest niewygodnie Chyba w slumsach mieszkasz :-P Mój był zajebisty! > > poza tym chcę spać z motocyklem, a tam > > stoi jeszcze samochód > Samochód mówisz? Przesadzasz. To jest karton! Oj, dziecko, dziecko ;-) > Wstydzimy się przy świadkach, taak? Nie, ale nie da się jednocześnie być na jednym i w drugim. To coś jak seks z dwoma laskami na raz. Fajnie, ale dylemat pozostaje, którą teraz... :-D > > 2. Małżowinka nie pozwala przytachać maszyny do łóżka. > > To albo zmień ją na bardziej tolerancyjną, albo po prostu zamień je > miejscami (żonę z maszyną). Motocykl nie będzie Ci marudził, jak czasmi > zachce Ci się przyprowadzić kobietę do wspólnej sypialni. Jak dorośniesz i zaczniesz sypiać z facetami, może Ci któryś tak zrobi :-P |
|
Anioł [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-19 20:03:33 |
Rady Cioci Ani(oła). > Najchętniej spałbym z moim motocyklem. No tak, serce ma w dupie, więc jest ideałem:D. > Ale są to marzenia niespełnialne, ponieważ: > 1. W garażu jest mi niewygodnie To nie jest powód. W akademiku też jest niewygodnie, a jakoś trzeba sobie radzić;). Jak mawiali starożytni słowianie: dla chcącego nic trudnego;)... > poza tym chcę spać z motocyklem, a tam > stoi jeszcze samochód Samochód mówisz? Przesadzasz. To jest karton! > co mnie lekko onieśmiela; Wstydzimy się przy świadkach, taak? > 2. Małżowinka nie pozwala przytachać maszyny do łóżka. To albo zmień ją na bardziej tolerancyjną, albo po prostu zamień je miejscami (żonę z maszyną). Motocykl nie będzie Ci marudził, jak czasmi zachce Ci się przyprowadzić kobietę do wspólnej sypialni. I po problemie. |
|
Anioł [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-19 20:03:43 |
Rady Cioci Ani(oła). > Najchętniej spałbym z moim motocyklem. No tak, serce ma w dupie, więc jest ideałem:D. > Ale są to marzenia niespełnialne, ponieważ: > 1. W garażu jest mi niewygodnie To nie jest powód. W akademiku też jest niewygodnie, a jakoś trzeba sobie radzić;). Jak mawiali starożytni słowianie: dla chcącego nic trudnego;)... > poza tym chcę spać z motocyklem, a tam > stoi jeszcze samochód Samochód mówisz? Przesadzasz. To jest karton! > co mnie lekko onieśmiela; Wstydzimy się przy świadkach, taak? > 2. Małżowinka nie pozwala przytachać maszyny do łóżka. To albo zmień ją na bardziej tolerancyjną, albo po prostu zamień je miejscami (żonę z maszyną). Motocykl nie będzie Ci marudził, jak czasami zachce Ci się przyprowadzić kobietę do wspólnej sypialni. I po problemie. |
|
expedyt [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-04-19 20:40:42 |
Olać misia, wolę motocykl! > Najchętniej spałbym z moim motocyklem. > Ale są to marzenia niespełnialne, ponieważ: > 1. W garażu jest mi niewygodnie, poza tym chcę spać z motocyklem, a tam > stoi jeszcze samochód, co mnie lekko onieśmiela; > 2. Małżowinka nie pozwala przytachać maszyny do łóżka. Ja stosuje prawo Pierwszej Nocy - spie w garazu pierwsza noc po zakupie, uprzednio upierdalajac siebie i motur browarem badz innym smacznym alkoholem ;) |
|
Amalia [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-06 23:18:16 |
Pluszowy miś niezłe porównanie. Szkoda, że tak mało dzieci nie wyrasta nigdy z misia, albo potajemnie z nim śpi. Ja 'niestety' wyrosłam i nie mam się z kim bawić. Zastanawiam się nad znalezieniem sobie innej zabawki i innej piaskownicy :D |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-07 11:34:00 |
