| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-07 01:32:21 |
Pałka pana policjanta Pamietam jak kiedys w ramach akcji autostop, panowie policjanci chcieli mnie i moja kolezanke podwiezc nad morze. Panna ku mojemu zdziwieniu odmowila, a potem powiedziala zebym nigdy z glinami czy ochroniarzami do samochodu nie wsiadala bo o gwalt nietrudno... Dzis czytam o policjantach ktorzy zaczepili panne na ulicy, stwierdzili ze jest pijana (mimo ze nic na to nie wskazywalo), wciagneli ja do radiowozu, wywiezli do lasu gdzie zgwalcili. Poczytac mozesz o tym tutaj: http://www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1657752.html Panowie policjanci straca prace. Grozi im do 3 lat wiezienia bodajze, co w praktyce oznacza ze prawdopodobnie dostana po 1,5 roku i to w zawieszeniu (opinia dziennikarza tvn). W encyklopedii Onet.pl czytam ze policja to "umundurowana i uzbrojona formacja przeznaczona do ochrony obywateli oraz do utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. (...) Do jej podstawowych zadań należy m.in. ochrona życia, zdrowia i mienia obywateli, (...) Służbę w policji może pełnić obywatel polski, który wykazuje nieskazitelną postawę moralną". Policjanci byli bohaterami wielu skandali i afer (vide Slupsk kilka lat temu i glosna sprawa smierci Przemka Czai). Teraz kolejna... To jak my sie kurcze mamy czuc bezpiecznie? Bo mnie od malego uczono ze jak sie zgubie to mam podejsc do pana policjanta i powiedziec jak sie nazywam to on mame znajdzie... Ze jak cos zlego sie stanie to mam wykrecic 997 albo zaraz leciec na posterunek... Młodszy inspektor Tomasz Kubicki, szef tyskiej policji mowi "Nie potrafię sobie wyobrazić, co im strzeliło do głowy.", jakby to byla jazda radiowozwem po pijanemu czy impreza na komendzie a nie popelnienie jednego z ciezszych przestepstw (jeszcze z premedytacja) i zlamanie komus zycia. "Pluc im na mundur" napisal ktos w komentarzach... Ale co to zalatwi? Czy mozna to jakos zalatwic? I jak mamy czuc sie w kraju w ktorym nie tylko rzadza glupcy ale porzadku pilnuja dewianci? |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 03:27:14 |
Pałka pana policjanta Mój ojciec jako działacz solidarności przeszedł cholernie wiele z rąk "stróżów prawa i moralności"... i rodzice zawsze wpajali we mnie zasadę "Od policji trzymaj się z daleka! Menda to menda!"... widząc, co się dzieje w kilkanaście lat po upadku od reżimu, stwierdzam, że mieli rację... w stosunku do policji jestem krańcowo nieufny... Pzdr. LOKI |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-07 03:54:23 |
Pałka pana policjanta > Mój ojciec jako działacz solidarności przeszedł cholernie wiele z rąk > "stróżów prawa i moralności"... i rodzice zawsze wpajali we mnie zasadę > "Od policji trzymaj się z daleka! Menda to menda!"... widząc, co się > dzieje w kilkanaście lat po upadku od reżimu, stwierdzam, że mieli > rację... w stosunku do policji jestem krańcowo nieufny... Ale kurcze, powinno byc tak zeby policja rzeczywiscie bronila i chronila obywateli. Do kogo mamy sie zwracac o pomoc? |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 04:32:18 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! No powinno tak być... ale od "powinno" do "być" jest daleka droga niestety :-( i jakoś nie wierzę w poprawę sytuacji, zwłaszcza w tak skorumpowanym kraju jak Polska... Pzdr. LOKI |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-07 06:24:23 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > No powinno tak być... ale od "powinno" do "być" jest daleka droga niestety > :-( i jakoś nie wierzę w poprawę sytuacji, zwłaszcza w tak skorumpowanym > kraju jak Polska... Czyli co? Uciec jak szczury z tonacego statku? |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 03:36:32 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Czyli co? Uciec jak szczury z tonacego statku? A co w tym złego? To się nazywa dbanie o włąsną dupę! Pzdr. LOKI |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-08 09:19:38 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > > Czyli co? Uciec jak szczury z tonacego statku? > > A co w tym złego? To się nazywa dbanie o włąsną dupę! Robisz to samo co reszta. To jest zlego, ze plujesz na politykow i kler a robisz to samo. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 02:22:30 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Robisz to samo co reszta. To jest zlego, ze plujesz na politykow i kler a > robisz to samo. W przeciwieństwie do polityków czy kleru nie zaciągnąłem zobowiązań wobec społeczeństwa i nie reprzezentuję nikogo innego niż samego siebie... Twoje argumenty są nieadekwatne. Pzdr. LOKI |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 12:37:03 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Czyli co? Uciec jak szczury z tonacego statku? Szczury do bardzo inteligentne zwierzęta. Wiedzą kiedy i gdzie uciekać. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-07 12:38:15 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > > Czyli co? Uciec jak szczury z tonacego statku? > > Szczury do bardzo inteligentne zwierzęta. Wiedzą kiedy i gdzie uciekać. Tylko ze Polska to Twoja ojczyzna, a nie jakas tam lajba. Jesli uciekac to czemu nie teraz? |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-09-08 23:13:06 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > > > Czyli co? Uciec jak szczury z tonacego statku? > > > > Szczury do bardzo inteligentne zwierzęta. Wiedzą kiedy i gdzie > uciekać. > > Tylko ze Polska to Twoja ojczyzna, a nie jakas tam lajba. > > Jesli uciekac to czemu nie teraz? takie tam moralizatorstwo to możesz sobie na lekcje religii zostawić, zwłaszcza tej xiańskiej :( ja też planuję wyjazd, moją ojczyzną jest Poznań a nie jakaś tam Polska, nieszczęśliwy zbieg okoliczności sprawia że niestety nie jesteśmy na terenie Niemiec, historia takie dość głupie koło zatoczyła... jeszcze 100 lat temu ponad 70% mieszkańców Poznania to byli Niemcy a teraz? ale to się jeszcze zmieni :PPPP |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 12:43:59 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Tylko ze Polska to Twoja ojczyzna, a nie jakas tam lajba. Ojczyzna, która tak naprawde nie zapewnia mi bytu. Trudno. Wiele osób ma opory przed opuszczeniem kraju, ale robią to by zapewnić sobie lepsze zycie, którego Polska nam nie zapewni jeszcze przez wiele lat. Czasami trzeba wybrać mniejsze zło. > Jesli uciekac to czemu nie teraz? Najpierw trza mieć środki na ucieczkę, chociaz ja wolę wyrażenie "opuszczenie kraju". Niestety jak narazie nie wszyscy je mają. Przypuszczam, że dlatego jeszcze trwają w Polsce. Być może jeszcze do glosu dochodzi tutaj ten sentyment do własnego kraju, ale na dobrą sprawę patrząc na aktualną sytuacje w Polsce, to w końcu i ów sentument się łamie, jak gałąź pos wpływem zbyt silnego podmuchu. