| Satan.pl > Forum > Komentarze > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-25 14:36:23 |
Zdrowy rozsądek (2003-03-30) Czy wojna jest... ...niesłuszna zawsze? - głosów: 1648 ...słuszna tylko w słusznej sprawie? - głosów: 1313 ...mniejszym złem? - głosów: 267 ...jest w porządku, jeśli na niej zyskamy? - głosów: 1074 Pomijając fakt że sonda już trochę dryfi naftaliną... Zdumiały mnie wyniki.Jak to jest że wojna jest zawsze niesłuszna?! A jak ktoś mieszka sobie spokojnie w bloku i nagle zaczynają się do niego rzucać blokersi? To co? Przygotować się na kupowanie komórki co tydzień czy zebrać grupę kolesiów i wyekspediować panów na urazówkę? A może Polska w 1939 popełniła straszny błąd karząc żołnierzom strzelać do biednego Wehrmachtu? Niestety, widzę że niektórzy zapomnieli że przynajmniej wojna w obronie własnego domu ma pewne znamiona słuszności. Moim zdaniem wojna może (ale nie musi) być mniejszym złem.Od biedy zrozumiem też odpowiedź że jest słuszna gdyż nam się opłaca,choć nie jestem ąz tak cyniczny. A wy jak uzasadnicze swoje odpowiedzi? |
|
zardiv [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-10 14:02:48 |
Zdrowy rozsądek zmieniaja sie czasy, zmieniaja sie obyczaje i nie uniknina jest ewolucja wyjasniania pewnych kwestii. Obecnie wojna nie jest jedynym sposobem odparcia zagroznia, lub ekspansji, ale jednak jest pewna granica po ktorej przekroczeniu nie ma juz innej mozliwosci jak preswazja wojennych sciezek, Dąze do tego, ze nie mozemy dopouscic aby roztrzyganie pewnych kwestii polegalo tylko na konfliktach zbrojnych bo jest to powrot do barbarzynskich kozeni, kedy to np. Czerwony Eryk powiedzial do Bialego Olafa twoja zona jest brzydka... i dzialania wojenne opanowaly cala skandynawie.Bo moze to doprowadzic do wizji Einsteina kiedy to powiedzial ze nie wie jak bedzie wygladala II WŚ al wie ze IV bedzie na kamienie i maczugi |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-01 21:10:00 |
wybuch wywolywanie wojny jest deklizmem... ewentualnie wpieprzanie sie w konflikt, ktory nas ne dotyczy... czym innym jest obrona przed atakiem... |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-01 23:22:32 |
wybuch > wywolywanie wojny jest deklizmem... ewentualnie wpieprzanie sie w > konflikt, ktory nas ne dotyczy... czym innym jest obrona przed > atakiem... No dobra,taka sytuacja: Mamy dwa państwa:1 demokratyczne 2 rządzone przez dyktatora a 'la Hitler. I to drugie zbroi się intensywnie,przygotowuje się do wojny. Czy nie lepiej prewencyjnie złoić skórę,póki nieprzyjaciel jest jeszcze słaby i ponieść strary liczące w dziesiątkach żołnierzy,niż później doczyć bój z dobrze przygotowanym przeciwnikiem i liczyć własne ofiary w milionach. Nota bene II Rzeczpospolita proponowała bodajże w 1935 Francji wspólny atak na militarnie wówczas słabą III Rzeszę. Znając koszmar II WŚ ofiary poniesione w wyniku tych działań na pewno nie byłyby dość wysokie... Zresztą Bush mądrze zapytał: "Jeśli nie wojna to co?" Jest jakiś inny sposób na zrobienie porządku z wariatami pokroju Hussajna? |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-15 12:16:35 |
wybuch > > Zresztą Bush mądrze zapytał: "Jeśli nie wojna to co?" Jest jakiś inny > sposób na zrobienie porządku z wariatami pokroju Hussajna? To uderzenia lotnicze wykonywane co parę lat na ważniejsze kompleksy zbrojeniowe, tudzież rozpoznane laboratoria broni ABC, oraz upierdliwe kontrole ONZ, wspatre powyższym. Tak to było robione całe lata 90-te, najwyraźniej z dobrym skutkiem, bo broni ABC w Iraku USA nie znalazło, mimo pół roku poszukiwań przez 400 specjalistów (ostanio wyjechali), a Irak na początku 2003 miał parę zardzewiałych T54 i do tego amunicje pochodzącą sprzed 1973 roku, zakupiona jeszcze przed 91 od Rosjan... Pozdrawiam |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-12 10:20:04 |
wybuch >> Mamy dwa państwa:1 demokratyczne 2 rządzone przez dyktatora a 'la Hitler. > I to drugie zbroi się intensywnie,przygotowuje się do wojny. > Czy nie lepiej prewencyjnie złoić skórę,póki nieprzyjaciel jest jeszcze > słaby i ponieść strary liczące w dziesiątkach żołnierzy,niż później doczyć > bój z dobrze przygotowanym przeciwnikiem i liczyć własne ofiary w > milionach. Prawda, lepiej wtedy przeprowadzić wyprzedzający atak. Ale taka sytuacja nie miała miejsca w przypadku Iraku. Irak się intensywnie zbroił KIEDY BYŁ SPRZYMIERZONY Z USA. WTEDY UŻYWAŁ BRONI CHEMICZNEJ (przeciwko Iranowi, wrogowi USA, zresztą iracka broń masowego rażenia powstawała przy pomocy amerykańskiej) Przed drugą wojną w zatopce potencjał militarny Iraku był dużo dużo mniejszy niż...Polski!!! MIeli mniej: czołgów (szczególnie tych nowocześniejszych, wiekszość irackiego sprzętu pancernego to przestarzałe T54, 55...samolotów (nowoczesne: zaledwie pare sztuk MIg 29 i 25...,) broni przecowpancernej... Polska zresztą w ostatnim czasie przeprowadziła o wiele więcej zakupów uzbrojenia niż Irak lat 90-tych...Bedziemy mieć 48MIg29, 49 F16, kilkaset czołgów PT91 Twardy i T72, Leopard2A4, ppancerne pociski Javelin, wozy Patria...mam wymieniać dalej? więc nasio sąsiedzi powinni na nas uderzyć:)? Irak w latach 90-tych był nędzny jak przedszkolak, i się dziwie że Amerykanie go zdobywali miesiąc (widocznie US Army jest przereklamowana...), sankcje i kontrole ONZ sparaliżowały jego programy zbrojeniowe, i koalicja w 91 zropbiła swoje... Pozdrawiam |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2004-01-12 18:06:00 |
wybuch Widzisz, tu jest jeden problem. Polska nie wspiera terrorystów, nie ma w planach zajęcia żadnego z sasiadów i jest państwem demokratycznym (może nieco kulawa ta demokracja ale myślę, że się dotrze). Ponadto opozycja wobec obozu rządzącego nie jest wysyłana na łono Abrahama. Różnic jest więcej ale to chyba te ważniejsze. W |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-13 16:54:03 |
wybuch > Widzisz, tu jest jeden problem. Polska nie wspiera terrorystów, nie ma w > planach zajęcia żadnego z sasiadów i jest państwem demokratycznym (może > nieco kulawa ta demokracja ale myślę, że się dotrze). Ponadto opozycja > wobec obozu rządzącego nie jest wysyłana na łono Abrahama. Różnic jest > więcej ale to chyba te ważniejsze. > > Prawda (szczególnie o tej kulawej demokracji...). Ale faktem jest ze Irak po 91 móg zagrozić co najwyżej przygranicznym wioskom swoich sąsiadów...nie sądzę, żeby tez, po 91, planów zajecia jakiegokolwiek sąsiada (bo czym?). terroryści...Hussain wspierał aktywnie terrorystyczne organizacje palestyńskie, ale nie miał związków z Al Kaidą (dla nich był bezboznym tyranem). |
|
jerry486 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-07 13:26:53 |
wybuch > Widzisz, tu jest jeden problem. Polska nie wspiera terrorystów, nie ma w > planach zajęcia żadnego z sasiadów i jest państwem demokratycznym (może > nieco kulawa ta demokracja ale myślę, że się dotrze). Ponadto opozycja > wobec obozu rządzącego nie jest wysyłana na łono Abrahama. Różnic jest > więcej ale to chyba te ważniejsze. > > W A propos demokracji .. Na pewno kazdy zna kultowa gre Cyvization II .. Ja ciagle nalogowo w nia gram .. Dodajmy jeszcze slowa J.Korwina - Mikke ze demokracja jest najulomniejszym z systemow .. No fakt - grajac w te gre na ustroju demokratycznym mamy fajne plony, nauka sie szybko roziwja i jest urodzaj .. Jednakze zadne dzialania zewnatrz-militarne nie przypadaja naszemu ludowi do gustu - bunty i demonstracje, rzad upada .. Troche lepiej pod republika (Bush - republikanin) - system ten z samej definicji jest agresywny w polityce zagranicznej .. Pytam zatem jak wygrac "gre" ?? W grze na PC wystarczy Zmienic ustroj na fundamentalizm i opanowac caly glob, mordowac "niewiernych" i wogole .. Pytanie tylko kto sie zgadza na cos takiego - co zatem zrobic w "naszej grze" ?? |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-02 02:17:09 |
wybuch > Mamy dwa państwa:1 demokratyczne 2 rządzone przez dyktatora a 'la Hitler. > I to drugie zbroi się intensywnie,przygotowuje się do wojny. > Czy nie lepiej prewencyjnie złoić skórę,póki nieprzyjaciel jest jeszcze > słaby i ponieść strary liczące w dziesiątkach żołnierzy,niż później doczyć > bój z dobrze przygotowanym przeciwnikiem i liczyć własne ofiary w > milionach. Oczywiście... wojna jest dobra, gdy się na niej samemu zyskuje, bądź też unika większych strat, hihihi... Chociaż po głębszym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że chyba jednak zasada poszanowania cudzej wolności wydaje mi się ważniejsza - tak więc jeśli wojna wybucha z przyczyn opisanych przez Ciebie, to jest jak najbardziej słuszna, ale unieszczęśliwianie setek bądź tysięcy ludzi tylko ze względu na żądzę włądzy czy pieniędzy jest skurwysyństwem nie mniejszym niż dresiarskie rozboje z bejzbolem w ręku... > Zresztą Bush mądrze zapytał: "Jeśli nie wojna to co?" Jest jakiś inny > sposób na zrobienie porządku z wariatami pokroju Hussajna? Tylko co komu Husajn przeszkadzał? Pzdr. LOKI |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-02 10:25:33 |
wybuch > Tylko co komu Husajn przeszkadzał? podobno Irakijczykom... co 'widac' po ilosci bojowkarzy Huseina... |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-13 17:16:39 |
wybuch > > Tylko co komu Husajn przeszkadzał? > podobno Irakijczykom... co 'widac' po ilosci bojowkarzy Huseina... Aby utrzymać porządek na okupowanym terenie, i zdławić działania partyzanckie, wystarczy stosunek sił własnych do sił wroga 1:15, 1:20. Amerykanów jest w Iraku 130tys, Brytyjczyków dokładnie nie wiem, w inwazji uczestniczyło ich 40tys, wiec razem z innymi panstwami okupanci maja ok 180 tys żołnierzy, co daje liczbę ok 10tys partyzantów...to nie tak mało PO PÓŁ ROKU...Amerykanow zgineło w ciągu tego pół roku wiecej żołnierzy niż podczas 3 pierwszych lat obecności w Wietnamie...(co potem tam było...wiadomo:ok 60tys zabitych)... 10 tys partyzantów to liczba zbyt duża, by móc tych wszystkich ludzi wrzucić do worka "bojówkarze Hussaina...bo to jest 10 tys mezczyzn,l oni maja rodziny i przyjaciół, stad kilkunastokrotnie wieksza gru[pa ludzi wie o ich dizałalności...(przynajmniej). Gdyby nie popierał ich ogół Irakijczyków, to Amerykanie dawno by ich wyłapali... Ale Irakijczycy pamietaja, jak CIA obiecało pomoc po wojnie 91 w obaleniu Hussaina, i kiedy wybuchło antysaddamowskie powstanie, zostawiono je własnemu losowi...(ok 300tys zabitych). Nikt nie ufa zdrajcy, szcsególnie takiemu... |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-02 11:26:43 |
wybuch > > Tylko co komu Husajn przeszkadzał? > podobno Irakijczykom... co 'widac' po ilosci bojowkarzy Huseina... Tak, a zniezalerznych ponoć sondaży wynika że ponad połowa Irakijczyków jest za obecnością wojsk koalicji w ich kraju. Tego typu państwa są zawsze niebezpieczne.Husajn wywołał już dwie wojny z Kuwejtem i Iranem,przy czym ta druga była strasznie wyniszczająca dla obu państw.Ponadto wojska saddama stosowały zakazaną konwencjami broń gazy bojowe (Iperyt,V-gazy). Do tego doliczmy zbrodnie ludobójstwa popełniane na Kurdach, dyskryminowanie Szyitów, mnóstwo przestępstw popełnionych na wlasnych obywatelach czy wreszcie azyl dla terrorystów.(Dowódca czwórki palestyńczyków,którzy w latach osiemdziesiątych porwali włoski statek wycieczkowy "Achille Lauro" miał Iracki paszport dyplomatyczny). Mimo że obecnie amerykanie nie mogą znaleźć śladów broni masowej zagłady Irak usiłował zdobyć broń atomową. W latach osiemdziesiątych zakupił nawet we Framcji stosowny reaktor (Francuzi wiedzieli do produkcji czego może posłużyć - jak widzimy cynizm wykazują państwa nie tylko wojnę popierające). na szczęście podczas transportu,już na terenie Iraku został zniszczony przez izraelskie F-16. Żydzi woleli joby dyplomatycznie teraz niż "niespodziankę" o sile kilkunastu kiloton za parę lat... |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-15 12:22:32 |
wybuch > z > Kuwejtem i Iranem,przy czym ta druga była strasznie wyniszczająca dla obu > państw.Ponadto wojska saddama stosowały zakazaną konwencjami broń gazy > bojowe (Iperyt,V-gazy). Zgadnij kto dostarczał technologie do produkcji broni chemicznej Irakowi?...tak, USA, bo Iran był (i może dalej jest) wrogiem USA w rejonie Zatoki... Do tego doliczmy zbrodnie ludobójstwa popełniane > na Kurdach, dyskryminowanie Szyitów, mnóstwo przestępstw popełnionych na > wlasnych obywatelach czy wreszcie azyl dla terrorystów.(Dowódca czwórki > palestyńczyków,którzy w latach osiemdziesiątych porwali włoski statek > wycieczkowy "Achille Lauro" miał Iracki paszport dyplomatyczny). Owszem, Saddam i terroryści palestyńscy to byli sprzymierzeńcy. Ale Amerykanie nnie mówili o palestyńczykach, tylko o związkach Saddama z Al Kaidą, a to bzdura (dla Al Kaidy Saddam to bezbożnik zasługujący na śmierć) > Mimo że obecnie amerykanie nie mogą znaleźć śladów broni masowej zagłady > Irak usiłował zdobyć broń atomową. W latach osiemdziesiątych zakupił nawet > we Framcji stosowny reaktor (Francuzi wiedzieli do produkcji czego może > posłużyć - jak widzimy cynizm wykazują państwa nie tylko wojnę > popierające). Cynizm jest ogólną własnością polityków: ale kto jest bardziej cyniczny: Francja, która dostarczała technologie wojkowe Irakowi i wojny nie popiera czy USA które też dostarczało i wojnę wywołało? Zresztą, broń atomowa to grzech Iraku pro-amerykańskiego z lat 80-tych, a chyba jednak od tamtej pory troche czasu minęło:) na szczęście podczas transportu,już na terenie Iraku został > zniszczony przez izraelskie F-16. I tu masz rozwiązanie! Po co niszczyć cały kraj jeśli można wykonywać uderzenia na wybrane cele wojskowe? Pozdrawiam |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-16 23:42:31 |
wybuch . > I tu masz rozwiązanie! Po co niszczyć cały kraj jeśli można wykonywać > uderzenia na wybrane cele wojskowe? > Pozdrawiam Wiele argumentów przytoczonych przez iebie jest słuszna zgadzam się.Jest też dużo racji z tym że wiele można załatwić nalotami. Pomogło na Miloszewicza,pomogło na Kadaffiego...Ale nie pomoże Irakijczykom na pewno. Że ucieknę się do medycznego porównania - trzeba zwalczyć przyczyny, a nie skutki.Lepiej czasem zgodzić się na bolesną operację niz ładować w siebie kolejne środki przeciwbólowe, tym bardziej że czas nie działa na naszą korzyść. Ile jeszcze Irak ma wziąść cięgów od Saddama? Kraj - niegdyś oaza bogactwa za jego rządów stał się pustynią nędzy. Pozdraiwam również. |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-17 11:18:57 |
wybuch >Wiesz co? Co do tego Iraku to się chyba nie zgodzimy do końca, bo mamy inne ZAŁOŻENIA. Ale jak sądzę: pozyjemy, zobaczymy, czy to coś dobrego, czy złego przyniesie. Pozdrawiam (i życzę oczywiście wszystkiego dobrego!) |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-02 13:38:56 |
wojny Saddama a po co sie w to mieszaja USA? Polska tym bardziej? chca sie wyzynac, to niech sie wyzynaja... po co rozpetywac wojne swiatowa?? |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-02 13:49:42 |
wojny Saddama > a po co sie w to mieszaja USA? Polska tym bardziej? chca sie wyzynac, to > niech sie wyzynaja... po co rozpetywac wojne swiatowa?? WE WANT TOTAL WAR!!! Katerka, to nie jest wojna światowa, nie ten zasięg. Saddam był niebezpiecznym debilem, którego usunięcie cieszy większość Irakijczyków. Pytanie tylko, co dalej USA zrobi z tym kotłem, jaki się w Iraku zrobił? Polska jest lojalnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, więc wspomaga USA, tyle. Czy ma sens nasze zaangażowanie w wojnę w Iraku? Chyba tak, ale to się ostatecznie okaże za czas jakiś, czy potrafimy wykorzystać możliwe profity płynące z takiej postawy;-))) pozdr M93 |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-15 12:32:29 |
wojny Saddama >> w wojnę w Iraku? Chyba tak, ale to się ostatecznie okaże za czas jakiś, > czy potrafimy > wykorzystać możliwe profity płynące z takiej postawy;-))) > >Profity są niepewne (ale to im już ci pisałem) Zwróć jeszcze uwagę na jeden fakt: sa państwa, które w wojnie nie uczestniczyły (Turcja, Pakistan) a dostały po parę miliardów wsparcia za sam fakt neutralności wobec wojny...a Polska nie dostała nawet umorzenia częsci długów... Co do profitów: Polacy mają świetny talent do zaprzepaszczania wszelkich ewentualnych zysków...np zakup F16...w ramach "offsetu" rząd bez przetargu dał Amerykanom parę kilkumiliardowych zleceń nainformatyzację ministerstw, nieuzyskano znaczącego trasferu technologii (a była - z tego co się orientuję - pewna możliwość udziału w programie Land Wariorr...), itd...podobnie fundusze UE, część kasy nie trafi do Polski bo rząd nie dopełnił w odpowiednim czasie niezbędnych formalności... Pozdrawiam |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-15 13:26:44 |
wojny Saddama > Profity są niepewne (ale to im już ci pisałem) > Zwróć jeszcze uwagę na jeden fakt: sa państwa, które w wojnie nie > uczestniczyły (Turcja, Pakistan) a dostały po parę miliardów wsparcia za > sam fakt neutralności wobec wojny...a Polska nie dostała nawet umorzenia > częsci długów... Zauważ, że w tych przypadkach sami jesteśmy sobie winni, to nie jest tak, że USA postawiły się okoniem, tylko nasze władze nie potrafiły odpowiednio zaakcentować swoich oczekiwań. A to już nasza wina, naszej klasy politycznej i pośrednio nas samych, bo taką mamy klasę polityczną, jaką żeśmy sobie sami wybrali;-) > Co do profitów: Polacy mają świetny talent do zaprzepaszczania wszelkich > ewentualnych zysków...np zakup F16...w ramach "offsetu" rząd bez przetargu > dał Amerykanom parę kilkumiliardowych zleceń nainformatyzację ministerstw, > nieuzyskano znaczącego trasferu technologii (a była - z tego co się > orientuję - pewna możliwość udziału w programie Land Wariorr...), > itd...podobnie fundusze UE, część kasy nie trafi do Polski bo rząd nie > dopełnił w odpowiednim czasie niezbędnych formalności... Patrz wyżej. Do tego dochodzi totalny bezwład adminstracji publicznej, która zajęta jest wyłącznie rozgrywką o stołki. BTW: Po kiego grzyba nam supernowoczesna technologia, skoro nie mamy wysoko wyspecjalizowanej kadry, która potrafiłaby ją wykorzystać. Prawie każdy co lepszy specjalista tylko patrzy, gdzie tu spieprzyć;-))) Co do funduszy UE, to od dawna było oczywiste, że to nie są środki na przeżarcie i radosną twórczość naszych władz. Wszyscy o tym wiedzieli, tylko nie administracja:( Fundusze UE są środkami stricte celowymi. Jak tak dalej pójdzie, to nawet ten szmal dla rolników, z taklim trudem wynegocjowany w Kopenhadze, szlag trafi w dużej części, bo nie wiadomo, co będzie z systemem AIACS. A to Polska właśnie;-))) > Pozdrawiam pozdr M93 |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-15 17:29:52 |
wojny Saddama > . A to Polska właśnie;-))) > >niestety, nic dodać, nic ująć... Pozdrawiam |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2004-02-01 20:11:40 |
polecam wszystkim !!!!! http://www.joemonster.org/article.php?sid=2849 |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-03 02:55:55 |
wybuch > Tak, a zniezalerznych ponoć sondaży wynika że ponad połowa Irakijczyków > jest za obecnością wojsk koalicji w ich kraju. A wierzysz w niezależność tych sondaży? A co do reszty Twojego postu - popieram Katerkę - jak ktoś się chce wyrzynać to niech się wyrzyna. Jak lud nie potrafił sobie poradzić z Saddamem to jego prywatna tragedia - co nas to obchodzi??? Pzdr. LOKI |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-03 02:47:53 |
