Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 A czy ty pomagasz koteczkom?
Merineth 2013-03-21 - 18:13:57
 nagi koteczek
Sir Thomas 2013-03-24 - 18:07:34
 A czy ty pomagasz koteczkom?
Luciferius 2013-03-21 - 19:42:00
 A czy ty pomagasz koteczkom?
Sir Thomas 2013-03-24 - 18:19:24
 A czy ty pomagasz koteczkom?
Merineth 2013-03-21 - 19:52:13
 A czy koteczki pomogą Szatanowi?
E g o 2013-03-22 - 00:00:18
 Wolę koteczki
Merineth 2013-03-22 - 06:14:01
 Wolę koteczki
Evangelion00 2013-05-31 - 15:15:48
 A czy ty pomagasz koteczkom?
Luciferius 2013-03-25 - 23:57:54
 A czy ty pomagasz koteczkom?
Merineth 2013-03-26 - 06:26:24
 A czy ty pomagasz koteczkom?
_flo_ 2013-03-21 - 20:09:48
 Nie pomagasz zbyt wielu?
mattitiasz 2013-04-05 - 00:31:55
 A czy ty pomagasz koteczkom?
Volt 2013-03-21 - 21:12:31
 A czy ty pomagasz koteczkom?
Gadrael 2013-03-28 - 15:57:33
 A czy ty pomagasz koteczkom?
Mickey 2013-03-28 - 16:21:02
 A czy ty pomagasz koteczkom?
Volt 2013-03-28 - 19:52:49
 czasem może być i odwrotnie.
Gadrael 2013-03-28 - 20:43:41
 czasem może być i odwrotnie.
Volt 2013-03-28 - 21:03:30
 czasem może być i odwrotnie.
Gadrael 2013-03-28 - 22:13:46
 czasem może być i odwrotnie.
Mickey 2013-03-29 - 10:56:35
 czasem może być i odwrotnie.
Gadrael 2013-03-29 - 11:18:59
 czasem może być i odwrotnie.
Mickey 2013-03-29 - 15:25:37
 czasem może być i odwrotnie.
Volt 2013-03-29 - 18:02:15
 czasem może być i odwrotnie.
Volt 2013-03-29 - 13:09:04
 czasem może być i odwrotnie.
Mickey 2013-03-29 - 14:50:36
 czasem może być i odwrotnie.
Gadrael 2013-03-29 - 13:17:12
 czasem może być i odwrotnie.
Volt 2013-03-29 - 13:23:15
 A czy ty pomagasz koteczkom?
mattitiasz 2013-03-21 - 23:19:55
 Kotki nie porywają statków.
Gadrael 2013-03-22 - 09:04:11
 A czy ty pomagasz koteczkom?
Mickey 2013-03-22 - 17:09:44
 A czy ty pomagasz koteczkom?
RM_12 2013-03-25 - 17:31:19
 A czy ty pomagasz koteczkom?
Mickey 2013-03-25 - 19:02:27
 A czy ty pomagasz koteczkom?
RM_12 2013-03-26 - 00:34:12
 A czy ty pomagasz koteczkom?
Mickey 2013-03-26 - 18:53:54
 Nadziewany kot w panierce
RM_12 2013-03-26 - 20:11:06
 Nadziewany RM
Mickey 2013-03-26 - 20:33:14
 Nadziewany kot w panierce
Gadrael 2013-03-27 - 14:07:47
 Nadziewany kot w panierce
Mickey 2013-03-27 - 17:22:28
 Nadziewana mysz w panierce
Szamuch 2013-03-27 - 17:33:40
 Nadziewana mysz w panierce
Mickey 2013-03-28 - 09:22:35
 Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
Szamuch 2013-03-28 - 16:51:40
 kolejna ratka
Mickey 2013-03-28 - 17:26:59
 Swim swampy swim
Szamuch 2013-03-28 - 18:13:21
 Szamanka znowu skarży :)
Mickey 2013-03-29 - 09:41:33
 Szamanka- znowu zonk.
Mickey 2013-03-28 - 19:10:28
 Zonk
Szamuch 2013-03-28 - 19:29:23
 Zonk
Mickey 2013-03-28 - 20:27:38
 Zonk
Szamuch 2013-03-28 - 20:37:49
 Zonk
Mickey 2013-03-29 - 10:34:17
 Zonk
Szamuch 2013-03-29 - 10:50:31
 byle była impreza
Gadrael 2013-03-28 - 20:46:43
 byle była impreza
Szamuch 2013-03-28 - 20:49:39
 byle była impreza
Gadrael 2013-03-28 - 20:54:49
 byle była impreza
Szamuch 2013-03-28 - 21:07:09
 byle była impreza
Gadrael 2013-03-28 - 21:45:09
 inteligentny inaczej
Mickey 2013-03-29 - 10:09:46
 byle była impreza
silence_ 2013-03-28 - 22:24:14
 byle była impreza
Szamuch 2013-03-29 - 10:17:28
 Nadziewany kot w panierce
RM_12 2013-03-27 - 17:23:57
 Nadziewany kot w panierce
Mickey 2013-03-28 - 09:43:49
 kontekst transgresywny
Mickey 2013-03-28 - 15:06:56
 Nadziewany kot w panierce
RM_12 2013-03-28 - 19:54:03
 Nadziewany kot w panierce
Mickey 2013-03-28 - 19:56:59
 Nadziewany kot w panierce
Gadrael 2013-03-28 - 21:49:23
 Nadziewany kot w panierce
RM_12 2013-03-28 - 21:56:43
 Nadziewany kot w panierce
Gadrael 2013-03-28 - 22:22:24
 Nadziewany kot w panierce
RM_12 2013-03-28 - 22:38:49
 Nadziewany kot w panierce
Gadrael 2013-03-28 - 23:15:01
 Nadziewany kot w panierce
RM_12 2013-03-28 - 23:35:52
 Samokrytyka mile widziana.
Gadrael 2013-03-28 - 23:39:37
 Co ty wiesz o obiektywnej rzeczywistości
Mickey 2013-03-28 - 14:35:10
 A czy ty pomagasz koteczkom?
Wiktor 2013-04-14 - 15:09:22
 A czy ty pomagasz koteczkom?
Merineth 2013-04-15 - 06:56:08
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Merineth
( Galaktyka )

zdjecie

Wysłano:
2013-03-21
18:13:57

A czy ty pomagasz koteczkom?
Wpadła mi do głowy ta sprawa, kiedy czytałam "Lekarzy z piekła rodem". Był tam fragment, nawiązujący do tego, że naziści kładli spory nacisk na pomoc biednym zwierzętom, na ich ratowanie i leczenie. Jednocześnie nie widzieli nic zdrożnego w przeprowadzaniu na ludziach barbarzyńskich eksperymentów, mordowaniu kobiet i dzieci itp. (te historie wszyscy znamy).

Wielu z moich znajomych (również tych deklarujących się jako sataniści), pomaga zwierzętom, bardziej lub mniej czynnie, ale jednak nie jest im obojętny ich los. Nie widziałam za to, żeby te same osoby, udostępniały np. na swoim profilu na fejsbuku prośby o pomoc dla dzieci/bezdomnych/chorych etc.  
Wniosek z tego wychodzi mi taki, że ludzie, przez którzy przez szablon narzucony przez społeczeństwo wpadają w szufladkę "źli", dość mocno angażują się w sprawy pomocy zwierzętom.  
Ja sama (choć nie uważam się za złą, ale w szablon pewnie się wpisuję) nie przejmuję się zbytnio losem innych ludzi, o ile nie są to moi bliscy, za to ratowałabym wszystkie kotki, pieski, koniki i gdyby mój mąż mnie nie powstrzymał pewnie skończyłabym jak Violetta Villas. :P  

Małżonek ów twierdzi też, że nie pomoże żadnemu zwierzakowi dopóki na świecie jest choć jedno chore albo głodne dziecko. Taka postawa wydaje się logiczna i najbardziej ludzka. A jednak bardzo rzadko spotykana w kręgach, w których się obracam.

Jednocześnie jako ciekawostkę zauważyłam, że osoby spośród moich znajomych na fejsbuku, które jednoznacznie wiążą się ze środowiskiem katolickim nigdy albo prawie nigdy nie proszą o znalezienie domu, czy środków na leczenie koteczków, za to o pomoc dla dzieci owszem.  

A jak to jest z wami, przejmujecie się losem innych? Obchodzą was ludzie? Zwierzęta? Jeśli wolicie pomagać kotom i psom zamiast chorym dzieciom i bezdomnym to co wami kieruje? Jaki jest mechanizm takiego działania?

Pozdr.
Mer  




spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sir Thomas
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-24
18:07:34

nagi koteczek
> A jak to jest z wami, przejmujecie się losem innych? Obchodzą was ludzie?  
> Zwierzęta? Jeśli wolicie pomagać kotom i psom zamiast chorym dzieciom i  
> bezdomnym to co wami kieruje? Jaki jest mechanizm takiego działania?


^^^
mysle ze ludzie pomagaja zwierzeta , czesto bardziej bo nie zaznali od nich perfidnych krzywd

sa to postawy ludzi , ktorzy doznali przykrych doswiadczen w relacjach miedzyludzkich i zwierzeta wydaja sie swietna alternatywa, mniej niezobowiazujaca, mniej skomplikowana,czesto bardziej wdzieczna a satysfakcja z tej pomocy im wystarcza  

zwierzeta przez nich sa postrzegane jako ofiary , tak jak czesto oni postrzegaja siebie.

ja stawiam na pierwszym miejscu pomosc ludziom jako nieco bardziej ambitna, nie tepiac i nie rugujac pomocy zwierzetom
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferius
( Poziom I )

zdjecie

Wysłano:
2013-03-21
19:42:00

A czy ty pomagasz koteczkom?
No ale jaki to ma związek z Satanizmem kotku? Na prawdę jara Cię to, że ogłupiały katolicki lód nie troszczy się o zwierzynę? Ale żelaznoręcy sataniści (nie wiem poza tym n a kiego wała przywołujesz w tym zapytaniu nazistów???) umiłowali zwierzyniec i kurwa wycierają dupy kotom i psom…Może jestem tu wyjątkiem, ale nie, nie troszczę się o zwierzynę i nie posiadam żadnego czworonoga w domu. Los zwierząt jest mi totalnie obojętny, tak jak kondycja wiary xiańskiej na świecie. Nie mam potrzeby przytulania kota czy psa. Nie szukaj logiki tam gdzie jej nie ma. Zwierzyńce i schroniska dla zwierząt prowadzą generalnie ludzie, którzy mają w dupie satanizm i nie mają jednoznacznego zdania na temat xiaństwa czy katolicyzmu, bo to nie jest im do szczęścia potrzebne. Tyle w temacie.  

