Satan.pl > Forum > Komentarze >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 o sztuce
kanya 2003-01-23 - 11:39:16
 o sztuce
Pawlack 2003-01-23 - 21:38:09
 o sztuce
midiana 2003-01-23 - 17:42:52
 sztuka znikąd i donikąd
Gacek 2003-01-29 - 19:50:23
 sztuka znikąd i donikąd
+iommi+ 2003-01-29 - 23:17:52
 sztuka znikąd i donikąd
Rado 2003-01-30 - 06:57:28
 sztuka znikąd i donikąd
Gacek 2003-01-31 - 18:56:05
 sztuka znikąd i donikąd
Nadah 2003-01-31 - 19:04:22
 sztuka znikąd i donikąd
Rado 2003-02-02 - 07:19:39
 sztuka znikąd i donikąd
Nadah 2003-02-02 - 10:52:13
 sztuka znikąd i donikąd
Rado 2003-02-02 - 11:50:43
 sztuka znikąd i donikąd
Nadah 2003-02-02 - 12:04:11
 sztuka znikąd i donikąd
Rado 2003-02-02 - 12:30:40
 sztuka znikąd i donikąd
Nadah 2003-02-02 - 14:03:01
 sztuka znikąd i donikąd
Rado 2003-02-02 - 14:42:40
 sztuka znikąd i donikąd
Nadah 2003-02-02 - 22:48:40
 sztuka znikąd i donikąd
Rado 2003-02-03 - 06:50:14
 o sztuce dla pieniędzy
+iommi+ 2003-01-29 - 17:57:13
 o sztuce
Dariusz 2003-01-23 - 18:10:01
 o sztuce
midiana 2003-01-23 - 20:16:19
 o sztuce
Rado 2003-01-26 - 06:42:51
 o sztuce
midiana 2003-01-26 - 13:19:00
 o sztuce
Rado 2003-01-26 - 14:07:19
 zabawa to sztuka?
Gacek 2003-01-29 - 20:03:33
 o sztuce
+iommi+ 2003-01-29 - 23:28:36
 o sztuce pieczenia
Szpigiel 2003-01-23 - 15:44:14
 o sztuce pieczenia
Kain 2003-01-23 - 22:18:24
 o sztuce
Masur 2003-01-23 - 14:37:41
 o sztuce
Lena 2003-01-23 - 15:04:01
 o sztuce
Masur 2003-01-23 - 15:21:00
 o sztuce
Lena 2003-01-23 - 15:41:50
 o sztuce
Szpigiel 2003-01-23 - 16:03:32
 o sztuce
Lena 2003-01-23 - 16:30:06
 o sztuce
Szpigiel 2003-01-23 - 17:28:38
 o sztuce
Dariusz 2003-01-23 - 17:50:23
 o sztuce
Szpigiel 2003-01-23 - 18:45:53
 o sztuce
Dariusz 2003-01-23 - 18:47:24
 o sztuce
Szpigiel 2003-01-23 - 18:55:24
 o sztuce
Dariusz 2003-01-23 - 18:58:07
 o sztuce
Szpigiel 2003-01-23 - 19:14:47
 o sztuce
Lena 2003-01-23 - 17:49:08
 o sztuce
Szpigiel 2003-01-23 - 18:29:14
 o sztuce
Lena 2003-01-23 - 18:47:05
 o sztuce
Szpigiel 2003-01-23 - 18:53:10
 o sztuce
Lena 2003-01-23 - 18:54:56
 o upadku sztuki
+iommi+ 2003-01-29 - 23:41:01
 o sztuce
Kotek 2003-01-24 - 10:39:46
 o sztuce i mutantach
+iommi+ 2003-01-29 - 23:33:23
 o sztuce
Dariusz 2003-01-23 - 17:48:55
 o sztuce
Lena 2003-01-23 - 17:54:08
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Lena 2003-01-23 - 18:09:23
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Dariusz 2003-01-23 - 18:11:55
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
midiana 2003-01-23 - 20:31:07
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Lena 2003-01-23 - 18:23:49
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Dariusz 2003-01-23 - 18:28:46
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Szpigiel 2003-01-23 - 18:36:58
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Dariusz 2003-01-23 - 18:38:47
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Szpigiel 2003-01-23 - 18:48:40
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Dariusz 2003-01-23 - 18:55:02
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Szpigiel 2003-01-23 - 19:05:06
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Dariusz 2003-01-23 - 19:08:10
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Szpigiel 2003-01-23 - 19:19:58
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Dariusz 2003-01-23 - 19:29:01
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Szpigiel 2003-01-23 - 19:50:47
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Dariusz 2003-01-23 - 20:30:54
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Szpigiel 2003-01-23 - 20:58:51
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Lena 2003-01-23 - 20:34:08
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
midiana 2003-01-23 - 20:36:38
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Kain 2003-01-23 - 22:33:03
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Dariusz 2003-01-24 - 18:18:46
 o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
Lena 2003-01-23 - 18:50:17
 o sztuce
vizjerei 2003-01-23 - 22:21:58
 o sztuce
Dariusz 2003-01-23 - 11:43:40
 o sztuce
Kotek 2003-01-24 - 11:31:19
 o sztuce
Suncifer 2003-01-24 - 11:41:31
 o sztuce
Kotek 2003-01-24 - 12:49:29
 O filmie,albo co kto lubi:)
Suncifer 2003-01-24 - 13:04:00
 O filmie,albo co kto lubi:)
Kotek 2003-01-24 - 13:17:09
 o sztuce
kanya 2003-01-24 - 12:13:57
 o sztuce
Kotek 2003-01-24 - 12:29:23
 o sztuce
Kotek 2003-01-24 - 12:19:09
 o sztuce
kanya 2003-01-24 - 12:38:30
 o sztuce
Karasu 2003-01-24 - 11:37:14
 o sztuce
Kotek 2003-01-24 - 12:38:24
 o sztuce
Karasu 2003-01-24 - 20:29:10
 o sztuce
Kotek 2003-01-27 - 09:42:58
 o sztuce
Karasu 2003-01-27 - 16:53:34
 o sztuce
Kotek 2003-01-28 - 10:44:50
 o sztuce
Dariusz 2003-01-28 - 11:05:05
 o sztuce
Kotek 2003-01-28 - 11:16:29
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
11:39:16

o sztuce
"Skoro tak tu o sztuce sobie już mówimy to nurtował mnie kiedyś problem tzw. potrzeby tworzenia. Czy jest to puste słowo? Bo doszedłem do wniosku, że człowiek nie nosi w sobie potrzeby tworzenia sztuki, a tworzy tylko dlatego, zeby zaspokajac, maskowac inne potrzeby jak np. chęc dowartościowania się. Ale chętnie bym o tym podyskutował." - Dariusz

(your wish is my command ;) )

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pawlack
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
21:38:09

o sztuce
> "Skoro tak tu o sztuce sobie już mówimy to nurtował mnie kiedyś problem  
> tzw. potrzeby tworzenia. Czy jest to puste słowo? Bo doszedłem do wniosku,  
> że człowiek nie nosi w sobie potrzeby tworzenia sztuki, a tworzy tylko  
> dlatego, zeby zaspokajac, maskowac inne potrzeby jak np. chęc  
> dowartościowania się. Ale chętnie bym o tym podyskutował." - Dariusz
>  
> (your wish is my command ;) )
>  

Uważam, że człowiek chce się jakoś wyładować po odniesionym wrażeniu. Widzi coś pięknego taki Artysta. Malaż to namaluje, muzyk o tym zagra itp.
Jest to przelanie w inną formę uczucia artysty. Natchnienia. A to może czerpać z jakiegoś niesamowitego widoku/dźwięku/wydarzeń/swych zainteresowań. Tak przynajmniej ja to widzę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2003-01-23
17:42:52

o sztuce
> "Skoro tak tu o sztuce sobie już mówimy to nurtował mnie kiedyś problem  
> tzw. potrzeby tworzenia. Czy jest to puste słowo? Bo doszedłem do wniosku,  
> że człowiek nie nosi w sobie potrzeby tworzenia sztuki, a tworzy tylko  
> dlatego, zeby zaspokajac, maskowac inne potrzeby jak np. chęc  
> dowartościowania się. Ale chętnie bym o tym podyskutował." - Dariusz
>  
> (your wish is my command ;) )

sztuka, jak wiele inyych rzeczy, może być wynikiem chęci dowartościowania się - wow, jaki jestem super - patrzcie i podziwiajcie" - autor oczekuje akceptacji środowiska i niekonczacych się wzdychań i zachwytów, ci, którym jego twórczość sie nie podoba zostaja szybko spławieni (najlepiej jest powiedzieć, że sa za głupi, zeby zrozumieć taka sztukę)

ale sztuke mozna tez tworzyć po to, zeby pokazac ją światu i pozanć opinie innych - nie tylko te pozytywne, poznac je nie po to, żeby podporządkowac się oczekiwaniom widza (chyba, że jest to  rodzaj sztuki nie dla sztuki ale dla pieniędzy) ale dlatego, że szczera krytyka potrafi pokazać nam pewne niedociągnięcia (sztuka jest przecież jakimś wyrazem uczuć, i to, że cos jest czytelne dla autora, nie koniecznie musi być czytelne dla odbiorcy) i zmotywowac do dalszej pracy

