| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 388 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-09 20:04:26 |
Prawo, Przestepczosc i takie tam bzdety Z przykroscia zawiadamiam ze mnie okradziono, ale nie pisze po to aby oznajmic wam ten fakt. Pisze albowiem zdarzylo mi sie to pierwszy raz i mam klika spostrzerzen' ktorymi chcialbym sie podzielic : !) spedzilem godzine na policji skladajac zeznania i takie tam ( wniosek : nic dziwnego ze nasza policja jest tak malo efektywna jesli tyle czasu im zajmuje przyjecie glupiego zgloszenia o napasc ... ) !) jadac radiowozem doszlem do wniosku ze to super tani srodek transportu ( wciskasz kita ze cie okradli i moga byc jeszcze na miejscu zbrodni i masz darmowa przejezdzke, dzieki temu wrocilem z 30 minut wczesniej niz planowalem ) !) pytania zadawane przez policje ( moze niezdaja sobie z tego sprawy ? ) maja bardzo wiele wspolnego z psychologia ( ilez to mozna wywnioskowac po ubiorze ... ) !) W sytuacji zagrozenia bylem czesciowo spraralizowany ( gdy okraza cie 3 kolesi nie masz wiele czasu na myslenie ) !) warto chodzic na karate, aikido itd ( moze bym sie obronil ..... chociaz calo w sumie wyszedlem z tego ) !) nie chodzic w znane miejsca tuz przed sezonem sam ... ps. jakies rady na przyszlosc ? |
|
Sławek-mlody [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-10 13:16:42 |
Prawo, Przestepczosc i takie tam bzdety > ps. jakies rady na przyszlosc ? Wiesz ,ja gdziekolwiek wychodzę (i nie jest już zajasno) to zazwyczaj z kumplami, moimi braćmi metalowej rasy.Wtedy nikt do nas nie podchodzi z wrogimi zamiarami, chociaż było pare takich okoliczności jednak zazwyczj kączyło się to raczej nie zadobrze dla tych osób, ktore miały do nas pretensje z różnych dziwacznych powodów.Ale zazwyczaj staram się konwersować z tą osobą która podchodzi do mnie w bynajmniej przyjaznych zamiarach ,i próbuję to jakoś załagodzić, a jeżeli to nie przyniesie skótków, zostaje tylko-albo ucieczka jeżeli przewaga liczebna wroga jest zbyt duża, albo poprostu Wpierd...mu tak aby już nie zaczynał. |
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-10 13:40:14 |
Okolicznosci Co do okolicznosci to : !) bylo jeszcze jasno !) niewiedzialem czego sie spodziewac ( zadko mi sie zdarza zeby ktokolwiek mial do mnie jakies zuty a co dopiero mnie rabowal... ) !) jak chcesz isc sobie po parku ot tak dla przyjemnosi ( nigdy cie tam nie napadli ale ostatnio byles tam rok temu i to z kumplami ) popdziwiac pogode |
|
Sławek-mlody [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-10 15:02:25 |
Okolicznosci > Co do okolicznosci to : > > !) bylo jeszcze jasno > > !) niewiedzialem czego sie spodziewac ( zadko mi sie zdarza zeby > ktokolwiek mial do mnie jakies zuty a co dopiero mnie rabowal... ) > > !) jak chcesz isc sobie po parku ot tak dla przyjemnosi ( nigdy cie tam > nie napadli ale ostatnio byles tam rok temu i to z kumplami ) popdziwiac > pogode Ja rozumiem ,że byłes zaskoczony tą sytułacją, chociaż mi osobiście nigdy się coś takiego nie przytrafiło, ale ja chyba zacząłbym uciekać:)Jeżeli było by ich np.trzech jakichś ziomków o głowe niższych odemne i wątłej postury :)to rzecz jasna ,że to oni mieli by problem a nie ja:)Jadnak myślę, że ty raczej z takimi się nie spotkałeś (na twoje niesczęście)To dlaczego im nie uciekłeś?(no chyba ,że zaczęli cię odrazu obkładać, nie wiem.Chociaż jak już wcześniej napisałem, nie spotkałem się z taką sytułacją, i szczerze to tak dokońca nie mogę powiedzieć wystarczająco jasno co ja bym zrobił, jednak dalej trzymam się tezy;"Jak biorą to uciekaj":) Pozdrowienia |
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-10 15:13:55 |