Luciferius
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sir Thomas
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-24
18:19:24

A czy ty pomagasz koteczkom?
> Zwierzyńce i schroniska dla zwierząt prowadzą generalnie ludzie, którzy  
> mają w dupie satanizm i nie mają jednoznacznego zdania na temat xiaństwa  
> czy katolicyzmu, bo to nie jest im do szczęścia potrzebne. Tyle w temacie.  


^^^

"niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa" Mat 6:3 : )

ale  

to prawda co powiedziales , ludzie pomagajacy , prawdziwie pomagajacy, nie patrza na ideologie i nie ubieraja sie w wymyslne "ideologiczne piora"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
( Galaktyka )

zdjecie

Wysłano:
2013-03-21
19:52:13

A czy ty pomagasz koteczkom?
Zupełnie nie rozumiesz co się do Ciebie mówi, za to pleciesz dużo, bez sensu i wulgarnie. Not my type.

Nawet mogłabym próbować wyjaśnić w czym się nie rozumieliśmy, ale jak ktoś zwraca się do mnie w tak prostacki sposób to nie mam ochoty na dalszą dyskusję.  

Nie mów do mnie kotku.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2013-03-22
00:00:18

A czy koteczki pomogą Szatanowi?
Ale on ma rację - co ma satanizm lub każdy inny izm do pomagania zwierzakom lub ludziom? Chcesz - pomagasz. Nie chcesz - nie pomagasz.  

Jeśli czyjś izm zabrania pomagania lub racjonalizuje taką pomoc a mimo to udziela pomocy - no to sorry, rzuć izm i bądź sobą albo pozostań wzorowym więźniem i masochistą.

Kwestia - pomagać zwierzętom czy ludziom też wydumana. Pomaganie ludziom wcale nie jest bardziej logiczne i ludzkie niż pomaganie zwierzętom. Żadne nie jest, bo na świecie są miliony ludzi i miliardy zwierząt w stanie nie-dobrobytu i nikt nad tym nie panuje, żeby pomoc była skuteczna (np. nie uczyła skrzywdzonych, że opłaca się być ofiarą) i długotrwała oraz nie ma wpływu na czynniki pośrednie (polityczne, społeczne, technologiczne, komunikacyjne, itd.) składające się na to, że ktoś cierpi a ktoś inny świetnie się bawi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
( Galaktyka )

zdjecie

Wysłano:
2013-03-22
06:14:01

Wolę koteczki
> Ale on ma rację - co ma satanizm lub każdy inny izm do pomagania  
> zwierzakom lub ludziom?  

Tyle że skłoniły mnie do przemyśleń ;)


Chcesz - pomagasz. Nie chcesz - nie pomagasz.  

O rly?

>  
> Jeśli czyjś izm zabrania pomagania lub racjonalizuje taką pomoc a mimo to  
> udziela pomocy - no to sorry, rzuć izm i bądź sobą albo pozostań wzorowym  
> więźniem i masochistą.
>  

No i tu już nie do konca sprawdza się zasada "nie chcesz - nie pomagasz", ale to temat na inne forum.


> Kwestia - pomagać zwierzętom czy ludziom też wydumana. Pomaganie ludziom  
> wcale nie jest bardziej logiczne i ludzkie niż pomaganie zwierzętom.  

Nie? Ostatnio w Family Guy padło pytanie "dlaczego zjedliśmy człowieka zanim zjedliśmy psa?" Zwierzę to "tylko" zwierzę, społeczeństwo nie ma żadnego pożytku z operacji oka Fredzia ani z domu tymczasowego dla Misia. A nigdy nie wiemy na kogo wyrośnie uratowane przez nas dziecko. W pierwszej kolejności chyba każdy z nas ratowałby swoje dziecko a nie kota. Ale z obcymi już odwrotnie. Myślę że w tym jak działa człowiek jest kolosalna różnica czy pomagamy koteczkom czy ludziom. I nie chodzi mi o postawę chciałabym pomóc wszystkim ale nie dam rady, więc wybiorę zwierzęta. Chodzi o postawę, przeznaczam swój czas i środki na ratunek zwierzakom, a ludzi mam glęboko w dupie.  


Żadne  
> nie jest, bo na świecie są miliony ludzi i miliardy zwierząt w stanie  
> nie-dobrobytu i nikt nad tym nie panuje,

A gdyby zapanował? Uratowanie których jest dla świata pożyteczniejsze?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Evangelion00
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-05-31
15:15:48

Wolę koteczki
U mnie jest tak ,że pomagam wszelkim istotom czy kot czy człowiek ale jak mnie draśnie to potrafię oddać stanowczo za mocno... nawet jeśli zrobi mi coś przez przypadek.

Ale staram się nad sobą panować i zamiast skręcić kark psu powiedzieć: "Tu się nie sika kur**"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferius
( Poziom I )

zdjecie

Wysłano:
2013-03-25
23:57:54

A czy ty pomagasz koteczkom?
> Zupełnie nie rozumiesz co się do Ciebie mówi, za to pleciesz dużo, bez  
> sensu i wulgarnie. Not my type.
>  
> Nawet mogłabym próbować wyjaśnić w czym się nie rozumieliśmy, ale jak ktoś  
> zwraca się do mnie w tak prostacki sposób to nie mam ochoty na dalszą  
> dyskusję.  
>  
> Nie mów do mnie kotku.

Dlaczego przywołujesz nazistów i starasz się ich porównać do satanistów, jakoby miłujących zwierzynę? Starasz się spłycić temat tak maksymalnie, że w pierwszym Twoim poście już widzę puentę tej dyskusji. To nieprawda, że ludzie nienawidzący innych ludzi, jednocześnie miłują zwierzęta. Nie staraj mi się niczego tłumaczyć, bo do tego trzeba dorosnąć.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
( Galaktyka )

zdjecie

Wysłano:
2013-03-26
06:26:24

A czy ty pomagasz koteczkom?
> > Zupełnie nie rozumiesz co się do Ciebie mówi, za to pleciesz dużo,  
> bez  
> > sensu i wulgarnie. Not my type.
> >  
> > Nawet mogłabym próbować wyjaśnić w czym się nie rozumieliśmy, ale jak  
> ktoś  
> > zwraca się do mnie w tak prostacki sposób to nie mam ochoty na dalszą  
>  
> > dyskusję.  
> >  
> > Nie mów do mnie kotku.
>  
> Dlaczego przywołujesz nazistów i starasz się ich porównać do satanistów,  
> jakoby miłujących zwierzynę? Starasz się spłycić temat tak maksymalnie, że  
> w pierwszym Twoim poście już widzę puentę tej dyskusji. To nieprawda, że  
> ludzie nienawidzący innych ludzi, jednocześnie miłują zwierzęta. Nie  
> staraj mi się niczego tłumaczyć, bo do tego trzeba dorosnąć.

No to się zdecyduj. Zadajesz pytanie, a potem piszesz żeby nie odpowiadać. 4 zdania i taka niekonsekwencja?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2013-03-21
20:09:48

A czy ty pomagasz koteczkom?
> A jak to jest z wami, przejmujecie się losem innych? Obchodzą was ludzie?  
> Zwierzęta? Jeśli wolicie pomagać kotom i psom zamiast chorym dzieciom i  
> bezdomnym to co wami kieruje? Jaki jest mechanizm takiego działania?

Ogólnie mam ze zwierzętami lepsze relacje niż z ludźmi (już parę lat temu dowiedziałam się od psychoterapeutki, że najzdrowszą relację emocjonalną mam ze swoją kobyłą :D), więc pewnie dlatego zwierzętom chętniej pomagam. Ludziom — tym, z którymi jestem jakoś związana, pomagam, jeśli mogę. Obcym — raczej nie. Zwierzak nie wsadzi noża w plecy w ramach "wdzięczności" za pomoc, ludzie — nawet ci bliscy — są często bardzo do tego skłonni. Czując do kogoś sympatię, mogę zaryzykować, wobec kogoś mi nieznanego nie mam na to ochoty. Poza tym mam poczucie, że zwierzaki są w gorszej sytuacji, bo prawo chroni je w mniejszym stopniu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
mattitiasz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-04-05
00:31:55

Nie pomagasz zbyt wielu?
> Ogólnie mam ze zwierzętami lepsze relacje niż z ludźmi (już parę lat temu dowiedziałam się od psychoterapeutki, że najzdrowszą relację emocjonalną mam ze swoją kobyłą :D)

To jak u ludzi tolerujesz wiele wybryków, to na co pozwalasz zwierzakom?

> więc pewnie dlatego zwierzętom chętniej pomagam.

> Ludziom — tym, z którymi jestem jakoś związana, pomagam, jeśli mogę. Obcym — raczej nie.

Pomagamy tym których darzymy większą sympatią czy tym od których możemy coś w przyszłości uzyskać? Raczej podejrzewam jaka będzie u Ciebie odpowiedź, ale tak ogółem o pomaganiu innym (zwierzętom, ludziom).

> Zwierzak nie wsadzi noża w plecy w ramach "wdzięczności" za pomoc, ludzie — nawet ci bliscy — są często bardzo do tego skłonni.