ZSRR wyzwoliło Polskę, a USA Irak :-/ > podobno Irakijczykom... co 'widac' po ilosci bojowkarzy Huseina... Zastanawiam się, czy ci bojówkarze to na pewno zwolennicy Saddama, czy po prostu przeciętni Irakijczycy, którzy widzą, że jednego tyrana zastąpił drugi i po prostu mają już dość amerykańskiej okupacji na swoim terytorium... Saddam był kutasem, temu nikt nie przeczy, ale był swojskim kutasem... a teraz Irakijczykom się na siłę wciska władzę i kulturę zupełnie obcą... na ich miejscu też bym urządzał rozmaite bombowe zamachy na okupanta... no i na kolaborantów oczywiście również... Pzdr. LOKI |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-03 18:19:58 |
ZSRR wyzwoliło Polskę, a USA Irak :-/ > Saddam był kutasem, temu nikt nie przeczy, ale był swojskim kutasem... a > teraz Irakijczykom się na siłę wciska władzę i kulturę zupełnie obcą... na > ich miejscu też bym urządzał rozmaite bombowe zamachy na okupanta... no i > na kolaborantów oczywiście również... Rzeczywiście irakijczycy musieli być bardzo szczęśliwi posiadając władcę który ich nękał tajną policją,wysyłał na wojny,dyskryminował ze względu na przynależność do szyickiej większości etc. Summa sumarum Irak na interwencji amerykańskiej tylko zyska. I jak mówiłem - większość jego obywateli popiera (choć nie bezkrytycznie) działania amerykanów. A najbardziej widoczni są ich przeciwnicy za sprawą mediów goniących za sensacją... Gdyby amerykańcy dwie dekady temu najechali nasz kraj co by ruskich i komuchów wygonić osobiście popierałbym ich działania. |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-13 17:19:20 |
ZSRR wyzwoliło Polskę, a USA Irak :-/ > > > Summa sumarum Irak na interwencji amerykańskiej tylko zyska. I jak mówiłem > - większość jego obywateli popiera (choć nie bezkrytycznie) działania > amerykanów. A najbardziej widoczni są ich przeciwnicy za sprawą mediów > goniących za sensacją... > To co zrobić z opozycyjnymi oddziałami szyickimi, działającymi za Saddama na obrzeżasz Iraku (nekali oni jego wojska), które natychmiast PO WKROCZENIU USA DO IRAKU ZAWIESIŁY WSZELKIE DZIAŁANIA PRZECIWKO ARMII SADDAMA PO TO BY NIE BYĆ KOJARZONYM Z NAJEŹDZCĄ? |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-16 23:19:25 |
ZSRR wyzwoliło Polskę, a USA Irak :-/ > To co zrobić z opozycyjnymi oddziałami szyickimi, działającymi za Saddama > na obrzeżasz Iraku (nekali oni jego wojska), które natychmiast PO > WKROCZENIU USA DO IRAKU ZAWIESIŁY WSZELKIE DZIAŁANIA PRZECIWKO ARMII > SADDAMA PO TO BY NIE BYĆ KOJARZONYM Z NAJEŹDZCĄ? Co zrobić?Nic - jeśli to prawdziwa opozycja to prędzej czy pózniej sami "przejdą do cywila" a jeśli to bandyci to trzeba ich traktować na równi z saddamowskimi poplecznikami. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-04 03:24:52 |
ZSRR wyzwoliło Polskę, a USA Irak :-/ > Gdyby amerykańcy dwie dekady temu najechali nasz kraj co by ruskich i > komuchów wygonić osobiście popierałbym ich działania. Czy popierałbyś je także, gdyby po udanej interwencji zostali w Twoim kraju i szarogęsili się tam, jakby byli na swoim, rodzielali SWOIM LUDZIOM kontrakty na jego odbudowę, wyciskali zeń pieniądze i narzucali Ci amerykański styl bycia? Mój drogi, Irakijczycy się cieszą, że pozbyli się tego chuja Saddama. Ale zdecydowanie im się nie podoba to, że ich kraj znajduje się pod okupacją i Allah raczy wiedzieć ile jeszcze taki stan szarogęszenia się Hamierykańców potrwa :-/ Pzdr. LOKI |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-04 17:42:41 |
ZSRR wyzwoliło Polskę, a USA Irak :-/ > > Gdyby amerykańcy dwie dekady temu najechali nasz kraj co by ruskich i > > > komuchów wygonić osobiście popierałbym ich działania. > > Czy popierałbyś je także, gdyby po udanej interwencji zostali w Twoim > kraju i szarogęsili się tam, jakby byli na swoim, rodzielali SWOIM LUDZIOM > kontrakty na jego odbudowę, wyciskali zeń pieniądze i narzucali Ci > amerykański styl bycia? Pieprzenie.Nikt w nikogo nie wmusza hamburgerów i nie zmusza do rechotu przy sitcomach. Amerykanom zależy żeby tam był spokój,było nie było ta wojna ich trochę kosztuje,więc zrozumiałe jest że faworyzują firmy amerykańskie a nie francuskie. > Mój drogi, Irakijczycy się cieszą, że pozbyli się tego chuja Saddama. Ale > zdecydowanie im się nie podoba to, że ich kraj znajduje się pod okupacją i > Allah raczy wiedzieć ile jeszcze taki stan szarogęszenia się Hamierykańców > potrwa :-/ Aż będzie pewność że nie znajdzie się na miejsce Husajna podobny typek albo gość pokroju Chomeiniego.A każdy atak na amerykanów oddala ich dzień wyjazdu. Na szczęście większość ludzi w Iraku zdaje sobie z tego sprawę. |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-13 17:24:13 |
ZSRR wyzwoliło Polskę, a USA Irak :-/ >> > Pieprzenie.Nikt w nikogo nie wmusza hamburgerów i nie zmusza do rechotu > przy sitcomach. Tego nikt nie robi. Ale sa tam gorsze rzeczy. Np Tygodnik Forum zamieścił w przedświątecznym wydaniu wywiad z partyzantem irackim. Był (i jest) on przeciwnikiem Saddama, ale Amerykanie podczas kontroli drogowej połamali mu rękę, wiec facet sie troche wkurzył.... Zresztą, jeśli Amerykanie grozili polskim reporterom w Iraku, że jak ich jeszcze raz gdzieś tam spotkają, to im rozpieprzą sprzęt, a ich sklepią, to co robią cywilom irackim, którzy nie mają ambasady co by sie z animi ujeła, i legitymacji prasowej? |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-16 23:34:15 |
ZSRR wyzwoliło Polskę, a USA Irak :-/ > Tego nikt nie robi. Ale sa tam gorsze rzeczy. Np Tygodnik Forum zamieścił > w przedświątecznym wydaniu wywiad z partyzantem irackim. Był (i jest) on > przeciwnikiem Saddama, ale Amerykanie podczas kontroli drogowej połamali > mu rękę, wiec facet sie troche wkurzył.... > Zresztą, jeśli Amerykanie grozili polskim reporterom w Iraku, że jak ich > jeszcze raz gdzieś tam spotkają, to im rozpieprzą sprzęt, a ich sklepią, > to co robią cywilom irackim, którzy nie mają ambasady co by sie z animi > ujeła, i legitymacji prasowej? Zgadzam się, że takie zachowanie jest nie do przyjęcia. Niestety trzeba też zrozumieć żołnierzy - patrole w upale i nieustającym zagrożeniu że jakiś wariat właduje im pocisk przeciwpancerny w samochód. Cieżko jest odróżnić kto wróg kto przyjaciel. To jak z gliniarzami z prewencji - cieżko jest wymagać salonowych manier od gości którzy przec cały dzień użerają się z dresami,żulernią i całym społecznym dnem w zamian mogąc sobie poczytać jakże motywujące do pracy napisy CHWDP. Dziennikarze...Choć zgadzam się że czwarta władza ma swoje prawa i rację,powinna być i informować w miejscach gdzie coś się dzieje to zrozum dla wojska to koszmarne zawalidrogi. Wlezą gdzie nie trzeba,napytają sobie biedy i spowadzą niebezpieczeństwo na wojsko które musi ich ratować i pilnować. W zamian opiszą jacy to Ci żołnierze są brutalni,nie mówią "proszę", "czy mógłby pan" etc. Zwłaszca dziennikarze pokriju "Wprost" (choć przyznaję że ostatnio trochę podciągnęli swój poziom) Kiedyś miałem przyjemność popracować w pogotowiu i wiem jakie to wkurwiające jak taki jeden z aparatem łazi pod nogami i przeszkadza,a nazajutzr w prasie otzrymasz wszystko głęboko przeinaczone zwykle wprost proporcjonalnie do stopnia niedoedukowania pismaka. |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-02 10:22:51 |
dyplomacja albo... > Jest jakiś inny > sposób na zrobienie porządku z wariatami pokroju Hussajna? jak dla mnie sporo moznaby osiagnac przez dyplomacje... tylko faceci (!!!) maja swoj honor i przerosniete ego i sie zaczynaja klocic, obrazac i zrywac rozmowy... wtedy juz tylko pozostaje wojna... na kretynow takich jak Hitler czy Husein (kretynow pogladowych, nie ujmuje im inteligencji) proponuje snajpera... wiem wiem... w takich wypdkach wojna zdaje sie mniejszym zlem... ale nadal nie jest sloszna IMHO. |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-05 13:30:51 |
dyplomacja albo... > na kretynow takich jak Hitler czy Husein (kretynow pogladowych, nie ujmuje > im inteligencji) proponuje snajpera... Chybiony pomysł jak na mój gust. Jak to sobie wyobrażasz? Amerykańscy komandosi przekradają się do Iraku i zdejmują Saddama? Skąd mają pewność, że zastrzelili właśnie jego? Nawet jeśli, byłby to akt agresji, który na bank rozpętałby wojnę. Tyle że Irak uderzyłby pierwszy, a to daje przewagę. Co więcej, Saddam skończyłby jako męczennik, podstępnie zabity we własnym domu, cały naród za nim płacze. A tak jest zbrodniarzem wojennym. No i nie byłoby takich zysków. |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-05 23:24:06 |
dyplomacja albo... > No i nie byłoby takich zysków. jakich zysokw?? |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-05 23:38:32 |
dyplomacja albo... > jakich zysokw?? Ano takich, jakie czerpie się z wygranej wojny. Ktoś już wspomniał w tym wątku o np.: kontraktach na odbudowe. Irakijska kasa zostanie wpompowana do Stanów. A mają tam jeszcze zdaje się troche ropy naftowej (czy nie?). To co z nią myślisz zrobią? |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-06 15:42:50 |
dyplomacja albo... > Ano takich, jakie czerpie się z wygranej wojny. > Ktoś już wspomniał w tym wątku o np.: kontraktach na odbudowe. Irakijska > kasa zostanie wpompowana do Stanów. A mają tam jeszcze zdaje się troche > ropy naftowej (czy nie?). To co z nią myślisz zrobią? a jakie zyski czerpia Polacy? (nie licze zoldow) |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-05 18:09:30 |
dyplomacja albo... > Chybiony pomysł jak na mój gust. Jak to sobie wyobrażasz? Amerykańscy > komandosi przekradają się do Iraku i zdejmują Saddama? Skąd mają pewność, > że zastrzelili właśnie jego? Nawet jeśli, byłby to akt agresji, który na > bank rozpętałby wojnę. Nie do końca.CIA zastrzeliło by drania gdyby tylko mogło. Dlatego też miejsce pobytu jego było znane najblższym współpracownikom i do tego często zmieniane.Do tego kilku świetnie wyuczonych sobowtórów. Myślę że amerykanie wolel by gdyby mogli załatwić sprawę w ten sposób.Taniej,a dyplomacja zwaliła by całą winę na np. Iracką opozycję. |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-05 19:09:18 |
dyplomacja albo... > Nie do końca.CIA zastrzeliło by drania gdyby tylko mogło. Wydaje mi się, że Stany, udające najbardziej praworządnego obywatela kuli ziemskiej, boją się posądzenia o takie skrytobójcze metody. > Dlatego też > miejsce pobytu jego było znane najblższym współpracownikom i do tego > często zmieniane. W co jak w co, ale w skuteczność amerykańskiego wywiadu szczerze wierze (niezależnie od licznie publikowanych kompromitujących materiałów na temat kosztownych, idiotycznych porażek CIA). Wierze, że przerzucenie na teren Iraku dwóch wyszkolonych za ciężką kapustę maszyn do zabijania, które bez najmniejszego problemu wtopiłyby się w tłum, czekały kilka miesięcy, dokonały infiltracji, rozpoznały cel ponad wszelką wątpliwość i zlikwidowałyby go bez mrugnięcia okiem, jest dla Pentagonu wykonalne. To się po prostu mija z celem. Po co robić coś po cichu, skoro i tak wywoła to burze? > Taniej,a > dyplomacja zwaliła by całą winę na np. Iracką opozycję. Irakijska opozycja nie miałaby najmniejszych szans dokonać zamachu na Saddama. Co z tego że byłoby taniej? Zainwestowane w wojnę pieniądze teraz będą się zwracać. Przynajmniej Ameryce, a to przecież oni zaczeli bajzel. Poza tym Ameryka chciała pokazać kto tu rządzi. Nie muszą się skradać od kuchni. Mogą wejść frontowymi drzwiami i nawet butów nie wytrzeć. Są wielką potęgą i nie będą się cackać z jakimś państewkiem. I nie pozwolą sobie grozić. O to chodziło w tej wojnie. Między innymi. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-06 02:07:42 |
dyplomacja albo... > Wydaje mi się, że Stany, udające najbardziej praworządnego obywatela kuli > ziemskiej, boją się posądzenia o takie skrytobójcze metody. Żartujesz, prawda? Przecież cały świat doskonale zdaje sobie sprawę z przekrętów, które CIA robiło w przeszłości... i to nie byle jakich przekrętów... :-? > W co jak w co, ale w skuteczność amerykańskiego wywiadu szczerze wierze Niektórzy wierzą w Boga, inni w Nieomylność Papieża, Ty możesz wierzyć w CIA :-P > (niezależnie od licznie publikowanych kompromitujących materiałów na temat > kosztownych, idiotycznych porażek CIA). Wierze, że przerzucenie na teren > Iraku dwóch wyszkolonych za ciężką kapustę maszyn do zabijania, które bez > najmniejszego problemu wtopiłyby się w tłum, czekały kilka miesięcy, > dokonały infiltracji, rozpoznały cel ponad wszelką wątpliwość i > zlikwidowałyby go bez mrugnięcia okiem, jest dla Pentagonu wykonalne. To > się po prostu mija z celem. Jasne... wszystko wiesz najlepiej... Jak sądzisz, ilu masz superkomandosów z elitarnych jednostek, którzy w dodatku są po pełnych studiach arabistycznych? Ja nie wiem, czy w ogóle są tacy :-P > Po co robić coś po cichu, skoro i tak wywoła to burze? Bo byłoby to tańsze. I mniej byłoby ofiar wśród NIEWINNYCH ludzi. > Irakijska opozycja nie miałaby najmniejszych szans dokonać zamachu na > Saddama. Eeetam, czepiasz się szczegółów... > Co z tego że byłoby taniej? Zainwestowane w wojnę pieniądze teraz będą się > zwracać. Przynajmniej Ameryce, a to przecież oni zaczeli bajzel. Ciekawe kto zwróci rodzinom mężów i ojców... > Poza tym Ameryka chciała pokazać kto tu rządzi A to fakt niezaprzeczalny. Ameryka na każdym kroku demonstruje, że ma cały świat w dupie i ma solidne zaplecze upoważniające ją do takiej postawy... >. Nie muszą się skradać od > kuchni. Mogą wejść frontowymi drzwiami i nawet butów nie wytrzeć. Są > wielką potęgą i nie będą się cackać z jakimś państewkiem. I nie pozwolą > sobie grozić. O to chodziło w tej wojnie. Między innymi. Jak najbardziej. Pozdrawiam. LOKI (spać, kurwa, spać) |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-13 17:30:58 |
dyplomacja albo... > . Tyle że Irak uderzyłby pierwszy, a to daje > przewagę. Czym? Zardzewiałym T54? |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-13 19:11:15 |
dyplomacja albo... > > > . Tyle że Irak uderzyłby pierwszy, a to daje > > przewagę. > Czym? Zardzewiałym T54? Chociażby w taki sposób w jaki atakują teraz. Tyle, że nie byłoby na miejscu gotowych do natychmiastowej reakcji żołnierzy koalicji, a irakijskie wojsko nie byłoby zdziesiątkowane. Niedobitki armii Saddama potrafią nieźle dopiec, co by było gdyby nie zostali w większej części zneutralizowani? |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-15 11:41:38 |
dyplomacja albo... > > Chociażby w taki sposób w jaki atakują teraz. Tyle, że nie byłoby na > miejscu gotowych do natychmiastowej reakcji żołnierzy koalicji, a > irakijskie wojsko nie byłoby zdziesiątkowane. Niedobitki armii Saddama > potrafią nieźle dopiec, co by było gdyby nie zostali w większej części > zneutralizowani? 1. Partyzantami nie są tylko niedobitki armii Saddama 2. Wojnę partyzancką mozna uprawiać tylko i wyłącznie na WŁASNYM terenie, mając POPARCIE miejscowej ludności, więc ciężko sobie wyobrazić, żeby np fedajni wnikali na teren Kuwejtu (tam był 20tys korpus amerykański) i atakowali Amerykanów, bo Kuwejtczycy nienawidzą saddamowców (nic dziwnego...) i by ich szybko wyłapano i zabito. Tym bardziej trudno sobie wyobrazić przenikanie saddamowców do USA (fedajn z RPG7 przyczajony w Central Parku...bez sensu)... Pozdrawiam |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-16 23:15:23 |
dyplomacja albo... > 1. Partyzantami nie są tylko niedobitki armii Saddama > 2. Wojnę partyzancką mozna uprawiać tylko i wyłącznie na WŁASNYM terenie, > mając POPARCIE miejscowej ludności, więc ciężko sobie wyobrazić, żeby np > fedajni wnikali na teren Kuwejtu (tam był 20tys korpus amerykański) i > atakowali Amerykanów, bo Kuwejtczycy nienawidzą saddamowców (nic > dziwnego...) i by ich szybko wyłapano i zabito. Tym bardziej trudno sobie > wyobrazić przenikanie saddamowców do USA (fedajn z RPG7 przyczajony w > Central Parku...bez sensu)... > Pozdrawiam Ehh...Marudzenie.Zapewne amerykanie mieli w tym swój cel,mogło to być bezpieczeństwo,mogła to być ropa,czy wypróbowanie nowego uzbrojenia. Tak czy inaczej Saddam był kawałem ch... i zbrodniarzem a tacy ludzie nie powinni sie czuć bezpieczni. Summa sumarum Irakijczykom wyjdzie to na zdrowie,zachód nie będzie musiał wiecznie stać i pilnować czy Husajn czego nie kombinuje. Jest wiele argumentów przeciwko wojnie,zgadzam się. W moim mniemaniu przeważają jednak te za zrobieniem porządku. Zginęło wielu ludzi owszem.Zginie jeszcze na pewno niejeden w pogrążonym w chaosie kraju. Wydaje mi się jednak że wielu przeżyje, bo nie zginą z ręki zauszników Saddama za to że nie są dość mu lojalni,że są szyitami, że gwizdali we wtorek... |
|
Teufelin [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-04 19:37:51 |
dyplomacja albo... > jak dla mnie sporo moznaby osiagnac przez dyplomacje... tylko faceci (!!!) > maja swoj honor i przerosniete ego i sie zaczynaja klocic, obrazac i > zrywac rozmowy... wtedy juz tylko pozostaje wojna... Dlaczego uwazasz ze tylko faceci, mysle ze kobiety nie ustepuja im w tym ;) Dyplomacja nie zawsze odnosi skutki > na kretynow takich jak Hitler czy Husein (kretynow pogladowych, nie ujmuje > im inteligencji) proponuje snajpera... flower power |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-04 19:47:23 |
dyplomacja albo... > Dlaczego uwazasz ze tylko faceci, mysle ze kobiety nie ustepuja im w tym > ;) > Dyplomacja nie zawsze odnosi skutki wiekszosc politykow to faceci... nie czarujmy sie... zgadzam sie, ze w dzisiejszych czasach kobiety potrafia byc rownie (jesli nie bardziej) okrutne od facetow... ale to nie regula... jednak chyba czesciej szukaja kompromisow... |
|
jerry486 [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-07 13:20:45 |
wybuch > Mamy dwa państwa:1 demokratyczne 2 rządzone przez dyktatora a 'la Hitler. > I to drugie zbroi się intensywnie,przygotowuje się do wojny. > Czy nie lepiej prewencyjnie złoić skórę,póki nieprzyjaciel jest jeszcze > słaby i ponieść strary liczące w dziesiątkach żołnierzy,niż później doczyć > bój z dobrze przygotowanym przeciwnikiem i liczyć własne ofiary w > milionach. > Nota bene II Rzeczpospolita proponowała bodajże w 1935 Francji wspólny > atak na militarnie wówczas słabą III Rzeszę. Znając koszmar II WŚ ofiary > poniesione w wyniku tych działań na pewno nie byłyby dość wysokie... > > Zresztą Bush mądrze zapytał: "Jeśli nie wojna to co?" Jest jakiś inny > sposób na zrobienie porządku z wariatami pokroju Hussajna? Czyli jednak "dobra jesli w slusznej sprawie" - zaznaczylem te opcje .. Czysto matematycznie lepiej faktycznie jest atakowac poki wrog slaby bo faktycznie straty niewielkie .. Pomyslec co by bylo gdyby pozostawic Irak w spokoju calkowitym - zadnej kontroli, zadnych inspektorow - zalowalibysmy - jako ludzie, istoty skore do bledow powiedzielibysmy - "trzeba bylo jednak ich atakowac skurczysynow" itp .. Wiec mam propozycje dla tych co zaznaczyli ze niesluszna - siadzmy i nic nie robmy przez te 10 lat - total peace .. zaloze sie ze za te 10 lat zalowalibysmy naszej decyzji .. |
|
zardiv [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-16 12:04:15 |
wybuch w 1937;) tak na marginesie. pozdrawiam |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2003-12-25 17:09:14 |