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-07 12:47:31 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > > Jesli uciekac to czemu nie teraz? > > Najpierw trza mieć środki na ucieczkę, chociaz ja wolę wyrażenie > "opuszczenie kraju". Niestety jak narazie nie wszyscy je mają. > Przypuszczam, że dlatego jeszcze trwają w Polsce. Być może jeszcze do > glosu dochodzi tutaj ten sentyment do własnego kraju, ale na dobrą sprawę > patrząc na aktualną sytuacje w Polsce, to w końcu i ów sentument się > łamie, jak gałąź pos wpływem zbyt silnego podmuchu. Ja wrocilam do Polski. Nie zaluje. Mimo ze kasa tu zadna... Ale o policjantah to rozmowa wiec EOT |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 04:39:08 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Tylko ze Polska to Twoja ojczyzna, a nie jakas tam lajba. OJCZYZNA??? No szczerze się uśmiałem po przeczytaniu tego archaizmu... a cóż to jest ojczyzna? Dlaczego miałbym niby czuć do niej jakiś sentyment? Co z tego, że moi dziadowie oddawali za nią życie... ja tej postawy po prostu nie rozumiem... i zamiast mówić mi, że jestem deklem (jeżeli miałaś taki zamiar), to wytłumacz mi, co jest w tej ojczyźnie takiego wyjątkowego, żebym miał ją obdarzać jakimikolwiek uczuciami innymi niż negatywne lub w najlepszym wypadku obojętne... Muszę się za to przyznać do lokalnego patriotyzmu - uwielbiam własne miasto... czuję z nim silną więź psychiczną i nie chciałbym go opuszczać... nie chciałbym także, żeby mu się coś złego stało (a już się dzieje przez pana Pola i innych buców)... ale więzi z Polską nie odczuwam... > Jesli uciekac to czemu nie teraz? Brak finansów? Cmoxxx! LOKI |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-08 09:17:32 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > > Tylko ze Polska to Twoja ojczyzna, a nie jakas tam lajba. > > OJCZYZNA??? No szczerze się uśmiałem po przeczytaniu tego archaizmu... a > cóż to jest ojczyzna? Dlaczego miałbym niby czuć do niej jakiś sentyment? > Co z tego, że moi dziadowie oddawali za nią życie... ja tej postawy po > prostu nie rozumiem... i zamiast mówić mi, że jestem deklem (jeżeli miałaś > taki zamiar), to wytłumacz mi, co jest w tej ojczyźnie takiego > wyjątkowego, żebym miał ją obdarzać jakimikolwiek uczuciami innymi niż > negatywne lub w najlepszym wypadku obojętne... Nie wiem Loki. Nie dyskutuje z takimi osobami jak Ty. Z malkontentami. Kocham Polske jakkolwiek byc Cie to nie rozsmieszalo. I nie musze sie z tego tlumaczyc. Jesli Ci sie nie podoba to wyjedz. Polska nie potrzebuje takich osob jak Ty. > Muszę się za to przyznać do lokalnego patriotyzmu - uwielbiam własne > miasto... czuję z nim silną więź psychiczną i nie chciałbym go > opuszczać... nie chciałbym także, żeby mu się coś złego stało (a już się > dzieje przez pana Pola i innych buców)... ale więzi z Polską nie > odczuwam... Twoja sprawa. > > > Jesli uciekac to czemu nie teraz? > > Brak finansów? To akurat maly problem. Znam ludzi ktorzy wyjezdzajac na zachod mieli tylko na bilet, albo jechali na stopa. |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 12:37:00 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > > Brak finansów? > > To akurat maly problem. Znam ludzi ktorzy wyjezdzajac na zachod mieli > tylko na bilet, albo jechali na stopa. A potem? Co z nimi się działo? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-09 12:32:54 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > > > Brak finansów? > > > > To akurat maly problem. Znam ludzi ktorzy wyjezdzajac na zachod mieli > > > tylko na bilet, albo jechali na stopa. > > A potem? Co z nimi się działo? Pracowali na budowach, sprzatali cudze mieszkania, prostutuowali sie... |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 14:25:44 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Pracowali na budowach, sprzatali cudze mieszkania, prostutuowali sie... sądząc po dwóch ostatnich zajęciach to nie mieli godnego życia, a tu chodzi o to, by wyjechać i żyć godnie, lepiej niż dotychczas... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-09 16:03:34 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > > Pracowali na budowach, sprzatali cudze mieszkania, prostutuowali > sie... > > sądząc po dwóch ostatnich zajęciach to nie mieli godnego życia, a tu > chodzi o to, by wyjechać i żyć godnie, lepiej niż dotychczas... Bez wyksztalcenia, bez znajomosci jezyka, bez pieniedzy na start, jak chcesz miec godne zycie tam? |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 20:11:39 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Bez wyksztalcenia, bez znajomosci jezyka, bez pieniedzy na start, jak > chcesz miec godne zycie tam? Nie powiedziałam, ze chce jechac tam bez pieniędzy na start, bez znajomości języka, czy wykształcenia. Ja to chce zdobyć wpierw zanim wyjade. Chcąc to uczynić trza to zrobić z głową. Tamci ludzie tak nie zrobili, dlatego żyli tak jak żyli - bez godności. