| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 19:21:25 |
Do Ateistów i nie tylko Na forum jest sporo osób które odrzucają istnienie Boga,bogów w innym sensie niż symbolicznym,a także wszelkie zjawiska "paranormalne"(nie lubię,nie lubię tego słowa!).Czasem mam wrażenie że wątki w dziale" Mistycyzm", a wcześniej "Magia" śledzą z szyderczym uśmiechem. Problem jednak w tym, że jeśli nie potrafimy potwierdzić istnienia czegoś to czy jest to równoznaczne z nieistnieniem?Skąd wiara w nieomylność "szkiełka i oka"? Promieniowanie rentgenowskie wykryto stulecie temu,czy znaczy to że wcześniej nie istniało?I proszę o nie żyłowanie Brzytwy Ockhama... |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-04-10 07:56:03 |
Do Ateistów i nie tylko > Czasem mam wrażenie że wątki w dziale" > Mistycyzm", a wcześniej "Magia" śledzą z szyderczym uśmiechem. dokladnie :))) >Problem jednak w tym, że jeśli nie potrafimy potwierdzić istnienia czegoś to czy > jest to równoznaczne z nieistnieniem? alez nie - czesto nie odrzucam czegos, ale odrzucam najbardziej bzdurna metode wytlumaczenia tego faktu - i coz, tu trzeba taki fakt podgolic brzytwa tego pana. a z 2 strony, to przepraszam bardzo, ale nieraz padaja tu ciekawostki rodem z braci Grimm, wyrazane z niezachwainym przekonaniem - jesli nie wierze w miare racjonalnego Boga, mialbym uwierzyc w to??? >proszę o nie żyłowanie Brzytwy Ockhama... ale po to logika wymyslila to narzedzie by zen korzystac- inaczej swiat pelen bylby jak najbardziej fantastycznych teorii. jesli nie lubisz brzytew to polecam zasady-: "entropia wszechswiata zwieksza sie, mimo ze lokalnie moze sie zmniejszyc, ale zawsze pociagnie to jej zwiekszenie w otoczeniu by bilans i tak byl na plus" "zachowanie lub zmniejszenie entropii kosztuje energie" "wszystkie uklady daza najprostsza droga do najnizszego stanu energetycznego" w mysl tych prostych zasad, naprawde ciezko nie odrzucic pewnych zjawisk, ktore z fanatycznym przekonianiem, bez zadnego zewnetrznego popracia, glosza nasi czarodzieje. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 09:49:12 |
Do Ateistów i nie tylko OK,pal licho magię w potocznym rozumieniu - istotnie ciężko jest uwierzyć w hipotezę że np. kwiaty są zapylane przez wróżki, a mieszając w tyglu różne rodzaje materii jesteśmy w stamie spowodować reakcję przemian jądrowych której efektem będzie złoto. Problemem innej natury jest istnienie (bądź rzeczywiście nie) Boga.I nie chodzi mi tu rzecz jasna o brodatego dziadka miotającego pioruny ale pewien rodzaj trancendentalnego Absolutu,którego Kosmos jest fragmentem lub jak woleli by kabaliści - emanacją.Prawa entropii które przytoczyłeś nie zaprzeczają ani nie potwierdzają jego istnienia.Czy warto tedy odzrzucić hipotezę z powodu jej niesprawdzalności?Inna sprawa że tego typu "mistyczne" rzeczy niespecjanie nadają się do weryfikacji klasycznego racjonalizmu,który w końcu też jest względny,podobnie jak względną może być logika.Nie znam się na wyższej matematyce, czy zagadnieniach mechaniki kwantowej, gdzieś mi się jednak obiło o uszy że w świetle tych nauk 2+2 niekoniecznie równe będzie 4... |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-04-10 12:05:00 |
Do Ateistów i nie tylko > Problemem innej natury jest istnienie (bądź rzeczywiście nie) Boga.I nie > chodzi mi tu rzecz jasna o brodatego dziadka miotającego pioruny ale > pewien rodzaj trancendentalnego Absolutu,którego Kosmos jest fragmentem > lub jak woleli by kabaliści - emanacją.Prawa entropii które przytoczyłeś > nie zaprzeczają ani nie potwierdzają jego istnienia.Czy warto tedy > odzrzucić hipotezę z powodu jej niesprawdzalności?Inna sprawa że tego typu > "mistyczne" rzeczy niespecjanie nadają się do weryfikacji klasycznego > racjonalizmu,który w końcu też jest względny,podobnie jak względną może > być logika.Nie znam się na wyższej matematyce, czy zagadnieniach mechaniki > kwantowej, gdzieś mi się jednak obiło o uszy że w świetle tych nauk 2+2 > niekoniecznie równe będzie 4... W swietle wyzszej matematyki 2+2=4 nie slyszalem nigdy zeby np. teoria mnogosci miala co do tego faktu watpilowsci. Natomiast mechanika kwantowa nie ma tu nic do rzeczy, to po prostu zupelnie inna wizja swiata, ale zupelnie logiczna. Nie jest "klasyczna" ze wzgledu na to, ze budowa mikroswiata z codzienna intuicja malo niewiele wspolnego. Swiat czastek elementarnych nie zachowuje sie tak jak tego chcieli "klasycy", z Einsteinem na czele. Inaczej mowiac- logika jest tu taka sama, tylko obserwowane zjawiska zupelnie inne. To, ze nie rozumiemy np. kotow ktore sa jednoczesnie zywe i martwe (Schredringer czy jak sie to pisze:), nie swiadczy wcale, ze taki stan jest "paradoksem" i ze jest sprzeczny z logika. Zawodzi raczej nasza intuicja. Moim zdaniem warto odrzucic niektore hipotezy, ze wzgledu na ich niesprawdzalnosc. To wlasnie ekonomia myslenia, ktora juz dzis stosujemy (inna sprawa, ze w wiekszosci nieswiadomie:). Przykladowo: fizyka twierdzi, ze czlowiek to scisle zdeterminowany uklad czastek. W swietle takich faktow, nie istnieje intuicyjnie odczuwana przez nas wolna wola. A jednak w ta wolna wole wierzymy i chcemy aby istniala. Pomaga nam w tym wlasnie niesprawdzalnosc hipotezy o braku wolnej woli (jest niesprawdzalna ze wzgledu na zbyt wielka ilosc danych i obliczen). To jeden przyklad, kiedy odrzucic hipoteze mozna i co wiecej - nawet trzeba (gdyby jej nie odrzucic, przyjac ze wolnej woli nie mamy to za co karac przestepcow itp. kazdy na usprawiedliwienie mialby "musialo sie stac":) Mysle wiec, ze ekonomie myslenia zawsze trzeba brac pod uwage, rowniez w sprawach Boga. Na pytanie "Czy warto tedy odzrzucić hipotezę z powodu jej niesprawdzalności?" odpowiem wiec: tak, warto; zaleznie od sytuacji, czasami jest to koniecznoscia.pozdr. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-12 14:37:02 |