Ale zdrowy rozsądek. > (2003-03-30) Czy wojna jest... > ...niesłuszna zawsze? - głosów: 1648 > ...słuszna tylko w słusznej sprawie? - głosów: 1313 > ...mniejszym złem? - głosów: 267 > ...jest w porządku, jeśli na niej zyskamy? - głosów: 1074 ~~~ "Fakt jest zawsze głupi. Zresztą bierz je diabeł i statystyka". Kto to powiedział ? > Pomijając fakt że sonda już trochę dryfi naftaliną... ~~~ Prosimy o nową, świeżą sondę :) > Zdumiały mnie wyniki. ~~~ Mnie nie zdumniały. > Jak to jest że wojna jest zawsze niesłuszna?! A jak > ktoś mieszka sobie spokojnie w bloku i nagle zaczynają się do niego rzucać > blokersi? To co? Przygotować się na kupowanie komórki co tydzień czy > zebrać grupę kolesiów i wyekspediować panów na urazówkę? > A może Polska w 1939 popełniła straszny błąd karząc żołnierzom strzelać do > biednego Wehrmachtu? ~~~ Niemcy zaczęli, a pierwszy strzelać zaczął Wehrmacht nie Wojsko Polskie :) Nie mówiąc już o utarczkach granicznych Abwehry z polskimi służbami granicznymi z 25 sierpnia 1939 roku. Biedny Wehrmacht ? pod jakim względem ? > Niestety, widzę że niektórzy zapomnieli że przynajmniej wojna w obronie > własnego domu ma pewne znamiona słuszności. ~~~ Kto zapomniał ? Czy o instynkcie samozachowawczym się zapomina ? > Moim zdaniem wojna może (ale nie musi) być mniejszym złem.Od biedy > zrozumiem też odpowiedź że jest słuszna gdyż nam się opłaca,choć nie > jestem ąz tak cyniczny. ~~~ Kiedy nie potrafi się rozmawiać słowami, to rozmawia się bagnetami i pociskami, prawda ? |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-25 19:42:02 |
MIGHT IS RIGHT > Kiedy nie potrafi się rozmawiać słowami, to rozmawia się bagnetami i > pociskami, prawda ? Kiedy nie ma się zamiaru rozmawiać tylko podbić to robi się to "bagnetami i pociskami" :))) Pzdr MIGHT IS RIGHT |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2003-12-25 20:09:41 |
Mała nieścisłość :) > Kiedy nie ma się zamiaru rozmawiać tylko podbić to robi się to "bagnetami > i pociskami" :))) ~~~ Ja myślałem o rozwiązywaniu konfliktów, a nie o podbojach jakby co :) |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-25 20:53:00 |
Mała nieścisłość :) > > Kiedy nie ma się zamiaru rozmawiać tylko podbić to robi się to > "bagnetami > > i pociskami" :))) > > ~~~ > Ja myślałem o rozwiązywaniu konfliktów, a nie o podbojach jakby co :) Oczywiście! Niemniej czasem uniknąć wojny nie można(np. Polska w `39), jest ona wtedy usprawiedliwiona i konieczna. Dlatego więc tylu ludzi wybrało w pogląd że wijna jest zawsze niesłuszna? Błąd logiczny? |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2003-12-26 12:45:12 |
Trochę etyki wojny ze szczyptą historii wojen. > Oczywiście! Niemniej czasem uniknąć wojny nie można(np. Polska w `39), > jest ona wtedy usprawiedliwiona i konieczna. ~~~ Co się tak forumowicze uczepili tej kampanii wrześniowej :) Kampania wrześniowa nie jest a b y ł a usprawiedliwiona i konieczna dla III Rzeszy, zaś dla Polski była to wojna wymuszona bardziej niż konieczna. > Dlatego więc tylu ludzi wybrało w pogląd że wijna jest zawsze > niesłuszna? > Błąd logiczny? ~~~ Ja nic takiego nie powiedziałem :) |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-27 04:37:52 |
Trochę etyki wojny ze szczyptą historii wojen. ehh....wybór logiczny... |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-25 22:02:19 |
Odwet Rulezzz :))) > Ja myślałem o rozwiązywaniu konfliktów, a nie o podbojach jakby co :) Sie pokiełbasiło :))))))))))) Zgadza się. Jest różnica pomiędzy podbojem, a odwetem. Jeśli się żyje pośród bestii trzeba jednak budzić respekt zdecydowaniem i stanowczością. A tak w ogóle to Cień przytoczył tutaj przykład agresji Dolcia na Polskę. Akurat w tym przypadku nie było innego rozwiązania konfliktu jak owym "bagnetem i pociskiem". Dolcio za nic miał suwerenność wschodniego sąsiada i pragną go obalić, okraść i wykorzystać. Żadna walka argumentów nie wchodziła w grę. Można dopiero tutaj zacząć rozważania, czy to Dolcio dobrze postąpił wybierając drogę podboju świata, czy też nie. Czy był to wielki wojownik, czy wielki zbrodniarz. I tutaj właśnie punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. To samo można odnieść do Husseina, do Busha. Wg Mnie jedynym, z góry sądząc, słusznym aktem jest ODWET chociażby miał znaczyć śmierć i wojnę. Co do agresji to już powiedziałem. Pzdr BELIAL |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-25 23:12:07 |
Odwet Rulezzz :))) > A tak w ogóle to Cień przytoczył tutaj przykład agresji Dolcia na Polskę. > Akurat w tym przypadku nie było innego rozwiązania konfliktu jak owym > "bagnetem i pociskiem". Dolcio za nic miał suwerenność wschodniego sąsiada > i pragną go obalić, okraść i wykorzystać. Żadna walka argumentów nie > wchodziła w grę. Można dopiero tutaj zacząć rozważania, czy to Dolcio > dobrze postąpił wybierając drogę podboju świata, czy też nie. Czy był to > wielki wojownik, czy wielki zbrodniarz. I tutaj właśnie punkt widzenia > zależy od punktu siedzenia. To samo można odnieść do Husseina, do Busha. > > Wg Mnie jedynym, z góry sądząc, słusznym aktem jest ODWET chociażby miał > znaczyć śmierć i wojnę. Jak mówią "wojna obronna jest zawsze wojną słuszną". Czyli można powiedzieć że te półtora tysiąca głosujących powiesziało bzdurę, gdyż "pokój ma cenę wysoką,niemniej jest to cena wymierna".To chyba Chamberlain powiedział. Druga sprawa to wojan jaką toczy USA w Iraku. Bo owszem można rzec, że amerykanom chodzi tylko o ropę,z drugiej strony Bush też ma swoje racje mówiąc:"jeśli nie wojna, to co?".Jak długo można znosić Hussaina i czekać aż faktycznie wyprodukuje "niespodziankę" o sile kilku kiloton. W tym przypadku wojna prewencyjna ,również ma uzasadnienie. Gdyby w 1939 Francja i Anglia ruszyły tyłki nie mielibyśmy być może koszmaru II WŚ. |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 00:43:36 |
Odwet Rulezzz :))) > Jak mówią "wojna obronna jest zawsze wojną słuszną". Zdecydowanie tak. Chyba, że widzimy w upadku wyzwolenie, ale to już inne gałązki tematu. > Czyli można powiedzieć że te półtora tysiąca głosujących powiesziało bzdurę Wiadomo - peace, love & jurek owsik :)))) Wszędzie uczą, że wojna jest zła, wszedzie przemoc jest przeklinana, wszedzie pieprzenie o pokoju i wzajemnej miłości. Papka, papka, papka... gotowe zdania, frezesy i schematyczne myślenie. > "pokój ma cenę wysoką,niemniej jest to cena wymierna".To chyba Chamberlain > powiedział. Oł jes, pokój trzeba wywalczyć. > Druga sprawa to wojan jaką toczy USA w Iraku. Bo owszem można rzec, że > amerykanom chodzi tylko o ropę,z drugiej strony Bush też ma swoje racje > mówiąc:"jeśli nie wojna, to co?".Jak długo można znosić Hussaina i czekać > aż faktycznie wyprodukuje "niespodziankę" o sile kilku kiloton. W tym > przypadku wojna prewencyjna ,również ma uzasadnienie. Gdyby w 1939 > Francja i Anglia ruszyły tyłki nie mielibyśmy być może koszmaru II WŚ. Tak jak mówisz. W istocie ów szlachetna wojna z terroryzmem mieni sie w dwuch różnych kolorach. Czyste deklarację Amerykanów brzmią trochę jak oferty McDonalda, ale faktem jest, że obalenie Sadusia obniżyło znacznie niebiezpieczeństwo ataku bronią biologiczną. A przecież odkryciem nie jest, że islamski fundamentalizm rośnie w siłę i przybiera dość apokaliptyczne kształty i wizje na przyszłość. Bodajże Iran podpisał już zgodę na wpuszczenie na swoje terytorium inspektorów, których wcześniej Irak tak zwodził. Nie zrobił tego bynajmiej z dobrej muzułmańskiej woli, ale mając świadomość potęgi USA. Oto jest przykład respektu jaki wyrobiła sobie Ameryka. Możecie nas zaatakować, zwodzić, ale jak będzie trzeba to pójdziemy do was i szlag was trafi. Pewnie, Amerykanom zależy na ropie jak cholera, mając ropę ma się potężną władzę na świecie. Ale atak na Irak był konieczny ze względu na bezpieczeństwo jak również opłacalny ze względu na dobra zajętych terenów. Na pewno podiskrzyło trochę na linii fundamentalny islam, a reszta świata co przyczyni sie do większej nienawiści tych pierwszych do drugich. Im więcej jednak będzie pierdolenia o pokoju i miłości bliźniego tym bliżej nam będzie do naszych "kochanych braci" z Bliskiego Wschodu, a raczej bliżej ich noży. W tym tkwi cała mądrość, że jeśli się coś ocenia to własną mózgownicą. Pzdr BELIAL |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2003-12-26 12:37:18 |
To i tamto jest złe, ale są wyjątki ... > Wiadomo - peace, love & jurek owsik :)))) > Wszędzie uczą, że wojna jest zła, wszedzie przemoc jest przeklinana, > wszedzie pieprzenie o pokoju i wzajemnej miłości. ~~~ I co z tego, że uczą, że to i tamto jest złe, bo jak wojna będzie komuś strasznie potrzebna - lub nie wymyśli innego narzędzia niż wojna - to sobie wszystko dokłamie i namiesza otoczeniu, że to i tamto jest złe, ale są jednak wyjątki i ta wojna jest właśnie wyjątkiem ... > Papka, papka, papka... ~~~ Patrz wyżej. > gotowe zdania, frezesy i schematyczne myślenie. ~~~ Schematyczne myślenie okraszone sprytem i podstępem :) > ale faktem jest, że obalenie Sadusia obniżyło znacznie > niebiezpieczeństwo ataku bronią biologiczną. ~~~ Broni biologicznej chyba nie znaleziono w Iraku ? skąd ten wniosek że spadło zagrożenie atakiem biologicznym ? > A przecież odkryciem nie > jest, że islamski fundamentalizm rośnie w siłę i przybiera dość > apokaliptyczne kształty i wizje na przyszłość. ~~~ Zacznij kopać schron w ogródku :) > Bodajże Iran podpisał już > zgodę na wpuszczenie na swoje terytorium inspektorów, których wcześniej > Irak tak zwodził. Nie zrobił tego bynajmiej z dobrej muzułmańskiej woli, > ale mając świadomość potęgi USA. Oto jest przykład respektu jaki wyrobiła > sobie Ameryka. ~~~ Jeśli inspektorzy nie znajdą broni zabronionej międzynarodowym prawem to nadal wpuszczenie inspektorów do Iranu będzie dowodem respektu dla i pokory wobec Usa ? Może Iran prowadzi grę z Usa ? A inspektorów to chyba Onz a nie Usa wysyłać chce do Iranu. > Pewnie, Amerykanom zależy na ropie jak cholera, mając ropę ma się potężną > władzę na świecie. Ale atak na Irak był konieczny ze względu na > bezpieczeństwo jak również opłacalny ze względu na dobra zajętych terenów. > Na pewno podiskrzyło trochę na linii fundamentalny islam, a reszta świata > co przyczyni sie do większej nienawiści tych pierwszych do drugich. ~~~ Są zwycięzcy i zwyciężeni, jest kat i ofiara, a kat chce żeby ofiara była ofiarą, a nie kim innym. |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 13:37:20 |
To i tamto jest złe, ale są wyjątki ... > I co z tego, że uczą, że to i tamto jest złe, bo jak wojna będzie komuś > strasznie potrzebna - lub nie wymyśli innego narzędzia niż wojna - to > sobie wszystko dokłamie i namiesza otoczeniu, że to i tamto jest złe, ale > są jednak wyjątki i ta wojna jest właśnie wyjątkiem ... W Mojej odpowiedzi chodziło o to, że przeciętny człowiek nie mówi to co myśli tylko powtarza co Mu w uszach brzęczy. > > Papka, papka, papka... > > gotowe zdania, frezesy i schematyczne myślenie. > > ~~~ > Schematyczne myślenie okraszone sprytem i podstępem :) Również, z ubolewaniem dla tych co łykają jak ciepłe kluski :)) > Broni biologicznej chyba nie znaleziono w Iraku ? skąd ten wniosek że > spadło zagrożenie atakiem biologicznym ? Nie spadło w ogóle tylko spadło w tym przypadku. Wyszperałem jakiś czas temu w sieci niektóre wypowiedzi Saddama na temat jego planów względem USA i świata. Nawet sam dżizus by z kijem na Irak poszedł :)) > > A przecież odkryciem nie > > jest, że islamski fundamentalizm rośnie w siłę i przybiera dość > > apokaliptyczne kształty i wizje na przyszłość. > > ~~~ > Zacznij kopać schron w ogródku :) Nie martw się, zdążę przyłączyć się do alkaidy. <nikczemnik belial> > Jeśli inspektorzy nie znajdą broni zabronionej międzynarodowym prawem to > nadal wpuszczenie inspektorów do Iranu będzie dowodem respektu dla i > pokory wobec Usa ? Może Iran prowadzi grę z Usa ? Nie wiem, moje żydowsko-masońskie informacje nie podają szczegółów :))) > A inspektorów to chyba Onz a nie Usa wysyłać chce do Iranu. Ale w razie jakichś wątów to bomby będą miały podpisy: "Pozdrowienia od Georga" > Są zwycięzcy i zwyciężeni, jest kat i ofiara, a kat chce żeby ofiara była > ofiarą, a nie kim innym. Thats fucking right Pzdr NIKCZEMNIK |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2003-12-26 15:11:42 |
To i tamto jest złe, ale są wyjątki ... > W Mojej odpowiedzi chodziło o to, że przeciętny człowiek nie mówi to co > myśli tylko powtarza co Mu w uszach brzęczy. ~~~ Racja. Kłamstwo często powtarzane staje się prawdą, staje się faktem a z faktami 'przeciętny' człowiek nie dyskutuje, nie spiera się z nimi. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-12-26 00:15:30 |
Mała nieścisłość :) > > Kiedy nie ma się zamiaru rozmawiać tylko podbić to robi się to > "bagnetami > > i pociskami" :))) > > ~~~ > Ja myślałem o rozwiązywaniu konfliktów, a nie o podbojach jakby co :) w konfliktach podobnie jak w negocjacjach są trzy wersje w których aż dwie to przegrane, wygrana-wygrana i przegrana wygrana, jak dla mnie do zaakceptowania jest tylko moja wygrana a konflikty rozwiązuje się podbojem i innymi siłowymi przyjemnościami kpw? |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 01:23:16 |
Sprostowanie :)) > w konfliktach podobnie jak w negocjacjach są trzy wersje w których aż dwie > to przegrane, wygrana-wygrana i przegrana wygrana, jak dla mnie do > zaakceptowania jest tylko moja wygrana a konflikty rozwiązuje się podbojem > i innymi siłowymi przyjemnościami > kpw? A jeśli taniej i szybciej można odnieść zwycięstwo pieniądzęm,szpiegowskim sztyletem czy dyplomatyczną intrygą zrezygnujesz z tępej,brutalnej siły? :) |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-12-28 23:36:15 |
Sprostowanie :)) > A jeśli taniej i szybciej można odnieść zwycięstwo pieniądzęm,szpiegowskim > sztyletem czy dyplomatyczną intrygą zrezygnujesz z tępej,brutalnej siły? > :) taniej i szybciej ...to lubię :) powiedzmy lepiej tak, ma być dobrze, nie ważne jak, po prostu ma być osiągnięty zaplanowany efekt :) w naszym prawodastwie raczej się nie da stosować brutalnej siły, a dla mnie jej ucieleśnieniem jest np. wpuszczenie kompanii czołgów lub kompanii Specnazu jakiś rejon operacyjny broniny przez niewspółmiernie słabe jednostki, oczywiście wszystko zostaje rozwalone na drzazgi :)) |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-25 17:09:14 |
WAR, WAR, WAR, WE WANT TOTAL WAR > Zdumiały mnie wyniki.Jak to jest że wojna jest zawsze niesłuszna?! A jak > ktoś mieszka sobie spokojnie w bloku i nagle zaczynają się do niego rzucać > blokersi? To co? To qrwy nożem, siekierą, gnatem, czym się tylko da i co się mam pod ręką. Nienawidzę pieprzenia w stylu "nie bądźmy takimi zwierzętami jak oni". Można by wspomnieć wiele wzniosłych myśli i idei na temat pokoju, miłości, braterstwa, przebaczenia, można by powiedzieć "ach, we mnie nie ma nienawiści". Ale wszystko to okazuje sie tylko marzeniem "mądrogłowych" teoretyków, które zostaje zgniecione na miazgę w starciu z brutalną rzeczywistością realnego świata. > Przygotować się na kupowanie komórki co tydzień czy > zebrać grupę kolesiów i wyekspediować panów na urazówkę? Z perespektywy napadanego to po co na urazówkę, przepełnienie jest na ziemi. No, chyba żeby sanitariusze "skórki" mieli :))). > A może Polska w 1939 popełniła straszny błąd karząc żołnierzom strzelać do > biednego Wehrmachtu? Zrobiła to co powinien zrobić każden kraj, to potwierdzi chyba każdy bez względu na orientacje polityczną. > Niestety, widzę że niektórzy zapomnieli że przynajmniej wojna w obronie > własnego domu ma pewne znamiona słuszności. Ba, świętość nad świętościami !!! > Moim zdaniem wojna może (ale nie musi) być mniejszym złem.Od biedy > zrozumiem też odpowiedź że jest słuszna gdyż nam się opłaca,choć nie > jestem aż tak cyniczny. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jeżeli jest się celem ataku, jeśli zakłóca się nam przez to spokój i równowagę to wojna ta jest zdecydowanie złem. Jeśli jednak jest się agresorem, jeśli drogą do naszego celu jest "pokonanie" ofiary to wojna staje się uzasadniona i potrzebna. Można moralizować czy agresja sama w sobie jest słuszna czy nie słuszna, "czysta" czy "brudna", ale w rzeczywistości ona poprostu JEST czego się podważyć nie da. "Historia dowodzi, iż człowiek jest dziką bestią. Owa dzika bestia podbija kraje, tworzy wielkie królestwa przez uciemiężenie innych ciemiężycieli, tworzy państwa i organizuje cywilizacje w celu cieszenia się pokojem... Atak i obrona, cierpienie i walka, zwycięstwo i przegrana, panowanie i poddaństwo, wszystko zbroczone krwią: oto cała historia rasy ludzkiej..." --- RICHARD WAGNER Pzdr BELIAL |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2003-12-25 19:31:10 |
Czyżby rozważania o etyce wojny ? > Można by wspomnieć wiele wzniosłych myśli i idei na temat pokoju, miłości, > braterstwa, przebaczenia, można by powiedzieć "ach, we mnie nie ma > nienawiści". > "Historia dowodzi, iż człowiek jest dziką bestią. Owa dzika bestia podbija > kraje, tworzy wielkie królestwa przez uciemiężenie innych ciemiężycieli, > tworzy państwa i organizuje cywilizacje w celu cieszenia się pokojem... > Atak i obrona, cierpienie i walka, zwycięstwo i przegrana, panowanie i > poddaństwo, wszystko zbroczone krwią: oto cała historia rasy ludzkiej..." > --- RICHARD WAGNER ~~~ Można by wspomnieć wiele wzniosłych myśli i parę idei na temat wojny, niemiłości, nienawiści, można by powiedzieć "Ach, we mnie t y l k o jest zło, podłość, bestialstwo i instynkty same". Skok z jednej skrajności na drugiej. > Ale wszystko to okazuje sie tylko marzeniem "mądrogłowych" > teoretyków, które zostaje zgniecione na miazgę w starciu z brutalną > rzeczywistością realnego świata. ~~~ To nie rzeczywistość jest brutalna, tylko twoje myślenie o rzeczywistości jest brutalne. |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-25 21:33:44 |
Oj chyba na rozważania sie zebrało :)))) > Można by wspomnieć wiele wzniosłych myśli i parę idei na temat wojny, > niemiłości, nienawiści, można by powiedzieć "Ach, we mnie t y l k o jest > zło, podłość, bestialstwo i instynkty same". > Skok z jednej skrajności na drugiej. Tak jak mówisz, można by skakać z jednej skrajności w drugą płodząc idee łechtające własne niezaspokojone "ja". Wielu jest miłosiernych zagryzających swoich braci jak również wielu jest brutali, którzy w decydującej chwili chowają się po miotłę. Są jeszcze tacy, którzy rzeczywiście kochają wszystkich bliźnich jak również tacy, co czynią wojnę atakując innych. Niestety to ci pierwsi idą "pod nóż", bo w nich jest tylko miłość i pokój, a ci ostatni polują dalej. Mnie nie chodzi oto aby popadać w którąś ze skrajności, ale oto aby racjonalnie spojrzeć dany temat. > To nie rzeczywistość jest brutalna, tylko twoje myślenie o rzeczywistości > jest brutalne. Oł jes, moje myślenie jest brutalne i pozbawione skrupułów, to dla Mnie zaszczyt. Dzięki takiemu myśleniu osiągnąłem bardzo wiele po mimo, że jestem jeszcze młodym człowiekiem. Moje myślenie jest spowodowane racjonalnym spojrzenia na świat. Opisuję to co widzę, a widzę bardzo brutalne reguły gry rządzące światem przejawiające się w różnych aspektach życia. I nie koniecznie chodzi tylko o mordobicie w dosłownym słowa znaczeniu, ale również o siłę przebicia. Niestety, tak już jest, że pomimo najszlachetniejszych mądrości tego świata, pierwsi będą zawsze pierwszymi, a ostatni ostatnimi, a pokorne ciele nie ssie dwuch matek, ale zdycha z głodu. Po mimo parafraz nie jest to "odwracanie krzyża do góry nogami" w stylu kochaj-nienawidź, czy dobro-zło, ale najczystrza rzeczywistość wraz z bilansem strat i korzyści. Zresztą co by się nie powiedziało, podbity nie pyta zwyciescy o zdanie. Pzdr BELIAL |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 01:08:55 |
WAR, WAR, WAR, WE WANT TOTAL WAR > To qrwy nożem, siekierą, gnatem, czym się tylko da i co się mam pod ręką. > Nienawidzę pieprzenia w stylu "nie bądźmy takimi zwierzętami jak oni". > Można by wspomnieć wiele wzniosłych myśli i idei na temat pokoju, miłości, > braterstwa, przebaczenia, można by powiedzieć "ach, we mnie nie ma > nienawiści". Ale wszystko to okazuje sie tylko marzeniem "mądrogłowych" > teoretyków, które zostaje zgniecione na miazgę w starciu z brutalną > rzeczywistością realnego świata. Gorzej kiedy w tej "obronie" stajemy sie gorsi niz ci przed ktorymi sie bronimy... ale to juz temat na jakas moralna pogadanke :P |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 01:25:36 |