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 02:21:05 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Nie wiem Loki. Nie dyskutuje z takimi osobami jak Ty. Z malkontentami. Tak, zauważyłem... nie dyskutujesz z osobami, które ośmielają się w kluczowych dla Ciebie kwestiach mieć opinię diametralnie różną od Twojej... > Kocham Polske jakkolwiek byc Cie to nie rozsmieszalo. I nie musze sie z > tego tlumaczyc. Ależ nikt Ci nie broni - tylko nie wciskaj swojej miłości do ojczyzny innym tak jak katolicy robią to z miłością do Chrystusa! > Jesli Ci sie nie podoba to wyjedz. Polska nie potrzebuje takich osob jak > Ty. Tu mi na razie najłatwiej. Znam język. Mam dom. Zdobędę wykształcenie... a o pracy za granicą już zaczynam poważnie myśleć... > Twoja sprawa. Właśnie :-> > To akurat maly problem. Znam ludzi ktorzy wyjezdzajac na zachod mieli > tylko na bilet, albo jechali na stopa. Niestety do fuksiarzy się zaliczyć nie mogę... Cmoxxx! LOKI |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 06:20:17 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > OJCZYZNA??? No szczerze się uśmiałem po przeczytaniu tego archaizmu... a > cóż to jest ojczyzna? Dlaczego miałbym niby czuć do niej jakiś sentyment? > Co z tego, że moi dziadowie oddawali za nią życie... ja tej postawy po > prostu nie rozumiem... i zamiast mówić mi, że jestem deklem (jeżeli miałaś > taki zamiar), to wytłumacz mi, co jest w tej ojczyźnie takiego > wyjątkowego, żebym miał ją obdarzać jakimikolwiek uczuciami innymi niż > negatywne lub w najlepszym wypadku obojętne... eee...chociażby dlatego, że jest to Twoje miejsce w europie, na świecie. Co z tego, że jest teraz taka z nie inna sytuacja w Polsce. No cóż...tak bywa. Jednak to jest Twój kraj, wszędzie indziej będziesz (przynajmniej z początku) obcy. W Polsce nigdy... > Muszę się za to przyznać do lokalnego patriotyzmu - uwielbiam własne > miasto... czuję z nim silną więź psychiczną i nie chciałbym go > opuszczać... nie chciałbym także, żeby mu się coś złego stało (a już się > dzieje przez pana Pola i innych buców)... ale więzi z Polską nie > odczuwam... Poczęscie z Polską też musisz mieć jakąć więź, bo przeca Kraków do niej należy. Nie jest osobnym państwem, by można bylo stwierdzić, ze tylko do niego czuje się sentyment. > Brak finansów? No dokładnie :) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 06:23:36 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > eee...chociażby dlatego, że jest to Twoje miejsce w europie, na świecie. > Co z tego, że jest teraz taka z nie inna sytuacja w Polsce. No cóż...tak > bywa. Jednak to jest Twój kraj, wszędzie indziej będziesz (przynajmniej z > początku) obcy. W Polsce nigdy... Czuję się bardzo obco, widząc LPR w sejmie, samoobronę na ulicach, decyzje prezydenta Majchrowskiego (prezydent Krakowa) itp... Naprawdę nie czuję ŻADNYCH powiązań z tym krajem. ŻADNYCH!!! > Poczęscie z Polską też musisz mieć jakąć więź, bo przeca Kraków do niej > należy. Nie jest osobnym państwem, by można bylo stwierdzić, ze tylko do > niego czuje się sentyment. Wolałbym, żeby należał np. do mateczki Austrii jak za starych dobrych czasów :-P Cmoxxx! LOKI |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 06:27:05 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Czuję się bardzo obco, widząc LPR w sejmie, samoobronę na ulicach, decyzje > prezydenta Majchrowskiego (prezydent Krakowa) itp... Zapewniam Cie, ze gdzieś indziej jeszcze bardziej czuł bys się wyobcowany > Wolałbym, żeby należał np. do mateczki Austrii jak za starych dobrych > czasów :-P Ech...a pomysleć że Austria to jeden z naszym byłych zaborców... Nie darzę jej takim sentymentem, chociażby za wyżej wymieniony fakt |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 23:44:44 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > > Wolałbym, żeby należał np. do mateczki Austrii jak za starych dobrych > > > czasów :-P > > Ech...a pomysleć że Austria to jeden z naszym byłych zaborców... > Nie darzę jej takim sentymentem, chociażby za wyżej wymieniony fakt A to chyba lekka przesada. Z Czechami tez prowadziliśmy wojny,Duńczyli rąbneli nam pomorze, Szwedzi splądrowali kraj,Niemcy - wiadomo....To że nie zawsze się dogadujesz z sąsiadem nie musi oznaczać że ów jest zupełnie be. |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 05:47:04 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > A to chyba lekka przesada. No cóz... > Z Czechami tez prowadziliśmy wojny,Duńczyli > rąbneli nam pomorze, Szwedzi splądrowali kraj,Niemcy - wiadomo....To że > nie zawsze się dogadujesz z sąsiadem nie musi oznaczać że ów jest zupełnie > be. Ale możesz mieć uraz, co nie? |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 02:06:09 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Zapewniam Cie, ze gdzieś indziej jeszcze bardziej czuł bys się > wyobcowany Ze względu na brak ludzi mówiących tym samym językiem. I nic więcej. Potrzeba ojczyzny nie jest potrzebą biologiczną ani nie ma w biologii żadnego uzasadnienia, w związku z czym nie każdy musi ją odczuwać - to kwestia osobowości. > Ech...a pomysleć że Austria to jeden z naszym byłych zaborców... > Nie darzę jej takim sentymentem, chociażby za wyżej wymieniony fakt No właśnie dlatego nazwałem ją czule Mateczką - nie było to jak za Franciszka Józefa - w innych zaborach tępiono Polaków, a w Krakowie kwitło życie naukowe i kulturalne, oświata się rozwijała no i należeliśmy do mocarstwa... PRZY TOBIE, NAJJAŚNIEJSZY PANIE STOIMY I STAĆ CHCEMY!!! Mogłoby tak zostać... bylibyśmy teraz świetnie wypromowaną potęgą kulturalno-oświatowo-turystyczną... a tak... należymy do jakiejś gównianej Polski, kraju, który na zachodzie kojarzy się z dewocją i złodziejstwem zazwyczaj :-( - o ile ktoś go w ogóle zna (Francuzi mylą nas z Rumunią, a Amerykanie z Rosją)... Cmoxxx! LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-09-09 08:39:09 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > No właśnie dlatego nazwałem ją czule Mateczką - nie było to jak za > Franciszka Józefa - w innych zaborach tępiono Polaków, a w Krakowie kwitło > życie naukowe i kulturalne, oświata się rozwijała no i należeliśmy do > mocarstwa... w naszym zaborze tępiono Polaków, Niemcy tu Kulturkampf zrobili a Żelazny Kanclerz robił ostre porządki i zjednoczył Cesarstwo ROTFL ten Kulturkampf aż tak ostry być nie musiał, ale co tam, wtedy były inne proporcje i inne zapatrywania... > PRZY TOBIE, NAJJAŚNIEJSZY PANIE STOIMY I STAĆ CHCEMY!!! > > Mogłoby tak zostać... bylibyśmy teraz świetnie wypromowaną potęgą > kulturalno-oświatowo-turystyczną... a tak... należymy do jakiejś gównianej > Polski, kraju, który na zachodzie kojarzy się z dewocją i złodziejstwem > zazwyczaj :-( - o ile ktoś go w ogóle zna (Francuzi mylą nas z Rumunią, a > Amerykanie z Rosją)... jak byłem w Hannoverze znajomi Niemcy jak dowiedzieli się że jestem z Posen to zaraz byłem swój, dziś bylibyśmy też znacznie potężniejsi gdyby nie to że jesteśmy w granicach Polski, gdzie czego się nie ruszy zaraz jest spieprzone, po prostu Polska... Fabryka FockeWulf i pojazdów kolejowych (HCP), przemysł chemiczny rozwijany jeszcze za Żelaznego Kanclerza, ośrodek logistyczny, mocne rolnictwo itd... że o oświacie, turystyce i kulturze nie wspomnę. |