Ale z czego to wynika, czego uczą się zwierzęta od swych wychowawców szczególnie te dzikie, a czego uczą się te udomowione od wychowawcy, którym jest człowiek, hodowca. Jak to wygląda u dzikich zwierząt, czy one nie wbiją noża samcowi alfa, mimo że ich chronił gdy tylko nadarzy się okazja bo stali się silniejsi i mogą przemieścić życie seksualne stada w swoim kierunku.

> Czując do kogoś sympatię, mogę zaryzykować, wobec kogoś mi nieznanego nie mam na to ochoty.  

Prosta rada dla nowych którzy tu przybędą i to przeczytają poznajcie się z _flo_, będzie ryzykować. :-) Żart. W wersji mojego zrozumienia ironii.
  
> Poza tym mam poczucie, że zwierzaki są w gorszej sytuacji, bo prawo chroni je w mniejszym stopniu.

Prawo nikogo do końca nie chroni raczej służy do wyciągania konsekwencji po przekroczeniu barier. Tak filozofując, bo jak podbiegnie do Ciebie nawalona grupa małolatów z bronią w ręku i będzie miała ochotę się zabawić nie pokażesz przecież kodeksu karnego. Ale tak rozumiem oczywiście co chciałaś przez to powiedzieć.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Volt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-21
21:12:31

A czy ty pomagasz koteczkom?
> A jak to jest z wami, przejmujecie się losem innych? Obchodzą was ludzie?  
> Zwierzęta? Jeśli wolicie pomagać kotom i psom zamiast chorym dzieciom i  
> bezdomnym to co wami kieruje? Jaki jest mechanizm takiego działania?

Coś mi się robi gdy widzę jak ktoś krzywdzi zwierzęta. To chyba jedyna rzecz w życiu która potrafi wycisnąć ze mnie łzy, za niesprawiedliwość na tym świecie i jednocześnie wzbudzić tak przeogromną nienawiść do tych lekkomyślnych/bezmyślnych ludzi. Koty moja słabość.. nie oprę się żadnemu, jedno spojrzenie miauknięcie i mięknę jak gąbeczka grecka pod wpływem wody. Wolę pomagać zwierzętom, są wdzięczniejsze niż ludzie i daje mi to o wiele większą satysfakcję. Podchodzę do tego też bardziej emocjonalnie. Nawet poparzone dziecko nie wzbudza we mnie tyle współczucia co np. chory piesek..
Wolałabym kupić psu puszkę karmy niż bezdomnemu dać na chleb.
Biorąc pod uwagę mój zawód może się to wydawać dość nie na miejscu, ale do pomocy ludziom podchodzę w sposób, jeżeli ktoś serio jej potrzebuje i ja jestem niezbędna mogę pomóc, a w pracy zajmuję się ludźmi bo za to płacą, tak jak szewcowi za naprawę butów.  

Dzisiaj miałam dość ciekawą przygodę, szłam z koleżanką do domu, gdy nagle obok zrujnowanego budynku zobaczyłyśmy kilka panikujących osób. Nie mogli dodzwonić się na pogotowie.. Okazało się, że ich kolega spadł z dwóch pięter. Zaprowadzili nas na miejsce, obejrzałyśmy go i odpowiednio ułożyłyśmy,reanimacja na szczęście nie była potrzebna. Poczekałyśmy z nimi na pogotowie i straż, cuciłyśmy dziewczynę bo prawie zemdlała. Dużo się działo, ale podeszłam do tego chłodno i schematycznie, choć pierwszy raz coś takiego mi się przydarzyło. Jestem pewna, że gdyby sprawa dotyczyła zwierzęcia, nie pohamowałabym łez i paniki.

Nie wiem czemu tak mam. Może przez krzywdy których doświadczyłam ze strony różnych ludzi.. zwierzęta nie kłamią, nie są złośliwe i potrafią dać więcej miłości niż nie jeden człowiek:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gadrael
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
15:57:33

A czy ty pomagasz koteczkom?
> Nie wiem czemu tak mam. Może przez krzywdy których doświadczyłam ze strony  
> różnych ludzi.. zwierzęta nie kłamią, nie są złośliwe i potrafią dać  
> więcej miłości niż nie jeden człowiek:)

Przesadny idealizm zwierzęta (zwłaszcza te które towarzyszą ludziom) potrafią być bardziej jeszcze tępymi i okrutnymi matołami niż ludzie, zagryzają dzieci, są zazdrosne, złośliwe. Takie same gnidy jak my (czyli ludzie). Próbują kopulować z nogą (jakie to idiotyczne). Tępa banda czubów. Człowiek, zwierzę, jeden chuj. Zabić lub zniszczyć wrogów, pomóc i dbać o sojuszników, czy to na dwóch, czy czterech łapach, czy skrzydlatych, czy pełzających.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
16:21:02

A czy ty pomagasz koteczkom?
> > Nie wiem czemu tak mam. Może przez krzywdy których doświadczyłam ze  
> strony  
> > różnych ludzi.. zwierzęta nie kłamią, nie są złośliwe i potrafią dać  
>  
> > więcej miłości niż nie jeden człowiek:)
>  
> Przesadny idealizm zwierzęta (zwłaszcza te które towarzyszą ludziom)  
> potrafią być bardziej jeszcze tępymi i okrutnymi matołami niż ludzie,  
> zagryzają dzieci, są zazdrosne, złośliwe. Takie same gnidy jak my (czyli  
> ludzie). Próbują kopulować z nogą (jakie to idiotyczne). Tępa banda  
> czubów. Człowiek, zwierzę, jeden chuj. Zabić lub zniszczyć wrogów, pomóc i  
> dbać o sojuszników, czy to na dwóch, czy czterech łapach, czy  
> skrzydlatych, czy pełzających.


Już Lorenz w swoich publikacjach z czasów nazistowskich Niemiec pisał o chorobach cywilizacyjnych zwierzą, utożsamiał je z- równie negatywnie przez niego postrzeganą– cywilizacją.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Volt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
19:52:49

A czy ty pomagasz koteczkom?
> Przesadny idealizm zwierzęta (zwłaszcza te które towarzyszą ludziom)  
> potrafią być bardziej jeszcze tępymi i okrutnymi matołami niż ludzie,  
> zagryzają dzieci, są zazdrosne, złośliwe. Takie same gnidy jak my (czyli  
> ludzie). Próbują kopulować z nogą (jakie to idiotyczne). Tępa banda  
> czubów. Człowiek, zwierzę, jeden chuj. Zabić lub zniszczyć wrogów, pomóc i  
> dbać o sojuszników, czy to na dwóch, czy czterech łapach, czy  
> skrzydlatych, czy pełzających.

Zwierzęta które miałam przyjemność poznać nie zachowywały się w ten sposób. szczególnie te "domowe". Zastanawiałeś się czemu zagryzają dzieci? Właścicieli? może przez zbyt dużą agresję okazywaną im przez ludzi? Czemu kopulują z nogą? Bo chce im się seksu, a właściciele odbierają im tą przyjemnośc trzymając w domu? Skąd zazdrość? Bo ludzie dotychczas okazujący zainteresowanie zaczynają się nimi nudzić? Lub znajdują sobie inny obiekt zainteresowania, wobec którego olewany zwierzak okazuje nienawiść? Widzi w nim zagrożenie, przez które traci pozycję w domu?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gadrael
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
20:43:41

czasem może być i odwrotnie.
> Zwierzęta które miałam przyjemność poznać nie zachowywały się w ten  
> sposób. szczególnie te "domowe". Zastanawiałeś się czemu zagryzają dzieci?  
> Właścicieli? może przez zbyt dużą agresję okazywaną im przez ludzi? Czemu  
> kopulują z nogą? Bo chce im się seksu, a właściciele odbierają im tą  
> przyjemnośc trzymając w domu? Skąd zazdrość? Bo ludzie dotychczas  
> okazujący zainteresowanie zaczynają się nimi nudzić? Lub znajdują sobie  
> inny obiekt zainteresowania, wobec którego olewany zwierzak okazuje  
> nienawiść? Widzi w nim zagrożenie, przez które traci pozycję w domu?  

bla, bla, bla a ludzie dlaczego są jacy są? też można mnożyć usprawiedliwienia, niemal z tych samych powodów, a to mamusia nie utuliła, tatuś molestował i prał jak kota w miechu, a to do szkoły pod górkę, bozia była nie dobra i nie kupiła rowerka, bo ktoś bzyknął i się znudził, albo pokazała pupcię, ale woli się bzykać z kimś innym. Mnie też np. ugryzł pies, obsrał gołąb, ugryzł komar (w chuj razy nawet), użądliła pszczoła, osa, oparzyła meduza. Wiesz jak wielką traumę mogłem dostać z tych powodów?!!! (trochę sobie jaja robię). Och jaki ja niedobry, a wszystko przez te wstrętne zwierzęta! Nie, nie widzę różnicy w tym czy krzywdzi mnie zwierze, czy człowiek. Czy dobro wyświadcza mi człowiek czy zwierzę. Za dobro wynagrodzić, za zło ukarać lub olać niezależnie od świadczonego mi dobra czy zła, czasem może być nawet odwrotnie (według mojej subiektywnej oceny sytuacji i kaprysu, a chuj). Nie zamierzam bawić się w Boga osądzającego, mi to rybka dlaczego dana istota jest pojebana, jest pojebana i tyle.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Volt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
21:03:30

czasem może być i odwrotnie.
> Nie, nie widzę różnicy w tym czy krzywdzi  
> mnie zwierze, czy człowiek.  

Gadziu ale ja nie potrafię gniewać się na zwierzęta, kot opierdolił mi ładowarkę dwa razy, kabel od myszki, od głośników, porwała mi kanapę, pozaciągała firanki, zbiła talerz, gryzła, drapała, wpierdolła się za regał.. nasikała na dywan.. I za każdym razem wystarczyło jak spojrzała mi w oczy, a ja wymiękałam, brakuje mi konsekwencji, mam do niej słabość?  