WAR, WAR, WAR, WE WANT TOTAL WAR > > To qrwy nożem, siekierą, gnatem, czym się tylko da i co się mam pod > ręką. > Gorzej kiedy w tej "obronie" stajemy sie gorsi niz ci przed ktorymi sie > bronimy... ale to juz temat na jakas moralna pogadanke :P "Walcząc z potworami winniśmy uważać aby przypadkiem nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądamy w Otchłań musimy pamiętać, że ona również patrzy na nas." |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 11:06:47 |
WAR, WAR, WAR, WE WANT TOTAL WAR > Gorzej kiedy w tej "obronie" stajemy sie gorsi niz ci przed ktorymi sie > bronimy... ale to juz temat na jakas moralna pogadanke :P Co znaczy gorsi? Że bardziej bezwzględni i okrutni? O tak, jak najbardziej powinniśmy być bardziej bezwzględni i okrutni względem naszych wrogów. Zdecydowanie bardziej gorsi od nich, jak dla Mnie w bardzo pozytywnym tego słowa znaczeniu. |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 12:16:40 |
WAR, WAR, WAR, WE WANT TOTAL WAR > > Gorzej kiedy w tej "obronie" stajemy sie gorsi niz ci przed ktorymi > sie > > bronimy... ale to juz temat na jakas moralna pogadanke :P > > Co znaczy gorsi? Że bardziej bezwzględni i okrutni? O tak, jak najbardziej > powinniśmy być bardziej bezwzględni i okrutni względem naszych wrogów. > Zdecydowanie bardziej gorsi od nich, jak dla Mnie w bardzo pozytywnym tego > słowa znaczeniu. Jesli jak USA prowadzisz wojne aby uratowac narod przed tyrania i w pewnym momencie polujac na ludzi dawnego tyrana stajesz sie wiekszym oprawca niz on byl, to czy dla tych ludzi jestes nowym, gorszym tyranem czy dalej wyzwolicielem ? I jesli siejesz wiekszy terror niz poprzedni tyran, to czy twoja interwencja miala sens czy nie ? (pamietajac ze jako powod do niej podawales uwolnienie narodu z tyranii) (I zeby nie bylo, nie mowie ze USA za tyranem, pytanie jest hipotetyczne, akurat taki przyklad mi sie nasunal do glowy) |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 12:53:18 |
WAR, WAR, WAR, WE WANT TOTAL WAR > Jesli jak USA prowadzisz wojne aby uratowac narod przed tyrania i w pewnym > momencie polujac na ludzi dawnego tyrana stajesz sie wiekszym oprawca niz > on byl, to czy dla tych ludzi jestes nowym, gorszym tyranem czy dalej > wyzwolicielem ? Pokiałbasiły nam sie dwa przykłady. Swoje uwagi dotyczące bycia gorszym od wroga odnosiłem do przypadku ulicznych dresiarzy (kill). Co sie ma do USA i Iraku to zgadza się, stanie się nowym tyranem dla wyzwolonego narodu, powiedzmy, nie współigra z deklaracjami o chęci pomocy w wyzwoleniu ze starej tyranii. Wychodzi taka wymiana panów nad niewolnikiem. Tak to już jest z tą ludzką naturą, że potrafi ona przechytrzyć ludzkie idee. Żądza władzy i narzucenia woli drugiemu przybiera czasami szlachetne nazwy jak np wojna z terroryzmem (Bush&co), czy ratunek kultury europejskiej (Hitler). Czasami jest to poprostu propaganda, taktyka. Czasami są to wzniosłe idee, które zrealizowane powoli zaczynają być podporządkowane pod drapieżne instynkty człowieka. > I jesli siejesz wiekszy terror niz poprzedni tyran, to czy twoja > interwencja miala sens czy nie ? (pamietajac ze jako powod do niej > podawales uwolnienie narodu z tyranii) Raczej wypadało by tu spytać, czy interwencja była tym czym miała być czy wykorzystała tylko dobre okoliczności do ataku. > (I zeby nie bylo, nie mowie ze USA za tyranem, pytanie jest hipotetyczne, > akurat taki przyklad mi sie nasunal do glowy) A Ja pokuszę się o stwierdzenie, że każde państwo jest potencjalnym tyranem w tym i USA, które ma bardzo drapeżne zapędy względem świata, no może nie za pomocą "bagnetów i pocisków", ale na pewno propagandą i różnymi szwindelkami. Nie oznacza to jednak, że ganie ich za to, poprostu na zimno oceniam. Zresztą, ich terror w Iraku polega na tym, że islamiści będą musieli zaakceptować dziewczęta w krótkich spodenkach na ulicy, fastfoody i tolerancję zachowań sprzecznych z pierdzeniami Allaha plus wiele innych niemuzułmańskich zachowań. Pzdr BELIAL |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 18:38:05 |
WAR, WAR, WAR, WE WANT TOTAL WAR > > Jesli jak USA prowadzisz wojne aby uratowac narod przed tyrania i w > pewnym > > momencie polujac na ludzi dawnego tyrana stajesz sie wiekszym oprawca > niz > > on byl, to czy dla tych ludzi jestes nowym, gorszym tyranem czy dalej > > > wyzwolicielem ? > > Pokiałbasiły nam sie dwa przykłady. Swoje uwagi dotyczące bycia gorszym od > wroga odnosiłem do przypadku ulicznych dresiarzy (kill). Co do nich to sie zgadzam, skoro nie docieraja do nich (dresiarzy) zadne logiczne argumenty nalezy ich likwidowac > > (I zeby nie bylo, nie mowie ze USA za tyranem, pytanie jest > hipotetyczne, > > akurat taki przyklad mi sie nasunal do glowy) > > A Ja pokuszę się o stwierdzenie, że każde państwo jest potencjalnym > tyranem w tym i USA, które ma bardzo drapeżne zapędy względem świata, no > może nie za pomocą "bagnetów i pocisków", ale na pewno propagandą i > różnymi szwindelkami. Nie oznacza to jednak, że ganie ich za to, poprostu > na zimno oceniam. > Zresztą, ich terror w Iraku polega na tym, że islamiści będą musieli > zaakceptować dziewczęta w krótkich spodenkach na ulicy, fastfoody i > tolerancję zachowań sprzecznych z pierdzeniami Allaha plus wiele innych > niemuzułmańskich zachowań. Wiesz... przezycie tych krotkich spodniczek to nie takie trudne, nie wszyscy muzulmanie to fanatycy, ale wlasnie fanatykow boli najbardziej to, ze gdy ludzie przestana slepo wierzyc, a beda mieli odrobine wolnosci zaczna myslec, a wtedy to co im fanatyczni przywodcy mowia nie musi im sie spodobac. Osobiscie w tym widze najwieksze zagrozenie ze strony USA dla fanatykow - ze dadza ludzia wolnosc, mozliwosc myslenia, a to juz dla fanatyzmu jest grozne, bo jak wiadomo, dla fanatyzmu najlepsze sa proste, klarowne sytuacje - my jestesmy dobrzy, oni zli, trzeba ich zabic. Kiedy okazuje sie ze wrog ma "ludzka" twarz, ze jest podobny do nas, ze tez jest czlowiekiem zaczyna sie myslenie i czesto konczy fanatyzm. A jednak wladza nie lubi byc tracona. |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 20:34:42 |
WAR, WAR, WAR, WE WANT TOTAL WAR > Wiesz... przezycie tych krotkich spodniczek to nie takie trudne, nie > wszyscy muzulmanie to fanatycy, ale wlasnie fanatykow boli najbardziej to, > ze gdy ludzie przestana slepo wierzyc, a beda mieli odrobine wolnosci > zaczna myslec, a wtedy to co im fanatyczni przywodcy mowia nie musi im sie > spodobac. > ...wladza nie lubi byc tracona. Tak, to największy problem ortodoksów, tych fałszywych jak i zacofanych, który w ogólnym skrócie ująłem w słowach o "spódniczkach i fastfoodach". Jeżeli takie "niegodziwiści" i "okropieństwa" USA zamierza zaserwować ludności Iraku to Ja chcę tam mieszkać :))). No dobra przesadziłem ciutkę :), ale generalnie chodzi o to, że ów tyrania USA będzie się sprowadzała do narzucenia systemu demokracji, który każdemu ortodoksowi kojarzy się z zepsuciem moralnym, a tym samym upadkiem społeczeństwa, państwa i świata. Jacy USA nie byli by "tyrańscy" nie oznacza to, że zakują Irakijczyków w kajdany i zagonią do roboty (jak to np Dolcio czynił), nie zatorturują za ogolenie brody i nie ograniczą wolności osobistej. Wręcz przeciwnie, upasą hamburgerami, zateizują i zabudują marketami. W takiej sytuacji obawa czy aby Amerykanie nie staną się nowym tyranem Iraku jest zbędna. Przeciętny Irakijczyk zyska na amerykańskiej demokracji bez względu na to czy same USA położą łapy na ropie czy nie. Oczywiście za kilkanaście lat system spowszednieje i znajdą się tacy co rozżewieniem wspomną dawną świetność i ojca narodu. Ach jo ..... ale to już w następnym odcinku. http://media.snuffx.com/x/dec21q/abpgxmas.jpg Pzdr BELIAL |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 12:17:56 |
WAR, WAR, WAR, WE WANT TOTAL WAR > > Gorzej kiedy w tej "obronie" stajemy sie gorsi niz ci przed ktorymi > sie > > bronimy... ale to juz temat na jakas moralna pogadanke :P > > Co znaczy gorsi? Że bardziej bezwzględni i okrutni? O tak, jak najbardziej > powinniśmy być bardziej bezwzględni i okrutni względem naszych wrogów. > Zdecydowanie bardziej gorsi od nich, jak dla Mnie w bardzo pozytywnym tego > słowa znaczeniu. Pytanie czy zamiast efektu zastraszenia,otrzymamy spiralę nienawiści. Jeśli ktoś uważa że został niesłusznie lub zbyt mocno ukarany na pewno będzie się mścił.I Palestyna gotowa... |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 13:17:32 |
WAR, WAR, WAR, WE WANT TOTAL WAR > Pytanie czy zamiast efektu zastraszenia,otrzymamy spiralę nienawiści. > Jeśli ktoś uważa że został niesłusznie lub zbyt mocno ukarany na pewno > będzie się mścił.I Palestyna gotowa... Heh, dlatego trzeba bardzo zdecydowanie i rygorystycznie postąpić względem naszych przeciwników choć trochę inaczej to jest na ulicy, a inaczej na arenie światowej. Owo (zbyt mocne) ukaranie powinno być pierwszym i ostatnim aktem kary wymierzonej przeciwko wrogowi. Pzdr BELIAL |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2003-12-26 15:16:24 |
WAR, WAR, WAR, WE WANT TOTAL WAR > Owo (zbyt mocne) ukaranie powinno być pierwszym i > ostatnim aktem kary wymierzonej przeciwko wrogowi. ~~~ Rozwiązać konflikt za jednym 'potężnym' zamachem i mieć spokój na zawsze, chciałbyś co ? :) |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-12-26 00:13:16 |
Zdrowy rozsądek wojna jest generalnie słuszna i ważne jest to co na niej zyskamy :) Blokersów należy nie na urazówke a do chłodni skurwieli, w plaskikowych workach razem z ich wieśniacko ztuningowanymi kaszlokami, bmw i innym badziewiem typu callibra, kadett i inne. |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-13 17:26:55 |
Zdrowy rozsądek > wojna jest generalnie słuszna i ważne jest to co na niej zyskamy :) > >Na razie, jak sie oblicza, na utrzymanie wojsk okupacyjnych Polska wyda ok 500mln zł, a kontraktów jak nie było, tak nie ma... |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-01-14 01:52:29 |
Zdrowy rozsądek > > wojna jest generalnie słuszna i ważne jest to co na niej zyskamy :) > > > >Na razie, jak sie oblicza, na utrzymanie wojsk okupacyjnych Polska > wyda ok 500mln zł, a kontraktów jak nie było, tak nie ma... pożyjemy zobaczymy kontrakty będą jak bedzie porządek i bezpieczeństwo, wpuścisz pracowników do tego bajzlu żeby ich fedaini wytłukli? |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-15 11:50:04 |
Zdrowy rozsądek >> pożyjemy zobaczymy > kontrakty będą jak bedzie porządek i bezpieczeństwo, wpuścisz pracowników > do tego bajzlu żeby ich fedaini wytłukli? Amerykanie wpuszczają, i to od dawna (chciażby rozładunek pomocy humanitarnej przez amerykańską firmę Services America, jeszcze podczas wojny reguralnej!) Poczekamy, nie doczekamy się: tak jak nie doczekali sie Brytyjczycy kontraktów na odbudowę Kuwejtu po 91 roku. Zresztą, nawet gdybyśmy dostali 1, czy 2 kontrakty, to nie zamortyzowałoby to wydatków... Porządek i bezpieczeństwo...raczej nigdy tego nie będzie wokupowanym Iraku...Dlaczego? Bo ataki nasilają się, przyłacza się do nich ludność niechętna Saddamowi, ale zmęczona okrucieństwem okupanta (masowe aresztowania, brutalność podczas kontroli). Podczas inwazji oddziały US Army liczyły ok 100 tys żołnierzy + 40 tys Brytyjczyków, obecnie samych Amerykanów jest tam 130 tys: a więc następuje eskalacja wysiłku wojennego, jak w Wietnamie... Wiesz, Irakijczycy pamiętaja powstanie jakie zrobili po wojnie 91 roku po namowach USA, które obiecało pomoc...i jej nie dało. W rezultacie powstanie padło, i zginęło ok 300 tys ludzi. Ludność iracka pamięta, jak ich USA wystawiło doc wiatru i zostawiło na pastwę siepaczy Saddama, więc nienawidzi Amerykanów równie mocno jak Saddama (a teraz penie jeszcze bardziej, bo Saddam był chujem, ale swoim...) Pozdrawiam |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-01-15 14:05:18 |
Zdrowy rozsądek > Amerykanie wpuszczają, i to od dawna (chciażby rozładunek pomocy > humanitarnej przez amerykańską firmę Services America, jeszcze podczas > wojny reguralnej!) jeśli są w stanie zagwarantować bezpieczeństwo to wpuszczą > Poczekamy, nie doczekamy się: tak jak nie doczekali sie Brytyjczycy > kontraktów na odbudowę Kuwejtu po 91 roku. Zresztą, nawet gdybyśmy dostali > 1, czy 2 kontrakty, to nie zamortyzowałoby to wydatków... liczyłeś to? > Porządek i bezpieczeństwo...raczej nigdy tego nie będzie wokupowanym > Iraku...Dlaczego? Bo ataki nasilają się, przyłacza się do nich ludność > niechętna Saddamowi, ale zmęczona okrucieństwem okupanta (masowe > aresztowania, brutalność podczas kontroli). to dziwne bo statystyki mówią co innego, liczba ataków spadła o połowę, w tym udział mujahedinów to ok 10%, fedaini wymiekają > Podczas inwazji oddziały US > Army liczyły ok 100 tys żołnierzy + 40 tys Brytyjczyków, obecnie samych > Amerykanów jest tam 130 tys: a więc następuje eskalacja wysiłku wojennego, > jak w Wietnamie... to Ty tak twierdzisz, ja mam inne informacje (CNN, FOX, TVN24) > Wiesz, Irakijczycy pamiętaja powstanie jakie zrobili po wojnie 91 roku po > namowach USA, które obiecało pomoc...i jej nie dało. W rezultacie > powstanie padło, i zginęło ok 300 tys ludzi. Ludność iracka pamięta, jak > ich USA wystawiło doc wiatru i zostawiło na pastwę siepaczy Saddama, więc > nienawidzi Amerykanów równie mocno jak Saddama (a teraz penie jeszcze > bardziej, bo Saddam był chujem, ale swoim...) też pamiętam że było powstanie, Szyici na południu i Kurdowie na północy, wiem że dostali w dupę, ale od amerykanów w dupę nie dostają, w dupę biorą tylko terroryści |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-15 17:34:23 |
Zdrowy rozsądek >> liczyłeś to? > > > to dziwne bo statystyki mówią co innego, liczba ataków spadła o połowę, w > tym udział mujahedinów to ok 10%, fedaini wymiekają Statystyki: czyje: bo np chociażby we wczorajszym Metrze przeczytałem newsa "Amerykanie w ciągu ostatnich 2 tygodni stracili 3 helikoptery w rejonie Bagdadu..." > > > Podczas inwazji oddziały US > > Army liczyły ok 100 tys żołnierzy + 40 tys Brytyjczyków, obecnie > samych > > Amerykanów jest tam 130 tys: a więc następuje eskalacja wysiłku > wojennego, > > jak w Wietnamie... > > to Ty tak twierdzisz, ja mam inne informacje (CNN, FOX, TVN24) Ja wolę "Raport" - pismo o wojskowości, obawiam sie że CNN i FOX (a za CNN TVN24) są probushowskie, więc jest tam filtr informacji...> > też pamiętam że było powstanie, Szyici na południu i Kurdowie na północy, > wiem że dostali w dupę, ale od amerykanów w dupę nie dostają, w dupę biorą > tylko terroryści 3 helikoptery w ciągu 2 tygodni...to duże straty, wcześniej tak nie było |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-01-17 23:50:58 |
Zdrowy rozsądek > >> liczyłeś to? > > > > > > to dziwne bo statystyki mówią co innego, liczba ataków spadła o > połowę, w > > tym udział mujahedinów to ok 10%, fedaini wymiekają > Statystyki: czyje: bo np chociażby we wczorajszym Metrze przeczytałem > newsa "Amerykanie w ciągu ostatnich 2 tygodni stracili 3 helikoptery w > rejonie Bagdadu..." faktycznie odczuwalne straty... a źródło mówiące nt spadku liczby ataków to P. Brenner, administrator w Iraku, nie mam powodów zeby mu nie wierzyć, to samo podaje polskie dowództwo w Iraku > > to Ty tak twierdzisz, ja mam inne informacje (CNN, FOX, TVN24) > > Ja wolę "Raport" - pismo o wojskowości, obawiam sie że CNN i FOX (a za CNN > TVN24) są probushowskie, więc jest tam filtr informacji...> nie wiem czy pamiętasz wyboty prezydenckie w USA, CNN był prodemokratyczny a FOX prorepublikański, to nie Rosja gdzie Putin wycisza niepokorne stacje... > 3 helikoptery w ciągu 2 tygodni...to duże straty, wcześniej tak nie było nie wiem czy nie było, to że przypadkiem wzrosła statystyka dotycząca śmigłowców nie oznacza że podniosła się ilość ataków na wojska koalicji, poza tym czy aby wszystkie śmigłowce zostały strącone czy były to wypadki? pzdr |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-19 13:53:36 |
Zdrowy rozsądek > > a źródło mówiące nt spadku liczby ataków to P. Brenner, administrator w > Iraku, nie mam powodów zeby mu nie wierzyć, to samo podaje polskie > dowództwo w Iraku No niewiem, czy dowódca sił amerykańskich jest OBIEKTYWNYM żródłem, sądzę, że jest równie obiektywny co np jego odpowiednik w Czeczeni, lub kiedyś w Wietnamie, lub Afganistanie. A polskie dowództwo (źródło-serwis WP) ostatnio podało, że międzynarodowa dywizja będzie zwiększona o 300 żołnierzy, a następny polki turnus będzie zawierał więcej żołnierzy pierwszej linii a mniej kucharzy itp. Dlaczego: odmówiono komentarza...(na mój gust bez komentarza...) > > > Ja wolę "Raport" - pismo o wojskowości, obawiam sie że CNN i FOX (a > za CNN > > TVN24) są probushowskie, więc jest tam filtr informacji...> > > nie wiem czy pamiętasz wyboty prezydenckie w USA, CNN był prodemokratyczny > a FOX prorepublikański, to nie Rosja gdzie Putin wycisza niepokorne > stacje... Też nie byłbym tego taki pewien, a co np z ustawą o bezpeczeństwie narodowym dająca agencjom specjalnym (np CIA) prawo do podsłuchu bez zezwolenia sądu, inwigilację, i tworząca ministerstwo Bezpieczeństwa Narodowego (ta nazwa mi się z czymś kojarzy...z czymś z naszej historii...)? Niepokorna stacja mogłaby być właśnie obiektem zainteresowania jakiejś agencji, więc...zresztą, patrz jazda po 11 września, cięcie scen filmowych, by były poprawnie politycznie, itp... Zresztą, Amerykanie od lat stosuja cenzurę wojenną, polegającą na pilnowaniu pismaków przez wojskowych i nie wpuszczaniu ich w nieodpowiednie rejony...(podobnie zrobili ostatnio Rosjanie w Czeczeni). > > > nie wiem czy nie było, to że przypadkiem wzrosła statystyka dotycząca > śmigłowców nie oznacza że podniosła się ilość ataków na wojska koalicji, > poza tym czy aby wszystkie śmigłowce zostały strącone czy były to > wypadki? "Wypadki" na terenie wroga są zazwyczaj interpretowane jako zestrzelenia/rozbicia pod obstrzałem wroga (na jedno wychodzi). Na wojny idą najlepsi piloci, maszyny w najlepszym stanie technicznym, pozatym po każdym locie maszyna jest sprawdzana przez techników obsługi naziemnej (bo piach pustyni to groźna broń, i maszyny nią uszkodzone sa kierowane do naprawy). Pozdrawiam! > |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-01-21 15:58:29 |
Zdrowy rozsądek > A polskie dowództwo (źródło-serwis WP) ostatnio podało, że międzynarodowa > dywizja będzie zwiększona o 300 żołnierzy, a następny polki turnus będzie > zawierał więcej żołnierzy pierwszej linii a mniej kucharzy itp. Dlaczego: > odmówiono komentarza...(na mój gust bez komentarza...) bo nie należy zbytnio informować opinii publicznej o szczegółach działań, sytuacja sie stabilizuje ale wciąż nie pozwala na to żeby nazwać ją bezpieczną, może nasze dowództwo stwierdziło że już czas wykończyć terrorystów...? > Też nie byłbym tego taki pewien, a co np z ustawą o bezpeczeństwie > narodowym dająca agencjom specjalnym (np CIA) prawo do podsłuchu bez > zezwolenia sądu, inwigilację, i tworząca ministerstwo Bezpieczeństwa > Narodowego (ta nazwa mi się z czymś kojarzy...z czymś z naszej > historii...)? Niepokorna stacja mogłaby być właśnie obiektem > zainteresowania jakiejś agencji, więc...zresztą, patrz jazda po 11 > września, cięcie scen filmowych, by były poprawnie politycznie, itp... bezpieczeństwo narodowe jest priorytetem, służby specjalne muszą podsłuchiwać wszelkie rozmowy uchodzące za podejżane poza tym trzeba jakoś mobilizować i motywować społeczeństwo, pamiętaj że to banda debili i nie myślą samodzielnie, muszą być kierowani, trzeba odgórnie generować potrzeby itd... > Zresztą, Amerykanie od lat stosuja cenzurę wojenną, polegającą na > pilnowaniu pismaków przez wojskowych i nie wpuszczaniu ich w > nieodpowiednie rejony...(podobnie zrobili ostatnio Rosjanie w Czeczeni). też bym tak robił, jakoś za dziennikarzami nie przepadam więc nie zamierzam im ułatwiać zadania :) szukanie sensacji jest niemile widziane, natomiast służba Państwu w imię prawa tak... > "Wypadki" na terenie wroga są zazwyczaj interpretowane jako > zestrzelenia/rozbicia pod obstrzałem wroga (na jedno wychodzi). Na wojny > idą najlepsi piloci, maszyny w najlepszym stanie technicznym, pozatym po > każdym locie maszyna jest sprawdzana przez techników obsługi naziemnej (bo > piach pustyni to groźna broń, i maszyny nią uszkodzone sa kierowane do > naprawy). tego akurat nie musisz mi tłumaczyć, o mały włos nie dostałem się na WSOWPiL w Posen pzdr |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-18 07:11:13 |