|
Shylina [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 15:15:51 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! należymy do jakiejś > gównianej > > Polski, kraju, który na zachodzie kojarzy się z dewocją i > złodziejstwem > > zazwyczaj :-( - o ile ktoś go w ogóle zna (Francuzi mylą nas z > Rumunią, a > > Amerykanie z Rosją)... W tym momencie siedze w niemczech... Jak wspomne skad pochodze na twarzach szwabow pojawia sie malutki usmieszek poblazliwosci. Im sie polska kojarzy tylko z papiezem, alkoholem i zlodziejstwem (to nie przez przypadek wiekszosc niemcow odbywa podroze sluzbowe tylko samolotem. Boja sie jechac do polski wlasnym samochodem bo sa przekonani ze wroca bez). Z czego to wynika?? I czy ja mam sie tlumaczyc za caly narod?? Czasmi mam serdecznie dosc tlumaczyc sie... Moze gowniana polska to troche za mocno powiedziane, ale jednak na jakiejs podstawie musielismy sobie wyrobic taka opinie wrod innych krajow... Bleach... Jestem za lokalnym patriotyzmem. Krakow to moje miasto, dom, ojczyzna, tutaj jest moje zycie, niezaleznie do jakiego kraju miasto to nalezy... |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-10 05:55:56 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Krakow to moje miasto, dom, > ojczyzna, tutaj jest moje zycie, niezaleznie do jakiego kraju miasto to > nalezy... Swój człowiek!!! CMOK! LOKI |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 15:45:57 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! No cuz ..starsze pokolenie postrzega Niemców przez pryzmat 2 wojny swiatowej ,+ jeszcze te nieszczesne zabory (Drzymała ,dzieci z Wrześni itp. ikonki którymi faszerowała propaganda narodowa bo od tego jest jak d ... od defekacji) prawda lezy gdzieś tam posrodku i nie mam ochoty sie w nia zagłębiac. Faktem jest ze dzieje naszego sasiedztwa to pasmo nieustannych wojen i mordów ale w Europie miało to miejsce w zasadzie wszędzie i nie jesteśmy jakims wyjątkiem od reguły. Hiszpanie tłukli sie z Holandia ,Francuzi z kim popadnie ,Angole z Irlandczykami itd. wiec moze zapomnijmy o tym na troszke:) Polacy a Niemcy to zupełnie 2 inne kultury (nie tylko pod wzgledem technologicznym i przemysłowym) ,Niemcy od czasów Lutra wykształcili i wypielegnowali zupełnie inne wartosci i cele niz my. Kiedy my warcholilismy i kwitło szlacheckie 'liberum veto" oni budowali mocne państwo. Nasi chłopi to była w 99% ciemna masa mużyków przed 1939 rokiem podczas gdy niemiecki bauer przypominał dzisiejszego rolnika z dobrze zarzadzanego i doinwestowanego gospodarstwa wielohektarowego.Kiedy w wyniku przesiedleń po 1945 r na ziemie zachodnie trafiła ciemna masa chłopstwa z terenów Polesia,Białorusi ,Ukrainy i zasiedliła poniemieckie majatki to nie mieli pojecia co do czego słuzy gdyz znali tylko pługi i cep.Do tego doszło 4 dekady rzadów komuny i przepaśc cywilizcyjna zrobiła sie jak tralala :))) Powoli ja teraz zasypujemy ,ale mysle ze to dopiero wasze dzieci beda mogły patrzeć w twarz naszemu sąsiadowi bez poczucia niższosci czy wywoływania usmieszków politowania u Hansów. Pozdrowionka Ag. |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2003-09-10 10:22:11 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! Przypomniał mi sie rysunek Mleczki: Bóg do archanioła; "A Polakom zrobimy kawał i umieścimy ich między Niemcami i Ruskimi"..rotfl.... pozdr DW |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 05:55:39 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Ze względu na brak ludzi mówiących tym samym językiem. I nic więcej. > Potrzeba ojczyzny nie jest potrzebą biologiczną ani nie ma w biologii > żadnego uzasadnienia, w związku z czym nie każdy musi ją odczuwać - to > kwestia osobowości. Potrzba ojczyzmy, nie, owszem, ale potrzeba przynależności i poczucia, że jest ktoś obok Ciebie taki jak Ty, z tej samej krwii. ŻE NIE JESTEŚ SAM!. > No właśnie dlatego nazwałem ją czule Mateczką - nie było to jak za > Franciszka Józefa - w innych zaborach tępiono Polaków, a w Krakowie kwitło > życie naukowe i kulturalne, oświata się rozwijała no i należeliśmy do > mocarstwa... Ja tego powiedziec nie mogę. Moje miasto było punktem graniczącym ze wszystkimi trzem zaborami. > PRZY TOBIE, NAJJAŚNIEJSZY PANIE STOIMY I STAĆ CHCEMY!!! Przy kim? > Mogłoby tak zostać... bylibyśmy teraz świetnie wypromowaną potęgą > kulturalno-oświatowo-turystyczną... a tak... należymy do jakiejś gównianej > Polski, kraju, który na zachodzie kojarzy się z dewocją i złodziejstwem > zazwyczaj :-( - o ile ktoś go w ogóle zna Zauważ, że nie zawsze tak bylo. Polska też miała swoje lata świetności. A to, czym jest teraz to przeciez nie jest moja ani Twoja wina. Ja mam chociaz sentyment do Polski za te wcześniejsze lata, a teraz boli mnie jak widzę co się tutaj dzieje. > (Francuzi mylą nas z Rumunią, a > Amerykanie z Rosją)... Pierwsze słysze.... |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-10 04:47:32 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Potrzba ojczyzmy, nie, owszem, ale potrzeba przynależności i poczucia, że > jest ktoś obok Ciebie taki jak Ty, z tej samej krwii. ŻE NIE JESTEŚ > SAM!. No tak, ale tę potrzebę da się zaspokoić biorąc ze sobą np. dwójkę przyjaciół. :-D > Ja tego powiedziec nie mogę. Moje miasto było punktem graniczącym ze > wszystkimi trzem zaborami. A u mnie był lajcik - to za Franciszka Józefa założono szkołę, którą w tym roku (szkolnym) ukończę i którą naprawdę cholernie lubię... > Przy kim? Przy cesarzu austriackim oczywiście - to był sztandarowy