wydaje mi się jednak, że sztuka nie musi być czymś, do czego potrzebny jest nadawca i odbiorca - sztuka może być tez przecież jedynie przyjemnością dla samego twórcy, nie trzeba sie nią dzielić z innymi. Miło jest cos stworzyć, wiedzieć, że zrobiło się to samemu... ale nie jest to na zasadzie dowartościowania sie, bo według mnie dowartowasciowanie nastepuje dzieki osobom trzecim, kiedy to ludzie chwalą jakie to piekne, jacy jestesmy zdolni itd. jeżeli ktoś sam potrafi sobie powiedzieć, że to, co zrobił jest piekne, to oznacza to, że zdaje sobie sprawe ze swojej wartości, więc sztuka nie jest dla niego forma dowartościowania się, bo takowego nie potrzebuje
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gacek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-29
19:50:23

sztuka znikąd i donikąd
> wydaje mi się jednak, że sztuka nie musi być czymś, do czego potrzebny  
> jest nadawca i odbiorca - sztuka może być tez przecież jedynie  
> przyjemnością dla samego twórcy,  

bardzo często jest właśnie tak, że twórca dzieła swojego nie pokazuje nikomu, tylko chowa albo niszczy. Stworzenie nie wynikało wcale z potrzeby akceptacji od kogokolwiek, ani też z chęci stworzenia czegoś, co komuś się spodoba albo komuś przyniesie radość, albo kogoś zachwyci, albo wywoła dyskusję, albo będzie podziwiane.  
bardzo często jedynym impulsem jest Wizja, która nachodzi artystę, a którą on przekształca w dzieło na swój sposób, nieraz wielokrotnie, aż uzyska coś co jego samego zadowoli (bo nie zawsze Wizja jest jasna i oczyswista, czasem to zagmatwane pojęcia i korzenie w plamistym świetle lub piasek z nieba).  
bardzo często sztuka powstaje dla siebie (tzn albo dla artysty, albo dla siebie samej, artysta nie koniecznie wei po co tworzy; tworzy bo widzi [czuje jak wolicie]).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
+iommi+
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-29
23:17:52

sztuka znikąd i donikąd
> bardzo często jest właśnie tak, że twórca dzieła swojego nie pokazuje  
> nikomu, tylko chowa albo niszczy. Stworzenie nie wynikało wcale z potrzeby  
> akceptacji od kogokolwiek, ani też z chęci stworzenia czegoś, co komuś się  
> spodoba albo komuś przyniesie radość, albo kogoś zachwyci, albo wywoła  
> dyskusję, albo będzie podziwiane.  

+ troche dziwnie wypowiada mi się we własnym imieniu jako
+ 'artysta', bo ani nie jestem znany, ani ceniony, ani nie
+ mam bogatego dorobku artstycznego... no ale ktoś musi,
+ a że sam troche rysuję a w opinii innych te rysunki są
+ całkiem udane pozwolę sobie na takie właśnie autookreślenie.
+ no a z czego wynika ta sztuka? heh, na pewno nie podzielam
+ modernistycznego poglądu 'sztuki dla sztuki'.
+ dla mnie właśnie sztuka to pewien sposób wyrażania
+ wewnętrznych przeżyć czy uczyuć. I choć nie zabiegam o
+ akceptację ogółu to często darza mi się rysować z
+ myślą o konkretnych jednostkach, czy to chcąc w konkretny
+ sposób im się przypodobać czy jedynie wyładować swoje
+ emocje. Bo sztuka sama w sobie jest martwa, dopiero
+ w oczach odbiorcy nabiera życia. Wiesz, kiedy ja coś
+ narysuję, ktoś przyjdzie do mnie, zobaczy to, spodoba
+ mu się i postanowi zabrać to ze sobą, wsadzić w antyrame
+ i powiesić na ścianie to dopiero wtedy czuję że to ma sens,
+ że ja wcześniej oddałem jakieś swoje emocje a teraz
+ zmaterializowany pozytywny efekt [czasem negatywnych emocji]
+ staje się urzyteczny.

> bardzo często sztuka powstaje dla siebie (tzn albo dla artysty, albo dla  
> siebie samej, artysta nie koniecznie wei po co tworzy; tworzy bo widzi  
> [czuje jak wolicie]).

+ coś czuje na pewno, i możliwe że samo uczucie staje się  
+ motorem napędowym który sadza mnie za kartką papieru  
+ z ołwkiem [ołuwkami] w dłoni. ale ma to jakiś tam cel, gdyby
+ nie miało to poszedłbym pobiegać żeby nabrać masy mięśniowej
+ byłoby to wtedy bardziej porzyteczne wykorzystanie owych
+ emocji
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Rado
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-30
06:57:28

sztuka znikąd i donikąd
Bo sztuka sama w sobie jest martwa, dopiero
> + w oczach odbiorcy nabiera życia.  

Chyba nie do konca. Kwestia przyjecia  jednej wewnatrz lub zewnatrzkulturowych koncepcji sztuki.  

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gacek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-31
18:56:05

sztuka znikąd i donikąd
Moje spostrzeżenia mówią mi, że nie zawsze artysta tworzy dzieło dla jakiegoś celu. Niektórzy tworzą dla, wydaje się, samego tworzenia. Owszem, nierzadko zdarza się tworzyć mając na uwadze jakieś cele, określone mniej lub bardziej precyzyjnie, jak na przykład "ktoś to zobaczy i będzie zachwycony", a często istotnie samo tworzenie odbywa się dla konkretnego celu, "tworzę to dla Kogoś komu chcę to dać".  

Jednakże nierzadko zdarza się, że celu nie ma. Są nieraz takie sytuację, że artysta rysuje coś nie wiadomo po co, a gdy ktoś przypadkiem to ujrzy pojawia się dziwne uczucie, jakby wstyd albo zakłopotanie - ponieważ To nie było przeznaczone do oglądania, a tylko do narysowania.  

Określenie "sztuka dla sztuki" zdaje się tu pasować, w pewnym sensie.
Pozdrawiam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-31
19:04:22

sztuka znikąd i donikąd
Skoro wszystko ma swoją przyczynę i dokąds zmierza, ma również i cel.

Tworzenie może być wspaniałym clem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Rado
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-02-02
07:19:39

sztuka znikąd i donikąd
> Skoro wszystko ma swoją przyczynę i dokąds zmierza, ma również i cel.
>  
> Tworzenie może być wspaniałym clem.

Tylko zachowujac Twoje zalozenie :).  Tworzenie moze byc wspaniale rowniez bez celu ;)

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-02-02
10:52:13

sztuka znikąd i donikąd
> > Skoro wszystko ma swoją przyczynę i dokąds zmierza, ma również i  
> cel.
> >  
> > Tworzenie może być wspaniałym clem.
>  
> Tylko zachowujac Twoje zalozenie :).  Tworzenie moze byc wspaniale rowniez  
> bez celu ;)


Spróbój podać mi przykład działania "bez celu".

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Rado
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-02-02
11:50:43

sztuka znikąd i donikąd
> Spróbój podać mi przykład działania "bez celu".
>  
> Pozdrawiam

Malarstwo sumi-e ? Rysunki malych dzieci ? Bazgroly telefoniczne ? Automatyzm jako zjawisko ? Wreszcie po czesci land-art czy fowizm ?

Chocby to- z dziedziny plastyki.  

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-02-02
12:04:11

sztuka znikąd i donikąd
> > Spróbój podać mi przykład działania "bez celu".
> >  
> > Pozdrawiam
>  
> Malarstwo sumi-e ?  

cel; np. lubię malować(sprawia mi to jakąś radość), chcę sprawdzić czy dam radę tak ładnie/inaczej namalować, chcę się wyćwiczyć w malarstwie, bo się nudzę i chcę coś robić etc  

Rysunki malych dzieci ?  

cel; bo to frajda, lubię malować, fajnie jest tak bazgrać kredkami, bo kolory są super

Bazgroly telefoniczne ?

a co to?
  
> Automatyzm jako zjawisko ?  

cel; bo ktoś tak zaprogramował (cel jest w spełnieniu założeń danego przykładu automatyzmu) etc

Wreszcie po czesci land-art czy fowizm ?

cel; bo lubię tworzyć taką sztukę, bo chcę stworzyć *to* dzieło, bo sprawia mi przyjemność podziwnianie dzieła etc  

> Chocby to- z dziedziny plastyki.  

Dopóki nie podasz przykładów wytworzynych w totalnej pustce, bez udziału żadnego zewnętrznego działania, zawsze będzie jakiś cel.  

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Rado
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-02-02
12:30:40

sztuka znikąd i donikąd
Automatyzm to rysunki wykonywane "bez udzialu woli", zdarzajace sie u katatonikow. Bazgroly telefoniczne czy konferencyjne to kwiatki, ptaszki czy gole panienki ktore rysuje sie machinalnie rozmawiajac przez telefon czy siedzac na konferencji/wykladzie.  