Zdrowy rozsądek Tatku, a słyszałeś o czymś takim jak PROPAGANDA? Na miejscu amerykanów też bym mówił oficjalnie, że liczba ataków spada, bo w przeciwnym razie temperatura nastrojów społecznych w Ameryce mogłaby się cokolwiek podnieść - może Amerykanie są durni, ale chyba nie aż tak, żeby umierać za stabilizację kraju, który już* nie stanowi zagrożenia i w dającej się przewidzieć przyszłości stanowić nie będzie... Pozdrawiam. LOKI * - To że w rzeczywistości NIGDY nie stanowił zagrożenia to inna para kaloszy, Amerykanie (społeczeństwo) łyknęli bajeczkę o tym, jaki to Irak jest groźny... |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2004-01-18 21:46:02 |
Zdrowy rozsądek > * - To że w rzeczywistości NIGDY nie stanowił zagrożenia to inna para > kaloszy, ??? a skad ta pewność, ze nie stanowił zagrożenia? No wybacz, ale jesli w jakimś panstwie rzadzi ktos, kto pozwala na rzezie we własnym kraju, to według mnie stanowi zagrożenie. I to duze zagrożenie... > Amerykanie (społeczeństwo) łyknęli bajeczkę o tym, jaki to Irak > jest groźny... To nie do konca jest tak - jeśli pogryzie cie pies, to we wszystkich innych psach bedziesz widział czające sie niebezpieczeństwo. Sprawa w Iraku (i nie tylko) wymagała interwencji i to nie podlega dyskusji! Nie podobał mi sie tylko sposób, w jaki ta interwencja została przeprowadzona - poprzez łamanie prawa. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-19 08:40:25 |
ZDROWY ROZSĄDEK!!! Midiana - w tej chwili gadasz już zupełnie od rzeczy... w jaki sposób państwo, którego zabytkowy arsenał nadaje się wyłącznie do przetopienia na żyletki, nieposiadające broni masowego rażenia*, ani możliwości technologicznych do jej wyprodukowania miałoby komukolwiek zagrażać oprócz własnych obywateli??? Jedyny powód działań Ameryki to realizacja chorych ambicji pana Busza oraz chęć zdobycia kasy... Oczywiście Hussein był skurwielem, ale zasięg jego działań był co najwyżej LOKALNY. A zatem problem z nim mieli tylko jego poddani no i państwa ościenne, co nie powinno być przedmiotem zainteresowania państw tak oddalonych jak Polska, czy tym bardziej Ameryka... Pozdrawiam. LOKI * - jak wiemy informacje o jej istnieniu były sfingowanym pretekstem do wypowiedzenia wojny... |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2004-01-19 19:23:29 |
ZDROWY ROZSĄDEK!!! > Midiana - w tej chwili gadasz już zupełnie od rzeczy... w jaki sposób > państwo, którego zabytkowy arsenał nadaje się wyłącznie do przetopienia na > żyletki, nieposiadające broni masowego rażenia*, ani możliwości > technologicznych do jej wyprodukowania miałoby komukolwiek zagrażać oprócz > własnych obywateli??? o jakich możliwośćiach technologicznych mówisz? Żeby wybudowac bombe atomowa potrzebne jest troche uranu lub plutonu i ewentualnie kilku fizyków (chociaz to niekonieczne). Wiec o jakich niemozliwosciach technologicznych mowisz? Husajn i jego ludzie to psychopaci, którzy juz dawno powinni zostac odizolowani. W ogóle nie rozumiem jak człowiek, który od poczatku podązał scieżka Hitlera, mógł tak długo pozostawac na wolnosci... Był pangermanizm Hitlera & Co, a potem panarabizm Husajna i jego kolegów z Baas. Nawet gdyby rzady Husajna były zagrożeniem TYLKO(???) dla obywateli Iraku, ba! gdyby wiązały sie z narazeniem życia mieszkanców chociazby jednej irackiej wsi (a tak nie jest), to takich rządów byc nie powinno! > > Jedyny powód działań Ameryki to realizacja chorych ambicji pana Busza oraz > chęć zdobycia kasy... Jak dla mnie dosc wyrazny powód, ale nie jedyny. Dochodze jednak do wniosku, ze nawet pomimo megalomanskich zapedów Busha itd... dobrze sie stało, ze amerykanie zrobli to, co zrobili, bo na chcące załatwiac wszystko w sposób pokojowy ONZ liczyc nie mozna. Europejski zachód nie widział zadnego zagroznia ze strony Iraku, tak jak nie widział go w przeddzien rozpoczecia II wojny światowej i przez jakis czas jej trwania... |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-20 07:35:03 |
ZDROWY ROZSĄDEK!!! > o jakich możliwośćiach technologicznych mówisz? Żeby wybudowac bombe > atomowa potrzebne jest troche uranu lub plutonu i ewentualnie kilku > fizyków (chociaz to niekonieczne). Wiec o jakich niemozliwosciach > technologicznych mowisz? Masz na myśli tzw. "brudną bombę"? Nie jest to w żadnym wypadku broń masowego rażenia... a do wyprodukowania porządnej atomicy potrzeba już troszkę więcej środków... przede wszystkim PRECYZJI, składników CZYSTYCH CHEMICZNIE, sporej wiedzy no i poza tym jakiejś rakiety balistycznej, a te, wbrew pozorom, nie są zbyt łatwe w produkcji... zresztą przypatrz się ile Korea pn. się męczyła zanim wyprodukowała swoją pierwszą bombę... > Husajn i jego ludzie to psychopaci, którzy juz dawno powinni zostac > odizolowani. Ale co nas to gówno obchodzi? Niech się tą izolacją zajmą zainteresowani - czyli poddani. A nie kraje, którym Hussein może co najwyżej nadmuchać :-P > W ogóle nie rozumiem jak człowiek, który od poczatku podązał scieżka > Hitlera, mógł tak długo pozostawac na wolnosci... Był pangermanizm Hitlera > & Co, a potem panarabizm Husajna i jego kolegów z Baas. Hitler miał środki. Miał cały wojenny przemysł... a co miał Hussein? Kilka pukawek i niesprawnych czołgów... bez jaj... > Nawet gdyby rzady Husajna były zagrożeniem TYLKO(???) dla obywateli Iraku, > ba! gdyby wiązały sie z narazeniem życia mieszkanców chociazby jednej > irackiej wsi (a tak nie jest), to takich rządów byc nie powinno! Powinno, nie powinno, NIE NASZ INTERES... fakt, że Polacy mają w zwyczaju walczyć "za wolność WASZĄ i naszą", ale ja się Polakiem nie czuję... > Jak dla mnie dosc wyrazny powód, ale nie jedyny. Dochodze jednak do > wniosku, ze nawet pomimo megalomanskich zapedów Busha itd... dobrze sie > stało, ze amerykanie zrobli to, co zrobili, bo na chcące załatwiac > wszystko w sposób pokojowy ONZ liczyc nie mozna. Europejski zachód nie > widział zadnego zagroznia ze strony Iraku, tak jak nie widział go w > przeddzien rozpoczecia II wojny światowej i przez jakis czas jej > trwania... Rozbroiliśmy Irak. I co znaleźliśmy? NIC, co wskazywałoby na zagrożenie. Za to mnóstwo amerykańskich chłopców pożegnało się w imię ambicji pana Krzaka z życiem... a niemająca na nic pieniędzy Polska przepuściłą mnóstwo kasy w kanał... pojebane to, zaiste... No i przy okazji wyszło po raz kolejny, jak to się robi lewe raporty w CIA i na ich podstawie doprowadza do wojny... Podtrzymuję swoją opinię: ta wojna to jedynie realizacja chorych ambicji Busha i chęć zdobycia kasy... Pozdrawiam. LOKI |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2004-01-20 16:57:00 |
ZDROWY ROZSĄDEK!!! > Masz na myśli tzw. "brudną bombę"? Nie jest to w żadnym wypadku broń > masowego rażenia... Nie, nie chodzi mi o bombe radiologiczną... Ale skoro juz poruszyłes ten temat, to owszem - powtórki z Hiroszimy nią nie zrobisz, za to o powtórke Czarnobyla (ze zwiekszoną siła) nie trudno. > a do wyprodukowania porządnej atomicy potrzeba już > troszkę więcej środków... przede wszystkim PRECYZJI, składników CZYSTYCH > CHEMICZNIE, sporej wiedzy no i poza tym jakiejś rakiety balistycznej, a > te, wbrew pozorom, nie są zbyt łatwe w produkcji... zresztą przypatrz się > ile Korea pn. się męczyła zanim wyprodukowała swoją pierwszą bombę.. To, co piszesz jest po prostu smieszne... Zacofane technologicznie Chiny wyprodukowały swoja włąsna bombe atomową w 1964 roku - 40 lat temu! O jakiej precyzji mówisz?? Wydaje Ci sie, ze Irak to kraj samych analfabetów, biegających po pustyni w sandałakch i zniszczonych ubraniach?? Zapewniam Cie, ze nie jest to kraj pozbawiony naukowców... z resztą na temat procesów powstawania bomby atomowej napisano juz tyle, ze nie trzeba byc fizykiem, zeby taka "zabawke" skonstruowac. Zdobycie materiału rozszczepialnego to podobno ŻADEN problem na czarnym rynku. Jak to rakiety balistyczne nie są zbyt łatwe w producji?? Wystarczy jakis ekspert od balistyki, który w krotkim czasie chce zarobic wieksza sume pieniedzy i zakład metalurgiczny, który wyprodukuje części według projektu. I to wszystko. Twoje argumenty sa smieszne i niczym nieuzasadnione:/ > Ale co nas to gówno obchodzi? Niech się tą izolacją zajmą zainteresowani - > czyli poddani. A nie kraje, którym Hussein może co najwyżej nadmuchać > :-P Hmm, myslisz nad tym co piszesz? > Hitler miał środki. Miał cały wojenny przemysł... a co miał Hussein? Kilka > pukawek i niesprawnych czołgów... bez jaj... i ludzi, którzy zrobia wszystko, co im sie kaze. > Powinno, nie powinno, NIE NASZ INTERES... fakt, że Polacy mają w zwyczaju > walczyć "za wolność WASZĄ i naszą", ale ja się Polakiem nie czuję... To co tu w ogóle robisz??? Masz jakies 170 innych krajów, do których mozesz sie wyniesc. I skoro nie uwazasz sie za Polaka to do cholery, jakim prawem mówisz, co Polska i Polacy mają robic, a czego nie? Nie Twój kraj - nie Twój interes. Z reszta nie rozmawiamy tu o słusznosci właczenia sie Polski do wojny. I bardzo Cie prosze - skoro nie uwarzasz sie za Polaka to nie pierdol mi tu takich głupot, bo w takiej sytuacji Twój głos odnosnie słusznosci stanowiska Polski jest dla mnie równie nieistotny, co głos mieszkanca Zimbabwe, który o Polsce nigdy nie słyszał... > Rozbroiliśmy Irak. I co znaleźliśmy? NIC, co wskazywałoby na zagrożenie. Nie. Nie znaleziono broni, której szukano. Irak stanowi zagrozenie nawet bez tej broni - ona była tyl;ko pretekstem. > Za to mnóstwo amerykańskich chłopców pożegnało się w imię ambicji pana > Krzaka z życiem... Nikt im nie kazał zostawac żołnierzami - wybierając taki zawód powinni byc swiadomi, ze wojsko to nie tylko cwiczenia i przypomnienie szczeniecych lat. > No i przy okazji wyszło po raz kolejny, jak to się robi lewe raporty w CIA > i na ich podstawie doprowadza do wojny... Po raz kolejny? nie wydaje mi sie, zebys miał uprawnienia i dowody, azeby oskarżac CIA. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-21 07:16:43 |
ZDROWY ROZSĄDEK!!! > Nie, nie chodzi mi o bombe radiologiczną... > Ale skoro juz poruszyłes ten temat, to owszem - powtórki z Hiroszimy nią > nie zrobisz, za to o powtórke Czarnobyla (ze zwiekszoną siła) nie > trudno. Zwiększoną? Czy ja wiem... tam się reaktor zapalił, a w reaktorze jest tego uranu cośkolwiek więcej niż w bombie :-) > To, co piszesz jest po prostu smieszne... Zatem śmiej się do rozpuku, na zdrowie! > Zacofane technologicznie Chiny > wyprodukowały swoja włąsna bombe atomową w 1964 roku - 40 lat temu! O > jakiej precyzji mówisz?? O precyzji technologicznej oczywiście. O dokładnym spasowaniu elementów. O precyzyjnym oczyszczaniu pierwiastków promieniotwórczych, które jest niebezpiecznym procesem... w przeciwnym wypadku Irakijczycy używając takiej bomby musieliby się nieźle modlić do Allaha, żeby zadziałała :-P > Wydaje Ci sie, ze Irak to kraj samych > analfabetów, biegających po pustyni w sandałakch i zniszczonych > ubraniach?? A Polska to kraj analfabetów? Nie. A jednak jakoś sobie nie wyprodukujemy sami samolotu wielozadaniowego, bo nam technologii brakuje. Ba! Nawet jak produkujemy autobusy miejskie to albo na pozdespołach zagranicznych (Solaris), albo o gównianej jakości (Jelcz)... skoro w POLSCE nie da się od początku do końca porządnego AUTOBUSU wyprodukować, to jak Ty chcesz w Iraku zrobić porządną ATOMICĘ??? > Zapewniam Cie, ze nie jest to kraj pozbawiony naukowców... z > resztą na temat procesów powstawania bomby atomowej napisano juz tyle, ze > nie trzeba byc fizykiem, zeby taka "zabawke" skonstruowac. Wiesz... to tak samo, jakbyś dała szczegółowe plany samolotu przeciętnemu mieszkańcowi Kongo - nic by mu nie dały ze względu na brak TECHNOLOGII... > Zdobycie > materiału rozszczepialnego to podobno ŻADEN problem na czarnym rynku. Ciekawe czemu Polska nie ma broni atomowej... ciekawe czemu nie ma jej większość państw... i ciekawe czemu ten tak groźny Irak też jej nie miał, a Koreańce się gimnastykują jak mogą, żeby coś wytworzyć i jak na razie opornie im to idzie... > Jak to rakiety balistyczne nie są zbyt łatwe w producji?? Wystarczy jakis > ekspert od balistyki, który w krotkim czasie chce zarobic wieksza sume > pieniedzy i zakład metalurgiczny, który wyprodukuje części według > projektu. I to wszystko. Twoje argumenty sa smieszne i niczym > nieuzasadnione:/ Nienienie, to Twoje argumenty są śmieszne - już Ci wyjaśniłem dlaczego w przypowieści o Kongo :-) A skoro to takie proste, to dlaczego Korea wciąż nie jest wstanie zbudować rakiet balistycznych dalekiego zasięgu? No dlaczego? > Hmm, myslisz nad tym co piszesz? Jak najbardziej. Guzik mnie obchodzi Irak i Irakijczycy. Żyję w Polsce i wolałbym, żeby kasa którą roztrwoniono poszła np. na budowę autostrad, czy reformę kolei. > i ludzi, którzy zrobia wszystko, co im sie kaze. Bez całej machiny wojennej sami ludzie nic nie znaczą. Najlepszy dowód to taki, że przecież większość Irakijczyków była przeciwko Saddamowi, a jakoś go przez tyle lat nie zdołali obalić, mimo że było ich więcej, a spora część była głęboko zdeterminowana... > To co tu w ogóle robisz??? Masz jakies 170 innych krajów, do których > mozesz sie wyniesc. Nie, bo języków nie znam :-P > I skoro nie uwazasz sie za Polaka to do cholery, jakim > prawem mówisz, co Polska i Polacy mają robic, a czego nie? Nie Twój kraj - > nie Twój interes. Ale mieszkam w nim i posiadam jego obywatelstwo. Natomiast nie czuję z nim żadnej więzi psychicznej. A poza tym jestem głębokim lokalnym patriotą :-D I uważam, że Małopolska powinna się od Polski oddzielić i utworzyć samodzielne państwo... ROTFL > Z reszta nie rozmawiamy tu o słusznosci właczenia sie Polski do wojny. Ale skoro temat się pojawił... > I bardzo Cie prosze - skoro nie uwarzasz sie za Polaka to nie pierdol mi > tu takich głupot, bo w takiej sytuacji Twój głos odnosnie słusznosci > stanowiska Polski jest dla mnie równie nieistotny, co głos mieszkanca > Zimbabwe, który o Polsce nigdy nie słyszał... Tyle że ja słyszę, mieszkam tu i mnie szlag trafia, że MOJE pieniądze są trwonione w ten sposób. Gdybym uzyskał zwolnienie ze wszystkich podatków (jak np. Vat) to nie ma problemu - przestanę się mieszać. Ale niestety obawiam się, że nikt mi takiego zwolnienia nie da, więc dopóki tutaj mieszkam i dopóki rząd polski trwoni MOJE pieniądze, to uważam, że mam prawo coś powiedzieć. Amen. > Nie. Nie znaleziono broni, której szukano. Irak stanowi zagrozenie nawet > bez tej broni - ona była tyl;ko pretekstem. Czy Ty to na pewno pisałaś na trzeźwo? :-P JAKIE ZAGROŻENIE??? NO WYŁÓŻ MI NA CZYM TO ZAGROŻENIE ZE STRONY BEZBRONNEGO PAŃSTWA ZACOFANEGO TECHNOLOGICZNIE MA NIBY POLEGAĆ!!! > Nikt im nie kazał zostawac żołnierzami - wybierając taki zawód powinni byc > swiadomi, ze wojsko to nie tylko cwiczenia i przypomnienie szczeniecych > lat. Tiaaa... no tu w sumie masz rację :-) > Po raz kolejny? nie wydaje mi sie, zebys miał uprawnienia i dowody, azeby > oskarżac CIA. Poczytaj trochę książek, pooglądaj trochę programów na Discovery, to pogadamy :-) Zresztą sporo przekrętów jest powszechnie znanych - od motywów z Pinochettem do wspomagania Husseina czy Talibów jeszcze jakieś naście/dzieściakilka lat temu :-)= Pozdrawiam gorąco! Cmok! LOKI |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2004-01-23 23:48:35 |
ZDROWY ROZSĄDEK!!! > > Nie, nie chodzi mi o bombe radiologiczną... > > Ale skoro juz poruszyłes ten temat, to owszem - powtórki z Hiroszimy > nią > > nie zrobisz, za to o powtórke Czarnobyla (ze zwiekszoną siła) nie > > trudno. > > Zwiększoną? Czy ja wiem... tam się reaktor zapalił, a w reaktorze jest > tego uranu cośkolwiek więcej niż w bombie :-) uhm, akurat nie o uran tutaj chodzi... w takim paliwie jądrowym, które jest uzywane w elektowniach jadrowych jest tylko kilka procent izotopu uranu rozszczepialnego ( w bombach atomowych dla porównania jest go ponad 90%) Zarówno w brudnych bombach jak i w przypadku Czarnobyla problem stanowiły izotopy cezu 137, jodu 131 i strontu 90. > Zatem śmiej się do rozpuku, na zdrowie! :DDD > O precyzji technologicznej oczywiście. O dokładnym spasowaniu elementów. O > precyzyjnym oczyszczaniu pierwiastków promieniotwórczych, które jest > niebezpiecznym procesem... w przeciwnym wypadku Irakijczycy używając > takiej bomby musieliby się nieźle modlić do Allaha, żeby zadziałała :-P wiec Ci mowie, ze na taka precyzje z pewnoscia ich stac > A Polska to kraj analfabetów? Nie. A jednak jakoś sobie nie wyprodukujemy > sami samolotu wielozadaniowego, bo nam technologii brakuje. Bo nam sie nie opłaca inwestowac w budowe sieci fabryk, budujacych poszczególne części? Bo nie ma inwestorów? Bo wystarczy nam kilka samolotów i to jeszcez uzywanych, a na zbyt poza granicami kraju nie mamy za bardzo co liczyc, bo istnieja uznane firmy? > Ba! Nawet jak > produkujemy autobusy miejskie to albo na pozdespołach zagranicznych > (Solaris), albo o gównianej jakości (Jelcz)... skoro w POLSCE nie da się > od początku do końca porządnego AUTOBUSU wyprodukować, dac, na pewno sie da - tylko taniej wychodzi sprowadzenie autobusu z zagranicy. I przestan wreszcie z tymi autobusami:P > to jak Ty chcesz w > Iraku zrobić porządną ATOMICĘ??? Argumenty Ci sie nie udały i próba podwazenia prawdziwosc mojej wypowiedzi. nie udała Ci sie:P > Wiesz... to tak samo, jakbyś dała szczegółowe plany samolotu przeciętnemu > mieszkańcowi Kongo - nic by mu nie dały ze względu na brak > TECHNOLOGII... Gdyby wiedział, ze mająd taki samochód zdobyłby pół afryki, to pewnie by sie postarał i go zrobil... > Ciekawe czemu Polska nie ma broni atomowej... temu, ze polska nie ma ambicji, zeby podbic jakies kraje??? A po co budowac bobme atomowa - -zeby sobie lezała gdzies tam i nie było z niej uzytku? tylko wydane pieniadze? > ciekawe czemu nie ma jej > większość państw... dlatego, ze one równiez o podbojach nie marza?? > i ciekawe czemu ten tak groźny Irak też jej nie miał, nie miał czy nie znaleziono? - bo to dwie rózne sprawy a jesli nie miał, to nie znaczy, ze to sie nie mogło/nie moze zmienic > a Koreańce się gimnastykują jak mogą, żeby coś wytworzyć i jak na razie > opornie im to idzie... skad wiesz, ze opornie? myslisz, ze powiedzą, ze cos mają, zeby im zaraz ktos po to wkroczył??? > Nienienie, to Twoje argumenty są śmieszne - już Ci wyjaśniłem dlaczego w > przypowieści o Kongo :-) przypowiesc o Kongo jest wrecz przesmiewcza:D > > Bez całej machiny wojennej sami ludzie nic nie znaczą. jak to nie znacza? Ile ludzi zgineło w WTC bez "machiny wojennej" przy "uzyciu" wyłacznie ludzi, którzy zrobia wszytsko? > Nie, bo języków nie znam :-P To sie naucz:P > Ale mieszkam w nim i posiadam jego obywatelstwo. Natomiast nie czuję z nim > żadnej więzi psychicznej. Napisz list do prezydenta, powiadamiajac go, ze jestes wrogiem narodu i dobrowolnie prosisz o ekstradycje:P > Tyle że ja słyszę, mieszkam tu i mnie szlag trafia, że MOJE pieniądze są > trwonione w ten sposób. Gdybym uzyskał zwolnienie ze wszystkich podatków > (jak np. Vat) to nie ma problemu - przestanę się mieszać. Ale niestety > obawiam się, że nikt mi takiego zwolnienia nie da, więc dopóki tutaj > mieszkam i dopóki rząd polski trwoni MOJE pieniądze, to uważam, że mam > prawo coś powiedzieć. Amen. To wyjedz sobie do kraju, gdzie sa inne podatki... proste? > Czy Ty to na pewno pisałaś na trzeźwo? :-P zawsze jestem trzezwa. > JAKIE ZAGROŻENIE??? NO WYŁÓŻ MI NA CZYM TO ZAGROŻENIE ZE STRONY > BEZBRONNEGO PAŃSTWA ZACOFANEGO TECHNOLOGICZNIE MA NIBY POLEGAĆ!!! Nie chce mi sie rzucac grochem o sciane - jakbys miał zrozumiec, to juz dawno bys zrozumiał |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-24 07:36:12 |