Okolicznosci Problem w tym ze ja najchetniej bym zwial ale jak juz wiele razy podkreslilem jeden stal za mna ... co do walki to s[pox oczywiscie moglbym ale kilka zeczy mnie od tego odwiodlo : !) bylo ich trzech !) jeden stal za mna ( najgorszy jest cios w plecy wg. mnie ) !) jeden jakos tak dziwnie trzymal lapki za soba wiec mialem powody przypuszczac ze moze miec nietylko piastki |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-09 20:35:40 |
Prawo, Przestepczosc i takie tam bzdety > !) spedzilem godzine na policji skladajac zeznania i takie tam ( wniosek : > nic dziwnego ze nasza policja jest tak malo efektywna jesli tyle czasu im > zajmuje przyjecie glupiego zgloszenia o napasc ... ) wykrywalność marna szkoda czasu, lepiej wziąść sprawy w swoje ręce (ofensywa lub post kontrofensywa magiczna;), albo tradycyjna ze zgrają i bejsbolem;) > !) jadac radiowozem doszlem do wniosku ze to super tani srodek transportu > ( wciskasz kita ze cie okradli i moga byc jeszcze na miejscu zbrodni i > masz darmowa przejezdzke, dzieki temu wrocilem z 30 minut wczesniej niz > planowalem ) e no nie wiem czy tani, to się wiązało z wczesniej poniesioną stratą, godziną na posterunku, kupą nerwów.....itd, tylko jakiś pomyleniec chyba by sobie to wymyslił, nałgał żeby przejechać się policyjną bryką...(nie wiem czy to podnieca bo nie jechałem jeszcze) > !) pytania zadawane przez policje ( moze niezdaja sobie z tego sprawy ? ) > maja bardzo wiele wspolnego z psychologia ( ilez to mozna wywnioskowac po > ubiorze ... ) to jak idziesz do kibla i odczucie jakie Cię w tym momencie targa to też psychologia....(czy wyższa...?nigdy się nad tym nie zastanawiałem;) > !) W sytuacji zagrozenia bylem czesciowo spraralizowany ( gdy okraza cie 3 > kolesi nie masz wiele czasu na myslenie ) no > !) warto chodzic na karate, aikido itd ( moze bym sie obronil ..... > chociaz calo w sumie wyszedlem z tego ) hmm...a co z bieganiem?tchórzostwo , nie "i hercules dupa kiedy ludzi kupa", albo " w kupie siła"....itd, chyba rozsądek alternatywa > !) nie chodzic w znane miejsca tuz przed sezonem sam ... ...najlepiej z laską > ps. jakies rady na przyszlosc ? codZiennie rano pół godzinu biegu...i płatki z mlekiem |
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-09 20:50:08 |
Prawo, Przestepczosc i takie tam bzdety wykrywalność marna szkoda czasu, lepiej wziąść sprawy w swoje ręce (ofensywa lub post kontrofensywa magiczna;), albo tradycyjna ze zgrają i bejsbolem;) Bajsbola nie mialem pod reka a gdybym mial to niestalbym sparalizowany e no nie wiem czy tani, to się wiązało z wczesniej poniesioną stratą, godziną na posterunku, kupą nerwów.....itd, tylko jakiś pomyleniec chyba by sobie to wymyslił, nałgał żeby przejechać się policyjną bryką...(nie wiem czy to podnieca bo nie jechałem jeszcze) CHodzilo o tyo by wcisnac kit... a co do tego czy tani to za nauke zycia nigdy za wiele ... swoja droga i tak dostane rekompensate od starszych hmm...a co z bieganiem?tchórzostwo , nie "i hercules dupa kiedy ludzi kupa", albo " w kupie siła"....itd, chyba rozsądek alternatywa jeden stal za mna ............... co do reszty w pelni sie zgadzam ps. nielubie platkow |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-09 21:04:48 |
Prawo, Przestepczosc i takie tam bzdety Na prawo nic nie poradzisz wiekszosc to po prostu kultura heheh zobaczyłbyś statystyki to bys się nacmokał ze żdziwienia zamaist aikido polecam krav maga'ę i dobre nogi marudzic nie ma co, zawsze było jest i bedzie satanskie podejscie ze najlatwiej walnac w łeb sasiada i zabrać co jego dwa dni referendum spedziłem w areszcie śledczym zoologiczny przekrój osadzonych obywateli potulnie głosujacych z nudów był nawet ciekawy;] ucz sie, pracuj i zarabiaj tyle bys nie musial sie szlajac po dziwnych dzielnicach i bys mial kase na ochroniarza o rozkwitaj |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-06-09 21:54:15 |