tekst galicyjskiej inteligencji z orientacji proaustriackiej. Nawet nie myśleli o niepodległości, tak im było dobrze... > Zauważ, że nie zawsze tak bylo. Polska też miała swoje lata świetności. No i co z tego? Było, minęło. Ważne, co jest teraz. > A > to, czym jest teraz to przeciez nie jest moja ani Twoja wina. Ja mam > chociaz sentyment do Polski za te wcześniejsze lata, a teraz boli mnie jak > widzę co się tutaj dzieje. No właśnie... teraz to jedna wielka sterta gówna nam się zrobiła :-( > Pierwsze słysze.... Ja to słyszę po każdym powrocie kumpli z zagranicy... jedna kumpela co roku jest w stanach i co roku opowiada, jak to myślą, że jesteśmy fragmentem Rosji, mylą nas z Kazachstanem itp. A kumpel, któy odwiedza Francję mówił o kilku przypadkach pomylenia Polski z Rumunią właśnie... Cmoxxx! LOKI |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-10 06:28:44 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > No tak, ale tę potrzebę da się zaspokoić biorąc ze sobą np. dwójkę > przyjaciół. :-D Jeżeli z Tobą pojadą, ale w rzeczywistości i tak będą się czuć obco pośród obcych ludzi. > > Zauważ, że nie zawsze tak bylo. Polska też miała swoje lata > świetności. > > No i co z tego? Było, minęło. Ważne, co jest teraz. No tak, tylko wkurwia mnie fakt, że jeżeli dzieje się źle, to ludzi już zapominają o tym, że było kiedyś dobrze > No właśnie... teraz to jedna wielka sterta gówna nam się zrobiła :-( Ale nie zawsze tak bylo, trza o tym pamiętać. > > Pierwsze słysze.... > > Ja to słyszę po każdym powrocie kumpli z zagranicy... jedna kumpela co > roku jest w stanach i co roku opowiada, jak to myślą, że jesteśmy > fragmentem Rosji, mylą nas z Kazachstanem itp. A kumpel, któy odwiedza > Francję mówił o kilku przypadkach pomylenia Polski z Rumunią właśnie... Tak więc to może być kolejny powód, przez który ludzie jednak nie chcą, albo boją się wyjeżdżać z kraju. Boją sie, co ludzi o nich myślą. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-11 00:37:44 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Jeżeli z Tobą pojadą, ale w rzeczywistości i tak będą się czuć obco pośród > obcych ludzi. A świstak siedzi, bo sreberka były trefne... > No tak, tylko wkurwia mnie fakt, że jeżeli dzieje się źle, to ludzi już > zapominają o tym, że było kiedyś dobrze No ale co z tego, że było, skoro to już raczej nie wróci... a przynajmniej nieprędko... > Ale nie zawsze tak bylo, trza o tym pamiętać. To tak, jakby cały czas oskarżać współczesnych katolików o inkwizycję... to co było, minęło... HISTORIA EWOLUUJE ZMIENIAJĄ SIĘ CZASY PRZEDTEM RZĄDZIŁY CHUJE A TERAZ RZĄDZĄ KUTASY > Tak więc to może być kolejny powód, przez który ludzie jednak nie chcą, > albo boją się wyjeżdżać z kraju. Boją sie, co ludzi o nich myślą. Wyszukujesz powody na siłę... z taką argumentacją nie spotkałem się jeszcze nigdy... Cmoxxx! LOKI (poimprezowy - nie słuchać!) |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-11 01:15:00 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > No ale co z tego, że było, skoro to już raczej nie wróci... a przynajmniej > nieprędko... Niech ludzie sobie nie myślą, że w Polsce zawsze bylo źle! > Wyszukujesz powody na siłę... z taką argumentacją nie spotkałem się > jeszcze nigdy... na siłę? na siłe dopiero mogę zaczac je wyszukiwac. Nie, Loki...to nie są argumenty wyszukiwane na siłę. Widac mamy dwa rózne toki rozumienia tego pojęcia. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-11 01:19:04 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Niech ludzie sobie nie myślą, że w Polsce zawsze bylo źle! Było, nie było... jważne, co teraz jest, a jest do dupy... i mam ochotę stąd prysnąć gdzieś, gdzie jak będę zdychał na raka, to mi pozwolą godnie umrzeć etc... Pzdr. LOKI (poimprezowy zgon) |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-11 08:46:17 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > > Niech ludzie sobie nie myślą, że w Polsce zawsze bylo źle! > > Było, nie było... jważne, co teraz jest, a jest do dupy... i mam ochotę > stąd prysnąć gdzieś, gdzie jak będę zdychał na raka, to mi pozwolą godnie > umrzeć etc... Nikt Cię tu nie trzyma w takim razie. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-12 03:09:40 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Nikt Cię tu nie trzyma w takim razie. No jak nie, jak tak? Niektórzy mi na siłę usiłują wmówić, że jestem Polakiem... co jest, jakaś Liga Polskich Rodzin na satanie działa, czy jak? :-D Pzdr. LOKI |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-12 14:15:29 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > No jak nie, jak tak? Niektórzy mi na siłę usiłują wmówić, że jestem > Polakiem... co jest, jakaś Liga Polskich Rodzin na satanie działa, czy > jak? :-D Polakiem jesteś, a to że się nim nie czujesz to już inna sprawa. EOT!!! |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-09-10 14:21:02 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Ja to słyszę po każdym powrocie kumpli z zagranicy... jedna kumpela co > roku jest w stanach i co roku opowiada, jak to myślą, że jesteśmy > fragmentem Rosji, mylą nas z Kazachstanem itp. A kumpel, któy odwiedza > Francję mówił o kilku przypadkach pomylenia Polski z Rumunią właśnie... Tyle że to o wiele gorzej świadczy o poziomie wykształcenia tych Francuzów niż o poziomie cywilizacyjnym Polski. Przeciętny, młody Polak z wykształceniem podstawowym potrafi wskazać przynajmniej te wieksze i pobliskie kraje Europy, niekoniecznie te bardziej ucywilizowane... pozdr. |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 17:33:53 |
Umiesz liczyć? Licz na siebie! > Potrzba ojczyzmy, nie, owszem, ale potrzeba przynależności i poczucia, że > jest ktoś obok Ciebie taki jak Ty, z tej samej krwii. ŻE NIE JESTEŚ > SAM!. no. koleś w dresach, za to bez szyi. odpowiedzialność za odpowiedzialnych. szacunek dla tych, którzy na niego zasłużyli. gdyby udało mi się zmienic ten kraj choć trochę, cieszyłbym się, że zrobiłem coś dla siebie i dla nich. a motłoch, który onegdaj wytykał mnie palcami, uniżenie całowałby mnie po stopach, a to byłaby dla mnie najlepsza zemsta. dlatego ja tu zostaję. mam robotę do wykonania. ;)))) założę się, że niemcom po wojnie też nie było łatwo. gdyby wszyscy uciekali za granicę, gdzie byłby teraz ten kraj? pzdr |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 13:55:48 |