Do Ateistów i nie tylko > > Problemem innej natury jest istnienie (bądź rzeczywiście nie) Boga.I > nie > > chodzi mi tu rzecz jasna o brodatego dziadka miotającego pioruny ale > > > pewien rodzaj trancendentalnego Absolutu,którego Kosmos jest > fragmentem > > lub jak woleli by kabaliści - emanacją.Prawa entropii które > przytoczyłeś > > nie zaprzeczają ani nie potwierdzają jego istnienia.Czy warto tedy > > odzrzucić hipotezę z powodu jej niesprawdzalności?Inna sprawa że tego > typu > > "mistyczne" rzeczy niespecjanie nadają się do weryfikacji klasycznego > > > racjonalizmu,który w końcu też jest względny,podobnie jak względną > może > > być logika.Nie znam się na wyższej matematyce, czy zagadnieniach > mechaniki > > kwantowej, gdzieś mi się jednak obiło o uszy że w świetle tych nauk > 2+2 > > niekoniecznie równe będzie 4... > > W swietle wyzszej matematyki 2+2=4 nie slyszalem nigdy zeby np. teoria > mnogosci miala co do tego faktu watpilowsci. Natomiast mechanika kwantowa > nie ma tu nic do rzeczy, to po prostu zupelnie inna wizja swiata, ale > zupelnie logiczna. Nie jest "klasyczna" ze wzgledu na to, ze budowa > mikroswiata z codzienna intuicja malo niewiele wspolnego. Swiat czastek > elementarnych nie zachowuje sie tak jak tego chcieli "klasycy", z > Einsteinem na czele. Inaczej mowiac- logika jest tu taka sama, tylko > obserwowane zjawiska zupelnie inne. To, ze nie rozumiemy np. kotow ktore > sa jednoczesnie zywe i martwe (Schredringer czy jak sie to pisze:), nie > swiadczy wcale, ze taki stan jest "paradoksem" i ze jest sprzeczny z > logika. Zawodzi raczej nasza intuicja. > > Moim zdaniem warto odrzucic niektore hipotezy, ze wzgledu na ich > niesprawdzalnosc. To wlasnie ekonomia myslenia, ktora juz dzis stosujemy > (inna sprawa, ze w wiekszosci nieswiadomie:). Przykladowo: fizyka > twierdzi, ze czlowiek to scisle zdeterminowany uklad czastek. W swietle > takich faktow, nie istnieje intuicyjnie odczuwana przez nas wolna wola. A > jednak w ta wolna wole wierzymy i chcemy aby istniala. Pomaga nam w tym > wlasnie niesprawdzalnosc hipotezy o braku wolnej woli (jest niesprawdzalna > ze wzgledu na zbyt wielka ilosc danych i obliczen). To jeden przyklad, > kiedy odrzucic hipoteze mozna i co wiecej - nawet trzeba (gdyby jej nie > odrzucic, przyjac ze wolnej woli nie mamy to za co karac przestepcow itp. > kazdy na usprawiedliwienie mialby "musialo sie stac":) Mysle wiec, ze > ekonomie myslenia zawsze trzeba brac pod uwage, rowniez w sprawach Boga. > > Na pytanie "Czy warto tedy odzrzucić hipotezę z powodu jej > niesprawdzalności?" odpowiem wiec: tak, warto; zaleznie od sytuacji, > czasami jest to koniecznoscia.pozdr. Hmm...Cóś w tym jest,natomiast postuluję że życie z założeniem "że być może Coś istnieje" nie oznacza wcale że zasadne jest obwieszenie się talizmanami z "Wróżki", czy klepanie pacierzy trzy razy dziennie.Czepiam się jednak ciągle owej pewności powiedzenia "Nie". Dlatego też polecam ateistom agnostycyzm - nic nie kosztuje, a wydaje mi się sensowniejszy z punktu widzenia logiki. Rzecz jasna - zdrowy rozsądek,czy jak ładnie określiłeś "ekonomia myślenia"(i dodam:postępowania) nakazuje nam postępowanie odzrzucające wszelkie rzeczy ponadnaturalne czy też istnienie Boga... Pozdro |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-04-12 23:30:21 |
Do Ateistów i nie tylko > Hmm...Cóś w tym jest,natomiast postuluję że życie z założeniem "że być > może Coś istnieje" nie oznacza wcale że zasadne jest obwieszenie się > talizmanami z "Wróżki", czy klepanie pacierzy trzy razy dziennie.Czepiam > się jednak ciągle owej pewności powiedzenia "Nie". Dlatego też polecam > ateistom agnostycyzm - nic nie kosztuje, a wydaje mi się sensowniejszy z > punktu widzenia logiki. Rzecz jasna - zdrowy rozsądek,czy jak ładnie > określiłeś "ekonomia myślenia"(i dodam:postępowania) nakazuje nam > postępowanie odzrzucające wszelkie rzeczy ponadnaturalne czy też istnienie > Boga... > Pozdro > Ja agnostycyzmu nie lubie, uwazam ze swiat mozna doskonale poznac, oczywiscie w obrebie przyjetej teorii. A to czego poznac sie nie da jasno precyzuje nauka. To bardzo korzystny poglad - zakladam, ze poznac mozna wszystkie "racjonalne" rzeczy i nie ma co do tego zadnych ograniczen, poza tymi wynikajacymi z budowy swiata, ktore odkrywam. Po co z gory zakladac, ze cos jest niemozliwe (szczegolnie, ze to "cos" nic zupelnie nie znaczy, bo nie jest konkretnie sprecyzowane)? Taka postawa nic zupelnie nie wnosi, wraz z rozwojem nauki sami odkrywamy ograniczenia i sa to od razu konkrety. Agnostycyzm moim zdaniem nie wnosi niczego poza pokora, a przeciez to pycha nakreca postep. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-04-10 13:59:55 |
Do Ateistów i nie tylko >gdzieś mi się jednak obiło o uszy że w świetle tych nauk 2+2 > niekoniecznie równe będzie 4... racja, tez mi sie obilo o uszy, ale to takze objete jest przez jakies zasady, a nie wynika "skads tam" co do Boga, to jak juz raz mowilem - nie ma dowodow ze jest, nie ma tez ze nie ma, obie sytuacje nie moga zaistniec wspolnie (bitycznosc), wiec wygodnie przyjmuje ze go nie ma (nie mam na to dowodow). |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-04-10 20:35:27 |
Do Ateistów i nie tylko > >gdzieś mi się jednak obiło o uszy że w świetle tych nauk 2+2 > > niekoniecznie równe będzie 4... > > racja, tez mi sie obilo o uszy, ale to takze objete jest przez jakies > zasady, a nie wynika "skads tam" > No na przykład, w ciele Z_3, 2+2=1. |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 22:03:07 |