Pluszowy miś > Ja 'niestety' wyrosłam i nie mam się z kim bawić. Zastanawiam się nad > znalezieniem sobie innej zabawki i innej piaskownicy :D Podoba mi się woja szczerość. Nieczęsto się to tutaj spotyka. Głupkowata błazenada albo wyniosły cynizm - tego znajdziesz tu pod dostatkiem. *** Swoją drogą - o jakim misiu i jakiej piaskownicy myślałaś? |
|
Amalia [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-07 15:05:34 |
Pluszowy miś > Głupkowata błazenada albo wyniosły cynizm - tego znajdziesz tu pod > dostatkiem. Na każdym forum, zrzeszającym inteligentnych, myślących ludzi są wieczne wrzuyt, pokazywanie swojej wyższości i tego, że się wszystko wie najlepiej. > Swoją drogą - o jakim misiu i jakiej piaskownicy myślałaś? Piaskownica - środowisko, w którym się obracam. Miś, którego porzuciłam już jakiś czas temu - bóg, bogowie, bożki, wszelki religijny kult. Nie bawię się teraz niczym, w mojej piaskownicy mnie raczej tępią za to. Natura człowieka jest taka, że lubi zabawki. Więc chyba ja jak wszyscy szukam też jakiegos punktu zaczepienia, odniesienia, podparcia (?) Może dlatego właśnie zainteresowanie satanizmem? Ale to już offtop :) |
|
czarnobrody [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-23 17:11:04 |
Pluszowy miś > A jak to jest z Tobą? Mój mnie zawiódł kiedy dowiedziałem się, że na całym świecie jest seryjnie produkowany. Wyprułem mu flaki i przełożyłem na lewą stronę. Dlatego tu jestem. |
|
Kamia ( wzór na chaos ) ![]() Wysłano: 2009-07-23 20:23:51 |
Pluszowy miś Misia podtykali starzy. Kazali się nim cieszyć. Potem... Oj potem straszyli misiem - a ja go skurczybyka już i tak nie znosiłam. Skazałam go na wieczną banicję. Opowieści o misiu pokryły się kurzem. Nawet jego wizerunki przestały coś znaczyć. O dziwo nie poszukiwałam kolejnego rozkapryszonego pluszaka. Sam do mnie przylazł. No i sypiamy sobie zgodnie od tego czasu: ja i mój koziołek. |
|
Julia [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-08-08 12:14:14 |
Pluszowy miś > Bóg jest jak pluszowy miś. > > Wiesz, że nie jest prawdziwą osobą, wiesz że nie obroni cię w chwili > zagrożenia ani nie pocieszy gdy jest ci smutno - ale jednak z nim > spokojniej się zasypia. > > Niektóre dzieci śpią bez misiów, niektóre do ich posiadania się po prostu > nie przyznają a jeszcze inne zamiast misiów mają swoje ulubione > samochodziki. > > A jak to jest z Tobą? > > Masz swojego misia? Wyrzuciłeś? Może masz coś zamiast niego? > > A jeśli nic z powyższych, to czy czujesz czasem chęć posiadania własnego, > ale tak by nikt o nim nie wiedział? Przepraszam, ale to diabolicznie niedojrzałe pytanie :) Nie Mam " Misia", mam BYKA. Nie, nie czuję takiej chęci, zaspokajam swoje chęci od zaraz bez inwazji kogokolwiek. |
|
nobody [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-08-28 02:24:55 |
Pluszowy miś > A jak to jest z Tobą? > > Masz swojego misia? Wyrzuciłeś? Może masz coś zamiast niego? Mój miś w pewnym momencie stracił swą wiarygodność. Nie czułam jednak z tego powodu potrzeby rozpruwania mu flaczków, więc wrzuciłam go na dno szafy. Tam nikomu nie przeszkadza. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>






