Pałka pana policjanta Smutne jest to ze przez takie przypadki opinia idzie na cala policje. A mimo wszystko pracuje w niej wielu porzadnych ludzi ktorzy chca cos zrobic, zmienic w naszej codziennosci. Inna sprawa ze ryzykowanie zycia za psie pieniadze nie jest mila praca, a taka jest praca policjanta na ulicy, wiecej juz zarabia sie siedza w cieplutkim komisariacie na wygodnym krzesle za uporzadkowanym biurkiem - iec nie dziwie sie tym, ktorzy uwazaja ze praca w nocy to schowanie sie w krzakach zeby tylko 30-osoboa grupa pijanych kibicow nas nie zauwazyla, bo nas obowiazuja przepisy o uzyciu broni, o obronie itp, a kibicow nie obowiazuje nic, nic ich nie powstrzymuje przed pobiciem policjantow, spaleniem radiowozu itp. I za co oni maja tak ryzykowac?? Za marny 1000 zlotych ?? Ja sam wyzej cenie swoje zycie, wiec im sie nie dziwie. A co do tych gwalcicieli - przy naborze do policji juz jest pewne filtrowanie chetnych, ale niektorzy przejda przez to i dopiero pozniej wychodzi z nich to co w nich siedzialo - wladza uderza im do gloy, a moze falszywe poczucie bezkarnosci ?? |
|
EGZEKUTOR [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 18:12:52 |
selekcja kandydatów > A co do tych gwalcicieli - przy naborze do policji juz jest pewne > filtrowanie chetnych, ale niektorzy przejda przez to i dopiero pozniej > wychodzi z nich to co w nich siedzialo - wladza uderza im do gloy, a moze > falszywe poczucie bezkarnosci ?? Zachowania patologiczne, oprócz wspomnianych przez Ciebie przyczyn, może rodzić też chociażby stres oraz stępienie uczuciowe związane z drastycznymi doświadczeniami na służbie. Selekcja pod kątem szeroko pojmowanych cech psychicznych odbywa się poprzez wywiad środowiskowy i testy psychologiczne. Wywiad środowiskowy może dać pewne informacje pod kątem moralności kandydata (niewystarczające) natomiast testy psychologiczne sprawdzają przede wszystkim inteligencję i odporność psychiczną. Moim zdaniem (i chyba nie tylko moim zdaniem), odporność psychiczna może kłócić się z wrażliwością, która z kolei często w znacznej mierze jest dodatnio skorelowana z moralnością. Są służby mundurowe, w których stwierdzona wysoka etyka i moralność kandydata w elementarnym rozumieniu tych słów są po prostu niemile widziane (nie wiem, na ile akurat w Policji). Dla przykładu, wcale nie jestem taki pewien, czy odpowiedź TAK w pytaniu "Czy zawsze stajesz w obronie małego dziecka bitego przez inne dzieci" byłaby odpowiedzią pozytywną z punktu widzenia przydatności kandydata do służby, zwłaszcza w kontekście odpowiedzi na inne pytania zawarte w teście. Poza tym, cały proces selekcji staje się jednym wielkim picem, gdy przyjmowany jest ktoś po znajomościach. Takich przypadków jest prawdopodobnie sporo. Bywa, że takim właśnie sposobem dostają się do Policji typy, których miejsce jest w więzieniu ale mieli zbyt dobrego adwokata i mamusię SB-emerytkę, która wciąż ma pożyteczne kontakty. Służba w Policji może służyć takiemu delikwentowi jako na przykład obrona przed zemstą kolesi – kryminalistów, których sypnął na ławie oskarżonych w sądzie, wygrawszy dzięki temu uniewinniający wyrok. Jak rozwijać się będzie kariera takiego "policjanta"- lepiej przemilczeć. exe |
|
elisa [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 02:21:30 |
Pałka pana policjanta codziennie umacnie sie we mnie przekonanie, ze nasz kraj jest chory... nie wiem, ale kiedy tylko bede mogla, po prostu gdzies uciekne, nie WYJADE tylko UCIEKNE, ze strachu i wstydu. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-07 03:00:30 |
Pałka pana policjanta > codziennie umacnie sie we mnie przekonanie, ze nasz kraj jest chory... nie > wiem, ale kiedy tylko bede mogla, po prostu gdzies uciekne, nie WYJADE > tylko UCIEKNE, ze strachu i wstydu. Ale to nic nie zmieni... |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 03:28:06 |
Pałka pana policjanta Zmieni... nie będzie musiała doświaczać tej chorej rzeczywistości na co dzień... Sugeruję Holandię :-> Cmoxxx! LOKI |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 00:11:36 |
xyz, ojczyzno moja > Zmieni... nie będzie musiała doświaczać tej chorej rzeczywistości na co > dzień... > > Sugeruję Holandię :-> > wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. szerokiej drogi ... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-07 03:53:03 |
Pałka pana policjanta > Zmieni... nie będzie musiała doświaczać tej chorej rzeczywistości na co > dzień... > > Sugeruję Holandię :-> Nie ta to inna chora rzeczywistosc... |
|
elisa [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 03:54:56 |
Pałka pana policjanta > > codziennie umacnie sie we mnie przekonanie, ze nasz kraj jest > chory... nie > > wiem, ale kiedy tylko bede mogla, po prostu gdzies uciekne, nie > WYJADE > > tylko UCIEKNE, ze strachu i wstydu. > > Ale to nic nie zmieni... a myslisz, ze ty czy ja jestesmy w stanie cos zmienic? jesli nie moge nic zrobic to chce chociaz uciec, nikt mnie nie skazał na chorą rzeczywistość dookola, wiec mam zamiasr sie bronić, w JAKIKOLWIEK sposob. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-07 03:56:50 |
Pałka pana policjanta > > > UCIEKNE, ze strachu i wstydu. > > > > Ale to nic nie zmieni... > > a myslisz, ze ty czy ja jestesmy w stanie cos zmienic? jesli nie moge nic > zrobic to chce chociaz uciec, nikt mnie nie skazał na chorą rzeczywistość > dookola, wiec mam zamiasr sie bronić, w JAKIKOLWIEK sposob. Dlatego ja sie zastanawiam, jakby tu zrobic zeby nie musiec uciekac. A zrobic mozemy wiele. Zaczac chociazby od tego zeby strozow prawa karac surowiej niz innych. |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 12:49:27 |