>Czy dobro wyświadcza mi człowiek czy zwierzę.  
> Za dobro wynagrodzić, za zło ukarać lub olać niezależnie od świadczonego  
> mi dobra czy zła, czasem może być nawet odwrotnie (według mojej  
> subiektywnej oceny sytuacji i kaprysu, a chuj). Nie zamierzam bawić się w  
> Boga osądzającego, mi to rybka dlaczego dana istota jest pojebana, jest  
> pojebana i tyle.

Nie umiem patrzeć na krzywdę zwierząt bez względu na to jakie by były. Więc jak można je karać? Nie lepiej nagradzać, za to co robią dobrze? Bardziej motywująca metoda. Egzekucja niedźwiedzia który zjadł człowieka jak dla mnie byłaby głupia, a wina leżała po stronie człowieka mimo iż za zabicie powinno się ukarać. Nie widzę jakoś pojebaności ;p w zwierzętach
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gadrael
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
22:13:46

czasem może być i odwrotnie.
> Gadziu ale ja nie potrafię gniewać się na zwierzęta, kot opierdolił mi  
> ładowarkę dwa razy, kabel od myszki, od głośników, porwała mi kanapę,  
> pozaciągała firanki, zbiła talerz, gryzła, drapała, wpierdolła się za  
> regał.. nasikała na dywan.. I za każdym razem wystarczyło jak spojrzała mi  
> w oczy, a ja wymiękałam, brakuje mi konsekwencji, mam do niej słabość?  

Będę brutalny robisz z kota pojeba (nie wiem jak się pojeb odmienia na rodzaj żeński, zatem nie piszę jak o kotce), zamiast okazać kotu szacunek i spuścić mu łomot ustalając wzajemne strefy wpływów robisz mu wodę z mózgu poddając się jego woli. Co ten kot ma sobie pomyśleć, że taka wielka istota jak człowiek robi wszystko o co tylko zamruczy? Ja nie wiem jakie masz lub miałaś relacje z rodzicami, ale chyba ich byś nadmiernie nie poważała, jakby postępowali z Tobą, tak jak Ty z kotem? Jak co błagam nie kupuj nigdy psa, a już pod żadnym pozorem dużego ;p

ps. miałem kiedyś kota, tradycyjny syjamski, to było jedyne zwierzę po stracie którego płakałem, nieraz dostał szmary, ale jak wracałem do domu cieszył się na mój widok jak pies co wielu dziwiło, bo koty raczej nadmiernie emocji nie okazują i mnie też on zawsze cieszył, ale jak nabroił była wojna, żadne inne zwierzę już nie wzbudziło takich moich emocji.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-29
10:56:35

czasem może być i odwrotnie.
> Będę brutalny robisz z kota pojeba (nie wiem jak się pojeb odmienia na  
> rodzaj żeński, zatem nie piszę jak o kotce), zamiast okazać kotu szacunek  
> i spuścić mu łomot ustalając wzajemne strefy wpływów robisz mu wodę z  
> mózgu poddając się jego woli. Co ten kot ma sobie pomyśleć, że taka wielka  
> istota jak człowiek robi wszystko o co tylko zamruczy? Ja nie wiem jakie  
> masz lub miałaś relacje z rodzicami, ale chyba ich byś nadmiernie nie  
> poważała, jakby postępowali z Tobą, tak jak Ty z kotem? Jak co błagam nie  
> kupuj nigdy psa, a już pod żadnym pozorem dużego ;p
>  


Mówi się o animal welfare na okreslenie tych wszystkich, którzy opiekują się zwierzętami, podchodząc do zwierząt bardzo emocjonalnie są i tacy, którzy robią im tym krzywdę. Należy wyraznie oddzielić społeczny świat opieki nad zwierzętami od obrońców ich praw. Sentymentalne antropomorfizacje są mi wstrętne. Obrazki na których pies, kot i gil siedzą razem i jedzą z jednej miski to nieporozumienie. Wzajemnemu tolerowaniu się daleko jeszcze do przyjazni a pełno takich obrazków jak wspomniany z podpisem"Przyjaciele".

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gadrael
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-29
11:18:59

czasem może być i odwrotnie.
Dobra może już nie znęcajmy się nad Volt w końcu to też "kociak" ;P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-29
15:25:37

czasem może być i odwrotnie.
> Dobra może już nie znęcajmy się nad Volt w końcu to też "kociak" ;P

jak w avku to jej zdjecie to rasowy kociak, fakt, ale ja nie do niej, ogólnie, bo to ważne - ludzie naiwnie antropomorfizujacy błednie interpretują zachowania zwierząt i nie potrafią się z nimi komunikować. "Przyjaciele zwierząt" nadający im cechy ludzkie to największe debile. etykietuje teraz, wiem,  ale zbyt często spotykam się ze skutkami takiego wychowania.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Volt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-29
18:02:15

czasem może być i odwrotnie.
> jak w avku to jej zdjecie to rasowy kociak, fakt, ale ja nie do niej,  

Ta, to ja;]

> ogólnie, bo to ważne - ludzie naiwnie antropomorfizujacy błednie  
> interpretują zachowania zwierząt i nie potrafią się z nimi komunikować.  
> "Przyjaciele zwierząt" nadający im cechy ludzkie to największe debile.  
> etykietuje teraz, wiem,  ale zbyt często spotykam się ze skutkami takiego  
> wychowania.

Czasem ludzie przesadzają, ja ją rozpuszczam tylko:)
Widok psa w wózku, farbowane pudle, letnie sukieneczki.. o tym mówisz? Jedzenie z talerzy przy stole, śluby?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Volt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-29
13:09:04

czasem może być i odwrotnie.
> Dobra może już nie znęcajmy się nad Volt w końcu to też "kociak" ;P


Jak bym Ciebie traktowała tak jak ją to pewnie nie miałbyś pretensji.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-29
14:50:36

czasem może być i odwrotnie.
> > Dobra może już nie znęcajmy się nad Volt w końcu to też "kociak" ;P
>  
>  
> Jak bym Ciebie traktowała tak jak ją to pewnie nie miałbyś pretensji.

:) dużo zabawy i pieszczot ok, ale nie na każde zawołanie. Pracuję teraz z psiakiem z lękiem separacyjnym, to choroba cywilizacyjna spowodowana niewłasciwą socjalizacją właśnie.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gadrael
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-29
13:17:12

czasem może być i odwrotnie.
> > Dobra może już nie znęcajmy się nad Volt w końcu to też "kociak" ;P
>  
>  
> Jak bym Ciebie traktowała tak jak ją to pewnie nie miałbyś pretensji.

Jestem "starym" (jakim kurwa starym, ot tak mi się napisało) kocurem i głaskanie nie robi na mnie wrażenie. Lubię jak kocica ma pazury, chodź czasem mnie to gubi, bo pazurki, a kły jak u tygrysa szablozębnego robi różnicę, no i przesadę :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Volt
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-29
13:23:15

czasem może być i odwrotnie.
> > > Dobra może już nie znęcajmy się nad Volt w końcu to też "kociak"  
> ;P
> >  
> >  
> > Jak bym Ciebie traktowała tak jak ją to pewnie nie miałbyś  
> pretensji.
>  
> Jestem "starym" (jakim kurwa starym, ot tak mi się napisało) kocurem i  
> głaskanie nie robi na mnie wrażenie. Lubię jak kocica ma pazury, chodź  
> czasem mnie to gubi, bo pazurki, a kły jak u tygrysa szablozębnego robi  
> różnicę, no i przesadę :D

Mówiłam jako o właścicielu:p kot i kotka inna bajka i inna zależność:p
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
mattitiasz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-21
23:19:55