Do Ateistów i nie tylko > >gdzieś mi się jednak obiło o uszy że w świetle tych nauk 2+2 > > niekoniecznie równe będzie 4... > > racja, tez mi sie obilo o uszy, ale to takze objete jest przez jakies > zasady, a nie wynika "skads tam" > > co do Boga, to jak juz raz mowilem - nie ma dowodow ze jest, nie ma tez ze > nie ma, obie sytuacje nie moga zaistniec wspolnie (bitycznosc), wiec > wygodnie przyjmuje ze go nie ma (nie mam na to dowodow). e chyba Pascal cos powiedział takiego, ze bezpieczniej jest wierzyć w Boga bo w życiu doczesnym w zasadzie nic się nie straci, a w wieczności zyskuje się wiele;natomiast niewiara pociąga za soba ryzyko duzych strat po śmierci... pozdrawiam |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-04-11 06:31:28 |
Do Ateistów i nie tylko > e chyba Pascal cos powiedział takiego, ze bezpieczniej jest wierzyć w Boga > bo w życiu doczesnym w zasadzie nic się nie straci, a w wieczności zyskuje > się wiele;natomiast niewiara pociąga za soba ryzyko duzych strat po > śmierci... no mialem go wlasnie cytowac jako odrotnosc mojej postawy,ale nie moglem sobie przypomniec jak on lecial |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 21:58:33 |
Do Ateistów i nie tylko gdzieś mi się jednak obiło o uszy że w świetle tych nauk 2+2 > niekoniecznie równe będzie 4... to fakt alternatywna matematyka, przy ciekawych złozeniach, okrąg podzielony na odcinki po oznaczeniu 0,1,2,3...etc i po dodaniu zapętla się i wartość powyżej oznaczonej daje nam na powrót 0,1,2...więc np. 2(gdzie ta dwójka na okręgu to odcinek między 0 i 1+1 i 2)+2(ta zaś odcinek między 2 i 3+3 i 0, nie 4 bo się zapętla na 0,przy założonej liczbie podziału odcinków), może równać się zeru, albo 2+3=1 itd...model ograniczonej przestrzeni i ustalonego kierunkowo ruchu działania.... pozdrawiam |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-04-11 18:20:32 |
Do Ateistów i nie tylko > gdzieś mi się jednak obiło o uszy że w świetle tych nauk 2+2 > > niekoniecznie równe będzie 4... > > to fakt alternatywna matematyka, przy ciekawych złozeniach, okrąg > podzielony na odcinki po oznaczeniu 0,1,2,3...etc i po dodaniu zapętla się > i wartość powyżej oznaczonej daje nam na powrót 0,1,2...więc np. 2(gdzie > ta dwójka na okręgu to odcinek między 0 i 1+1 i 2)+2(ta zaś odcinek między > 2 i 3+3 i 0, nie 4 bo się zapętla na 0,przy założonej liczbie podziału > odcinków), może równać się zeru, albo 2+3=1 itd...model ograniczonej > przestrzeni i ustalonego kierunkowo ruchu działania.... To jest to o czym pisałem. Działania wykonujemy nie w nieskonczonym ciele liczb całkowitych, lecz w ciele skonczonym Z_p (p - pierwsze). Wtedy działania bierzemy modulo p. To wtedy jest tak jak w opisanym przez Ciebie powyżej okręgu. |
|
Rado [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 08:04:28 |
Do Ateistów i nie tylko > Na forum jest sporo osób które odrzucają istnienie Boga,bogów w innym > sensie niż symbolicznym,a także wszelkie zjawiska "paranormalne"(nie > lubię,nie lubię tego słowa!).Czasem mam wrażenie że wątki w dziale" > Mistycyzm", a wcześniej "Magia" śledzą z szyderczym uśmiechem. Ten etap juz dawno minal... teraz wchodze zeby usunac kiedy cyferka oznaczajaca liczbe wpisow minie dwie setki... Nie jest to wynik wiary w nieomylnosc czegokolwiek a raczej zmeczenie namolnymi dowodami domoroslych magow klepiacych wiecznie to samo i podpierajacych kulawa logike argumentem o niemoznosci dowiedzenia czegokolwiek. Pozdrawiam |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 09:56:17 |
Do Ateistów i nie tylko "W księdze tej jest mowa (...) o duchach i zaklęciach (...) które być może istnieją bądź nie istnieją. Ich istnienie nie ma zresztą znaczenia.Kiedy podejmuje się pewne działania,pewne sprawy się zdarzają. Uczniów ostrzega się poważnie,aby nie nadawali im filozoficznej wagi ani nie traktowali je jako coś, co istnieje obiektywnie." Liber O vel Manus et Sagittae Fragment stanowiący motto do "Goetii wg Aleistera Crowleya" Myślę że warty przemyślenia. Pozdrawiam również |
|
Rado [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 12:12:07 |
Do Ateistów i nie tylko > Fragment stanowiący motto do "Goetii wg Aleistera Crowleya" > Myślę że warty przemyślenia. > > Pozdrawiam również Lis i zuraw. La Fontaine. Uklony |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-04-10 01:00:24 |
Do Ateistów i nie tylko Idąc na skróty i na łatwiznę powiem tak; wierzę w nieomylność szkiełka i oka, a ponieważ mam zawsze rację i niecierpię sprzeciwu itd to wszyscy inni mają wyrażać pogląd idealnie przystający do mojego. Na niepodporządkowanych czekają moje paranormalne dywizje pancerne ROTFL. No, a teraz poważniej. Po się pieprzyć z kimś/czymś czego nie ma? Czy z kimś/czymś czego istnienie trudno udowodnić. Hmmm w moim erotycznym śnie (innych nie mam) wyobrażam sobie zielonoką brunetkę o wzroście hmmm 190 cm, ubraną (...) tu koniec wyliczanki i że własnie z nią uprawiam miłość. Tak samo jak wyimaginowana jest ta kobieta, tak samo wyimaginowany jest bóg i jego ferajna. Co do czytania MistycyzmNESW nie zanoszę się szyderczym smiechem bo sam miałem głupie historie z udziałem czynników których nie umiem zdefiniować. Oczywiście tak samo nie umiem zdefiniować istnienia (nie istnienia) boga ale nie martwi mnie to, mam dostatecznie sporo innyuch spraw na głowie żeby się tym zajmować i zaprzątać swoje myśli. Najśmieszniejsze jest to, że w zasadzie żyję wg X przykazań xian, pierwsze trzy odnoszą się do mnie, a reszta do zycia, i to jest ateistyczna paranoja :) |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 10:03:55 |