Pałka pana policjanta > Dlatego ja sie zastanawiam, jakby tu zrobic zeby nie musiec uciekac. > A zrobic mozemy wiele. Zaczac chociazby od tego zeby strozow prawa karac > surowiej niz innych. Hmm...czy ja wiem czy wiele? Przecież tak naprawde to nie MY o tym decydujemy, tylko inni ludzie za nas, a ci ludzie są niesamowicie skorumpowani. Zauważyłaś, że tak naprawde oni (mówa tu o ludziach w naszym chorym rządzie, bo o nich mi chodzi) nic nie próbują z tym zrobić? Gdyby próbowali, widać by było choćby najmniejsze tego efekty. A tymczasem robi się coraz gorzej w tej Polsce. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-08 09:30:25 |
Pałka pana policjanta > > Dlatego ja sie zastanawiam, jakby tu zrobic zeby nie musiec uciekac. > > > A zrobic mozemy wiele. Zaczac chociazby od tego zeby strozow prawa > karac > > surowiej niz innych. > > Hmm...czy ja wiem czy wiele? Przecież tak naprawde to nie MY o tym > decydujemy, tylko inni ludzie za nas, a ci ludzie są niesamowicie > skorumpowani. Zauważyłaś, że tak naprawde oni (mówa tu o ludziach w naszym > chorym rządzie, bo o nich mi chodzi) nic nie próbują z tym zrobić? Gdyby > próbowali, widać by było choćby najmniejsze tego efekty. A tymczasem robi > się coraz gorzej w tej Polsce. My tych ludzi wybieramy. Ale jak wybrac tych dobrych skoro tylu POlakow na wybory nie chodzi? |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 12:34:12 |
Pałka pana policjanta > My tych ludzi wybieramy. No tak wybieramy, ale zauważ, że było już naprawde wiele przypadków typu "obiecanki cacanki głupiemu radość". Polityk kiedy chce być wybrany to potrafi się skutecznie zareklamowac. najczęściej jednak mydli ludziom oczy, tylko po to by dopchać się do władzy. > Ale jak wybrac tych dobrych skoro tylu POlakow na wybory nie chodzi? No właśnie takim ludziom jest wygodniej jak nie będa wybierać. Za zły wybór będa obarczać innych. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-09 02:54:10 |
Pałka pana policjanta Masz takie poczucie, że kogokolwiek z ludzi rządzących wybrałaś? Bo dla mnie jest to całkowita iluzja - przy tylu milionach głosów ten jeden Twój jest wart tyle samo co test akustyczny kabiny prysznicowej przy pomocy metanu metabolicznego :-P Pzdr. LOKI |
|
elisa [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 03:57:56 |
Pałka pana policjanta > > > > UCIEKNE, ze strachu i wstydu. > > > > > > Ale to nic nie zmieni... > > > > a myslisz, ze ty czy ja jestesmy w stanie cos zmienic? jesli nie > moge nic > > zrobic to chce chociaz uciec, nikt mnie nie skazał na chorą > rzeczywistość > > dookola, wiec mam zamiasr sie bronić, w JAKIKOLWIEK sposob. > > Dlatego ja sie zastanawiam, jakby tu zrobic zeby nie musiec uciekac. > > A zrobic mozemy wiele. Zaczac chociazby od tego zeby strozow prawa karac > surowiej niz innych. ok, co proponujesz? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-07 04:04:48 |
Pałka pana policjanta > > A zrobic mozemy wiele. Zaczac chociazby od tego zeby strozow prawa > karac > > surowiej niz innych. > > ok, co proponujesz? Spodziewam sie ze w razie unikniecia wyroku przez tych policjantow zostanie wystosowany list do ministra albo nawet prezydenta. Juz kilka razy na roznych stronach (przewaznie z nurtu punk badz straight edge) byly akcje typu "podpisz sie pod ponizszym". Niestety, jesli malo kto klika w http://pajacyk.pl to trudno sie dziwic ze bedzie mu sie chcialo szukac... W kazdym razie jesli cos takiego bedzie, dam znac na forum. |
|
elisa [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 04:13:20 |
Pałka pana policjanta > > > A zrobic mozemy wiele. Zaczac chociazby od tego zeby strozow > prawa > > karac > > > surowiej niz innych. > > > > ok, co proponujesz? > > Spodziewam sie ze w razie unikniecia wyroku przez tych policjantow > zostanie wystosowany list do ministra albo nawet prezydenta. > > Juz kilka razy na roznych stronach (przewaznie z nurtu punk badz straight > edge) byly akcje typu "podpisz sie pod ponizszym". > > Niestety, jesli malo kto klika w http://pajacyk.pl to trudno sie dziwic ze > bedzie mu sie chcialo szukac... > > W kazdym razie jesli cos takiego bedzie, dam znac na forum. aaaaale masz spida!!! :)) a ty wiesz ile jest bulwersujących spraw, w ktore dobrze by zaangazować samego prezydenta??? i co, sa jakies skutki takich listów podpisanych przez społeczenstwo? klikam w pajacyka... daj znać, podpisze sie gdzie trzeba. pozdr. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-07 04:24:42 |
Pałka pana policjanta > a ty wiesz ile jest bulwersujących spraw, w ktore dobrze by zaangazować > samego prezydenta??? Wiem ze jest mnostwo. Inna sprawa ze wiele osob wychodzi z zalozenia ze to i tak nie pomoze... > i co, sa jakies skutki takich listów podpisanych > przez społeczenstwo? Owszem. Odsylam chociazby doraportow Amnesty International, to na swiecie. W Polsce kilka lat temu glosna byla sprawa chlopaka ktory zostal skazany na wiezienie za odmowe sluzby wojskowej (byl pacyfista), kilka tysiecy podpisow, jakies manify i sprawe zalatwiono. |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 12:45:36 |
Pałka pana policjanta > Ale to nic nie zmieni... Owszem, sytuacji w Polsce nie zmieni. Ale zmieni jej życie, a przecież nam głównie chodzi o własne dobro. Czyż nie tak? |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2003-09-07 17:20:36 |
Pałka pana policjanta hmm.. Gratuluje smutnego odkrycia. Wykrecenie numeru 997 czy tez 112 jest ostatnia rzecza jaka przyjdzie mi do glowy w sytuacji zagrozenia jakiegokolwiek.. Niestety. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-09-07 19:05:03 |
Pałka pana policjanta > hmm.. Gratuluje smutnego odkrycia. > > Wykrecenie numeru 997 czy tez 112 jest ostatnia rzecza jaka przyjdzie mi > do glowy w sytuacji zagrozenia jakiegokolwiek.. > > Niestety. A co zrobisz? Kos-orzebudzona |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2003-09-08 13:36:10 |
Palka pana policjanta > A co zrobisz? Zalezy od tego co bedzie sie dzialo. Jesli jacys zli wlamywacze albo ulico-zaczepiacze, to postaram sie nie przekroczyc granic obrony koniecznej, albo innych nieszczesliwych wypadkow. :P Nie ufam policji, ale to chyba wynika z mojego okult-zapatrywania na swiat. Jakos nikt z okultystow nie kwapi sie do jakiegokolwiek kontaktu z policja, co powiazane jest z nie-tak-bezpodstawna okultystyczna paranoja przeciw zlym silom poteznego Rzymu... ;) |
|