Prawo, Przestepczosc i takie tam bzdety > !) spedzilem godzine na policji skladajac zeznania i takie tam ( wniosek : > nic dziwnego ze nasza policja jest tak malo efektywna jesli tyle czasu im > zajmuje przyjecie glupiego zgloszenia o napasc ... ) normalka w naszym pieknym kraju przeciez. a tymczasem sprawcy bez pospiechu oddalaja sie z miejsca zdarzenia.. > !) jadac radiowozem doszlem do wniosku ze to super tani srodek transportu > ( wciskasz kita ze cie okradli i moga byc jeszcze na miejscu zbrodni i > masz darmowa przejezdzke, dzieki temu wrocilem z 30 minut wczesniej niz > planowalem ) hehe. jak moj kumpel ktory mowil "uciekl ci nocny? nie masz kasy na takse? kopnij w radiowoz!" a tak na serio to wiem ze fajnie - podwozili nas z kumplami bo bysmy z takiego zadubpia na nocny wlasnie nie zdarzyli. lapalismy na stopa i wlasnie nas oni zwineli. > !) W sytuacji zagrozenia bylem czesciowo spraralizowany ( gdy okraza cie 3 > kolesi nie masz wiele czasu na myslenie ) normalne, ponoc dzialanie swiadome trzeba wycwiczyc. > !) warto chodzic na karate, aikido itd ( moze bym sie obronil ..... > chociaz calo w sumie wyszedlem z tego ) wg mnie nie warto!!! daje falszywe poczucie bezpieczenstwa, mozna dostac wpierd... jeszcze bardziej, poczucie pewnosci uspokaja i stepia uwage i takie tam. zreszta jak sie bronisz latwo zarobic kose w zeberka i inne przyjmnosci, a jak cie skopia to sobie pojda najczesciej. najlepij miec wytrenowane nogi, uniki i zaslanianie wrazliwych miejsc. nie szwedac sie po Śródmieściu z mnostwem kasy, zegarkami i innymi. nie "sprawiac wraznia" - mam nadzieje ze wiadomo o co chodzi. ja sie moge pochwalic (ciekawe do kiedy) z mnie jeszcze ani razu nie skroli choc z 2x probowali (nic nie mialem), ciezkich obrazen w bojkach sie tez nie nabawilem - a to dlatego bo sie lac nie potrafie, boje sie, strach mnie paralizuje, ale za to sie dobrze zaslaniam :))) |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-09 22:02:06 |
Prawo, Przestepczosc i takie tam bzdety > > !) warto chodzic na karate, aikido itd ( moze bym sie obronil ..... > > > chociaz calo w sumie wyszedlem z tego ) > > wg mnie nie warto!!! daje falszywe poczucie bezpieczenstwa, mozna dostac > wpierd... jeszcze bardziej, poczucie pewnosci uspokaja i stepia uwage i > takie tam. zreszta jak sie bronisz latwo zarobic kose w zeberka i inne > przyjmnosci, a jak cie skopia to sobie pojda najczesciej. gadasz tam, na wyższym levelu możesz nieźle namieszać a i mix treningu fizycznego z zenem, albo inna filozoficzną postawą to masakra.... a w łapanie kul od spluwy w ręce nie wierzę, był taki film kiedyś niezła bajka |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-06-10 08:19:07 |
Prawo, Przestepczosc i takie tam bzdety > gadasz tam, na wyższym levelu możesz nieźle namieszać a i mix treningu > fizycznego z zenem, albo inna filozoficzną postawą to masakra.... popros Kaina niech ci opowie o Tekłondzistach i innych bokserach w bojkach... a dwa no rzeczywiscie - nawet na solo, klepiesz sie z jakims zakapiorem co cie zaczepil o zegarek i dostajesz nozem w brzusio. nie mowimy o jakis leszczach z osiedla, tylko o "bandytach". |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-06-09 22:24:58 |