Totalna pustka bez zewnetrznego dzialania ? Alez wszystkie przyklady podane pojawiaja sie bez wewnetrznego dzialania, co wiecej czesc z nich ma miejsce przy wwylaczonej swiadomosci.

W tej chwili dopisujesz MOZLIWY cel do dzialan ktore celu miec nie musza. Oczywiscie ze wiekszosc dzialan ma- lub moze miec cel- chocby taki jak spelnienie zachcianki "bo chce"- ale nie jest to cel w kategoriach estetycznych/ myslenia o sztuce, dodatkowo wiekszosc osob (wlacznie z wykonawca czynnosci) uzna taki cel za na tyle malo znaczacy ze nie wart wspomnienia.

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-02-02
14:03:01

sztuka znikąd i donikąd
Ok, czy w takim razie artystyczne działanie "bezcelowe" jest celem samym w sobie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Rado
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-02-02
14:42:40

sztuka znikąd i donikąd
> Ok, czy w takim razie artystyczne działanie "bezcelowe" jest celem samym w  
> sobie?

Wedlug mnie moze byc- choc niekoniecznie musi i rzadko jest

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-02-02
22:48:40

sztuka znikąd i donikąd
> > Ok, czy w takim razie artystyczne działanie "bezcelowe" jest celem  
> samym w  
> > sobie?
>  
> Wedlug mnie moze byc- choc niekoniecznie musi i rzadko jest

Czyli tworzenie "bez celu" może nie być celem samym w sobie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Rado
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-02-03
06:50:14

sztuka znikąd i donikąd
> Czyli tworzenie "bez celu" może nie być celem samym w sobie?

Tworzenie bez celu moze byc celem (paradoks kretenczyka :) i rownoczesnie to samo tworzenie moze byc czynnoscia zamykajaca sie w sobie samej, bez przyczyn - czyli pozostawac czyms faktycznie bezcelowym. Kwestia nastawienia jak sadze... zarowno tworcy jak i odbiorcy

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
+iommi+
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-29
17:57:13

o sztuce dla pieniędzy
> ale sztuke mozna tez tworzyć po to, zeby pokazac ją światu i pozanć opinie  
> innych - nie tylko te pozytywne, poznac je nie po to, żeby podporządkowac  
> się oczekiwaniom widza (chyba, że jest to  rodzaj sztuki nie dla sztuki  
> ale dla pieniędzy) ale dlatego, że szczera krytyka potrafi pokazać nam  
> pewne niedociągnięcia (sztuka jest przecież jakimś wyrazem uczuć, i to, że  
> cos jest czytelne dla autora, nie koniecznie musi być czytelne dla  
> odbiorcy) i zmotywowac do dalszej pracy

+ właśnie, tak sobie myśle...
+ niedawno dostałem pierwsze w mojej "karierze"
+ zlecenie wykonania kilku szkiców do jakiegoś tam
+ opowiadania... tych szkiców ma być 10 a ja ledwo
+ w połowie pierwszego jestem. Chciałem powiedzieć
+ że cholernie trudno robi się coś aby zaspokoić
+ oczekiwania widza/zleceniodawcy, bo wtedy nie można
+ robić wsyzstkiego po swojemu... o wiele łatwiej oddawać
+ to co się ma w głowie niż to co siedzi w głowie innego.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-01-23
18:10:01

o sztuce
> ale sztuke mozna tez tworzyć po to, zeby pokazac ją światu i pozanć opinie  
> innych - nie tylko te pozytywne, poznac je nie po to, żeby podporządkowac  
> się oczekiwaniom widza (chyba, że jest to  rodzaj sztuki nie dla sztuki  
> ale dla pieniędzy) ale dlatego, że szczera krytyka potrafi pokazać nam  
> pewne niedociągnięcia (sztuka jest przecież jakimś wyrazem uczuć, i to, że  
> cos jest czytelne dla autora, nie koniecznie musi być czytelne dla  
> odbiorcy) i zmotywowac do dalszej pracy

czyli przemawia tu potrzeba samorealizacji jako coś pierwotniejszego...
  
> wydaje mi się jednak, że sztuka nie musi być czymś, do czego potrzebny  
> jest nadawca i odbiorca - sztuka może być tez przecież jedynie  
> przyjemnością dla samego twórcy, nie trzeba sie nią dzielić z innymi.

zgadzam się

> Miło  
> jest cos stworzyć, wiedzieć, że zrobiło się to samemu... ale nie jest to  
> na zasadzie dowartościowania sie, bo według mnie dowartowasciowanie  
> nastepuje dzieki osobom trzecim, kiedy to ludzie chwalą jakie to piekne,  
> jacy jestesmy zdolni itd. jeżeli ktoś sam potrafi sobie powiedzieć, że to,  
> co zrobił jest piekne, to oznacza to, że zdaje sobie sprawe ze swojej  
> wartości, więc sztuka nie jest dla niego forma dowartościowania się, bo  
> takowego nie potrzebuje

No ale własnie ten załózmy niedoceniony artysta, przekonany o wielkosci swojego dzieła, tworzy dlatego, gdyż gdyby przestał tworzyć, przestałby sie czuc taki wielki, tworzenie uważa jako wyróznienie go do reszty, która jest jego zdaniem maluczka bo nie rozumie jego dzieł.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2003-01-23
20:16:19

o sztuce
> > ale sztuke mozna tez tworzyć po to, zeby pokazac ją światu i pozanć  
> opinie  
> > innych - nie tylko te pozytywne, poznac je nie po to, żeby  
> podporządkowac  
> > się oczekiwaniom widza (chyba, że jest to  rodzaj sztuki nie dla  
> sztuki  
> > ale dla pieniędzy) ale dlatego, że szczera krytyka potrafi pokazać  
> nam  
> > pewne niedociągnięcia (sztuka jest przecież jakimś wyrazem uczuć, i  
> to, że  
> > cos jest czytelne dla autora, nie koniecznie musi być czytelne dla  
> > odbiorcy) i zmotywowac do dalszej pracy
>  
> czyli przemawia tu potrzeba samorealizacji jako coś pierwotniejszego...

w zasadzie tak

>  
> > wydaje mi się jednak, że sztuka nie musi być czymś, do czego  
> potrzebny  
> > jest nadawca i odbiorca - sztuka może być tez przecież jedynie  
> > przyjemnością dla samego twórcy, nie trzeba sie nią dzielić z  
> innymi.
>  
> zgadzam się

:)

> > Miło  
> > jest cos stworzyć, wiedzieć, że zrobiło się to samemu... ale nie jest  
> to  
> > na zasadzie dowartościowania sie, bo według mnie dowartowasciowanie  
>  
> > nastepuje dzieki osobom trzecim, kiedy to ludzie chwalą jakie to  
> piekne,  
> > jacy jestesmy zdolni itd. jeżeli ktoś sam potrafi sobie powiedzieć,  
> że to,  
> > co zrobił jest piekne, to oznacza to, że zdaje sobie sprawe ze swojej  
>  
> > wartości, więc sztuka nie jest dla niego forma dowartościowania się,  
> bo  
> > takowego nie potrzebuje
>  
> No ale własnie ten załózmy niedoceniony artysta, przekonany o wielkosci  
> swojego dzieła, tworzy dlatego, gdyż gdyby przestał tworzyć, przestałby  
> sie czuc taki wielki, tworzenie uważa jako wyróznienie go do reszty, która  
> jest jego zdaniem maluczka bo nie rozumie jego dzieł.

hmmm... może byc tez tak, jak piszesz, ale nie musi. Jezeli tworzy się coś, bo jest się "wyróznionym", to chyba zwykle o swojej nadzwyczajności chce sie powiadomić jak największą liczbę osób... no chyba, ze "wyróżniony" swoim wyróżnieniem stara się leczyć swoje kompleksy i zdaje sobie z tego sprawę, więc boi się usłyszeć negatywnych komentarzy na temat swojej twórczości i dlatego nie pozwala ujrzeć swojej sztuce światła dziennego. Ale można przecież tworzyć tylko dla siebie, podziwać piękno swojego dzieła w samotności. Cos, co stworzylismy może być piękne dla nas dlatego, że z czymś nam się kojarzy, jest odzwierciedleniem naszych głębokich uczuć i niekoniecznie chcemy się tym dzielić z kimś innym. Chociażby pokazanie naszych dzieł jest jakby odkryciem przed światem swoich uczuć - prawdą jest, że szanse, że ktoś odczyta nasze mysli na podstawie kilku dźwięków albo barwnych plam sa bardzo małe ale będąc artystą zdajemy sobie sprawe z tego, że jednak pokazujemy ludziom swoje wnętrze. Więc tworzenie może być formą uwieczniania swoich uczuć, takie skarby zamkniete w pudełku i leżące na strychu, nie majace nic wspólnego z przekonywaniem siebie, jakim sie jest wielkim i wspaniałym.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Rado
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-26
06:42:51

o sztuce
Wiem ze to moze prozaiczne i traci chamstwem ale czy nie wydaje sie wam ze "tworzyc" cos mozna dla czystej przyjemnosci ubabrania sie farbami, glina, bez dorabiania jakiejkolwiek geby ? Podchodzac z drugiej strony - tworzyc bo nie potrafi sie inaczej ?  