A czy ty pomagasz koteczkom?
Przedstawię Ci mój prywatny pogląd na to co napisałaś. Jako człowieka, który nie przetransformował jeszcze w Satanistę.  
Dla mnie niestety, ale troszczymy się o zwierzęta, bo nie dostrzegamy w nich tego co u ludzi. Ludzie są dla nas beznadziejni, winni, odnosimy się do nich krytycznie, lubimy ich ocenić. Chce nam się wymiotować gdy widzimy niektóre ich zachowania, lub gdy czytamy o ich filozofii życia. Chcemy ich zabijać za to, że byli źli lub po prostu za to że mieli np. inny pogląd polityczny, co robili naziści wcześniej oznaczając ludzi czerwonym trójkątem i wytatuowanym numerem. Nienawidzimy jako społeczności czytające popularną prasę bezdomnych, bo trzeba im płacić za opiekę zdrowotną gdy zataczając się na ulicy niszczą swe zdrowie i ktoś przyzwie karetkę. Lubimy stwierdzić przy tym: sami są sobie winni, pijacy, zatraceńcy, nieroby. Ocena takiego człowieka w myślach, a nawet w słowach gdy jedzie autobusem za free i śmierdzi nie jest trudna. W ogóle ocena drugiego człowieka nie jest dla nas trudna. Tak, tak moi drodzy pokrzywdzeni to nie koniecznie tylko dzieci w Afryce. A jak jesteśmy przy Afryce. To iluż członkom naszego społeczeństwa nie ciśnie się na usta: przecież oni sami są poniekąd sobie winni. A dlaczego kochani rasiści? Dlatego, że cywilizacja pod względem technicznym była u nich mniej rozwinięta w dobie kolonializmu, niż u nas. Więc są według niektórych małpami, "czarnuchami". I przecież można znaleźć argumenty za tymi rzekomymi prawdami naukowymi. Niszczą wszak choćby studnie i o nie nie dbają, co im budujemy za pieniądze z różnych funduszy. Więc, czy lepiej nie pomóc zwierzaczkom. Jeszcze ciekawsza kwestia to chorzy psychicznie, widziałaś, żeby ktoś masowo nagłaśniał problem aktywizacji zawodowej, lub finansowania organizacji wspierających tych ludzi. Ich niekoniecznie winimy za to jacy są. Chyba, że zakładamy, że to byli narkomani, alkoholicy wtedy chcemy by byli winni. Tak czy inaczej izolujemy ich od funkcji publicznych, wyszydzamy, albo nawołujemy oficjalnie do kastracji jak robili to naziści. Bo czyż to nie służy ogólnemu dobru. Zrób test sobie, zastanów się ile razy przeklęłaś męża mimo, że go pewnie kochasz, a ile razy kota. I dlaczego? Uzasadnienie jest banalne. Po prostu kochamy nienawidzić ludzi, ludzkość. Bo od tysięcy lat w ramach religii, sądownictwa, kultury, życia społecznego wpaja nam się przede wszystkim, że są lepsi i gorsi, dobrzy i źli, mądrzy i głupi, zasługujący na śmierć lub życie, lewicowi, prawicowi, ci po prawicy, Ci po lewicy. Nasze cielesne powłoki zmuszają nas do obierania hierarchii i kanciatych norm, które wytyczają granice, zakopują miny, formują palisady i budują mury, by świat po prostu nie wydał się zbyt skomplikowany. Byśmy przypadkiem nie zaczęli funkcjonować na zasadach dobrowolnej współpracy, lecz byśmy uskuteczniali to co wprowadził jedyny prawdziwy i dzięki czemu stał się Big Brotherem, żeby mu czasem ten kram nie pomyślał o tym, ze trzeba współdziałać. Bo jeszcze zbudują wieżę Babel dosięgną niebios. Więc uszeregujmy ich. A to, że z uszeregowań bierze się też to, że niektórzy funkcjonują w mizerny co najmniej sposób. Przecież sami są sobie winni. Taka jest rzeczywistość. Skoro  są winni czyż o wiele łatwiej nie jest przelać frustracji spowodowanej niesprawiedliwością na zwierzęta. Je ciężko o coś winić. Ponadto Bóg kazał nad nimi panować.  
Tyle zrodził mój chory umysł jak to przeczytałem co napisałaś. Opis jest też przerysowany celowo.
Jedno wiedz to nie jest oskarżenie w Twoją, czy _flo_ stronę, czy innych Satanistów, czy też nie Satanistów. Ja nie oskarżam, oskarżają chrześcijanie. Ja mówię jak to widzę. Nie zamierzam tego zmieniać, winię Boga bo on tak to uszeregował, to jeden z wielu powodów dla których go nienawidzę. Jestem daleki od obwiniania ludzi o ich los, nawet tych którzy zdaniem Satanisty, Cyklisty, czy kogokolwiek są winni. Zwierzęta też mi się nie wydają winne. Ale cierpię i płaczę krwią gdy widzę ból innych ludzi. Sam go często powoduje z racji wypaczeń, które posiadam. I tak naprawdę jedyną osobą wobec której przejawiam wściekłość, że nie jest doskonała, jestem ja sam. Nie mogąc pogodzić się z faktem typu zwierzęta i Indian zamykają w rezerwatach, budują w sposób nie harmonizujący z matką Ziemią. Zastanawiam się nad trendami w architekturze typu Wulgaryzm. Jak daleko jesteśmy czasem sztuczni jako ludzie. Wiec w sumie dobrze, że podejmujemy ten minimalny wysiłek jako największy pasożyt tej planety, troszczą się choć w znikomym ale zawsze jakimś stopniu o istotę, która jest niżej w łańcuchu pokarmowym.  
Nie jestem autorytetem w tej sprawie, jak i nie jestem Satanistą. Kupię parę serduszek z WOŚP, przeznaczę procent odpowiedni z podatku na organizację pomagające ale ludziom. Zwierzęta jeszcze jakoś nie miałem okazji wspierać. Poza tym, że w najbardziej burzliwym czasie mojego życia, ktoś kto miał władzę przymusił mnie do pielęgnacji koni. Pierwszy dzień był fatalny. W drugim zakochałem się w wywożeniu gnoju ze stajni. W trzecim chciałem widzieć konie do końca życia, nawet wąchać jak pierdzą po owsie. Po tygodniu wolno mi było spróbować pojeździć. Na koniec miałem wrażenie, gdy to się kończyło, że One rozumieją mnie lepiej od ludzi. Po raz pierwszy pojawiła się na mojej twarzy łza po bardzo długim czasie. Więc, ze ludzie chcą pomagać koniom, kotom nie mam jakiegokolwiek prawa nawet się zdziwić. Bo to siedzi w nas tak głęboko jak przypisywanie złych cech ludziom, którzy jesteście pewni, że obiektywnie tacy są?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gadrael
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-22
09:04:11

Kotki nie porywają statków.
W mojej opinii naziści byli niekonsekwentnymi głupcami. Mieli coś w rodzaju "syndromu pourazowego" z powodu "konieczności" bycia kanaliami i odreagowywali "kochając kotki". Ja tam jestem za prostymi rozwiązaniami, liczy się stado. Problemem jest pogodzenie interesu własnego i interesu stada. Stado to potęga, interes stada to współuczestniczenie w tej potędze. Interesu własnego też nie sposób przecenić. Czasem jednego z drugim nie sposób pogodzić. Jak jedno z drugim idzie w parze to piękna sprawa, kompromisy wskazane. Teraz co jest stadem? Chrześcijaństwo idzie "po bandzie" i bardzo rozszerza to pojecie, chyba za bardzo. Natomiast co do kotków, mój kotek jest częścią mojego stada dla mnie bardziej niż dziecko w odległej Somalii (które jak podrośnie będzie zapewne porywać statki z towarami dla mnie lub innych członków szeroko rozumianego mojego stada). Zatem kotka nakarmię, a dziecku do Somalii nic nie wyślę. No chyba, że wezmę udział w ściepie na ich przekupienie by nam statków nie porywali. Nie zmienia to jednak faktu, że szanuję wszystkie istnienia, nawet te spoza stada. Szacunek jednak nie przekłada się na automatyczną pomoc. To raczej neutralność i nie krzywdzenie bez wyraźnego powodu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-22
17:09:44

A czy ty pomagasz koteczkom?
  
> Małżonek ów twierdzi też, że nie pomoże żadnemu zwierzakowi dopóki na  
> świecie jest choć jedno chore albo głodne dziecko. Taka postawa wydaje się  
> logiczna i najbardziej ludzka. A jednak bardzo rzadko spotykana w kręgach,  
> w których się obracam.
>  
> Jednocześnie jako ciekawostkę zauważyłam, że osoby spośród moich znajomych  
> na fejsbuku, które jednoznacznie wiążą się ze środowiskiem katolickim  
> nigdy albo prawie nigdy nie proszą o znalezienie domu, czy środków na  
> leczenie koteczków, za to o pomoc dla dzieci owszem.  
  


Nie Meri, nie jest to najbardziej ludzka postawa, człowiek odpowiada za zwierzęta, które udomowił- zwłaszcza za te. Udomowienie i sztuczna selekcja w hodowli odcinają zwierzęta od naturalnych korzeni, natura przestaje wtedy działać. Pierwotne instynkty degenerują się, dotyczy to również cech psychicznych i behawioralnych. Genetyczna degeneracja to choroba do której człowiek doprowadził zwierzęta, i jest w pełni za to odpowiedzialny.  

Jestem w zarządzie jednej z fundacji pomagającej zwierzętom, także pomagam im codziennie ;)

Pozdrawiam.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2013-03-25
17:31:19

A czy ty pomagasz koteczkom?
Odpowiedzialność nie istnieje poza ideą wymyśloną przez człowieka, i jest subiektywną wartością moralną, która nie powinna być nikomu narzucana, jeśli narzucający chce zachować wszystkie zęby, a przypadkiem trafi na kogoś kto zdaje sobie z tego sprawę.

Od religijnych fanatyków różnisz się tylko znacznie mniejszą złożonością swojej fikcji.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-25
19:02:27

A czy ty pomagasz koteczkom?
> Odpowiedzialność nie istnieje poza ideą wymyśloną przez człowieka, i jest  
> subiektywną wartością moralną, która nie powinna być nikomu narzucana,  
> jeśli narzucający chce zachować wszystkie zęby, a przypadkiem trafi na  
> kogoś kto zdaje sobie z tego sprawę.
>  
> Od religijnych fanatyków różnisz się tylko znacznie mniejszą złożonością  
> swojej fikcji.


Skąd ten pomysł? Rozumiem, ze to jakiś mały fragmencik gnozy?

Jak to się ma do zasady współzależności, jedności życia ?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2013-03-26
00:34:12

A czy ty pomagasz koteczkom?
> Skąd ten pomysł? Rozumiem, ze to jakiś mały fragmencik gnozy?


To fragment mojego opisu obiektywnej rzeczywistości.

  
> Jak to się ma do zasady współzależności, jedności życia ?


Zasada współzależności mówi o dbaniu o swojego psa przewodnika, psa pasterskiego i psa pilnującego twojego domu, bo czegoś od nich oczekujesz. Nie dla tego, że im się to należy, tylko dlatego, że źle traktowane zdechną albo nie wypełnią dobrze swojego zadania.

Zasada jedności, życia jest kolejną ideą, będącą ubocznym produktem ewolucji, dzięki któremu twoje DNA pomaga przetrwać materiałowi genetycznemu psa. Ubrana w ideę, która jest usprawiedliwieniem zachowania, a nie jego powodem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-26
18:53:54

A czy ty pomagasz koteczkom?
> > Skąd ten pomysł? Rozumiem, ze to jakiś mały fragmencik gnozy?
>  
>  
> To fragment mojego opisu obiektywnej rzeczywistości.


Raczej fragment fragmentu i subiektywnej (wynika a tego co dalej piszesz).
  