Do Ateistów i nie tylko > Idąc na skróty i na łatwiznę powiem tak; wierzę w nieomylność szkiełka i > oka, a ponieważ mam zawsze rację i niecierpię sprzeciwu itd to wszyscy > inni mają wyrażać pogląd idealnie przystający do mojego. Na > niepodporządkowanych czekają moje paranormalne dywizje pancerne ROTFL. He,odpowiem przewrotną logiką:Bóg jest absolutną doskonałością z definicji. A jednym z warunków jego doskonałości jest jego istnienie" > No, a teraz poważniej. Po się pieprzyć z kimś/czymś czego nie ma? Czy z > kimś/czymś czego istnienie trudno udowodnić. Hmmm w moim erotycznym śnie > (innych nie mam) wyobrażam sobie zielonoką brunetkę o wzroście hmmm 190 > cm, ubraną (...) tu koniec wyliczanki i że własnie z nią uprawiam miłość. > Tak samo jak wyimaginowana jest ta kobieta, tak samo wyimaginowany jest > bóg i jego ferajna. Co do czytania MistycyzmNESW nie zanoszę się > szyderczym smiechem bo sam miałem głupie historie z udziałem czynników > których nie umiem zdefiniować. Oczywiście tak samo nie umiem zdefiniować > istnienia (nie istnienia) boga ale nie martwi mnie to, mam dostatecznie > sporo innyuch spraw na głowie żeby się tym zajmować i zaprzątać swoje > myśli. Najśmieszniejsze jest to, że w zasadzie żyję wg X przykazań xian, > pierwsze trzy odnoszą się do mnie, a reszta do zycia, i to jest > ateistyczna paranoja :) Coż, Twój wybór - nie mnie go oceniać.Każdy postrzega świat przez pryzmat swojej świadomości.Każdy ma inny system wartości, inne cele w życiu etc. Jeżeli np mi zdarzą się "głupie historie z udziałem czynników których NIE UMIEM zdefinować" to nie ustanę w wysiłkach aby dociec prawdy.,potwierdzić lub zaprzeczyć, jakkolwiek trudne zadanie by to nie było.Ale to tylko mój modus operandi... |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-04-10 11:18:23 |
Do Ateistów i nie tylko > He,odpowiem przewrotną logiką:Bóg jest absolutną doskonałością z > definicji. A jednym z warunków jego doskonałości jest jego istnienie" jeżeli bóg jest tak doskonały że może tworzyć wszystko to niech stworzy coś jeszcze doskonalszego niż on sam, idźmy dalej tym tropem, jeżeli bóg jest doskonały i wszechmocny to stworzy kamień, ale czy jest w stanie stworzyć taki kamień którego nie podniesie? > Coż, Twój wybór - nie mnie go oceniać.Każdy postrzega świat przez pryzmat > swojej świadomości.Każdy ma inny system wartości, inne cele w życiu etc. > Jeżeli np mi zdarzą się "głupie historie z udziałem czynników których NIE > UMIEM zdefinować" to nie ustanę w wysiłkach aby dociec prawdy.,potwierdzić > lub zaprzeczyć, jakkolwiek trudne zadanie by to nie było.Ale to tylko mój > modus operandi... no cóż, jeżeli coś mi łazi i hałasuje w piwnicy to biorę latarkę i np saperkę (ostrzyłem ją osobiście :] ) i idę to sprawdzić, nawet wtedy gdy dzieje się to o godzinie 3 nad ranem czy o przysłowiowej 0:00, to samo dotyczy strychu i innych dziwnych miejsc, ja generalnie idę sprawdzać co się dzieje i nie lubię nie wiedzieć co, skąd i jak :) |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-04-10 20:46:08 |
Do Ateistów i nie tylko > He,odpowiem przewrotną logiką:Bóg jest absolutną doskonałością z > definicji. A jednym z warunków jego doskonałości jest jego istnienie" A skad te pewność, że prawa logiki można stosować do pojeć takich jak Bóg, czy Absolut? |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-12 14:49:29 |
Do Ateistów i nie tylko > > He,odpowiem przewrotną logiką:Bóg jest absolutną doskonałością z > > definicji. A jednym z warunków jego doskonałości jest jego > istnienie" > > A skad te pewność, że prawa logiki można stosować do pojeć takich jak Bóg, > czy Absolut? Bodajże w którymś z powyższych postów rzuciłem tezę o stosowalności (a właściwie nie "klasycznej" logiki .A powyższe zdanie? Odrobina humoru,generalnie zaś na głupie pytania,głupie odpowiedzi... |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 01:10:34 |
Do Ateistów i nie tylko Hmmm w moim erotycznym śnie > (innych nie mam) wyobrażam sobie zielonoką brunetkę o wzroście hmmm 190 > cm, ubraną (...) tu koniec wyliczanki i że własnie z nią uprawiam miłość. ZNOWU?????? MATKOOO TO JAKAŚ OBSESJA........:))) a mnie sie Viri w kostiumie a'la Xena wojownicza samiczka śni... i ze mnie na stos ciagnie.. przy stosie jakis facet w habicie z kapturem o wyglądzie J.Cleese z Monthy Pythona...ma w reku laptop i skacze po serwerach a to wszystko by tropic satanistów...rotflll .. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-04-10 11:21:32 |
Do Ateistów i nie tylko > ZNOWU?????? MATKOOO TO JAKAŚ OBSESJA........:))) a mnie sie Viri w > kostiumie a'la Xena wojownicza samiczka śni... a mnie w bikini i ciągnie mnie niekoniecznie na stos tylko w romantyczne miejsce nad morzem pod palmami, gdzie stoi duży grill i lodówka, po czym Viri zarządza przygotowania do uczty i cały wieczór się obżeram ROTFL |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 11:40:24 |
Do Ateistów i nie tylko po czym > Viri zarządza przygotowania do uczty i cały wieczór się obżeram ROTFL hahaha przy Niej sie nie pozywisz.. Ona je tyle na obiad &kolacja co ja na drugie sniadanie ..rotflllll,aczkolwiek cos mi wspominała o schabie faszerowanym morelami... więc moze mam na Nia dobry wpływ?????? |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-04-10 12:17:28 |
Do Ateistów i nie tylko > hahaha przy Niej sie nie pozywisz.. Ona je tyle na obiad &kolacja co ja > na drugie sniadanie ..rotflllll,aczkolwiek cos mi wspominała o schabie > faszerowanym morelami... więc moze mam na Nia dobry wpływ?????? to się samo tłumaczy :) ja wciągnę lwią część a Viri + obstawa resztę :) poza tym panienki machające wachlarzami nie mogą być za grube, no co? na morze i talerze mam się tylko gapić? A Viri wykorzystać nie mogę bo to rodzina, potem mnie Córeczka ze skóry obedrze... |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-04-10 12:12:53 |
Do Ateistów i nie tylko > po czym > > Viri zarządza przygotowania do uczty i cały wieczór się obżeram > ROTFL > hahaha przy Niej sie nie pozywisz.. Ona je tyle na obiad &kolacja co ja > na drugie sniadanie ..rotflllll Wojtek, czy możesz się powstrzymać przed zaglądaniem mi do talerza, ok ? aczkolwiek cos mi wspominała o schabie > faszerowanym morelami... więc moze mam na Nia dobry wpływ?????? ... to była tylko luźna uwaga ... nie ciesz się przedwcześnie -do konsumpcji nie doszło ... rotfllllllllll Ciekawe, co te kulinarne wyprawy mają wspólnego z tematem "Do Ateistów i nie tylko" ... ? Z mojej strony eot. Pozdrawiam, aVS |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-04-10 12:21:43 |