Prawo, Przestepczosc i takie tam bzdety Z przykroscia zawiadamiam ze mnie okradziono, ale nie pisze po to aby oznajmic wam ten fakt. Pisze albowiem zdarzylo mi sie to pierwszy raz i mam klika spostrzerzen' ktorymi chcialbym sie podzielic : !) spedzilem godzine na policji skladajac zeznania i takie tam ( wniosek : nic dziwnego ze nasza policja jest tak malo efektywna jesli tyle czasu im zajmuje przyjecie glupiego zgloszenia o napasc ... ) To było jest i będzie, pomimo że do Policji trafiają coraz bystrzejsze chłopaki i to nawet ze studiami to jednak wciąż jest sporo roboty papierowej... Ja miałem lepiej, kiedyś mnie napadli dostałem z bańki w pyszczek i się zdziwiłem, ale może 1 min póxniej zobaczyłem radiowóz to ich zatrzymałem, zapakowałem się do środka a moim obrońcą Killerem (jamnikiem) i pojechaliśmy za tamtymi penerami, Policjanci wysiedli i spuścili im wpie....., tamte cwele stali z mordami pospuszczanymi a ja miałem ubaw, od tego czasu na moim starym osiedlu miałem nick "dzielnicowy" i w miarę spokojny żywot, bo co mi kto wywinął to ja w ciągu 10 min ściągałem radiowóz ROTFL !) pytania zadawane przez policje ( moze niezdaja sobie z tego sprawy ? ) maja bardzo wiele wspolnego z psychologia ( ilez to mozna wywnioskowac po ubiorze ... ) oj zdają sobie sprawę, mam kumpla w Policji i nasiedziałem się na policyjnych imprezkach, oni się prześcigają w psychologicznym podejściu klienta tak żeby zaczął sypać, można się od nich sporo nauczyć :) !) warto chodzic na karate, aikido itd ( moze bym sie obronil ..... chociaz calo w sumie wyszedlem z tego ) eee tam, to kicha, zaraz znów wybuchnie dyskusja o wyższości boksu nad wschodnimi sztukami walk, a ja polecam "Combat 56" i "Sambo", sympatyczne i brutalne wojskowe systemy walki wręcz, w przypadku pasjonata czy kolesia który po prostu chce się tego nauczyć to super broń... !) nie chodzic w znane miejsca tuz przed sezonem sam ... Tiaaaa unikać ciemnych zaułków i tym podobnych miejsc gdzie siedzą penery i inne dekle. Wiesz ja pomimo że mam ponad 190 cm i ok. 80 kg unikam takich miejsc i jak nie muszę to w nie nie wchodzę. Jak widzisz podejrzaną grupkę to przejdź na drugą stronę ulicy, lepiej nadłóż drogi i idź drogą okrężną niż na skrót przez jakiś np. park. Mamy w Poznaniu tzw. "Luj-park" (najbliższy park ze stacji Poznań Gł.) będący miejscem spotkań pedałków. Ponieważ pedałki nie są lubiane przez penerów to penery chodzą tam na polowania. Idąc dalej tym tropem pedałki trochę przypakowali więc można oberwać i od jednych i od drugich. Wolę iść na tramwaj na około lub szybko przez park przebiec. Więc można oberwać w takim miejscu ps. jakies rady na przyszlosc ? Kup sobie gazówkę, wprawdzie to zakazane ale życie masz tylko jedno, lepiej się obronić niż dać się okaleczyć czy zabić... |
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-09 23:34:52 |
Zadziwiajaco zgodni jestescie... Widze zgodnosc w kilku aspektach jak narazie : !) nalezy szybko biegac !) unikac podejzanych miejsc i typkow !) walic sztuki walki bo mozna jeszcze wiekszy wpierdol dostac poszukam jeszcze troche ... prosze o dalsze wypowiadanie sie a na koniec cytat z zycia mojego taty : "W zyciu nie jest jak w filmach ze glownego bohatera atakuje 15 i kazdy podchodzi pojedynczo, zycie ma to do siebie ze ludzie zucaja sie na ciebie kupa" i chyba se wezme to do serca........ |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-06-09 23:47:42 |
Zadziwiajaco zgodni jestescie... > poszukam jeszcze troche ... prosze o dalsze wypowiadanie sie a na koniec > cytat z zycia mojego taty : > > "W zyciu nie jest jak w filmach ze glownego bohatera atakuje 15 i kazdy > podchodzi pojedynczo, zycie ma to do siebie ze ludzie zucaja sie na ciebie > kupa" > > i chyba se wezme to do serca........ O tak, to swieta racja ("kupa mosci panowie, kupa":) jak maja przewage to wykorzystaja. Mozna w ostatecznosci brac ich na honor i probowac krzyczec "a co, na solo wyskoczyc to sie boisz?" :) ale zazwyczaj nie sluchaja (probowalem:) Czasami warto wprowadzic element zaskoczenia i powiedziec napastnikowi np. "No co ty stary, kumpla od Krzycha lejesz? Nie poznajesz mnie?!" i jak gosc na moment przystanie by Ci sie przyjrzec to walisz w ryj i w nogi;)) |