> Zasada współzależności mówi o dbaniu o swojego psa przewodnika, psa  
> pasterskiego i psa pilnującego twojego domu, bo czegoś od nich oczekujesz.  
> Nie dla tego, że im się to należy, tylko dlatego, że źle traktowane  
> zdechną albo nie wypełnią dobrze swojego zadania.


Niektórzy widzą nieco więcej niż czubek własnego nosa.
Warto poszerzyć skalę swoich odczuć i nie mówię o stanie, gdy dostrzegasz, ze w istocie każdej żywej istoty leży współzależność;) Na początek rozejrzyj się dookoła, czy żaden psiak nie potrzebuje michy, bo perspektywa którą proponujesz (by zaspokoić tylko swoje pragnienia, potrzeby) to dopiero ograniczenie, wyraz światopoglądu według którego ludzie powinni dążyć do dominacji nad naturą, a życiem można manipulować, tak by odpowiadało ludzkim “potrzebom" i mogło je zadowalać. Lecz “potrzeby" ludzi nie znają końca ani granic, niestety.



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2013-03-26
20:11:06

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Nadziewany kot w panierce
> > > Skąd ten pomysł? Rozumiem, ze to jakiś mały fragmencik gnozy?
> >  
> >  
> > To fragment mojego opisu obiektywnej rzeczywistości.
>  
>  
> Raczej fragment fragmentu i subiektywnej (wynika a tego co dalej  
> piszesz).


Nie ma czegoś takiego, jak subiektywna rzeczywistość. I po tym dowodzie, jasno wskazującym, że twoje IQ składa się z 2 cyfr, kończę rozmowę.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-26
20:33:14

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Nadziewany RM

> Nie ma czegoś takiego, jak subiektywna rzeczywistość. I po tym dowodzie,  
> jasno wskazującym, że twoje IQ składa się z 2 cyfr, kończę rozmowę.


Miło, że się odezwałeś :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gadrael
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-27
14:07:47

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Nadziewany kot w panierce
> > > > Skąd ten pomysł? Rozumiem, ze to jakiś mały fragmencik  
> gnozy?

> > > To fragment mojego opisu obiektywnej rzeczywistości.
  
> > Raczej fragment fragmentu i subiektywnej (wynika a tego co dalej  
> > piszesz).

> Nie ma czegoś takiego, jak subiektywna rzeczywistość. I po tym dowodzie,  
> jasno wskazującym, że twoje IQ składa się z 2 cyfr, kończę rozmowę.

Czy człowiek jest w stanie obiektywnie ocenić rzeczywistość? Nie. Ma zbyt ograniczone funkcje poznawcze, które ponadto łatwo zwieść lub zmanipulować (choćby przez samowyobrażenie), zatem zamiast prawić komplementy Mickey-owi sam się zastanów jaką głupotę strzeliłeś.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-27
17:22:28

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Nadziewany kot w panierce
  
> Czy człowiek jest w stanie obiektywnie ocenić rzeczywistość? Nie. Ma zbyt  
> ograniczone funkcje poznawcze, które ponadto łatwo zwieść lub zmanipulować  
> (choćby przez samowyobrażenie), zatem zamiast prawić komplementy  
> Mickey-owi sam się zastanów jaką głupotę strzeliłeś.

Po chuj się wpierdalasz, byłoby śmiesznie a tak nici z zabawy ;)  

Jakbyś nie zauważył, rano przekierowałem zabawę do transgresji,  chłopczyk połknął przynętę a emocjonalność z jaką to zrobił pozwalała sądzić, że będzie walczył,  nie znasz się na podchodach nic a nic ;0  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szamuch
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-27
17:33:40

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Nadziewana mysz w panierce

> Po chuj się wpierdalasz, byłoby śmiesznie a tak nici z zabawy ;)  
>  
> Jakbyś nie zauważył, rano  

Wieczorem.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
09:22:35

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Nadziewana mysz w panierce
>  
> > Po chuj się wpierdalasz, byłoby śmiesznie a tak nici z zabawy ;)  
> >  
> > Jakbyś nie zauważył, rano  
>  
> Wieczorem.

Jednak rano :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szamuch
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
16:51:40

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
> >  
> > > Po chuj się wpierdalasz, byłoby śmiesznie a tak nici z zabawy ;)  
>  
> > >  
> > > Jakbyś nie zauważył, rano  
> >  
> > Wieczorem.
>  
> Jednak rano :)

Komentarze 20:33:14 - http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=3&thread=256632&mesg=256737
Transgresja 21:10:23 - http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=1&thread=256173&mesg=256739

Trasngresja 08:06:17 - http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=1&thread=256173&mesg=256755

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
17:26:59

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

kolejna ratka
> > >  
> > > > Po chuj się wpierdalasz, byłoby śmiesznie a tak nici z  
> zabawy ;)  
> >  
> > > >  
> > > > Jakbyś nie zauważył, rano  
> > >  
> > > Wieczorem.
> >  
> > Jednak rano :)
>  
> Komentarze 20:33:14 -  
> http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=3&thread=256632&mesg=256737
> Transgresja 21:10:23 -  
> http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=1&thread=256173&mesg=256739
>  
> Trasngresja 08:06:17 -  
> http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=1&thread=256173&mesg=256755


o 8:16 nawiązałem do jego wypowiedzi w komentarzach, 8:16 to RANO, wiem, że bardzo ci sie nudzi, drogi chłopcze :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szamuch
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
18:13:21

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Swim swampy swim
> wiem,  
> że bardzo ci sie nudzi, drogi chłopcze :)

To zostawię młodszemu od nas Ego, tym bardziej że uzbierało się już tu chłopców dwóch + jeden dorosły po chuj się wpierdalający.

http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=3&thread=256632&mesg=256767



> > > > > Jakbyś nie zauważył, rano  
> > > >  
> > > > Wieczorem.
> > >  
> > > Jednak rano :)
> >  
> > Komentarze 20:33:14 -  
> > http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=3&thread=256632&mesg=256737
> > Transgresja 21:10:23 -  
> > http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=1&thread=256173&mesg=256739
> >  
> > Trasngresja 08:06:17 -  
> > http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=1&thread=256173&mesg=256755
>  
>  
> o 8:16 nawiązałem do jego wypowiedzi w komentarzach, 8:16 to RANO,  

Czyli w tym poście wyżej znów się tylko przejęzyczyłeś bo nie przekierowanie zabawy a to późniejsze nawiązanie miałeś na myśli? W taki wypadku nie czaję jeszcze dlaczego teraz nazywasz nawiązaniem poranne tłumaczenie się z powodów wieczornego przekierowania.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-29
09:41:33

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Szamanka znowu skarży :)

> To zostawię młodszemu od nas Ego,  

Jak większość starych użytkowników brzydzi się ciebie dotknąć nawet kijem, musisz skręcić jakąś grubszą aferę, żeby zwrócił na ciebie uwagę. Ile osób po twoim powrocie powiedziało Ci żebyś się do nich nie zbliżał?

Masz jakieś pomysły dlaczego ja ciągle z tobą piszę?



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
19:10:28

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Szamanka- znowu zonk.
> > wiem,  
> > że bardzo ci sie nudzi, drogi chłopcze :)
>  
> To zostawię młodszemu od nas Ego, tym bardziej że uzbierało się już tu  
> chłopców dwóch + jeden dorosły po chuj się wpierdalający.


TAK CI SIĘ TYLKO WYDAJE:) NIE SĄDZĘ ŻEBY GADZIU POCZUŁ SIĘ URAŻONY, CO NIE GADZIU?  

  
> Czyli w tym poście wyżej znów się tylko przejęzyczyłeś bo nie  
> przekierowanie zabawy a to późniejsze nawiązanie miałeś na myśl

Ty to jestś:))) (dodajmy, ze całą akcję poprzedziłeś wywiadem na priv a to, że ci nie odpowiadałem spowodowało, że poczułeś, iż mozesz mi podskoczyć, znowu zonk, cipcia:))  

Wiesz lepiej ode mnie kiedy co i gdzie przesteruję, BRAWO!!!

Przesterowałem rozmowę na transgresję nawiązując do rozmowy w komentarzach, to takie trudne? Czego ty właściwie szukasz? Wietrzenie zębów nie zawsze wychodzi na dobre:) Patrz pierwszy post Rmfa w tym temacie i to co z niego wyniknęło ;)



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szamuch
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
19:29:23

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Zonk
> Ty to jestś:))) (dodajmy, ze całą akcję poprzedziłeś wywiadem na priv a  
> to, że ci nie odpowiadałem spowodowało, że poczułeś, iż mozesz mi  
> podskoczyć, znowu zonk, cipcia:))  

Kolejna porcja interpretacyjnych rewelacji na mój temat dla Ego.


> > Czyli w tym poście wyżej znów się tylko przejęzyczyłeś bo nie  
> > przekierowanie zabawy a to późniejsze nawiązanie miałeś na myśl
>  
>  
> Wiesz lepiej ode mnie kiedy co i gdzie przesteruję, BRAWO!!!

Skup się:

"[...] przekierowałem zabawę do transgresji,  chłopczyk połknął przynętę a emocjonalność z jaką to zrobił pozwalała sądzić, że będzie walczył,  nie znasz się na podchodach nic a nic"


> Przesterowałem rozmowę na transgresję nawiązując do rozmowy w  
> komentarzach, to takie trudne?  

Nie zgadza się z tym co napisałeś o pełnym emocji połknięciu przynęty po przekierowaniu zabawy do transgresji, bo jedynym postem na który do chwili pisania tych słów odpowiedział RM był ten, w odpowiedzi na który się tłumaczyłeś/nawiązywałeś/rzekomo przekierowywałeś dopiero.


> Czego ty właściwie szukasz?

Znawcy podchodów

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
20:27:38

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Zonk
> > Czego ty właściwie szukasz?
>  
> Znawcy podchodów  


Kombinuj skarbeńku, kombinuj, nie pomyślałeś, że RM będzie czytał moją wymianę postów z innym użytkownikiem (zwłaszcza na swój temat, nie zaprzeczam, że dyskusja była emocjonalna, to on miał problem z przyznaniem się/wytłumaczeniem, dlaczego tak emocjonalne zareagował na mój post).  