Do Ateistów i nie tylko Chyba mają tyle wspólnego że obżeramy się mięsem w piątek jak na przykładnych ateistów przystało, powiem więcej, hedonistów, ponieważ u podstaw naszego działania leży dogodzenie samemu sobie więc sobie dogadzamy, a obżarstwo jest jedną z jego stron i tyle w nawiązaniu do ateizmu :) Jak widzisz my ewoluujemy i poszukujemy nowych rozwiązań :), to się nazywa rozwój, nawet możesz użyc słowa progres :))) |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-04-10 12:30:51 |
Do Ateistów i nie tylko > Chyba mają tyle wspólnego że obżeramy się mięsem w piątek jak na > przykładnych ateistów przystało, powiem więcej, hedonistów, ponieważ u > podstaw naszego działania leży dogodzenie samemu sobie więc sobie > dogadzamy, a obżarstwo jest jedną z jego stron i tyle w nawiązaniu do > ateizmu :) Ateizm = hedonizm ? To już raczej indywidualna kwestia, jak sądzę. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-04-10 12:39:46 |
Do Ateistów i nie tylko > Ateizm = hedonizm ? To już raczej indywidualna kwestia, jak sądzę. Tak dość indywidualna, powiedzmy że hedonizm jest w moim wypadku jednym z narzędzi czynnej realizacji ateizmu ;), a na poważnie uwielbiam sobie dogadzać, czuję się wtedy naprawdę bardzo dobrze i nie muszę cierpieć w myśl jakiejś religii u której podstaw ta postawa leży, moje zdanie jest takie Xiaństwo z którego się urwałem jest równe cierpieniom i wyrzeczeniom. |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-04-10 12:47:05 |
Do Ateistów i nie tylko > takie Xiaństwo z którego się urwałem jest równe cierpieniom i > wyrzeczeniom. Z pewnością można [ a nawet trzeba] tak na to spojrzeć. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-04-10 12:56:07 |
Do Ateistów i nie tylko > Z pewnością można [ a nawet trzeba] tak na to spojrzeć. Może czas żebyś też tak spojżała? Viri z pentagramem na szyi zajadająca mięso w wielki piątek mówiąca że Xianie to ($%!$$@#$%!) ROTFL... |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-04-10 13:00:18 |
Do Ateistów i nie tylko > > Z pewnością można [ a nawet trzeba] tak na to spojrzeć. > > Może czas żebyś też tak spojrzała? Przez cały czas właśnie tak na to patrzę -skąd przypuszczenie, iż jest inaczej ? :] |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2003-04-10 12:30:42 |
Do Ateistów i nie tylko Ja np. obchodzę Wielkie Piątki w soboty:P Wtedy nie jadam mięsa i żyję tylko browarami..rotfl... |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 15:38:39 |
Do Ateistów i nie tylko > Ja np. obchodzę Wielkie Piątki w soboty:P > Wtedy nie jadam mięsa i żyję tylko browarami..rotfl... a kiedy to jest ten wielki piatek??? chce wiedzieć żeby sobie móc grilla na działce zrobić... |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2003-04-10 16:04:42 |
Do Ateistów i nie tylko > > Ja np. obchodzę Wielkie Piątki w soboty:P > > Wtedy nie jadam mięsa i żyję tylko browarami..rotfl... > > a kiedy to jest ten wielki piatek??? chce wiedzieć żeby sobie móc grilla > na działce zrobić... W tym roku wypada w piątek..rotfl... a dokładniej 18.04. |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 15:45:00 |
wielki piatek > a kiedy to jest ten wielki piatek??? chce wiedzieć żeby sobie móc grilla > na działce zrobić... wielki piatek jest 18.04 a w sobote trza isc jajka poswiecic... rotfl!! |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 15:52:07 |
wielki piatek > a w sobote trza isc jajka poswiecic... rotfl! ooo nieee nie dam sie macać zadnemu transwestycie w czarnej sukience i żeby mi tą zabakteriowana woda kropił po klejnotach ..rotflllll |
|
MaciekK [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 15:49:16 |
wielki piatek trza isc jajka poswiecic... rotfl!! ... Na ołtarzu ofiarnym... brrrr. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-04-10 12:35:41 |
Do Ateistów i nie tylko > Ja np. obchodzę Wielkie Piątki w soboty:P > Wtedy nie jadam mięsa i żyję tylko browarami..rotfl... Dla mnie niemal każda sobota jest wielka bo ilość Lecha Mocnego w ten dzień osiąga wartości dwucyfrowe :) I nawet pijany nie jestem, chyba funduję sobie za dużo ruchu ROTFL |
|
Lord Spleen [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-15 09:00:41 |
Do Ateistów i nie tylko > Hmmm w moim erotycznym śnie > > (innych nie mam) wyobrażam sobie zielonoką brunetkę o wzroście hmmm > 190 > > cm, ubraną (...) tu koniec wyliczanki i że własnie z nią uprawiam > miłość. > > ZNOWU?????? MATKOOO TO JAKAŚ OBSESJA........:))) a mnie sie Viri w > kostiumie a'la Xena wojownicza samiczka śni... i ze mnie na stos > ciagnie.. przy stosie jakis facet w habicie z kapturem o wyglądzie > J.Cleese z Monthy Pythona...ma w reku laptop i skacze po serwerach a to > wszystko by tropic satanistów...rotflll .. mmm, kosmata wizja, a ma modem w laptopie czy przez komóre sie łaczy z netem ?? |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-15 09:38:28 |
Do Ateistów i nie tylko > > mmm, kosmata wizja, a ma modem w laptopie czy przez komóre sie łaczy z > netem ?? modem komorkowy Nokii ..może być???:))))) |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 13:05:09 |
Hiperracjonalizn ssie:P Mnie np zawsze ciekawiło jako parabuddystę paraczłowieka para taoistę i parathelemite i paraparampampama i paradefinicję definicji co oni rozumieją jako zjawisko paranormalne;) Pomieszani ludzie dlatego wysyłamu ku nim pozytywne wibracje i intonujemy ommmmmmmm :))))) Flower kisses:) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 22:53:39 |
Do Ateistów i nie tylko Prosze o nie żyłowanie mojej cierpliwosci i resztek kindersztuby....nie odrzucam całkowicie zjawisk paranormalnych, czynnika PSI, telekinezy ,telepatii , czarnej i białej magii ,voodoo, itd.itp.etc... :)))) do białej gorączki i szewskiej pasji doprowadzaja mnie tylko domorosli "horzy portierzy"..którym sie wydaje ze sa Białymi Gandalfami w wieku 15-19 lat bo przeczytali "Magie &Yoge "Crowleya i kilka temu podobnych"dzieł" ...eot. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 10:05:59 |