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-10 12:59:52 |
Zadziwiajaco zgodni jestescie... w innym miejscu forum dowiedzialem sie ze wiesz cos o sztukach walki w praktyce na ulicy. Bardzo chcialbym sie dowiedziec jak to bywa bo jak narazie mam metlik co do zapewniania sobie bezpieczenstwa |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-06-10 14:58:42 |
Zadziwiajaco zgodni jestescie... > w innym miejscu forum dowiedzialem sie ze wiesz cos o sztukach walki w > praktyce na ulicy. Ciekawe gdzie? > Bardzo chcialbym sie dowiedziec jak to bywa bo jak > narazie mam metlik co do zapewniania sobie bezpieczenstwa Po pierwsze: jezeli nie jestes zdeterminowany na 100% zeby podjac walke, to najprawdopodobniej przegrasz (ci ktorzy Cie atakuja nie maja skrupulow, a Ty zastanawiasz sie co zrobic - stad ich przewaga, w ten sposob mozna dostac nawet od teoretycznie slabszego napastnika). Gdzies przeczytalem cos o wyciaganiu nozy - to najgorsza rzecz jaka mozesz zrobic. Czesc ulicznych zabijakow nosi przy sobie noze, wiec przewagi nie uzyskasz, szczegolnie jezeli nie potrafisz sie tym nozem poslugiwac. Mozna na tym tylko i wylacznie stracic, bo Ty bedziesz mial skrupuly, a napastnik nie. Wniosek: jezeli nie jestes pewien czy chcesz podjac walke i masz mozliwosc, aby jej uniknac, to tak najlepiej zrobic. Wszystko zalezy od sytuacji. Jezeli tylko masz mozliwosc ucieczki, to biegnij ile sil w nogach. To co sie liczy przede wszystkim, to zdecydowana reakcja, albo uciekasz, albo kopiesz goscia w jaja i dajesz w dluga, albo rzucasz sie na niego z calym impetem itp:) Musisz dokladnie wiedziec co chcesz zrobic - tylko pamietaj zeby mierzyc sily na zamiary, to podstawa sukcesu:)) Jest jeszcze jedna glupia rzecz - duma. Nie pozwala Ci uciec, lub nakazuje sie odszczeknac itp. Napastnik nie wie co to duma, wykorzysta kazda przewage, rowniez liczebna, wiec nie ma co sie duma unosic. Po drugie - w dzisiejszym swiecie liczy sie umysl, nie sila, wiec ucieczka przed wrogiem to zaden wstyd. [i mimo iz argumenty te brzmia rozsadnie, nie potrafie jakos obojetnie przejsc obok kolesia, ktory krzyczy za mna "ciota" czy cos podobnego rotfl:)))] Czyli generalizujac: najlepsze rozwiazanie to ucieczka i ogolnie unikanie takich przykrych sytuacji (trzeba z daleka dostrzegac podejrzane grupki ludzi i schodzic im z drogi, nie reagowac na uszczypliwe zaczepki, unikac spojrzen i udawac przyglupa:) A jezeli juz dojdzie do walki, to podstawa jest dobre zaslanianie twarzy:) I jezeli czujesz ze przegrywasz to krzycz o pomoc - byle glosno, bo nawet w centrum miasta ludzie zwykli przechodzic obok ewidentnych napasci zupelnie obojetnie, jakby nic sie nie dzialo:( |
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-10 15:10:15 |
Zadziwiajaco zgodni jestescie... ok ale mialobyc o sztukach walki jako takcih w obronie ... a co reszty to niedlugo ustosunkuje sie do twojej wypowiedzi |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-06-10 15:53:35 |
Zadziwiajaco zgodni jestescie... > ok ale mialobyc o sztukach walki jako takcih w obronie ... a co reszty to > niedlugo ustosunkuje sie do twojej wypowiedzi Kiedy napastnikami sa trzy dryblasy, a Ty jestes sam, to raczej sztuki walki na nic sie nie zdadza. Wtedy musisz isc na ich warunki, ewentualnie mozesz udawac ze nie masz kasy itp. i poczekac co zrobia kiedy pojawi sie pierwsza opuchlizna na twojej twarzy. Co chcesz konkretnie uslyszec? Co robie w obronie wlasnej? |