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2003-01-26
13:19:00

o sztuce
> Wiem ze to moze prozaiczne i traci chamstwem ale czy nie wydaje sie wam ze  
> "tworzyc" cos mozna dla czystej przyjemnosci ubabrania sie farbami, glina,  
> bez dorabiania jakiejkolwiek geby ? Podchodzac z drugiej strony - tworzyc  
> bo nie potrafi sie inaczej ?  
>  
> Pozdrawiam


zgadzam się z Tobą:)
napisałam o tym kilka postów wyżej:)

<wydaje mi się jednak, że sztuka nie musi być czymś, do czego  
potrzebny  
jest nadawca i odbiorca - sztuka może być tez przecież jedynie  
przyjemnością dla samego twórcy, nie trzeba sie nią dzielić z  
innymi.>
  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Rado
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-26
14:07:19

o sztuce
> zgadzam się z Tobą:)
> napisałam o tym kilka postów wyżej:)

Nie, M'am, Pani napisala o tworzeniu sztuki- ja nie wypowiadam sie na tak niedookreslony temat - zadowalam sie tworzeniem per se, bez wnikania w zawilosci estetyki :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gacek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-29
20:03:33

zabawa to sztuka?

>  zadowalam sie tworzeniem per se, bez wnikania w  
> zawilosci estetyki :)

Wiadomo, że można i tak. Tutaj rodzi się pytanie: czy zabawa jest też sztuką? Czy raczej sztuką jest tylko to, co ma estetykę (różnie pojętą) na uwadze.  

A ja sam za taką sztukę się rzadko kiedy biorę, gdyż nie pozwala stworzyć tego co chcę. Tego, co jest we mnie i domaga się zobrazowania w dziele. Moje Wizje.  
Nie będę mówić ani pytać skąd się biorą i czym są, bo to prawdopodobnie byłyby zagadnienia na cały nowy cykl, wykraczający nieco poza temat satanizmu.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
+iommi+
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-29
23:28:36

o sztuce
> Ale można przecież tworzyć tylko dla siebie, podziwać piękno  
> swojego dzieła w samotności.

+ taaa... za każdym razem, kiedy zerkam na rysunek wiszący
+ nad moim łóżkiem popadam w samozachwyt ;-)
+ ale na prawde wielką frajde sprawia widok osoby obdarowanej
+ twoim dziełem, która z tego powodu bardzo się cieszy.

> Więc tworzenie może być formą uwieczniania swoich uczuć, takie  
> skarby zamkniete w pudełku i leżące na strychu, nie majace nic wspólnego z  
> przekonywaniem siebie, jakim sie jest wielkim i wspaniałym.

+ no tak, tyle że zamiast strychu mamy dysk twardy,
+ zamiast pudełka - skaner a skarby zastępują
+ pliki graficzne :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
15:44:14

o sztuce pieczenia
to może ja się wypowiem na temat pieczenia ciasta, nigdy żadnego nie popełniłem, nie mam o tym pojęcia, ale stawiam postulat: człowiek (to mocne słowo jest) piecze ciasto, "tylko dlatego, zeby zaspokajac, maskowac inne potrzeby jak np. chęc dowartościowania się. Ale chętnie bym o tym podyskutował."
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2003-01-23
22:18:24

o sztuce pieczenia
> to może ja się wypowiem na temat pieczenia ciasta, nigdy żadnego nie  
> popełniłem, nie mam o tym pojęcia, ale stawiam postulat: człowiek (to  
> mocne słowo jest) piecze ciasto, "tylko dlatego, zeby zaspokajac, maskowac  
> inne potrzeby jak np. chęc dowartościowania się. Ale chętnie bym o tym  
> podyskutował."

Najlepsze wyjasnienie, jakie tu czytalem:)))
pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-01-23
14:37:41

o sztuce
wg mnie pies lezy pogrzebany w tym tworzeniu SZTUKI!!!

wg kazdy ma potrzebe tworzenia, nie wiem z jakich pobudek bom psychologiem nie jest, ale sama potrzeba istnieje w wiekszosci przypadkow.
moze to radosc bycia stworca po prostu???

ale teraz czy to co tworzy to sztuka? i czy w ogole ma zamiar tworzyc tzw sztuke???
podam na swoim przykladzie 3 roznych procesow kreacji jak to jest u mnie:
1 --- napisalem kiedys z 2 wiersze (do rymu byly bo innych nie lubie) o tematyce ogolnie rzecz biorac wg mnie powaznej (bo normalnie to trzaskalem "poematy" komiczne z nudow) i napisalem je bo mialem pomysl, jakis pomysl na przelanie pewnych mysli na papier, a poza tym bylo dla mnei wyzywaniem zrobic to w sposob ciu bardziej "wysoki" niz po prostu mysli te zapsiac.
nie tworzylem tego z mysla ze to dzielo sztuki, bo wg mnie gusta sa rozne wiec i pojecie sztuki rozne. jak sie komus spodoba to ok, a jak nie to tez ok. napisalem to dla siebie - i jesli dla mnie byla to satysfakcja to moze i dla mnie byla to sztuka, ale dla ogolu wg mnie - nie byla.
2 --- tworzenie strony www, tudziez praca laboratoryjna - procesy tworcze nie watplwie i obydwa pchane sa motorem checi tworzenia - a nawet nie uzyskania wynikow konkretnych!!! to wazne - oczywiscie wyniki ciesza, ale pierwszym powodem jest chec zajecia sie czyms - swobodnej, nieskrepowanej kreacji.
i zarowno nie jestto tworzone jako sztuka dla kogos jak i dla mnei - mimo ze wystepuje chcec tworzenia czegos.

nie wiem - czy do konca ubralem w slowa to co chcialem, ale z grubsza pewnie...

podsumowujac - wg kazdy ma chec tworzenia, czasami jest to dla niego sztuka, ale czyjest to sztuka dla innych to rzeczsubiektywna - nawet gdy tworzy to z mysla by taka sztuka bylo
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
15:04:01

o sztuce
> wg mnie pies lezy pogrzebany w tym tworzeniu SZTUKI!!!
>  
> wg kazdy ma potrzebe tworzenia, nie wiem z jakich pobudek bom psychologiem  
> nie jest, ale sama potrzeba istnieje w wiekszosci przypadkow.
> moze to radosc bycia stworca po prostu???
>  
> ale teraz czy to co tworzy to sztuka? i czy w ogole ma zamiar tworzyc tzw  
> sztuke???
> podam na swoim przykladzie 3 roznych procesow kreacji jak to jest u  
> mnie:
> 1 --- napisalem kiedys z 2 wiersze (do rymu byly bo innych nie lubie) o  
> tematyce ogolnie rzecz biorac wg mnie powaznej (bo normalnie to trzaskalem  
> "poematy" komiczne z nudow) i napisalem je bo mialem pomysl, jakis pomysl  
> na przelanie pewnych mysli na papier, a poza tym bylo dla mnei wyzywaniem  
> zrobic to w sposob ciu bardziej "wysoki" niz po prostu mysli te zapsiac.
> nie tworzylem tego z mysla ze to dzielo sztuki, bo wg mnie gusta sa rozne  
> wiec i pojecie sztuki rozne. jak sie komus spodoba to ok, a jak nie to tez  
> ok. napisalem to dla siebie - i jesli dla mnie byla to satysfakcja to moze  
> i dla mnie byla to sztuka, ale dla ogolu wg mnie - nie byla.
> 2 --- tworzenie strony www, tudziez praca laboratoryjna - procesy tworcze  
> nie watplwie i obydwa pchane sa motorem checi tworzenia - a nawet nie  
> uzyskania wynikow konkretnych!!! to wazne - oczywiscie wyniki ciesza, ale  
> pierwszym powodem jest chec zajecia sie czyms - swobodnej, nieskrepowanej  
> kreacji.
> i zarowno nie jestto tworzone jako sztuka dla kogos jak i dla mnei - mimo  
> ze wystepuje chcec tworzenia czegos.
>  
> nie wiem - czy do konca ubralem w slowa to co chcialem, ale z grubsza  
> pewnie...
>  
> podsumowujac - wg kazdy ma chec tworzenia, czasami jest to dla niego  
> sztuka, ale czyjest to sztuka dla innych to rzeczsubiektywna - nawet gdy  
> tworzy to z mysla by taka sztuka bylo


   a ten trzeci przyklad?  :)

wsrod wielu definicji sztuki, dziela sztuki, ktore uknuli estetycy jest jedno, wedlug
mnie, calkiem sensowne
chodzi mianowicie o te, ktora mowi, ze sztuka, jej przedmoitem staje sie to,
co grupa ludzi z tak zwanego swiata sztuki " wystawia do oceny"
na swiat sztuki skladaja sie krytycy, wlasciciele galerii, artysci i inne takie gady
- to jak sadze duzy plus tego ujecia- sa to ludzie zaznajomieni z historia sztuki,  
z manifestami i doktrynami artystycznymi- tacy rasowi wyjadacze- wiedza o co chodzi, nawet jesli im sie cos nie podoba
zauwaz tez, ze nie jest to grupa hermetyczna w rozumieniu " nie dopuszczajaca nowosci" - to od wlasciciela galerii zalezy czy cos wystawi czy nie, a takich  
ludzi jest wielu, wiec i spora szansa "zaistnienia" - sztampowym przykladem jest
tu muszla klozetowa, ktora sama z siebie jest przedmiotem masowej produkcji,
ale ktos zaryzykowal i postawil na pomysl jej wystawienia
tu sztuka nie jest sam ustep tylko akcja artysty