Do Ateistów i nie tylko > Prosze o nie żyłowanie mojej cierpliwosci i resztek kindersztuby....nie > odrzucam całkowicie zjawisk paranormalnych, czynnika PSI, telekinezy > ,telepatii , czarnej i białej magii ,voodoo, itd.itp.etc... :)))) do > białej gorączki i szewskiej pasji doprowadzaja mnie tylko domorosli "horzy > portierzy"..którym sie wydaje ze sa Białymi Gandalfami w wieku 15-19 lat > bo przeczytali "Magie &Yoge "Crowleya i kilka temu podobnych"dzieł" > ...eot. Oni się nie znają,jedyny prawdziwy Biały Gandalf to Ja!!! |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 22:01:17 |
Do Ateistów i nie tylko zjawiska rzekomo paranormalne staną się w przyszłości racjonalne i namacalne, kwestia rozwoju człowieka i etapu jaki osiagnął, bądź osiągnie.Przełozenie większości spraw typu x na czystą matematykę,"materię empirycznie rozbijalną" jest realne dlatego że człek się rozwija i poznaje coraz więcej(tu dowodów nie trzeba), a magia wczoraj staje się nauką dzisiaj z tej analogii można dopuszczać transformacje na jutro w kierunku naukowego uzasadnienia wielu enigmatycznych, tajemniczych...etc spraw.Moim zdaniem magia tym samym co racjonalna nauka, rózniąca się ze względów poznawczych tym, na danym poziomie, że do pewnego momentu można urzeczywistnieć ją tylko intuicyjnie czyli bardzo mgliscie zanim się zmaterializuje w naszym pojmowaniu w pełni. pozdrawiam |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2003-04-10 09:24:22 |
Do Ateistów i nie tylko > zdaniem magia tym samym co racjonalna nauka, rózniąca się ze względów > poznawczych tym, na danym poziomie, że do pewnego momentu można > urzeczywistnieć ją tylko intuicyjnie czyli bardzo mgliscie zanim się > zmaterializuje w naszym pojmowaniu w pełni. > > pozdrawiam I właśnie wpadłeś w sidła nieomylności. Skąd pewność, ze magia stanie sie nauką? Prawdopodobieństwo równe niemalże zeru. Przesyłanie energii za pomoca woli to wymysł ludzkiej wyobraźni. Nie słyszalem, zeby któryś z poważnych instytutów zajmujących sie badaniami nad energią wogóle dopuszczał coś takiego. A intuicyjnie to sobie można wybierać majtki na rozmiar. pozdr D |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 10:09:28 |
Do Ateistów i nie tylko Wybitny fizyk duński Niels Bohr miał kiedyś wypowiedzieć się o nowych teoriach innego fizyka-noblisty - Wernera Haisenberga w taki sposób "Nie jest to dostatecznie szalone aby mogło być prawdziwe" Pozdrawiam :) |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2003-04-10 11:21:52 |
Do Ateistów i nie tylko > Wybitny fizyk duński Niels Bohr miał kiedyś wypowiedzieć się o nowych > teoriach innego fizyka-noblisty - Wernera Haisenberga w taki sposób "Nie > jest to dostatecznie szalone aby mogło być prawdziwe" > > Pozdrawiam :) Einstein twierdził, że każdą teorię można obalić. Nie da sie poza tym dyskutować z kimś, któ uważa, ze prawda została mu objawiona przez Ducha św. anioła Gabriela, Mormona, wiedźmę Hogatę, Alicję z Krainy Czarów, Harrego Portiera czy też doszedł do niej po absolutnym odrzuceniu rozumu (tak jak to robia nasi magowie) a do tego cały czas zasłaniają sie groźbą, zobaczycie, ze kiedyś (i tu zaczyna sie wyliczanka jak to oni pokażą racjonalistom w przyszłosci). A magia stanie sie obowiązkowym przedmiotem od podstawówki. Juz sie stała. Wykładana jest przez katechetów. Ciemnogród rulezz:> Co do powoływania się na Alicka Crowley'a. Ja chyba zacznę powoływać się na braci Grimm. Mają wyobraźnię proporcjonalną do autorytetu naukowego:> pozdr D |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-04-10 14:04:17 |
Do Ateistów i nie tylko > Co do powoływania się na Alicka Crowley'a. Ja chyba zacznę powoływać się > na braci Grimm. Mają wyobraźnię proporcjonalną do autorytetu > naukowego:> ha! to ja powiedzialem :))) wiesz DWS musimy jednak pomyslec nad tym frontem :)) |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2003-04-10 14:13:28 |
Do Ateistów i nie tylko > > ha! to ja powiedzialem :))) wiesz DWS musimy jednak pomyslec nad tym > frontem :)) Ja nadal za:) pozdr |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2003-04-10 14:21:20 |
Do Ateistów i nie tylko PS. Chyba zacznę czytać wszystkie posty, coby nikogo nie dublować... |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 10:07:06 |
Do Ateistów i nie tylko > I właśnie wpadłeś w sidła nieomylności. Skąd pewność, ze magia stanie sie > nauką? spójrz na historię ludzkości, to co było magiczne kiedyś jest dziś nauką.Kiedyś obszar nieświadomości w pojomowaniu był olbrzymi, na rzecz pojmowania mistycznego, magicznego wraz z ewolucja techniczną, naukową proporcje w tych sferach ulegały/ją sukcesywnej zmianie na korzyść uzasadnienia racjonalnego, naukowego zaprzeszłych mistycznych zjawisk. Uważam że nauka i mistyka(magia...etc) to w istocie sztuczny podział bo obie dziedziny są monolitem, który dla niektórych może się jawić jako konstrukcja niespójna, sprzeczna... Co do pewności nie mam jej na 100%, jak wcześniej wspominałem dopuszczam, szukam, składam misternie tą mozaikę i burzę ją co jakiś czas. Przesyłanie energii za > pomoca woli to wymysł ludzkiej wyobraźni. przyganiał kocioł garnkowi;> Nie słyszalem, zeby któryś z > poważnych instytutów zajmujących sie badaniami nad energią wogóle > dopuszczał coś takiego. szkoda, ja o wszystkim tez nie słyszłem szeroko zakrojone badania w byłym Związku Radzieckim, telepatia,psychokineza,telekineza...i innych istytutach na całym świecie także w USA-wojskowe, non stop dementowane lub dezinformowane > A intuicyjnie to sobie można wybierać majtki na rozmiar. no pozdrawiam TCQ Viz |
|
Rado [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 10:22:51 |