Calusari [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-08 16:56:41 |
Palka pana policjanta Jakos nikt z okultystow nie kwapi sie do jakiegokolwiek kontaktu z > policja, co powiazane jest z nie-tak-bezpodstawna okultystyczna paranoja > przeciw zlym silom poteznego Rzymu... ;) to nie tak stary.. wiekszosc policjantów nie cierpi klechów na maxa.. ale jak sie nająłes na psa to musisz szczekać.;( |
|
Midgard6 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 15:06:27 |
Pałka pana policjanta Chyba nigdzie nie można się czuć bezpiecznie, a zwłaszcza czytając takie artykuły które na dodatek wskazują że ludzie którym powinniśmy ufać są fałszywi i zakłamani... Jestem tylko ciekawa co wyniknie z tego że pójdą do więzienia, może wyjdą będąc lepszymi obywatelami...kto wie...ale zawsze na ich miejsce przyjdą następni...i to nie koniecznie policjanci albo ochroniarze...może to być nawet zwykły człowiek lub nastolatek... Koszmar. |
|
Calusari [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 10:55:30 |
Pałka pana policjanta Czytałem ten artykuł w Gaecie Wyborczej wczoraj.., jeżeli to prawda a nie szyta grubymi nicmi intryga przeciwko tym policjantom to sa juz zywymi trupami. Zapewniam Cie Kosa ze w wiezieniu nie toleruje sie policjantów a juz policjantów -gwałcicieli to hehehe.."jesień średniowiecza" z dupy to za mało powiedziane. Sam miałem parokrotnie mieć "przyjemnosc" z pałkami zomowców podczas stanu wojennego a i wcześniej też sie zdarzało ze wyglądałem jak śliwka :)))),więc specjalna miłoscia nie darzę tej formacji nawet po zmianie nazwy z "mo " na policja, z drugiej strony mam brata oficera policji i wiem ze to inteligentny i fajny koleś.Nawet jak Ci wiadomo pomagałem mu zbierac materiały do pracy magisterskiej . Jak w kazdej grupie zawodowej sa ludzie i sqwysyny. Tych drugich trzeba eliminować z cała surowoscia prawa i dostepnych srodków. 1 robaczywe jabłko zarazi cały koszyk. Pozdrawiam Ag.:) |
|
Zro [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 10:55:34 |
Pałka pana policjanta ehh policja policja ni z nią żyć ni ją zlikwidować.. ja osobiscie nie pamietam czasow rezimu ( jak czesc forumowiczow ) ale juz od dawna z kumplami wysmiewalismy policje. Starsi koledzy ktorzy maluja na scianach strasznie nazekali, kumple z jaraniem tez, no ogulnikiem to prawie wszyscy. Moje doswiadczenie z policja sklada sie tylko ze skladania zeznan dwa razy ( raz gdy kolezanka zwiala z domq i drugi gdy mnie okradziono, przy drugim balem sie bardziej policjanta odbierajacego zeznania niz napastnikow ) no i lecje z panem policjantem ( przeciw narkotykom, alkocholowi, wykorzystywaniu dzieci, przemocy i takie tam inne ) z policjantami ktorzy seplenili... Powracajac do tego gwaltu to jestem za pomyslem Kosy zeby zwiekszyc wymiar kary dla funkcjonariuszy ktorzy lamia prawo. Policja nie ma byc instytucja dla osob ktorym nie udalo sie w zyciu ( ostatnio sobie jade a do autobusu wsiada dwoch funkcjanariuszy i jeden do drugiego "zeby zostac policjantem to wlasciwie niewiele trzeba, tylko sie nie za dobrze uczyc" ) ale dla osob z mocnym kregoslupem moralnym ktore z zasady nie zlamalyby prawa ( mozna im dopomuc w wyksztalceniu tego kregoslupa ) Na koniec pozwole sobie zacytowac slowa mojego szanownego kolegi ktore napewno beda pasowac do sytuacji : "!!!!! NA POCHYBEL SKURWYSYNOM !!!!!!!" |
|
EGZEKUTOR [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-07 11:25:19 |
JAK BRONIĆ SIĘ PRZED POLICJĄ Abstrahując (choć może i nie do końca) od najnowszego domniemanego skandalu ), skromnie apeluję do wszystkich - UCZCIE SIĘ SWOICH PRAW!!! Od tego proponowałbym zacząć, bo jest to najłatwiej wykonalne i bywa bardzo skuteczne. Zdyscyplinowanie już na wstępie jakiegoś gnoja hańbiącego mundur policyjny to często naprawdę nic trudnego. Pod warunkiem, że zna się przysługujące nam prawa. Można dzięki temu na przykład wyegzekwować bardziej rzetelne podejście do obowiązków służbowych gdy ukradną nam samochód, można też skutecznie obronić się przed przestępcami o których domyślamy się, że mają układy z lokalną policją. Czasami już tylko jedna, jakby mimochodem uczyniona, profilaktyczna aluzja dająca do zrozumienia, że orientujemy się w swoich prawach spowoduje, że władza popatrzy na nas z większym szacunkiem. Niestety, Polacy często nie mają pojęcia o podstawowych prawach im przysługujących i możliwościach ich wykorzystania. Takich ludzi łatwo zastraszyć i zmanipulować, z czego często korzystają "stróże prawa" i bandyci. Zachęcam wszystkich do umiarkowanego (zachowując kontakt z rzeczywistością) fantazjowania – wymyślania hipotetycznych zagrożeń i innych problemów ze strony zdegenerowanych, skorumpowanych policjantów oraz przestępców i zadawania pytań w celu uzyskania bezpłatnych porad prawnych – www.poradaprawna.pl. exe P.S. Nie mam nic wspólnego ze wspomnianym portalem. Po prostu uważam, że jest to bardzo pożyteczne przedsięwzięcie, bez względu na to, jak bardzo irytujące dla kancelarii adwokackich i radców prawnych. |
|
Margoth [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-09-12 18:18:58 |
Pałka pana policjanta Hmmm z podobnym przypadkiem mialam do czynienia... i to osobiscie... Bylam kiedys na rokotece w gliwicach... fajnie się bawilam ale alkohol dal o sobie niezle znac... znalazlam się w parku (na szczescie pod okiem Mortici bylam wtedy), no i jechal radiowoz... jakos wszyscy znikneli... ja zostalam - nie bylam zdolna do uciekanie przed palami, zreszta nie zrobilabym tego nigdy... lezalam na ziemi, kiedy panowie policjanici zaczeli mi obrabiac kieszenie (90 zl rabneli mi wtedy), po czym tak profilaktycznie mnie obszukujac czy nie mam przy sobie zadnych niebezpiecznych nazedzi zaczeli mnie po prostu obmacywac... nie stawialam zbytnio oporu bo bylam ' lekko wypita', a palom podskakiwac nie będę... kiedy jeden z nich już prawie zdarl ze mnie koszulke zjawili się kumple, zaalarmowani przez Marticie... i paly im po prostu mnie oddaly... tak bez slowa... Tydzien pozniej ich widzialam... siedzieli w radiowozie i glupio się usmiechali... skurwysynstwo!!! |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