ZDROWY ROZSĄDEK!!! > uhm, akurat nie o uran tutaj chodzi... w takim paliwie jądrowym, które > jest uzywane w elektowniach jadrowych jest tylko kilka procent izotopu > uranu rozszczepialnego ( w bombach atomowych dla porównania jest go ponad > 90%) > Zarówno w brudnych bombach jak i w przypadku Czarnobyla problem stanowiły > izotopy cezu 137, jodu 131 i strontu 90. Na technologii jądrowej się szczerze mówiąc nie znam, więc dzięki za oświecenie mnie :-) > :DDD :-*~ > wiec Ci mowie, ze na taka precyzje z pewnoscia ich stac A ja mówię, że nie :-) > Bo nam sie nie opłaca inwestowac w budowe sieci fabryk, budujacych > poszczególne części? A Irakowi by się opłacało inwestować? > Bo nie ma inwestorów? A w Iraku by byli? > Bo wystarczy nam kilka > samolotów i to jeszcez uzywanych, Dupa, a nie wystarczy... w tej chwili to nawet Albania gdyby chciała, mogłaby Polskę podbić :-P > a na zbyt poza granicami kraju nie mamy > za bardzo co liczyc, bo istnieja uznane firmy? No to już jest jakiś powód... > dac, na pewno sie da - tylko taniej wychodzi sprowadzenie autobusu z > zagranicy. I przestan wreszcie z tymi autobusami:P No przecież mówię, że się nie da, co widać po produktach Jelcza :-D A Solaris, który jest rdzennie polską firmą, ale składa busy z podzespołów zagranicznych sprzedaje się w całej Europie, hyhy... > Argumenty Ci sie nie udały i próba podwazenia prawdziwosc mojej > wypowiedzi. > nie udała Ci sie:P W moim mniemaniu jak najbardziej się udała - Polska nie potrafi wyprodukować autobusu -> Irak nie potrafi wyprodukować bomby, czyż to nie logiczne? ROTFL > Gdyby wiedział, ze mająd taki samochód zdobyłby pół afryki, to pewnie by > sie postarał i go zrobil... Z drewna baobabu spajanego lianami? LOL > temu, ze polska nie ma ambicji, zeby podbic jakies kraje??? A po co > budowac bobme atomowa - -zeby sobie lezała gdzies tam i nie było z niej > uzytku? tylko wydane pieniadze? Noo... ale za to mielibyśmy trochę bezpieczeństwa, bo na razie, jak już mówiłem, nawet Albania byłaby w stanie nas podbić :-P > dlatego, ze one równiez o podbojach nie marza?? Hmm... a Indie, Pakistan, czy Rosja w chwili obecnej marzą? Bo USA zdecydowanie tak, co widać na każdym kroku :-) > nie miał czy nie znaleziono? - bo to dwie rózne sprawy > a jesli nie miał, to nie znaczy, ze to sie nie mogło/nie moze zmienic NIE MIAŁ. I NIE MÓGŁ MIEĆ ze względu na zacofanie technologiczne. Nawet broni chemicznej i biologicznej nie miał, chociaż akurat to wyprodukować to pikuś :-) > skad wiesz, ze opornie? myslisz, ze powiedzą, ze cos mają, zeby im zaraz > ktos po to wkroczył??? No to, że mają, to już wszyscy wiedzą :-D Ale produkcja idzie im nader opornie i w wielkich bólach AFAIK... > przypowiesc o Kongo jest wrecz przesmiewcza:D No zwykle przypowieści są nieco przehiperbolizowane - to ich immanentna cecha :-D > jak to nie znacza? Ile ludzi zgineło w WTC bez "machiny wojennej" przy > "uzyciu" wyłacznie ludzi, którzy zrobia wszytsko? Śmiem twierdzić, że nawet gdyby Saddam dysponował tysiącem JumboJetów i tak by nic nie zdziałał :-P TERRORYZMEM NIE DA SIĘ PODBIJAĆ ŻADNEGO KRAJU, co widać choćby w wojnie palestyńsko-żydowskiej... > To sie naucz:P Nie chce mi się... ROTFL > Napisz list do prezydenta, powiadamiajac go, ze jestes wrogiem narodu i > dobrowolnie prosisz o ekstradycje:P ROTFL > To wyjedz sobie do kraju, gdzie sa inne podatki... proste? Już mówiłem, dlaczego nie mogę tego zrobić :-P > zawsze jestem trzezwa. No co Ty? :-O > Nie chce mi sie rzucac grochem o sciane - jakbys miał zrozumiec, to juz > dawno bys zrozumiał Haha! Mam Cię! Nie było żadnego zagrożenia! Ściemniasz, Midianko kochana... ROTFL Cmok! LOKI |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2004-01-24 13:14:24 |
ZDROWY ROZSĄDEK!!! > Na technologii jądrowej się szczerze mówiąc nie znam, więc dzięki za > oświecenie mnie :-) wiec po co gadasz głupty, skoro nie znasz sie na temacie??? > :-*~ sio z tym jezorem;P > A ja mówię, że nie :-) uhm, nie bede sie bawiła w licytacje, ale skoro o broni jadrowej g. wiesz, to mam powod, zeby przypuszczac, iz w tym momencie równiez kłapiesz ozorem, byle tylko kłapac:) > A Irakowi by się opłacało inwestować? a budują samoloty? > Dupa, a nie wystarczy... w tej chwili to nawet Albania gdyby chciała, > mogłaby Polskę podbić :-P no chyba jednak nie mogłaby... > No to już jest jakiś powód... nie "jakis powód" tylko pierwszy, który prawdopodobnie zrozumiałes;P > > W moim mniemaniu jak najbardziej się udała - Polska nie potrafi > wyprodukować autobusu -> Irak nie potrafi wyprodukować bomby, czyż to > nie logiczne? ROTFL nie. > Z drewna baobabu spajanego lianami? LOL uhm, widze, ze o Kongo wiesz mniej wiecej tyle co o broni atomowej. eee, sorka, ale dalej nie chce mi sie odpisywac:P Nie mam cierpliwosci do odgrywania roli nauczycielki - tym bardziej jesli uczen jest mało pojetny... To, co miałam do powiedzenia juz powiedziałam i dalsza dyskusja, z której nic nie wynika nie ma, przynajmniej dla mnie, sensu. Żeby wypowiadac sie na jakis temat, trzeba sobie przyswoic chocby jakies konieczne minimum wiadomosci na tenze temat, a dyskusja o smaku czekolady z kims, kto nigdy jej nie jadł ani nie widział - to jakas niedorzecznosc. eocik;) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-25 01:09:04 |
ZDROWY ROZSĄDEK!!! > wiec po co gadasz głupty, skoro nie znasz sie na temacie??? Co się nie znam? Znam się! W ogólnym zarysie oczywiście - znaczy fizykę mam przyswojoną, tylko z samą technologią u mnie cienko :-) > sio z tym jezorem;P A tam zaraz sio... Kain mnie jeszcze nie wali patelnią po głowie, to nie będę uciekał :-P > uhm, nie bede sie bawiła w licytacje, ale skoro o broni jadrowej g. wiesz, > to mam powod, zeby przypuszczac, iz w tym momencie równiez kłapiesz > ozorem, byle tylko kłapac:) O broni jądrowej wiem sporo - w przeciwieństwie do reaktorów jądrowych ;-) > a budują samoloty? Nie, bo nie mają technologii... ROTFL > no chyba jednak nie mogłaby... Tak, tak, wiem, moja wiedza geograficzna jest niepełna... czyli nie graniczymy z Albanią? ROTFLAHMS A poważnie - chodziło mi raczej o jej potęgę militarną... a raczej jej brak, który jednak, w porównaniu z potęgą militarną Polski i tak wygląda całkiem imponująco :-D > nie "jakis powód" tylko pierwszy, który prawdopodobnie zrozumiałes;P Ale o co chodzi??? > nie. Według mnie jak najbardziej... nie moja wina, że nie czaisz podstaw logiki... ROTFL > uhm, widze, ze o Kongo wiesz mniej wiecej tyle co o broni atomowej. Ostatnio czytałem jakiś artykuł o tym, że w Kongo nadal praktykowany jest kanibalizm - zjada się Pigmejów :-) > eee, sorka, ale dalej nie chce mi sie odpisywac: > Nie mam cierpliwosci do odgrywania roli nauczycielki - tym bardziej jesli > uczen jest mało pojetny... WYPRASZAM SOBIE!!! :-P > To, co miałam do powiedzenia juz powiedziałam i dalsza dyskusja, z której > nic nie wynika nie ma, przynajmniej dla mnie, sensu. Żeby wypowiadac sie > na jakis temat, trzeba sobie przyswoic chocby jakies konieczne minimum > wiadomosci na tenze temat, Cały czas czekam, aż przyswoisz sobie podstawowe minimum wiadomości nt. gospodarki Iraku sprzed akcji Ameryki, nt. ich możliwości technologicznych, nt. faktycznego stanu ichniego uzbrojenia itede itepe... i doczekać się nie mogę :-( > a dyskusja o smaku czekolady z kims, kto nigdy > jej nie jadł ani nie widział - to jakas niedorzecznosc. > eocik;) Byłaś w Iraku? Nie. To nie dyskutuj! ROTFL Pzdr. LOKI (niedokońcatrzeźwy) |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2004-01-24 01:09:31 |
ZDROWY ROZSĄDEK!!! > > Nie chce mi sie rzucac grochem o sciane - jakbys miał zrozumiec, to juz > dawno bys zrozumiał > Niektórzy nie potrafią zrozumieć, że do porwania kilku samolotów wcale nie użyto zaawansowanych technologii tylko prostych, plastikowych za to naostrzonych kart telefonicznych. Wystarczy kilka rzeczy: a). Dyktator. b). Religia. c). Kilku fanatyków. A wąglik pojawia się jako naturalny system likwidowania słabych osobników (w Afryce, zabija na szczęście tylko zwierzęta ale jeśli powstanie nowy szczep to będzie problem). W |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2004-01-19 21:06:09 |
ZDROWY ROZSĄDEK!!! > Nawet gdyby rzady Husajna były zagrożeniem TYLKO(???) dla obywateli Iraku, > ba! gdyby wiązały sie z narazeniem życia mieszkanców chociazby jednej > irackiej wsi (a tak nie jest), to takich rządów byc nie powinno! idealizm. a sytuacja w Afryce? dzialania wobec Korei Pln? Filipiny? "bananowe republiki"? na to jakos USA opuszcza zaslone milczenia... |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2004-01-19 21:34:19 |
ZDROWY ROZSĄDEK!!! > idealizm. owszem, i powinno sie do takiego ideału dazyc > > a sytuacja w Afryce? dzialania wobec Korei Pln? Filipiny? "bananowe > republiki"? na to jakos USA opuszcza zaslone milczenia... no cóz - Irak miał o tyle szczescie, ze to taka juz rodzinna tradycja Bushów - zrobic najazd na Irak;) Z Azją maja złe wspomnienia, a Afryka? hmm nie wiem... |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2004-01-19 21:48:08 |
ZDROWY ROZSĄDEK!!! > no cóz - Irak miał o tyle szczescie, ze to taka juz rodzinna tradycja > Bushów - zrobic najazd na Irak;) Z Azją maja złe wspomnienia, a Afryka? > hmm nie wiem... rodzinna tradycja :DDDD z Afryka tez maja zle - vide Somalia. choc z 2giej strony w Libii szlo niezle, ale to byla wojenka na odleglosc. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-01-18 20:55:48 |
Zdrowy rozsądek > Tatku, a słyszałeś o czymś takim jak PROPAGANDA? Na miejscu amerykanów też > bym mówił oficjalnie, że liczba ataków spada, bo w przeciwnym razie > temperatura nastrojów społecznych w Ameryce mogłaby się cokolwiek podnieść > - może Amerykanie są durni, ale chyba nie aż tak, żeby umierać za > stabilizację kraju, który już* nie stanowi zagrożenia i w dającej się > przewidzieć przyszłości stanowić nie będzie... > > Pozdrawiam. > LOKI > > * - To że w rzeczywistości NIGDY nie stanowił zagrożenia to inna para > kaloszy, Amerykanie (społeczeństwo) łyknęli bajeczkę o tym, jaki to Irak > jest groźny... liczba ataków spadła, dziś na dzień dobry terroryści w Bagdadzie zrobili bum i 25 osób nie żyje a 131 jest rannych... ech nieźle, chociaż wciąż bym tam pojechał ]:-> pzdr |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 02:03:43 |
Zdrowy rozsądek Popieram! Wojna jest słuszna gdy zyskujemy na niej brutto (czyli po odliczeniu poniesionych kosztów/strat) więcej, niż zyskalibyśmy bez niej :-D Pzdr. LOKI |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 10:26:39 |
Zdrowy rozsądek > Popieram! > > Wojna jest słuszna gdy zyskujemy na niej brutto (czyli po odliczeniu > poniesionych kosztów/strat) więcej, niż zyskalibyśmy bez niej :-D > > Pzdr. > LOKI Hm...to ciekawe kto tę statystykę zrobił... |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2003-12-26 11:57:29 |
Wojna, dolary a człowiek. > Popieram! > > Wojna jest słuszna gdy zyskujemy na niej brutto (czyli po odliczeniu > poniesionych kosztów/strat) więcej, niż zyskalibyśmy bez niej :-D ~~~ Pieniądze, pieniądze, pieniądze a gdzie tu jest człowiek ? |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-27 09:08:17 |
Wojna, dolary a człowiek. > Pieniądze, pieniądze, pieniądze a gdzie tu jest człowiek ? Wojen nie usuniesz, są immanentną częścią ludzkości. A wiadomo, że podczas wojny człowiek się zupełnie przestaje liczyć... wiesz, osobiście też przychyliłbym się do poglądu iż każda wojna jest zła - ale czasami po prostu niepodjęcie wojny jest objawem głupoty. Jak już mówiłem wojen nie da się i raczej nieprędko się uda wyeliminować z historii ludzkości. Do stwierdzenia że każda wojna jest zła trzeba by najpierw przekonać wszystkich fundamentalistów islamskich, potem Busha itede itepe... życzę powodzenia! A na razie podtrzymuję swoje stwierdzenie: wojna jest dobra wtedy, gdy korzyści netto z niej wyciągnięte przewyższają korzyści uzyskane z braku wojny. Pzdr. LOKI |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2003-12-29 21:01:15 |
Wojna, dolary i ja. > osobiście też > przychyliłbym się do poglądu iż każda wojna jest zła - ale czasami po > prostu niepodjęcie wojny jest objawem głupoty. Jak już mówiłem wojen nie > da się i raczej nieprędko się uda wyeliminować z historii ludzkości. Do > stwierdzenia że każda wojna jest zła trzeba by najpierw przekonać > wszystkich fundamentalistów islamskich, potem Busha itede itepe... życzę > powodzenia! ~~~ Nie powiedziałem że wojna jest zła. Powodzenia życz chrześcijanom i pacyfistom, oni są od argumentowania że wojna jest absolutnie zła :P > A na razie podtrzymuję swoje stwierdzenie: wojna jest dobra wtedy, gdy > korzyści netto z niej wyciągnięte przewyższają korzyści uzyskane z braku > wojny. ~~~ Wojna jest d o b r a, jeżeli ja na tym coś zyskam - im więcej tym lepiej - jako jednostka w społeczeństwie i nie tylko, ale z ł a jeżeli ja miałbym stracić coś - im mniej tym lepiej - na wojnie, z ł a jeżeli mój egoizm będzie przewyższać jakiś obcy pieniądz, pieniądz który nie ja zjem, a ktoś wyższy w hierarchii społecznej. Po pierwsze : chodzi mi o założenie takie że ponad moim ja nie mogą stać bezduszne pieniądze. Nie jestem niewolnikiem pieniędzy. Po drugie : Częściej dalekowzroczne b u d o w a n i e a nie krótkowzroczne n i s z c z e n i e jest korzystniejsze do tworzenia większej góry pieniędzy :) Po trzecie : skrajny materializm i ahumanizm nie jest dla mnie, to mnie nie kręci. Po czwarte : nie popieram wojny, jeżeli niesie ona za sobą zniewolenie ludzi zamiast wolności. Nie popieram pieniądza jeżeli on nie służy wolności człowieka, lecz jego zniewoleniu. Mało wam tych niewolników ? Redakacji proponuję, żeby w dziale Faq satan.pl przedstawiono stosunek satanizmu do wojen :) |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-30 01:25:03 |
Wojna, dolary i ja. > ~~~ > Nie powiedziałem że wojna jest zła. Powodzenia życz chrześcijanom i > pacyfistom, oni są od argumentowania że wojna jest absolutnie zła :P > > > > A na razie podtrzymuję swoje stwierdzenie: wojna jest dobra wtedy, > gdy > > korzyści netto z niej wyciągnięte przewyższają korzyści uzyskane z > braku > > wojny. > > ~~~ > Wojna jest d o b r a, jeżeli ja na tym coś zyskam - im więcej tym lepiej > - jako jednostka w społeczeństwie i nie tylko, ale z ł a jeżeli ja > miałbym stracić coś - im mniej tym lepiej - na wojnie, z ł a jeżeli mój > egoizm będzie przewyższać jakiś obcy pieniądz, pieniądz który nie ja zjem, > a ktoś wyższy w hierarchii społecznej. > Po pierwsze : chodzi mi o założenie takie że ponad moim ja nie mogą stać > bezduszne pieniądze. Nie jestem niewolnikiem pieniędzy. > Po drugie : Częściej dalekowzroczne b u d o w a n i e a nie > krótkowzroczne n i s z c z e n i e jest korzystniejsze do tworzenia > większej góry pieniędzy :) > Po trzecie : skrajny materializm i ahumanizm nie jest dla mnie, to mnie > nie kręci. > Po czwarte : nie popieram wojny, jeżeli niesie ona za sobą zniewolenie > ludzi zamiast wolności. Nie popieram pieniądza jeżeli on nie służy > wolności człowieka, lecz jego zniewoleniu. Mało wam tych niewolników ? > > > Redakacji proponuję, żeby w dziale Faq satan.pl przedstawiono stosunek > satanizmu do wojen :) Podpisuję się pod petycją,acz po uprzednim przedyskutowaniu stanowiska - bo jak widać mamy tu stanowiska od pacyfizmu bo prymitywny,prowojenny egoizm. Może by jaki eseik sklecić?Wspólnie zredagować? |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-27 11:00:02 |
Wojna, dolary a człowiek. > Pieniądze, pieniądze, pieniądze a gdzie tu jest człowiek ? Co to było ? Człowiek... Może dostał ? Może... Człowiek zginął na wojnie o pieniądze. Kupi się nowego. Choćby to miał być bydlak. "No man's land" film o wojnie w Jugosławii ... Dlaczego? Bo ja mam karabin a ty nie. Kto ma rację w sądach bożych? ROTFL:) |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-27 12:43:52 |
Wojna, dolary i człowiek. "Only in chaos man reveals his true self" Pzdr BELIAL |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2003-12-27 17:05:35 |
Wojna, dolary i człowiek. > "Only in chaos man reveals his true self" ~~~ Nie tylko. |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 10:51:40 |
Zdrowy rozsądek > Niestety, widzę że niektórzy zapomnieli że przynajmniej wojna w obronie > własnego domu ma pewne znamiona słuszności. Niemcy w obronie własnej [tak przynajmniej twierdzili] rozpoczęli wojnę w 1939 roku:-) > Moim zdaniem wojna może (ale nie musi) być mniejszym złem. "może" a potem "ale nie musi". ok, wszystko to ładne i piękne. bo można pomiędzy wrzucić praktycznie wszystko. mówiąc tak niczego nie dowodzisz. > A wy jak uzasadnicze swoje odpowiedzi? nie mam podejścia idealistycznego do wojny. there is no buisness like war buisness. i tyle. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 12:15:18 |
Zdrowy rozsądek > "może" a potem "ale nie musi". ok, wszystko to ładne i piękne. bo można > pomiędzy wrzucić praktycznie wszystko. mówiąc tak niczego nie dowodzisz. Chodzi mi oto że wojna,choć kosztowna społecznie i ekonomicznie,jest niekiedy jedynym wyjściem. Saddam doprowadził swój kraj do ruiny ekonomicznej,wprowadził rządy terroru,rozpętał wojnę z Iranem oraz Kuwejtem.Czy cena kilkunastu tysięcy poległych (po obu stronach) jest zbyt wygórowana,zamiast czekania co jeszcze ten wariat wymyśli? |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-15 18:01:38 |
Zdrowy rozsądek > >> > Chodzi mi oto że wojna,choć kosztowna społecznie i ekonomicznie,jest > niekiedy jedynym wyjściem. > Saddam doprowadził swój kraj do ruiny ekonomicznej,wprowadził rządy > terroru,rozpętał wojnę z Iranem oraz Kuwejtem.Czy cena kilkunastu tysięcy > poległych (po obu stronach) jest zbyt wygórowana,zamiast czekania co > jeszcze ten wariat wymyśli? Powiem tak: gdyby była PEWNOŚĆ, że zginie teraz kilkanaście tysięcy ludzi po obu stronach (a pewno zgineło więcej: widziałem zdjęcia przedmieść Basry: rozwałka jak Warszawa 1944), to spoko, zginęlo by ich mniej w przyszłości. Ale raz: wojna partyzancka pochłonie pewno więcej ofiar, dwa: fundamentaliści islamscy wykorzystaą ten najazd do swoich celów, zablokują reformy z Iranie i innych krajach, może kolejne kraje islamskie będa rządzone przez nich, będzie więcje zamachów w USA, ewnt Europie, wybuchną kolejne wojny, być może kraje arabskie rządzone przez fundamentalistów zaatakująIzrael, ten w sytuacji podbramkowej użyje swych głowic atomowych... Nie czytałem ANI JEDNEGO wywiadu ze specjalistą od spraw bliskiego wschodu, w którym tenże specjalista by twierdził ,ze z tej wojny wyniknie coś dobrego...wiesz, zdanie Busha, a ludzi naukowo się zajmującymi problemami arabskimi...wybór, kto pewnie ma racje jest oczywisty... pozdrawiam |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 14:15:34 |