Do Ateistów i nie tylko > spójrz na historię ludzkości, to co było magiczne kiedyś jest dziś > nauką. Jasne. Kopromancja, wrozenie z fusow, kart i bebechow, swiete tance sprowadzajace deszcz... Kiedyś obszar nieświadomości w pojomowaniu był olbrzymi, na rzecz > pojmowania mistycznego, magicznego Nie pojmowania a postrzegania. wraz z ewolucja techniczną, naukową > proporcje w tych sferach ulegały/ją sukcesywnej zmianie na korzyść > uzasadnienia racjonalnego, naukowego zaprzeszłych mistycznych zjawisk. Jasne. Kiedys zaraze sprowadzaly wiedzmy i bylo to wyrazem pojmowania magicznego, dzisiaj nauka twierdzi ze dzuma dymiennicza roznosila sie takimi a takimi drogami... Przypominaja sie komunikaty radia Erewan > szkoda, ja o wszystkim tez nie słyszłem > szeroko zakrojone badania w byłym Związku Radzieckim, > telepatia,psychokineza,telekineza...i innych istytutach na całym świecie > także w USA-wojskowe, non stop dementowane lub dezinformowane O... jasne... ONI wszystko ukrywaja... i sa tajemniczo tajemniczy...a Scully to nikt nie wierzy chociaz ona juz dawno mowila... |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 16:04:54 |
Do Ateistów i nie tylko > Nie pojmowania a postrzegania. pojmowanie wiąże się ze świadomością mechanizmu działania doprowadzając do obiektywizmu materialno-naukowego, lub motywacyjnego dla danej grupy i jest kolejnym etapem zapoczątkowanym przez postrzeganie,a bynajmniej podkreśla pojęciowo "rozumienie" > wraz z ewolucja techniczną, naukową > > proporcje w tych sferach ulegały/ją sukcesywnej zmianie na korzyść > > uzasadnienia racjonalnego, naukowego zaprzeszłych mistycznych > zjawisk. > > Jasne. Kiedys zaraze sprowadzaly wiedzmy i bylo to wyrazem pojmowania > magicznego, dzisiaj nauka twierdzi ze dzuma dymiennicza roznosila sie > takimi a takimi drogami... to przykład wycinkowy, chodzi mi o zaklęcia, całą sferę skutków z nimi związanych nie tylko np.choroby, które w wiekach średnich jak wiadomo wiązały się z brudem-nauka jszcze nie wyjaśniła wielu przyczyn wywoływania zmian za pomocą magii, pomijając aspekt medyczno-higieniczny przytoczony przez Ciebie > > szkoda, ja o wszystkim tez nie słyszłem > > szeroko zakrojone badania w byłym Związku Radzieckim, > > telepatia,psychokineza,telekineza...i innych istytutach na całym > świecie > > także w USA-wojskowe, non stop dementowane lub dezinformowane > > O... jasne... ONI wszystko ukrywaja... i sa tajemniczo tajemniczy...a > Scully to nikt nie wierzy chociaz ona juz dawno mowila... i jak widać skutecznie...jedni to widzą drudzy nie pozdrawiam |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2003-04-10 19:47:11 |
Do Ateistów i nie tylko Napiszę tylko tyle: nieomylność to domena tych co wierzą. Ja fideistą nie jestem. |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 22:13:42 |
Do Ateistów i nie tylko > Napiszę tylko tyle: nieomylność to domena tych co wierzą. zgoda, dlatego uważam, że trzeba zachować dystans i zamiast "wiary" w istnienie czegoś,kogoś...zastosować "dopuszczalność" poszedłbym dalej nieomylność(pseudo-bo w ich mniemaniu,skrajna,fanatyczna,radykalna...itd) to domena ludzi głupich, ograniczonych albo chorych psychicznie |
|
Dynos [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-09 23:54:42 |
Do Ateistów i nie tylko > > Napiszę tylko tyle: nieomylność to domena tych co wierzą. > > zgoda, dlatego uważam, że trzeba zachować dystans i zamiast "wiary" w > istnienie czegoś,kogoś...zastosować "dopuszczalność" > poszedłbym dalej nieomylność(pseudo-bo w ich > mniemaniu,skrajna,fanatyczna,radykalna...itd) to domena ludzi głupich, > ograniczonych albo chorych psychicznie Dopuszczalność brzmi nieźle, lecz po co się rozwodzić nad tym, co może być bzurą, jest nią niemalże na pewno, jednak brak nam chęci do babrania się w logice i udowadniania imaginacji. A gadka w stylu - są rzeczy, które nie śniły się nawet filozofom jest zgubna, bo wszystko pod nią można podciągnąć. Pozdrawiam, L.B. Dynos |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 10:12:15 |
Do Ateistów i nie tylko Dopuszczalność brzmi nieźle, lecz po co się rozwodzić nad tym, co może być > bzurą, jest nią niemalże na pewno "Błędów nie popełnia tylko ten kto nic nie robi" (Autora nie pamiętam) |
|
Lord Spleen [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-15 08:58:03 |
fidel kastro to pedał > Na forum jest sporo osób które odrzucają istnienie Boga,bogów w innym > sensie niż symbolicznym,a także wszelkie zjawiska "paranormalne"(nie > lubię,nie lubię tego słowa!).Czasem mam wrażenie że wątki w dziale" > Mistycyzm", a wcześniej "Magia" śledzą z szyderczym uśmiechem. Problem > jednak w tym, że jeśli nie potrafimy potwierdzić istnienia czegoś to czy > jest to równoznaczne z nieistnieniem?Skąd wiara w nieomylność "szkiełka i > oka"? Promieniowanie rentgenowskie wykryto stulecie temu,czy znaczy to że > wcześniej nie istniało?I proszę o nie żyłowanie Brzytwy Ockhama... A tam. Skoro coś nie istnieje to nie istnieje , i nie trzeba udowadniać tego nieistnienia bo to sie samo udowodniło przez to że tego nie ma. To dość wymowny argument chyba. Pozatym, Ja twierdze ze tak naprawde to niebo istnieje ale wygląda jak biedronka (dyskont spozywczy taki) , i złe dusze dostaja metalowe koszyki a ci dobrzy plastikowe, złe dusze stoja w kolejkach a dobre nie. No i my tego nie widzimy, oczywiscie. Nikt z zyjących nie widzi. Bedzie mesjasz, objawi sie na garmażerce w dziale - sery. Bedzie robił cuda, wszystkie daty wazności przedłuży i wyznaczy kogoś do mycia podłogi. Wiec jak chcesz miec plastikowy koszyk w niebiańskiej biedronce to zacznij praktykowac. A teraz udowodnij ze tak nie jest jak napisałem. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-17 18:16:25 |