to czy Twoje poematy wierszem to sztuka mozna , by sprawdzic wlasnie poprzez
wystawienie ich do oceny- obrazy, partytury w szufladzie to ino potencjalna sztuka- zaistnieja, nabiora pelni  gdy zostana wykonane, wystawione  - czyli KONTEKST SYTUACYJNY

i jeszcze jedno; to, ze czesto mamy do czynienia z tworcami nie docenionymi przez sobie wspolczesnych; ale gdy trafiaja na swoj czas, z wielu powodow, wtedy
nabieraja tej pelnej wartosci jako dziela sztuki
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-01-23
15:21:00

o sztuce

>    a ten trzeci przyklad?  :)

czeski blad


>  z manifestami i doktrynami artystycznymi- tacy rasowi wyjadacze- wiedza o  
> co chodzi, nawet jesli im sie cos nie podoba
>  zauwaz tez, ze nie jest to grupa hermetyczna w rozumieniu " nie  
> dopuszczajaca nowosci" - to od wlasciciela galerii zalezy czy cos wystawi  

hmm - wiem o co chodzi - ale mimo wszystkiego - jestem przeciwny okreslaniu przez dana grupe ludzi (tu: krytycy) co sztuka jest a co nie jest i ze ma sie do tego ogol stosowac.
dla mnie sztuka jest to co mi sie podoba i mnie łechta estetycznie...


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
15:41:50

o sztuce


    film moze Ci sie podobac lub nie; ksiazka przybic do fotela lub znudzic- to normalne
    normalne jest jednak i to, ze sa ludzie, ktorzy patrza na nie inaczej, innymi narzedziami , ze tak powiem :)
     ani lepiej ani gorzej, napewno swiadomiej

   poza tym i tu przylozyly swe lapska prawa rynku- sztuka musi sie sprzedawac, nie w sensie lajdaczyc, ale byc przyswajalna

   a od przyswajalnosci do przystawalnosci tylko krok- jakie czasu taka sztuka
   przeciez sztuka jest wentylem , czyms co filtruje codzienosc, przecedza

  nie pamietam kto, ale zdaje sie, ze Ty mowiles o grafomani wierszy opartych na formie- zwroc uwage, ze to nie glupia zabawa slowami- to ma na cos zwracac uwage, cos sygnalizowac... a ze nie spelnia , zaspokaja potrzeby estetycznej?
trudno- nikt nie obiecywal, ze sztuka ma byc przyjemna dla oka czy ucha :)
wazne jest to , co stoi za forma

czesto jest tak, ze banalizujemy cos, nie dopuszczamy do kategorii, w ktorej upychamy to , co uwazamy za sztuke poniewaz tego nie rozumiemy- dla mnie architektra byla tego rodzaju nauczka- niby nic, kupa cementu i czym sie tu zachwycac; teraz wiem , ze jest czym :)
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
16:03:32

o sztuce
uważam siebie za osobe raczej inteligentną niż nieinteligentną, przebywam jednak od paru dni w oparach nitro, staram sie więc weryfikować tę opinie na bierząco. Wyjasnij mi zatem, bo nie mam zielonego pojęcia, jak patrzy się innymi narzędziami, i czy świadomośc nie jest 'lepsza' od nieświadomości, - w jaki sposób (przeciez) sztuka jest wentylem?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
16:30:06

o sztuce
> uważam siebie za osobe raczej inteligentną niż nieinteligentną, przebywam  
> jednak od paru dni w oparach nitro, staram sie więc weryfikować tę opinie  
> na bierząco. Wyjasnij mi zatem, bo nie mam zielonego pojęcia, jak patrzy  
> się innymi narzędziami, i czy świadomośc nie jest 'lepsza' od  
> nieświadomości, - w jaki sposób (przeciez) sztuka jest wentylem?

  coz...

  piszac "inne narzedzia" mysle o wyrobieniu opartym na wiedzy i doswiadczeniu w obcowaniu z dana dziedzina
      fotografuje  - mam pojecie o historii fotografii, o tym co dzieje sie w niej teraz
                       jakostam doceniam warsztat, sposob ujecia i te takie
      ktos kto oglada zdjecia w gazetach , tak przy okazji mowi- dobre, podoba mi  
      sie-  zapytaj go dlaczego, co widzi w tym zdjeciu, jak je rozumie- odpowiedz
      sprowadzi sie do impresji, waznych, ale to nie wszystko

      filmozmawca- czlowiek, ktory nie oglada filmu tak poprostu, rozumie konwencje, srodki wyrazu i te takie, automatycznie analizuje obrazy, sekwencje, przez filmowa erudycje czyta nie tylko ten powierzchowny przekaz
  tak jak z "imieniem rozy"  dla pelnego rozjasnienia sytuacji :)

    jednym slowem patrzy sie ROZUMIEJACO a nie tylko och i ach- choc to czasem przeklenstwo :)

     w jaki sposob sztuka jest wentylem....
     za duzo by pisac to wszystko... od poziomu jednostki- jako terapia, zarowno przez tworzenie jak i konsumpcje po teorie spoleczne Altmana mowiace o sztuce filmowej jako o sposobie odstresowywania ludzi, kanalizowania ich frustracji- czarne i biale charaktery i to, ze dobro wygrywa  - widz automatycznie wie co i jak, kto komu i dlaczego- jak w dramacie antycznym szukamy oczyszczenia
w sztuce zawsze przejawiaja sie wartosci danego czasu- to kolejny sposob "wentylowania"
czy teatr,... ale co tam bede pisac :)

  nie kazdemu te "narzedzia" sa potrzebne do szczescia
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
17:28:38

o sztuce
'narzędzia' to czasem wielki balast; wrażliwość w przeciwieństwie do wiedzy, żadko bywa rodzajem protezy.
Unikałbym sformułowań, 'jest', 'zawsze', zastąpiłbym je wyrażeniami bywa, i niekiedy; jest w tym pewna prawda dotycząca tematu.  
Czy sztuka jest miejscem objawienia zeitgeist? z pewnością, ale zdarza się, że wyprzedza epokę.  
Sztuka może działać terapeutycznie, sublimować, ale nie musi, ponieważ nie zawsze jest łatwa; czasem proces tworzenia i odbioru jest źródłem frustracji.
Sztuka może wiele, zwykle tyle, na ile się jej pozwala, ale to nie jest regułą
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-01-23
17:50:23

o sztuce
> Sztuka może działać terapeutycznie, sublimować, ale nie musi, ponieważ nie  
> zawsze jest łatwa; czasem proces tworzenia i odbioru jest źródłem  
> frustracji.

A mnie najbardziej interesuje źródło procesu tworzenia Panie Szpigiel....
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
18:45:53

o sztuce
syty głodnego nie zrozumie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-01-23
18:47:24

o sztuce
> syty głodnego nie zrozumie.

ale może próbować...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
18:55:24

o sztuce
można nawet próbować być kobietą, wszystko można..
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-01-23
18:58:07

o sztuce
> można nawet próbować być kobietą, wszystko można..

ech Szpigiel a ja na Ciebie liczyłem, że jako student asp...sztuka, tworzenie jest Ci bliskie, opowiesz sie za jednym bądź drugim...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
19:14:47

o sztuce
ja się opowiadam za robieniem, nie za gadaniem
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
17:49:08

o sztuce
> 'narzędzia' to czasem wielki balast;  

    czy balast? nie wiem, pewnie tak

wrażliwość w przeciwieństwie do  
> wiedzy, żadko bywa rodzajem protezy.

    ale wrazliwosc tez jest po czesci rzecza nabyta- im wiecej sluchasz muzyki
    tym wrazliwszy jestes na jej piekno; jak ze sztuka kulinarna :)

> Unikałbym sformułowań, 'jest', 'zawsze',  
   generalnie masz racje, tylko... to tez generalizacja :)


> Czy sztuka jest miejscem objawienia zeitgeist? z pewnością, ale zdarza  
> się, że wyprzedza epokę.  
   tak, bo wyczuwa to co podskornie juz krazy  

> Sztuka może działać terapeutycznie, sublimować, ale nie musi, ponieważ nie  
> zawsze jest łatwa; czasem proces tworzenia i odbioru jest źródłem  
> frustracji.

   nie pisalam inaczej :)

> Sztuka może wiele, zwykle tyle, na ile się jej pozwala, ale to nie jest  
> regułą

   masz racje , nie jest

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
18:29:14

o sztuce
>     ale wrazliwosc tez jest po czesci rzecza nabyta- im wiecej sluchasz  
> muzyki
>     tym wrazliwszy jestes na jej piekno; jak ze sztuka kulinarna :)
>  
inny rodzaj wrażliwości miałem na myśli; wrażliwość wrodzoną