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-10 00:11:05 |
Zadziwiajaco zgodni jestescie... w moim przypadku to by sie nie sprawdzilo, jeden stal za mna a buty tez nie mialem zbytnio do biegania... cos czuje ze kupie gaz |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-06-10 14:12:47 |
Zadziwiajaco zgodni jestescie... > w moim przypadku to by sie nie sprawdzilo, jeden stal za mna a buty tez > nie mialem zbytnio do biegania... cos czuje ze kupie gaz tylko pamietaj zeby nie psikac pod wiatr;))) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-10 11:07:14 |
Zadziwiajaco zgodni jestescie... > w moim przypadku to by sie nie sprawdzilo, jeden stal za mna a buty tez > nie mialem zbytnio do biegania... cos czuje ze kupie gaz Gazem se mozesz pod pachami psikać... ino goscia rozjuszysz, moja rada nie szwendać sie po niepewnej okolicy samotnie ...chociaz to nie jest regułą bo becki mozna dostać wszedzie...,albo dobry charakter w nogach .. albo grzecznie oddać fanty jak nie masz szansy na zrywke ..a zamiast gazu spraw sobie "naginate" ..to taka mniejsza kosa od pary z "kataną" ..poćwicz trochę... zapewniam ze skuteczniejsze narzedzie od gazu:)))) |
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-10 12:54:18 |
Zadziwiajaco zgodni jestescie... Gazem se mozesz pod pachami psikać... ino goscia rozjuszysz, moja rada nie szwendać sie po niepewnej okolicy samotnie ...chociaz to nie jest regułą bo becki mozna dostać wszedzie...,albo dobry charakter w nogach .. albo grzecznie oddać fanty jak nie masz szansy na zrywke ..a zamiast gazu spraw sobie "naginate" ..to taka mniejsza kosa od pary z "kataną" ..poćwicz trochę... zapewniam ze skuteczniejsze narzedzie od gazu:)))) Takie male mam zastrzezenie, jak bym im krzywde zrobil to sam mialbym problemy z prawem. Noszenie przy sobie "naginaty" albo "katane" to byloby jeszcze mniej wesolo ( wiesz niesadze zeby to sie do spodni albo plecaka zmiescilo ) zreszta zanim ja bym to wyjal to 5 razy pod zebra bym dostal. Ale w sumie pomysl fajny przemysle przemysle |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-06-10 13:25:44 |
Zadziwiajaco zgodni jestescie... > Takie male mam zastrzezenie, jak bym im krzywde zrobil to sam mialbym > problemy z prawem. Noszenie przy sobie "naginaty" albo "katane" to byloby > jeszcze mniej wesolo ( wiesz niesadze zeby to sie do spodni albo plecaka > zmiescilo ) zreszta zanim ja bym to wyjal to 5 razy pod zebra bym dostal. > Ale w sumie pomysl fajny przemysle przemysle pff, naginata, katany, nagany... mioze jeszcze "maly czolg"? to sie nazywa overkill po 1sze - czyli nadmiar srodkow do unieszkodliwenia kogos - a po 2 juz widze jak masakrujesz ta naginata kolesia co to dal ci w dziob i skroil plecak. jak go chlastasz po twarzy, okaleczasz itepe. przyznajmy szczerze ze wiekszosc z nas nie zdecydowalaby sie na uzycie noza przeciw komus a co dopiero innych zabawek. na takie rzeczy decydujemy sie w przypadku zagrozenia zycia a i to nie zawsze. |
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-10 13:35:54 |
Zadziwiajaco zgodni jestescie... ja osobiscie uzylbym po pierwszym ciosie z ich strony ( albo prubie), niemialbym wiekszysz skropolow ( pracuje nad soba ). A co do przeladowania to w pelni sie zgadzam, wychodze na miasto ala armonold nie spisze egzaminu ( pewnie jeszcze wiekszy wpierdol sie dostanie ). Ewentualnie gazik i nozyk... ale widze male ale bo jak sie to juz wyciagnie to ich nastawienie sie zmienia i oni wyciagna swoje a na bejsbola nozyk raczej sie nie nadaje |
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-10 14:10:23 |