fidel kastro to pedał > A tam. Skoro coś nie istnieje to nie istnieje , i nie trzeba udowadniać > tego nieistnienia bo to sie samo udowodniło przez to że tego nie ma. To > dość wymowny argument chyba. Znakomity,pod warunkiem że nie istnieje. Pozatym, Ja twierdze ze tak naprawde to niebo > istnieje ale wygląda jak biedronka (dyskont spozywczy taki) , i złe dusze > dostaja metalowe koszyki a ci dobrzy plastikowe, złe dusze stoja w > kolejkach a dobre nie. No i my tego nie widzimy, oczywiscie. Nikt z > zyjących nie widzi. Bedzie mesjasz, objawi sie na garmażerce w dziale - > sery. Bedzie robił cuda, wszystkie daty wazności przedłuży i wyznaczy > kogoś do mycia podłogi. Wiec jak chcesz miec plastikowy koszyk w > niebiańskiej biedronce to zacznij praktykowac. A teraz udowodnij ze tak > nie jest jak napisałem. Eh,próby badania zjawiska takiego jak symboliczne niebo za pomocą "ziemskiego" sposobu rozumowania moim skromnym zdaniem mijają się z celem. To chyba tak jakby ktoś chciał "wykuć na blachę" jakikolwiek tekst za pomocą...młota i kowadła! |
|
Lord Spleen [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-18 22:25:51 |
fidel kastro to pedał > > > > A tam. Skoro coś nie istnieje to nie istnieje , i nie trzeba > udowadniać > > tego nieistnienia bo to sie samo udowodniło przez to że tego nie ma. > To > > dość wymowny argument chyba. > > Znakomity,pod warunkiem że nie istnieje. > > Pozatym, Ja twierdze ze tak naprawde to niebo > > istnieje ale wygląda jak biedronka (dyskont spozywczy taki) , i złe > dusze > > dostaja metalowe koszyki a ci dobrzy plastikowe, złe dusze stoja w > > kolejkach a dobre nie. No i my tego nie widzimy, oczywiscie. Nikt z > > > zyjących nie widzi. Bedzie mesjasz, objawi sie na garmażerce w dziale > - > > sery. Bedzie robił cuda, wszystkie daty wazności przedłuży i wyznaczy > > > kogoś do mycia podłogi. Wiec jak chcesz miec plastikowy koszyk w > > niebiańskiej biedronce to zacznij praktykowac. A teraz udowodnij ze > tak > > nie jest jak napisałem. > > Eh,próby badania zjawiska takiego jak symboliczne niebo za pomocą > "ziemskiego" sposobu rozumowania moim skromnym zdaniem mijają się z celem. > To chyba tak jakby ktoś chciał "wykuć na blachę" jakikolwiek tekst za > pomocą...młota i kowadła wiesz, jakdotąd żyjemy na ziemi - wiec trzymajmy się moze ziemskich sposobów |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-15 09:43:32 |
fidel kastro to pedał . A teraz udowodnij ze tak > nie jest jak napisałem. a nie prawda.. lubi kozy..:)))) |
|
HaaL ( mind sucker ) Wysłano: 2003-04-21 02:00:58 |
Do Ateistów i nie tylko > proszę o nie żyłowanie Brzytwy Ockhama... No właśnie tym postem ją żyłujesz. HaaL |
|
Pawlack [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-10 21:56:53 |
Do Ateistów i nie tylko Baaa, żeby to z uśmiechem. Niechaj sobie śledzę i uśmiechają się do woli, mnie to nie przeszkadza. Ale mogliby najlepiej tam nie zabierać głosu, bluzgając na wszystko i wszystkich, oraz bezpodstawnie obrażając użytkowników. A na pręgierzu ich jakoś nie widziałem :/ |
|
Lord Spleen [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-15 10:45:05 |
Do Ateistów i nie tylko > Baaa, żeby to z uśmiechem. Niechaj sobie śledzę i uśmiechają się do woli, > mnie to nie przeszkadza. Ale mogliby najlepiej tam nie zabierać głosu, > bluzgając na wszystko i wszystkich, oraz bezpodstawnie obrażając > użytkowników. A na pręgierzu ich jakoś nie widziałem :/ bo racjonalnie myślą !! w odróżnieniu od tej całej nawiedzonej bandy różdżkarzy. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-17 18:20:58 |
Do Ateistów i nie tylko > > Baaa, żeby to z uśmiechem. Niechaj sobie śledzę i uśmiechają się do > woli, > > mnie to nie przeszkadza. Ale mogliby najlepiej tam nie zabierać > głosu, > > bluzgając na wszystko i wszystkich, oraz bezpodstawnie obrażając > > użytkowników. A na pręgierzu ich jakoś nie widziałem :/ > > bo racjonalnie myślą !! w odróżnieniu od tej całej nawiedzonej bandy > różdżkarzy. > Piepsyta.Gdyby nikt nie podejmował się szalonych pomysłów bylibyśmy (może) na etapie nieśmiałych prób wytopu żelaza,a nie włókien kompozytowych. |
|
Lord Spleen [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-18 22:27:10 |
Do Ateistów i nie tylko > > > Baaa, żeby to z uśmiechem. Niechaj sobie śledzę i uśmiechają się > do > > woli, > > > mnie to nie przeszkadza. Ale mogliby najlepiej tam nie zabierać > > > głosu, > > > bluzgając na wszystko i wszystkich, oraz bezpodstawnie obrażając > > > > użytkowników. A na pręgierzu ich jakoś nie widziałem :/ > > > > bo racjonalnie myślą !! w odróżnieniu od tej całej nawiedzonej bandy > > > różdżkarzy. > > > Piepsyta.Gdyby nikt nie podejmował się szalonych pomysłów bylibyśmy (może) > na etapie nieśmiałych prób wytopu żelaza,a nie włókien kompozytowych. Nie mieszajmy postępu naukowego z religią. To dwa odmienne tematy. |
|
Pawlack [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-15 18:49:16 |
Do Ateistów i nie tylko > bo racjonalnie myślą !! w odróżnieniu od tej całej nawiedzonej bandy > różdżkarzy. > W tej kwestii staram się być obiektywny. Uważam się za racjonalistę, jednak jestem otwarty. Interesuje mnie to. Na razie uważam, że magia to pewien rodzaj psychologii. pozdrawiam. |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2003-04-11 09:35:54 |
Do Ateistów i nie tylko > Baaa, żeby to z uśmiechem. Niechaj sobie śledzę i uśmiechają się do woli, > mnie to nie przeszkadza. Ale mogliby najlepiej tam nie zabierać głosu, > bluzgając na wszystko i wszystkich, oraz bezpodstawnie obrażając > użytkowników. A na pręgierzu ich jakoś nie widziałem :/ Jakoś sobie nei przypominam, zeby któryś z racjonalistycznej części satanistycznej społeczności kogoś obrazał. Pamiętam za to, jak któryś z tej drugiej strony wyrażał sie o swoim rozmówcy, ze jest głupi i nic nie rozumie. Skończył zresztą za to na pręgierzu. Więc nie ma pokrycia w rzeczywistości to co piszesz. Demagogia nieprawdaż? pozdr:-) D |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>





