> > Czy sztuka jest miejscem objawienia zeitgeist? z pewnością, ale  
> zdarza  
> > się, że wyprzedza epokę.  
>    tak, bo wyczuwa to co podskornie juz krazy  
>  
zwroty o sto osiemdziesiąt stopni też wchodza w gre


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
18:47:05

o sztuce
> zwroty o sto osiemdziesiąt stopni też wchodza w gre
>  
>  
   moze nawet przede wszystkim- patrz wszystkie rewolucje
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
18:53:10

o sztuce
więc na pierwszym miejscu rewolucja, a "podskórnie krążące" dopiero na drugim
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
18:54:56

o sztuce
> więc na pierwszym miejscu rewolucja, a "podskórnie krążące" dopiero na  
> drugim


    dobrze, rozumiem, mam uwazac na kwantyfikatory
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
+iommi+
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-29
23:41:01

o upadku sztuki
>    poza tym i tu przylozyly swe lapska prawa rynku- sztuka musi sie  
> sprzedawac, nie w sensie lajdaczyc, ale byc przyswajalna

+ tak, niestety to smutny fakt... i dla tego sztuka podupada
+ bo ludzie zagonieni za pieniędzmi nie mają czasu iść
+ do teatru a pieniądze wolą wydawać na kolejne błyszczące
+ ciuchy niż na album z grafikami :-(
+ przez co sztuka sprzedaje się coraz słabiej, to z koleji
+ oznacza że jest coraz droższa - to znowu może i pozwala
+ prztrwać tylko elicie ale za to całą resztę która nie
+ znalazła popytu spycha do podziemia.

>    przeciez sztuka jest wentylem , czyms co filtruje codzienosc,  
> przecedza

+ dzisiaj z kwestii czysto ekonomicznych
+ "zapomina" się o wentylach... choć jest szansa
+ bo w USA czy w Danii ekologia stała się bardzo
+ modna.

> trudno- nikt nie obiecywal, ze sztuka ma byc przyjemna dla oka czy ucha  
> :)

+ hehe, jakbym słyszał fana BURZUM ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-24
10:39:46

o sztuce
> podsumowujac - wg kazdy ma chec tworzenia, czasami jest to dla niego  
> sztuka, ale czyjest to sztuka dla innych to rzeczsubiektywna - nawet gdy  
> tworzy to z mysla by taka sztuka bylo

spróbuj urządzić mieszkanie od zera, to dopiero sztuka:)
przybyłam  
zobaczyłam
zapłakałam
przemogłam się
i cudu dokonałam:)-
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
+iommi+
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-29
23:33:23

o sztuce i mutantach
+ zapomniałeś o tworzeniu 4rękich, pożerających
+ ludz, 2 głowych mutantów - dla mnie to też sztuka
+ tworzenia :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-01-23
17:48:55

o sztuce
Rozmyślałem nad podobnymi przykładami, ale mnie się wydaje, że istnieje coś pierwotniejszego niz potrzeba stworzenia czegoś. Zastanawiałem sie nad sobą dlaczego czasem spontanicznie mam ochotę na napisanie jakiegos programu, projektu itp. Myśle ze podłoże jest inne - chcę sprawdzić swoje umiejetności? ok, sprawdzę, licze na pozytywny wynik, uda się i będe sie czuł z tym lepiej jako ktoś bardziej umiejętny. Zrobię coś, pokażę komuś, pochwali mnie i też się mogę dowartościować. Czy zrobię coś tylko dla siebie czy na pokaz innych, podłożem wydaje się być chęć udowodnienia sobie większej własnej wartości. Ze sztuka może być podobnie.
Mówi się, że to sztuka to może być wynik "wyrzygiwania emocji", ale wyrzigiwać emocje można niekoniecznie przez tworzenie.  
Na przykład pytanie dlaczego człek pierwotny zaczał tworzyc malowidła naskalne (np. takie jak w Lascoux) ? Skad wzięła się u niego ochota na zrobienie czegoś zupełnie nie użytkowego? Znam taką hipotezę, że chciał ująć grozy malowanym mamutom, czyli niekoniecznie kierowała nim potrzeba stworzenia czegoś od tak z owej czystej potrzeby tworzenia.
Być może blądzę w swoich przypuszczeniach, więc czekam na kontrargumenty.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
17:54:08

o sztuce
> Na przykład pytanie dlaczego człek pierwotny zaczał tworzyc malowidła  
> naskalne (np. takie jak w Lascoux) ? Skad wzięła się u niego ochota na  
> zrobienie czegoś zupełnie nie użytkowego? Znam taką hipotezę, że chciał  
> ująć grozy malowanym mamutom, czyli niekoniecznie kierowała nim potrzeba  
> stworzenia czegoś od tak z owej czystej potrzeby tworzenia.
> Być może blądzę w swoich przypuszczeniach, więc czekam na  
> kontrargumenty.

  powiem banal, co mi tam :)  nie tylko ja
  
  tworzenie, sztuka to swietny sposob by sie wyrazic

co do malowidel naskalnych-  hipoteza jest taka, ze jak najbardziej mialy one funkcje uzytkowa, a mnianowicie magiczna, gdyz poprzez wizerunek, podobienstwo wplywano nz rzeczywistosc
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
18:09:23

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)


   sztuka bywa niekiedy nie bezposrednim wyrazem zycia, lecz jego antyteza
   w sztuce moze wyzyc sie ta strona naszej psychiki, ktora nie znajduje dla
   siebie ujscia w naszym codziennym zyciu
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-01-23
18:11:55

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
>  
>  
>    sztuka bywa niekiedy nie bezposrednim wyrazem zycia, lecz jego  
> antyteza
>    w sztuce moze wyzyc sie ta strona naszej psychiki, ktora nie znajduje  
> dla
>    siebie ujscia w naszym codziennym zyciu

ale tu mamy do czynienia z potrzebą wyżycia się, rozładowanie emocji, a tą możemy zaspokoic niekoniecznie przez tworzenie, zatem potrzeba tworzenia sama w sobie wcale z tego nie wynika
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2003-01-23
20:31:07

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
> ale tu mamy do czynienia z potrzebą wyżycia się, rozładowanie emocji, a tą  
> możemy zaspokoic niekoniecznie przez tworzenie, zatem potrzeba tworzenia  
> sama w sobie wcale z tego nie wynika

w tym miejcu się z Tobą nie zgodze. Sztuka nie jest sposobem na rozładowanie emocji, ale na ich wyrażenie - rozładowac emocje możesz łamiąc pędzel albo rozdzierając papier nutowy - wprawdzie gdy juz się coś stworzy, emocje, które skłoniły do zrobienia tego, jakby zamieniaja się w inne emocje, ale emocje nadal maja taką samą moc, tylko przyjmują inną formę
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
18:23:49

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
> ale tu mamy do czynienia z potrzebą wyżycia się, rozładowanie emocji, a tą  
> możemy zaspokoic niekoniecznie przez tworzenie, zatem potrzeba tworzenia  
> sama w sobie wcale z tego nie wynika

   a czy wszyscy tworza? nie sadze
    
  poza tym nie chodzi tylko o rozladowanie, wyzycie- to tez kwestia przezycia
  czegos innego, doswiadczenia innego-  estetyka brzydoty dla przykladu

  mysle wiec , z potrzeba tworzenia wynika z tego o czym pisalam, jasne , ze moze nie wylacznie z tego, ale to bardzo wazne
  wielu ludzi wlasnie tak komunikuje sie ze soba i swiatem
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-01-23
18:28:46

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
>   poza tym nie chodzi tylko o rozladowanie, wyzycie- to tez kwestia  
> przezycia
>   czegos innego, doswiadczenia innego-  estetyka brzydoty dla przykladu
>  
>   mysle wiec , z potrzeba tworzenia wynika z tego o czym pisalam, jasne ,  
> ze moze nie wylacznie z tego, ale to bardzo wazne
>   wielu ludzi wlasnie tak komunikuje sie ze soba i swiatem

Moje pytanie jest takie: czy potrzeba tworzenia istnieje sama w sobie jako potrzeba pierwotna. Jesli piszesz, że wynika ona z doświadczania wrażeń, potrzeby komunikacji itp. to jest ona pojęciem wtórnym, a własnie taki jest moj pogląd.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
18:36:58

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
potrzeba komunikacji przypadkiem nie jest potrzebą pierwotną?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-01-23
18:38:47

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
> potrzeba komunikacji przypadkiem nie jest potrzebą pierwotną?

no własnie pewnie jest, a ja cały czas twierdze, ze potrzeba tworzenia nie jest i sprowadza sie do owych pierwotniejszych...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
18:48:40

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
więc nie chodzi juz o potrzeby pierwotne, ale o pierwotniejsze, dobrze rozumiem?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-01-23
18:55:02

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
> więc nie chodzi juz o potrzeby pierwotne, ale o pierwotniejsze, dobrze  
> rozumiem?