Poprawka powyzszego ( jakos zamotalem ) Ponizej bardziej przystepna wersja : ja osobiscie uzylbym broni po pierwszym ciosie z ich strony ( albo prubie), niemialbym wiekszysz skropolow ( pracuje nad soba(albowiem brak skropolow ma zalety ;-)))). A co do przeladowania nozykami gazami czolgami bazukami banami i innymi dziwnymi zeczami to w pelni sie zgadzam, wychodzac na miasto ala armonold nie spisze egzaminu ( pewnie jeszcze wiekszy wpierdol sie dostane ). Tylko gazik i nozyk ( czyli cos niepozornego ale efektywnego, o pistolet trudno... )... chociaz szanse obrony widze i tak male bo jak sie to juz sie ten nozyk wyciagnie to i nastawienie typkow sie zmienia ( oni swoje ja swoje ... ) reasumujac mam sie i tak tylko trzy sensowne wyjscia... !) kop w jaja i dajemy w dluga !) oddajemy co mamy i liczymy ze na odchodnym nie dostaniemy !) probujemy sie obronic ( wyjscie ala samobujca w moim przypadku ) mam nadzieje ze to juz da sie zrozumiec ps. przepraszam za klopot |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-06-10 14:57:01 |
Poprawka powyzszego ( jakos zamotalem ) > Ponizej bardziej przystepna wersja : > > ja osobiscie uzylbym broni po pierwszym ciosie z ich strony ( albo wlozylbys kolesiowi noz w brzusio jakby on walnal cie z piesci w leb albo co??? > !) kop w jaja i dajemy w dluga w rzepke lepiej - latwiej trafic. > !) oddajemy co mamy i liczymy ze na odchodnym nie dostaniemy najrozsadniejsze. pieniazki mozna zarobic, a rozwalona czaszka, wybite oko czy cos to juz ciezej. |
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-10 15:05:20 |
Powracajac do tematu wiesz nozem latwo trafic a co ciosu ze strony kolesia to powiem to tak, niski jestem i szybki jak trzeba wiec sadze ze szanse na unikniecie ciosu mialem.. Ja postapilem nastepujaco "oddajemy co mamy i liczymy ze na odchodznym nie dostajemy" hmm mialem powody zeby sie nie rzucac ( on the next day z dziewczyna na pizze mialem jechac a z sliwa raczej nie ( wyjscie ze szpitala tez nielatwo byloby zalatwic ) |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-06-10 15:15:09 |
Powracajac do tematu > wiesz nozem latwo trafic a co ciosu ze strony kolesia to powiem to tak, > niski jestem i szybki jak trzeba wiec sadze ze szanse na unikniecie ciosu > mialem.. Zeby zrobic krzywde nozem komus a nie sobie, trzeba umiec sie nim poslugiwac. Poza tym nie warto ryzykowac, ze napastnik tez wyciagnie noz - wiesz co to znaczy dostac nozem pod rzeberko? Moj znajomy spedzil po takiej akcji sporo czasu w szpitalu, walczac z zakarzeniem, fe. Jak jestes szybki to tym bardziej lepiej uciekac. > Ja postapilem nastepujaco "oddajemy co mamy i liczymy ze na odchodznym nie > dostajemy" hmm mialem powody zeby sie nie rzucac ( on the next day z > dziewczyna na pizze mialem jechac a z sliwa raczej nie ( wyjscie ze > szpitala tez nielatwo byloby zalatwic ) Wierz mi oddzial chirurgii w naszych zadluzonych szpitalach jest ostatnim miejscem do ktorego chcialbys trafic:)))))) A im szybciej wypiszesz sie na wlasne zyczenie, tym masz wieksze szanse na przezycie rotfl;))) |
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-10 15:20:12 |
Powracajac do tematu hmm zakladam ze umialbym zrobic krzywde nozem a nie sobie ... co do szybkosci to jestem dobry na krutkie dystanse... hmm bede musial pocwiczyc z nozem, serio mnie zastanawia jego sposob urzycia. Zeszta jesli bedzie sie dobrym to paru ciosach koles moze juz niewyciagnac swojego noza ( zakladam ze trudno biegac z dziurami w ciele ) wiec nawet potem latwiej podjac ucieczke |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-06-10 16:00:10 |