Zdrowy rozsądek > Chodzi mi oto że wojna,choć kosztowna społecznie i ekonomicznie,jest > niekiedy jedynym wyjściem. > Saddam doprowadził swój kraj do ruiny ekonomicznej,wprowadził rządy > terroru,rozpętał wojnę z Iranem oraz Kuwejtem. może on też uważał, że wojna jest jedynym wyjściem?;-> > Czy cena kilkunastu tysięcy > poległych (po obu stronach) jest zbyt wygórowana,zamiast czekania co > jeszcze ten wariat wymyśli? to zależy. np. czy jest się jednym spośród tych tysięcy, bądź jest się rodziną kogoś takiego, czy też związanym, związaną w ten czy inny sposób z kimś takim, czy np. siedzi spokojnie przy komputerku i brandzluje słowami na jakimś tam forum. |
|
Lucem Fere [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-31 10:54:33 |
Zdrowy rozsądek > > Chodzi mi oto że wojna,choć kosztowna społecznie i ekonomicznie,jest > > > niekiedy jedynym wyjściem. > > Saddam doprowadził swój kraj do ruiny ekonomicznej,wprowadził rządy > > > terroru,rozpętał wojnę z Iranem oraz Kuwejtem. > > może on też uważał, że wojna jest jedynym wyjściem?;-> Saddam wybral raczej punkt "Wojna jest w porządku, jeśli na niej zyskamy". 1074 osoby odwiedzajace te strone myslalo podobnie;-). > > Czy cena kilkunastu tysięcy > > poległych (po obu stronach) jest zbyt wygórowana,zamiast czekania co > > > jeszcze ten wariat wymyśli? > > to zależy. np. czy jest się jednym spośród tych tysięcy, bądź jest się > rodziną kogoś takiego, czy też związanym, związaną w ten czy inny sposób z > kimś takim, czy np. siedzi spokojnie przy komputerku i brandzluje słowami > na jakimś tam forum. W takim wypadku losy jednostek sa nieistotne. Organizujac armie na wojne nie dba sie o to czy ktorys z zolnierzy moze osierocic dzieci, zostawic zone... Mysle ze smierc paru tysiecy zolnierzy jest niska cena patrzac na to z perspektywy dalszych rzadow psychopaty. Tyle ofiar byloby przy zniszczeniu sredniej wielkosci miasta. A to Saddamowi nie sprawiloby problemu.. |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-31 14:15:28 |
Zdrowy rozsądek > Saddam wybral raczej punkt "Wojna jest w porządku, jeśli na niej zyskamy". > 1074 osoby odwiedzajace te strone myslalo podobnie;-). > W takim wypadku losy jednostek sa nieistotne. dla jednostki? > Mysle ze smierc paru tysiecy zolnierzy jest niska cena patrzac na > to z perspektywy dalszych rzadow psychopaty. to sobie myśl.:-) > Tyle ofiar byloby przy > zniszczeniu sredniej wielkosci miasta. A to Saddamowi nie sprawiloby > problemu.. o ile by to zrobił. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-12-29 00:04:52 |
Zdrowy rozsądek > Niemcy w obronie własnej [tak przynajmniej twierdzili] rozpoczęli wojnę w > 1939 roku:-) pisz prosze naziści, a nie Niemcy, to te faszystowskie śmiecie rozpoczęli wojną a nie naród Niemiecki |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-29 19:40:58 |
Zdrowy rozsądek > pisz prosze naziści, a nie Niemcy, > to te faszystowskie śmiecie rozpoczęli wojną a nie naród Niemiecki proszę, oświeć mnie... jakiej narodowości byli nazistowscy śmiecie? |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-12-29 23:06:56 |
Zdrowy rozsądek > > > pisz prosze naziści, a nie Niemcy, > > to te faszystowskie śmiecie rozpoczęli wojną a nie naród Niemiecki > > proszę, oświeć mnie... jakiej narodowości byli nazistowscy śmiecie? podstawowe: - włoskie, - niemieckie, - japońskie, sprzymierzeńcy: - Finowie, - Słowacy, - Węgrzy, - Rumuni, - Ukraincy, - Francuzi (Vichy), - Serbowie, nie biorący udziału w wojnie po stronie Osi - Hiszpanie gen. Franco - Polacy organizujący procesy polsciej lewicy w Berezie Kartuskiej, mający obozy koncentracyjne w których prowadzili testy medyczne i militarne na ludziach (Polakach) zadowolona?? ...zwłaszcza z ostatniego podpunktu? jest na to obszerny artykuł w NIE, sprawa opisywana w okolicach wykrycia Jedwabnego i innych wybryków polskich nazistowskich śmieci :P |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-24 12:00:43 |
Zdrowy rozsądek > Ważnym celem konstruktorów wielozadaniowego myśliwca 5. generacji stało się ograniczenie możliwości jego wykrycia. Równolegle rozważano wiele możliwości uzyskania takiego efektu, m.in. nadanie samolotowi optymalnych kształtów lub poprzez pokrycie go specjalnymi materiałami pochłaniającymi promieniowanie. Jednak najbardziej obiecująca okazała się koncepcja opracowana w ośrodku naukowym im. M.W. Kiełdysza. Według niej do zmniejszenia ilości energii elektromagnetycznej odbijanej od samolotu wykorzystywana jest plazma generowana przy pomocy specjalnej pokładowej aparatury elektromagnetycznej. Warstwa plazmy pochłania fale elektromagnetyczne, zmniejszając skuteczną powierzchnię odbicia myśliwca około sto razy. Plazma ma też wpływać na zmniejszenie oporu aerodynamicznego samolotu. To o rosyjskiej wersji stealth, ze stronki o MiG 1.44 Pozdrawiam! |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-25 02:00:57 |
Zdrowy rozsądek Ruscy, jak widzę, lubią plazmę... najpierw wykombinowali torpedy kawitacyjne, teraz stealth plazmowy... nieźle, nieźle :-) Pzdr. LOKI |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-26 15:03:18 |
Zdrowy rozsądek > Ruscy, jak widzę, lubią plazmę... najpierw wykombinowali torpedy > kawitacyjne, teraz stealth plazmowy... nieźle, nieźle :-) > Co to te torpedy kawitacyjne? pozdrówka! |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-27 04:28:55 |
Zdrowy rozsądek Torpedy wykorzystujące zjawisko kawitacji (w skrócie: głowice są tak zaprojektowane, że prując wodę wytwarzają bardzo silne podciśnienie wokół "dzioba" rakiety*, powodujące powstanie wręcz próżni i warstewki gazowej H2O wokół rakiety, co zmniejsza tarcie i umożliwia osiąganie pod wodą prędkości naddźwiękowych). Pzdr. LOKI * - napisałem "rakiety", bo torpedy te mają napęd rakietowy. Minusem zaś jest brak możliwości zmiany kierunku toru torpedy. |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-29 23:59:49 |
Zdrowy rozsądek > podstawowe: > - włoskie, > - niemieckie, > - japońskie, > > sprzymierzeńcy: > - Finowie, > - Słowacy, > - Węgrzy, > - Rumuni, > - Ukraincy, > - Francuzi (Vichy), > - Serbowie, > > nie biorący udziału w wojnie po stronie Osi > - Hiszpanie gen. Franco > - Polacy organizujący procesy polsciej lewicy w Berezie Kartuskiej, mający > obozy koncentracyjne w których prowadzili testy medyczne i militarne na > ludziach (Polakach) i to pewnie: finowie, słowacy, węgrzy, rumuni, ukraińcy, francuzi (vichy), serbowie, hiszpanie, polacy rozpoczęli drugą wojnę światową? :-) > zadowolona?? ...zwłaszcza z ostatniego podpunktu? nie wzbudziło to we mnie emocji. bo dlaczego miałoby?:-) > jest na to obszerny > artykuł w NIE, sprawa opisywana w okolicach wykrycia Jedwabnego i innych > wybryków polskich nazistowskich śmieci :P nie czytam NIE.:-) |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-12-30 00:17:00 |
Zdrowy rozsądek > i to pewnie: finowie, słowacy, węgrzy, rumuni, ukraińcy, francuzi (vichy), > serbowie, hiszpanie, polacy rozpoczęli drugą wojnę światową? :-) nie, ale już mieli swoje za uszami w temacie nazizmu zanim wojna się rozpoczęła > > zadowolona?? ...zwłaszcza z ostatniego podpunktu? > > nie wzbudziło to we mnie emocji. bo dlaczego miałoby?:-) jeśli już to miało ukazać że nazistowskie świry były (są) wszędzie, nie tylko wśród Niemców których bardzo chciałaś żebym wstawił jako tych którzy wojnę rozpoczeli > > jest na to obszerny > > artykuł w NIE, sprawa opisywana w okolicach wykrycia Jedwabnego i > > innych wybryków polskich nazistowskich śmieci :P > > nie czytam NIE.:-) !?!?!??? oj musisz się wyspowiadać z tego grzechu straszliwego ;) |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-19 15:04:42 |
Zdrowy rozsądek > > > nie czytam NIE.:-) > > !?!?!??? nie potrzeba NIE, by stwierdzić, że wśród innych niż Niemcy narodów było trochę faszystów/skrajnych antysemitów. Polska Falanga (dziad Giertycha tam był, Roman bodajże), zdelegalizowana przez Piłdsuckiego, zreaktywowała się na chwile podczas wojny: dopóki Hitler nie kazał ich rozstrzelać, bo się zezłościł, że żołnierze Wermahtu wraz z Polakami urządzają pogromy Żydów (miało to być hańbiące dla NIemców, ta współpraca). Na Litwie okupowanej pogromy były częste, oglądałem odpowiedni program na Discavery. Ale z drugiej strony, jednak Hitlera NIemcy wybrali, i byli nim przez długi czas (dopóki na froncie dobrze szło) zachwyceni. Wiesz, prawdą jest, że nie tylko Niemcy, ale GŁÓWNIE Niemcy... Pozdrawiam! |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-30 07:56:37 |
Zdrowy rozsądek > nie, ale już mieli swoje za uszami w temacie nazizmu zanim wojna się > rozpoczęła zadam jeszcze raz pytanie i proszę tylko o tak lub nie. finowie, słowacy, węgrzy, rumuni, ukraińcy, francuzi (vichy), serbowie, hiszpanie, polacy rozpoczęli drugą wojnę światową? > jeśli już to miało ukazać że nazistowskie świry były (są) wszędzie, a czy ktoś twierdzi inaczej, dziubuś?:-) > nie > tylko wśród Niemców których bardzo chciałaś żebym wstawił jako tych którzy > wojnę rozpoczeli nie jest to kwestia mojego chcenia, nie uważasz?;-) ale ok, gimnastykuj się dalej, z pewnością niedługo zaczniesz dowodzić, że to np. malezja rozpoczęła wojnę.:-) > !?!?!??? > oj musisz się wyspowiadać z tego grzechu straszliwego ;) spowiedź z chęcią, nic nie kosztuje i jest zabawniejsza.:-) |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-12-30 10:05:39 |
Zdrowy rozsądek > zadam jeszcze raz pytanie i proszę tylko o tak lub nie. finowie, słowacy, > węgrzy, rumuni, ukraińcy, francuzi (vichy), serbowie, hiszpanie, polacy > rozpoczęli drugą wojnę światową? nie to nie oni, wojne rozpoczęli naziści niemieccy > > jeśli już to miało ukazać że nazistowskie świry były (są) wszędzie, > > a czy ktoś twierdzi inaczej, dziubuś?:-) też nie :) > nie jest to kwestia mojego chcenia, nie uważasz?;-) ale ok, gimnastykuj > się dalej, z pewnością niedługo zaczniesz dowodzić, że to np. malezja > rozpoczęła wojnę.:-) no właśnie to gimnastykowanie się jest przyjemne, tylko że czasem się mocne kity wciska i kota ogonem obraca hihiihi |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-15 18:09:50 |
Zdrowy rozsądek Zresztą, jestem przeciwnikiem obecnego rządu USA (i jego polityki) nie tylko ze względu na Irak. 1.Tarcza antyrakietowa, to broń de facto ofensywna, bo ma zabezpieczyc USA przed ewentualnym atakiem atomowym ze strony nie tylko idiotów jak władca Korei Północnej (budowa takiej tarczy byłaby zrozumiała) ale też takich państw jak Chiny czy Indie Rezultat działań USA: gwałtowny rozwój chińskiego i indyjskiego programu zbrojeń nuklearnych (=nowy wyścig zbrojeń) 2. Wypowiedzenie przez USA traktatu o nierozprzestrzennianiu broni atomowej małej mocy, CZYLI TAKIEJ KTÓREJ UŻYCIE JEST NAJBARDZIEJ PRAWDOPODOBNE! Oczywiście inne kraje nie pozostana dłużne, i rozpocznie się nowy wyścih zbrojeń w dziedzinie broni masowego rażenia 3. Agresywne plany USA wobec Iranu (przeciez tam jest potężna, antymułłowska opozycja, i takie gadki ze strony Busha o osi zła i miejscu Iranu w niej tylko torpedują wysiłki tej opzycji w walce z fundamentalistami) 4. Ogólny gwałtowny wzrost wydatków zbrojeniowych USA, powodujący odpowiedni wzrost u konkurencji (nawet Rosja się ruszyła, i jej budżet wojskowy wzrasta, nie mówiąc już o Chinach...) I do czego to doprowadzi? Do wyrzygiwania własnego życia w chorobie popromiennej...:(? Pozdrawiam! |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-01-17 23:59:32 |
Zdrowy rozsądek > Zresztą, jestem przeciwnikiem obecnego rządu USA (i jego polityki) nie > tylko ze względu na Irak. > 1.Tarcza antyrakietowa, to broń de facto ofensywna, bo ma zabezpieczyc USA > przed ewentualnym atakiem atomowym ze strony nie tylko idiotów jak władca > Korei Północnej (budowa takiej tarczy byłaby zrozumiała) ale też takich > państw jak Chiny czy Indie > Rezultat działań USA: gwałtowny rozwój chińskiego i indyjskiego programu > zbrojeń nuklearnych (=nowy wyścig zbrojeń) Indie nie są przeciwnikiem dla USA, nie mają na dzień dzisiejszy palących różnic interesów żeby jako takich ich przedstawiać. Mozna mówić o wyścigu pomiędzy Indiami a Pakistanem, tam faktycznie są róznice inrteresów i zagrożenie wybuchem wojny. > 2. Wypowiedzenie przez USA traktatu o nierozprzestrzennianiu broni > atomowej małej mocy, CZYLI TAKIEJ KTÓREJ UŻYCIE JEST NAJBARDZIEJ > PRAWDOPODOBNE! > Oczywiście inne kraje nie pozostana dłużne, i rozpocznie się nowy wyścih > zbrojeń w dziedzinie broni masowego rażenia Dobrze dobrze... Amerykanie mają na tyle rozwinięty arsenał i możliwości techniczne że co najwyżej mogą powymieniać sobie nośniki głowic czy same głowice. Natomiast rozwój Tarczy Antyrakietowej jest rozwojem broni defensywnej, nie mylmy pojęć. Zresztą na takiej tarczy skorzystają nie tylko USA. > 3. Agresywne plany USA wobec Iranu (przeciez tam jest potężna, > antymułłowska opozycja, i takie gadki ze strony Busha o osi zła i miejscu > Iranu w niej tylko torpedują wysiłki tej opzycji w walce z > fundamentalistami) albo wrecz przeciwnie, motywują opozycję do działania, tu możemy odwracać kota ogonem i dowolnie interpretować sytuację, cel jest jeden religijni władcy Iranu nie mają się czuć komfortowo i spokojnie... > 4. Ogólny gwałtowny wzrost wydatków zbrojeniowych USA, powodujący > odpowiedni wzrost u konkurencji (nawet Rosja się ruszyła, i jej budżet > wojskowy wzrasta, nie mówiąc już o Chinach...) > I do czego to doprowadzi? Do wyrzygiwania własnego życia w chorobie > popromiennej...:(? nie, do stymulowania wzrostu gospodarczego..... pzdr |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-19 14:01:52 |
Zdrowy rozsądek > Indie nie są przeciwnikiem dla USA, nie mają na dzień dzisiejszy palących > różnic interesów żeby jako takich ich przedstawiać. Mozna mówić o wyścigu > pomiędzy Indiami a Pakistanem, tam faktycznie są róznice inrteresów i > zagrożenie wybuchem wojny. Ale budową amerykańskiej tarczy sa zaniepokojone... > > > Dobrze dobrze... > Amerykanie mają na tyle rozwinięty arsenał i możliwości techniczne że co > najwyżej mogą powymieniać sobie nośniki głowic czy same głowice. Natomiast > rozwój Tarczy Antyrakietowej jest rozwojem broni defensywnej, nie mylmy > pojęć. Zresztą na takiej tarczy skorzystają nie tylko USA. Nie. Nie chodzi o wymianę głowic o większej mocy rażenia na te o mniej mocy. Broń atomowa małej mocy służy głównie do niszczenia umocniej/bezpośredniego wsparcia pola walki, i jest to zupełnie co innego niż arenał rakiet strategicznych/taktycznych. > > albo wrecz przeciwnie, motywują opozycję do działania, tu możemy odwracać > kota ogonem i dowolnie interpretować sytuację, cel jest jeden religijni > władcy Iranu nie mają się czuć komfortowo i spokojnie... Tez nie sądzę. Irańczycy, nawet nie lubiący mułłów, zjednoczą się w obliczu WSPÓLNEGO WROGA. Nikt nie będzie piątą kolumną...zresztą, wyobraź sobie, że ktoś (np NIemcy) zamierza zaatakować Polskę, bo nie chcą więcej rządów Millera. Polacy nawet nienawidzący Millera oczywiście walczyli by z najeżdźcą niemieckim, i paradoksalnie, poparcie dla Millera by wzrosło - bo stałby się on symbolem walki narodowej...cholera, mam nadzieję, że Niemcy nie zaatakują, bo mama dosyć Millera:) > > > 4. Ogólny gwałtowny wzrost wydatków zbrojeniowych USA, powodujący > > odpowiedni wzrost u konkurencji (nawet Rosja się ruszyła, i jej > budżet > > wojskowy wzrasta, nie mówiąc już o Chinach...) > > I do czego to doprowadzi? Do wyrzygiwania własnego życia w chorobie > > > nie, do stymulowania wzrostu gospodarczego..... na krótką metę tak. A potem...jest taka stara zasada: armię się koncentruję, by uderzyć (patrz np rozbudowa armii niemieckiej lata 30te...) > Pozdrawiam! |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-01-21 16:07:56 |
Zdrowy rozsądek > > Indie nie są przeciwnikiem dla USA, nie mają na dzień dzisiejszy > palących > > różnic interesów żeby jako takich ich przedstawiać. Mozna mówić o > wyścigu > > pomiędzy Indiami a Pakistanem, tam faktycznie są róznice inrteresów i > > zagrożenie wybuchem wojny. > > Ale budową amerykańskiej tarczy sa zaniepokojone... dziwisz się? w tej chwili posiadają instrument nacisku który za chwilę przestanie być aktualny > Nie. Nie chodzi o wymianę głowic o większej mocy rażenia na te o mniej > mocy. Broń atomowa małej mocy służy głównie do niszczenia > umocniej/bezpośredniego wsparcia pola walki, i jest to zupełnie co innego > niż arenał rakiet strategicznych/taktycznych. prawda, zmieniły się przecież priorytety i techniki walki, nie walczy się przeciwko nacjom tylko przeciw środkom militarnym, użycie precyzyjnieszych środków naprowadzania i mniejszych ładunków jest logicznym tego następstwem > > albo wrecz przeciwnie, motywują opozycję do działania, tu możemy > odwracać > > kota ogonem i dowolnie interpretować sytuację, cel jest jeden > religijni > > władcy Iranu nie mają się czuć komfortowo i spokojnie... > > Tez nie sądzę. Irańczycy, nawet nie lubiący mułłów, zjednoczą się w > obliczu WSPÓLNEGO WROGA. Nikt nie będzie piątą kolumną...zresztą, wyobraź > sobie, że ktoś (np NIemcy) zamierza zaatakować Polskę, bo nie chcą więcej > rządów Millera. Polacy nawet nienawidzący Millera oczywiście walczyli by z > najeżdźcą niemieckim, i paradoksalnie, poparcie dla Millera by wzrosło - > bo stałby się on symbolem walki narodowej...cholera, mam nadzieję, że > Niemcy nie zaatakują, bo mama dosyć Millera:) przykład bardzo obrazowy, tylko czy Miller stosuje w Polsce taki zamordyzm jak religijne świrusy w Iranie? Nie odmawiam Ci racji w tym momencie, bo taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny ale warto zastanowić się nad sposobem działania. Może dofinansowanie legalnej władzy którą obalili islamisci, myślę tu o Szachu i jego stronnikach. Powrót w glorii nowoczesności i rozwoju dla całego społeczeństwa... ?? > > > 4. Ogólny gwałtowny wzrost wydatków zbrojeniowych USA, > powodujący > > > odpowiedni wzrost u konkurencji (nawet Rosja się ruszyła, i jej > > > budżet > > > wojskowy wzrasta, nie mówiąc już o Chinach...) > > > I do czego to doprowadzi? Do wyrzygiwania własnego życia w > chorobie > > > > > nie, do stymulowania wzrostu gospodarczego..... > > na krótką metę tak. A potem...jest taka stara zasada: armię się > koncentruję, by uderzyć (patrz np rozbudowa armii niemieckiej lata > 30te...) na krótką, to racja... tylko kto mówi że trzeba zaraz uderzać? unowocześnianie sprzętu służy wpuszczaniu pieniędzy w odpowiedni kanał i pobudzaniu niektórych sfer... pzdr |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-10 10:53:51 |
Zdrowy rozsądek >> > Nie odmawiam Ci racji w tym momencie, bo > taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny ale warto zastanowić się nad > sposobem działania. Może dofinansowanie legalnej władzy którą obalili > islamisci, myślę tu o Szachu i jego stronnikach. Powrót w glorii > nowoczesności i rozwoju dla całego społeczeństwa... ?? > W Iranie jest demokratyczny prezydent i jego stronnctwo, niestety ich działania są blokowanę przez debili zwanych Radą Strazników Rewolucji Islamskiej (czy coś takiego), więc kaska mogłaby zasilać właśnie to stronnctwo...Iran to kraj młodych ludzi, a ci mają lepsze zajęcia niz modlenie się...i lepiej ich wspomóc pieniężnie i logistycznie, np udostępniać drukarnie do drukowania materiałów propagandowych, czas telewizyjny, itp). To by dało większy skutek niz wojna, większy, bo sami Iranczycy by się pozbyli ekstremistów. Podobnie w Iraku: była tam opozycja, nie lepiej by było ją wspierać intensywnie (czego się nie robiło...), dozbroić, i podczas następnergo powstania im pomóc? Wtedy byłby juz gotowe struktury władzy (powstańcze), niepotrzebna byłaby okupacja (o niepewnym w przyszłości losie), społeczeństwo irackie popierałoby nowy rząd, itd... > > > > > 4. Ogólny gwałtowny wzrost wydatków zbrojeniowych USA, > > powodujący > > > > odpowiedni wzrost u konkurencji (nawet Rosja się ruszyła, i > jej > > > na krótką, to racja... > tylko kto mówi że trzeba zaraz uderzać? unowocześnianie sprzętu służy > wpuszczaniu pieniędzy w odpowiedni kanał i pobudzaniu niektórych sfer... miejmy nadzieję... pozdróvka |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-16 05:22:36 |