Podsumowując rozmowę z Tobą i RM:" w tym całym szaleństwie chodzi tylko o to by zarazić drugiego swoja własną głupotą"  

Znawca podchodów mówi ci, ze zbyt linearnie traktujesz moje wypowiedzi, no i przeanalizuj kolejność postów raz jeszcze, bo i w tej swojej naciąganej układance się walnąłeś ;)  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szamuch
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
20:37:49

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Zonk

> Kombinuj skarbeńku, kombinuj, nie pomyślałeś, że RM będzie czytał moją  
> wymianę postów z innym użytkownikiem (zwłaszcza na swój temat, nie  
> zaprzeczam, że dyskusja była emocjonalna, to on miał problem z przyznaniem  
> się/wytłumaczeniem, dlaczego tak emocjonalne zareagował na mój post).  
>  
> Podsumowując rozmowę z Tobą i RM:" w tym całym szaleństwie chodzi tylko o  
> to by zarazić drugiego swoja własną głupotą"  
>  
> Znawca podchodów mówi ci, ze zbyt linearnie traktujesz moje wypowiedzi, no  
> i przeanalizuj kolejność postów raz jeszcze, bo i w tej swojej naciąganej  
> układance się walnąłeś ;)  


Szkoda, że nie można się przed Twoimi postami zasłaniać lustrami.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-29
10:34:17

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Zonk

> Szkoda, że nie można się przed Twoimi postami zasłaniać lustrami.

przecież wkleiłeś swoje lustro http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=3&thread=256632&mesg=256852

:)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szamuch
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-29
10:50:31

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Zonk
>  
> > Szkoda, że nie można się przed Twoimi postami zasłaniać lustrami.
>  
> przecież wkleiłeś swoje lustro  
> http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=3&thread=256632&mesg=256852
>  
> :)

Słabe, myślałem że http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=3&thread=256632&mesg=256829 mi pokażesz :)  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gadrael
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
20:46:43

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

byle była impreza
> TAK CI SIĘ TYLKO WYDAJE:) NIE SĄDZĘ ŻEBY GADZIU POCZUŁ SIĘ URAŻONY, CO NIE  
> GADZIU?  

Nie poczułem się urażony, raczej rozbawiony;p

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szamuch
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
20:49:39

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

byle była impreza
> > TAK CI SIĘ TYLKO WYDAJE:) NIE SĄDZĘ ŻEBY GADZIU POCZUŁ SIĘ URAŻONY,  
> CO NIE  
> > GADZIU?  
>  
> Nie poczułem się urażony, raczej rozbawiony;p

To masz szczęście być lepiej przez nas dwoje wyczuwany niż ja przez niego ;)  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gadrael
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
20:54:49

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

byle była impreza
> To masz szczęście być lepiej przez nas dwoje wyczuwany niż ja przez niego  
> ;)  

Jak mi się znudzi Wasza napierdalanka zgłoszę się jako negocjator :>

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szamuch
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
21:07:09

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

byle była impreza

> Jak mi się znudzi Wasza napierdalanka zgłoszę się jako negocjator :>

I znów będzie "po chuj się wpierdalasz" ;-)  

Jeszcze Ci się nie znudziła? Przecież to takie jednostronne gdy ja się praktycznie nie biję tylko bity ciągle jestem, zresztą razem z innymi próbującymi mu podskoczyć :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gadrael
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
21:45:09

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

byle była impreza
> > Jak mi się znudzi Wasza napierdalanka zgłoszę się jako negocjator  
> :>

> I znów będzie "po chuj się wpierdalasz" ;-)  
>  
> Jeszcze Ci się nie znudziła? Przecież to takie jednostronne gdy ja się  

na bezrybiu i rak ryba ;p

> praktycznie nie biję tylko bity ciągle jestem, zresztą razem z innymi  
> próbującymi mu podskoczyć :)

Zbytek skromności, jesteś na tyle inteligentny, że potrafisz mówić na wiele sposobów, że kogoś masz za wała, bez mówienia tego otwartym tekstem :D

ps. No i "niegrzeczny" Szaman, nie "podpuszczaj" ;p

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-29
10:09:46

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

inteligentny inaczej
  
> Zbytek skromności, jesteś na tyle inteligentny, że potrafisz mówić na  
> wiele sposobów, że kogoś masz za wała, bez mówienia tego otwartym tekstem  
> :D


Inteligencja objawia się podpierdalaniem, szukaniem wsparcia i kręceniem afer ?  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
silence_
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
22:24:14

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

byle była impreza
> Jeszcze Ci się nie znudziła? Przecież to takie jednostronne gdy ja się  
> praktycznie nie biję tylko bity ciągle jestem, zresztą razem z innymi  
> próbującymi mu podskoczyć :)


Od czego to się w ogóle zaczęło? To wasze wspólne "przyciąganie"? Nabiliście dziś 20 postów sprzeczając się o porę dnia, a właściwie o "chuj wie co", o nic! Nie szkoda wam czasu?  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szamuch
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-29
10:17:28

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

byle była impreza

> Od czego to się w ogóle zaczęło? To wasze wspólne "przyciąganie"?  
> Nabiliście dziś 20 postów sprzeczając się o porę dnia, a właściwie o "chuj  
> wie co", o nic! Nie szkoda wam czasu?  

No przezajebiście, że i Ty go dla mnie choć trochę znajdujesz :} Na pewno chcesz o tej telenoweli pogadać? :} Bo ja też nie, ale próbowałem wczoraj wyjaśnić sobie ten detal z Mikim na priwie jak już zdradził. Zazdrosny o RMa, zapytałem naszego zawsze mniej spiętego, nieudającego jaśnie oświeconego i niebrnącego w głupotkę dystansowca czy zostały mu jeszcze jakieś raty leczenia deklizmu mojego. Odpowiedział mi na luzie i z winkiem że to się okaże, po czym zaczął pisać na forum te dodatkowe wyjaśnienia swej animalistycznej Persony a ja wyznałem mu w tym samym czasie, z nadzieją na terapię, że nie ogarniam tej rozbieżności w porze dnia jaka się pojawiła, co już na priwie olał (jak tu napisał) i jego zapytaj, dlaczego dopiero tutaj dyskusję z moim pragnieniem zdrowia/ciekawością jego zajebistości podjął.

O pewne stałe zasady i schematy poszło, o kontrolowanie tego co się pisze o innych i sobie samym. O niedostosowania się przy okazji nawet takiej rozmówki do wskazań Ego tj. mieszanie bardziej "merytorycznych" wypowiedzi z emocjonalnymi przytykami osobistymi w odpowiedzi nawet na najsuchsze fakty (linki) i kolejne wylanie na forum niemających tu merytorycznego znaczenia priwów w dogodnej dla siebie formie i interpretacji, a wszystko to w kontekście sprawy sprowadzającej się obecnie do tego, że: przekierowanie dyskusji pewną ręką na pulsie RMa = tłumaczenie RMowi post factum powodów beznamiętnego przedprzekierowania = nielinearne podchody na skróty. Nie klękniesz przed tak oszałamiającym swoją wielowymiarowością i wielowarstwowością geniuszem, jakiego ze świecą w sieci szukać i do pisania prowokować by poszerzyć sobie horyzonty? Poza tym zapytał mnie na priwie niedawno, zwyczajowo z tezą, dlaczego jestem tak niedowartościowany i naprawdę warto silence było dla nagrody takiej jak "jesteś na tyle inteligentny, że potrafisz mówić na wiele sposobów, że kogoś masz za wała, bez mówienia tego otwartym tekstem"; http://global3.memecdn.com/im-fabulous_o_235823.jpg :}

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2013-03-27
17:23:57

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Nadziewany kot w panierce
> Czy człowiek jest w stanie obiektywnie ocenić rzeczywistość? Nie. Ma zbyt  
> ograniczone funkcje poznawcze, które ponadto łatwo zwieść lub zmanipulować  
> (choćby przez samowyobrażenie), zatem zamiast prawić komplementy  
> Mickey-owi sam się zastanów jaką głupotę strzeliłeś.

Oboje nie portraficie czytać, albo składnia zdania w języku polskim jest dla was niepojętą tajemnicą.  

Nigdzie nie napisałem o obiektywnej ocenie. Pisałem o moim opisie, czyli subiektywnym opisie, obiektywnej rzeczywistości, bo tylko taka istnieje.

"To fragment mojego opisu obiektywnej rzeczywistości."

Ale wasze małe móżdżki, zobaczyły to co chcą, bo stworzyło to możliwość wytknięcia błędu (którego tam nie było), i uniknięcia konfrontacji z całym sensem wypowiedzi, który wymagałby zweryfikowania własnych przekonań.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
09:43:49

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Nadziewany kot w panierce
> > Czy człowiek jest w stanie obiektywnie ocenić rzeczywistość? Nie. Ma  
> zbyt  
> > ograniczone funkcje poznawcze, które ponadto łatwo zwieść lub  
> zmanipulować  
> > (choćby przez samowyobrażenie), zatem zamiast prawić komplementy  
> > Mickey-owi sam się zastanów jaką głupotę strzeliłeś.
>  
> Oboje nie portraficie czytać, albo składnia zdania w języku polskim jest  
> dla was niepojętą tajemnicą.  
>  
> Nigdzie nie napisałem o obiektywnej ocenie. Pisałem o moim opisie, czyli  
> subiektywnym opisie, obiektywnej rzeczywistości, bo tylko taka istnieje.
>  
> "To fragment mojego opisu obiektywnej rzeczywistości."
>  
> Ale wasze małe móżdżki, zobaczyły to co chcą, bo stworzyło to możliwość  
> wytknięcia błędu (którego tam nie było), i uniknięcia konfrontacji z całym  
> sensem wypowiedzi, który wymagałby zweryfikowania własnych przekonań.