Powracajac do tematu > hmm zakladam ze umialbym zrobic krzywde nozem a nie sobie ... a walczyles kiedys noz kontra noz? > co do > szybkosci to jestem dobry na krutkie dystanse... zazwyczaj wystarczy, ale warto pocwiczyc kondycje gdybys trafil na szczegolnie upartego przeciwnika;))) > hmm bede musial pocwiczyc > z nozem, serio mnie zastanawia jego sposob urzycia. ja noza nie uzywam nawet do krojenia chleba ;) za to na jego widok biegam szybciej niz zazwyczaj. > Zeszta jesli bedzie > sie dobrym to paru ciosach koles moze juz niewyciagnac swojego noza ( > zakladam ze trudno biegac z dziurami w ciele ) wiec nawet potem latwiej > podjac ucieczke jak bedzie sie dobrym to wystarczy jeden cios, koles lezy, a Ty gnijesz w ciupie. jezeli natomiast kolesi jest np. 3 to zdarzysz zalatwic jednego a pozostali zaszlachtuja Ciebie (no, chyba ze bedziesz wladal nozem jak wiedzmin mieczem;) Naprawde, nie warto uzywac noza, moze tylko w przypadku zagrozenia zycia. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-06-10 18:25:53 |
Poprawka powyzszego ( jakos zamotalem ) > > !) kop w jaja i dajemy w dluga > > w rzepke lepiej - latwiej trafic. AAAAAAAAAA!! przecież to boli, chcesz żeby biedny przestępca nie mógł potem przez 2 tygonie nogą ruszyć, przecież jak dobrze pójdzie to mu rozwali chrząstkę pod rzepką a to się nie zrasta... pomijam takie okazje jak wygięcie kolana na drugą stronę bleeee rada skuteczna, kop w kolano boli jak cholera i jest skuteczny, ja dodaję atak na splot słoneczny ale trzeba poćwiczyć celowanie, ew na gałki oczne lub z buta w błędnik (tylko kto tak wysoko nogę podniesie ROTFL), skuteczny jest też głuchy telefon... |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-10 16:37:00 |
Zadziwiajaco zgodni jestescie... > > przyznajmy szczerze ze wiekszosc z nas nie zdecydowalaby sie na uzycie > noza przeciw komus a co dopiero innych zabawek. na takie rzeczy decydujemy > sie w przypadku zagrozenia zycia a i to nie zawsze. naginata ma odstraszać widokiem.... pod warunkiem ze umiesz sie nia posługiwać i znasz chociaz pare efektowno-efektywnych technik.. jesli nie to lepiej nogi za pas i w długą:)))) sam mam klamke gazową ..bo na ostrą mi cafneli pozwoleństwo :) heheheh |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-06-10 18:36:06 |
Zadziwiajaco zgodni jestescie... > > w moim przypadku to by sie nie sprawdzilo, jeden stal za mna a buty > tez > > nie mialem zbytnio do biegania... cos czuje ze kupie gaz > > Gazem se mozesz pod pachami psikać... ino goscia rozjuszysz, moja rada > nie szwendać sie po niepewnej okolicy samotnie ...chociaz to nie jest > regułą bo becki mozna dostać wszedzie...,albo dobry charakter w nogach .. > albo grzecznie oddać fanty jak nie masz szansy na zrywke ..a zamiast gazu > spraw sobie "naginate" ..to taka mniejsza kosa od pary z "kataną" > ..poćwicz trochę... zapewniam ze skuteczniejsze narzedzie od gazu:)))) już raz mówiłem lepiej gazówę kupić, strzał z bliska w ryj i kolo się nie będzie przyp... jak mam ochotę to biorę kranik, nóż szturmowy wz 91, ostatanio myślałem o pałce teleskopowej, jak nią się człowiek umie posłużyć to jest milusio bo np z czachy zostaje tatar ROTFL |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-10 20:51:06 |
Zadziwiajaco zgodni jestescie... , ostatanio myślałem o > pałce teleskopowej, jak nią się człowiek umie posłużyć to jest milusio bo > np z czachy zostaje tatar ROTFL oooo tysz niezła jest... i poreczna .. niedrogo na x-lecia kosztuje:))) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-06-09 23:50:17 |
Prawo, Przestepczosc i takie tam bzdety > > ps. jakies rady na przyszlosc ? Nie trafic na mojego braciszka z policji kryminalnej....rotfllllll to ja przemnożony x 10 z uwypukleniem... ekhmmm zachowań prospołecznych.... |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