Zdrowy rozsądek Wiesz... tak na marginesie wyścig zbrojeń wcale nie jest taki zły - jeżeli rozwinie się atomowa opozycja do USA, to USA nawet pomimo o wiele większych sił będzie się musiało zastanowić, zanim zaatakuje kogokolwiek, bo może w zamian dostać kilkoma atomicami w dupę (a to już nie byle co, zwłaszcza jak trafią w jakiś Waszyngton czy inny Nowy Jork) - w zamian wyśle swoich kilkaset atomic i wszystko skończy się jak w powieści / filmie "Ostatni brzeg" :-P Pozdrawiam! LOKI |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-16 09:33:47 |
Zdrowy rozsądek > Wiesz... tak na marginesie wyścig zbrojeń wcale nie jest taki zły - jeżeli > rozwinie się atomowa opozycja do USA, to USA nawet pomimo o wiele > większych sił będzie się musiało zastanowić, zanim zaatakuje kogokolwiek Racja. Nieuchronność zagłady była w końcu elementem stabilizującym Zimna Wojnę, niemalze zapewniającym jej zimność...choć istnieje obawa,że znajdzie się jakiś McArthur...(i Bush jako prezydent...jednocześnie) , > bo może w zamian dostać kilkoma atomicami w dupę (a to już nie byle co, > zwłaszcza jak trafią w jakiś Waszyngton czy inny Nowy Jork) - w zamian > wyśle swoich kilkaset atomic i wszystko skończy się jak w powieści / > filmie "Ostatni brzeg" :-P Ups. Welcome in Fallout World? Pozdrawiam! |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-30 12:09:06 |
Zdrowy rozsądek > nie to nie oni, wojne rozpoczęli naziści niemieccy Kurde,nie przekręcajmy kota ogonem. II WŚ rozpoczęło państwo niemieckie III Rzesza,owszem sterowana przez rząd nazistowski. Niemniej uważam że WSZYSCY obywatele tego państwa,z przeważająco narodowością niemiecką ponoszą za to odpowiedzialność. Tak nawet uważał ów oficer Wehrmachtu(nie pamiętam nazwiska,a nie mam książki pod ręką) który uratował Szpilmana w zrujnowanej Warszawie. |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-30 18:34:11 |
Zdrowy rozsądek > nie to nie oni, wojne rozpoczęli naziści niemieccy correcto mundo. a naziści niemieccy to chyba niemcy byli? > no właśnie to gimnastykowanie się jest przyjemne, tylko że czasem się > mocne kity wciska i kota ogonem obraca hihiihi kotki to w końcu takie miłe stworzonka:-) |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-12-30 20:54:58 |
Zdrowy rozsądek > > nie to nie oni, wojne rozpoczęli naziści niemieccy > > correcto mundo. a naziści niemieccy to chyba niemcy byli? ano prawda, ech a tak nei chciałem tego powiedzieć :) > > no właśnie to gimnastykowanie się jest przyjemne, tylko że czasem się > > mocne kity wciska i kota ogonem obraca hihiihi > > kotki to w końcu takie miłe stworzonka:-) najmilsze :) |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-30 20:57:21 |
Zdrowy rozsądek > ano prawda, ech a tak nei chciałem tego powiedzieć :) nie mam więcej pytań:-) > > kotki to w końcu takie miłe stworzonka:-) > > najmilsze :) ba! |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-30 11:33:20 |
Zdrowy rozsądek zapomniales dodoac jeszcze Norwegow:) i Holendrow(zielona policja) zreszta ciagoty faszystowsko-nazistowskie byly wtedy silne w calym swiecie > nie biorący udziału w wojnie po stronie Osi > - Hiszpanie gen. Franco > - Polacy organizujący procesy polsciej lewicy w Berezie Kartuskiej, mający > obozy koncentracyjne w których prowadzili testy medyczne i militarne na > ludziach (Polakach) tak, a dotego jedwabne, i wogole silny antysemityzm endecji- takie gazetki jak "rycerz niepokalanej" > zadowolona?? ...zwłaszcza z ostatniego podpunktu? jest na to obszerny > artykuł w NIE, sprawa opisywana w okolicach wykrycia Jedwabnego i innych > wybryków polskich nazistowskich śmieci :P och niechce tu nikogo usprawiedliwiac ale poprostu wczuli sie w klimat. Zreszta w kazdym narodzie znajda sie szumowiny. ps. a wiecie ze podczas rzezi Nankinu(czy jakos tak to sie zwalo) przeprowadzonej przez japoncow, chinczykow ratowal niemiecki baron jakistam co nalezal do NSDAP? Podobno tak strasznie to wygladalo ze nawet jego sumienie ruszylo. pozdrawiam |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-29 10:38:51 |
do Räubera Przypominam Ci, Tatku, że naziści dorwali się do władzy w sposób jak najbardziej uczciwy i większość narodu niemieckiego ich popierała. Tak więc to NIEMCY rozpoczęli Drugie Piekło Światowe :-] Pozdrawiam! LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-12-29 13:53:15 |
do Räubera > Przypominam Ci, Tatku, że naziści dorwali się do władzy w sposób jak > najbardziej uczciwy i większość narodu niemieckiego ich popierała. > > Tak więc to NIEMCY rozpoczęli Drugie Piekło Światowe :-] Przytocz statystyki mówiące o poparciu, początkowo przeszli ale potem? potem był terror, mówmy więc o nazistach a nie o Niemcach. Dziś mamy podobną sytuację i u nas, LePpeRowcy zwiększają notowania, a i naziści i samoobrona to populiści, historia pokazał co z tego może wyniknąć... pzdr |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-01-15 12:37:28 |
do Räubera > , LePpeRowcy zwiększają notowania, a i > naziści i samoobrona to populiści, historia pokazał co z tego może wyniknąć... Fuck!!! Obys sie mylił!!! Bo inaczej będziemy musieli przejśc do podziemia...jak przeciwnicy Saddama za Saddama lub przeciwnicy USA za USA... Choc z drugiej strony, jest coc pociągająćego w czatowaniu z granatnikiem na konwój biskupi...i klechę z kałacha...hehe Pozdrawiam |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-01-15 14:06:52 |
do Räubera > > , LePpeRowcy zwiększają notowania, a i > > naziści i samoobrona to populiści, historia pokazał co z tego może > wyniknąć... > > Fuck!!! Obys sie mylił!!! Bo inaczej będziemy musieli przejśc do > podziemia...jak przeciwnicy Saddama za Saddama lub przeciwnicy USA za > USA... > Choc z drugiej strony, jest coc pociągająćego w czatowaniu z granatnikiem > na konwój biskupi...i klechę z kałacha...hehe mmmm miny przeciw czołgowe, granatniki, R-pigułki, moździerze super :) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-30 10:36:55 |
do Räubera > Przytocz statystyki mówiące o poparciu, początkowo przeszli ale potem? Potem nie miało to już znaczenia. Naród był durny i dał się zrobić w wała, udzielił im poparcia i, powiedzmy sobie szczerze, odpowiedzialność spada nie na nazistów, ale właśnie na naród, który im pozwolił na to, na co pozwolił, amen. > potem był terror, mówmy więc o nazistach a nie o Niemcach. Faktycznie. Masz rację. Naziści byli Rosjanami. > Dziś mamy podobną sytuację i u nas, LePpeRowcy zwiększają notowania, a i > naziści i samoobrona to populiści, historia pokazał co z tego może > wyniknąć... Historia lubi się powtarzać... :-( Pozdrawiam Cię gorąco, Tatusiu! LOKI |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-12-26 13:26:56 |
Zdrowy rozsądek > Pomijając fakt że sonda już trochę dryfi naftaliną... Jest nowa sonda, tym razem polityczna, gdyż do wyborów niedaleko :P Zapraszam:) |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 14:54:43 |
... a tak na marginesie... > Jest nowa sonda, tym razem polityczna, gdyż do wyborów niedaleko :P A tak na marginesie, kiedy nowe teksty i eseje na stronie, hę ????? Hmhg, pytam, bo tak już trochem stęsknion. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-27 12:54:40 |
... a tak na marginesie... > > Jest nowa sonda, tym razem polityczna, gdyż do wyborów niedaleko :P > > > A tak na marginesie, kiedy nowe teksty i eseje na stronie, hę ????? > Hmhg, pytam, bo tak już trochem stęsknion. O,a myślałem że i tak nikt tego nie czyta bo trudne słowa i wogóle... ;))) |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2003-12-29 21:21:16 |
... tak trochę poza margines. > > A tak na marginesie, kiedy nowe teksty i eseje na stronie, hę ????? > > Hmhg, pytam, bo tak już trochem stęsknion. > O,a myślałem że i tak nikt tego nie czyta bo trudne słowa i wogóle... ~~~ Na przykład, ja tam zaglądam, ja czytam :P Nie lubisz trudnych słów ? ;> |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-27 14:07:30 |
... a tak na marginesie... > O,a myślałem że i tak nikt tego nie czyta bo trudne słowa i wogóle... No "nikt" na pewno nie czyta, ale "Ktoś" tam zawsze chociaż zerknie :) |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-12-27 16:40:10 |
... a tak na marginesie... > > Jest nowa sonda, tym razem polityczna, gdyż do wyborów niedaleko :P > > > A tak na marginesie, kiedy nowe teksty i eseje na stronie, hę ????? Jak ktoś coś skrobnie/przetłumaczy/podeśle. Na razie zastój. Jak ktoś dysponuje esejami prezentującymi pewien poziom, które po redaktorskiej weryfikacji nadają się na stronę i autor zgadza się na ich zamieszczenie na wwwS to wtedy nie ma problemu; podobnie jest z tłumaczeniami itp. |
|
Lectus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-26 15:02:21 |
Zdrowy rozsądek > > Pomijając fakt że sonda już trochę dryfi naftaliną... > > Jest nowa sonda, tym razem polityczna, gdyż do wyborów niedaleko :P > Zapraszam:) czad,samo sie wybralo to co chcialem wybrac. rotfl |
|
Gee [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-14 18:02:00 |
Zdrowy rozsądek > (2003-03-30) Czy wojna jest... > ...niesłuszna zawsze? - głosów: 1648 > ...słuszna tylko w słusznej sprawie? - głosów: 1313 > ...mniejszym złem? - głosów: 267 > ...jest w porządku, jeśli na niej zyskamy? - głosów: 1074 > > Pomijając fakt że sonda już trochę dryfi naftaliną... > > Zdumiały mnie wyniki.Jak to jest że wojna jest zawsze niesłuszna?! A jak > ktoś mieszka sobie spokojnie w bloku i nagle zaczynają się do niego rzucać > blokersi? To co? Przygotować się na kupowanie komórki co tydzień czy > zebrać grupę kolesiów i wyekspediować panów na urazówkę? > A może Polska w 1939 popełniła straszny błąd karząc żołnierzom strzelać do > biednego Wehrmachtu? > Niestety, widzę że niektórzy zapomnieli że przynajmniej wojna w obronie > własnego domu ma pewne znamiona słuszności. > Moim zdaniem wojna może (ale nie musi) być mniejszym złem.Od biedy > zrozumiem też odpowiedź że jest słuszna gdyż nam się opłaca,choć nie > jestem ąz tak cyniczny. > A wy jak uzasadnicze swoje odpowiedzi? Myślę, że powinieneś rozgraniczyć tutaj dwa pojęcia. Czym innym jest wojna jako pewien stan , a czym innym jest walka w obronie swojej suwerenności, rodziny, majątku etc. Wojna traktowana jako pewien stan jest generalnie czymś niesłusznym, gdyż zawsze w pewien niekorzystny sposób wpływa na ogół społeczeństwa. Walka natomiast jest w pełni uzasadniona, gdyż walcząc zazwyczaj bronisz siebie, swoich przekonań czy swoich bliskich. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-14 20:25:43 |
Zdrowy rozsądek > Myślę, że powinieneś rozgraniczyć tutaj dwa pojęcia. Czym innym jest wojna > jako pewien stan , a czym innym jest walka w obronie swojej suwerenności, > rodziny, majątku etc. > Wojna traktowana jako pewien stan jest generalnie czymś niesłusznym, gdyż > zawsze w pewien niekorzystny sposób wpływa na ogół społeczeństwa. Walka > natomiast jest w pełni uzasadniona, gdyż walcząc zazwyczaj bronisz siebie, > swoich przekonań czy swoich bliskich. Myslę że tworzysz sztuczne pojęcia.Wojna jest zawsze wojną,tym bardziej że nie zawsze sprowadza się do obrony własnego terytorium - przykład ataku prewencyjnego.Z jedenej strony jest to agresja ale z drugiej tylko wyprzedzająca inna agresję... |
|
Gee [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-14 22:47:23 |
Zdrowy rozsądek > Myslę że tworzysz sztuczne pojęcia.Wojna jest zawsze wojną,tym bardziej że > nie zawsze sprowadza się do obrony własnego terytorium - przykład ataku > prewencyjnego.Z jedenej strony jest to agresja ale z drugiej tylko > wyprzedzająca inna agresję... Daleki jestem od tworzenia jakichkolwiek sztucznych pojęć. Nawet podany przez Ciebie przykład jest formą obrony ("czasem najlepszą obrona jest atak" - oklepane ale często prawdziwe). Ale nie w tym rzecz. Chodzi mi o to iż nie każda walka jest wojną i z tym sie chyba zgodzisz. Wojna to pewien stan w jakim znajdują się dwie strony, ale czy wojną jest podany przez Ciebie przykład blokersów? Każda wojna ma zawsze jakieś uzasadnienie, każda wojna prowadzona jest z innych powodów, każdy powód oceniany jest przez różnych ludzi w różnych kategoriach. Myślę, że bywa i tak, że dochodzimy do sprzeczności wnioskowania patrząc na nią z różnej strony. Trudno ocenić słuszność wojny, ale ocenić słuszność walki jest o wiele prościej. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-15 12:05:21 |
Zdrowy rozsądek > Daleki jestem od tworzenia jakichkolwiek sztucznych pojęć. Nawet podany > przez Ciebie przykład jest formą obrony ("czasem najlepszą obrona jest > atak" - oklepane ale często prawdziwe). Ale nie w tym rzecz. Chodzi mi o > to iż nie każda walka jest wojną i z tym sie chyba zgodzisz. Wojna to > pewien stan w jakim znajdują się dwie strony, ale czy wojną jest podany > przez Ciebie przykład blokersów? Coś w tym jest.Wydaje mi się że między Twoją definicją wojny i walki jest różnica skali - tu kilka potyczek kilkudziesięciu chłopa na obszarze jednego osiedla, a tu walka dwóch lub więcej narodów,na wielokroć większym obszarze i przy zaangażowaniu potężniejszych środków technicznych. Niemniej idea jest taka sama. Tu i tu zagrożona jest wolność grupy ludzi.I w obronie tej wolności stają do boju... > Każda wojna ma zawsze jakieś uzasadnienie, każda wojna prowadzona jest z > innych powodów, każdy powód oceniany jest przez różnych ludzi w różnych > kategoriach. Myślę, że bywa i tak, że dochodzimy do sprzeczności > wnioskowania patrząc na nią z różnej strony. > Trudno ocenić słuszność wojny, ale ocenić słuszność walki jest o wiele > prościej. Zgadzam się,bo zabranie Ci przez dresa komórki jest jawnie niesprawidliwe i nie ma się nad czym zastanawiać.W przypadku wojen międzypaństwowych przyczyna toczenia walk jest bardziej rozmyta,składa się zwykle bowiem setek interesów i interesików tysięcy grup ludzi, którym nie zawsze idzie o społeczną sprawiedliwość... Dlatego starm się patrzeć na efekty danego konfliktu możliwie przyszłościowo, i tak uważam że może i Stany zrobiły interes polityczno-gospodarczy na wojnie z Irakiem,może i zginęło tylu atylu ludzi, ale summa sumarum świat stał się choć trochę bezpieczniejszy. Usunięto jednego dyktatora, który rokrocznie wysyłał do piachu tylu rodaków co cała wojna Iracka, terroryści stracili kolejną bazę zaopatrzeniową etc. |
|
Gee [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-15 17:28:25 |
Zdrowy rozsądek > Zgadzam się,bo zabranie Ci przez dresa komórki jest jawnie niesprawidliwe > i nie ma się nad czym zastanawiać.W przypadku wojen międzypaństwowych > przyczyna toczenia walk jest bardziej rozmyta,składa się zwykle bowiem > setek interesów i interesików tysięcy grup ludzi, którym nie zawsze idzie > o społeczną sprawiedliwość... I dochodzimy do kolejnej ciekawej sprawy związanej z woją i nie tylko. Mianowicie sprawiedliwość. Jak ją zdefiniować? Jakie kryteria zastosować używając tego pojęcia. Gdzie się ona zaczyna, a gdzie kończy? Czy sprawiedliwośc dla jednych jest tym samym dla drugich? |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2004-02-15 21:14:55 |
Zdrowy rozsądek > I dochodzimy do kolejnej ciekawej sprawy związanej z woją i nie tylko. > Mianowicie sprawiedliwość. Jak ją zdefiniować? Jakie kryteria zastosować > używając tego pojęcia. Gdzie się ona zaczyna, a gdzie kończy? Czy > sprawiedliwośc dla jednych jest tym samym dla drugich? Sprawiedliwosc zasila to niechlubne grono pojec, ktore uwaza sie za niedefiniowalne :) Kazdy czuje ja na jakis swoj sposob i pojecie to funkcjonuje w kulturze, jednak jest li tylko pewnym konceptem, ktorego rozumienie zalezy zarowno od wlasnych, posiadanych przekonan jak i nigdy nie realizuje sie w rzeczywistosci. Kolejna idea obok dobra, piekna i tym podobnych, ktorym absolutnosc lubia przypisywac platonisci. Sprawiedliwosc jest fikcja, do ktorej dazy system prawny, nie mogac jej nigdy osiagnac, bo zawsze staniemy wobec problemow na tyle trudnych, ze znalezienie powszechnie akceptowanego rozwiazania, ktore swiadczyloby o jego sprawiedliwosci jest mozliwe. Sens pojecia sprawiedliwosci inny jest u kazdego indywidualnie i inaczej rozumiany w kontekscie kultur i religii... |
|
tarrant [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-03-02 15:34:38 |
Zdrowy rozsądek > Sprawiedliwosc zasila to niechlubne grono pojec, ktore uwaza sie za > niedefiniowalne :) Kazdy czuje ja na jakis swoj sposob i pojecie to > funkcjonuje w kulturze, jednak jest li tylko pewnym konceptem, ktorego > rozumienie zalezy zarowno od wlasnych, posiadanych przekonan jak i nigdy > nie realizuje sie w rzeczywistosci. Kolejna idea obok dobra, piekna i tym > podobnych, ktorym absolutnosc lubia przypisywac platonisci. Sprawiedliwosc > jest fikcja, do ktorej dazy system prawny, nie mogac jej nigdy osiagnac, > bo zawsze staniemy wobec problemow na tyle trudnych, ze znalezienie > powszechnie akceptowanego rozwiazania, ktore swiadczyloby o jego > sprawiedliwosci jest mozliwe. Sens pojecia sprawiedliwosci inny jest u > kazdego indywidualnie i inaczej rozumiany w kontekscie kultur i > religii... > > "sąd - sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie" idealna pointa :) |
|
Gee [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-02-15 22:31:01 |
Zdrowy rozsądek > Sprawiedliwosc zasila to niechlubne grono pojec, ktore uwaza sie za > niedefiniowalne :) Kazdy czuje ja na jakis swoj sposob i pojecie to > funkcjonuje w kulturze, jednak jest li tylko pewnym konceptem, ktorego > rozumienie zalezy zarowno od wlasnych, posiadanych przekonan jak i nigdy > nie realizuje sie w rzeczywistosci. Kolejna idea obok dobra, piekna i tym > podobnych, ktorym absolutnosc lubia przypisywac platonisci. Sprawiedliwosc > jest fikcja, do ktorej dazy system prawny, nie mogac jej nigdy osiagnac, > bo zawsze staniemy wobec problemow na tyle trudnych, ze znalezienie > powszechnie akceptowanego rozwiazania, ktore swiadczyloby o jego > sprawiedliwosci jest mozliwe. Sens pojecia sprawiedliwosci inny jest u > kazdego indywidualnie i inaczej rozumiany w kontekscie kultur i > religii... W pełni się z Tobą zgadzam. Sprawiedliwością zajmuje się prawo, moralność i religia. Niestety żadko zwykli ludzie, łykając podkładane im pojęcia. Nie zastanawiają się czy coś faktycznie spełnia kryteria sprawiedliwości, a opierają się na twierdzeniach innych. |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2004-02-18 11:07:06 |
Zdrowy rozsądek > Myślę, że powinieneś rozgraniczyć tutaj dwa pojęcia. Czym innym jest wojna > jako pewien stan , a czym innym jest walka w obronie swojej suwerenności, > rodziny, majątku etc. > Wojna traktowana jako pewien stan jest generalnie czymś niesłusznym, gdyż > zawsze w pewien niekorzystny sposób wpływa na ogół społeczeństwa. Walka > natomiast jest w pełni uzasadniona, gdyż walcząc zazwyczaj bronisz siebie, > swoich przekonań czy swoich bliskich. A mnie to przypomina pewien sławny podział wymyślony przez radzieckich naukowców na wojny sprawiedliwe, niesprawiedliwe no i dodany przez złośliwców rodzaj wojen - wojny na zaproszenie np. Czechosłowacja AD 1968 czy wcześniej Węgry 1954 (chyba../bo pamieć juz nie ta:) W |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>





