chodzi mi o to aby ktoś dał przekonujący argument na to, że potrzeba tworzenia jest potrzebą pierwotną, ja natomiast twierdzę, że da się ją wyrazić przez potrzeby pierwotniejsze, nawet niekoniecznie pierwotne, co oznacza jej wtórność i tym samym podważy moje myślenie, ale nikt na razie tego tutaj nie dokonał. wszyscy podają własnie jakieś pierwotniejsze potrzeby, które zaspokaja człowiek tworząc (pierwotniejsze wobec, mniemam wtórnej, potrzeby tworzenia)...uch...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
19:05:06

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
a po co ktoś miałby podwarzać twój sposób myślenia, w imie czego, sztuki? czy może hobbistycznie?
"wszystko jest w mózgu, nigdzie więcej"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-01-23
19:08:10

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
> a po co ktoś miałby podwarzać twój sposób myślenia, w imie czego, sztuki?  
> czy może hobbistycznie?
> "wszystko jest w mózgu, nigdzie więcej"

No problem jest w tym, że generalnie nikt się ze mną nie zgadza, co do mojego poglądu na temat potrzebę tworzenia, ale nikt też nie daję na tyle silnych kontrargumentów, zeby mnie przekonać do że potrzeba tworzenie rzeczywiscie istnieje...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
19:19:58

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
potrzeba tworzenia istnieje, świadczą o tym prymitywne rzeźby z łowickiego. Łyżka bez ornamentu tez dobrze służy, więc po co ją ozdabiać. Własnie z potrzeby własnej, bez przymusu, taką łyżką tylko w kotle mieszano, czasem uświadczyła zupy na kartoflu.  
Dlaczego Janko tak bardzo chciał grać na skrzypkach? bez tego było mu źle
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-01-23
19:29:01

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
> potrzeba tworzenia istnieje, świadczą o tym prymitywne rzeźby z  
> łowickiego. Łyżka bez ornamentu tez dobrze służy, więc po co ją ozdabiać.  
> Własnie z potrzeby własnej, bez przymusu, taką łyżką tylko w kotle  
> mieszano, czasem uświadczyła zupy na kartoflu.  
> Dlaczego Janko tak bardzo chciał grać na skrzypkach? bez tego było mu  
> źle

własnie mi sie wydaje ze te ornamenty na łyżce i granie janka jak i mamuty na skale powstawały nie z czystej potrzeby tworzenia, ale np. ze wspomnianej checi dowartosciowania sie albo przez potrzebe komunikacji, rozladowania emocji, doznania wrazen estetycznych ze stworzonego dziela itd...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
19:50:47

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
tobie nie chodzi o potrzebe tworzenia, ale o motywacje poszczególnych jednostek.
Zwróć uwage jak absurdalnie brzmi stwierdzenie "czysta potrzeba"; czysta, to znaczy czym nie skażona, doznaniem estetycznym, rozładowaniem emocji?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-01-23
20:30:54

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
> tobie nie chodzi o potrzebe tworzenia, ale o motywacje poszczególnych  
> jednostek.
> Zwróć uwage jak absurdalnie brzmi stwierdzenie "czysta potrzeba"; czysta,  
> to znaczy czym nie skażona, doznaniem estetycznym, rozładowaniem emocji?

Mozliwe, chciałem to jakos obrazowo ujac, ale sądze ze jest ok, Kant mówił o czystych pojęciach intelektu to nie znaczy, ze inne są skażone albo brudne.
Kluczowe wydaje się być pytanie: czy człowiek moze tworzyc bez jakichkolwiek motywacji poza chęcią tworzenia?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
20:58:51

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
według mnie, tak
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
20:34:08

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
czy człowiek moze tworzyc bez  
> jakichkolwiek motywacji poza chęcią tworzenia?  


   tak
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2003-01-23
20:36:38

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
> Kluczowe wydaje się być pytanie: czy człowiek moze tworzyc bez  
> jakichkolwiek motywacji poza chęcią tworzenia?  

chęć tworzenia nie jest motywacją - żeby chciec tworzyć trzeba
miec jakąś motywację: żeby tworzyć nie wystarczy stwierdzic  
"dzisiaj coś stworze, coś wielkiego", musi wystapić jakiś bodziec, który  
Cię do tego skłoni  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2003-01-23
22:33:03

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
> > a po co ktoś miałby podwarzać twój sposób myślenia, w imie czego,  
> sztuki?  
> > czy może hobbistycznie?
> > "wszystko jest w mózgu, nigdzie więcej"
>  
> No problem jest w tym, że generalnie nikt się ze mną nie zgadza, co do  
> mojego poglądu na temat potrzebę tworzenia, ale nikt też nie daję na tyle  
> silnych kontrargumentów, zeby mnie przekonać do że potrzeba tworzenie  
> rzeczywiscie istnieje...

Moim zdaniem - istnieje. NIe tylko sztuki. Jezeli przyjac teorie ewolucji Darwina za prawdziwa, to potrzeba tworzenia jest jej bezposrednim nastepstwem. Dochodzac do pewnego stopnia rozwoju inteligencji, dalszy rozwoj (tj. lepsze przystosowanie do zycia) wymaga wyksztalcenia silnie rozwinietej mysli tworczej. Moze wiec chec  tworzenia mamy zapisana w genach?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-01-24
18:18:46

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
> Moim zdaniem - istnieje. NIe tylko sztuki. Jezeli przyjac teorie ewolucji  
> Darwina za prawdziwa, to potrzeba tworzenia jest jej bezposrednim  
> nastepstwem. Dochodzac do pewnego stopnia rozwoju inteligencji, dalszy  
> rozwoj (tj. lepsze przystosowanie do zycia) wymaga wyksztalcenia silnie  
> rozwinietej mysli tworczej. Moze wiec chec  tworzenia mamy zapisana w  
> genach?

Już w sumie jestem prawie przekonany, być moze tylko moja twórczość, którą nie nazywa się sztuką i ma zwykle duże znaczenie praktyczne, powstaje z innych pobudek niz potrzeba tworzenia. Można owy fenomen tworzenia tłumaczyć też na gruncie ewolucjonizmu, ale jeszcze zastanawia mnie teoria Freud'a, który mówił, ze sztuka, religia są efektem nie zaspokojonych popędów (id), gdzie zaszło coś w rodzaju ich sublimacji, w której rzeczy tj. chęć doznawania wrażeń estetycznych, tworzenia sztuki, potrzeba religii stanowią niejako substytut tych pierwotnych popędów.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
18:50:17

o sztuce jeszcze bardziej banalnie :)
> > potrzeba komunikacji przypadkiem nie jest potrzebą pierwotną?
>  
> no własnie pewnie jest, a ja cały czas twierdze, ze potrzeba tworzenia nie  
> jest i sprowadza sie do owych pierwotniejszych...


   ino tworzenie to tak jak mowienie wiec czy ja wiem czy to mozna oddzielic...
    
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vizjerei
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-23
22:21:58

o sztuce
Bo doszedłem do wniosku,  
> że człowiek nie nosi w sobie potrzeby tworzenia sztuki, a tworzy tylko  
> dlatego, zeby zaspokajac, maskowac inne potrzeby jak np. chęc  
> dowartościowania się. Ale chętnie bym o tym podyskutował." - Dariusz


------a co tu maskować chyba to co nam jest narzucone przez rózne religie....to że nie jesteśmy sami sobie bogami.Człowiek nosi w sobie potrzebę "tworzenia"(w tym sztuki) jednak jest ona tłumiona w nas poprzez narzucenie nam róznych bóstw i wpajaniu że to im jedynie przypisana jest moc kreacji.Tymczasem silnie to redukuje człowieka z kratora do konsumenta....Zakłamanie to zasiewane jest w nas od wieków, a jego efekt kazdy z nas widzi na co dzień

Evviva l'arte!!!
pzdv

  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-01-23
11:43:40

o sztuce
> "Skoro tak tu o sztuce sobie już mówimy to nurtował mnie kiedyś problem  
> tzw. potrzeby tworzenia. Czy jest to puste słowo? Bo doszedłem do wniosku,  
> że człowiek nie nosi w sobie potrzeby tworzenia sztuki, a tworzy tylko  
> dlatego, zeby zaspokajac, maskowac inne potrzeby jak np. chęc  
> dowartościowania się. Ale chętnie bym o tym podyskutował." - Dariusz
>  
> (your wish is my command ;) )
>  

Dzięki, faktycznie winienem od razu zrobić z tego nowy wątek...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-24
11:31:19

o sztuce
a tak z ciekawości: co sądzisz o filmach Pedro Almodovara?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Suncifer
( by )

Wysłano:
2003-01-24
11:41:31

o sztuce
> a tak z ciekawości: co sądzisz o filmach Pedro Almodovara?

  :) Ja lubie, choć nie wszystkie, ale "Wszystko o mojej matce" mi się bardzo podobało.
  
S.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-24
12:49:29

o sztuce
> > a tak z ciekawości: co sądzisz o filmach Pedro Almodovara?
>  
>   :) Ja lubie, choć nie wszystkie, ale "Wszystko o mojej matce" mi się  
> bardzo podobało.
>  
>  S.  