Tak samo jak ja i Gadziu wchodzisz w interakcje na zasadzie obrazów-odbic i swoich interpretacji, właśnie to uniemożliwia ci porozumienie ze mną, tylko ja mam już pewien dystans, ty ciągle niepotrzebnie się spinasz udając jaśnie oświeconego;) (czyt. brniesz  w głupotkę). No chyba, ze ja tu czegoś nie ogarniam, wytłumacz mi proszę, jak łączysz subiektywną perspektywę z obiektywną rzeczywistością. Jak możliwe jest postrzeganie obiektywnej rzeczywistości przez subiektywne okulary?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
15:06:56

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

kontekst transgresywny
> tylko ja mam już pewien dystans, ty ciągle niepotrzebnie się spinasz  
> udając jaśnie oświeconego;)  


Może dodam skąd ten dystans- dzięki pracy/zabawie ze zwierzętami własnie go mam. LaVey w jednym z pierwszych wywiadów podkreślał, ze obchodzenia z energią nauczył się właśnie dzięki pracy ze zwierzętami. Obcowanie ze zwierzętami umożliwia spojrzenie na siebie z innej(animalistycznej) perspektywy. Uważne obserwowanie zachowań zwierzaka i własnych poczynań wychowawczych pozwala zrozumieć, ze wiele naszych działań jest poza racjonalnym wyborem, tutaj rodzi się kolejne pytanie do Ciebie(RM): co ludzka inteligencja  ma wspólnego z "obiektywną rzeczywistością"?  


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2013-03-28
19:54:03

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Nadziewany kot w panierce
> Jak możliwe jest postrzeganie  
> obiektywnej rzeczywistości przez subiektywne okulary?

Nie odpisuj, nie zamierzam ci tłumaczyć, dlaczego to co jest, jest, a to co widzimy, jest tym co widzimy. Jeśli tego sam nie pojmujesz to nie ma dla ciebie nadzieji, cy@.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
19:56:59

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Nadziewany kot w panierce
> > Jak możliwe jest postrzeganie  
> > obiektywnej rzeczywistości przez subiektywne okulary?
>  
> Nie odpisuj, nie zamierzam ci tłumaczyć, dlaczego to co jest, jest, a to  
> co widzimy, jest tym co widzimy. Jeśli tego sam nie pojmujesz to nie ma  
> dla ciebie nadzieji, cy@.

Po co zaczynasz rozmowę ze mną sympatyczny kolego, hm ?  

W końcu zauważyłes, ze brniesz w ślepy zaułek, dobre i to, Gocia jechała do końca ;)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gadrael
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
21:49:23

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Nadziewany kot w panierce
> > Jak możliwe jest postrzeganie  
> > obiektywnej rzeczywistości przez subiektywne okulary?
>  
> Nie odpisuj, nie zamierzam ci tłumaczyć, dlaczego to co jest, jest, a to  
> co widzimy, jest tym co widzimy. Jeśli tego sam nie pojmujesz to nie ma  
> dla ciebie nadzieji, cy@.

Proponuję definicję, że ludzkie postrzeganie to mocno okrojona obiektywna rzeczywistość skażona subiektywizmem, czy będzie dobrze? że się tak na chuj wtrącę :D

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2013-03-28
21:56:43

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Nadziewany kot w panierce
> Proponuję definicję, że ludzkie postrzeganie to mocno okrojona obiektywna  
> rzeczywistość skażona subiektywizmem, czy będzie dobrze? że się tak na  
> chuj wtrącę :D  

Ludzkie postrzeganie jest ludzkim postrzeganiem, a obiektywna rzaczywistość jest obiektywną rzeczywistością.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gadrael
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
22:22:24

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Nadziewany kot w panierce
> > Proponuję definicję, że ludzkie postrzeganie to mocno okrojona  
> obiektywna  
> > rzeczywistość skażona subiektywizmem, czy będzie dobrze? że się tak  
> na  
> > chuj wtrącę :D  

> Ludzkie postrzeganie jest ludzkim postrzeganiem, a obiektywna  
> rzaczywistość jest obiektywną rzeczywistością.

Nie no, to było doprawdy głębokie, na górze róże na dole fiołki i na chuj się wtrącałem? Oszołomiony głębokością stwierdzeń tu zaczytanych spadam kontemplować to z obiektywnie rzeczywistą butelką piwa, którą potraktuje moim ludzkim postrzeganiem.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2013-03-28
22:38:49

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Nadziewany kot w panierce
> > > Proponuję definicję, że ludzkie postrzeganie to mocno okrojona  
>  
> > obiektywna  
> > > rzeczywistość skażona subiektywizmem, czy będzie dobrze? że się  
> tak  
> > na  
> > > chuj wtrącę :D  
>  
> > Ludzkie postrzeganie jest ludzkim postrzeganiem, a obiektywna  
> > rzaczywistość jest obiektywną rzeczywistością.
>  
> Nie no, to było doprawdy głębokie, na górze róże na dole fiołki i na chuj  
> się wtrącałem?  

Skoro to dla ciebie oczywiste, to wyjaśnij, dlaczego przeczysz temu w swojej poprzedniej wypowiedzi?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gadrael
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
23:15:01

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Nadziewany kot w panierce
> Skoro to dla ciebie oczywiste, to wyjaśnij, dlaczego przeczysz temu w  
> swojej poprzedniej wypowiedzi?

Nie przeczę, a raczej Ty masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem.
Uważam, że postrzegamy pewien drobny fragment obiektywnej rzeczywistości, lecz interpretujemy go na subiektywny sposób, ponadto napisałeś:
"To fragment mojego opisu obiektywnej rzeczywistości." co zinterpretowałem jako swoistą pewność Twojej interpretacji rzeczywistości, a interpretacja jest już rzeczą subiektywną w przeciwieństwie do obiektywnej obserwacji, która też może być zafałszowana, czy to przez czynniki zewnętrzne czy własną ślepotę, lecz nawet te zafałszowanie czy ślepota są rzeczywiste, tylko rzecz interpretacji czy ślepotę zinterpretujemy jako ślepotę, czy jako że noc mamy, tym bardziej, że raczyłeś jeszcze zrypac Mickey-a za:
  
> Raczej fragment fragmentu i subiektywnej (wynika a tego co dalej  
> piszesz).  

co było dla mnie o tyle nie słuszne, że jako ludzie mamy skłonność do składania tych fragmentów rzeczywistości, które odbieramy na subiektywną własną modłę, zatem uznałem za słuszne Mickey-owe zastrzeżenie (na tamtym etapie dyskusji).

btw. oderwałeś mnie od 34% Jeżówki (okazało się, że piwa już nie ma i to jest kurwa fakt obiektywny ponad wszelką wątpliwość!!! hmmmm chyba, bo może jeszcze co gdzie jest zapomniane i przykamuflowane?) :/

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2013-03-28
23:35:52

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Nadziewany kot w panierce
Pała z logiki, i'm out.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gadrael
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
23:39:37

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Samokrytyka mile widziana.
> Pała z logiki, i'm out.

Lubię jak uczeń uznaje własną tępotę i wychodzi z egzaminu się co nieco dokształcić.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mickey
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2013-03-28
14:35:10

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Co ty wiesz o obiektywnej rzeczywistości


jak w temacie i skąd:)?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2013-04-14
15:09:22

A czy ty pomagasz koteczkom?
> Małżonek ów twierdzi też, że nie pomoże żadnemu zwierzakowi dopóki na  
> świecie jest choć jedno chore albo głodne dziecko. Taka postawa wydaje się  
> logiczna i najbardziej ludzka. A jednak bardzo rzadko spotykana w kręgach,  
> w których się obracam.

Wygodny sposób powiedzenia: mam to gdzieś. Empatia wobec zwierząt nie wyklucza empatii wobec dzieci czy ludzi w ogóle.  
A tak z innej beczki: czy twój mąż rzeczywiście wspiera chore dzieci? Czy tylko 1% co roku przy zeznaniu odhacza? Tak z ciekawości pytam.


> Jednocześnie jako ciekawostkę zauważyłam, że osoby spośród moich znajomych  
> na fejsbuku, które jednoznacznie wiążą się ze środowiskiem katolickim  
> nigdy albo prawie nigdy nie proszą o znalezienie domu, czy środków na  
> leczenie koteczków, za to o pomoc dla dzieci owszem.  

Szczęściara. Ja swoim katolickim znajomym ustawiłem opcję ukryj powiadomienia, bo mam alergię na wklejanie rzewnych apeli o nawrócenie, bożonarodzeniowowielkanocnych ogłoszeń o narodzinach/zgonach i zmartwychwstaniach etc. ;>
Apele o pomoc chorym dzieciom zamieszczają zazwyczaj te same osoby co zwierzętom. Nie widzę jednak związku z religijnością.


> A jak to jest z wami, przejmujecie się losem innych? Obchodzą was ludzie?  
> Zwierzęta? Jeśli wolicie pomagać kotom i psom zamiast chorym dzieciom i  
> bezdomnym to co wami kieruje? Jaki jest mechanizm takiego działania?

Pomoc ludziom zinstytucjonalizowało państwo, PAH i Owsiak (podobno też Caritas ale tu byłbym ostrożny). Pomoc zwierzętom to sprawa prywatnych organizacji, które zbierają ochłapy z pańskiego stołu. Bliżej mi do prywatnej inicjatywy.

W.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Merineth
( Galaktyka )

zdjecie

Wysłano:
2013-04-15
06:56:08

A czy ty pomagasz koteczkom?

> A tak z innej beczki: czy twój mąż rzeczywiście wspiera chore dzieci? Czy  
> tylko 1% co roku przy zeznaniu odhacza? Tak z ciekawości pytam.

Wspiera, choć fakt, że nie jest drugą Janiną Ochojską ;) 1% przeznaczamy na inny cel :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>