My very best: "Kika"
Lubiącym nie tylko awangardę polecam "Wielki błękit" Luca Besson
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Suncifer
( by )

Wysłano:
2003-01-24
13:04:00

O filmie,albo co kto lubi:)

> Lubiącym nie tylko awangardę polecam "Wielki błękit" Luca Besson

  Wolę 'Leona" ( lubie jak się strzelają:)), a ja polecam "Wyliczankę" Greenewaya,
   albo "Miasto zaginionych dzieci" Jeuneta("Amelkę" to pewnie i tak  wszyscy już
   widzieli).

  S.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-24
13:17:09

O filmie,albo co kto lubi:)
>  
> > Lubiącym nie tylko awangardę polecam "Wielki błękit" Luca Besson
>  
>   Wolę 'Leona" ( lubie jak się strzelają:)), a ja polecam "Wyliczankę"  
> Greenewaya,
>    albo "Miasto zaginionych dzieci" Jeuneta("Amelkę" to pewnie i tak  
> wszyscy już
>    widzieli).
>  
>   S.  
Miasto zaginonych dzieci wgniotło mnie w fotelik:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-24
12:13:57

o sztuce
pytasz mnie czy Dariusza?
ale moge Ci powiedziec, ze Almodovara lubie i to nawet bardzo

a "Patty Diphusa" znasz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-24
12:29:23

o sztuce
ciekawa byłam czy lubisz tego rodzaju kino, mi jest bliższy Luc Besson
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-24
12:19:09

o sztuce
> pytasz mnie czy Dariusza?
Ciebie
> ale moge Ci powiedziec, ze Almodovara lubie i to nawet bardzo
Ja też
> a "Patty Diphusa" znasz?
Nie, some hint?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-24
12:38:30

o sztuce
jego ksiazka na bazie felietonow, ktore pisal do jakiegos hiszpanskiego magazynu

very Almodovar
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Karasu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-24
11:37:14

o sztuce
Sztuka... A cóż to takiego? Tak, wiem, pojawiały się tu definicje... A mi się wydaje, że ze sztuką jest trochę tak, jak z Bogiem (uuu, tu sobie palnąłem, czyż nie?). Skąt takie stwierdzenie?
Bo dla każdego sztuka de facto jest czymś innym. Każdy definiuje to wg. włąsnego mniemania. Są gotowe formuły, i owszem, ale najwyraźniej nie zaspokajają one wszystkich, skoro cały czas powstają nowe....
Bo bywa stawiana na piedestałach i sprzedawana za marny grosz, dotyka jej cześć niektórych twórców i odbiorców jak i prosty akt wytwarzania i konsumpcji (z możliwością zwrotu włącznie)...
Bo możemy o niej pisać, dyskutować całe eony i nie dojdziemy do sedna sprawy.

A impuls twórczy, ów niezwykły popęd ku tworzeniu?
Może to próba zyskania cech boskich właśnie? Choćby nieśmiertelności - non omnis moriar, powiedział poeta... Albo prosta chęć dorównania Stwórcy poprzez akt Stworzenia. Czegoś. Czegokolwiek.
A może to chęć zarobienia, popisania się przed jakąś osobą przeciwnej płci lub pragnienie bycia zauważonym, stanięcia w świetle reflektorów choć na moment...

A przecież niejednokrotnie dzieła nasze są nie do przyjęcia dla większości - czy to z powodów estetycznych czy też ideowych... Co odróżnia artystę od wyrobnika, rzemieślnika?
Był czas, kiedy w artystach widziano kapłanów. Teraz coraz częściej stają się oni kapłonami w oczach wyśmiewającej ich publiczności. Czy kryzys religii ma z tym coś wspólnego? A może nic?

A może to wcale nie człowiek jest twórcą sztuki, lecz ona dobiera sobie prorokó, przez których manifestuje się w dostępnych większości wymiarach?

Nie znam odpowiedzi na wiele z tych pytań, wszak jestem tylko głupcem...

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-24
12:38:24

o sztuce
Akt twórczy to sposób uzewnętrznienia siebie,
o tym czy coś jest sztuką decydują subiektywni odbiorcy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Karasu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-24
20:29:10

o sztuce
> Akt twórczy to sposób uzewnętrznienia siebie,
> o tym czy coś jest sztuką decydują subiektywni odbiorcy.

Męczy mnie po prostu pytanie - czy istnieje sztuka w sensie obiektywnym, jakiś wzorzec? Implikuje to kolejne pytania - czy istniej obiektywne piękno chociażby?
Z punktu widzenia filozofii przypuszczam  że jest to kwestia tego, czy zgadzasz się czy nie z Platonem...

A swoją drogą, sztuka czy nie - fajne zdjątko :)

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-27
09:42:58

o sztuce
> Męczy mnie po prostu pytanie - czy istnieje sztuka w sensie obiektywnym,  
> jakiś wzorzec? Implikuje to kolejne pytania - czy istniej obiektywne  
> piękno chociażby?
> Z punktu widzenia filozofii przypuszczam  że jest to kwestia tego, czy  
> zgadzasz się czy nie z Platonem...

Piękno wg Platona, rozpatrywane w kat. piękna duszy i szeroko pojętej estetyki, jest dla mnie wyznacznikiem. Jednak czy to co ja nazywam estetycznym i "pięknodusznym" będzie tak postrzegane przez innych? Nie koniecznie.
Dlatego uważam iż obiektywne piękno nie istnieje.
  
> A swoją drogą, sztuka czy nie - fajne zdjątko :)

tia:)

> Pozdrawiam

ja też, cieplutko
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Karasu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-27
16:53:34

o sztuce
> Piękno wg Platona, rozpatrywane w kat. piękna duszy i szeroko pojętej  
> estetyki, jest dla mnie wyznacznikiem. Jednak czy to co ja nazywam  
> estetycznym i "pięknodusznym" będzie tak postrzegane przez innych? Nie  
> koniecznie.
> Dlatego uważam iż obiektywne piękno nie istnieje.
>  
Platon wierzył w istnienie niezmiennej idei piękna, idei, która w sposób ograniczony i niedoskonały manifestuje się w naszym, materialnym świecie. Hmmm... Zatem piękno obiektywne tak, ale nie to. które się manifestuje? Czyli, idąc dalej tym tropem - subiektywiazacja materialnych manifestacji piękna? (mój boże, jak to zabrzmiało... :)

> ja też, cieplutko

Aż mi się i rzeczywiście cieplej zrobiło...
Tym serdeczniej  
Pozdrawiam :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-28
10:44:50

o sztuce
> Platon wierzył w istnienie niezmiennej idei piękna, idei, która w sposób  
> ograniczony i niedoskonały manifestuje się w naszym, materialnym świecie.  
> Hmmm... Zatem piękno obiektywne tak, ale nie to. które się manifestuje?  
> Czyli, idąc dalej tym tropem - subiektywiazacja materialnych manifestacji  
> piękna? (mój boże, jak to zabrzmiało... :)

nieuchwytna istota piękna, efemerycznie poznawalna jedynie w swej subiektywnej formie...
też nieźle brzmi:)

jako że dzionek paskudny
pozdrawiam ciepło i pogodnie
mrrr:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-01-28
11:05:05

o sztuce
> Dlatego uważam iż obiektywne piękno nie istnieje.

Tak jak i ja. Podobnie uważam, ze nie ma obiektywnego dobra, sprawiedliwości itd... Podoba mi sie nowoczesne ujęcie tego problemu pana Rortiego: ludzie dzielą się na metafizyków i "ludzi swiadomych". Wszyscy posiadają definicję pojęć dobra, piękna, ... (tzw. słownik ostateczny), jednak ci pierwsi uważają, ze ich definicja ma znaczenie obiektywne, a drudzy mają swiadomość tego, że każdy rozumie te pojęcia po swojemu. Konfrontacja tych 2 osób prowadzi do konfliktu, który można rozwiązac tylko siłą, gdyż metafizyk nie dopuszcza innych definicji owych pojęć i czuje zagrożenie, konfrontacja słowników ost. 2 niemetafizyków, nie prowadzi  do konfliktu gdyż każdy z nich ma przeświadczenie o subiektywnym znaczeniu owych pojęć.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-28
11:16:29

o sztuce
> > Dlatego uważam iż obiektywne piękno nie istnieje.
>  
> Tak jak i ja. Podobnie uważam, ze nie ma obiektywnego dobra,  
> sprawiedliwości itd... Podoba mi sie nowoczesne ujęcie tego problemu pana  
> Rortiego: ludzie dzielą się na metafizyków i "ludzi swiadomych". Wszyscy  
> posiadają definicję pojęć dobra, piękna, ... (tzw. słownik ostateczny),  
> jednak ci pierwsi uważają, ze ich definicja ma znaczenie obiektywne, a  
> drudzy mają swiadomość tego, że każdy rozumie te pojęcia po swojemu.  
> Konfrontacja tych 2 osób prowadzi do konfliktu, który można rozwiązac  
> tylko siłą, gdyż metafizyk nie dopuszcza innych definicji owych pojęć i  
> czuje zagrożenie, konfrontacja słowników ost. 2 niemetafizyków, nie  
> prowadzi  do konfliktu gdyż każdy z nich ma przeświadczenie o subiektywnym  
> znaczeniu owych pojęć.

dokładnie
[pisałam już o tym wcześniej]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>